Mieszkanie nad teściami... ale inaczej - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

Przeczytałam już chyba cały internet ale nie znalazłam konkretnej sytuacji w której ja mogę się znaleźć. Wygląda to tak, że mój narzeczony jest najmłodszy z rodzeństwa i to na niego zostanie przepisane całe gospodarstwo. On chce, aby zbudować piętro i tym samym mieszkać nad jego rodzicami. Dużo przeczytałam o tym jak wygląda życie z teściami pod jednym dachem, ale on zapewnia mnie, że wygłuszy ściany i podłogę oraz zrobimy osobne wejście. Nawet gdybym przekonała go do postawienia oddzielnego domu to stałby on na działce obok ( ze względu na przepisane na niego gospodarstwo ). Z przyszłymi teściami nie mam konfliktów, to na prawdę wspaniali ludzie, ale obawiam się że gdy będziemy mieszkać na  piętrze to mimo tego wygłuszenia nadal będą słyszeć nasze rozmowy, kłótnie, czy chociażby odgłosy.. łóżkowe big_smile
Piszę tu bo może ktoś jest w takiej sytuacji? Wyprowadzka gdzieś daleko nie wchodzi w grę, a ja obawiam się, że nie będę mogła czuć się swobodnie w takim mieszkaniu.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

A czy gdzieś można czuć się tak do końca swobodnie? Gdybyś mieszkała w bloku, to sąsiedzi też słyszeliby Twoje kłótnie i odgłosy seksu (pewnie nawet bardziej niż to słychać w domu). Nawet jak będziecie mieć swój dom, to później zapewne pojawią się dzieci i skończy się swoboda, bo w ich przypadku tym bardziej uważa się, by nie słyszały seksu lub kłótni. big_smile Jeśli Was na to stać, to pewnie lepiej wybudować sobie oddzielny dom, bo jednak co własne, to własne.

Tak na marginesie, to nie mam wygłuszonego domu, a nie słyszę rozmów i śmiechów, gdy partner zaprasza kolegów, a ja idę np. do sypialni. Jeśli krzyczycie na siebie podczas kłótni, to pewnie byłoby słychać, ale u mnie to nie jest problem, bo tak nie robimy.

3

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej
cslady napisał/a:

A czy gdzieś można czuć się tak do końca swobodnie? Gdybyś mieszkała w bloku, to sąsiedzi też słyszeliby Twoje kłótnie i odgłosy seksu (pewnie nawet bardziej niż to słychać w domu). Nawet jak będziecie mieć swój dom, to później zapewne pojawią się dzieci i skończy się swoboda, bo w ich przypadku tym bardziej uważa się, by nie słyszały seksu lub kłótni. big_smile Jeśli Was na to stać, to pewnie lepiej wybudować sobie oddzielny dom, bo jednak co własne, to własne.

Tak na marginesie, to nie mam wygłuszonego domu, a nie słyszę rozmów i śmiechów, gdy partner zaprasza kolegów, a ja idę np. do sypialni. Jeśli krzyczycie na siebie podczas kłótni, to pewnie byłoby słychać, ale u mnie to nie jest problem, bo tak nie robimy.

Oczywiście masz rację ale sąsiedzi yo mimo wszystko obcy ludzie a przy tesciach byłoby niezręcznie. Czytałam wiele o tym że się wtrącają itp. Dlatego zastanawiam się czy to będzie dobry pomysł a z drugiej strony chyba to bez różnicy czy nad nimi czy obok nich.

4 Ostatnio edytowany przez Amethis (2016-08-02 13:04:54)

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

według mnie od strony finansowej big_smile
nadbudowa istniejącego budynku z wykończeniem jest równa budynkowi w stanie surowym zamkniętym,

jeśli potraficie rozsądnie przemyśleć finanse do przodu, tak zwany biznes plan, żeby finanse potem nie stały się problemem do kłótni big_smile to własne własne "wolność Tomku w swoim domku", jeśli natomiast

mimo najlepszych i bezproblemowych kontaktów w relacji z teściami wink

dobrym rozwiązaniem jest osobne wejście, i samodzielność lokalu, łącznie z własnością

zastanawiałaś się nad odgłosami z tak zwanego "dołu" big_smile

jeśli od początku, będą zdrowe zasady wprowadzone, zdecydowanie będą warunki do zdrowego swobodnego czucia big_smile

zasady te kreujecie Wy jako małżeństwo, małżeństwo to dwoje ludzi, nie troje ani czworo big_smile

5

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

Można sie zastanawiać długo. no ale jesli nie macie możliwości przeprowadzki to i tak musicie zostać tam. Ja znam osobiście dwie rodziny, które mieszkają z teściami starzy na dole młodzi na górze i nie mają problemów. Wszystko zależy od tego jak od początku postawicie sytuacje jak pozwolicie na wtrącanie się to będą się wtrącać i tyle. a pomyśl, jak bedziecie może miec dzieci to teściowie pomogą smile w bloku też słychac i ludzie żyją smile

6 Ostatnio edytowany przez mariola3690 (2016-08-02 13:13:23)

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

No właśnie nie ma możliwości mieszkania gdzieś zupełnie indziej. Narzeczony ma jeszcze dwójkę rodzeństwa z czego siostra mieszka kilka domów dalej i nie mają problemów. Myślicie że wygluszenie mieszkania pozwoli czuć nam się trochę swobodniej? Bo nie wiem na ile to wyglusza smile
Ps. Z finansami jest tak że o wiele łatwiej by nam było stworzyć piętro i w całości wykończyć niż stawiać wszystko od początku. A on nie widzi innej opcji niż po prostu piętro i wiem że on zdania nie zmieni, a myśli o rozstaniu z tego powodu nie dopuszczam do siebie mimo ze zawsze marzyłam o własnym domku.

7 Ostatnio edytowany przez Amethis (2016-08-02 13:32:46)

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej
mariola3690 napisał/a:

Myślicie że wygluszenie mieszkania pozwoli czuć nam się trochę swobodniej? Bo nie wiem na ile to wyglusza smile

pozostaje jeszcze kneblowanie wink

facetowi rzekomo się wyłączają w większości takiej sytuacji, więc problem dalej zostaje u Ciebie
natura rządzi się swoimi prawami, dasz radę

8

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej
Amethis napisał/a:
mariola3690 napisał/a:

Myślicie że wygluszenie mieszkania pozwoli czuć nam się trochę swobodniej? Bo nie wiem na ile to wyglusza smile

pozostaje jeszcze kneblowanie wink

facetowi rzekomo się wyłączają w większości takiej sytuacji, więc problem dalej zostaje u Ciebie
natura rządzi się swoimi prawami, dasz radę

Kneblowanie...no o tym nie pomyślalam big_smile

9

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej
Amethis napisał/a:

według mnie od strony finansowej big_smile
nadbudowa istniejącego budynku z wykończeniem jest równa budynkowi w stanie surowym zamkniętym

Jeżeli byłbym moim ojcem xD to mógłbym napisać zapewne referat o budowaniu smile, nie jestem nim ale u nas były takie dobudowy/nadbudowy i raczej dokoptowanie iluś tam metrów do istniejącego budynku już z wykończeniem wychodzi sporo taniej aniżeli budowa nowego domu i zrobienie go do stanu surowego zamkniętego. Biorę pod uwagę budynek jedynie z podpiwniczeniem na całości gdyż nie ma co budować nowego bez piwnicy chociaż poziom -1 to spora inwestycja  ale gdzieś trzeba bedzie trzymać te wszystkie mniej potrzebne rzeczy&rowery&domowe przeciery smile itp.

mariola3690 napisał/a:

No właśnie nie ma możliwości mieszkania gdzieś zupełnie indziej. Narzeczony ma jeszcze dwójkę rodzeństwa z czego siostra mieszka kilka domów dalej i nie mają problemów. Myślicie że wygluszenie mieszkania pozwoli czuć nam się trochę swobodniej? Bo nie wiem na ile to wyglusza smile

Aaaa co chcesz z mieszkania zrobić studio nagraniowe, że chcesz wygłuszyć? wink big_smile big_smile
Nie wiem czy istnieje coś takiego jak odizolowanie mieszkania "od środka".
Z zewnątrz to tak - można założyć najlepsze okna a i grubość murów pewnie ma znaczenie, może nawet i ocieplenie ścian od zewnatrz styropianem dało by jakiś efekt. Ale przecież nie będziesz  robić  ścian działowych w środku pomiędzy częścią rodziców a waszą na 1m ani też stropów pomiędzy kondygnacjami na taką grubość albo i więcej bo to nie bunkier xDDDD

10

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

K

On-WuWuA-83 napisał/a:
Amethis napisał/a:

według mnie od strony finansowej big_smile
nadbudowa istniejącego budynku z wykończeniem jest równa budynkowi w stanie surowym zamkniętym

Jeżeli byłbym moim ojcem xD to mógłbym napisać zapewne referat o budowaniu smile, nie jestem nim ale u nas były takie dobudowy/nadbudowy i raczej dokoptowanie iluś tam metrów do istniejącego budynku już z wykończeniem wychodzi sporo taniej aniżeli budowa nowego domu i zrobienie go do stanu surowego zamkniętego. Biorę pod uwagę budynek jedynie z podpiwniczeniem na całości gdyż nie ma co budować nowego bez piwnicy chociaż poziom -1 to spora inwestycja  ale gdzieś trzeba bedzie trzymać te wszystkie mniej potrzebne rzeczy&rowery&domowe przeciery smile itp.

mariola3690 napisał/a:

No właśnie nie ma możliwości mieszkania gdzieś zupełnie indziej. Narzeczony ma jeszcze dwójkę rodzeństwa z czego siostra mieszka kilka domów dalej i nie mają problemów. Myślicie że wygluszenie mieszkania pozwoli czuć nam się trochę swobodniej? Bo nie wiem na ile to wyglusza smile

Aaaa co chcesz z mieszkania zrobić studio nagraniowe, że chcesz wygłuszyć? wink big_smile big_smile
Nie wiem czy istnieje coś takiego jak odizolowanie mieszkania "od środka".
Z zewnątrz to tak - można założyć najlepsze okna a i grubość murów pewnie ma znaczenie, może nawet i ocieplenie ścian od zewnatrz styropianem dało by jakiś efekt. Ale przecież nie będziesz  robić  ścian działowych w środku pomiędzy częścią rodziców a waszą na 1m ani też stropów pomiędzy kondygnacjami na taką grubość albo i więcej bo to nie bunkier xDDDD

Tak tak, ale skoro mamy mieszkać pod jednym dachem to na prawdę chciałabym mieć maksimum prywatności i nie " chodzić na paluszkach " .

11

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

Po prostu nie wyobrażam sobie aby teściowie słyszeli nasze rozmowy itp. Dom w którym teraz mieszkam taki jest, wszystko co się dzieje na górze słuchać, nie wyobrażam sobie abym do końca życia miała zachowywać się cicho

12

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

Ja bym jeszcze zwróciła uwagę na relacje faceta z jego rodzicami i pod tym kątem oceniła sprawę. Jeśli tak poczyta się historie o złych teściach z którymi ktoś miesza, to często problemem jest np. to, że facet nie umie postawić się rodzicom, jest podporządkowany, stoi po ich stronie itp. Przede wszystkim musi być niezależność emocjonalna i odcięta pępowina. Gdybym zobaczyła tam jakikolwiek cień toksyczności, to mocno bym się obawiała tego wspólnego dachu.

13

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

Myślę, że komfort mieszkania "z rodzicami" będziecie mieć sporo lepszy aniżeli w bloku - "domu z płyty". No chyba, że lubisz dostać pejczem w tyłek lub mocnego klapsa xDD ;D big_smile to nie ma zmiłuj się - będzie słychać ^^
Budowa swojego domu na obecnej działce to dobre rozwiązanie ale kosztowne. Chyba, że większość robił by twój facet powiedzmy do pomocy z całą rodziną (no poza murowaniem i tynkowaniem), to wtedy koszty dało by się zmniejszyć do minimum - tak było u mnie smile

14 Ostatnio edytowany przez mariola3690 (2016-08-02 15:07:07)

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

Do budowy to oczywiście rodzina pomoże, tylko koszty i tak będą duże. Co do relacji,  nie wiem jak je określić. To jest tak że podporzadkowuje sie i ciężko mu sie postawić, często na to narzeka ale mówi ze nie może inaczej bo to wszystko zostanie przepisane na niego i " musi się uczyć " ale jak mi powiedział że nie zmieni zdania co do dobudowania piętra i nawet moje namowy na oddzielny dom są bezcelowe to już nie wiem co o tym myśleć.

15 Ostatnio edytowany przez Amethis (2016-08-02 16:31:39)

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

On-WuWuA-83 :
w każdym województwie jest coś takiego jak koszt wybudowania m2 smile, kwestia metariałów i standardu, mozna zejść poniżej a mozna drastycznie przekroczyć

Sredniej wielkosci dom w zabudowie jednorodzinnej, to powierzchnia miedzy 50 a 80 m2 na kondygnacji

Niezby naciagajac zrobienie tak zwanej gory to koszt w okolicach 150 000, a to jest podobny koszt domku jednorodzinnego parterowego systemem gospodarczym oczywiscie nie mowimy o pod klucz

W budownictwie nie dziala haslo "duzy moze więcej" to juz zamierzchle czasy, grubość nie za bardzo jest juz najwazniejszym parametrem smile

Reasumując

Jakie by wygluszenie, czy grubosc sciany nie było, ważne jak to zostalo zauważone żeby relacja miedzy zqinteresowanymi byla bez scian, przegród, wygluszenia wink
Bo coz z pieknego domu jak w nim pusto i smutno jak w grobie sad

No chyba że ktoś lubi grzebanie, za życia smile

Szczescia za kasę nie kupi, oj nie nie, cos o tym wiem smile

16 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2016-08-02 17:39:12)

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

Jeśli jest taka możliwość i działka to lepiej zbudować domek oddzielny. Nawet bez piwnicy, piwniczkę ziemną można sobie wybudować kiedyś jeśli bardzo potrzebna np. obok domu.
Budowa nowego oddalonego od starego ma te korzyści, że nie trzeba wygłuszać stropu, ścian. A i nie wiadomo czy to wygłuszanie coś da jeśli jest okno nad oknem otwarte latem.
Do tego teściowie cały czas mają dach nad głową, nikt im nie przeszkadza podczas nadbudowy i wykańczania  piętra hałasem, nie zalewają się sufity.

17 Ostatnio edytowany przez Tula (2016-08-03 15:11:21)

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

Przeczesalas cały internet w poszukiwaniach. A znalazlas wątek pt. Przeprowadzka z miasta na wies- stres i zmiany, który znajduje sie w dziale depresja, nerwica( zaraz to uscidle i napiszę) aktualnie wątek ten znajduje sie na pierwszej stronie. Swego czasu przeczytałam ten wątek i włosy stanęły mi na głowie z wrażenia. Czytania jest na kilka godzin. Bardzo bardzo pouczająca historia.

Dział " stres, lek, nerwica, depresja"

18

Odp: Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

On i tak ma w pupie co o tym ty myślisz wiec po i to pytanie.  Powiedziałaś ze on decyzję podjął - z tobą lub bez ciebie.
Ja z doświadczenia nigdy bym już nie zamieszkała z teściami przenigdy. Miało być pięknie a był koszmar.
Tyle tylko że akurat ty i tak je masz tam nic do powiedzenia.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mieszkanie nad teściami... ale inaczej

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024