grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 144 ]

1

Temat: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Witam kobietki.Zdaję sobie sprawę,że to może wydawać się niektórym błahe ,ale mam OGROMNY problem-jem słodycze tonami i nie potrafię przestać.Chciałabym przestać,bo to niezdrowe i boję się o swoją wagę...Nie ma dnia żebym nie napchała się czymś słodkim,jak tylko gdziekolwiek wychodzę od razu zaliczam sklep i kupuję sobie chociaż batona...paranoja.POMOCY!

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Ooo, mnie również przydałoby się zerwanie ze słodkościami. Sama nie zrobię, nie dam rady sad
Szczególnie od pół godziny do dwóch godzin po obiedzie. Wtedy zwykle tak mnie ssie... A przestanie kiedy pochłonę np. ciacho - może być malutkie, ale musi być!!!
Latem jest o niebo lepiej, ale zimą powinno się przede mną zamknąć wszystkie działy ze słodyczami sad

3

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

wiecie, zanim przeczytałam ten temat w ręce wpadły mi czekoladki... czekoladek już Ci u nas brak... ;/


więc z radością przyłączę się do tej grupy, bo ostatnio coś za dużo sobie pozwalam...

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.
Reklama

4

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

no ja właśnie wróciłam ze spaceru z córką....i baton musiał być sad nie mam pomysłów jak się od tego uwolnić

5

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Teraz, kiedy jest ciepło, zamiast słodkiego popijam wodę - zwykle pomaga smile , ale zimą wodę mineralną trudno mi przełknąć  i obrastam tłuszczem.
To jak? Jesteśmy we trzy przeciw słodyczom? smile

Reklama

6

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Ach...niestety musze napisac, ze chyba najlepsza recepta na wyleczenie sie z slodyczy jest silna wolna lub ich brak:) Ja rowniez uwielbiam slodycze i czesto deserek chetnie wcinalabym po kazdym posilku, lub zamiast posilkow;) Niestety, trzeba uwazac, bo z slodyczami w rece nie tak trudno o zbedne kilogramy...

7

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

U mnie brak silnej woli sad co z tego, że postanowię, wytrzymam trochę, ale zawsze mniej niż zakładałam... Sama się nie zmotywuję, z kimś zawsze raźniej smile
Liczę na ostry doping by wytrwać i kopa jeżeli się złamię. smile

8 Ostatnio edytowany przez stokrotka28 (2009-07-22 00:44:47)

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Oj ciężko odmówić sobie słodkości.Jak na razie walczę również z tymi kuszącymi smakołykami.Pierwsze co zrobiłam to przestałam kupować do domu zapasy słodyczy(tylko dla córki,ale takie których ja nie lubię hi hi) i zastąpiłam je krakersami,paluszkami,chlebkiem ryżowym...i jak na razie działa tylko nie wiem jak długo.Mimo,że raz w tygodniu pozwalam sobie na pasek czekolady,bo oczywiście poziom cukru musi być w organizmie wyrównany(tak tą pokusę sobie tłumaczę).Życzę wszystkim i sobie wytrwałości smile

Człowiek ma dar kochania, lecz także dar cierpienia.

9

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Paluszki i krakersy też tuczą, niestety. Gównie sól, która zatrzymuje wodę w organizmie. Więc zamiast spadać z wagi, przybieramy kolejne kg - oczywiście tylko kiedy pochłaniamy te paluszki tonami. Jednak zawsze lepiej mieć wodę niż tłuszczyk. W porównaniu z tłuszczem, wodę spali się dużo łatwiej i szybciej smile

10

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

No tak tuczą,tuczą,ale co teraz nie tuczy.Ale sądzę,że w kontrolowanych ilościach,aż takiej szkody w odchudzaniu nie wyrządzą.A z przyzwyczajenia muszę coś tam czasami pochrupać,tym bardziej,że ograniczyłam palenie i mam nadzieję,że za jakiś czas całkowicie rzucę ten nałóg hi hi.

Człowiek ma dar kochania, lecz także dar cierpienia.

11

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

I ja kocham slodycze  sad

Sztuka życia to cieszyć się małym szczęściem...:)

12

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

na początek najlepiej pozbyć się* ich z zasięgu wzroku...



*nie mylić ze "zjeść"

Odrzucać i doświadczać.
Sięgać wciąż po nowe.

13

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Dokładnie-pierwszy krok,to trzeba przestać magazynować słodycze w domu,po drugie faktycznie trzeba pić sporo wody,a po trzecie -spróbowałam dziś -jak tylko wyszłam z domu kupiłam sobie czereśnie i jak tylko pomyślałam żeby kupić coś słodkiego,to zjadałam kilka czereśni i....pierwszy dzień bez słodyczy mam za sobą! Dodam może ,że zabroniłam mężowi przynoszenia do domu słodyczy itp.Hehe i przyczepiłam do lodówki kartkę z napisem NIE JEDZ SŁODYCZY.Zobaczymy co bedzie jutro....Czekam na inne pomysły dziewczyny!

14

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Stokrotka, ciężki czas przed Tobą. Fakt, wszystko w rozsądnych granicach smile Ale uważaj! Moja mam rzucając palenie, żeby nie przytyć jadła solone orzeszki i przybrała na wadze. Potem potrafiła rzuć te nieszczęsne orzeszki nawet przez dwie godziny! Przestrzegam przed takimi produktami, tym bardziej, że dziś zjadłam 4 krakersy sad i jestem przez to zła na siebie jak nie wiem co!

Mnie napisy, zdjęcia naczepiane gdzie się da nie pomagają.
Chyba najbardziej motywujący jest tekst nielubianej koleżanki: "O, przytyłaś" wypowiedziany z olbrzymią satysfakcją. Prawda to czy nie, tak się denerwuję, że zaczynam się odchudzać smile żebym częściej spotykała takie "przyjaciółki"... Nie miałabym dylematów typu: pozwolić sobie na to ciacho czy nie?

15

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

kurcze....tak dobrze sie trzymałam...pokłóciłam się z mężem i co-na osłodzenie sobie życia zjadłam prawie całe ptasie mleczko sad

16

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Oj tak wiem,że przy rzucaniu takiego nałogu jak papierosy człowiek rzuca się na jakieś zamienniki,ale staram się to kontrolować.Ale jak wspomniałaś blanche teksty nielubianej a nawet lubianej koleżanki wspierają motywację,aby kontrolować wagę i zrzucić parę kilo.Dla mnie dodatkowo też jest motywacją nie mieszczenie się w stare ulubione spodnie....a mam zamiar jeszcze je założyć,tylko na razie nie wiem kiedy hi hi.

Człowiek ma dar kochania, lecz także dar cierpienia.

17

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Nooo, ja też chce się zmieścić w parę rzeczy, które tak lubię. I się zmieszczę! Nie wiem kiedy nastanie ta cudowna chwila, ale małe sukcesy już mam, więc słodyczom mówię stanowcze NIE, tylko one nie zawsze chcą słuchać...
A może jest jakiś znamiennik słodkiego? Jest coś takiego? Ja nie znam...

18

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Ja też mogę się dołączyć???????
Walka z ciasteczkami smile tak tego mi trzeba!
Kiedyś wyobraźcie sobie tak się postawiłam, że nie jadłam słodyczy przez dwa lata....nie wiem jak to się stało, że zaczęłam je jeść.
Zastąpiłam je na początek owocami................też słodkie ale zdrowe.
Pomysł z wodą też sprawdziłam..........udawało się big_smile

?Czasami świat ma tyle wad?.?

19

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Dwa lata bez ciacha????????
Podziwiam Cię.... Mnie za Chiny Czesko-ludowe nie udałoby się wytrwać nawet do ćwierci Twojego sukcesu.
Masz wprawę big_smile
Dopinguj nas!

20

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Hi hi nie wiem czy to taki sukces skoro znowu zdarza mi się podjadać big_smile

?Czasami świat ma tyle wad?.?

21

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Dobra dziewczyny ja robię drugie podejście-dziś nie zjadłam jeszcze nic słodkiego i zgodnie z podpowiedziami wcinam słodycze.Zobaczymy

22

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Wcinasz słodycze czy owoce ? big_smile

23

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

hehehe ojej pomyliłam się...wcinam owoce smile pierwszy dzien przetrwałam smile

24

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

A ja Wam powiem,że jak mam ochotę to jem i nie patrzę na nic,ponieważ jak się już tak zasłodze przez kilka dni to potem nie ruszam...np juz trzy dni mimo,że jest coś na stole to nie ciągnie mnie.

"Człowiek jest wielki nie przez to,co posiada,lecz przez to,kim jest;
nie przez to,co ma,lecz przez to,czym się dzieli z innymi."

25 Ostatnio edytowany przez blanche (2009-07-31 13:22:00)

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Zjadłam dziś tonę słodkiego sad
Dziś pierwszy dzień okresu i wariuję z bólu. Obżarstwo słodyczami miało mi przynieść ulgę. No, kiedy jadłam źle nie było, ale teraz już nie jem i wszystko wróciło.
Beznadziejna terapia!

26

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Zobaczcie-niby taka bzdura,słodycze nie ma w nich nic co mogłoby uzależnić,a tak ciężko jest ich nie jeść

27

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Kurcze..ja tez kiedyś ćwiczyłam,dbałam o siebie,o diete itp.ale teraz jestem mamą 7 miesięcznej Amelki i jak tylko mam wolną chwilę to odpoczywam,śpię,nie ma mowy o wysiłku fizycznym,chociaż gdzies tam w głowie przeszło mi przez myśl żeby zapisać się na siłownię

28

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Witam kobietki smile Strasznie sie ciesze ze Was w koncu znalazlam. Szukam po calym necie tematu o slodyczoholikach, ale wiekszosc jest sprzed dwoch lat. Wreszcie moge pogadac z zywymi istotami:) Na poczatek pozdrawiam Was serdecznie smile Teraz troche pomarudze. Wydaje mi sie, ze to co za chwile napisze, bedzie wystarczajacym powodem dla wielu z Was zeby nie jesc slodyczy.
Jestem slodyczoholiczka od urodzenia, cala moja rodzina od strony taty i mamy kocha slodycze (jestem obciazona od pokolen), nie pamietam dnia w ktorym nie jadlabym czegos slodkiego. Doszlam juz do tak ekstremalnych ilosci, ze wsyd mowic. Dla przykladu potrafie zjesc paczke ptasiego mleczka (0,5kg) w 15 minut, kg lodow czekoladowych w 20 minut, nie kupuje jednej tabliczki czekolady, bo nie oplaca sie , gdyz musialabym za 10 minut biec znowu do sklepu, wiec kupuje od razu kilka, do tego ciasteczka itp. Poza tym bez wzgledu na warunki atmosferyczne zawsze jestem gotowa isc do sklepu po slodycze (dodam, ze gdybym miala isc np.po chleb, to na pewno bym sie wykrecila) Nie moge dac sobie z tym rady, tysiac razy chcialam rzucic ten nalog, ale jestem za slaba. Robie sie upierdliwa, nerwowa, nie do wytrzymania. Kobietki jestem po trzydziestce, a mam tak stare wysuszone cialo (mimo picia duzych ilosci wody), ze od paru lat nie rozbieram sie publicznie. Do dentysty chodze na okraglo i i zęby mi sie psują na okraglo. Probowalam tabletek np chrom,  zastepowanie slodyczy owocami, slonecznikiem itp, tez nie dziala, poniewaz zjem np jablko, a za chwile juz biegne po batonik, potrafie byc najedzona "do oporu", a czekolada i tak mi sie zmiesci. Wole zrezygnowac z obiadu, ale ze slodyczy nie ma szans.
Ratunku! Co robic? Pomozcie. Dlaczego nie ma odwyków slodyczowych?

29

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Hej didi.Z tymi odwykami to racja-mogli by coś takiego zrobić.Ja co prawda nie osiągnęłam jeszcze takiego stadium co Ty,ale wszystko idzie w tym kierunku.Zastanawiam się czy to może nie jest wynikiem niedoboru czegoś w organizmie.Ja nie próbowałam jeszcze walki chromem,ale słyszałam ,że wielu osobom pomaga,tylko ja chwilowo karmię piersią i nie wiem czy tak moge faszerować się tym chromem.

30

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Hej avva smile Miło mi, ze się odezwałaś. W Twoim przypadku lepiej faktycznie nie ryzykować z tabletkami. W każdym razie staraj sie nie dopuścić do tego co ja, bo to naprawdę jest straszne. Postanowiłam się wziąć za siebie, bo osiągnęłam już stan alarmowy na wadze i od wczoraj jak na razie udało mi się nic słodkiego nie skonsumować, ciekawe ile wytrzymam? Jeśli mi sie uda, to Wam wszystkim tym bardziej. Będę Was informować o przebiegu detoxu wink Pozdrawiam serdecznie smile

31

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Mi jak narazie udało się jedynie ograniczyć ilości spożywanych słodyczy,ale to już w sumie mały kroczek do przodu,staram się jeść więcej owoców i pić wodę..

32

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

... ja mam tak ze słodyczami gdy zbliża mi się miesiączka... big_smile Tydzień przed i potrafię cały tydzień żreć, może mi się robić źle od slodkiego a i tak będę żarła big_smile

33

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

a ja już od 16 miesięcy nie miałam miesiączki !! smile ale wcześniej też tak miałam ,że jak zbliżał się okres to tabliczka czekolady dziennie obowiązkowo +inne słodkie rarytaski

34

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

No i klops. Przerwalam detox, bo jak na zlosc dzisiaj w pracy koledzy naznosili nam ciastek, ciasteczek, torcikow, a w domu czekalo na mnie moje ulubione tiramisu, no i oczywiscie uleglam. Ale i tak dobrze jak na mnie, bo zjadlam tylko 2 ciastka zamiast 6 ktore moglam pochlonąc. W zwiazku z powyzszym uznaje, ze jak na moje standardy nie jest najgorzej, hi hi. Zobaczymy co zycie przyniesie dalej smile Trzymajcie sie smile

35

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Ja jak tylko pomyślę o ograniczeniu słodyczy to jem ich dwa razy więcej. Wydaje mi się, że jestem silna jeśli chodzi o postanowienia (regularne ćwiczenia, systematyczne dokształcanie) - ostatnio nawet odstawiłam kawę (bo przy jej piciu jadłam dużo czekoladek) i nie piję jej już czwarty miesiąc, a czekoladki jak jadłam tak jem nadal sad
Ale super, że nie jestem sama z moimi zmaganiami!!!

Bez kochania się umiera, tak samo jak z kochania.

36

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Cześć dziewczyny! Jak na froncie?Ja na razie daję rade! Co prawda zdarzy mi się zjeść coś słodkiego,ale to już sporadycznie...

37 Ostatnio edytowany przez blanche (2009-08-17 22:39:30)

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Mnie też się zdarza skusić na słodkości.
Ale kiedy już się dorwę to nie zjadam takich ilości jak poprzednio. Poprzestanę na małym co nie co. Zawsze to coś.
Jednak zupełnie wyzbyć się ich nie dam rady....  Syzyfowa praca.....

38

Odp: grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Witam wszystkie słodyczoholiczki=)
tak sobie czytałam te wasze posty i czytałam i czytałam.....i łamałam sobie czekoladkę....i jadłam i jadłam....
i dopiero się ocknęłam co ja robię....
ale w końcu stwierdziłam że jak już zaczęłam to skończę tą nieszczęsną czekoladę i zacznę od jutra ograniczać słodycze...hi hi hi
dodam że już wiele razy to przerabiałam....paranoja!

Nawet najgorsza rzecz ma swoją dobrą stronę...

Posty [ 1 do 38 z 144 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » grupa wsparcia-zrywamy ze słodyczami

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018