6,566 2010-05-22 21:43:16 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2010-05-22 21:44:46)
6,567 2010-05-22 21:45:31 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-05-22 21:46:40)
Niu7nia, to Ci sie udalo !!! ..., ze sobie tego facecika nie tylko od ust odjelas ... hahahahaha
:lol::lol:
6,568 2010-05-22 22:27:08
6,569 2010-05-22 22:27:09
wpadlam na moment dobranoc dziewczynki 
6,570 2010-05-22 22:33:21
6,571 2010-05-23 00:21:26
Kafejka wczesnie opustoszala ... nie ma chtnych na kawke i pogawedke, wiec czas zamknac ...:)
Zycze Wam bardzo dobrej, upojnej nocki w objeciach naszego stalego mena ... poczciwego Morfeusza ... niech Was slodko utula do samego rana ... do naszego milego spotkania j u t r o ...
:):)

Z A M K N I E T E d o r a n a ![]()

6,572 2010-05-23 00:43:18
A ja mam klucz i weszłam ciuchutko aby nikogo nie zbudzic - .
Miałam 2 wyjścia albo - klęczęc i błagac o przebaczenie za grzechy na tym chorym kolanie z druga po zlamaniu noga na poduszce z grochu buuuu
albo przyjśc tutaj
w nadziei ze któs bedzie jescze w naszej kafejce .
No cóz pora juz istotnie póżna - burza znowu nadchodzi .
Miałam nadzieje ze ominie moje ":bajanie sie " /jak byłam mała to mówiłam bajam sie burzy "/ ale niestety / ,,buuuuuu
i ze posiedże przy kompie .
Och żeby tylko nie wyłączyli prądu bo ta cisza wsród błyskawic jest okropna .
Juz tyle burz dzisiaj bylo nad moj.a glową buu może to za grzechy ??? albo za hahahaha mysli o nich hiiiiiii
I tym jakże optymistycznym akcentem kończe na dzisiaj moja pisanine .
Spijcie spoko i snijcie kolorowo .
6,573 2010-05-23 01:09:51
Ja tez mam klucz .... i po cichutku sobie popisze......jestem pod wrazeniem pracy Alicji i zmotywowalo mnie to do tego aby popracowac nad swoim profilem , bo tez chce byc w tym serduchu na dloni
:):) - swietna koncepcja...
Tyle napisalyscie , ze nie moge tego ogarnac....ale powolutku damy rade...:)
Morawie i Niuni - zycze zdrowka i powrot do pelnej sprawnosci ....:)
Jagoda - co nas nie zabije to nas wzmocni - dasz rade - a moze inaczej spojrzec na przyjazd meza???
Jovita - chetnie bym dolaczyla do twoich spacerow....ale przeciez nie bede szla kilka tys. km do ciebie aby zrobic rundke po twoim osiedlu...:):):)
zycze dobrych snow - do nastepnego milego dnia...papatki
6,574 2010-05-23 08:26:12 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-23 08:28:27)
A ja po cichutku - otwieram Cafejkę w dniu dzisiejszym ,:lol: 
u mnie znowu pada - nad ranem grzmiało - straszny ten Maj!!!! - niby najpiękniejszy miesiąc w roku - a tu kicha - deszcze i powodzie
wczoraj oglądałam na żywo jak we Wrocławiu na osiedlu Kozanów - młodzi ludzie walczyli z tymi worami piachu o wał- który i tak pękł- byli tak zgrani i tylu ich było- szkoda tylko,ze woda okazała się silniejsza- straszny żywioł!!!!!!!!
Ladyred dodałaś awatarek- fajną masz tą sygnaturkę : jestem jak rzep - będę się trzymał
:P:P
http://alvaro89.wrzuta.pl/film/3qDV97zd … _tu_zostac- dedykacja dla Ciebie i nie tylko
miłej niedzieli do potem
6,575 2010-05-23 10:36:24
Slonce wdarlo sie swoimi promykami do mojej sypialni - bedzie piekny dzien ....:):):)
schiz - ty ranny ptaszku - milo byc powitanym tak piekna piosenka i kawusia.....dzieki.....i te roze - takie
subtelne barwy , takie swieze.... oj cos romantyczna natura sie we mnie odezwala z rana ![]()
dzien dobry dla wszystkich dziewczynek - dopijam kawusie i musze poczynic plany na dzisiejszy dzien...
pa pa , milej niedzieli
6,576 2010-05-23 10:48:28
Witam - z podziemi zalanej piwnicy . Wczorajsze nocno-wieczorne opady daly znac o sobie .
Od rana walcze z wylewaniem wody . Ufffffffffffffffffffff
A teraz wyszlo sloneczko a ja zmierzam zaraz w kierunki granicy słowackiej .Jade na spotkanie rodzinne do krewnych męża .
Zycze miłej bezdeszcowej pogody tej na zewnątrz i tej wewnatrz .
6,577 2010-05-23 12:53:15
Witajcie Dziewczynki niedzielnie i baaaaaardzo serdecznie...
:):):)
No prosze... jak raz zamknelam nasza kafejke, z hukiem, to od razu przyciagnelam zapoznione duszyczki ...
:D:D
Wy, wszystkie macie klucz, bo jestescie wspogospodyniami, co najwyzej nie zastaniecie juz swiezej kawusi i ciasteczek, a zamkniete jest tylko dla obcych, no wiadomo...goscie maja wstep w czasie obecnosci gospodarza ...
:D:D
Ja jeszcze urzedowalam na zapleczu, ale nie moglyscie mnie slyszec za gruba sciana ...
:D:D Normalnie, nie chodze spac przed pierwsza, chyba ze na drugi dzien musze wczesnie wstac, a dzis jest niedziela, wiec nie musialam ... ![]()
Niu7nia... burze po nocy, to jak w horrorze, szczegolnie w domku, bo w blokach to sie nie boje ... a blyskawice na mnie nie dzialaja ... Slucham grzmienia i jesli burza nie jest bezposrednio nade mna, to niczego nie wylaczam...
Nozki daja Ci znac o czyms ... to na pewno ... a o czym ?... to juz musisz odnalezc sama ...
Nasze cialo zawsze alarmuje nas o potrzebie zmian ... odzywa sie lub wrecz krzyczy, jesli podjelismy "niewlasciwa" decyzje lub idziemy w "zlym" kierunku ... Dusza komunikuje sie z nami poprzez cialo ...
Mialam zawsze bardzo zdrowe cialo, a mimo to doznalam bardzo wiele fizycznego bolu (ischias, rozdzierajace bole klatki piersiowej i plecow) ... dopoki nie zajelam sie dusza ...
Naleze do niewielu chyba osob, ktore z wiekiem sa coraz radosniejsze i zdrowsze...
:lol::lol:
Takim autkiem-zolwiem to moglabym jezdzic pomimo mojego zaburzenia rownowagi, bo przy takiej predkosci zawroty glowy nie groza ...:lol::lol::lol: a czlowiek jest zawsze pod dachem, no i duzy bagaznik - to duzo lepsze, niz moje "ferrari",ale tez sie nim daleko nie zajedzie
:D
Baska... Ty otwieraj kafejke nie po cichutku, ale z wielkim hukiem , zeby sie roznioslo po okolicy szerokim echem i zeby sie duzo dziewczyn zlecialo ...
:D:D
Ladyred... moze wystartujemy we wakacje i spotkamy sie w polowie drogi ?...
:D:D niezla dawke sportu bysmy mialy i do tego arcyciekawa wycieczke, pelna przygod ...
:D
W Holandii ludzie ogolnie bardzo malo chodza ... Czasem spotykam na sciezkach rowerowych joggingowcow, w roznym wieku albo chodzacych mocno starszych ludzi ... Ci pierwsi maja dla mnie zbyt szybkie tempo, a ci drudzy zbyt wolne ...
:lol::lol:
Wolalabym biegac, ale mam problem z biustem... za bardzo mi "lata"
:D wiec ustalilam sobie najwygodniejsze dla mnie tempo na ok. 6 - 6,5 km na godz. ... to jest bardzo szybki chod ... Moje sasiadki to babki 62, 63 i dwie po 70 lat ... razem chodzimy w srednim tempie, tzn. dla mnie jest to wlasciwie spacer, a nie prawdziwe chodzenie dla kondycji, bo ja z samej natury chodze szybko, choc nie nerwowo...po prostu chodze marszowym krokiem ...
Chodzac z psem, tez nie chodzilam bardzo szybko, ale za to bardzo duzo, wiec sie wyrownywalo ... teraz chodze o wiele mniej, wiec zalezy mi na wysokim tempie ... Przecietnie robie ok. 12-15 km dziennie... bo do centrum mam 3 km, wiec jeden taki kurs to 6-9 km (w obie strony) i do tego wieczorkiem min. godzinna rundka po osiedlu, a jesli nie ide do centrum to robie dwie rundki po osiedlu ...
Napisz nam cos o swojej sytuacji rodzinnej... partner, dzieci ... my tu wszystkie o sobie szczerze napisalysmy ... wspomnialas slowkiem o corce ... ![]()

6,578 2010-05-23 12:56:36 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-05-23 13:04:42)
Witajcie dziewczyny!
schiz... ode mnie tez prosze przyjmij gratulacje, muszę powiedziec ,ze jedziesz z tym "koksem":):)
kwiatki obiecuję przy , powiedzmy 1500-setnym poście
U mnie pogoda cudowna...słońce , ciepły wiaterek... jesli pogoda sie utrzyma wybiorę sie do lasu po konwalie. tylko jeszcze musze namówic którąs sąsiadke.
Alicjo... to serducho jest super
:)
Witaj Jovito ! o muchy nie ja pytałm , ale przypomniałam sobie , ze gdzies czytałam , że w Chinach był ( nie wiem czy teraz obowiązuje) był przepis nakazujący obywatelom, łapanie much, dacie wiarę?
6,579 2010-05-23 13:17:28
U mnie jest dzis kolejny sloneczny dzien z temp. wg prognozy 20 st.C ... Nie mam jeszcze zainstalowanego termometru za oknem, wiec nie wiem, ile stopni jest w praktyce ... ale w mieszkaniu mam najwyzsza w tym roku temp. (bez ogrzewania) 21,5 st.C, wiec na zewnatrz musi byc cieplej, niz wczoraj ... ![]()
Ale odwalilam numer !!!... Uslyszalam za oknem powtarzajacy sie klakson kilku samochodow i jakies szczegolne pipania... myslalam, ze to jakis swiateczny korowod i szybko wylecialam na balkon ... przez zasuniete siatkowe drzwi !!!..., o ktorych, oczywiscie, w pospiechu zapomnialam...
:D:D Dobrze, ze sie same otworzyly pod wplywem uderzenia, bo inaczej wyrwalabym siatke ...
:D:D Cala ja ...
:D:D
Vero ...ja sie juz niczemu nie dziwie ...
:D a co kazali z tymi muchami robic po zlapaniu ?... bo w koncu mucha to tez pokarm (bialko) i moze czemus sluzyc ... Moj syn nalapal kiedys roznej wielkosci zab, cale akwarium, a wlasciwie terrarium z basenem do kapieli ... i musial te zaby karmic, wiec wylapal wszystkie muchy w mieszkaniu i chodzil na klatke, do zsypu ... Oczywiscie musialy byc zywe, bo inaczej zaba ich nie zje ...
:D:D
6,580 2010-05-23 13:22:13
Witajcie Dziewczynki1 dopiero sie doczekałam mojej kolejki , bo men siedział i siedział , dopiero weszłam a juz zaglada czy skończyłam!!!! Ale mnie wkurza!!!!!!!!! lADYRED ciesze się że zmobilizowałam Cię do zrobienia avatarka:-)) Hi, mam nadzieje że inne dziewczyny pójdą tez tym przykładem?....... Dziś dosyc ładny dzien więc na dzionek nasze serduszko na pogodnym niebie:-))

Dziewczynki dzisiaj juz tylko wieczorem wejdę bo nie dopcham się do kompa:-((( Więc miłego dnia Wam życze.......
LEDYRED- Przepraszam że nie ma jeszcze Twego avatarku na serduszku ale wieczorem juz bedzie:-)))) Poprostu teraz nie moge dłuzej posiedzieć przy kompie, mam nadzieje że mi wybaczysz i zrozumiesz. Pozdrawiam Wszystkie Was dziewczynki serdecznie:-))))
6,581 2010-05-23 13:38:55 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-05-23 13:42:47)
Jovito, musieli je likwidowac , żeby było higieniczniej ze względu na mięso , które które mieli w domach i na handel. Nie mieli sprzetu do przechowywania.
Widzę , ze niezły z Ciebie chodziarz, ja nie mam takiej kondycji. Lubię spacery ale samej nie mam gdzie chodzić . Wieś , gdzie mieszkam jest przy ruchliwej drodze wojewódzkiej. Chodniki sa w obrębie wsi a naokoło lasy, sama się tam nie zapuszczam.
Miałaś szczęście z tymi drzwiami...:)
Biore sie za gotowanie, mężowi golonkę , synowi pizze a sobie jeszcze nie wiem...na razie..:)
6,582 2010-05-23 15:38:02
dziewczyny u was spokojnie niema powodzi .
6,583 2010-05-23 15:53:45
czesc wam
ja mieszkam na gorce dzieki bogu
i dzis piekny dzionek
cieplo sloneczko chmura poszla sobie
spacerek byl
slepy zamkniete
tylko groszek dziala ![]()
6,584 2010-05-23 19:31:56
Posiedzialam troche na balkonie i poopalalam nogi, zeby je przygotowac do ... krotkich spodenek ...
:D musza nabrac apetycznego kolorku ... ![]()
O wpol do czwartej slonce zaszlo za blok i zrobilo sie chlodno ... takie sa, niestety, uroki strony poludniowej ... albo ostre palace slonce, albo wcale ... a ja nie lubie skrajnosci ... ![]()
Ubralam sie i ruszylam na moja ulubiona trase... pogadalam z paroma znajomymi psiarzami ...
To prawda, Vero, jestem swietnym piechurem ... trudno mnie zmeczyc ...:D:D Jesli jestem odpowiednio ubrana, to moge chodzic caly dzien ...
Rzeczywiscie na wsi nie ma gdzie bezpiecznie pochodzic ... Z moim ostatnim mezem mieszkalismy przez jakis czas w bardzo malym miasteczku ... 15 min. marszu w kazdym kierunku i konczyly sie chodniki ... Nie moglam tego zaakceptowac ... czulam sie odcieta od swiata i musielismy sie przeprowadzic ... Holendrzy malo chodza, glownie jezdza... albo samochodami albo rowerami, wiec chodnikow praktycznie nie potrzebuja...
Sama do lasu tez sie nie zapuszczam ... strzezonego Pan Bog strzeze ... w zeszlym roku z moim psem spedzalam w lesie (parku rekreacji) za blokiem bardzo duzo czasu ... 3 razy dziennie po ok. poltorej godz., ale sama nie zaryzykuje ... Nie spotkalam tam nigdy samotnie wedrujacej kobiety, mezczyzn tak ... tam chodza albo ludzie z psami, albo przynajmniej po dwie osoby ... ale miejsce jest bardzo ladne ... bardzo je lubie ...
:)
A gdzie to Was, Dziewczynk,i tak wcielo ?!! ... Schodzcie sie na kawke !!! ...
:):)

6,585 2010-05-23 19:59:57 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-23 21:07:29)
Witam wieczorkiem
rano padało u mnie - zapowiadali dzień burzowy ( wczoraj były 3 ) - więc pomyślałam - kicha - siedzę cały dzień w domu -
a tu zrobił sie całkiem ładny dzień -cały dzień słonko i ciepło - a ja siedziałam w domu,ubrana bo zimno - oglądałam Tv -
i jak to mówi mój syncio : szyłam sieci
- dla wtajemniczonych dziergałam serwetkę.... 
Vera dzięki za mile słowa - piszesz,że lecę z postami - o kochana ja zarejestrowana jestem od lipca - dopiero jak dołączyłam tu do cafejki - to zaczęłam bywać- częściej - i tak mi zostało- bywam tylko tu - czasami zaglądne na inne wątki............
Morawa ,Gizela i Niunia - to One stworzyły tą cafejkę
no ale najlepsza w pisaniu felietoników jest nasza Jovita - cha, - jest z Nami od stycznia - jej wypowiedzi pomnożyłabym przez 6- no to ile by wyszło??????????????
![]()
co do ruchu - jak pogoda to śmigam na rowerze - jak idę to tez raczej szybko - tak w miarę - wczoraj byłam w sklepie kupiłam wodę 5 litrową i inne zakupy - w sklepie spotkałam córkę mojej koleżanki - wracałam razem z nią -
ale Ona jak narzuciła t e m p o !!!!
dobrze,że w połowie drogi ona szła w innym kierunku
- ale się zziajałam...........ech Ci młodzi...
Jagoda bidulko - kiedy Ten Twój chłop wyjedzie z chałupy???? pewnie rano...:P:P:P
6,586 2010-05-23 21:00:23
Dobry wieczór kobietki. No i zostałam sama ale jakoś się nie cieszę i smutno mi. Same kłopoty /wiem ,że inni mają gorzej / ale i tak jeszcze długo bedę rozmyślać.
Córka za miesiąc idzie do szpitala do Lublina na Jaczewskiego /Morawko Ty to wiesz gdzie/ ma mieć operację na torbiele i martwię juz się bo ona na widok zastrzyku mdleje. Syn dzisiaj z synową przyjechali pochwalić się /a ja oczywiście sie zdenerwowałam/ że wczoraj w nocy okradli im samochód pod blokiem w Lublinie . Same złe wieści mi przywieżli i pojechali. Małe dzieci mały kłopot,duze dzieci duży kłopot i to powiedzenie się sprawdza przynajmniej u mnie.
A teraz burza się zbliża i pewnie zaraz będę musiała komputer wyłączyc i do szafy schować bo w Polsce jak mi sie uszkodzi od wyładowania to nikt mi za niego nie zwróci.
I tak smutnym nastrojem Was pożegnam i życzę Dobrej Nocy. Śpijcie spokojnie i żeby nieszczęścia i choroby Was omijały. Dobranoc może jutro będzie lepiej.
6,587 2010-05-23 21:05:34
Baska ...hahaha ..."szylas sieci"... dobre ...:lol::lol::lol: a ja dzis zbijalam baki... zbijalam nie puszczalam ...
:D:D
Wstalam pozno, wiec dzionek szbko zlecial, wlasciwie na niczym ... Wczoraj mialam troche pracy fizycznej, to dzis byla niemal wylacznie intelektualna... poczytalam, popisalam, pogadalam, a w przerwie sie przelecialam ... dzis niedziela i do tego swieto, jutro tez, wiec spacerowalo nawet sporo ludzi, rowniez znajomych ...byla okazja do paru pogawedek ... glownie o psach ...
:D
Jutro jade na kwiatowy kiermasz, pierwszy kurs na moim ferrari od 2 lat ... Musze wczesnie wstac, wytaszczyc go z komorki ... nie wiem, jak mi sie to uda ... wczoraj go podladowalam, a jutro troche podpompuje ... Kolezanka miala jechac ze mna tez na rowerze, ale wlasnie dzwonila, ze jej rower wymaga drobnych poprawek, ktorych dokona jej syn, dopiero za pare dni, wiec bedzie mi towarzyszyla pieszo ... Nie ma sprawy... ja moge bardzo wolno jechac, bo przeciez stabilnie siedze, wiec rownowagi nie strace ...
W sumie to wolalabym isc pieszo, ale nie chce mi sie dzwigac toreb z doniczkami ...
Masz racje, z moimi postami, ze licza sie x6, no ale sama jestem sobie winna, bo powinnam pisac krotsze, a wiecej, ale ja jak zaczne pisac, to trudno mi przestac ...
:D:D
6,588 2010-05-23 21:28:00
Jovita
chyba wszystkie chłopy mają takie pojęcie - " s z y c i u"
a wczoraj mnie nawet pochwalił - nie uwierzyłbym,że to Ty robisz -
a potem do mnie gada tak:
- nauczysz mnie tak szyć?????????????
no dzisiaj troszkę się nagrzało w mieszkanku - ale ja uwielbiam wieczorkiem wskoczyć do wyrka i jadę pilotem po programach
Dobranoc Myszki
Tak bym dzisiaj trzepła moją Mam 
przyszła bratowa- weszła do mnie do pokoju - hrabina jadła kolację w kuchni - potem wyglądała przez okno - poszła do swojego pokoju oglądać Tv - bratowa podpuszczona przezemnie - spytała - dlaczego do Nas nie przyszła - oglądam powódź!!!!!!-odpowiedziała....
Dziczeje całkowicie a potem dziwi się,że nikt do niej nie przychodzi............. upierdliwa starość!!!!!!!!!!!!!..
no spadam do jutra
6,589 2010-05-23 21:34:52
jagoda nie martw sie bedzie dobrze ,moja synowa tez miala operacje na torbiel na jajniku ,i po tym urodzila dziecko ,napewno stres ,ale co poradzimy takie zycie ,badz dobrej mysli ,a sukinsyny ukradli samochod co za lobuzy bokiem im wyjdzie ,sluchaj my w takim wieku ze czas na spokoj ,a tu tyle spraw ,ktore doprowadzaja do szalu ,ja tez mam mnostwo problemow takich wlasnie obarczonych przez dzieci ,wtedy klotnie z moim ,trzymaj sie cieplutko ,ja lezalam w wojskowym ,moja synowa rodzila na jaczewskiego .
6,590 2010-05-23 21:41:06
Witam, dzisiaj była burza z piorunami, dobrze,że w dzień, bo w nocy bardzo się boję, przeżywam ogromny stres. Mieszkam przecież na górce pod lasem. W mieście to się nie boję. Zaglądam mało, bo jakoś tak czas leci. Jak pracuję to ostatnio po 13 godz. nie mam mnie w domu. Jak jestem to trzeba się zmobilizować do prac w domu i do "szkółki".Teraz wyłączam komputer i jutro znów za 13 godz. Dobrej bezburzowej nocy. Pozdrawiam
6,591 2010-05-23 21:59:56
Mnie burza ominęła,poszła bokiem.To dobrze bo sama i w nocy to sie boję .
Morawko synowi samochodu nie ukradli tylko okradli.Weszli przez bagażnik ,wyciągnęli mu radio i pozabierali wszysto co miał do samochodu /podnośnik,prostownik / i jeszcze torbę z drogimi narzędziami. Nigdy nie zostawiał jej w samochodzie a tym razem nie wziął bo niósł torby z zakupami i już mu się nie chciało schodzić specjalnie.
Próbowali też wyjąć akumulator ale miał przykręcony i widocznie takiego klucza nie mieli. Była policja ale nawet odcisków nie wzieli.
A córka ma 21 czerca termin tej operacji i mówiła,że jakos bedą jej robić nie rozcinając brzucha. Nie wiem jak to się nazywa ,że tylko 3 dziurki maja zrobić i jak bedzie dobrze to po 3 dniach do domu. Córka ma 1 dziecko i 38 lat to pewnie już więcej nie będzie. Ale martwię się i pewnie przez te 3 dni to będe kursować tam i z powrotem.
A przez ten miesiąc to już będę tylko o tym myślała.
6,592 2010-05-23 22:20:31
Jagodko... tak to w zyciu bywa ... nieszczescia zwykle chodza parami ... ale ... nic nie trwa wiecznie, wiec po nich zaswieci sloneczko...:):):)
Moj syn tez pare dni temu zalatwil samochod na jakies dziurze ... pekla przednia os ... musi kupic inny samochod, bo ten juz nie bedzie godny zaufania po naprawie ... a zreszta koszt naprawy bedzie bardzo wysoki i prawdopodobnie przekroczy wartosc auta...
I nie mysl, Jagodko, ze na zachodzie dadza Ci cos darmo ... na pewno nie ...tu ludzie sie po prostu powszechnie ubezpieczaja, a w Polsce w wiekszosci nie... Tyle lat place ubezpieczenie i nigdy z niego nie korzystalam, a np. moj maz kilka razy ...
Kilka lat temu przechowywalam czesc moich rzeczy u kolezanki w piwnicy... piwnice zalalo i wiekszosc moich rzeczy zostala zniszczona ... Nie dostalam odszkodowania, bo wprawdzie ja bylam ubezpieczona, ale moja kolezanka nie ... a to byla jej piwnica ... no coz ... trudno ... nie takie rzeczy czlowiek w zyciu traci ... ![]()
Operacja to co innego ...ale nie martw sie, Jagodko, bo to Twojej corce nie pomoze ... Wspieraj ja za to swoimi pozytywnymi myslami ...
mysl, ze wszystko bedzie dobrze, ze operacja przebiegnie pomyslnie, ze corka szybko wyzdrowieje... a na pewno bedzie dobrze ...
:):)
Mam nadzieje, Jagodko, ze do jutra smutny nastroj Ci minie i odzyskasz swoja dawna postawe ... osoby nie poddajacej sie tak latwo przeciwnosciom losu ... A teraz odpoczywaj ... i przyjmij porcje energii, ktora Cie wzmocni ...
:):)

6,593 2010-05-23 23:01:43
Dziękuję Jovitko za tą energię i chęć pocieszenia mnie. Ale i tak będę się martwić . Taka juz jestem ,że wolałabym sama chorować aby dzieci moje były zdrowe. A samochód to pal diabli i tak powiedziałam synowi,że ludzie potracili całe majatki w powodzi. Ale wiem jak mu cieżko przychodzi zarobić. I tak im pomagamy finansowo .Czasami wole z czegoś zrezygnować i dzieciom dać. Może to żle ale już taka jestem.
Pójdę już spać ,może uda mi się usnąć. Dobranoc
6,594 2010-05-23 23:29:07
Dobry wieczor ,, czyli czas na colgate ,, - czyli popisanie do was....:) dzien byl dzis upalny , biegalam ,lezalam w ogrodzie w kostiumie , nie dalo sie wytrzymac - taki upal i zero wiatru....ale ja lubie ciepelko...:_wieczorkiem za to przyjemnie posiedziec w ogrodzie....dopiero co wrocilam a w moim pokoju upal ze 30 stopni / mam pokoj na 2 pietrze pod dachem - jest duzy , ale mimo wszystko sie porzadnie nagrzewa / za to zima jest u mnie najzimniej....:)
Pytalas Jovito o moje prywatne sprawy - otoz , mam 2 corki - wynajmujemy razem dom , kazda z nas pracuje , starsza corka skonczyla studia w PL , mlodsza zaczela w PL a skonczyla tutaj / wlasciwie zaczela ponownie w Angli i tu skonczyla / , jestem po rozwodzie , teraz nie mam nikogo od serca jedynie kolege , sprawdzonego - mieszkamy na tej samej ulicy - pomaga mi w domu jak potrzeba meskiej reki , zyje sobie spokojnie , bez stresu , staram sie chwytac zycie pelnymi garsciami bo mam swiadomosc ze ,, mniej przedemna niz wiecej ,, dobrze wygladam , dobrze sie czuje - nic mi nie dolega - wiec coz
tylko sie cieszyc.....;):):) i korzystac z zycia - mimo ze nie da sie odzyskac straconego czasu , mlodosci , lat,,,,nie da sie niczego nadrobic....ale warto nie tracic to co sie ma .... staram sie cieszyc kazdym dniem, chwila , drobiazgiem itp. ......:):):) bo zycie sklada sie z chwil....
6,595 2010-05-24 00:23:58
Jagodko... ja wiem, jak to jest ... serce matki ...
:):) ale staraj sie nie martwic, tylko myslec o pozytywnym finale, bo i Tobie to wyjdzie lepiej na zdrowie i corce...
:):)
Ladyred...no to bardzo milo tam masz, ze jestes z corkami, bo to zawsze inaczej, razniej ...od razu macie swoj scisly, zaufany krag... to bardzo wiele za granica znaczy ... i rowniez na przyszlosc ...
Moj syn nie chcial zostac w Holandii, robil 2 razy podejscia po 7 m-cy, ale nie podobalo mu sie tutaj i pojechal do swoich przyjaciol do Irlandii ...
Ja tez zyje terazniejszoscia i nie mam zwyczaju zalowac uplywajacego czasu, straconych okazji, czy czegos tam jeszcze ...
Traktuje zycie, jak szkole i przygode ... Staram sie zyc swiadomie, co sprawia mi duza przyjemnosc i satysfakcje ...
Czuje sie lekko, mlodo i zdrowo i jestem zawsze w dobrym humorze ...
:)
Oczywiscie, gdyby moj syn mieszkal blisko mnie, to byloby super, pelen komfort ... ale wtedy nie przezylabym pewnych doswiadczen, ktore sa dla mnie konieczne ... i dotyczy to rowniez jego ... Kazdy ma to, co jest najlepsze dla jego rozwoju ...
:):)
6,596 2010-05-24 00:59:53

D O B R A N O C ... Dziewczynki i do j u t r a ... kolorowych snow ...
:):)

6,597 2010-05-24 08:10:00
Witam poniedziałkowo
można dostać kur....y patrząc za okno i słuchając pogody,znowu zapowiadają deszczowy tydzień - epidemie na zalanych obszarach
Jagoda - nie matrw się zanadto - z Twojego opisu -wynika,że synowej będą robić zabieg laparaskopowy - jest młoda do szybko dojdzie do siebie - bo nie otwierają brzucha - na drugi dzień wypuszczają do domu - będzie dobrze
no to zmykam mam ten tydzień urzędowy,muszę coś pilnego załatwić.............wogóle to udziela mi się już napięcie,bo w czerwcu mam komisję Zus-owską w sprawie renty- tylko muszę tak wycyrklować,zeby jechać dopiero po 17 czerwca - bo mam tak późno wizytę u mojej endokrynolog.................
no to do potem........................Pa!
:P:P
6,598 2010-05-24 08:44:31
Witajcie dziewczynki!
Jadę dziś do miasta wiec parę słówek tylko. Chciałabym odnieść sie do postu Jagody i innych ale cóż znowu ten CZAS ! Może wieczorem:-))) życze Wam miłego dnia i dużo słoneczka , zero kłopotów..............

6,599 2010-05-24 09:28:51 Ostatnio edytowany przez Jagoda60 (2010-05-24 09:46:59)
Dzień dobry . W nocy obudził mnie deszcz,myślałam ,że jakieś oberwanie chmury tak mocno padał.
A teraz na dworze 15 a w domu 21 stopni. Nakarmiłam zwierzęta i teraz siedzę i myśle. Jestem w jakimś dołku psychicznym,nie wiem czy sobie melisę zaparzyć czy gdzieś pojechac /ale za zimno dla mnie/.
Ladyred i Jovitko zazdroszczę Wam takiego optymistycznego podejścia do życia. Dlaczego ja się tak wszystkim przejmuje?
Pozdrawiam i zyczę pogodnego dnia. Ala już dokleiła Ladyred avatar. Piękne to Alicjo.
Schiz córka mi mówiła jak to ma wyglądać/tłumaczył jej ginekolog leczący/ ale ja nie mogę zrozumieć jak przez takie dziurki oni usuną dokładnie te narośla czy jak tam to sie nazywa.I jeszcze cos do brzucha maja pompować. A jeszcze oby nie wybadali coś gorszego. Idę się chyba położe.
6,600 2010-05-24 10:07:47
Witajcie dziewczyny.Alicjo dzieki za zyczenia ///duzo sloneczka/// bo ja juz zdazylam zmoknac jak kura.leje od rana jak z cebra.Ladyred , mam corke w LONDYNIE.22maja skonczyla 26 lat.Jovitko co ty masz w sobie ze tak potrafisz ludziom dotrzec do serca.,,,,,,,powinnas byc psychologiem.dzikuje ci za ta lekcje uwiezysz ze plakalam ,,,o ile mozna te kilka lez mozna nazwac placzem ,Schiz ale slodki ten dzidzius. Lodygo nie boj sie burzy ja uwielbiam'" burze'" z cale lata spedzilam na Podhalu wlasciwie ze wsi otoczonej wokolo GORCEMLUBANIEM I TURBACZEM./.ta wies to OCHOTNICA DOLNA./.wtedy nie bylo burz na wiosne tylko w lecie jak byly sianokosy a wtedy spedzalo sie czas na Polanach przy sianie ,,, pozostalo sie schowac w jakiejs szopie lub kolybie.Jogodko nie martw sie wszystko bedzie dobrze .WITAM cie MORAWKO dolaczylam jak zrobilas sobie [przerwe]teraz musze ja zrobic sobie przerwe bo nawet jeszcze lozek nie zascielilam. piekne te wasze atavarki.juz poprpsilam mojego 11letniego wnukzeby mi przyszedl po lekciach i pomogl .on ma komputer w jednym palcu.dzis bede miala chyba przekichane bo moj maz wyszedl z domu wsciekly .//atak naprawde to nie powinno byc powiedzonka.///klotliwa jak stara baba///bo jak znam facetow to raczej oni sa bardziej kotliwia a moj to chyba pobil w tym rekord.czesc wroce pozniej .
6,601 2010-05-24 10:29:30
Witajcie Dziewczynki wprawdzie poniedzialkowo, ale swiatecznie ...
:):) bo u mnie drugi dzien Zielonych Swiatek - tutaj oficjalne swieto, czyli dzien wolny od pracy ...
Pogoda jeszcze ladna, ale jest silny wiatr... od jutra ma sie ochlodzic i popadac, szczegolnie w polnocno-wschodniej czesci Holandii, gdzie mieszkam ... Temp. ma zejsc nawet do 14 st.C ... brrrrrrrr i wrrrrrr
:D;D
Alicjo... bukiecik przecudny !!! Cukiereczek !!!
Baska ... bede trzymala za Ciebie kciuki w czerwcu ... i powiem to samo, co Jagodce ... mysl pozytywnie, bo martwienie sie szkodzi ... jesli cos chcemy, to musimy myslec, ze to dostajemy, ze to mamy, a nie o tym, ze nam sie nie powiedzie ... ![]()
Jak podasz konkretna date, to bede Cie wspierac ...
:):)
Jagodko... ja sobie optymistyczne podejscie do zycia ciezko wypracowalam, bo wychowalam sie w otoczeniu (mama, starsza siostra) zamartwiajacym sie kazda pierdolka, ktora sie ew. moze zdarzyc, a wcale nie musi ... i najczesciej sie nie zdarzala ...
:D
A zycie bez problemow wcale nie jest dobre, bo po pierwsze jest nudne, a po drugie i najwazniejsze ... bardzo oslabia .. Wiadomo, ze trudnosci hartuja ... Widze to po Holendrach ... Panstwo zdejmuje z nich niemal wszystkie bytowe problemy, wiec sa bardzo wrazliwi i byle glupstwo ich zalamuje ... Tu najpopularniejsza choroba jest stres !!!...
:lol:lol: usmiac sie mozna ... ja tylko pytam "od czego ?..." Jakby Holendrzy mieli zyc w Polsce, to po tygodniu mieliby silna depresje i 3/4 popelnilaby samobojstwo, bo absolutnie nie daliby rady zyc ... Problemy sa nam potrzebne, zeby nas wzmacniac, zeby sie dzieki nim rozwijali ...
Tego typu operacje sa tu bardzo popularne ... moja kolezanka miala operacje kolana tez ta metoda .. dwa malenkie naciecia i wpuszczaja plyn... nie wiem, moze dla kontrastu ... bo dzieki tej metodzie pacjent nie musi tygodniami wylegiwac sie w lozku ...pobyt w szpitalu kosztoje, a duze rany zwiekszaja ryzyko zakazenia i roznych powiklan, zrostow ... Postep widac w kazdej dziedzinie zycia, w medycynie tez ...
:D:D
No to zmykam na ten kwiatowy kiermasz ... wpadne po poludniu ...
:):)

6,602 2010-05-24 10:32:07 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2010-05-24 10:33:23)
Witam poniedziałkowo i niestety deszczowo.
Łodygo - fajnie ze wpadasz jak masz odrobinę czasu - dobre i to .
Wiem ze gdyby nie ten CZAS to napewno częśćiej pobajczyłasbys z nami .
Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów w szkołe - chyba wakacje będziesz miała ???
Jagodo - więcej wiary i optymizmu .Startaj sie myślec bardziej pozytynie bo" złe przyciąga "zle" .
Równięż często jest mi i smutno i troski przytłaczaja wtedy uciekam w prace w domu bądz w ogrodzie .
Ju z dawno temu po śmierci męza odkryłam ze bezczynnośc jest najgorszą alternatywą - sieje spostoszenie w psychice .
Wytyczenie sobie celu pozwala na dązenie do jego realizacjii czyli zapełnienie czasu .
Moje motto zyciowe ze co mnie nie zabije to wzmocni - także pomaga .
Ladyred - z twoich postów przebija optymizm - tak trzymaj.
Masz prace , dzieci obok siebie - to wartości które wzacniaja poczucie bezpieczeństwa a to bardzo ważne na każdym etapuie zycia .
Jovito - doobry pomysł ze na dobranoc wklejasz "logo " naszej kafejki - .Za jednym zamachem hii widzimi z kim piszemy .
Choc awatarki to nie fotki ale zawsze przybliżaja osobę
A w koncu od czego wyobrażnia ????? przeciez na podstawie postów także mozna nakreślic sobie osobowośc awatarka ???
.Schiz - ee odpuść Twojej Mam - .Starośc nie udała sie stwórcy tego swiata .Nie zmienisz jej a szkoda Twoich "NERW"
Udaje się do zaplanowanych zajęc przez 2 dni będę w domu dopiero póznym popołudniem */dodadkowa praca - pisałam wczesniej ze jestem kuratorem /
Oczywiście ze dzisiaj jeszcze pobędę z Wami - nie opłaca sie opuszczać "zajęć" hiii bo nie jest sie w stanie odrobic zaleglosci .
6,603 2010-05-24 10:33:21
Dudus ... strasznie sie ciesze, ze jestes !!! i ze udalo Ci sie upuscic lezke !!! to wspanialy poczatek !!!
:):)
Pozniej cos napisze, bo teraz musze juz zmykac ... jak pojade zbyt pozno, to kwiaty beda juz przebrane i kolezanka bedzie na mnie zla ... i slusznie ...
:D:D
6,604 2010-05-24 10:51:03
witam
juz po deszczu slonko wyziera ciesza sie wroble
moze reszta dnia tez bedzie cudna?
zrobie spacerek
milego dnia
![]()
6,605 2010-05-24 12:05:32
6,606 2010-05-24 14:40:46
Mnie burza ominęła,poszła bokiem.To dobrze bo sama i w nocy to sie boję .
Morawko synowi samochodu nie ukradli tylko okradli.Weszli przez bagażnik ,wyciągnęli mu radio i pozabierali wszysto co miał do samochodu /podnośnik,prostownik / i jeszcze torbę z drogimi narzędziami. Nigdy nie zostawiał jej w samochodzie a tym razem nie wziął bo niósł torby z zakupami i już mu się nie chciało schodzić specjalnie.
Próbowali też wyjąć akumulator ale miał przykręcony i widocznie takiego klucza nie mieli. Była policja ale nawet odcisków nie wzieli.
A córka ma 21 czerca termin tej operacji i mówiła,że jakos bedą jej robić nie rozcinając brzucha. Nie wiem jak to się nazywa ,że tylko 3 dziurki maja zrobić i jak bedzie dobrze to po 3 dniach do domu. Córka ma 1 dziecko i 38 lat to pewnie już więcej nie będzie. Ale martwię się i pewnie przez te 3 dni to będe kursować tam i z powrotem.
A przez ten miesiąc to już będę tylko o tym myślała.
jagoda tak moja synowa miala robione ,ale pod narkoza ,tak to jest wszystko trzba zabierac z samochodu moj radio zabiera ,nic prawie nie ma w samochodzie hi hi
6,607 2010-05-24 14:55:47 Ostatnio edytowany przez morawa (2010-05-24 14:56:57)
u mnie pieknie ,slonce swieci lublin pogodny hi hi idziemy z synem do miasta ,rano posprzatal ,teraz obiad hi hi ale mam pomoc ,tylko co dobre szybko sie konczy dostalam torebke.
6,608 2010-05-24 14:57:57 Ostatnio edytowany przez morawa (2010-05-24 14:58:34)
cos mi niechce wejsc fotografia
6,609 2010-05-24 15:52:07 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-05-24 15:55:15)
Wrocilam juz z pierwszej rowerowej przejazdzki ... nawet calkiem dobrze mi sie jechalo ... Dzis swieto, wiec na ulicach ruch niewielki, na szczescie ... Udalo mi sie wytaszczyc rower z komorki calkiem bezkolizyjnie. Okazalo sie, ze wszystkie trzy detki wymagaja podpompowania ...
W waskim korytarzu bylo mi strasznie niewygodnie, bo nie moglam sie dobrze schylic i moj kuperek raz po raz wbijal sie w sciane... sciana byla mocniejsza ...
:D
Nie chcialam tego robic przed blokiem na oczach sasiadow, bo za takie przedstawienia nalezy pobierac pieniadze (cyrk na kolkach) ...
:D:D
Po drodze przypominalam sobie wszystkie manewry, nie lubie pedalowac, wiec w wiekszosci korzystalam z motorka, rozwijajac zawrotna predkosc 20 km/ godz. ... dla mnie to druga predkosc kosmiczna !!!
Wzielam aparat, zeby porobic troche zdjec, ale byl za duzy wiatr ...
Kolezanka juz czekala przy swoim bloku, a wlasciwie na klatce, bo za bardzo wialo, zeby stac na zewnatrz ... Ona szla pieszo, a ja wolniutko jechalam ... Sprzedaz kwiatow sie juz rozpoczela, choc nie bylo jeszcze wlasciwej godziny ... niestety, byly same zdechlaki i tak naprawde nie bylo naszego ulubionego sortu pelargonii, tylko francuskie, wiszace i zwyczajne, ale z tych pojedynczych, sypiacych sie ... a my chcialysmy grube kiscie ... Kolezanka wziela tylko 4 doniczki margeritek do doniczek wiszacych przy drzwiach wejsciowych, a ja nic nie kupilam ... Wrocilysmy rozczarowane do centrum i pocieszylysmy sie za to porcja lodow ...
:D:D
Gdy wracalam do domu 3/4 sasiadow obserwowalo mnie z balkonow ... niektorzy az wychylali sie przez barierke, zeby zobarzyc czy uda mi sie ferrari wprowadzic do "garazu" ... udalo sie ...
:D:D Tutaj taki rower jest wprawdzie dosc znany, ale tez nie jezdzi ich az tak duzo... W moim bloku jestem jedyna i na calym moim osiedlu tez nikogo takiego nie spotkalam ... Z reguly jezdza na takich rowerach ludzie z widocznym uposledzeniem ... Praktycznie znam z widzenia wszystkie te osoby ... a dwie z nich rowniez osobiscie ...
Moi sasiedzi obserwuja mnie codziennie, jak latam jak odrzutowiec po uliczkach, wiec na pewno dziwia sie skad taki rower i to jeszcze z motorkiem ... bo tutaj malo kto kupuje drogi sprzet prywatnie, w wiekszosci jest przyznawany na podstawie orzeczenia lekarskiego ...
Morawko ... to ile Ci jeszcze zostalo "tego dobrego" ?... do kiedy synus bedzie Cie tak rozpieszczal ? ...
:D To bardzo niebezpieczne, bo jak sie przyzwyczaisz, to pozniej nie bedziesz chciala go puscic ...
:D:D
Niu7nia... trzymaj sie !!! ... Nie moge Ci podeslac wiecej sloneczka, bo u mnie juz tez sie zachmurzylo i od jutra nadchodzi ochlodzenie z deszczem ... oczywiscie tu tez nikt za deszczem nie teskni ... poza rolnikami, ale oni chca tylko troche deszczyku, a nie wielodniowego potopu ... wiadomo, co za duzo, to nie zdrowo ...
Slilna grupa pod wezwaniem ...
:D:D na ich podworko na pewno nikt nie wejdzie ...
:D:D

6,610 2010-05-24 15:59:38 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2010-05-24 16:03:44)
6,611 2010-05-24 16:14:17
6,612 2010-05-24 16:27:26
hahahaha ... Niu7nia ... to ja tak mam z tym dechem w pierwsiach, gdy biegam ... tez mi sie tak zapiera ... dlatego musze zwolnic tempo do szybkiego chodu, co by pierwsi nie wzbieraly zanadto...
:D:D

6,613 2010-05-24 16:43:11
Przypomnial mi sie teraz taki stary dowcip, nie wiem, czy znacie ...
Przychodzi baba do lekarza i mowi : panie doktorze, mam wstajace piersi ...
hmm... zaraz zobaczymy ... niech sie pani rozbierze ... -
Baba rozebrala sie do polowy i demonstruje swoja przypadlosc ...
Lekarz popatrzyl z zaciekawieniem i poprosil o powtorzenie, jeszcze raz i jeszcze raz ...
No i co pan o tym mysli, panie doktorze ?... zaptala baba nie mogac doczekac sie diagnozy
Taaak... to interesujace ... -odezwal sie w koncu lekarz - jeszcze nie wiem, na czym to polega, ale czuje, ze to jest zarazliwe ...
:lol::lol:
6,614 2010-05-24 16:51:51
Witam serdecznie wszystkie Was dziewczynki.
Położyłam się rano to usnęłam chyba bo się zerwałam i była 12. Nawet jeść mi się nie chciało. Ubrałam się i pojechałam rowerkirm do miasta. Tak sobie zaplanowałam ,że wstapie do ciuchlandu i może jakieś cienkie spodnie i bluzkę na rower sobie kupię. Ale wogóle nie szło mi szukanie w tych szmatach. Pojechałam więc do koleżanki.Ale jej nie zastałam .Po drodze wstapiłam do sklepu rybnego bo na mięcho nie mogę patrzeć. Kupiłam sałatkę sledziową i do domu. Tak więc zaliczyłam tylko przejażdżkę. Ale i ta sałatka mi nie szła,na siłę troche zjadłam.
Niu7nia ja wiem,że złe myśli to przyciągają zło. Ale ciągle mi te myśli siedzą w głowie i nie mogę sobie poradzić. Z tego wszystkiego to diety odchudzającej mi nie trzeba bedzie stosować. Ja wiem dziewczynki,że staracie sie mnie pocieszyć i podtrzymać na duchu. Ja to przetrzymam ale odetchnę już jak będzie po wszystkim.
Aż głupio mi teraz pisać bo Was nie chcę zanudzić swoimi kłopotami a nic mnie nie cieszy i nie śmieszy.Chyba muszę sobie popłakać to może mi ulży ale na jak długo? Pozdrawiam
6,615 2010-05-24 17:39:56
6,616 2010-05-24 17:56:17 Ostatnio edytowany przez niu7nia (2010-05-25 16:23:16)
Już się ruszają - cos mliterki się przestawiły - nie zauważyłam
6,617 2010-05-24 19:12:01
czesc dziewczyny ! teraz wpadam na krotko ale pozny wieczor przedemna ....:) wiec wiecej napisze....
Dziekuje Alicjo za dolaczenie mego avatara - mam rowniez propozycje odnosnie serducha - nasze niki podpisalas na czarno i sa malo widoczne , proponuje wyprobowac inny kolor moze bedzie czytelniej ....:)
no a te latajace ,,cycuchy,, to wam sie udaly.....
....pa pa
6,618 2010-05-24 19:18:47 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-05-24 19:34:49)
Ruszaja sie, ruszaja i to baaaaardzo naturalnie... tak jak moje ...
:D:D
A placz jest rzeczywiscie oczyszczajacy, ale glownie wtedy, gdy mamy wyplakac zalegajacy w nas zal... jak to ma miejsce np. u Dudus, natomiast placz z zamartwiania sie, to inny rodzaj placzu i raczej nie nalezy do niego doprowadzac, lepiej starac sie myslec o rzeczach pozytywnych ... ![]()
6,619 2010-05-24 20:44:06
Witam wieczorkiem Myszki!!!!!
Niunia brawo 600 postów- kwiatuszki dla Ciebie Myszko
ja odpuszczam swojej Mam - bo inaczej kłótnie byłyby co dziennie - żeby tylko nie było gorzej - chodzi mi o to - żeby była w miarę sprawna i nie położyła się na dobre................
o rencie staram się nie myśleć ,bo po co się stresować - i tak zależy na kogo trafię - chłop czy baba jako orzecznik- chociaż ostatnio miałam faceta - i tak mi odebrał............... co ma być to i tak będzie..........znowu jestem nastawiona na odwołania i Sąd w ostateczności- tylko w miedzy czasie nie mam dochodów...............a tam nie będę się nakręcać......
muszę myśleć pozytywnie.............nie doczytałam książki "sekret"............najwyższy czas powrócić do lektury............
dzisiaj syncio w domu - to już zagląda do mnie do pokoju - O Jeny te chłopy wszystkie jednakowe !!!!

DOBRANOC Myszki do jutra.............
co do biuścików jeszcze - dajcie mi troszkę.............cha,cha - ja mam odwrotny problem ...........:P:P:P
spadam
6,620 2010-05-24 21:48:43
Niu7nia... ja tez Ci gratuluje 600 postow !!! i szybko nastepnej setki
:):)

Baska... chetnie bym ci przeslala jeszcze dzis ... odrzutowym kurierem...
:D:D
Jak tyje, to najpierw w biuscie, a jak chudne to wszedzie oprocz biustu ...
:lol::lol: no i w sporcie to bardzo przeszkadza... dupcia podskakuje, chcialaby pobiegac, a "gora" buch, buch, buch na wszystkie strony ... juz nie wspominajac, ze to poteza ...
Gdy bylam mloda, bylam bardzo zadowolona ze swojego biustu ... mialam bardzo zgrabna trojeczke przy wadze 52-53 kg ...
a pozniej, po dziecku ... juz nigdy nie mialam tej wagi ... hahahaha ... ale z wiekiem w biuscie przybylo mi proporcjonalnie wiecej, niz w innych czesciach ciala ... i teraz po zimie, tez najbardzej czuje ten nadmiar w staniku ...:D:D:D Czasem mysle, czy sobie ich nie dac zmniejszyc ... Kilka lat temu poznalam na kursie jedna Gruzinke, ktora przeszla operacje zmniejszenia i twierdzila, ze duzo lepiej sie czuje... z pewnoscia lzej
:D:D... bo twierdzila, ze bolaly ja plecy ... Mnie tam plecy nie bola, jestem "matka Polka", przyzwyczajona do dzwigania ciezarow ... ale zawsze moge ponarzekac u lekarza...
Kiedys, jeszcze w Polsce mialam kolezanke, ktora przechodzila operacje "podniesienia" biustu, podobno miala tez jakies przerosty tkanki i troche jej wycieli, juz nie pamietam dobrze ... Pokazywala mi piersi po tej operacji, strasznie pociete, az mi sie slodko i slabo zrobilo na ten widok ... straszne ... A u tej Gruzinki nie widzialam i nie wiem, czy tna w podobny sposob ... brrrr
6,621 2010-05-24 23:11:46
dlaczego jagoda placze ,jovitko wyjezdza w sobote,
6,622 2010-05-25 00:33:20

Cos mnie dzisiaj Morfeusz wczesniej wola do lozeczka ... jakis taki spragniony, wiec nie dam sie dlugo prosic, bo jeszcze pojdzie do sasiadki ...
:D:D
To jedyny facet, ktoremu nigdy nie odmawiam ...
:D:D
D O B R A N O C, Dziewczynki i do j u t r a ...
:):)
Jesli, ktoras z Was wpadnie jeszcze na chwile, to wiecie, gdzie jest klucz ... ![]()
Cos sie tak pochowalyscie, jak myszki w norkach ... pusciutko bylo tu wieczorkiem, niestety ... ![]()

6,623 2010-05-25 07:43:55 Ostatnio edytowany przez schiz49 (2010-05-25 07:51:05)
Tradycyjnie witam!!!!!!!! Myszki wtorkowo!!!!!!!!!!!
Jovita - co do zmniejszania i powiększania biustu - ostatnio oglądałam tą malutką rankę pod piersią - biuścik po powiększeniu -
ta dziewczyna jest młoda (37 ) - miała kompleks,po 2 dzieci,malutkie piersi takie zwiteczki jak mówiła,Ona akuratnie jest anestezjologiem właśnie przy operacjach plastycznych - więc na codzień to widziała - w końcu sama poddała się tej operacji-kosztowało ją to tylko 3.500 - bo płaciła za same wkładki silikonowe - reszta była za darmo - koszt to najmniej 10.000
Mówiła,że ból po operacji jest straszny !!!!!!!!!!!!!!!- robiła to 2 lata temu- biuścik ma idealny,taki w sam raz!!!!!
A w psychice niby nie zmieniło się NIC - nasze kompleksy są w głowie!!!Każda znajdzie u siebie jakąś niedoskonałość
u mnie narazie świeci słoneczko - startuję do stałych zajęć
piszcie dziewczynki..............co tam u Was.......................do potem

6,624 2010-05-25 09:22:59
Dzień dobry . U mnie zimno brrr 13 stopni a w domu 19 więc rozpaliłam w kuchni i teraz się grzeję i gotuję zupę pomidorową.
Już nie płaczę Morawko. Już sobie przetłumaczyłam trochę,chociaż dzisiaj miałam nieciekawe sny. Ale rano otrzasnęłam się i za robotę się wzięłam.
Słoneczko zaczyna wychodzić więc idę na ogród trochę ogórki opielę . Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
6,625 2010-05-25 09:41:45
hejka
u mnie slonko i chmurki
jeszcze cieplo
milego dnia pa
6,626 2010-05-25 10:31:49
JOVITKO //o rany // takie masz////cyce?///TWOJE Niu7nia .tez sa wspaniale .Tylko nie wiedzialam ze mozna miec [latajace [ cycki musze leciec bo wreszcie slonce zaswiecilo i mam mase roboty . a kaszle tak bardzo ze juz nie moge boli mnie w piersiach =sprzydal by mi sie taki zwierzaczek miedzy piersiami jakiego ma JOWITKA od razu by mi przeszlo ..spadam
6,627 2010-05-25 11:57:21 Ostatnio edytowany przez Jovita (2010-05-25 11:59:48)
Witacjcie Dziewczynki baaaaaaardzo slonecznie ...
:):) To sloneczko to tylko u mnie w sercu, bo za oknem paskudne chmurska ... chyba poleje, albo ... sie wypogodzi ...
:D:D Dzis ma byc tylko 16 st.C ... w mieszkaniu na razie nie jest zle - 21 st.C
Jagodko ... nigdy nie nalezy sie martwic "przed" czyli na zapas ... To tak,jakbysmy juz od urodzenia zamartwiali sie, ze kiedys zachorujemy albo umrzemy ... i zatruli sobie tym cale, czesto bardzo dlugie zycie ...pozbawiajac sie radosci i rzeczywiscie "dorabiajac" sie wielu chorob i szybkiej smierci z tego zamartwiania sie, na wlasne zyczenie ...
Jak juz Wam wczesniej pisalam, kiedys tez sie wszystkim martwilam, bo tak bylam wychowana przez matke, ktora wszedzie widziala nieszczescia i byla pelna czarnych prognoz... Ale doswiadczenie mnie nauczylo, ze tylko niewielki procent tych zmartwien znajdowal swoje uzasadnienie, a przynajmniej 90 % bylo zupelnie niepotrzebne ... szkoda mi bylo tych lez, nieprzespanych nocy i zdrowia, no i czasu, ktory moglam spedzic na radowaniu sie ...
Oczywiscie wiem, ze w trudnych chwilach czlowiek mysli o tym, co moze sie zdarzyc, ale to nie znaczy, ze musi myslec tylko o negatywnych mozliwosciach, bo tych pozytywnych jest o wiele wiecej ...
Pros, a bedzie Ci dane... ale dobrze pros ... bo zwykle spelnia sie to, o czym ciagle myslimy ... Jesli wiec myslimy o niepowodzeniach, to otrzymujemy je ...
A wiekszosc ludzi mysli o tym, czego nie chce, zamiast o tym, co chce ...
Jagodko... jesli chcesz corce pomoc, to musisz myslec o niej z miloscia i wiara w szczesliwe zakonczenie... to rozkaz
:):)
Baska... to ta Twoja kolezanka musiala miec znacznie wiecej kompleksow, ze jej operacja nie pomogla, chyba ze spodziewala sie, ze to zmieni jej zycie w bajke ... tak jak moja kolezanka ... a tak sie oczywiscie nie stalo ...
:D:D
Kompleksy to zupelnie co innego i wstawienie implantow tez ... ![]()
Ja tam zadnych kompleksow nie mam ... mam na mysli wylacznie wygode ... i w tym przypadku chodziloby o wyciecie nadmiaru, a nie dolozenie, wiec nie wiem, czy male naciecie by wystarczylo ... no i takie zabiegi sa calkowicie darmo, bo to dla zdrowia, a nie tylko dla urody ...
Te mysli pojawily sie u mnie stosunkowo niedawno, od kiedy zaczelam sie bardziej usportawiac i zaczelam miec ochote na bieganie ...
Oczywiscie, to nie jest tak, ze mam jakies balony ...jak na tych fotkach ...:lol::lol::lol: tylko teraz wolalabym miec po prostu biust "sportowy"...
:D ale od pojedynczych mysli do skalpela to bardzo daleka droga ... i tak naprawde to nie jestem zwolenniczka chirurgicznych interwencji, jesli nie jest to konieczne ...
Kiedys czytalam humor o roznych rodzajach biustu, ale niestety, w mojej pamieci przetrwaly tylko dwa typy, bo byly najzabawniejsze ...
biust macierzynski, lezacy na brzuchu i biust turystyczny, ktory mozna zarzucic na plecy ...:lol::lol::lol: szkoda, ze nia pamietam pozostalych ... skleroza ... ![]()
Moj biust nazwalabym biustem sexbomby (Marylin Monroe) ...
:D:D Kiedys bardzo lubilam go "nosic", ale teraz chcialabym biegac ...
Dudus ... takich jeszcze nie mam, ale to moja przyszlosc, jak jeszcze troche utyje ...
:D:D
A kotek jest rzeczywiscie swietnym termoforem ... przechodza wszelkie bole i przeziebienie ... wiec zlap sobie jakiegos, tylko nie obdzieraj go ze skorki ...
:D:D
Morawko ... to Twoj synus w sobote wyjezdza, a moj prawdopodobnie w piatek przyjedzie ... jesli zona jego szefa dzis odleci szczesliwie do Rumunii ... o co sie goraco modle ...
:D:D
No, Dziewczynki, czas sie szykowac do pracy ... wiec do potem ...
:):)
Pozytywne myslenie pomoglo, bo sie przejasnilo i sloneczko wyglada coraz smielej ... zapowiada sie calkiem ladny dzien
:):)

6,628 2010-05-25 15:56:29
niunia to juz tyle ale pedzisz z tymi wpisami hi hi
6,629 2010-05-25 16:49:06
6,630 2010-05-25 17:24:11
Witam bardzo serdecznie - nie udalo mi sie wczoraj popisac bo czytalam fora o Tunezji , znow poszlam spac przed 2 , a rano masakra zeby wstac
:):) no a teraz byla drzemka wiec kolko sie zamyka bo znow posiedze w nocy ....... ach ![]()
oswieccie mnie --jak to sie liczy --- niunia od 600 postu juz ,,troche napisala ,, a wciaz ma na forum i to juz przez 2 strony postow 602 ---- dlaczego nie doliczaja jej kolejnych ????? inne kolezanki maja podobnie....zwroccie uwage!!!!!
Niunia , dzieki za drinka i ,, machaj ,, dalej posty - milo sie czyta.
Jovita --
:):) - usmialam sie .....









