Azizja daj znać jak po usg ![]()
ja mam w przyszły piątek kolejną wizytę i też się stresuje i martwię.
Zielony Domku trzymam kciuki, żeby szybko ziściło się Twoje marzenie ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 … 31 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Azizja daj znać jak po usg ![]()
ja mam w przyszły piątek kolejną wizytę i też się stresuje i martwię.
Zielony Domku trzymam kciuki, żeby szybko ziściło się Twoje marzenie ![]()
Podobne tematy
Czy moge zapytać ile ważą wasze dzieci Peny i Domku? Bo oni sa w podobnym wieku co moj;) dzis bylam na szczepieniu i maly mierzy 63cm i wazy 6200 lekarz stwierdzil że za czesto mu daje jeść (co dwie godziny w dzień 120ml) i ze jest duzy szczerze nie wydaje mi się no ale lekarze
Domku, a pojawił się okres?
dla mnie przesypianie nocy to pobudka o 6, bo wtedy kończy się cisza nocna;) i ewentualnie o tej moge juz wstawac. U nas nadal takiego komfortu nie ma.
Azizja, mam czas, żeby zjeść ciepły posiłek i go zrobić, chociaz mąż jak wiesz teraz pasjonuje się kulinaria
. Tak - nadal dba o moja dietę ;p. Codziennie robi mi soki z owoców, w weekendy przygotowuje mi zdrowe, cieple obiady
. Piecze tez chleb, rano przed praca myje mi warzywa i zostawia w widocznym miejscu, żebym nie zapomniała przyjąć odpowiedniej porcji
. Robi mi tez sam słodkie smakołyki, bo przecież te ze sklepu to syf jego zdaniem
, wiec już skoro muszę - to woli zrobić mi sam. Przed praca tez mieli mi jakieś nasionka do płatków i ostatnio wyczytał o super właściwościach kiełków i tez mnie tym pasie
i codziennie przypomina mi bym wzięła magnez, żelazo i tran bo ja zapominam czasami
. Tak wiec jak widzisz codziennie przyjmuje ogromna dawkę witamin, wiec nie wiem dlaczego mam takie stany, ale to pewnie jak mówisz przez karmienie piersią.
Co do wagi, to wiem, ze w Pl jakoś inaczej do tego podchodzą, bo mojej koleżance kazali już dokarmiać kiedy jej córka przybrała 200 gram w 10 dni i to ich zdaniem mało :0, Troche to dziwne, bo przecież wiadomo, ze dzieci na piersi przybierają mniej - a dokarmianie zawsze wiąże się z ryzykiem, ze dziecko odrzuci pierś. Poki co mi mówią, ze jest ok, a ze Ola jest pogodna to tym bardziej oznacza, ze dostaje to czego potrzebuje. Zresztą - ja żeby się upewnić, ze jest najedzona próbowałam po cycku ja dokarmić, ale Ona nie chce.
Daj znać jak po usg ![]()
Azizja, jeszcze jedno: Ty z tego co pamiętam karmiłaś piersią 5 miesięcy, kiedy zaczęłaś wprowadzać nowe pokarmy?
Kobra co do zdrowego odżywiania polecam wprowadzenie do posiłków amarantusa. poczytaj o nim w necie, napewno znajdziesz dużo informacji. Ja daję mojej starszej zawsze trochę do jogurtu, czasem sypię do sosów. Można kupić w ekosklepach amarantus ekspandowany w formie takich kuleczek. To jest bomba witaminowa, bardzo zdrowa.
truskawka88, dziękuję
. Moj mąż wspominał o tym - jednak wprowadził mi zamiast tego - Quinoa, twierdzi, ze podobne wartości odżywcze ![]()
Kobra powiedz mężowi, że kiełki OK ale tylko jeśli sam je wyhoduje ![]()
Kiełki ze sklepu, zazwyczaj szczelnie zapakowane w foliowe torebki albo plastikowe pudełeczka to miejsce wylęgania się maaaasy pasożytów.
Sandra - Teo jest starszy o miesiąc od Samuela. Jak miał szczepienie w 9 tygodniu to mierzył 62cm i ważył 6500g (urodził się 55cm i 3440g) i mój lekarz powiedział, że jest OK.
Poza tym wystarczy sobie wpisać w siatki centylowe i wychodzi, że dziecko jest wtedy w 75 centylu wagowo i 90 centylu wzrostowo - a więc jest wyższy niż szerszy
Czyli stosunek masy do długości jest OK.
Ogólnie widać, że Samuel też jest duży ale to nic złego.
Teo teraz zdecydowanie mniej je i mniej przybiera na wadze, na początku to była masakra ale ja się nie przejmowałam bo mam pediatrów, którym ufam i obaj mówili mi, że dziecko wie ile ma zjeść.
Penny, oczywiście, ze On sam hoduje
.
Heloł ![]()
Penny jeszcze raz gratki awansu ![]()
Byliśmy dzisiaj u lekarza, bo martwił mnie mniejszy apetyt mojego Jasia a poza tym wyszło mu jakieś uczulenie na nóżce. Dostałam maść i mamy smarować. A mniejszym apetytem się nie mam przejmować, bo mu się ząbki przesuwają i nie ma apetytu. Ale o 11 pięknie zjadł, więc już się cieszę.
Mój szkrab waży 7040g i waga jest prawidłowa. ![]()
Sandra, Penny dobrze mówi, najlepiej sprawdź siatki centylowe.
Kobra ale się masz z tym swoim mężem. Dba o Ciebie i bardzo dobrze
A Ty Oli już dawałaś inne jedzonko?
Penny a jak Teo smakuje marchewka z ziemniakiem?
Antoś w 12 tygodniu życia, czyli 30X ważył 5600. Ile mierzy nie wiem.
Urodził się z wagą 2700, wzrost 53. Ubranka 68 - ledwo ledwo...
Jak można zostać moderatorem? ![]()
penny gratki ![]()
Agatka, z jednej strony się ciesze, ze o mnie dba, ale z drugiej - jak wiecie bywa upierdliwy
. Poza tym On chciałby wszystkich uświadamiać o tym żarciu, wiem, ze ma racje, ale do niego nie dociera, ze większość ludzi ma to gdzieś. On by chciał na sile wszystkich uszczęśliwiać
. Ja tam się ciesze z tego jaki jest, a moje koleżanki twierdza, ze trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno
.
Ja nie wprowadzam jeszcze nowych pokarmów, po pierwsze - teoretycznie przy karmieniu piersią nowe pokarmy powinno wprowadzać się później, poza tym czuje, ze Ola jeszcze nie jest na to gotowa. A Ty kiedy zamierzasz wprowadzać Jasiowi? Widze, ze nie tylko Ola ma mniejszy apetyt, bo Jas i Teo tez....Ale powiem Wam, ze mi i tak spędza to sen z powiek....Moze szukam dziury w całym, ale chciałabym by trochę więcej przybierała na wadze.
No właśnie Penny, ja tez pytałam jak Teo zareagował na nowe jedzonko, ale mi nie odpowiedziałaś
.
Jak mala wstanie to trzeba się zebrać na spacer, a ja znowu mam dziś lenia.....Gdzie moja energia się podziała????
Agatko a ile twój szkarbuś już ma? Mój waży 7560 a wczoraj skończył 8 msc ![]()
Szczerze to nie wiem o co chodzi z tymi siatkami wpisuje wzrost i wage ale nie wiem jak interpretować te wyniki
sandra a ile waży i mierzy mały?
Babo, jak tam Wiktoria?
Robi za naszą pielęgniarkę (i mąż, i ja jesteśmy przeziębieni)
Chodzi za nami ze sprayem do nosa i co chwilę chce nam te nosy zakraplać.
-Tata, nos!
-Ale nie, córciu, już mi zakraplałaś przed chwilą...
-Nos, ale jus!
<psik psik>![]()
Potem chowa spray do plecaczka. Zapytana, po co, z politowaniem tłumaczy: "No bo jak pójciemy, to ja tes psik psik".
Babo, ale masz słodką córcię ![]()
Fragola Jaś 24.11 skończy 4 miesiące. Tylko on się urodził z wagą 4310g, więc pewnie dlatego tyle teraz waży. Ale lekarka powiedziała, że waży idealnie. Zresztą moim zdaniem jest dość szczuplutki.
No to widzę, że 4 lub prawie 4-miesięczniaki mają kryzys z apetytem. Mnie to też denerwuje, ale skoro Jaś jest grzeczny, wesoły, non stop gada i przybiera na wadze to znaczy, ze nie się nie dzieje.
Kobra od wczoraj daję Jasiowi troszkę wody łyżeczką, zeby się z nią oswoił. A nowe jedzonko zacznę wprowadzać jakoś w przyszłym tygodniu. Tak myślę i myślę o tym. Jaś może jest juz gotowy, ale ja to w głowie sobie jeszcze nie poukładałam. Czytam o tym jedzonku, pytam wszystkich naokoło i jakoś się boję, że coś zrobię nie tak. Sama nie wiem dlaczego. Już powoli sobie układam plan i jak Jaś skończy te 4 miesiące lub kilka dni wcześniej to spróbuję.
Co słychać dziewczyny? Trochę wypadłam z obiegu i nie mogę się odnaleźć w tych wszystkich postach. ![]()
Kobra, ja wprowadzalam nowe pokarmy jak mial 5 miesiecy, bo najpierw przechodzilam na zupelne karmienie mm. wtedy tez jeszcze nie byl do konca gotowy, wiec bez napinki, spokojnie probowalam i wtedy wlasnie wyszło, że słoiczek tak, ale gotowanie nie. Jesli jest tylko na piersi, to mozna wprowadzac inne pokarmy nawet po 6. mies.
Normy, które Ci podałam nie są polskie, a ogólnoświatowe ![]()
Na usg wszystko ok i obszary płynowe są poza obszarem jamy macicy i nie zagrażają ciąży. Trwa 9 tydzien.
Laski, a ja Wam coś opowiem.
Jakiś czas temu, jak już byłam na L4 postanowiłam zobaczyć co ma w ofercie sklep mięsny, w którym nie byłam wcześniej, a jest blisko mojego domu.
Za ladą stała kobieta w ciąży no i od słowa do słowa, powiedziała mi, że też rodzi w sierpniu, miała ten sam termin co ja.
Zapytałam się co ona w takim razie jeszcze robi w sklepie za ladą i to jeszcze mięsnym.....okazało się, że pracowała tam do końca ![]()
Ale jakie było moje zdziwienie gdy wchodzę z moim synkiem po porodzie do tego sklepu, a ona znowu za ladą, synkiem tej Pani, bo urodziła syna 5 dni wcześniej niż ja zajmuje się jego Tata.
A dziś powiedziała mi, że ma 41 lat, synek to jest trzecie dziecko, a między nim a pozostałym rodzeństwem jest 20-22 lat różnicy ![]()
Jestem w szoku ![]()
Azizja, wiem, ze ogólnoświatowe, dlatego zastanawiam się dlaczego w Pl każą dokarmiać kiedy dziecko przybiera prawidłowo.
Dobrze, ze z dzidziusiem ok
.
Babo, lubię te anegdotki z Twoja córką w roli głównej ![]()
Azizja ciesze się, że z dzidzią wszystko ok ![]()
Domku
ja jak leżałam na patlogii ciąży to kobieta 56 letnia urodziłą zdrowiutkie dziecko.. niestety zostawiła w szpitalu.. a za jakiś czas równiez kobieta po 50 urodziła kolejne zdrowe dziecko hehe ![]()
dziś mam całkowity dzień leniwca..
zastanawiam się dlaczego w Pl każą dokarmiać kiedy dziecko przybiera prawidłowo.
Bo Polska to taki dziwny kraj, gdzie niemowlaki słabo przybierają, niemal wszystkie matki mają mało wartościowe mleko i oczywiście są na diecie dla mam karmiących, bo inaczej zrobią dziecku krzywdę ;P
Cześć dziewczynki, co tam u was?
Edytko jak się czujesz? jak z mężem?
Penny- jak zmagania w smokiem ?
Kobra- nie martw się, Oleńka przybiera swoim tępem.. głupi przykład mój Olek waży tylko 500 g więcej niż Jaś, Agatki a jest 4 miesiące starszy, a to tylko dlatego że mieli inne wagi urodzeniowe.
Babo - no co dba o rodziców córeczka ![]()
Babo, ale masz słodką córcię
Babo, lubię te anegdotki z Twoja córką w roli głównej
Babo - no co dba o rodziców córeczka
Dzięki, Dziewczyny
Takich anegdotek mamy masę
Dziś przy odbieraniu córci z przedszkola zapytałam, czy ładnie zjadła obiad. A wychowawczyni: "Który? Swój - bardzo ładnie. Ten Julci też bardzo ładnie. A ten Piotrusia odrobinę rozchlapała, ale nic nie szkodzi."
Przynajmniej tyle radości w życiu- dzieci...
![]()
haha Babo z Twojej córki taka aparatka jak z mojego synulka
dogadaliby się ![]()
BaboOsiadła, to o to chodzi?
http://allegro.pl/henna-treatment-wax-maska-do-wlosow-odzywka-480g-i3684990993.html
Nataluszku co tam, jak nastrój?
Akeme odezwij się ![]()
Zielony Domku, tak, to to.
haha Babo z Twojej córki taka aparatka jak z mojego synulka
dogadaliby się
O tak, na pewno by się dogadali
A jak jeszcze samochodzikami się pobawić, w piłkę nożną pograć, to moja Łobuziara jest przeszczęśliwa ![]()
Domku, nastrój? Do dupy.
Za 10 minut ma być w domu i mamy w końcu pogadać.
Czuję koniec zbliżający się wielkimi krokami...
Nataluszku, spokojnie, cokolwiek by to nie było, wychodzę z założenia: nie ma tego złego.
Osobiście nie wiem co by Twój facet musiał zrobić byś mu zaufała bo mam wrażenie jakby podciął Ci nogi tymi wybrykami.
Nie będę pisała też co masz robić, albo co ja bym zrobiła bo to takie pitolenie o szopenie.
Słuchaj instynktu, rób tak by Tobie i Lence było dobrze.
I nie daj się skrzywdzić.
Nataluszku jak tam po rozmowie?
Azizja dobrze że na USG wyszło wszystko dobrze ![]()
Hehe Babo masz się strasznie fajnie z córcią
I apetyt dopisuje, to dobrze ![]()
Nataluszku i jak po rozmowie?
My zaraz lecimy na rehabilitację.
Laski. Muszę się pochwalić. Antoś spał od 19/20 do 6 rano ![]()
Ciekawe czy to tak jednorazowo czy ...
Dobrego dnia.
Hej
Dziewczyny jestem mega nie wyspana, Lenka bardzo czesto sie w nocy budzi. Dzis wstala przed , a ja sie oduczylam tak wczesnie wstawac. Ma 2 miesiace gaworzy jak najeta i puszcza mega duzo ismiechow. Zastanawiam sie czy nie uczyc ja tylko dwoch drzemek w dzie. Nie jest za mala na to
????????
Lenka smoczka doi caly czas, podczas snu tez. Wypluwa go jak juz twardo zasnoe,a jak sie przebudzi to go szuka.
Zielony domku fajnie ze chcesz powiekszyc rodzinke, trzymam kciuki za szybka realizacje.
Azizja ja tez chcialam miwc Tymoteusza he he
miłego dnia zyczę :*
Było nerwowo...Ale doszliśmy do wniosku, że oboje musimy popracować i zacząć rozmawiać.
Oczywiście nie omieszkałam powiedzieć, że większa wina leży po jego stronie- nie zaprzeczył.
Zapowiedział zmiany, więc przystałam na "rozejm".
On o tym nie wie, ale założyłam sobie że daje mu 2 miesiące. Jeśli taka sytuacja się powtórzy to niestety, ale się pożegnamy.
To ojciec mojej córki, nie ważne jak mnie zranił chciałabym, aby czynnie uczestniczył w jej wychowaniu.
Mój ojciec zmarł jak miałam 16 lat i jak pomyślę, że moją córkę mogłyby ominąć te wszystkie szczęśliwe chwile spędzone z ojcem w dzieciństwie to zdaję sobie sprawę, że muszę zacisnąć zęby i zmusić go wręcz do zmian.
Nataluszku, nie miej mi za złe, ale chyba nie tędy droga, uwierz, Ty go nie jesteś w stanie do niczego zmusić, on sam musi chcieć, on sam musi mieć do tego motywacje.
Jeśli ojciec znika bez słowa i zachowuje się w ten sposób to ja nie chciałabym by moje dziecko było tego świadkiem.
Ale dałaś mu czas, ok. Trzymam kciuki by się ogarnął.
U nas przed chwilą była pierwsza próba jedzenia marchewki. Jaś trochę zjadł. Na początku się na to rzucił a potem już średnio mu szło. Do tego zjadł 90 ml mleczka, więc nie jest źle. A ubrudził się przy tym masakrycznie
Nataluszku pamiętaj, ze nikogo nie da się zmusić, jeśli czegoś ktoś nie chce. Życzę Ci, zebyście się dogadali i obyś nie musiała go do niczego zmuszać.
Kochane, pomocy.
Antoś właśnie zrobił bardzo rzadką kupkę, powinnam się martwić? I było jej bardzo dużo, troszkę charczy jak oddycha i dziś dużo spał mimo przespanej całej nocy.
Zaczynam się martwić.
Temperatura w pupce: 37,7
Domek- jesli ma w pupie 37,7 to odejmij 5 stopni czyli ma 37,2 więc to nawet nie jest gorączka kochana, mi lekarka powiedziała że dzieci małe tak mają.. różne temperatury być może w mieszkaniu za gorąco, lub zbyt grubo ubrany, u niemowlaków dopiero się to wszystko reguluje temperaura ciała też.. co do luznej kupy, czy rzadkiej jak wolisz.. Olek mi nie raz i nie dwa taka zrobił.. zdarzyło się że aż tak że wyciekało z każdej strony i musiałam go myć.. nawet włosy.. napewno nie ma się co martwić o jedna rzadką kupę, a to że więcej śpi nie znaczy że coś mu jest.. być może ma gorszy dzień jak każdy, lub jest zmęczony, albo pogoda go przytłacza.. ostatnie co to panika.. naprawdę jak narazie nie ma się co martwić, oczywiście możesz pojechać na IP dla swojego spokoju wewętrznego ale podejrzewam że go zbadają (lub nie, bo u nas na IP pediatra bez skierowania nie przyjmie.. no chyba że dziecko umiera- co dla mnie jest po prostu masakra..) i odeślą do domu, bo dziecko zdrowe a matka panikuje
nie raz i nie dwa to przerabiałam.. robili z mnie nadopiekuńczą mamuśke.. i panikarę.
Tego właśnie chciałabym uniknąć, będę go obserwować, a mąż kupi syropek w drodze z pracy.
Zielony Domek, czopki są dużo lepsze według mnie.
Kobra - Teo bardzo chętnie je słoiczki
Oczywiście ma różne nastroje ale wczoraj wsunął pół słoiczka marchewki z ziemniakiem w takim tempie, że aż w szoku byłam. I najlepsze, że jak łyżeczka zbliżała się do jego paszczy to aż wsysał to jedzenie z niej
Dziś byliśmy na szczepieniu. Mój czteromiesięczny syn waży 8150g, ratunku!!!![]()
Bogu dzięki jest też długi (70cm) więc ogólnie jest w każdą stronę gigantem ![]()
Czas pokaże. To ostatnia szansa i albo ją wykorzysta, albo nie.
Co do środków na gorączkę to też wolę podawać małej czopki, ale czasami się po prostu nie da. Mała je wypiera i strasznie krzyczy.
Domku, zamiast syropku polecam taki a' la płyn Pedicetamol, choćby z tego względu, że jest baaardzo skuteczny i jest skondensowany, więc mniejsza dawka leku, a działanie takie samo.
Przykład na Lence: Syrop Ibufen 2,5 ml = 1,5 ml Pedicatemolu. Niby nic, ale gdy podajesz lek dziecku i to w dodatku doustnie to każdy ml ma znaczenie. ![]()
Zielony Domku.. tak jak fragoloa napisała 37,2 to jeszcze nie gorączka.. gdyby było bliżej 38 i powyżej to wtedy możesz podać coś na zbicie..
nie chcę Cię martwić.. ale w Twoim przypadku akurat ten wzmożony sen u Antosia mógłby coś wróżyć.. ma nadzieję jednak, że nic mu nie będzie i że nie ma żadnych innych objawów..
na razie obserwuj małego i daj znać co i jak :*
Domku, tak o wiele lepsze są czopki.. z tym że miałam Viburcol - i zero reakcji, nic, nie pomogły
czopki Paracetamol 50 mg zaś owszem tak i to za każdym razem.. mam też "syropek" Pedicytamol... czy jakoś tak.. hmm chyba coś tam pomaga ale minimalnie.. mam też Ibuprofen i Ibum - ale jeszcze tych dwóch nie stosowałam..
miałam Viburcol - i zero reakcji, nic, nie pomogły
One nie są przeciwgorączkowe.
Viburcol to bardziej upokajające o ile dobrze pamiętam.. ale u nas nie działały w żaden sposób.
Dziękuję. Ma już 37.5 w pupce. Dostał maść pod nosek. Nurofen mąż kupił - syropek. I śpi.
Viburcol to bardziej upokajające o ile dobrze pamiętam.. ale u nas nie działały w żaden sposób.
Nie? Widocznie na każde dziecko co innego dobre
Ja je sobie bardzo chwaliłam, jak się moja Mała męczyła z dyschezją.
fragola_369 napisał/a:miałam Viburcol - i zero reakcji, nic, nie pomogły
One nie są przeciwgorączkowe.
Mi chodziło że na ból nie pomogły, miałam przy kolkach dawać..
BabaOsiadła napisał/a:fragola_369 napisał/a:miałam Viburcol - i zero reakcji, nic, nie pomogły
One nie są przeciwgorączkowe.
Mi chodziło że na ból nie pomogły, miałam przy kolkach dawać..
Aha, to odszczekuję ![]()
Dziś już dwie pobudki. Ale nie narzekam. Taki problem to nie problem.
Babo my teżmieliśmy te czopki przy kolkach.. ale żadnej reakcji po nich nie było...
Domku jak dziś Antoś?
Czesc dziewczyny!
Co słychać? u nas ok, tylko ostatnio trochę anemiczna jestem, muszę sobie zrobić badani krwi...Miska grzeczna, mąż tez
.
Jakie plany na weekend?
My jutro jedziemy na zakupy, chyba Wam nie pisałam - Od jakiegoś czasu nabywamy z mężem wiedze jak przetrwać w ekstremalnych warunkach i nabywamy rzeczy ku temu niezbędne
. Mamy już sporo takich jak lornetka, krzemienie, paralizator, noże specjalne, luk itd
, jutro jedziemy po odpowiednie wdzianko i zakupie sobie tez kastet
. Niebwem pojedziemy w dziki las pod namiot i będziemy ćwiczyć heh, tylko to dopiero jak moja mama przyjedzie niunie popilnować, bo Ona jednak jeszcze za mala na takie wyprawy i dziwne hobby rodziców
. U nas już zimno i ponuro, ludzie na ulicy jacyś tacy smutni, chyba jesienna chandra większość dopadła. Co u Waszych dzieciaczków?
Kobra rzeczywiście macie ciekawe hobby ![]()
U nas w porządku. Jasiowi powoli wraca apetyt. Poza tym wczoraj pierwszy raz jadł marchewkę. Zbyt dużo jej nie zjadł, ale na początku chętnie wcinał. Dzisiaj dam mu odpocząć i jutro znów podam marchewkę.
No i pięknie ćwiczy na rehabilitacji i w domu też. Sama widzę poprawę i mam nadzieję, że zbyt długo tam chodzić nie będziemy.
U nas depresję ma chyba każdy.
Malutka denerwuje się, że siedzimy w domu, ale pogoda jest tak okropna, że na spacer nie ma nawet perspektyw. Zimno, mokro i mglisto. Brr...
Mąż wkurzony, że na jutro umówiłam się z kuzynką na wieczorne wyjście i piwo. A niech tam! Przecież idę tylko pogadać i odpocząć psychicznie. On mógł- więc i ja daje sobie takie prawo.
W dodatku mam szkołę w ten weekend, więc Lusia cały weekend spędzi poza domem. Dzisiaj i jutro w dzień będzie u mojej mamy, a jutro na noc i dzień u babci mojego męża, także już zaczynam za Nią tęsknić. ![]()
Dzisiaj moje cudowne dziecko, wzięło sobie mój telefon i samodzielnie wysłało sms do taty. Pusty co prawda, ale tak pokombinowała, że wysłała! ![]()
Talent po mamusi. ![]()
Nataluszku! Takie wyjście jak najbardziej Ci sie należy!
a co do małej
hehe sprytna!
moje dziecko dziś mnie tak słodko budziło rano.. buziakami i mówi "Mamooo już jest dzień i słoooneczkoo! Pora wstaaawać" hehe ![]()
Minia, już nie mogę się doczekać aż moja Myszka mnie obudzi buziakiem na dzień dobry. ![]()
Oj tak. Jest bardzo sprytna. Jeśli nie może sięgnąć czegoś, co leży na ławie to leciutko ciągnie za obrus i jeśli ma daną rzecz na wyciągnięcie ręki, to bierze i od razu ucieka do kuchni tak żebym nie widziała, że coś nabroiła. ![]()
Ostatnio nauczyłam ją robić NU-NU i "ojej taki mam kłopot".
No i jak postawię ją koło wersalki, to trzymając się niej, stoi pod nadzorem, ale samodzielnie. ![]()
No i pomalutku co jakiś czas uda jej się z pozycji leżącej, samodzielnie usiąść.
Jest w takim wieku, że teraz nabiera mnóstwo umiejętności, a ja nadal jestem w szoku bo przecież to moje małe Maleństwo... ![]()
Nataluszku obserwacja nowych umiejętności u swoich dzieciaczków mega cieszy ![]()
Oj tak...Teraz z niecierpliwością czekam na etap samodzielnego chodzenia. Bo za rączki to śmiga jak trza. ![]()
Hej Kobietki ![]()
Dziękujemy, Antosia ewidentnie coś męczy bo słyszę w nosku tak jakby coś w nim było, ale wydzieliny brak, gorączki brak. Dostaje Nurofen na noc i maść majerankową pod nosek.
Dziś byliśmy na zakupach, kupiliśmy Pampersy, gryzaczki, rajstopki, większy smoczek do butelki.
Cały czas żartuje sobie do męża o drugie dziecko, ale z wyczuciem. On mi np. mówi, że on cały sklep obskoczył, a ja w tym czasie tylko w tych rajstopkach, a ja na to: wiesz Kochanie nie mam jeszcze takiego doświadczenia, ale przy drugim już mi pójdzie lepiej
![]()
Mamusia Antosia zakupiła sobie kosmetyki do malowania, trochę chemii do domu (lubię te zakupy) i jest git ![]()
Mąż pojechał do dodatkowej pracy, ja wstawiłam pranie, Antosia na bujaczek i odpoczywam na tyle ile to możliwe ![]()
Hejo mamcie co tam u Was jak tam dzieciaczki?:) u nas oki wszystko mały rośnie zdrów , ładnie je ...nocki też super od urodzenia nadal tylko 2 góra 3 pobudki na mleczko i zasypia automatycznie:) - uwielbia oglądać bajeczki skacze wtedy w bujaczku jak poparzony i śmieje się w głos:)
...w końcu ogarnęłam temat sesji ślubnej .... bd ona w Palmiarni w Gliwicach - dzwoniłam do nich koszt to 80zł + bilety wstępu czyli wyjdzie nas to 99zł - pogoda nie jest aż taka ważna chodź fajnie jakby dopisała bo nie wszędzie mają zadaszenie....planujemy ją zrobić około czwartku bo poniedziałek nieczynna wtorek mały ma szczepienie a w środę się boję bo jakby miał jakieś powikłania to muszę być w domku....dzwoniłam już do koleżanki zrobi mi fryzurkę i makijaż....jeszcze z foto muszę się dogadać bo nie odbiera i umówić na zrobienie paznokci a raczej ich odrostów:) niech już ta sesja się odbędzie bo chce w końcu mieć nasze zdj ślubne w posiadaniu:)..potem suknia do pralni i wystawię na sprzedaż może ktoś się skusi , ale pewnie bd ciężko ją sprzedać....
...syncio śpi już z 1,5h aż dziwne bo mało w dzień śpi a matka się nudzi bo mężuś też śpi grrr
pozdrowionka:)
...w końcu ogarnęłam temat sesji ślubnej .... bd ona w Palmiarni w Gliwicach
O! Też miałam tam mieć ![]()
Znowu mokra kupka w kolorze zielonym, nawet wylała się poza pieluchę, to co się nie wylało, wsiąkło w pieluchę, poza tym Antoś zachowuje się jak zawsze. Bardzo brzydko pachnie ta kupa, taki intensywny zapach.
Kurczę, nie chcę panikować. We wtorek mamy szczepienie to wtedy wszystko tam opowiem bo będzie badany.
Na razie obserwuję dalej.
Domku a prócz tej brzydkiej kupy nic się nie dzieje? Antos nie popłakuje? brzuszek go nie boli? nie ma temp? moze to jakas wirusówka? On jest ciągle na MM?? Obserwuj Go i jak tylko cos się wydarzy niepokojącego to jedz na pogotowie.
Strony Poprzednia 1 … 11 12 13 14 15 … 31 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jestem Mamą! czyli perypetie wszelkiej maści związne z niemowlakami :)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026