Minia, przykro mi z powodu ciąży. Ściskam Cię mocno! Wierzę, że potrzebujesz chwili dla siebie...Może ktoś zaopiekuję się małym, abyś miała dla siebie dzień i noc?
Z dziećmi to nigdy nic nie wiadomo, albo będziesz z nim o tym rozmawiała, albo po prostu postarasz się, aby o tym przy nim nie mówić i aby zapomniał.
1 431 2014-01-16 19:28:27
Podobne tematy
1 432 2014-01-16 19:35:47
Nataluszku dziękuję ![]()
nikt się raczej młodym nie zajmie, bo każdy uważa, że powinnam się już podnieść i normalnie funkcjonować..
nie rozmawiamy już przy nim o tym.. ale jego mała główka mieści ogromny rozumek.. i co wieczór modląc się prosi, by Bozia oddała mu dzidziusia.. w końcu o tym zapomni..
ale teraz musze spróbowac go ogarnąć..
1 433 2014-01-16 19:39:36
Smutne. ![]()
Minia, ten kto tak mówi pewnie nigdy niczego podobnego nie przeżył. Kwituj to szybko, zanim zaczną wmawiać Ci, że nic się nie stało.
Masz prawo do tego, aby być smutną, aby móc sobie popłakać i pomyśleć.
A jak mąż? Wspiera Cię? Jak to znosi?
1 434 2014-01-16 19:48:17
największe wsparcie mam w mężu.. niestety on w delegacji.. ale drugą osobą po nim jest siostra, która równo 2 lata temu przeszła przez to samo..
mężowi jest bardzo ciężko.. płakał.. dużo płakał, ale to mu pomogło.. nam obojgu pomogło wspólne opłakiwanie..
a ja.. nie dość, że psychicznie czuję się źle, to fizycznie też nie najlepiej.. wydaje mi się, że po czasie, kiedy emocje i nerwy opadły mój organizm odreagowuje.. głowa mi pęka, jestem strasznie osłabiona.. blada jak ściana.. schudłam 14 kg, może ciut więcej (licząc od początku ciąży)..
mam ochotę w ciągu dnia się położyć, odpocząć..
1 435 2014-01-16 19:58:32
Szkoda, że nie ma nikogo, kto zechciałby zająć się małym, abyś Ty w tym czasie mogła sobie odpocząć.
Bądź silna. Są z Tobą najbliżsi i jesteśmy MY. :*
1 436 2014-01-16 20:06:14
Nataluszku nawet sobie nie wyobrażasz ile we mnie jest siły! ![]()
a teraz jeszcze wychodzi na to, że to wszystko jest skutkiem moich "zepsutych" migdałów.. i powiem Ci, że nie tracę czasu.. już mam termin operacji wyznaczony.. jeśli tylko wszystkie wyniki związane z poronieniem będą dobre to końcem kwietnia będę po usunięciu ich..
no nic.. nie zawracam Wam już głowy, bo to nie jest wątek o tym :*
ale dziękuję ![]()
1 437 2014-01-16 22:28:31
Dobrze, że jesteś silna. Masz dla kogo i to jest najważniejsze. ![]()
Moje dziecko jest uparte jak osioł. Jest zmęczona, a ni cholerę nie chce pójść spać. Woli oglądać ze mną 'Rodzinę Addamsów' i ziewać równie głośno co tatuś po pracy... ![]()
Biorę się za kolację bo wcześniej Pisia nie dała mi nawet zjeść.
1 438 2014-01-16 23:43:12 Ostatnio edytowany przez Izzy_ (2014-01-16 23:53:54)
Minia wiem co czujesz bo kilka lat temu sama to przeżyłam, w 20tc trafiłam do szpitala z krwawienidm okazało sie, że ciąża obumarla serduszko przestało bić w 18tc przez dwa tyg byłam nie świadoma tego że coś jest nie tak, nie było żadnych oznak. Nawet brzuch mnie nie bolał...Byłam w szoku jak mi lekarz to powiedział ... Długo sie zbierałam byłam zdolowana przybita ale dałam radę.
Ty też dasz. Będzie dobrze! Trzymaj sie :-*
Moja śpi od godziny 19.30 zawsze po bajce ja kładę bo jak jej pozwolę iść później to zaczyna wariowac a ja tv nie mogę obejrzeć :-)
1 439 2014-01-17 09:10:36
Miniu kochana myślę, ze Dominik wyczuwa Twój nastrój i dlatego tak się zachowuje. Może wytłumacz mu, że takie jego zachowanie powoduje, ze jesteś smutna, że Ci przykro. To już duży chłopczyk i myślę, że zrozumie. Cieszę się kochana, że działasz dalej i się nie poddajesz. Jeszcze w tym roku będziesz w ciąży i będziesz tulić swojego maluszka. Trzymam kciuki kochana za Ciebie i dokładnie wiem, co czujesz, bo sama straciłam 2 ciąże. Będą ciężkie chwile, ale dasz radę. Poza tym masz wsparcie w siostrze i mężu. I masz cudownego synka. Będzie dobrze kochana :*
1 440 2014-01-17 09:18:48
Ja też straciłam jednego aniołka.
Miniu, ból w końcu minie.
Niech Cię pocieszy fakt, że masz Dominika.
1 441 2014-01-17 10:42:38
Mój Boże...Dosłownie 40 minut temu cała nasza trójca dopiero wstała. Lusia spała jak zabita i my też. Za długo leżakowałam i teraz boli mnie głowa. ![]()
Tak sobie myślę i mam pytanie dotyczące UP. Czy jeśli zarejestruje się jako poszukująca pracy, a nie bezrobotna to czy mam szansę na staż od nich albo z UE?
Urzędniczka powiedziała, że nie daj Boże wyślą mnie na staż, będą podwyżki rent i będą problemy. Nie powiedziała jakie więc nie bardzo wiem o co chodzi. ![]()
1 442 2014-01-17 11:52:09 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-01-17 11:54:07)
minia23 odbierz maila. Napisałam ci coś, co może trochę pomoże i mam nadzieję, że się na mnie nie obrazisz
Pozdrawiam 3maj się ciepło
PS. w mailu nie dopisałam ale poczytaj zakładkę "prawo" może na coś się przyda
1 443 2014-01-17 12:33:24
Joga teraz Ty odbierz maila ![]()
i nie.. nie obraziłam się ![]()
1 444 2014-01-17 12:56:53 Ostatnio edytowany przez Izzy_ (2014-01-17 12:57:38)
Nataluszek to sobie pospalyscie ![]()
a co do urzędu pracy, to jak sie zarejestrujesz to chyba nie ma znaczenia czy jako bezrobotna czy poszukująca, bo to wychodzi na to samo jesteś bezrobotna szukasz pracy... tak mi się wydaje hmmm no nie wiem może sie mylę
a co do stażu na pewno maja tylko trzeba podpytać. Ja teraz będę pytać o kursy jak pojadę w lutym do up.
1 445 2014-01-17 13:04:15
Izzy, niedawno odwiedziłam forum prawne. Nie należy mi się staż, bo staż należy się tylko i wyłącznie osobie bezrobotnej, a poza tym moje dochody przekroczą połowę najniższej średniej co znów dyskwalifikuje mnie z listy ubiegających się o staż.
Leżę i kwiczę. Nie wiem co mam robić, targają mną nerwy i żal bo człowiek chce pracować, a nawet to mu utrudnią.
1 446 2014-01-17 13:31:14
O kurcze
no to mnie zagięłaś, nie wiedziałam o czymś takim... eh wymysły jakieś głupie
1 447 2014-01-20 11:39:18
dzień dobry w ten pochmurny poranek! jak tam kobietki u Was?
Nataluszku jak Lusia? ona już nie długo roczek kończy
szykujecie jakąś imprezkę? pomysł na prezent już masz??
Cyniczna jak jak Adaś? jak nocki? pisałaś coś o wizycie u pediatry.jesteście już przed czy po?
Zielony domku jak starania o potomstwo? jak mały?
natalia jak się czujesz??? który to już tydzień?
agatka co u Was? jak Jaś??
lena a Wam jak minął weekend?
jeśli kogoś opuściłam to przepraszam :*
1 448 2014-01-20 11:46:18
Minia, Lusia w porządku. Wczoraj przeszła sama cały pokój, ale niestety skwitowała go upadkiem na 4 litery. ![]()
Tak, jakieś tam plany są. Powiem Ci, że im mniej czasu tym bardziej chciałabym, aby ten roczek już był bo myślenie o organizacji przyprawia mnie o zawał serca.
Nie będę jej teraz nic kupować bo i tak dostanie grono prezentów. Poczekam do wiosny i może wtedy kupię jej coś, co naprawdę ją zainteresuje.
Póki co szkoda wydawać mi stówkę, półtora na zabawkę, która tak jak i piesek z Fisher Price będzie leżała zapakowana w szafie bo mała nie chce się nią bawić. ![]()
A Ty Minia, jak się czujesz? Co u Was?
1 449 2014-01-20 12:01:10 Ostatnio edytowany przez minia23 (2014-01-20 12:03:22)
oo to Lusia na roczek zrobi prezent rodzicom i będzie sama chodzić! gratuluję pierwszych kroczków ![]()
my na roczek prezent kupowaliśmy skromny.. w sumie mało prezentów dostał.. i do tej pory na urodziny za wiele nie dostaje.. bo w naszych rodzinach się nie przelewa ![]()
my na roczku mieliśmy ponad 20 osób ![]()
jak się czuję? w sumie to średnio.. mam straszne huśtawki nastroju... noce niespokojne, dni nerwowe.. wszystkim się martwię podwójnie.. mój tata idzie na operację na otwartym sercu, mam nadzieję, ze ją prztrwa, czekam na wyniki hist-pat po łyżeczkowaniu, tym też się martwię.. ah szkoda gadać..
fizycznie nic minie dolega.. tylko psychę mam pokaleczoną ![]()
a młody jest nieznośny! oj bardzo.. aczkolwiek jak na razie jest grzeczny jak Aniołek ![]()
1 450 2014-01-20 12:38:17
Pediatra wtedy nas nie przyjął. Jutro mam dzwonić, czy przyjmie nas jutro.
Adasiowi idą dwie dolne jedynki. Czuć je już pod dziąsłem.
Noce to masakra. Wstawanie co parę minut. Bierzemy go do łóżka i wtedy jakoś przesypia.
1 451 2014-01-20 14:59:39
Miniu, oczywiscie musi minac troche czasu, aby wszystko zdrowotnie i psychicznie sie unormowalo. mam nadzieje, ze ten czas szybko Ci minie. Przykro mi z powodu taty. Widac, ze masz wiele stresow. Szkoda, ze maz nie moze dodawac Ci otuchy kazdego dnia.
Cyniczna, mozesz sie cieszyc, ze chociaz spanie z wami cos daje. nasz tego nie uznaje, ale ciagle marudzenie w nocy tak. bezsilnie stajemy nad jego lozeczkiem. pozostaje tylko czekac.... wyniki badan dobre.
Nataluszku, napiszesz cos wiecej o organizacji przyjecia? Mam dopiero w marcu roczek Antosia, ale juz sie martwie jak zorganizowac miejsce dla prawie 30 osob ![]()
Natalia, jak samopoczucie? czujesz ruchy dziecka? znasz płeć?
1 452 2014-01-20 17:33:03
No więc załatwiam torta. Będzie to zwykła basia (innych nie lubię bo są za słodkie) z takim opłatkiem z Hello Kitty. Oczywiście będzie napis Roczek Lenki, ale jeszcze nie miałam kiedy pojechać i obejrzeć katalogów więc przy dobrym wietrze wiem tyle, że nic jeszcze dokładnie nie wiem.
Robię roczek w domu. Nie lubię knajp bo lubię mieć wszystko po swojemu. Zrobię sałatkę, faszerowane jajka, jakieś pieczone mięsko i coś jeszcze wymyślę. Może jakaś flaszka, aby symbolicznie wznieść toast za małą solenizantkę. Nadmucham pełno balonów, które będą wszędzie, aby mała miała radochę. Kupię czapeczki, konfetti i kolorowe kubeczki. No i będzie też Piccolo dla najmniejszych gości. W tle maluchom przygrywać będą Smerfne Hity, będą miały też miejsce na zabawę i tańce.
Teściowa zrobi jeszcze jakieś ciasto i będzie ok. ![]()
Całość nie będzie trwała zbyt długo dlatego też nie będę Bóg wie jak wymyślać. Nie lubię takich spędów, ale dla Niej zrobię wszystko. Nawet zniosę tłum dzieci i brudny obrus... ![]()
1 453 2014-01-20 18:26:18
Azizja wiem, że na wszystko trzeba czasu.. ale ja go nie mam.. bo wszyscy wymagają ode mnie, żebym już normalnie funkcjonowała.. a ja fizycznie nie do końca czuję się na siłach..
1 454 2014-01-20 18:58:59
Miniu, prowadzisz dom, masz synka... jesteś rzeczywiście potrzebna niemalże 24h na dobę, ale może to i lepiej? Wiadome, że taką stratę trudno jest zrozumieć, nie pytać "dlaczego", nie tęsknić, nie pamiętać, ale... trzeba żyć dalej i być dla tych, którzy są teraz obok. Syn bardzo Cię potrzebuje. Myślę, że gdybyś mogła sobie pozwolić na lezenie i rozpamietywanie tej tragedii, to dłużej byś wracała do równowagi, więc ten trudny czas minie... miejmy nadzieję, że szybciej niż myślisz.
1 455 2014-01-20 19:33:58
Azizja wiesz, że może masz i rację? w chwilach gdy jestem sama, nawet podczas jazdy samochodem to łzy mi oczy zalewają, bo właśnie rozpamiętuję to wszystko..
nie pozostaje mi nic innego jak p prostu pogodzić się z tym co się stało i iść do przodu..
a jak Ty się czujesz?
1 456 2014-01-20 19:57:12
Miniu, właśnie u mnie po stracie ciąży moja mama wymyślała, że kwiaty, żebym sobie coś kupiła, polezała itd. Rozumiem mieć chwilę, aby uszanować tamto życie, pożegnać się, zachować w sercu, ale potem życ dalej, bo na pewno ten skarb niechciałby, abyś się teraz smuciła, opłakiwała i cierpiałoby na tym jego rodzeństwo. Bądź silna dla swoich dzieci, w końcu jesteśmy ich autorytetami. Warto też się regenerować, aby potem znów cieszyć się z maleństwa w brzuchu. Będzie dobrze:*
Ja się czuję całkiem ok. Dziś mam jakiś obniżony nastrój, ale na szczęście ten dzień się kończy i licze na przyjemniejszy jutro
Chodze ciągle niewyspana, ale to urok posiadania malucha, także też trzeba przetrwac. Byle do przodu ![]()
1 457 2014-01-20 20:16:57
Azizja ja też dziś jakaś zmęczona i śpiąca chodzę.. nie wiem czemu..
jestem silna
na prawdę.. tylko nie zawsze w to wierzę..
1 458 2014-01-20 21:43:39
Cześć dziewczyny.
Dziękuję za zainteresowanie
U nas bez zmian- czuję się dość dobrze, chociaż często boli mnie głowa i bywam słaba z powodu niskiego ciśnienia. Kawa od początku mi nie smakuje, a wcześniej nie mogłam bez niej żyć
Położna zalecała mi szklankę coli dziennie, ale normalnie nie pijamy paskudztwa, więc sobie odpuściłam. Leci nam właśnie 20 tc, w piątek mam usg połówkowe, więc prawdopodobnie dowiemy się czy druga dziewczynka, czy tym razem synek... Od jakiegoś tygodnia czuję już ruchy, ale bardzo delikatnie.
Co do roczku, to my wyprawialiśmy miesiąc temu. Ja nie za bardzo pomogę z organizacją, bo było bardzo kameralnie. Mieszkamy za granicą, więc byli tylko rodzice mojego, moja mama, siostra i trójka naszych przyjaciół. Nie robiłam żadnego obiadu, czy kolacji. Był torcik, trochę ciasta i kawka.
Minu, wiem przez co przechodzisz i naprawdę bardzo mi przykro. Daj sobie czas na wszystko.
Cyniczna, u nas podobnie. Mała znów budzi się co godzinę średnio. Nie mam siły wstawać, więc znów od 3 dni śpi praktycznie z nami.
1 459 2014-01-20 21:55:13
ńatalia jeju już 20 tydzień? łaaał! a masz jakieś przeczucia co do płci?? no i zazdroszczę ruchów :* ja nie zdążyłam ich poczuć, chociaz miałam takie wrażenie..
ja ciśnienie zawsze miałam niskie.. a teraz po tym wszystkim to już w ogóle..
1 460 2014-01-20 22:08:15
ńatalia jeju już 20 tydzień? łaaał! a masz jakieś przeczucia co do płci?? no i zazdroszczę ruchów :* ja nie zdążyłam ich poczuć, chociaz miałam takie wrażenie..
ja ciśnienie zawsze miałam niskie.. a teraz po tym wszystkim to już w ogóle..
Nie wiem czy mam przeczucia. Z małą byłam pewna, że będzie chłopcem, więc nawet gdybym je miała, to raczej na trafność bym nie liczyła
Będzie co ma być
Ja też niskociśnieniowa, kawa mi nie smakuje, a na domiar złego w szpitalu zalecili mi przyjmowanie aspiryny codziennie, która jeszcze dodatkowo obniża. A mam brać, bo z małą tydzień po terminie miałam początek zatrucia i wysokie ciśnienie. Branie tej aspiryny ma podobno zapobiec podobnym problem teraz.
1 461 2014-01-20 22:13:26
natalia co kraj to inne zasady.. mi tu lekarka powiedziała, żebym się wystrzegała aspiryny.. ale jeśli faktycznie ma Ci pomóc..
u mnie w pierwszej ciąży.. na każdym usg mówili, że będzie dziewczynka.. a urodził się syn
haha
1 462 2014-01-20 22:25:52
Minia poważnie? zaskarżyłabym chyba lekarza po takiej akcji:P Przecież wiadome, że kupuje się akcesoria i ubrania przed porodem, a tu taka wtopa. jak u was to wyglądało?
1 463 2014-01-21 09:56:19
Azizja serio.. tyle, że ja wtedy miałam przez całą ciążę może z 5 usg.. nie co wizytę.. no ale i tak na każdym mi mówili, że będzie dziewczynka.. ale ja miałam wewnętrzne przeczucie, że chyba jednak chłopak.. wszelakie akcesoria kupowaliśmy w neutralnych kolorach.. ciuszki miałam i na chłopca i na dziewczynkę (wszystko dostałam w spadku).. różowe kupiłam zaledwie jedne spodnie
więc nie było tak, że Dominik chodził w ciuszkach dla dziewczynki ![]()
a w ogóle to dzień dobry ![]()
1 464 2014-01-21 10:36:32
ja tez mam 4 usg w ciazy, a nie co wizyte i podobno pomyłki czesciej sie zdarzaja wlasnie, ze z dziewczynki chłopiec, a nie odwrotnie. w poprzedniej ciazy wiedzialam juz od 12 tyg, ze chlopiec i potem czekalam jeszcze, aby inny lekarz na kolejnym usg, to potwierdzil. ubranka musialam kupowac. dostalam duzo od rodziny, ale tez kupionych typowo na chlopca.
1 465 2014-01-21 15:44:21
ej a gdzie zielony domek??
1 466 2014-01-22 11:50:21
No jestem, dziękuję za pamięć.
Pełną gębą staramy się o rodzeństwo dla Antosia.
Zakupiłam testy owulacyjne (Azizja
) i testuję, a w zasadzie testowałam i wtedy gdy wyszły dwie kreski, a nawet T silniejsza od kontrolnej działaliśmy, w zasadzie działaliśmy kilka dni przed - dzień po dniu i kilka po owu.
Co najdziwniejsze mocna kreska T wychodziła mi nawet wczoraj, ale popołudniami już mniej.
I mogę polecić, 8 stycznia byłam u ginekologa, gdzie usłyszałam "3-4 dni do owulacji".... a owulacja według testów i tego jak się czułam przyszła 10 dni później, czyli mimo cyklu 28-30 dniowego owu była 18 dnia, a nie jak czytam wszędzie 14 dnia.
Także po to by choćby sprawdzić swój organizm warto się z tym zaznajomić.
Teraz tylko czekać, przeczuć nie mam żądnych. Mąż mówi, że jestem w ciąży, ja staram się nie świrować.
Bo przecież będzie co ma być.
Mam fotki testów, chętnie podzielę się "wrażeniami".
Nie odniosę się do wszystkiego wybaczcie mi.
A co do mojego synka, Antoś jest kochany i nadal bardzo grzeczny, śpi w zasadzie od 19/20 do 5.30/6.
Nie wiem co będzie jutro, za tydzień, miesiąc, dlatego cieszę się każdym dniem.
Moja mama oszalała na jego punkcie, teraz już bez strachu się nim zajmuje i piecze ciasteczka, pierniczki, a to wszystko dla wnusia choć on tego nie je ![]()
Remont klatki trwa, nadal pełno pyłu.
Minia23 będzie dobrze, zobaczysz :*
1 467 2014-01-22 12:12:05
ale fajnie się czyta Twojego posta Zielony Domku ![]()
pełen nadziei, oczekiwania ale i bez przesadnej niecierpliwości ![]()
ja podejrzewam, że ja już będziemy mogli się starać o dzidzię to będę strasznie świrować ![]()
ale do tego to jeszcze długa droga ![]()
ja muszę "odpukać" pochwalić też swojego brzdąca, bo grzeczny na razie
ale też nie wiem co będzie za chwilę..
fajnie, że do nas zajrzałaś..
Cuniczna pewno zmęczona humorkami małego i nieprzespanymi nocami i dlatego nie zagląda..
ale odezwijcie się kobietki co u Was!
1 468 2014-01-22 12:20:46
Mam też słabe momenty, ale dosłownie modlę się o dystans.
No zrobiliśmy wszystko co mogliśmy aby się udało, teraz reszta w rękach Opatrzności ![]()
1 469 2014-01-22 14:14:46
oj ja zaczynam wymiękać przy Antku. noce przemarudzone (nie sa to pobudki, tylko ciagle jeczenie), a na drzemke padl dopiero teraz, wiec 1 w ciagu dnia. Mam tylko nadzieje, ze po porodzie bede miala powera, a nie taki opad z sil jak teraz ![]()
A za Domka to ja 3mam kciuki, wiesz... ![]()
Miniu, ciesze sie, ze Dominik sie uspokoil, pewnie emocje sie wyciszyly. Jak sie czujesz? cos lepiej?
1 470 2014-01-22 14:16:49
Zaglądam, ale jakoś nie mam weny...
Ale myślę o Was ciepło i każdej życzę jak najlepiej.
U nas nadal problem ze spaniem. Do tego pojawiło się ropiejące oczko. Leczę rumiankiem i masuję kanaliki łzowe. Może przejdzie.
Wizyta u pediatry w piątek przed południem.
1 471 2014-01-22 15:49:56
Cyniczna no to macie się z tym syneczkiem. Jak nie jedno to drugie. Tak sobie ostatnio myślałam, dlaczego Twój maluch tak źle śpi i nic mi nie przyszło do głowy ![]()
Zielony Domku super, ze staracie się o drugiego dzidziusia. Powodzenia kochana!!! My w tym roku jeszcze będziemy się prawdopodobnie starać o rodzeństwo dla Jasia. Ale to najwcześniej po wakacjach ![]()
Minia jak się czujesz kochana? Super, ze Dominik już grzeczniejszy.
1 472 2014-01-22 15:50:39
Azizja czy lepiej? raczej powiedziałabym, że bez zmian.. dziś mija dwa tygodnie i cały dzień wspomnienia wracają..
ale trzymam się ![]()
Cyniczna a dzieje się coś konkretnego? czy po prostu gorszy okres?
1 473 2014-01-22 16:54:35
Wszystko ok.
1 474 2014-01-22 17:07:07
Cyniczna na ropiejące oczko też możesz przykładać torebkę po zaparzonej wcześniej herbacie.. mówią, ze działa jeszcze lepiej niż rumianek..
ciekawa jestem co powie Ci pediatra...
1 475 2014-01-22 20:11:16
A Lusia to mała terrorystka. Wszystko kopie, depcze, pluje, krzyczy, kłóci się i jak się wnerwi to aż się trzęsie i robi bordowa.
Mimo wszystko jest bardzo grzeczna. Teraz bawi się w łóżeczku, bo mama musi napisać posta. ![]()
Zaraz kąpiel, karmienie i moja ulubiona część wieczoru. Kolacja z mężem w ciszy i spokoju... ![]()
Cyniczna, Lence ropieje oczko zawsze wtedy, kiedy ma katar. Mało co pomogło. Dostałyśmy maść i dopiero przeszło.
Po wizycie daj znać co z Adasiem.
Daj mu od Lusi dziubka. ![]()
1 476 2014-01-23 18:19:53
Laski, co się dzieje? Tak przyjemnie tu było, a teraz taka cisza. ![]()
Co słychać? ![]()
1 477 2014-01-23 20:21:16
no coś tu cicho ostatnio..
ja dziś cały dzień poza domem.. a moje dziecko nawet się za mną nie stęskniło ![]()
jedyne o czym marzę to o chwili ciszy i łóżku..
1 478 2014-01-23 21:08:05
Ja też mam wszystkiego dość. I dość problemów z małym...
Jak nie fatalne noce, to zaropiałe oczy... Nie mam już siły, czuję, że jestem fatalną matką, bo jemu ciągle coś jest, a ja nawet nie wiem, dlaczego i co...
Jutro idziemy do innego pediatry niż zwykle, może dowiemy się czegoś nowego... Właściwie, to mieliśmy mieć jutro szczepienie, ale nie wiem, czy dojdzie do tego, bo Adaś ma ropiejące oko, a drugie zaczyna też łzawić... ech, nie wiem.
1 479 2014-01-23 21:12:07 Ostatnio edytowany przez Zielony_Domek (2014-01-23 21:14:38)
Nie jesteś złą matką. Jesteś najlepszą jaką Adaś mógł mieć. To minie.
Ściskam ciepło.
Mam nadzieję, że pennylane się nie pogniewa. W nd "Kulisy sławy" w TVN z jej mężem. Ale mignęła mi sama ona i Teo ![]()
1 480 2014-01-23 21:29:50
Cyniczna.. nie masz sobie co zarzucać, bo niestety tak w życiu matki jest.. najgorsze jest to, że dziecko nie może powiedzieć co mu dolega a my nie wiemy jak mu ulżyć :*
mam nadzieję, ze lekarz rzuci jakieś światło na całą sytuację ![]()
1 481 2014-01-23 22:18:14
Cyniczna, dzieci to studnia bez dna pod każdym względem. Myślisz, że dzieją się plagi egipskie, a tymczasem to coś nieskomplikowanego.
Oby wizyta u pediatry naświetliła Wam sprawę. Może będziesz miała małego rozrabiakę, który szykuję Cię na to co może dziać się później?
Albo faktycznie męczy go jakaś dolegliwość, która nie pozwala cieszyć się życiem...
Trzymam mocno kciuki, za to aby wszystko się wyjaśniło i skończyło dobrze. ![]()
Domku, również widziałam zwiastun 'Uwagi'.
Popodglądam trochę Penny. ![]()
Uwierzycie, że właśnie smażę kotlety i gotuję ziemniaki? Dopiero robię obiad. Dzień paskudny. Mam jakieś zapalenie w szczęce i po kolei boli mnie każdy ząb z prawej strony szczęki.
Do tego Lusia nie chce usnąć, na harce ją wzięło. Musiałam sprzątać, prać, napisać 3 prace i zajmować się małą, a sama czuję się do tyłka... ![]()
1 482 2014-01-24 09:47:19
Zielony Domku, trzymam kciuki
. Moje często sprawdzające się przeczucie podpowiada mi, ze jesteś już w ciąży
.
Cyniczna, jesteś przemęczona i pewnie stad takie myśli i zrezygnowanie. Nie wiem co Ci napisać, jedyne pewne w tej sytuacji jest to, ze to minie, ale raczej na dzień dzisiejszy to pewnie Cie nie pociesza.
U nas ok, mala jak pisałam - pogodna, energiczna, pocieszna
. Chociaż nie zawsze jest kolorowo, chyba zaczynają nam się ciężkie noce. Poza tym ostatnio lubi mnie drapać, czasem okłada po łbie i ciągnie za włosy, w dzień czasami jest Aniołkiem, a czasami drze się w nieboglosy - zwłaszcza gdy mam coś do zrobienia. Ale wszystko wybaczam temu małemu łobuziakowi ![]()
1 483 2014-01-24 12:18:23
Dzień dobry!
Kobra to tylko cieszyć się z takie córeczki ![]()
Nataluszek jak się dziś czujesz??
nie wiem czy to tu pisałam o tym, że młody w nocy źle sypia.. no i to jest pewna zależność.. źle sypia w weekendy gdy śpi na swoim łóżku.. budzi się po kilka razy w nocy.. a w tygodniu gdy śpi ze mną przesypia spokojnie całe noce..
chyba musze mu jakąś przytulankę dać, żeby się przytulał..
1 484 2014-01-24 12:49:02
Miniu, dzięki za pamięć. Czuję się okropnie. Biorę antybiotyk dość silny i jutro muszę być jak nowa...
Boli mnie cała buzia, nie mogę jeść bo czuję się wtedy tak, jakby łamała mi się szczęka. Masakra, nie mam siły do życia dzisiaj.
Jedyne co mnie pociesza to to, że śnieg pięknie prószy, w domu jest cieplutko, a Lusia słodko drzemie.
W niedzielę zabieramy małą na sanki. Trzeba wypróbować nowy sprzęt. ;>
1 485 2014-01-24 13:26:10
Nataluszku jaki bierzesz antybiotyk??mam nadzieję, że szybko Ci przejdzie ![]()
u nas tez taka delikatna zima.. tzn śniegu nie wiele ale mrozi jak diabli ![]()
bylismy właśnie na spacerku..
a dziś wieczorem planuję upić smutki.. mąż ma mi winko kupić ![]()
1 486 2014-01-24 13:57:11
Minia wiele dzieci śpi z przytulankami, więc Dominik może będzie chciał spać przytulony to jakiegoś sympatycznego miśka ![]()
1 487 2014-01-24 14:27:03
Agatka.. jak był malusi to spał tylko i wyłącznie z ulubionym kocykiem.. a dokładnie to z poszewką szytą na kocyk
jak ją prałam to musiałam szybko suszyć, bo z niczym innym nie mógł zasnąć..
tak sobie myślę, że wezmę go do sklepu, żeby wybrał sobie jakiegoś pluszaka do spania..
bo jemu w weekendy ewidentnie brakuje mnie...ale we trójkę to nam ciasno na łóżku ![]()
1 488 2014-01-24 14:59:50 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-01-24 15:00:47)
Minia, już nie pamiętam, a nie chce mi się nawet wstać i zajrzeć.
Wszystkie plagi egipskie na mnie spadły. Jedno choróbsko poszło, to drugie się przypałętało. W dodatku mam 'te dni' jestem obolała i zła sama nie wiem na co.
Lusia od wczoraj wieczora jakaś marudna. Wkurza mnie ostro. Idzie na weekend do mojej mamy bo ja mam szkołę. 10 godzin siedzenia na d*pie z tego na 4 egzaminy.
W domu muszę posprzątać, zrobić pranie, obiad, pilnować czy pali się w piecu i napisać jeszcze jedną pracę. Mam czas do 16 bo o 16 mama po nas przyjdzie, a jedyne co zrobiłam to posłałam łóżko i zajęłam się małą. Na nic innego naprawdę nie mam siły, ale cóż...Nie ma zmiłuj się. ![]()
A tak w ogóle dopiero teraz zauważyłam, że moje dziecko chodzi z moim stanikiem na głowie...Już tak sobie rozpracowała moją szufladę, gadzina.
1 489 2014-01-24 15:09:32
Nataluszek strzel fotkę z tym stanikiem ![]()
Minia Dominik jest przyzwyczajony spać z kimś i może dlatego tak niespokojnie śpi. I masz dobry pomysł z tym sklepem. Pójdziecie i Dominik sobie wybierze takiego miśka, jaki mu się spodoba.
1 490 2014-01-24 15:14:16
Już za późno bo cała moja bielizna znalazła się na podłodze i musiałam w tempie express to sprzątnąć, żeby pies nie zniszczył razem z tą małą terrorystką.
A teraz kombinuję co zrobić, aby więcej jej nie otworzyła.
Ale cwaniara, ja ogarniam szufladę w pokoju, a ta poszła pokrywki z szuflad kuchennych wyjmować.
Trzy światy mam z tą dziewczyną. ![]()
1 491 2014-01-24 15:21:15
hahah Lusia jest the best! ale chyba wszystkie dzieciaki mają tką manię.. ![]()
1 492 2014-01-24 16:57:44
Hehe no to wesoło masz z Lusią ![]()
1 493 2014-01-24 23:51:18
Oj tak...Zwłaszcza, że teraz jest okres, w którym mała wchłania wszystko jak gąbka.
Pytam się jej ''Jesteś głodna? Chcesz zupę?'' a ona do mnie ''Tak, am!''. ![]()
No i nauczyła się jak włączać sobie radio w tv i dzisiaj tańcowała mała huliganka przy RMF MAXXX. ![]()
1 494 2014-01-26 12:32:15
Hej dziewczyny ![]()
Faktycznie dziś w TVN Uwaga będzie o moim mężu, jakby ktoś miał ochotę to zapraszam do oglądania ![]()
U nas noce sa okej chociaż Teo zaczął się znowu budzić na jedzenie koło 3-4 ale oprócz tego śpi 19:30-7:30 czasem nawet dłużej więc absoltunie nie narzekam.
Oprócz tego mamy naukę raczkowania na całego, już pierwsze kroki nawet były ale jeszcze łapki ma trochę za słabe młodzian i co chwila z rozpędem pada na twarz
Zazwyczaj w ogóle się tym nie przejmuje i po chwili znowu jest na klęczkach i buja tyłkiem
Póki co rozkminił że jak się rozbuja to może równocześnie podskoczyć do przodu obiema tylnymi nogami
Tylko jeszcze nie rozpracował do końca tego, że musi podnosić i przesuwać ręce ![]()
1 495 2014-01-26 15:28:06
Hehehe, u nas też raczkowanie na całego.
W poniedziałek pobiorę Dasiowi próbkę moczu i zaniosę do analizy.
Mam nadzieję, że będzie ok.