schiz to jeszcze grzejniki wlaczasz w kwietniu ,ludzie to ile ja bym zaplacila ,sweterek zakladam i zdejmuje bo mi uderza ,to centralne bym musialabym latac i wlaczc i wylaczac hi hi pozdrawiam was wszystkie ,lece rozmawiac przez skyp z synem
5,721 2010-04-19 09:38:50
5,722 2010-04-19 10:11:28
ale spicie dlugo hi hi
5,723 2010-04-19 11:19:06
Cześć dziewczyny!
wczoraj do południa spacerowałąm po okolicy, pod lasem , ale w las się nie zapusciłam, bo jestem strachliwa.Narwałam kilka gałązek,brzózki jeszcze nie wypusciły listków.
potem obejrzałam, transmisje z pogrzebu , przyznam ,że te oklaski kiedy trumny jechały ulicami Krakowa, nie wydały mi się na miejscu ale przeciez moje odczucia sa tylko moje.
dzisiaj od rana zmagam się z trawnikiem, zachciało mi się więcej kwiatków właśnie jego kosztem, Teraz zrobiłam sobie przerwę...
naokoło jest głośno od szczekania psów, mamy mały plac, po obu stronach blisko place sasiadów, każdy z nich ma po 2,3 psy ...makabra
Do jednego z sąsiadów dzieci przywiozły jeszcze 2 psy i wygląda na to ze zostaną.
Moje okno od sypialni jest kilka metrów od ich ogrodzenia, Boże, co one wyprawiają, jeden z nich wyje po nocach, i oba szczekaja na wszystko co się rusza.
Ciekawe, czy można coś z tym zrobic , nie dowiadywałąm się w gminie, nie wiem czy skarga by cos pomogłą...na ulicy tez ciągle jakies wałęsają się cały dzień , jak podchodza do ogrodzeń to istny jazgot
Mieszkamy w domku z ogródkiem , ale otoczenie pozostawia jak dla mnie wiele do życzenia...Wiem , wiem, sama jestem sobie winna...
pisałyście o ogrzewaniu, u nas tez jest raczej chłodno, przyzwyczilismy się do tego , choc ja tez raczej lubię ciepło... za dnia, bo na noc wygaszamy piec, za gorąco byłoby do spania.
Kiedys , jak syn był mały pojechalismy na wesele i zostaliśmy zakwaterowani u kuzynostwa w bloku, gdzie kaloryfery były cały czas gorące , a my myslelismy ,że sie udusimy. Syn cały czas płakał, ja znerwicowana z tego płaczu iz goraca i od tamtej pory unikaliśmy , noclegów w blokach. Wtedy , oczywiście nie było regulacji tak jak teraz.
Miałąm jechac wczoraj do Katowic na krótki kilkugodzinny kurs z odczytywania ukrytych sygnałów ciała , jednak ze względu na wyjątkowa sytuację , zrezygnowałąm bo np zajęcia w szkołach zaocznych były odwołane i nie wiedziałam czy pociagi wszystkie kursowały.
no nic, ide dale usuwac trawe...jeszcze tu zajrze ....na razie ![]()
5,724 2010-04-19 13:57:11
Witajcie Dziewczynki...w nowym tygodniu
:):)
Slonce pieknie swieci, ale jest chlodno... Wczoraj temp. podskoczyla do 18 st.C, a dzis wrocila swojej normy 12 st. i tak ma byc do piatku ...
Morawko... to Ty masz tak z uderzeniami, jak moja ciocia... ona tez wszedzie zakrecala kaloryfery i chociaz miala sypialnie od polnocy to nigdy jej nie ogrzewala, bo sie dusila z goraca ...
A ja mialam w mieszkaniu 24 st.C, bo wtedy nie bylo jeszcze regulacji, wiec placilam ryczalt ... nigdy nie zakrecalam grzejnikow,
tylko otwieralam lufciki, dzieki temu mialam cieplo, ale zawsze swieze powietrze ... chodzilam w podkoszulce i z golymi nogami, to byl raj ...:D:D:D
Schiz... tak sobie pomyslalam, ze mam jest Ci dana, zeby Cie rozgrzewac ...
bo jak Cie wkurzy to na pewno jest
Ci cieplej ...
sorry ...:):)
Z tego, co piszesz wynika, ze powinnas miec cieple mieszkanie, bo otaczaja Cie same sloneczne kierunki ...
W Holandii to ja sie ogrzewam przez caly rok, nawet latem ... Tutejszy klimat rozni sie od polskiego, jest duzo wiecej wilgoci i
czeste sztormowe wiatry arktyczne...
Latem ranki i wieczory sa zwykle chlodne, nawet w cieple dni ... chyba, ze przyjda prawdziwe upaly ...
W normalne letnie dni, gdy tylko slonce zajdzie, to trzeba zakladac sweter ...
Co do przytycia... to to jest bardzo typowe dla zimy ...
Mnie cos tym razem moja glodowka nie wychodzi ... ciagle mi sie cos trafia ... dzis w pracy 2 kolezanki przyniosly ciasta ...
jedna miala urodziny, a druga upiekla i chciala sie pochwalic, wiec nie wypadalo odmowic ...
:D:D
Ja glodu nigdy nie odczuwam, ale nie jestem tak calkowicie pozbawiona ludzkiego lakomstwa, wiec jak cos wyglada bardzo
smakowicie i do tego w takiej sytuacji, jak wczoraj, czy dzis, to tez sie poczestuje, bo nie chce zwracac powszechnej uwagi ...
Dla mnie najbardziej zabojcze sa Cappuccino, bo je dosc dobrze slodze, a wypijam dwie dziennie ...
Vero...no to masz z tym szczekaniem psow ... W Holandii w ogole nie ma walesajacych sie psow, a w przypadku skarg sasiadow
stosuje sie kary ... Tu wychodzi sie z zalozenia, ze zwierzeta ma sie dla siebie i nie powinny byc one dla nikogo
uciazliwe ... i slusznie ... ![]()
Szkoda, ze musialas zrezygnowac z tego kursu ... jezyk ciala jest bardzo ciekawy i dobrze go znac ... moze trafi Ci sie w innym terminie...
:)

5,725 2010-04-19 14:16:18
Witrajcie ponidzialkowo - cos nawala mi net od wczoraj rana - bardzo mopiesza;le sie otwiera i nie moze co chwilęznależć szukanej strony . Obłed w ciapki - chyba mnie z " ner'" rozszrpie zaraz .
Sakanuje po braz 3=ci od wczoiraj byl wirus i to na naszym forum /znowu/ .. moze teraz tez cos w trawie piuszczy i dlatego tak muli
Pogoda kwietniowa , niby cieplo i sloneczko a jednak chlodno .
Cos pogrzebała w ogrodzie , po pol?dniu z kolezanka robimy sjestę na tarsie- ale jak znam siebie to zaraz cos wypatyrzę do roboty .
Zreszta wszelkie prace ogrodoe bardzo lubie i nie jest to kara dla mnie jak np.prasowanie koszul męskich , których na szczęscie juz nie musz" "głaskać" żelazkiem .
O nie .napisałaM POSTA I POKLECIALO OT TAK SAMO OD SIEBIE W KOSMOS .. ZWARIUJE .....
O wklejeniu obrazka nie może byc mowy ......buuuu
pozdrawiam - boję sie ze znowu poooleci post ..
5,726 2010-04-19 16:10:23
Witam ponownie!
Jesli chodzi o tamten kurs, Jovito, to oczywiscie, takie i podobne sa organizowane co sobota i niedziela, tylko pieniedzy...a jeszcze w środy sa wykłądy ale nie jezdzę bo kończa sie póżno i nie miałąbym czym wrócic.
kiedyś usłyszałąm takie powiedzenie" chcesz być szczęśliwy? to załóż ogród i bywaj w nim codziennie"
Jednak praca w nim, to chyba nie jest to,co lubię robić. Dlatego nasz wygląda jak na razie dosyc anemicznie, były 4 wierzby ozdobne, jedna
uschła , 2 chorują.
2 świerki conica musze przesadzić, bo tez choruja , moze dlatego że jak teść wyprowadza swojego pieska , on jak to pies musi poobsikiwac wszystko na placu i tam obowiązkowo się zatrzymuje.do psów nic nie mam, wiadomo pies zachowuje się tak jak pozwala właściciel Sa też tuje, cały rząd odgradzający z jednej strony od sasiadów, te mają pnad 4 m wys
Także jak tak dzisiaj popatrzyłąm to wyrażnie ogród potrzebuje koncepcji i pracy ,. jeszcze sa do zagospodarowania duże doniczki kwiatowe , w sklepach jest juz mnóstwo kwitnacych kwiatów ale one chyba nie kwitna długo, nie ma to jak pelargonie.
Miłego popłudnia!
.
5,727 2010-04-19 18:02:16
To prawda, Vero, ladny ogrod wymaga koncepcji i pracy ... Ja tez nie lubie pracy w ogrodzie, ale posadziabym sobie pare krzaczkow roz i troche pelargonii w duzych donicach, bo sa nieklopotliwe i kwitna przez cale lato ...
Do tego pare doniczek wiszacych, najchetniej z petuniami i ogrod gotowy ...
Tak wlasnie mialam przy moim ostatnim malzonku ... tzn. bylo wiecej roslin, ale sie nie sprawdzily, jedynie te wym. wyzej ...
Roze sprawialy mi duzo przyjemnosci...
W tym roku mam zamiar posadzic na balkonie roze pnace, a pelargonie mam obowiazkowo co roku ... kupuje je na poczatku
maja, kiedy juz nie groza nam przymrozki ...
W tym ostatnim ogrodzie dosc duzo sie udzielalam, nawet dorobilam sie lokcia tenisisty od dzwigania ciezkiej konewki i musze
przyznac, ze zmienily sie moje poglady, bo do tej pory uznawalam wylacznie bloki i balkon ... a teraz, coraz czesciej mysle
o domku z ogrodkiem ...
Holendrzy uwielbiaja domki ... ale ja jestem sama i nie mam tu rodziny, a domek z ogrodem wymaga duzo wiecej pracy i w sumie
jego utrzymanie tez wiecej kosztuje...
Juz samo wprowadzenie sie pociaga za soba duzo wiecej wydatkow, bo nie tylko dom trzeba odnowic, ale i 2 ogrody - z przodu
i z tylu, no i ew. ogrodzenie ... Bede musiala sie bardzo dobrze zastanowic czy podolam finansowo, zeby pozniej nie zalowac ... ![]()
A poza tym to lubie otwarte, szerokie przestrzenie...
Zaraz ide na przechadzke z sasiadkami, wiec musze sie szykowac ... zajrze pozniej
:):)

5,728 2010-04-19 19:10:38
Cześć Dziewczynki:-)
Mam wisielczy humor dzisiaj , więc nie będę się rozpisywać. Wpadłam aby sie przywitać i
Was poczytać! Wszystkie jesteście tak zajęte "kobietki" każda coś robi a ja dzisiaj to nic nie zrobiłam ,
jest mi jakoś tak smutno:-(((
Wczoraj byłam na spacerze taką wiosnę znalazłam.... i musiałam pstryknąć :-)
Lubicie takie drzewa? Bo ja uwielbiam.....Pozdrawiam serdecznie i miłego wieczoru już życzę.....
5,729 2010-04-19 19:43:42
No hey !!! dziewuszki!!!!!
Alicjo ja miałam dzisiaj to samo - wisielczy humor nie wiedzieć czemu,smutno mi było,po obiedzie nie umyłam garów - nie wyszłam nigdzie - i tak sobie leżałam depresyjnie - po 17 przyszła bratowa ze swoim wnuczkiem niespełna 3 letnim - Oj to się dom rozruszał- obiecała mu że go zawiozę na przystanek na rowerze - Mus to mus - cha! musiałam go podwieźć !!!!Potem przyjechałam - od razu wysprzątałam w kuchni! cha - dostałam wjazdu!!
Jovita piszę że myśli o ogrodzie - ja zawsze sie brzydziłam ziemi - ale odkąd muszę - co jakiś czas zrobić porządek w ogródku -
i potem spoglądając przez okno - to człowieka cieszy jednak- miło popatrzeć na roślinki!!Jak porozkwitają róże to popstrykam fotki!!
A dopiero mieć ogród z prawdziwego zdarzenia - taki koło własnego domku - to jest to!!!:P:P:P
Teraz od 17 grzeję w mieszkaniu - jest od razu inne powietrze,no i jest cieplej!!!
5,730 2010-04-19 20:46:28
No wreszcie wszystko normalnieje oglądnęłam barwy.....i zamiast fotki przesyłam Wam końcową piosenkę
http://kasiaaaa18.wrzuta.pl/film/5S9D98 … bym_ci_dac Dobranoc - do jutra!!
![]()
5,731 2010-04-19 21:06:58
Alicjo, kochana ...:) napisz nam, jak sie czujesz ... czy leki Ci choc troche pomagaja ?... Staraj sie sprawiac sobie troche przyjemnosci
i nie poddawaj sie smutnemu nastrojowi, bo to wzmaga bol ...:):):)
Ladna wiosne udalo Ci sie sfotografowac ...
ja obeszlam kawal pola z sasiadkami, ale nic ladnego nie spotkalam... zreszta
i tak nie mialam przy sobie aparatu, ale musze zaczac nosic, bo czasem zmieniamy trase, wiec nigdy nie wiadomo ...
:)
Niu7nia ... :)spokojnie, nie denerwuj sie ...:):) piszesz, ze znowu jakis wirus grasuje... nic nie zauwazylam ...
u mnie sie nawet z kompem jakby poprawilo ... juz mi dosc dawno posta nie wcielo ... puk, puk, puk w niemalowane
drzewo, zeby nie zapeszyc ...
:D:D
A co do prasowania meskich koszul, to odczuwam totalny wstret, wiec najdluzej przetrwaly te malzenstwa i zwiazki, w ktorych panowie nie byli pod tym wzgledem wymagajacy ...
:D:D
Ale gdybym musiala wybierac miedzy praca w ogrodzie i prasowaniem koszul, to jednak wolalabym to drugie ... bo nie trzeba sie
schylac i to w sloncu ...
:D:D
Dlatego lubie duze pojemniki, bo moge je przygotowac siedzac w cieniu na stoleczku ... czysta przyjemnosc ...
:):)
Schiz... mialam to samo ... przez cale zycie na sama mysl grzebania w ziemi, az mnie otrzasalo ... ale ostatnio zauwazylam u siebie zmiany ...
o ostatni ogrod dbalam glownie ja, bo moj malzonek byl leniwy i beze mnie do roboty sie nie zabral ...:D
I nieoczekiwanie duzo przyjemnosc sprawialo mi siedzenie w ogrodzie w towarzystwie ... psa ... bo moj maz nie mogl sie oderwac
od kanapy i telewizora ...
:D:D
Wkrotce doszlo do takiej parodii, ze pies nie akceptowal swojego pana w ogrodzie i tak dlugo i zajadle szczekal, dopoki pan
nie wrocil do domu przed telewizor, gdzie bylo jego miejsce ... hahahahahaha
:D:D
Zawsze kochalam bloki i to wysokie pietra, a teraz mieszkam na osmym pietrze zgodnie z moim zyczeniem i uwazam, ze za wysoko ...
duzo mi w tym mieszkaniu przeszkadza, a znam je przeciez i przez kilka lat bylo moim zyczeniem w nim mieszkac ...
No coz ... czlowiek sie zmienia i pewnie dojrzalam do tego, by zyc blizej natury ... lepiej pozno, niz wcale ...:D:D
Jezeli przeprowadze sie do domku, to kupie psa, koniecznie ... chocby z uwagi na bezpieczenstwo...
Mialam juz psa w domku, wiec wiem, jak to jest ... bardzo przyjemnie i nieuciazliwie ... ![]()
Ja juz godzine temu wlaczylam ogrzewanie, bo temp. spadla na 20,5 st.C, a ja musze miec minimum 21 st.C, bo inaczej odczuwam niewygode ... ![]()
Morawko... a co to jestes dzis taka milczaca ??? ...
:):)
a moze to ja sie tak rozgadalam ??? ... nie wiem ... ![]()
To chyba ta wiosna nastraja nas tak ogrodowo ...
:D:D

5,732 2010-04-19 21:16:48
Widziałam wczesniej,że Jovita się zaświeciła,poszłam się umyć - i czytam teraz,powiem krótko -
ciągnie Nas do ziemi - do ogródka - bo Nam z górki leci
metryka!!!! Oczywiście żartuję - a może Nie?????????????? cha,cha
No teraz spadam - pooglądać coś Tv - Pa!
:P:P
5,733 2010-04-19 21:36:01
ja dzisiaj tez jestem w nastroju depresyjnym ,spalam ,nic mi sie nie chcialo ,bylam wieczorem z psem to znowu pieta tak mnie bolala ze wrocilismy ,obejrzalam barwy ,troche mjak milosc .ide spac dobranoc dziewczynki .
5,734 2010-04-19 22:59:04
Schiz... kurcze... ale wymyslilas ...
:D:D ... nie do ziemi, tylko do natury !!!
:D:D po prostu w wieku dojrzalym zaczyna sie pewne rzeczy doceniac ... a wiec to dojrzalosc !!! hahahaha
:D:D
Dlugo do tego dojrzewalam, bo zawsze bylam wielkim mieszczuchem i gdyby nie Holandia i koniecznosc mieszkania w domkach, co zreszta odbieralam jako ogromna uciazliwosc, to moze do zmiany mojego pogladu by nie doszlo ...
Ostatni domek byl dla seniorow, a wiec z jedna sypialnia i lazienka na dole, a druga sypialnia na gorze ... i to nawet mi pasowalo,
bo w domkach najbardziej mnie wkurzalo to ciagle lazenie po schodach ...do lazienki, do sypialni ... ten ostatni domek to bylo
jakby mieszkanie w bloku, tyle ze na parterze i z ogrodem ...
Oczywiscie, zawsze wiedzialam, ze nalezy byc blizej natury, ale wczesniej nie moglam sie do tego przekonac...
Teraz nareszcie do tego dojrzalam, dlugo to trwalo, ale lepiej pozno, niz wcale ...:D:D:D jak sie przeprowadze majac szescdziesiatke, to jeszcze przez wiele lat moge sie tym ogrodkiem rozkoszowac ... ![]()
Morawko... to milo, ze odpowiedzialas na wezwanie
:):) odpoczywaj i kuruj piete... mam nadzieje, ze jutro bedziesz
w lepszej kondycji psychofizycznej ...
:):)
Zegnam Was, Dziewczynki, tez dzis nie bede wysiadywac, bo sie nie wyspalam... na szczescie jutro ide po poludniu ![]()
D O B R A N O C i d o j u t r a ...
:):)

5,735 2010-04-20 08:48:10
Witam wtorkowo Dziewczynki!!!!!!
Morawko czytam,że wczoraj byłaś w takim nastroju jak My z Alicją - może "pył wulkaniczny" tak wpłynął Na Nas
![]()
No dzisiaj - która godzina - Wstawaj!!!
Jovita - NATURO !!!! Myszko !! - przecież wiem o co chodzi
:P:P Oj jak Ja lubię te Twoje długie posty
![]()
Wiecie,na innych cafejkach - ostrzegają przed wklejaniem obrazków- bo jest czy był jakiś wirus- no to ja- nie szukam nic nowego - aby nie ściagnąć!!
U mnie narazie pięknie słoneczko świeci - dziś na obiad robię potrawkę z kurczaka z ryżem- w WY ??????????? dajcie pomysły,będzie na jutro
:P
Pa! do potem
5,736 2010-04-20 09:18:06
Witajcie dziewczyny!
Schiz, pisałąś ,że widzisz (?) obecnośc nasza , gdzie sa te światełka, zaciekawiło mnie to , bo nie pierwszy raz czytam o tym.
Przyznam ,ze ja nie zawsze się wylogowywuję, więc widziałabyś mnie np cały czas?
W trakcie czytania Waszych ostatnich postów nasunęły mi sie pewne refleksje.
Po slubie zamieszkaliśmy w domku teściów, oni dobudowali obok małe mieszkanko Wtedy było to nam na rękę , bo nie musieliśmy się martwić o dach nad głową. Krótko po slubie (1,5 roku) urodził się syn i ja zwyczajowo zrezygnowałąm z pracy i zostałąm w domu. Zaraz jednak potem, zaczęłąm namawiac mężą na wyprowadzkę, kilka razy nawet przynosił do domu formularze na mieszkanie zakłądowe.
I na tym się konczyło. Na nic zdały sie kłótnie , płacz i namowy . Mąż uparcie odmawiał jakichkolwiek dziąłań w tym kierunku. Na budowe własnego domu mieliśmy zbyt małe dochody- tak myślałam wtedy.
Mentalnie , mąż był nadal małym chłopcem, otoczonym skrzydłąmi rodziców, bał się podejmowac jakichkolwiek decyzji o stworzeniu włąsnego gniazda. Bał sie wyfrunąć.
Dzisiaj gdybym...no włąśnie...czasem czlowiek nie chce a wraca myslami do sytuacji sprzed lat... dzisiaj nie zawachałąbym się postawic sprawy na ostrzu noża. Widocznie moja mentalność tez pozostawiała wiele do życzenia.
Pisałam już kilkakrotnie o tym ,że pracowaąłm za granicą , Choć były to krótkie okresy. Byłam na przestrzeni kilku lat w wielu domach , mieszkałam w pięknych okolicach,m.in byłąm na wybrzeżu Amalfi( jedne z najpiekniejszych w świecie). Kiedy jednak sobie przypominam tamte okresy ,niejednokrotnie myslałam ,ze te piękne domy i okolice niewiele warte sa , jeżleli nie ma obok osób które kochamy, jężeli nie można tego z kimś dzielić.
Czasem tak mam , że dobrze mi samej ze soba a czasem brakuje mi bliskośći , choc nie wiem jaki krzałt miałaby przybrac..
Teraz troche przyziemnych spraw; jade zaraz do miasta, niedługo kończy mi się umowa z telekomunikacja na internet i wachamy sie czy nie zmienic .Podobno obniżyli stawki, dowiem się . Teraz płacimy 74 zł i jeszcze za linie telef. , która byłą koniecznym warunkiem do załozenia internetu. Ta linia jest cały czas zawieszona, a mimo to trzeba płacic 21 zł, w przeciwnym razie musielibyśmy płacic pełny abonament( chyba ok 50 zł)
Na razie , dziewczynki, miłego dnia!
5,737 2010-04-20 10:06:48
witam dziewczynki ,pogoda piekna ,posciel wynioslam na balkon ,pryjdzie kolezanka pochodzimy troszke po sklepach i ciuchach hi hi zadnych domkow nie lubie ,teraz jak jestem w tym wieku ,kto bedzie to wszystko robil ,zreszta boje sie samotnosci w takim domku ,kiedys w mlodosci mieszkalam z tesciami ,0d 37lat mieszkam w blokach ,mialam wybor 2lata temu ,ale wybralam blok .
5,738 2010-04-20 10:08:01
na obiad chyba zrobie kluski z serem tez dobre hi hi teraz o kwiatkach pomyslec czas na balkon .
5,739 2010-04-20 10:22:28
Witam u nas piekna pogoda swieci słoneczko ,mam ochotę iśc na działkę ,ale o 16 muszę na basen ,a potem gdzies na kawke bo długo nie widziałam sie z babkami przez remont kuchni ,ale teraz to zaproszę na sobotę bo mąz będzie cały dzien na działce to sobie mozna poplotkować nie musi słyszeć co sobie gadamy o nich ,wiadomo kazdy ma coś do powiedzenia ,a lepiej sie wygadać to lżej na duszy , -pa miłego dnia
5,740 2010-04-20 10:34:08 Ostatnio edytowany przez Alicja05 (2010-04-20 10:34:56)
Dzień Dobry "Babeczki" :-))
Ale jeszcze długo żeście wczoraj pisały:-) Widze że nie byłam osamotniona w tym smutnym nastroju wczoraj,
co to było , to nie wiem Schiz pisze że to pył wulkaniczny na nas tak podziałał he, he a to dobre ! Możliwe , bo wczoraj wybrałam sie rowerem do miasta:-) Juz mi tak ból nie dokucza , więc żeby nie zdurnieć do końca w chacie samej , bo "mena " zawsze gdzieś wywieje, udałam się do Sławy:-)
Jovitko dziękuję że pytasz o moja rwę :-)) Leki mi pomagają bo już spać mogę w nocy, chociaż po tym rowerze wczoraj , bardziej mnie bolało , choć czy to przez to? Po prostu boli i juz , raz więcej , raz mniej . Chyba trzeba zacząć myślec o bólu inaczej i przyzwyczajać się do niego:-)A może to źle Jovitko że ja jeżdżę rowerem?......Nie wiem sama już!
Morawko , ale kwiatuszki śliczne , muszę tez sobie jakieś kupić , zrobię sobie przyjemność hi:-)Ja dzis na obiad serwuje kurczaka , surówkę i ziemniaki, nic nie wymyślam bo mnie się nie chce heh:-)
Piszecie o domkach , to i ja powiem swoje piec groszy:-) Ja marzę o tym aby mieć taki domek , malutki bo kto by sprzątał ?...
mogłabym mieszkać nawet w samym środku lasu, bo nie cierpie wścibskich ludzi , tu na wsi gdzie mieszkam , każdy zagląda z za płotu drugiemu na podwórko a firanki to latają jak by przeciągi w chatach mieli!!!! Dlatego mam juz dość życia w takim grajdołku gdzie każdy tylko innym się interesuje..... A siebie nie widzi.....To już się wypisałam idę do zajęć domowych , życzę Wam miłego i słonecznego dnia !
5,741 2010-04-20 10:40:39
masz racje alicjo ,wygrzewaj korzonki a nie smigasz na rowerze ,bo to bardzo wazne,lece bo kumpela przyszla 
5,742 2010-04-20 11:50:30
Witajcie Dziewuszki... dobrze, ze wstajecie wczesniej ode mnie, bo ja tez lubie poczytac, zanim sama cos napisze...
:):)
Milo wiedziec, ze w kafejce toczy sie zycie, ze czlowiek pisze do ludzi, a nie do pustych filizanek ...
:D:D
U mnie na razie pochmurno, ale sloneczko niesmialo probuje sie przebic i pewnie mu sie to uda... przewidywana temp. - 12 st.C
Schiz, Vero, Morawko... nie takie zapylanie mialam na mysli kilka dni temu ...
:D:D
Prosze mi tu zaraz przywdziac maske gazowa i chronic sie przed "pylami" pogarszjacymi nastroj !!!
To rozkaz !!!
:D:D
Wezcie sobie, Dziewczynki, do serca i stosowania ten piekny wierszyk powitalny Schiz ...:):):)
Niech stanie sie on Waszym mottem nie tylko na dzisiejszy dzien, ale na reszte Waszego ziemskiego zycia !!!
:):)
Vero ... z lewej strony, pod naszym avatarkiem jest gwiazdeczka, a obok niej napis"online"... Jesli jestesmy obecne, to
to ta gwiazdka jest zolta ... ale ja tez sie nie wylogowuje ... Jezeli odchodze na dluzej to po prostu zamykam laptopa i on sam
przechodzi w stan spoczynku ... a jesli sie krece po mieszkaniu czy siedze i czytam, albo rozmawiam przez telefon to laptop jest
normalnie wlaczony na tej stronie, na ktorej akurat ostatnio bylam, wiec "zapalona" gwiazdeczka nie zawsze swiadczy
o tym, ze rzeczywiscie jestem "obecna i przytomna", tylko o tym, ze jestem w domu, bo inaczej bym laptopa "zamrozila" ...
Oczywiscie, ze wraz z uplywem czasu sie zmieniamy i dojrzewamy, choc to ostatnie nie zawsze ...:D:D:D
Tak naprawde wiele zalezy od naszych rodzicow i srodowiska, w ktorym zyjemy ...
Madrzy, kochajacy rodzice pomagaja nam i pozwalaja dorosnac, ale najczesciej, niestety, dzieje sie odwrotnie, ze rodzice robia wszystko, aby nam dorastanie i rozwoj utrudnic...i ci nie sa ani madrzy ani naprawde nas kochajacy, choc sami sie za takich
uwazaja i nam to tez przez cale zycie wmawiaja...
Za nasze dziecinstwo odpowiedzialni sa nasi rodzice, ale za nasze dorosle zycie odpowiadamy my sami ...
Chyba nie ma czlowieka, ktory patrzylby wstecz i nie dostrzegl niczego, co chcialby poprawic, gdyby mogl ...
"Bladzic jest rzecza ludzka", jestesmy tu po to, by sie uczyc, by sie doskonalic... W kazdej chwili mozemy nasze zycie skierowac na wlasciwe tory, nigdy nie jest za pozno ...
Morawko... ja tez kiedys nie wyobrazalam sobie zycia w domku ...
Moja ukochana ciocia mieszkala na peryferiach miasta w domku z ogrodem... Byl to domek wolnostojacy, bez wygod, a wiec bez
wody, kanalizacji i gazu ... Studzienka byla po drugiej stronie ulicy ... a ubikacja w ogrodzie ...
My mieszkalismy w samym sercu miasta, w starej kamienicy, na pietrze ... i jedyna wygoda, ktorej nie mielismy bylo centralne
ogrzewanie, a poza tym bylo wszystko i lazienka i WC w mieszkaniu ...
Jezdzilam do cioci w kazdy weekend, ale przerazaly mnie prymitywne warunki zycia w tym domku ... Zima, a byly wowczas
bardzo mrozne zimy, potrzeby fizjologiczne zalatwialo sie do wiadra ... Ja zawsze lubilam w ubikacji posiedziec i poczytac, a na
tym wiadrze sie nie dalo, bo wrzynalo sie w posladki, wiec staralam sie tam nie zalatwiac ... Caly weekend tesknilam za moja
cieplutka przestronna lazienka z WC ...
:D
Latem, w ogrodzie bylo przyjemnie... bawilam sie z psem, krolikami i kurami ... ale to bylo dobre tylko na weekend... mieszkac
tam za nic w swiecie bym nie chciala i do tego balabym sie ... z przodu pusta uliczka, a dookola pola, do nastepnego sasiada
min. 50 m ... Jakby czlowieka mordowali, to nikt by wolania nie uslyszal ...
:D:D
Ale tu, w Holandii mieszkalam w zupelnie innych domkach, ze wszystkimi wygodami, a wiec rowniez z centralnym ogrzewaniem
i do tego w domkach szeregowych, a wiec po kilka domkow razem ... Czasem byl to domek rogowy, czasem w srodku, innym
razem z tzw. dwoch pod jednym dachem ... no i ogrody tez nie sa az tak duze jak kiedys ten u cioci... Przez sciane ma sie
sasiadow, wiec czlowiek nie czuje sie, jak na jakims pustkowiu ...
Na poczatku, jedynie siedzenie w ogrodzie w pojedynke uwazalam za niemile ... i przez lata uwazalam, ze domek z ogrodem nie
nadaje sie dla osob mieszkajacych samotnie ... ale wlasnie w ostatnim domku zmienilam zdanie, bo mieszkaloby mi sie tam
swietnie w pojedynke ew. z psem, ale bez meza ... Bardzo lubilam siedziec w ogrodzie sama ...
Kiedys uwielbialam siedziec na balkonie i patrzec mienilo mi sie na swiat z wysoka, a teraz chce zejsc z oblokow na ziemie ... zmienilo mi sie ...
:D:D Juz mnie ten balkon i wysokosc przestaly cieszyc, az sie sama dziwie, ale tak jest ...
:D:D
No, czas sie szykowac do pracy ... Chmury nadciagaja coraz ciemniejsze, deszczu nie zapowiadali, ale nie wiem ...
:)
Trzymajcie sie, Dziewczynki i piszcie, zebym miala co czytac, kiedy wroce ...
do potem ...
:)

Och, w ostatniej chwili zobaczylam Alicje i Gizelke...:):)
Alicjo... ciesze sie, ze juz Ci jest lepiej, ale rower nie jest wskazany przy rwie, wiec lepiej nie rob sobie takich wycieczek, dopoki Ci calkowicie nie przejdzie ...:):)
Gizelko ... przyjemnego plywania ....:):)
No to splywam, bo sie spoznie do pracy ...
:D
5,743 2010-04-20 14:56:06
Witam - teraz na chwilkę jest pogoda więc to wykorzystam na połażenie!!!
Jutro i pojutrze - czekają mnie ciężkie popołudnia - znowu idę myć okna i pomóc sprzątać po remoncie u sąsiadki - ale to za kaskę!!!!
Jovita przecież kumam o jakie "zapylenie " chodzi - powtórżę : trzeba sobie ubrać podkoszulkę z napisem : Potrzebny młody Kominiarz do przeczyszczenia KOMINA
- WOW!!!!!
Fajnie,że praktycznie wszystkie się odezwałyście!!! - do wieczorka Myszki .....teraz spadam
5,744 2010-04-20 17:15:21 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-04-20 17:22:01)
Witajcie ponownie!
Zaraz ide przepalic w piecu, wczoraj nie paliło się i wieczorem było chłodno, najgorzej w łązience .
Obejrzałąm na miescie kwiatki, sadzonki itak pomyślałąm że w tym roku zadowolę się głównie nasionami( jeszcze jest czas). Taka średnia doniczka pelargonii ok 10 zł., malutka dalia ok 7 zł,kupiłąm 3 babeczki - nie znam fachowej nazwy- ona się ładnie rozrasta, nie widziałąm begonii, cena tych zawsze byłą zbliżona do cen pelargonii a nawet wyższa.
Mam jeszcze nasturcje do posiania oraz złocien i fasolke ozdobną , zobaczymy co z tego wyrośnie.
Nie widziałąm też surfinii i petunii , chyba za wcześnie na nie.
Tez podobnie jak Gizelka miałam zaplanowany basen, ale na takie coś musze miec dzień, tzn musze czuć jakiś większy przypływ energii a po wyprawie do miasta jestem wypompowana (:, miasto wysysa ze mnie ta energię i mnie męczy,choć zawsze twierdziłąm że chciałabym mieszkać w mieście. To chyba kwestia przyzwyczajenia.
Poza tym jak chodze po miescie to wszystko musze obejrzeć czasem poczynając od kafelków np, poprzez ciuchy, buty, biżuterie na kwiaciarniach i księgarni kończąc.
Teść ostatnio powiedział ,że chyba jeżdżę do kochanka:) , tak długo mnie nie ma. Ja mu na to,że owszem , co sobie będę załować!
Dzisiaj jak szłąm chodnikiem przy dość ruchliwej ulicy udało mi się usłyszeć śpiew ptaków.
Takie koncerty teraz mam na codzień, drzewa sa niemal pod oknem .Chyba się naprawdę starzeję choc przeciez starzejemy się od urodzenia, ale podobnie jak Wy , będę zawsze młoda duchem.
A narzadem , który zatrzymuje dla nas młodośc jest nasz mózg, wg Georga Albana.
Do jutra dziewczynki ![]()
Jovito- dziękuję za informację .
5,745 2010-04-20 17:52:28
Witajcie powtornie, popoludniowo...
:):) Troche sie u mnie przejasnilo, ale wiatr leb chce urwac ... ![]()
Schiz ... wiem, ze kumasz ...
:D
Pomysl z koszulka masz swietny ...
:D:D
ale u mnie, niestety, nie zda egzaminu, bo Holendrzy nie sa bystrzy...
nawet, gdyby zrobic strzalke do komina, to tez by
sie nie domyslili ... trzeba by im bylo pokazac komin ...
:D:D
No i tu najaktywniejsi sa ... starzy kominiarze ...
:D:D a ci mnie, na szczescie, nie dogonia ...
:D
Vero... u mnie wlasnie od dzisiaj wystartowala sprzedaz kwiatow m.in. pelargonie, petunie i hortensje, ale doswiadczenie
nauczylo mnie, ze za wczesnie... musialabym trzymac je w mieszkaniu, bo w nocy jest jeszcze zbyt niska temp. przynajmniej
tutaj - 2,3 st.C a jutro ma byc zaledwie 1 st., wiec kwiatki pomarzna ...
Ja kupuje zawsze na poczatku maja, kiedy juz przymrozki nie zagrazaja ...:)
Ciekawe, czy moje sasiadki beda chcialy dzis chodzic, przy tej wichurze, ja w kazdym badz razie mam zamiar ... najwazniejsze,
ze jest sucho ...:)
No to na razie ...

5,746 2010-04-20 18:35:07
Witam jestem juz po basenie i poczytałam sobie wasze wpisy ,a na basen to chodzimy z UTW i to jest dobre bo samej to bym nie miała takiej motywacji ,a tak to sobie pogadamy ,dzis weszłam w licytację na Alegro jest super marynarka ale czy mi się uda ??jeszcze 2 godz. do końca i co chwilę ktoś podnośi cenę no zobaczymy pa
5,747 2010-04-20 19:29:04
bylam na spacerku od 10do 13 z kumpela ,siedzialysmy na laweczce ,zakupy zrobilismy ,pozniej sprzatanie ,obiadek spanie ,i teraz filmy ,unas w carrfuze sa pelargonie po 2,99 ,inne tez tanie ,ja takich drogich nie kupuje ,od jutra deszcze .............ludzie ,ja ogrzewania nie wlaczam az w zimie ,organizm musi sie przyzwyczajac ,jovitko ja tez znam taka wies ,bo jezdzilam do rodziny babci ,wszystko wlasnej roboty ,sloma w lozeczku .pozniej z moim jezdzilam ,wspaniale bylo ,ale teraz na wsi odczuwam miasto ,na balkonu widok mam ladny ,ptaszki cwierkaja,bo ladny park jest duzo drzew ,patrzac daleko jest las ,niunia gdzie ty jestes ,pozdrawiam wszystkie 
5,748 2010-04-20 19:50:48
Witam wieczorkiem - wszystkie Myszki!!!!!!!!!
Morawko - kupiłaś coś w "ciuszkach"?????????????????
Jovita co do pokazania strzałką "komina" to kochana trzeba jeszcze zaprezentować " fryzurkę
- mam propozycję prosto z Londynu - z tamtego roku - nowość : Brazyliana!!!!!!!!!!!!!! cha,cha - na muszelce ,wydepilowane włoski w kształcie litery T
do tego można dorzucić kolorek i jak???????????????
Jak by co to dam namiary!!! - dla Nas Polek są zniżki - bo moja kumpela tym się zajmuje w Londynie!
:P:P
Dobranoc Myszki!!!! do jutra
5,749 2010-04-20 19:59:01
kupilam sweterek za 4zl ifajny futrzak na jaska hi hi rozowy ,jak zrobie ta literke to wziecie bedzie hi hi zobaczcie jak wyglada maryla rodowicz 65lat ma 
5,750 2010-04-20 21:27:00
Dwie sasiadki, o dziwo, byly gotowe do spaceru, pomimo silnego wiatru ... poszlysmy trasa przez lasek-park rekreacji ... tam, gdzie zawsze spacerowalam z Kuba ... spotkalam kilka osob znajomych z widzenia z psami ... bylo baaaaardzo milo...
:):)
Schiz ... tu faceci nie maja wymagan, co do fryzur ...
:D:D ...to ja z glowa nie chodze do fryzjera, a mialabym chodzic z....:D:D::D ani mi sie sni ... nawet ze znizka...
Przystrzygam sie troche sama, zeby bylo schludnie i to mi wystarcza i potencjonalnemu kominiarzowi tez musi ...
:D:D
Morawko ... to nie byla wies, to byly peryferie Lodzi... teraz stoi tam Szpital-Pomnik Matki Polki ...:)
i oprocz braku wygod w domku, reszta czyli umeblowanie byl normalne, "miastowe"... ![]()
Ale Marylka sie trzyma !!!
SUPER !!!
:):) Ona lepiej wyglada teraz, niz kiedy byla mloda ...
:D Czas sie dla niej zatrzymal, az milo popatrzec ...
Ale, o ile dobrze pamietam, to ona jest 47 czy 48 rocznik, a wiec jeszcze nie ma 65 lat, chociaz to nie ma
wiekszego znaczenia... i tak trzyma sie doskonale ...
:):)
Dzis mam wieczor telewizyjny ... wyjatkowo jest pare dobrych filmow i moge cos wybrac dla siebie ...
Zegnam wiec Was tradycyjnym D O B R A N O C i d o j u t r a

5,751 2010-04-20 21:53:27
dobranoc dziewczynki ,ide troche pocwiczyc 
5,752 2010-04-21 07:54:08
Witajcie Dziewczynki:-)
Nie mogłam spać dzisiaj , więc przyszłam Was poczytać:-) U mnie dzisiaj tak dmucha i jest zimno
chyba od Jovitki ten wicher zawitał, przyznaj się na pewno go do mnie przydmuchałaś:-) he, he !
Morawko skąd Ty wytrzasnęłaś taka ładną Marylkę:-)) Ale schudła.............. I troche jej skórka zwiotczała hi, hi:-))
Tak to jest jak za dużo skóry sie zrobi :-)))Później tylko chyba operacja tylko nie każdego stac na takie zabiegi.
Ja muszę jechać dzisiaj na targ, chce jakieś kwiatki kupić Morawka mnie tak zachęciła tym obrazkiem , może mi sie humor poprawi?
Wszystkie śpicie ? Śpioszki!!!!!! Mysśałam że kawka już pachnie , a tu nic:-((
5,753 2010-04-21 07:55:04
Witam wszystkie dziewczynki !!!!
Morawko - minął Ci 1100 -tny post - no............lecisz z tym pisaniem - i tak ma być:
Kwiatuszku - kwiatuszki dla Ciebie : 
a tak wogóle to miłego dnia wszystkim Mychom - u mnie pogoda nijaka - zapowiadają deszcze,dzisiaj mi to nie przeszkadza bo popołudnie mam "robocze". Ale ten Kwiecień jest zimny - mam już dość !!Dzisiaj wchodząc TU pokazywały mi się błędne strony - to zmykam aby czegoś nie chwycić do potem : 
Pa!
:P
5,754 2010-04-21 07:59:47
Morawko czyżbyś przesadziła z tą gimnastyką wczoraj?Hi:-)
Miłego dnia Wam wszystkim życzę!.......
5,755 2010-04-21 11:26:51
Witajcie Ranne Ptaszeta...
:):)
U mnie sloneczko swieci, ale pelno ciemnych chmur ... Ma byc sucho, ale zimno 9-10 st.C... Pootwieralam wywietrzniki w oknach,
bo tu teraz staly sie bardzo modne i czesc lufcikow jest zamieniona wywietrznikami ...
W sypialni, od polnocy od razu buchnal na mnie wicher, wyje i rwie ... obrzydliwosc ... Po 2 min. go zamknelam, bo drzwi sie
"odzywalay", a zreszta powietrze zmienilo sie blyskawiczenie ...
Ja to ledwo wstane, od razu ide do termostatu, zeby go podkrecic do 21 st.C ... na noc nastawiam na 20 st., ale w dzien, do
siedzenia to jest mi za malo ...
Morawko... Gratuluje Ci 1100 postow !!!
:):) To milo, ze sie starasz i nie ustawaj...
:)
A oto skromny bukiecik dla Ciebie ...
:):)
Jak wytrwasz w tej gimnastyce do 2000 postow, to bedziesz miala talie, jak osa ...
:D
Ale gdziez Ty sie dzis podziewasz, ze Cie jeszcze u nas nie bylo ?... czy zle sie czujesz ?... ![]()

Alicjo... wiaterku Ci nie podeslalam, bo u mnie caly czas jest i to coraz intensywniejszy ... wiec jestem niewinna ...
:D:D
Zreszta ja nie z tych zlosliwych ...
chetnie odeslalabym go tam skad przyszedl, czyli kierunek - Arktyka, ale on mnie wcale nie
slucha ...:D Kopa dac mu nie moge, bo nie moge znalezc tylka, niestety ...
:D:D
Widze, Alicjo, ze leki naprawde Ci pomogly, skoro tanczysz "Jezioro labedzie " ...
:D
tylko za bardzo nie fikaj, zeby nie bylo tak jak z ta znana kozka ... ![]()
Schiz ... Ty to jestes pracowita dziewczyna !!!
:):)
Ja dzis gotuje !!!... marchewke na jarzynke...:D:D:D
Jutro jade do mojej psiapsioleczki-coreczki i obiecalam jej zrobic jarzynke z marchewki ... Ona nigdy marchewki nie lubila i w swoim domu rodzinnym nie chciala jesc, a 10 lat temu sprobowala u mnie i jej zasmakowala ... i od tamtej pory zawsze u mnie jadla ...
Podobno jej mama przyprawia inaczej i marchewka ma zupelnie inny smak ... nie wiem, mozliwe ...
Ostatnie 2 lata marchewki nie gotowalam i dziewczyna sie za nia stesknila ...a z mlodymi babkami tak juz jest, ze nie lubia potraw papranych, ktore sie dlugo przyrzadza ... wiec dzis "poswiecam" sie dla niej... ![]()
Kupilam wczoraj 3kg karotki i zaraz zabieram sie za obieranie, czego bardzo nie lubie, za to siekanie ugotowanej uwazam za calkiem przyjemne ... ![]()
No to na razie... kawka wypita, wiec pora zakasac rekawy i ... do kuchni ...
:D:D
A oto holenderskie tulipany ... juz koncowka ich kwitnienia ... ![]()

5,756 2010-04-21 12:22:27 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-04-21 12:23:21)
Jaki piękny widok! Witajcie dziewczyny!
Dzisiaj i u mnie pochmurno z przelotnymi opadami.
Ugotowałąm już bigos ( żeby zużyć kilka produktów z lodówki), potem mielone z jakąś surówką , bo mąż jada to pierwsze, syn to drugie a ja ani jednego ani pierwszego.
Na moje potrzeby gotowaąłbym najwyżej 2 razy w tygodniu a i to jakąś kaszę , makaron czy ryż z jakimis warzywami lub owocami.
M. uwielbia mięso i jego pochodne, jego rodzina również.Zawsze musza byc w lodówce kiełbasy, boczki i inne takie, a w zamrażarce mięso.
przypuszczam ,że za jakiś czas ja także całkowicie z mięsa oprócz może ryb.Nie dla idei ale dlatego poniewaz mi nie smakuje,
A to co jadam i tak w b. małych ilościach jakoś tak z rozpędu albo z lenistwa , bo jest pod reką i wystarczy sięgnąć , rzucić na bułke przykryc sałąta lub pomidorem i z głowy.
Coż , przypomniało mi się powiedzenie: jesteś tym co jesz,lepiej zmienie temat:)
Albo jeszcze inne : pokaz mi swój przedpokój(lub łazienkę ) a powiem Ci kim jesteś . Jak myślicie ile w tym prawdy?
Można także dużo wywnioskowac o ludziach ze sposobu ubierania, zachowania , również ....po tym co piszą:)
A jak jest u Was? Może któras chciałaby cos o tym napisac?
napiszcie ,co takiego dostarcza Wam najwięcej informacji o kimś?
Wiem dziewczyny ,że macie dużo zajęć ( Gotowanie marchewki -Jovita, mycie okien - schiz,Kwiatki- Alicja, inne też pewnie coś tam robią ),
na razie...:)
5,757 2010-04-21 13:24:31
witam dziewczynki jestem ,tylko z mama gadalam pozniej z synem na skyp ,tera przez moment z kolezanka ,znowu musialam odkurzyc ,bo pies ,unas jakos tez pochmurno ,jovitko tulipany piekne ,chociaz tak sie przyznam nie przepadam ,lubie piwonie ,konwalie ,roze i polne kwiaty ,uwielbiam zolte kolory ,ja mam cieplo w mieszkaniu ,zreszto cialko mnie grzeje hi hi vera wszedzie musi byc czysto ,ja mam czysto i w lazience super ,jedyne to szyby z kabiny musze myc czesto i lustro bo mam duze i jakos moj zawsze zachlapie ale jak on to robi hi hialicja zdrowiutka ,ja tez kupie kwiaty ,bo wczoraj czytal mi moj ze w tesco 6szt kosztuje 7zl to tanio ,a w carfuze drozej bo 2,99i kolezanka kupila i mowila ze sa jakies inne ,kup alicja zawsze to taniej ,w biedronce kupilam skrzydlokwiat 2szt przesadzilam i jak ladnie rosna ,schiz pozdrawiam co lecisz okna myc ,deszcz u nas juz pada .pozdrawiam wszystkie .
5,758 2010-04-21 13:55:31
Witam kawkowo - zaraz startuję do roboty.............
Vera pokaż mi przedpokój lub łazienkę!!!!! ???????? no kochana u mnie byś się pomyliła - bo wchodząc - to przedpokój mam duży i nie zagracony - podłoga stara wycyklinowana - daje dużo uroku!!!! drzwi od łazienki zamykamy,jak tylko ktoś przychodzi,jak ktoś by wszedł to widzi w łazience wyrąbaną dziurę w ścianie - można powiedzieć remont Wre!!!!
:P:P Dopiero w sierpniu mamy plan zacząć remont łazienki i WC - bo "dyszkę" trzeba mieć jak nic!!!
Pozory czasami mylą - bo znam ludzi,którzy na ulicy wyglądają czysto a w domu aż się lepi od brudu!!!I to dosłownie!!!
Teraz tyle -będę wieczorkiem Pa! ![]()
5,759 2010-04-21 16:16:10
Vero...
Ja bylam przez cale lata bardzo miesozerna, mialam to po ojcu i jego rodzinie ... i nagle, w pewnym momencie ochota na mieso sama mi odeszla ...
Fakt faktem, ze bardzo tego pragnelam, bo zdawalam sobie sprawe, ze nie posune sie dalej w rozwoju duchowym, jezeli nadal
bede jadla mieso ...
Przez jakis czas ryby mnie kusily, wiec czasem pozwalalam sobie na nie, a ostatnio tez juz nie mam ochoty i nie jem ich wcale ...
Po prostu kiedys chodzilam z kolezanka regularnie 2 razy w tyg. do rybiarni, na porcje smazonych rybek, pozniej ja nie jadlam, ale jej towarzyszylam i mniej wiecej raz w miesiacu sie skusilam... a teraz od kilku m-cy zbuntowalam sie i przestalam z nia
chodzic i ryby mnie nie kusza ... sama nigdy nie pomysle, zeby sobie kupic ...
Z tym, ze ja nie jem miesa glownie z powodow duchowych ...
Ale nie moge powiedziec, zebym sie przez to zmienila ... no owszem, wiem, ze moje cialo jest pozbawione emocji zabitych zwierzat i ma wyzsze wibracje, ale to nie jest dla mnie zauwazalne ... ![]()
Co do mieszkania, to na razie nie mam nic do pokazania, bo kazde pomieszczenie wymaga jeszcze dopracowania,
na co na razie nie mam ochoty ... z tym, ze apteki to u mnie nigdy nie bedzie, bo troche kurzu tu czy tam i brak blysku na szybach absolutnie nie zakloca mojego blogiego snu ...:D:D:D
Morawko ... ja tez osobiscie nie zachwycam sie tulipanami i sama ich nigdy nie kupuje, ale tu sa bardzo popularne wiosna ...:)
Mnie tam nigdy cialko nie grzalo i zawsze bylam zmarzla, mam to po mamie i siostra tez ... kiepskie krazenie - przypadlosc
wrodzona tzn. marzniecie dloni i stop, a poza tym ogolnie nie lubie zimna, co jest sprawa ilosci receptorow w skorze, a wiec tez wrodzone ...
:D:D Ja zaczynam rozkwitac dopiero w temp. 23-24 st.C ...no coz, taka uroda ...:D:D:D
Schiz... u mnie jedynie WC jest calkowicie OK. choc tez przyjda w nim zmiany ... albo nie ... ![]()
Kiedy dostalam to mieszkanie to poinformowano mnie, zebym nie wprowadzala zbyt duzo ulepszen, bo w ciagu roku ma nastapic renowacja lazienek i ubikacji ... Mam rozne ozdoby do naklejenia i mialam zamiar wyrzucic kabine, zeby zainstalowac wanne, no ale czekalam na te renowacje, a teraz slysze od moich sasiadek, ze podobno sp-nia sie rozmyslila i przeprowadza renowacje na indywidualne zyczenie lokatorow za podwyzszenie czynszu... I jeszcze do tego wlasciwie juz postanowilam za 3 lata sie stad
wyprowadzic, wiec nie ma sensu, zebym teraz inwestowala ...
W najblizszym czasie zdecyduje, co naprawde zrobie ...jeszcze na 100 % nie wiem ...
Mam jeszcze nierozwiazany problem ze smieciami i makulatura ... nie mam, gdzie tego trzymac... bo musze je dluzszy czas zbierac ...
Marchewka ugotowana i pokrojona, sprowokowala mnie do zrobienia sobie takiej niby salatki ... ugotowalam 2 jajka i 1 pyrka,
do tego ogorki kiszone, groszek zielony, dymka, no i troche majonezu ... bede miala do piatku ... a mialam glodowac, a tymczasem ciagle jakies pokusy ...:D:D no ale z ta marchewka byla wyjatkowa okazja ...:D
No, ide teraz polatac ... dzis sama, bo sasiadki nie chca chodzic codziennie, a ja musze wytrzasnac te salatke ...:D:D

5,760 2010-04-21 16:46:22
Witam.... zainspirowało mnie zdanie....pokaż łazienkę... i tak dalej. Myślę,że zaglądając do mieszkanie genialnego rosyjskiego matematyka, nie mówiąc o jego wyglądzie, powiedzielibyśmy..... jakiś lump....Myślę,że pozory mylą.
5,761 2010-04-21 19:17:33 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-21 19:28:31)
No Hey!!! - wieczorkiem
O jeny ale się naskakałam po meblach,2 okna ,zawiesić firany, lampa,poodkurzałam fotele,pufy - 4 godziny bez przerwy zap........lam
łazienka i WC -mycie płytek - 3 drzwi umyłam ,bo nowe montowane - jeden pokój powiedzmy zamknięty - jutro odpoczynek - w piątek znowu.............
Jovita Ty już daj spokój sobie - pewne to już - że się wyprowadzisz do domku - i tego się trzymaj - nie przemęczaj sie teraz- zostaw sobie siły na domek i ogród!!!Jak tam po spacerku w samotności???????
Jeszcze co do pozorów i czystości w domu : może któraś z WAS oglądała program : Porządek musi być!!!!
Lubię te odcinki - ludzie mieszkają w " syfie i chlewie" tam pokazują i radzą - proste sposoby jak np. z octu i sody oczyszczonej robić papki do czyszczenia - własnie z tego programu wiem o Corega tabs do firanek!!!
Morawka wczoraj pisała że wietrzy pościel na balkonie - no kochana teraz jeszcze na polku zimno - to powiedzmy jakiś efekt jest.Pościel wietrzy się tylko podczas mrozów - a w lecie smażenie na słońcu przynosi odwrotny skutek - roztocza się bardziej jeszcze rozmnażają podczas upału !!!
5,762 2010-04-21 19:56:22
Miła fotka do tego: 
Oj cos wyskokowego by się przydało - kładę się do wyrka ,niestety Sama 
Masażysta by się przydał jak NIC!!!!
Pa!
5,763 2010-04-21 21:42:29
jovitko z tym krazeniem to ja mam problemy tez mam zimne rece i nogi ,ale raz mi zimno drugi raz goraco ,to bym zadyszki dostala tak latac wlaczac i wylaczac ,mam welniana posciel to cieplutko mi w pizamach spie ,i w skarpeteczkach ,a w nocy sie rozbieram bo mi goraco ,okno u mnie zawsze otwarte ,jak bardzo imno to na uchylne ,a moj marznie hi hi piekne kwiatuszki jovitko ,schiz ja tez ogladam ten program ,ja wietrze posciel zawsze ,jak jest sloneczko taki zapach milutki pozniej ,upalow nie ma ,kobiety w wieku menoupazalnym powinny jesc a nie sie odchudzac ,nie mowie o zarciu,drobnej kosci kobiety narazone sa na ostroporoze ,vera alicja gizelka pozdrawiam ,lodyga pozdrawiam ,nie wiem jak odniesc sie do twojego wpisu hi hi niunia a ty co dzialasz pozdrawiam 
5,764 2010-04-21 21:57:47
wszystkie juz w lozeczkach .
5,765 2010-04-21 22:36:21 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-04-22 00:04:27)
To prawda, Lodygo ...po prostu zajmujac sie czyms musimy dokonywac wyborow, bo na wszystko nie starcza nam czasu ...
a jesli umysl zajety jest tworczoscia, nie mysli o tak przyziemnych sprawach, jak porzadki ...
Gdyby wszyscy uwazali, ze najpierw sprzatanie, a pozniej reszta, to nadal tkwilibysmy w epoce kamienia lupanego...:D
I nie sadze, zeby Einsteinowi zalezalo na lsniacym czystoscia mieszkaniu ... on mial zupelnie co innego w glowie ... ![]()
I cale szczescie ...
:)
Ja takie myslenie wynioslam z domu, ze sa wazniejsze rzeczy, niz sprzatanie i po tylu latach doswiadczen, nadal zgadzam sie
z moja mama ...chociaz w tym jednym ...:D:D
Schiz ...gdybym miala wyprowadzic sie w tym roku albo w przyszlym, to pewnie, ze bym sie juz nie wysilala ...
:D:D
ale to moze 3 lata potrwac, wiec musze doprowadzic to mieszkanie do konca ... choc juz bez cudowania ... posegregowac
wszystko i wydac, co zbedne i tak musze, zeby bylo mniej do przeprowadzki ...
:D
Och, widze, ze winkiem czestujesz... piekne winnice ... juz lece
:D:D
Dobrym masazysta bym nie pogardzila, ale lozko lubie miec cale dla siebie ... Przez moje ostatnie malzenstwo tesknilam za tym, zeby moc sie wygodnie rozwalic, bo przez kilka lat musialam sie zadowolic niewielkim skrawkiem, wiec teraz mam "uraz"...
:D:D
Jezu... pisze tego posta juz kilka godzin i ciagle mam jakis telefon ... worek sie urwal dzis wieczorem ...nagle stalam sie bardzo
popularna ...
:D:D
Moja kolezanka strasznie przejeta, bo jej dlugoletni sasiad z poprzedniego mieszkania, umarl w nowym mieszkaniu i zostal
"wyczuty" dopiero po 2 tyg. .. ja sie smialam, ze jego sasiedzi musieli byc starzy, bo mieli kiepski wech ... w moim bloku wyczulismy sasiada po 3 dniach...
Kolezanka wpadla w panike i chce tez sie przeprowadzic ... do domu starcow, no ale ma problem, bo jest jeszcze za mloda ...
Mowie, zeby sobie kupila psa, to on w razie czego zaalarmuje sasiadow wyciem, ale kolezanka nienawidzi zwierzat ... ![]()
Morawko... zima to ja tez spie w skarpetkach ... i mam specjalne grube frotowe pizamy i jeszcze zakladam podkoszulke ...
od jakiegos m-c nie uzywam juz skarpet, ale nadal spie w grubych pizamach ...
A tak naprawde to chcialabym miec w sypialni 21-22 st.C i spac gola przy otwartym oknie ... jak Ewa w raju ...
wtedy najlepiej sie wysypiam... no ale to chyba jeszcze nie predko bedzie mozliwe... jesli w ogole ...od tej paskudnej polnocy ... ![]()
No ... juz czas sie pozegnac ... marchewka przyprawiona, mam nadzieje, ze bedzie smakowala ... ![]()
Jutro odezwe sie dopiero wieczorem, bo rano mam kurs komputerowy, a po kursie jade do psiapsioleczki ... zmiana klimatu
zawsze czlowiekowi dobrze robi ...:D
D O B R A N O C, Dziewczynki i do jutra ...

5,766 2010-04-22 07:24:34
witam dziewczynki ,czas wstawac ,zgadzam sie jovitko ztym sprzataniem ,tylko kto to ma robic ,jesli nie bede sprzatac to brud bedzie rosl ,teraz juz tak zdrowia nie ma zeby lapac sie za gruntowne porzadki ,wiec codziennie cos sie ogarnie ,zeby nie miec za duzo roboty ,ja mam psa ,to wiecej tego odkurzania ,w pewnym wieku pewnych rzeczy nie robimy ,bo nawet zebym teraz chodzila do szkoly ,do pracy ,to i tak nic takiego sie nie zmieni ,w lusterku nie widac ,ale w metryce tak hi hi
5,767 2010-04-22 07:32:03
dzisiaj swieto ..........
5,768 2010-04-22 07:47:04
No hey!! dziewczynki- czwartkowo
Morawa- podałaś śniadanie to ja dorzucam coś do przepitki :
a tak wogóle to:
Co dziś na obiadek macie - ja dzisiaj serwuję kotleciki wieprzowe + surówka z selera z marchewką i jabłkiem
U mnie zimno ale słonecznie
no to spadam...................do potem
5,769 2010-04-22 08:24:08
Witajcie Dziewczynki!
Morawka juz wstała , super śniadanko przygotowała , to sie rozumie piękne powitanie .O schiz herbatkę podała super taka lubie :-)))
Dziewczyny , ale sie dużo dowiedziałam od Was!:-)))O tej pościeli nie wiedziałam że sie wietrzy jak tylko mrozy są, o rety a wszystkie kobiety tutaj wietrzą jak najwieksze słońce jest!!!! Schiz o co chodzi z tymi Corega tabs? Ja czasem ogladam ten program ale tego akurat nie widziałam. Jovitko Ty ale musisz mieć chyba talie osy , skoro tak jadasz! No i pięknie pewnie wyglądasz , młodo!
Zazdroszczę Ci siły woli !!!! Ja bym chciała sie odchudzać , ale co nawet nie mam tu nikogo takiego z kim by można razem się wspierać.W moim bloku mieszka taka młoda dziewczyna , przychodzi do mnie często taka zapasiona , ja jej mówię chodź pojedziemy rowerami sobie do miasta i ja mam dwie pary kijków może pomaszerujemy trochę , po ścieżkach tyle tu miejsc gdzie można chodzić a ona tylko d.....ę w samochód i każe się wozić mężowi wszędzie......Mój mąż ma 50 lat po operacji kręgosłupa , a gania za piłka jak mały chłopiec , czasem to już kłócę się z nim o to bo przesadza , ale nie potrafi bez ruchu siedzieć, chociaż cierpi to i tak gania po boisku z chłopakami, mecze sędziuje , mówi że to go przy życiu trzyma! Gdybym ja miała taka koleżankę jak Ty Jovitko to z pewnością choć troszkę bym schudła! Choć nie potrafię się głodzić , jestem łakomczuchem na słodycze nie mogę nic w domu mieć , żadnych cukierków , batoników , czekoladek itp.
A z tą czystością to różnie bywa , tak jak piszecie , paniusia piękna a w domu brud! Więc trudno jest osądzać kogoś po wygladzie, bo można się bardzo pomylić....... to już się nagadałam i zmykam . Życzę Wam miłego dnia i słoneczka !!!!

5,770 2010-04-22 08:28:31 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-04-22 08:30:40)
Cześć dziewczyny!
MAcie racje z tymi mieszkaniami ,ze pozory mylą a raczej nasze wyobrazenia związane z kimś kogo mało znamy.
Pracowałąm kiedyś z koleżanką , bardzo elegancką babką. Dziwiąłm sie ,ze pracuje z nami( to był zakład krawiecki)bo z wyglądu mogłaby byc dyrektorem banku np.ale widocznie nie miałą znajomości.
Buty ze skóry, włoskie , torebki tez ,innym częsciom garderoby też nic nie brakowało. I ja sobie wyobrażałąm ze ona skoro taka elegancka to musi mieszkac też elegancko i bogato, tym bardziej że miała też niezły samochód.
Miałam okazję ją odwiedzic , choc przyznam ,że to byłą moja inicjatywa (zamówiłam jej ksiązki na moją kartę i zaniosłąm). i zobaczyłąm ze rzeczywistoś znacznie odbiega od moich wybrażen....no włąśnie, bo ona sama nigdy nic nie mówiłą na ten temat, , to ja wysnułąm takie wnioski.
Z kolei znałąm dziewczyny naprawde skromne z wyglądu i zachowania, które miały już wtedy piękne domy i naprawde bogato wyposażone
i znowu to ja miałam błędne wyobrażenia o wyglądzie i mieszkaniach.
Dziewczyny, musze teraz leciec , potem się jeszcze odezwę...:)
Witaj Alicjo! na razie...:)
5,771 2010-04-22 09:13:53
Alicjo - corega tabs -świetnie wybiela firanki jak je moczysz!!!! Z siłą wodospadu!!!
:lol;
Spadam .................. do potem....Myszki
Lodyga,Gizela,Niu7nia - to co????????????? meldować sie proszę
5,772 2010-04-22 11:17:17
[b[Witam[/b] dziewczyny czy u was też tak zimno ja teraz dopiero biorę się za porządki w szafach i odkurzanie ,bo jak po remoncie to wiecie wszędzie pełno kurzu ,ale kiedyś to trzeba posprzątać ,jestem już na emeryturze to mam więcej czasu????? ,tak mi sie wydaje ale nie zawsze jest coś do roboty myslę że jak pracowałam to dużo rzeczy nie widziałam a może nie chciałam i nawet to mnie nie przeszkadzało ,teraz jestem bardziej dokładna ,ale to juz może z starości ,no ja dzis robie mielone ale nie wiem czy znacie ten przepis dać starty ser i łyżkę majonezu no i wiadomo bułęczkę ,jest bardzo smaczne pa
5,773 2010-04-22 11:18:43
przepraszam zawsze zapomnę zakonczyć
5,774 2010-04-22 12:58:05
GIZELO- podaj przepis na te mielone! To coś innego , zawsze jakaś odmiana hmm chętnie spróbuję:-)

POZDRAWIAM.......
5,775 2010-04-22 13:29:16
wlasnie gizelka to mozemy tez zrobimy takie ser tak ale po co ten majonez hi hi
5,776 2010-04-22 13:56:10
Hey!!! - ja już po obiadku - piję kawkę- wybieram się rowerkiem do Lidla,chyba zmarznę ale przynajmniej nie noszę ciężarów.
Też jestem ciekawa tych mielonych - no ser - a majonez co daje???????????
co do łakomstwa - to ja też raczej mam pustki w barku- nieraz mówię że jakbym miała kasy pod dostatkiem - to zażarłabym się na śmierć - bo tak uwielbiam orzechowe pomadki i czekoladki - a tak na prawdę to lubię wszystko co słodkie!!!Tylko mi smakują najbardziej te słodycze z górnej półki.. Moja sąsiadka jak kupuje coś do kawki dla Nas - to zawsze mówi : a tak patrzyły na mnie (ciastka),że musiłam kupić...............ja też czasami aż ślinotoku dostaję w sklepie A Wy Nie???????????
jeszcze co do pozorów : to jak pracowałam w księgarni - to miałam taką klientkę ,która kupowała w miesiącu parę książek - a wyglądała biednie i na taką "apaczkę" tzn. a patrzę sobie ![]()
No to spadam do wieczorka Pa!
5,777 2010-04-22 14:23:25 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-04-22 14:29:53)
witajcie jeszcze raz!
Przed chwilą u nas spadł grad i przywiało zimno. Wczoraj słyszałąm w telewizji ,ze wiosna u nas znowu jest spóżniona i chłodna .
Romowa na rzucony temat zeszłą na dośc nieoczekiwane tory, nie szkodzi, wiadomo , różne rzeczy kazdemu różnie się kojarzą.
I kazdy do tych samych rzeczy różną wage przywiązuje. My jak mieliśmy więcej kasy to najpierw były przyjemnosci typu wyjazdy , wczasy, ubrania,
jakies zabawy, ksiązki....a na koncu dom.
Jedna z moich koleżanek kazdy uciułąny grosz wkładała w dom, wiecznie nie miała pieniedzy, byłą zawsze zapożyczona, tak samo moja szwagierka,
my zawsze mieliśmy ,ale też i ich domy wyglądają znacznie lepiej.
Jak była zabawa , albo impreza w rodzinie( wesele np) musiały byc nowe ubrania, buty, nie było mowy żeby iśc w czyms w czym się juz gdzies było no i prezent nie byle jaki....potem na nowe sprzęty czy remonty mało zostawało.
Nie powiem,....lubiliśmy wyjścia i wyjazdy ... teraz to wszystko się urwało , no i bardzo dobrze, wreszcie zmądrzałąm
Zdaje się , ze ja dzisiaj będę spać w grubszych skarpetach i piżamach, podobnie jak Wy dziewczyny, też mam zimne dłonie i stopy, a z tym wietrzeniem to i tak wietrze częściej latem a roztocza...na szczęscie nie jesteśmy alergikami a i one gdzies żyć muszą ![]()
Alicjo- wiesz, mnie tez by się przydała jakś fajna koleżanka na miejscu, na spacery bym śmigała co drugi albo i codziennie, z kijakmi lub bez:)
schiz- nie wydaj wszystkich pieniedzy na łakocie:)
teraz ja tez jestem taka "apaczką" ![]()
5,778 2010-04-22 15:20:31
No właśnie , po co ten majonez? Może nie dodaje się jajka?....Ale mnie zaciekawiły te mielone...........
A Gizelę wcięło!!!! Schiz , ja tez lubię słodycze takie z górnej półki :-)
![]()
Widzisz Vero szkoda że tak daleko od siebie mieszkamy ![]()
Ja zrobiłam dzisiaj naleśniki z serem na słodko, takie sobie phi, coś nie mam na nie zbytnio ochoty... ![]()
5,779 2010-04-22 15:22:29
A to dlatego taka zimnica u nas , bo jak grad i śnieg pada w górach , no to co chcecie! Ja siedzę w wełnianych skarpetkach przy kompie , jak stara babcia już !!!! I tak mi zimno w nogi.... ![]()
5,780 2010-04-22 16:47:47
Hey nie wiem czy wieczorkiem dostanę sie do kompa,korzystam póki nie ma Syncia z pracy!!!
Byłam na rowerku - nawet było mi ciepło - ale pod spodniami mam leginsy
i w domku też tak siedzę,paputki też jeszcze zimowe!
Coś nie dogrzane jesteśmy dziewczynki - bo ja też zasypiam w skarpetkach!!!,dzisiaj mam cały dzień wlączone centralne tak ciut ciut!
Od jutra ma być ocieplenie , w weekend do 20 stp. pożyjemy zobaczymy.Oby!!!!!
Ale ja pamiętam kwiecień dokładnie 29 lat temu - ( urodziny syna) - szłam do szpitala pełno było śniegu potem grad ze śniegiem!!
A potem nagłe ocieplenie - piękne upalne lato!!!! - żeby tak było!!
Nie wydałam pieniędzy na łakocie- takie na teraz - kupiłam produkty do "torcika owocowego" - musze mieć na nadzielę ,na urodzinki!!
Ten torcik to zawsze mu robię - a On od paru dni się ze mną przekomarza - co dostanę na urodziny??????????
bo kiedyś chyba na 14 urodziny - kupiłam mu Jogurt Jogobella duży
- wtenczas byłam w kryzysie pieniężnym.............
nie ważne za ile - ważne że dostał i jak pamięta cha,cha .............. do tej pory się z tego śmiejemy
:P:P
No to spadam Nara!!
5,781 2010-04-22 21:53:13
dobranoc dziewczynki ,kiedys to byly czasy teraz trzeba siedziec na d...........tez kupowalam rozne przyjecia ,nowe garnitury ,sukienki ,buty ,uwielbiam slodycze dlatego siedze i kwicze hi hi bylam z pieskiem 3stopnie zimno .sadze pelargonie
ogladam jaworowicz.
5,782 2010-04-23 07:11:50
No heY - dziewczynki - wchodzę i patrzę zdziwiona,że nie ma wieczornych wpisów,co to BUNT na pokładzie??????????????// Jovita - nic Nam nie palnęła - to nie podobne do Ciebie!!! ![]()
Morawka - jedyna która zaglądła!!!!

U mnie słoneczko - ja już gotuję fasolkę po bretońsku - o 11 idę do "roboty"
Morawka pisze: to były czasy!!!!!! Oj były!!!!Jak pracowałam na biurowej posadce- to w dniu wypłaty - szłam do domu po drodze wydając cała wypłatę - bo mój Eks przez 1 dzień zarabiał więcej niż ja przez cały miesiąc
Dziewczynki piszcie do potem Pa!
5,783 2010-04-23 09:01:56
witam ,tak schiz bylo ,moj tez ,szlam sobie po sklepach ,oplaty zrobilam ,dzieciom kupilam i sobie ,a teraz to tylko same problemy na wszystko brakuje .pozdrawiam pelnia ksiezyca wiec nerwy buzuja hi hi
5,784 2010-04-23 10:02:55
robie golabki ,pogoda piekna ,ale zimno .
5,785 2010-04-23 10:19:14 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-04-23 10:20:50)
Dzień dobry dziewczynki!
Właśnie skonczyłam rozmowe z przyjaciółką , szkoda że daleko od siebie mieszkamy.
Taka jestem dzisiaj do niczego , obudziłąm się z okropnym bólem głowy , sniły mi się jakies koszmary z osobami z którymi juz dawno nie mam kontaktu, a one co jakiś czas mi się śnią.
Tak sobie mysle czy one coś ode mnie chcą czy ja od nich?
Morawko- jak pysznie wyglądają te gołąbki,chyba podsunęłaś mi pomysł na obiad:)
Co do pieniędzy, staram sie ignorowac braki i utrzymywac ,że mam to czego potrzebuję ale jakoś mi to nie wychodzi.
Do potem:)
Nawet emotki mi dziś nie wyszły...