netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

1 966 odpowiedzi137 263 wyświetleniazałożony przez Zielony_Domek, 24.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Strony Poprzednia 1 … 24 25 26 27 28 … 31 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 626 do 1 690 z 1 967 ]

1 626

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Penny co się dzieje?
wiesz, ze takie odżywanie to raczej nic dobrego w Twoim organiżmie nie zrobi..

ja gotuję tylko sobie i ostatnio tacie.. młody zjada przy niem, lub to co bratowa ugotuje dla reszty.. przede wszystkim zmniejszyłam porcję smile

nic mi się dziś nie chce..

1 627

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Ja też sama siedzę z małą cały dzień, ale mała jest tak grzeczna, że chyba mam za dużo wolnego czasu. Poza tym mąż dba o to, aby tyłek skutecznie mi rósł.

Penny, przerąbane żyć z dość znanym człowiekiem, co? Co się dzieje?

Cyniczna, nawet mi nie mów. Plecy mnie bolą, kręgosłup mnie boli, a już nie wspomnę o samopoczuciu...I o wstydzie przed własnym mężem.
Okropność.

A my dopiero wróciłyśmy ze spacerku. Mała bawi się w łóżeczku, a mi nawet nie chce się ruszyć tyłka, aby trochę ogarnąć.
Zjadłabym coś dobrego, ale się powstrzymuję. Zjem zaraz banana to może mi przejdzie. wink

1 628

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nie wiem, dopadł mnie dzisiaj nastrój totalnego przemęczenia. Leżałam na dywanie z młodym i nie chciało mi się tyłka ruszyć. Dobrze, że jutro przychodzi pani do sprzątania bo jakbyście zobaczyły co się dzieje w moim mieszkaniu to byście padły na palpitacje serca smile

Co do gotowania - u nas zazwyczaj jest tak, że jednak Tymon coś pichci obiadowego więc nie mam tego w nawyku i jak go nie ma to po prostu mi się nie chce big_smile

Lena, wpadaj, będziemy razem czeznąć na kanapie całymi dniami smile To znaczy - u mnie to pewno ostatnie takie chwile bo jak zaraz młody ruszy to będę za nim biegać od rana do nocy tongue

Dziewczyny - mam potrzebe obejrzeć dzisiaj jakiś fajny film, komedia romantyczna albo jakiś fajny melodramat, byleby się ciepło na serduszku robiło.
Polećcie coś plizzz

1 629

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Ja na deprechę oglądam ZAWSZE Wichrowe Wzgórza z J. Binoche i R. Fiennes'em. Miodzio.

1 630

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Ja lubię polskie tasiemce typu 'Nigdy w życiu' lub 'Jeszcze raz'. Kiedy wszystko wkurza fajnie jest obejrzeć wyidealizowaną bajeczkę z happy endem koniecznie... smile

1 631 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-02-06 21:44:02)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
Cynicznahipo napisał/a:

Białe pieczywo zastąp ciemnym. Chlebek pełnoziarnisty jest super.
Ziemniaki? Ja jem mięsko z surówką. Warzywkami.

Widzę że przekonałam big_smile? (do chlebka)

1 632

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
Małpa69 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Białe pieczywo zastąp ciemnym. Chlebek pełnoziarnisty jest super.
Ziemniaki? Ja jem mięsko z surówką. Warzywkami.

Widzę że przekonałam big_smile? (do chlebka)

Jak najbardziej! Jest pycha i bardziej syty!

1 633

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Penny "Pamietnik" albo "P.S. Kocham cie". Oba melodramaty.  Jak na poprawe nastroju to raczej pierwszy.

1 634

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

a ja lubię "SZkołę Uczuć" z Mandy Moore smile
co do chleba ciemnego,to powiem że jeszcze lepszy jest ten taki cięzki,on zazwyczaj pakowany jest,mi tylko od Oskroby pasuje
jak miałam cukrzycę ciążową tylko ten nie podnosił mi cukru

1 635

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

"Szkołę uczuć" też lubię. Chociaż szczerze mówiąc ja najbardziej na takie trochę doły uwielbiam dobre komedie. Przynajmniej humor człowiekowi na chwilę wraca.

1 636

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

No właśnie, ja to jestem fanką tych wszystkich amerykańskich komedii romantycznych, od klasyków Pretty Woman czy Uciekająca Panna Młoda do Dwa Tygodnie Na Miłość itd smile
Ale może wichrowe wzgórza faktycznie na dziś hmmm smile

Co do chleba - ja np. właśnie pełnoziarnistego nie mogę bo więkzość ma błonnik nierozpuszczalny, który tak naprawdę podrażnia jelita zamiast pomagać na trawienie.

Mogę wam za to dać mój przepis na chlebek bananowy smile

1 637

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Wszystkie filmy o których piszecie-piekneee!

1 638

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Można sobie samemu upiec, ale przy małym dziecku to będziecie miały za dużo roboty, bo to najpierw trzeba zrobić zakwas, zakwas jest jak żywe stworzonko trzeba go karmić ;p potem musi urosnąć, potem trzeba zrobić ciasto, ciasto musi urosnąć, potem znowu musi urosnąć i dopiero pieczenie, uff.

1 639 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2014-02-06 23:39:38)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Natalia, wymieniłaś moje dwa ulubione filmy romantyczne smile

Malpa, my jemy tylko taki - tzn sami pieczemy, i tak się przyzwyczaiłam, ze taki ze sklepu kompletnie mi nie smakuje. Ogólnie ja ostatnio tez się wkręciłam w temat zdrowego odżywiania jak mój facet wink. W sumie nie aż tak - bo ja się po prostu zdrowo odżywiam, a jego podejrzewam o ortoreksje ;p. W każdym razie nawet to nie pomaga - bo moja waga stoi w miejscu sad

1 640

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

No niestety chleb ze sklepów w większości przypadków jest niejadalny i kompletnie bez smaku ;/

1 641

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Ale taki chlebek bananowy, o którym wam piszę, robi się 15 minut wink
Nic nie musi rosnąć smile

1 642

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Penny jeśli możesz to wrzuć przepis, bo mi zrobiłaś smaka na ten chlebek smile

1 643

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
pennylane napisał/a:

Ale taki chlebek bananowy, o którym wam piszę, robi się 15 minut wink
Nic nie musi rosnąć smile

Wierzę, ale dla mnie odpada banany mają wysokie ig :c

1 644

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

penny a te banany czuc w tym chlebie?
bo kiedyś upiekłam ciasto bananowe i wywaliłam je ,nikt tego nie chciał ruszyć

1 645

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Kurcze, ja też chętnie skorzystam z przepisu na chlebek smile Oczywiście pod warunkiem, że to łatwy przepis, bo ja ani czasu, ani chęci, ani umiejętności nie mam, żeby w jakieś zakwasy się bawić...
A tutaj w Uk z chlebem w ogóle cuda. Dostępne są tylko takie "dmuchane" jakby tostowe, których ja nie trawię. Czasem kupię w polskim sklepie, ale rzadko się trafi na świeżutki, a przecież starego kapcia nie będziemy ciągle jadać. My staramy się sobie radzić bez chleba- mają tutaj super wrappy pełnoziarniste, czasem taki naleśnik lepszy od kanapki. Albo ewentualnie takie chrupkie pieczywo.

Kobra, wiedziałam, że musi być ktoś kto te filmy widział i się zakochał smile

Rany, dziewczyny, od porodu nie mogę się uporać z anemią, niby na chwilę znika, a za chwilę znów. Teraz kolejny raz wyszła mi skrajna anemia, a żelazo biorę cały czas. Podwyższyli mi dawkę do 5 tabletek dziennie, a jak wyniki się nie poprawią przez 4 tygodnie, to idę do szpitala na transfuzję krwi... Jestem przerażona taką wizją, więc macie może jakieś sprawdzona produkty z dużą ilością szybko wchłaniającego się żelaza? Jadam regularnie wątróbkę, otręby, jajka, wszelkie możliwe owoce...

1 646 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-02-07 12:33:22)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Brokuły, żółtka jaj najlepiej jaja indycze, soczewica, fasola, orzechy, twaróg, mleko, krewetki, śledziona wołowa i płuca wołowe, wątróbka z kaczki ma dużo więcej żelaza niż kurza, generalnie wszystkie podroby przy czym kacze i wołowe mają lepsze parametry, kminek, kurkuma, anyż, ciecierzyca, kiełki.

Mnie zastanawia co innego skoro leczenie nie pomaga to może niedobór żelaza nie jest przyczyną, a skutkiem? Może jest coś co powoduje u Ciebie słabsze wchłanianie się żelaza lub jego zwiększoną podaż? Nie robili Ci badań z tego tytułu? Bo powinni, eh.

1 647

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Natalia, ja mam anemię odkąd zaszłam w ciążę, a mój synek zaraz kończy 9 miesięcy...

1 648

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Natalia, ale zrobienie chleba wcale nie jest czasochłonne, trzeba tylko wbić się w rytm, zakwas nakarmić wink a samo zrobienie 20 minut plus pieczenie. A co do chlebów a Anglii to doskonale wiem o czym mówisz, jak kiedyś byłam w Irl to taki sam wcinałam, a tyłek rósł wink.

Penny, dawaj ten przepis smile

1 649 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-02-07 14:26:59)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cześć dziewczyny.
Jak tam maluchy?
Zielony Domku, jak starania o rodzeństwo dla Antka? Dawno się nie odzywałaś. smile

Lusia właśnie rozbraja kolejną paczkę chusteczek nawilżających i śpiewa sobie przy tym. Sama słodycz. wink
A ja siedzę i wkurzam się, bo miałam zamiar pójść na spacer, a tak cholernie wieje, że koniec. Wrr, kolejny dzień w domu...

Aha, miałam pytać i jak zwykle zapomniałam. smile
Jakie plany i pomysły na prezent na walentynki? Ja wciąż błądzę i zastanawiam się co kupić mojemu diabłowi... smile

1 650

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Ja mężowi kupiłam spodnie dresowe Adidasa. On uwielbia tą firmę i cokolwiek by z niej nie dostał, będzie rozanielony.

1 651

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

walentynek nie obchodzę,ale mój ma urodziny za 2 tygodnie i nie wiem co mu kupic,doradzcie coś
no dresów mu nie kupię bo on tego typu ubran nie uznaje wink

1 652

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Mój ubrań nie lubi dostawać. hmm
Torbę z Adidasa sportową dostał na urodziny, a kosmetyki kupuje mu gdy jest potrzeba.
I tym oto sposobem jestem w ciemnej D***E. hmm

1 653

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
lena812 napisał/a:

walentynek nie obchodzę,ale mój ma urodziny za 2 tygodnie i nie wiem co mu kupic,doradzcie coś
no dresów mu nie kupię bo on tego typu ubran nie uznaje wink

To kup mu ładną koszulę.

Nataluszku, co lubi Twój mąż?

1 654

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cyniczna kupiłam mu koszul;ki pod choinkę,ale jeszcze nie widząc co jest w srodku powiedział "Znowu jakaś koszula"? więc to też odpada big_smile
ja mam problem z nim,bo jemu w zasadzie nic nie jest potrzebne wink

1 655

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Ja to mam dopiero problem wink mój jeżeli chodzi o ubrania, kosmetyki itp jest minimalistą, ale ma dużo zainteresowań niestety to co wiem że by go ucieszyło jest po za moje możliwości finansowe :C. Zrobię więc tylko dobrą kolację taką niecodzienną i miło spędzimy czas.

1 656

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
Małpa69 napisał/a:

Ja to mam dopiero problem wink mój jeżeli chodzi o ubrania, kosmetyki itp jest minimalistą, ale ma dużo zainteresowań niestety to co wiem że by go ucieszyło jest po za moje możliwości finansowe :C. Zrobię więc tylko dobrą kolację taką niecodzienną i miło spędzimy czas.

Pyszna kolacja, romantyczny nastrój, świeżo wyprana pościel, no wiecie ;p

1 657

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
Cynicznahipo napisał/a:
Małpa69 napisał/a:

Ja to mam dopiero problem wink mój jeżeli chodzi o ubrania, kosmetyki itp jest minimalistą, ale ma dużo zainteresowań niestety to co wiem że by go ucieszyło jest po za moje możliwości finansowe :C. Zrobię więc tylko dobrą kolację taką niecodzienną i miło spędzimy czas.

Pyszna kolacja, romantyczny nastrój, świeżo wyprana pościel, no wiecie ;p

no wiemy big_smile
tak to najlepiej pasowałby mojemu i dziki seks big_smile

1 658

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Jak to facet ;p zjeść lubi i seks lubi big_smile

1 659

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

No to już macie problem rozwiązany ;p tylko co z dziećmi w tym czasie?

1 660 Ostatnio edytowany przez natalia24 (2014-02-07 15:17:14)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Małpa, dziękuję- będę się starała coś z tej listy jeszcze dopisać do menu.
Badań żadnych nie miałam- wychodzą z założenia, że ciąża tak na mnie wpływa. Nie będąc ciężarną też miałam- od porodu, ale wtedy nie było to tak uciążliwe jak w tej chwili.

Cyniczna, wiem, ja też zmagam się z nią już długo. A Ty dobrze się czujesz? I nie miałaś problemów z porodem naturalnym z anemią?
Mi powiedzieli, że jeśli do porodu stan rzeczy się nie zmieni, to poród naturalny nie będzie wchodził w grę (też dlatego, że podczas pierwszego porodu straciłam zbyt dużo krwi). No i na chwilę obecną nie czuję się dobrze- i nie chodzi tylko o zmęczenie, bo z tym jakoś daję radę, ale mam duży problem z zakupami np. W pomieszczeniach bardzo szybko robi mi się słabo, więc raczej unikam samodzielnych wypraw. Nie wspominając już o zakupach przy okazji spaceru z małą.

Kobra, ja z gotowaniem problemów większych nie mam, ale o pieczeniu tego powiedzieć nie mogę... W domu jako dziecko miałam dwójkę piekarzy-cukierników, a jedyny wypiek jaki pamiętam to makowiec na święta smile

Edit: ja też walentynek nie obchodzę. Ale kupię może jakieś winko na wieczór. I może nawet na malutką lampeczkę też się skuszę...
Tylko, że ja to na wielkie zimne piwo miałabym smaka smile

1 661

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Natalia wiem że podroby są odstraszające dla niektórych ludzi, możesz próbować je przemycić w jakiś sposób, np w pierogach, ja nie cierpię podrobów i w życiu bym ich świadomie nie zjadła (w ogóle nie za bardzo jem produkty mięsne), ale pamiętam pierogi które jadłam w gościach były bardzo dobre i dopiero potem dowiedziałam się że w środku były płucka wink.

Ja jeszcze nie wiem co na tą kolację, chce żeby było dobre, ale musi być tez zgodne z indeksem glikemicznym bo inaczej zasnę i nici z wieczoru ;p a Mój akurat lubi głównie to czego ja nie mogę jeść.

1 662 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2014-02-07 15:33:56)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nataluszek -  co u naszych dzieci...ok smile. Mala wprawdzie już czasem daje popalić po nocach, ale poza tym to wesoły, pogodny bąbel - no i co najważniejsze zdrowa, poki co nawet katarku nie miała wiec oby tak dalej. Buziaki dla Twojej córeczki wink.

Co do Walentynek - my jakoś nie mamy zwyczaju kupować sobie prezentów w ten wyznaczony dzień - a ja to w ogóle nie lubię dostawać czegoś z jakiejś okazji np kwiatów - wole bez okazyjnie, spontanicznie wtedy jakoś tak milej....:). Moim zdaniem Lena i Cyniczna maja dobry plan, tez go chętnie zrealizujemy smile.

Co do Twojego męża to może kup mu coś związanego np z jego hobby?

1 663

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
Małpa69 napisał/a:

Natalia wiem że podroby są odstraszające dla niektórych ludzi, możesz próbować je przemycić w jakiś sposób, np w pierogach, ja nie cierpię podrobów i w życiu bym ich świadomie nie zjadła (w ogóle nie za bardzo jem produkty mięsne), ale pamiętam pierogi które jadłam w gościach były bardzo dobre i dopiero potem dowiedziałam się że w środku były płucka wink.

Ja jeszcze nie wiem co na tą kolację, chce żeby było dobre, ale musi być tez zgodne z indeksem glikemicznym bo inaczej zasnę i nici z wieczoru ;p a Mój akurat lubi głównie to czego ja nie mogę jeść.

No z podrobami ciężko będzie, jedynie wątróbka wchodzi w grę. Żadne serca, nerki, o płucach nawet nie wspomnę. Poza tym tutaj do dostania jest tylko wątróbka i serca, więc nawet gdybym chciała spróbować, to raczej niemożliwe. Podróże do Pl też nie planuje w najbliższym czasie.

Nie lada wyzwanie przed Tobą z tą kolacją. Ja bym pewnie jakiś makaron pełnoziarnisty z wędzonym łososiem i pomidorkiem skombinowała, ale niestety nie wiem jak to się ma z cukrem...

1 664

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Co lubi mój mąż...On lubi komputery, grafikę komputerową itp.

1 665

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
natalia24 napisał/a:

Nie lada wyzwanie przed Tobą z tą kolacją. Ja bym pewnie jakiś makaron pełnoziarnisty z wędzonym łososiem i pomidorkiem skombinowała, ale niestety nie wiem jak to się ma z cukrem...

Makaron pełnoziarnisty ma niższy ig od zwykłego makaronu i wolniej się trawi więc powoduje wolniejsze uwalnianie cukru do krwi smile tylko o dobre pomidorki niestety ciężko o tej porze, bez smaku takie.

1 666

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Natalia, ja ogólnie trafiłam do rzeźni, nie do szpitala.. Tam nawet nie obchodziło nikogo, że całą ciążę miałam wysokie nadciśnienie..
Poród był trudny, ale dałam radę.

Jak się czuję? Odkąd zmieniłam dietę, to czuję się dobrze. Mam niestety potężne wory pod oczami i często bywam zmęczona, ale widzę poprawę.

Nataluszek... grafika komputerowa mówisz... Kup mu kalibrator - to urządzenie, które przykładamy do ekranu monitora, a ono samo dopasowuję nam wszystkie ustawienia monitora tak, by były właściwe.

1 667

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Witajcie,odrazu przejdę do sedna...mój synek ma 3,5 miesiąca i zaczoł odchylac główke do tyłu,jak śpi na boczku to głowa znajduje się prawie na plecach,gdy leży na brzuszku to bardzo silnie i wysoko unosi głowę,nie sprawia problemu ułożenie go właściwie ale po jakimś czasie wraca do pozycji poprzedniej.Leżąc na plecach czesto patrzy za siebie,czy mam zacząć się martwić czy to może być ZWNM? Dodam jeszcze ze moja pediatra nie dostrzegła problemu,zauważyla tylko że mały nie podciąga się na rączkach do góry.

1 668

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nie widząc dziecka to raczej nikt Ci nie pomoże, jeżeli masz wątpliwości do kompetencji pediatry udaj się do drugiego na konsultację problemu.

1 669

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

To może być ZWNM, ale nie musi.
Ja bym to skonsultowała z innym lekarzem.

1 670

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Natalia, ja mam hemoglobinę w normie (13), a w sklepach czuję się dokładnie tak jak Ty. po chwili od wejścia zaczynam ziewać, potem zatykają mi się uszy i kręci w głowie. Szybko biorę z półki to, co muszę i lecę do kasy, jeśli jest kolejka, to często rezygnuję. Na większe zakupy jeżdżę z mężem i wcześniej robię listę, aby potem nie wybiegać bez zakupów. Ostatnio poszłam na lody z Antkiem, a on pozbierał spożywkę. W autobusie dłużej niż 20min nie wystoję. Gin mi powiedziała, abym piła 3litry wody dziennie, to powinno być lepiej. Chyba bym wtedy była po prostu tylko w wc i nigdzie więcej.

1 671

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

A mi ciśnienie skacze jak porąbane...Koło 11 miałam 123/73 puls 100. Teraz 158/83 puls 73. Głowa mi pęka i na nic nie mam ochoty ani siły.
Moje dziecko zjadło wczoraj kromę chleba z masłem i serem żółtym. I jadła sama. Bez niczyjej pomocy, spryciara. smile

A jak u Was, dziewczyny?

1 672

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Dzisiaj impreza z okazji 30-tki męża, a ja mam humor wisielczy... Spałam w nocy tylko 4 godziny i padam na twarz.

1 673

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Złóż mężowi życzenia. smile
Współczuję, nie ma to jak dobra mina do złej gry... wink

1 674

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cyniczna, wiem jakie to uczucie próbujac wytrwać do wieczora po 4h snu i jeszcze impreza... współczuję i życzę, aby kolejna noc była lepsza.

Nataluszku, u mnie właśnie najczęściej puls ok.90 przy ciśnieniu 105 na 55 hmm próbując podnosić sobie ciśnienie kawą, nabawiam się migreny przez wysoki puls sad

1 675 Ostatnio edytowany przez minia23 (2014-02-08 20:22:15)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cyniczna mimo wszystko udanej imprezy :*

a ja nie mogę mówić.. tak mnie bolą migdały, że nawet szept sprawia mi ból.. nie mówiąc o przełykaniu sad do tego ból promieniuje na ucho sad popłaczę się zaraz..

ja od zawsze miałam niskie ciśnienie... 90/50.. do tego puls 90-110.. teraz przed operacją migdałów muszę zaliczyć kardiologa, żeby wykluczyć lub potwierdzić jakąś chorobę związaną z tą tachykardią... mam nadzieję, że to jednak taka moja "uroda"..

1 676

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Dzięki... wróciliśmy z imprezy o 2, Adaś wstał o 5 big_smile
Bilans: 48h - spałam 7h. Osiągnęłam wyższy level zombie.

Oprócz tego impreza udana, zaprzyjaźniłam się bliżej z wódką żołądkową, były tańce i wygłupy.
Schudłam chyba ze 2kg od samego skakania, drugie tyle wypociłam. Dzisiaj umieram, bo dopadły mnie zakwasy.
Mąż dostał w prezencie GTA V na PS3, więc będę dzisiaj jeździła furą i podrywała laski. O!

Adaś cudowny. Mimo wczesnej pory, przewinęłam, nakarmiłam, wzięłam do łóżka, wariowaliśmy troszkę, w pewnym momencie położył mi głowę na piersi, złapał za rękę i usnął. Strasznie go kocham. Nie myślałam nigdy, że można kogoś tak kochać, tak mocno i tak bezinteresownie. I też dotarło do mnie, że mimo, że bywa ciężko i nie mam czasu dla siebie, to przecież spełniam się jako mama i to też jest ważne. A Adaś pójdzie w końcu do przedszkola i wtedy znajdę czas i na siebie.

1 677

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cyniczna, nawet nie wiesz jak długo czekałam, aż to pojmiesz (tak sama z siebie) i napiszesz, że jesteś zakochaną w malcu, szczęśliwą choć zmęczoną mamą. smile
Co do miłości to nawet nie wiadomo jak ją opisać, czyż nie? wink

Wczoraj zrobiłam sobie bułkę wzięłam Danio i usiadłam z zamiarem zjedzenia kolacji. Ale Mała zobaczyła, że jem i krzyczała 'ama am!' (choć 15 minut wcześniej zjadła całą flachę).
Wzięłam ją na kolano i myślałam, że jak dam jej Danio to będzie spokój. A gdzie tam! Wypluła Danio zabrała mi bułkę z ręki i sama wcinała bułkę z masłem.
A jak prosiłam o kawałek, albo kiwała głową, że nie, albo dawała mi kawałeczek bułki. wink

Aha, a z nowości. Nauczyła się włączać mojego laptopa. big_smile

1 678

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

O! Amatorka pieczywa ;-))))

1 679

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cyniczna jak super, że tak piszesz smile
Ja miałam ostatnio podobny moment na spacerze - patrzyłam na Teo, który jak zwykle nawywijał głową tak żeby schować sobie oczy pod czapką, wystawał mu tylko kinol i buziak a ja szłam z tym wózkiem i gapiłam sie na niego myśląc o tym jakie to kosmicznie dziwaczne, że to jest moje dziecko, które ze mnie wyszło big_smile

A ten mój mały potwór też ostatnio gorzej sypia, tzn. budzi się na żarcie czasem nawet dwa razy (a już sypiał 12h bez pobudki wink ) ale na szczęście względnie bez problemu później sam zasypia więc jakoś daję radę. Dziś walnął kupsztala przed 6, obudziło go to albo głód, w każdym razie przewinęłam go więc się chłopaczyna rozbudził totalnie ale jakoś przy karmieniu się wyciszył, wybujałam, odłożyłam - i spał jeszcze do 8:30 big_smile Więc nowy rekord big_smile Ostatnio początek dnia był 6:30-7 tak więc dziś jestem najbardziej wyspaną mamą we wszechświecie smile

A oprócz tego nie pisałam wam dziewczyny ale od ok. tygodnia uczę młodego samodzielnego zasypiania. Musiałam to zrobić bo już takie cyrki wyczyniał przy lulaniu (bił mnie rękami po twarzy, kopał i wierzgał nogami, wyginał się i wyrywał... MASAKRA) że nie było wyjścia. Póki co różnie bywa ale czasem udaje się mu zasnąć samemu w wyrku w ciągu 5 minut smile

1 680

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Penny no to niezłe jaja miałaś z tym zasypianiem Teo. Mój Jaś z kolei musi przed spaniem się wygłupiać. Śmieje się jak głupi, wypluwa smoczek, macha nogami i rękami i jest bardzo szczęśliwy. W końcu zaśnie, ale trochę to trwa.

Cyniczna pięknie to napisałaś smile
Ja to też tak sobie myślę, że jestem najszczęśliwszą kobietą na ziemi. Mam wspaniałego męża i syna. Moje spełnienie marzeń smile I kocham ich najbardziej na swiecie smile

1 681

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cześć mamuśki!

ja też jestem najszczęśliwsza kobietą na świecie.. mam na prawdę wspaniałego męża i kochanego synka (mimo, że łobuz tongue)

jak Wam minął weekend?

1 682

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

moze mi ktoras cos poradzi. corka ma 3 tyg ma wzdecia daje jej delicol, wydaje mi sie ze niewielka poprawa jest ale niewielka. ale od 2-3 dni cofa jej sie pokarm do buzi (nie ulewa) i polyka go i tak non stop, nie ze przez pol godz tylko caly czas. dzis mi nie spi od 6 rAno chociaz spiaca jest. po jedzeniu rzadko jej sie odbija. nie chce do lek isc znow bo bylam juz 2 razy, na poczatku jak biegunke miala i ost z pepkiem bo jej sie nie goil. nwm juz jak jej pomoc, od poczatku ma problemy z brzuszkiem

1 683 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-02-10 15:19:52)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Wypraszam sobie, Cyniczna! tongue To była ciemna bułeczka wedle wskazówek. wink

Ja mam ten przywilej, że Lusia zasypia sama odkąd skończyła 1,5-2 miesiące i tak jest nadal. Potrafi pójść spać o 20 a wstać o ósmej rano. wink
Więc ja ciągle jestem wyspana, chyba, że mała jest chora lub ja mam jakieś nocne dolegliwości. Tak jak dzisiaj.

Jestem od 3:44 na nogach bo mam znów jakieś paskudne zapalenie szczęki. Bolą mnie wszystkie zęby. Nie mogę gryźć, a zimniejsza woda przyprawia mnie o taki ból, że przez 10 minut nie mogę wytrzymać i turlam się po podłodze. Nie wiem co to za cholerstwo.
W dodatku mój dentysta wziął sobie dzisiaj wolne, a jutro przyjmuje dopiero po 15... hmm
Jadę na Ibumie Forte 1 tabletka średnio co 4 godziny. Umrę do jutra. yikes

1 684

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Penny a zdradzisz mi sposób na naukę samodzielnego zasypiania dziecka? Kornelka nie umie sama zasnąć i już. Zdarzyło jej się to może 3 razy. Mogłabyś jeszcze wrzuć ten przepis na chlebek, chyba że już napisałaś i gdzieś mi umknął...

Nikaans ja bym jednak chyba zasugerowała wizytę u pediatry. Nam delicol pomagał, ale moja mała nie miała kolek ani jakichś mega  wzdęć. Czasem gdy miała twardy brzuszek jej podawałam i problem minął.

Nataluszek współczuję....

1 685

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Edyta, dziękuję. Ja sobie też współczuję. wink

U mnie nauka wyglądała tak, że kąpałam, karmiłam, kładłam. 3x K. big_smile
I wtedy nie interesowały mnie krzywki bez powodu i udawana histeria. Popłakała, popłakała i usnęła.

1 686

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Hmm GTA V, mój też ma, ubrałam mu Trevora w pastelowy garnitur i czapkę w owocki big_smile.

A co powiecie na dietetyczną pełnoziarnistą pizzę? big_smile nawet cukru nie podnosi

Mi smutno, byłam dziś w Lidlu na małych zakupach i akurat mają śliczne ubranka dla dzieci...eh. Myślałam że już mi przeszło, ale wraca jak bumerang.

1 687

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
Nataluszek napisał/a:

Edyta, dziękuję. Ja sobie też współczuję. wink

U mnie nauka wyglądała tak, że kąpałam, karmiłam, kładłam. 3x K. big_smile
I wtedy nie interesowały mnie krzywki bez powodu i udawana histeria. Popłakała, popłakała i usnęła.

Ja też robiłam identycznie. Kąpanie&karmienie&kładzenie ;p


Małpa :DDDDDDD
Musimy się kiedyś na małą partyjkę online umówić ;p
Ja jestem wielką fanką serii Call of Duty. Uwielbiam tryb zombie big_smile

1 688

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Ja się staram ostatnio miej siedzieć przy kompie ze względu na szyję, nie kupiłam specjalnie prepaida do World of Warcraft ;p
Dlatego też...konsole to wspaniałe rozwiązanie można grać na leżąco...hahahah

Tak więc możemy się umówić big_smile

Call of Duty na konsole? Nie wiem czy mamy. Grałam kiedyś ale to na kompie.
Z moim sobie często robimy partyjki w Heroesów III przez płonące pośladki (nie ja wymyśliłam tą nazwę tak się nazywa tryb gry, kilku graczy na jednym komputerze)

1 689 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-02-11 17:56:24)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Ale z Was giercówy. tongue

Wczoraj tak odurzyłam się tabletkami przeciwbólowymi, że nie miałam siły jechać po męża do pracy i na zakupy autobusem.
Przyjechał teść i pojechał z nami. Dawno się tak paskudnie nie czułam. Z bólu i z ilości wziętych tabletek ledwo stałam na nogach.
Luśka też nie miała litości...Ciągle na rękach, albo z nią spacerować, a tymczasem mi nie chciało się nawet siedzieć.
Noc przespałam, ale tylko dlatego, że teściowa dała mi Ketonal 100.

O 14:30 dzwonię do dentysty. Jak mnie nie przyjmie to pojadę na pogotowie.

Edytuję:
Wróciłam od dentysty. Zapalenie okostnej. Kupa leków i zalecony wypoczynek. Ciekawe tylko jak mam odpocząć skoro od 10:20 do prawie 20 jestem sama w domu z Lenką i muszę się nią zająć. Poza tym dom i inne obowiązki.
Jest mi źle, wszystko jest do d*py.

1 690

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

sad ehh

Posty [ 1 626 do 1 690 z 1 967 ]

Strony Poprzednia 1 … 24 25 26 27 28 … 31 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026