Chachacha - to reakcja na ostatnie zdjecie !!!
Witajcie, Dziewczynki, juz w nowym roku... Wszystkiego najlepszego !!!
Nicolle, dzieki za instrukcje. Bede probowac, jak mi sie troche mozg rozjasni... Na razie jestem przymulona... Wstalam o 12-tej...
Wprawdzie w Sylwestra siedzialam sama, ale mialam calkiem wesolo... Wieksza czesc wczorajszego wieczoru i sylwestrowa noc przegadalam przez telefon ... wiec tak naprawde sama nie bylam...
W Holandii ludzie zyja zupelnie inaczej, nie goszcza sie tak jak w Polsce... i nie przywiazuja takiej wagi do swiat i roznych uroczystosci... Polki, ktore mieszkaja tu dluzej upodobnily sie w duzej mierze do Holendrow. Moja najlepsza kolezanka tez siedziala sama... Teoretycznie moglysmy spedzic Sylwestra razem, ale... zadnej nie chcialo sie wychodzic z domu...Mieszkamy w odleglosci pol godz. marszu, a autobusy w swieta "chodza" co 2 godz. U nas tez spadl snieg i jest lekki mrozik ( ta pogoda trwa juz 10 dni i wystepuje tu rzadko), chodniki zasypane, wiec sie bardzo zle chodzi, a kolezanka ma problemy z kolanem. Ja moge i bardzo lubie chodzic, ale jestem podziebiona (od 2 m-cy drapie mnie w gardle), wiec nie chce sie wietrzyc... Siedzialysmy wiec same z wlasnego wyboru...
A pokaz petard tez przezylam, sama tez zawsze strzelam, ale w tym roku z powodu przeziebienia sobie darowalam, no i zamiast szampana pilam wyjatkowo grzane wino...
Jesli chodzi o facetow to jestem bardzo radykalna... jak mi cos nie pasuje to odchodze... Ostatni maz byl jak bluszcz... tak bardzo mnie kochal, ze o malo sie nie udusilam... Okropne... A ja kocham wolnosc i niezaleznosc... Poza tym mam wiele roznych zainteresowan, no i rozwijam sie duchowo, a to zupelnie nie wychodzi w parze... Nie spotkalam faceta, z ktorym by to mozna bylo pogodzic...
Wy tak, dziewczyny, o tym wklejaniu, jak by to wlaczenie kompa do sieci, a ja jestem kompletnie zielona... Ja tylko siedze na internecie przegladajac swoje ulubione strony i nic wiecej... ale wszystko jeszcze przede mna ... w kazdej chwili zycia czegos sie ucze... Tak naprawde to szukalam forum rozwoju duchowego i przypadkiem trafilam do Was, z czego sie bardzo, bardzo ciesze... no, ale tak naprawde, to NIE MA PRZYPADKOW !!!
Jovita





























