Miga Dzięki za zauważenie i zainteresowanie nową ![]()
Ja tylko wieczorami mogę tutaj wpaść, bo w pracy pełna inwigilacja neta a nie chcę kusić losu.
Dzisiaj tak późno, bo zebrałam się po chorobie na kontynuację noworocznych postanowień (tak, tak wiem jeszcze nie pora na postanowienia 2015) i byłam na rowerkach i u kosmetyczki
A tak naprawdę są to postanowienia przednoworoczne, bo noworoczne jakoś nie wychodzą i zamiast 5 mniej mam 5 więcej
Tak więc tym razem postanowiłam zabrać się za postanowienia zaraz po przypadających na jesieni imieninach
I teraz po kilku sesjach, jak pomyślę tylko o jednej godzinie na rowerkach to żadne ciasteczko nie chce mi przejść przez gardło
A i już pierwsze efekty widać.
Też ostatnio straciłam ząbek u dentysty.
Uwielbiam śnieg, ale u mnie jest go na razie za mało (jedyny plus że nie trzeba odśnieżać, a minus że nie można poszaleć koło domu na nartach).
Klaudynko cudowny ten stworek, oczka ma jak mój psiunio jak coś chce
tylko zamiast na stópki, mój psiunio od razu na kolanka kładzie pysk.
Anusia trzymaj się. Wiem po sobie, że jak boli to potem jakoś tak coraz bardziej obawiamy się bólu, nawet tego najmniejszego.
























