dzieki dziewczynki ,ciasto sie piecze ,bylam po chleb ,i kupilam babke duza za 3zl w piekarni hi hi ,ja nie mam gosci ,wiec za duzo nie robie .u nas pogoda sloneczna ,ktos jeszcze wierci ,remont ludzie robia w nastepnej klatce ,ale slychac hi hi ![]()
5,396 2010-04-02 11:39:07
5,397 2010-04-02 11:46:01
Witajcie Dziewczeta, te ranne Ptaszeta ...
:):) u mnie za oknem przyswieca cudnie sloneczko... i tak ma pozostac do jutra,
temp. 12 st.C i bez opadow, a w obydwa swieta, niestety, deszcz...
dobrze, ze nigdzie nie wychodze ...
Morawko... hurrra! hurrra! hurrrrrrrrrra!!!!!!! 1000 postow !!!
:):) Jestes naszym jedynym tysiecznikiem !!! ![]()
Serdecznie Ci gratuluje i zycze Ci rychlo doczekac w naszym towarzystwie drugiego tysiaczka ...
:):)
Przyjmij ten skromny wiosenny bukiecik ... ![]()

no i oczywiscie taka szczegolna okazja nie moze sie obejsc bez szampana... ![]()

i odrobiny szalenczej zabawy ... ![]()

5,398 2010-04-02 12:01:52
Och! Jovitko ale ci zazdroszczę tego słoneczka i ciepła , ale może za to u nas w Święta się wypogodzi? hi:-)
Morawko to tanio ta babkę kupiłaś , nie opłaca się piec licząc gaz i swoja pracę....:-)

Hih! Chyba wszystkie kurczaki tu dzisiaj zostawię.......
5,399 2010-04-02 12:34:38
No to teraz moge pisac dalej ... Odkad mam tego nowego windowsa, to mi ciagle wcina posty ...
Piszecie, co bedziecie smacznego zajadac w te swieta ... ja do poniedzialku zyje skromnie, jak co dzien... ![]()
Wczoraj ugotowalam sobie 2 duze kalafiory, wiec mam co jesc wlacznie z niedziela ...dodam sobie troche groszku zielonego
i co drugi dzien odrobine marchewki, odgrzeje to z lyzeczka masla i ... mniammniammniam ... to wszystko ... ![]()
A w lany Poniedzialek mam wizyte, wiec musze zrobic normalny obiad ... Na marginesie tylko powiem, ze w Holandii nie ma tradycji
Lanego Poniedzialku, wiec mozna bez obawy chodzic po ulicy, bo nikt nikogo nie obleje, co najwyzej Bozia z Nieba ...deszczykiem ...:D
W poniedzialek, wizyta zacznie sie ok. 14-tej kawa i ciastem (upieke sernik)...
do obiadu, ktory zrobie ok. 16.30 beda lezaly na stole jajka ufarbowane w cebulowych lupinkach i moj znajomy bedzie sie z luboscia czestowal, bo on uwielbia gotowane jajka, a sam sobie nie gotuje, bo nie ma do tego cierpliwosci ... ![]()
Na obiad ugotuje ziemniaczki, nie jadlam ich wizyty syna w styczniu...:D, a do nich schabik z kurczaka, ktory mam juz gotowy, zamrozony, bo syn zapomnial zabrac ... a dla siebie zrobie omlecik albo jajko sadzone ze szczypiorkiem z dymki ... a jako warzywa,
to tylko dla goscia, pomidorki z dymka i surowym ogorkiem, bo on to tez bardzo lubi, a sam sobie nie zrobi...
A na deser lody smietankowo-adwokatowe, polane sosem truskawkawym i z bita smietana, oczywiscie ... to dla mojego drogiego
goscia ... a ja skubne odrobine lodow dla towarzystwa, bo nie lubie jesc zadnych deserow bezposrednio po obiedzie,...
Moje lody beda adwokatowo-czekoladowe polane adwokatem, a co do bitej smietany to jeszcze nie wiem, ale pewnie tez sie skusze ...
W czasie tej wizyty moj przyjaciel na pewno dostanie rozstroju, jak zawsze, bo ma slaby zoladek i jelita, no i nie jest przywyczajony do tak obfitego jedzenia, wiec juz zrobilam zapas papieru toaletowego ... ![]()
ok. 18-18.30 wizyta sie zakonczy i bede mogla spokojnie pozmywac to cale pobojowisko ... ![]()
no i obydwoje bedziemy zadowoleni... on ze spedzil ten swiateczny dzien w towarzystwie i sobie pojadl, a ja ze spelnilam dobry
uczynek i choc troche odwdzieczylam mu sie za to wszystko, co on dla mnie robi ...
:):)

No a teraz szykuje sie i ide do kolezanki ... pogoda piekna i ona ma nawet ochote troche pochodzic, wiec musze korzystac z okazji
zazycia porcji ruchu ...:D
5,400 2010-04-02 12:55:40
Witajcie dziewczyny! Pisałąm niedawno, że kupuję placki na święta a tu masz ci los... mąż i syn czekaja na sernik i makowiec... czego zupełnie nie planowałąm , Ale już wwszystko kupiłam i jestem w trakcie
pieczenia . Przez ostatnie kilka dni dorywczo sprzątałąm trochę u teściów( mieszkamy w jednym domu)
i wiecie co .... do tej pory najwyżej pomagałąm przy oknach i firankach a teraz całe mieszkanie zaniedbane... teściowa zawsze mogła byc przykładem dla innych a teraz widzę jak sama potrzebuje pomocy. Przyznam ,że trochę mnie to zaskoczyło, może dlatego ,że ona nie miała w zwyczaju się skarżyc , rzadko prosiłą o cokolwiek a jak prosi , się odwdzięcza..(uwierzycie?)
Ale znowu się rozpisałam i zgubiłam główną myśl....aha, po prostu nie wiem kiedy i jak z pełnej życia i sprawnej kobiety zrobiłą się prawie staruszka . Ma 80 lat ale zawsze tak dobrze się trzymałą...
no ale nie mogę się smucic jak czytam Was,
koleżanki, takie radosne , gościnne i ochocze zeby wesprzeć dobrym słowem czy żartem
u nas dzisiaj pada, jest zimno - 4 st na plusie, a ja biorę sie do mielenia maku...na razie
5,401 2010-04-02 14:14:52 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-02 14:16:10)
No hey ja kawkowo jak zwykle o tej porze !!! Witam Myszki!!!!
Melduję posłusznie- że właśnie wyciągnęłam makowiec z piekarnika - a wsadziłam serowiec. Jajka wymalowane!!!
Ja mojej Mam znudzonej i z miną jakby miała "kitę " odwalić cha, - dałam zajęcie ma tylko obrać jajka ze skorupki- zostawić - obrać kiszone ogórki ze skórki i pokroić - jak znam Ją - to padnie zmęczona!!!Ciekawa jestem czy się ubierze- ma iść do ogródka-obciąć barwinek do koszyczka!!!! Jutro moje duże dziecko - pójdzie święcić.
Jovita masz ciekawego gościa z tym "rozwolnieniem"
- a ja właśnie lubię bezpośrednio po obiedzie deserek - a kawusia to obowiązkowo!!!
Alicja,Vera ,Morawa,Jovita,Gizela,Julka były ...... no to jeszcze czekamy na Niunię i Lodygę,na wpisy!!!!
Ja jeszcze idę po jakąś wędzonkę - kurcze chciałabym dzisiejszy utarg z masarni - tam kolejka aż na pole zawijana - jak za komuny- bo mają drogo ale wyroby!!!!!pycha i takie swojskie!!!Już widzę z okna ,że w jarzyniaku kolejka też się skończyła - wniosek - Kobiety w kuchniach!!Ja to co najbardziej pracochłonne mam za sobą - Hura!!!:P:P:P
5,402 2010-04-02 14:24:35
Schiz , ale sie uśmiałam z tej "kity" podziwiam Cię że nie przejmujesz się tak ta swoja Mamą!
Ja to przezywam wszystko co powie nie tak , najmniejszy grymas na jej twarzy , to już sie boję że zaraz będą żale do mnie!
U mnie już sernik gotowy , mięsko też tylko jeszcze szynka w cieście się piecze:-) Jeszcze babke upiekę
bo makowiec tez juz mam!
Do wieczorka pa!
5,403 2010-04-02 14:34:23 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-02 14:38:17)
a za odkurzanie i przetarcie na wilgotno podłóg,kurze - zabiorę się jutro w południe - bo juz będzie pełny wypas!!
No to spadam Dziewczynki !!! 
To co lubię zapach ciasta w domu !!! do wieczorka! Pa!
Ona tak mówi : chyba dziś kitę odwalę ,cha - dobre!!! czasami coś powie wesołego!!!
:P
Ale przeważnie jest naburmuszona!!! - ja muszę jej humorki olewać- bo mieszkam z nią na co dzień!!! No to Pa!!
5,404 2010-04-02 14:37:56
alicja ja tez tak mam ,czego czy taki czlowiek slaby psychicznie ,sernik wyjety ,szarlotka wyjeta ,u mnie tylko te ciasta lubia ,sunowa piecze murzynka i schab z owocami ,jutro barszczyk ugotuje ,pozdrawiam jovitko ty na diecie jestes ,tylko na kalafiorku ,czy juz taka zmeczona jestem ze zle przeczytalam ,ale sernik bedziesz miala ,pozdrawiam cie cieplutko na wygnaniu hi hi schiz juz sie chyba przyzwyczailas mieszkac z mama ,pozdrawiam vera tak to jest do 80 zlecialo a pozniej juz trudniej pozdrawiam moj przyjechal hi hi
5,405 2010-04-02 19:38:36
widze ze swietujecie ,ja bylam na cmentarzu ,jednym drugim ,trzecim ,troszke juz jestem zmeczona 6rano wstalam .pozdrawiam
5,406 2010-04-02 19:47:59 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-02 19:48:23)
No hey -wieczorkiem !!! żyjecie?????????? Jedna Morawka daje oznaki życia!!!!
Dzisiaj z przyjemnością oglądałam wszystkie wiadomości wspominające Jana Pawła II - aż się wzruszyłam jak pokazywali go takiego chorutkiego!!!!! Oj!!! szkoda,że go nie ma!!!!Teraz znowu mam Jedynkę włączoną ech..............
Ja po południu wyluzowałam - oglądałam seriale
5,407 2010-04-02 20:31:31
Morawko ... dobrze przeczytalas ...
... odkad nie jadam miesa to nie mam co jesc...
Kiedys mieso bylo moim glownym pozywieniem, czesto jadalam samo mieso i juz ... Za warzywami i owocami
nigdy nie przepadalam, lubie jedynie nieliczne, wiec kiedy odpadlo mieso pozostal mi kalafior, groszek i marchewka, bo ochota na
kwasy juz mi przeszla - kiedys bardzo lubilam kapuste kiszona, ogorki kiszone i konserwowe, a teraz juz niespecjalnie ... no i oczywiscie ciasta lubie nadal, ale tego lepiej za duzo nie jesc, bo niestety wchodzi w bioderka i nie tylko ...
Ze 2 razy w tygodniu zrobie sobie jajka sadzone albo omlecik ze szczypiorkiem, czasem troche twarozku, albo rzadziej bulke
z maslem i szczypiorkiem, a ziemniaki gotuje tylko wtedy, gdy mam wizyty syna lub tego przyjaciela, a wiec zaledwie kilka razy
do roku ...
No ale czlowiek nie zyje przeciez po to, by jesc ... choc przyznaje, ze z zarcia ma sie sporo przyjemnosci ...
:D
Dzisiaj wybralysmy sie z kolezanka do jednego supermarketu JUMBO, ktory znajduje sie troche dalej od centrum ...
Po zrobieniu zakupow przysiadlysmy po drodze w nowo otwartej lodziarni ... Pyszne lody, duzy wybor i w tym tygodniu bita smietana byla gratis ...a do tego przemila obsluga i przytulne pomieszczenie z ladnym tarasem ... postanowilysmy wpadac tam czesciej, jak juz sie na calego ociepli ... ![]()
Ja tez odkurzac bede jutro, jak upieke sernik ... Dzisiaj wyrzucilam smieci, podlalam orchdee i godz. temu je "odcedzilam"...
Od 10 dni zadnej nie wyrzucilam ... moze robale wyginely i sie juz wiecej zadna nie zarazi ... Do tej pory wyrzucilam chyba 8 ...
To takie zabawne, ze kiedy polozylam na nich lache, to sie trzymaja... Teraz maja u mnie za duzo slonca, bo mam okno na
poludnie, a slonce zaczyna juz ostro przygrzewac i te ktore dotykaly szyby maja poparzone liscie, musialam je poodsuwac,
na ile sie da, od szyby ...
Jak dzis wieczorem wrocilam do domu to zobaczylam, ze okna i drzwi wejsciowe zdecydowanie wymagaja pucowania... Jeszcze nie
wiem czy zrobie to sama czy kogos wynajme ... Mialam w planie wziac kogos w maju, zeby pomyl wszystkie okna, od strony
balkonu tez ... no ale to jeszcze dobry miesiac ...
Niedawno chwalilam sie Wam, ze sprzatam tylko dla siebie, a teraz sama sie zlapalam na tym, ze to nie zupelnie jest prawda ...
Do tej pory tak rzeczywiscie bylo, ale teraz mieszkam wsrod starych i paru lokatorow chodzi mi pod oknami... Oni ciagle swoje okna
pucuja, a ja nie ... a teraz widze, ze moje tez naprawde sa juz brudne ...i chyba wezme sie w przyszlym tygodniu, jesli bedzie
w miare cieplo do mycia, a byloby to rzeczywiscie wylacznie dla sasiadow, bo jesli o mnie chodzi to ja mogebez problemow poczekac z tym nawet do czerwca...:D
To mieszkanie coraz mniej mi sie podoba ... ![]()
Juz sie nie moge doczekac, kiedy bede miala 75 lat, bo wtedy przyjda mi posprzatac co tydzien za symboliczna kwote ...
Na stare lata bede miala czysciej niz mam teraz ...
:D
No to trzymajcie sie, Kochane, nie dajcie sie trudnosciom... po swietach zycie toczy sie dalej, na szczescie ...
:):)
Zaraz mam ciekawy program o ludziach posiadajacych paranormalne zdolnosci ... jest to konkurs o tytul nowego Uri Gellera ...
Ten Uri Geller, Zyd z Izraela zaslynal mentalnym wyginaniem lyzeczek, a na odszukiwaniu miejsc wystepowania ropy naftowej
dorobil sie fortuny ... Co ludzie potrafia ...ach ...
no juz, wlasnie sie zaczyna ... ![]()

5,408 2010-04-02 20:52:13
O!!!!!!!!!!!!! Jovita jak walnie posta -to jest co poczytać
Bidulka Ty jesteś z tym niejedzeniem !! cha!!! Naprawdę chcesz juz być taką starszą Panią - oj chyba NIE!!!!
5,409 2010-04-02 21:00:17

No to spadam - dziewczynki!!!! D o b r a n o c !!! do jutra
Pa!
5,410 2010-04-02 21:12:13 Ostatnio edytowany przez morawa (2010-04-02 21:12:30)
ogladam na 1programie o papiezu tez sie poplakalam ,posluchalam barki ,mialam isc pod kosciol ,bo papiez przejezdzal kolo nas i w tym kosciele slub bralam koscielny ,ja poprostu uwielbialam papieza,ale mam takie dreszcze ,zapale swieczke w oknie .
5,411 2010-04-02 21:23:34
jovitko to ty nie mozesz nic robic ,jestes chora ,czy poprostu tak masz ,ze dalas sobie na luz ,bo ja tylko jak jestem chora to nie robie ,a tak ,to sprzataniem sie lecze ,byly momenty myslalam ze wariuje ,to wyrzucalam z szafy wszystko ,ukladalam godzine 2godziny ,pozniej z szuflad i tak wkolko ,to firanki pralam zmienialam a mialam 3pokoje 6ometrow ,pozniej mylam wszystkie okna zakladalam na okna 12metrowe firany ,w malych 6metrowe ,tak leczylam sie ,po tygodniu kupil mi syn bilet i pojechalam do paryza ,bylam dwa tygodnie ,teraz mam od 1,5 roku mniejsze mieszkanie ,ale nie mam firanek ,bo bym sie zabila ,skaczac po oknach ,ale jesli mnie najdzie to tu tez sprzatam w szafach ,w kuhcennych tez wszystko blyszczy i ja jestem spokojniejsza ,tak mi dokucza klima ,lecze sie w ten sposob.
5,412 2010-04-02 21:26:52
ale przeczytalam ze kobiety ktore tak lubia sprzatanie ratuja sie od raka piersi ,tylko taka terapia najlepsza ,zadna gimnastyka dieta ,oczywiscie nie pisza zeby jesc za 4 hi hi
5,413 2010-04-02 21:27:56
pozdrawiam was ,ogladam droge krzyzowa .dobranoc
5,414 2010-04-02 23:40:06
Morawko Kochana... jestem zdrowa, jak byczysko no i wlasnie lubie sie byczyc ...
Cierpie na wrodzony i dziedziczny wstret
do sprzatania ...
po prostu nienawidze ... az mnie skreca jak pomysle, ze musze ... ![]()
no wiesz ... "nie chcem, ale (czasem) muszem "...
... Moge caly dzien chodzic, skladac meble, tapetowac i robic wiele jeszcze
innych prac fizycznych, ale na sprzatanie to musze miec natchnienie ... a na to natchnienie zwykle musze bardzo dlugo czekac ...
Poza tym, jak wiesz to moje mieszkanie jeszcze nie jest do konca urzadzone ... teraz czekam na syna, zeby pozawieszac polki
i inne ozdoby ... a poniewaz to wszystko trwa strasznie dlugo to poczatkowy zapal zwiazany z przeprowadzka po prostu mi
przeszedl ... A jak jest do tego brzydka pogoda to mowy nie ma, zebym sie zabrala do powaznych porzadkow ...po prostu do
wstretnej roboty musze miec komfortowe warunki czyli cieplo i slonecznie i duzo wolnego czasu ... ![]()
Kiedys, jeszcze w Polsce swieta mnie mobilizowaly, bo byla ta szczegolna atmosfera, a tutaj jej nie ma ... tu nie ma swiatecznych
porzadkow, wiele osob myje okna co m-c ... wiec nie ma tego przedswiatecznego runu ...
Oczywiscie sprzatam na biezaco po lebkach regularnie, to chodzi o gruntowne porzadki ...
W zeszlym roku, przy przeprowadzce odwalilam niesamowicie duzo, bardzo ciezkiej pracy i teraz, kiedy naprawde nie musze czegos
zrobic to sie rozpieszczam ...
fakt faktem, ze na drabinie nie czuje sie pewnie, no i od kilku lat mam lokiec tenisisty (prawy), wiec jakis czas po przeprowadzce bardzo bolala mnie reka ...teraz jest juz w porzadku, ale jak bym sie tak zdrowo namachala przy
oknach to na pewno bym ja poczula ...a po co ?...wole ja oszczedzac na drozsze prace ...
Jak bym miala wezwac majsterklepke do skladania mebli to wydalabym na godz. 3 razy tyle co za sprzatanie, to wole sama zlozyc
meble, bo to robic lubie, a za to wziac kogos do sprzatania, czego robic nie cierpie ...
taka jest prawda ... wole tez moja prace
w szkole czy prywatne lekcje, za co tez mi wpadnie pare euro, wiec moge dac innym tez zarobic ... Jest mnostwo babek chetnych
dorobic sobie sprzataniem ...i nie ja jedna z tego korzystam ... Ogolnie rzecz biorac nie mam wielkich potrzeb, oszczedzam na
jedzeniu to moge wydac na pomoc przy sprzataniu i uczynic tym moje zycie lzejszym i znacznie przyjemniejszym ... ![]()
Dwa tyg. temu dostalam ulotke od jakiegos zarejestrowanego "mywacza" okien... jest 2 razy tanszy od babki, ktora zwykle biore...
wiec teraz wezme jego ... ci fachowcy maja swietne przybory i wypracowane metody... rach ciach i okna umyte, a ja cackalabym sie
z nimi pol dnia ... A na luz to ja dalam sobie juz dawno, jeszcze w Polsce ... w Polsce sprzatalam zawsze tylko dla siebie, a ja nie
bylam pod tym wzgledem pedantka ... robactwo nie chodzilo, nikt sie nie przylepil ... to mi wystarczylo ... zawsze uwazalam
i uwazam, ze dom to nie apteka i troche bakterii mi nie przeszkadza, moze dlatego wlasnie jestem bardzo odporna ...:D
Wiecie... dzis mialam dyskusje z moja kolezanka, ta starsza ... ona ma hopla na punkcie brudu i bakterii ... ledwo chodzi, ale
porzadki, oczywiscie, zrobila, wszystko zdezynfekowala...ciagle kupuje rozne srodki, rowniez do rak, wszystko musi byc sterylne, bierze co roku zastrzyki przeciw grypie i jest ciagle chora, ma astme, rozne alergie i zalapuje wszystkie mozliwe swinstwa ... i ma ciagle grype jelit... sama przyznaje, ze ma mala odpornosc, a ja jej mowie, ze to normalne, bo jest zbyt sterylna ... no ale ona nie moze inaczej ...
Musialybyscie widziec jej mine, gdy jej mowie, ze bakteria to tez boza istota i chce zyc i ze kobiety maja na dloniach wiecej
bakterii, niz mezczyzni, poniewaz czesciej myja rece ...:D:D:D Brud na pewno nie jest zdrowy, ale super czystosc tez nie ...:)
Jezu ... ale sie nawynuzalam, nawet nie zauwazylam, jak pozno ...:D
No, mam nadzieje, ze teraz mi wybaczycie moja chroniczna awersje do sprzatania ... nie jest tak zle, jak na to wyglada ...
co jakis sie zmuszam, ale zawsze mysle o sobie i swojej wygodzie ... mam zamiar baaaaaardzo dlugo zyc, wiec nie moge sie
nadmiernie eksploatowac ... zycie powinno sprawiac przyjemnosc ...:D to jest moja dewiza ... choc wpojono mi zupelnie inna
i trwalo wiele lat zanim sie przestawilam ... ![]()
No to czas sie pozegnac ... mowie Wam, Dziewczynki do jutra i D O B R A N O C ... kolorowych snow ...
:):)


5,415 2010-04-03 07:44:18
No dziewczynki - to zaczynamy świętować - życzę Wam pogodnych świąt,bez nerwów,co by wszystko co na stole było bardzo smaczne - żadnych kłótni - pełny LUZ i wypoczynek!!!! Smacznego - i nie objadać się,cha!!!

Do potem Myszki>Pa
5,416 2010-04-03 07:50:45
5,417 2010-04-03 08:04:52
Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju,
oraz wesołego "Alleluja"
*******@--@--@
******@------------@
****@-----------------@
***@----Wesołych ----@
**@------Świąt! ---------@
**@-(\(\-------------/)/)--@
**@-( =':')---------(':'= )--@
**@(..(")(")....(")(")..)--@
***@---------------------@
*****@----------------@
********@--@--@
5,418 2010-04-03 09:42:58
wesolych swiat 
5,419 2010-04-03 10:24:29

5,420 2010-04-03 10:28:36
pozdrawiam ja po kroplowce ,o 23 musialam jechac zawroty glowy .zycze wam zdrowka ,jovitka ma racje ,trzeba jednak troche luzu ,bo zdrowie najwazniejsze .pogoda brzydka ,moj byl z psem mowi ze zimno ,jajeczka poswiecic pojechal syn .trzymajcie sie cieplutko .
5,421 2010-04-03 11:02:50 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-04-03 11:03:24)
Witajcie Dziewczynki bardzo serdecznie ... no to zaczynamy swieta ...:):):)
Zycze Wam z calego serca Zdrowych i Pogodnych Swiat, no i tradycyjnie Smacznego Jajka...:):):)
i wszystkich Waszych pozostalych kulinarnych wyczynow... ![]()
Niech Wam te swieta przyniosa duzo radosci i jednoczesnie zasluzonego spokoju ... ![]()
Morawko... Tobie przesylam podwojna dawke zyczen zdrowka ... bo zdrowie najwazniejsze
:):) jak zdrowie dopisuje, to
zadne zyciowe trudnosci nie sa straszne ... ![]()
No to trzymajcie sie, Dziewczynki, nie przeholujcie w jedzeniu, ani w ... piciu!!! ... hahahaha
, bo watrobki powysiadaja...
:D:D
i badzcie dla siebie samych dobre i mile ... ![]()
Ja bede sie rozpieszczac
... wczoraj kupilam sobie Irish Cream, adwokata i moje ulubione czerwone wino i bede sobie serwowac
codziennie cos innego w zaleznosci od ochoty ... ![]()
Na razie dopijam moja przedpoludniowa cappuccinke i po niej zabiore sie za pieczenie sernika ... na szczescie, moj jutrzejszy gosc
tak bardzo lubi sernik, ze kazdy mu smakuje, wiec pieke bez stresu... ja sama jestem o wiele bardziej wymagajaca, niz on ... ![]()
No to do potem... zajrze jeszcze, jak sie juz obrobie ... ![]()


5,422 2010-04-03 11:32:45
Witajcie Dziewczynki!
To juz możemy świetować! Ja zaraz idę do kościoła ze święconką:-) I juz luz, nareszcie......
Morawko ale mnie przestraszyłaś ta kroplówką , dziewczyno oszczędzaj się , życze Ci dużo zdrówka i odpoczynku w te Święta!
Jovitko Twoje posty sa jak ksiazka można je czytać i czytać :-) Tobie również życzę udanych Świat Wielkanocnych, pełnych miłości i spokoju:-)
Schiz wszystkiego dobrego , dużo cierpliwości do Mamy , sobie też tego życzę:-))
A tak ogólnie Wszystkim Wam dziewczyny życzę dużo słonka w te Święta , jeśli nie za oknem to w sercu!:-)
...Z okazji Świąt Wielkanocnych:
Miłości - która jest ważniejsza od wszelkich dóbr,
Zdrowia - które pozwala przetrwać najgorsze.
Pracy - która pomaga żyć.
Uśmiechów bliskich i nieznajomych - które pozwalają lżej oddychać.
Szczęścia - które niejednokrotnie ocala nam życie.
Zmykam zajrze wieczorkiem może......
5,423 2010-04-03 14:01:46 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-03 14:12:43)
Morawko!!!! - zdrówka,zdrówka !!! Wszystkim dziewczynkom zdrówka!!!
Ja mam już święta - wysprzątałam - moja Mam wyszła na ławeczkę - Syncio - teraz poszedł do pracy - a ja strzelę sobie relaksującą kąpiel - i będę się byczeć - czego Wam życzę - lenistwa przez te święta - bo dość się napracowałyście!!!
Jovita - tylko się nie opij Myszko!!!
Niu7nia - a co to - nic nie piszesz - jak nóżka?????
Alicja już była a Gizela,Lodyga,Vera,Julka to co ???? spadam - zgłoszę się potem.....Pa!
Mon - dzięki za życzonka!!
:P
5,424 2010-04-03 18:11:11
Witam światecznie Drogie Netki

5,425 2010-04-03 20:44:30
O jeny nasza cafejka dzisiaj zamarła Normalnie pustki w Necie

Dobranoc!!!!
5,426 2010-04-03 23:03:15
Jesteście kochane psiapsióly - z wielka przyjemnością ganiam na spotaknia z Wami .
Nie pisałam całe dwa dni bo bardzo zle się czułam - oczywiście noga dawała nieżle "popalic" .
Nie chacialo mi sie nic robic , kompletna abnegacja ból zdominował mnie bez reszty .
Dzisiaj o wiele lepiej i psychicznie i fizycznie .
Tyle napstrykałyście postów że nie sposób wszystkie poczytać ale zabiorę się z ogromną przyjemnościa za tą lekturę .
Zimno ale wiosennie , życzę spokojnej nocy i wspanłych snów .
5,427 2010-04-03 23:28:20
pozdrawiam wszystkie ,juz troszke lepiej biore leki 3razy dziennie glowa peka.ale tak juz bywa z niedotlenieniem mozgu hi hi
5,428 2010-04-03 23:29:25
dobranoc.
5,429 2010-04-04 01:07:59
witam sąsiadeczki i
składam Wam życzenia świąteczne
Dużo Słońca i radości, w pierwsze święto dużo gości,
w drugie święto dużo wody, to dla zdrowia i urody,
wiele jajek kolorowych. Świąt Wesołych, no i zdrowych!

5,430 2010-04-04 08:07:57
Witam!!!! Smacznego śniadanka świątecznego i duuuuuuuuuuuużo zdrowia Myszki wszystkie
Cezario - nawet udał Ci się bardzo ten wiersz - Dzisiaj jest i będzie dużo słońca a na jutro zapowiadają " dużo wody" czyli chłodniej i deszcze!!! Cha,cha 
Smacznego jajeczka Myszki! Pa! do potem
:P:P
5,431 2010-04-04 10:28:34
smacznego jajka.
5,432 2010-04-04 11:18:12 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-04-04 11:19:26)
Witajcie Dziewczynki bardzo serdecznie w ten pierwszy dzien Swiat Wielkanocnych ...:):):)
Jeszcze raz zycze Wam Duzo Zdrowka i Samych Pysznosci na swiatecznym stole...
:):)
U mnie lany poniedzialek zaczal sie juz wczoraj wieczorem tzn. wbrew wczesniejszym prognozom zaczelo padac i dzisiaj jest
pochmurno i mzy, wiec w sumie cale swieta niemile, a mialo polac z nieba dopiero od jutra...
Jajka maluje dopiero jutro, zeby moj honorowy gosc mial swieze... i tak dostanie po nich sroki, a co dopiero jakby byly 2-dniowe ... ![]()
Morawko, Niu7nio ... jak sie dzisiaj, Kochane, czujecie ?... oszczedzajcie sie w te swieta, zebyscie szybko doszly do siebie
po tych przedswiatecznych porzadkowych zmaganiach ...:):):)
Cezario... milo, ze do nas zawitalas, zyczenia wierszowane urocze... Dzieki ...
:):)
Schiz... Ty to ranny Ptaszek jak zwykle, nawet w swieta dospac nie mozesz ...
:D no ale to dobrze, bo otworzylas nasza
kafejke o przyzwoitej porze ... ![]()
Alicjo... jak tam, swieconka smaczna ? lepsza niz, w zeszlym roku ?...
:D:D
Gizelko, Vero, Lodygo ... dajcie znak zycia, napiszcie cos ... pozdrawiam Was cieplo
:):)


No to do potem ...
:):)
5,433 2010-04-04 11:57:39
witajcie!
http://moje-kartki.com.pl/48_ekartka_kurczaczek.html[/img]
5,434 2010-04-04 12:37:32
Witam... już po śniadaniu . Syn przyjechał... trochę popracowaliśmy przy karczowaniu dzikiego bzu w sadzie i byłam tak zmęczona,że bolała mnie każda komórka ciała. teraz rozmawiałam 1,5 godz z córką przez skypa, jest ok pozdrawiam
5,435 2010-04-04 12:47:02
Witajcie Dziewczynki w Wielkanocną niedzielę:-) Tak się już z Wami zżyłam że nawet przy śniadaniu myślałam i wyobrażałam sobie co robicie , jak wyglądacie:-) i w ogóle jakie jesteście ze Swoimi Rodzinami?......Więc szybko się uwinęłam z porannymi gośćmi i wpadłam aby Was poczytać:-) Święconka , jak to święconka , taka sama jak każdego roku , ja mam zawsze długie zęby na wędliny, ale cóż skosztować trzeba , tak każe obyczaj.Ale dziękuję!
Pogoda w lubuskim jest iście wiosenna , piękne słoneczko przyświeca co tez zachęca ludzi do spacerowania , a i odwiedziny pewnie będą jakieś nieoczekiwane ..........
Gościć to ja lubię , ale sprzątać i zmywać po gościach , tragedia !!!!!!!!!!!!!!!! Tego nienawidzę...........
Jeszcze raz życzę Wam Wesołych Świąt!!!!!

5,436 2010-04-04 19:28:42 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-04 19:41:42)

Witam!!!! O ja mam dość tych świąt - znowu się obżarłam ,cha !!!
Wszystko mi wyszło pyszne i to są skutki - dopchałam -ledwo dycham - o Jutro nie jem tak!!! cha
A Wy dziewczynki jak się czujecie i jak wam minął dzień????????
No chyba najlepiej czuje się Jovita - a co na jajeczkach wymalujesz???? cha
I czy Twój szanowny przyjaciel będzie chciał??????????????/
hmmmm
5,437 2010-04-04 20:11:42
zaraz podobnie się układam pooglądam TV
Dobranoc !!! do jutra
Pa!
:P:P
5,438 2010-04-04 23:09:16
Witam Was, Dziewczynki wieczorowo...
:):)
Widze, ze jedynie Schiz zajrzala wieczorkiem ...
to milo, ze chociaz Ty jedna dalas znac ...
:)
U mnie dzisiaj nie bylo zbyt swiatecznie ... na sniadanie zjadlam kawalek sernika, na obiad zaszalalam i zrobilam sobie buleczke
z maslem i szczypiorkiem, a pod wieczor kompletnie szalenstwo ... zjadlam 1 brzoskwinie z puszki, ktora mi zostala od wczoraj,
bo pokroilam je na spod do sernika ... no coz... jak swieta to swieta ... ![]()
Jajka gotuje dopiero jutro, w cebulowych lupinkach ... ide na latwizne i nie mam zamiaru sie wysilac z jakimis wzorkami ...
A co masz, Schiz, na mysli z tym moim przyjacielem, malowaniem jajek i jego chceniem ?...
hahahaha
Wiesz, on jest moim dobrym przyjacielem, a nie przyjacielem intymnym ... nic z tych rzeczy ...
wiec jemu na jajach nic nie bede malowala, chociaz on pewnie bylby bardzo chetny, ale musi sie zadowolic kurzymi
:D...
a jego jajeczkami zajmie sie ta Albanka, ktora do niego wkrotce przyjedzie ... bedzie mu malowac do woli ...
:D:D

No to wypoczywajcie, Kochane, ja tez juz Was pozegnam i zycze Wam D O B R A N O C i pieknych, kolorowych snow ...
:):)

5,439 2010-04-05 08:24:28

Witam Myszki wszystkie - w poniedziałek Wielkanocny!!!- u mnie śmigus dyngus z nieba - pada deszcz!!!
Jovita ja wiem,ze to Twój dobry przyjaciel - ale jak mu będziesz podawać jajeczka - to przypomnij sobie,to co pisałam a napewno się szczerze uśmiechniesz
i będzie wesoło cha! Pogodnych świąt - absolutnie!!!!!
Wczoraj nie mogłam zasnąć - z tego obżarstwa.Dzisiaj postanawiam sobie - mniej żreć 
Pogodnego dnia - miłej atmosfery do potem Pa!
5,440 2010-04-05 10:04:33
pozdrawiam 
5,441 2010-04-05 12:29:48
Witajcie dziewczyny! Miałąm nic nie pisac , bo wydaje mi się ,ze wszyscy jakos świętują uroczyście i otoczeni są wianuszkiem troskliwej rodzinki a u nas nic z tych rzeczy, Tzn nie zprosiliśmy nikogo i nas tez nikt nie prosił , moja rodzina jest daleko a z tą nie zżyłąm się tak jak inni by sobie tego życzyli no i mam, nikomu nie przyklaskuje ,staram się mieć włąsne zdanie na wiele tematów i nie boję się nazywać rzeczy po imieniu . Cóż.... musze powiedzieć ,że innym to sie nie podoba , zwłaszcza męskiej części, która w tej rodzinie jest przekonana o swojej wyższości a kobiety traktuje przedmiotowo.
Mąż dzisiaj pracuje , syn spędza popołudnie z dziewczyna i tyle...
rano był sa siad pokropić perfumami i powiedział
,że owszem ,szanuje mnie ale za zonę taka by nie chciał bo zwyczajnie bałby się mnie....potem syn przy śniadaniu powiedział ,że gdzie indziej czuje sie swobodnie a w domu nie .... troche dało mi do myślenia ale nie mogę się zbytnio tym przejmować , bo właściwie to nie moje problemy...chyba...
Wyszło na to ,że wielu po prostu się mnie boi...tylko zastanawiam się czemu mi o tym powiedzieli własnie dzisiaj,
zapomniałam dodac, że nie znosze alkoholu , (wódki),inne okazyjnie mogą byc a tutaj większośc jakby ten pociąg do wódki wysysała z mlekiem matki, nie wiem jak gdzie indziej a tutaj całkiem sporo osób pije i to w niemałych ilościach, więc goście nie maja co liczyć u mnie na popijawe najwyżej na lampkę wina , to z kolei wywołuje grymas na ich twarzach . Czy u Was też Swięta muszą oznaczać ostre picie?
Powiem wam ,że dlatego nie brakuje mi rodziny w świeta , ale świąteczną kawe chetnie wypiłabym w miłym towarzystwie ![]()
5,442 2010-04-05 13:29:58
Cześć Dziewczyny:-) Ja narobiłam sobie tylko przykrości wczoraj , a chciałam dobrze. Mam bardzo małą rodzinę , bo tylko jedna siostrę i mamę.Pomyślałam sobie , dlaczego mamy siedzieć każdy osobno , zaprosiłam siostrę z mężem i mamę do mnie na ciasto i kawkę , miałam nadzieję że raesztę to juz się jakoś samo potoczy, tylko zeby ich wyciągnać z domu! No i przyjechali , na dzień dobry mama już powiedziała że ona by nigdy i za nic nie chciała tu mieszkać i w tej miejscowości i takim domu! Więc juz mi świeczki staneły w oczach.... przełknełam to . ale później to juz było tylko gorzej i gorzej. Mama nic nie chciała skosztować , siostra zachowała się podobnie , no wypiła kawę he!..... Łaskawie..... Cały czas siedziałam jak na szpilkach , byłam tak skrępowana i tak mi było strasznie przykro , że myślałam tylko kiedy pojadą! Dzisiaj cały dzien tylko o tym myślę , i humor prysł jak mydlana bańka! Ale przeciez musze się trzymac , bo mazanie nic mi nie pomoże :-)
U mnie w domu nie ma ostrego picia alkoholu , ani w Święta ani na inne uroczystości! Owszem ja lubię martini , więc kieliszek sobie wypiję lub dwa jak mam z kim :-)
Verko -czatając Twój post zastanawiałam się dlaczego syn powiedział Ci ,że nie czuje się swobodnie w Twoim domu? I dlaczego Twoi bliscy , czy znajomi boję się Ciebie? Czyżbyś była taka ostra , czy krytyczna w stosunku do nich?.....Czymś to musi być spowodowane. Powiem Ci że ja świąteczną kawę wypiłabym z dobrą przyjaciółką , ale takiej nie mam , a szkoda............
Ja już mam dosyć Świąt!.....Niech by juz wszystko wróciło do normy......
morawko - co Ty tak mało dziś napisałaś? To do Ciebie nie podobne:-)
Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie i życzę miłej reszty dnia:-) Oraz dobrego humoru:-)

5,443 2010-04-05 14:38:12
Witam popołudniowo - u mnie nuuuuuuuudno jak FIX
Oglądałam teraz na TVN24 - dokument BBC - o więzieniu w stanach - bo tak poza tym to Tv - nuda!!!! Teraz słucham radia - i baaaaaaaaaardzo się cieszę że jutro zaczyna się normalny dzień!!!!! Jestem sama w domu z moją nachmurzoną Mam - ona nienawidzi deszczu- i ma taki nastrój,że nie podchodź do niej!!!Syncio na wyjeździe- no i jestescie WY!!!!
Verka nie tylko Ty tak spędzasz święta - mój brat nie był u nas chyba 3 lata - po prostu nie przyjdzie i koniec!!- co nie znaczy ,że się gniewamy - bo My dwie byłyśmy u niego 6 dni temu- 5 lat temu pokłóciłam się z nim zaraz po pogrzebie naszego brata - wtenczas twierdziłam,że straciłam 2 braci ,potem uroczystości rodzinne powiedzmy ,że nas pogodziły!!!
A co do ostrego picia w czasie świąt - to jak żył mój ojciec - to w święta On i bracia - popili zawsze na umór- aż było przykro patrzeć!
Może to jest powód - że jedyny brat Nas nie odwiedza!!! cha!
:P:P
Alicjo trzeba nazwać rzecz po imieniu - masz tak samo wredną Matkę - jak Ja!!!!Siostra nie lepsza!!Wiem jakie masz odczucia - bo ja u swojej Mam -wczoraj u niej w pokoju zjedliśmy śniadanie- bo o dziwo syn też wstał - jemy w zasadzie w milczeniu - siedzisz jak na bombie zegarowej - jesz i szybko wychodzisz - bo nie wiesz czy się będzie śmiać czy płakać!!!Przykre to ale prawdziwe!!!!!
No to co dziewczynki,aby do wieczora!!!cha 
piszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! do potem
5,444 2010-04-05 14:57:55
Siedzę tu jeszcze więc coś napisze...Alicjo , zrobiło mi sie przykro jak napisałaś o waszym spotkaniu... nie jesteś odporna na krytyke ,ja zresztą podobnie ale czemu taka krytyka miałąby służyć ? Jaka głupota! zamiast cieszyc się ze spotkania ,nigdy nie wiadomo czy się doczeka następnego , fochy się pokazuje...no właśnie , moze i ja zbyt czesto pokazuje swoje fochy i nie ciesze się z tego co jest?
jestem DDA i niektóre hasła i sytuację działaja na mnie jak czerwona płachta na byka, od zawsze starałąm się chronic moją rodzine przed wódką ( wydawało mi się że to jest mozliwe) ale teraz widze , że na niektóre rzeczy i prostu nie mam wpływu a pogodzić się jest mi trudno., tym bardziej ze teraz rozumiem ,że to gdzie jestem i w jakim otoczeniu to nie przypadek . Po prostu tak to odbieram ,ze jeśli coś po raz kolejny pojawia się w moim życiu musze w końcu stawic temu czoła i ...sama nie wiem jak.
co tu dużo pisac...wszyscy maja mnie gdzies , wola zalać robaka i niczym się nie przejmować.
5,445 2010-04-05 15:09:27
Nie widziałam Twego postu Schiz ,nie pomysl ,ze Cie ignoruję ... tez mam kilkoro rodzenstwa i co? Nie byli u mnie po kilkanascie lat i więcej jak byłam w zaeszłym roku u mamy to nawet nr telefonu nie chcieli, każdy tylko narzeka jak mu jest żle a ja musze wysłuchiwac, Boże skąd tyle tych niesnasek w rodzinach i nie wiem , moze zazdrości ....staram się nikogo nie przekreslać , jak przyjezdzam robię drobne prezenty ale oni tak sie dziwnie patrza jakby spodziewali się czegos znacznie wiecej..bądż tu mądry...
5,446 2010-04-05 15:12:08
Verka- ale jesteśmy jeszcze My!!!! Bardzo lubię tu zaglądać i czytać co WAS trapi - bo wiem,że ze mną wszystko OK - rodziny się nie wybiera - jest taka jak jest i TRUDNO się mówi!!!!!! 
5,447 2010-04-05 15:14:58 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-05 15:17:26)
Tak!!!! Jest prawie w każdej rodzinie!!! Tylko ludzie milczą o tym -
Mój syncio mówi tak ; jak dobrze że jestem jedynakiem na ch..... mi taka rodzina!!!!Prawda czy falsz?????
:P:P
5,448 2010-04-05 16:41:17
pozdrawiam ,to sie naczytalam i plakac mi sie chcialo ,myslalam ze ja tak tylko mam ,tez kazdy ma pretensje ,moj to taki jak vera ,ja chcialabym zeby wszyscy byli zadowoleni ,ja wczoraj bylam u syna ,przywiozl moja mame ,ale pierwsze to ze zyczen jj nie zlozylam 78lat ,gdzie ja mialam glowe jak w piatek bralam kroplowke na te zawroty ,przemilczalam z wnunia sie bawilam ,groby sprzatac my ,brat raz na pol roku ,mojego brat jedyny tez zostal tez sie nieodzywa .mnie to sie wydaje ze ludzie chcieliby rzadzic tymi co slabsi .a ci cio mocniejsi to im cos powiedziec zeby ich tak ukulo na dluzej ,ale schiz ma racje ze jak ktos wredny ,ale matki powinny byc dla swoich dzieci pomoca i zeby z kazda sprawa przyszlo ,picia u mnie niema bo to juz bylo w domu ,wiec tez gosci nie ma ,ale przyjezdzaja synowie ,kiedy moga i to jest moje zycie ,matki braci siostry nie zmienimy .dziewczyny nie dajmy sie .jestesmy tu na forum to chociaz mozemy napisac i nam lzej ,ktoras zawsze cos doradzi .smutno ze swieta przychodza i tak sie dzieje .
5,449 2010-04-05 16:46:28
alicja moze w twoim masz podpore ,naprawde jak mozna przyjechac i jeszcze tak namieszac ,nie rob tak i nie pros ,bo tylko ty cierpisz ,ja tez tak mialam kiedys w starym mieszkaniu ,syn mi powiedzial mama nie wychodz przed orkiestre i taka prawda,trzeba omijac taich ludzi bo zieja ogniem ,i stres gotowy .tylko jak konieczne/
5,450 2010-04-05 18:36:53 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-05 18:39:33)
Witam wszystkie Myszki!!!!!
Morawko Myszko nie czkało Cię na Klanie -cha,cha - Oj jak pokazali "mundurowego" to od razu Ciebie sobie skojarzyłam - i tak to właśnie miesza świat wirtualny z realem o sorki z telewizją!! cha Piszesz że synowie to Twoje życie - u mnie też przynajmniej narazie Syncio jest najważniejszy - no ale kiedyś jak się ożeni - przyjdą wnuki - to pewnie korrrrba mi odbije!!! cha....
Alicja i Vera dzisiaj zaznaczyły swoją obecność
Niu7nia chyba spędza rodzinnie - mam nadzieję ,że nóżkę oszczędzasz????
Jovita]pewnie jeszcze się gości - a ciekawe czy papieru cha! Ci nie brakło????:lol: ![]()
Gizela remont kuchni od jutra dopiero - co tam u Ciebie????
Julka mam nadzieję,że po prostu masz jakąś awarię Netu- tak milczysz tajemniczo!!!!
Lodyga odezwij się
Ja czekam na Syncia - ale najwcześniej będzie ok.20.Mojej Mam mowę odjęło!!!Wejdę na skypa - poklepie ozorkiem chociaż tam!!
5,451 2010-04-05 19:25:12
to prawda rodziny się nie wybiera i dobrze, że jest ale mogliby chociąz zainteresowac sie czy człowiek zyje i czy czegoś nie potrzebuje, czy to tak wiele?
w sobote byłąm z mężem na takiej małej wycieczce po okolicy( zwidziliśmy dwa zameczki a właściwie odrsetaurowywane ruiny tychże zameczków na Szlaku Orlich Gniazd-jakby ktoś nie wiedział, miedzy Krakowem a Częstochową i jak wracaliśmy ,rozmawialiśmy o tym że teraz co by się nie przygotowało na święta do jedzenia to i tak nie smakuje jak dawniej kiedy byliśmy dziecmi. Teraz kiedy właściwie nie pragnie sie czekolady ani szynki, czego jeszcze człowiek chce? Ma dach nad głowa , jako takie dobra, czego jeszcze chce? Ano właśnie!
Drugiego człowieka a jak już jest ten drugi człowiek ,to nie mozemy go zaakceptowac takim jaki jest
obejrzałąm film o Marlenie Dietrich, kobiecie wyzwolonej i nieszczęśliwej,ciekawe na ile watek miłosci do Karla był prawdziwy?moze coś znajde na ten temat to poczytam, chociaż siostrzenica mojego męża napisała mi kiedyś , że czytam różne ,,pierdoły'' i jestem coraz dziwniejsza i wcale nie
mądrzejsza:)
Przyjemnego wieczorku Wam życze: z rodzinami ,ż przyjaciólmi , z kochankami, czy samemu , co kto ma ![]()
5,452 2010-04-05 19:28:19
schiz to sobie wyobraz jak sie zyje hi hi moi synowie na pierwszym miejscu pozniej wnunia ktora bardzo kocham ,swieta i juz po swietach a ile stresu ,placzu ludzie przezywaja ,szkoda ze tak nie doceniamy radosci bycia ze soba ,tylko zlosliwosci ,mnie sie wydaje ze michalda prawde pisala .
5,453 2010-04-05 19:32:45 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-04-05 19:34:39)
No tak - pogadałam z koleżanką - pośmiałam się - ponarzekałam ......Kukam Tu - a Tu nic - no co Wy dziewczynki - piszcie coś - cokolwiek ale piszcie!!!! Ja narazie spadam - nie wiem czy dzisiaj jeszcze wejdę - To Dobranoc!!!!
I po świętach...... Pa!!
:P:P
A jednak napisałyście--- Cieszy mnie to bardzo ale spadam narazie Pa!
5,454 2010-04-05 19:34:49
vera wazne ze masz u boku swojego reszta to jest mlo wazne ,bo i tak sami sobie musimy radzic ,ogladalam dzisiaj i ludzi w domach starcowi a maja rodziny ,ci co dostaja 500lat wiezienia to sie nie martwiahi hi
5,455 2010-04-05 20:04:14
dobranoc![]()
5,456 2010-04-05 20:14:13
Witajcie Dziewczynki, Morawka, Schiz, Vera, Alicja, baaardzo serdecznie w ten lany poniedzialkowy wieczor...
:):)
Wbrew zapowiedziom byl dzisiaj calkiem ladny dzionek, sucho i w miare slonecznie ... ![]()
Zaczelam do Was pisac za 20 pierwsza, a tu dzwonek do drzwi, wiec musialam przerwac... moj przyjaciel nie mogl sie widac doczekac, bo umawialismy sie na godz. 13.00 - 13.30... dobrze, ze bylam gotowa... ![]()
Dzisiaj moj gosc byl w swietnej formie, bo toalete zaszczycil odwiedzinami tylko raz, juz po lodach i drastycznych ubytkow papieru
tez nie bylo ...
:D mysle, ze to dzieki temu, iz dzis wyjatkowo nie pil coli, bo zawsze wypijal przynajmniej za 2-3 szklanice i pewnie
to go tak zbuzowalo... ![]()
Wizyta przebiegla jak zwykle, w bardzo milej, przyjacielskiej atmosferze, zabarwionej dowcipem i smiechem, bo moj przyjaciel ma
wyjatkowe, jak na Holendra poczucie humoru, takie polskie poczucie humoru ... ![]()
Morawko, Kochana...ciesze sie, ze juz sie lepiej czujesz, bo Ty jestes trzonem naszej kafejki, pamietaj o tym...
:):)
Schiz...mojemu przyjacielowi malowane jajka bardzo sie podobaly, jak zwykle, bo takie odswietne ... i to dosc elegancki kolor,
wiec zaproponowalam, ze gdyby on chcial ... to mam jeszcze te wode i lupinki ...
:D
ale on uwazal za straszne samo gotowanie ... no coz, chcesz byc piekny to cierp ...
:D nie chcial ... ![]()
Vero, Alicjo ... czy Wy, Kochane, pocipialyscie z tymi rodzinami ?... a olac to towarzystwo w cholere ...:D Kiedys tez bylam taka, ale na
szczescie zmadrzalam ...nigdy nie czulam sie tak dobrze i lekko, jak odkad zerwalam z rodzina ...
Ci, ktorzy mnie naprawde kochali i byli dla mnie dobrzy, niestety, juz nie zyja, a ci ktorzy pozostali - matka, starsza siostra - to sa osoby trujace, ktorych w swoim otoczeniu miec nie chce ... bo to ja sama decyduje, z kim przebywam...
Gdybym dzisiaj goscila matke lub siostre to bym byla potwornie zestresowana i stlamszona i pewnie bym sie poplakala, a ja goscilam dobrego przyjaciela, ktory pozostawil mi dobry humor i zadowolenie z mile spedzonego dnia...i przeciez o to chodzi ...
:):)
W nastepnym poscie napisze o alkoholu, bo padl tu taki temat ...:)

5,457 2010-04-05 22:22:42
Widze, ze juz wszystkie Zabcie spia snem sprawiedliwego i umordowanego, wiec ja tez Was pozegnam
i zycze Wam slodkich snow i spokojnej, dobrej nocki ... i do jutra ...
:):)

5,458 2010-04-05 22:30:54
jovitko ty to masz dobrze ,tylko jak to zrobic zeby zerwac z rodzina jak czlowiek jest sentymentalny
i zaraz przezywa wszystkie rozstania ,tym bardziej z rodzina ,no bo jak mozna moja mama mowi masz tylko matke ,to powinnam wszystko robic zeby ona miala dobrze ,a moje zdrowie to i tak nikogo nie obchodzi ,bo czego ja choruje ,stresuje sie czlowiek bo co ludzie powiedza przeciez to matka ludzie to widza .
5,459 2010-04-05 22:55:31
dobranoc nic w tej telewizji nie ma mjak milosc obejrzalam ,i tyle wieczorem 
5,460 2010-04-05 23:12:39
Morawko, a wiesz dlaczego matka jest tylko jedna ?... bo wiecej nie daloby sie zniesc ...
:D:D
Nie wystarczy byc matka czy ojcem ... trzeba jeszcze zachowywac sie tak, jak na matke i ojca przystalo ... zeby dzieci troszczyly sie o nas nie z obowiazku, ale z wlasnej, nieprzymuszonej woli, z milosci ... Sama jestes taka matka dla swoich synow i ja dla swojego
syna tez ... a nasze matki zachowuja sie jak udzielne ksiezniczki i mszcza sie na nas za to, ze sie zestarzaly i ze sie im zycie nie udalo ... nie nasza wina ...
Ja mam czyste sumienie i cieszy mnie to, ze moj syn zawsze o mnie pamieta i chetnie mnie odwiedza, ale ja staram sie mu pobyt
u mnie zawsze umilic, a nie zatruc ... i Ty przeciez postepujesz tak samo ... a nasze matki maja poprzestawiane cos w glowach
i w sercach ... jesli sie kogos kocha to jest sie dla niego milym, to pragnie sie jego dobra, a nie dokopuje ...
Osobiscie znam wiele osob, ktorym "mamusie" zatruly zycie, a co do ludzi ... to wiesz, Morawko ... ludzie zawsze gadaja ... i zebys
nie wiem jak sie starala, to zawsze znajda dziure w calym ... a sami czy sa idealni? ... na pewno nie ...
Ja zerwalam z rodzina jeszcze bedac w Polsce ... i nie mialam najmniejszego problemu z ludzmi ... bo z kim konkretnie ?...
Moi przyjaciele znali sytuacje, a nikt inny o tym nie wiedzial...
zreszta to jest nasze zycie i wazne jest wylacznie nasze sumienie...Dobranoc
:):)
