Jestem Marzenko bo chyba tak masz na imię prawda?
6,046 2010-05-06 22:52:37
6,047 2010-05-06 23:20:55
Witaj Różyczko- miło mi Cię poznać, co robi taka młoda kobitka wśród starszych pań? Chętnie z Tobą pogadam.
6,048 2010-05-06 23:44:35 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-05-06 23:55:11)
Masz racje, Schiz... kobiety w wiekszosci sa bardziej uczuciowe i romantyczne ... choc bywaja tez i takie baaaaaaardzo wyrachowane ...
:D:D
Nasza Nostalgia trafila mi w temat, wiec musze Wam jeszcze popisac, bo mam okazje i ...wytlumaczenie ...
:D:D
Teraz pisze ogolnie i nie odnosi sie to osobiscie do Nostaligii ...:):):)
A wiec temat " kobieta w kwiecie wieku (i nie tylko) i nowe zwiazki" ...:):)
Poniewaz ludzie sa niedoskonali, to w zwiazku chcieliby uzupelnic swoje braki ... Niestety, wiekszosc z nas nie jest tych brakow swiadoma, albo mysli naiwnie, ze wszyscy maja takie same braki i potrzebuja tego samego ... nic bardziej mylnego ... stad tyle nieporozumien i rozczarowan ...
Rozczarowanie, zawod jest zawsze scisle zwiazany z oczekiwaniami ... Nadmierne albo nierealistyczne oczekiwania powoduja zawsze rozczarownie...
Wiekszosc kobiet zle znosi samotnosc, wrecz boi sie samotnosci ... dokucza im tesknota za miloscia, czuloscia, seksem, czy chocby zwyklym towarzystwem...
Sa tez takie, ktore musza sie kims opiekowac, komus sluzyc, matkowac ... sa takie, ktore mezczyzna dowartosciowuje, albo zapewnia poczucie bezpieczenstwa lub ma wypelnienic zyciowa pustke ... a sa tez i takie, ktore od faceta chca kasy ... wygodnego zycia, atrakcyjnych wycieczek zagranicznych, drogich perfum czy ciuchow, albo poplacenia swiadczen i zrobienia podstawowych zakupow czy tez pomocy w roznych ciezszych, meskich pracach w domu, naprawach ... powodow jest znacznie wiecej i z tymi wymienionymi i paroma niewymienionymi osobiscie sie spotkalam ...
Jezeli potrzeba staje sie bardzo silna lub zamienia sie w autentyczny glod, to kobieta przepadla ... bo zwykle tak jest, ze glodny rzuca sie na cokolwiek, by zaspokoic swoj glod i raczej nie trafia na swiezy chlebek z pachnaca szyneczka ...
:D:D bo nie ma czasu czekac i nie wybiera ... to glod dokonuje wyboru za niego ... a glod jest bardzo zlym doradca ...
Najwazniejsze to rozpoznac swoje wlasne potrzeby ... i popatrzec na potencjonalnego partnera pod tym katem ... a wiec czy on jest w stanie (i chce) zaspokoic moje potrzeby ?... i jakie sa jego potrzeby ?...i czy ja jestem w stanie (i chce) je zaspokoic ?...
Uczucia nalezy trzymac na wodzy tak dlugo, dopoki intuicja, bo to ona powinna byc naszym przewodnikiem, nie da im zielonego swiatla ...
Oczywiscie, jesli podejmiemy bledna decyzje i zafundujemy sobie przykrosci i rozczarowania, to tez nie koniec swiata ...
Zycie jest szkola, a kazde doswiadczenie lekcja ... "Bladzic jest rzecza ludzka"... a kazdy kopniak boli, ale jednoczesnie hartuje
:D:D
Wiadomo, ze kto ma miekkie serce, ten musi miec twarda d....
:D:D
A wszystko, co nas spotyka jest wylacznie nasza "wina", tzn. konsekwencja naszych decyzji, naszych wyborow ...
Innymi slowy "cierp cialo, cos chcialo"... ![]()
Wiekszosc z tego, co napisalam o kobietach mnie samej nie dotyczy, bo jak wiele lat temu powiedzial jeden facet "mam meskie podejscie do milosci" ... czyli nie daje sie nabrac na romantyzm i te rozne czule, ale puste slowka o milosci ... on wowczas zarzucal mi to, jako wade, ale dla mnie byl to komplement ... bo w tym wypadku "meskie" znaczylo "rozsadne, trzezwe" ... i taka jestem ...
Oczywiscie, ja tez nie jestem idealna i nawet teraz tez mam swoje potrzeby ... hahahaha
:D ale malo romantyczne ...
Rozwoj duchowy zapewnil mi uczuciowa pelnie, a potrzeby seksualne, tak jak potrzeba jedzenia, nigdy nie byly glodem i nie sprawialy mi problemu, budzily sie wtedy, gdy bylo cos smacznego do konsumpcji, a jak nie to dalej spaly ... z jedzeniem mam dokladnie to samo ... jesli nie ma tego, co lubie to rezygnuje z jedzenia... bo nie czuje glodu, wiec nie musze wrzucac na ruszta czegokolwiek, byleby zoladek pracowal ... moj nie musi ... Przyznaje, ze to wielka wygoda ...
Moj syn mi ciagle doradza szukanie faceta ... bo on mnie zna i zna moje potrzeby ... i z Wami tez sie tym podziele ... hahahaha
:D:D
Mnie najbardziej dokucza brak samochodu ... mieszkam w malym miasteczku, gdzie komunikacja jest kiepska, a ja mam problemy z rownowaga, wiec mimo posiadania ferrari (trzykolowego roweru)
niepewnie czuje sie w ruchu ulicznym ... a poza tym, powiedzmy sobie szczerze ... no, dokad zajade na rowerze ?... nawet motorowerze ?... ![]()
Jestem mlodziencza, mam duze poczucie humoru, a moje kolezanki, nawet te mlode swoje poczucie humoru stracily, zrobily sie bardzo powazne, wiecznie czyms zatroskane... brakuje mi kogos, zeby sobie pozartowac ... wszystko jedno jakiej plci ... mam ochote sie posmiac ... Moj syn jest pod tym wzgledem super ... mamy podobne poczucie humoru, gra slow ... ubaw po pachy ...
No, a za 2-3 lata czeka mnie kolejna przeprowadzka ... i znowu bedzie potrzebny facet ...z samochodem i do ciezkiej roboty ...
:D:D
Na razie wolalabym dobrego psa ...do spacerow ...
ale syn mowi ... pies cie samochodem nie przewiezie i dziurek ci nie powierci ...
:D:D w scianie , swintuszki, w scianie ... hahahaha ... ani w przeprowadzce nie pomoze... no i pomalu dochodze do wniosku, ze chyba syn ma racje ... no a z tego szukania tez mozna miec sporo uciechy ...
:D:D
Pomysle o tym jeszcze ...
:) a na razie musze uporzadkowac mieszkanie ... ![]()
A z biznesmenami to tak jak powiedziala Morawka ... z d a l e ka ... bo ci mali nie maja czasu i pieniedzy, a ci duzi nie maja czasu ... ani jedni ani drudzy nie mysla powaznie o zwiazku, bo firma i kasa jest dla nich najwazniejsza ...
Ci pierwsi sa dla nas znacznie niebezpieczniejsi, bo chca kogos, kto poplaci ich dlugi, wiec gustuja w "cieplych" starszych babaczkach, zlaknionych uczuc, bo mlode nie maja kasy, tylko same jej szukaja, a ci drudzy... zwykle chca tylko seksu i nie reflektuja na babki w naszym wieku, tylko wybieraja mlode seksbomby, zeby je przeleciec i sie z nimi w jakims drogim lokalu pokazac ...a co ... stac ich na to, a tych pierwszych nie ...
:D
Dla mnie mezczyzna musi zawsze finansowo stac, choc troche wyzej od mnie ... i nie dlatego, ze ja chce go wykorzystac ... absolutnie nie ... jestem bardzo samodzielna i niezalezna i potrafie swietnie obchodzic sie z pieniedzmi, czego mezczyzni czesto nie potrafia ... ja po prostu lubie facetow, ktorzy nie oczekuja, ze doloze sie do rachunku w restauracji albo do benzyny na przejazdzce ... bo sorry... ale tacy to dla mnie nie mezczyzni ...:D:D:D
Osobiscie lubie facetow inteligentnych i zaradnych ... oj, chyba do niewlasciwego kraju przyjechalam...
:D:D
i wole mezczyzne z wielkim intelektem, niz z wielkim ptakiem ...
:D:D a przede wszystkim z wielkim poczuciem inteligentnego humoru...
a najlepszy jest oczywiscie zloty srodek ...
:):)
O, rety ... ale sie rozpisalam ... jak zwykle ...
:D:D

Niu7nia ... 150 pelargonii ?!!... no tak ... ty masz przeciez duzy ogrod, a nie balkon ...
:D:D ja kupie troche, ale juz po zimnych ogrodnikach ...
:)
Rozyczko...milo, ze dalas znac ...
:):)
Marz55... witaj w naszym dziewczecym gronie ...
:):) rozgosc sie u nas i napisz cos o sobie ...
:)
A to dla Ciebie na powitanie ...

Na kawke jest zbyt pozno, wiec napijemy sie jutro ... ![]()
A teraz zegnam Was moje Kochane Neteczki ... D O B R A NO C i do jutra...
:):)

6,049 2010-05-07 08:08:36
Witam wszystkie Myszki!!!!!
Jovita felietonik - jak zwykle ma w sobie dużo prawdy - podzieliłaś facetów wedle oczekiwań kobiet- teraz byłabym na etapie Mena,który przyjeżdża na weekendy - porywając mnie na wypady,prezenciki a jakże mile widziane......:lol::lol:
chociaż ostatnio Był Men - z którym był baaaaaaardzo udany seks wow!!!- teraz rozumiem kobiety które wiążą się powiedzmy z byle kim - tylko to był facet bez przyszłości- i tyle na ten temat............
No dzisiaj pogoda zapowiada się już lepiej - dziewczyny mam problem,mam taki dywanik z przedpokoju taki 1,3x1,3 sztuczny,po zimie jest brudny ma plamy z butów- mam zamiar go trzepnąc,natrzeć te plamy Waniszem i Sru do pralki! pierzecie w automacie takie rzeczy????????????????
Witam: Marz55 
spadam do potem
:P:P Pa!
6,050 2010-05-07 08:52:33
6,051 2010-05-07 09:52:33
witam dziewczynki oj jovitko lubie ciebie czytac ,racja to ty masz ,ale trudno sercu wytlumaczyc ,dlatego nostalgia musi sie przekonac sama ,pisz nostalgio czy jest chociaz troszke prawdy w tym co piszemy ,moze to facet bogu ducha winien ,ale ostroznosci nigdy za duzo ,tylko ty mozesz cos na ten temat powiedziec ,my z twojego wpisu oceniamy .schiz oj malutka nie poscisz hi hi masz racje to potrzebne dla zdrowia ,bo w przekwicie seks potrzebny zeby kobieta nie zwariowala ,a jesli chodzi o mieszkanie razem to juz cos powazniejszego .marz pisz co chcesz ,zawsze cos ktoras odpisze ,to ze nas nie ma to nie znaczy zeby nie pisac kazda wchodi o innej godzinie ,ale jestesmy .
6,052 2010-05-07 09:55:13
niunia ja juz 2tygodnie temu wsadzilam pelargonie kupilam po 1,29 raz 10 pozniej za kilka dni 10 i mam 5skrzynek ,bidulki takie ale sie rozrastaja hi hi juz wisza sobie na balkonie niech sie hartuja jedne pnace drugie takie zwylke
6,053 2010-05-07 09:58:44
rozyczko pozdrawiam, marz pozdrawiam .vera ,alicja ,niunia,schiz .gizelka ,jovitka ,lodyga wszystkie was witam moze bedzie sloneczko hi hi
6,054 2010-05-07 10:19:02
Do Morawki p[ozdsrowień się przyłączam - wypijam kawkę z wami i zadzieram kiece bo lecę do obowiązków .
Jak przystalo na prawdziwą czarownice oczywiście że lot jest na .miotle .hiiiii
Sie miejscie netki - radosnych chwil zyczę .

6,055 2010-05-07 10:22:23
pochwalilam pogode juz sie psuje
6,056 2010-05-07 10:46:57 Ostatnio edytowany przez Vera (2011-01-04 17:57:14)
Część dziewczynki!
:)
Witam jeszcze jedna nowa koleżanke w naszym zacnym gronie, Marzenke! ![]()
6,057 2010-05-07 11:02:51
Witam Was bardzo serdecznie i dziękuję za opinie i rady,które od Was otrzymałam.Przyznaję,że mam troszkę rozjaśnione w główce i jednak zaczekam na rozwój sytuacji,bo być może to tylko moje przewrażliwienie zniekształca obraz sytuacji,która nie wygląda wcale tak źle.Co do moich oczekiwań to z pewnością nie szukam faceta by z nim zamieszkać,męża też nie szukam jednego już miałam i to mi wystarczy.Na pytanie czy chodzi mu tylko o seks mogę odpowiedzieć szczerze,że nic na to nie wskazuje,gdyż nie nalega a cierpliwie czeka na to aż Ja będę gotowa,a Ja nie jestem jeszcze gotowa tym bardziej,ze w swoim życiu miałam tylko jednego partnera seksualnego,którym był mój mąż.No ale czas jest najlepszym doradcą więc poddam się jemu i zaczekam co mi przyniesie.
Tak po za tym to bardzo się cieszę,ze trafiłam na takie fajne istotki jakimi jesteście:) I jak już tutaj wlazłam to nie mam ochoty stąd wychodzić zatem zostanę z Wami;)
6,058 2010-05-07 11:14:37
Witajcie Dziewczynki, jak zwykle baaaaaardzo serdecznie ...
:):)
U mnie w serduszku i umysle zawsze slonecznie...
a za oknem nie bardzo ... Zapowiadali na dzis tylko 9 st.C i do tego deszcz ...
Temp. jest na pewno niska, bo rano bylo w mieszkaniu zimniej niz zwykle, ale ogrzewanie juz buzuje ... a co do deszczu to na razie jest bardzo leciutenka mzawka ...
Pare dni temu zapowiadali ocieplenie, ale termin jego nadejscia ciagle sie przesuwa ... teraz na niedziele i poniedzialek, ale dzis lub jutro moga znowu zmienic zdanie... Wszyscy czekaja na cieplo, bo dluga, sniezna zima dala sie ludziam mocno we znaki...
Morawko... Twoj wiosenny wizerunek bardzo mi sie podoba ... super !!!... Przypominasz mi teraz mnie, dawno temu ...
:)
A to moj kolejny sztuczny bukiecik ...
:)

6,059 2010-05-07 11:35:04
Dzień dobry, wpadłam się przywitać, cóż ja co do kierowania to słucham co mówi mi serce o rozumie wyciągam wnioski i gotowe.
Zimno dziś u mnie ale w sercu no właśnie jakas nostalgia a propos ...
Puściłam sobie piosenki Szczepanika i może przez to... Morawko no na wiosnę wyglądasz super.
6,060 2010-05-07 13:59:45 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-05-07 14:06:49)
Schiz... ja pralam w pralce takie rozne "dywaniki", jezeli nie byly zbyt sztywne ... nie wiem jaki jest ten Twoj ... Wrzucalam na 30 st.C bez wirowania ... i byly jak nowe ... ale nie wiem czy masz dokladnie to samo ...te moje byly podlozne, mniej wiecej polowa Twojego ...
A Mena moglabym strawic tylko w takim wymiarze, jak Ty ... weekendowo...jakies wypady samochodem...no i wakacje... za jakies atrakcyjne prezenciki tez bym sie nie obrazila...
:D ale w domu na co dzien nie jestem w stanie nikogo zniesc ... nawet psa, a co dopiero faceta ... Uwielbiam byc pania na swoich wlosciach ...
:D:D i za nic w swiecie nie chcialabym z nikim moich wlosci dzielic, ani stracic mojej wolnosci i niezaleznosci, a domownik oznacza nieustanne liczenie sie z nim i ciagle kompromisy ...
Zreszta to wszystko zalezy od tego, czego i ile potrzebujemy od potencjalnego partnera ... i czy nasze "zyski" pokrywaja nasze "straty"... bo musimy pamietac o bilansie ... tylko rownowaga zapewnia szczesliwy zwiazek obydwu stronom ... inaczej jedna ze stron czuje sie wykorzystywana ...
Vero...to zaden wstyd ...:):) wiekszosc kobiet patrzy przez uczucia, bo to typowo kobieca natura, a doswiadczenia sa po to, by sie uczyc ...
Samotnosc wcale nie jest straszna, ale trzeba byc do niej gotowym ... tzn. pelnym wewnetrznie i trzeba miec zainteresowania... Oczywiscie nigdy nie jest tak, ze sie jest jedynym na tym swiecie ... Pomijam pustelnikow, bo oni sa na takim poziomie rozwoju duchowego, ze juz nikogo nie potrzebuja ...ale malo kto jest na takim poziomie ... i ja tez do tego jeszcze nie doroslam ...:)
Zwykle mamy rodzine, przyjaciol, znajomych, sasiadow, wiec zawsze sa wokol ludzie, z ktorymi mamy kontakt ...Mozemy sie pozapisywac do roznych stowarzyszen i kolek zainteresowan i znajdziemy krag osob, z ktorymi wyzyjemy sie towarzysko ...
Za granica jest to duzo trudniejsze, bo zwykle odpada rodzina ... no a wokol sa ludzie o innej mentalnosci, mowiacy innym jezykiem ...ale to tez zalezy od rodzaju i intensywnosci naszych potrzeb ...
Jezeli ktos ma duze potrzeby uczuciowe czy seksualne to samotnosc bedzie mu dokuczac, bo tych potrzeb nie zaspokoi w gronie kolezanek czy znajomych ...
Sa tez typy papuzek-nierozlaczek, ktore najlepiej czuja sie w parach, bo wszystko musza robic razem i bez partnera czuja sie niekompletni ...
Jezeli ktos nie ma zadnych zainteresowan to bedzie czul totalna pustke i tez bedzie cierpial ...
My sami wybieramy sobie, co nam pasuje i czego nam potrzeba do szczescia ...
Zdecydowanie najtrudniej maja osoby z glodem uczuciowym, bo cierpienie jest najbolesniejsze, a proby znalezienia partnera koncza sie zwykle przywarciem do kogos, kto to wykorzystuje ...
Ale ze wszystkim mozna sobie poradzic poprzez wlasny rozwoj, przez skierowanie sie do wlasnego wnetrza ...:)
Wiem, ze niektore z Was popukaja sie teraz palcem w czolo, ale ja naprawde wiem, co pisze ...
a kazdy wezmie sobie z tego, co chce i ile chce ...:)
Gdybym mieszkala nadal w Polsce, to potrzeby samochodowej bym nie miala, bo w duzym miescie swietna komunikacja miejska i miedzymiastowa daje wystarczajaca niezaleznosc ...
Dlatego chce sie wyprowadzic do miejscowosci, w ktorej mieszka moja mlodsza kolezanka, bo jest to miasteczko dwa razy wieksze od mojego i jezdza tam autobusy miejskie i jest tam takze linia kolejowa, wiec np. moj syn moze bez przesiadki dojechac z lotniska w Amsterdamie pociagiem...
A poza tym moja kolezanka ma swoj samochod, ktorym jezdzi i nie musi do kazdej przejazdzki angazowac swojego meza...
W moim obecnym miasteczku zadna z kolezanek nie jezdzi samochodem i maja ten sam problem... a znajomi maja swoje zycie i nie mozna im marudzic za duzo ...
Moj dobry przyjaciel, ksiegowy jest bardzo pomocny, to jest nasza prywatna taksowka, ktora nigdy nie odmawia kursu i wozi nas regularnie na zakupy do Niemiec, ale on tez jest zaganiany, a wkrotce przyjedzie do niego na stale Albanka, wiec bedziemy musialy nasze prosby ograniczyc ...
:D:D
A co do wyboru miedzy sercem i rozumem ... to osobiscie jestem za rozumem uwzgledniajacym potrzeby serca ... to tak, jak z madrym rodzicem ... To rodzic podejmuje decyzje, ale uwzglednia potrzeby dziecka ...
:):)
Vero, dzieki za mile slowa na temat mojego bukieciku ... sama go skomponowalam, wiec ma cos ze mnie ...
:D:D
Nostalgio...ciesze sie, ze przyjelas nasze opinie normalnie ...i ze z nami zostaniesz
:):)
Rozyczko... a jakaz to piosenka Szczepanika nastroila Cie tak nostalgicznie ?...
:) kiedys lubilam jego piosenki i stare znam wszystkie, ale teraz nic o nim nie wiem... czy on jeszcze spiewa ?... ![]()
Gizelko... piszesz, ze jestes oporna w pisaniu... rozumiem... to tak jak z mowieniem ... sa gaduly i malomowni ...
:D
najwazniejsze, ze dalas znak zycia, ze zaznaczylas swa obecnosc w naszym gronie ...
:):)
Niu7nia...wygodnie Ci na tej miotle ?... hahaha
:D ona chyba znacznie bardziej sie wrzyna, niz rowerowe siodelko ?...
:D
a zreszta ... kto wie ?... moze ma to tez swoj urok ...
:D:D
No, czas zabrac sie do pracy ... to do potem ...
:)
A to jedna z ladniejszych araukarii...

A tu jakies inne drzewko ...

6,061 2010-05-07 14:00:51
Witam kawkowo -tradycyjnie
Morawko obie cieszyłyśmy się,tak z rana że będzie w końcu ładna pogoda a tu znowu deszcz!!!!! buuuuuuu............dobrze,że prania nie strzeliłam.............
dawno nie padało - podobno jutro ma być ładniej - pożyjemy zobaczymy............
Zmieniłaś Awatarek!!!! - młodniejesz Nam
- pierwszy taki moment - to pomyślałam ,że To Nicolle!!!!
kończy teraz na dniach PIPKA jedna 50 lat - i widać ,że z wiekiem jest coraz bardziej uparta
:P:P:P
Nostalgia - tym bardziej czekaj na rozwój wydarzeń..............:lol: ![]()
Vera widzisz sama jak się przestraszyłaś ,że mężulek Cię opuścił - to walcz o to żeby chociaż troszkę się zbliżyć - no co????- do dzieła dziewczynko,mało to filmów sie naogladałaś : kolacyjka,muzyczka może jakaś bielizna Sexi - sama z resztą wiesz co najlepiej kręci Twojego Mena
:P:P - będzie napewno miło!!!
no to zmykam - na zakupki do potem
6,062 2010-05-07 14:12:08
Jovita dzięki za odpowiedż w sprawie dywanika - a czemu nie wywirować ??????????- jest lekki bardziej taka wykładzinka - jest podklejany ,żeby nie przemakał ...........ryzyk fizyk - jutro go wypiorę............
To drzewo arakaurii - ładnie się prezentuje
6,063 2010-05-07 14:26:18
Schiz... no to ja mialam takie same ... ja lekko podwirowywalam, ale mam roznej czestotliwosci obroty wirowki ... bo na pelnych obrotach moze popekac podgumowanie... wiec trzeba z umiarem ... jak we wszystkim zreszta ...
:D:D
6,064 2010-05-07 14:33:01
vera ja tez tak mam ,klocimy sie ,wyrzucamy sobie rozne sprawy z przeszlosci a pozniej jest przykro ,mnie szkoda serce mnie sciska ,ja nie lubie samotnosci ,nie wyobrazam sobie tego ,moj syn starszy tez tak ma ,jestem chora ,nostalgia zostaw tak to wszystko co ma byc to bedzie ,jesli tylko chcesz zeby bylo tak jak piszesz ,bo teraz stres ci nie potrzebny ,bo to krotko po smierci meza ,wiec nigdy nic nie wiadomo ,moze wrocic z dwojona sila stres ,ja tak mialam po smierci taty ,wszystko dzialo sie spokojnie a pozniej za 3lata problemy z sercem ,cisnienie ,depresja ,bo doszly problemy z klimaterium ,wiec lepiej dmuchac na zimne
6,065 2010-05-07 14:35:03
bylam z kolezanka w ciuchu ,kupilysmy sobie ona sodnice ja sweterek ,ale cieplo na dworze ,raz pada pozniej sloneczko .
6,066 2010-05-07 14:38:18 Ostatnio edytowany przez Vera (2011-01-04 17:54:52)
Znowu tu zajrzałam...
6,067 2010-05-07 16:22:28 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-07 16:22:55)
Hey - wróciłam dość szybko z zakupków
Morawko - oj Ti! Ti! znowu byłaś w ciuszku - szalejesz
- ja wczoraj też kupiłam sobie bluzeczkę taką szytą koszulkę z krótkimi rękawkami kolor beż- złoty - do spódniczki będzie jak ulał..........
Vera no nie wiem,czy to byłby kiepski pretekst do zatrzymania ???????????............:lol:
ja prawko mam ,co z tego jak za kierownicę bym nie wsiadła - ja tam wolę być pasażerem
a wiesz jaki masz "plus" - jakbyście gdzieś jechali - to wracając To Ty byłabyś szoferem - a tak musi się pilnować !!!
a tak wie,że nie wypije Nic - to nie ciągnie Cię na przejażdżkę
spadam ..................do wieczorka Myszki
:P:P
6,068 2010-05-07 19:32:39
schiz jak wpadne do sklepiku to sa jakies wyprzedaze 3zl sweterek ,ale taki z nici czy cos takiego ale super ,nawet jak cieplo mozna zalozyc pod podkoszulke ,co wy dziewczynki spicie hi hi
6,069 2010-05-07 19:36:35
jovitko te kwiatki sztuczne ladne u mojej mamy jest tego wymienia tylko ,ja juz wyszlam z tego ,ale kolezanke zarazilam ,bo mialam na starym mieszkaniu ,tez ma rozne bzy ,sloneczniki hi hi
6,070 2010-05-07 19:45:53 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-07 19:48:16)
No Hey!!!! stawiam się na posterunku 
wieczorek ,chyba będzie znowu padać:
zapowiadają deszcze na południu!!!!!! buuuuuuuuu
![]()
MORAWKO - zmieniasz się jak TA pogoda
:P:P
6,071 2010-05-07 19:55:56
No...popracowalam uczciwie, przerobilam jedna szafe w przedpokoju i napakowalam ja ... napelnilam kilka pudel rzeczami do wydania, odkurzylam po lebkach, a jutro wyrzuce opakowania i papier ...i bede kontnuowac sortowanie ... Przy okazji znalazlam zagubione polskie zabki do karniszy, bo tu zabek nie ma, tylko wpina sie takie prymitywne druty ...
Juz kupilam tutejsza tasme, zeby przerobic niektore firanki i zaslonki na metode holenderska, a tymczasem znalazlam zabki, wiec moge zostawic po staremu ...
Szkoda, ze wyprulam juz polska tasme z zaslonek do mojej sypialni, bo moglabym je od razu powiesic, a tak musze ja spowrotem wszywac, a na razie nie mam jeszcze warunkow do szycia ... tak to jest ... czasem pracowitosc nie poplaca ...
:D:D
Schiz... masz racje co do naszej Morawki ... cos nam ostatnio szaleje z tymi ciuszkami ...
:D:D
tititi, Morawko...zaczynam rozumiec Twojego malzonka ...
:D:D no, chyba, ze to dla niego, zeby mu sie podobac ...
:):)
ale Ty, Schiz tez cos ostatnio duzo ciuszkow kupujesz ... czyzbys wybierala sie na male polowanko ?...
:D:D
Ja tez przymierzam sie do malego "grzechu" ...
:D wypatrzylam sobie ladna bluzeczke w katalogu, ale czekam z zamowieniem, bo wkrotce dostane urodzinowy czek, jako wierna klientka, to z niego skorzystam ... zawsze wypadnie troche taniej ... ![]()
Prawo jazdy tez mam... zrobilam prawie 30 lat temu, ale co z tego ?... w ciagu 3 m-cy jezdzilam zaledwie kilka razy i to wlasnie po nocy, z imprez rodzinno-towarzyskich ... Caly wieczor siedzialam o suchym pysku, zestresowana swiadomoscia, ze czeka mnie jazda po ciemku... a do tego moj niezbyt trzezwy malzonek robil ciagle uwagi, odnosnie moich "kierowniczych" umiejetnosci ...
Po cioci urodzinach 13 stycznia prowadzilam ostatni raz ... Maz powiedzial o jedno zdanie za duzo ... wkurzylam sie i nic nie mowiac wzielam tak ostro zakret, ze spadla mu czapka z glowy i zblad, a mama z tylu sciskala tylko mojego synusia i nikt nie smial pary z geby puscic ... Ubawilo mnie to nawet ... Jazda przez pol miasta zakonczyla sie szczesliwym wjazdem na podworko przez dosc waska brame ... zaparkowalam porzadnie na naszym ulubionym miejscu w calkowitym milczeniu , po czym wyjelam kluczyki ze stacyjki i podalam mezowi informujac go, ze ostatni raz siedzialam w samochochodzie na miejscu kierowcy ... I dotrzymalam slowa ...
:D:D
Maz mnie pozniej nie raz prosil, a ile razy mnie przepraszal ... bylam nieugieta ... a to byly czasy, gdy dlugo czekalo sie na taksowke ...
nie szkodzi ... Zwykle jechalismy naszym samochodem, a po imprezie wracalismy taksowka, a na drugi dzien maz jechal po samochod ...
Moje prawo jazdy jest wciaz wazne, ale ja sie nie nadaje na kierowce ... z powodu zaburzenia rownowagi nie czuje sie pewnie w ruchu ulicznym nawet na moim ferrari, a co dodopiero w samochodzie, ktory rozwija wieksza predkosc ... Uwazam, ze nie powinnam prowadzic, dla mojego bezpieczenstwa i innych... i tego sie trzymam ...:)

6,072 2010-05-07 20:28:26
Jovita- Myszko ,nie wybieram sie na polowanko!!!! bo TEN ktoś kiedyś sam mnie znajdzie .........tak sobie myślę...............
:P:P
tą bluzeczkę wypatrzyłam na wystawie - wpadła mi w oko od razu - roz.40- z tego się cieszę- że wlazłam i nie jest obcisła-
dla siebie kupuję ,dla siebie i lepszego samopoczucia...........
co do jeżdżenia - to był Nasz błąd -że nie jeździło sie bezpośrednio po kursie - jakoś dziwnie mnie do tego nie ciągło.
Nie wszyscy będą lekarzami tak jak i kierowcami, ja najwięcej jeździłam po Gdańsku - bo oczywiście pan był "wczorajszy" - skutecznie zatarasowałam przejazd karetce - przejechali obok po trawniku
![]()
znalazłam fotkę mojego ulubionego aktora ,ten sam Ben Affleck - tylko inne wydanie
-
6,073 2010-05-07 20:37:10
No widzisz, Morawko, tak to jest ... jedna w cos wchodzi, a druga wychodzi ...
:D:D Ja do tej pory mialam tylko 2 wazony ze sztucznymi rozami (rozowe i herbaciane) i jeden wazon z bzami ... a poza tym same prawdziwe ...
Moj ostatni maz mial pelno sztucznych roslin doniczkowych, nawet ladne byly, no ale sztuczne ... wiec wrzucilam je wszystkie do worka i na strych... i poustawialam zywe rosliny, a na okna orchidee ... a teraz w tyl zwrot i chce sztuczne ...
:D:D gust sie zmienia ... oczywiscie czesc bede miala prawdziwych ... a pewnie za jakis czas znowu cos mi odbije i wyrzuce sztuczne ...
:D:D
Kobieta zmienna jest...
:D
Tylko tu, w Holandii jest problem z wazonami ... nie ma ladnych, tylko same takie zwykle ... Moze w przyszlym roku wybiore sie do Polski, to tam cos ladnego kupie ... ![]()
Schiz... nie wiem czy inne jamniki (oprocz tego na obrazku) tez maja poczucie humoru, ale najwiekszymi komikami sa buldogi francuskie, zreszta z tego slyna i to jest szczera prawda ... mozna z nich boki zrywac ... one po prostu maja autentyczne poczucie humoru ... super zgrywusy ...:D:D:D i te uszy, jak nietoperz, no i tak smiesznie kreca tlusta dupcia, gdy sie ciesza ... ![]()
Co do polowania to masz racje ... to co naprawde dla nas, to nas znajdzie ... ale moze to byc dopiero w nastepnym wcieleniu ...
:D

6,074 2010-05-07 20:58:33
A taki psiaczek - nie miły??????????????/
przed chwilą wpadł syncio do domu - dziś zadowolony ,ma wieczór z chłopakami ,bo jego pani w pracy
bierze ta parasolkę a ja mówię :
- poczekaj!!!!!!!
- a co ???????????
- idę z Wami......................
- ta mina bezcenna
....................ech,młodym być - trzeba sobie poszukać "eliksirka młodości"
w jakim następnym wcieleniu Jovita ???????????????? jeszcze nie wiadomo
:P:P

zmykam do mojego wyreczka- do jutra Myszki!!!!!!!!!
6,075 2010-05-07 21:17:26
schiz co ty tak do tego wyrka wskakujesz ,czy jakis szczurek czeka na myszke hi hi ja tez mam prawo jazdy tylko nie moge jezdzic tak jak jovitka uraz do tego gadania ,a teraz od 8lat lat to tylko leki ,moge jezdzic tylko na koniku hi hijovitko ja jestem ugodowa ,nie mam zadnych wysokich och ach uwielbiam ludzi normalnych ,nawet zeby miec 10fakultetow zawsze trzeba byc soba ,z kazdym sie dogadac i to jest swiadectwo czlowieka ,takze jesli lubisz sztuczne kwiaty tak ma byc ,my kobiety tak mamy i chwala nam hi hija lubie polatac po ciuchach ,i co ten typ tak ma ,ale zawsze jestem modna ,coraz mam cos innego ,bo to tanie ,kupuje od 1zl do 20zl nic drozej hi hi chyba ze jakas rewelacja i taniej nie moze byc hi hi
6,076 2010-05-07 21:46:39
Wiesz, Schiz, z tym jezdzeniem, to u mnie byla sprawa mojej dolegliwosci ... nawet calkiem dobrze mi szlo, jak na osobe swiezo po kursie ... bez problemow wjezdzalam w waska brame starej kamienicy, czego np. moja calkowicie zdrowa siostra nie potrafila ... Jestem "techniczna", wiec moze i bylby ze mnie niezly kierowca, gdyby nie to zaburzenie rownowagi ... Tak naprawde to ja w ogole nie powinnam zaliczyc badan lekarskich ... ale sie lekarzowi nie przyznalam ... po prostej linii moge swietnie chodzic, jesli sie dobrze skoncentruje .. a podczas robienia piruetu zakrecilam sie swiadomie troche krocej, zeby sie nie zatoczyc ... lekarka cmoknela z wahaniem, ze za krotko, ale wczesniejsze zadania wykonalam poprawnie, wiec zaswiadczenie mi wydala ... Ja jednak mialam swiadomosc, ze ja oszukalam ... i wiem, ze nie powinnam prowadzic ... i kazda jazda wymagala ode mnie ogromnej koncentracji, bylo to
koszmarnie stresujace ... gra nie warta swieczki ... i jeszcze moglabym miec kogos na sumieniu ... ![]()
Psiaczek mily ... ja lubie prawie wszystkie psy, ale miec moge tylko buldozki ...
:D
Ale wystraszylas syncia ... hahahahaha ... to Ci sie udalo !!!
:D:D
Z tym fartem to ja nie wiem ... tylko to jest tez mozliwe, ze dopiero w nastepnym wcieleniu ... musimy sie z tym liczyc ...
:D:D
Ja... jak sie dobrze wkurze, to zapoluje ...ale jeszcze nie teraz ... teraz mam kupe roboty z mieszkaniem ... ![]()
Ale z przeprowadzka synus ma racje ... musze zaczac brac to pod uwage ... czas szybko leci ...:D:D
Morawko, ja oczywiscie, zartowalam ... sama nie bylam lepsza z ciuchami ... i moja mama i siostra ... wszystkie lubilysmy sie ubrac ...i ciagle sie cos szylo i latalo po sklepach ...
Teraz duzo mniej, bo po pierwsze tu nie mam gdzie w tym chodzic ... jakbym sie tak ubrala, jak zawsze chodzilam w Polsce to wszyscy by mysleli, ze jakas gwiazda ... wiesz... tutaj kobiety chodza po ulicy, jakby wlasnie odeszly od sprzatania ... a w sklepach nie ma nic ladnego ... tutejsza moda jest straszna ... flejtuchowata ... ja zamawiam wszystko w katalogach ... wiec bieganie po sklepach z ciuchami odpada, bo nie ma po co ... i tak nic dla siebie nie znajde, a w Polsce to co innego ... ![]()
Zawsze powtarzam, ze przyjemnosci nalezy sobie sprawiac...
:D:D
No to na wszelki wypadek juz Was pozegnam ... choc ja sie tak do loza nie spiesze ...
:D
D O B R A N O C , Dziewczynki ... d o j u t r a ...
:):)

6,077 2010-05-07 22:18:31
Dzięki za powitanie i za te piękne kwiaty- nawet czuję jak pięknie pachną.Od roku jestem samotną wdową. Bardzo przeżyłam niespodziewaną śmierć męża. Jest mi bardzo źle i bardzo smutno. Jeszcze nie umiem się z tym pogodzić. Nagle cały mój świat się zawalił, ktoś "wyłączył mi prąd życia", czuję się, jak ryba wyrzucona z wody. Uczę się od nowa żyć, szukam nowych przyjaciół. Chyba trochę nudzę i zbytnio się nad sobą użalam- No nie? Pozdrawiam wszystkich z kafejki.
6,078 2010-05-07 22:54:16
Marzenko... nareszcie sie pokazalas
:):) i wcale nie przynudzasz ... my tu piszemy o wszystkim ... dzielimy sie i radosciami i smuteczkami, bo to zawsze lzej, jak sie z siebie wyrzuci ... ![]()
Miedzy nami sa tez wdowy ... ja akurat jestem potrojna rozwodka ... i sa tez mezatki ...
Rok to jeszcze krotko ... zwlaszcza, ze jak piszesz maz zmarl niespodziewanie, a wiec nie moglas sie wczesniej psychicznie przygotowac ... Smierc jest nierozerwalnie zwiazana z zyciem ... wczesniej czy pozniej wszyscy odejdziemy na te druga, lepsza strone ...
Dobrze, ze probujesz zbudowac swoje nowe zycie ... tak trzeba ... zycie toczy sie dalej i Ty musisz isc z jego pradem ... ![]()
Mam nadzieje, ze bedziesz do nas regularnie zagladala i pisala...:) i ze znajdziesz u nas wsparcie i przyjazn, ktorej potrzebujesz ... ![]()
Pisz smialo, o czym chcesz ... chyba sie juz zorientowalas, ze piszemy o wszystkim ... o blahostkach i o rzeczach powaznych ... zalimy sie i zartujemy ... samo zycie ... Wpadamy do kafejki przez caly dzien, wiec nie zniechecaj sie, jesli akurat nikogo nie zastaniesz, tylko pisz, bo za pol godz. czy nawet pare min. ktoras z nas zajrzy i podchwyci temat ... ![]()

6,079 2010-05-08 08:03:55
Witam sobotnio - wszystkie Myszki!!!!!!!!!
Marz55 - Marzenko???????/// Tak??????? Bywaj u Nas pisz na każdy temat:
ten wiersz taki budujący a ostatni wers dla Ciebie Myszko!!!!!!!!

Nie wiem gdzie ja wczoraj słuchałam pogody - zapowiada się piękny dzień słoneczny- ma być 20-21 stp - za chwilę załączam pranie!
co do ciuszków z pewexów - to jest mój Raj!!!! - cenowy - nigdy nie wchodzę bezpośrednio po towarze,bo Baby szaleją - jedna przed drugą ściąga z wieszaka - ja wchodzę szperać od 50% obniżki- a jak są po 2 czy 1 - przebieram wtenczas dokładnie.Czasami uda się coś kupić a czasami wychodzę - bo NIC nie ma.Po sklepach tzw. "normalnych" nie chodzę - bo nie mam kasy na takie ekstrawagancje!
Zresztą "ciuszki" są bardzo dobrej jakości. No ale buty - kupuje - drogie skórzane
6,080 2010-05-08 10:04:54
napisalam posta i zniknal hi hi ,bo mialam telefon widocznie nacisnelam ,witam dziewczynki ,pogoda gastronomiczna ,schiz oj ja tez lubie chodzic po ciuszkach ,zawsze cos sie wypatrzy ,a u nas w sklepach drozyzna ,podkoszulki calkiem inna bawelna ,bo syn tez jak przyjedzie to nieraz kupuje w sklepach to 70zl podkoszulki i mowi czy oni robia takie badziewie na polski rynek tylko ,tak samo proszki do prania ,czy kremy vichy ,ktore tam kupuje sa inne a w polsce inne ,jovitko to ty bedziesz sie znowu przeprowadzac ,to wybierz sobie taka miejscowosc ze syn jak przyjedzie to jest na miejscu ,a nie jeszcze pociagami jezdzic ,ale tez tu masz znajomych ,a tam trzeba znowu zapoznawac hi hi
6,081 2010-05-08 10:12:34
marzenko pozdrawiam jakbys mieszkala gdzies blizej lubelszczyzny ,to moglybysmy sie spotkac ,ale mysle ze masz grono swoich znajomych ktorzy w tych trudnych hcwilach wspieraja ,a my tez bedziemy cie wspieraly ,pisz to bedzie ci lzej ,widze ze niektore dziewczyny sa powsciagliwe w pisaniu ale sa tez dziewczyny na ktorych mozesz liczyc po to tu jestesmy ,zeby nie byc tylko w swojej skorupie ale wyjsc z niej bo sa tez osoby ktore moze wiecej potrzebuja czasu zeby im poswiecic ,teraz w tym wieku juz mamy za soba meblowanie ,kupowanie wiec mozemy poswiecic wiecej czasu dla innych ,bo przeciez po to jest czlowiek stworzony
6,082 2010-05-08 10:59:16
ale pieknie popatrzec tak zielono przed blokiem
6,083 2010-05-08 12:47:32 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-05-08 13:23:15)
Witajcie Dziewczynki weekendowo ...
:):)
To u was cieplo ... 20-21 st.C to prawdziwa wiosna, a u mnie wczoraj bylo 9 st. a dzis ma byc 11 i deszczowo ... na razie deszcz nie pada, ale niebo cale zasnute chmurami ... Jutro pojutrze ma sie troche poprawic ... zobaczymy ... Sa majowe ferie, wiec wiele osob wyjechalo z przyczepami na campingi ... i siedza w nich jak psy w budach ...
Kwiecien byl w sumie cieplejszy od maja, szczegolnie druga polowa, piekna, sloneczna, a maj zaczal sie zimnem i deszczem ...:):):)
Jestem juz po rozmowie (1,5 godz.) ze starsza kolezanka ... Wlasnie dostala zawiadomienie o pogrzebie ... Jej najblizsza sasiadka przez sciane zakonczyla wczoraj swoja misje na ziemi i we wtorek bedzie kremacja ... Sasiadka byla rowiesnica mojej kolezanki...61 lat...
Chorowala caly rok ... miala raka jelit ...przeszla serie naswietlan, ale miala przerzuty i juz nic nie dalo sie zrobic ... Ostatnie miesiace dostawala morfine, ale i tak miala bole i cale noce i dni jeczala ... Jej maz cierpial razem z nia ... To bylo dla nich obydwojga strasznie ciezkie i ta swiadomosc, ze czeka sie tylko na smierc, ze nie ma mozliwosci ratunku ... Przezyli razem 43 lata ...
Schiz ... ladny wierszyk wyszukalas, az sie chce zaczac dzien ...
:):)
Morawko ... widze, ze Ty nam szalejesz nie tylko z ciuszkami, ale i z avatarkami...:) cos nie mozesz sobie dobrac z wiosna nowej twarzyczki ...
:D:D
Ja najbardziej lubilam Twoje starsze avatarki, te sprzed kilku m-cy... bylas wtedy mloda, ale dojrzala i atrakcyjna kobieta i to mi do Ciebie najbardziej pasowalo ...
:) oczywiscie Twoj avatarek musi sie podobac przede wszystkim Tobie, musisz sie z nim dobrze czuc ...:):):)
A co do nowego domku, Morawko, to zeby syn mial latwy dojazd musialabym sie przeprowadzic do Amsterdamu, a to nie jest mozliwe, bo tam nigdy nie dostalabym mieszkania ... Pierwszenstwo maja ci, ktorzy tam pracuja, urodzili sie lub maja bliska rodzine ... Poza tym tam sa duzo drozsze mieszkania, wiec za te sama cene, ktora place teraz, mialabym w duzym miescie "kurnik", a raczej malenki kurniczek ...
:D ale wystarczy, ze synowi podroz do mnie troche skroce, o autobus ... bo teraz musi jechac pociagiem i jeszcze autobusem ... w koncu on sam tez nie mieszka w Dublinie, tylko w odleglej o 70 km malej miescinie, wiec to rozumie ...:)
Bardzo ladny ten widok z okna... czy to Twoje okno, Morawko ?...
:)
A co to sie dzieje z pozostalymi babeczkami ???...
Alicja cos dawno nie zagladala i Lena zamilka...:):)

6,084 2010-05-08 14:54:51
witajcie
dzis pogoda laskawa---cieplo wiecej slonka
spacerek byl
bzy pachna konwalie tez
juz po pysznym obiadku
teraz posiedze z kompem
6,085 2010-05-08 14:59:45 Ostatnio edytowany przez Vera (2011-01-04 17:52:26)
Część dziewczyny!
6,086 2010-05-08 15:23:35 Ostatnio edytowany przez Vera (2011-01-04 17:50:46)
jjj
6,087 2010-05-08 15:36:03 Ostatnio edytowany przez Vera (2011-01-04 17:51:35)
ttttttt
6,088 2010-05-08 17:00:32
Dzień dobry wszystkim paniom. Właśnie kilka dni temu skończyłam 60 lat.Jestem trochę w dołku,nie mam z kim porozmawiać.czuję się bardzo samotnie. A u Was jest tak wesoło i przytulnie i kolorowo.Jestem pod wrażeniem.
Czy mogę się przyłaczyć? Może i mnie udzieli się ta miła atmosfera. Pozdrawiam
6,089 2010-05-08 18:45:30
Witajcie Dziewczynki:-)
Nie było mnie kilka dni ,musiałam wyjechać, a tu takie zmiany!!!!!! Widzę że nas przybywa , i fajnie że mamy nowe koleżanki hi:-)
Musze wieczorkiem nadrobić czytanie Was, bo nie jestem w temacie! Morawko jesteś co raz piekniejsza na wiosnę:-), bardzo ładny awatarek:-) Ja się fatalnie czuje , dziś boli mnie głowa i chodzę jakaś taka przymulona, a jutro czeka mnie imprezka , Teść mojej córki obchodzi 50-siate urodziny!(ja nie wiem czy to powód do radości?)Jestem zaproszona , a tak mnie się nie chce!!!! Jak zwykle mam kłopot w co się ubrać?....
Juz idę prasować mojemu menowi koszulę bo potem będzie tylko pośpiech..... no i szperać w szafie dla siebie jakies ciuchy ! We wszystkim wyglądam grubo!!!!!!! Jestem do bani..............
Jovitko Ty to o wszystkich pamietasz:-) Zauważyłaś że mnie nie ma! To miłe........ Pozdrawiam Was dziewczynki wszystkie , bardzo serdecznie .......Życze miłego wieczoru !!!!
Jagodo60 Ciebie szczególnie miło pozdrawiam , bo masz cierpiąca duszę,(potrzebujesz czasu, on Cie uleczyć tylko może) pisz do nas tu nie będziesz sama!
6,090 2010-05-08 19:09:30
Czytam wasze posty drogie panie.Chciałam Was bliżej poznać.Ale tyle tego jest,że nie dam rady.Już mi sie w głowie kręci. Wiem ,że Morawa z Lublina.Bliskie sercu jest mi to miasto.Mój syn tam mieszka i pracuje. A ja na wsi 120 km od Lublina.
Alicjo bardzo dziękuję za miłe przywitanie.Już jestem pewna że będzie mi tu z Wami dobrze. Myślę,że z czasem poznam wszystkie panie. Pozdrawiam
6,091 2010-05-08 19:22:41
Jeszcze przeczytałam ,że Jovita aż z Holandi pisze? Bardzo ciekawe te posty Jovity, powinnam jakoś edytować ale się boję.Komputer mam dopiero 2 tygodnie i boję się że coś popsuję.
6,092 2010-05-08 19:39:16 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-08 19:57:45)
Witam Myszki wieczorkiem!!!!! Witam kolejną koleżankę Jagodę - no coraz więcej Nas i super - tak ma być!!!
dzisiaj miałam prać chodnik w automacie - wytrzepałam go- natarłam plamy Vaniszem - potem się rozmyśliłam - wyszłam na polko - na murku od piwnicy - wyprałam go "firanką" - wszystko puściło bardzo ładnie - można powiedzieć Nówka!!!!
po obiedzie wziełam się klombik - wyplewiłam (2 reklamówki chwastów i trawki),wsadziłam 2 skalniaczki...
potem pojechałam z koleżanką na przejażdżkę rowerową - uciekałśmy przed burzą - ale tylko się rozlało, jak to w sobotę
![]()
no to zdałam relacje.............:P:P:P 
U mnie w mieście jest bardzo dużo drzew to zdjęcie jest z netu ale za domem mam takie wielgachne
6,093 2010-05-08 19:59:18
Dziękuję Schiz za przywitanie. Ja mimo,że mam 60 lat też jeżdżę rowerem.Do miasteczka mam 3 km i jeżdżę po zakupy.Jest sklep u nas w wiosce,ale wszystko drogie w nim. A teraz jestem w jakims dołku psychicznym i też jak nie pada to robię rundki do 10 km ale to dla zdrowia.A Ty Schiz też mieszkasz poza miastem?
6,094 2010-05-08 20:04:23 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-08 20:07:41)
Nie ! ja mieszkam w samym centrum,tylko w starym budownictwie,za domem mamy tzw. ogródki ( bo kiedyś były prawdziwe działkowe)
Cisza ,spokój jak na wsi - a zarazem wszędzie blisko ![]()
Musisz Tu pisać na wszystkie tematy
dołek psychiczny przegonimy - przynajmniej na tą chwilkę co siedzisz na forum i czytasz,a potem odpisujesz!!Zobaczysz z czasem jak się uzależnisz od Tej cafejki
:P
6,095 2010-05-08 20:10:31
6,096 2010-05-08 20:17:28
Tak Schiz moze masz rację. Tyle co dzisiaj już napisałam do Was to tak jak bym rozmawiała. A do koleżanek nie chce mi się wcale jechać. Jestem na emeryturze od 2 lat i siedzę na tej wsi.Latem i wiosna fajnie. Ale zima jakieś spustoszenie zrobiła w mojej psychice. Szkoda że nie miałam w zimie komputera i internetu. Z ludżmi ze wsi nie utrzymuję kontaktów bo to sami plotkarze. A zresztą najbliższy sąsiad to 150 m mieszka.
Z dziećmi przez gg nauczyłam się rozmawiać i to już też dla mnie rozrywka. Ale dzieci pracują i tylko czasami wieczorem zagadają. Dobrze że wiosna już to częściej przyjadą.
6,097 2010-05-08 20:20:32
Ale jesteście miłe. Dziękuję Ci Gizelabarano za ten piękny bukiet. No to się cieszę ,bo myślałam że tu każdej z Was dużo brakuje do 60. Ale te 60 lat dla mnie jest dołujące mimo wszystko.
6,098 2010-05-08 20:40:24
Gizela i Jagoda - czy tak naprawdę czujecie że macie te latka ?????Tak wewnętrznie?????
O j Gizela - nie ma tak dobrze - My wszystkie lubimy czytać - ale odpisywać należy .....
przed tem miałaś remont kuchni - nie pisałas Ok - a co teraz remontujesz?????????/
potem chłopulek był w szpitalu - i jak po?????????
jak tam tytoń -
????? czy spada popiół przy kurzeniu
:P:P

6,099 2010-05-08 20:44:45
Piękne te Wasze obrazki. Ja jeszcze nie wszystko umiem,chociaż komputer to dla mnie nie nowość gdyż w pracy na nim pisma pisałam. Nowością jest dla mnie internet i tyle tu ciekawych rzeczy można się dowiedzieć.Ja mam dużo czasu i całe wieczory spedzam w internecie.W dzień to mniej bo dom i działka.Ogród warzywny zawsze miałam duży ale teraz co rok go zmniejszam gdyż już nie daję rady. Dzisiaj posadziłam 2 clematisy,kupiłam w biedronce po 6 zł sztuka. I też przed posadzeniem szukałam w internecie jak je sadzić. Potem siadłam do komputera i wpisałam w gogle samotność i trafiłam na netkobiety no i na Was. Pewnie przynudzam.
Ale wybaczcie mi to mnie jakoś uspokaja to pisanie aż sie sama dziwię. Pozdrawiam.
6,100 2010-05-08 20:50:15
Droga Schiz .60 lat to już tak psychicznie żle nastraja,przynajmniej mnie. Niby nic nie dolega,po lekarzach nie chodzę,przekwit już przeżyłam ale teraz to żyłka peknie na nodze /już czytam dlaczego/ skóra jakaś bardziej sucha /już lece po krem/. Jakaś przewrażliwiona jestem?
6,101 2010-05-08 20:54:44
Huhuuuuuu!!!... Dziewczynki !!!...
:):) widze, ze sie ladnie spisalyscie, a raczej popisalyscie ... super !!! i tak powinno byc zawsze ...
:)
Witam serdecznie nowa kolezanke Jagodke...
:):) rozgosc sie u nas na stale i pisz, o czym tylko chcesz ...
:)
A to bukiecik dla Ciebie, na powitanie ... ![]()

6,102 2010-05-08 21:04:59
Witaj Jagodo60 w naszym skromnym ale rozwijającym sie gronie .
masz zmartwienie ?? troski ??pisz - bedzie Ci lżej cieszysz sie ?? te pisz - wspólnie sie poradujemy .
Jesteśmyt zróżnych stron Polski ale to wcale nie przeszkadza aby swobodnie sobie "gaworzyć" na rózne tematy .
Bywaj z nami jak najczęściej a smutki oddal heeeeeeeeeeeeeen daleko 
6,103 2010-05-08 21:07:50
Jejku koleżankę mam z Holandii .Dziękuję za piękne powitanie i bukiecik Jovito. Bardzo ciekawe są Twoje posty. Przeczytałam jednak tylko kilka ale postaram sie wszystkie bo są bardzo pouczajace i życiowe. Pozdrawiam
6,104 2010-05-08 21:09:39
Jagoda Tu Nikt nie przynudza
-
ja jeszcze "kwitnę" co z tego jak nie ma "szczurka " jak to wczoraj pisała Morawka który by spijał nektarek cha,cha
zostaje mi laptopek i Wy!!!!!!! - no bo w końcu Cafejka dla kobiet w kwiecie wieku
Tak czy NIE?????????????

a co tak Morawka milczysz - romantyczny wieczór ze swoim mundurowym
a??????

Do Jutra Myszki - pooglądam coś w TV
:P:P
6,105 2010-05-08 21:12:04
Nie nadążę Wam dziękować ale to miłe. Niu7nia dziękuję Ci serdecznie za przywitanie. Chyba to przysłowie sie sprawdza że nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło.
Z drugiego końca Polski? Jakiż ten świat malutki Boże.
6,106 2010-05-08 21:23:51
witam ale dziewczyny zdolne hi hi jovitko wiem ze w stolicy drozej ,to nie tak daleko mieszkasz ,mlody dojedzie ,schiz ty to jak palniesz to ja pekam ze smiechu ,nie myszko dzisiaj prasowalam ,odkurzalam ,kwiatek przesadzilam co kupilam w biedronce ,posciel zmienilam ,popralam ,obiad i teraz wrocilam bo bylismy z pieskiem .
6,107 2010-05-08 21:24:33
Za dużo wrażeń jak na pierwszy raz. Chyba się położę wcześniej to może usnę. Ostatnio coś mi się spać nie chce chyba to przez te doły?zaraz wypiję melisse może pomoże? Dobranoc wszystkim Paniom i miłych snów.
6,108 2010-05-08 21:26:20
Schiz... masz racje ... co to to jest szescdziesiatka ?... Na emeryturze dopiero sie zaczyna prawdziwe zycie ...
:D
Ja tu robie godzinne marsze z sasiadkami siedemdziesieciolatkami ... i one jeszcze chodza na basen i na gimnastyke...
A na kursie komputerowym jest kilka babek 62-63 lata, asystentka nauczyciela ma 61 ... bo tu emeryturka dla obu plci rowno ... 65 lat ... ![]()
Caly dzien sie krzatalam, a efekt, jak zwykle mizerny... Przez te pogaduszki z moja kolezanka przed poludniem nie zdazylam wyrzucic makulatury, bo mozna tylko do 12-tej i wszystkie pudla zalegaja w przedpokoju ... niestety, tak musi byc do nastepnej soboty...
:D
Jezu !!! co sie dzieje ?!!... ale walnelo !!!... myslalam, ze to jakis meteor wyladowal na balkonie, a to tylko wrona ... niezle ja zarzucilo !!! chyba sie nawdychala marychy od sasiada i pomylila kierunki ...
:D:D az sie barierka zatrzesla z loskotem. bo jest z metalowych rurek ...
:D
Jagodko ... z calej Polski ?... swiat jest znacznie mniejszy, a przyjazn nie zna granic ...
:):)
Tak, tak ... Morawka nakupila ciuszkow i teraz urzadza mezusiowi pokazy i baleciki ... tititi !!! Morawko ...
:D:D
Ach, niech sobie kobitka troche pouzywa, odstresuje sie przynajmniej ...
:D:D
6,109 2010-05-08 21:31:21
witam cie jagoda ,co sie martwisz latami ,co na czole masz napisane wazne ze duchem jestes mloda,bierz sie za siebie ,bo po takich dolkach to depresja ,ja biore leki ,zamiast hormonow ,to na uspokojenie ,pisz tu wszystko co ci sprawi ulge i sie nie przejmuj ,na wsi tak jest ,w blokach tak jest ze plotkarzy nie brakuje
to dla ciebie dziewczyno ,idz do fryzjera ,ciuchy powybieraj co lepsze i sie stroj ,reszte powyrzucaj ,porzadki porob sobie zeby wyleczyc dolek ,poprzestawiaj zobaczysz odrazu bedzie lepiej .
6,110 2010-05-08 21:33:25
alicja ty tez stroj sie i na urodziny pozdrawiam ,vera co za ludzie taka zlosc ,jakies dziwne srodowisko .

