ZNÓW!!! coś narzeźbiłam i wyszedł mi cudak-dubel ![]()
LICHO nie śpi - jak widać ![]()
391 2013-12-01 10:11:02 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-12-01 10:20:13)
Podobne tematy
Wercia napisał/a:Dobry wieczór i dobranoc
Miłego wieczoru marudkom życzę. Nie mam nic czasu...bedę świętować z małżonkiem andrzejki
a co...:D
A popieram
m powinien byc najlepszym towarzystwem
miga napisał/a:Hej dziewczyny
! Ale mi wesoło. Fajny wieczór miałam i jestem po prawdziwych toastach.
![]()
![]()
. Nie ma to, jak rozrywka, hihi. Będzie się dobrze spało
.
TAK trzymaj kochana. Na pochybel draniom depresjom i złym dniom
marika1313 napisał/a:Ja zaś jestem w trakcie toastow a za co pije ? Bo wszystko sie psuje ,w środę zdechlo męża nowe auto ,w piątek moje a dziś toster który w piątek kupiłam .Nie wiem czemu tak ,o co chodzi bez pól litra nie rozbieriosz;-) Niech sie juz nic nie psuje takie mam życzenie .
Właśnie - może w taki wesoły sposób da się "zakląć" pecha i go ODWRÓCIĆ? (w pecha nie wierzę akurat, ale co szkodzi znaleźć dodatkowy powód do radosnych działań twórczych? Witaj marika
Kto nie próbuje, nie będzie wiedział. I "niech twoje słowo" w FAKT się zamieniSię przyłączam do zyczeń
Raja napisał/a:Witam bardzo serdecznie
wesoło i ANDRZEJKOWO
Żyworódko
Nic straconego, że wczoraj zapomniałaś o andrzejkach:D - możesz to nadrobić dzisiejszego wieczoru. Jedne źródła podają, że wróżby mają być w noc poprzedzającą, a inne, że właśnie dziś......w noc św.Andrzeja........ponoć obydwie działają w ten sam sposób.
BOMBA
O to mi chodziło - "Wszystko ma swój czas... "Migo - nie czytam Biblii, bo za "cienki ze mnie bolek". Trudny tam język i tłumacza trzeba. Właśnie Hołownia mi za onego służy
Fragmenty zaledwie (te prostsze (?))znam. A pieśń Koheleta należy do moich ulubionychw szkole uczą - a ja w szkółce pracuję
Raja, piszesz: "Po zabawie andrzejkowej wchodzimy w Adwent, który jest okresem radosnego (a nie pokutnego) przygotowaniado Narodzin Chrystusa"Fajnie by było. Ino ja tej radości wkoło nie dostrzegam. Możliwe, że mam nieprawidłowe "otoczenie katechetyczne"...
Mam problem z tymi sprawami.
Do wiary mnie ciągnie, ale kler skutecznie mnie zniechęcił. I trwa tak już drugie pokolenie. Zmuszona jestem gdzie indziej i inaczej szukać zaspokojenia tej swojej potrzeby![]()
DOBREJ niedzieli wszystkim życzę
marika1313 witaj. U mnie dzieje się dokładnie tak samo, tylko "psują" się działania- wszystko się nie udaje. Twoje życzenie andrzejkowe jest dokładnie takie, jak moje: "Niech sie juz nic nie psuje"
.
To dzisiaj leczyłyśmy kaca
?
Muszę się nauczyć cytować według Twojego Anhedonio przepisu, ale chyba dopiero po Świetach
. Tak, Biblia jest bardzo trudna, poza tym jest w niej tyle dla mnie "dziwnej" wiedzy, że lepiej mi było, zanim spróbowałam kiedyś ją czytać. Tyle mam pytań...Najlepiej przeczytać tylko Nowy Testament i w nic się nie wgłębiać, jest wtedy łatwiej. Człowiek potrzebuje Boga, jest taka tęsknota... a jednoczesnie ani księża, ani Biblia nie dają żadnych odpowiedzi- przynajmniej mi
.
Moze trzeba zmienić temat? Tak tu było zawsze wesoło.
Pracowitą miałam niedzielę.
Wszystkie Panie pozdrawiam radośnie w Adwencie ![]()
Dobranoc.
Witajcie nocą.
Żyworódka czy remont się wreszcie kończy?
O ile mnie pamięć nie myli to sporo tygodni?
Pracowitą miałam niedzielę.
Ja też ![]()
Tym razem nie zawodowa praca, tylko lepiłam z córką uszka na wigilię. Potem nie będę mieć czasu.
Dobranoc.
Witam bladym świtem... ![]()
...To dzisiaj leczyłyśmy kaca
?
Osobiście w końcu nie miałam PO CZYM... bo jednak kropelki z antybiotykiem "gryzą się" z alkoholem
Kurowałam to pie...one ucho. W ramach marudzenia dodam, że moja jedynka (choc nie dokończona) jeszcze dodatkowo się złamała. ciekawe co p. dentystka na to? Chyba się dziewczynina załamie... mam przestać w ogóle jeść (a ja tak lubię!)?
Muszę się nauczyć cytować według Twojego Anhedonio przepisu, ale chyba dopiero po Świetach
.
NIC kochana NIE musisz! To nie jest umiejętność od której zależy nasz dobrostan
kiedyś znajdziesz czas i będziesz miała ochotę... wtedy - czemu nie?
"Luzik laska"
Człowiek potrzebuje Boga, jest taka tęsknota... a jednoczesnie ani księża, ani Biblia nie dają żadnych odpowiedzi- przynajmniej mi
.
W Biblii ponoć znajdują się wszystkie odpowiedzi, ale to JAK "szyfr dla wtajemniczonych". TO księża studiują zagadnienia przez lata studiów a nie zwykli ludzie. W czytaniach furt to samo i TO przeważnie mamy "obtrzaskane" ale jakby jakie watpliwości czy pytania... to niby jak je wyjaśniać. Podnieść rękę w czasie mszy i powiedzieć "mam takie pytanko" czy może iść w d godzinach urzędowania do kancelarii (a tam ZONK - "pingwin" zamiast księdza).
Widać NIE taka rola księży... a szkoda.
Moze trzeba zmienić temat? Tak tu było zawsze wesoło.
Pracowitą miałam niedzielę.
Wszystkie Panie pozdrawiam radośnie w Adwencie
Prosz Cię bardzo - zmieniaj temat
"Nie migaj się" Migo
Moja niedziela była... przepełniona pracą "umysłową" (?) napisałam pozew o spadek i zachowek. Przyjechała najstarsza córka... (No uparł się "gówniarz" robić porządki w "zaległych zaszłościach").
Mało było - będzie więcej (urzędowych obrzydlistw) ale trudno, i tak KIEDYŚ podejść do nich by było trzeba... ![]()
ODJECHANEGO grudnia wszystkim życzę... I spełnienia życzeń ![]()
396 2013-12-02 11:30:55 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-12-02 11:32:38)
Witam maruderki i już na wstępie Was powiadamiam, że wosku nie lałam.....w ogóle tegorocznego Andrzejka olałam. ![]()
(...)żyworódko, pocieszę Cię, że ślicznie ryczysz
(...).
No wiesz.....przyznam skromnie, że staram się w każdej sytuacji wyglądać efektownie. ![]()
(...) Żyworódka czy remont się wreszcie kończy?
O ile mnie pamięć nie myli to sporo tygodni?(...)
Luc, się nie mylisz, mój remont przeżywa zastoiny.
Telefonu nie ma, że wszystko już gra i możemy odebrać ten blat.
Na stole i ławie piramida z garów i nie tylko, bo nie mogę do tych dolnych szafek nic powkładać, póki nie będzie zamontowany blat.
Chodzę odstresować się do mamy, żeby oczy moje tego nie oglądały.
Tak to jest, jak jest tylu pośredników. Gdyby wszystko znajdowało się w jednym punkcie i towar i sprzedaż, to sprawa byłaby załatwiona od ręki.
A producent blatu gdzieś w innym województwie. Jak tu jechać taki szmat drogi.....
Raja, czy ty aby na pewno trzymasz te kciuki????? ![]()
Łoooooooooooo.....doczytałam, że ręce Ci sinieją.....to rozluźnij kciuki, wykonaj kilka ruchów, aby krew napłynęła i.....dalej do dzieła ![]()
Bezlitosna jestem, co?
(...) lepiłam z córką uszka na wigilię. Potem nie będę mieć czasu.(...)
Ja to nawet bałwana nie mam jak ulepić, śniegu nie ma.....a czas mam.
Dobry wieczór marudki ![]()
Witam nową maruderkę - Marikę ![]()
Marika
Miga
dołączam do Was z zawołaniem - życzeniem: "niech się już nic nie psuje "..........ojjjjjj....jak ja nie lubię, kiedy mi się cokolwiek psuje.........w moim przypadku jest dodatkowa trudność - bo natychmiast muszę szukać kawałka chłopa, do naprawy.......albo wyniesienia......przyniesienia. Już przez jakiś okresu czasu cieszyłam się, bo takiego znalazłam........to znowu 3 miesiące temu doznał ciężkiego udaru mózgu.........koniec.....znalazłam się w punkcie wyjścia.
Luc szybciorkiem zadziałałaś w sprawie uszek i pierogów. Ja, zaczynam od generalnych porządków w kuchni, jak przez to przebrnę.......będzie lepienie pierogów.
Anhedonio masz problem z jedynką, oby tylko dentystka nie usunęła jej. Póki co.....jedz półgębkiem........aby jej bardziej nie nadwyrężyć.
Duży krok do przodu zrobiłaś w sprawach "urzędowych". Od nowego roku będzie tylko oczekiwanie na wyniki - życzę bardzo pozytywnych i szybkich.
Żyworódko kciuki nadal mocno zaciskam, no ale.......czasami przecież muszę je puścić....... na jedzonko.......a w tej chwili na pisanie........ale zaraz ponownie je zacisnę.........
Bardzo podziwiam Twoją niewyczerpaną cierpliwość w sprawie remontowej
398 2013-12-03 07:50:38 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-12-03 08:01:18)
Cześć miłe panie ![]()
Już wiem co mnie prześladuje
Wczoraj, w Wielkim Teście o zdrowiu, sekretarka dyr. Karwowskiego z "40-latka" MI powiedziała na wizji. TO "siątki". A zupełnie tego fragmentu z filmu oglądanego w młodych latach nie pamiętałam ![]()
RAJU - Niech się p. dentystka martwi - "Jam niekompetentna" ale mam wrażenie, że jednak jej nie usunie. Jak będzie robić zakusy, to się sprzeciwię - AŻ TAK złamana (jak serce onegdaj
) nie jest
Ot tyle, że nieco skośna i ewidentnie przez to krzywa.
Jesli chodzi o "urzędowe obrzydlistwa"... to mam tak od kiedy odchodząc z pracy w SR (a było to ponad ćwierć wieku temu!) od przewodniczącej usłyszałam: "Jeszcze pani tu wróci"... no i wracam i wracam jak ten bumerang
I żadna z rzeczy tam załatwianych nie idzie prosto i łatwo, chociaż przeszkód po temu nie ma
Ot takie "zauroczenie"
Niemniej - SERDECZNIE DZIĘKUJĘ za życzenia
NIECH się spełnią...
"Jak ja nie cierpię..." (mówią słowami smerfa-marudy) REMONTÓW!!!
Żyworódko - serdeczne wyrazy współczucia... Jakieś westchnienie o wsparcie do Judy-Tadeusza? Toć cierpliwość trzeba mieć niesamowitą! ... jedyne "dobre", że jak skończysz i uprzątniesz (na święta "jak znalazł") to będziesz mogła się "pławić"...
JA tam za porządkami nie przepadam
"SOM bo muszom" klasyczne: "nie chcem ale muszem". Zaczyna się "gorączka..." niestety ![]()
Póki CO: "wszystkie łosie mają w nosie..."
Pozdrawiam ![]()
Lecę na warsztaty...
Dobrego dnia ![]()
399 2013-12-03 11:20:25 Ostatnio edytowany przez Wercia (2013-12-03 11:20:56)
Dzień dobry
Jakaś ziewająca jestem i mam zapyziałe oczyska, nie wiem co zdołam przeczytać, a napiszę trochę po omacku ![]()
Anhedonio to fakt-siątki są upierdliwe
a coraz większa ich czestotliwość wzmaga to upierdliwianie
ale co zrobić, trzeba pokochać ![]()
Jeśli chodzi o porządki to jestem na etapie sądowania co muszem, a czego nie chcem
no a sądowanie odbywa się przy kompie, patrzę w monitor i dumam. Inaczej to można nazwać lenistwem ![]()
Coś tam przez mgłę czytam o psuciu, właśnie mam mikrofalę zepsutą, - chodzi a nie grzeje...(już chyba gdzieś to mówiłam)
Ktoś tam zaczął o czytaniu biblii? kiedyś próbowałam, hihihi jak linijkę doczyatłam do końca, to początku już nie pamiętałam o czym było...jestem katoliczką, do kościoła chodzę, ale to czytanie sobie podarowałam. Tylko w Wigilię przy stole ktoś odczytuje fragment o Narodzeniu, ale to wnet wszyscy na pamięc znają. Może faktycznie tylko Nowy Testament?...
Takie teraz czasy, że łatwo coś zamówic, coś kupić, ale już coś nie gra albo się zepsuje to koszmar...( w ramach wymiany lub gwarancji) droga wtedy długa i uciążliwa. Kilka razy już przerabiałam. Żyworódko-współczuję, a i kciuczek potrzymam ![]()
Uciekam, może wydumam co muszem ![]()
Miłego dnia życze i trochę humorku zostawiam ![]()

Dzień dobry
Jakaś ziewająca jestem i mam zapyziałe oczyska, nie wiem co zdołam przeczytać, a napiszę trochę po omacku
...
Jeśli chodzi o porządki to jestem na etapie sądowania co muszem, a czego nie chcemno a sądowanie odbywa się przy kompie, patrzę w monitor i dumam. Inaczej to można nazwać lenistwem
Werciu kochana... wiedziałam, że czegoś mi brak (prócz piątej klepki
) a to Twoich wstawek graficznych
zawsze dowcipnych... są dla mnie zawsze jak małe "niespodzianki" niezmiennie poprawiające nastrój i samopoczucie. DZIĘKI
No i widzisz - żeby nie zapeszyć podkoloryzuję, że NIC prócz mnie (patrz skleroza i inne objawy siątek) NIE POPSUTE. (mikrofalę już dawno wyrzuciłam). A takie od początku "spartolone" to się nie liczą chyba
jako te "chodzące parami" bądź stadami?
Okrutnie mi pasuje Twój sposób sondowania... Przyjmuję te koncepcję i wprowadzam w życie, a co...
Zaproponowano mi kontynuację zajęć w innej formie. Cholernie się cieszę...
Dobrego dnia -siątkowe dziewczyny ![]()
Dziewczęta, ZADZIAŁO SIĘ i się dzieje.
JEST, JEST, JEST - ja tak, jak onegdaj Marcinkiewicz, to słowo i ten gest.
Dzisiaj zadzwonili, pojechał sam mąż.
Za utrudnienia dostał 'gratis' jakieś listwy, czy cóś tam...warte 20 złotych polskich.
Akurat napatoczył się syn i wnieśli razem do mieszkania.
Teraz mąż się produkuje, bo trzeba jeszcze zrobić wycięcia na zlewozmywak i kuchenkę.
Dziękuję, dziękuję Raji, Midze (czy tak się odmienia?), Anhedonii, Werci , Lucy za trzymanie kciuków, zainteresowanie moim problemem.
Dziewczęta pomogłyście.
Blat jest właśnie taki, jaki chciałam mieć. Kolorystycznie bardzo pasuje do szafek.
W ogóle, to mam dobry i.....mniej dobry dzień, przyszła przesyłka dwóch książek...o wartości każda po 20 zł...a koszt przesyłki 19.04 zł.
No, załamka! ![]()
Hurrrraaaa! Hurrrrraaaa! Żyworódko cieszę się razem z Tobą, że ta Twoja droga przez mękę dobiega końca ![]()
Jak przeczytałam, to się poczułam tak, jak gdyby u mnie kończył się remont........przypomniałam sobie zakończenia remontowe......a było co, bo sama osobiście miotałam się 4 RAZY.........w tym 1 raz z kapitalnym.........bbbrbrrrrr NIGDY WIĘCEJ!
Puszczam wreszcie te kciuki ![]()
Jako mola książkowego, interesuje mnie bardzo przesyłka........jakie tytuły zamówiłaś sobie na lekturę świąteczną?.......łojjjjj....chiba się wyzbędę swojej ciekawości.......... Dwie dychy przesyłka? ......zdzierstwo.
Cześć miłe panie
Już wiem co mnie prześladuje![]()
Wczoraj, w Wielkim Teście o zdrowiu, sekretarka dyr. Karwowskiego z "40-latka" MI powiedziała na wizji. TO "siątki". A zupełnie tego fragmentu z filmu oglądanego w młodych latach nie pamiętałam
Pamiętam powiedzenie o "siątkach z 40-latka". Później wszyscy chodzili i narzekali na te "siątki".
RAJU - Niech się p. dentystka martwi - "Jam niekompetentna" ale mam wrażenie, że jednak jej nie usunie. Jak będzie robić zakusy, to się sprzeciwię - AŻ TAK złamana (jak serce onegdaj
) nie jest
Ot tyle, że nieco skośna i ewidentnie przez to krzywa.
Jesli chodzi o "urzędowe obrzydlistwa"... to mam tak od kiedy odchodząc z pracy w SR (a było to ponad ćwierć wieku temu!) od przewodniczącej usłyszałam: "Jeszcze pani tu wróci"... no i wracam i wracam jak ten bumerangI żadna z rzeczy tam załatwianych nie idzie prosto i łatwo, chociaż przeszkód po temu nie ma
Ot takie "zauroczenie"
Niemniej - SERDECZNIE DZIĘKUJĘ za życzeniaNIECH się spełnią...
Popieram sprzeciw w sprawie jedynki......dentystka nadbuduje......wyprostuje i będzie piękna......tylko gryzienia orzechów unikaj!
Znalazłam wspólny element - w postaci ćwierćwiecza.....właśnie tyle przepracowałam w instytucji z której odeszłaś.
Może ten "powrót" okaże się łatwiejszy i prostszy.
JA tam za porządkami nie przepadam
"SOM bo muszom" klasyczne: "nie chcem ale muszem". Zaczyna się "gorączka..." niestety
Póki CO: "wszystkie łosie mają w nosie..."![]()
Pozdrawiam
Lecę na warsztaty...
Dobrego dnia
a ja......dodam do tego: za rok też będą święta i zdążę wszystko zrobić ![]()
Pozdrawiam serdecznie
i życzę miłej nocki ![]()
Dobry wieczór, Marudy!
Przeleciałam szybko wzrokiem po Waszych marudnych
postach, a jutro się wgłębie i znowu ostro zamarudzę. Dziś sił mi brak, bo znowu pojeźdzliśmy to tu to tam i zakupów dokonałam- bardzo przydatnych, zadowolona jestem. Do jutra.
Dzień dobry. Dzisiaj Barbórki
czy w marudkowie mamy jakąś Basię?
Jeśli tak to piękne życzenia składam. Także gościnnie tu wpadającym ![]()
Muszę dzisiaj wykonać mnóstwo 'zdrowotnych" telefonów ...:( i naumawiać się tu i tam na randki z doktorkami
brrr... nie cierpię tego...
Miłego dnia wszystkim życzę ![]()
408 2013-12-04 15:32:13 Ostatnio edytowany przez miga (2013-12-04 15:35:33)
Cześć dziewczyny. Jak dobrze, że się "nam" ten remont wreszcie kończy
! żyworódka u mamy siedziała, żeby mieć ładny widok, a tu jej brakowało. Żyworódko, kuchnię tylko remontowałaś czy wszystko? Bo jeśli tylko kuchnię, to obawiam się, ze będziesz teraz ciągle w kuchni siedzieć, a nie wiem czy laptopa masz czy kompa i czy znowu Cię tu nie będzie za mało?
.
A jak mnie odmieniać? Sama nie wiem, taki login, że możnaby: "midze, migoczącej, migającej się", może jeszcze jakoś inaczej
.
luc, uszka jeszcze przede mną, ale już lada dzień porobię. Dzieciaki pojawią się w tym roku chyba dosłownie na chwilę, ostatnio dłużej byli, ale co zrobić -praca.
Anhedonio, ułamanej jedynki to raczej nie usunie, naprawić się toto przecież da. Ale dużo zależy od umiejetności dentyski. "Złamane onegdaj serduszko"- mam nadzieję, że już połatane
.
Spodobały mi się "siątki", zupełnie o nich zapomniałam. Dają mi się również we znaki, coraz mniej mam sił. Jeszcze jedną siatkę temu, czyli całkiem niedawno byłam dużo silniejszą osobą.
Chyba mało jest osób, które lubią robić porzadki, ale znam taką, co cały czas sprząta, wszystko się błyszczy, zna się na wszystkich preparatach ( dużo chemii od niej w ocean idzie
). U mnie wręcz przeciwnie, co też nie jest dobre, ale co zrobić... z roku na rok coraz mniej uważam porządki za nieodzowne i coraz bardziej zawężam "obszar" koniecznego sprzątania. Tyle tylko, że uwielbiam, jak jest posprzątane, a jak jest tylko po wierzchu, to mnie gryzie, że tam w środku nie jest ( ale nie będzie, może w styczniu dokończę
).
No i pozazdroscić, jesli oprócz Ciebie nic nie jest popsute
. Ale 'obrzydliwosci' masz jednak duuuużooo za dużo.
Werciu, podoba mi się sondowanie. Ja już jestem po sondzie i "muszem tylko to co muszem", a nawet i tego nie muszem, bo mogem jeszcze mniej
, bo przecież mogem w styczniu (powiedzmy
).
Przez byka spadłam w krzesła
.
Powodzenia na przymusowych "randkach"
.
Dołączam sie do życzeń dla Baś: wszystkiego najlepszego; nie upierdliwych siątków
.
Raju, Tobie życzę czyś Baś czy nie, żebyś zawsze miała pod reką pomocną dłoń dzielna dziewczyno.
Pochwalę sie, że kupiłam ciucha na przyszłoroczny ślub, na którym w roli chrzestej występować będę. Taki zakup, to zawsze problem, a tu ni z tego ni z owego, zupełnie niespodziewanie, tanio, w moim stylu- jest, jest, jest
! Problem z głowy. Pokupiłam też drobiazgi pod choinkę, a co nie kupiłam, to przynajmniej już wiem, co kupię. W ogóle to Wam powiem, że mam wrażenie, że się wszystko zaczyna lepiej układać, idzie ku lepszemu
, czego wszystkim życzę. ![]()
Zdrowie Baś!
Miga jak odmieniać ?? zdrobniale - najprościej dla mi-gusi , o migusi u migusi . Hiiiii
Migunia , migusiunia ,migunianiunia hiii
mialo byc marudzenie a nie rozwodzenie sie nad odmianą - zamianą .. hiiiiiiiiiiiiiii
410 2013-12-04 21:44:55 Ostatnio edytowany przez miga (2013-12-04 21:55:58)
Miga jak odmieniać ?? zdrobniale - najprościej dla mi-gusi , o migusi u migusi . Hiiiii
Migunia , migusiunia ,migunianiunia hiii
mialo byc marudzenie a nie rozwodzenie sie nad odmianą - zamianą .. hiiiiiiiiiiiiiii
Ależ, toż to jest marudzenie: "jak odmieniać login?"- stuprocentowe marudzenie
. Nie opieprzamy się, marudzimy w każdej wolnej chwili
.
Najładniejsze jest to: migunianiu(7)nia hahahaha....;) ![]()
411 2013-12-05 00:15:23 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-12-05 00:18:26)
Cześć dziewczyny. Jak dobrze, że się "nam" ten remont wreszcie kończy
! żyworódka u mamy siedziała, żeby mieć ładny widok, a tu jej brakowało. Żyworódko, kuchnię tylko remontowałaś czy wszystko? Bo jeśli tylko kuchnię, to obawiam się, ze będziesz teraz ciągle w kuchni siedzieć, a nie wiem czy laptopa masz czy kompa i czy znowu Cię tu nie będzie za mało?
.
Pozostałe 'wszystko' jest wyremontowane i jak na razie nie 'domaga się' poprawki.
Miga, ja jestem TA zapobiegliwa, mam laptopa i kompa. ![]()
No, nie wiem, czy mnie jest tutaj 'mało'.
Z czystego lenistwa nie zrobię wyliczanki i nie sporządzę analizy, która maruderka ile razy tu bywała, ile postów napisała i jakiej długości tj. ile zdań zawierały jej wypowiedzi.
A 'nóż widelec' okazałoby się, że jestem w czołówce...a co!
niu7nia napisał/a:Miga jak odmieniać ?? zdrobniale - najprościej dla mi-gusi , o migusi u migusi . Hiiiii
Migunia , migusiunia ,migunianiunia hiii
mialo byc marudzenie a nie rozwodzenie sie nad odmianą - zamianą .. hiiiiiiiiiiiiiiiAleż, toż to jest marudzenie: "jak odmieniać login?"- stuprocentowe marudzenie
. Nie opieprzamy się, marudzimy w każdej wolnej chwili
.
Najładniejsze jest to: migunianiu(7)nia hahahaha....;)
To ja dzisiaj się przyłożę, i odmianą nicków pozostałych maruderek zapełnię czas sobie.
Ha!
Niu(7)nia, Niuńka, Niuniunia, Niuniusia, Niuniunieczka, Niuniusieczka, Niunieńka, Niuniątko.
Raja, Rajka, Rajeczka, Rajusia, Rajunia, Rajusieczka, Rajusienieczka, Rajątko.
Wercia, Werka, Werunia, Werciunia, Wereczka, Werunieczka, Werucienieczka, Werciątko.
Anhedonia, Anhedoninka, Anhedonieczka, Anhedoniusia, Anhedonisieńka, Anhedoniątko.....ufff, połamanie języka.
Luc, Lucka, Lucusia, Lucunia, Luceńka, Lucynieńka, Lucynieczka, Lucątko, Lucyniątko.
odmianą nicków pozostałych maruderek zapełnię czas sobie.
Ktoś miał widać dobry humorek (widać remont ma się ku końcowi
) i wolny czas. Tego ostatniego najbardziej mi brakuje.
Dobranoc.
Dzien dobry
witam wszystkie marudziątka ![]()

Żyworódko, a żyworódka to co???
żyworódeńka, żyworódencja, zyworódajka, żyworódeczka, żyro-wódeczka
A tak w ogóle to chyba chodziło Ci o odmianę przez przypadki? (komu, czemu? midze ) ale fajnie się rozwinęło
a że język połamać można to fakt ![]()
Moje wczorajsze umawianie randek doprowadziło mnie do białej gorączki. W jednym miejscu na 7 podawanych tel. nie odbierali zadnego. Od 9 do 14...chyba się pochlali barbórkowo, bo innego wytłumaczenia nie widzę...a co, służbie zdrowia też się należy
![]()
Wybaczcie, że przez jakiś czas nie będę "się produkować", bo trochę choruję i brak "mi pary"
Żyworódko - gratuluję ukończenia katorg dostawczo-remontowych. Urrrrra jak to mówią bracia słowianie ![]()
Pozdrawiam
Anhedonio, jednak zawładnęły Tobą wirusy i bakterie z ucha. Teraz za Twoje SZYBKIE wyzdrowienie trzymamy kciuki
.
To byłby numer żyworódko, jakbyś przeliczyła wszyskie zdania. Znowu spadłabym z krzesła
. Może i jesteś w czołówce, ale widocznie jeszcze za mało. Dobrze, że masz laptopa, to możesz z kuchni nadawać. Ja nie mam.
Ubawiły mnie odmiany naszych loginów. Żyworódka okazał sie najlepszym loginem do zdrobnień. To, jak go Wercia obrobiła, to majstersztyk: żyworódajka, żyro-wódeczka
... O kilku osobach jeszcze zapomniałyście, ale nie wiadomo, czy one się jeszcze kiedyś tu odezwą. Jeśli się odezwą, to weźmiemy je w obroty i poodmieniamy, pozdrabniamy, żeby nikt nie poczuł sie pokrzywdzony
.
Wyjazd mi sie zgotował kilkudniowy w strone gór, mąż ma trochę wolnego. Jutro albo pojutrze czmychniemy na kilka dni do rodziny, tak przedświątecznie. Odpoczniemy sobie
.
Pomarudziłam? Chyba nie. Innym razem
.
Moje wczorajsze umawianie randek doprowadziło mnie do białej gorączki. W jednym miejscu na 7 podawanych tel. nie odbierali zadnego. Od 9 do 14...chyba się pochlali barbórkowo, bo innego wytłumaczenia nie widzę...a co, służbie zdrowia też się należy
![]()
Współczuję. Mam nadzieję, że lekarze wytrzeźwieli i randka zaklepana
?
418 2013-12-05 22:09:36 Ostatnio edytowany przez Wercia (2013-12-05 22:31:40)
Wieczorkowo witam ![]()
No właśnie, przecież nie odmieniliśmy Halszki
no więc: Halsia, Haleczka, Halszunia, Halszczynka, Halszczunieczka, Halszczyczka
może być. Halszko chodź tu i czytaj twoje zdrobniaczki ![]()
migunia niestety pewnie balangi ciąg dalszy. NIkt nie odbiera, muszę pojechać osobiście i rabanu narobić...
Anhedoninko a co ci to, cooo,??? współczuję i zdrówka szybko wracającego życzę ![]()
Luc nie przepracowuj się, troszkę czasu dla siebie muuuusisz wyrwać. I na tę troszkę przyjemności Ci życzę ![]()
Zyworódka, Raja, i pozostali o których zapomniałam pozdrawiam
Wszystkim życzę miłego wieczoru
i bogatego Mikołaja. .jpg)
No i w miarę spokojnej nocy, albowiem "orkan " nadciąga,w całej Polsce będzie niespokojnie...
:):) Jasio do mamy:
- Mamusiu, to prawda, że dzieci przynosi bocian?
-Tak synku.
-A Święty Mikołaj przynosi prezenty?
-Tak Jasiu.
-A ty gotujesz, sprzątasz i robisz zakupy?
-Tak skarbie.
-To właściwie po co trzymamy tatę?
:D:D
420 2013-12-05 22:37:21 Ostatnio edytowany przez Raja (2013-12-05 22:38:36)
No, nie wiem, czy mnie jest tutaj 'mało'.
Z czystego lenistwa nie zrobię wyliczanki i nie sporządzę analizy, która maruderka ile razy tu bywała, ile postów napisała i jakiej długości tj. ile zdań zawierały jej wypowiedzi.http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQ … K_orig.gif
A 'nóż widelec' okazałoby się, że jestem w czołówce...a co!![]()
To ja dzisiaj się przyłożę, i odmianą nicków pozostałych maruderek zapełnię czas sobie.
Ha!
Niu(7)nia, Niuńka, Niuniunia, Niuniusia, Niuniunieczka, Niuniusieczka, Niunieńka, Niuniątko.
Raja, Rajka, Rajeczka, Rajusia, Rajunia, Rajusieczka, Rajusienieczka, Rajątko.
Wercia, Werka, Werunia, Werciunia, Wereczka, Werunieczka, Werucienieczka, Werciątko.
Anhedonia, Anhedoninka, Anhedonieczka, Anhedoniusia, Anhedonisieńka, Anhedoniątko.....ufff, połamanie języka.
Luc, Lucka, Lucusia, Lucunia, Luceńka, Lucynieńka, Lucynieczka, Lucątko, Lucyniątko.
Ojjjjjjj....Żyworódko ubolewam, że jesteś leniwa i nie chce Ci się zrobić analizy: kto, kiedy, ile razy i jakiej długości.........
tak se myślę, że..........obydwie znalazłybyśmy się w czołówce.......:D....... czyż nieeeeeeee? ![]()
hihihiii......odmiana nicków jest cudna
.............. mój język łamie się na Anhedonii i Żyworódce - Żywej-wódce - jak Wercia wymyśliła..........hihihiiii.........
a najpiękniejsze są te, które kończą się na "ątko.......... Rajątko - jak to ładnie brzmi......... hihihiii....obśmiałam się jak norka........
Nie wiem jak u Was.........ale u mnie to już Mikołaj dzisiejszej nocy, wyrusza w trasę, ale śniegu nie ma nic, za to silnie duje i nie wiadomo czy da radę się dotelepać na tych saniach.........

Nie wiem jak u Was.........ale u mnie to już Mikołaj dzisiejszej nocy, wyrusza w trasę, ale śniegu nie ma nic, za to silnie duje i nie wiadomo czy da radę się dotelepać na tych saniach.........
http://i52.tinypic.com/29oixd4.jpg
Witaj Rajątko
u mnie napadało, mam nadzieję że dotrze do mnie
chociaż mam wątpliwości, nie byłam zbyt grzeczna. ![]()
Witam Cię Werciątko ![]()
ja też trochę pyskata byłam i nie wiem czy Mikołaj mnie nie ominie........albo tylko rózgę zostawi..........
Ależ się nazbierało temateczków. ![]()
Zacznę od Ahedonisieńki, bo my sobie tu żartujemy, a Ty boląca jesteś.
Mogę Ci tylko współczuć, bo ból ucha jest.....porażający wszystkie nerwa.
Zastanawiam się, czy nie ma to powiązania z Twoim zębem, jedynką.
Czy byłaś u lekarza, czy też sama się leczysz?
Ja mam kwiatka geranium, pospolicie nazywany anginką.
Kiedyś, gdy strzykało mnie w uchu, to właśnie nim się ratowałam. Ból ustał, ale jakoś słabiej słyszałam.
Poszłam więc do laryngologa, mówię Pani doktór, że mam powikłania, bo głuchnę.
Obejrzała mnie i stwierdziła, że zasadziłam sobie kwiatka w uchu.....zrobili mi płukanie.
Tobie z całego serca życzę powrotu do zdrówka.
Zaglądaj do nas, chociażby tylko odhaczyć swoją obecność. ![]()
424 2013-12-06 00:24:41 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-12-06 00:26:25)
Żyworódko, a żyworódka to co???
żyworódeńka, żyworódencja, zyworódajka, żyworódeczka, żyro-wódeczka
![]()
A tak w ogóle to chyba chodziło Ci o odmianę przez przypadki? (komu, czemu? midze ) ale fajnie się rozwinęło
a że język połamać można to fakt
No nie..... wszystkie zdrobnienia mojego nicka do przyjęcia, ale bez tej "dajki"......
Bo zaraz mam jakieś niefajne skojarzenia. ![]()
No właśnie, przecież nie odmieniliśmy Halszki
no więc: Halsia, Haleczka, Halszunia, Halszczynka, Halszczunieczka, Halszczyczka
może być. Halszko chodź tu i czytaj twoje zdrobniaczki
Oj, przeoczyłam Halszkę
, ale dobrze Weruniu, że zadziałałaś.....to ja jeszcze od siebie dodam Halszczątko
.
Moje wczorajsze umawianie randek doprowadziło mnie do białej gorączki. W jednym miejscu na 7 podawanych tel. nie odbierali zadnego. Od 9 do 14...chyba się pochlali barbórkowo, bo innego wytłumaczenia nie widzę...a co, służbie zdrowia też się należy
![]()
Tak, tylko że niektóre pracownice po prostu odkładają słuchawkę. Też nieraz mi się zdarza, że choćbym około pół godziny naciskała na połączenie to ciągle, że zajęty. ![]()
o jezu, znalazłam miejsce dla siebie! netkafejka dla marud!
można się przysiąść? ![]()
miga napisał/a:(...)Pracowitą miałam niedzielę.(...)
(...)Wyjazd mi sie zgotował kilkudniowy w stronę gór, mąż ma trochę wolnego. Jutro albo pojutrze czmychniemy na kilka dni do rodziny, tak przed świątecznie. Odpoczniemy sobie
.
Proszę, za jedną pracowitą niedzielę, w nagrodę kilkudniowy wyjazd w góry. ![]()
Zazdroszczę, ale tak szczerze.
Ale.....ale doczytałam, że to do rodzinki...to ja dziękuję, trafić na przedświąteczne porządki i szykowanie jadła!:o
To tak szczerze, już Ci nie zazdroszczę.....mówię szczerze.
Cobyście migus-iem nie wracali do swojej chałupy, tymi saniami od Rajusi, ukryci w worku mikołajowym w obawie przed pościgiem.......ukochanej rodzinki
![]()
![]()
o jezu, znalazłam miejsce dla siebie! netkafejka dla marud!
![]()
można się przysiąść?
Witaj
, siadaj i pomarudź, a porządnie. ![]()
Później będzie ulgowo.
Nie..., sama nie dam rady
, zdrobniale wypisać Twojego nicka, ale może Werusienieczka, coś wymyśli.....

Mam nadzieję, że buty macie czyste?
Wesołej zabawy!!!!
Żyworódko Użyłam "Twojego" loginu i ... nie wpuszczono mnie!
Dziewczynki nie olewam Was, muszę podumać, trochę posiedzieć w kącie, a zresztą i robota ciąle za mną goni... hihi
Witam mikołajkowo -
dużo udanych prezentów zycze .
Witam raniutko ![]()
Buuuu,
nic nie dostałam...Mikołaj nie dotarł, wywiało go albo zaspał
zresztą jak co roku... Ale może przywlecze się po południu. Ślubny dostał trochę łakoci, a co, niech "grubnie". Hihihi nie będę sama ![]()
U mnie wicher w nocy miał pojedyncze zrywy, dopiero nad ranem wziął się do roboty. No nie, czemu po tym zdaniu ryczę ze smiechu??? a... to skojarzenia, kudłate zresztą
:D:D
Halszko dlaczego używasz loginu żyworódki, a nie swojego? to jest "fałszowanie dokumentów" a to już karalne ![]()
żyworódencjo -"dajkę" wykreślamy, faktycznie jakoś nie takoś brzmi ![]()
Rajeczko, jak tam? buty pełniutkie? czy rózga? a może się jeszcze zastanawia?
niunieczko Twój obrazek mi się nie rozwija...:(
penylane, penylanko, penylonusio, penylaneczko, penylanosiątko
witam Cię, dzieciak jesteś więc mam nadzieję, że Mikołaj Cię odwiedził ![]()
Anhedonio, zdróka życze, buziaczek ![]()
[b]Miga gdzie śmigasz? pewnie już w kierunku gór...pogody życzę ![]()
431 2013-12-06 10:00:33 Ostatnio edytowany przez Wercia (2013-12-06 12:04:46)
Hurraa !!! udało mi się umówic na randkę, nawet bez wizyty dostanę potzrebny kwitek, odbiorę w rejestracji
widać Mikołaj nakazał dobre uczynki, hihihi, albo prezenty były udane, albo mąż ...ech te mysli kudłate...:D
.jpg)
Zostawiam uśmiechniętą kawusię dla zabieganych, może przystaną na chwilkę, odsapną, i wezmą łyczek
hihihi, pomarudzą, że zimna ![]()
Żyję, ale co to za życie... buuuu...
Dziękuję za życzenia zdrowia.
Oczywiście, że do lekarza się nie dostałam, ba - i moja doktor też chora. Jutro idę do "nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej", teraz "jadę" na proszkach przeciwbólowych. Piecuchuję na całego, nie ruszam się nigdzie (wyjąwszy pracę, ale tu bez zwolnienia lekarskiego nie ma bata, żeby sobie pofolgować)
Bardzo ładne obrazeczki zamieściłyście - troszku humor mi polepszyły - dziękuje serdecznie ![]()
Świętych Mikołajów było dziś u mnie w pracy "w bród"... jeden obdarował mnie super zakładką z magnesem... Skądś wiedział, jakie mam hobby... jak to mikołaj ![]()
Miłego wieczorka ![]()
Hej!!! Hej !!!!!
Rajątko Was wita
a szczególnie młodziusienieczką Pennylanenusieczkę
.........o qrczę! tego nicku nie da się zdrobnić.........myślałam, że mi lepiej pójdzie niż Żyworódce.......ale gdzież tam........ ![]()
Pennylane
- a może na mój użytek Penelopą byś została?
Bardzo serdecznie zapraszam do marudzenia
.
Werciu pytałaś jak to dziś z Mikołajem było.......ech!!!! co to za Mikołaj......... dawniej, to Mikołaj w nocy harcował z prezentami w kominie..........

a dzisiejszej nocy.......szkoda gadać.........harcował Ksawery.........bez prezentów.......dobrze, że komina nie obalił.
Mikołaj do mnie nie dotarł, nawet głupiej rózgi nie zostawił, udałam się więc sama w poszukiwaniu Mikołaja i prezentów, toż wcześniej list pisałam.
Ojjjjj Werciu
te Twoje kudłate myśli, nawet do mnie doleciały: "pojedyncze zrywy......nad ranem wziął się do roboty"....... znowu muszę powiedzieć, że kiedyś, to wszystko inaczej się nazywało......koniec świata!!!!!
Halsiu czyżbyś zaczęła wyznawać nową filozofię życiową......."siedzenie w kącie"?..........znowu muszę powiedzieć jak to drzewiej bywało........"siedź w kącie - znajdą Cię".
![]()
Anhedonio dobrze, że w tych "cierpiących dniach" chociaż Mikołaj o Tobie nie zapomniał. Życzę szybciutkiego powrotu do pełnego zdrówka.
Uśmiechnij się
jutro będzie lepiej. ![]()
U mnie cały wieczór dzisiejszy jest jak w dyskotece.......światło gaśnie co chwilę, chyba znowu zgaśnie bo dziwnie mruga.
434 2013-12-07 01:17:27 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-12-07 02:06:00)
To, jeszcze ja - na przełomie dnia i nocy. ![]()
Coś te Mikołajeczki, nie ten... tego.....ten od Niunieczki, jak się wychyli z tego komina, to mlaska i znowu znika....myślę, że coś zakąsza,..... pewnie po czymś..... ![]()
Ten od Rajątka, tylko podpuchę robi, pokazuje worek z prezentami i też znika,.....może zgubił adresy i w kominie szuka? A Twój Rajeczko - na pewno!
Inaczej to byś chociaż rózgę dostała..... hiiiiihiiiiiiiiiiii.
Z kolei ten od Halszuni, tylko ręką kiwa.....pokazując, że NIC nie ma. ![]()
Mojego Mikołaja ......wywiało..... ![]()
Chociaż ja.....ja bardzo się za nim nabiegałam, przez to w nagrodę duuuuużo spraw 'nazałatwiałam' POZYTYWNIE!!!
Zatem Werciunieczko, obie chwalimy ten dzień. ![]()
Żyję, ale co to za życie... buuuu...(...)
(...)Świętych Mikołajów było dziś u mnie w pracy "w bród"... jeden obdarował mnie super zakładką z magnesem... Skądś wiedział, jakie mam hobby... jak to mikołaj
Miłego wieczorka
Tu nie o Twoje hobby chodzi(no, może też)....w tym prezencie jest ukryta głębsza myśl, przesłanie, pozytywne wibracje!
Od tego momentu będziesz przyciągać samych dobrych ludzi, wszystkie sprawy pozałatwiasz pozytywnie, Twój portfel wypełni się manami.....a zdrowie przestanie szwankować.
Takie jest moje spojrzenie na tę sprawę. Potraktuj ten podarek (magnes), jako SYMBOL.
I niech Ci się ZADZIEJE! ![]()
Halszka napisał/a:Żyworódko Użyłam "Twojego" loginu i ... nie wpuszczono mnie!
![]()
Halszko dlaczego używasz loginu żyworódki, a nie swojego? to jest "fałszowanie dokumentów" a to już karalne
Werciu, Halszka mnie INWIGILUJE !!! O rety!!! ![]()
Sprawdziłam i też dopiero za trzecim razem weszłam w swoje posty.
Wcześniej już zauważyłam, że do niektórych userów w ogóle nie można się 'dostać'.
Pisze coś, że: brak tematu szukania, czy brak dostępu.....
Penelopa, poważne brzmienie nicku wczorajszego gościa Pennylane.
Chociaż ją zaprosiłam, to znikła i nie wróciła. ![]()
Dziewczynki nie olewam Was, muszę podumać, trochę posiedzieć w kącie, a zresztą i robota ciąle za mną goni... hihi
Oto moje rady:
Nie myśl tyle, bo myśliwym zostaniesz.
Wyjdź z tego kąta, bo tam miejsce na pająki.
Zrób teraz na odwrót, pogoń tę robotę.....tak, jak ona goniła cię do tej pory.
![]()
Anhedonia napisał/a:Żyję, ale co to za życie... buuuu...(...)
(...)Świętych Mikołajów było dziś u mnie w pracy "w bród"... jeden obdarował mnie super zakładką z magnesem... Skądś wiedział, jakie mam hobby... jak to mikołajTu nie o Twoje hobby chodzi (no, może też)....w tym prezencie jest ukryta głębsza myśl, przesłanie, pozytywne wibracje!
Od tego momentu będziesz przyciągać samych dobrych ludzi, wszystkie sprawy pozałatwiasz pozytywnie, Twój portfel wypełni się manami.....a zdrowie przestanie szwankować.
Takie jest moje spojrzenie na tę sprawę. Potraktuj ten podarek (magnes), jako SYMBOL.
I niech Ci się ZADZIEJE!
Szczęka mi opadła dosłownie... na widok Twego spojrzenia (na ten, w końcu jak by nie było, drobiazg)
WOW !!! Straaaaaaasznie mnie pozytywnie wzmociło ![]()
I niech Twe "słowo zamieni się w ciało". Amen
DZIĘKUJĘ bardzo. I serdecznie ![]()
437 2013-12-07 16:24:27 Ostatnio edytowany przez Raja (2013-12-07 21:10:31)
To, jeszcze ja - na przełomie dnia i nocy.
Coś te Mikołajeczki, nie ten... tego.....ten od Niunieczki, jak się wychyli z tego komina, to mlaska i znowu znika....myślę, że coś zakąsza,..... pewnie po czymś.....
Ten od Rajątka, tylko podpuchę robi, pokazuje worek z prezentami i też znika,.....może zgubił adresy i w kominie szuka? A Twój Rajeczko - na pewno!
Inaczej to byś chociaż rózgę dostała..... hiiiiihiiiiiiiiiiii.
Z kolei ten od Halszuni, tylko ręką kiwa.....pokazując, że NIC nie ma.Mojego Mikołaja ......wywiało.....
Też Wszystkich witam - na przełomie dnia i nocy
..........właśnie robi się ciemno......
Masz rację Żyworódko - tegoroczne Mikołajeczki........takie jakieś niedojebki........
- ten od Niunieczki - to pewnie na specjalne zaproszenia chodzi........u mnie nie chce się pojawić........
- ten od Halszuni - toooooo....już tak się wycfanił, że wskazuje tylko kierunek na sklepy......na zasadzie: "kupta sobie co chceta, jak kasiorkę mata".
- a ten mój? niby wszystko powinno być w porządku.......worek z prezentami na plecach.....w komin wskakuje.......ale ciągle wyrzuca go jak z katapulty........myślałam, że może ten Ksawery bruździ w kominie........ ale może faktycznie zgubił adresy i wraca po nie........może na jakiś zrzut z nieba oczekuje........
W sprawie Mikołaja, nic jeszcze nie jest przesądzone......przynajmniej u mnie, bo Mikołaj chodzi u nas na gwiazdkę i przynosi ładne prezenty.......
Dziewczyny
nie przegapcie ostatniej szansy
.........prawdziwy Mikołaj przyjmuje jeszcze zamówienia na prezenty i marzenia ![]()

Nie chcę nikogo urazić. Ale czy ja dałam plamę z Mikołajkiem? Ależ ja tylko chciałam zadbać o Waszą dupcię... hihi U nas jest zwyczaj taki, że w mikołajki oprócz słodyczy Mikołaj nic więcej nikomu nie przynosi.Więc jeżeli chcecie zyskać większą pupkę to bardzo proszę, podsyłam Wam następnego, ten na pewno Wam w tym pomoże, a i rączką też pięknie pomacha.
Rajociątko A Ty jakiego nam Mikołaja podesłałaś? Nie wstyd Ci?
Nawet nie patrzy na to co pisze! Jestem przekonana, że pomyli zamówienia!
I co wtedy?
Ten, którego teraz wkleję sumiennie wykonuje swoją pracę...
A zresztą czy nam Mikołaj wszystkim dogodzi? Nie lepiej liczyć na siebie? I tak już jestem w takim wieku, że Mikołajom niezbyt ufam... A może jednak zaufam?
Bo gdyby tak Mikołaj zechciał odmłodzić nasz peselek? Toż to byłoby dopiero CUŚ. Co Wy na to? Chciałybyście być znowuż dziećmi, ale dziećmi takimi, które mają teraźniejszą wiedzę i zachowają też swoje doświadczenia życiowe? To mogłoby być ciekawe ... A więc... Mikołaj czeka na zamówienie. Zgadzacie się na nie?
Żyworódko O co mnie Ty posądzasz. Jaaa Ciebie ... Nieee! Przecież wyraz TWÓJ zamieściłam w cudzysłowie. Chodziło mi oczywiście o HALSZCZĄTKO.
A teraz czas nadszedł na marudzenie... Niedawno siątkę skończył mój mąż. Roboty było od groma. A już powoli trzeba zacząć myśleć i przygotowywać się do nastepnego goszczenia...
W międzyczasie mam jeszcze wyjazd, a do tego dochodzi mi kupa randek ... Chyba nie dam rady sobie z tym wszystkim.
W mediach głośno jest o wszelkiego rodzaju uszkodzeniach jakie poczynił pierwszy atak zimy... U nas nic takiego na razie nie miało miejsca. Śniegu mamy jak na lekarstwo, jedynie trochę tylko piździ wiatr. Ale i tak mam dosyć zimy i skrobania szyb w samochodzie... hihi Może dlatego powiem Wam o czym usłyszałam w pracy... Czy to prawda, nie wiem. Ale ludzie mówią, że tak, więc i ja wierzę, bo bardzo chcę w to wierzyć. A więc słuchajcie...
Podobno w tym roku zima nie ma być taka długa jak poprzednia. Świadczą o tym ... szyszki na choinkach. W tym roku nie są one umieszczone tak jak zeszłego roku przy czubku drzewka, a od czubka dzieli je jakieś trzydzieści centymetrów. To podobno świadczy o tym, że zima sobie pójdzie szybciej precz. Wierzycie w to?

Wszystkie Netki pozdrawiam, a tym niedomagającym dużo zdrówka życzę. .gif)
.gif)
439 2013-12-07 19:45:30 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-12-07 19:46:41)
(...)W sprawie Mikołaja, nic jeszcze nie jest przesądzone......przynajmniej u mnie, bo Mikołaj chodzi u nas na gwiazdkę i przynosi ładne prezenty.......
Dziewczynynie przegapcie ostatniej szansy
.........prawdziwy Mikołaj przyjmuje jeszcze zamówienia na prezenty i marzenia
(...)
Raju, Mikołaj, to Mikołaj, a Gwiazdka, to swoją drogą. 
W tym roku ograniczyłam prezenty: dzieci NIC nie dostały na Mikołaja od nas rodziców, tylko wnuczątka. Na gwiazdkę, dostaną i Ci i Ci, czyli pod choinkę, albo zawieszone na choince, a szukanie czyja paczuszka dla kogo, odbywa się w trakcie jedzonej kolacji.
(...)Szczęka mi opadła dosłownie... na widok Twego spojrzenia (na ten, w końcu jak by nie było, drobiazg)
WOW !!! Straaaaaaasznie mnie pozytywnie wzmociło
I niech Twe "słowo zamieni się w ciało". Amen
DZIĘKUJĘ bardzo. I serdecznie
Anhedonio, no straszecznie jestem zaniepokojona, co to się u Ciebie dzieje...a to jedynka ułupana, a to Ci szczęka opadła. ![]()
Co do tej szczęki, to czuję się niejako winna, dlatego szybciutko spieszę się z dobrą radą: weź chusteczkę i podwiąż tę szczękę, a z pewnością wróci na swoje miejsce.
Bo nie dosyć, żeś na w pół-szczerbata Kasia, to jeszcze ta szczęka.....no proszę Cię..... zadziałaj, bo jak Ty będziesz wyglądała na święta???
, a jeszcze Sylwek za pasem.....
440 2013-12-07 20:14:28 Ostatnio edytowany przez luc (2013-12-07 20:16:05)
Witajcie wieczorkiem.
Na wstępie pomarudzę, żeby nie było ![]()
Podobnie jak Anhedonia, jestem uwiązana z powodów "zębowych". Wczoraj (na mikołajki
) wstawiałam sobie implant i teraz leżę, odpoczywam, nie przemęczam się - zalecenia doktora, to muszę się stosować ![]()
Trochę spuchłam, ale nic nie boli. Gorzej, że jestem okropniście głodna - dieta płynna i zimna, brr...
Podobno w tym roku zima nie ma być taka długa jak poprzednia. Świadczą o tym ... szyszki na choinkach. W tym roku nie są one umieszczone tak jak zeszłego roku przy czubku drzewka, a od czubka dzieli je jakieś trzydzieści centymetrów. To podobno świadczy o tym, że zima sobie pójdzie szybciej precz. Wierzycie w to?
Nie słyszałam o takiej teorii, ale nie mam nic przeciwko niej. Wręcz przeciwnie ![]()
Mam wrażenie, że niestety częściej sprawdza się teoria: lato gorące - zima ostra. W tym roku było w lecie dość ciepło, więc....
Witam ![]()
Jak miłe koleżanki zpewne zauważyły, jestem małomówna, w necie i w realu. A dzisiaj szczególnie...jestem trochę nie-teges, ksawery mi w tym pomaga.
Ale Wam życzę przyjemnego gadulstwa i miłego wieczoru.
Dobranoc. ![]()
Bigos pachnie...:D
My też na Mikołaja to raczej słodycze.....a o moją pupcię, to niech się HalszCZeniątko nie martwi, bo od przybytku głowa nie boli.
Ja uznaję zasadę, że lepiej żałować, że się zjadło, niż odwrotnie.... ![]()
Ten z workiem z prezentami, niechaj do mnie zawita,.....jestem nawet gotowa wstawić mu kielicha, a co!
A ten następny, którego nam podesłałaś i zapromowałaś, to.....on mi się nie widzi.....siedzi i odhacza w liście zapotrzebowań, a prezenty gdzie???
Ja się pytam.....i oczka ma takie przebiegłe, tak świdruje, to w prawo, to lewo.....chyba kombinuje, czy dać, czy nie dać......:rolleyes:
(...)A zresztą czy nam Mikołaj wszystkim dogodzi? Nie lepiej liczyć na siebie? I tak już jestem w takim wieku, że Mikołajom niezbyt ufam... A może jednak zaufam?
Bo gdyby tak Mikołaj zechciał odmłodzić nasz peselek? Toż to byłoby dopiero CUŚ. Co Wy na to? Chciałybyście być znowuż dziećmi, ale dziećmi takimi, które mają teraźniejszą wiedzę i zachowają też swoje doświadczenia życiowe? To mogłoby być ciekawe ... A więc... Mikołaj czeka na zamówienie. Zgadzacie się na nie?
JA NIE! Bo wtedy byłabym taka młoda-stara.
A każdy wiek ma swoje prawa.
Zresztą, ja wierzę w reinkarnację.....moje obecne doświadczenie życiowe wykorzystam w następnym wcieleniu. ![]()
(...) a do tego dochodzi mi kupa randek ... Chyba nie dam rady sobie z tym wszystkim.
Z tą kupą to jest tak, że lepiej jej nie ruszać.... ![]()
(...) Podobno w tym roku zima nie ma być taka długa jak poprzednia. Świadczą o tym ... szyszki na choinkach. W tym roku nie są one umieszczone tak jak zeszłego (...)przy czubku drzewka, a od czubka dzieli je jakieś trzydzieści centymetrów. To podobno świadczy o tym, że zima sobie pójdzie szybciej precz. Wierzycie w to?
(...)
Rzuciłam okiem na choinkę za oknem.....to szyszki są jakieś 60 cm od czubka.
Znaczy u mnie zimy w ogóle nie będzie? ![]()
Rzuciłam okiem na choinkę za oknem.....to szyszki są jakieś 60 cm od czubka.
Znaczy u mnie zimy w ogóle nie będzie?
Te wyższe to pewno Ksawery zdmuchnął ![]()
Witajcie wieczorkiem.
Na wstępie pomarudzę, żeby nie było
Podobnie jak Anhedonia, jestem uwiązana z powodów "zębowych". Wczoraj (na mikołajki) wstawiałam sobie implant i teraz leżę, odpoczywam, nie przemęczam się - zalecenia doktora, to muszę się stosować
Trochę spuchłam, ale nic nie boli.(...)
Cóż to, jakiś wysyp zębowy w wątku, czy co??? ![]()
Hmm.....tak myślę, czy czasem do Was nie dołączę....
(...)Gorzej, że jestem okropniście głodna - dieta płynna i zimna, brr... (...)
No tak, lucuś okropniście głodna, a Werciniątko zapachem bigosu nęci.
Ale koleżanka.... ![]()
http://vpx.pl/i/2013/12/07/894signature_1_3_.gif
Nie chcę nikogo urazić. Ale czy ja dałam plamę z Mikołajkiem? Ależ ja tylko chciałam zadbać o Waszą dupcię... hihi U nas jest zwyczaj taki, że w mikołajki oprócz słodyczy Mikołaj nic więcej nikomu nie przynosi.Więc jeżeli chcecie zyskać większą pupkę to bardzo proszę, podsyłam Wam następnego, ten na pewno Wam w tym pomoże, a i rączką też pięknie pomacha.
![]()
http://vpx.pl/i/2013/12/07/09rg1i83sg8.gif [/guote]
Haleczko dobre intencje miałaś
tylko je zakamuflowałaś
Biorę te słodyczewiększej pupki nie bardzo się boję.......co najwyżej wymienię kilka ciuszków......bo ile można chodzić w tych samych.
[guote=Halszka]
Rajociątko A Ty jakiego nam Mikołaja podesłałaś? Nie wstyd Ci?Nawet nie patrzy na to co pisze! Jestem przekonana, że pomyli zamówienia!
I co wtedy?
Ten, którego teraz wkleję sumiennie wykonuje swoją pracę...
http://vpx.pl/i/2013/12/07/swieta11_(www_e-gify_pl).gif A zresztą czy nam Mikołaj wszystkim dogodzi? Nie lepiej liczyć na siebie? I tak już jestem w takim wieku, że Mikołajom niezbyt ufam... A może jednak zaufam?
Bo gdyby tak Mikołaj zechciał odmłodzić nasz peselek? Toż to byłoby dopiero CUŚ. Co Wy na to? Chciałybyście być znowuż dziećmi, ale dziećmi takimi, które mają teraźniejszą wiedzę i zachowają też swoje doświadczenia życiowe? To mogłoby być ciekawe ... A więc... Mikołaj czeka na zamówienie. Zgadzacie się na nie?
Halsiątko ten Twój Mikołajek, będzie kontrolerem - u mojego.........czyta bardzo uważnie....te oczka, takie chytre latają mu od prawej do lewej i od razu odhacza......... ![]()
Łojjjjjjj......nieeeeee......nie chcę cofki do okresu dzieciństwa.......nawet z tym bagażem doświadczeń........co ja bym z tym wszystkim zrobiła? hihihii.....cofnięcie się w okres dzieciństwa.....czyli zdziecinnienia może przyjść samoistnie........Łooooojjjjjj też nie.......pfuj....pfuj.......
Zostaję przy swoim PESELU ![]()
A teraz czas nadszedł na marudzenie... Niedawno siątkę skończył mój mąż. Roboty było od groma. A już powoli trzeba zacząć myśleć i przygotowywać się do nastepnego goszczenia...
W międzyczasie mam jeszcze wyjazd, a do tego dochodzi mi kupa randek ... Chyba nie dam rady sobie z tym wszystkim.
![]()
W mediach głośno jest o wszelkiego rodzaju uszkodzeniach jakie poczynił pierwszy atak zimy... U nas nic takiego na razie nie miało miejsca. Śniegu mamy jak na lekarstwo, jedynie trochę tylko piździ wiatr. Ale i tak mam dosyć zimy i skrobania szyb w samochodzie... hihi Może dlatego powiem Wam o czym usłyszałam w pracy... Czy to prawda, nie wiem. Ale ludzie mówią, że tak, więc i ja wierzę, bo bardzo chcę w to wierzyć. A więc słuchajcie...
Podobno w tym roku zima nie ma być taka długa jak poprzednia. Świadczą o tym ... szyszki na choinkach. W tym roku nie są one umieszczone tak jak zeszłego roku przy czubku drzewka, a od czubka dzieli je jakieś trzydzieści centymetrów. To podobno świadczy o tym, że zima sobie pójdzie szybciej precz. Wierzycie w to?
Halsiu wierzę w każde Twoje słóweczko jeśli chodzi o prognozowanie zimy.......Obyś złotoustą została. Jeśli śniegów dużych nie będzie - to już będę szczęśliwa zimowo.
Dasz radę ze wszystkim
- Rajka Ci to przepowiada
i z randkami.....i z gościami.......i z siątkami......
No tak, lucuś okropniście głodna, a Werciniątko zapachem bigosu nęci.
Ale koleżanka....
Właśnie ![]()
Jak jeszcze któraś napisze o jedzeniu to..... (jeszcze nie wiem co, ale coś wymyślę
)
O matko kochana........taka byłam rozlazła z pisaniem swojego postu, że teraz nie nadążę czytać i pisać.........w dodatku 13-tą stronkę otworzyłam.........a coś ostatnio nie lubię trzynastek.........
Żyworódko tu gdzie mieszkam, to Mikołaj nie cierpi na bezrobocie............jak zacznie 6-go, to kończy 24-go..........hihihiii.....a jaki jest dobry - to się poznaję po tym właśnie jak kończy, a nie jak zaczyna (hihihii wykorzystałam słowa polityka) ![]()
My też na Mikołaja to raczej słodycze.....a o moją pupcię, to niech się HalszCZeniątko nie martwi, bo od przybytku głowa nie boli.
Ja uznaję zasadę, że lepiej żałować, że się zjadło, niż odwrotnie....
Ten z workiem z prezentami, niechaj do mnie zawita,.....jestem nawet gotowa wstawić mu kielicha, a co!A ten następny, którego nam podesłałaś i zapromowałaś, to.....on mi się nie widzi.....siedzi i odhacza w liście zapotrzebowań, a prezenty gdzie???
Ja się pytam.....i oczka ma takie przebiegłe, tak świdruje, to w prawo, to lewo.....chyba kombinuje, czy dać, czy nie dać......:rolleyes:
Żyworódko jednakowo oceniłyśmy Mikołajka - podesłanego przez Halszunię...........nie ukradłam Ci tej oceny.......znowu miałyśmy podobne myśli i spostrzeżenia.
Rajątko, mig-usiem spieszę Ci z pomocą.
Edytuj swojego posta i tam gdzie jest link do obrazków, to w miejce url wpisz img - z początku i końca linku (tylko nie pogrubiaj).
Wtedy obrazki się otworzą.
Żyworódko jednakowo oceniłyśmy Mikołajka - podesłanego przez Halszunię...........nie ukradłam Ci tej oceny.......znowu miałyśmy podobne myśli i spostrzeżenia.
Nawet nie posądzam, bo czasem jest odwrotnie.
Ja chyba zacznę spisywać te nasze, nazwijmy to JEDNOMYŚLNOŚCI. ![]()
Żyworódko ![]()
pięknie dziękuję za pomoc url i img ![]()
pomysł spisywania JEDNOMYŚLNOŚCI ..........ale ciekawe by to było.........a tak swoją drogą zdarzało się Tobie wcześniej coś takiego? - mnie nigdy dotąd.
Dziewczyny - a Wam coś takiego się przytrafiło?
Luc cierpiąca jesteś zębowo.........nie możesz jeść - rozumiem i wcale nie będę kusiła żadnymi opisami potraw, ale ciekawość mnie zżera........a dymek?????? zakazany? czy dozwolony?
453 2013-12-07 21:23:34 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-12-07 21:24:59)
Żyworódko
pięknie dziękuję za pomoc url i img
Podziękujesz, jak zrobisz. Nie url i img, tylko zmaż url, a w to miejsce wpisz img.
Ja czekam na efekt.
Raja napisał/a:Żyworódko
pięknie dziękuję za pomoc url i imgPodziękujesz, jak zrobisz. Nie url i img, tylko zmaż url, a w to miejsce wpisz img.
Ja czekam na efekt.
myślałam, że to się odnosi do obrazka Mikołaja wstawionego przez Niunię. W moim żadnym poście nie ma obrazka z url wszystkie są z img.........sprawdziłam wszystkie i nawet jeden edytowałam ale nie znalazłam url.......
Tak, odnosi się to do obrazków Niuni.
Edytuj cały ten swój post z jej obrazkami i zrób tak jak Cię pouczyłam, to obrazki powinny się otworzyć.
Czekam...