Wczorajszy dzien minal mi na przygotowaniach do lekcji ... W czwartek wieczorem odwiedzila mnie kolezanka (telefonicznie)...
rozmawialysmy prawie piec godzin... wiec juz niewiele zdazylam zrobic ...
Moj uczen to Polak, 23 lata, bardzo bystry ... Chcialby tutaj studiowac i jest bardzo silnie zmotywowany ... Pierwsza lekcja polegala na omowieniu prostych zagadnien poczawszy od alfabetu i wymowy poszczegolnych glosek do pytan o imie, nazwisko i wiek ...
no i porcja slowek do nauczenia sie w domu ...
Ledwo zamknelam za nim drzwi zabralam sie do opracowywania kolejnej lekcji, ktora odbedzie sie w poniedzialek... bo jesli chlopak naprawde przylozy sie do nauki, to bede miala niezly zapieprz ... Nie mamy ksiazek, wiec musze kazda lekcje opracowywac dla niego indywidualnie ... a chcialby przychodzic 3 razy w tygodniu... W poniedzialek zobaczymy, czy opanowal material pierwszej lekcji, to bede miala pelniejszy obraz sytuacji ... Na razie dostalam strasznego przyspieszenia, bo nie chcialabym sytuacji, w ktorej nie mam z nim na lekcji czego przerabiac ...
Nicolle ... serdeczne dzieki za uznanie dla mojej w miare poprawnej polszczyzny ...
:):) ... ale uwazam to za moj obowiazek i nie wyobrazam sobie, aby kiedykolwiek moglo byc inaczej ...
Ja tez ogladalam przed laty ten wywiad z Joanna Pacula i bylam wstrzasnieta ... jak mozna po zaledwie kilku latach pobytu za granica tak kaleczyc ojczysty jezyk ...
Nie wiem czy Pacula jest z pochodzenia 100 % Polka, ale pierwszy raz widzialam ja w filmie "Nie zaznasz spokoju" z roku 1977 i mowila czysto po polsku, bez zadnych nalecialoci ...
I tez tak jak Schiz, za przyklad sluzyl mi prof. Brzezinski, ktory akurat w tym czasie wizytowal Polske i poslugiwal sie czysta polszczyzna, pomimo iz wowczas od 40 lat mieszkal w USA...
Koresponduje z pewna Polka od 17 lat zamieszkala w Danii... nie wiem jak mowi, ale pisze tak, jakby tlumaczyla z dunskiego na polski ... pomimo, ze wyjechala z kraju jako 21-letnia dziewczyna, a wiec po ukonczeniu szkol, juz dorosla ...
Zdecydowana wiekszosc Polek, ktore tu znam mowi nadal czystym jezykiem ...
Jedna po 7-8 latach pobytu zaczela wymawiac holenderskie "l" w polskich slowach ... musze przyznac, ze jest to dosc drazniace ...
To, co stosujemy tu powszechnie to wtracanie holenderskich slow, bo czasem jest nam tak po prostu wygodniej ... ale robimy to tylko w rozmowach ze soba i nie "zapominamy" sie rozmawiajac z Polakami w Polsce czy w innych krajach ...
Ja czuje silny zwiazek z Kochanowskim i Rejem ... mam hopla na punkcie czystosci jezyka ...
... Dlatego tak mnie wkurzaja Holendrzy, ze swojego jezyka nie szanuja... Malo ktory Holender mowi czysto po holendersku ... ZGROZA !!! ...
Tutaj nie tylko kazda kraina czy wojewodztwo, ale nawet kazda wioska ma swoj dialekt, a ten dialekt jest jeszcze znieksztalcany przez kazde osiedle, kazda uliczke i kazda rodzine !!!
Najwazniejszym zwrotem, ktory sie tu slyszy kilkadziesiat razy dziennie to " co mowisz ?" i "co powiedziales?" i to dotyczy rozmow miedzy rdzennymi Holendrami ...
Oni sie po prostu nie rozumieja i trudno sie temu dziwic, jesli kazdy wyksztalcil sobie wlasny jezyk ...
Przez 45 lat zycia w Polsce tylko raz zdarzylo mi sie ogladac jakis program w tv, a w nim wywiad z bezzebna starowinka ze wsi... no i pojawily sie napisy, bo za cholere nie mozna bylo zrozumiec, co babcia mowi, chociaz mowila bardzo duzo i bardzo chetnie ... 
A w Holandii jest to na porzadku dziennym ... jesli pokazuja wywiady z ludzmi na ulicy, to bardzo czesto pojawia sie tlumaczenie ...
Holendrzy zawsze sie dziwia, ze my Polki porozumiewamy sie swobodnie ze soba i nie mozemy rozpoznac po akcencie z jakich stron Polski ktora z nas pochodzi ... bo w Holandii jest to niemozliwe, chociaz Polska jest wielka, a Holandia mala ...
Jakis czas temu czytalam, ze za 50 lat czesc jezykow przestanie istniec ... chodzi o jezyki, ktorych uzywa stosunkowo mala ilosc ludzi... Pewnie jako pierwszy zniknie j. holenderski i bardzo dobrze, bo uwazam, ze narod, ktory nie szanuje wlasnego jezyka, nie
zasluguje na to, aby go miec !!!...
A oto sam mistrz .... Mikolaj Rej z Naglowic ...
