Dzień dobry i u was drogie kobietki, milutkiego dnia życzę.Pije właśnie kawkę, bo pochmurno i brak ciśnienia.
5,981 2010-05-04 11:07:28
5,982 2010-05-04 11:11:08 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-05-04 11:12:44)
Witajcie dziewczynki!
Przez statnie 2 dni zrobiło się gwarno w naszej kafejce.
U nas dziś leje jak z cebra.
Może cos potem napiszę ![]()
Witajcie Różyczko i Lenko! ![]()
5,983 2010-05-04 11:33:49
Witam Was, Dziewczynki...
:):) u Was sie swieta pokonczyly, a u mnie zaczynaja ... dzis i jutro ...
:D
Podobno dlatego 2 dni, ze dzisiaj jest dzien smutny czyli dzien pamieci o tych, ktorzy zgineli przy wyzwalaniu, a jutro dzien radosny czyli radosc z wyzwolenia ...
:)
Co poniektorzy twierdza, ze dzis sklepy sa otwarte, tylko jutro nie ... nie wiem, ale ja juz wszystko kupilam, wiec nie bede sprawdzac, chociaz niezupelnie ... musze wyjsc, zeby wyslac kartke z urodzinowymi zyczeniami dla meza mojej mlodej kolezanki ...
Urodziny ma jutro, wiec i tak kartka nie dojdzie, bo jutro poczty nie roznosza, dopiero w czwartek ... ale to nie ma znaczenia, bo i tak jutro zloze zyczenia telefonicznie ... On przyklada wielka wage do tych wszystkich swiatecznych "obrzedow" ... Jestesmy zbyt blisko, zebym wyslala tylko kartke, wiec zawsze skladam zyczenia telefonicznie, ale pomimo to musze dodatkowo wyslac kartke, bo inaczej to czuje sie urazony ... takie tam drobne dziwactwo ...:):) Moja kolezanka jest w tych sprawach na luzie tak jak ja ... my do siebie tylko telefonujemy, a Holendrzy uwielbiaja kartki, bo zawieszaja w pokoju sznurek i przypinaja do niego te wszystkie kartki, zeby goscie widzieli ile ich dostali ... na Boze Narodzenie to sie nawet licytuja miedzy soba kto ile kartek wyslal i ile dostal ...
:D:D
U mnie pogoda ciut lepsza, jak wczoraj ... sa ciemne chmury, ale wystaje tez blekitne niebo i jest widno, choc sloneczko jeszcze sie czai ... ma byc 12 st.C, wiec troche chlodno, jak na poczatek maja ...
Niu7nia... fajny ten zarcik z dzieciaczkami ...
:D:D
Czy doczekalas sie tego, na co czekalas pol dnia ?...
:D:D
Schiz, Niu7nia... widze, ze pojadlyscie sobie wczoraj wieczorem tych ciasteczek, oj pojadlyscie ...
chyba Was w nocy meczyla zgaga po takiej porcji slodkosci ... hahahahaha
:D:D lepiej apetytu za bardzo nie rozbudzac, szczegolnie przed samotna noca ...
:D:D

5,984 2010-05-04 13:42:13
Morawko... Ty to masz pecha z tymi chorobskami ... zacznij wiecej myslec o sobie i nie przejmuj sie mama, bo ona ma juz swoje lata i sama pracowala na swoje dolegliwosci ... zajmij sie soba, Morawko !!!... to rozkaz !!!
:):)
bo jak Ty sama o siebie nie zadbasz, to nikt tego za Ciebie nie zrobi ... przestrzegaj zaleconej diety i daj sobie luzu ... no i nie zapomnij o przyjemnosciach ... bo radosci uzdrawiaja ...
:):)
Schiz... Jezu ... skad wytrzasnelas tego supermena-kolchoznika ... hahahahahaha ...
z takim to chyba sama bym zgrzeszyla ...
:D:D
Sliczne fotki na dzien dobry wkleilas ... az sie chce zaczynac dzionek ...
:):)
Alicjo... no to sie wyzylas towarzysko za wszystkie czasy ...
:D i do tego kocury Ci harcuja po nocach ...
:D
czy Twoj osobisty "kocurek" tez ?...
:D:D
Lena... to milo, ze pomagacie sobie wzajemnie z rodzicami ... wlasnie po to ma sie bliskich, a nie po to, by dokuczali ... ![]()
Ja zawsze balam sie i brzydzilam kotow, a 10 lat temu tak sie zlozylo, ze mialam kotke ... i bylo to bardzo pozytywne doswiadczenie, ktore zmienilo moj stosunek do kotow ...:):) choc nadal wole psy ...
:)
Moja kicia byla taka pol psia ...
:D i duzo przebywala w domu ... lubila byc z nami ... chodzilam z nia na spacery, jak z psem, tyle
ze bez smyczy i nie oddalala sie ode mnie zbytnio i razem ze mna wracala do domu ... Gdy wyszla sama, zawsze na noc wracala, a jesli zawolalam ja po imieniu, to tez przybiegala ... ale czysta kocia natura nie za bardzo mi odpowiada ...
Moj znajomy tez ma 3 kocury, oczywiscie wykastrowane ... i z tym jednym wychodzi na spacery, jak z psem, na smyczy ...
:D
tak jest ten kot przyzwyczajony, ze raz dziennie wieczorem musi miec z panem obchod po osiedlu ... strasznie to fajne ...
:D
Vero...pozdrawiam ... pisz ...
:):)
Rozyczko... witaj mlodziutki Kwiatuszku... milo, ze do nas zajrzalas ...
:):)
Cos slysze, Dziewczynki, ze u Was deszczyk pada... przynajmniej u niektorych z Was .. no to gdzie ta pogoda sobie poszla ?...
:D:D
Wczoraj wieczorem rozmawialam z synem, juz ostatni raz przed przyjazdem ... jutro przed poludniem wylatuje, wiec juz zaczelam koncowe odliczanie ... Syn mowi, zebym intensywnie afirmowala, bo podobno wulkan w Islandii jest wciaz niespokojny i grozi
kolejnym wybuchem ... Pyly nad Europa nadal sie utrzymuja i w kazdej chwili warunki moga sie pogorszyc i loty moga byc odwolane ... Dla mnie najwazniejsze, zeby przylecial, a o odlot to juz nie bede sie martwic ... jego szef jest przygotowany na ew.
zaklocenia ...
:D
Alicja wspomniala o atmosferze na forach ... tak sie zastanawiam, dlaczego ludzie sie na nich kloca ? ... to smieszne, klocic sie z kims, kogo sie praktycznie nie zna ... po co ta napastliwosc i zlosliwosc wobec innych ?... tego jest chyba dosyc w realu ...tak mi sie wydaje ... ![]()
chociaz ja w moim realu tego nie mam i juz sie od tego odzwyczailam, bo tu panuje powszechna zyczliwosc ...tu nikt na nikogo nie wylewa swoich frustracji, nie odreagowuje swoich niepowodzen i nie dokopuje bez powodu ... i to jest piekne i bardzo cenne ...
:):)
Czyz nie przyjemniej zajrzec do ludzi przyjaznych ?... napic sie kawki, pozartowac, wymienic poglady, gdy cos dokucza, to sie pozalic, wiedzac, ze zostanie to zyczliwie przyjete ? ...
:)
A wiec dbajmy, Dziewczynki, o dobra atmosfere w naszej kafejce, bo ona zalezy od nas samych ... to my ja tworzymy ...
:):)
No, u mnie sloneczko juz wyglada i zrobilo sie calkiem pogodnie, chociaz wciaz chlodno ... ![]()
Ostatnie odliczanie juz sie zaczelo ... wiec zabieram sie za pieczenie sernika ...
:D a pozniej zrobie rundke po osiedlu i przy okazji wysle te urodzinowa kartke ...
:)
No to do potem ... ![]()

5,985 2010-05-04 13:45:24 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-04 13:53:47)
Witam Kawkowo - Wszystkie Myszki
fajnie ,że cafejka pomału rusza z kopyta - Alicja,Vera,Jovita,Różyczka,Lena - dzisiaj się pomeldowały, wczoraj Lodyga i Niunia
a Morawka dzisiaj złowieszczo milczy - może chorutka????A Gizela to co......???????????????
pogoda wredna !!!!! - tak można napisać - wyjdę na zakupki - do potem................. Pa!!!!
:P:P
Jovitka dzięki za miłe pochwały co do fotek ...................ale to już było...............można tak zaśpiewać
dla Ciebie - specjalnie .........starszy Men .............
oj muszę poszperać - bo same starocie>>>>>>>>>>.:lol: ![]()
5,986 2010-05-04 14:20:31
Schiz wole tamten egzemplarz ale czekam aż się odwróci.Ha ha ha dziękuje za miłe powitanie ale ja tu już byłam kiedyś, Jovitko i Schiz wlazłam tu kiedyś i wiem ze u was kolorowo i wesoło zawsze.Buziaczki kobietki.
5,987 2010-05-04 15:44:35
No... sernik juz od 40 min. siedzi w piekarniku... na razie wyglada pieknie ... na psa urok... zeby nie zapeszyc ...
:D:D
Wlozylam w niego cale matczyne serce i prosze Aniolki, zeby pomogly mi go dopiec ...
:D
Cos ten sloneczny dzien sie nie udal ... jest widno, ale slonca nie ma i blekitu nieba juz wlasciwie tez nie widac ...wszedzie chmury ...
chyba na zlosc ludziom, bo po tej dosc ciezkiej i bardzo dlugiej zimie kazdy jest spragniony ciepelka i slonca ... ![]()
Schiz ... obrazki moze juz byly, ale chyba dawno, bo ja ich sobie nie przypominam ...:) tyle ich wklejamy, ze te najladniejsze mozemy co jakis czas powtorzyc ... zawsze sie milo patrzy na cos ladnego ... ![]()
Tego mena, Schiz, mozesz zostawic dla siebie ...
przeciez on ma lustrzyce ...
:D nie widac mu klejnotow spod tego brzuszyska ...
:D:D
No ale musze przyznac, ze jak na takiego starszego, tluscioszka to rusza sie zabojczo !!!...hahahaha ...
no, kto wie, co za ogier w nim drzemie ?...
:D:D
Rozyczko... to prawda, ze kiedys zajrzaly do nas dwie Rozyczki ... jedna mlodsza - to Ty ... i jedna starsza ... ale obie szybko zniknely, wiec myslalam, ze to jakas nowa Rozyczka ... ale juz sie wyjasnilo ...
Zagladaj do nas, kiedy tylko przyjdzie Ci ochota ...
:):) My tu wszystkie uwielbiamy rozyczki...
:D:D
Dziewczynki... na tego przystojniaka ze zgrabnym, golym tyleczkiem to nie liczylabym ...
:D:D jesli sie do tej pory nie odwrocil to chyba nie ma nic do pokazania ...
przypomina mi sie Jas Fasola ... temu to tanczyl ... ze hoho !!!... bylo na co popatrzec ...
:D:D
A ten men jest odwrocony i tak zacheca ...
:):)

5,988 2010-05-04 16:13:59
bylam na przejazdzce i zmarzly mi rece i nos
czyzby ogrodnicy juz przyszli?nie za wczesnie?
oczy nacieszylam kwieciem dzikich jabloni
kasztan kolo szkoly tez kwitnie
a i bez rozpoczyna kwitnienie
lubie ten kolorowy maj
5,989 2010-05-04 16:53:44
Wpadam teraz - bo dziś wieczorkiem nie będę miała dostępu
Meldujcie się meldujcie
Jovita ciąg dalszy koncertu życzeń :
Ja wolę młodsze roczki tak wizualnie .......... cha,cha ........................... jak będziesz mieć Syncia to od razu inne życie - nie???????????
do jutra Myszki !!! Pa!
:P:P
Różyczko - inne Myszki ,bywajcie u Nas jak najczęściej - zawsze raźniej!!!!! Pa!
5,990 2010-05-04 18:39:43
Dobrze ze tutaj w naszej kafejce wesolo i razno - i moize dlatego tak chętnie zagladamy i dzielimy sie naszymi myslami ???? zaróeno tymi dobrymi jak i smutnymi ??/
Leno - ja także uwiwlbiam tą porę roku wszak miesiąc maj to najpi.ekniejszy miesi.ąc nie tylko dlatego ze ja sie urodziłam ale ze wszystko takie świezo-zielone i kolorowe .
Po wizycie u lekarza hmmmmmmmmmmm nastrój podobny do tej za oknem ponury y i do d...y
Czekają kwiaty na posadzenie w skrzynkach a ja taka niemota ruchowa ze az strach buuuu
Mam nadzieję ze po antybiotyku i konkretnych lekach p.bólowych za parę dni dojdę do mojej dobrej kondycjii .
Schiz ciacho pod prysznicem cud-miód hiiii i ten z zachęcająca jminką wklejony przez Jovitke tez niczego sobie .
A ten na łóżlu tez jakis zmarzlak hiii bo przykruty koluderką hiiiii
Łodygo a jaki temat masz pracy semestralnej ??/ - podziwiam Cie - jestes bardzo dzielna dziewczynka .
Gratuluję .
Nie mam zadnych kontaktów aNI NA GG ANI NA SKYPA BUUUU.. a w ogole to wcale nie mam tych komunikatorów .
Moze sa na tamtym starym dysku ???
a to "cudko " ??? hiii takie rozespane czy zaspane ?? hiuiii

5,991 2010-05-04 18:40:20
czesc dziewczynki ,dzisiaj bylam w miescie bo moj ma wolne ,to bylam w eklerku ,ciuchu ,kupilam troszke ,i przyjechalismy o 15,obiadek ,i pranie robie ,odzywke do kwiatow na balkon kupilam ,jovitko ja wiem ,i zaczynam dbac o siebie ,dieta obowiazkowo ,stres ,to moj problem ,ale jak to zmienic ,kazdy ma racje tylko nie ja mama moj pan ,bo wiesz mama starsza ,no tak tylko przy niej co innego a w domu co innego ,bo ty glupia boisz sie cos powiedziec ,tak bo mama placze i zaraz nadaje ,ze mam ja jedna ,albo inni to maja dobre dzieci i tak wkolko,ja sama mam pelno chorob .dzisiaj okropna pogoda ,do konca tygodnia ma tak byc
5,992 2010-05-04 20:18:00
Morawko... piszesz, ze masz pelno chorob i bedziesz je miala, dopoki sie nie otrzasniesz ... ![]()
Lekarstwa lecza tylko objawy, ale nie lecza choroby ... Zeby zlikwidowac chorobe trzeba zlikwidowac jej zrodlo !!!...
Tylko nie zrozum mnie zle ... ja Cie absolutnie nie namawiam do uduszenia mamusi ... hahahaha
:D:D
Chodzi o to, zebys przestala sie nabierac na jej tanie chwyty psychologiczne ... bo argumenty Twjej mamy to zwykly psychologiczny szantaz, a to czy dasz sie szantazowac czy nie, zalezy jedynie od Ciebie samej ... ![]()
Mamusi wolno mowic, co chce, a Tobie wolno zareagowac, jak Ty chcesz ... Nie pozwol matce, by Cie wykonczyla ...
Masz dwoch synow, ktorzy chcieliby, zebys zyla jak najdluzej i na pewno cieszyliby sie, gdybys byla zdrowsza ... Pamietaj o tym ...:):)
"Matka jest tylko jedna, bo wiecej nie daloby sie zniesc " !!! ...
:D:D
Niu7nia ... dbaj o obie nozki ...
a kwiatki poczekaja ... Moje kwiatki tez jeszcze czekaja... w sklepie ... hahaha
ja kupie dopiero po ogrodnikach ... i tym razem tylko troche, bo w zeszlym roku mialam za duzo ...:D:D
A to Twoje zaspane "cudko" wyglada jakby byl po solidnej balandze ... jakis taki skwasnialy, skacowany albo zacpany ...nawet nie ma sily sie usmiechnac ...
:D:D
Moze jakby go wsadzic pod zimny prysznic to by odzyl ...
:D
Lenka... juz po spacerze ...
ja tez zrobilam rundke po osiedlu ... tez zimno, ale co tam... najwazniejsze, ze nie pada ...
Trzeba sie troche dotlenic ...
:D
Schiz... teraz zaczynam rozumiec starych dziadow ogladajacych sie za mlodymi babkami ...
:D:D
bo ja tez wole patrzec na mlodych ... hahahaha
Doszlam do wniosku, ze to dlatego, ze pomimo uplywu lat pozostajemy wewnetrznie mlodzi i podobaja sie nam ... rowiesnicy ... hahahaha
:D
A z synusiem to sobie pogadam, jak z kumplem, pozartujemy sobie, powyglupiamy sie ... nareszcie ktos z odpowiednim poczuciem humoru ...:D:D:D
Nie ma to jak obfita porcja smiechu ... tym mozna obzerac sie do woli, bez obawy utycia ...samo zdrowie !!!
:D:D
A to mezczyzna uniwersalny, dla kazdej kobiety, w zaleznosci od gustu ...
:D

Mezczyzni w naszym wieku ...
:D


A to ciasteczka ...
:)

No i na co przyjemniej sie patrzy ?... hahahaha
:D:D
5,993 2010-05-04 20:38:32
EE już miałam czolgac się na pięterko ale poimyślałam zaglądnę do kafejki - moze cos bedzie na rozgrzewkę przed chlodna samotną nocką ??/
Jovitka jak zwykle "plodna " i na czacie ,podobnie jak schiz ktora zapowiedziała dzieisjszą nieobecnośc wieczorową porą .
Musiałam zagrzać w centralnym bo bardzo nieprzyjemnie w domu .
A z tymi facetami to mam tak - mlodego sie wstydze a starego brzydze hiiiii
i dlatego spędzam samotnie noce i dni.
Amen .
Zycze Wam dobrej i spoko nocki w objęciach Morfeusza

5,994 2010-05-04 22:48:31 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-05-04 22:50:47)
Niu7nia... hahahahaha !!! ... to bardzo niehigienicznie ... bo mi z ust wyjelas, to czego nie dopowiedzialam, ale myslalam i w ustach mialam ...
:D:D
Mam dokladnie to samo !!!...
:D:D
Ja zdecydowanie lubie rowiesnikow i zawsze tak bylo ... gdy bylam mlodsza tez nie interesowali mnie starsi, bo twierdzilam, ze tatusia juz mam i drugiego nie potrzebuje, a teraz syna tez mam, wiec syna tez nie potrzebuje, a tatusia w tym wieku tym bardziej ...
Ale teraz z rowiesnikami tez jest problem, bo oni w wiekszosci, niestety, bardzo sie zestarzaleli...
:D:D
Ilekroc zaczynam mowic o psach, to moj syn mowi: "lepiej znajdz sobie faceta, bo faceta latwiej sie pozbedziesz, jesli ci nie bedzie odpowiadal" ...
:D:D
No, jezeli o to chodzi, to syn ma racje ...
ale jak popatrze na wiekszosc facetow w stosownym wieku to ... wole psa ...
:D:D
Syn ma argument, ze pies nie ma samochodu i nie pomoze mi np. w przeprowadzce ... ![]()
To prawda, ale pies za to nie ma wielkich wymagan i musi sluchac ...
:D
Jak sie ludzie razem starzeja, to jest inaczej, bo sie stopniowo do zmian fizycznych wzajemnie przyzwyczajaja, dzien po dniu...
ale obcy, stary facet ... 
Nie ma to jak ponadczasowy, wiecznie mlody, choc sedziwy Morfeusz ... w jego objeciach tez czuje sie najlepiej ...
:D:D
No to Dziewczynki mowie Wam D O B R A N O C i do jutra...
:):)
Niech Wam sie przysnia upojne baleciki ...
:D:D

5,995 2010-05-04 22:52:55
jovitko wiem napewno ,tylko tym jadem jest tez i moj ,syn juz dawno mi mowil ze oboje mama cie stresuja ,ale przyjedzie 19bedzie zemna ,tylko znowu zapowiadaja pyly wulkaniczne ,w hiszpani snieg ,ma byc zimne lato ludzie wszystko sie zmienia ,jovitko ja juz nie daje soba manipulowac ,juz widze reakcje ze zwariowalam bo nic nie mozna powiedziec ,moj moowi to starszy czlowiek mnie tez jej szkoda ,a syn mowi to przeprowadz sie do babci hi hi to jest trudne ,bo ja jestem wrazliwa te wszystkie klotnie przezywam ,i pozniej te problemy .
5,996 2010-05-04 22:56:11
macie poczucie humoru ,to tez prawda jovitka hi hi z tymi facetami to roznie bywa ,skali porownawczej nie mam bo z jednym jestem 40lat hi hi .dobranoc dziewczynki.
5,997 2010-05-05 07:09:39
pozdrawiam ,u mnie deszcz leje ,paskudna pogoda siedzenie w domu ,prasowanie .pranie ,gotowanie hi hi pogoda gastronomiczna hi hi
5,998 2010-05-05 07:56:52 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-05 08:16:08)
No Hey!!!!!!!!!!!!!!! laseczki -- wchodząc od razu uśmiałam się z Waszych wpisów i fotki : g e n i a l n e Wow!!!!!!!!
Nie tylko mi podobają się "rówieśnicy " Ekstra!!!!!!!!!!
Dziewczyny poszły "po bandzie" - poszperałyście po Necie
Ej............Stare Baby........... a w głowie ......... pstro!!!! cha,cha
Tak trzymać!!!!!!!!!!!!!! małolatki -
Jovita pisze do Morawy :..........ja Cię absolutnie nie namawiam do uduszenia mamusi................hi,hi,hi,hi
:lol::lol:
pomyśl Morawko - co by było jak byś na co dzień mieszkała z Nią?????????????????????? tak jak Ja!!!!!!!!
Jesteś w lepszej sytuacji............olej to!!!Patrz na siebie!!!! Mnie jak moja wkur.... - to siarczyście klnę sobie pod nosem,staram się wyjść z domu ,żeby jej nie pierdyknąć.Moja jeszcze w dodatku mocno nie słyszy ( chociaż ma aparat ) - więc jak coś się do niej mówi coś po raz trzeci.............a Ona dalej swoje..........no to uczysz się "cierpliwości"........automatycznie podnoszę głos........a Ona do mnie: no i czego tak krzyczysz.............najlepiej wyjść albo zaszyć się w swoim pokoju w kompie.....mój Syncio to komentuje ze śmiechem i taką ironią.....................n i e u c z !!!!! m a t k iiiiiiiiiiii......................cha,cha Oj ciężko jest!!!!- ja tylko obawiam się tego ,żeby mi nie zaległa w łózku - bo to już byłaby K a p l i c a !!!!!!!!!!!!! A tak to tyle ma - co sobie poklepie ozorkiem!!! cha!!
u mnie też leje - pogoda "barowa" cha, co robicie dziś na obiadek??????????
ja robię potrawkę z kurczaka z ryżem
to dla Wszystkich Naszych Mamusiek kochanych :
z pozdrowieniami
:lol:
:P:P do potem............
5,999 2010-05-05 08:22:20
teraz przez 15 minut - uczyłam się c i e r p l i w o ś c i!!!!!!!- dzwoniłam do poradni- albo było zajęte albo nie odbierała-
no w końcu się udało................ no to teraz zmykam Pa!! Myszki!!!!
6,000 2010-05-05 08:54:23
masz racje schiz ,obledu mozna dostac ,tym bardziej mieszkac razem hi hi ja mam tak jakbym jedna miala w domu [to moj ]a druga matke na odleglosc .jednakowe charaktery hi hi krupnik gotuje ,i sznycelki z indyka goowane w warzywach musze byc na diecie do tego ryz brazowy i brokuly hi hi ,ostatni posilek jem o 18 i w nocy nie moge spac bo jesc mi sie chce ,a rano brzuch mi wciaga do krzyza hi hi
6,001 2010-05-05 09:34:04
Morawa - tak tryzymac niue dać sie ,musisz byc stanowcza i nie przejmować sie glośniejsza wymiana zdan wsród domownikow .
Jestes bardzo delikatna i wrażliwa - tego napewno nie zmienisz bo tak natura Cę "uposazyła" ale staraj sie podchodzić z dystansem to tego co Cie pózniej boli i zamartwia .
Schiz - podziwiam nauki cierpliwości - ja z tym od dzieciństwa mam problem i niechaj juz tak pozostanie do grobowej deski czy filigranowej ":urenki" hiii jeszcze nie wiem jak bedę chciała byc pochowana czy tradycyjnie czy ":nowoczesnie " i higienicznie ?????
hiiiiiiii.
Pogoda u mnie w gorach kochanych także barowa aura - od rana leje a nie pada - nara jestem sama i tym się upajam .
Ból kulasa jakby zelżał podobnie jak nieładny obrzęk na kolanie .
Oj przydałby sie jakis masaż delikatny kolanka .....buuu ale nic sie na to nie zanosi , bo któzby ze staruchą chcial mieć tet a tet ????
Pomimo ze chata wolna , seks bezpieczny to kandydatów brak
hiiiiiiiiiii 
wkejskm obrazek w sam raz na dzisiejszą pogodę barowo-łózkową hiuiiii
MIlego dnia netki .
6,002 2010-05-05 09:38:05
Na obiad planuję zupę pomidorową /od wczoraj / i naleśniki na slodko -.
Tak mi się wymarzylo hiiiii
6,003 2010-05-05 10:24:17
Witajcie Dziewczynki ...
:):) U mnie od rana rozczarowanie ...
:(
Wlasnie usiadlam z kawka, a po niej mialam zabrac sie za grzanki, a tu synus dzwoni, ze lot odwolany z powodu chmury pylow nad Europa ...
Doradzaja wstrzymac sie z podroza kilka tygodni ...
Przygotowalam robote, zawalilam pokoj, a teraz bede musiala to wszystko spowrotem poprzekladac, a za jakis czas znowu ... i z mieszkaniem sie za grosz nie posune do przodu ...
No ale to sila wyzsza i niec sie na to nie poradzi ... Lepiej tak, nizby mial do mnie przyjechac, a pozniej przez kilka tygodni nie moc wrocic ...
:)

6,004 2010-05-05 11:28:18
Dzis swieto, wiec bede sie lenic i opracowywac plan strategiczny B...:D:D
W innych sytuacjach mam zawsze z gory opracowany nie tylko wariant B, ale rowniez C i nawet D ...
:D a tym razem bylam pewna, ze sie uda zrealizowac plan A, wiec nie przygotowalam sie na inna ewentualnosc ... Mowiac szczerze, jakos nie bralam az tak bardzo powaznie tych pylow ... a syn mnie przedwczoraj uprzedzal ... mowil, ze jego kolega siedzi po uszy w najnowszych wiadomosciach i ostrzegal go przed taka mozliwoscia ... Podobno ten wulkan sie nie uspokoil i ciagle zagraza nowym wybuchem i wciaz produkuje pyly...
No coz... zycie toczy sie dalej ... ![]()
Jutro pojde do sklepu, kupie listewki i bede sama przerabiac szafe gospodarcza, bo z tym nie chce i nie moge juz dluzej czekac ...
W przyszlym tygodniu przyjedzie moja mlodsza kolezanka, to pomysle w czym ona moze mi pomoc, zeby jednak troche z tych ferii skorzystac i cos zrobic w mieszkaniu ...
Morawko... Schiz ma racje ...
mamusia w domu to nie to samo, co na przychodne ... wiem to z wlasnego doswiadczenia ...
:D
A maz to jednak nie mamusia i nie moze powiedziec Ci, ze jest tylko jeden ...hahahaha
Meza mozna ustawic, a mamusie pod jednym dachem ... tez ... ale znacznie, znacznie trudniej...
:D:D
Wrazliwosc to cecha charakteru, a te zawsze mozna zmienic ... wiem to po sobie i nie jestem jedyna, bo wielu wrazliwych ludzi sie z wiekiem zbuntowalo i zhardzialo ... szkola zycia hartuje i tak powinno byc, jesli ma sie zdrowy instynkt samozachowawczy ...
Wrazliwosc nie zwalnia nas z obowiazku obrony nas samych przed atakami z zewnatrz ...
Bede jeszcze bardziej dosadna, a nawet brutalna, ale w dobrej wierze, zeby pomoc ...
:)
i powiem, ze wrazliwosc, ktora nas niszczy to choroba, a chorobe trzeba leczyc !!! ... i my sami jestesmy lekarzami swoich chorob ...
:):)
Naszym pierwszym i najswietszym obowiazkiem jest nie dac sie zniszczyc, zachowac nasze zycie i zdrowie, oczywiscie nie krzywdzac przy tym innych ... ale... nie pozwalajac sie wykorzystywac czy gnebic psychicznie, nie wyrzadzamy tym nikomu krzywdy ...
innymi slowy ... zrzucajac z siebie pijawke i odcinajac jej doplyw naszej krwi, nie krzywdzimy jej ...
:):)
Jezeli nie mozemy zmienic sytuacji, to musimy otoczyc sie tarcza, tak jak kaczka tluszczem, bo dlatego woda po niej splywa...
a po nas musi splywac dokuczliwosc naszych "bliskich", jesli nie mozemy sie od nich inaczej uwolnic ...:D:D:D
Schiz ... cwiczenie cierpliwosci jest bardzo przydatne i strasznie wielu ludzi ma z nia problem ... ja tez ... tzn. z moja cierpliwoscia bylo tak dziwnie, ze do niektorych rzeczy mialam cierpliwosc, niemal anielska, a do innych nie ...
Przez lata pracy i nieustannych cwiczen zrobilam ogromne postepy, w porownaniu z innymi, ale nie wiem,
czy dojde jeszcze w tym zyciu do pelnych 100 % ...
chyba, ze spelni sie przepowiednia o rychlym raju na Ziemi ...
:D:D

6,005 2010-05-05 12:28:46
U mnie dzisiaj sucho i chlodno - 12 st.C ... mialo byc slonecznie, ale nie jest ... pelno ciemnych chmur, a tylko gdzieniegdzie widac skrawki blekitnego nieba ... Jest dopiero poludnie, wiec moze sie jeszcze przejasni ... ![]()
Morawko ... te pieski na dzien dobry tak wesolo machaj ogonkami, ze az sie do nich usmiechnelam ...
:):)
i zaraz mi sie przypomnial moj buldozek francuski, ktory mial kikutek zamiast ogonka i na znak radosci krecil cala tlusciutka dupcia ...
:D
to bylo dopiero pocieszne ... super!!!
:D:D
Niu7nia... Ty jeszcze nie zdecydowalas, czy chcesz byc nowoczesna i higieniczna, a ja tak ... ![]()
Juz przez ostatnie lata w Polsce chodzily mi takie mysli po glowie, ale nie bylam pewna, bo ten piec ... no wiesz ...
ale tutaj kremacja jest bardzo popularna, no i o wiele tansza... a moj maz juz wczesniej byl na nia zdeklarowany, wiec to pomoglo mi podjac decyzje ...
Nawet nie chce pochowania urny, tylko rozsypania prochow po polu, bo niby dla kogo mam miec grob... syn daleko i to by byl tylko klopot ... a w koncu to tylko cialo, nasze ubranie, a my zyjemy nadal ...
:D:D
A na ten masaz i te chalupe, to niejeden chetny by sie znalazl, gdybys tylko wypuscila odpowiednie sygnaly ... hahahaha ![]()
no ale w naszym wieku tak jest, ze my coraz mniej przypominamy Miss Europy, ale nasze wymagania nie tylko nie maleja, ale nawet rosna ...:D
i ten chetny, pewnie znacznie odbiegalby od naszych wyobrazen i zyczen ...
chociaz kto wie ?... slepej kurze tez trafia sie czasem dorodne ziarno ...:D:D:D
A poza tym milosc jest podobno slepa ...
:D:D
Na letni sezon to taki model bylby bardzo praktyczny, dla pan z ogrodkiem lub dzialka ... ![]()

a ten na sezon zimowy ... chociaz, jesli to aniol, to pewnie jest uniwersalny, caloroczny ... ![]()

A to typ miejski, do blokow ... ![]()

Albo ten do malych mieszkan, mozna go rozlozyc na niewielkim stoliku ... ![]()

6,006 2010-05-05 14:02:05 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-05 14:09:48)
Witam tradycyjnie - kawkowo wszystkie Myszki
Jovita - Oj to szkoda ,że Syncio nie może do Ciebie "przyfrunąć" a może odwołają - mam taką nadzieję- to pewnie troszkę humorek straciłaś??????????????? chociaż Ty twarda dziewczynka i nie poddajesz się- a co z sernikiem ???????- sama wtrząchniesz cha,cha - dawaj po kawałeczku.............Fotki - super!!!!!!!!!! - poszukam tych brakujących puzzli
:lol: ale potem
Niunia a Tobie Co???????????? -wybierasz się gdzieś????????? - za młoda jesteś!!!! Już TY lepiej szukaj "masażysty" hi,hi,hi -
posłuchaj dobrych rad!!!
Moja jedna koleżanka też ma takie życzenie - kremacja!!! - i zawsze mówiła : A co?????? wreszcie porządnie się zagrzeję
:lol:
bo do zmarzlaków należy...........
No teraz spadam ......... do potem.............
No tak!!!! z kim się zadajesz - takim się stajesz
:P:P wkleję fotkę ,ze starych zdjęć - tylko Co oni tak szybko mrygają?????????
ech........... mlodość :
Pa!!
6,007 2010-05-05 18:29:27
Jovitko m- fotki facetów na każda okazje doskonałe - trudno bykloby wybrac ale chyba jednak tego z konewka ?? hiiii
chociaż ten na bloku ????hmmm odwazny i nie zimno mu hiiiii
schiz - mrygają szybko ?? bo widzą jak czas gna do przodu to co bedą na zwolnionych obrotach wywracac swoje torsy ??
nie chcą uronic ani chwilki ...... jestem tego pewna hiiii
Przestalo padac ale jest nadal bardzo zimno - moze to wcześniejsi zimni ogrodnicy ???

6,008 2010-05-05 18:59:13
czesc dziewczynki oj jovitko moj syn tez mi powiedzial ze jeszcze nie wie czy przyjedzie ,co to teraz sie dzieje ,niby otwarty swiat mozna latac a tu masz babo placek ,zimnica w domu ,dzisiaj nic nie robilam tylko obiadek dietetyczny i wyszlam z pieskiem ,ale wczesnie wstalam bo glodna bylam hi hi niunia masz racje ,jovitka tez ,raz jest lepiej raz gorzej co zroic ,ale wiem ze staram sie tez podnosic glos i miec cos do powiedzenia ,mam juz dosyc.dzieki duzo pomagacie mi i wspieracie ,a to bardzo wazne ze mam kolezanki wirtualne ale to tez jest wspaniale .
6,009 2010-05-05 19:54:42
No hey - wieczorkiem
Morawko wcześniej pisałaś ,że jesz kolacje o 18 - wstajesz rano głodna.................
Ja jem przeważnie na Teleekspresie - bo obiad mam o 13 - wieczorkiem nic nie podjadam ,no dzisiaj wtrząchnęłam grejfrucika - już sie tak przyzwyczaiłam ,że wieczorem nie jestem głodna - rano gdy wstaję to nie jestem głodna,pierwsze zaliczam kawkę (Oj nie zdrowo!!),potem herbatkę ,potem jem śniadanko - jak zjem mało to nic - jak więcej - to obiadu nie mogę się doczekać ;
można napisać : apetyt rośnie w miarę jedzenia ..............i co????????????? oponka jest!!!!
A badałaś cukier - bo moją Mam budzi np.głód!!!!
Alicja,Vera,Gizela coś się nie odzywają - może wystraszyły się fotek??????????
:lol:
No to ja wkleję mojego ulubionego aktora Bena Afflecka :
hmmm ciasteczko!!!!
dziewczynki My tylko tak czasami
:P:P
6,010 2010-05-05 20:18:26
witajcie wieczorkiem
opatulilam sie i do was zajrzalam
u mnie tez dzien byl byle jaki bez slonka
kolo poludnia po drobne zakupy sie wybralam
i oczywiscie nos mi zmarzl
oby juz sobie poszli zimni ogrodnicy ![]()
milego wieczoru
6,011 2010-05-05 20:49:51
Lenka - witaj , o Tobie wcześniej zapomniałam ale to tak czasami jest ....o ......a Lodyga co tam u Ciebie????????
to tylko skleroza...........nie boli,czasami trzeba się nachodzić a czasami myśleć
![]()
znalazłam taką fotkę miłą
spadam - bo wyrko korci do jutra Myszki ............
oglądałam "barwy ''............i tak się zastanawiałam skąd znam tą szwagierkę - gdzie grała???
a to siostra zakonnica z Klanu hi,hi ........
Jutro dalej deszcze - temperatura ok.20 stp - ciekawe.............ja grzeję w mieszkaniu - bo wytrzymać by się nie dało
na ulicy widziałam ludzi w pełnym opakowaniu: szaliki,czapki,rękawiczki..........Pa!
6,012 2010-05-05 23:59:57
No, nareszcie troche popisalyscie ...
:D bo co jakis czas zagladalam w przerwach miedzy pogarnianiem i sortowaniem, ale byly pustki, a wieczor caly spedzilam na telef. gadulcach...
:D
Schiz ... masz racje ... mnie tam takie przeciwnosci losu nie wzruszaja ...
:D zawsze zgadzam sie z "Wola Nieba"...
:D
wiec skoro tak sytuacja wyglada, to wzielam sie za robote i w koncu sama przenioslam do drugiego pokoju ciezka komode, na kapielowym reczniku ...
:D rozejrzalam sie po raz kolejny po pomieszkaniu i podjelam "meska" decyzje o dokonaniu przemeblowan ... Postanowilam wydac m.in. 2 nowe szafki ... Przynioslam 4 pudla z komorki i pakuje wszystko, co nie jest mi niezbedne ... Mlodsza kolezanka przyjedzie w przyszlym tygodniu i wybierze, co chce dla siebie lub dla rodziny swojej i meza, bo ci ostatni niedawno dostali nowe mieszkanie, a inni wkrotce dostana ...
Najladniejsze orchidee pojada do Polski, do mamy i siostry kolezanki, a reszta do rodziny jej meza, a anthurium wezmie kolezanka sama ... aloesy pojda do drugiej mlodszej kolezanki w moim miasteczku ... Zostawie sobie jedynie monstere i bambuski, no i sztuczne bukiety ... a pozniej kupie sobie co najwyzej jakas duza jukke...
Mam kilka duzych pudel ozdob swiatecznych, a uzywam gora jedna trzecia... czesc rzeczy calkowicie nowa ... nadszedl czas rozstania ... niech sie inni tym ciesza, bo dla mnie to balast ...
:D:D
Mam teraz ferie, wiec latwiej moge przeprowadzc taka totalna czystke ...
no i mam teraz duzo zapalu ...
:D
Sernik wyszedl mniej wiecej taki, jak poprzednio ... na srodku sie nie dopiekl, pomimo, ze dalam 2 budynie ... ale to wina samego pieczenia ... od spodu musi mocniej grzac ... nie ma to jak poczciwy gazowy piekarnik, kupie go sobie dopiero do nowego domu, bo w tej kuchni nie mam gdzie postawic ... kuchnia jest juz optymalnie zagospodarowana ...
Najgorsze, ze musze sama zjesc ten sernik, bo Was moge tylko poczestowac wirtualnie, a kolezanka upiekla makowce, wiec ma czym sie tuczyc ...
Wprawdzie chciala, zebym jej kawalek dala na wymiane, ale zrezygnowalam ... nastepnym razem ... teraz szkoda mi czasu, bo dostalam kopa do pracy ...
:D
No i jak tu sie mozna odchudzac ?... ech, zycie ...
:D:D
Pozno juz, wiec nie bede przynudzac ... czas sie pozegnac ... ![]()
Zycze Wam Wszystkim bardzo dobrej, spokojnej nocki i pieknych snow ... i do jutra ...
:):)

6,013 2010-05-06 08:08:47
HeY!!!!! dziewczynki - co jest!!!!!!!! deprecha???? - spowodowana pogodą???????????

jedynie Jovita - wczoraj wieczorkiem palnęła felietonik ,piszesz że wczoraj miałaś telefony gadulce - oj ja też miałam,dzwoniła do mnie Gaduła nr 1 - z Gdańska - 40 minut rozmowy - o jeny,ucho miałam czerwone..........
te orchidee to rozumiem,że wydasz z domu dopiero przy przeprowadzce do domku ?????????? tak????
no to daję Ci jeszcze jedną,tej nie wydasz nigdzie
![]()

a Tu piesek w tulipankach - chyba czeka na Ciebie- ok. wiem,że to nie Twoja ulubiona rasa - ale jaki milutki

6,014 2010-05-06 08:17:29
No a teraz wzywam do meldunku wszystkie Myszki : Morawa,Alicja,Vera,Lodyga,Gizela,Różyczka,Lena,Niunia- jak którąś ominełam to już ostra skleroza!!!!!!!!!!!!
pogoda w całej Polsce - deszczowa - to żadnych wymówek -Nie Ma!!!!!
no to spadam ........................do potem.............
6,015 2010-05-06 08:34:20 Ostatnio edytowany przez Vera (2011-01-04 18:02:53)
jjjjjjjj
6,016 2010-05-06 10:02:25
witam dziewczynki ,jovitko i bardzo dobrze posprzatasz bedzie troche luzu ,kwiatow tez duzo w mieszkaniu nie moze byc ,musi byc przestrzen ,ciuchy tez fajnie bedziesz miala teraz czysciutko ,vera tak to bywa ze mezowie nie wiadomo co chca ,albo zony ,ale faceci chca zeby zabiegac o nich to jak dzieci tym bardziej teraz ,bo jak mlodzi to szaleja hi hi ja z synem przez telefon nieraz rozmawialam 3-4godziny to dopiero gadulstwo ,teraz przez skyp .to mamy komfort ,schiz 40minut to krotko ,oj ty myszko ten piesek piekny w tych tulipanach ,z jedzeniem to juz dzisiaj lepiej ,juz nie odczuwalam glodu hi hi pozdrawiam was wszystkie i piszcie .pogoda fatalna
6,017 2010-05-06 10:47:20
dzien dobry ![]()
faktycznie pogoda fatalna
u mnie deszcz myje szyby
kocurek wyciagniety spi na fotelu
ja juz po kawce i prasowce
teraz z kompem posiedze i poczytam
cieplego dzionka wam zycze ![]()
6,018 2010-05-06 11:27:09
Podpisuję i ja listę obecności kafejkowej .
Pogoda masakryczna - leje a nie pada - swiata nie widac bo na dodatek jeszcze wstretna mgła przyplatała sie i zabrała moje góry . BUUUUU
Łodyzko ??? jak tWOJA PRACA ??? - klopotami nie pryejmuj sie zbytnio to wtedy same pójda sobie w kat .
Vero - pewnie ta pogoda nastraja Cie tak reflkeksyjnie co ???ale fajnie bo piszesz co czujesz w danym momencie .
Leno - jak milo ze masz obok siebie przyjaciela mruczącego - jest do kogo odezwać sie i do kogo przytulic Wiem cos na ten temat .
Sciz - a jak ucho ?? nadal czerwone ??
JoVito - ponoc juz pyly pomalu opadają moze wznowia loty ??
Przez to stawianie sysyemu w kompie utraciłam wszystkie kontakty na gg i skypie .
Musze poglowkowac jak je odzyskac .
Zycze milego , bezdeszczowego dnia 
6,019 2010-05-06 11:36:07
Witam serdecznie wszystkie dziewczyny:)
W zasadzie trafiłam tutaj przypadkiem...szukałam miejsca gdzie mogłabym podzielić się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi mojego nowego związku z panem;) i nie chciałam by jakichkolwiek rad czy porad udzielały mi młode i mało doświadczone życiowo istotki...ale to może zaczekać.
Zatrzymałam się tutaj poczytałam i chętnie z wami zostanę jeśli znajdziecie dla mnie troszkę miejsca:)
na początek parę słów o mnie....jestem wdową od 3 lat,mieszkam z dwoma dorosłymi synami pieskiem 2 kotkami i jaszczurką:)..w tej chwili nie pracuję zawodowo,ale myślę by to zmienić.
Zostawiam Wam miły i szczery uśmiech:)
6,020 2010-05-06 11:45:53
Witajcie Dziewczynki ...
:):) U mnie calkiem slonecznie, temp. ma dojsc do 13 sr.C ... jak na maj to zaden wyczyn ...
:D
Verko, Kochana...
:) ja sie wcale nie martwie ... owszem byla zawiedziona, bo moje misterne plany mieszkaniowe wziely w leb, ale trwalo to chwile i wzielam sie za robote ... Przeciez synek jest caly i zdrowy i zadna krzywda mu sie nie dzieje ...
:D:D
Przyjedzie pod koniec maja lub w czerwcu w zaleznosci od sytuacji z pylami ... wtedy tez sie przyda ...planowana robota go nie ominie ...:D:D:D
I nie musisz sie wcale ustosunkowywac do postow kazdej z nas z osobna ...:):) ja tez tak czasem mam, ze raz pisze do kazdej po pare slow, a czasem ogolnie do wszystkich, bo za duzo jest tematow, by do kazdego podejsc odzielnie ... ale tez czytam wszystkie ...
:)
Wazne, zeby cos napisac, zeby dac znak zycia, bo wtedy wszystkim nam jest milo ... ![]()
Morawko...
:) no wlasnie ... ja kocham przestrzen i strasznie mi przeszkadza moj "dobytek" ... Jak juz Wam wczesniej pisalam
nagromadzilam tyle, bo przez ostatnie kilka lat czekalam na docelowe mieszkanie i wiekszosc rzeczy mialam w pudlach i stracilam orientacje, ile tego wszystkiego mam ... Poza tym wydawalo mi sie, ze to mieszkanie jest wieksze, niz jest ...
:D widac wyobraznia mi sie poszerzyla ...
:D:D
I dopiero, jak to wszystko rozpakowalam, to ... zobaczylam, ze przesadzilam ... ale calkiem niechcacy ... ![]()
W pierwszym momencie zaczelam dokupowac meble ... ale zatrzymalam sie, bo widze, ze nie o to mi jednak chodzilo ... potrzebuje przestrzeni i wolnosci i odczuwam ten dobytek, jako ciezar, wiec musze sie go pozbyc...
Porobilam pelno polek na porcelanowe figurki, a teraz mi sie to nie podoba, bo uwazam, ze jest za bardzo nackane, a jeszcze nie wystawilam wszystkich ...
:D
No, ale decyzje zostaly podjete i klamka zapadla ... rozwodze sie ... mam w tym wprawe ... hahahahaha
:D tym razem tylko z moimi rzeczami ... Tyle o tym mowie, bo jeszcze nie pozbywalam sie rzeczy na tak wielka skale ...
:D:D
Schiz...
:) ja z gadaniem to tak, jak Morawka... 40 min. to krotka rozmowa ... 3-4 godz. to normalne, a moj rekord wynosil ok. 5 godz. dlatego ja to nazywam nie rozmowami, tylko telefonicznymi wizytami ...
:D:D
Z moim synem rozmawiam zwykle godzine do poltorej, bo on jak wiekszosc facetow, nie lubi zbyt dlugich rozmow telef... Poza tym on
na swoim gruncie domowym nie ma tyle czasu, bo zawsze cos robi w domu dla klientow, a do tego na miejscu ma kumpli, wiec ciagle
ktos wpada, albo telefonuje ...
Co do orchidei, to nie czekam do wyprowadzki ... wydaje je teraz !!!
:D tak, tak ... nic nie poradze... nagle przestalam je kochac ...
:D:D
Moja kolekcje zalozylam jeszcze przy ostatnim malzonku, gdy mieszkalam w domku i mialam w duzym pokoju 2 okna z krotkimi firankami, bo maz byl, jak zdecydowana wiekszosc Holendrow "ekshibicjonista" ...
:D:D wiec taka ilosc orchidei pieknie prezentowala sie w oknach i byl do nich latwy dostep ... Oczywiscie nigdy nie kwitna wszystkie na raz, wiec te odpoczywajace staly w innym pokoju, od strony ogrodu ...
A teraz mam w duzym pokoju jeden parapet i do tego dluga firanke ... wiec pielegnowanie orchidei jest bardzo utrudnione i w dodatku malo co je widze ... a z zewnatrz nikt ich nie podziwia, bo osme pietro i balkon ... a najwazniejsze, ze nagle stracilam nimi zainteresowanie i mam potrzebe zmiany ... Kiedys zajmowanie sie nimi sprawialo mi wielka przyjemnosc, a teraz odbieram to jako uciazliwy obowiazek ...
Zmiany sa dobre ... oczywiscie nie te na sile, tylko z rzeczywistej wewnetrznej potrzeby ... a ja wlasnie taka potrzebe czuje ... ![]()
Reszte roslin kolezanka zabierze w przyszlym tygodniu, bo nie potrzebuje zawalonego parapetu w pokoju, w ktorym praktycznie nie przebywam ... mam tu na mysli pokoj goscinny... a co do orchidei, to prosila mnie, zebym je przetrzymala do konca sierpnia, bo ona wtedy wlasnie bedzie jechala na urlop do Polski, wiec je zabierze ... Moja kolezaneczka nie ma specjalnej reki do kwiatow, wszystko jej "zdycha", nawet tak odporne rosliny, jak draceny, wiec nie chce ich zabrac ode mnie teraz w obawie, ze u niej nie przetrzymaja do sierpnia ...
:D
Wprawdzie wolalabym pozbyc sie ich natychmiast, ale dla niej zgodzilam sie, bo wiem, ze pojda w dobre rece ... Jej mama i siostra kochaja kwiaty i potrafia o nie dbac ...
:) Kolezanka miala nawet zamiar kupic im po orchidei i zawiezc, a tak to bedzie miala darmo i to pelny samochod ...
:D:D Poza tym moje orchidee maja po kilka lat i sa bardziej rozrosniete, kwitna obficiej, niz takie mlode ze sklepu ... ![]()
5 orchidei ustawilam w kwietniku przed firanka, ale tez musze je bardzo ostroznie podlewac, zeby nie zniszczyc drogocennego kwietnika...:D:D

6,021 2010-05-06 12:04:41 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-05-06 12:21:00)
No, zanim splodzilam swoj felietonik to widze, ze jeszcze postow przybylo, wiec napisze jeszcze jeden, zeby zadna z Was, Dziewczynki, nie poczula sie pominieta ...:):):)
Lenko... ja tez zaczelam od kawki i kompa, ale zaraz zabieram sie do sortowania ... to nie ma konca ...
:D:D
Mruczus wniesie Ci chociaz troche ciepelka i sloneczka... w sam raz na deszczowa pogode ...
:):)
Niu7nia... ja tez chwilowo nie mam skypa ... to duze utrudnienie, ale mam nadzieje, ze nastepnym razem synus trafi na jakies dni "bezpylowe" i doleci, to wyszykuje mi kompa na cacy ...
:D
Nostalgio... witaj w naszym gronie ...
:) rozgosc sie u nas i pisz ...
:) A za czym tak tesknisz, Nostalgio ?...
:)
A to dla Ciebie na powitanie...


[b]Ale sasiad daje czadu z rapem !!! ... juz dawno tak ostro nie bylo ... ciagle slysze tylko "mother fucker" ... kurcze, co to za poetyckie teksty ? ... wrrrrrrr...
:D:D a co to bedzie latem, jak otworze balkon ?... na razie wole o tym nie myslec ...
no chyba jednak zaczne na niego skarzyc w sp-ni ... to tez jest dobry powod do przeprowadzki ...
:D:D
Moja mlodsza kolezanka tez kupila w zeszlym roku dom przez sasiada ... bo wczesniej mieszkali w bloku przez wiele lat i bylo im dobrze, az tu w ostatnim roku wprowadzil sie nowy lokator i tak im dokuczyl glosna muzyka, ze szybko sie zdecydowali na zmiane ...
:D:D

6,022 2010-05-06 12:07:45
nostalgia wpadaj i pisz fajnie ze jestes ,niunia to pogoda u ciebie fatalna ,u mnie tez leje ludzie ciemnica ,pozdrawiam ,jovitko ja tez teraz mam mniejsze mieszkanie o 12metrow bo 2pokoje i do tego salon z aneksem kuchennym ,mam 2skrzydlo kwiaty i paproc na stojaku i koniec a jeszcze bambus we flakonie ,i radio na parapecie bo lubie sluchac muzyki jak cos robie ,kiedys pamietam mowili ze orchidea przynosi pecha ,teraz wszyscy szaleja za tymi kwiatami ,ja tez tutaj mam malo mebli ,staram sie nie zagracac ,jeden slon syn z tajlandi mi przywiozl muszla duza noi dwa aniolki ,oddalam reszte bo tylko kurz sie zbiera ,doszlam do wniosku za duzo tych gadzetow ,sztuczne kwiaty wyrzucilam tak jakos dziwnie z tymi sztucznymi .
6,023 2010-05-06 12:09:47
lena wszedzie chyba w mieszkaniach zimno,ja tez sie opatulam ,ale mowia ze tak bedzie do konca tygodnia .pozdrawiam
6,024 2010-05-06 12:16:28
nostalgia to moze kawusia![]()
6,025 2010-05-06 12:33:11 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-05-06 12:33:53)
Morawko... ja tam w pechowe kwiaty nie wierze ...:):) Mam je kilka lat i daly mi bardzo duzo radosci
:) ale teraz po prostu znudzily mi sie ... Kiedys mialam przez wiele lat szal na kaktusy, na przerozne drzewka szczescia, roze i rozne rodzaje dracen, i krotony, na orchidee, a teraz mam ochote na sztuczne ... choc troche zywych tez bede miala ... a za jakis czas znowu mi sie zmieni ... Ja jestem bardzo elastyczna i kieruje sie swoim odczuciem ... zreszta zawsze mialam troche sztucznych kwiatow, bo nie wszedzie mogly uchowac sie prawdziwe, nie w kazdym miejscu ...
:)
U mnie tez chlodno, wiec sie podgrzewam juz od kilku dni ... ale sloneczko swieci ...
:):)
6,026 2010-05-06 13:07:24 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-05-06 13:27:13)
masz rację Jovito, nie ma to jak zmiany , wszystkie są dobre....
samą mnie orchidee nie zachwycaja , u mnie to było tak ostatnio,że nie gromadziąłm kwiató bo mało miejsca i przez wyjazdy.Lubiłąm paprocie. Zaraz po slubie miałam kolekcje kaktusów, dopóki nie zakłułam sie i miałam jakieś paskudne zakażenie i powyrzucałąm je.
Teraz tez jakies mam , o dużych lisciach.
Ale przydałoby się więcej przestrzeni, chociaż w jednym pomieszczeniu z widokiem na ocean....
ale tez musiałąbym się dobrze zastanowić , troche by mnie to przerażało...jak mówi chińskie przysłowie " Uważaj, oczym marzysz, bo może się spełnić"...cz jakoś tak...jednak wierze ,że myśli i słowa mają moc...
Miłego popołudnia !!! Witam nowa koleżankę Nostalgie ...:)
6,027 2010-05-06 13:37:16
Nostagio pieknie i cieplutko witam,Cie w kafejce kobiet dojrzalych peslem ale napewno nie duchem .
Czuj sie dobrze , zawi.ązuj nowe znajomości i przyjaznie .Pisz co Cie tyrapi , a co raduje .
Napewno nie zstaniesz sama z troskami .
Tutaj nikt nigogo nie obraża , nie atakuje a że czasem sa rózne zdania na jeden temat ?? to bardzo dobrze owimy jednym glosem bo byloby bardzo nudno i nieciekawie .
Sądze że bardzo dobrze zrobiłaś wiążąc sie z partnerem - bo samotnej kobiecie jest cięzko , a jej status w społeczeństwie nadal należy do gatunku "niebezpiecznych "
Czy wybór byl trafny bedzie mozna ocenic po paru latach ale cóz przeciez zawsze wiążemy sie z kimś dobrym a dopiero "w praniu" wychodzą plamy .
Przez zycie o wiel łatwiej iśc we dwoje ,problemy i troskiu dzielone sa na 2 a to juz odciąża o połowę .A to bardzo duzo .
Dzieci maja swoje zycie , - wpadają do nas i wypadją .
Pozostaje pustka i swiadomośc nieprzydatności i niedowartościowania .
Dlatego po smierci męża rzezuciłam sie wir róznorakich prac i zajęć ,jestem aktywna emerytką .To mi daje zadowolenie i spełnienie co wcale nie oznacza ze nie myślę o parnerze -przyjacielu .
Ale któryz to miałby sprostac moim wymaganiom ?? bo czym jestem starsza tym wymagania i oczekiwania wobec plci brzydkiej rosną hiii.
A ten z ktorym wiązałam przyszlośc równiez przeszedł w lipcu ub. roku na drugą stronę tęczy .
I tak oto cienko sobie przędę SAMA .
6,028 2010-05-06 13:39:55
Nostalgio dla Ciebie na powitanie 
6,029 2010-05-06 13:49:52
Witam was kochane dziewczyny no już się stęskniłam za wami ale jak to po gośćiach wiadomo ,a jeszcze troszkę musiałam wejśc na Alegro bo była super marynarka ale na licytacji ,no i o nią walczylam udało się a teraz siedzę w domu bo zimno i czytam wasze wpisy oj jest tego dużo no to jest co poczytać ,ja teraz też mam dużo kaktusów bo nie potrzebują dużo pielegnacji i jakoś ładnie mi rosną ,miałam kiedyś paprocie ale coś w naszym mieszkaniu nie rosły ,a co do sernika to mi super wyszedł ten z brzoskwiniami dziekuje -pa 
6,030 2010-05-06 14:01:58 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-06 14:06:09)
Witam - O jak miło tyle wpisów
Niunia - ach Ten Twój Marynarz!!!!!- pamiętam do dziś,jak Nas trzymałaś w napięciu............Jeszcze wszystko przed Nami dziewczynki - jeszcze któraś z Nas może przeżyje coś fajowego...................a co????????????:P:P:P
ja dzisiaj wchodziłam na portale randkowe - bo tam kiedyś zalogowałam się z ciekawości - przychodziły powiadomienia,nie zaglądałam-dzisiaj mnie podkusiło- pooglądałam panów - .........odrzuca mnie na odległość od takich znajomości.......
Vera piszesz,że czasami czatujesz - jak bez logowania a można poczytać - to dawaj namiary !!
![]()
a czemu Tobie nie podoba się Twój NICK????? - to co ja mam powiedzieć
:lol:- nie zmieniam!!!
ja rozmawiać przez telefon nie lubię długo - ja jak dzwonię gdzieś ; konkretnie i krótko
na skype to poklacham dłużej.........
co do kwiatów - to nie mam szczególnych upodobań - lubię wszystkie- tylko duża kupka w doniczce - mam porozdzielane gatunkami,sukulenty do sukulentów itp.
Mamy nową koleżankę - Nostalgia - witaj!!!
6,031 2010-05-06 14:14:48
Gizela - witaj!!!! tak to święta prawda - nie wszystkie kwiaty rosną u mnie tak jak u koleżanek i i na odwrót

spadam do potem...............
6,032 2010-05-06 14:36:13
wiecie mowimy ze zimno .w domu ,ale wyszlam z pieskiem i cieplutko ,poszlam do biedronki zrobilam zakupy i kupilam sobie kiatek za 6,99zl troszke mniejszy jak na zdjeciu ,i juz zadnych nie stawiam ,mama dzwonila ze trwale zrobila ze jest zadowolona oj to troszke bedzie spokoju ,bo powiedzialy jej fryzjerki ze wyglada na 65 a ma 78to mnie bedzie lzej och .
6,033 2010-05-06 14:50:57
nostalgio biegne z kwiatuszkiem 
6,034 2010-05-06 15:23:49
bardzo Wam dziękuję za tak miłe przyjęcie,no i za cudowne kwiatki,za którymi przepadam.
Za czym tęsknię za ciepłem i bliskością drugiego człowieka,ale jestem kobieta a to wiele tłumaczy:)
Tak naprawdę to mój nick jest przypadkowy...na ogol jestem bardzo pogodna,uwielbiam się śmiać i żartować,ale pisać o sobie to nie jest łatwe dlatego jeśli macie jakieś pytania to chętnie na nie odpowiem.
Co do faktu,ze związałam się z kimś no to tutaj mam mały problemik.Otóż poznałam go przed dwoma miesiącami,spotkaliśmy się 8 razy czyli jak na ten czas przyzwoicie.jest starszy ode mnie o 5 lat...niby wszystko ok. ale mało mówi o tym jak nasz związek ma ewentualnie wyglądać...jest ze mną szczery tak zakładam ponieważ wiem o wielu sprawach,o których nie musiał mówić itp.Co dalej? Prowadzi własna firmę,ale w tej chwili wychodzi z długów i wiem,że firma i jej renoma jest teraz u niego na pierwszym miejscu,ale rozumiem to.Po za tym dzwoni do mnie co dziennie i codziennie z małymi wyjątkami wieczorkiem rozmawiamy przez komunikator,pamięta co do niego mówiłam,co lubię czego nie,co powiedziałam przed miesiącem....przynosi kwiatki i to nie tylko cięte ale i doniczkowe:) specjalnie dla mnie wyciąga z zamrażarki grzybki,które bardzo lubię....pewnie spytacie no to o co chodzi? kiedy go spytałam o nas to odpowiedział mi,że nie mam zadawać pytań bo chyba czyny znaczą więcej niż słowa...myślę,ze ma racje......ale mój kłopocik polega na tym,że nie wiem czy mam przeczekać ten trudny dla niego okres wiedząc,że nie będzie miał dla mnie zbyt wiele czasu..cały czas mam wrażenie jakby mnie sprawdzał bacznie obserwował,sam kiedyś przyznał że po spotkaniu ze mną jest bardzo rozkojarzony i myślę,że to może też być powodem częściowego ograniczenia spotkań,no bo musi mieć jasność myśli itp.
Napiszcie mi proszę jak Wy to widzicie,bo sama nie wiem......dodam tylko że jest to pierwszy facet od śmierci męża,a mi zwyczajnie brak doświadczenia w kontaktach damsko męskich.
No razie to tyle.
wzdycham optymistycznie...i uśmiecham się szczerze.
6,035 2010-05-06 17:19:08 Ostatnio edytowany przez Vera (2011-01-04 17:59:31)
mmmmmmm
6,036 2010-05-06 17:58:59
Zrobilam sobie przerwe na kawke ... Moje mieszkanie wyglada tak, jakbym sie wyprowadzala ...:D:D:D no i tak w pewnym sensie jest ![]()
Morawko... musisz podziekowac tej fryzjerce, ze zadowolila mamusie ... bedziesz miala troche spokoju ...
:)
A co do facetow ... to kazdy wiek jest dobry ... nigdy nie jest za pozno ... tutaj nawet osiemdziesieciolatkowe szukaja partnerow i to wcale nie dlatego, ze potrzebuja opieki, bo opieke maja zapewniona ...
:D
Oczywiscie zawsze nalezy byc ostroznym, bo ludzie realizuja w zwiazkach okreslone potrzeby i szczegolnie w naszym wieku te potrzeby nie zawsze bywaja romantyczne, zwlaszcza u panow ...
O uczciwosci bardzo duzo sie mowi i o tym tak popularnym "dawaniu i braniu", ale najczesciej to jest tylko wabik na naiwne niewiasty ...
Nostalgio...napisalas bardzo szczerze o swoim zwiazku ...
:)
Ja napisze Ci swoje zdanie, zdanie osoby stojacej z boku i znajacej zycie ... Zawsze mialam zaciecie psychologiczne i dobra intuicje, a w Polsce przez kilka lat prowadzilam wlasna dzialalnosc doradcza i wysluchalam mnostwo "zyciorysow"...
Oczywiscie, wcale nie musisz podzielac mojego zdania, ani brac go sobie do serca czy stosowania...
:)
Rzucilas nam temat i ja zabieram glos, to jest tylko moj poglad, a Ty postapisz tak, jak sama uwazasz, jak Twoj wlasny rozum Ci dyktuje ...
:):)
Twoj przyjaciel ma wlasna firme i dlugi, a wiec ma malo czasu i problemy ... Poswieca Ci troche czasu, glownie na rozmowy tel. ale na spotkania, z tych czy innych przyczyn, nie bardzo ma ochote... Nie znam go i nie wiem, czego on chce od zwiazku ... ale mam wrazenie, ze czegos innego, niz Ty...
Nie popedzaj go z deklaracjami, bo on nie jest do nich gotowy i wcale nie jest powiedziane, ze kiedykolwiek bedzie ...
Wiesz... ja mam tu znajomego ... tez ma wlasna firme i prosperuje swietnie ... poprzez przyjaciol poznal babke w Polsce ... ale ona chcialaby prawdziwego zwiazku, bycia razem, milosci, czulosci, seksu ... a on ... na stale jej nie chce, ani nawet z wizyta, bo siedzialaby mu tu za dlugo ... najchetniej jedzie do niej raz kiedys na doslownie 2-3 dni i zapewnia o milosci, czesto rozmawia przez skype, wysyla sms-y, a na jej pytania, co dalej z ich zwiazkiem wije sie jak piskorz, albo udaje, ze nie rozumie ...
Jemu taki zwiazek wystarcza ... i sama swiadomosc, ze jakies babce na nim zalezy ... od czasu do czasu wysle jej troche kasy na otarcie lez i podtrzymanie wiezi i to wszystko ... a ona sie w nim zakochala i ma problem, taka sytuacja wykancza ja psychicznie, bo niby ma przyjaciela, ale tak naprawde to go nie ma ... ona sie do niego przywiazala i potwornie za nim teskni ...to trwa juz 3 lata i ich zwiazek nie posunal sie nawet o cm do przodu ...
W Twoim zwiazku widze inne niebezpieczenstwo... bo Twoj przyjaciel ma dlugi ... ale nie chce tu krakac ...
:)
Mysle, ze zrobisz najlepiej przyjmujac taka forme zwiazku, jaka on wyznaczyl, czy tez jego sytuacja, i czekaj na rozwoj wydarzen ... o ile oczywiscie, Ci na nim naprawde zalezy i o ile taka forma zwiazku, jak teraz Ci odpowiada ... Staraj sie nie rozwijac zbyt wczesnie swoich uczuc, dopoki on nie bedzie gotowy na nie odpowiedziec swoimi ...
Jesli Wasze spotkania go mecza, bo jest on zaabsorbowany swoimi sprawami (firma i dlugi), to raczej niezbyt dobrze rokuje na przyszlosc ... Pytanie po co zaczynal zwiazek z kobieta, jesli nie ma dla niej czasu ?... Jaki mial w tym cel?... bo na pewno nie taki sam, jak Ty ...
Jesli chcialabys miec prawdziwego partnera, to raczej rozejrzyj sie za kims, kto ma zycie uporzadkowane, bez powaznych problemow, szczegolnie finansowych i czas dla bliskiej sercu osoby ... kto cieszy sie z Waszych spotkan i nie moze doczekac sie kolejnego ...
kto tez potrzebuje towarzystwa i cieplego serduszka, bliskosci...
Osobiscie nie wierze w zwiazki zaoczne (telefoniczno-korespondencyjne)...
Uwielbiam gadac przez telefon ... godzinami, ale z przyjaciolmi, a z mezczyzna ... uznaje przede wszystkim spotkania, a telefony jako dodatki, albo w dni, kiedy spotkac sie nie mozemy ... no i zwiazek musi sie rozwijac ... do granic ustalonych zgodnie i otwarcie przez obie strony...
Wybacz mi, jesli urazilam Twoje uczucia ... na pewno nie bylo to moim zamiarem ...
:):)
Jestem osoba bardzo pogodna i nastawiona do zycia i ludzi pozytywnie, ale czytajac o postepowaniu Twojego przyjaciela zapalilo mi sie czerwone swiatelko ... bo ja mam wbudowana sygnalizacje swietlna ... jak na skrzyzowaniu ...
:D:D
No ide sie szkowac, czas na spacerek... sasiadka juz sie zapowiedziala ...
:D

6,037 2010-05-06 19:47:40 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-06 20:34:49)
Witam wieczorkiem - no to mamy temat!!!!
Nostalgia - już Jovitka Nasza panienka od wykładów - wyłożyła pięknie kawę na ławę- A to co zrobisz i jak potoczy się Wasza znajomość zależy tylko od Ciebie !!!!!!!!Nikt Ci nie doradzi!!!
Ja powiem tak,My samotne kobiety- spotykając faceta- w myślach automatycznie układamy sobie z Nim życie.
A to jest nasz błąd!!!!!!Piszesz że znasz go 2 miesiące - i dopiero 8 spotkań - to za mało aby kogoś poznać - między Wami dopiero coś zaczyna kiełkować............ a ja mam pytania :
Jaki jest jego stan cywilny??????????????
Mieszkanie????? - z kim mieszka????????
Czy nie macie wspólnych znajomych?????? - no wiesz jedna baba drugiej babie................
dziewczyny to już pisały - ale też tak myśle,że zakochany facet ma czas dla swojej wybranki - a na początku znajomości to wszystko cieszy - i te słynne "motylki w brzuszku" są??????????????
Narazie znajomość się rozwija - oby w dobrym kierunku - a jak nie - to będzie lekcja dla Ciebie!!!!
To Ty Go próbuj i obserwuj!!!! Co ma być - to i tak będzie...............więc korzystaj z życia - tylko tak lekko poważnie!
A może to tylko SEX
:lol: też tak może być!!! tyle mojego zdania
:P:P::P
6,038 2010-05-06 20:43:05
a moje zdanie to takie ze facet ma dlugi i u mnie juz sie swiatlo czerwone ,najgorszy jaki mogl sie trafic ,boze czego nie ma normalnych facetow ,uwazaj nostalgia ,lepiej samej byc ,chyba ze tylko z doskoku to rozumie ,i najlepszy wariant ,po co ci problemy to tylko moje zdanie z twojego opisu ,lepiej dmuchac na zimno .
6,039 2010-05-06 20:43:56 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-06 20:48:13)
teraz mówię Wam DOBRANOC - MYSZKI 
dzisiaj po 3 latach przerwy spróbowałam robić na szydełku - czarno to widzę - patrze na te wzory i nie które schematy wydaja mi się nie do wykonania - z moich wzorów robiłam kiedyś chyba wszystkie!!!Zaczynam od prostego wzoru - w nieokreślonym czasie mam zrobić 10 serwet i serwetek - no nie wiem................:lol: ![]()
Vera - to forum z Gazety pl - to znam ,czytałam to bardzo często przed Netkami!!!
no ja spadam do wyrka - jak ja lubię tak wyciągnąć kostki hmmmmmmmmmm do jutra Pa!
:P:P
Morawko - długi - ma chyba każdy kto rozkręca lub prowadzi coś małego!!!
przykład nasza Lodyga - prowadzi uczciwie - i co ma????? ZUS,wynajem lokalu,wszelkie opłaty - to ludzi wykańcza!!!!
6,040 2010-05-06 20:45:09
ogladam zaraz jaworowicz ,przespalam sie troszke ,to moge ogladac dluzej hi hi 
6,041 2010-05-06 22:08:52
to nie znaczy ze nostalgia ma w to wchodzic ,zamiast sobie spokojnie zyc ,ja wszystko znam bo tez mialam dzialalnosc ,ale nieraz jest tak ze ludzie wchodza w takie sprawy na wlasne zadanie ,w dzisiejszych czasach to mozna rozkrecac sie ,bo majac wiek sredni trudno sie z tego wydostac .
6,042 2010-05-06 22:38:08
Nareszcie posadziłam część pelargonii wiszących czy zwisających - ale nadal duzo pozostalo na jutrzejszy dzień .
Kupiłam 150 sztuk w L.M za symboliczna cene hii po 1. zl za sztuke - tak robię od 3 lat .
Nie sa duże ale teraz po 14 dniach od nia zakupu sa takie jak te po 3,50 zeta .
Po tygodniu zasile je azofoska i bea pieknie rosnąć .
Jak co roku .
W przyszym tygodniu zabiore sie do przesadzania akasamitek ktore sama własnymi "recami" posiałam .
Jest ich bardzo duzo podobnie jak nasturcjii i nagietka .
To wszystko ze zbiorów ubieglorocznych .
Czyli totalna darmocha . Raz kupujesz , na jesień zbierasz nasionka , przechowujesz i masz jak znalazł na wiosne .
Ja także juz spadam .......... w objęcia Morfeusza ..
Do jutra - spijcie spokojnie i bezpiecxznie . 
6,043 2010-05-06 22:38:54
Witajcie moje drogie, poczytałam was dziś troszkę, jak dziś słodko jest u was . Jutro obiecuje wpis.Dobrej nocy wam życzę.
6,044 2010-05-06 22:41:09
Witam koleżanki a może także kolegów z tego forum- jestem nowa i trochę zagubiona.Chciałabym poznać nowych przyjaciół. Chętnie pogadam o " bele czym". Od niedawna jestem sama i samotna - szukam przyjaciół.
6,045 2010-05-06 22:45:33
Nikt do mnie nie pisze, idę więc spać. Dobranoc- jutro też się odezwę.