A ja uważam, że jeśli ktoś wymaga testu to powinien za niego zapłacić, a nie naciągać osobę, która chce skorzystać z jego usługi. Na świecie jest mnóstwo chorób i nikt za każdym razem nie oczekuje wyników badań od poszczególnych klientów.
Anula, Ty naprawdę boisz się spotkań z bliskimi z powodu covidu? Nigdy nie przyszło mi to do głowy. Zakładam, że każdy z nas zna swój organizm i jeśli wie, że ma się z kimś spotkać, a źle się czuje, to po prostu odwołuje spotkanie.
113,166 2022-02-23 00:32:06
113,167 2022-02-23 12:31:49 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-02-23 12:34:20)
Dzień dobry
Wczoraj pognałam do centrum mojego miasta i tak mnie wywiało, że jak szybko wyszłam tak szybko przyszłam .
Kiedyś lubiłam pochodzić po sklepach, choćby tylko , aby zobaczyć, czy mi co w oczy nie wpadnie.
Teraz ograniczam się do zakupów na moim osiedlu.
Ilość targowisk, których w moim mieście trochę było zmniejszyła się do jednego i to znacznie uszczuplonego.
W ich miejsce powstały markety. ale to już nie to.
Anka w kwestii spotkań z bliskimi, to mam cos takiego w tyle głowy, że trzeba jakiś umiar zachować. Nie boję się o siebie, ale o mamę, która gdyby coś załapała , to byłoby kiepsko, zwłaszcza, że u nas w przychodni testy robią każdemu, który na coś się uskarża, choćby nie miał objawów żadnych. Spotykamy się , ale znacznie rzadziej.
A wiesz jak to z tymi testami. W razie "W" kwarantanna i kłopot dla dzieci, bo by nam musieli zakupy robić.
113,168 2022-02-24 15:32:34
Dzień dobry.
Zaczęło się. Jeden wariat z chęci władzy, swojej obsesji i choroba wie dlaczego, rozpoczął wojnę. Historia Ukrainy jest bardzo zagmatwana i przebywa u nich całkiem dużo Rosjan i ich zwolenników, więc wojna może potrwać, aż świat zobojętnieje. Jako Polka jestem całkowicie obojętna na to co będzie z Ukrainą, bo to wrogi nam naród i nic nie zmieni ich mentalności, a jako człowiek współczuję szczególnie ludziom, którymi ciągle ktoś manipuluje i którzy zawsze będą ponosić konsekwencje poczynań zbrodniarzy. Obyśmy tylko nie wyszli przed szereg. Chiny, które popierają Putina wstrzymują się nawet z wyrażeniem własnej opinii, a nasze władze lubią zachowywać się jakbyśmy byli mocarstwem pod każdym względem.
Dzisiaj jest dzień ładnej pogody i dlatego poszłam z Foksem do lasu. W niektórych miejscach leży sporo powalonych drzew. Niektóre złamane opierają się o inne. Trochę przypomina to krajobraz jak po wojnie. Nie widać spod uschniętych liści przejawów wiosny. Ptaki gdzie niegdzie cicho pośpiewują.
113,169 2022-02-24 16:18:42 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-02-24 16:20:31)
Dzień dobry
Masz rację Anka najlepiej iść do lasu i odciąć się od tego wszystkiego chociaż na krótko.
Jeszcze do niedawna mówiono nam o Banderze, któremu Ukraina stawia pomniki, a teraz potępiają nas, że to przypominamy.
Przez lata Polacy upominali się o ekshumację pomordowanych na co Ukraina nie wyrażała zgody, uczono nas historii o Wołyniu, więc nie dziwi mnie, że są różne reakcje ludzi na temat pomocy Ukraińcom.
Jak czytam , że Ukraina ostrzeliwuje Donbas, to już nie wiem, co o tym wszystkim myśleć.
Kto z kim i o co?
Przeraża fakt, że w XXI wieku Europa znowu w obliczu Wojny.
113,170 2022-02-24 17:05:49
Witajcie Anie
Nie przyniosłyście pączków do kafejki ?
Zaraz dostarczę, kupiłam dzisiaj.
Przed południem musiałam pojechać po wnusię do żłobka.
Córka była w pracy, jej mąż zajęty, więc babcia zawsze ma czas.
W żłobku panuje biegunka i dopadła również wnuczkę.
Jutro też u mnie zostanie.
Córka ,,z góry,, na szczęście jest zdrowa, jutro już pójdzie do pracy.
Jej mąż również nie ma żadnych objawów.
Nie stykamy się, tylko przez telefon
Przeżywam bardzo tą wojnę na Ukrainie.
Walki toczą się blisko granicy do której mam 60 km.
Niby nie chcę oglądać tv lub czytać w internecie , jednak mimo wewnętrznego sprzeciwu
cały czas wszystko śledzę.
Anka bardzo mądre spostrzeżenie :
nasze władze lubią zachowywać się jakbyśmy byli mocarstwem pod każdym względem.
Dokładnie tak jest.
Pytałyście, czy jestem punktualna.
Gdziekolwiek trzeba być na ustaloną godzinę, zawsze jestem przed czasem.
Nigdy się nie spóżniam.
Cenię czas swój, ale i innych.
Bardzo się denerwuje, gdy muszę na kogoś czekać.
113,171 2022-02-24 17:07:11
Zapraszam moje drogie na pączusie.
113,172 2022-02-24 17:36:52
Dziękuję za pączki. Podobne trochę do moich
. Usmażyłam ich ze 20 wczoraj wieczorem. Nawet wyszły w miarę dobre. Niestety nie nadziałam ich niczym, bo nie wiedziałam jak to zrobić, a trochę nie chciało mi się
.
113,173 2022-02-24 20:53:28 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-02-24 20:55:32)
Za pączkami nie przepadam. Aby tradycji stało się zadość upiekłam sobie faworki.
W Biedronce pączki były bardzo tanie, ale nie skorzystałam, bo wiem, że nikt by u mnie nie jadł.
Czytko a nie załapiesz się na tą biegunke, bo to cholerstwo bardzo zaraźliwe.
Wydaje mi się , że za moich dzieci tego nie było. Trzydniówkę załapał tylko mój najmłodszy. U starszych tez tego nie pamiętam. Teraz wydaje mi się trudniej dziecko wychować. A może ja łatwiej miałam, bo miałam ten komfort, że korzystałam z 3 letnich urlopów wychowawczych i nie ciągałam dzieci po żłobkach
A co do punktualności, to ja zawsze jestem przed czasem.
113,174 2022-02-25 14:50:32
Witajcie wszystkie
Dzisiaj tak się nakręciłam po kuchni, że już padłam.
Na dworze coś się przejaśnia, ale pogoda niepewna.
Zresztą chyba dzisiaj nigdzie się nie wyruszę.
Przez tą całą sytuację na Ukrainie źle sypiam.
Idę spać późno , a mimo to szybko się budzę i już nie mogę usnąć.
Te obrazy z Kijowa burzą mój spokój.
Nasz prezydent deklaruje przyjęcie pewnej liczby uchodźców z Ukrainy, nie ujawnia gdzie ich zakwateruje.
Szykuje się niezła rozpierducha ze wszystkim, bo jak mnie słuchy dochodzą , to ludzie już zaczynają panikować.
Dużo nie trzeba, wystarczy, że prądu braknie, to stanie wszystko. Ceny wszystkiego poszybują....
Ech...nie nakręcam się .
Covid na razie chyba poszybował w niebyt. I to jest na plus, i na tych plusach się skupiajmy.
Miłego dnia -siątki.
113,175 2022-02-25 15:02:13 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-02-25 15:02:58)
Serce mi się ściska i ryczę widząc te zdjęcia ukraińskich dzieci , które przyjechały do Polski i muszą sie poniewierać po obcych kątach przez jednego szaleńca, któremu się wojaczki zachciało.
Mam nadzieję, że nas to nie dosięgnie.
113,176 2022-02-25 18:26:47
Hej
U mnie od rana cały czas nerwy.
Mama upadła w kuchni i straciła przytomność.
Zmierzyłam szybko cukier- był w normie.
Zadzwoniłam pod 112.
Pomierzyli ciśnienie, cukier, puls i zrobili wynik na covid.
Wyszedł pozytywny.
Nie braliby mamy do szpitala, ale mocno skarżyła się na ból kręgosłupa.
Pan ratownik obawiał się, że jakieś złamanie.
Mama pojechała na izbę przyjęć.
Tam przez kilka godzin zrobili jej wszystkie badania.
Żadnych zmian w płucach, ob i crp w normie.
Wszystkie wyniki nie wskazują żeby w organizmie był covid.
Ale wynik był jednoznaczny.
Najważniejsze, że nic nie było złamane.
Inna już karetka przywiozła mamę do domu.
Jest bardzo słaba, obolała.
Na razie sama nie dojdzie do łazienki, trzeba jej pomóc.
Bardzo ją boli kręgosłup.
My z mężem nałożoną mamy kwarantannę.
Zrobiliśmy już dzisiaj testy, wyniki jutro.
Mówię wam, że na dzisiaj mam dość.
113,177 2022-02-25 18:37:07
Powiem wam jeszcze jedno.
Były dzisiaj dwie karetki, dwa zespoły.
Niezwykle mili, przyjemni, pomocni.
Patrząc na pracę tych zespołów, chce się po prostu żyć.
Ile ci ludzi serca wkładają w to, by chory dobrze się czuł w ich towarzystwie.
Są cierpliwi, opanowani, serdeczni.
Ratownik , dusza człowiek. Dwaj pozostali panowie również.
Podziwiam ich i bardzo im dziękuję.
113,178 2022-02-25 19:32:12
Czytko - to mieliście wielkie szczęście trafić na takie zespoły. Ja miałam w życiu kilka razy korzystać z pomocy ratowników i trafiali się różni.
Dobrze, że Mama sobie nic nie złamała, bo w tym wieku to byłby prawdziwy problem. Powtarzali w szpitalu test?
Jestem za pomocą, ale na miejscu, a nie przywożeniem ich do Polski. Do mojego miasta przyjechało kilka autokarów Ukraińców. Co oni tu robią, zamiast walczyć o własne panstwo? Jeden z nich powiedział, że przed granicą stoi 10 km kolejka, a SG w Polsce nie sprawdza nawet paszportów tylko wpuszcza jak leci. Kogo konkretnie wpuszcza? Za jakiś czas przejdą w marszu banderowskim po polskich ulicach. UE ich nie chce i chwali Polskę obiecując fundusze dla Ukraińców.
Polacy w czasie II wojny światowej uciekali za granicę, aby tam organizować się i walczyć. Ci Ukraińcy, którzy przybyli do Polski nic takiego nie zamierzają Jadą tu do znajomych i rodzin. Obyśmy znowu nie obudzili się z ręką w nocniku jak miało to miejsce po sprowadzeniu do Polski Krzyżaków.
113,179 2022-02-25 21:26:42
Ania ale jak na miejscu jak na nich może bomby lecą i chronią się w piwnicach.
Mieli przyjeżdżać seniorzy i kobiety z dziećmi.
Ale jak widziałam kto przyjechał do Przemyśla, to zwątpiłam.
Nasz prezydent organizował protest przeciwko wojnie i podał listę rzeczy potrzebnych dla Ukraińców.
Jak był protest przeciwko segregacji sanitarnej, to go nie było.
A co to znaczy, że nie chce?Jak ich miliony przyjedzie, to ciekawe, gdzie będą mieszkać.
Paszportów nie sprawdzają i testować też ich pewno nie przetestują.
Tylko nas się gnębi tymi testami.
Czytko głowy bym chyba nie straciła, gdybym powiedziała, że Twoi są zdrowi tylko testy do d...są.
Ale dobrze, że mamie wszystkie badania porobili. Macie świadomość, że mamie nic nie jest poważnego.
113,180 2022-02-26 00:12:06 Ostatnio edytowany przez AnkaS-AnkaS (2022-02-26 00:15:02)
Anula - tylu młodych uciekło z Ukrainy, że teraz ogłosili, iż nie ma prawa opuścić państwa żaden mężczyzna pomiędzy 18, a 60 rokiem życia. Niestety jak jest wojna to ktoś państwa musi bronić.
Jestem za tym, aby przyjmować dzieci, ale bez całych rodzin. Gdy się uspokoi dzieci wrócą do rodziców. Ściąganie każdego kto ma ochotę przyjechać jest złe. Oni im nie sprawdzają nie tylko paszportów (takich normalnych), ale nie robią też testów covidowych. Niektórzy trafiają do szpitali, jeśli źle się czują, ale poza jedną kobietą i dzieckiem nikt nie potrzebował medycznej pomocy. Co do innej pomocy to mam na myśli żywność, środki medyczne. To można dostarczać do przejść granicznych.
Wojna jest czymś przerażającym. Nie wiem jak normalnemu człowiekowi, który jest bogaty, sprawuje władzę w ogromnym państwie, może przyjść do głowy napadanie na inne państwo. I to biedne państwo. Po co? Tacy ludzie powinni być odsuwani od władzy. Dziwne, że Rosjanie na to pozwalają. Wystarczyłoby, aby wojsko, w którym przecież są młodzi ludzie, odmówiło udziału w napaści. Putin nie wymorduje wszystkich, za to oni mogliby go aresztować.
Swoją drogą Ukraina jest wolnym państwem od 30 lat, a bieda wśród zwykłych ludzi, aż piszczy.
113,181 2022-02-26 12:15:20
witam
Noc bez spania mojego i mamy.
Mama słabiutka, oj słabiutka.
Często chce do wc i musiałam ją prowadzać.
Całą noc ją mdliło.
Przyszły wyniki- oboje jesteśmy pozytywni.
Kwarantanna do 3 marca.
Przerosło mnie to wszystko.
I jeszcze ta wojna.
Nie na moje siły, nie na moje nerwy
Piszcie moje drogie Anie , lubię was czytać.
113,182 2022-02-26 15:11:16 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-02-26 15:12:00)
Dzień dobry
Jeszcze nie czytałam wiadomości, tyle co z radia wiem.
Nie jest dobrze, ale Kijów się trzyma.
Czytko mama może sobie poruszyła żołądek tym upadkiem i stąd te mdłości i częste parcie na pęcherz.
Współczuje tych spacerów do łazienki. Sami z mężem chcieliście zrobić sobie test, czy mieliście skierowanie od lekarza?
Jeśli faktycznie bez objawów macie wynik pozytywny, to my wszyscy już taki pewno mieliśmy.
Powinni sprawdzać naszą odporność,a nie czy mamy chorobę, którą nawet przy braku objawów leczyć nie potrzeba.
Życzę Ci siły i spokoju.
Ania chyba nie myślisz o samotnych podróżach dzieci bez matek w nieznane. Od razu mi się to skojarzyło z dziećmi zamojszczyzny.
113,183 2022-02-26 17:53:28
Dzień dobry.
Nie wiedziałam, czy wierzyć w to co czytam, bo w głowie mi się nie mieściło, że Ukraińcy pokonują Rosję, więc czekałam mając świadomośc, iż Putin nie rozwinął skrzydeł, skoro rosyjskie czołgi stoją bez paliwa. I co czytam teraz? Otóż olbrzymie wojska rosyjskie stoją w Brześciu zwrócone w stronę naszej granicy. Ja podobnie jak i "Czytka" mam do granicy dosyć blisko, bo tylko 100 km. W bankomatach nie ma pieniędzy. Na kontach napisy, żeby nie wypłacać pieniędzy, bo banki są ich pełne i nie grozi im zastój. Wystarczy jednak bomba/rakieta, a bank zniknie z ziemi. Sama trochę nie wiem, czy iść po zakupy, czy czekać, ale chyba coś dokupię.
Nie podobają mi się działania polskich władz. Morawiecki najchętniej już by wysłała za amunicją polskie wojska, a PAD walczy o przyjęcie Ukrainy do UE. Zapomnieli, iż my możemy być kolejni. Przyjmowanie zaś w nieskończoność Ukraińców oznacza u nas w przyszłości problemy z pracą, a za chwilę marsze banderwoców po polskich ulicach. Ponoć do Polski ma ich przybyć jeszcze 5 mln.
Czy to dużo? W USA mieszka ponad 330 mln ludzi, z czego Polacy stanowią 10 mln. W Polsce mieszka 37 mln osób, a dodatkowo 2 mln Ukraińców już jest a z tymi 5 będzie 7 mln. Zatem uważam, że to bardzo dużo. OGROM.
Anula - nie porównujmy wywozu dzieci z Zamojszczyzny do przyjęcia ich przez polskie domy, a potem odesłanie do rodzin. Ostatecznie można pozwolić na przyjazd jednego dorosłego z rodziny z dziećmi, a nie całe rodziny.
Czytka bez wzgledu czy jesteście chorzy, czy nie, najważniejsze, że źle się nie czujecie. Twoja Mama to starsza osoba, więc uraz, czy choroba może być poważnym problemem. Rozumiem w pełni Twoje zdenerwowanie.
W żadną pandemię nie wierzyłam, jak i w skuteczność szczepionek, ale akurat w to, że grozi nam poważne niebezpieczeństwo - raz od ruskich, a dwa z nadmiaru Ukraińców, jestem pewna.
113,184 2022-02-27 09:55:05
Witam w niedzielę
Zaprazam na kawę.
113,185 2022-02-27 16:37:46 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-02-27 16:38:41)
Dzień dobry
Czytka postawiła nam kawkę, dzięki. Piję już drugą, a właściwie małą kawkę.
Napisz jak mama i jak Wy się czujecie. Co mówią młodzi na te wyniki testu?
Wszędzie organizują zbiórki dla Ukrainy. Ludzie mają kupę sprzętów i pewno zarzucą ich niepotrzebnymi rzeczami. Uważam, że najważniejszy teraz jest dla uchodźców dach nad głową i zapewnienie wyżywienia.
Na moim osiedlu dwa bankomaty bez kasy zostały. Nigdy tego nie było.
Obserwuję jak w błyskawiczny sposób zniknęła pandemia. Nikt nikogo o maseczki nie zaczepia. Wszyscy się poodsłaniali, wreszcie możemy zobaczyć gęby naszych polityków.
Miłej reszty niedzieli -siątki.
113,186 2022-02-27 17:23:46
Hej Anulka
Mama słabiutka, nie może jeść.
Teraz ugotowałam kluseczki, odrobinę zjadła.
Musi coś zjeść, bo bierze insulinę.
To znaczy teraz ja jej daję.
Zmniejszyłam dawki insuliny, bo prawie nie je.
Znalazłam w starym domu taką laseczkę, która może pomoże jej przy chodzeniu.
My z mężem ? Takie samopoczucie , jakby za chwilę miała nas dopaść grypa.
Brak sił, zmęczenie, ból mięśni, głowy.
Już sama nie wiem co się dzieje.
Córka ma test negatywny, a dzisiaj mówi, że wszystko ją boli.
I oni i my już nie wierzymy w te testy.
Codziennie odwiedza nas policja.
Wczoraj córka zawiozła do punktu zbiorczego ubranka dla dzieci dla uchodżców.
Oglądam telewizję, czytam w internecie i płaczę.
Na wojnie giną ludzie, kobiety z dziećmi uciekają.
Głodni, zmęczeni zostawiają domy i idą z niczym w nieznane.
U nas też nie ma pieniędzy w bankomatach, nie ma benzyny.
113,187 2022-02-27 19:45:17
Czytko nasze mamy są już w bardzo podeszłym wieku i kiedy coś się dzieje, to od razu z grubej rury.
Wiem jak moją coś boli, to od razu by się kładła i nic ją nie obchodzi. A przez samo takie leżenie, to człowiek słabnie.
Dobrze, żeby mama jadła małe ilości, ale często. Ja swojej przy braku apetytu na cokolwiek gotowałam krupniczki i grysik z jabłkiem na masełku. To ostatnie jadła kiedy chciała. Też jest cukrzykiem.
Stres, zmęczenie, brak snu też u mnie powoduje taki stan o którym opowiadasz. No , może oprócz bóli mięśni, tego nie mam.
Też cały czas śledzę wywiady z Ukraińcami i mam ścisk w gardle.
Jak przyjedzie ich miliony, to nie wiem jaka ta Polska będzie po tym wszystkim.
Spontanicznie ludzie pomagają, ale przecież dzieciom potrzebna jest szkoła, w miarę normalne życie, a jak tu żyć nie znając języka i mając w tyle głowy to co się dzieje z rodzinami pozostałymi na Ukrainie.
113,188 2022-02-28 14:43:06 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-02-28 14:47:25)
Dzień dobry
Po moim wpisie od wczoraj nikt nie zajrzał ?
Raju, Halu co z Wami?Dawno Was tutaj nie było.
Dzisiaj ferie dla naszych dzieci skończyły się.
Ciekawa jestem , czy dalej będą je męczyć maseczkami w szkole.
Sensu brak wojnie, sensu brak obostrzeniom pandemicznym.
Takie moje podsumowanie na dzisiejszy dzień.
Nie umiem się na niczym skupić.
Muszę iść do biblioteki przedłużyć termin.
Oglądam uchodźców na youtube, ich relacje i ryczę.
Może rozmowy coś dadzą????
113,189 2022-02-28 17:39:17 Ostatnio edytowany przez AnkaS-AnkaS (2022-02-28 21:02:04)
Dzieli nas ocean w podejściu do Ukraińców, więc nie wiem co mam pisać. Współczuję wojny, bo to zawsze jest wielka tragedia, ale jednocześnie mam przed oczami teksty jakie przeczytałam o polskich dzieciach na Ukrainie na stronach gov.pl. Nie wiem skąd ta nagła wielka miłość do narodu, któremu nic oprócz tragicznej historii nie zawdzięczamy. Narodu, który nigdy w niczym nam nie pomógł i nie pomoże. Oni sami są zaskoczeni przyjęciem przez Polaków, bo doskonale wiedzą, czego uczą swoje dzieci.
Ucząc, w ostatnich latach widziałam jak traktowani są studenci zza wschodniej granicy i ich polscy koledzy. Na te wszystkie ich stypendia, dopłaty, itd. w wysokości minimalnego wynagrodzenia płaciliśmy my. Teraz będą utrzymywani również na nasz koszt, ale to już nie kilkanaście tysięcy osób, a wszyscy, a zatem biorąc pod uwagę tylko tych, którzy byli, to co najmniej milion, czy dwa. Dlaczego polska władza nie występuje do UE po pieniądze dla uchodźców, pojęcia nie mam.
Wojna się kiedyś skończy. Część z nich wróci, a część zostanie. Nam zwiększą się długi do spłacenia i wzrośnie inflacja.
Oczywiście w Waszych oczach jestem bez serca. I może macie rację. Nigdy nie czułam współczucia dla wrogów mojego Narodu. Jestem przeciwnikiem wojen, bo zawsze cierpią w nich najsłabsi, a bogacą się cwaniacy i okrutnicy. Chętnie dołożę się do prowiantów, jak Ukraińcy zaczną wracać do siebie. Rozumiem ich wyjazdy "za chlebem", bo każdy żyje raz i ma prawo do godnego życia. W dodatku wiem, że Ukraińcy często są lepszymi pracownikami, niz Polacy. Jednak patrząc na każdego z nich, widzę polskie dzieci z wydłubanymi oczami, przybite do stołów, roztrzaskane o ściany, a ich matki zgwałcone z obciętymi piersiami i ranami posypanymi solą. Widzę tysiące zamordowanych Polaków, których oni do dzisiaj nie pozwalają ekshumować, a rok 2022 ogłosili rokiem przywódcy morderców moich rodaków.
Mam dosyć rosyjskich i ukraińskich filmów w publicznej TV i zastanawiam się co robi jako logo ukraińska flaga, a dodatkowo hymn ukraiński. Żadna inna stacja nie popadła w taki obłęd.
U mnie chwilami słońce, a chwilami zimny wiatr. Foks ma wyskakującą rzepkę i nie wiem, czy nie będzie konieczna operacja. Nie zakładam nigdzie maseczki, bo nie zamierzam we własnym kraju czuć się człowiekiem drugiej kategorii i stawać do kąta kowidowego.
Pozdrawiam.
113,190 2022-02-28 22:13:52
Ania to o czym piszesz o Ukraińcach, to prawda, którą wszystkie znamy.
Mimo to , jest w człowieku coś takiego, że w chwilach takiego zagrożenia widzi przed sobą człowieka, któremu trzeba pomóc i pomaga. I to jest super.
113,191 2022-02-28 23:38:36 Ostatnio edytowany przez AnkaS-AnkaS (2022-02-28 23:39:03)
Ania to o czym piszesz o Ukraińcach, to prawda, którą wszystkie znamy. Mimo to , jest w człowieku coś takiego, że w chwilach takiego zagrożenia widzi przed sobą człowieka, któremu trzeba pomóc i pomaga. I to jest super.
- Anula Ty widzisz człowieka, a ja Ukraińca z tą samą mentalnością co wtedy. Wykorzystują wojnę, aby zyskać szybki wstęp do UE i to akurat rozumiem (interes własny najważniejszy), ale pomimo tej euforii Polaków w ich przyjmowaniu w Polsce, nie widzą powodu, aby zmienić patrona 2022 r.
Razem z rzeszą Ukraińców jadą pociągami czarni "studenci" bez dokumentów. Są wpuszczani do Polski i tu ma ktoś ich weryfikować. Mówiąc inaczej, te osoby z Białoruskiej granicy dostają się do Polski. Po co zatem ten mur? Zobaczę tę euforię Polaków za miesiąc, dwa, jeśli ta wojna będzie nadal trwać.
113,192 2022-03-01 00:13:05
Dzieli nas ocean w podejściu do Ukraińców, więc nie wiem co mam pisać. Współczuję wojny, bo to zawsze jest wielka tragedia, ale jednocześnie mam przed oczami teksty jakie przeczytałam o polskich dzieciach na Ukrainie na stronach gov.pl. Nie wiem skąd ta nagła wielka miłość do narodu, któremu nic oprócz tragicznej historii nie zawdzięczamy. Narodu, który nigdy w niczym nam nie pomógł i nie pomoże. Oni sami są zaskoczeni przyjęciem przez Polaków, bo doskonale wiedzą, czego uczą swoje dzieci.
Ucząc, w ostatnich latach widziałam jak traktowani są studenci zza wschodniej granicy i ich polscy koledzy. Na te wszystkie ich stypendia, dopłaty, itd. w wysokości minimalnego wynagrodzenia płaciliśmy my. Teraz będą utrzymywani również na nasz koszt, ale to już nie kilkanaście tysięcy osób, a wszyscy, a zatem biorąc pod uwagę tylko tych, którzy byli, to co najmniej milion, czy dwa. Dlaczego polska władza nie występuje do UE po pieniądze dla uchodźców, pojęcia nie mam.
Wojna się kiedyś skończy. Część z nich wróci, a część zostanie. Nam zwiększą się długi do spłacenia i wzrośnie inflacja.Oczywiście w Waszych oczach jestem bez serca. I może macie rację. Nigdy nie czułam współczucia dla wrogów mojego Narodu. Jestem przeciwnikiem wojen, bo zawsze cierpią w nich najsłabsi, a bogacą się cwaniacy i okrutnicy. Chętnie dołożę się do prowiantów, jak Ukraińcy zaczną wracać do siebie. Rozumiem ich wyjazdy "za chlebem", bo każdy żyje raz i ma prawo do godnego życia. W dodatku wiem, że Ukraińcy często są lepszymi pracownikami, niz Polacy. [Jednak patrząc na każdego z nich, widzę polskie dzieci z wydłubanymi oczami, przybite do stołów, roztrzaskane o ściany, a ich matki zgwałcone z obciętymi piersiami i ranami posypanymi solą. Widzę tysiące zamordowanych Polaków, których oni do dzisiaj nie pozwalają ekshumować, a rok 2022 ogłosili rokiem przywódcy morderców moich rodaków.
Mam dosyć rosyjskich i ukraińskich filmów w publicznej TV i zastanawiam się co robi jako logo ukraińska flaga, a dodatkowo hymn ukraiński. Żadna inna stacja nie popadła w taki obłęd. (...)
Witam serdecznie wszystkie netki po długim niebycie.
Anka, podpisuję się pod każdym twoim słowem.
Polacy...to "miętki" naród, w momencie, gdy dzieje się komuś krzywda, reagują i spieszą z pomocą, nawet prędzej "byłemu" wrogowi niż swojakowi.
A dobro nie zawsze powraca.
Też uważam, że należy pomoc, ale... aby nie zostali w Polsce na stałe.
Tak, mają na swoich rękach krew moich rodaków i należy o tym pamiętać!
113,193 2022-03-01 02:07:00 Ostatnio edytowany przez AnkaS-AnkaS (2022-03-01 02:08:39)
Polacy...to "miętki" naród, w momencie, gdy dzieje się komuś krzywda, reagują i spieszą z pomocą, nawet prędzej "byłemu" wrogowi niż swojakowi.
A dobro nie zawsze powraca. Też uważam, że należy pomoc, ale... aby nie zostali w Polsce na stałe. Tak, mają na swoich rękach krew moich rodaków i należy o tym pamiętać!
- niestety, ale to prawda. Polacy jak nic się nie dzieje, siebie nawzajem utopiliby w łyżce wody i to z byle powodu. Jednak jak gdzieś usłyszą, że ktoś cierpi, oddaliby ostatnią koszulę nie patrząc komu ją oddają. To taka pokręcona osobowość.
Obserwuję cały czas sytuację, czytam wpisy o propagandzie sukcesu na Ukrainie, o użyciu bomby próżniowej i rakiet przez Rosjan. To wszystko wygląda jak rozkręcanie się Putina.
Chiny sprzeciwiają się sankcjom na Rosję. Nie chcę nawet myśleć co będzie jak przystąpią do wojny. Zapewne, gdyby nie interesy Chin z Zachodem już by to zrobili.
Ukraińcy mają problem z wymianą hrywien, bo kantory nie mają co z nimi zrobić. Bez pieniędzy i pracy będą całkowicie zdani na nasz budżet, bo żadnej pomocy finansowej z UE nie ma.
Strasznych czasów dożyliśmy. I pomyśleć, że przez ostatnie 2 lata naszym największym problemem był jakiś covid.
113,194 2022-03-01 11:22:46
Witam
Żyworódka witaj.
Gdzie byłaś jak cię nie było ?
Napisz coś więcej.
Anka piszesz prawdę, bo tak było.
Mój ojciec, mój stryj o tym opowiadali.
Z drugiej strony cierpiącym dzieciom, matkom trzeba pomóc.
Myślę sobie, że ta pomoc jest przejściowa.
Też prawda, że przedostają się do Polski ci, którzy stali i forsowali granicę.
Dla nich nie powinno być miejsca w naszym kraju.
Polska według mnie powinna pomóc, ale umiarkowanie.
Oglądam telewizję, czytam i jestem chora od tego wszystkiego.
Ponadto choroba w domu i mam tak pełną głowę, że nie mogę racjonalnie myśleć.
113,195 2022-03-01 13:40:55
Witam Was
Czytko zapytaj w aptece o odżywki dla osoby chorej na cukrzycę. Wiem, że są takie, bo też kupowaliśmy mamie jak nie miała apetytu. To było też w buteleczkach. Nutridrinki nie są dla cukrzyków.
Nadal podtrzymuję, że trzeba pomagać. To pokolenie Ukraińców nie można obwiniać za winy poprzedników.
To tak jakby obwiniać dzieci za zbrodnie rodziców. U nas też nas uczyli zafałszowanej historii . Stawiano i burzono pomniki, zmieniano nazwy ulic. Nic nie jest czarne, ani białe.
113,196 2022-03-01 15:03:05
Czytko, cieszę się, że mnie pamiętasz.
Ufffffffffff........tyle napisałam...i mnie wylogowało.
Na razie pozdrawiam, ale wracam na forum i do klikania.
113,197 2022-03-01 16:41:52
Witam.
Obserwuję sytuację i zastanawiam się co zrobią Chiny? Poczekają, aż Rosja osłabi się walkami i wejdzie na teren Rosji, aby ją zająć, czy też aby ją wesprzeć? Nic nie wskazuje, aby ta wojna miała się szybko skończyć. Wybuch nuklearny zniszczyłby również Rosję, więc przed tym Putin się powstrzyma. Szkoda tylko, że przy takiej technologii, nikt nie może jego zatrzymać. Przystąpienie wojsk NATO byłoby przystąpieniem do konfliktu zbrojnego co oznacza III wojnę św. Jednak sankcje, a nawet pomoc militarna obawiam się, że nie powstrzymają Putina przed zniszczeniem i przejęciem Ukrainy.
Sami Rosjanie, którzy odmówiliby wykonania rozkazu oraz Chiny mogliby tę wojnę szybko zakończyć. Tylko, czy ruch Chin będzie dla nas korzystny?
113,198 2022-03-01 17:00:00
To pokolenie Ukraińców nie można obwiniać za winy poprzedników.
- pokolenie się zmieniło, ale mentalność nie. Szczególnie zachodnia Ukraina zionie nadal nienawiścią do Polaków. Czczą Banderę i tego uczą dzieci. Gdyby ci ludzie w dobie pokoju zrobili jakikolwiek ruch w kierunku naprawienia tamtych wspomnień, jak chociażby zezwolenie na ekshumację, czy stwierdzenie, iż Bandera to morderca, mogłabym rozważać kwestię, że aktualnie Ukraińcy nie odpowiadają za zbrodnie poprzednich pokoleń. Tego jednak nie było i nadal nie ma. Zapominanie o tym i traktowanie ich, jakby nigdy nic się nie stało, jest dla mnie zapominaniem o odrąbywaniu polskim dzieciom nóg, o wydłubywaniu oczu, o nadziewaniu na widły.
Oglądałam wywiady z tymi co przezyli. Czułam jak z żalu niemal pęka mi serce. Nie wiem, jak im się udało to przetrwać. Cud, po prostu cud i niesamowita chęć życia.
Wczoraj czytałam wypowiedzi Ukraińców, którzy zamieszkali w domach Polaków w moim mieście. Jedna z pań stwierdziła, że Putin był dla nich dobrym władcą, a teraz to nie wie już co myśleć.
Każdy niech robi co uważa za stosowane. Ja, jak już pisałam, mogę tylko przygotować prowiant na podróż powrotną.
Czytko - nic nie umiem Ci poradzić w kwestii Mamy.
Moja teściowa nie tolerowała nutridrinków, ale ona miała raka trzustki. Nie mniej jednak cukrzyca to również kwestia pracy trzustki. Dla teścia z kolei dostałam jakieś leki na apetyt i na trochę pomogły, ale nie za długo. Może lekarz coś doradzi?
113,199 2022-03-01 18:31:14
Witam wszystkich a szczególnie Żyworódkę - bardzo się cieszę, że się odezwałaś
Dziewczyny zgadzam się z tym co piszecie, mam takie same myśli i odczucia. Jednak nic nie jest czarne lub białe.
W ostatnich latach ukazało się dużo książek z opisem gehenny, którą przeszli Polacy zamieszkali tereny Ukrainy, Białorusi i wszystkie tereny przygraniczne. To wszystko nie mieści się w głowie, no ale nie możemy pielęgnować nienawiści i odpłacać si e podobnym.
Okrucieństwem cechowała się cała armia "wyzwoleńcza". Ludzie, którzy przeżyli wojnę zawsze opowiadali, że bardziej bali się okrucieństwa "ruskich" niż Niemców. Moja matka opowiadała, że na wsi jak padło hasło, że Rosjanie się zbliżają to wszystkie dziewczyny i kobiety chowały się gdzie tylko to było możliwe.
Miejmy nadzieję, że ta wojna nie wymknie się spod kontroli.
Tak w ogóle to jestem kompletnie rozbita i trudno mi pozbierać myśli
Pozdrawiam Was serdecznie. Z przyjemnością przeczytałam to co napisałyście.
113,200 2022-03-01 20:56:58
Witam wszystkich a szczególnie Żyworódkę - bardzo się cieszę, że się odezwałaś
(...) W ostatnich latach ukazało się dużo książek z opisem gehenny, którą przeszli Polacy zamieszkali tereny Ukrainy, Białorusi i wszystkie tereny przygraniczne. To wszystko nie mieści się w głowie, no ale nie możemy pielęgnować nienawiści i odpłacać si e podobnym.
Okrucieństwem cechowała się cała armia "wyzwoleńcza". Ludzie, którzy przeżyli wojnę zawsze opowiadali, że bardziej bali się okrucieństwa "ruskich" niż Niemców. Moja matka opowiadała, że na wsi jak padło hasło, że Rosjanie się zbliżają to wszystkie dziewczyny i kobiety chowały się gdzie tylko to było możliwe.Miejmy nadzieję, że ta wojna nie wymknie się spod kontroli. (....)
Raju,, a ja się cieszę, że tak jak Czytka również mnie pamiętasz.
Jak to mówią:"wracam na stare śmieci". Oczywiście, "śmieci" to przenośnia literacka, w tym dobrym znaczeniu.
Lata temu byliśmy całą rodziną na wakacjach w Bieszczadach. Mieszkańcy opowiadali nam, ci co przeżyli lata okupacji, że bardziej bali się Ukraińców niż Niemców.
Ponadto byli to straszeczne BRUDASY, na "kilometr" od nich waniało.
Ja modlę się o opamiętanie putina (wyjście z tego opętania) i pokładam głęboką wiarę w jak najszybsze zakończenie wojny.
Przekazuję wyrazy szczerego ubolewania narodowi ukraińskiemu, Polska, polacy są z wami, obronimy was.
Kończę, żeby mi znowu post nie uleciał w kosmos.
113,201 2022-03-01 21:49:44
Witam przybyłą na stare śmieci "żyworódkę".
Witam Rajeczkę i mam nadzieję, że będziesz częściej.
Piszcie jak u Was, jakie nastroje, czy macie jakieś trudności z zaopatrzeniem.
Przed niedzielą u mnie pobliskie bankomaty były puste.
Teraz nie wiem , czy jest lepiej, bo w końcu częściej posługuję się kartą.
Myślę, że to przejściowe trudności.
Podobna sytuacja jest z benzyną.
Większe kolejki, ale można dostać.
W sklepach jak zawsze pełne półki.
113,202 2022-03-02 00:05:28
Witam przybyłą na stare śmieci "żyworódkę".
Żyworódka dziękuje "anuli 55" za powitanie... ja też, też cię witam.
Czytko, w nawiązaniu do twojego pytania, co u mnie słychać, to: ostatnio mam pewne problemy zdrowotne (m.inn. przez noszenie maseczki) i bardzo odczuwam ograniczenia w spotkaniach rodzinnych i towarzyskich. Rekompensatą jest korzystanie z telefonu (długie rozmowy) i oczywiście internet.
Dodatkowo odstawiłam do lamusa laptusia i korzystałam z połączeń z internetem z komórki.
Wtedy zaczęłam mieć problem z wejściem do forum, nie mogłam się zalogować. Zmieniałam hasła i też nic. Dlatego podczytywałam was, ale nie pisałam.
Dopiero dzisiaj coś mnie naszło, żeby odpalić laptusia, no i bez problemu się zalogowałam.
Syn ma się w najbliższym czasie zająć tym problemem, bo przestawiłam się na korzystanie li tylko z telefonu, tak mi wygodniej.
No, to popisałam sobie dzisiaj.
Wszystkim życzę spokojnej nocki...i kolorowych snów, bo pewnie już śpicie.
A mnie się jakoś nie chce spać.....
113,203 2022-03-02 09:14:07
Witam serdecznie
Kawę podam, zapraszam.
Żyworódko fajnie, że jednak udało ci się do nas wrócić.
Teraz masz już być na zawsze ![]()
Anulka jestem na kwarantannie, ale dziewczyny mi robią zakupy.
Niczego w sklepach nie brakuje.
Z wypłatami większych sum w bankach są problemy.
Nie było benzyny, a teraz to nawet nie wiem czy jest.
Muszę kończyć.
Lekarka do mamy miała przyjechać w piątek, ale zadzwoniła, że będzie dzisiaj .
113,204 2022-03-02 09:16:22
Witam serdecznie
Kawę podam, zapraszam.
Żyworódko fajnie, że jednak udało ci się do nas wrócić.
Teraz masz już być na zawsze ![]()
Anulka jestem na kwarantannie, ale dziewczyny mi robią zakupy.
Niczego w sklepach nie brakuje.
Z wypłatami większych sum w bankach są problemy.
Nie było benzyny, a teraz to nawet nie wiem czy jest.
Muszę kończyć.
Lekarka do mamy miała przyjechać w piątek, ale zadzwoniła, że będzie dzisiaj .
113,205 2022-03-02 09:17:25
Witam serdecznie
Kawę podam, zapraszam.
Żyworódko fajnie, że jednak udało ci się do nas wrócić.
Teraz masz już być na zawsze ![]()
Anulka jestem na kwarantannie, ale dziewczyny mi robią zakupy.
Niczego w sklepach nie brakuje.
Z wypłatami większych sum w bankach są problemy.
Nie było benzyny, a teraz to nawet nie wiem czy jest.
Muszę kończyć.
Lekarka do mamy miała przyjechać w piątek, ale zadzwoniła, że będzie dzisiaj .
113,206 2022-03-02 09:48:30
Dzień dobry na pewno nie będzie dobrym bo słyszymy tylko złe wiadomości.
Zyworódko, Anulko, Anka jesteście prawdziwymi markami nocnymi. Kiedyś też taką byłam, że pół nocy snułam się po domu i po necie. Teraz to się zmieniło i staram się regularnie o 11-ej układać się do snu, jak przeholuję godzinę to już jest problem.
Też jestem przerażona wojną ale żadnych ruchów zaopatrzeniowych nie podjęłam dotychczas, nie wiem co zrobić i od czego zacząć.
Nawet benzyny w baku samochodu nie mam do pełna. Wiem, że u nas były wielokilometrowe kolejki na stacjach CPN, nawet musiała Policja interweniować. Można było zatankować 50 litrów....... wg mnie to pełny bak w zależności od samochodu.
Nie widzę większego sensu w tych kolejkach.
Nie słyszałam aby w bankomatach zabrakło pieniędzy ale pod bankiem, który widzę przez swoje okno, stoją codziennie tłumy ludzi.
Zastanawiam się co załatwiają...... zrywają lokaty? pobierają pieniądze? zamieniają na dolary? - nie wiem a przecież pytać nie będę.
Bankomat już nie jest oblegany.
Tak jak i Wy wszystkie marzę, żeby to się skończyło, żeby wróciła stabilizacja a największym problemem była dotychczasowa pandemia..........
O pandemii teraz cicho........ skończyła się czy co?
Czytko życzę zdrówka Tobie i całej rodzince. Jak przechodzisz ten okres kwarantanny? bardzo cierpisz?
Pozdrawiam Was i życzę spokojnego dnia.
Wybieram się dziś na odległy cmentarz zapalić świeczki na grobie swojej matce - dziś obchodziłaby imieniny.
113,207 2022-03-02 12:24:28 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2022-03-02 12:34:23)
Witam serdecznie
{...)Kawę podam, zapraszam.(...)
(...)Żyworódko fajnie, że jednak udało ci się do nas wrócić.
Teraz masz już być na zawsze(...)
Tak jest
. Też witam wszystkich serdecznie.
Czytko z ciebie to naprawdę gospodyni jak się patrzy. Zapodałaś nam kawkę hurtem : na rano, południe i wieczór. ![]()
Zaopatrzenie mamy w sklepach takie, że aż się półki uginają. a w niektórych punktach nie idzie normalnie przejść między regałami. Psioczę, ale pracownica tłumaczy, że to polecenie kierownika, wystawiać towaru ile się tylko da. Pewnie z myślą, że jak się człowiek potknie, to nie przeoczy danego produktu i zakupi.
Wybieram się dzisiaj do bankomatu, obaczę jak to się przedstawia u mnie.
Napisz, co po wizycie u mamy orzeknie lekarz.
No i zdrowiejcie rodzinnie, nie dajcie się temu covidowi. Jak to mówią: co nas nie załamie, to nas wzmocni.
113,208 2022-03-02 12:41:56 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-03-02 12:49:24)
Witajcie wszystkie -netki
Dzisiaj mój men piecze chleb, ja robię w tym czasie szybki obiad z doskoku, bo mój w kuchni , to już tłok.
Co nie znaczy, że mam małą kuchnię, ale on dużo miejsca potrzebuje i wszystko mu jest potrzebne.
W kuchni armagedon, czego nie lubię, więc usuwam się w cień.
Piszesz Rajeczko o bankach..nie wiem , co ludziom po pieniądzach teraz. Wiadomo, że pieniądze tracą na wartości, ale jakąś gotówkę też trzeba mieć na czarną godzinę. No, chyba, że ktoś ma jej za dużo, to może w coś lokuje, ale w co?też nie mam pojęcia. Kiedyś jak mieliśmy pożar na klatce, to się zastanawiałam , co bym zabrała, gdyby sie paliło w moim mieszkaniu. I doszłam do wniosku, że w panice, to bym pewno jak stała, to bym wybiegła ratując życie.
W obliczu wojny i spadających bomb też się pewno tak postępuje.
Od jakiegoś czasu nie mogę się zebrać wcześniej do spania jak po 24-tej. Staram się to zmienić, ale mi nie wychodzi.
O Putinie mówią, że powinien dostać nagrodę Nobla, bo zakończył pandemię.
Priorytetem jest teraz wojna i tylko od czasu do czasu wspomną o szczepieniach medyków.
A jak się nie poszczepią , to co?zwolnią ich? A to by było ciekawe posunięcie w obliczu zwożenia rannych z Ukrainy.
Moja ma też dzisiaj ma imieniny, ale obchodzimy urodziny, co nie znaczy, że życzeń nie ma z tej okazji.
Spokoju sobie życzmy i zdrowia, a reszta miejmy nadzieję jakoś się ułoży, bo nie ma innej opcji.
113,209 2022-03-02 15:11:37
Raja napisała:
"Zyworódko, Anulko, Anka jesteście prawdziwymi markami nocnymi. Kiedyś też taką byłam, że pół nocy snułam się po domu i po necie. Teraz to się zmieniło i staram się regularnie o 11-ej układać się do snu, jak przeholuję godzinę to już jest problem."
Raju, to ile ty godzin śpisz, bo do 24-tej to jest 13 godzin + do rana np. do godz. 6-tej tj. 19-ście godzin.
Tyle to nawet moje dzieci nie spały, gdy były oseskami.
Też nie robię zapasów, a nawet zrobiłam w szafkach i w lodówce przegląd żywnościowy i serwuję posiłki pod kątem pozbycia się wielu produktów, aby zrobić miejsce na nowe, świeże. Fakt, że staram się teraz jak najmniej wychodzić z domu, tylko jak jest mus, bo te maseczki bardzo mi szkodzą, ciężko mi się oddycha, że nie wspomnę o wypryskach na ustach.
Fakt, cosik o tych maseczkach ucichło...pewnie już nawet nie ma na nie takiego popytu. Często w sklepach widzę, że ludzie chodzą bez. Zatem ich wytwórcy muszą się teraz przebranżowić, bo przez te dwa lata mieli niezły utarg. A czy faktycznie chroniły...mnie raczej ich noszenie szkodziło, ale jak mus, to się podporządkowałam.
113,210 2022-03-02 20:45:00
Witam.
Bankomaty funkcjonują, ale zostały w niektórych ograniczone max. kwoty, które można jednorazowo wybrać z konta. W bankach pełno ludzi, bo wypłacają gotówkę nie wiedząc, czy banki nie zostaną zablokowane. Część gotówki trzymają w domu, za część kupują walutę obcą (funty, euro, dolary), a za część złoto. Złoty bardzo traci na wartości. Jak długo tak będzie? Wszystko zależy od tego co zrobi nasz rząd, a zamierza zafundować Ukraińcom darmowe leczenie, naukę, przejazdy pociągami, autobusami, komunikacją miejską, autostradą, a także darmowe mieszkania w miarę możliwości. Jak wiadomo "za darmo" oznacza, iż ktoś inny poniesie koszty. Jak na razie tym kimś innym, są polscy podatnicy.
To wszystko oznacza dodruk pieniędzy, bo przecież z pustego i Salomon nie naleje. Będzie dodruk, kolosalne wydatki i te same wpływy co dotychczas.
Coś czuję, że ci co mają więcej mieszkań będą mieli swoje 5 min., gdyż wraca nauka stacjonarna i będzie wielu nowych chętnych bez mieszkań.
Byłam u fryzjera i obcięłam nieco włosy. Znowu zrobiło się zimno. Całe szczęście, że już marzec to istnieje nadzieja, że wolniutko zbliża się wiosna. Bociany rozpoczęły swoje powrotne podróże.
113,211 2022-03-02 22:40:15 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-03-02 22:47:29)
Witam z wieczora
Dzisiaj spontanicznie odwiedził nas najmłodszy wnusio.
Trochę go potłamsiłam. Godzinami można by patrzeć na jego minki.
Najlepszym uspakajaczem jest dla niego mleczko.
Duży, silny chłopczyk.
Ania a skąd wiadomo, że te waluty nie stracą na wartości?
Myślisz, że mieszkania pójdą w górę.
U nas w skrzynkach znajduję sporo ogłoszeń chętnych do kupna mieszkań. Może coś w tym jest?
Dzisiaj mój men robił drugie podejście do bankomatu i znowu pudło.
Żyworódko jak widzę przyjeżdżających Ukraińców i ten tłum bez masek, to się wcale nie dziwię, że ludzie od masek odchodzą . Może tylko w przychodni, gdzie ludzie chorzy przychodzą ma to sens.
113,212 2022-03-03 00:11:03
Witam z wieczora Dzisiaj spontanicznie odwiedził nas najmłodszy wnusio. Trochę go potłamsiłam. Godzinami można by patrzeć na jego minki.
Najlepszym uspakajaczem jest dla niego mleczko. Duży, silny chłopczyk. .
- nadzwyczajnie musi się rozwijać, skoro już sam odwiedza Babcię
.
Ania a skąd wiadomo, że te waluty nie stracą na wartości? Myślisz, że mieszkania pójdą w górę. U nas w skrzynkach znajduję sporo ogłoszeń chętnych do kupna mieszkań. Może coś w tym jest? Dzisiaj mój men robił drugie podejście do bankomatu i znowu pudło.
- pani minister ogłosiła, że wszyscy Ukraińcy, którzy przekroczyli granicę od 28.02 otrzymują prawo pobytu w Polsce. Tym samym będą mieć prawo do 500+ i wszystkich innych przywielejów, jakie przysługują Polakom. Dodatkowo otrzymują darmowe przejazdy, parkingi w miastach, naukę i leczenie. Przygotowują przepisy, które mają im ułatwić zatrudnienie. To wszystko sprawi, że większość z nich zostanie, a zatem będą potrzebne mieszkania, bo przecież wszyscy na dłuższą metę nie zostaną w darowanych im obecnie akademikach i niektórych hotelach. Wzrost "prezentów" sprawi, że będzie trzeba dodrukować pieniędzy, a tym samym wzrośnie inflacja.
W żadnym innym biednym państwie nie ma tylu przybyszy w tak krótkim czasie co u ns, więc wzrosną ceny, ze wzrostem inflacji wzrośnie wartość walut. W UE inflacja wyności ok. 5,6%, a u nas już dzisiaj 9,7%. Przy tak wysokiej inflacji, która nadal się podnosi podskoczy oprocentowanie kredytów.
Tak to ja widzę. Jak będzie zobaczymy.
Żyworódko jak widzę przyjeżdżających Ukraińców i ten tłum bez masek, to się wcale nie dziwię, że ludzie od masek odchodzą . Może tylko w przychodni, gdzie ludzie chorzy przychodzą ma to sens.
- pandemia przestała istnieć wraz z wybuchem wojny na Ukrainie.
113,213 2022-03-03 12:14:13 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2022-03-03 12:26:06)
{...}
- pani minister ogłosiła, że wszyscy Ukraińcy, którzy przekroczyli granicę od 28.02 otrzymują prawo pobytu w Polsce. Tym samym będą mieć prawo do 500+ i wszystkich innych przywielejów, jakie przysługują Polakom. Dodatkowo otrzymują darmowe przejazdy, parkingi w miastach, naukę i leczenie. Przygotowują przepisy, które mają im ułatwić zatrudnienie. To wszystko sprawi, że większość z nich zostanie, a zatem będą potrzebne mieszkania, bo przecież wszyscy na dłuższą metę nie zostaną w darowanych im obecnie akademikach i niektórych hotelach. Wzrost "prezentów" sprawi, że będzie trzeba dodrukować pieniędzy, a tym samym wzrośnie inflacja.
W żadnym innym biednym państwie nie ma tylu przybyszy w tak krótkim czasie co u ns, więc wzrosną ceny, ze wzrostem inflacji wzrośnie wartość walut. W UE inflacja wyności ok. 5,6%, a u nas już dzisiaj 9,7%. Przy tak wysokiej inflacji, która nadal się podnosi podskoczy oprocentowanie kredytów.Tak to ja widzę. Jak będzie zobaczymy.
Anula55 napisał/a:Żyworódko jak widzę przyjeżdżających Ukraińców i ten tłum bez masek, to się wcale nie dziwię, że ludzie od masek odchodzą . Może tylko w przychodni, gdzie ludzie chorzy przychodzą ma to sens.
- pandemia przestała istnieć wraz z wybuchem wojny na Ukrainie.
Anka, dobrze prawisz. Przysłowia są mądrością narodu: "zastaw się, a postaw się"...chyba tak to leciało. Tak, narracja o pandemii przeszła w stronę udzielania pomocy uchodźcom.
Anula, ludzi chorych można spotkać wszędzie, tyle, że w przychodniach byłoby to wskazane, nawet gdyby nie było już pandemii. Jedni pacjenci przychodzą li tylko po poradę, receptę, inni ze schorzeniami dróg oddechowych.
Bardzo chwalę sobie wprowadzenie teleporad, w przypadku, gdy potrzebuję tylko recepty na leki, które biorę stale. Oby to nadal się utrzymało.
Właśnie przed chwilą rozmawiałam z panią, która poinformowała mnie, że na ternie miasta w wyznaczonych punktach będzie zbiórka "darów" dla ukraińskich uchodźców.
113,214 2022-03-03 13:36:05 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-03-03 13:38:31)
Dzień dobry
Czytko dobrze, że lekarka przepisała mamie antybiotyk. W przypadku osób leżących zawsze może dojść do stanu zapalnego. Wiem od lekarzy, że w szpitalach profilaktycznie takiemu pacjentowi przepisują osłonowo antybiotyki.
W domu każą choremu nie leżeć , ale w miarę możliwości chodzić, siedzieć, aby nie doszło do zapalenia płuc , czy oskrzeli właśnie.
Żyworódko u nas nawet przed pandemią nie było problemu z wypisaniem recept. Podobnie jak teraz idę, zostawiam kartkę z brakującymi mamie lekami i w tym dniu lub na drugi odbieram receptę. Mam blisko do przychodni, więc robię to osobiście, bo przez telefon dłużej to schodzi zanim ktoś odbierze, czy poda mi kod.
Zastanawiam się , gdzie zniknęła nam Hala Halu, odezwij się.
113,215 2022-03-04 15:01:06 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-03-04 15:05:18)
Wczoraj udało mi się wcześniej zasnąć. Szybko wyłączyłam odsłuchiwanie wiadomości i dobrze, bo pewno bym znowu rozmyślała.
Dzisiaj zrobię podobnie.
Nie mamy wpływu , co się tam dzieje, więc cieszmy się z każdego dnia i mimo wszystko nie poddawajmy się złym emocjom.
113,216 2022-03-05 17:18:26
Witam serdecznie
U mnie nareszcie wolność.
Nadrabiam ją wyjazdami.
Wczoraj i dzisiaj byłam w mieście.
Nie chodziłam , nie zwiedzałam.
Kupowałam to co konieczne i do domu.
Wczoraj byłam u fryzjera, ścięłam włosy.
Po przyjeżdzie do domu zobaczyłam, że bardzo dużo siwych włosów.
Wieczorem przyszła koleżanka i położyła mi farbę.
Teraz jest zupełnie inaczej.
Dzisiaj cały dzień od rana pracowity.
Obie z córką umyłyśmy mamę.
Mama bardzo słabiutka.
Nadal martwię się sytuacją na Ukrainie i trzymam za nich kciuki.
Pozdrawiam was serdecznie.
113,217 2022-03-06 00:27:27 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2022-03-06 00:35:17)
Witam wedle końca dnia.
Anula, piękną muzykę zapodałaś, relaksacyjna, wyciszająca. Skopiowałam ją sobie do zakładki.
Z wieczora poszłam do "Biedry", po owoce i ciastka. Dawno nie byłam, więc zrobiłam sobie przegląd cen.
Ceny poszły w górę, ale nadal jest utrzymana obniżka, przy zakupie 2 lub 3 produktów tego samego sortu.
Niektóre artykuły sprzedawane pojedynczo są z obniżką, bagatela... sięgające kilkunastu groszy: 34 gr, 37 gr itp.
No, śmiechu warte, bo najpierw zostały podwyższone ceny, a następnie groszowo obniżone.
Pierogów ruskich nie było. Nie wiem, czy zostały wykupione, czy też nie dają do sprzedaży.
Oczywiście, gdyby były to nie kupiłabym, w imię solidarności z narodem ukraińskim, chociaż je lubię.
Klientów mało, a przecież jest sobota. Półki, przejścia, jak zwykle zawalone towarem.
Po drodze przechodziłam obok banku, jeden pan właśnie odchodził od bankomatu. Pytam, czy są pieniądze. Już nie ma, a rano wypłacali po 800 zł.
Drugi się wtrącił, że to przez tych , co "rzucili się " na wypłacanie, a przecież zakupy mogą robić kartą.
Odpaliłam, że każdy ma prawo dysponować swoimi pieniędzmi jak chce, a wprowadzanie limitu wypłat to po prostu SKANDAL.
Banki dysponują naszymi pieniędzmi, naszą własnością, oprocentowania są groszowe i jeszcze narzucają nam limity wypłat!!!
Czytka, po fryzjerze dzieła dokończyła koleżanka, zatem odmłodziłaś się, że ho..ho.
A jaki masz teraz kolor włosów, jeśli można zapytać?
Ja tylko raz zrobiłam się na blondynkę, a tak to kasztan, rude.
Mama ma bardzo dobrą opiekę, życzę, aby jej stan zdrowia uległ poprawie.
Pozdrawiam Wszystkie netki, życzę kolorowych snów.....a Rajkę, to przywołuję do raportu.
113,218 2022-03-06 10:04:16
Pozdrawiam Wszystkie netki, życzę kolorowych snów.....a Rajkę, to przywołuję do raportu.
tak jest!!! Żyworódko
staję do raportu
Najpierw dzień dobry wszystkim
Szkoda że ostatniej nocy nie zajrzałam bo może załapałabym się na "kolorowe albo jakiekolwiek sny"....
Od kilku lat nie miałam takiej nocy....... do 3-ej nad ranem przewracałam się na kanapie, snułam po mieszkaniu a sen nie nadchodził. Wzięłam nawet tabletkę i nic a dziś nie mogę patrzeć na oczy.
Wielkie dramaty, które rozgrywają się wokół nas....... a także moje malutkie dramaciki robią swoje.
Ograniczę się do tego króciutkiego wpisu, spróbuję odpocząć po tej koszmarnej nocy.
Życzę miłego dnia
113,219 2022-03-08 16:07:32 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2022-03-08 16:08:52)
Witam cieplutko
Teraz dni mam wypełnione po kokardę.
Przy mamie wszystko muszę zrobić.
Wczoraj był dzień krytyczny.
Jutro mamy pogrzeb u bliskich znajomych.
Pojadę tylko ja z uwagi na to, że jedno z nas musi zostać z mamą.
Mąz mnie deleguje, więc nie mam wyjścia.
Zamówiłam wiązankę, córka odbierze ją w drodze z pracy.
Dzisiaj nie ma mrozu, ale jest zimno.
Jak to miło kiedy w domu ciepło.
Teraz tylko piorę, cała suszarka w łazience zawieszona , kaloryfery również.
Zapraszam was na kawę.
113,220 2022-03-08 22:33:39 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-03-08 22:38:13)
Dobry nocą.
Czytko fajnie, że zajrzałaś do naszej chatki. Piszesz, że masz zajęć po kokardę, jak ja to dobrze znam. Dzisiaj jednak zrobiłam sobie prawdziwe święto kobiet. Mimo , że byłam bardzo zmęczona , bo mama mnie zbudziła wychodząc w nocy do łazienki, a jak mnie zbudzi do już koniec mojego spania, to postanowiłam zrobić sobie święto i umówiłam się z koleżanką.
Poszłyśmy do kawiarenki na słodkości. Całe 4 h mnie nie było w domu. Mój men tymczasem był z mamą i rozbrajał wersalkę, aby ją jutro w częściach wynieść na śmietnik. Chciał naprawić, ale super, że w końcu stwierdził iż szkoda jego zachodu. Ja jestem heppy , bo odradzałam mu pomysł naprawy. Jutro jadę po nową kanapę.
Dzisiaj podczas mojego spaceru po galerii handlowej natchnęłam się na 3 młode Ukrainki z małymi dziećmi 6 i 1 rok.
Czuję, że coraz gorszy okres nas czeka. Już czytam o większtch kredytach z powodu wojny. Sądziłam, że to dotyczy naszych sąsiadów, ale NIE. To dotyczy nas Polaków.
No chude dni nadchodzą dla NAS!
Ale aby był tylko Spokój!!!
Dobrej nocy.
P.S. dziewczyny piszcie coś, co u Was? Raja, Hala, Anka?co z Wami? Żyworódka , dobrze zaczęłaś i co?tam u Ciebie?gdzie uciekłaś?Czytka na trzech frontach z chorą mamą znajduje czas, a Wy co?
P.S Dostałam życzenia od mojego księciunia na maila z jego zdjęciem i kwiatkiem. Nie że zdolniacha?
113,221 2022-03-09 00:49:47 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2022-03-09 00:50:30)
W dniu naszego święta, piąteczki +0", życzę wam zdrówka, zdrówka i jeszcze raz...pieniędzy.
Zdążyłam... przed północą z życzeniami, więcej już trzeci raz nie będę dzisiaj się rozpisywać... bo znowu kliknęłam tam, gdzie nie trzeba. Ufff....
Smacznie spijcie i o swoim księciu śnijcie....aaaaa, kotki dwa....pa,pa,pa.
113,222 2022-03-09 14:48:45 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2022-03-09 14:50:44)
Żyworódka napisał/a:Pozdrawiam Wszystkie netki, życzę kolorowych snów.....a Rajkę, to przywołuję do raportu.
tak jest!!! Żyworódko
staję do raportu
Najpierw dzień dobry wszystkim
Szkoda że ostatniej nocy nie zajrzałam bo może załapałabym się na "kolorowe albo jakiekolwiek sny"....
Od kilku lat nie miałam takiej nocy....... do 3-ej nad ranem przewracałam się na kanapie, snułam po mieszkaniu a sen nie nadchodził. Wzięłam nawet tabletkę i nic a dziś nie mogę patrzeć na oczy.
Wielkie dramaty, które rozgrywają się wokół nas....... a także moje malutkie dramaciki robią swoje.Ograniczę się do tego króciutkiego wpisu, spróbuję odpocząć po tej koszmarnej nocy.
Życzę miłego dnia
Zaiste, to bardzo dziwne, bo ja Raju tej samej nocy obudziłam się po godz. 3-ciej i za nic nie mogłam zasnąć ponownie. Po cichutku krzątałam się w kuchni, wstawiłam na zupę, a śniadanie jadłam wedle piątej. Niestety, ale później musiałam odespać, tą zarwaną nockę. Rozumiem, że już doszłaś "do siebie
Czytko, dziękuję za kawkę. spasowała mi tak zaparzana w dzbanuszku, a nie w ekspresie, bo ostatnio tak właśnie parzę. Kupiłam kawę ziarnistą i o mało co rozsadziłoby mi ekspres, bo nie zmieliłam na miałko. Już więcej w ziarnach nie kupię. Dawno, dawno temu kupowaliśmy kawę tylko ziarnistą, mieliliśmy ją w takim ręcznym młynku. Zapach kawy rozchodził się po całym mieszkaniu...ale zwyciężyła wygoda. Nawet nie wiem, gdzie ten młynek mam.
Anula, zaganiaj, zaganiaj PIĄTKI do zagrody.
W końcu, jakaś dyscyplina musi być.
No i już jest po DNIU KOBIET, ja dostałam bombonierkę CHERRII z wiśniami. Pychotka. Wiedzą, co lubię.
Starszy syn już od kilku lat nie składa mi życzeń, twierdząc, że to komunistyczny wymysł.
Doprawdy, skąd taka zmiana zachowania? Z domu tego nie wyniósł.
Będzie mi tu politykował w temacie...składania życzeń, kwiatów, czy bombonierki.
Muszę zrobić wywiad, czy też tak potraktował swoje dziewczyny.
Do zaś...
113,223 2022-03-09 18:17:19 Ostatnio edytowany przez AnkaS-AnkaS (2022-03-10 00:23:01)
Witajcie.
Pochłonęłam mnie sytuacja w naszym Państwie. Znacie moje zdanie co do pomocy Ukraińcom, ale to już pominę, niech każdy robi co uważa. Przeraża mnie natomiast brak limitu w przyjmowaniu uchodźców białych jak i kolorowych. Nawet UE jest pewnie zaskoczona tym, że Polska, która tak walczyła, aby nie wpuszczać obcych nam kulturowo wpuściła teraz 100 tys. ludzi bez dokumentów. Nie dostaliśmy jak na razie nawet 1 euro na pomoc uchodźcom, a za to stworzone zostały przepisy dające Ukraińcom przez co najmniej 18 mcy większe przywileje, niż mają Polacy. Kto na to zapracuje skoro większość przyjezdnych to matki z dziećmi i starzy ludzie? Obca waluta i złoto osiągały do wczoraj poziom jakiego nikt nie pamięta. Dzisiaj wszystko spadło, bo podniesione zostały stopy procentowe. Nijak to się przełożyło na oprocentowanie lokat, ale na pewno zostaną podwyższone raty kredytów. Cena benzyny same wiecie jaka, a to przełoży się na potworną drożyznę wszystkiego.
Całe szczęście, ze NATO dając zielone światło ostrzegło, iż Polska sama poniesie konsekwencje wysłania myśliwców. Do głowy by mi nie przyszło wysłać 1/3 naszego stanu militarnego za DARMO, a w zamian kupić za olbrzymie pieniądze używane F-16. Tylko kiedy by one "doszły" do Polski?
Latanie PAD i Morawieckiego i pokrzykiwanie, aby wszystkich zmobilizować do pomocy było od początku skazane na przegraną, bo nikt nie chce III wojny św., a pewnego dnia Ukraina z Rosją dojdą do jakiegoś porozumienia.
Z czym my zostaniemy? Z inflacją, drożyzną, karami od UE, i rzeszą obcokrajowców na naszym utrzymaniu. Niestety statystyki przyjętych uchodźców nie poprawią ani naszej sytuacji gospodarczej, ani nie zmienią nastawienia UE, bo dla tych ostanich jesteśmy tylko do drenowania. NATO również chętnie korzysta z naszych żołnierzy, ale nie będzie się mieszać w nie swoje wojny. Nie wiem czego potrzeba, aby w końcu któraś z kolei władza nauczyła się, iż musimy sami o siebie walczyć, troszczyć się pod każdym względem.
Masz rację żyworódko, ciężkie czasy przed nami.
Dla spokoju wew. chodzę do lasu, na granicę miasta, aby nie widzieć ludzi, nie słuchać "mądrości", nie czytać, a po prostu chłonąć życie i piękno przyrody. Oby do wiosny. Oby do zmądrzenia ludzi. Oby do pokoju na Ukrainie i spokoju u nas.
Noski w górę
.
PS. Anula, masz super Wnusia
.
PS. Nie wiem, czy wiecie, ale w zachodniej Ukrainie o terytorium zbliżonym do naszego, wojny nie ma, a mimo to Ukraińcy siedzą u nas, a nie u siebie. W sumie to się jeszcze okaże, że ta wojna co niektórym się opłacała.
113,224 2022-03-09 20:03:33 Ostatnio edytowany przez Anula55 (2022-03-09 20:12:29)
Witam Piątki ![]()
Żyworódko musiałam się wrócić do poprzedniego mojego posta, bo nie wiedziałam jakie Piątki ja mam zaganiać do zagrody ![]()
Super, że zaganianie pomogło, bo jest co czytać.
Pamiętam zapach tamtej kawy. W stanie wojennym jak kawę przywieźli do sklepu i ustawiała się kolejka, to zaraz wiadomo było za czym ta kolejka stoi. Ja już próbowałam mielić i ziarnistą i mieloną po raz drugi i nie mogę się doszukać tamtych smaków. Przechodząc koło regału z różnymi gatunkami kaw też zapachu się nie czuje. Nawet kawiarnie nie pachną świeżo zaparzona kawą. Nie mówiąc już o drożyźnie , którą się tam serwuje.
Anka całą prawdę piszesz. Wszystko to poszło na żywioł. Będzie kłopotów , co nie miara.
My jeszcze gotówki nie mieliśmy możliwości z bankomatu uzyskać.
Dzisiaj kupowaliśmy wersalkę, bo nam się stara rozleciała , limit na karcie ustanowili zł 500 i gdybyśmy nie mieli gotówki, to nici z zakupu
P,S. Mam do d.....spanie. Wczoraj się wcześniej niż zwykle położyłam spać z myślą , że odeśpię zarwaną noc, a tu zonk!godzina 3.30 koniec spania Jak tak dalej pójdzie , to kiepsko będzie ze mną. Wieczorem sie ożywiam, a przez cały dzień ZOMBI chodzi po mieszkaniu.
113,225 2022-03-10 13:48:10
Witam serdecznie
Od rana jestem na nogach.
Byłam już w mieście na zakupach.
Posprzątałam w domu, ugotowałam obiad.
Wczoraj byłam na pogrzebie.
Kolejny pogrzeb znów będzie, ale jeszcze nie wiem kiedy.
U mnie ze spaniem też jest kiepsko.
Dwa razy w nocy prowadzam mamę do łazienki.
Zawsze budzi mnie mąż.
Potem już nie mogę zasnąć.
U nas dzisiaj było 8 stopni mrozu.
Pozdrawiam
113,226 2022-03-10 15:44:24 Ostatnio edytowany przez AnkaS-AnkaS (2022-03-10 15:45:25)
Hejka.
Dzisiaj słonko i księżyc towrzyszyli mi na spacerze. Niestety, ale śnieg się topi, więc nie jest już tak ładnie. Tak naprawdę chociaż lubię śnieg z mrozem w czasie spaceru to czekam na wiosnę, aby zobaczyć kwiaty na moim balkonie.
U nas bankomaty mają pieniądze, ale są różne limity. Co do płatności kartą to nie spotkałam się z tym, aby bank sam z siebie nakładał limit. W bankach z jakich korzystam, limity na kartach mogę ustalać sobie sama z poziomu mieszkania, czyli przez internet. Może spróbuj tak Anula?
Nie pamiętam, czy pisałam, a nie chce mi się czytać starych postów, więc najwyżej napiszę drugi raz o tym, że kupiłam sobie taką Kaśkę elektryczną. Niestety zmiotka lepiej zbiera piasek z podłogi, ale mam za to gadżet wiszący na ścianie (stacja ładowania Kaśki).
Nic nie czytam poza artykułami w internecie, zatem zdecydowanie cofam się w rozwoju. Dodatkowo mam taką grę w telefonie i nią się bawię jak dziecko. W ramach relaksu
codzienne życie, czyli sprzątanie, zakupy, obiady, itd. Od stycznia nie zrobiłam badań na które mam skierowanie. Pewnie dlatego, że po leżeniu przez kilka dni lepiej się poczułam i nie mogę znaleźć zapału do badań.
Czytko - wykupiłaś jakiś karnet, że biegasz co chwilę na pogrzeb? Oby nie i oby szybko wyczerpał się limit tych smutnych uroczystości.
Do następnego razu Miłe Panie. ![]()
113,227 2022-03-10 19:40:50
Witam wszystkie -netki
Anka wiem, że limit można z domu ustalić. I mamy ustaloną kwotę 1000 zł. Przypuszczam, że bank zmienił limit sam. Sprawdź , czy twój tego też nie zrobił. Ja miałam takiego Feliksa tylko nie elektrycznego. Był tylko ładny, ale zwykła zmiotka była od niego lepsza. Wyrzuciłam go po paru dniach.
A zapału do badań , to ja już parę lat nie mam.
Dzisiaj przeczytałam , że wielgachne tiry załadowane żywnością , lekami jadą z Niemiec na Białoruś i zapewne nie dla walczącej Ukrainy. No wkurzyłam się, aby nie powiedzieć dosadniej.
Czytko czy to pogrzeby starszych ludzi schorowanych, czy przypadki pandemii?
P.S.Dzisiaj spałam jak harcerka, na karimacie, poduchach z nierozkładanej kanapy, bo z chrapaczami bym się nie wyspała. A wersalkę mają jutro przywieźć ![]()
113,228 2022-03-11 17:04:18
Witajcie
Za 15 minut przywożą mi wersalkę.
No to dzisiaj koniec z harcerstwem ![]()
Dzisiaj dobry dzień, bo bankomat zechciał nam wypłacić cały limit.
Co było z tym wczoraj , to nie wiem.
W styczniu prezydent Duda podpisał Ustawę, która mówi, że cudzoziemcy muszą u nas zarobić 3000zeta niezależnie od wielkości etatu. My Polacy kategorii 2 już nie musimy.
Dzisiaj postanowiłam, że nie czytam żadnych wiadomości, bo coraz bardziej się wkurzam.
Uchodżców przybywa, miejsc tymczasowych dla nich zaczyna brakować, a docelowych brak, więc na dłuższą metę zostaniemy z ręką w nocniku.
Jaka nas przyszłość czeka ? BIEDA, to pewne. Kasa nowiutka, świeżą farbą zalatuje.
113,229 2022-03-12 02:35:41
Dobry wieczór,
Znacie mój stosunek do Ukraińców i nic się w tej sprawie nie zmieniło. Jednak postanowiłam zobaczyć na własne oczy jak wygląda nasz dworzec PKP, praca wolontariuszy i czy dużo jest uchodźców. Pojechałam późnym wieczorem (godz. 21) i zobaczyłam kilku żołnierzy, sokistów i spore grono wolontariuszy. Były to osoby starsze ode mnie, w moim wieku, a także znacznie młodsze obojga płci. Przez chwilę mój wzrok spotkał się ze wzrokiem Ukrainki ok. 35-40 lat. Dawno nie widziałam takiego smutku w oczach. Ci ludzie z dziećmi siedzą w poczekalni, gdzie dostają posiłki i czekają albo na kolejny pociąg, albo na kogoś kto ma ich zabrać do swojego domu. Patrząc na to pomyślałam – obym nigdy w życiu nie znalazła się w takiej sytuacji.
Nie pochwalam bezrozumnego przyjmowania na swój koszt nieokreślonej rzeszy uchodźców, ale współczuję tym ludziom. Jestem pełna podziwu dla wolontariuszy, którzy są tam dzień i noc. Przyjmują przynoszoną żywność, środki higieniczne, robią kanapki, tłumaczą, pomagają jak mogą. Porozmawiałam z nimi chwilę i dowiedziałam się, że ma przyjechać ok. 8 mln Ukraińców. Ta ilość brzmi tak absurdalnie, że po prostu, aż trudno w nią uwierzyć. Polska nie będzie w stanie ani ich przyjąć czasowo, ani zapewnić im pobyt na 1,5 roku jak głosi ustawa. Nie ma żadnych namiotów obok dworca, bo trwa budowa dworca PKS, więc wszystko jest rozkopane. Nie wiem, gdzie nocują Ci, którzy nie jadą dalej.
Na tylu ludzi, w tym dzieci na dworcu jest naprawdę cicho, aż jest to dziwne. Wśród wolontariuszy, którzy rozmawiają z żołnierzami widać obawy, czy wojna nie dojdzie do nas. Straszne jest patrzenie, jak ci co przyjechali mają czasami tylko reklamówkę. Co w nią się zmieści? Dokumenty?
Strasznych czasów dożyliśmy.
cdn.
113,230 2022-03-12 09:38:14
Witam z rana
Zapraszam na świeżo parzoną kawę.

U nas mrożno i zimno.
Słońce się przedziera, więc zapowiada się słoneczny dzień.
Obrządki już poza mną.
Mamie dałam zastrzyk, śniadanie i tabletki.
Pieczywo kupiłam, w piecu rozpaliłam.
Dużo jeszcze prac przede mną, ale mam do tego cały dzień.
Anulka wersalka na miejscu ?
Musimy i my wymienić kanapę na wersalkę.
Kanapa zajmuje za dużo miejsca.
Drogo zapłaciłaś, fajna ta wersalka ?
Pytałaś o pogrzeby.
Tak, to starsi ludzie.
Nie są moją rodziną, ale bardzo dobrze sobie żyjemy .
Bardzo bliscy sąsiedzi i przyjaciele.
Anka bardzo dużo uchodżców do nas przybyło.
Szkoda tych ludzi, dzieci i kobiet.
U mojej wnusi pierwszoklasistki w klasie przybyło 2 chłopców z Ukrainy.
W całej szkole jest ich więcej.
Nie tylko zostają ci ludzie w naszym kraju.
Wyjeżdżają również poza granicę naszego kraju.
Oby ta wojna szybko się skończyła.
Czego wam i sobie życzę.