Ja nic nie wiem - cha!
Ja tylko operuję klawiaturą do pisania a to co jest w około to nie tykam!!!Syn teraz piszę prace mgr. to wszystko przenosi na pendriva
w razie czego!!!!! Ale ogólnie jest dobry - wiesz co każdy chwali to co ma u siebie!!!A w sklepie to też każdy wychwala to co chce sprzedać!!! Tak to jest!!!!
Na razie spadam ale jeszcze zaglądnę!!!!!!Pa!
1,691 2010-01-08 18:18:06
1,692 2010-01-08 18:28:57 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:05:27)
!
1,693 2010-01-08 18:38:59 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:06:02)
G
1,694 2010-01-08 18:43:07
witam
Hej dziewczyny to wy wyluzujcie :)sentymentalna Jani zupełnie a skąd wywnioskowałaś brak uśmiechu ? Zapewniam cie że się bardzo mylisz:)
Jovita ty trochę tak jak te nożyce "uderz w stół to sie odezwą" ja chciałam tylko wymienić myśli, umiejętności a ty od razu z taka agresją,ani nie krytykowałam twoich oprac ani nie chwaliłam sie swoimi więc nie potrafie wyjaśnić co cie tak oburzyło? Przecież ja nic ci nie zarzucam, nie pomyślałaś ze mogłam twojego drugiego posty nie przeczytać ? wróciłam teraz do tych postów i zupełnie nie widzę nic niestosownego w tym co napisałam, to z zaproponowałam pisanie bloga ? Modne, wygodne i powiedz mi gdzie ty wyczytałaś, że robię coś lepiej, gdzie ja pisałam że w ogóle coś robię
bo o ile mnie pamięć nie myli to nie pisałam czym sie zajmuje, wyluzuj ty kochana, bo spięta jesteś.
Widzę że początek mojego postu wzięłaś do siebie ? Dziwne, ale nie do ciebie był skierowany, pisałam o tym ze w necie można wszystko, ale tyczyło sie tej dziewczyny co chciała się zabić ?
Jani każde forum jest tak ustawione że po jakimś czasie samo wylogowuje , nie wiem na jak długo ustawione jest to ? A i jeszcze jeśli zmienia sie IP to też wylogowuje , a to robię sie raz na dobę. IP to taki numer rozpoznawalny twojego komputera w necie.
Nicolle a z jakiej ty przeglądarki korzystasz? Mozilla sama podkreśla błędy ale nie poprawia, a z Jovitą ja się nie kłócę, Jovitka jakaś przewrażliwiona tylko, więc się nie denerwuj ![]()
1,695 2010-01-08 18:55:38
Nicolle, Dobra Duszyczko ...
Ja tez nie lubie klotni i niegdy nie lubilam, bo tez mam ugodowa nature i wazam, ze najwazniejsza jest spokojna rozmowa...
a klotnia tym sie od niej rozni, ze jest naladowana negatywnymi emocjami... Jesli kogos krytykujemy, osadzamy, zarzucamy, klamstwa i cos w sposob napastliwy wytykamy, to jest to klotnia, ale jesli spokojnie wyrazamy swoja opinie to jest to rozmowa...
Mam nadzieje, ze zadna z Was nie odebrala moich odpowiedzi jako "agresywnych"... Nawet do tych, ktorzy mnie atakuja odnosze sie ze spokojem i zrozumieniem...
A teraz taki stary juz dowcip:
Chlop z baba jada wozem i nagle kon sie potknal... a chlop mowi spokojnie : raz ...
Za moment kon potknal sie znowu i chlop mowi: dwa ...
Gdy kon potknal sie trzeci raz, chop bez slowa wzial strzelbe i ... zastrzelil konia...
Baba wrzasnela przerazona : Co ty robisz, stary idioto ?!!!!!....
A chlop na to spokojnym glosem : raz...
Tylko nie zrozumcie tego doslownie !!!.... nie zamierzam do nikogo strzelac.... hahaha
Po prostu, jesli kolejny raz zostane zaatakowana przez te sama Babeczke, to uzyje broni pokojowej... zignoruje ten post...
Jak juz wczesniej pisalam dyskusje sa tworcze, klotnie wyczerpujace ... (to nie cytat , to moje)...
Dziekuje, Nicolle za cieple slowa...
Dopoki chociaz Ty jedna masz ochote na moje towarzystwo, to tu zostane...
No bo "spiewac kazdy moze, troche lepiej lub troche gorzej"... i nie licytujmy sie ani nie krytykujmy ... BAWMY SIE !!!...
Kiedy w gronie przyjaciol na jakiejs imprezie spiewalismy razem (oczywiscie, nie tu w Holandii - tu nikt sie tak nie bawi) jakies piosenki, to nikt nikomu nie zazdroscil, ze ma ladny glos (to tez rzecz gustu) i nie wytykal drugiemu, ze ryczy jak baran, albo ze nie ma sluchu... bo to nie bylo wazne... spiewalismy, bawiac sie przy tym swietnie i o to przeciez chodzilo ...
A nie ktorym to po prostu nigdy sie nie dogodzi...bo lubia narzekac ... i wolno im ...jesli to lubia...
Jedna z moich kolezanek (starsza o 5 lat), ktora jest w Holandii juz 17 lat ciagle wkurza sie np. na ekspedientki ...
Tutaj w sklepach zatrudniani sa przewaznie bardzo mlodzi ludzie, poniewaz jest to korzystniejsze dla pracodawcy (mniej im placi)... No ale wiadomo, ze sa to osoby bez doswiadczenia i w wiekszosci nie znaja sie kompletnie na tym, co sprzedaja...
Stoja sobie takie wymalowane panienki o rozmarzonych buziach... i patrza na klienta nie rozumiejac... bo juz mysla o tej wieczornej randce i o tym czy kocha czy nie kocha (kazdy wiek ma swoje prawa)...
A w mojej kolezance az sie buzuje... cisnienie jej skacze... " no czego nie rozumiesz ?!" zwraca sie do rozmarzonej biduli zaczepnie, a do mnie rzuca "ciumoki jedne" i tak jest dzien w dzien niemal w kazdym sklepie...
Ja jej tlumacze, ze jak tu jest tyle lat, to powinna sie juz do tego przyzwyczaic...dla wlasnego dobra...
Pojechalysmy razem do Polski...
Robimy zakupy w jakims nieduzym sklepie... Kolezanka wyciaga karteczke i zaczyna czytac, gubiac sie przy tym troche... Za nami stoja 2 czy 3 osoby...
Niby nikt nic wprost nie mowi, ale daje sie wyczuc atmosfere napiecia i zniecierpliwienia... Ktos ze stojacych za nami zrezygnowal i mruczac cos pod nosem wyszedl ze sklepu...
Kolezanka zaczela sie platac jeszcze bardziej, pouciekaly jej wlasciwe slowa... i w koncu ekspedientka odezwala sie zdecydowanym glosem " no to niech sie pani na boku namysli, bo tylko blokuje pani kolejke"...
I tu nastapil wybuch !!! ,... moja kolezanka nie wytrzymala i wygarnela, co mysli... po czym zostawila na ladzie czesc przygotowanych juz przez ekspedientke zakupow i zbuldoczona wyszla ze sklepu, a ja za nia ...mowiac jednak z usmiechem "do widzenia"...
Na ulicy przerwalam kolezance potok narzekan, pytajac czego ona tak naprawde chce...
Odpowiedziala : SZACUNKU i CIERPLIWOSCI !!! - A ja na to : No to masz przeciez w Holandii ... i tam tez ci zle...
A na co bys narzekala, gdyby bylo idealnie ?...
No coz ... jak napisala Sentymentalna Jani "wiosna to najgorsza pora roku... bo nie ma na co narzekac"... ( Jani... swietne !!!)
Idealow nie ma... a z narzekania dostaje sie tylko wrzodow, bolu glowy, wysokiego cisnienia i wielu, wielu innych chorob, ktorych nie wymienie...
1,696 2010-01-08 19:09:36
W porzadku Miszmasz... dopiero teraz przeczytalam Twoj post...
Nie bede polemizowac, bo to odbijanie pileczki i wyjasnianie sobie roznych sformuowan bedzie ciagnelo sie bez konca, a nie ma wiekszego sensu...
Zostawmy wiec to zaprzeczanie-wyjasnianie i zajmijmy sie lepiej spokojna wymiana pogladow na ciekawe tematy...
Obrazki byly super... Nawet najciekawszej dyskusji dobrze robia ladne (zdjecia i obrazki) i zabawne (zarciki) przerywniki ...
Zaraz wypowiem sie na poruszony przez Schiz49 temat aborcji...
Jowita
1,697 2010-01-08 19:44:38 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:03:17)
fffff
1,698 2010-01-08 19:58:45
Co do zdjec wlasnej osoby ... to podzielam zdanie Nicolle...
Nie musze sie wszystkim pokazywac... zeby z kims rozmawiac wystarcza mi jego poglady ...
No chyba, ze bylby to facet ze stron "dating"... zeby nie bylo tak jak z tym wysportowanym przystojniakie 250 kg zywej wagi, albo z tymi staruszkami z laptopem... ( to bylo super - hahaha)
ale w tym przypadku to nawet ze zdjeciem nie ma pewnosci, bo zawsze moze byc kolegi-amanta...
Oczywiscie, jesli ktos chce pokazac swoje zdjecie to moze...nie ma w tym nic zlego... ani w tym, ze nie chce...
Z tego, co wiem to po polsku pisze sie chachacha...
A hahaha to zwrot miedzynarodowy ... w jezykach obcych pisze sie przez "h"... a poniewaz tutaj poslugujemy sie j. "komputerowym", wiec najczesciej uzywamy formy miedzynarodowej, ktora sie powszechnie przyjela...
A wiec czy chachacha czy hahaha jest to i tak smiech.... tylko, ze przez "ch" zrozumie nas tylko Polak, a przez "h" cala reszta swiata .... chachachahahaha ... ![]()
ABORCJA ... jestem absolutnie za jej LEGALIZACJA ...
Z duchowego punktu widzenia wiem, ze ... no ale zostawmy ten aspekt... Uwazam, ze to powinna byc sprawa sumienia kazdej z nas i ze powinnysmy miec wolny wybor...
I nie twierdze, ze aborcja jest czyms dobrym... ale takie jest zycie, ze czasem trzeba wybrac po prostu mniejsze zlo...
Skoro Bog dal nam wolna wole, to zaden czlowiek nie ma prawa nam jej ograniczac.... szczegolnie w tak bardzo osobistych sprawach... Wybor zawsze powinien nalezec do nas samych...
Nie wiem, co sie w tej sprawie dzieje w Polsce teraz, ale kiedys... w wiecach organizowanch przeciwko aborcji, 90% ich uczestnikow to byli emeryci i osoby duchowne, ktorych ten problem w ogole nie dotyczyl...
No jak dziewczynki przezylycie wizyte ksiedza po koledzie... Czy bylo duzo gadek umoralniajacych i czy zostanie Wam cos jeszcze na zycie do konca m-ca po tej duszpasterskiej wizycie ?... (chaha)
Jovita
1,699 2010-01-08 20:45:21 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:03:32)
kkk
1,700 2010-01-08 20:52:47 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:03:54)
ccc
1,701 2010-01-08 21:04:10
Ja mam księdza za tydzień z mojego domu wychodzi bez kasy ( przypominam to mojej mamie - nic!!!)
To jest temat też kontrowersyjny więc dyplomatycznie przemilczę!!!!!!
Miszmasz Ty coś i nie tylko Ty pisałyście na temat tej młodej dziewczyny - chodziło o posta,który zniknął.
Nie mam zwidów i na pewno tak było jak pisałam wcześniej.Co ja myślę - tak naprawdę ......to nie wiem, wg.mnie ludzie którzy myślą i piszą o samobójstwie często jest tak że tylko starszą lub robią to w taki sposób -żeby ich odratowano!!!Są też tacy co mówią i robią to niestety!!!!Sprawdzałam nie ma nic!!!!! Ech.....to jest właśnie życie i choroba niestety!!!!! Dość tego tematu,bo to nie ten wątek.
Co do zdjęć jestem tego samego zdania co Nicolle i Jovita!!!!!
A kawał o tym chłopie - super uśmiałam się cha,ha !!
1,702 2010-01-08 21:04:40 Ostatnio edytowany przez lodyga (2010-01-08 21:08:18)
No i znowu nie wiem do czego się odnieść......... ok jak ktoś nie chce pokazywać swojego zdjęcia to jest w porządku...ja będę... bo lubię odzwierciedlać rzeczywistość pisaniem i zatrzymywaniem na fotografii, nie mam dobrego aparatu tylko tel. komórkowy... szkoda,że nie mogę teraz sfotografować jak jestem zasypana... może jutro za dnia zrobię i wkleję..... Kiedyś widziałam takie forum kobitek co już się nawet spotkały i właśnie wklejały zdjęcia z realu, np świt widziany z okna balkonu.....kazdy musi się dobrze czuć z tym co robi...... Jestem jak zwykle smutna więc zabieram się do zmywania po obiedzie.Myślałam,że nie dojedziemy do domu tak u nas sypało..ale jakich dobry duch odśnieżył naszą drogę do domu / musimy" strawersować" górkę aby dojechać na miejsce./. Dobrze tylko,że mogę spojrzeć na męża i powiedzieć... strasznie mi smutno......wiem,że to minie....... księdza w tym roku nie przyjęłam , bo musieliśmy jechać do pracy....... aborcja - dla mnie bardzo trudny temat... jak się widzi swoje dorosłe dzieci.. takie piękne... to bardzo boli,że mogło być jeszcze jedno a go nie ma.Inaczej się myśli w wieku lat 20 inaczej w 50......ale najpóżniej , najwolniej rozwija się swiadomość.....no tak ...jestem jeszcze bardziej smutna... ale jak wejdę do Was wieczorem .. może będzie lepiej. Miszmasz jeżeli piszesz bloga to daj mi namiary jak go znależć, jak będę czytała, poznam Cię lepiej.
1,703 2010-01-08 21:08:10
A to już całkowity przypadek,,,,,,,,,,że znowu jestem pierwsza na tej stronce cha!
1,704 2010-01-08 21:12:52
Sentymentalna Jani ...
Wpradzie Ty to napisalas, ale podpisuje sie pod kazdym slowem Twej wypowiedzi...
Masz moja wzajemnosc, mam na mysli sympatie...
Zorientowalam sie juz po Twoich pierwszych postach, ze jestes zrownowazona, ciepla i ... myslaca kobieta... oczywiscie nie z powodu tego jednego, mile laskoczacego moja "proznosc" zdania (hahaha)...
Serdecznie dziekuje Ci za to zdanie o mnie ... Bardzo to doceniam...
Oczywiscie zapewniam Was, Dziewczynki, ze nie spuchlam z tego powodu, bo rozumiem, co Sentymentalna Jani miala na mysli...
Ja tez wiele w zyciu przeszlam i walczylam o siebie...
Celem moich wypowiedzi jest ukazanie Wam, ze mozna ... a nie chwalenie sie typu "patrzcie na mnie, jaka to ja jestem wspaniala" lub jeszcze bardziej wprost "jestem lepsza od Was"...
Lubie wiedziec, co inni mysla na dany temat, bo mnie to wzbogaca i pozwala widziec pewne rzeczy szerzej...
Jak juz sie zapewne zorientowalyscie pisze o zyciu tu gdzie jestem konkretnie i szczerze... niczego nie ubarwiam... Bo po co?...
Uwazam, ze jak sie nie chce z jakichs powodow napisac prawdy, to nie nalezy pisac wcale... a jak ktos chce pofantazjowac, to niech napisze ksiazke ... To przynajmniej bedzie uczciwe...
Mialam Wam wkleic pare zdjec np. mojego bloku, moich orchdei... tylko czkalam na syna, zeby mi pomogl - przyjedzie za 2 tyg...
Ale teraz ... wybaczcie mi, ale rozmyslilam sie... na razie tego nie zrobie... bo ...
no coz ... nie wkleje, to znaczy, ze fantazjuje... a jak wkleje, to bedzie, ze sie chwale... i znowu zacznie sie ten tenis...
O kurcze... musze umyc glowe i isc z wizyta (telefoniczna) do kolezanki... a tu sie od Was oderwac nie moge...
Jovita
P.S.
Ja tez juz pare razy myslalam o Morawie, ze sie nie pokazuje... mam nadzieje, ze to nie przeze mnie...
Morawa to tez ciepla i zgodna kobitka
P.S.
Nicolle ... z wlasnego doswiadczenia wiem, ze pisanie na nerwy nie jest zbyt skuteczne (choc szeroko polecane), bo jest za spokojne... To dobre na wyrzucenie z siebie zalu... czy poczucia winy...
Na "nerwy" najlepszy jest worek treningowy lub cos w tym rodzaju... no chocby jakas poduszka do skopania...
bo przy tym trzeba sie fizycznie wyzyc... no oczywiscie tak, zeby nie zrobic nikomu, ani sobie krzywdy...
Kiedys uszylam sama taki worek mojemu synowi, gdy byl maly... bo tez chowal wszystko w sobie... No i pomoglo !!!
1,705 2010-01-08 21:15:38
To może nie chodzi tylko o zdjęcia wklejajcie miło popatrzeć.Mam jedno "ALE" do tego forum to; że każdy bez logowania może wejść na co chce ( bo ja właśnie w taki sposób trafiłam - pierwsze dużo czytałam )Powinno być tak jak na innych forach : chcesz czytać - to proszę się zalogować!!!!
1,706 2010-01-08 21:21:17
Jovita - zdjęcia orchidei wklej koniecznie!
Ja mam w domu kolekcję pięknych sukulentów - no ale niestety - nie umiem wklejać!!!!
1,707 2010-01-08 21:40:20 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:07:15)
No ale popisałyści
1,708 2010-01-08 21:40:49 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:04:19)
jjj
1,709 2010-01-08 21:46:39
Jani a po co chcesz pokazać mężowi - a niech chłop weźmie przykład hi,hi odpowiednia pora hi,hi A JASIO jest!!!
1,710 2010-01-08 21:48:35 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:07:40)
Jovitka

1,711 2010-01-08 21:50:19
A czemu nie ma? co to usunęli tą pornografię??????
1,712 2010-01-08 21:50:25
I o to chodzi Kobitki - śmiech to zdrowie!!!
1,713 2010-01-08 21:50:59 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:04:33)
hhh
1,714 2010-01-08 21:52:03 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:08:07)
Ja
1,715 2010-01-08 21:55:00 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:04:49)
hhh
1,716 2010-01-08 21:56:47
A to jak Wam się podoba ????
1,717 2010-01-08 21:57:18
Jest wesoło ,czasem smutno ale właśnie o to biega!!!!!
Spadam - do jutra!!!! Jani hmmmmmmmmmm dobrej nocy!!!!Nicolle Ty bierz swojego za "kuferek"
1,718 2010-01-08 22:00:33
Ciekaw czy tu cenzura działa???
1,719 2010-01-08 22:04:21 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:08:44)
!!
napisz czy jest
1,720 2010-01-08 22:04:24 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:05:08)
cccc
1,721 2010-01-08 22:05:31 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:05:21)
hhhh
1,722 2010-01-08 22:05:50 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:09:08)

1,723 2010-01-08 22:08:16 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:05:40)
hhh
1,724 2010-01-08 22:12:14 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:05:53)
nnn
1,725 2010-01-08 22:13:03 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:09:30)
l
1,726 2010-01-08 22:14:27
Ale to dziwne ,bo u mnie jest widać tego Jasia.
1,727 2010-01-08 22:20:13 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:10:05)
!
1,728 2010-01-08 22:28:34 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:10:30)
I żeby nas nie zasypało bo straszą ,że duże snieżyce idą .

1,729 2010-01-08 22:47:12
Nic z tych ostatnich Waszych postów nie kumam...ale trudno.Jovita ,Ty też napisz gdzie można znależć Twojego bloga - poczytam
1,730 2010-01-08 23:53:29
Miałam już nic nie pisać, ale dziwi mnie ta zajadłość z jaką mnie atakujecie jovita i ty sentymentalna Jani też, co masz właściwie do mnie, czy ja coś ci zrobiłam że mnie tak atakujesz? Nie przywitałam ciebie? Możliwe, zaglądałam w tym czasie dość rzadko a wiesz dlaczego ? Czy tylko twoja duma ucierpiała, że hołdów ci nie składałam. Aż tak ubodło cię to że nie zostałaś powitana przeze mnie? O kulturze piszesz a sama czepiasz się bez powodu, no teraz już powód będziesz miała, jeszcze raz pytam co ci zrobiłam, weszłyście na forum ( takie dwie pokrewne dusze) I huzia na Józia bo co bo nie słodzę wam tak jak reszta dziewczyn, nie zachwycam się waszą erudycją?
I to tyle na dzisiaj, dobranoc i że byście już nie musiały sie trudzić, to przestaje tu pisać, może wpadnę od czasu do czasu poczytać co u tych dziewczyn z którymi zaczynałam pisać na tym forum. A jeszcze ciekawa jestem z którego forum tu zawitały te agresywne osoby
czy zostały skądś zbanowane?
1,731 2010-01-09 03:56:55
Witam ponownie po 2 w nocy. Wieczorem wzięłam na sen Bellergot - zadziałał a jakże ..kot mnie wybudził w nocy swoją niestrawnością i oto jestem....napiję się herbatki i poczekam aż znowu zachce mi się spać....
Miłe Panie powiedzcie o co chodzi???????? dlaczego mamy dochodzić się na forum....przecież się nie znamy....to nic ,że Ktoś wyrazi jakąś opinię, z którą się nie zgadzamy,napiszmy po prostu swoje zdanie i nikt nie powinien mieć pretensji. Jak miałam inne zdanie niż np Jovita...napisałam o tym i tyle... nie ma co sobie udowadniać,że coś jest białe czy czarne. Życie jest zbyt skomplikowane,żeby wydawać jednoznaczne sądy........ Prosiłam Cię MISZMASZ o adres Twojego bloga.... nie podałaś mi więc rozumiem,że nie chcesz i to jest ok......nawet nie wiedziałam,że piszesz........Pozdrawiam Was wszystkie.......
1,732 2010-01-09 09:44:39 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:06:26)
hhh
1,733 2010-01-09 09:54:37
Dzień doberek dziewczynki!!!!!
Miszmasz - każda z WAS jest fajna i ma coś do napisania - więc nie odpuszczaj i nie obrażaj się!!!!!
Lodyga pisze : nie ma co sobie udawadniać ,że coś jej białe czy czarne ; i niech tak będzie!!!
Idę dzisiaj na wyżerkę - bratowa ma urodzinki hmmm mniam mniam - ja jestem dobrym "gościem" bo wszystkim się poczęstuje co jest na stole!!!!!
1,734 2010-01-09 09:58:09
Nicolle - u mnie też Jasio jest na 68 a wczoraj jak dałaś drugi raz dla Jani to potem TY zmieniłaś na te kotki???????????????
1,735 2010-01-09 10:23:11
Dziewuszki co do goszczenia się przy stole - jak u Was - wykładacie na stół i niech każdy sobie nałoży czy robicie porcje dla każdego????/ Czy należycie do takich osób jak ktoś np, nie częstuje się to jesteście namolne : poczęstuj się no poczęstuj się a może jednak!!!!!Jak to u Was??????Jest!!!!! Ja jeżeli coś jest wyłożone - mówię tylko raz - proszę poczęstuj się i więcej tego nie powtarzam!
1,736 2010-01-09 10:35:41 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:07:01)
mmmm
1,737 2010-01-09 11:42:16
Witam i serdecznie was pozdrawiam ,no cóz musze leżeć ,ale jestem sama sobie wina bo nie lubie nakryć głowy i teraz mam ,kochana nie moge wysłac do Ciebie sentymentalna Jani mejla bo ja jestem w innej poczcie ale napewno dojdę .A co do proszenia to zgadzam sięz poprzedniczką jak mam rodzinke to oni sami sie częstują ,ale znajomych to proszę raz i myslę że wystarczy ,bo sama nie lubie jak ktos mnie namawia i mówi ,a posmakuj jeszcze tego ???? i tego ,to takie jakies ??? myśle że dzieci można prosić ,ale nas dorosłych ,no ale każdy ma swoje i niech robi jak uważa za najlepsze ,A teraz zapraszam na kawkę bo dopiero wstałam pa
1,738 2010-01-09 11:55:10
czesc dziewczynki mam stres dlatego malo zagladalam ,ale to jest zwiazane z tymi hormonami chyba skacza jak glupie ,czytam was i o co chodzi po co sie klocic ,piszemy co chcemy ,a czy to dobre czy zle nie wazne mozna sobie wytlumaczyc,przeciez my nie poslanki ,wszystkie badzmy razem i jakos sie dotrzemy na tym forum ,wiadomo kazda z nas jest inna .pozdrawiam.
1,739 2010-01-09 12:11:03 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:07:20)
mmm
1,740 2010-01-09 12:13:10 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:07:34)
mmmm
1,741 2010-01-09 13:03:32
Witam Babeczki...
Wczorajsza wizyta (telef.) przedluzyla mi sie i nie zdazylam Wam pozyczyc dobrej nocy ...
Lodygo.... ja nie mam zadnego bloga, nawet nie wiem, co to jest ... z dyskusji moge sie tylko domyslac...
Jestem kompletnie ciemna w komputerach... Ale wkrotce moj "synus" mnie w tej kwestii oswieci...
Schiz49 .... och... mamy podobny gust ... Uwielbiam rosliny o oryginalnym wygladzie...
Kaktusy byly moja miloscia przez wiele lat... Pierwsze dwa (opuncja i cereus) kupilam chyba ze 30 lat temu ... Pozniej kolekcja mi sie tak rozrosla (trzymalam ja w kuchni), ze porobilam polki na scianach przy oknie, zeby je wszystkie pomiescic...
Przed wyjazdem do Holandii podarowalam je sasiadce, bo nikt z moich przyjaciol ich nie chcial... bali sie poklucia...
Do kaktusow trzeba miec podejscie... trzeba po prostu umiec je odpowiednio zlapac ...
Milosc do nich pozostala mi, wiec tutaj zalozylam nowa kolekcje... Przezyly kilka przeprowadzek... a potem zainteresowalam sie orchdeami... Najpierw kupilam 2 (jedna byla meza, a jedna moja) na probe, bo nie wiele o nich wiedzialam, wiec nie bylam pewna czy mi sie uchowaja... ale udalo sie ... wiec powoli ich przybywalo... Zaczynalo sie robic ciasno, nie moglam sie jednak rozstac z kaktusami... Ale kiedy kupilismy psa (buldoga francuskiego), to jego bezpieczenstwa poswiecilam kaktusy...
Dalam je znowu sasiadce, ale tym razem holenderskiej, ktora zawsze te kaktusy u mnie podziwiala... wiec poszly w dobre rece...
Mialam tez inne rosliny : roznego rodzaju draceny, yukki, fikusy, krotony itd. a z kwiatow anthurium...
W obecnym miejscu mieszkam od zaledwie pol roku i jestem jeszcze w trakcie urzadzania...
Od bylego meza zabralam tylko orchidee, bo on i tak by je zamorzyl...
Kupilam na nowe mieszkanie anthurium, ale na razie zupelnie o nie nie dbam, nie liczac podlewania...
A z sukulentow mam tylko 2 aloesy i dwa rodzaje sansevierii, ktore dostalam od kolezanki, z jej wlasnej hodowli...
Wczesniej mialam tez roznego rodzaju drzewka szczescia, ale pare razy musialam walczyc z welnowcami, wiec teraz nie bede ryzykowac z powodu orchidei, bo moga sie zarazic....
Jeszcze raz do Lodygi...
Juz sie pare razy przymierzalam do watku Twojej corki, ale ciagle mnie cos odciagalo...
Piszesz, ze ukonczyla ASP i to w Niemczech... no to widac, ze dziewczyna ma naprawde TALENT, bo to juz profesjonalistka...
W dodatku zagranica trudniej sie przebic, niz we wlasnym kraju, chociaz znam jeden przypadek odwrotny (wyjatek potwierdza regule)...
W czym specjalizuje sie Twoja corka... tzn. jaki wydzial ukonczyla czy malarstwo ?...
Piszesz, ze jest tam wiele lat, z mezem... Czy jej maz to Polak czy Niemiec ?... chyba Polak, bo piszesz, ze wracaja...
Czy nie mogli sie tam przyzwyczaic ?... i z jakich powodow ?...
Napisz troche, Lodyzko... jak sie w Niemczech zyje... bo wprawdzie jezdze z przyjaciolmi regularnie raz w m-cu na zakupy... ale zycia w Niemczech tak od podszewki to nie znam...
Przez najblizszych pare dni bede goscic u Was troche rzadziej, bo dzis wieczorem przyjezdza do mnie kolezanka z Polski na pare dni...
Mam jeszcze kupe roboty, no i musze upiec sernik... Wyprobowuje nowa mikrofalowka, combi z goracym powietrzem, ale cos pierwszy sernik, tydzien temu nie bardzo mi wyszedl... Musze opanowac technike pieczenia... No ale trening czyni mistrza...
No to trzymajcie sie Babeczki... Postaram sie wpadac na krotko...
Te czesc pisalam jeszcze w nocy, a teraz tylko krotka reakcja na dzisiesze posty...
Oooo, zajrzala do nas Morawa... witaj i wez na krotka smycz te swoje hormony !!! (hahaha)
Gizelabarano... ZDROWKA !!! ...
Schiz49...
przy stole ja tez tylko raz zapraszam (serdecznie) i jezeli goscie sie ociagaja (zaprzyjaznieni -nigdy) to sama sobie nakladam, zeby mieli pewnosc, ze sie nie otruja... (hahaha) i juz wiecej nie zwracam na to uwagi czy ktos je czy nie ... dbam za to o dobry humor przy stole... Jak sie goscie rozkreca to wcinaja bez zapraszania.... Nie nalezy nikogo zmuszac nawet do najsmakowitszego jedzenia.... jak ktos nie chce to znaczy, ze ma do tego swoje powody...i wcale nie musi nam mowic jakie ...
Osobiscie odbieram to jako kontrole... Gdy ktos mnie co jakis czas namawia do sprobowania czegos, bo jeszcze nie jadlam... albo mowi, ze tak malo zjadlam... to znaczy, ze mnie pilnuje... i kontroluje... wiec przestaje sie czuc swobodna...
A poza tym piszecie swietnie nic dodac nic ujac...
No a teraz pedze do zajec, bo przez to pisanie mam straszne opoznienie...
TRZYMAJCIE SIE i RELAKSUJCIE w ten weekend... ![]()
Jovita
1,742 2010-01-09 13:31:22 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:07:53)
bbb
1,743 2010-01-09 14:09:48
Dzieki, dzieki Sentymentalna Jani ... Ty wiesz, jak "zmotywowac" czlowieka ("wazne ogniwo") ... hahaha....:Di
No teraz to juz nie mam wyjscia i "musze" do Was zagladac....ale robie to zawsze z przyjemnoscia ![]()
Jovita
1,744 2010-01-09 14:35:34 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:11:19)
Wi
1,745 2010-01-09 14:44:01 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-01-09 14:46:56)
No Nicolle do garów,do garów 
1,746 2010-01-09 15:12:53 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:08:15)
nnn
1,747 2010-01-09 15:20:32 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:12:20)
Już obrałam ziemniaki a mięso się rozmraża. Więc jeszcze skrobnę kilka słów.
Schiz tak,zmieniłam tego Jasia na kotki. Ale czy u Ciebie na 66 str jest widać tego pierwszego Jasia? Bo u mnie widać a u Jani

1,748 2010-01-09 15:20:50
1,749 2010-01-09 15:23:36 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:08:32)
kk
1,750 2010-01-09 15:30:11 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:08:47)
uuu
1,751 2010-01-09 15:31:11 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:13:09)

1,752 2010-01-09 15:33:41
Oj, Nicolle, Nicolle... te sliczne oczeta juz sie upodobnily do naszych... (kto z kim przestaje...) hahaha...
bo ja juz kilka razy pisalam, ze wklejac nie umiem i czekam na syna, zeby mnie poinstruowal... a on przyjedzie za 10 dni...
Wiec ... prosze, prosze i jeszcze raz prosze o cierpliwosc...
I super, ze zaprowadzilas tu wiecej serdecznosci, bo dzieki temu zrobilo sie milo... i o to przeciez chodzi...
Na mala kawke wpada sie chetnie, jezeli siedza tam osoby zyczliwe i z humorem... bo mamy podyskutowac i zrelaksowac sie przy tym, a nie zdolowac... Stresow dostarcza nam samo zycie, my nie musimy ich sobie wzajemnie fundowac...
No sernik wyglada pieknie, tak jak za dobrych czasow (z polskiego, gazowego piekarnika)... i teraz tylko oczekiwanie, jaki jest w srodku...
To byl taki przerywnik od roboty... a teraz musze dalej...
No to aromatycznej kawki i ... nie za duzo ciasteczek przy tym ... (hahaha)... ![]()
1,753 2010-01-09 15:48:52 Ostatnio edytowany przez sentymentalna Jani (2010-01-25 23:09:17)
bbbb
1,754 2010-01-09 16:17:05
Jovitka !!!!! To Ty nam kuracje oczyszczające aplikujesz a sama w mikrofali pieczesz i tymi promieniami się odżywiasz??????
A cóż to za mikrofala ,że w niej piec można??? Wywal ją a piekarnik elektryczny najlepszy !!!!! A sernik jak z wierzchu przyrumieniony to w środku też powinien być dobry , tylko nie wiem czy tak jest jak pieczony w kuchence mikrofalowej ????
1,755 2010-01-09 16:23:40 Ostatnio edytowany przez Nicolle (2010-03-14 18:13:48)

