Witajcie Schiz i Niu7nia i te Dziewczynki, ktore zajrza tu pozniej...
:):)
U mnie dzisiaj pochmurno i zimno, wg zapowiedzi beda przejasnienia, ale moze tez popadac ...
Niu7nia, moje poglady nie maja nic wspolnego z miejscem, w ktorym jestem... bedac w Polsce tez taka bylam...
Kiedy bylam mloda tez przezywalam wszystko, bo mnie do tego zmuszano ...wszyscy dookola histeryzowali i uwazali, ze tak
nalezy, a z wiekiem stalam sie niezalezna i zaczelam patrzec na swiat normalnymi oczami ... tzn. zaczelam uzywac rowniez
rozumu, nie tylko serca...
To, ze przedstawiciele wladz innych krajow lacza sie z Polakami w ich bolu nalezy do dyplomacji, takie sa przyjete zwyczaje
i nie ma to nic wspolnego ze wspolodczuwaniem ...
Ludzie maja tendencje do egzaltacji i do samooszukiwania sie, wiec chca wierzyc, ze caly swiat z nimi razem placze, a tak
naprawde to wszystkie te gesty sa tylko pro forma, na pokaz ...
Cale nasze zycie uczymy sie zaklamania, najwazniejsze jest nie to, co naprawde myslimy i czujemy, tylko to co wypada ...
i tak nam to wchodzi w krew, ze pozniej juz nie umiemy odroznic, co jest nasze, a co cudze ...
Wiele osob nie ma odwagi powiedziec tego, co naprawde mysla i udaja, ze wspieraja, bo boja sie zlinczowania ...
Kiedy sie panuje nad emocjami i nie daje poniesc ogolnej atmosferze to dopiero sie widzi z cala wyrazistoscia ten caly falsz
i te gre ... Swiat to jeden wielki teatr ... Kto jest sam zaangazowany w gre, to tego nie widzi ... zeby to zobaczyc, trzeba
usiasc na miejscu widza, z boku czyli wyciszyc emocje, a wlaczyc rozum i wtedy dopiero chce sie smiac ...
Zeby to zrozumiec wystarczy isc do sadu ... popatrzec, jak zazarcie walcza ze soba adwokaci stron i prokurator, jak najwieksi wrogowie, jakby chcieli sie wzajemnie pozrec ...
bo za to sa swietnie wynagradzani ... biora kase, wiec graja i daja z siebie wszystko ...
a po rozprawie ida sobie razem zgodnie na obiad, jedza, pija, zartuja i w ogole sa najlepszymi kumplami ...
Z politykami jest dokladnie tak samo...
Tam, gdzie jest kasa i wladza, nie ma miejsca na rozczulanie sie ... i jednych politykow ten wypadek ani ziebi ani parzy,
wysylaja kondolencje,
bo tego wymaga dyplomacja, a drugdzy juz przystepuja do szturmu na zwolnione stanowiska, widzac dla siebie szanse kariery...
Jedynie nieliczni, ci zaprzyjaznieni rzeczywiscie odczuwaja bol i smutek... no i oczywiscie rodzina ...
A ludzie sa tacy naiwni i latwowierni, bo patrza przez emocje, zamiast zaczac myslec ...
Oczywiscie kazdy ma prawo do swoich zachowan i pogladow ... i ja sie absolutnie nie wysmiewam, a jedynie nie podzielam...
i mam odwage o tym wprost mowic ...
Moglabym wypisywac tu bardzo emocjonalne slowa... na pewno bardzo by sie to Wam podobalo, ale nie bylabym szczera ...
bylaby to gra ...
Uwazam, ze nie po to tu jestem, zeby Wam mydlic oczy i we wszystkim falszywie sprzyjac, bo takich macie dosyc na co dzien dookola,
tylko po to, by ukazac Wam inny punkt widzenia, ale szczerze ...
Ludzie chetnie zyja iluzja, bo jest piekna, pelna uniesien, a prawda jest zwykle mniej rozowa i wzniosla, dlatego bulwersuje...
Jezeli ktos gleboko wierzy, ze kosze w gabinetach wszystkich glow panstw swiata sa wypelnione mokrymi chusteczkami higienicznymi po ocieraniu
szczerych lez z powodu wczorajszego wypadku, to mu oczywiscie wolno... 
Ja przedstawilam tylko moj poglad, a kazda z Was ma prawo do swojego wlasnego ...:)
Za troche bede miala telefoniczna wizyte mojej przyjaciolki w Polsce... Jest to przelozona o tydzien swiateczna rozmowa,
poniewaz przyjaciolka goscila u siebie kuzynke, ktora wczoraj odjechala ...
To nawet dobrze, ze tak sie stalo, bo bedziemy mogly porozmawiac rowniez o wczorajszym wypadku ...
Moja przyjaciolka wraz z cala swoja rodzina (inteligenci) zdecydowanie nie nalezala do fanow naszego prezydenta i byla zalamana wyborem jego osoby
i jego pozniejszymi rzadami ...
Ona tez patrzy na swiat normalnymi oczami, bez rozowej, emocjonalnej woalki ... 
Zycze Wam udanej, pogodnej niedzieli, wypoczywajcie w spokoju, bo od przezywania wzrasta tylko cisnienie i przyplatuja sie
rozne choroby, a za straty zdrowotne i koszty leczenia zadnego dodatku od rzadu z pewnoscia nie dostaniecie, bo rzad
ma dokladnie gdzies, to jak Wy sie czujecie i czy w ogole zyjecie ... 
Pozdrawiam
:):)

