Witajcie dziewuszki
Postanowilam dolaczyc. Jestem mama 4, 5 miesiecznego Piotrusia ![]()
1 496 2014-01-26 17:44:48
Podobne tematy
1 497 2014-01-26 18:22:03
Witaj Iw na pokładzie pełnoetatowych mam. ![]()
Cyniczna, trzymam kciuki, aby tak właśnie było.
Luśce się coś pomyliło i zamiast śmigać woli raczkować.
A rozgadała się cholernie. Buzia jej się nie zamyka.
W sobotę roczek. Mój Boże, a ja mam wrażenie jakby ktoś wystrzelił ten czas z procy.
Aha, moje dziecko woli pić Kubusia ze szklanki niż z kubka niekapka czy butelki...
1 498 2014-01-26 20:05:43
No to ciekawie macie dziewczyny
U nas na raczkowanie nie ma juz szans, chodzenia bardzo malo, mloda wszedzie biega. Nie moze nigdzie pojsc spokojnie, leci jakby ja ktos gonil. Przewraca sie, potyka milion razy dziennie. Ani na moment spuscic jej z oka bo skubana nauczyla sie wlazic na fotel i stolik do kawy. Nie wiem skad ten dzieciak ma tyle energii, ja przy niej padam... Probujemy ja na spacerach wymeczyc, ale nie zawsze sie da, bo ona nie bedzie szla za raczke, tylko leci sama do przodu...
Od dwoch tygodni chodze z mala na play grupe, to takie jakby przedszkole, gdzie mozna przyjsc z dzieckiem, zeby bawilo z innymi dzieciakami. Mam jakies 4 miesiaca, chcialabym je wykorzystac jak najlepiej, zeby potem jakos dac sobie rade z dwojka maluchow. Latwo nie bedzie...
A mi coraz ciezej. Zaczynaja sie opuchniete stopy, bol placow... Brzuch juz dosc spory, wiec ciezej sie oddycha. A za mala trzeba gonic caly dzien. Odpoczynku malo, bo tylko weekend, jak moj w domu, no i wieczorem jak mloda w reszcie zasnie. W dzien rzadko spi, a jak juz to z 30 min...
1 499 2014-01-27 11:20:23
Natalia, też chciałabym wykorzystać dobrze ten czas. Ogólnie u mnie od początku jest nastawienie na naukę samodzielności synka, więc nie był całe dnie noszony, a bawił się na macie na dywanie. Dzięki takiej nieograniczonej powierzchni swobodnie się przemieszczał do zabawek mając zaledwie 4 mies. (turlanie, obracanie się wokół własnej osi), a teraz też sam się przemieszcza po domu, upada i podnosi się, więc nie biegam raczej za nim i nie pomagam. Nie wiem kiedy uda mi się nauczyć go samodzielnego jedzenia. Pożegnanie z pieluszka planujemy na wakacje.
Miniu, co u Ciebie? naładowałaś baterie w weekend?;)
1 500 2014-01-27 11:51:42
A ja od rana chodzę nabuzowana. Szkołę mi zamykają, muszę szukać innej, Luśka zaczyna kasłać, a już w sobotę roczek i tak boli mnie głowa od olejnej, którą malują koło moich drzwi, że zaraz wybuchnę.
Już wszystko jest do d*py. Odechciało mi się wszystkiego.
1 501 2014-01-27 11:52:38
Nataluszku jaką szkołę?
1 502 2014-01-27 12:00:48
Cosinusa, policealną. Ale nieważne. Coś wymyślę- jak zawsze.
Domku, co u Antka?
1 503 2014-01-27 12:05:17
Pięknie, dziękuję.
Przesypia nam całe noce, jest grzeczny, nauka jedzenia idzie dobrze, ogólnie ten stan gdy już znasz swoje dziecko jest dla mnie fascynujący, codziennie umie coś nowego i uwielbiam Go!!! ![]()
Non stop robię mu fotki i kręcę filmiki.
Dostał jedynie takiej kaszki na policzkach i brodzie...
No i spadła nieco temperatura zatem czas na szczepienie.
1 504 2014-01-27 12:21:15
Nataluszku.. ja też nie mam na nic siły... w życiu nie byłam tak bezradna, jak ostatnio.
1 505 2014-01-27 12:23:07
Dzień dobry!
gratuluję nowych ząbków, raczkowania i samodzielności dzieciaczków :*
Ja po weekendzie jestem gorzej zmęczona niż przed.. sobota i niedziela to byłą jazda między szpitalem (u taty), domem a babcią, gdzie zostawiliśmy młodego.. nie odpoczęliśmy nic..
jeszcze w piątek zepsuła nam sie pralka, trzeba było się dołożyć do nowej, a dziś mam kardiologa prywatnie i zostaję bez kasy..
do tego Dominik tak brzydko, mokro kaszle i ma chrypę.. leczę go syropkami ale jutro pewnie będziemy musilei zawitać do lekarza..
w tym tygodniu prawdopodobnie odbiorę wyniki hist-pat.. już mam ściśnięty żołądek na samą myśl..
buziakuję :*
1 506 2014-01-27 12:30:46
Cyniczna, a u Ciebie co się dzieje?
1 507 2014-01-27 19:34:07
Cyniczna, a u Ciebie co się dzieje?
Jutro odbieram wyniki analizy moczu Adasia. Martwię się. W nocy mamy koszmar. I jest coraz gorzej. W ciągu dnia mały jest aniołkiem.. Nic z tego nie rozumiem, pediatra twierdzi, że ma czerwone i spuchnięte górne dziąsło, ale dzisiaj oglądałam i nic takiego nie widać. Nie wiem już, czy on się przyzwyczaił do nocnego wstawania, czy faktycznie coś go boli...
1 508 2014-01-27 19:38:40
Powiem Ci, że sama już nie wiem co może dolegać Twojemu synkowi...
A może mu się tryby przestawiły? Noc-dzień, dzień-noc?
Jak odbierzesz wyniki to szybko pisz mi tu co Wam w nich wyszło, bo będę się martwić. ![]()
Moja mała usnęła przed chwilą, a jeszcze nie kąpana, ani mleka nie jadła. Będzie wariować do późnej nocy. Kaszle przeokropnie, a mnie nadal tak boli głowa, że nie mogę sobie z niczym poradzić. Dopiero umyłam podłogę w kuchni i pokoju małej, jeszcze u nas i fajrant na dziś.
Mam dość, chcę spać. ![]()
1 509 2014-01-27 19:45:51
Cyniczna daj znać jak wyniki Adasia..
mam dość dzisiejszego dnia.
1 510 2014-01-27 21:33:42
minia23 co jest?
Cyniczna daj znać jak wyniki. Trzymaj się.
1 511 2014-01-27 21:41:17 Ostatnio edytowany przez minia23 (2014-01-27 22:32:43)
Domku pozwól, że skospiuję posta z sąsiedniego wątku, bo już mi się nie chce ponownie rozpisywać..
Powiem Wam dziewczyny, tak szczerze, że staram się myśleć pozytywnie..
ale jest mi strasznie ciężko..
tylko mi się wydaje,że pogodziłam się ze stratą dziecka, że umiem sobie z tym poradzić.. ale to mi się tylko wydaje.. więcej jest chwili, w których to wszystko wraca, niż tych w których patrzę z nadzieją na przyszłość.. mam Dominika, mam Sławka, oni koją mój ból i żal.. ale to nie zawsze mi wystarcza...
jeszcze ta sprawa z tatą.. operacja jest bardzo poważna.. wiąże się nawet z najgorszym.. i to też na mnie spada.. i mama.. z pogłębiającą się depresją..
trochę to niesprawiedliwe, ze ja to muszę wszystko ogarnąć..ale to jest moja wina, bo ja za bardzo to wszystko przeżywam.. brat jest z boku tego wszystkiego.. siostra niby też to przeżywa ale inaczej niż ja...
wkurza mnie to, że nie mogę podejść do tego wszystkiego inaczej, z dystansem..
potrebuję odpoczynku.. wyciszenia przede wszystkim.. ale się nie da.. co chwilę ktoś coś ode mnie chce.. a ja po prostu chciałabym przeleżeć w łóżku cały dzień... nie wiem może to zabrzmi egoistycznie i pomyślicie, ze jestem wyrodną matką.. ale chciałabym, żeby ktoś zaopiekował sie Dominikeim jeden dzień, zebym po prostu mogła się wypłakać, schowac pod kołdrą..
do tego jeszcze.. dziś miałam cały dzień załatwień, nie relaksu, nie siedzenia w restauracji czy w kinie tylko po prostu sprawy do załatwienia.. Dominik został w domu z bratową, bo mama była u taty.. i odkąd wróćiłam bratowa ciągle jeczy, ze jest służącą nas wszystkich, że musi swoim dzieciom usługiwać (a to moja wina, że ic tak nauczyła?).. ewidentnie pije do tego, że musiała się zajmować DOminikiem.. jutro też mam dzien w rozjazdach.. i do południa nie mam co zrobić z młodym, bo mama jedzie ze mną do taty.. do drugiej babci nie pójdzie, bo ona idzie na DZIEŃ BABCI do drugiej wnuczki, do siostry nie pójdzie, bo jutro ma szczepienie psów.. i zostaje mi wziąć młodego takiego przeziębionego do szpitala do taty albo zostawić go z tą zołzą.. nie wiem co mam robic..
przepraszam, że tak smęcę.. może nie powinnam tutaj..
Boziu jak moje dziecko brzydko kaszle przez sen ![]()
1 512 2014-01-28 10:07:43
Miniu... nie wiem, co Ci napisać. Ewidentnie potrzebujesz odetchnąć i odpocząć, tylko jak masz to zrobić, skoro sytuacja na to nie pozwala...
Ja bym Dominika ubrała ciepło i zabrałabym go ze sobą. Nikt mi nie będzie robił łaski. Ale ja zawsze byłam taka, że wolałam sama sobie radzić i nie być zależną od nikogo.
1 513 2014-01-28 10:52:27
Cyniczna, odebrałaś już wyniki?
Lusia spała pięknie. Kilka razy pojedynczo kasłała, ale prócz tego spała od 20:30 do 8:05.
Teraz jak zwykle bawi się pilotem od dekodera i na zmiane radio-bajki-radio-bajki.
Ja już się uspokoiłam. Zaraz wyprawie starego do pracy, troszkę ogarnę i jedziemy zamawiać torta i robić zakupy. Zamówiłam śliczną sukieneczkę z Allegro za 30 zł z przesyłką. Można? Można.
A teraz moje dziecko pisze ze mną posta i robi wam 'pa-pa'. ![]()
1 514 2014-01-28 12:26:20
Jeszcze nie, mają być po 12-tej.
Denerwuję się.
Pa-pa dla Lusieńki!
1 515 2014-01-28 13:19:00
To czekam na info, Cyniczna. ![]()
Nie denerwuj się, będzie dobrze. :*
1 516 2014-01-28 13:52:03
Cyniczna będzie dobrze kochana :*
1 517 2014-01-28 13:56:06
Cyniczna i jak, wiadomo coś?
minia23, a nie ma absolutnie żadnej możliwości byś faktycznie mogła jeden dzień spędzić samej lub po prostu w spokoju?
1 518 2014-01-28 13:58:58
Cyniczna dawaj znać koniecznie!
1 519 2014-01-28 14:33:40
Cyniczna i jak tam? U nas chorowania ciąg dalszy. Ja juz tydzien zmagam sie z infekcją gardla i nie pomagają antybiotyki. Kornelka od czwartku ma wodnisty katar i troche pokasłuje. Bylysmy juz u dwoch pediatrow i niby oskrzela czyste. Dostala nasivin i syrop. I to tak... PENNY fajnie wypadliscie w uwadze.
1 520 2014-01-28 17:31:35
niewiem czy to dobry temat ale potrzebuje porady. otóż ma,m tygodniowe dziecko. w niedzielę dostała wzdecia i zwymiotowala raz popoludniu. całą niedzielną noc męczyłuy ją wzdecia biegunka i przelewanie w brzuszku. nie spala wogóle od 22 do rana. wczoraj w dzień było ok dość. biegunki nie było tylko lekkie wzdecia myślałam że przechodzi a wieczór znów się zaczęło i całą kolejna noc nie spala. dzisiaj biegunki niema ale jest jeszcze przelew w brzuchu czasem i duże wzdecia. boję się tego co znów w nocy mnie czeka. dodam że karmie piersią ale próbowałam też dać jej mleko z butelki. nwm co mam robić? czekać aż przejdzie? iść do lekarza? nie jem nic takiego co by mogło jej zaszkodzić dziś to już nic nie jem zjadlam tylko chleb z masłem i ziemniaki bo się boję że znów bd coś małej. proszę o radę. to moje 1 dzidzi i się martwię
1 521 2014-01-28 17:34:46
Nikaans może lepiej idź z maluszkiem do lekarza. Lepiej dmuchać na zimne. A może maluszek ma kolkę? Mój syn nie miał kolek, więc nie wiem. jak to wygląda w rzeczywistości. Albo możesz też podać herbatkę koperkową. I daj znać, jak dalej z brzuszkiem dzieciątka.
1 522 2014-01-28 17:45:48
Nikaans, przede wszystkim Twoim błędem jest to, że nic nie jesz. Jak Twój pokarm ma być wartościowy, skoro wartościowo nie jesz?
Może dziecko ma nieżyt jelit. Pediatra koniecznie, aby się maluch nie odwodnił. Miałam to samo jak Lenka miała 1-2 miesiące. Dostałyśmy leki, bo to nie jest takie o. To bardzo poważny stan, który może prowadzić do poważnych konsekwencji.
Nie chcę Cię straszyć, ale ja już byłabym w drodze do przychodni lub na pogotowie.
Dziewczyny, co i Was?
Cyniczna, niecierpliwimy się, odezwij się. ![]()
1 523 2014-01-28 21:27:15 Ostatnio edytowany przez minia23 (2014-01-28 21:33:51)
Cyniczna i jak Adaś?? masz wyniki?
zrobiłam tak jak napisałaś, ubrałam Dominika i zabrałam go do taty ze sobą.. jutro też tak zrobię, bo nie mam ochoty wysłuchiwać później, że bratowa coś dla mnie zrobiła.. z wielką łaską..
i jest tak jak piszesz.. potrzebuję chwili i czasu tylko dla siebie.. ale nie mam takiej możliwości, bo w domu to by mnie zlinczowali chyba, gdybym np odwiozła Dominiak do drugiej babci a sama wybyła gdzieś na cały dzień z domu, czy nawet zaległa w łóżku.. dla moich najbliższych (prócz męża) to jest niepojęte, że mogłabym tak zrobić.. a teraz to nawet czasu na to nie mam.. codziennie jeżdżę do taty do szpitala z mamą, bo nie ma kto.. i tak aż do soboty.. wolna zostaje mi niedziela..
ale już we czwartek zjeżdża moja przyjaciólka i mam plan iść do niej na miły wieczór.. uśpię młodego i go zostawię na noc z bratanicą.. a ja kilka godzin poplotkuje
byle do czwartku ![]()
to będzie taka chwila dla mnie ![]()
eh.. sorki, że Wam tak smęcę..
1 524 2014-01-28 23:15:37
Miniu! :-* Ty wiesz ;-)
Dziewczyny, jeszcze nie ma tych cholernych wyników. Mam już dość czekania.
nikaans - nie wiem, co to może być. Ale pediatra powinien widzieć.
Domeczku - jesteś już w ciąży? ;p
1 525 2014-01-29 07:40:22
Cyniczna koniecznie daj znać bo i ja zaczynam się denerwować.
A co do ciąży. ..
Jeszcze nie wiem ![]()
Ale jak się dowiem to powiem ![]()
Rymeczek z rana jak śmietana ![]()
1 526 2014-01-29 09:03:23
A Lenka ma w sobotę pierwsze urodziny, a jest tak chora, że chce mi się płakać. Kaszel przeokropny, nie chce jeść, do tego wszystkiego doszedł katar i gorączka ponad 38. Boże daj mi siły! ![]()
1 527 2014-01-29 09:09:09
A Lenka ma w sobotę pierwsze urodziny, a jest tak chora, że chce mi się płakać. Kaszel przeokropny, nie chce jeść, do tego wszystkiego doszedł katar i gorączka ponad 38. Boże daj mi siły!
O matko... trzymajcie się jakoś.
1 528 2014-01-29 09:23:27
Masakra, bałam się tego jak cholera. I jak na złość kuźwa...
Mówie Ci, Cyniczna, że nie mam już siły. A w dodatku nie mogę się dodzwonić do przychodzi. I od samego rana jestem wściekła.
1 529 2014-01-29 12:38:54
Wcale Ci się nie dziwię.. nie ma nic gorszego, jak chore dziecko w domu..
1 530 2014-01-29 13:08:34
Na 16 idziemy do lekarza prywatnie. Nie będę chodziła do przychodni, aby dostać Calcium, krople do nosa i syrop na kaszel, po czym po tygodniu wróciłabym tam z małą i efektem 'tylko przeziębienia' byłaby angina.
Dam znać co i jak. Cyniczna, jak będziesz coś wiedziała to też się odezwij. ![]()
1 531 2014-01-29 13:33:11
Nataluszek dobrze, że idziesz prywatnie. U nas bylo tak jak piszesz. Dwa razy bylysmy i dostawala tylko syropy. A wczoraj wnerwilam sie, wypisalam Kornelke od nas z przychodni i zapisalam do innej. Pediatra ją zbadał i efekt taki, że ma juz szmery w oskrzelach. Dostała antybiotyk. Taka jestem zla, że pobiłabym tych lekarzy nieuków. Zdrówka dla Lusi.
1 532 2014-01-29 13:43:21
Daj spokój. Jak nie zapłacisz to się nie dowiesz co dolega dziecku. Ja już jestem wyjechana. Okropnie mam wszystkiego dość...
1 533 2014-01-29 13:54:27
To ja mam naprawdę fajną lekarkę pediatrę. Jeszcze mnie leczyła jako dziecko. I ja mam do niej zaufanie.
Współczuję chorób dzieci. Oby szybko wróciły do zdrowia.
Cyniczna i jak? Są już wyniki?
1 534 2014-01-29 14:48:29
Dzwoniłam i są, ale mąż odbierze dopiero po 15. Jak będę coś wiedziała, to napiszę.
Nataluszku, dobrze, że się umówiłyście do lekarza. Napisz co i jak po wizycie!
1 535 2014-01-29 15:00:37
Nataluszku łączę się z Tobą w bólu.. Domiś też taki chorutki.. niby gardło i osłuchowo dobrze, ale kaszle strasznie.. ledwo mówi, głos traci, gorączki nie ma ale marudny strasznie..
na szczęście brat jedzie z mamą do lekarza to ja mogę zostać z nim w domu!
Cyniczna czekam na wyniki Adasia nie mniej niż Ty ![]()
1 536 2014-01-29 19:41:27
Mąż poszedł po wyniki, ale na miejscu okazało się, że ich nie ma... WTF... na miejscu zrobił awanturę, bo przecież baba przez tel. powiedziała, że już są...
Dasiowi przebija się dolna jedynka.
1 537 2014-01-29 20:06:28
Cyniczna.. mąż dobrze zrobił, że zjeb***ał babki.. w błąd wprowadzają..
moje dziecko takie chore.. syrop mi zwymiotował.. masakra..
1 538 2014-01-29 20:21:26
Cyniczna.. mąż dobrze zrobił, że zjeb***ał babki.. w błąd wprowadzają..
moje dziecko takie chore.. syrop mi zwymiotował.. masakra..
Jaki to syrop? Jeśli na zbicie gorączki, to daj czopek.
1 539 2014-01-29 20:31:16
nie.. to syrop PULNEO na rozszerzenie oskrzeli..
jeszcze się z mężem pokłóciłam.. a tego nie lubię.
1 540 2014-01-29 20:50:06
Minia moja tez ma ten syrop. Ale jej nic nie pomagał. Sciskam Cie mocno
1 541 2014-01-29 21:28:29
Miniu, o co poszło?
1 542 2014-01-29 21:41:24
Minia ten syrop jest okropny Martyna go kiedyś miała i nie chciała go pić bo jest cholernie gorzki.
Teraz lekarka też go jej przepisała a ja jej wzięłam flegaminę w syropie truskawkową.
Cyniczna ale wyście robili zwykłe badanie moczu???? To powinno już być na drugi dzień a posiew jest po 3-4 dniach.
1 543 2014-01-29 21:47:06
Tak, zwykłe badanie moczu ![]()
1 544 2014-01-29 22:00:22
Cyniczna poszło o nic.. o pierdołe.. ale że mam dziś nerwa to się mu oberwało i odwrotnie..
asia wiem, że ten syrop jest okropny... chyba go odstawię..
a Dominik czuje się okropnie źle.. ma gorączkę, wymiotuje a kaszel i katar mu nie odpuszcza.. jutro idę z nim jeszcze raz do lekarza, bo mnie martwi ta gorączka.. na szczęście on już wie kiedy mu nie dobrze i woła..
1 545 2014-01-29 22:42:28
Kurcze wspolczuje wam tych chorób dziewczyny
U nas ok,hartuje dzieci na tym mrozisku ciagajac je codziennie na dwor
Cyniczna zmienilas avatar a juz przyzwyczailam sie do starego ![]()
1 546 2014-01-29 22:48:33
No więc tak. Lusia osłuchowo ok, czyli najważniejsze, że płuca i oskrzela czyste. Wszystko zaś poszło na zharatane choróbskiem gardło.
Dostałyśmy Ceclor, Lipomal, Xyla-coś tam i Lacidofil.
Pytałam o alergologa. Lekarka najpierw zleciła mi wymaz z nosa i gardła bo przyczyną tak częstych chorób może być jakaś bakteria np. gronkowiec. Dostałyśmy też na morfologię z rozmazem. Jeśli to nie rozwieje wątpliwości będziemy głowić się dalej. Jedno jest pewne. Nie odpuszczę.
Malutka usnęła. Dałam jej leki, zrobiłam toaletę noska i położyłam ją spać. Jeść nie chce. Okropnie charczy jej w nosie.
Coś czuję, że nockę mam z głowy.
Padam na twarz...
1 547 2014-01-29 22:50:21
Buziaki dla Lusi :*
1 548 2014-01-29 22:54:40
Dziękuję Miniu. ![]()
Trzymajcie kciuki, aby do soboty się polepszyło...
1 549 2014-01-29 22:58:43
Domiś w sobotę miał iść na bal karnawałowy.. ale nie będę go ciągała w taka pogodę i z chorobą ![]()
1 550 2014-01-29 23:05:09
Szkoda, że mu przepadnie.
A co do Pulneo...Ja to mam chyba jakieś dziwne dziecko. Jak dawałam jej ten syrop to szeroko otwierała buzię i nie marudziła nawet. Czasami ją strzepało, ale nie miałam z nią problemu. Zresztą...Ona pięknie bierze leki. Sama buźkę otwiera i nie ma darcia się czy marudzenia.
I Pulneo to jedyny syrop, który jej pomógł.
1 551 2014-01-30 09:28:19
Cyniczna ta wasza przychodnia to jakaś porąbana jest
Nie masz opcji przepisania się do innej? A to lekarki nie ma, a to badań nie ma... Dajcież spokój, ile można?
Co do chorób - jak ja się cieszę, że Teo nie choruje w ogóle
Nie wiem co bym wtedy zrobiła.
1 552 2014-01-30 09:30:46
no ja też zauważyłam że wiecznie któraś ma problemy z dostaniem się do pediatry
Cyniczna a co jak dziecko nagle zachoruje ,też każą miesiąc czekać na wizytę?
i żeby jeszcze wyniki zginęły,bałagan totalny
jeden kraj ale wszystko się swoimi prawami rządzi
1 553 2014-01-30 10:18:41 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-01-30 10:19:15)
Nie jestem zmotoryzowana, więc nie mogę na razie zmienić przychodni. Przecież nie będę leciała z maluchem kilka kilometrów w taki mróz.
Co do awataru - cholera, ja widzę cały czas ten stary...
1 554 2014-01-30 10:19:58
avatar od wczoraj widzę nowy ![]()
1 555 2014-01-30 10:24:50
Cyniczna ja też widzę ten stary..a le na telefonie wyświetla się nowy..
u nas nocka kiepska.. ale za to Dominik wstał bez gorączki i w dobrym humorze.. dalej kaszle i smarka.. mam nadzieję, że szybko mu przejdzie..
Dzwoniłam o swoje wyniki hist-pat.. nie ma jeszcze.. mam pytać w przyszłym tygodniu..
1 556 2014-01-30 10:38:34
Cyniczna, ja jeszcze godzinę temu widziałam stary a teraz już jest nowy
A poza tym rozkazuje Ci zrobić prawo jazdy! Natychmiast!
1 557 2014-01-30 10:40:14
Dobrze, że Dominik czuje się lepiej. Tylko patrzeć, jak wróci do siebie ;-)))
Ja wstałam o po 8, troszkę nieżywa, bo Adaś budził się w nocy kilka razy i spał niespokojnie - ząb się przebija, czuć go wyraźnie, do tego doszła luźna kupka...
Jutro mamy szczepienie rano, mam nadzieję, że tym razem nas zaszczepią, bo mamy już miesiąc opóźnienia.
Na obiadek Adasiowi serwuję dzisiaj skrzydełko z rosołku, do tego gotowana marcheweczka, pietrucha, seler i ziemniaczek. Pycha!
1 558 2014-01-30 12:39:42
Lusia męczyła się w nocy, więc kiepsko spałyśmy- obie.
Mała ciągle kicha, prycha i kaszle. Jest niemrawa, nie chce chodzić. Bawi się u siebie w łóżeczku cichutko jak myszka. Bidulka, bawi się na leżąco. ![]()
Od wczoraj wieczora co 8 godzin daję jej antybiotyk i mam nadzieję, że do soboty choć troszkę jej przejdzie.
Mnie boli głowa. Przez ten remont klatki i smród olejnej farby, nie mogę poradzić sobie z głową. Jadę na tabletkach.
Znów dzisiaj dzień do tyłka. Wstałam bez werwy i motywacji do czegokolwiek. Brr...
Cyniczna, daj znać jak Adaśko.
1 559 2014-01-30 14:25:57
Nataluszku współczuję nocki. Biedne jesteście. Oby córci szybko przeszło. Przecież za moment skończy roczek a to ważny dzień i fajnie by było, gdyby była zdrowa.
Cyniczna i smakował Adasiowi obiadek?
1 560 2014-01-30 16:49:11
U nas też pediatra z dnia na dzień. I dobrze bo jest tam chyba tylko jeden kompetentny lekarz.
Ale całe szczęście Antek nie choruje...
Cyniczna widać nowy avatar.
Dziewczyny trzymam kciuki za zdrówko Waszych pociech.
Zimno jak za cara Mikołaja.