GIZELO- ja sie przyznam że nie znam takiej strony gdzie są awatarki, swój przerabiałam sama z obrazka większego:-))) Poczekaj na inne dziewczyny , może One Ci coś podpowiedzą......
Pozdrawiam....
7,216 2010-06-18 09:17:50
7,217 2010-06-18 11:23:52
witam kolejnego dnia
- slonce juz sie naswiecilo - bylo 2 dni i zniklo - dzis chmury....ale moze sie przejasni ???? ![]()
Gizelo - wpisujesz w google - awatarki - i masz tego do wyboru do koloru ![]()
Alicjo - nie odpisalas na moje pytanie - dolacze kolejne - malujesz dla siebie czy gdzies to wystawiasz ?????? ![]()
Dudus - to juz widac z twoich postow , ze forum ci sluzy
tak trzymaj ... zycie jest takie krotkie
pozdrawiam
7,218 2010-06-18 11:44:48 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-06-18 11:52:42)
Witajcie Kochane Neteczki ...
:):) U mnie za oknem sztormowo ... pochmurno, zimno (14,5 st.C) i mzy drobny deszczyk, a w mieszkaniu ciemno ... obrzydliwosc ... a do tego u ciemnego sasiada leci na caly regulator rap ... dobrze, ze za zimno, zeby otworzyc balkon... wszystko ma swoje dobre strony ...
:D:D
Weekend ma byc wg prognozy typowo jesienny ... temp. 14-15 st.C i deszczowo, z mozliwymi burzami ... W przyszlym tygodniu ma sie ocieplic, najwyzszy czas, bo w poniedzialek w poludnie zaczyna sie astronomiczne lato ... Mam nadzieje, ze letnia pogoda zdazy nadejsc ...
:D:D
Gizelko... Toshiba, to dobra marka ... na pewno bedziesz miala z niego duzo radosci...
:):)
Co do avatarkow, to ja szukalam na google'u i nie zapisalam sobie adresow ... Zreszta te strony, ktore przegladalam nie byly zbyt interesujace... a to, co mi sie w miare podobalo, bylo juz zajete przez inne babeczki ...
Teraz musze sie zabrac do pogarniania duzego pokoju, bo o 13.30 przyjdzie konsultant z firmy ubezpieczeniowej, pogrzebowej ...
Do tej pory nie bylam ubezpieczona na wypadek smierci ... bo do tego mam jeszcze duzo czasu ...
:D:D do 150-ciu lat ... Jedynie moi zapobiegliwi mezowie mnie szybko ubezpieczali, ale ja sama tego nie kontynuowalam ... Obiecalam moim przyjaciolom, ze jak juz wprowadze sie do tego bloku dla seniorow, to sie ubezpiecze, no i oni mi teraz w kolko d... truja, jak mozna zyc bez tego ... mozna ...:D:D:D Ja jeszcze siedzialabym cicho, ale dostalam folder reklamowy z jakiejs firmy i po 2 tyg. telefon, czy go czytalam i co ja na to ... i tak od slowa do slowa umowilam sie ... gdyby nie ten telefon, to bym ten folder olala i dalej zyla sobie calkiem spokojnie nieubezpieczona...
:D:D
Do innych postow ustosunkuje sie za chwile ... najpierw obowiazki, a pozniej przyjemnosc ...
:D:D
Ja, tak jak Baska, wole sie wczesniej obrobic i spokojnie czekac, niz szalec po mieszkaniu do ostatniej chwili ...
:D:D

7,219 2010-06-18 13:35:53
Przepraszam Cię LADYRED- zawsze coś zapomnę , jak na mój móżdżek to chyba za dużo na raz hi,hi:-))
Nie nigdzie nie wystawiam swoich prac, maluje tylko dla swojej przyjemności:-)) Chciałam tylko dodać że farby akrylowe po zetknięciu z wodą odpryskują.... Malowałam w domu wazon do kwiatów i niestety , obłazi............bleee!
7,220 2010-06-18 13:56:42 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-06-18 13:59:22)
Przenioslam wszystko z duzego pokoju do pokoju hobbystycznego, w ktorym wczoraj porzadkowalam i zadzwonil telefon ... facet nie wyrobi na wpol do drugiej, bo rzekomo ma jakas narade ... i moze przyjsc dopiero ok. 15-15.30 ...
Zgodzilam sie, bo chce miec to juz z glowy, ale tak naprawde, to rozbil mi caly dzien ... mam dobry powod do leniuchowania ...
:D:D ale tak naprawde, wcale sie z tego nie ciesze ...
Podlalam orchdee, a po jego wyjsciu tylko je "odcedze" i juz nie bede miala ochoty na zadna inna prace, tym bardziej, ze pochmurna, mokra pogoda i ciemnica w mieszkaniu nie sprzyja fizycznej aktywnosci... Jak nie urok, to ... przemarsz wojska ...
:D:D
Morawko Kochana ... bede szczera ...
:) to nie wina mamy, tylko Twoja ... Zreszta juz Ci nieraz o tym pisalam ...:)
Jestes dorosla, mieszkasz oddzielnie i nie musisz zgadzac sie na bycie jej ofiara, chyba ze tego chcesz, co, oczywiscie, Ci wolno ... Mamie tez wolno probowac Cie tyranizowac, ale Ty wcale nie musisz jej na to pozwalac ... Znasz jej stale zagrywki, wiec przygotuj sobie spokojne, kulturalne odpowiedzi i stosuj je konsekwentnie ... Gdy mama zobaczy, ze jej emocjonalny szantaz wobec Ciebie nie skutkuje, to po pewnym czasie sobie odpusci ... Stres wykancza, wiec sie nie daj, bo jestes jeszcze mloda laska ...
:):) Mamy nie zmienisz, a siebie mozesz ... na to nigdy nie jest za pozno, dopoki jestes swiadoma ...
Sprawianie sobie przyjemnosci jest zawsze dobre, szczegolnie w sytuacjach, ktore nie zaleza od nas, ale to przynosi tylko chwilowe pocieszenie... Tam, gdzie mozemy cos zrobic, nalezy zlikwidowac zrodlo, bo tylko to jest naprawde skuteczne ... Ale nie zrozum mnie zle ... absolutnie nie sugeruje Ci, "usuniecia" mamusi ...
:D:D
Dudus ... strasznie sie ciesze, ze nasza wirtualna znajomosc Ci pomaga, bo to znaczy, ze spelnia swoj cel ... i wcale nie miej poczucia winy, ze przez pisanie z nami czegos nie zrobilas ... Najwazniejsza jest Twoja dobra kondycja psychiczna, bo od niej zalezy rowniez Twoje zdrowie fizyczne i to jak bedziesz sobie radzic z zyciowymi problemami ... Zycie wymaga od Ciebie zwiekszonej sily psychicznej, wiec dobrze, ze znalazlas tu przy nas wzmocnienie ... to lepsze, niz srodki farmakologiczne... znacznie przyjemniejsze i bez dodatkowych kosztow ...
:D:D
To widze, Dudus, ze sie z Karolcia rozjezdzacie na calego ...
:D:D Znowu bedziesz miala wspaniala odskocznie od codziennosci i Karolka tez plus atrakcje jazdy pociagiem ... niezapomniane przezycie ...
:):) ale mi narobilas ochoty na kremowki ...
:D:D niestety... ochota pozostanie niezaspokojona ...
:D
Baska lata dzis od rana i zalatwia sprawy ...
:)mam nadzieje, ze pomyslnie ...
:)
Alicjo ...gotuj, gotuj ... zrob mlodym smaczny obiadek, bo zawsze trzeba zostawic po sobie dobre wrazenie ...
:D:D
A powiedz mi, prosze, czemu Cie laptopek corki tak wkurza ?... ![]()
Ladyred... w sumie to pogoda angielska bardzo przypomina holenderska ... dlatego marzy mi sie Australia ...
:D:D
troche daleko, ale ... moj syn jest calkiem chetny, a wiec kto wie ... moze kiedys ?...
:):)
Malujcie, Dziewczynki, malujcie ... i pokazujcie ...
:):)

7,221 2010-06-18 14:38:04
No hey Myszki - piję kawkę zasłużoną...........czytam Was - Morawka i Alicja narzekają na swoje drogie mamusie cha,cha,- a dobrze Wam tak - żartuję
................a co Ja mam powiedzieć - jak "upierdliwca" mam na codzień??????????????????????
starość jest okropna i s t r a s z n i e u p i e r d l i w a - moja jest wiecznie nafucana i minę ma wiecie jaką " jak by Kitę chciała odwalić " przed chwilą jej powiedziałam : Kobito - daj mi spokój - idź na ławkę i nie nudź!!!!!!!!!!!!! ......................
poszła ...............cha!
Wszystkiego dziś i tak nie załatwiłam - nie z mojej winy,tylko czekać muszę na dalsze papiery i potem dopiąć sprawę do końca.............
a teraz i tak nie mogę się skupić................bo znowu Syncio mi dudni...........nie może uzyskać danych do pracy mgr - pisze o kredytach............w banku nie wiedzą a On ma wiedzieć
:lol:...........nic dodać nic ująć
i tak jest wszędzie petent ma wiedzieć wszystko- a urzędnik,może nie dopowiedzieć .........i tak się gania....bo jeszcze to........i to....
spadam na zakupki - i z domu................... do potem Pa!
7,222 2010-06-18 15:34:47
pozdrawiam dzisiaj wykrzyczalam przez telefon ,bo juz nie wytrzymalam
7,223 2010-06-18 15:51:57
jestem i ja
od rana super dzionek
juz jagody sa drogie
truskawki tansze
ogorki malo slone tez drogie
7,224 2010-06-18 15:59:13 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-06-19 09:20:19)
Cześć dziewczyny!
Dobrze zrobiłaś morawko, skoro mam tak Ci zaszła za skórę to należało się ...Musisz miec nerwy zszargane... Ale czy ona będzie wiedzieć o co Ci chodzi? Tylko znowu ile mozna w sobie dusić?
Powiem Wam , ze ja mam w swoim najbliższym otoczeniu kogoś ( to nie syn ani mąż), kto działa na mnie jak przysłowiowa płachta na byka ...
Wielokrotnie próbowałam na chłodno analizowac przyczyny tego ...bo tak..nie zaczepia mnie . nie ubliża ale samo przejście obok wywołuje u mnie "gęsią skórkę " i jakis wewnętrzny skurcz...
Jestem szczęśliwa jak nie widze tej osoby a jak trwa to kilka dni idłużej to ja odżywam.
Pomyślałam ,że to jakis wampir energetyczny , czy co...najdziwniejsze, że jak jestem nastawiona "wojowniczo", to ta osoba jest miła , że aż mnie mdli...
Ale sie wygadałąm ... coś , mnie dzisiaj naszło... niestety , mimo moich wysiłków żeby zapanowac nad swoimi emocjami...w tym wypadku jestem bezradna... bo moje ciało reaguje tak a nie inaczej a ja temu wierzę...chyba powinnam wysyłąć w kierunku tej osoby więcej pozytywnych mysli i po prostu dobrze jej życzyć . Tyle mogę
Ale ja mam numery Was trzy a inne? przeoczyłam ?
Schiz , masz racje , starość jest okropna, sama nie wiem , czy to dobrze , ze wielu zanim umrze musi przez nia przechodzić...Ale Twoja mam teraz się taka zrobiła?
7,225 2010-06-18 18:21:02
Witam - po bolesnej nocy i takimz samym dniu .
Byłam u n astepnego lekarza - wylrzyczałam swój ból .Pomoglo bo facio zlagodniał .Widocznie w dmomu tez mówia do niego tonem nie znoszącym sprzeciwu i jest przyzwyczajony .
Na wejsciu czyli na moje dzień dobry odpowiedział : "jak się cos zaczyna do od początku do konca z tą samą osobom "
p o r a z i ł o mnie i odpaliłam " chyba pan dr pomylił łózko z przychodnią hiiiiiii
Potem był miły nawet jak mi wbijał dużą igłę w celu ściągnięcia wody z kolanka buuuuuuu .
Bylo tego 7 strykawek slownie s i e d e m brrrrrrrrrrrrr bolało okropnie .
Wykupiłam lekarstwa za 172 zetra buuuuuu i juz łyknęłam pare tabletek i kapsułęk .
Reszta czyli smarowanko i antybiotyk w plynie na noc .
W prZYchodni byłam o 9 a wyszłam o 14.45 - horrorrrrrrrrrrr
Dobrze że spotkałam nie widziana od roku b. bliską kolegówne z lat liceum - bylo co do obgadywania i czas nawet milo zleciał .
Pogoda średnia tzn, bez slońca ale duszno .Powinnam coś grzebnąc w ogrodzie ale ...........pomna wczorajszego i dzisiejszego bółu nara dam spokój odnóżom .
Wydaje się ze mniej boli. Hurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrra 
7,226 2010-06-18 20:08:44
No, jestem juz ubezpieczona... Facet powiedzial, ze skladke zaczne placic dopiero od sierpnia, wiec ja go pytam, czy z umieraniem musze czekac, bo inaczej nie pokryja kosztow ?... ale mnie uspokoil, ze jestem ubezpieczona od dzis, wiec juz wolno mi umrzec nawet teraz ... och, co za komfort psychiczny ...
:D:D
Wizyta trwala prawie poltorej godziny i byla pewnie dla faceta bardzo trudna, bo nie szczedzilam mu swoich pogladow ... widzialam, ze nieraz byl zaklopotany i nie wiedzial, jak zareagowac ... Pare razy pytal mnie czy jestem zdrowa ... Stwierdzilam, ze fizycznie tak, a czy rowniez psychicznie, to on musi sam ocenic, bo wariat nigdy nie przyzna, ze jest wariatem ...
Na szczescie bylam jego ostatnia klientka w tym tygodniu, wiec przez weekend dojdzie do siebie ...
:D:D Ja tez sie ubawilam ... te rozmowy sa tutaj tak prowadzone, jakby czlowiek mial organizowac wlasne wesele, a nie pogrzeb ... Pytanie ilu osobom wyslac kartki zawiadamiajace, podac nazwiska i adresy ... czy przyjac zalobnikow kawa i ciastem ... i takie tam rozne ... Facet byl zszokowany, ze zamiast min. 50-ciu kartek zdecydowalam sie na z gora 5 szt. i zrezygnowalam z kawy i ciasta ...
:D:D To ja mam teraz placic co m-c przez 20 lat na ta kawe i ciasto ?... po co ?... wole zostawic stowke w gotowce, niech moj syn kupi cos dobrego, albo zabierze gosci do kawiarni ...
:D:D Stwierdzilam, ze nie chce teraz ustalac zbyt wielu szczegolow, bo za sto lat bardzo wiele sie przeciez zmieni ...
:D:D
Niu7nia...a to Ci sie trafil doktorek z zasadami ... staly w uczuciach ...:D:D:D Oby ci te medykamenty pomogly i sluchaj nozek, nie forsuj ich ...:):):)
Vero... post wystarczy edytowac i usunac ten fragment tekstu (nr gg), ktory sobie zyczysz ...:)
Co do tej osoby, to nie musi to byc wampir energetyczny ... Zwykly wampiryzm energetyczny polega jedyne na wysysaniu z nas energii i moze to robic rowniez osoba, ktora bardzo lubimy ... Po prostu po takim kontakcie czujemy sie zmeczeni ... wypompowani z energii, doslownie i w przenosni... a to o czym piszesz to wyglada na cos innego... moze wasze energie nie pasuja do siebie ... trudno stwierdzic, bo za malo danych ... ale najlepiej w bezposrednich kontaktach z ta osoba przyjmowac postawe neutralna... Mozesz wysylac jej pozytywne mysli i otaczac sie ochrona, jesli masz z ta osoba problemy...
Tak naprawde, starosc nie jest wcale taka okropna, to my sami ja taka czynimy ... Na swoja starosc pracujemy cale zycie ... co wiec sobie wypracujemy, to mamy ... Znam starych ludzi, ktorzy sa wspaniali, a to znaczy, ze mozna ... zawsze mozna byc milym, dobrym czlowiekiem ... zamiast uszczypliwa jedza ...
Morawko... widze, ze zaczynasz dorastac ... i weszlas w faze mlodziezowego buntu ...
:D:D ale to dobrze, trzeba sie otrzasnac ... raz mamie wykrzyczalas i to wystarczy ... a teraz wez pare glebokich wddechow i reaguj juz spokojnie, bo chodzi o to, zebys sie sama nie denerwowala ... Mozesz cwiczyc, mowiac na glos to wszystko, co chcesz powiedziec mamie, kiedy jestes sama w domu ... to bardzo pomaga ... z czasem bedziesz mogla powiedziec to do mamy, ale juz spokojnie...
:)
Lenko... fajnie, ze masz super dzionek ... u mnie jesien ... jutro wg prognozy jeszcze gorzej, niz dzis... brrrr.
:D
7,227 2010-06-18 20:23:04
tak JOVITO to byl super dzionek
i cieplo i slonecznie i wiaterek z poludnia
teraz sie chmurzy ma padac i grzmiec
i tak przez kilka dni---4
temp wowczas ponizej 20 st
od czwarku ma byc lepiej---upaly wroca tym razem od ruska przyjda
7,228 2010-06-18 20:29:59
Witam wieczorkiem...........Myszki - fajnie bo na liście gg mam Was prawie wszystkie..........
Morawko wykrzyczałaś!!!!!!! ..............i bardzo dobrze - mam tylko nadzieje,że pisałaś o swojej Mam!!!!!!!
Vera co do wycofania tego nr. gg tu z posta - wystarczy - jak się tylko zalogujesz - pod tym postem pisze taki prostokącik
"edytuj" - możesz wykreślić ten numerek tylko - nie musisz mazać całej wypowiedzi - spróbuj raz - to zawsze już będziesz sobie edytować np. jak chcesz coś dopisać lub wymazać lub wkleić obrazek
co do mojej Mam!!!!!!!! - to nie chcę sobie psuć humoru - napisze tylko krótko - niczego mnie nie nauczyła,całe życie była wyśmiewna,w najważniejszych moich życiowych chwilach - nigdy nie podała mi ręki............
no wiesz mieszkamy razem - nie poruszam drażniących tematów - bo i po co??????????? było mineło
a tak naprawdę to My teraz - mało kiedy ze sobą rozmawiamy - wymiana zdań -,takie o pogodzie ,co tam gadają na ławce,czasami rano opowiada mi swoje sny......... Ona ma swój świat !!!! Ja swój !!!!! i tyle!!!!!!
Niunia oj Ty bidulko z tym kolankiem
pobuszuję jeszcze po Necie i tu wrócę
:P:P
7,229 2010-06-18 20:43:16
Jovita cha cha - dobra jesteś z tym Panem od "przyjemnych uroczystości "
jestem zdziwiona że takie szczegóły się uzgadnia - znając Twój humorek - to facet musiał mieć mine
jak wyszedł od Ciebie
tak !!!!!!!!!!! A Morawka "przechodzi młodzieńczy bunt!!!!!!!!!!!!!! " cha,cha - dobre
trzeba czasami : powiedzieć prawdę w oczy - wykrzyczeć też - a co!!!!!!!!
jeszcze poczytam .....................................
7,230 2010-06-18 20:54:06 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-06-18 20:56:21)
Dzień dobry dziewczynki. Jestem połamana i wogóle do d....y. Nogi jak nie moje,chodzę jak na szczudłach.
Dzisiaj w nocy będę miała nalot mego a jutro reszta się zjedzie. I jak ja będę ich obsługiwać jutro?
Jovitko no z tym ubezpieczeniem to przesada jakaś. W życiu bym się od tego nie ubezpieczyła. A co mnie po śmierci będzie obchodzić czym będą ją opijać i ile osób.To jakaś paranoja to ubezpieczenie.
GG Wasze juz powpisywałam tylko Niu7nia mi napisała i ja tego nie rozumiem bo coś tam pisze że moje gg nie obsługuje numerów powyżej coś tam. Jutro będzie zięć to mi wytłumaczy.Ja umiem tylko to co mi ktoś pokaże albo na kartce mam zapisane krok po kroczku i to muszę ja sama sobie opisać bo inaczej bym nie zrozumiała.
Jeszcze tylko chyba Morawy gg mi brakuje. A tak to chyba wszystkie.
Idę pomału cos jeszcze podziałać i położę się wcześniej. Mój i tak mi pobudkę zrobi pewnie o 1 albo 2 w nocy i to mnie wkurza bo zawsze mnie ze snu wybije i już na pierwsze wejście jego jestem zła . Pozdrawiam i Spokojnej nocki życzę.
7,231 2010-06-18 21:25:12
7,232 2010-06-18 22:12:58
przerwalam pisanie ,bo moj przyszedl ,wykrzyczalam mamie przez telefon ,bo wczoraj byla u mnie od 8rano do 20i caly czas o znajomej ,ze jej corka to dobra ,jezdzi do niej ,ta corka gotuje ,ona sie kapie codziennie ,je a co bedzie sie przejmowac ,wozi jej pranie i tak caly dzien ,o 13 zaczelo mi sie w glowie krecic ,takie nerwy mnie braly ,to slyszac to wszystko ja jestem zla ,ludzie ile mozna ,i dzisiaj slucham a czego ja sie stresuje wszystko masz ,a przeciez wie ze lecze sie na depresje ,i inne choroby ,biore leki taka zlosliwosc ,jovitko masz racje dzieki ci za wsparcie i pomoc ,innym tez dziewczynom .
7,233 2010-06-18 22:48:16
Moje GG20520299 pozdrawiam
7,234 2010-06-18 22:55:41
Morawko ?? masz zainstalowane gg ??? jeż?eli tak to podaj namiary - my wszystkie wymieniłysmy sie numerami.
JoVitko ale sie uhahałam jak czytałam Twoja rozmowę z tm facetem . Dobre to bylo .
Schiz - az Ci zazdroszczę ze prowadzisz tak uregulowany tryb zycia - ja to wszystko do góry nogami .Zpowolniałam jakoś przez te chore odnóża buuuuu
EEEEEEEEEEEEEE chyba sie wyloguje i pójde w tany z netem hiiiiii
bo cóz innego m i p;ozostało buuuu
Spijcie neteczki a jutro pogaworzymy sobie
.
7,235 2010-06-18 23:43:23
Piekny ten wiersz- modlitwa
Prośba o wyspy szczęśliwe
A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.
Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.
Konstanty Ildefons Gałczyński
moze kiuedys każda z nas znajdzie swoja wyspę szczęsliwą ?? czego z całego serca Wam zyczy 
7,236 2010-06-19 01:31:10
Niu7nia - ale mi zrobilas przyjemnosc tym wierszem , mam go w swoim ,,kajeciku,, z czasow mlodosci i milosci......doslownie mam ,,banana ,, na buzi gdy to pisze....:D ach wspomnienia......
wlasnie siegnelam na polke po ten zeszyt - w kratke czy linie - bo juz wyblaklo - nie wiem - nie wazne , ale jako jedyny przetrwal z czasow mojej mlodosci.....to niesamowite.... mam go tu ze soba w Angli.... widocznie tak musialo byc,,,:D mam w nim wiersze Staffa, Kuncewicza,Poswiatowskiej , Jasnorzewskiej , Galczynskiego , Goethe ,Mickiewicza , Szymborskiej , Tuwima, Asnyka , Petrarca , Tetmajera , Lesmiana , ........ oraz swoje wlasne.....
na dobranoc wiersz H.Poswiatowskiej
* * *
ten pocalunek
pachnial jak rozgryziona lodyga maku
czerwono posypal sie z warg
ten pocalunek
zakwitl
w miekkim wglebieniu dloni
kiedy sie wspielam na palce
dzwonil
w dojrzalym polu
lecz wtedy
nie bylo juz mnie
zniklam
w tym zlotym pocalunku
rozmarzylam sie --- dobranoc
7,237 2010-06-19 01:44:15 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-06-19 11:50:43)
A co do tego ubezpieczenia, to jest to zwyczajne ubezpieczenie na wypadek smierci, ktore prawie kazdy posiada, tylko tu, w Holandii nie ma zwyczaju, zeby rodzina zajmowala sie organizacja pogrzebu ... Od tego jest firma ubezpieczeniowa ... Kazdy ma polise i w razie przeniesienia sie do innego wymiaru , ten kto pierwszy znajdzie sie w mieszkaniu delikwenta zawiadamia firme ubezpieczeniowa i ta robi reszte od A do Z ... Poniewaz tu bardzo respektuje sie wole osoby najbardziej (w moim przypadku najmniej) zainteresowanej, nalezy odpowiedziec na mnostwo pytan ... np. jaka muzyka ma byc puszczana w czasie ceremonii, przez kaplana jakiego wyznania ma byc ceremonia celebrowana, czy chce pochowku czy kremacji ... gdzie chce by rozsypano moje zacne prochy... Czy i ile ma byc kart zawiadamiajacych o pogrzebie, czy i ile kartek z podziekowaniem za przybycie, czy ma byc podana kawa i ciasto itp. W ten sposob rodzina jest calkowicie odciazona i moze w spokoju oddac sie zalobie ... Firma zalatwia rowniez akt zgonu, kompletnie wszystko ... uwazam, ze to bardzo wygodne ... chociaz ustalanie tego wszystkiego ze szczegolami teraz, jest rowniez bardzo zabawne ... Oczywiscie, o tym, co nie ma wplywu na wysokosc skladki, moze zadecydowac moj syn przed samym pogrzebem ... np. o muzyce czy miejscu rozrzucenia prochow ...
:) Facet byl zszokowany, ze mnie te sprawy tak malo obchodza ... No, a co ma mnie obchodzic impreza, ktora moze odbedzie sie za 100 lat, a moze i nie, bo do tego czasu na Ziemi bedzie juz raj ?...
:D:D
Morawko... powiedz mamie, zeby sobie te corke sasiadki adoptowala ...
:D wiadomo, ze z daleka wszystko ladnie wyglada ... albo znajdz przyklad odwrotny i opowiadaj mamie, jaka to wspaniala matke ma ktoras z Twoich znajomych ... albo powiedz, ze strasznie zle sie czujesz i przepraszasz, ale musisz sie polozyc... Jest mnostwo metod spokojnych i skutecznych ... najwazniejsze to nie przejmuj sie zachowaniem mamy, tylko ona swoje, a Ty swoje, ona o corce sasiadki, a Ty o swoich chorobach albo o matce znajomej i tak, az do skutku ...
:)
Syn poprowadzil mnie i zainstalowalam nowe gg ...
Niu7nia ... zegnasz nas dzis bardzo pieknym akcentem...
:):)

Na mnie tez juz czas.... D O B R A N O C Dziewczynki ... i niech Wam sie przysnia Wasze Wyspy Szczesliwe ...
:):) do jutra
:):)

7,238 2010-06-19 07:59:24
7,239 2010-06-19 08:13:17
Witam rankiem deszczowym....................fajnie ,mam wszystkie nr gg oprócz Morawki
Jovita radzisz bardzo dobrze Morawce - stosować "odwrotność" ........ ja swojej Mam nie raz wcześniej próbowałam coś takiego...ale Ona na to twierdzi ..............tamta miała takie dobre życie.................cha!
Całe życie to słyszałam..........................
moja też czasami jeszcze próbuje takie gadki - XXXXX-owa ma taką dobrą córkę,co drugi dzień przyniesie jej zakupy,pranie weźmie,wysprząta..................można skonać,ze śmiechu.........bo moja ma to na co dzień - obiad podany pod "nos jaśnie pani hrabiny"- zje - odniesie- i do wyrka,okna lub ubiera się na ławeczkę................nie robi kompletnie NIC!!!!!!!!!! jeszcze fochy-
TEN TYP TAK MA!!!!!!!!!!!!!! - szkoda stresa- Morawko - to boli ............ale musisz to olać !!!!! - ciesz się,że mieszkacie osobno!!!!!!!!!!! Ja swojej MAM - za tą d o b r o ć powinnam odpłacić - umieszczeniem jej w jakimś domu opieki...............nie odwiedzać wcale ..........może wtenczas na oczy, by przejrzała i doceniła.......chociaż czasami ostatnio...........zdarza jej się tak raz na miesiąc powiedzieć coś miłego co do mojej osoby...............................aż robię wielkie o c z y !!!!!!
![]()
Wczoraj dziewczynki - wiersze powpisywały..............ładne
Niunia - ja lubie tak mieć uregulowany tryb życia- lubię sobie zaplanować wcześniej co i jak - obiad np. robię na ustaloną godzinę - wydaję - i w y p a d !!!!!!!!!!! Teraz miałam 2 dni "zwariowane" oj tego to nie lubię...............
no to do potem Myszki!!!!!!!!!!!!
7,240 2010-06-19 08:27:12
Ladyred - bardzo sie cięśzę ze mogłam choc przez moment odświezyc Twoje dobre wspomnienia .
Wspomnienia , lat beztroski , pierwsze nięsmiałe uczucia , slowem mlodośc która była szczęsliwa zapewne i pełna optymizmu i apetytu na zycie .
Kocham poezję , tą bardziej zrozumianą bez górnoilotnych
prenośni i domysłów o co autorowi chodzi .
Róniez do moich ulubionych poetów należą Ci których wymieniłaś .
Bardzo lubię. CK NOrwida ,oraz K.Baczyńskiuego .
Swego czasu porwałam się z motyką na slonce i rozkochiwałam siebie w poezjii Goethego - ale jest cięzkawa i poza paroma ulubionymi strofami do których nieraz wracam zaniechałam czytania i tom odlozyłam na dolną .półkę
.
List zakochanej
Jedno spojrzenie miły, twoich oczu
I na mych ustach jeden pocałunek -
Czyż może znaleźć upojniejszy trunek,
Kto choć raz w życiu tę słodycz ich poczuł?
Z dala od Ciebie żyjąc na uboczu
Tobie poświęcam mą myśl i frasunek;
Serce potrąca wciąż tę samą strunę
Jedną, jedyną... i łzy płyną z oczu.
Po licu spływa łza i wraz wysycha;
Kocha mnie - myślę - więc czemuż w tę miłość
Mam nie uwierzyć, choć taka daleka?
O, usłysz skargę mych miłosnych wyznań!
Twa wola moim szczęściem - i mą siłą -
Daj znak, na który me serce tak czeka.
Goethe J.W
Ten wiersz mam przepisany w moicm pamietniku z lat mlodości /8 "tomów"/
7,241 2010-06-19 08:49:53
7,242 2010-06-19 09:01:34
7,243 2010-06-19 09:15:22
witam numer gg ja nie mam ,nigdy nie uzywalam tylko skyp ,wiec powiedzcie jak to zrobic hi hi macie racje dziewczynki ,u mnie deszcz ,golabki mam na obiad ,moj robil w czwartek ,bo ja przebilam reke hi hi ,teraz truskawek duzo jemy .
7,244 2010-06-19 10:17:18
7,245 2010-06-19 11:18:46 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-06-20 00:14:38)
Witajcie Dziewczynki weekendowo ...
:):) U mnie typowa holenderska pogoda czyli zimno, pochmurno i wilgotno ... Z prognoz na przyszly tydzien widac mala poprawe, ale do lata jeszcze daleko ... w tym roku lato najprawdopodobniej sie spozni, choc kto wie ?... moze w ostatniej chwili przyspieszy ...
W mieszkaniu mam dzis tylko 20 st.C, wiec nie da sie wysiedziec ... zaraz zabiore sie do pracy, to bedzie mi w sam raz, a wieczorkiem, jesli temp. sie nie podniesie, to wlacze ogrzewanie ... kocham lato, od urodzenia ... ale widac, lato nie zawsze kocha mnie ...
:D:D a nie mozna nikogo zmusic do milosci ...
:D:D
Baska ... jeszcze jedna riposta dot. mam " Kazdy ma takie dzieci (corke), na jakie sobie zasluzyl "...
:D:D To samo zdanie stosuje sie do wszystkiego innego...
a wiec ... " Kazdy ma taka starosc, na jaka sobie zasluzyl (jaka sobie wypracowal)" i niestety ... kazdy ma takich rodzicow ...
:D:D
Z tym uregulowanym trybem zycia nadawalabys sie do Holandii ...
:D:D tutaj wszystko robi sie wg zegarka ... nawet odwiedza WC ...
:D:D a rytm zycia wyznaczaja godziny posilkow ...
:D:D Mnie to zabija ...
Ja wprawdzie lubie planowac zajecia na nastepny dzien wieczorem dnia poprzedniego, ale w realizacji planow jestem elastyczna ... szczegolnie, jesli chodzi o sprzatanie ...
:lol::lol:
Gizelko ...no, to rzeczywiscie, zapowiada Ci sie atrakcyjny dzionek ... Zycze Ci duzo przyjemnosci...:):):)
Morawko... gg mozesz sobie latwo zainstalowac ... Wejdz na google i wpisz "gadu gadu", po czym wejdz na pierwsza strone, ktora Ci wyskoczy i zaladuj, a pozniej rob wszystko wedlug instrukcji ... jest bardzo proste ... nawet ja nie mialam problemu ...
:):) A co do korzystania z niego, to juz inna sprawa ... jeszcze nie probowalam i nie mam pojecia, czy bede umiala ...:D:D:D
Marzy mi sie takie sloneczko ...
:):)

7,246 2010-06-19 12:07:01 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2010-06-19 12:12:19)
7,247 2010-06-19 12:17:21
7,248 2010-06-19 12:18:26
Dzien dobry dla wszystkich
- ale aktywnie ,, z rana ,, - ja dopiero wstalam , ale rozgrzeszam sie bo to ostatnie dni na luzie a w poniedzialek do pracki - wiec 6 rano pobudka jak w wojsku
:D
Niunia - wlasnie wczoraj rozmyslalam o moich ,, tomach,, ktore zaginely bezpowrotnie.....fajnie masz , ze mozesz wrocic poprzez czytanie do wspomnien.......
Jovita - usmialam sie niezle z tego twojego spotkania
Gizela - to kobieta aktywna - fajny program masz na dzis
Lodyga - co tak oszczednie w slowach ???
Jestem odcieta od swiata - wczoraj zostawilam telefon u znajomych , musze czekac do popoludnia aby odebrac..... mam spokoj - nikt nie dzwoni...:D:D:D
milego dnia dla wszystkich ![]()
7,249 2010-06-19 12:49:17
Cześć dziewczyny!
Dzisiaj dzionek dośc pochmurny i chłodny!
Obudziłam się chyba o czwartej( było ciemnawo)i juz nie usnęąłm . myśli natrętne zaczęły chodzić mi po głowie...co zrobiłąm z czego nie zrobiłam , różne bzdury., za dużo myślę
Brakuje mi pracy, choćby na poł etatu za jakies godziwe pieniadze
Na ten temat nawet moje afirmacje nie na wiele sie zdadza , ciężka sprawa.
Dzwoniła do mnie mama, lecz miałam telefon wył.
Potem ja dzwoniłam , odpowiedziała mi , że mnie nie słyszy i oddzwoni. Teraz siedze i myślę .
Czy coś się stało.? Co prawda od czasu, do czasu dzwonimy do siebie bez powodu, ale dzisiaj wydało mi sie to dziwne. Zobaczymy.
ja także, podobnie jak Jovita najbardziej lubię lato,ze względu na temperature i słońce.
U nas, jakw domu mąż jest , to najchętniej pozakrywałby okna żąluzjami , zeby żaden promyk nie dostał się do wewnątrz, Ja ostro protestuje i mówię , że jak jest dzień, to ma być widno!
Ale on najczęściej jak w domu siedzi to ogląda tv, no to w tym pokoju zasłania.
Ostatnio sam przyznał, że to jego ulubiony"znieczulacz" , oprócz piwa. Bo jak ogląda to nie musi myślec o różnych nieprzyjemnych rzeczach.
Dzwonię do mamy...na razie..
7,250 2010-06-19 13:38:29
Dopisuje kolejnego posta bo moje emocje pobudzil temat - rodzice a dzieci.
Osobiscie nie lubie zadnych konfliktow i staram w miare mozliwosci wszystko lagodzic , bo to nic
nie da ---- tylko sie ,, wypalamy i robimy , mowimy ,, glupstwa ze zlosci.
Moje zdanie jest takie
Uwazam - matke ma sie tylko jedna.
Nie mamy wplywu na to jaka ona jest . Wiec pozostaje nam tylko zaakceptowac ja taka jaka
jest . Jestem pewna , ze kazda matka dala z siebie wszystko / uwzgledniajac okolicznosci jej zycia / aby nas wychowac najlepiej jak POTRAFILA / tak samo jak my dla swoich dzieci/
Nalezy jej sie szacunek i akceptacja. W krajach wschodnich / Chiny,Japonia, kraje arabskie /
senior ma powazanie i swoj glos w sprawach rodzinnych.
Wydaje mi sie , ze nalezy w y b a c z y c wszystkie zale z calego zycia do matki / nie ma potrzeby aby to nosic w sobie i sie zatruwac jadem nieodwracalnych wydarzen /.
Pozostaje nam cieszyc sie ze j e s z c z e j e s t w naszym zyciu , dopisuje jej zdrowie.
Bo dopiero gdy zdarzy sie ta nieodwolalna chwila ---- to zupelnie inaczej zobaczymy nasze relacje.....
Z tego co opisujecie dziewczyny - to wynika , ze kazda ze stron swoim zachowaniem wola
- pokaz, ze mnie kochasz .....
Schiz - jak myslisz co by powiedziala twoja mama na slowa ---- mamo , ciesze sie , ze jestes
ze mna.... kocham cie .....
Wydaje mi sie ,ze ona wyczuwa twoja niechec i zachowuje sie tak by zwrocic twoja uwage.
Nasze dzieci obserwuja relacje z naszymi rodzicami - aby tak nie bylo , ze powiela wzor , ktory
widzieli.
Nie mialam w zamysle nikogo denerwowac , osadzac --- ale chcialam przedstawic swoj punkt
widzenia na te sprawe.
Mam mame i ciesze sie , ze jeszcze jest ... sama jestem mama i chcialabym aby moje corki
traktowaly mnie w przyszlosci tak jak ja swoja mame.
Mysle , ze tak bedzie....:D
Co do domow starcow --- akceptuje takie rozwiazanie tylko w przypadku osob samotnych
lub nie radzacych sobie.
7,251 2010-06-19 14:09:58 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-06-19 14:28:09)
już po rozmowie...potem cos napiszę
7,252 2010-06-19 15:32:03
Vero - powiem Ci ze jestem ciekawa jaki przebieg miała rozmowa z mamą .
JoVitko - Holendrzy grają - trzymam kciuki ale to tylko z uwagi na Ciebie .
Siedzę i nudze się bo to jedynasznsa na uzdrowienie kulasów hiiiii
7,253 2010-06-19 15:50:12
Niu7nia, juz wysłąłam post na ten temat, ale po kilku minutach go skreśliłąm, temat był zbyt "gorący"
Ale tak: mama chciała się dowiedziec na kogo głosujemy i agitowałą mnie . jak się dowiedziała , że mam inne zdanie, było po rozmowie.
Nie wiem , czy Wam pisałąm, mieszkamy od siebie ponad 600km.( to nie przypadek), widujemy sie raz do roku( ja jeżdziłąm do tej pory)
kilka dni temu mam byłą na pielgrzymce w Częstochowie i nawet nie dałą znaku ( to niecałe 50 km)
Ogólnie zgadzam się z Ledyred, tym co napisała w poście . najdziwniejsze jest to , że od kilku dni przemyśliwaąłm o kilku sprawach m.in o mamie i o tym , że chyba już tam więcej nie pojade , bo nie mam po co.Ona wcale nie czeka na moje odwiedziny, interesuje ją tylko , czy chodze do kościoła.
czuję , że tak będzie ... i jestem dziwnie spokojna.
7,254 2010-06-19 15:55:26
witam
od rana deszcz
jakis ptaszek ladnie spiewal przed nim
moze ktos wie co to za ptak?
wczoraj wieczorem tez spiewal
7,255 2010-06-19 18:04:19
7,256 2010-06-19 18:25:46
7,257 2010-06-19 18:30:01
Fajnie Gizelko,że się pokazujesz.... brawo ..
......
7,258 2010-06-19 18:34:40
Odwazna z Ciebie dziewczyna , gizelo:) Z naszego grona jako jedyna wstawiasz swoje zdjęcia superowskie zdjęcia prócz avatarka lodygi)
7,259 2010-06-19 19:12:00
czesc dziewczynki ponownie - pije pozna kawke i zajrzalam do was....:D:D:D
no Gizelo - swietne babki z was i tak trzymac
- widze ze dyzur ma dzis Niunia i Vera - a gdzie reszta ????
- pewnie napisza cos wieczorem
a ja zmykam sie troche przewietrzyc - moze uda mi sie zrobic jakas fajna fotke...:D
7,260 2010-06-19 19:41:06
Witam przed wieczorkiem>>>.
U mnie pogoda była znośna - nawet wyschło mi pranko na polku...........
Byłam w nowo otwartej tak nie końca galerii - w sumie na dole - sklep spożywczy - przeleciałam cenowo - drogo - jak szybko weszłam tak szybko wyszłam - bez żadnego zakupu...............
Wieczorkiem jest darmowy koncert zespołu Varius Manx - nie idę ,lenia mam,troszkę za daleko i tam jest zawsze zimno - bo to nad rzeką............jakby był Piasek - to nie odpuściłabym cha!
Jovita pisze ,że nadawałabym się do Holandii - o nie
- z moją ulubioną punktualnością .............to do Japoni ![]()
mój syncio ma to po mnie - oboje cenimy u ludzi punktualność i dane słowo>>>>>>>>>>>>
Niunia napisz chociaż jedną swoją "wypocinkę" ...............please !!!
Gizela kobietko - Ty to masz figurkę - nie jedna młoda dziewczyna by Ci jej pozazdrościła - Super Babeczka z Ciebie............
Ladyred piszesz : matkę ma się jedną .........zgoda i od razu Ci odpisuje słowami Jovity - bo drugiej byśmy nie znieśli czy coś podobnego.Ja wcześniej pisałam,że odpuściłam...........nie poruszam tematów mnie drażniących i bolących .............
- nigdy od młodego nie mogłam jej zwierzyć - tak jak powinno być - między córką a matką
- wcześniej czy później mi wygadała.............i wysmiała się ze mnie .............dosłownie............
Nie ma między nami serdeczności ( kurcze źle mi się pisze - bo właśnie siedzi u mnie w pokoju - ale ja do jej pokoju nie pójde- siedzę tam jak na "bombie" - ja tam wchodzę tylko posprzątać.)
Ja wiem,że Ona mnie powiedzmy "kocha" na swój sposób - bo jak gdzieś wyjdę wieczorem - to czeka chociażby do 2 w nocy
piszesz : należy jej szacunek ; no kochanie taką starość jak ona ma - to żadna jej koleżanka - nie ma tak!!!!To nie jest moje zdanie!!!
Ona i tak się zmieniła - bo przedtem była gorsza - dawała w kość!!!!!!! Na stopie wojennej byłyśmy non stop!!!!!!
Vera pisze : .....chyba już tam więcej nie pojadę,bo nie mam po co.................i jestem dziwnie spokojna..............
no to powiedz Ladyred czemu tak jest!!!!!!! Czemu Morawka tak stresuje się wizytami swojej MAM!!!!!????????????
7,261 2010-06-19 19:42:40
Swietnie JoVito , trafnie określiłłaś ze mam dzisiaj dyżur - a to z uwagi na kolanko .Takie sedzenie tylko na dobre mi wyjdzie - mam nadzieję .
Cos ku pokrzepieniu serc hiiii
Sypialnia
Maly chlopiec wchodzi do sypialni rodzicow i widzi, ze jego matka siedzi na jego ojcu i podskakuje.
Matka zauważyla swego syna, gdy wyszedl zsiadla szybko z ojca, ubrala sie i zaniepokojona tym, co mogl zobaczyc, poszla sie dowiedziec, co naprawde widzial..
Syn spyta?: Co robilas tatusiowi, mamusiu?
Mamusia odparla: Wiesz, jaki twoj tata ma wielki brzuch?
Chlopczyk odpowiedział: tak, rzeczywiscie ma.
Widzisz, wiec czasami pomagam mu go splaszczyc - wyjasnila mamusia.
Chlopczyk na to: Tylko marnujesz czas, to nigdy nie zadziala
Mamusia, zaintresowana, spytala: Dlaczego tak uwazasz, synku?
Bo za kazdym razem, jak idziesz na zakupy, ta pani z drugiej strony ulicy przychodzi, klęka w sypialni przed tatusiem i pompuje go znowu!
*****************
Facet ogląda Discovery, spiker z ekranu:
- Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u czlowieka norma to 32 zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- Ku*wa, jestem panda
*************
Leży chłop na babie i ją "uprawia".
W pewnym momencie zaczyna jej się przyglądac i mówi:
- W sumie to nie wiem czemu to z tobą robie jesteś przecież taka brzydka
- Ojej, ale mam chyba w sobie coś ładnego...
- Tak, ale zaraz to wyjmę...
Ile masz dzieci?
- Siedmioro.
- Ile mają lat?
- Dwanaście, jedenaście, dziesięć, dziewięć, osiem, siedem i sześć.
- A potem co? Założyłeś żonie spiralę?
- Nie, internet...
7,262 2010-06-19 19:46:02
[url=http://vpx.pl/foto,usmiech_www_gify_liq_pl20631.html]
Sypialnia
Maly chlopiec wchodzi do sypialni rodzicow i widzi, ze jego matka siedzi na jego ojcu i podskakuje.
Matka zauważyla swego syna, gdy wyszedl zsiadla szybko z ojca, ubrala sie i zaniepokojona tym, co mogl zobaczyc, poszla sie dowiedziec, co naprawde widzial..
Syn spyta?: Co robilas tatusiowi, mamusiu?
Mamusia odparla: Wiesz, jaki twoj tata ma wielki brzuch?
Chlopczyk odpowiedział: tak, rzeczywiscie ma.
Widzisz, wiec czasami pomagam mu go splaszczyc - wyjasnila mamusia.
Chlopczyk na to: Tylko marnujesz czas, to nigdy nie zadziala
Mamusia, zaintresowana, spytala: Dlaczego tak uwazasz, synku?
Bo za kazdym razem, jak idziesz na zakupy, ta pani z drugiej strony ulicy przychodzi, klęka w sypialni przed tatusiem i pompuje go znowu!
*****************
Mój dziadek ciągle narzeka,
że koszty życia strasznie wzrosły w dzisiejszych czasach.
Mówi:
- "...pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy,
a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co?! Wszędzie te lustra, te kamery!
Dieta francuska:
Śniadanie: seks i keks
Obiad: keks i seks
Kolacja: tylko seks
Jeśli po tygodniu waga nie spadnie odstawić keks
Przychodzi ksiądz do spowiedzi do biskupa i mówi ochrzciłem kota
,a biskup księże kotów nie chrzcimy,
a tylko ludzi ależ księże biskupie właściciel zapłacił 35 tysięcy za chrzest,
a to powiedz mu że najwyższy czas kota przygotować do komunni
7,263 2010-06-19 19:51:59
Schiz - oczywiściue ze poślę Wam moje rymowanki . Teraz idę na moment do sąsiadki - zapraszała na szaszłyki /znowu / . Przewietrzę kuperk przed snem to tylko na przeciwko czyli bliziutko .
7,264 2010-06-19 20:52:34
dziewczyny moje gadu gadu24350523.
7,265 2010-06-19 21:45:11
7,266 2010-06-19 22:08:21
spioszek z ciebie dzisiaj sobota schic hi hi
7,267 2010-06-19 22:11:10
niunia fajne te twoje opowiesci hi hi posmialam sie
7,268 2010-06-19 23:41:13
dobranockowo
gdzieś z dali źródełko
szumi w nim nadzieja
że ciągle jest jesień
? zimy wcale nie ma
a gdy wstecz wybiegnę
ot może do lata
- gdy słońce z błękitem
baśń ciepłem wyplata
jeśli dalej sięgnę
będę tam gdzie wiosna
która z kwiatem wonnym
radość będzie niosła
tak cichutko marzę
wokół nocka zimna
bo przecież dla Ciebie
miła być powinna
złotem nie przekupię
czasu ani chłodu
więc gromadzę smaki
słodzę kroplą miodu
Ponoc starośc ma to do siebie ze nie można spać
ale zmuszę się .................do jutra .
KOńczę mój dzisiejszy dyżur hiiiiiiii
7,269 2010-06-19 23:58:58 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-06-20 00:12:08)
Niu7nia ... ale sie posmialam !!!...dzieki stokrotne za te porcje dowcipow ...
:lol::lol:w Holandii ludzie nie maja poczucia humoru ... w wiekszosci to dretwe smutasy ... Boze, co ja tutaj robie ... hahahaha
:D:D Poczucie humoru to praktycznie jedyne, czego tutaj nie moge zaspokoic ...
:lol::lol: nie liczac pogody ...
Dzis wykonalam pare uciazliwych prac, na koncu chcialam troche skorzystac z biezni i obtarlam sobie piete... niestety nowe tenisowki podchodza mi za wysoko...a w poczciwych adidasach w domu za goraco...
Dokonalam postanowienia, ze pokoju goscinnego nie uporzadkuje na blysk, bo po prostu nie dam rady ... Mam rzeczy, ktore musza gdzies lezec luzem, a nie mam innego miejsca ...Zalatwione. Od razu sie lepiej poczulam ...:D:D:D zreszta to nie na zawsze, tylko na 2-2,5 roku ... szybko przeleci ...
A teraz chcialabym powrocic do trudnego tematu "Matka jest tylko jedna"... bo wiecej nie daloby sie zniesc ... hahaha
:D:D
Tak, jak Baska mowi :sa matki i sa mamusie ...i moze jeszcze pare typow posrednich ...:)
Ladyred.. pieszesz m.in. zeby powiedziec mamie " ciesze sie, ze jestes ze mna"... ale trzeba byc uczciwym w tym, co sie mowi, czyli trzeba to czuc ... A ja np. strasznie sie ciesze, ze moja mama ze mna nie jest ... i dziekuje Bogu, ze mi pomogl sie od niej uwolnic, ze nie musze z nia razem mieszkac, tak jak Baska ...
Oczywiscie zycze je bardzo duzo zdrowia i szczescia, ale z daleka ode mnie ...
:D:D
W rozumieniu duchowym szacunek i milosc nalezy sie kazdemu czlowiekowi, bez wyjatku, bo kazdy czlowiek jest boska istota i ma w sobie Boga ...
Rodzice powinni swoje dzieci kochac i szanowac, zeby je poprzez to nauczyc milosci i szacunku do siebie i innych bozych istot ...
Czy wszyscy wywiazuja sie z tego obowiazku ?... nie, ale prawie wszyscy maja wymagania wzgledem dzieci ...
Matka jest takim samym czlowiekiem, jak corka i wcale nie przysluguja ja wieksze prawa, bo niby z jakiego powodu ?...
Matka jest dorosla, wiec jej postepowanie wobec bezbronnego dziecka wywiera pietno na jego psychice i jego pozniejszym zyciu ...Poniewaz jest dorosla, wiec jest silniejsza i wykorzystuje swoja przewage czesto az do smierci, szantazujac uczuciowo swoje dorosle juz dzieci, ktore w glebi pozostaly tymi skrzywdzonymi dzieciaczkami i nie maja smialosci sie postawic ... Jakiez to jest wstretne ... Dostaje skretu kiszek, gdy widze te egoistyczne pseudo mamusie, pastwiace sie psychicznie i manipulujace swoimi doroslymi juz w miedzyczasie dziecmi, zatruwajace im zycie, a to wszystko w imie rzekomej "matczynej milosci "... fuj ...
:D:D
Sama mialam taka toksyczna "mamusie" ... Blogoslawie ten dzien, w ktorym Bog dal mi sily i mozliwosci, bym sie od niej uwolnila ...Zaczynala juz niszczyc moje wlasne dziecko, ale na to jej nie pozwolilam ... To bym moment przelomowy ...
Nie chowam do niej zalu ... Przebaczylam jej juz ze 25 lat temu, bo rozwijalam sie duchowo i bez tego nie poszlabym dalej ... Nie ciagne za soba zbednych balastow w postaci negatywnych emocji, bo to niszczy i umysl i cialo ...
W roznych sytuacjach pare razy widzialam ja i normalnie z nia rozmawialam ... nie mam z tym najmniejszego problemu, ale to nie znaczy, ze chce ja miec spowrotem w moim zyciu, na pewno nie ... bo osob toksycznych do mojego zycia nie wpuszczam ... wolno mi ... bo to jest moje zycie i to ja decyduje, kto w nim jest ...
Pytanie ...jesli matka krzywdzi dziecko, jesli niszczy je psychicznie, zamiast je chronic ...czy zasluguje na miano "mamusi" ?...
Sama jestem matka i nie domagam sie specjalnych praw tylko dlatego, ze urodzilam dziecko ... urodzilam je, bo chcialam ... Wiadomo, ze nie ta matka, ktora urodzi, tylko ta ktora wychowa... ale dajac dziecku milosc i poczucie bezpieczenstwa ...
Nie boje sie, ze moj syn zerwie ze mna kontakt, bo cale zycie robilam szystko, zeby zbudowac z nim wiez i ja pielegnuje ...kocham go i wspieram ... i nie musze mu przypominac, ze jestem tylko jedna ...
:D:D a on odwiedza mnie na pewno nie z poczucia obowiazku ... i to jest piekne ...
No, coz... kazdy ma takie zycie, takie dzieci, taka starosc, na jaka sobie zasluzyl i rowniez takich rodzicow...
:D:D
ale to wcale nie znaczy, ze musimy do konca dac sie terroryzowac ...Zawsze mozemy powiedziec : "dosc, nie" i to przerwac ... nie musimy wcale zrywac kontaktow ... tak naprawde, to moja "mamusia" obrazila sie na mnie, chcac mnie ukarac za to, ze nie chcialam dac soba wiecej manipulowac ... Tym razem szantaz nie udal sie jej, bo nie uleglam ...
Pare razy probowala pozniej nawiazac ze mna kontakt, ale zawsze w obrazliwy sposob, wiec nie skorzystalam ...
Oczywiscie tym osobom, ktore maja wspaniale, kochajace mamusie, nie miesci sie w glowie, ze mozna nie miec z matka kontaktu, czy jej nie kochac ... no ale wiadomo ... syty glodnego nie zrozumie ...
:) zeby naprawde zrozumiec, trzeba to samemu przezyc ...
:D:D
Nie chce przez to powiedziec, ze moja matka byla taka zla ... na pewno nie ... chodzilam zadbana, dobrze wykarmiona, ladnie ubrana i nigdy nie bylam bita ...ale na moim ciele emocjonalnym mam blizny takie, jak maja sieroty... to mowi samo za siebe, jak ja jako dziecko odbieralam ...
Kazda relacje buduja dwie strony i obydwie musza sie starac, aby dobrze sie ukladalo, a nie tylko jedna strona...
Ogolnie rzecz biorac zgadzam sie ze wszystkim, co Ladyred napisala ... ale nie uwazam, ze dbalosc o dobre stosunki lezy wylacznie po stronie dzieci, wg mnie akurat jest odwrotnie ... to przede wszystkim rodzice sa odpowiedzialni za te relacje, bo oni sa dorosli i ponosza odpowiedzialnosc za dzieci ... ich akcja, daje reakcje dzieci ... To rodzice bowiem ksztaltuja dzieci ...i powinni dzieci kochac, by oczekiwac od nich milosci, powinni dzieci szanowac, zeby oczekiwac od nich szacunku ...
Rodzice to nie swiete krowy ... to tacy sami ludzie, jak my dzieci ...
A wybaczac absolutnie trzeba ... nigdy nie nalezy chowac urazy, bo to tylko powoduje choroby ...
Nie chcialabym, zeby wyszlo na to, ze zajadle atakuje matki, bo nie jest to wcale moja intencja ... i nie ma we mnie przy tym odrobiny jakichkolwiek emocji ... chodzi mi jedynie o sprawiedliwosc i zaprotestowanie przeciw stawianiu matki na piedestale, tylko dlatego, ze urodzila dziecko ... ktore pozniej permanentnie niszczyla psychicznie ...
Dawno temu jeden ze znanych psychologow powiedzial :"Wszyscy jestesmy ofiarami ofiar..."
To zdanie bardzo do mnie trafilo i pomoglo mi wybaczyc ...
Dla mnie wzorem prawdziwej, wspanialej mamy jest nasza Dudus...
:):)
Kiedy czytam z jaka miloscia i pelna akceptacja pisze o swojej Karolince, to serce mi sie raduje, za takie mamy istnieja ...:):):)
Dudus jest przykladem czystej, bezwarunkowej matczynej milosci, nie oczekujacej niczego dla siebie, pozbawionej egoizmu...
:):) bo duza czesc tych matczynch milosci pelna jest wlasnie egoizmu... niestety ...
7,270 2010-06-20 00:07:54 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-06-20 00:09:25)

D O B R A N O C Dziewczynki... spijcie smacznie i do j u t r a ...
:):)

7,271 2010-06-20 01:23:42
weekend - wiec trzeba jeszcze troche posiedziec
a wy juz spiochy spicie ,,?
Przeczytalam twoj post Jovita - jest o key , szanuje twoje zdanie , ja mam swoje , ktore wynika byc moze z tego , ze w swoim otoczeniu - rodziny , znajomych , nie mialam okazji poznac tych matek ktore - jak napisalas - ,, permanentnie niszczyly psychicznie ,, - wiec mam inne doswiadczenia i obserwacje . Nie neguje ze sa inne wzorce i reakcje . Pisalam na podstawie srodowiska w ktorym zylam i nie spotkalam sie z takimi osobami i problemami . To tyle i nie bede kontynuowac tego tematu - bo to nie moja sprawa i nie mnie dotyczy.
milej nocy..
7,272 2010-06-20 08:00:00
7,273 2010-06-20 08:11:32
jovitka jestes wspaniala ,napisalas to co ja zawsze mowie i moi synowie ,taka jest prawda ,dudus jest taka matka ,przydaloby sie nie jednej takiej nauki zycia ,pozdrawiam dudus ,jovitka ,schiz ,alicja ,vera ,gizelka ,lodyga ,jagoda ,niunia ,lena i wszystkie ktore zapomnialam bo glowa juz nie ta hi hi
7,274 2010-06-20 08:14:51
pogoda deszczowa ,jovitko bedzie jak bedzie niech tak wszystko lezy moj mlodszy syn zawsze mowil mama to muzeum ,posprzatasz a ja wszystkiego szukam ,ale pysznosci niunia ale ty sie oszczedzaj .
7,275 2010-06-20 08:27:33
Na dobry poczatek dnia troche humoru 
Żona wysłała męża-policjanta do sklepu po zapałki:
- Tylko kup dobre, żeby się dobrze paliły! -- dodaje.
Po kwadransie policjant wraca, kładzie pudełko na stole i mówi zadowolony:
- Bardzo dobre zapałki. Wypróbowałem w sklepie. Wszystkie sie palą!
Policjant zatrzymał do kontroli kierowcę. Trzymając w ręce prawo jazdy stwierdził:
- Tu jest napisane, że pan musi prowadzić w okularach!
- Tak panie sierżancie, ale ja mam kontakty!
- Mnie tam, proszę pana, nie interesuje kogo pan zna, skoro łamie pan prawo.....
Hrabia, przeglądając kobiecy żurnal mówi do żony:
- Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczą. U ciebie tego nie zauważyłem.
- Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było
Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka.
- Mamo, czy to mój mózg?
- Nie synku, jeszcze nie...
7,276 2010-06-20 08:30:40
Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!
Przychodzi baba do apteki i mówi do aptekarza, że chce kupić arszenik.
- Po co pani arszenik? ? pyta aptekarz.
- Chcę otruć mojego męża, który mnie zdradza! ? odpowiada kobieta.
Aptekarz na to stanowczo:
- Droga pani, nie mogę pani sprzedać arszeniku, aby pani zabiła męża, nawet w przypadku gdy sypia z inną kobietą.
Na to kobieta wyciąga zdjęcie, na którym jej mąż kocha się z żoną aptekarza.
- Ooo! ? mówi aptekarz ? Nie wiedziałem, że ma pani receptę.
7,277 2010-06-20 08:49:32
7,278 2010-06-20 08:51:03 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-06-20 08:57:35)
Witam niedzielnie wszystkie Myszki!!!!!!!

Niunia czy ten wiersz co wstawiłaś "dobranockowo" to Twoja "wypocinka" ????????????? bardzo ładny...............
dzięki za miłe niedzielne powitanko - właśnie chlipię kawkę bez ciasteczka buuuuuuuuuu
U mnie deszczowo - jak nigdy nie chodziłam na wybory - tak dzisiaj się wybiorę............
Morawko Ty przestaw sobie kompika w wygodniejsze miejsce
bo ostatnio jesteś bardzo oszczędna w słowach ![]()
Jovita Twój mały f e l i e t o n i k
czytałam 3 razy - jak zawsze mądrze odpisujesz..............
jeszcze pewnie nie raz napiszę do Was i wyżalę się
- bo albo muszę wyjść z domu ,żeby się uspokoić albo zasiąść do kompa i coś na temat bąknąć lub całkowicie zmienić temat ,czytając Was .............i to jest dobre
:P:P
wczoraj wieczorkiem na ulicy - była u Nas wielka draka - bili się ,wyzywali ................oj było co posłuchać cha! ![]()
tzw. patologia.................atrakcje były
:P:P
zmykam mimo niedzieli mam dużo zajęć do potem ..........

Niunia Aloha!!!!!!!!!!! humorek od rana i tak ma być!!!!!!!!!!!!!!!!
7,279 2010-06-20 08:53:48
Witam no u nas wieci słoneczko i jest ciepło myslę że wybiorę się na plażę ,dziewczyny bardzo was proszę podajcie strony do wstawiania zdjęć - PA Gizela
7,280 2010-06-20 08:59:46
Gizela - witaj
hostingi - Tinypic
Directupload.pl -Pa! już zmykam

















