Dobranoc Morawko. Wracaj szybko do zdrowia.
Ja poczekam jeszcze na Jovitkę.Nie chce mi się wcale spać.
6,176 2010-05-10 22:23:25
6,177 2010-05-10 22:24:40
kwiatuszki dla schiz zapomnialam mialas 900postow to tylko zwezenie naczyn hi hi
6,178 2010-05-10 22:25:51
mnie tez nie ,bo pobralam lekow i sie przespalam
6,179 2010-05-10 22:33:14 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-10 22:52:50)
Chciałam Wam pokazać zdjęcie mego domku zimą i drogę zasypaną śniegiem i latem dla porównania jakie mam uroki na tej wsi. Mam kilka zdjęc w komputerze ale nie umiem ich wysłac na forum.
Jovitko już doszłam i wysłałam Ci emaila. A teraz już pójdę chyba spać bo nikogo już nie ma.
Dobranoc
6,180 2010-05-10 23:05:03
Vero ... ja tez spie swietnie ... jak ja to zartobliwie mowie "snem sprawiedliwego"...
:D:D dbam o swoj sen, bo wiadomo, ze we snie organizm sie regeneruje ... Spie tak dlugo, ile potrzebuje ... raz budze sie rzeska i wypoczeta po siednmiu godzinach, a innym razem potrzebuje dziesiec czy nawet jedenascie ... nie ma sprawy ... pozwalam sobie na to i nie mam najmniejszego poczucia winy ...
:D Moi przyjaciele o tym wiedza, wiec zwykle nie dzwonia do mnie przed godz. jedenasta, chyba ze w jakiejs palacej sprawie ...
:D:D ale ja nigdy nie posypiam w dzien... nawet 10 min.... nigdy ...:)
Jesli czlowiek zyje wlasnym zyciem i robi to, co chce, co sprawia mu przyjemnosc, a nie tylko to co musi ... to jest spokojny i pewny ... ![]()
Znalezc oparcie w swoim wnetrzu to jest najwazniejsze... to daje sile i zdrowie ...
:):)
A co do "moich" domkow, to ja akurat nie przepadam za spadzistym dachem, ale teraz to jest mi juz wlasciwie wszysto jedno, bo ja i tak bede mieszkac praktycznie tylko na dole, a gora z jedna lub dwiema sypialniami i skladzikiem bedzie dla gosci i na skladowanie czesci mniej uzywanych rzeczy ...
Na dole jest mniej wiecej 70-80 m2, a na gorze 30-50 m2 w zaleznosci od typu domku... Moje obecne mieszkanie ma 78 m2, wiec to bede miala na dole wylacznie dla siebie i ew. psa ... a gora ekstra ... i na gorze bedzie spal syn, gdy przyjedzie, no i bede miala miejsce na wiele rzeczy, ktore do szaf nie pasuja, bo teraz takiego wlasnie miejsca bardzo mi brakuje ... A do tego zamiast balkonu ogrod i w ogrodzie wygodna i spora komorka, m.in. na moje ferrari ...:):)
Jagodko ... ten "hybzik" to Ci sie rzeczywiscie udal ... fajnie brzmi ...:D:D jesli pozwolisz to tez tak przezwe komorke ... ![]()
To prawda, ze zycie jest tu mniej stresujace, ale nie moge powiedziec, ze bezstresowe ... bo wiesz, jak to jest ... jak czlowiek nie ma powaznych problemow, to zaczyna przejmowac sie glupstwami, bo wiekszosc ludzi musi sie czyms przejmowac ... taka natura ...
:D:D
Mnie sie tu bardzo dobrze zyje ... spokojnie i pewnie ... ale Holendrzy przez te rozwinieta opieke panstwa i wszystkie udogodnienia
sa bardzo malo odporni na stres i slabi ... byle co i juz sa psychicznie wykonczeni ...
A np. moja kolezanka, ktora w tym roku skonczy 62 lata i z ktora spedzilam dzisiaj 5 godz. jest strasznie zestresowana ... swoimi wlosami ... ma z nimi wielki problem, bo nie moze znalezc fryzjerki, ktora zrobilaby jej wymarzona fryzure ... slysze to juz 9 lat, bo tak dlugo sie znamy ... Stwierdzilam, ze jest bardzo szczesliwa osoba, jesli nie ma powazniejszych problemow ... ale ona wcale sie nie czuje szczesliwa, bo ona kocha problemy ... bez nich nie jest soba ... taka natura ...
:D
A z tymi wlosami, to najpierw przez cale lata narzekala, ze fryzjerki robia jej za slaba trwala, a jak ostatnia zrobila jej mocna i popalila wlosy, to teraz znowu jest niezadowolona, bo zrozumiala, ze lepsza slabsza trwala ... Mozna sie tylko posmiac, jak ludzie lubia komplikowac sobie zycie ...
W Holandii sa rozne kategorie mieszkan ... Glowny trzon to spoldzielnie mieszkaniowe, w ktorych mieszkanie mozna kupic lub wynajac ... Wynajete mieszkania dziela sie na wolny sektor, z wysokim czynszem, dla ludzi o bardzo wysokich dochodach...
i na mieszkania socjalne, na ktore przyznawany jest dodatek mieszkaniowy ... te mieszkania sa dla osob z mniejszymi dochodami, zarowno pobierajacych rozne zasilki, jaki i pracujacych ...
Oprocz tego sa prywatne osoby lub firmy, ktore maja domy z mieszkaniami do wynajecia ... i z tego oficjalnie zyja ... a takze osoby prywatne, ktore buduja dom i go sprzedaja lub wynajmuja ...
Zdecydowana wiekszosc ludzi korzysta z uslug spoldzielni ... np. w bloku, w ktorym ja mieszkam ludzie bardzo roznia sie swoimi dochodami ... ja mam zasilek socjalny, moja sasiadka obok tez, ale juz nastepni sasiedzi (malzenstwo) maja w sumie cztery emerytury ... po dwie na lebka ... jedna panstwowa, ktora dostaje kazdy obywatel i jedna wypracowana w zakladzie pracy... a wiec rozpietosc dochodow bardzo duza ... Roznica jest tylko w dodatku mieszkaniowym ... ja dostaje prawie maksymalny, a oni wcale ... a jeszcze ktos inny dostanie polowe tego co ja...
Mieszkanie dostanie kazdy, kto ma dochod ... i jezeli nie ma wielkich wymagan, to moze je dostac w ciagu miesiaca ... Na niektore mieszkania trzeba czekac 2-3 lata ...wszystko zalezy od tego, ile osob na dane mieszkanie sie zapisalo ...
Jezeli ktos np. chce sie rozwiesc to najpierw wynajmuje mieszkanie, a dopiero potem idzie do adwokata zalatwiac rozwod ... tu nie ma zwyczaju, by mieszkac razem, gdy sie tego nie chce ... Dorosle dzieci w wiekszosci wyprowadzaja sie od rodzicow, jesli tylko zaczynaja pracowac ... Mieszkania sa tu powszechnie dostepne i to za normalna, przystepna cene ... pomimo to sa bezdomni, ale to z wlasnego wyboru ...
Jagodko, a co za pieski hodujesz ... bardzo lubie psy... ![]()
a to moj ostani piesek buldog staroangielski, Kuba ... ![]()

6,181 2010-05-11 00:24:07
Marzenko...zle mnie zrozumialas ...:) ja wcale nie marze o domku ...:):) ja go sobie zwyczajnie zaplanowalam ...:) i zapisalam sie do spoldzielni, wybralam sobie kilka domkow, ktore najbardziej mi sie spodobaly, zaznaczylam, ze chce go najwczesniej za 2,5 roku i teraz spokojnie sobie czekam...:)
Ja tez uwazam, ze zdrowie jest absolutnie najwazniejsze i robie wszystko, aby byc w swietnej kondycji ... i jestem ... dlatego jestem sama, bez rodziny ...
:D:D
Widzisz ... ludzie roznia sie swoimi potrzebami i upodobaniami ...
sa tacy, ktorzy nie moga zyc bez tzw. bliskich, a sa tacy, ktorzy moga...
Ja opieram sie na sobie samej i na Bogu, ktory we mnie jest ... to gwarantuje mi stale poczucie szczescia, radosci zycia i zdrowie ... a rodzina ?... a kogo tak naprawde mialas na mysli, Marzenko ?... rodzicow ? rodzenstwo? ciotki, wujkow, kuzynow, kuzynki?... czy dzieci ?... czy tez meza ?... bo "rodzina" to bardzo pojemne slowo ... ![]()
Ja mam syna, ktorego bardzo kocham, dlatego dalam mu pelna wolnosc ...:) On mieszka w Irlandii, odwiedza mnie ca 3 razy do roku ... srednio 2-3 razy w m-cu rozmawiamy przez telefon lub skype i jest super, to nam obydwojgu wystarczy, bo obydwoje kochamy wolnosc ...
:)
Moj dom to absolutnie nie mury ... moj dom to Ja
... Ja tworze moj dom i atmosfere w nim, a wiec tam jest moj dom, gdzie ja jestem ...:) i moj syn przyjezdza do mnie, nie do murow ...:) Ja jestem pepkiem mojego swiata, ja sama, nikt inny ... i absolutnie nie jest to egoizm ...:)
Kazdy ma swoje wlasne doswiadczenia, swoje wlasne potrzeby i swoja hierarchie wartosci ... i to co dla jednego jest najwazniejsze, dla drugiego wcale najwazniejszym byc nie musi ...
dla mnie np. najwazniejsze jest doskonalenie siebie i polaczenie sie z Bogiem we mnie ... reszta to tylko lekcje do przerobienia w szkole zycia ...
:) Ludzie wchodza w nasze zycie i odchodza ... ich rola jest nie nas uszczesliwiac, czy nasze zycie uprzyjemniac, ale czegos nas w tym zyciu nauczyc... i najczesciej nie jest to przyjemne... ![]()
Urodzilam sie i przez wiele lat mieszkalam w wielkim miescie (w Lodzi) ... bylam mieszczuchem z serca i duszy ... zawsze uwielbialam bloki i to wysokie pietra, choc zawsze tez lubilam przyrode ... W Holandii mieszkalam w blokach, ale tez i w domkach z ogrodkiem ...
Ostatnio moje upodobania bardzo intensywnie sie zmieniaja i zaczynam coraz bardziej ciagnac, jak to Schiz zabawnie i trafnie okreslila "do ziemi" ...
:D:D czyli po prostu do natury ... i bardzo dobrze ... bo nasze prawdziwe miejsce jest blisko naszej Matki Ziemi ... bardzo ciesze sie z tej zmiany i z radoscia powzielam decyzje przeprowadzki do domku ... ![]()
Jagodka i inne babki zawsze to wiedzialy ... a ja musialam przejsc baaaaaardzo dlugo droge, zeby to zrozumiec ... ale strasznie sie ciesze, ze nareszcie zrozumialam ...
:):) no, ale ponoc lepiej pozno, niz wcale ...
:D:D
Z tym, ze uczciwie sie przyznaje ...na razie jestem na etapie domku z ogrodkiem w szescdziesieciotysiecznym miasteczku ... do prawdziwej wsi jeszcze nie doroslam ...
:)
Pozno juz... czas sie pozegnac ... a wiec zycze Wam, Dziewczynki baaaaardzo dobrej nocki i pieknych snow ... i do jutra ...
:):)

6,182 2010-05-11 02:05:57
ja nie moge spac jovitko ta twoja kolezanka tak jajk moja mama ,wszystko to samo od lat i to sa jej problemy wlosy tez trwala za mocna bo spalila terazza slaba ,nigdzie nie wyjdzie bo siwe za kilka dni ma isc malowac i swiat sie skupia na tym ludzie co za zycie ,ale tak to bywa .pozdrawiam obejrze jakis film .dobranoc
6,183 2010-05-11 08:05:56 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-11 13:38:31)
Witam porankiem - to jest To - czytając Wasze wpisy wieczorne - uśmiałam Się 
Morawko - wreszcie wstawiłaś "swoje i mundurowego" fotki!!!!! Wow !! to są Wasze romantyczne wieczorki?????????????:lol: ![]()
Jakby ktoś mnie obserwował - wariatkowo pewne - tak się uśmiałam,jak Jovita zaskoczyła - z kwiatuszkami - z okazji Twojego 1200-tnego postu
:lol::lol: - potem Ty mnie przesyłasz kwiatuszki - no bardzo Dziękuję - lepiej późno niż wcale
:lol::D:D
wiem,że macie duuuuuuuuuże poczucie humoru -to postawię Wam diagnozę: ostre zwężenie naczyń - cha,cha początki demencji starczej cha,cha
:lol:
Morawko to był tylko obrazek z przekleństwem................ no ale skasowałam wg,życzeń
6,184 2010-05-11 08:15:06
No a teraz grzecznie - biorę się za swoje zajęcia - w domu zimnica- to muszę wziąć się za coś,aby się rozgrzać..........
pogoda nadal fatalna................
meldujcie się dziewczynki wszystkie - co tam u WAS ??????................
no to spadam .......................do potem................Pipencje!!!!!:lol::lol::P:P:P
6,185 2010-05-11 09:00:58
Pozdrawiam was miłe babki jak widzicie coraz czesciej coś wyskrobię ,co do domku to my mamy taki mały na działce ,i to jest nawet dobre bo jak mam wiecej gosci to mamy gdzie ich przenocowac a warunki tak jak w mieszkaniu ,ja czuje się bardziej bezpieczna w mieszkaniu w bloku ,no każdy ma swoje zdanie na ten temat ,ale pogodę mamy dzis fatalną a ja idę na basen i na relaks do tej szkoły co kiedys pisałam manikir i pedikir i to wszystko za darmo dzis mam taki dzień dla siebie pa
wynik:
6,186 2010-05-11 11:41:05
schiz widzialas o ktorej pisalam o 2juz druga noc nie moge spac ,a ze mam demencje to na pewno hi hitaj jak gizelka pisala ja tez wole w bloku ,bylam z pieskiem pogoda piekna upal prawie w ciuchu tlumy .pozdrawiam wszystkie ,ludzie ile tych wlosow jak pies jest trzepie i wraz ,wszedzie osiada .
6,187 2010-05-11 11:42:36
schiz ja patrze na to zdjecie to mi wstyd niewiem dlaczego ,tak wulgarnie napisane ,to moje zdanie
6,188 2010-05-11 12:22:00 Ostatnio edytowany przez Alicja05 (2010-05-11 12:32:27)
Witajcie Babeczki
Ale pędzicie z tymi postami , trudno mi za Wami nadążyć
Tętni życiem ta nasza kafejka
U mnie dziś juz drugi dzień obrzydliwa pogoda
pochmurno i zimno!!! Popaduje deszcz........
MORAWKO- kuruj sie , życzę Ci zdrówka
Narzekasz na życie z mundurowym ?...... Ja mam byłego policjanta z grupa inwalidzką! Nie jest tak tragicznie, pewnie że ci mundurowi to są czasami lodowaci i zdaje się że nie maja żadnych uczuć,
a my teraz potrzebujemy ciepła z ich strony jak najwięcej
Ale nie narzekam na swojego tak bardzo , fakt że ma zboczenia zawodowe , ale takich ludzi jest cała masa, i tez zyją. Tak sobie to tłumaczę
bo inaczej juz bym pewnie zmieniła tabor
He, he
a w ogóle , faceci po 50-siatce są juz bardzo marudni i chcą mieć tylko święty spokój! Dać im tylko pilocik w rączkę do TV. i małe piwko po obiadku , kapcie na nogach , to już wszystko. Mój tylko , bręczy i bręczy i to mnie doprowadza do szału..........Moze jeszcze dzis uda mi sie do Was zagladnać , choć bardzo w to watpie bo jak ta moja stara maruda jest w domu to, trudno jest się skupić i cos sensownego napisać!
A zapomniałam Wam napisac jak było na imprezie. Więc tak: wszystko odbywało sie na dworze , a że to w samym środku lasu , to komary i meszki nie źle sobie poużywały , całe nogi mam pożarte...... :(Ale za to jedzonko było pyszne , sernik , i inne ciasta super i znowu sobie podżarłam a teraz mam wyrzuty sumienia
ale przeciez nie mogłam obrazić Pani domu he, he po prostu musiałam hi hi ! Miodóweczki popiłam , bo Jubilat to zapalony pszczelarz
więc uznaje tylko zdrowe odżywianie hi hi
W sumie było nawet sympatycznie..........
Co robicie dziś na obiad? Bo ja żeberka i kasza gryczana
Ja lubie kasze , a mój men nie! ale bedzie zmuszony dzis bo nic innego nie robię
![]()
Napisałabym jeszcze o mieszkaniu na wsi , ale nie mam juz czasu , bo chcę robic przemeblowanie w pokoju! Więc
życze Wam Dziwczynki miłego i dobrego dnia !!!!

6,189 2010-05-11 13:16:35
Witajcie Dziewczynki ...
:):) U mnie pogoda taka, jak wczoraj ... 12 st.C i pochmurno, ale bez deszczu ...
Morawko... co do mojej kolezanki, to najgorsze, ze ona poobrazala wszystkie fryzjerki, ktore robily jej wczesniej trwala, te srednia, wiec teraz nie moze juz im sie na oczy pokazac ... i pozostaly jej juz same najdrozsze salony i to bez gwarancji, ze bedzie zadowolona...
:D
Kolezanka patrzy na staruszki, a te maja zawsze fryzurki od fryzjera i im zazdrosci ... tylko, ze te babcie robia lekka trwala regularnie, co 1,5 - 2 m-ce, a moja kolezanka chcialaby miec taki sam efekt chodzac najchetniej raz w roku ... Ona ma po prostu nierealistyczne oczekiwania i zlosci sie, ze nie moze ich zaspokoic, jak jakies nierozsadne dziecko... Te kobiety, ktore maja zawsze zadbane glowy, poswiecaja wlosom duzo czasu i sporo pieniedzy ... bywa, ze maja kogos zrecznego w rodzinie ... a moja kolezanka nie chcialaby wydac pieniedzy, ani nic kolo wlosow robic, bo ja to nudzi i denerwuje, ale chcialaby miec zawsze fryzure prosto od fryzjera ...
Ale jej nikt nigdy nie dogodzi, bo ona musi narzekac ... po prostu musi, bo inaczej sie udusi ...
:D:D
Gizelko... masz racje z tym bezpieczenstwem ... ja tez cale zycie wolalam bloki, bo czulam sie bezpieczniej, no i mniej much i pajakow ... W Polsce nawet mowy nie bylo, zebym mieszkala gdzie indziej, niz w bloku... bylam typowym mieszczuchem i kochalam bloki, i to wysokie pietra ... ale ostatnio zaczelo mi sie zmieniac, a mam tez doswiadczenie z domkami, bo na 12 lat zycia w Holandii, w sumie 7 lat mieszkalam w domkach z ogrodkiem, z tym, ze w miasteczkach, a nie na wsi ... Nie mieszkalam w nich sama, wiec czulam sie bezpiecznie ...
Z wiekiem wyzbylam sie juz pewnych lekow ... najwiekszy mialam przed lasem, a z ostatnim psem musialam chodzic wylacznie po lesie, bo on bal sie chodzic po ulicy i ten strach tez pokonalam ... Z tym, ze jesli zamieszkam w domku to prawdopodobnie kupie sobie psa ... oczywiscie znowu buldoga, min. staroangielskiego, albo nawet amerykanskiego, jako bodyguarda ... oczywiscie za te 3 lata wiele moze sie jeszcze zmienic i na swiecie i we mnie ...
:D:D
W tym wiezowcu pracuje, na pierwszym pietrze ... na parterze miesci sie biblioteka publiczna i centrum komputerowe, a od drugiego pietra sa mieszkania wylacznie wlasnosciowe ...

6,190 2010-05-11 13:33:59 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-05-11 13:36:07)
Alicjo... nie miej wyrzutow sumienia...
:D przeciez nie chodzisz na imprezki codziennie, a od czasu do czasu trzeba zaszalec, bo to dobrze dziala na psychike ...
:D
Morawko... co do psich klaczkow ... to niestety, nic sie na to nie poradzi... chyba, zeby wybrac rase, ktora nie linieje, ale tych jest malo ... Kiedy mialam psa, odkurzalam codziennie, a teraz wystarczy raz w tygodniu ... no ale tyle ludzi ma psy i to akceptuja ... wszystko ma swoje plusy i minusy ... nie wychodowano jeszcze nie liniejacych owczarkow, ani buldogow ...moze kiedys ?...
:):)
No... czas sie zabrac do pracy, bo wczoraj caly dzien chodzilam, wiec nic nie zrobilam, ale za to mialam gimnastyke ...
:D:D
6,191 2010-05-11 13:47:39 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-11 13:48:06)
witam kawkowo - u mnie pogoda jak na razie piękna- chociaż na popołudnie zapowiadają burze...............
więc korzystam z pogody - jadę płacić centralne i gaz.........
co do siwych włosów - to moja Mam np. nigdy nie farbiła ,u mnie na osiedlu jest taka młoda babka - chyba jest przed 40 - jest cała siwiutka- krótkie włoski- wygląda szałowo!!! Naprawdę!!! A najgorzej wyglądają takie 5 cm odrosty.Ostatnio widziałam młodego przystojnego faceta - widać,że farbił włosy na ciemno,teraz chyba zrezygnował,wygląd śmieszny - ale pewnie zetnie te farbowane i pogodził się z siwizną.......................
do potem..................................
6,192 2010-05-11 14:12:55
Dzień dobry,wreszcie się obrobiłam. Fajnie tak czytać co która robiła i jakie ma poglądy . I fajnie pisać co się samej robiło,to tak jakby się z kimś rozmawiało.
U mnie 21 stopni w cieniu i piękne słoneczko. Spać poszłam po 2 a obudziłam sie o 7.I tak jakoś długo spałam.
Ani jeden kurczak mi sie już nie wykluł i stanęło na 15,słabiutko ale to wina jajek a raczej kogutów, same niezalężone były. Musze znów poszukać jajek od zielononóżek i znów włożę do inkubatorka.
Z samego rana poleciałam do mojej małej foli gdzie mam posianą sałate i musiałam pozbierać ślimaki winniczki.Przyłażą w nocy z parku na sałatę i mi ją zjadają. Co rano pozbieram /nawet 20 sztuk raz było/ i zaniosę na drugi koniec działki ,prawie 100 m to zanim znów do mnie przyjdą to trochę im zejdzie. Ale te z parku mają bliżej.Ale już ich coraz mniej to może mi wszystkiej sałaty nie zjedzą.
Potem sprzątałam hybzik dla kurczaków i tak mi jakos zeszło.Dobrze,że wczoraj po zakupy pojechałam to dzisiaj wolne ale jutro muszę jechać opłaty zrobić i kupić ten program antywirusowy. A jeszcze coś rano mnie ucho bolało ,może wczoraj mnie zawiało bo szybko jechałam?
Moje pierwsze jedzenie było o 13 czyli już obiad. Ugotowałam sobie jajeczka na miekko 2,5 min i 2 zjadlam a 3 już nie zmieściłam.I po co te babki robią trwałe? Przecież każdy wie i widzi że trwała postarza.Nie lepiej troche na wałki nakrecić i podlakierować? Lecę teraz na ogród zobaczyć jak mi rzodkiewka wzeszła bo wczoraj widziałam że już coś tam kiełkowało. Potem jeszcze wpadnę. Pozdrawiam
6,193 2010-05-11 15:03:22 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-05-11 15:06:04)
Część dziewczyny!
Jagodo, w pewnym sensie Cie rozumiem, że nie pociągają Cię spotkania z koleżankami , na "plotkach". jak to się mawia. Sama tez tego nie lubie . Strata czasu. Ale dotyczy to może tych , z którymi w gruncie rzeczy nie zgadzamy sie lub drazni nas ich zachowanie albo jakaś cecha charakteru ,a może i coś nam się w wyglądzie nie podoba. Albo nie bardzo mamy o czym rozmawiać.
Sama, kilka razy byłam w przyjażni z innymi babkami i z nimi się nie nudziłąm. Zawsze było o czym rozmawiać, kilka godzin zleciało jak pół. Chyba jestem osoba towarzyską i jak się da, raczej potrzymuje kontakty.
Teraz jednak zrobiło sie wokół mojej osoby zupełnie pusto.Z kilku ja sama zrezygnowałam . Np ; miałam serdeczną koleżankę , znaliśmy się jeszcze jako panny. Ona byłą świadkiem na moim ślubie.
Bywalismy u siebie, mamy dzieci w podobnym wieku. Mieszkamy w różnych miejscach ale jeżdziliśmy do siebie.
3 lata temu ona do mnie dzwoni i umawiamy sie do miasta. Za godzine dzwoni ,że odwołuje , bo nie będzie miała samochodu,umawiamy się na następny dzień,ona znowu dzwoni ,że odwołuje.
Wtedy sie wkurzyłam, odłożyłam słuchawke,siadłam i myslałam jak ubrać w słowa to , co od dawna chciałąm jej powiedziec a nie miałąm odwagi.
Żę od dawna mnie ignoruje, że to ja musze sie bardziej starac , ja mam czas dla niej, Czasem przyjeżdżałą do rodziny w tej wsi gdzie mieszka i nie zajrzałą,i dlatego przestało mi sie to podobać.
Bo ta sytuacja z tym wyjazdem do miasta , to była kropla , która przepełniłą czarę
I zadzwoniłąm. Od tamtej pory nie mamy kontaktu.
Potem żałowaąłm ,że nie zrobiłąm tego wczesniej.
Przez te wyjazdy za granice trochę się uodporniałam, bo zbyt łatwo przywiązywaąłm sie do ludzi.
I dawałąm sie wykorzystywać.Ale nie mam żalu do nikogo , do siebie tez nie, jestem jaka jestem .
2 lata temu podobnie skończyła się inna , tez ważna dla mnie damska znajomość. Lepiej nie miec wcale niż byle co, tzn w tym sensie, że chce być tak traktowana ja sama traktuję kogoś .
W tym samym czasie zaniechałąm kontaktó z innymi znajomymi, z którymi już nie mogłam znaleść wspólnego języka, nie potrafiłąm sie śmiac z ich głupich kawąłów i patrzec jak traktują swoje żony( to dotyczyłom tej męskiej częśći)
Te puste miejsca niespodziewanie dla mnie wypełniło coś innego, tzn wtedy zaczęłąm myślec o sobie i zadawac różne pytania i szukac odpowiedzi, co robię cały czas...
Znowu tak wyszło...a miałam pisac o tym co obejrzałąm wczoraj....
Był program o matkach po...menopauzie... kilka historii starszych kobiet , które zostały matkami...Oczywiście przez sztuczne zapłodnienie z jajeczkami od innej kobiety...
Podobno w Indiach to jest popularne wśród bezdzietnych kobiet , które są napiętnowane z tego powodu.
Wyobrażcie sobie 72-letnią kobietę , która po zabiegu in vitro rodzi dziewczynkę. Jest dosyc sprawna jeszcze, chc mocno podupadła na zdrowiu , z powodu urodzenia.( rodziłą przez cięcie)
Ta kobieta ma siostrę, która jest także drugą żona jej męża, 10 lat młoodszą Ona także jest bezdzietna. Mąż nalega na zabieg u tej drugiej siostry , bo liczy na wymarzonego męskiego potomka.
Był tez przypadek 70 ltniej amerykanki , która w wieku lat 54 urodziłą bliżniczki też dzięki in vitro .trochę mi się przejaśniło w głowie , kiedy u jej boku zobaczyłąm dużo od niej młodszego, drugiego męża(różnica 20 lat)
Pomyślałm ,że dla niego pewnie to zrobiła, bo miałą już troje dzieci z pierwszego małążeństwa.
Narrator cały czas sugerował , jak to ryzykują takie kobiety zdrowiem dziedzi i swoim i że nie powinny postępować wbrew naturze,
ale tamte miały dzieci zdrowe i dały nowe życie i chyba to się liczy,
Włąściwie to jeszcze coś chciałąm napisac oppóżnym macierzyństwie , takim przed menop. ale może innym razem...
wszystkim życze miłego popołudnia a dla niektórych co najmniej spokojnego , bez bólu...:):):)
6,194 2010-05-11 15:30:42
witajcie miluchy
dzionek ze slonkiem nawet przygrzalo
teraz sie pochmurzylo
jeszcze sucho
o 3 rano sroka mi pobudke zrobila tak sie strasznie darla jakby koty weszly do jej gniazda
mialam nerwy
wstalam po 7-ej
przed 10 wyjechalam
tak fajno bylo po deszczu cieplo bzy pachna koszona trawa tez
na obiad sciagnelam
zjadlam zmylam i troche z kompem posiedzialam
potem bede seriale ogladac
na zdrowko nie narzekam choc dzis mi podkoszarki dokuczaly
wrocilam z ciezka glowa i konwaliami
teraz ich zapach roznosi sie w pokoju
bywajcie milego popoludnia ![]()
6,195 2010-05-11 16:00:26 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-11 16:09:26)
No dziewczynki moja rzodkiewka już rośnie. Porobiłam troche zdjęć ale wysiadły mi baterie i nie skończyłam a teraz nie wiem oczywiście jak naładować te akumulatorki. Ale parę udało mi sie zrobić. Jutro kupię antywirusa i bedę się uczyła przesyłac zdjęcia.To trochę Tylko ciekawe czy za duże nie będą a ja oczywiście nie mam pojęcia jak je zmniejszyć.
Vero ja narazie nie mam takiej potrzeby ,żeby odwiedzać koleżanki. One zresztą jeszcze pracują a wieczorem to już mi sie nie chce. Teraz wyciszam się i rozmyślam nad moim życiem.Dobrze ,że jestem więcej sama to mi służy. Co do tych starszych matek to nie wiem czy to możliwe wogóle.Gdzie fizjologia kobiety? A już żeby dla młodszego mena rodzić w takim wieku to już dla mnie przynajmniej bezsens. Ale ile ludzi tyle anomalii. Ale czy to jest prawda? Ja nie wierzę.Myślę ,że karmią nas takimi bzdetami no ale dzisiaj wszystko możliwe.
Powiedz mi Jovitko jakim to programem sie przesyła zdjęcia? Ty wiesz bo widzę tu same Twoje fotki. Czy Ty je zmniejszasz i jak? Ja mam windows 7.
Lena ja też po konwalie kiedyś jeżdziłam do lasu.Ale nakopałam krzaczków i posadziłam koło domu.Teraz mam swoje.Rosną jak ziele a pachną aż głowa boli.
6,196 2010-05-11 18:59:33 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-12 22:50:32)
Ale się namęczyłam a teraz próba,jeśli wyjdzie to zobaczycie mój domek tej zimy
6,197 2010-05-11 19:01:43
Dziękuję wszystkim dziewczynkom za pomoc.
6,198 2010-05-11 19:09:39 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-12 22:50:56)
A tak miałam drogę zawianą Uroki mieszkania na wsi niestety.
[
6,199 2010-05-11 19:19:26 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-12 22:51:15)
A tera tak wygląda widok z domu na bramę wyjazdową .To zdjęcie dzisiaj dla Was zrobiłam.
6,200 2010-05-11 19:38:15 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-12 22:51:38)
Kobietki a tyle mam ogrodu do obsiania i obsadzenia.A to i tak teraz o połowę mniej.
6,201 2010-05-11 19:59:36 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-12 22:52:10)
Dla Schiz zrobiłam zdjęcie mego rowerka. Jak naładuję akumulatorki w aparacie zrobię wiecej zdjęć
6,202 2010-05-11 20:58:58
Jakoś pusto dzisiaj.A ja się tyle namęczyłam.Nawet podpowiedziano mi żeby kasperskiego ściągnąć na miesiąc wersję testową.I dobrze mi wyszło bo dopiero za miesiąc kupię w sklepie. Gdzie Wy dziewczynki?
6,203 2010-05-11 22:17:53
Rzeczywiscie wszystkie babeczki gdzies wcielo albo posnely... ![]()
A Ty, Jagodko, spisalas sie na medal z tymi zdjeciami !!!... Zdolna z Ciebie dziewczyna !!!...
Masz prawdziwy "maly, bialy domek", uroczo wyglada w zimowej szacie, ale jak zobaczylam te zasypana droge, to az mnie otrzasnelo...brrrrrr
:D
a ja zima narzekalam, ze pare razy musialam odsniezyc przed drzwiami kilka cm sniegu ...
:D:D
Wiosna Twoja posiadlosc znacznie bardziej mi sie podoba ... tyle zieleni i ta przestrzen ... jest gdzie pohasac ...
:D:D a ten kawal ziemi nie da Ci sie nudzic, ani leniuchowac ...
:D
Rowerek tez wyglada bardzo porzadnie ... a ja mam trzykolowy ...
:D
6,204 2010-05-11 22:37:32
Chociaż Ty Jovitko zajrzałaś. Może inne kobietki nie mogą wejść na forum bo słyszałam że tak leje i burze na południu. Ciekawe jak u Morawy w Lublinie bo u mnie zero opadów.
A rower jak kupiłam to był jak nówka tak jakby nikt na nim nie jeżdził. A ja dbam o niego jak o siebie samą a może i lepiej. W zimie nim nie jeżdżę,zresztą w tym roku to nawet było nierealne.Jeżdżę samochodem ale bardzo rzadko bo mąż go zabiera. Jak dziewczynki obejrzą zdjęcia to je skasuję i inne porobię. Córka już zobaczyła i zadzwoniła żebym usunęła. Mówi że sama jestem i jeszcze mnie ktoś napadnie. A Ty jak masz te zaburzenia równowagi to dla Ciebie tylko 3 kołowy. Ale nie wiem jak on wygląda.
6,205 2010-05-11 22:50:39 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-11 22:52:25)
Jovitko a jaki Ty masz program antywirusowy? Ja miałam avasta i dzisiaj zięć zadzwonił/dobrze że nie jutro bobym już kupiła/ że przecież mogę ściągnąć wersję testową kasperskiego. Avast nic mi nie wykazywał a jak przeskanowałam komputer to przez 2 tygodnie złapałam 3 trojany i miałam 2 ataki sieciowe. A ja tylko po internecie latałam i nic nie ściągałam bo nie umiem. I dobrze mi poradził bo mi ten kasperski usunął 2 konie a 1 wyleczył.
Ile ja się namęczyłam nad tymi zdjęciami ale poczytałam Was i udało się. Sama się dziwię.
6,206 2010-05-11 22:55:10
Chyba już pożegnam się i pójdę spać. Mało dzis spałam a rano muszę wstać i do miasta pojechać,opłaty porobić .oby tylko nie padało. Dobranoc
6,207 2010-05-12 01:01:45
Jagodko... ja avasta tez mam i mam tez kasperky'ego... syn mi zawsze instaluje i moim przyjaciolom tez i nie musze kupowac ... a Twoj ziec nie moglby go dla Ciebie zorganizowac ?...
:)
A to jes rowerek trzykolowy,... to nie jest moj, ale jest taki sam, tylko, ze moj ma motor ... Moj na razie stoi w komorce ... jak go wyciagne na przejazdzke to zrobie mu zdjecie ... nazwalam go ferrari ...
:D:D

6,208 2010-05-12 01:11:37
Dziewczyny !!! co z Wami !!! gdzie sie wszystkie podzialyscie !!! Takie tu pustki dzisiaj ... gdyby nie Jagodka, to kafejka bylaby kompletnie wymarla... nawet nie wpadlyscie sie pozegnac ...Mam nadzieje, ze macie solidne alibi ... ![]()
D O B R A N O C i do jutra ... ![]()

6,209 2010-05-12 06:50:32
Witam Myszki!!!!!!
ja coś dzisiaj nie zasnęłam ,jak syn wyszedł do pracy -ja zawsze mówię Wam Dobranoc- tylko czasami nie mam dostępu do kompa!!!!!
- czy może być takie usprawiedliwienie????????????
Jagoda dzięki ,za fotkę rowerka - podobny ma moja psiapsiółka - ale Tych rowerków widziałam już parę - więc może ,kiedyś uda mi się kupić taniej.................To twoje zdjęcie z masą śniegu za bramą - robi wrażenie!!!!Domek jak widać jest na odludziu - no ciężko byłoby się przyzwyczaić - spać samej!!!!Moja szwagierka też ma na takim odludziu kompletnym - mają monitoring - ale mój syncio powiada - tam by spał z " kałasznikowem"!!!!!! wiem,wiem kwiestia przyzwyczajenia...........
Ja wczoraj pojechałam zapłacić gaz - wracając ,myślę a pojadę do ciucholandu - miałam do wyboru jechać bliżej ,obwodnicą- gdzie jeżdżą Tiry- pomyślałam a pojadę przez takie osiedle domków- dalej ale bezpieczniej -dojechałam do ciuszków - kupiłam sobie taką długą spódnicę na lato,cygańską - wracając - podjechałam na skrzyżowanie świetlne,na pasach zawsze przechodzę z rowerkiem-grzecznie czekałam na zielone światło,byłam zamyślona - patrzyłam tak sobie na samochód ustawiony na przeciwko - migło zielone światełko- automatycznie wlazłam,na pasy....................no tak!!!!! zaświeciło się Jemu a nie Mi, ja miałam jeszcze moment stać!!!!!!
szczęśliwie To właśnie auto ruszyło tak w miarę..............rozjechałby mnie jak żabę!!!!!Podniosłam rękę w geście przeprosin.............
czułam się jak skończona idiotka ( zrobiłam się czerwona!!!!!!) Jak to mało potrzeba!!!!!! O jeny do dzisiaj mi głupio samej przed sobą...................tak trzeba uważać..............Na tej obwodnicy- jest najwięcej wypadków,śmiertelnych też.............uuuuuuuuuu
6,210 2010-05-12 09:30:55
Jogodo - Twój domek jak z bajki a i ten snieg także dodaje uroku ,,na fotografii bo Tobie pewnie jest cięzko odsńieżac taką ilość .
Dobrze ze zima i białe za nami - cieszmy sie nadchodząćym latem .
Ale opanowałąś szybko "sztukę" wklejania zdjęć . Brawo .
Ale fajnacki ten 3-kólowy rower ?? - kiuedyś miałam taki tyle że mniejszy jak uczyłam sie opanowac jazdę na rowerze hiiiii
Schiz - czyzby wiosna tak działała na Ciebie ?? ze lampki kontrolne przestały działac ??
Uważaj - ciesz się slońcem cieplęm ale nie za wszelka cene . hiiii
Co bysmy zrobily bez Ciebie ???.................
Morawko zdrowiej nam - czekamy na Ciebie
Pijemy zatem współna kawę w ten zapłakany . znowu dzień .
6,211 2010-05-12 09:41:05 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-12 09:49:46)
Dzień dobry. Dlaczego tak mało piszecie teraz? Może to ciepło tak działa. Chce się spacerować a nie przy komputerze siedzieć. Ja zaraz jadę do miasta opłacić rachunki bo do 15.A u nas w czwartki i soboty dzień rynkowy to w mieście ludzi ,a w sklepach tłok.
Nie wyjeżdżaj Schiz na trasę tam gdzie tiry to bardzo niebezpieczne. Ja na światłach nigdy nie stoję.Zawsze zsiadam z roweru i przechodzę na druga stronę na pasach. Boję się. U nas wcale nie ma żadnych ścieżek rowerowych,takie mamy władze.
O monitoringu już myśleliśmy ale to drogie i co mi on da. Jak mnie napadną to i tak już popij wodą.Dobrze,że moje pieski alarm podnoszą jak ktoś jest nawet za bramą.
Mój zięć Jovitko mówi że kasperski najlepszy i już. Jakoś nic mi nie proponuje a ja nie mam śmiałości prosić.Kupię jak się skończy ta wersja testowa. Patrzyłam w internecie ile kosztuje od 100 do 140 zł. To wychodzi 10 zł na miesiąc i jestem spokojna o komputer. A jakos tak mam że za darmo to wydaje mi się ,że to będzie złe a jak zapłacę to musi być dobre. dzisiaj jeszcze wam wrzucę zdjęcia dla porównania moja droga zimą a teraz.
Pozdrawiam
A ten rowerek Jovitko superaśny. Ciekawe czy on szybko jeżdzi.I widzę ,że też ma przerzutki.
6,212 2010-05-12 09:45:19 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-12 09:47:00)
Dzień dobry Niu7nia. To tylko dzięki dziewczynkom tutaj nauczyłam się i mi wyszło. A no i zięć chyba z godzinę na telefonie mi tłumaczył . Niu7nia ja sama nie odśnieżam. Zawsze mąż i wynajmuje jeszcze kogoś. Na drodze to pług jeżdzi ale trzeba nadzwonić się do gminy parę razy.
Fajne te obrazki co wklejacie. Poczęstuję sie jeszcze kawką i już się zbieram. Pozdrawiam
6,213 2010-05-12 09:48:44
witajcie
dzis mam kiepski dzien bol glowy nudnosci ![]()
a za oknem wiecej chmur
troche zawiewa
co sie wykluje zobaczymy
milego dnia
6,214 2010-05-12 09:54:04
Zycze milego dnia i do .........potem jak mawiaa schiz 
i prosze bez zlych domysłów w stylu ze mam w w ........hiiiiii
spodobala mi sie ta pupa letnia i tyle .... ale nie moja .
Niestety .......
6,215 2010-05-12 09:59:08
Leno - wsółczuje - ja tak miałam przedwczoraj .Całą lewą strone twarzy miałam "nie swoją " .
Pomimo tabletek i czopków trzymalo mnie do samego wieczora .
Jagódko - tym bardziej Cie podziwiam ze przez fonik "naumiałaś" sie hiiii
Miejcie się zdrowo netki .....

U mnie znowu pada .........
6,216 2010-05-12 10:02:43 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-12 10:14:59)
Witam - jeszcze przed południem............
coś pechowy ten tydzień - Synciowi właśnie zakładają gips -dzisiaj rano w pracy uderzył się niechcący -
ma złamane dwie kostki,u prawej ręki - no to będzie zwolnienie - cha - wyśpimy się.................
u mnie na ogródkach brzęczą kosiarki i taki traktorek - już prawie przeszli na drugie - wreszcie mój klombik odsłoniety........
była u mnie sąsiadeczka na kawce - opowiadałam jej mój wczorajszy "wyczyn",płaciłam jej też rachunek
- o cholera,najważniejsze,że rachunki popłaciłaś
- a co chcesz mnie na koszta narazić - kwiaty na wiązanki za drogie.................................
:lol:
no to do potem ..............................
Pa!
6,217 2010-05-12 12:46:28 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-05-12 12:50:23)
Witajcie Dziewczynki ...
:):) U mnie za oknem pochmurno i zimno... a w mieszkaniu 20,5 st.C (ogrzewam, bo bylo 19,5), ale ciemnawo ... co do pracy nie zacheca ...
:D
Schiz... usprawiedliwienie przyjete, jestes uznana za niewinna!!! ...
:D:D
Wczoraj, rzeczywiscie mialas szczescie ... widac nie Twoj czas i ... "co ma wisiec nie utonie "...
:D:D ale trzeba uwazac ... ja na rowerze to mam straszny stres, bo nie jestem przyzwyczajona, no i nie mam opanowanego roweru do tego stopnia, by reagowac automatycznie ...
Kiedy ide pieszo, to polegam na swoim ciele w stu procentach, reakcje sa blyskawiczne, instynktowne ... a na rowerze to najpierw spojrze, pomysle, co zrobic i dopiero zareaguje, a wtedy moze byc juz za pozno ...no i rower moze nie wykonac tego, co chce, bo nie znam jego wszystkich mozliwosci ... to przychodzi z praktyka, a moja jest niewielka ... Zreszta rower to tylko kupka zelastwa i moze byc zawodna ... Do tego moj rower ma 78 cm szerokosci z tylu i musze o tym pamietac, bo z przodu tego nie widac ... Na szczescie, mam krawiecka miare w moich oczach i nie zdarzylo mi sie jeszcze zle wyczuc rozmary mojego "tyleczka" ...
Tutaj zdecydowana wiekszosc kierowcow to dzentelmeni ... a jak zobacza rowerek 3-kolowy i zdrowa na oko kobitke, to mysla, ze jestem niezbyt sprawna umyslowo, bo przeciez to rower dla inwalidow, wiec na wszelki wypadek mi nie dowierzaja ... i slusznie...:D:D:D
bo tutaj wine ponosi zawsze kierowca samochodu ...
A Twoj syncio mial widac mniej szczescia ... i to w dodatku prawa reka ... Mam nadzieje, ze szybko mu sie zrosnie i bedzie, jak nowa...:):)
Niu7nia... ten "Twoj" tyleczek, jedrna rzepa ...:D:D:D jak bys taki wystawila to ustawilby sie rzad menow chyba do samej granicy holenderskiej ...
:D a swoja droga ... podziwiam babeczki, ze moga nosic majteczki wrzynajace sie w pupe ... ![]()
Jagodko... o moj komputer dba moj syn i on mi instaluje wszystko, co uwaza za potrzebne ... ja w to nie wnikam, bo sama sie na tym kompletnie nie znam ... On przywozi ze soba swojego malego laptopa i nawet dysk przenosny i rozne inne duperelki i "dzieli i rzadzi", a ja kompa tylko uzywam ...
:D
Lenka ... sie zle czuje ... i Morawka pewnie tez, bo cos podejrzanie milczy ... Dziewczynki ... zdrowka zycze ...
:):)
Dzis bede miala dzien towarzyski ... ok. 15-tej przyjedzie moja mlodsza psiapsioleczka ... Odlodzilam juz fileta z kurczaka, ktore kupilam dla syna i usmaze jej na swiezo, bo bedzie prosto po pracy i posiedzi do poznego wieczora, wiec o samym ciastku nie wytrzyma ... Potrzebuje dodatkowa polke do szafy gospodarczej, to pojedziemy do sklepu i kupie ... no i pozabiera ode mnie troche rzeczy ...
:):)
Wpuszcze troche slonka, bo mi go za oknem brakuje ...
:) i do potem ...
:)

6,218 2010-05-12 14:05:43
ynik:Witam was miłe dziewczyny po przeczytaniu waszych wpisow muszę wam powiedziec ze ja juz od 20 lat jestem szpakowata no bardzo prędko mi te włosy posiwiały ,ale czuję sie z nimi dobrze ,a co do pogody u mnie slicznie swieci słoneczko dostałam nowej energi do zycia ,tak jak lubię rower i jak jest pogoda to nawet 1 godz . co dla mnie jest dużo ,dzis powoli szykuję ciuchy ,bo w piatek wyjeżdamy na tydzień -razem z mężem bo dał śię namówic -pozdrawiam
no jak widać czupryny to ja nie mam
6,219 2010-05-12 14:14:24
Jestem ponownie.Przyjechałam z miasta i rozbolała mnie głowa. Ostatnio często coś mnie boli.Ale czuć coś w powietrzu chyba coś przyjdzie bo u nas już kilka dni jak nie pada i słońce świeci a teraz słońca nie widać tylko chmury i wiatr się zrywa. Gotuję sobie zupkę ogórkową to będę ją 3 dni jadła.W ten wekend jestem sama,nikt nie przyjedzie.Nie wiem co będę robić jeszcze.
Jakie to czopki od bólu Niu7nia bierzesz? Może by i mnie pomogły.Ale czopki zawsze mi się kojarzą z dolną częścią ciała a nie z głową,więc jakie to czopki? Nie chcę się zbłażnić w aptece.
Nie widać coś Morawy.Oby tylko była zdrowa bo Ona to chyba często ma jakieś dolegliwości i aż musi do szpitala chodzić. Verko jak Ci prace idą w ogródku i czy duży masz ogród? Chyba położę się po obiedzie to może ta głowa mi przejdzie. Pozdrawiam
6,220 2010-05-12 14:19:32 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-12 14:21:29)
Jak napisałam post zobaczyłam ,że i Gizela napisała. Zazdroszczę Ci mieszkania nad morzem bo chyba tam mieszkasz? Ja bym nigdzie nie wyjeżdżała tylko bym chodziła codziennie nad brzeg morza. Ale to może się tylko tak wydaje bo człowiekowi nigdy się nie dogodzi. Ja w zimie to wściekła jestem na mieszkanie na wsi.
U mnie już zaczyna kropić deszcz.Moje psinki poszły spac więc ja za nimi chyba.
6,221 2010-05-12 14:28:52
Witam jak zwykle kawkowo -
no przyszedł mój kaleki syncio - diagnozy 2 chirurgów przed założeniem gipsu -
- będzie,boleć trzeba nastawić
- to trzeba złożyć operacyjnie
w końcu Nic nie zrobili - założyli gips - za dwa tygodnie do kontroli- miejmy nadzieję -że zrośnie sie dobrze .............
jak był dzieckiem miał złamaną nogę ,do gipsu wkładały mu pielęgniarki . ... efekt - po 2 tygodniach ,operacyjnie łamali i składali od nowa..Konowały i tyle !!!!! Mój chrzestny jest takim chirurgiem "twardym" tylko mieszka daleko - a szkoda.....
Gizela wyglądasz młodziutko - a czuprynka - jeszcze nie jest źle - widuję kobitki prawie łyse...........
Jovita fajnie to napisałaś : "zdrowa kobitka,niezbyt sprawna umysłowo
:lol:,rower dla inwalidów to na wszelki wypadek nie dowierzają ................cha,cha -
do potem..................................
6,222 2010-05-12 14:37:51 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-05-12 14:52:00)
Witajcie dziewczyny!
schiz- to co sie dzisiaj przydarzyło Tobie i synowi, to może jakies znaki , ze za szybko, pędzicie do "przodu".
samej mnie tez się zdarza ,że zagapię sie na ulicy, potem sobie myślę ; przeciez mogłąm spowodowac nieszczęście , obiecuję sobie bardziej uważać...i zastanawiam się , co robię nie tak?
Gizelo, a gdziez to wyjeżdżasz? mieszkasz nad morzem to chyba gór Ci sie zachciało!
Niu7nia i inne dziewczyny, nie dawajcie się tym waszym bólom... czy to jakiż paraliż czy nerwobóle , jeśli mogę wiedziec? czytając Ciebie nie przypuszczałąbym ,że tajie masz dolegliwości , ja to bym chyba tylko jęczała...
Jovito, musisz byc naprawde osobą pogodną i naładowana pozytywna energią ,skoro tak chętnie Cię odwiedzają i gdzie sie nie obrócisz znajdujesz towarzystwo, zreszta Twoje wpisy to potwierdzają , dla wszystkich masz dobre i miłe słowa ... bo jak mówią prawa wszechświata dostajesz to co wysyłąsz...życze miłego spotkania!
Jagodo, zrobisz sie odludkiem na tej wielkiej przestrzeni ! Ale co do piesków to racja, że z nimi bezpieczniej, a Twój domek wygląda jakby spał w tym sniegowym puchu...
na razie
:), może potem zajrzę , mąż zagląda co i rusz, bo nabył ostatnio jakś gre i cieszy się jak dziecko
Moje włosy , jak pisałąm są prooooooooste ,niby modne teraz takie bo nie trzeba prostownicy,
ale głowe mam tak trochę na czubku spłaszczoną i żeby sie sobie podobać przeważnie kręcę na termoloki, i potem trochę ukłądam , ale może niedługo skusze się na jakąs lekką trwałą ...
6,223 2010-05-12 18:38:55
diewczynki ide do szpitala zemdlalam karetka mnie zabrala wczoraj wzielam kroplowke i jutro ide porobic badania ,przyjde to popisze .
6,224 2010-05-12 19:25:35 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-12 19:40:54)
Morawko - poszłaś do szpitala po jakieś wyniki ????????????????////- czy położyć się na oddział????????????/
Jovita - no teraz Holandia ma tragedię i Cud - jeden chłopczyk ocalał - straszne..............
Verka - no proszę Cię nie rób tylko trwałej - nawet takiej lekkiej - idź do dobrej fryzjerki - niech Ci włoski postopniuje - nie będą takie płaskie na czubku- one wiedzą jak Ci doradzić.Uwierz mi,że ja też mam mało włosów - ale nie zrobiłabym sobie teraz trwałej - robiłam kiedyś jeszcze jak były prawdziwe Pewexy - kupowałam tam płyny............zostaw trwałą - dla starszych pań!!!
Ach te bóle głowy - bidulki - mnie na razie nie boli - odpukać
:P:P
http://ikf.styl.fm/fryzury-krotkie/fryzura349.htm nie wiem czy mi się to wkleiło
nie wiem jakie masz długie włosy - ale poklikaj sobie!!
6,225 2010-05-12 19:31:39
Jakiś pech prześladuje tą kafejkę? Syn Schiz uszkodził sobie rękę,Schiz o mało nie zgineła na drodze a teraz Morawa zemdlała i do szpitala idzie. Morawo życzę Ci dużo zdrowia. Może teraz po tych badaniach wreszcie znajdą przyczynę Twoich niedyspozycji. Tak sobie teraz pomyślałam że człowiek nie zna dnia ani godziny. W każdej minucie moze stać sie nieszczeście ,które całkowicie może zmienić nasze życie/ Jesteśmy jak te mrowki ,które ktoś może nadeptać.
Verko chyba masz rację,że za szybko pędzimy do przodu.
6,226 2010-05-12 19:34:43 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-12 19:35:42)
Dzień dobry Schiz. a co się stało w Holandii? Nie oglądałam dziennika i nic nie wiem. A synek ma cała rękę w gipsie czy tylko palce?
6,227 2010-05-12 20:11:53 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-12 20:39:49)
Jagoda rozbił się samolot na pokładzie 105 czy 104 osób - ocalał jeden chłopczyk.Połowa to turyści holenderscy
Verka a takie fryzurki???????????
a z takiego obcięcia można wyczarować wszystko.............przerwa na barwy
i po "barwach"....................Syncio ma dwa palce w gipsie- od najmniejszego za nadgarstek - a tak wlaściwie to ma złamane te dwie kostki - jak się składa rękę w pięść - to te dwie kostki nad palcami...................narazie go nie boli - to dobry znak OBY!!!!!!!!!
6,228 2010-05-12 20:36:32 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-12 20:42:20)
Na onecie nie ma o tej katastrofie nic.Czemu nie piszą ?Przecież tyle ludzi zginęło. I co było powodem nie mówili?
A Twój syn Schiz to może tą ręką pisać? Bo jeśli nie to komputer masz do swojej dyspozycji.
6,229 2010-05-12 20:41:08 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-12 20:56:33)
Bo to nie u nas katastrofa,ale w radiu i TV - gadali
sprawdź na TVN24- w necie albo na wp
cha,cha może pisać i musi,nie ma wyjścia - pisze pracę mgr
No tak - tych deszczy ,każdy ma dość to wkleję przyjemny obrazeczek :
Niunia czarodziejko - spraw,aby się odwrócił i zapukał do którejś z Nas
:P:P Wow!!!
6,230 2010-05-12 20:47:03 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-12 20:50:36)
Jakoś będzie stukał 1 palcem.A boli go ta ręka?
Burze zapowiadają a ja modlę się tylko aby nie w nocy. Sama w nocy boję sie burzy.
Pozamykałam się na 4 spusty i cieszę się,że mam kontakt chociaż przez komputer z ludżmi. Nie widać ale jakoś rażniej. W dzień to mi nie przeszkadza.
6,231 2010-05-12 20:59:37 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-12 21:09:04)
Chyba Wszyscy biją się burzy - u mnie była popołudniu ,ale nawet dość słaba
pytanko : czy podczas burzy wyłączacie wszystko z prądu????????????????? - bo ja tak !!!! - oprócz lodówki
Buźka dla WAS dziewczynki ja wypadam
do jutra!!Pa:P:P:P
6,232 2010-05-12 21:08:43
Już znalazłam o tej katastrofie i przeczytałam. Ja to chyba w życiu nie wsiadę do samolotu. A jak jest burza to ja włączam wszystko nawet lodówkę. Kiedyś wyłaczyli światło i włączyli to moja lodówka właśnie się spaliła. Jakieś zwarcie bo za duże napięcie dali. Dobrze że była stara. Ja nawet komórkę chowam do szafy i komputer też bo mogą jakieś wyładowania uszkodzić. Mój zięć w zeszłym roku miał taką sytuację,że w czasie burzy od 1 komputera uszkodziły mu się komputery ludzi ,które miał u siebie w naprawie. Oczywiście straty musiał pokryć z własnej kieszeni. Dużo wtedy stracił .
6,233 2010-05-12 21:14:20
Jakiś smutny dzisiaj dzień. Chyba już nikt nie wpadnie a może Jovitka? Ale na wszelki wypadek pożegnam wszystkie dziewczynki. Dobranoc oby jutrzejszy dzień był lepszy.
6,234 2010-05-12 23:42:41
Napisalam obszerny felieton i mi go wcielo ... ech, zycie ...
:D Wybaczcie, ale juz mi sie dzis nie chce pisac kolejnego... jutro tez jest dzien ...
:)
Morawko... trzymaj sie ...i wykuruj sie, jak najszbciej...:):) trzymam za Ciebie kciuki...:):) Tobie i innym dziewczynkom, ktorym cos dolega zycze duuuuuuuuzo drowka...
:):)
A teraz mowie Wam wszystkim D O B R A N O C i do jutra ...spokojnych i pieknych snow ...
:):)

6,235 2010-05-13 08:18:31
6,236 2010-05-13 08:22:16 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-13 08:28:53)
No Hey - dziewczynki 
Gizela zdradź Nam tak troszku - gdzie wyjeżdżasz??????????????? w Polskę czy fruniesz gdzieś sobie............
pogoda straszna..................otworzyłyśmy 250 stronkę - super 
do potem - meldujcie co tam u WaS Pa!!
6,237 2010-05-13 09:22:05 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-05-13 09:38:26)
Część dziewczynki!
U mnie znowu leje jak z cebra, jak weszłam na strych z praniem , taki szum jak przy wodospadzie...
Jagodo, ogród to za duże słowo , mam przed domem trawnik i kilka krzewów, ale zachciało mi sie jeszcze kwiatków, wiec zrobiłąm rabatki. Troche posiałam( przy ogrodzeniu nasturcje) , smagliczkę białą, a troche stopniowo dokupuje i zasadzam ( petunie, jakskry,szałwie,pelargonię angielską , gożdziki)
W skrzynkach jeszcze drobna surfinia. Jak pomyślę , ile już wydałam na to , to powinno być bardziej widać ...jeszcze dzisiaj chyba dokupie jakieś nasiona, bo za dużo to kosztuje...do połowy maja można siać.
Warzywnika nie mam, bo plac nieduży i wąski , ziemia jałowa bo i czym nawozić, jak zwierząt nie ma...
Zresztą dobrze wiesz ,że marchewka czy cebula , grosze kosztuje i dostępna wszędzie...
Skusiłąbym bym się tylko na jakąś uprawe ekologiczną ...
Słyszałam o tej katastrofie....w każdej minucie giną ludzie na świecie , a katastrofy tez są różne , zależy co akurat nagłośnia w telewizji... nie lubie tej atmosfery strachu jaką tworzą media..nie o to chodzi, że nie chce o niczym wiedziec ale jeśli tylko powtarza sie tylko wydarzenia katastrofalne,
udziela sie nastrój ciągłego zagrożenia...
o czym innym mówi się jakby mimochodem...
z drugiej strony, też sobie uświadamiam ,że te wiadomości nie biorą się z Marsa, że ja mam szczęście ,że żyję i że mogę jeszcze coś zrobić....i cieszyc sie z tego...
schiz, fryzurki super, co jedna to łądniejsza, tak samo modelki.... no włąśnie
wiesz, mnie jakoś zawsze było szkoda pieniędzy na porządnego fryzjera, tak jak tej koleżance Jovitki..
potem tak samo często wychodziłąm niezadowolona, jeszcze zobaczę. włosy mam raczej krótkie, bo przy zapuszczonych byłabym skazana chyba na kucyk...:):)
No i co się Morawce tak nagle pogorszyło:(...mam nadzieję ,że będzie sie odzywac i pobyt w szpitalu będzie krótki...
Schiz, mozesz napisac coś o swoim nicku, jak dla mnie jest najbardziej zagadkowy...
Burzy boję się tak samo...wszystko wyłączamy z kontaktów, korki też> wtedy nie podchodzę do okien i siadam mniej więcej gdzieś w środku mieszkania i z dala od gniazdek...
Gizelo, nie patrz na pogode , jeszcze nie wyjechałąś a juz się zniechęcasz...jak będzie deszczowo i chłodno, zagrzejesz sie gdzie indziej:):)
Alicjo, Lodygo,Marz55- co uWAs?
Jovito- jak minęło wcczorajsze popołudnie?
6,238 2010-05-13 09:50:51
Morawko duzo zdrowia i sloneczka nie tylko tego na niebie zycze 
posyłam Ci Anioła Pocieszenia
6,239 2010-05-13 10:43:42
U mnie także pada i jest bardzo ponuro - .Ale nie poddaje sie byle jakiej pogodzie .
A co to ???ja rozumu nie mam ???? zeby sie przejmowac jakimis opadami ????
Zyję w miare nic mnie nie boli , mam dwie ręce dwie nogi /chore co prawda/
glowe na swoim miejscu /tez nie zawsze/ - mam co jeśc , gdzie mieszkac - to wystarczające P O W O D Y do zadowolenia
A radośc przyjdzie zaraz , za moment bo nie może byc inaczej /
Schiz - współczuje synowi - złamanie to ból, zniecierpliwienie i dluga rehabilitacja ale On mlody to i kosteczki nie zastane .Łatwiej będzie .
Tez bym chciała aby ten desczowy pan odwrócił sie do mnie anfas Leno ?? a gdzież Ty sie podziewasz ?? martwimy sie o Ciebie .
Gizela ?? - fajnie masz z tymi wyjazdami az Ci zazdroszczę -
Ja teraz prowadze bardzo osiadły tryb zycia .
6,240 2010-05-13 10:59:08
Jagodo - czopki p-bolowe bardzo skuteczne to znany DICLOFENAC GSK 100mg
Niew.ątpliwie maja zalety jak i wady ...ale coś za coś .Przynajmniej nie rujnują żołądka .
Vero
Miałam poważne złamanie we wrześniu i nadal mam kloipoty z ta noga a teraz od miesiąca zdrowemkolano zaczęło chorowąc /zapalenie torebki maziowej ,zapalenie tkanki łączno-okolokostnej / ze nie wspomne o zwyrodnieniu co niewatpliwie jest wina PESELA hiiiiii
Nie podsaje sie i mam zamiar przec..hytrzyc nie dośc ze PESEL to jeszxcze inne dolegliwości zwi.ązane nie tylko z nim hiiii
Poczucie humoru , pogoda ducha to moi przyjaciela ktorzy mnie
nigdy nie zawiedli.
No to 3majcie sie cieplutko i bezdeszczowo 
