jjjjjjjjj
5,526 2010-04-08 09:49:20 Ostatnio edytowany przez Vera (2011-01-04 18:10:34)
5,527 2010-04-08 10:05:52
Kochana schiz - ale gapa ze mnie - soriki 
5,528 2010-04-08 10:24:59

5,529 2010-04-08 10:53:35

5,530 2010-04-08 10:57:54
Vero Tobie tez gratuluję , stuknęła Ci stówka! Brawo!!!
Dużo wesołych i szczęśliwych postów Ci życzę!
5,531 2010-04-08 11:03:16
Hi nie pojechałam nigdzie , bo mi sie nie chce:-) Mam lenia dzisiaj bardzo, bardzoooooo duzego. O ! I będę bumelować cały dzień:-))))
5,532 2010-04-08 13:46:17 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-08 13:49:23)
Dzięki za to że mnie lubicie - tak po prostu!!
Wpadam jak zwykle kawkowo - zaraz idę na zakupki,tylko do jednego sklepiku - przed obiadem zrobiłam połowę ogródka - teraz drugą połowę - bacznie uważam aby glisty nie wyciągnąć,bo chyba krzyku narobiłabym na całe osiedle -Fuj!!! -jak dam radę to wezmę sie jeszcze za klombik - i tam mam takie pnące 2 różyczki- tylko z nimi wyrasta trawa - jak mam to wytępić?????- wezmę grube rękawice
spróbuję wytargać!!!!Z korzeniami
Macie racje - choroby są ze zmartwień i stresu -
Morawko możesz mnie budzić codziennie................cha,ja o tej porze i tak nie spię
Alicjo bumelka przez dzień też jest potrzebna- czasami mam taki dzień,ze kompletnie nic nie zrobię - no i dobrze a Co?????
Vera piszesz tak:aby posty były równie zabawne i dodające otuchy ..........dzięki,ze tak odbieracie - bo ja wchodząc na Netki- zapominam o swoich małych i dużych problemach.......ja tez mam dooooooooooły i to wielkie- ale Tu jestem wesoła!!!To forum jest moją miłą odskocznią.
Niu7nia pozdrawiam .............Jovitka - czekamy na Twój wpis - coś dzisiaj się lenisz cha,cha
Gizela jedzie z remontem ........... a Lodyga ?????? i Julka..........coś Tu nie zaglada???
:P:P
No to spadam............. do potem Pa!!! http://daria24.wrzuta.pl/film/1C7tv85nm … ober_april
5,533 2010-04-08 15:58:46
Witajcie Moje Kwiatuszki ...
:):)
Vero... gratulacje z okazji 100 postow!!!
:):) Najtrudniej zdobyc pierwsza setke , pozniej to juz szybko leci ...:D
Schiz... nie lenie sie, tylko mialam kurs komputerowy ...
no i jeszcze pochodzilam po sklepach ...
Wczoraj zrobilam sobie wolne i nie poszlam na malowanie, bo ostatnio nie mam natchnienia ... cos bym chciala namalowac, ale
nie mam pomyslow, a w tych roznych malarskich czasopismach tez nie widzialam nic, co by mnie zainspirowalo ...
Zaczynam podejrzewac, ze to po prostu braki talentu ... no wiecie, kiepskiej tanecznicy ... itd.
:D:D
Dlatego tak Wam wczoraj dalam do wiwatu tymi moimi dlugachnymi postami ...
Myslalam, ze juz macie serdecznie dosyc, a tu Schiz mnie podpuszcza do pisania ...
W razie czego, jak Was znudze i wkurze, bede miala na kogo zgonic wine ... to zawsze wygodne ... Slyszysz, Schiz... bedzie na Ciebie !!! ![]()
:D
No przeciez ktos winien byc musi ...
:D:D
Vero... to prawda znana, jak swiat, ze negatywne emocje zatruwaja nasze cialo i umysl, dlatego tak wazne jest
pozytywne myslenie i niechowanie uraz i zalow, tylko wybaczanie ... nie denerwowac sie, dac sobie luz i olewac ...
to jest najlepsze lekarstwo na wszystkie choroby ... i to nie jest zadne takie tam gadanie - ja jestem tego zywym przykladem,
bo to wszystko sprawdzilam na sobie...
A ta babcia, o ktorej pisalas... miala bardzo ciezkie zycie, tyrala, poswiecala sie, ale w srodku cierpiala, bylo jej bardzo zle, choc
sie nie skarzyla i wszystkie te zale i pretensje gromadzily sie w watrobie... lepiej by zrobila, gdyby sie skarzyla i co jakis czas
dziadka ochrzanila, bo chociaz wyrzucilaby troche tego z siebie, a ona wszystko sciskala i dusila, az eksplodowalo w postaci
raka watroby ...
Alicjo... rozmawiajac z ludzmi na temat przeprowadzenia zmian w sobie, w swoim zyciu niemal zawsze slysze, ze to nie
jest takie proste lub latwe ... ![]()
Nigdy nikomu nie mowilam, ze to latwe czy proste jest ... przeciwnie, zawsze podkreslam, ze praca nad soba jest najtrudniejsza
praca, jaka moze wykonac czlowiek, dlatego tak malo ludzi sie jej podejmuje, za to wszyscy chetnie zmienialiby innych, bo to
jest latwe ... Zadajac od innych, by sie zmienili, nie musimy nic robic, nie kosztuje nas to ani odrobine wysilku ... ale to nie o to
chodzi ... Kiedy przychodzilismy na ten swiat nikt nie obiecywal nam, ze bedzie latwo, lekko i przyjemnie ... i najczesciej nie jest ...:D
Zycie jest szkola, przyszlismy tu po to, zeby sie doskonalic ... a kazdy efekt, kazde osiagniecie wymaga wysilku ...
Jezeli chcemy sobie cos kupic, to musimy najpierw pracowac i zarobic pieniadze ...
A ile ludzi musialo pracowac, zebysmy mieli chleb, mieso, owoce, warzywa, sery ... albo ubrania czy inne artykuly ...
"Bez pracy nie ma kolaczy" mowi stare powiedzenie i taka jest prawda ...
Zmienic w sobie mozna prawie wszystko... wystarczy tego chciec i cierpliwie nad tym pacowac, bo wczoraj napisalam przeciez,
ze takie zmiany nie nastepuja z dnia na dzien, to wymaga czasu ... ale nikt nas nie pogania, tempo zalezy od nas samych ...
Jezeli sie mowi "no tak, ale ... " to znaczy, ze nie chce nam sie nic robic i wynajdujemy preteksty, zeby sie nie wysilac ...
To tak jak z moim sprzataniem ... nie chce mi sie zabrac do tej ciezkiej roboty, bo w zeszlym roku tyralam za trzech mlodych, wiec
teraz mam wstret, to wyszukuje pretekstow, zeby to odlozyc, a to pogoda nie taka, a to za malo czasu, a to za zimno w pokoju ... itp., ale prawda jest taka, ze mi sie po prostu nie chce, bo jest to ciezkie, nudne, zmudne ... ale juz zaczyna mi ten
rozgardiasz przeszkadzac, wiec jeszcze tydzien, dwa i zabiore sie do tej paskudnej pracy, pomimo, ze nie mam ochoty ...
I to samo jest ze mna i moim zyciem... jezeli mi cos przeszkadza to zastanawiam sie, co moge zmienic ... i nie na hurrrra, tylko
uzywajac rozsadku, bo chodzi o to, zeby sobie w miare mozliwosci poprawic i nikogo przy tym nie skrzywdzic...
Jezeli nie moge czegos zmienic w zyciu, bo to nie zalezy ode mnie, to probuje zmienic swoj stosunek do tego, bagatelizowac,
olewac ... Cokolwiek sie dzieje, to tez minie, bo nic nie trwa wiecznie i swiat sie od tego nie zawali, a zycie bedzie toczylo sie
dalej ...
Dla mnie osobiscie najwazniejsze jest moje wlasne zycie i zdrowie, bo to jest moja dzialka od Boga, za ktora osobiscie odpowiadam, a nie za dzialke rodzicow, doroslych dzieci czy sasiada...
Kazdy jest kowalem wlasnego losu i kazdy ponosi odpowiedzialnosc za swoje zycie, za swoja dzialke, a my chetnie obrabiamy
dzialke innych, a swoja wlasna zaniedbujemy...
Poczuwamy sie do odpowiedzialnosci za cudze zycie, chcemy ratowac caly swiat, a siebie samego niszczymy ...
"Lekarzu, ulecz najpierw samego siebie" mowi stara lacinska maksyma, a to oznacza, ze wszelkie porzadki, wszelkie zmiany
mamy zaczac zawsze od siebie ...
No, znowu zrobil sie dlugi wyklad, ale to nie moja wina... to wszystko przez Schiz, bo mnie prosila o pisanie ...
:D:D


5,534 2010-04-08 16:18:07
Nasza schiz to lux torpeda - wpada i wypada w ciagu dnia .
Widac ze tez ja dopadlo uzaleznienie od naszej kafejki i milych netek tworzących niepowtarzalna atmosfere w 50+.
Także przyłapuję się ze mając chwilkę lece otwierac kompa aby kuknąć co u nas aktualnie sie dzieje .
To calkiem muile uczucie mieć świadomośc że czekają TU pozytywnie zakręceni a na dodatek całkiem normanie zyczliwe osoby .
Tak Was oceniam .
Mam nadzieję ze nuikt się nie obrazi ?? ze uzywam tak swobodnych i na top[ie określeń niemalze mlodziezowych .
Bo z tym obrażaniem to różnie bywa - same doświadczylysmy.
Przypomniała mi śie dzisiaj Nicolle . Halusia - za jedną sie ujęłam ot tak poi ludzku a druga poszła sooooooooobie .Gdzieś .
Efekt ?? - starcilyśmy dwie symoatyczne osoby .
Bardzo polkubiłam Nicolle i gdybym miała jej "namiary " to napewno chciałabym sie skontaktowac - podobnie zreszta jak z Halunią .
Przykro a zarazem niesmak .
Idąc tym tokiem rozumowania - to czy nie powinnam juz nigdy brac w "obronę " osoby która uważam za skrzywdzoną ???
Bezsens w takim razie przebywania na forum bo przeciez mówiąc
nieraz innym glosen niz pozostałe osoby niejako automatycznie byśmy sie narażaly na przykre komentarze .
JoVitko - napewno masz kontakt z Nicolle pozdrów ja odemnie i ..........moze spróbujesz delikatnie .hmmmmmmmm namówić Ją na powrót do nas .
Tyle refleksjii - nastepne zapewne sie pojawia tylko nie wiadomo kiuedy hiiiii
Moi goście po leżakowaniu w ogrodzie i po obiedzie poszli "w las " na spacerek aby nieco spalic zbędnych kalorii..
A ja zamiast noge do gory i na taras to do9 Was przybiegłam - bo tak mi milej .
No to "narka "
http://www.voila.pl/108/ps9cp/
5,535 2010-04-08 16:23:29
Vero - ponoc kolorowy swiat zaczyna sie po .....setce a u niektórych dopiero po 3 setkach hiiii
5,536 2010-04-08 17:09:33 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-04-08 22:11:06)
Niu7nia... mnie tez bardzo szkoda, ze Nicolle odeszla ... i Halunia ... Musze przyznac, ze decyzja Nicolle bardzo mnie
zaskoczyla, do dzis tego nie rozumiem ... naprawde bardzo ja lubilam, ale nie mam z nia kontaktu ... nigdy nie
podawala namiarow do siebie, a do mnie tez sie nie odezwala ...
W sumie byla w kafejce najaktywniejsza i tak nagle... o glupstwo ... Ja nie zabieralam wtedy glosu wlasnie dlatego,
zeby nie rozjatrzac sprawy, ktora wydawala mi sie blaha ...
Niewiele rzeczy jest mnie w stanie naprawde zaskoczyc, ale takiego obrotu sprawy sie nie spodziewalam. Mialam nadzieje, ze
po dwoch, z gora trzech dniach wszystko wroci do normy, a tymczasem Nicolle nie tylko nie odezwala sie wiecej, ale nawet
wykasowala swoje posty ... Widac miala dosc, przyszla pora na zmiane ...:)
Szkoda, bo bardzo lubilam jej lekkosc i poczucie humoru, byla prawdziwym Dobrym Duszkiem tej kafejki ... no ale widac miala
wazny powod skoro zdecydowala sie odejsc ... ![]()
Halunia tez mnie zaskoczyla, no ale byla nowa, wiec moze ta sytuacja zrazila ja do forum ...:)
No coz... takie jest zycie ...cudze decyzje nalezy zawsze szanowac... ![]()
Ta gorzalka Ci sie udala "Pravda" ... hahahaha
no to po jednym, Dziewczynki, po "pravdzie" ...
:D:D
5,537 2010-04-08 17:11:34
mniam, mniam... odgadłas moje mysli niuniu... tymczasem zadawalam sie popołudniowa kawką..
A wiecie, że któregoś razy zaczęłąm te netkafejkę czytac od początku i przez kilka stron przewinęło sie troche osób i tak sie zastanawiałm potem , czemu tak krótko tu gościły...
Jest też taki wątek o wirtualnych znajomosciach ,pomyslałam o nim w jak przeczytałam post niuni..
nie wiem czy go czytacie ale pisza tam osoby, które zawiodly się na innych , bo bez powodu , nagle przestały się odzywac przedtem dawszy sie polubić (Boże, nie wiem czy to po polsku?)
Ja myslę , że jesli tak sie zdarza to niekoniecznie ktos musi być winien,jak w życiu, cos się konczy by "coś" sie mogło zacząć jakkolwiek to rozumiec
Dziękuje za gratulacje i obrazki, nadejdzie dzien kiedy i ja sie za to wezmę:)
5,538 2010-04-08 20:07:03
ło Matko!!!!! Całą winę biorę na Siebie!!!! cha,cha Jovita pisz nam codziennie kilka takich długich postów -
strasznie lubie czytać - mądrze piszesz te posty - i powiem Ci - podziwiam Cię - jak Ci się chce??????????? cha,cha- ale pisz!!!! Ja Ci daje nagrodę Pulitzera !!!!! ........ no a teraz jeszcze poczytam bo dopiero mam dostęp do kompa
5,539 2010-04-08 20:15:53
Oj tak za Nicolle czasami najnormalniej mi się tęskni - brakuję mi jej humorku i fotek z żarciem jakie nam serwowała!!!
w to że TU nie zagląda - nie wierzę - może nie codziennie - ale w końcu - wywaliła nam tu ponad 1200 wpisów - to jest jakieś uzależnienie- i nikt mi nie powie,że o Nas zapomniała!! Nicolle - pipo!!!! odezwij się!!!!! Taki mały apel w Kosmos!!!
5,540 2010-04-08 20:21:16 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-08 20:51:32)
Vera nie od razu moja droga - ja dopiero przy 300 -tnym poście opanowałam obrazki- ale byłam ogromna ciemnota,przyznaję się bez bicia- na wszelkie pisane instrukcje jestem ODPORNA !!!!A nie miał mi Kto pokazać????
![]()
dziewczyny pisały np. przejedź "kursorem " a ja już nie pytałam - tylko mówiłam sama do siebie : A co to Ku..a jest ten pir......ny Kursor!
A tak jak Niunia opanowała nowości - no to wyższa szkoła jazdy - pamiętam jak pisałyście między sobą o tych stronkach - czytałam- wchodziłam - No nie tam wszystko po angielsku!!! A co angielski też perfekt????? cha,cha - Ok! Super - i zaraz jechały!!!Oczywiście mam na myśli Nicolle!
tak to jest z Wami cha,cha
5,541 2010-04-08 21:04:30
No tak sama ze sobą nie będę pisać - ale jeszcze coś - dzisiaj się narobiłam jak wół z ogródkiem mojej Mam - bo to jej scheda!!!
I wiecie co nawet dziękuję nie powiedziała - mogłaby w ramach "bilansu na zero" umyć chociaż gary po obiedzie.....
Zabrała się HRABINA na ławeczkę - potem zjadła - śpi już smacznie!!!!! No????????????? To jest życie staruszki!!!!!!
Dobranoc Myszki do jutra !!!!!
Pa!
:P:P
5,542 2010-04-08 21:57:07 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-04-08 22:08:45)
Schiz...dzieki za nagrode Pulitzera
:):) ... czuje sie naprawde zaszczycona i ... zachecona ...
:D:D
A co do bilansu z mamusia, to moze w takich wypadkach zaproponuj jej calkiem zwyczajnie i z usmiechem, ze ty popracujesz
w jej ogrodku, gdyby ona byla tak mila i pozmywala ... wiesz, czasem ludzie sa po prostu niedomyslni...
a jakbys jej zlozyla taka "propozycje nie do odrzucenia", to kto wie... moze by Cie mamusia mile zaskoczyla...
:):)
Moze trzeba ja naprowadzic, delikatnie wskazac paluszkiem ... ja zrobie to, a ty w tym samym czasie tamto...
:D
Zapomnalam Wam powiedziec, ze dzisiaj szukalam jakichs tanich tenisowek do lazenia po rowerowych sciezkach, bo w adidasach jest mi za cieplo w stopy, ale nie znalazlam nic odpowiedniego, za to kupilam sobie 2 bluzki i wiache sztucznych
kwiatow... i pomyslalam sobie, ze musze zdecydowanie biegac po sciezkach, a nie po centrum, bo to jest znacznie zdrowsze
nie tylko dla mnie, ale i dla mojej kieszeni...
:D
Widze, ze juz poszlyscie spac, wiec ja tez sie pozegnam D O B R A N O C i do jutra...
:):)

5,543 2010-04-08 23:20:17
mialam dzisiaj dzien zajety ,2kolezanki ,jedna z forum wspaniala dziewczyna ,padam jutro popisze .dobranoc 
5,544 2010-04-09 07:48:10
witam dziewczynki sa trudnosci z wejsciem ,ja weszlam przycisnelam psychologia ,cos blokuje wczoraj tez tak bylo.
5,545 2010-04-09 07:53:40
wszystkie choroby biora sie ze stresu to normalka ,nawet bedac w zwiazkach ,nie dbamy o siebie tylko o malzonkow ,sluchamy sie jak bysmy byly niewolnicami ,sluchamy sie innych a nie wsluchujemy sie w swoje potrzeby ,bo przeciez musimy byc idealne dla wszystkich hi hi
5,546 2010-04-09 08:23:02 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-09 08:32:23)
Witam piątkowo Myszki
Morawko witaj ja wstałam przed 7 - nie dało się wejść na Netki - dziwna strona się pokazywała - no i teraz wchodzę!!!
Jovita- z Moją Mam nie ugody - jakbym jej powiedziała - umyj- ja idę do Twojego ogródka - to patrzy na mnie co najmniej jakbym bo chińsku do niej mówiła- kładzie się wtenczas strasznie chora- lub raz na 2 miesiące - umyję- na zasadzie - ja Ci pokaże jak się myje uczciwie i porządnie- wylewając przy tym chyba 2 wanny wody- albo muszę wyjść z domu z domu,żeby tego nie widzieć - albo zrobić sama. Wiem to jest mój błąd - tak ją nauczyłam i przyzwyczaiłam - do pełnego wypasu - Ten typ tak Ma!!!!!
Nie rób nikomu dobrze- bo Ci odpłaci złem!!!!!! Ta maksyma - nie raz się sprawdziła u mnie - niestety!!!
Nie chcę teraz sobie psuć humoru - bo jak bym opisała co ona potrafi - to niestety w moim podziękowaniu - powinna wylądować gdzieś w jakimś zakładzie opieki- bo do samodzielnego życia się nie nadaje!!
Powiedzmy dla zgody - odpuszczam - bo na stronę wojenną wchodzić - to Ona pierwsza- więc dla świętego spokoju - zajmuję się domem!!!Nigdy nie była dla mnie dobrą Matką !!!!!!Nigdy!!!!! Tyle smutnej refleksji!!!!!
A teraz zaczynam swoje zajęcia - miłego dnia - do potem...................
Pa!
5,547 2010-04-09 09:29:05 Ostatnio edytowany przez Vera (2011-01-04 18:08:13)
sss
5,548 2010-04-09 10:18:59
takie mamy zycie ,ale jest przyslowie ze kazdy jest kowalem swojego losu ,tylko to przyslowie a zycie ma swoje prawa .pozdrawiam u nas sloneczko 
5,549 2010-04-09 12:04:39
Hej Dziewczynki:-)
Poczytałam sobie Wasze ploteczki i nasuneła mi się taka refleksja, że tak to własnie jest z tymi przyjaźniami wirtualnymi , sa wygodne , nie wiążące , zawsze mozna zniknać jak kamfora , rozpłynać się w powietrzu i nie trzeba się z niczego i nikomu tłumaczyć. Tak robi wiele ludzi! Ja doświadczyłam tego na własnej skórze. Ale patrząc z drugiej strony , myślę że to zależy od wrażliwości człowieka , jego charakteru , traktowaniu czy postrzeganiu drugiego człowieka, przecież tam za szybą ekranu siedzi żywa istota, odpowiada i pisze do nas , to ma również i jakieś uczucia! Wszystkie jesteście tu wspaniałe kobiety , każda z Was jest inna , każda z Was coś osiągnęła w życiu , świetnie się dogadujecie i podtrzymujecie na duchu. :-) Przyszłam do Was z innego forum, no można powiedzieć że nawet, klubu internetowego i wiecie co? Zaskoczyło mnie Wasze powitanie, wszystkie mnie od razu zauwazyłyście , nie musiałam krzyczeć i rozpychać się łokciami (czego nie umiem) , żeby ktoś się do mnie odezwał.......Mam przykre doświadczenia z poprzedniego forum , kiedyś właśnie taka wirtualna przyjaciółka powiedziała mi , że ja zbyt emocjonalnie podchodzę do takich znajomości, to jak mam podchodzić do ludzi od razu , z lekceważeniem ? Nutką fałszu ? Kiedy taka nie jestem , mówię prawdę i zawsze myślę że ten ktoś tez mówi prawdę , nie zastanawiam się czy żartuje czy kpi?...... i tak tkwiłam na tamtym forum , aż nie przyszłam do Was:-) Pewnie dużo za to płacę , że jestem taka może łatwowierna i szczera , ale cóż inna nie potrafię być , zawsze sobie powtarzam "tylko się nie angażuj zbytnio" "ostrożnie" ale co tam później idę na żywioł , albo mnie będzie bolało , albo nie! I tak tez jest teraz hi :-) Mam nadzieję że tu się nie sparzę...............W końcu mam tu swój kawałek podłogi nawet hi,hi:-))))
Zmykam , ale mi poszło pisanie he, he:-) Chyba już się tak nie wstydzę :-) Musze się Wam przyznać , że ja jestem bardzo nieśmiała......
Zwiewam już wpadnę Was poczytać po południu........

5,550 2010-04-09 12:34:13
Witajcie Zabusie... u mnie tylko w sercu i w duszy slonecznie, a za oknem chmury ...
:D
Zapowiadali suchy, w miare sloneczny dzien, choc chlodny - 12 st.C, ale z tymi prognozami to tak na dwoje babka wrozyla, raz
im sie uda trafic, a 3 razy nie ...
Na razie jest sucho, moze sie jeszcze wypogodzi, bo chmury nie sa ciemne ... nigdy nie trzeba tracic nadziei ... ![]()
Dzis nie mam zadnych zajec na zewnatrz, a za porzadki brac mi sie, oczywiscie, nie chce, bo pochmurno i ponuro...:D
ale mam zamiar troche pobiegac po sciezkach, jesli tylko bedzie sucho ...
Od dzis zaczynam glodowke, bo musze zrzucic to, co nabylam przez dluga, sniezna, a wiec bardzo skapa w ruch, zime ...
Zawsze bardzo duzo chodzilam, a ostatnie miesiace prawie przyrastalam do kanapy ... ![]()
Mialam juz zaczac w pierwszy dzien po swietach, ale zostalo mi kawalek sernika... byl zbyt dobry, zeby go wyrzucic, wiec podzielilam na trzy czesci i po kawalku zjadlam, a reszte zarcia, ktore zostalo po swietach wyrzucilam ...
Potrzymam tak z m-c do przyjazdu syna ...
Schiz... rozumiem Cie
sama mieszkalam z matka do 35-go roku zycia, to wiem, jak to jest ... Kiedy sie razem mieszka
to nie nalezy dopuszczac do otwartej wojny, bo wtedy zycie pod jednym staloby sie kompletnym pieklem ...
Ten Twoj powitalny wierszyk na dzien dobry mowi, co nalezy robic ... zmienic swoje spojrzenie i olewac - to najlepsze w tej
sytuacji, a czas to kiedys rozwiaze ... to tez minie ...
:):)
Dobrym nalezy byc, nalezy pomagac, ale nigdy kosztem samego siebie ... Kiedy jest sie dobrym dla kogos, to wcale nie oznacza,
ze ten ktos musi sie nam odwdzieczyc... czesto zrobia to za niego inni ... Jesli jestesmy dobrzy, to zawsze znajdzie sie ktos, kto nam pomoze, gdy bedziemy tego potrzebowali... Sama sie o tym wielokrotnie przekonalam, ze dostalam pomoc od zupelnie innych ludzi, niz ci, ktorym pomoglam... i to tez jest w porzadku ...
Rachunki zawsze sa wyrownane, wczesniej czy pozniej, ale zawsze ...:)
Vero ... w mlodym wieku najczesciej dobieramy sie na zasadzie atrakcyjnosci przeciwienstw ... podoba nam sie ktos
rozniacy sie od nas, kto nas uzupelni ... Ale z czasem spostrzegamy, ze stopniowo oddalamy sie od siebie i to co wczesniej bylo dla nas atrakcyjne zaczyna nas draznic i wkrada sie wzajemna obcosc ...
I zadne z partnerow nie jest temu winne, po prostu z czasem te poczatkowe roznice powoduja, ze rozwijaja sie oni w roznych
kierunkach i oddalaja sie od siebie, zamiast sie do siebie zblizac ...
Z wiekiem rozumiemy, ze tak naprawde potrzebujemy kogos, kto do nas podobny, z kim mamy wiele wspolnego,
kto bedzie szedl ta sama droga, co my...
Wszystko jest w ciaglym ruchu... swiat sie zmienia z kazdym ulamkiem sekundy, nasze zycie sie zmienia i my sie zmieniamy, czy
chcemy tego, czy nie...
Majac 40 czy 50 lat jestesmy zupelnie innymi ludzmi, niz majac lat 20... i mamy tez calkowicie inne potrzeby, niz mielismy wowczas...
Dlatego nie jest wcale dziwne, ze partner, ktory odpowiadal nam w wieku lat dwudziestu, z czasem przestaje nam pasowac ...
my sie zmienilismy i on tez ... i to jest calkiem naturalne ...
Morawko... to, ze jestesmy kowalami swojego losu, to nie jest tylko takie tam sobie przyslowie...
to jest wielka, gleboka madrosc i calkowita prawda ... ![]()
Mamy przeciez wolna wole i to od nas samych zalezy, jak i czy z niej korzystamy...
Przez cale zycie, kazdego dnia dokonujemy dziesiatki wyborow i ... jak sobie poscielimy, tak sie wyspimy ... ![]()
Wiesz, ze nawet rodzicow sobie wybieramy, choc rodzimy sie o tym juz nie pamietajac ...
Ale to my wybieramy sobie nasza droge zawodowa, naszych partnerow, dzieci i sami organizujemy sobie nasze zycie...
Jakie decyzje podjelismy, tak mamy ... taka jest prawda ... Zawsze to my sami jestesmy odpowiedzialni za to, co nas w zyciu
spotyka, bo jest to konsekwencja nasych wyborow ...
Jezeli czegos naprawde nie mozemy w zaden rozsadny sposob zmienic, to znaczy, ze musimy swoje odcierpiec ... to znaczy, ze
musimy wypic to piwo, ktore nawarzylismy ... Wtedy musimy zmienic nasz stosunek do danej sytuacji, bo ona ma nas czegos
nauczyc ...
Wiecie, Dziewczynki, ja wierze w reinkarnacje, wiec rozumiem zycie troche inaczej, niz wiekszosc ludzi ...:)
No, zaczyna sie troche przejasniac ... sloneczko probuje sie przebic, wiec jest nadzieja, ze sobie polatam ...
:D:D

5,551 2010-04-09 13:29:26
Witam kawkowo - jak zwykle- dzisiaj startuję - dalej - pozałatwiać parę spraw- wpadnę do rodzinki "eksa" do szwagierki!! na herbatkę !!
Dzisiaj po wpisie Tutaj i tak straciłam humor - bo o pewnych rzeczach lepiej nie wspominać - Jovita czytając Twoja odpowiedź - to masz znowu racje - ech Ty,cha - pomocy zawsze udzielali mi obcy ludzie - mam takich przyjaciół od 30 lat na których zawsze mogę liczyć - no i ta moja psiapsiółka ,która pracuje w Holandii - całe szczęście ,że niedługo przyjeżdża to znowu się "naklachamy"
Morawko już drugi raz robiłam rybki wg. Twojego przepisu- wyszły smaczne z chrupiącą skórką- mniam!!!
Vera i Alicja przeczytałam Wasze wpisy - ale teraz nic nie piszę - bo podwijam kiece i lece
![]()
do potem ...............Myszki.Pa!
5,552 2010-04-09 13:42:48
alicja ja tez do znajomosci podchodze jak ty ,wierze ludziom ,i jak poznalam na forum z mojego miasta dziewczyne zdzwonilysmy sie ,rozmawialysmy i zaprosilam ja do domu wczoraj byla u mnie ,moja kolezanka przyszla wczesniej ,i wyszlysmy po nia i mowi do mnie takie znajomosci przez forum ja bym sie bala a ty zrobisz jak chcesz i poszlla jak przyjechala ta osoba ,fajna babka 58lat tak jak ja pogadalysmy ,moj przyszedl tez pogadal odwiezlismy ja samochodem pokazala gdzie mieszka ,ale tylko pod domem stalismy ,bo mowila ze zmeczona ,wierze ze fajna osoba wrazenie pierwsze wspaniale ,ale tez musialby czlowiek odizolowac sie od ludzi ,a wy jak myslicie.
5,553 2010-04-09 13:49:38
jovitko wiem ze masz racje ,ja jestem emocjonalna wszystko szybko i szybko sie spalam ,szybko sie denerwuje ,jak ktos mnie obrazi z mety gotuje sie wemnie czego przeciez jestem taka dobra ,tylko zawsze mialam i mam znajomych ze cos odemnie biora jak nie rzeczy to moja naiwnosc wykorzystuja .juz teraz jestem inna znaczy staram sie ,nie za bardzo wierzyc ludziom ,bo jednak troche dystansu potrzeba ,co nie bardzo dobrze wplywa na moj humor i zachowanie gdyz jestem jak j23hi hi
5,554 2010-04-09 13:53:07
schiz zawsze tak robie rybe i wychodzi ,milo mi ze ci wyszlo ,to tez jakas radosc ze czlowiek doradzil i jest wszystko ok myszko nie moge dostac tej wody kwiatowej kupilam inna za 17zl ,pozdrawiam
5,555 2010-04-09 13:55:28
ja uwielbiam prawdziwe te co syn mi przywozi dune ,albo chanel ,albo noe z perelka ,ale uns 320zl albo 250zl 5oml och piekne zapachy ,a to wszystko podroby .
5,556 2010-04-09 14:09:09
Alicjo... wyslalam swoj poprzedni post nie widzac, ze sie pojawilas ...
:):)
Piszesz, ze mialas juz doswiadczenia na innym forum, ja osobiscie nie mialam... jest to moje pierwsze forum i od razu zostalam
zaatakowana... Bylam tym zaskoczona, ze wzbudzilam tyle negatywnych emocji, bo w osobistych kontaktach ludzie reaguja
na mnie bardzo pozytywnie, wiec sie do tego przyzwyczailam ... a tu nagle zaczeto we mnie strzelac z armaty ...
:D:D
Uswiadomilo mi to, ze sa jeszcze na tym swiecie osoby, ktorych w moim realu juz nigdy bym nie przyciagnela, nie spotkala i to one stad odeszly, chociaz byly tu dluzej niz ja ...
Jezeli nie zlikwidowaly swoich postow to mozesz o tym poczytac od 30 grudnia ub. roku, bo wtedy sie tu zarejestrowalam ...
Prawda jest, Alicjo, to co powiedziano Ci na poprzednim forum ... ze nie nalezy podchodzic zbyt emocjonalnie nie tylko do
wirtualnych znajomosci, ale do zadnych innych, ani do zadnej zyciowej sytuacji ... bo emocje przycmiewaja umysl i wszystko
zmieniaja i wyolbrzymiaja ...
To, ze my kogos bardzo polubilismy i sie do niego wrecz przywiazalismy, jest naszym problemem, nie tego kogos ...
Kazda z nas jest wolnym czlowiekiem i ma prawo zdecydowac, kiedy chce odejsc i nic nie jest nam winna, ani my jej ...
Jestesmy tu dopoki jest nam milo... Odkad tu jestem, zajrzalo do nas pare babeczek, napisaly kilka postow i zniknely ...
No coz, widac nie czuly sie tu na wlasciwym miejscu ...
Kiedy mamy ochote napic sie kawy w kawiarni, to tez szukamy sobie takiej, gdzie jest nam milo posiedziec,
gdzie jest przyjemna atmosfera i sympatyczna obsluga, no i dobra kawa i smaczne ciasta ...
:):)
A kazdemu odpowiada co innego, bo gustem roznimy sie ... no i to dobrze, bo tak jest ciekawiej ... ![]()
Ja tez bylam kiedys niesmiala, bo tez mialam wmowione, ze musze byc doskonala, inaczej nie jestem nic warta ...
Ale kiedy przejrzalam na oczy i zobaczylam, ze innym jest czesto jeszcze dalej do doskonalosci, niz mnie i sie dobrze z tym
czuja, kiedy zrozumialam, ze "bladzic jest rzecza ludzka" i zaakceptowalam swoja niedoskonalosc, to przestalam byc niesmiala...
Wystarczy dobrze przypatrzec sie tym, ktorzy najostrzej krytykuja innych ... a zobaczymy, ze to wlasnie oni najwiecej maja
do zrobienia na drodze do swojej doskonalosci ... samo zycie ... ![]()
Dyskutujemy tu sobie, przedstawiamy tu nasz wlasny punkt widzenia i to nam wolno, mozemy sie mylic albo miec racje i wcale nie musimy sie przy tym ze soba zgadzac, ani sie z tego tlumaczyc ...
Krytyka zaczyna sie tam, gdzie ocenia sie osobe, a nie jej postepowanie ... i tego nam robic nie wolno ...
Wazne tez sa nasze intencje ... czy wylewamy na kogos nasza zlosc, czy chcemy komus dokopac albo pokazac, ze jestesmy
od niego lepsi czy tylko, ze jestesmy inni, ze robimy cos inaczej ...
Krytyka hamuje rozwoj, bo odrzuca innosc... tolerancja akceptuje innosc i przez to rozszerza nasza swiadomosc ... ![]()
Osobiscie chetna jestem poznac inne punkty widzenia, bo to mnie zawsze czegos uczy i wzbogaca... ![]()
Morawko ... z ludzmi to trzeba kierowac sie intuicja ... nie mozna sie od razu rzucac na szyje, ale tez i nie nalezy sie
blokowac ... tak na wyczucie ... Nawet jak sie przeliczymy to tez nie koniec swiata, nauka kosztuje ...nastepnym
razem bedziemy madrzejsze ... Najwazniejsze to nie przesadzac ... wiec nadmierna otwartosc na samym poczatku nie jest
wskazana, ale troche ryzyka musimy podjac ... Gdyby czlowiek bal sie, ze moze sie przewrocic, to cale swoje zycie spedzilby
nie wstajac z lozka ... i co to by bylo za zycie ?...
:D:D
Spotkalas sie z babka i swietnie, spedzilas milo wieczor... w koncu niczym takim nie zaryzykowalas, a wkrotce zobaczysz czy
ona Ci sie odwzajemni goscina, czy warto te znajomosc kontynuowac ... jezeli nie to trudno, Twoj swiat sie przeciez nie zawali,
sa jeszcze inne fajne babeczki, uwazam, ze nie nalezy sie zamykac na ludzi tylko dlatego, ze kiedys ktos okazal sie dla nas niemily ...:):):) Kazde doswiadczenie czegos nas uczy, a te niemile wlasnie najwiecej ... ![]()
No, ide pobiegac, bo zaczynaja nadciagac ciemne chmury, wiec czas nagli ...
:D:D

5,557 2010-04-09 14:37:31
masz racje tez tak pomyslalam i syn tez mi tak powiedzial ,to nie koniec swiata ,czas pokaze ,przeciez nikogo bym nie poznala zamknela sie bo nie mysla tak jak ,nie ma ludzi idealnych i ja tez nia nie jestem ,polecialam z pieskiem na spacerek i przyszlam bo tak mnie wszystko lamie deszcz bedzie ,bo pochmurno hi hi
5,558 2010-04-09 16:51:56
Zawsze bylam przebojowa , odwazna i taka co to jej w kasze nie wolno dmuchac hii -
Lubiłam rzadzić ,wydawac polecenia - , decydować /dlaczego pisze to w czasie przeszlym ????/ hiii ale tez bronic prawedy , i bezbronnych czy bezpodstawnie osmieszanych .
napewno w znacznym stopniu przyczynil sie do mojego stosunku do zycia
charakter pracy zawodowej .
Juz samo pojęcie "admionistarcja szczebla wojewódzkiego" wskazuje ze byla to praca nadzorczo-kontrolna w obrebie oczywiście swojego wojewodztwa .
Miałam "nad soba " tylko wojewode i ministwrstwo.
Praca se skonczyla a nawyki pozostaly - nazywam to "zwichrowaniem zawodowym "
Jestem bardzo silna psychicznie a i fizycznie także ,pomiimo wielu przeciwnościom losowym nie poddaję sie , nie płacze , nie jęcze
tylko szukam spoosoblw na moje "ała "
Jak mi nie wyjdzie jedno to wymyślam drugie, , cos na zasadzie metody prob i błędów .
Moich deczyzjii nie zwykłam konsultowac z nikim bo i tak .jak mam, cos urodzone w glowie to nikt nie jest w stanie mnie od tego odciagnąc - .
działam z wyczuciem , instynktownie ale tez z wrodzona ostroznościa i marginesem na ewentualne niepowodzenie .
porazki przyjmuje jako kolejna lekcję , nauczkę od zycia z .pokorą .
Po czym Szybko dochodze do rownowagi i zaczynam nastepną kartę zycia .
Jestem romantyczna ale twardo stapam po ziemi - gwiazd sięgam marzeniam bo los ode bral to co kochałam .
To co robię obecnie bardzo lubię /może kiedys napiszę /
i sprawdzam sie choc tak naprawde to ucze sie od 3 lat mojego nowego "zawodu" - najlepszym dowodem sa liczne pochwaly .
/samochwała w kącie stała ....hiiiiii/.
5,559 2010-04-09 16:52:15
Juz wrocilam, po drodze przelecialam przez sklep, doslownie, bo ma dwa wejscia z roznych stron ... ![]()
Kupilam kapuste kiszona, pije rozcienczony sok, a kapuste wyrzucam ...
Oblecialam osiedle wzdluz i wszerz, zasluzylam na ulubione cappuccino, to moj deser ... ![]()
Sliczny ten Twoj wilczek, Morawko... masz chociaz z kim pochodzic
... a czy jest posluszny ?... masz z nim jakies problemy ?...
Wychowanie i zachowanie psow zawsze mnie interesowalo i nadal interesuje ...
Odkad sie ocieplilo, znowu zaczelam myslec o psie ...strasznie lubie chodzic z psem ... no, ale niestety, nie jest mi dane ...
U mnie sie rozpogodzilo i jest znacznie cieplej, niz zapowiadali... za grubo sie ubralam na moj marsz i sie zgrzalam...
Sama chodze wprawdzie znacznie szybciej, niz z psem, ale z psem chodzilam duzo dluzej i ...o wiele przyjemniej ... ![]()
Afrykanski sasiad znowu wlaczyl rapa ... to juz 9 m-cy, ale jakos nie moge tego stylu polubic ... ![]()
W nastepna sobote ide z kolezanka na spotkanie mieszkancow 55+, organizowane przez spoldzielnie, to sie poskarze ... moja sasiadka obok, z ktora chodze na kurs komputerowy tez ma taki zamiar ...
Jak jutro utrzyma sie dzisiejsza pogoda, to zabiore sie za przeprowadzke, zaczne od przedpokoju ... Najpierw wyrzuce makulature, bo to moge w kazda sobote w godz. 9-12, a pozniej zaczne oprozniac szafy i sortowac na kupki ...
Plan mam bardzo dobry, a co z niego wyjdzie to okaze sie jutro rano ... ![]()
Ten slicznotek jest wlasnie do kupna ... ma 13 tyg. i wrocil do hodowcy, bo wlasciciel odkryl u siebie alergie ... moze to prawda, a moze nie ... z wygladu to moj idealny piesek ... a co do charakteru to nie wiem ...:D

5,560 2010-04-09 17:27:44
Co do wirtualnych znajomości to nie zawiodłam się .........jak dotychczas /nomen-omen / .
Nie jest to moje pierwsze forum i napewno nie ostatnie .
Wybieram fora gdzie moge się czegoś interesującego nauczyc , porozmawiać z przyjaznymi osobami ,poznac ciekawych ludzi
Mam wiele bardzo pozytywnych znajomości wirtualnych , parę zażyłych sprawdzonych przyjażni .
Zaliczonych iles tam spotkań w realu - dzieki temu poznałam ludzi niemal z całej Polski i nie tylko .
Te znajomości trwaja juz ponad 4 lata - jesteśmy w kontakatach nie tylko pisemnych , czesto rozm awiamy na skypie mając kamerki możemy zobaczyc jak naprawdę wygladamy - znamy swoje prawdziwe imiona i twarze nie tylko niki i awatarki .
Nie rozczarowałam się ani razu poznając na zywo osoby z ktorymi klikałam pare miesięcy czy lat - może dlatego ze umiem wyczuiwac ludzi ?? ze potrafię dokonywac zadawalających mnie wyborow ????
Ale póko co - NETKI i drogie to jesteśmy na etapie wzajemnego wyczuwania sie , poznawania , wspierania - wierzcie mi ze przyjdzie czas ze zapragniemy poznac sie w realu - a wtedy rozmowom i przekomarzaniom nie bedzie końca .
Na takich spotkaniach okazuje sie ze noc jest bardzo krótka a chwile dnia uplywają w kosmicznym tempie .
Gdy nadchodzi czas pożegnania są łzy wzruszenia , uściskom nie ma konca...........az pociąg odjedzie .........
P[ozostaja wspomnienia , zadzierżgniete na nowo i jakby wzmocnione więzi i nadzieją na następne oby jak najszybsze spotkanie .
Może kiedys i my ..... netki 50+ ?????????????????
5,561 2010-04-09 20:00:12
NIUNIA - to widzisz ja najwyraźniej źle sobie wybieram fora:-) Trudno, nie każdy może być taki przebojowy, pisałam już że każda z nas jest inna i powinno to się uszanować.......... Ale to wspaniale że nie spotkałaś nieszczerych i złośliwych ludzi. Ja nie poznałam ich aż tak dużo ale było parę przykrych zdarzeń.
Po drugie ja nie mam kamerki, ani słuchawek do rozmów przez komunikatory. Po prostu na razie nie mam na takie gadżety pieniędzy:-)Cieszę się że mam internet , swoje okno na świat!
JOVITO- staram się już trochę rozsądniej podchodzić do nowych znajomości i na pewno jak znajdę trochę czasu ,może jutro poczytam te zaległe posty , ale coś mi się wydaje że zostały usunięte, bo dość dokładnie wertowałam to forum za nim tu się pojawiłam.:-)
MORAWKO- zazdroszczę Ci tych prawdziwych pachnideł, a zwłaszcza Chanel !
No widzisz Morawko obie tak idziemy na żywioł , ja tez bym tak postąpiła z ta znajoma z netu hi:-)
A tym czasem , zmykam i życzę Wam miłych rozmów jeszcze .................

5,562 2010-04-09 20:04:51
Witam wieczorowo - O Jeny - ale ładnie piszecie!!
Co do znajomości internetowych - to ja na początku- przejechałam się na mojej łatwowierności.Nie tutaj!!! O nie - na Naszej Klasie -
Ja mam Neta dopiero 2 lata - tamto konto zlikwidowałam - teraz mam nadal- tylko mało kiedy tam piszę - bo nie ma o czym!!!
Próbowałam nawet znajomości na portalach randkowych ale skończyło się na tym że pozakładałam konta - rozglądnęłam się- paru panów napisało a jakże z propozycją seksu- bez owijania w bawełne!!Tam juz nawet nie zaglądam - czasami przychodzą powiadomienia na pocztę - ale olewam TO!!!Ja na Netkach jestem od lipca - pierwsze pisałam tylko na psychologii- potem te cafejki mnie zainteresowały- na początku - podczytywałam- nie mogłam sie zdecydować czy 40 czy 50 - przekonała mnie Nicolle tzn, jej wpisy i fotki -no i zaczęłam śledzić wpisy,głowiłam sie czemu Ona 49 latka pisze z Wami a nie z 40+................No i tym sposobem się uzależniłam
I jest Ok!!!!!!!!!!!
Jovita- Twoje zdanie tu cytuje: "wystarczy dobrze przypatrzeć się tym,którzy najostrzej krytykują innych - a zobaczymy,ze to właśnie Oni mają najwięcej do zrobienia na drodze do swej doskonałości - samo życie!!"
Nic dodać nic ując - i myślę,ze w wielu codziennych naszych sprawach tak jest!!!
Morawko - zapach "Diuna" też kiedyś miałam - piękny zapach to fakt!!!!Ciekawa jestem jak ta Twoja znajomość sie rozwinie
-ale skoro piszesz z nią gdzieś tam na Forum - to wyczujesz- najnormalniej w świecie!!
Moja koleżanka - ma takie znajomości - na skype - czasami mi opowiada z kim nawija aktualnie- ale to bardziej dla żartu! ![]()
A ja dzisiaj kupiłam sobie wypasiony staniczek - była obniżka - zapłaciłam 50 zeta - ale od dawna miałam taki zamiar!!
Zaszalałam jeszcze i w "pewexie" kupiłam bluzeczkę - za 3 zeta,tym razem cha,cha
5,563 2010-04-09 20:15:14 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-09 20:27:17)
Alicjo wiesz co ja mam takiego znajomego na NK - i powiem Ci - pisanie to nic ,to powiedzmy łatwo przychodzi tym bardziej,że tą osobę znałaś - rozmowa na skype- to już co innego- widzisz gesty,mimikę - i czasami rozmowa sie nie klei- najnormalniej w świecie!!
Po jakimś czasie nie masz o czym rozmawiać - a co dopiero w realu!!!
To ja zadzwoniłam pierwsza i powiem Ci to była jedna rozmowa na skype - teraz nawet jakoś tak nie piszemy!!!
A skypa załączam tylko jak zgłasza się jedna koleżanka - z nią mogę peplać!!! Mamy stałe pory!
5,564 2010-04-09 20:42:45
Weekend zapowiadają zimny i deszczowy buuuuuuuuuuuuuu
i tak ma być do środy - przynajmniej na południu
No to Dobranoc -
Pa!!
5,565 2010-04-09 21:33:22
. U mnie sypie śnieg jak w zimie brrrrrrrr.
Jutro muszę pojechać na pogrzeb matki bardzo bliskiej mi koleżanki.
Samochodem niestety nie dam rady - wczoraj i dzisiaj trochę pojeżdziłaM
I SĄ NAMACALNE EFEKTY - NOGA BOLI I JEST W NIENAJLEPSZYM KOLORYCIE .
Chyba zakończę tą mojaą pisaninę - i będę się ewakuowała na pięterko
D o b r a n o c 
5,566 2010-04-09 21:50:39
Jovitko - mszukałam ot tak z ciekawości bo bylam ciekawa ktore to netki zaatakowaly Cie .Okropnie zmudne przewracanie stronami - zniechęcilo mnie .
oze uszczkniuesz rombka tajemniucy co ?????
bo ciekawośc mnie zżera hiiiii.
Cos nie chce mi sie spac - oczy mam jak ta na fotografiii i wcale nie chce m i sie spac .
5,567 2010-04-09 22:10:19
ide spac jutro poczytam oczy mi sie juz zmeczyly oj starosc hi hi
5,568 2010-04-09 22:50:16
Witam.. wpadlam na chwilę... jestem po pracy i po szkole / j. angielski/. jutro idę na wykłady na cały dzień od 8.00 do 20.00..... zniose jajko. Nie jestem w stanie przeczytac wszystkich postów /jak zwykle/. korzystam z komputera syna, który zawitał do nas Jutro wstaje o 6.00 więc zmykam na górkę i padam snem sprawiedliwego. Nadal nie mam pieniędzy .. ale jestem szczęśliwa. Dobranoc moje miłe panie. Czytam ten swój post i chyba mam starcze "rozchwianie" hormonalne a co za tym idzie- emocjonalne.
5,569 2010-04-10 00:00:44
Godzina duchoe 00 zmykam hiii
5,570 2010-04-10 00:01:51
schiz to ta woda hi hi
5,571 2010-04-10 07:17:08
Witam Drogie Panie,
w związku z tym, że wczoraj miałyśmy wirusa na forum bardzo proszę o rozwagę w kwestii wklejania obrazków. Wirus został wczoraj usunięty i pewnie dlatego część z Was miała problemy z wejściem na forum, ale teraz jest już wszystko w porządku. Mam nadzieję, ze już nie będziemy mieli wirusa i dlatego też proszę, abyście wklejały obrazki ze sprawdzonych stron.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia,
moderatorka Agatka
5,572 2010-04-10 09:16:57
Moideratorze - Agatko
Wczoraj skanowałam kompa i wykryl wirusa o bardzo skomplikowanym ":imieniu" SJ ...i cos tam jeszcze - moj program ponformował mnie ze wykrycie nast.apilo na tej naszej sztronce .
Myśle ze wykluczenie złapania wirusa to malo prawdopodobne bo nieraz strona mo.że byc zaufana a po drodze złapie
obrazek jaieś "świństwo ?
Pozdrawiam 
5,573 2010-04-10 09:21:34
agatko dyscyplina musi byc ,wiec dostosuje sie .pozdrawiam
5,574 2010-04-10 09:47:23
DZIEWCZYNY TRAGEDIA SAMOLOT SIE ROZBIL 87OSOB NIE ZYJE NIE WIDOMO CO Z PREZYDENTEM
5,575 2010-04-10 10:36:57
Dziendoberek netki - a wy to gdzie ???? w łóżeczkach zapewne co ??
i bardzo dobrze bo pogoda przyn ajmniej u mniue w górach nie za bardzo sprzyjająca wychodzeniu na pole czyli na zewnatrz .
Po nocy jestem jak :"nówka ' nózia palce lizac - małpa nie lubi wysiłku ale ją nauczymy- jak nie dobrowolnie i po dpobroci to musem .
Basta - nie bedzie mna jakas kulawa noga rzadzic hiiiiii
5,576 2010-04-10 10:38:57
wlaśnie - przerwałam wysłanie postu powyższego jak tylko w radiu uslyszałam -- byl juz napisany tylko pozostalo do klikniecia .. stąd moze nie na czasie ten humor mój .
Sorki ........
5,577 2010-04-10 10:59:46

Rozbił się samolot z Lechem Kaczyńskim na pokładzie - nikt nie przeżył katastrofy
Rządowy Tu-154

W Smoleńsku rozbił się samolot prezydenta Lecha Kaczyńskiego Tupolew 154-M. - Przy podchodzeniu do lądowania samolot najprawdopodobniej zahaczył o drzewo i zapalił się. Gubernator okręgu smoleńskiego podał, że wszyscy pasażerowi zginęli - na pokładzie były 132 osoby, w tym prezydent RP Lech Kaczyński.
Szok nie potrafie nic innego jak narazie napisać .
Katastrofa wydarzyła się o 8.56 czasu polskiego. Według rosyjskiej prokuratury polski prezydencki samolot T-154 rozbił się dwa kilometry przed lotniskiem wojskowym w miejscowości Pieczersk przy podchodzeniu do lądowania w Smoleńsku w warunkach gęstej mgły.
5,578 2010-04-10 11:36:28
Witajcie Dziewczynki ...
:):) u mnie pochmurno i zimno, wiec znowu mam dobry pretekst, zeby prace odlozyc na inny dzien...:D
Katastrofa ... no coz ... 132 osoby zakonczyly misje na tej ziemi, codziennie odchodza dziesiatki, czy nawet setki tysiecy ...
Brawo Niu7nia... swieczka sie ladnie pali, a my mozemy tylko zyczyc spokoju ich duszom ... ![]()
Oni przeszli juz do lepszego zycia, a my musimy sie jeszcze meczyc ...
"Zycie jest ciaglym rodzeniem sie i umieraniem" ...
"Umarl krol, Niech zyje krol !!!" ... zycie toczy sie dalej ...

Teraz juz nic nie jest mnie w stanie naprawde zszokowac, nawet koniec swiata...
Katastrofa lotnicza, ktora mna wstrzasnela, to byl rok bodajze 1980, kiedy zginela Anna Jantar, niemal na oczach swojej, 5-letniej wowczas coreczki ...
Od tamtego czasu wiele zrozumialam i wiem, ze nic nie dzieje sie bez przyczyny i nic nie jest takie, jak myslimy ...
"Ja nie umarlem, tylko odszedlem do lepszego zycia"... taka jest prawda ... ![]()

5,579 2010-04-10 14:45:26

5,580 2010-04-10 15:06:28 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-10 15:07:26)
Witam Myszki - w tym smutnym dniu!!!!
Morawko tak to jest ta woda !!
Mnie dzisiaj obudził straszny ból głowy - nie śpię już od 5 rano - potem mi przeszło - radio o 10 mi szło cichutko - i słyszę nie żyje Prezydent i jego żona,dalej wyliczali resztę delegacji - no na pewno SZOK!!! Przed chwilą na Necie czytałam pełną listę!!
No to na pewno mamy dzisiaj historyczny dzień - ale jak pisze Jovita życie toczy się dalej.........to się będzie działo.........
U mnie pochmurno i zimno,czasami pokrapkuje deszczyk!!!! - a teraz świeci słoneczko
do potem.............
5,581 2010-04-10 15:27:25
Witajcie dziewczyny! Kto by się spodziewał ,ze dzisiaj od kilku godzin żyjemy w innym kraju. Jakie znaczenie mają teraz tam "górze" jakieś kłótnie , przepychanki? Ostatnio taki wstrząs przeżywałam w dniu odejścia naszego papieża.
5,582 2010-04-10 17:19:23
Wyłaczyłam Tv - bo od rana nic nie robi8e tylko skacze poi programach .
Prxzełacz na Vestii moskiewskie więcej pokazuja , lub na francuzkie Nr 5 ,
Niemieckie stacje Dutsche Welle takze caly czas transmitruja obrazy z miejsca tragedii .
Jest cisza - musze troche oidpopcząc , poukladac mysli - .
Straszna trgedia .
Zaczęłam myc okna od nowa ...... są zacieki po ostatnich deszczach .
Jak mi żle na duszy to uciiekam w roboę --- mam to sprawdzone
Pochmnurno i cirmno w samj raz do nastroju ogolnonarodowego .
5,583 2010-04-10 18:40:49
siedzę sama w domu ...i aż musiałam telewizor właczyc, taka cisza...jest tam kto?
5,584 2010-04-10 18:52:19
Ja jestem, Vero ...
:):)
Wlasnie tez sobie tak pomyslalam, ze taka cisza sie zrobila ...
Mam nadzieje, ze w tym samolocie nie bylo Waszych bliskich ?... bo wtedy wstrzas bylby naturalny ...
Obejrzalam wiadomosci o 18-tej ... nawet poswiecono tej katastrofie z 15 min. co jest wyjatkowe, jesli wiadomosc nie dotyczy
bezposrednio holenderskiego podworka ...
Dziwiono sie, dlaczego polski rzad uzywal tak starych samolotow i dlaczego wszystkie szychy lecialy jednym samolotem,
zamiast przynajmniej dwoma ...
Dopiero teraz wiem, jaki byl cel tej wizyty naszego prezydenta w Rosji ... i pomyslalam sobie, ze mamy podwojny Katyn ...
Wymowa jest bardzo wyrazna ...
5,585 2010-04-10 19:33:48 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-10 20:21:01)
Witam wieczorkiem - ja teraz czytałam pierwsze strony Cafejki
Morawa,Niunia,Gizela i Lodyga i Nicolle - rozkręcały ta Cafejkę - Lodyga więcej pisała niż teraz -Przypomniałam sobie Miszmasz
Zrobiłam sobie przerwę w oglądaniu - no teraz lecą Fakty-oglądam i piszę tu
Programy takie jak discovery ,planete leca normalnie
5,586 2010-04-10 19:46:35 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-10 20:21:51)
Na pewno każda z Nas pomyślała jakie życie jest kruche - jedna chwila i KONIEC- echhh!!!
życie toczy się nadal - Syncio mój ma wieczór kawalerski kolegi,bo za tydzień ślub- zaplanowali ten wieczór w takiej Tawernie z tego co mówił knajpa otwarta do 22 - wiadomo po imprezie.Za tydzień wesele - to już nie wiem co to będzie!!
Dzisiaj na pewno też było dużo ślubów - ciekawa jestem jak rozwiązali sprawę Wesel?????????????
SPOKOJNEJ NOCY !!!!! do jutra
5,587 2010-04-10 20:36:40
Schiz... ja tak nie mysle ... w koncu kazdy z nas wie, ze przychodzimy tu czasowo, a wiec wczesniej czy pozniej odejdziemy
stad wszyscy, bez wyjatku ... Zycie jest nierozerwalnie zwiazane ze "smiercia". Pisze to w cudzyslowie, bo przeciez
dusza nie umiera ... zycie toczy sie nadal ... jedynie dana misja sie skonczyla ...
Tak jak juz napisalam wczesniej, codziennie gina tragicznie tysiace ludzi i nikt tak tego nie przezywa, poza ich najblizszymi ...
Czy ich zycie jest mniej warte, niz tych, ktorzy zgineli w dzisiejszej katastrofie ?...
dla Boga i Ziemi na pewno nie, bo dla Nich wszyscy jestesmy rowni, wszyscy jestesmy Boskimi Istotami ...
Nie chce obrazac niczyich uczuc, bo kazdy ma prawo do swojego, subiektywnego odbioru kazdego zdarzenia, rowniez i tego ...
ale twierdzenie, ze to taka wielka tragedia dla Polski uwazam za spora przesade ... nie ma ludzi niezastapionych ... i pytanie
czy ten rzad byl dla Polski naprawde najlepszym, co moglo kraj spotkac ?...
Nie chce tu pisac zbyt wiele, ale nietolerancja nie jest wlasciwym kierunkiem rozwoju i na pewno nie jest zgodna z Boskim Prawem ...
Nie lubie zaklamania ...
Pewnie znowu sie komus naraze, ale mam to w nosie, bo jestem szczera i zyje zgodnie z Boskim Przykazaniem ...
nikogo nie krzywdzic !!! ... ale nie chodzi tu o czyjes wybujale, egoistyczne ego, tylko o prawdziwego czlowieka, te Boska Istote, taka sama jak my ...
:):)

5,588 2010-04-10 21:06:26
wybaczcie ale dzisiaj nic nie bede pisala 
5,589 2010-04-10 21:42:48
Jovito - zapewne znasz doskonale historie KATYNIA to dla nas bardzo waznme miejsce - .To Każnia inteligencjii polskiej .
Historia jakby zatoczyła KOŁO znowu ziemia rosyjska wessała krew polską - wiem ze niechcący .
To od dzisiaj podwójna data tragedii.
Cos mi sie placze po glowie ze w kampanii napoleonskiej w 1812 roku byla bitwa pod Smoleńskiem i ze Polacy odegrali tam znacząca i znamita role - czyli to juz po raz 3-ci ta nazwa łączy sie z nami p POLSKą.
wszystkiue znaczące stacje TV w Europie nadawały nieustannie komunikaty o tragedii , inne poza europoejskiie przerywaly programy . co chwila .
Mam ponad 300 stacjii TV w różnych językach /rozumiem tylko po rosyjsku, niemiecku ,czesku/- sledziłam dzisiaj ich obrazy - i potwiuerdzam ich ogromne poruszenie i zaangażowanie w przekazywaniu wiadomości .
Na drogach gina ludzie ale to nie ONI rzadzili Polska to nie w ich rekach był los mój i mojego PAŃstwa .
Jak dotychczas nie bylo takiej tragedii na świecie aby tylu wplywowych ludzi z róznych opcjii politycznych zginęło w jednym wypadku .
To byly nasze elity ,które lecisły zlozyc hołd bestialsko wymordowanym elitom tamtych czsów ..
Wtedy zgineli niwinni ludzie - m, naukowcy , ,wojskowi lekarze - dzisiaj - , trzon wojskowoći , Prezydent , wyżsi ranga przedtawicele kleru .,ministrowie różnych resortów .
EEEEEEEEEEEEEEEEE nie chce mi sie juz pisac .
5,590 2010-04-10 21:45:38
Powiem jeszcze ze z opcją która była bliska Prezydentowi LK ja nie sympatyzowałam .
Ale jestem POLKĄ i moj Prezydent zginął .