netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

1 966 odpowiedzi137 262 wyświetleniazałożony przez Zielony_Domek, 24.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Strony Poprzednia 1 … 26 27 28 29 30 31 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 756 do 1 820 z 1 967 ]

1 756

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nata;uszku nie umiem się przyzwyczaić do Twojego nowego avatara smile

u mnie jakoś leci.. dość intensywnie.. leczę się ja, leczy się mój mąż, mam go teraz do końca tygodnai w domu na chorobowym.. tata miał wyjść jutro ze szpitala i jechać do sanatorium ale wszystko stanęło pod znakiem zapytania, mały coś mi kaszle na wieczór i w nocy..
no to tyle.. taki telegraficzny skrót..
mam zamiar zacząć się więcej udzielać, ale to dopiero w następnym tygodniu jak już ogarniemy sprawy z tatą!

tymczasem pozdrawiam i buziakuję :*

1 757

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Powodzenia Miniu i szybkiego powrotu do zdrowia. smile

Co do avatara. Zmieniłam bo miałam dość pisania do mnie przez niektórych niepełnosprytnych użytkowników 'kotku' etc. smile

1 758

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Caro, skaza białkowa czy alergia na białko mleka krowiego to raczej takie plamki czerwone + suche policzki i często też zgięcia w łokciach i kolanach czy uda.
Jak na mój gust to może być właśnie trądzik albo potówki. Nie przegrzewasz?

1 759

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Potówek na pewno trochę ma bo przy jedzeniu strasznie się poci i ja zresztą też więc jak jest przytulony do piersi to silą rzeczy coś się zawsze zrobi. Ale potówki są czerwonawe i szybko mu znikają a ma trochę takich krostek białych. No właśnie widziałam u bratanka skazę i to nie jest podobne.
Wczoraj zjadłam sobie twarogu i odrobinę jogurtu naturalnego. Nic mu nowego nie wyskoczyło (no 2 krostki dodatkowe czerwone ale to chyba potówki z nocy). Nie ma żadnej pokrzywki ani czerwonych szorstkich miejsc. Zgięcia łokci i kolanek gładkie i bez jakiegokolwiek podrażnienia. On w ogóle nie ma nigdzie ani jednej krostki tylko na buzi właśnie.

Dzięki za odpowiedzi smile Szukam trochę potwierdzenia tego co sama zauważyłam. Nie wiem czemu większość lekarzy na byle krostkę mówią "skaza białkowa"... Bez większego zainteresowania mówią co odstawić z jedzenia nie dając żadnej alternatywy, żadnych badań czy skierowania do alergologa. Denerwuje mnie to strasznie. Przecież im mniej różnorodnie ja jem to i moje dziecko ma słabsze, mniej wartościowe jedzonko.

1 760

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Caro z tym jedzeniem masz racje.. ja jak karmiłam piersią.. to byłam jak zoombie bo raz nie wyspana, ciągle zmęczona.. dwa praktycznie nic nie mogłam jeść.. sadhmm to nie.. tamto nie.. masakra sad;/

1 761

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

A ja teraz zacznę eksperymentować big_smile Nie jakoś bardzo ale powoli. Olivier ma miesiąc i nie wykazuje raczej problemów żywieniowych więc będę próbowała jeść coraz to więcej i nowe rzeczy. Jogurty ,kefiry, serki różnego rodzaju, może jakieś owoce lub warzywa inne niż marchewka big_smile Brokuła wcinam od początku tylko w niewielkich ilościach tongue Obiady to może coś upiekę (zapiekanka z mięsem) Kombinuję

1 762

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Caro, to co Ty jadasz? Moja faza na 'tego nie mogę, tamto dziecku szkodzi' skończyła się tym, że nim się obejrzałam mój pokarm był bezwartościowy i mała go odrzuciła. Do tej pory żałuję, że wielu rzeczy sobie odmawiałam, a co za tym idzie moja przygoda z karmieniem piersią skończyła się około miesiąca po narodzinach Lenki.

1 763 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2014-02-21 13:18:36)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Wszelkie mięsa gotowane lub na parze, ryby, do tego marchew, ziemniaki, brokuły. Wędliny, ser biały, dżem malinowy, brzoskwiniowy lub morelowy. Zupy na rosole (nie żałuję sobie dodatków typu pietruszka por czy seler) np z zacierką lub brokułem. Wszelkie kasze, ryż, makarony. Ze słodkości kruche ciastka, herbatniki, wafelki śmietankowe, szarlotka, ryż zapiekany z jabłkami, kisiele, galaretki.

Najbardziej brakuje mi dodatków typu ketchup do kanapki, musztarda big_smile Kiszonek i marynat.... Eh

1 764

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nataluszek - u mnie identycznie sadhmm ... 3 tygodnie karmienia.

1 765

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Póki co mały rośnie szybko więc chyba z pokarmem ok. Na poczatku mama mnie przestrzegała "tego nie, to ciężkostrawne, to uczula. Ale jak mąż zobaczył czym się żywię (bułki z wędliną i mięso gotowane z marchewką to powiedział że mam zacząć jeść bo się wykończę. Patent mojej bratowej co jej lekarz polecił. Jak jesz coś nowego to weź dziecku daj kropelki (espumisan) żeby wzdęcia nie męczyły. Mały miał lekkie kolki na początku ale kropelki daję cały czas raz dziennie

1 766

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Caro i ja uwazam ze to trądzik,moj tez mial w tej fazie szczytowej jego twarz wygladala jak poparzona ale po paru dniach to minelo,smarowalam mascia parafinową
Co do tego co jada karmiaca mama,ja fakt karmilam niecaly miesiac ale od poczatku jadlam wszystko,kawe tez pilam mlody nie reagowal na to ani kolkami ani wysypkami

1 767

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Na początku nawet herbaty nie piłam zwykłej tylko albo ziołowe albo roobois bo rzekomo bez teiny.Ale doszłam do prostego wniosku. "Mały zdrowy to ja się męczyć nie zamierzam. Szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko big_smile" Kawy nigdy nie lubiłam, sporadycznie się napiję. Za jakiś tydzień spróbuję dodać sobie do liptonka odrobinę cytrynki smile

1 768

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Caro, to dobrze bo wystraszyłam się, że jesteś o suchym chlebie i wodzie.

Fragola, po części (większej) była to wina tego, że wszystkiego w kółko sobie odmawiałam. Jabłko nie bo kwaśne, pomarańcza nie bo kwaśne, zupa bez soli na piersi z kurczaka i płatki owsiane z mlekiem. Aha no i wodę mineralną niegazowaną piłam bo soki kwaśne albo słodkie.
Tak wyjałowiłam dietę, że nie dziwię się, że pokarm był beznadziejny i mała nie chciała go jeść.

1 769 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2014-02-21 14:15:06)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Kwaśnego to i ja unikam... Na cytrusy to się szybko tak nie zdecyduję ale banany czy brzoskwinie.... Nie wiem jak się winogrona mają do karmienia piersią, może suszone owoce? Zakupię sok jabłkowy i jogurty, kefiry owocowe.

Wcześniej byłam głównie warzywo i nabiałożercą a mięsa smażone głównie big_smile Więc taka zmiana była lekkim szokiem dla mojego organizmu. O ile gotowanie na parze pozostanie na długo mi w zwyczaju bo posmakowało to za serami itp tęsknię niesamowicie.

Właśnie wpadłam na pomysł deseru. Płatki ryżowe lub owsiane z jogurtem lub kefirem i z owocami.

Natuszku - nawet na chleb powinno się uważać i jeść taki bez kwasu chlebowego albo bułki big_smile hehehhehe zwariować by szło jakby człowiek chciał tak tego przestrzegać.Więc pozostaje woda z bezpiecznych produktów i to niegazowana

1 770

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Caro, mi się też wydaje, że to trądzik niemowlęcy. My miałyśmy takie same objawy i dość długo nie znikało. Pediatra nie kazała niczym smarować, zniknęło po 4 miesiącu jakoś dopiero.
Podejrzenie skazy też miałyśmy, ale objawy były inne. Wysypka taka sucha, czerwona i swędząca, bo mała bez przerwy się drapała.

A co do diety karmiącej mamy, to temat rzeka... Ja akurat należę do szczęściarek, które w szpitalu usłyszały, że jeść mogę wszystko, ograniczyć jedynie ostre przyprawy. Tylko, że mała miała kolki, więc jak się dowiedziałam co w Polsce odradzają, to padłam z wrażenia i przestałam jeść prawie wszystko. Skutek był taki sam, jak u dziewczyn- pokarm mało wartościowy, więc zaczęłam butelkować.

1 771

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Najlepiej jeść wszystko, ale w troszkę innej wersji. Zamiast smażyć- pies. Zamiast przyprawiać solą i pieprzem- postawić na zioła, a bez kwaśnego można przeżyć, więc warto trochę się pomęczyć dla dobra Malucha. wink

1 772

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

No właśnie a jak się ma temat diety karmiącej w innych państwach? Też taki rygor jak w Polsce? Bo jakoś nie mogę uwierzyć że wszędzie kobiety żywią się marchewką, ziemniakiem i gotowanym kurczakiem.... Mój kot jadał lepiej ode mnie przez pierwsze 2 tyg karmienia. Jego saszetka z wołowiną lepiej pachniała niż mój obiad big_smile

I jak się zorientowałyście że wasz pokarm maleństwu nie wystarcza? Też miałam takie podejrzenia bo Olivier w dzień miał taka porę, między 9 a 13 że chciał jeść co godzinę a nawet co pół. Co prawda napił się trochę i zasypiał więc pewnie był tylko spragniony. Przypadało to na czas jego aktywności, kiedy nie spał tylko się rozglądał i wiercił. Zaczęłam mu więc dawać herbatkę z kopru włoskiego i jest lepiej. Spokojniejszy i nie domaga się tak często piersi. Tak to je co 2 - 3 czasem 4 godziny

1 773

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Caro, moja Luśka pluła ''pokarmem'' i płakała dopóty, dopóki nie dałam jej mleka modyfikowanego.
Po pierwszej dawce mleka modyfikowanego mała spała mi od 19 do 5 rano. Pierwszy raz przespała całą noc. Wtedy utwierdziłam się, że moje dziecko było po prostu głodne. smile

1 774 Ostatnio edytowany przez natalia24 (2014-02-21 16:18:07)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Moja nie pluła co prawda, ale na cycku wisiała bez przerwy. Dzień i noc... Jeszcze w dzień jakoś funkcjonowałyśmy, noc była straszna, bo darła się co godzinę, niekiedy nawet krócej, a ja nie mogłam spać karmiąc, bo poranione sutki bolały strasznie.
A potem się okazało, że obie jesteśmy wykończone, a młoda na wadze traci zamiast przybierać. Ja z resztą też chudłam w oczach.
A jak dostała na noc butle to spała 4 godziny bez przerwy:) I te stało się jasne, że się nie najadała po prostu. Na modyfikowanym jadła co 3,5-4 godziny, a w nocy nawet dłuższe przerwy. I przybierała prawidłowo.

A co do diety karmiącej, to tak jak mówiłam, mi położne mówiły, że jeść mam wszystko (włącznie z cytrusami- jeśli tylko lubię). Ograniczyć jedynie ostre przyprawy. Żadnych ograniczeń co do smażonego nawet- chociaż wiadomo, że jeśli już coś smażone to na grillowej patelni, albo bez tłuszczu. A jak mała mała kolki, to nie widzieli problemu w diecie- nie kazali niczego ograniczać, tylko kropelki dawać po prostu.
Mieszkam w UK. I nikt mnie tutaj też nie przekonywał, że cycek jest najlepszy dla mojego dziecka.

1 775

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

hej co tak tu pusto?

Nataluszku jak Lusia? jak wyniki?

1 776

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Lenka, wyniki w porządku. Czyli nadal nie wiem czemu mała ciągle jest chora.
Odstawiłam nabiał, jak penny napisała czyli już jakiś czas temu, a katar jak był, tak jest. hmm

Myślę, że to alergia. Tylko nie wiem na co i póki Mała nie skończy 2,5-3 lat to się nie dowiem. Rozmawiałam z pediatrą alergologiem i powiedziała mi, że takim maluchom rzadko wychodzi na co tak naprawdę są uczulone, a same testy z krwi są drogie...Nie wiem już sama co mam robić.

A jak Twoje maluchy, Lenko?

No wątek umiera, a ja sama do siebie pisać nie będę. yikes

1 777

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Moje maluchy? Hmmm
13 latek ma ferie jeszcze i juz poniekad wlasne zycie big_smile
A mlody to szogun teraz ładna pogoda to ciezko go do domu zagonic a tak to ok odpukac zdrowe sa

1 778

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Ja z moją codziennie chodzę na spacery. Hartuje ją. Póki co trzyma się lekki katar, więc może to coś da? Sama nie wiem.
Z moją też jest problem bo jak tylko wejdziemy do bramy, ta albo się drze, albo drze się jak wejdziemy do domu i zaczynam ją rozbierać. big_smile
Nie mogę doczekać się ciepłej wiosny. Pod domem mamy ogródek więc cały dzień będę poza domem. Odpocznę od tych czterech ścian bo już mam dosyć. wink

1 779

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Moj wlasnie sie hartuje siedzi w piaskownicy big_smile
Nie dociera ze jeszcze zimno,ale poki co cala zime wiecznie porozbierany po domu na boso lata i nic mu nie jest,na dwor nawet w mrozy go za grubo nie ubieralam
Zreszta ja tam za hartowaniem jestem ledwo sie urodzil a juz na dwor go wyciagnelam niepatrzac ze mroz jest wink

1 780

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Zazdroszczę takiego samodzielnego malucha. Mi marzy się, aby wyjść z małą na ogródek, zamiast obiadu zrobić grilla i trochę odsapnąć od koczowania od pokoju do pokoju. Ale cóż, jeszcze trochę muszę poczekać. big_smile

Chcę pójść do pracy poza tym, ale każdy kręci nosem. Tak źle i tak niedobrze.

1 781

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Hej dziewczyny smile Mam do was pytanie. Ile miały wasze maluchy jak wyrwałyście się na kilka godzin z domu? Pytam bo mąż wygrał bilety na koncert. No i z jednej strony mam ochotę wielką a z drugiej jak to mamusia wydaje mi się że moje maleństwo pod opieką babci nie poradzi sobie z moją nieobecnością. Wyjście na wieczór i pół nocy a Olivier ma miesiąc skończony... Miotam się między tym co chcę a tym co "powinnam" sad Pewnie i tak bym co chwile na telefon spoglądała ale...

Jak to było u was?

1 782

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Caro, Lusia miała około 3 miesięcy jak zostawiłam ją na całą noc i pół dnia u mojej mamy bo musiałam iść do szkoły.
Poradziła sobie rewelacyjnie.

1 783

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

A jak z karmieniem? Mały jest na piersi. Próbowałam dokarmiać go mm. Miałam NAN ale wymiotował po nim bardzo. Kupiłam bebiko i dziś testujemy...

1 784

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Jeśli dasz radę. Odciągnij i niech mama wsadzi je do lodówki. A jeśli pójdzie Ci próba z Bebiko, to daj mamie trochę tego mleka i trochę tego. smile
Nie powinno być problemu. Problem będzie z Tobą i Twoim niepokojem o to, czy z dzieckiem wszystko ok. wink

1 785

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

No właśnie wiem... Ale z drugiej strony zaczynam w domu bzikować. Siedzę tylko z małym bo mąż pracuje cały dzień i tak trochę odczuwam uwiązanie big_smile

1 786

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

cześć kobietki moje!
cisza tu coś ostatnio.. jak dzieciaczki?
mój kaszle brzydko.. ale na szczęśćie osłuchowo dobrze tylko gardełko zaczerwienione.. mamy podawać syropki..
mnie też rozłożyło.. czuję sie fatalnie..

1 787

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Caro, jeśli Twoja mama jest pewna, że da sobie radę to spróbuj. Warto w końcu odsapnąć od domowych obowiązków. smile

Miniu, wszystko ok. A no cicho. Chyba pochłonęły Was netkafejki. wink
Kuruj się. I Ty i Młody. smile

1 788

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Niestety dziecię zadecydowało za mnie. Bebiko też nie toleruje...  Wymiotował strasznie sad Na początku marca mamy szczepienie to od razu zapytam lekarza co możemy zrobić. Nie potrzebuję dokarmiać go regularnie ale są dni że mały je więcej i wtedy nie wyrabiam. Albo jak chcę wyjść. Nie mam pojęcia co z nim zrobić...
A teściowa na pewno by sobie poradziła. Jest opiekunką. Póki co jednak jestem uwiązana z małym.

1 789

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Jak tam zdrówka Waszych dzieciaczków???
my wrócilismy od lekarza.. oboje z młodym mamy zapalenie gardłą i antybiotyki..

ktoś wie co u Kobry?
zielony domek też się nie odzywa...
coś wątek umiera..

1 790

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Miniu, współczuję. Ja od prawie dwóch tygodni walczę z katarem. hmm
Kurujcie się. smile

A no umiera. Dziewczyny chyba nie mają czasu. smile

U nas ok. Wybrałam już kolory do pokoju Lenki, a teraz walczę z CV bo na tym poronionym Windowsie 8 nie mogę otwierać żadnych plików. Wrr, szmelc. hmm

1 791

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Bo jest taka piękna pogoda, ze najlepiej to siedzieć na dworze smile

A ja się pochwalę, ze Jasiowi dzisiaj przebiła się dolna jedynka big_smile Wprawdzie mało co widać, ale jest smile Już wiem, dlaczego przez ostatnie dni był taki marudny. Mój mąż ma dzisiaj urodziny, więc Jaś zrobił mu piękny prezent.

Minia duuuużo zdrówka!

1 792

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Agatko gratulki dla Jasia :*

1 793

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

U nas ok. Adaś ma już 3 zęby - 2 górne jedynki i jedną dolną. Czekamy na czwarty ząbek, który pewnie lada dzień się pojawi.
Noce nadal nieprzespane. Budzi się często i z płaczem. Wyniki powtórzyliśmy i wszystko jest w normie. Diagnoza od lekarza jest taka, że mamy po prostu marudne i ciężko śpiące w nocy dziecko i trzeba to przeczekać. Innego wyjścia nie ma.

Ja mam anginę, od 2 dni koczuję w łóżku. Staram się odpoczywać, ale nie jest to łatwe, bo co chwilę muszę wstawać, żeby coś zrobić.
Mąż ok, po operacji zostały już tylko wspomnienia.

1 794

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Gratulację Cyniczna dla Ciebie i małego Zębolka. wink

A z Luśki zrobiła się straszna gaduła. Od rana do wieczora tylko gada i gada. Czasami coś sensownego jej wyjdzie np. buti, ale prócz tego to totalna chińszczyzna. big_smile
I oczywiście od rana TVDisco bo mała kocha tańczyć. Więc chcąc nie chcąc słucham tego disco polo razem z nią. wink

1 795

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

A jak u niej ze zdrówkiem, lepiej?

1 796

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Powiem Ci szczerze, że odkąd codziennie po 2 godziny targam ją po dworze to tak.
Zobaczymy na jak długo. smile

Szkoda, że Adaśko tak mało śpi...Naprawdę współczuję.  hmm

1 797

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
Nataluszek napisał/a:

Powiem Ci szczerze, że odkąd codziennie po 2 godziny targam ją po dworze to tak.
Zobaczymy na jak długo. smile

Szkoda, że Adaśko tak mało śpi...Naprawdę współczuję.  hmm

Prawdę mówiąc, już się nauczyłam funkcjonować w taki sposób, więc dajemy radę.

1 798

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

To najważniejsze. smile
Oby jak najszybciej mu przeszło, żebyście się wszyscy porządnie wyspali.

A jak Twoje zdrowie? Jak te 'ginekologiczne' sprawy? Polepszyło się coś?
Aha, a wiesz co u Domka? W ogóle się nie odzywa...

1 799

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nie wiem, co słychać u Domka. Na fb pisze, więc raczej wsio ok.

Ech, ginekologicznie bez zmian hmm Za dwa tygodnie robimy powtórnie wymaz, wtedy się zobaczy.
Ogólnie mam wrażenie, że się sypię... A Ty jak się czujesz?

1 800

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Ja w porządku. Prócz niewielkiego kataru jest ok. Tam też jest w porządku, także nie narzekam. smile
A czemu się sypiesz? Jest aż tak źle?

1 801

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Tragicznie może nie, ale... ciągła anemia, od samego początku ciąży, do tego problemy intymne, ciągłe anginy...
Ciągłe branie leków... już nie mam do tego siły.

1 802

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Kiepsko...Ale jesteś silna i musisz dać radę. Wyjścia nie masz. smile
A co z tą plastyką krocza? Zdecydowałaś się? Nie pytam o leki na anemię bo zapewne bierzesz. A co do angin może codziennie jedna tabletka witaminy C?
Może anemia odbija się na układnie odpornościowym? Powinnaś zapytać.

1 803

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Biorę witaminy, leki, wszystko, co trzeba.

No plastyka jest dla mnie ostatecznością... więc jeszcze czekam na ten wymaz...

1 804

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Trzymam kciuki, aby wszystko było po Twojej myśli. smile

1 805

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cyniczna witaj w gronie ciągle chorujących.. ja już mam dość.. dziś czuję się fatalnie.. a właśnie wyrasta mi ciasto na pączki.. wczoraj nie miałam siły ich smażyć.. a dziś mąż przyjeżdża to będzie miał świeże.. gratuluję zabków smile

1 806

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Miniu, chce Ci się ślęczeć nad pączkami? Podziwiam, mi nie chce się nawet posprzątać i ubrać. Nadal siedzę w piżamie. big_smile
Leniwy ten piątek. Mała idzie na cały weekend do mojej mamy bo ja mam szkołę. Okropnie nie chce mi się do niej iść. Ale cóż, mus to mus.

1 807

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nataluszku powiem Ci, że mi się chce.. bo pieczenie słodkości dodaje mi energii, bo to lubię smile a jeszcze jak mam dla kogo to już w ogóle smile
ja już posprzątałam i czekam az mi ciasto wyrośnie smile

1 808

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Właśnie skończyłam ogarniać dom z pomocą męża ;-)
Adamuś jest na spacerku z babcią - coś pięknego ta pogoda na dworze!

1 809

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

A u nas dzisiaj brzydko. Niby zimno nie jest, ale niebo szare i czasami coś pokropi.

Miniu, to dobrze, że masz werwę. Ja nie mam jej dzisiaj w ogóle. Jedyne co do tej pory zrobiłam to wstawiłam pranie. Czekają mnie podłogi, kurze i naczynia ze śniadania. Jeszcze muszę zrobić łazanki bo mąż ma jakieś dziwne zachciewajki. Do tego muszę wziąć prysznic i wyszykować małą na weekend u babci.
Do tego ta cholerna szkoła...Ech.

Cyniczna, masz szczęście...Ja od 10 do 20 od poniedziałku do piątku sama w domu, więc chcąc nie chcąc prawie wszystko jest na mojej głowie.
Dobrze, że mąż chętnie chodzi mi na zakupy i wychodzi rano z psem bo dostałabym szajby.

1 810

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Z reguły mi nie pomaga, chyba, że przy odkurzaniu, ale ponieważ mam gorączkę i ogólnie powinnam leżeć - dzisiaj zrobił wyjątek. Normalnie powinien być w pracy...

1 811

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cześć Mamuśki. smile
Co tu tak cicho? Co u Was i u waszych maluchów? Dajcie znać.

My z Lusią właśnie wróciłyśmy z prawie czterogodzinnego spaceru. Mała była taka szczęśliwa jak wyjęłam ją z wózka i prowadziłam za rączkę po parku.
Aż łezka się w oku kręci jak widzi się małą, roześmianą buzię cieszącą się z drobiazgu.
Jedząc wafelka od loda zaczepiała biegające w parku dzieci. Śpiewała, gadała i śmiała się do wszystkich zagadujących ją przechodniów.
Coś pięknego.

Mi odpadają nogi, ale jestem szczęśliwa. smile

1 812

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Hej! My też dzisiaj byliśmy na dłuuuugim 7-kilometrowym spacerze w lesie ;-)))))
Dotleniliśmy się jak nie wiem. Adaś całą drogę wychylał się ze spacerówki, oglądał szyszki, gałązki i gugał sobie w najlepsze. Uwielbia spacery. Potem robiliśmy ''a kuku'' zza drzew. Ubaw miał po pachy ;-)))))

Po południu miałam spontaniczny seks z mężulem i muszę przyznać, że dawno nie było mi tak przyjemnie - czyli terapia antybiotykowa na rzęsistka działa! Jestem w siódmym niebie.

Adamucha położony spać o 20 jeszcze się nie obudził, więc kto wie, może szykuje się spokojniejsza noc? OBYYYY, bo noce u nas dalej tragiczne... ale teściowa pociesza, że to minie ;p

1 813

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cyniczna, Luśka też padła o 20. Tak ją wytargałam po tym dworze, że biedna usnęła tak wcześnie.
Cieszę się, że miałaś udany, przyjemny seks bez bólu i płaczu. Oby tak dalej. smile
Co do spania to na pewno minie, kwestia kiedy i jak Ty to wytrzymasz. big_smile

1 814

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Pierwsza pobudka o 21:30, druga o 22:03. Na razie spokój... ale pewnie koło 23 będzie wrzask o butlę... A potem już tradycyjnie: 2-3 rano pobudka i spanie z nami do 6-7.

1 815

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

siemka :*

1 816

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

siemka minia big_smile

nudy co?

1 817

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

noooo nudy hehe.. ja się dziś fatalnie czuję.. serce to mi tak szaleje, że chyba mi z piersi wyskoczy yikes

1 818

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cześć dziewczyny co u was?
Ewelinko jak się trzymasz? jak Lilusia?
Asiu jak u ciebie? Jak dziewczynki?

1 819

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

A ja w środę mam rozmowę kwalifikacyjną do call center. big_smile
Jestem szczęśliwa jak nie wiem co. Może w końcu uda mi się dostać jakąś pracę. Kokosów nie ma, ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo.
Trzymajcie kciuki. smile

Z tego wszystkiego, z tych nerwów brzuch mnie rozbolał. yikes

1 820

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Adaś ma od rana biegunkę. Nie chce też jeść, za to litrami pije mleko. Nie ma gorączki, nie jest apatyczny.
Ząbki albo jakiś wirus?

Posty [ 1 756 do 1 820 z 1 967 ]

Strony Poprzednia 1 … 26 27 28 29 30 31 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026