netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

1 966 odpowiedzi137 270 wyświetleńzałożony przez Zielony_Domek, 24.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Strony Poprzednia 1 … 20 21 22 23 24 … 31 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 366 do 1 430 z 1 967 ]

1 366

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Penny, każdy z nas ma raka.

1 367

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Mi Luśka raz fikła z łóżka. W sumie nie mi, a mojej mamie. Ja byłam w tym czasie w szkole, ale nie miała nawet lekkiego zadrapania.

Ja smarowałam Lenkę oliwką z Nivea, a potem przerzuciłam się na balsam z Avonu po 6-tym miesiącu, jednak od jakichś 2 miesięcy nie stosuje już żadnych specyfików, a Mała i tak skórkę ma jak jedwab. Bez zaczerwienień, przesuszeń czy odparzeń.

A w ogóle trzymajcie za mnie kciuki bo jutro idę do ginekologa, a boję się jak cholera.
Jakieś małe krwotoki (tydzień może z plusem) po okresie i nieziemski ból jajników. Miała któraś kiedyś podobnie? hmm

1 368

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
fragola_369 napisał/a:

Witajcie, długo mnie nie było.. ale mam zabiegany czas ostatnio.. jutro mamy wizytę u neurologa sad jest coraz gorzej... Dziecko mega nie spokojne, brak jakiego kolwiek spokoju choćby na chwilkę, nie umie spokojnie zjeść, spać,... zasnąć.. chwilkę usiedzieć... i to nie jest raczej charakterek ani też chęź poznawania bo to za długo trwa no i męczy tym okropnie dziecko.. ma jakieś ciągłe "tiki" podszas snu.. budzi się z okropnym krzykiem kilka razy w ciągu spania.. i nie można go uspokoić.. nie wiem czy to na tle nerwowym czy jakim.. czy to normalne?! nic nie pomaga.. żadne wyciszenie nie działa, nawet ustalony grafik że wszystko o równej porze jak w zegarku.. nic sad szczerze? moje dziecko ewidentnie jest padnięte.. a ja z nim... dużo się śmieje i jest dzień że jest grzeczny, cudowny etc.. ale to od czasu do czasu.. sad
a z nowości to znowu zostanę ciocią w marcu..

Cześć dziewczyny, czytam i czytam i w końcu czytam coś co bym pewnie mogła tu sama napisać. Mam identycznie.. sad mój ma 13 miesięcy i też wybieramy się do neurologa choć jakoś nie bardzo mnie tam ciągnie.. obawiam się,że nic nie pomoże tylko stwierdzi jak wszyscy "ten typ tak ma". To "pocieszające" że nie jestem sama w takiej sytuacji

1 369

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

A co do spadania z łózka to chyba większość małych szkrabów ma za sobą lub przed, mój też od 4-7 miesięcy spadł ze 2,3 razy na szczęście bez obrażeń, największy stres przeżyliśmy jak miał 2 miesiące, wszyscy w domu mały leżał w dużym pokoju  na kanapie i cieszył się bo starszy synek podrzucał miękką kolorową piłeczkę do góry, piłeczka na naszych oczach trafiła delikatnie w zegar ścienny, który wisiał centralnie nad głową małego, zegar spadł prosto na główkę w domu chaos istny lament i płacz mój i małego taki przeokrutny,rozdzierający... wszyscy się zerwaliśmy "sprawca" uciekł i zamknął się z płaczem w szafie bo myślał że zabił brata, był tylko guz i siniak albo aż bo dziwnie to u takiego dzidziusia wyglądało. Na szczęście zegar kiedyś spadł i rozbiła się szyba więc wisiał bez lekki bo plastikowy, ale stres i poczucie winy szybko nas nie opuściły.

1 370

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Antoś ma guza. Wszyscy ulegamy wypadkom, ja wiem, ale najadłam się strachu bo rypnął dosłownie czołem w panele, dwa pewnie kompletnie się tego nie spodziewał, zatem zaskoczenie było bolesne.
Przyłożyłam mu wkład z zamrażalnika, ale.... smile

1 371 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2014-01-09 19:55:47)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Domku, nie wiem czy pamiętasz nasz wypadek jak mala miała 2 miesiące....Na sama myśl ciary mnie przechodzą. Niestety, zdarza się......Chociaż od tamtej pory uważam 100 razy bardziej.

Ja tez patrze na skład tego co podaje malej. Tak, nie jestem w stanie ochronić ja przed wszystkim, ale na tyle na ile mogę.

Natalia, podziwiam Cie za cierpliwość. Jednak chyba najwyższy czas wyznaczyć granice? Pomoc pomocą, ale teraz Twoj komfort psychiczny i fizyczny jest najważniejszy, jesteś w ciąży....

1 372

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Właśnie wróciłam od ginekologa. Postawiłam na NFZ i żałuję.
Lekarz opryskliwy, umoralniał mnie na temat antykoncepcji. Nie dostałam nawet recepty. Stwierdził, że skoro mnie boli (mowa tu o jajnikach) to znaczy, że żyję, a krwawienia między okresem są winą moją bo używam prezerwatyw, a nie antykoncepcji hormonalnej.
W sumie nie uzyskałam żadnej pomocy. Jedynie reprymendę...

Lusia super. Jest taka pocieszna. Nawet nie wiem kiedy uczy się tych wszystkich nowych rzeczy. Potrafi krzyczeć 'am!' jak jest głodna, albo mówi 'ta' kiedy pytam się czy kocha mamę, tatę i Majkela. Jak włączę jej Smerfne Hity to tańczy jak nienormalna, a jak powiem 'daj dziubka' to daje mi buziaka.
Duma mnie rozpiera. smile

A jak u Was, dziewczyny?

1 373

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

u nas jeszcze żaden wypadek tego typu nie miał miejsca i całe szczęście, bo ja pewnie od razu byłabym na IP żeby sprawdzić, czy nie ma wstrząsu mózgu i pęknięcia czaszki wink

Antek zaczął wstawać przy meblach i naprawde to najgorszy czas jaki byl dotychczas, bo on nie ma jeszcze tyle sily, a to jego dzis jedyne zajecie. co chwile mam płacz, ze sie przy czyms nie moze podniesc lub co gorsze po upadku hmm
Noce nadal nieprzespane. Pojawiła się górna dwójka i ustał ślinotok, więc teoretycznie powinien spać. Praktycznie jednak jest lepiej po nałożeniu maści na dziąsła. Dziś próbujemy też ampułki Camilia.

1 374 Ostatnio edytowany przez Edyta88 (2014-01-10 16:15:30)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nataluszek ale co mają wspolnego prezerwatywy z plamieniami? Trafiłaś na jakiegos beznadziejnego lekarza.

Azizja my to samo przechodzimy właśnie z tym wstawaniem, oka nie można spuścić ani na chwilkę. A najgorsze, że jak chce się ją zabrać w inne miejsce to ryk nieziemski.

1 375

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Taak, jak już teraz są takie protesty,to co będzie przy buncie dwulatka? Dobra, jeszcze fajniej będę miała, że wtedy młodsze będzie wstawać;)

Tabletki to hormony, więc jesli jest jakiś niedobór u kobiety, regulują cykl.

1 376

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Dziewczyny, pewno, że nie uchronię dziecka od wszystkiego - ale od bardzo wielu rzeczy uchronić mogę smile
A zwłaszcza jeśli kosztuje mnie to tyle wysiłku co wymiana balsamu na inny - wtedy nawet się nie zastanawiam tylko pędzę do sklepu po coś innego.

Tak samo mam jeśli chodzi o poświęcenie czasu na znalezienie miejsca, gdzie mogę kupić prawdziwe warzywa i owoce albo żeby się zastanowić jak można zastąpić niektóre produkty.
Np. poczytajcie sobie dziewczyny o cudzie, który nazywa się KAROB smile
http://cudownediety.blogspot.com/2011/12/karob-co-to-jest.html

1 377

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Edyta, nad tym samym się zastanawiam.
Generalnie młokos i tyle. Wolę pójść do swojego sprawdzonego lekarza prywatnie, gdzie wiem, że uzyskam fachową pomoc.

Moje dziecko właśnie obróciło ciepłego loda. Miałam z tego niezły ubaw i mam suuuper zdjęcia. big_smile

1 378

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Ja też staram się dbać, by Kornelka nie jadła np. kaszek z cukrem, kupilam jej orkiszową z holle i oprócz tego uwielbia bobovity expert dla odporności pszenno jaglano owsianą też jest bez cukru. Z nestle to tylko kupilam raz tą kaszke z serii zdrowy brzuszek, ale w smaku jest okropna, jakby się mąkę jadlo. Do kąpieli używamy Ziajki tej z rybką i cetaphilu do smarowania. No i jeszcze linomagu. Tyle kosmetyków.

1 379

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
Nataluszek napisał/a:

Edyta, nad tym samym się zastanawiam.
Generalnie młokos i tyle. Wolę pójść do swojego sprawdzonego lekarza prywatnie, gdzie wiem, że uzyskam fachową pomoc.

Moje dziecko właśnie obróciło ciepłego loda. Miałam z tego niezły ubaw i mam suuuper zdjęcia. big_smile

Pokaż! ;-D

Laski, a ja dalej na diecie ;p Powiem Wam, że nawet spoko to znoszę. Dzisiaj gotuję rosołek na skrzydełkach drobiowych ;p
Na śniadanko był chlebek ryżowy z twarożkiem i ogórkiem. Dam radę!

1 380

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Edyta, to bardzo podobnie to nas smile
My też na ziajce choć teraz chcę kupić kosmetyki Babydream, ponoć dzięki temu, że musza przechodzić dużo bardziej rygorystyczne niemieckie kontrole jakości, są zdecydowanie lepsze w składzie.
Oprócz tego też linomag.
No i kaszka holle orkiszowa jako wprowadzanie glutenu smile
Po bobovitowych ryżowych miał zaparcia, zresztą one i tak mają maltodekstrynę, więc wywaliłam do kosza.

1 381

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Kornelce też nie daję ryżowych, ale z bobovity jest linia kaszek bez cukru, u nas też sprawdziły się wielozbożowa i kukurydziano-ryżowa z tej serii. Tylko one są mleczne, nie wiem czy są też bez mleka. Penny a próbowałaś obiadków babydream?

1 382

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
Cynicznahipo napisał/a:
Nataluszek napisał/a:

Edyta, nad tym samym się zastanawiam.
Generalnie młokos i tyle. Wolę pójść do swojego sprawdzonego lekarza prywatnie, gdzie wiem, że uzyskam fachową pomoc.

Moje dziecko właśnie obróciło ciepłego loda. Miałam z tego niezły ubaw i mam suuuper zdjęcia. big_smile

Pokaż! ;-D

Laski, a ja dalej na diecie ;p Powiem Wam, że nawet spoko to znoszę. Dzisiaj gotuję rosołek na skrzydełkach drobiowych ;p
Na śniadanko był chlebek ryżowy z twarożkiem i ogórkiem. Dam radę!

Cyniczna ja też na diecie big_smile
wywaliłam pieczywo białe,porcję obiadu zmniejszyłam o więcej niż połowę,staram się jeść warzyw więcej,przed każdym posiłkiem wypijam szklankę wody mineralnej z cytryną lub bez,no i jem tylko do 18
powiem Ci że w tamtym roku stosując to schudłam szybko 5 kg bo w 3 tygodnie,ale jednak to jest za szybko,bo zaczęłam się źle czuć,więc powoli powoli a waga pójdzie w dół
a no i ćwiczyłam:D
a teraz zastanawiam się nad kupnem rowerka stacjonarnego lub wioseł czy jak to tam sie zwie,tylko nie wiem co wybrać

1 383 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-01-11 18:57:34)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Dopiero znalazłam chwilę, aby do Was napisać. Szkoła do 15, zakupy i teraz obiad. Masakra. Dzień z werwą. wink
Cyniczna, ja z Tobą! Będziemy wspierać się w diecie! Bo samej to tak smutno... smile
Cyniczna, już pokazuję. smile

[IMG=http://s1.fotowrzut.pl/4AITL3272U/1.jpg]

Moje szczere, czyste dziecko. big_smile

Cyniczna, ja z Tobą! Będziemy wspierać się w diecie! Bo samej to tak smutno... smile

1 384

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Lena według mnie rowerek bo lepiej spala się mięśnie na aerobach.
Albo ten taki stepers ale z badylami do rąk wink mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi big_smile

My z mężem chcemy kupić bieżnię smile Póki co mamy mini siłownię w piwnicy - no ale to jego siłka bo tam same hantle i inne ciężary. Ja to potrzebuję bieżnię + karimatkę bo robię sobie 45min albo i godzinę marszu przeplatanego z biegiem (najpierw 3 min marszu, 3 min biegu a potem 1min marszu, 3 min biegu) a potem tylko rozciąganie i brzuszki.

1 385

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Tak,tak penny chodzi ci o orbitka pewnie

1 386

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cyniczna, trzymam kciuki!!!

Nataluszku, przesłodka ta Twoja córcia smile

1 387

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Domku, dziękuję. smile W końcu po kimś to ma. big_smile
Kurczę, ta godzina a mi nie chce się spać. Lusia u mojej mamy bo ja mam jutro szkołę i nudzi mi się przeokropnie. Bez niej to nie tam sam dom. hmm

1 388

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Lusia jest prześliczna!!! O rany. Przesłodka.

Penny, my mamy mini siłownię na strychu. Posiadamy właśnie steper z ''badylami'' ;p no i takie cuś do podnoszenia ciężarów.
Zastanawiamy się poważnie nad kupnem bieżni, ale najpierw musimy się pozbyć stołu bilardowego.

1 389

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Moim zdaniem rower stacjonarny niewiele daje nawet przy codziennych treningach. Polecam urządzenia angażujace węcej partii mięsni typu orbitrek. Wtedy na nogach ćwiczy się a la stoper, rower (ten wydaje mi sie najlepszy) lub narty. Na początku wytrzymuje się na nim np. 15 min, a trening godzinny 3 razyw  tygodniu + dieta, to min. 4kg mniej w miesiąc smile

1 390

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Tak, Orbitrek  jest super - polecam Cyniczna. Ja schudłam dzięki niemu prawie 12 kg, ale ćwiczyłam codziennie przez rok plus dieta ale nie jakaś bardo rygorystyczna.

1 391

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

no, mi też zawsze mówili że orbitrek najlepszy. ale ja kiedyś z niego spadłam na siłowni, był wstyd i uraz na całe życie tongue

1 392

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Dziękuję, Cyniczna. smile

1 393

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Laski, przez 4 dni straciłam 2 kg... Czy to nie za szybko?

1 394

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cyniczna weź pod uwagę to że waga rano jest inna a wieczorem też inna,ja mam takie wachania że różnica w ciągu dnia to nawet 1,5 kg
jak juz pisałam ja schudłam 5 kg w 3 tygodnie  było to za szybko bo czułam skutki uboczne

1 395 Ostatnio edytowany przez Izzy_ (2014-01-13 15:56:49)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Hej ! smile

natknęłam sie na ten watek całkiem przypadkiem, widzę troszkę stron już jest zapisanych smile
chciałbym sie dołączyć, jak można tongue
ale nie wiem w sumie co teraz napisać bo dość sporo do czytania nie nadrobię hihi

może na początek napisze to, ze mam córeczkę 3 letnia chodzi do przedszkola i czasem potrafi pokazać rożki smile

1 396

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Izzy możesz dołączyć,ja również mam 3 latka,nawet dzisiaj ma urodziny wink
też z niego szogun niezły

1 397

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

lena812 no to sto lat dla małego solenizanta smile

1 398

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

dzięki wink
cisza tu dzisiaj

długo twoja córcia do przedszkola już chodzi? podoba jej się?

1 399 Ostatnio edytowany przez Izzy_ (2014-01-13 16:42:18)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

no faktycznie cichutko tu ...

od Września chodzi. Powiem Ci, ze dobrze to przyjęła, bardzo się jej podoba.  Wydaje mi się, ze to tez zasługa zajęć adaptacyjnych, w wakacje chodziłyśmy tam razem 2 razy w tyg przez 2 tygodnie, właśnie po to żeby sie zaaklimatyzowała.
no i naprawdę nie było jakiś wielkich problemów z chodzeniem do przedszkola.
Tak szczerze mówić to chyba mnie było ciężej to przeżyć hihi wiadomo przyzwyczajenie zawsze była ze mną w domu, było głośno, wesoło a potem nagle taka cisza nastala wyczekiwałam tylko godziny o której po nią jeździłam  wink najgorszy pierwszy tydzień był dla mnie ... potem z dnia na dzień było lepiej przyzwyczajałam się do tego faktu, ze moje dziecko to już przedszkolak smile

1 400

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cyniczna, niestety niemożliwe jest, aby stracić tyle tkanki tłuszczowej w 2 dni, więc najprawdopodobniej są to wahania wagi, o których pisała Lena lub utrata wody z organizmu. pijesz powyżej 2l wody dziennie?

Lena, wszystkiego naj dla synka:) sędziwy wiek;)

u nas kiepsko z Antosia spaniem. w dzień kładę go już tylko na 1 drzemkę i to z krzykiem i walką. mimo zmeczenia wstaje mi jeszcze 10 razy w łóżeczku:/ śpi tylko godzinę, więc też jeszcze kładzie się na podłodze i płacze, ale w łóżeczku już w ogóle histeria. moja cierpliwość zaczyna się kończyć sad

1 401

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Azizja, u nas sajgon ze spaniem nocnym. Nie wiem już, co robić.

Piję ok 1,5L.

1 402

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

A ja zbieram się do diety i coś mi nie wychodzi...Ciągle coś na głowie. Nie mam kiedy myśleć o sobie bo głowę zaprząta mi co innego. Ale, nieważne.

Moje dziecko właśnie upaciało całe łóżeczko pokruszonym, kukurydzianym chrupkiem z dodatkiem śliny, a ja nie mam ochoty, ani siły ruszyć tyłka z fotela.

Okropny dzień. Całe szczęście, że jeszcze trochę i się skończy.

1 403

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

witam,że nie tylko u mnie sajgon i nie tylko ja się modlę aby ten dzień się skończył wspomnę,że ja mam dwóch terrorystów(5 i 2 lata) właśnie z krzeseł,kołder ,kocy zbudowali szalas....pozdrawiam

1 404

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

hej smile co tu tak pusto?

Magda1983 no to masz wesolutko pewnie z nimi smile))
moja jest jedynaczka puki co... wink ale pomysłów dziwacznych do zabaw tez jej nie brakuje  smile

1 405

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

pusto ,pusto
moje poszło spać na szczęście więc mam chwilę dla siebie wink

1 406

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Hej hej,

zastanawiam się czasem co wyrośnie z mojego na tą chwilę i oby jak najdłużej Aniołka smile

1 407

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cześć laski.
U nas życiowa kołomyja.
Byłam dziś w urzędzie pracy około godziny 9 i Pani stwierdziła, że wydała już ponad 70 numerków i muszę jechać jutro. Z tym, że o 7 muszę być na miejscu. Mam nadzieję, że w maksymalnie 3 miesiące znajdę pracę. Trzymajcie kciuki. smile

Lusia broi. Bardzo nie lubi jeździć autobusem. Zupełnie nie wiem czemu bo autem uwielbia podróżować.
Poza tym nic mi się nie chce i wszystko mnie wkurza. Znowu.

1 408

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nataluszku szukasz pracy przez urząd pracy? u to cięzko będzie wink
chyba że sama to co innego wink
ja jestem zarejestrowana w UP na szczęście nie stoję w kolejkach ,wchodzę i wychodzę
ponad to nie wiem po co te urzędy istnieją

1 409

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

też szukam teraz pracy...jestem zarejestrowana w pup-ie ale szukam też indywidualnie na własną rękę.
Co do skuteczności tej instytucji...zawsze mogłoby być lepiej. Ale ja kiedyś miałam fajną pracę właśnie ze skierowania z urzędu. Pracowałam tam 2,5 roku. ale ten głupi atak wszystko przekreślił hmm

1 410

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nie, nie szukam poprzez PUP. Po prostu zarejestrowałam się tam ponieważ liczę na jakiś staż. Nowe dofinansowywanie ma ruszyć od lutego, więc a nuż widelec się uda.
Jestem właśnie w trakcie robienia CV i mam zamiar wziąć sprawy w swoje ręce. Pośredniak to dodatkowa możliwość.

1 411

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Pewnie staz dobra sprawa tysiac wpadnie do kieszeni,u nad staze jednak sa obstawiane po znajomosci
prywaciarze rzadko biorą bo potem muszą zatrudniac
a na panstwowych to wiadomo pracuje jedna wielka rodzina,wujki,ciotki,itd

1 412

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

No zobaczymy. Po to jest ten cholerny urząd, aby chociaż w minimalnym stopniu pomagać. Tak jak mówię, od czegoś trzeba zacząć, a lepiej mieć zaplecze w postaci PUP niż nie mieć.

Fuj, ale pogoda u nas się zrobiła...Brr, zimno.

1 413 Ostatnio edytowany przez Izzy_ (2014-01-14 18:43:39)

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Natuszka jak długo już szukasz pracy? Ja tez jestem zarejestrowana w PUPa tam karzą szukać na własną rękę dlatego tez tak robię, ostatnio byłam bo trzeba było się podpisać, i Pani pyta czy mam jakąś parce, popatrzyłam na nią i pomyślałam, ze chyba jakaś nienormalna bo skoro widzi ze przyszłam do nich to wiadome, ze jej nie mam no ale pomińmy to big_smile
mowie jej, ze nie... ale ostatnio przeglądałam na ich stronie oferty i znalazłam coś co by mi pasowało, mowie jej konkrety ona do mnie, ze zaraz zobaczy to w komputerze po czym patrząc na mnie mówi- no wie Pani, tak była taka oferta ale niestety już nie aktualna  przykro mi nie mamy dla Pani ofert na dzień dzisiejszy ( ja na nią sie natknęłam jakieś 2 dni wcześniej zanim tam pojechałam) i tak pomyślałam, to po jakiego kija sa one  nadal w ofertach pracy... naprawdę czasem ręce opadają...
CV tez juz multum wysłałam ale jak na razie cisza.
Myślę, ze może teraz po nowym roku zaczną sie odzywać bo już powoli zaczynam sie dołować tym brakiem pracy hmm myślałam tez aby zapytać o jakieś kursy dodatkowe no zobaczymy co mi powiedzą...

1 414

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

szczerze?  z doświadczenia jakie mam  z UP wiem że on w niczym nie pomaga wink
kursy? no pewnie wiadomo coś bliżej lutego bedzie
oni mogą zorganizować indywidualne kursy jak się samemu pracodawcę znajdzie

1 415

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Lena teraz tez juz to wiem wink właśnie w lutym jadę znów tam się podpisać wiec zgadam o tych kursach ... bo z tego co wiem u nas w up dużo kursów jest tylko muszą mieć chętnych zeby mogli stworzyć grupę, moja znajoma np. zrobiła sobie kurs florystyczny tez fajne zajęcie i teraz ma kwiaciarnie smile

1 416

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

kurs florystyczny i mi się marzy,niestey u nas w urzędzie go nie uwidzisz,chyba że indywidualnie,albo 150 km od domu

1 417

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Mnie UP w niczym nie pomogło, no może poza ubezpieczeniem w ciąży.
Pracy mi nie znaleźli, bo, jak stwierdziła Pani ''nikt nie szuka pracowników z Pani kompetencjami i biegłą znajomości j. francuskiego''.

Spoko.

1 418

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

smile

1 419

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Cyniczna, dla ludzi z Twoim wykształceniem nie ma pracy w tym kraju! smile

Minia, jak tam? Jak się czujecie? Co u maluszka? smile

1 420

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Hahhah. Cóż... pozostaje mi bezrobocie, albo robota na dziale mięsnym w Lidlu ;p

1 421

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

No i wróciłam z pośredniaka...
W związku z tym, że dalej się uczę mogą zarejestrować mnie jako poszukującą pracy, a nie bezrobotną. Dali mi również do zrozumienia, że o stażu mogę pomarzyć bo kwota przekroczy coś tam coś tam. Wkurzyłam się. Chcę pracować, utrzymywać kryminalistów i je między innymi, a one syczały jak wściekłe żmije.
Nie wiem teraz co robić. Bez doświadczenia, ani rusz...

Lusia jest megasuper cwana. Robi paluszkiem 'nu, nu', a jak powiem 'daj dziubka' to w zależności od tego w jakim jest humorze, albo daje buziaka, albo mówi 'nie' i kiwa głową, że nie.
Wczoraj ugotowałam jej paróweczkę, podłubałam widelcem i podałam jej talerzyk. Tak pięknie jadła, że byłam w szoku. Sięgała rączką po kolejny kawałek parówki, wkładała do buzi i mruczała pod noskiem 'mniam, mniam'. lol

Ale 'mama' nadal mówi okazjonalnie. Zdecydowanie bardziej woli mówić 'tata' lub 'baba'. hmm

1 422

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

A u mnie z kolei "mama" jest bez przerwy... Zaczęło się od "tata", ale odkąd nauczyła się mamy tak powtarza po milion razy dziennie smile Baba umie dopiero jakoś od tygodnia. Oprócz tego mówi jeszcze "nie" i "am" i to tyle z repertuaru. Niby powinna więcej w wieku 13 miesięcy, ale ona z założenia dwujęzyczna, a takie dzieci niby później zaczynają. Zobaczymy...
Buziaka niestety nie daje, ale ona nawet przytulać się nie lubi, więc może ten typ tak ma. Robi za to brawo i papa. No i od dwóch miesięcy chodzi już stabilnie sama. Teraz na spacerach ciężko ją posadzić do wózka. Tylko niestety nie chce chodzić ładnie a rączkę, tylko najchętniej leci sama. No i oczywiście nie patrzy, czy to krawężnik, czy stopień... Ciekawie mam. A najlepsze dopiero się zacznie w czerwcu...

Ostatnio widziałam zdjęcie Lusi i jestem w ogóle w szoku, że Wasze dzieci mają tyle włosów! Kiedyś mm pisała, że Majce robi kucyka już smile A moja chyba miała więcej włosów jak się urodziła... Potem się wytarły, jakoś od niedawna niby odrastają, ale generalnie ma ich trochę tylko na czubku, z boku nawet trudno złapać. A nie wiem czemu- ja mam gęste włosy, mój też. Poza tym mój ma kruczoczarne, ja raczej też ciemne, a ona takie... hmm... bliżej nieokreślone smile

1 423

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Lusi kudełki zaczęły rosnąć w sumie niedawno i rosną nadal. Jakąś tam palemkę na głowie wykombinuje, ale jeszcze ma za krótkie włoski, aby cokolwiek z nich robić. smile

Co do chodzenia...Lenka jest takim raptusem, że leci przed siebie i nie patrzy na nic, ale tylko wtedy gdy trzyma się ją za rączkę. Jak tylko poczuje, że idzie lub stoi sama od razu siada na tyłek i drze się, żeby ją podnieść i nadal spacerować. Chyba roczku nie przedepta samodzielnie...

1 424

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

co do włosów moje chłopaki urodziły się z czuprynami,starszemu obcinałąm włosy już jak miał 4 miesiące smile

1 425

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nataluszek a ile ma twoja malutka? smile ja pamiętam ze moja zaczęła sama chodzić miesiąc przed skończeniem roczku, a wcześniej tez tak jak piszesz z podtrzymywaniem tylko...

a jeśli chodzi o włoski moja urodziła sie z "meszkiem" na głowie takie króciutkie włoski miała i ciemne, nie mogłam jej kitki nawet zrobić z nich, długo jej rosły big_smile a teraz ma blond kręcone do ramion smile

1 426

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Izzy, za dwa tygodnie obchodzimy roczek. smile
Trudno, widocznie naszym przeznaczeniem nie jest chodzenie przed roczkiem. Jestem spokojna bo wiem, że na wszystko przyjdzie odpowiednia pora i że prędzej czy później nauczy się chodzić.

Lenka jak się urodziła to miała irokeza czarnego jak węgiel. smile

1 427

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nataluszek a no pewnie, ze na wszystko przyjdzie pora, nie ma się czym przejmować, dziecko nie jest równe dziecku, każde jest inne smile a może w urodzinki wam zrobi niespodziankę i pokarze jak chodzi wink

1 428

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

eh.. młody strasznie się rozwydrzył.. chce rządzić.. wszystko wymusza.. wszystko musi mieć tu i teraz.. nie mam pojęcia z czego to wynika.. nie mam teraz siły z nim walczyć i częściej ulegam.. wiem.. mój błąd..

1 429

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Minia, a coś się stało? Głupio mi pytać, ale skąd ten znicz w sygnaturce?
Minia, może bunt? A może reaguje tak bo wie, że coś się dzieje i na swój sposób to przeżywa?
Ciężko mi powiedzieć...Daj tylko znać czy wszystko w porządku, dobra?

Izzy, mam taką nadzieję, bo prowadzanie jej za rączkę trochę męczy moja i tak obolałe plecy... smile

1 430

Odp: Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Nataluszku..nic nie jest w porządku.. straciłam ciążę..
wiesz, że całkiem możliwe, że on przeżywa to... bo on wiedział o dzidziusiu, no i trzeba było mu powiedzieć co się stało.. ale ciężko mi teraz skojarzyć od kiedy młody tak się zachowuje..
ja jestem teraz nerwowa, rozbita.. marzę o chwili ciszy, żeby zniknąć pod kołdrą a tu się nie da..przez to wszystko czasami zdarza mi się na niego krzyknąć..

Posty [ 1 366 do 1 430 z 1 967 ]

Strony Poprzednia 1 … 20 21 22 23 24 … 31 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026