Azyl dla marudzących inaczej - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 193 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 166 do 220 z 10,608 ]

166

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Marudeczki smile.

Anhedonia, dzięki za gratulacje smile. A czy jest jakaś szansa, że nabierające mocy pisma zawierają pozytywne wieści? W kwestii prezentów, to zastanawiam się czy z nich nie zrezygnować? Pozostawić tylko prezenty dla maluszków? Z podrzędną galerią, to może być dobra myśl, chyba ją wykorzystam smile.

Arleta, witaj w kafejce. Mogę tylko powiedzieć, ze współczuje Ci- wiem, co to znaczy, jak się ktoś na kogoś uprze, a od tego "ktoś" dużo zależy. Zagość w naszej kafejce, jeśli zechcesz. Tu mądre kobietki piszą, myśle, że i doradzą i pocieszą, a jeśli nie to przynajmniej tak rozśmieszą, że z lepszym nastawieniem do pracy będziesz wstawać.

Żyworódko, z Twojego opisu telefonu nasuwa się jeden wniosek: znalazca powinien dopłacić i to sporo big_smile! A wiesz, że jak Halszka wstawiła tego gościa z wódką, to ja nie wiedziałam, że to jest poczęstunek dla nas. Zmarnowałam okazję! Ech! sad

Luc, nazwa "Dla seniorów marudzących inaczej" (i może niekoniecznie "seniorów"?) wydaje się być ciekawa. Jak myślicie, można zmienić nazwę?

Raja, na razie Ci nie dziekuję, żeby nie zapeszać, ale coś mi się wydaje, że to naprawdę Twoja "sprawka" wink.  (No i całe szczęście, ze przestałyście wreszcie pić wink big_smile).

A ja się właśnie szykuję do picia, więc uciekam smile.

"Najmniejszy drobiazg może zmienić życie."
Zobacz podobne tematy :

167

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Witajcie Marudeczki smile.



Luc, nazwa "Dla seniorów marudzących inaczej" (i może niekoniecznie "seniorów"?) wydaje się być ciekawa. Jak myślicie, można zmienić nazwę?

Raja, na razie Ci nie dziekuję, żeby nie zapeszać, ale coś mi się wydaje, że to naprawdę Twoja "sprawka" wink.  (No i całe szczęście, ze przestałyście wreszcie pić wink big_smile).

A ja się właśnie szykuję do picia, więc uciekam smile.

Miga Odnośnie zmiany nazwy kafejki  myślę tak:
Rzucona nazwa przez Luc jest bardzo sympatyczna i wiele mówi.......można by jej używać jako przewodniej myśli kafejkowej. Nie wiem czy można zmieniać nazwy kafejek już istniejących, ale myślę, że dotychczasowa nazwa jest fajna i już oswojona.
hihihiii...a jakie nalewki będziesz piła dziś?
big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

168

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko
przegapiłam Twoje zaproszenie na pyszne winko........
och!.....jak żałuję!.....
ale się zreflektuję big_smile
zapraszam dziś na pigwówkę big_smile
calutką "marudówkę" big_smile

Migę big_smile, Żyworódkę big_smile  Anhedonię big_smile, Luc big_smile Niunię big_smile Wercię big_smile Halszkę big_smile Arletę big_smile i Pawła - rodzynka big_smile

              http://i44.tinypic.com/vio48l.jpg

                                                                          http://i41.tinypic.com/33jqpgn.jpg

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

169

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raja, dzięki za zaproszenie na pigwówkę!  :-)  Czas odreagować ten przeklęty mobbing!  A marudzić dziś też można z powodu pogody!  Mogłaby być w ten długi weekend lepsza!  Ale i tak dobrze że zima się skraca. Dawniej, to na Wszystkich Świętych był mróz i śnieg!  Chodziło się w kożuchu lub futrze!  Ale za to w tym roku jaka była Wielkanoc!  Pamiętacie? Zima jak z obrazka!

Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne

170 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-11-10 00:11:03)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

(...)Żyworódko, z Twojego opisu telefonu nasuwa się jeden wniosek: znalazca powinien dopłacić i to sporo big_smile! (...)

Właśnie tak pomyślałam, bo faktycznie wyszło tak, na podstawie moich wyliczeń!  big_smile lol
Tylko nie chciałam, o tym głośno mówić...bo obawiałam się, że mnie wyśmiejecie..... sad
A, tu proszę...widzę, że też jesteś dobra w rachunkach. big_smile:D:D

Miga , każdy tytuł wątku można zmienić i najpierw troszku byłam "za", ale teraz jestem przeciw.
Ważne, że MY uważamy się za maruderów! big_smile
Przecież marudzić można i na wesoło. big_smile
Ot co!

Edit:
Ano, tak...ja tego nie przewidziałam, ja nawet myśli nie dopuszczałam, że Ty Raju "tygodniówkę" miałaś. http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,39_y5_orig.gif
Pigwówki jeszcze nigdy nie piłam w realu, więc jej smak staram się sobie wyobrazić.
Za gościnę Ci Raju dziękuję. smile

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

171

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju dzięki za pigwówkę. Wprawdzie prawie niepijaca jestem, ale dobrą nalewką czy winkiem nie pogardzę smile
Pigwówka jest super. Mąż mojej przyjaciółki co roku podrzuca mi jedną flaszeczkę, a mój Tato czasem mnie uszczęśliwi tarninówką.
Za to dziś spędzam popołudnie i wieczór z winkiem i książką, pod kocykiem, przy rozpalonym kominku. Rodzinka wybyła. Lubię zostawać sama w domu.

Co do nazwy kafejki. Można zmieniać. Można nie zmieniać. I tak widać, jak mu tu "marudzimy".
Inaczej smile

Miłego wieczoru wszystkim.

172

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
arleta.b1 napisał/a:

(...)Chyba że... zacznę nagrywać babę na dyktafon!(...)

Odradzam.
Poczytaj ten wątek:

http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=862421#p862421

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

173 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-11-10 10:19:35)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie, witajcie  "marudzący INACZEJ" big_smile
Tak jak tu się marudzi, to ja mogę do końca życia biadolić wink - humor od tego mi się poprawia smile

miga napisał/a:

Anhedonia, dzięki za gratulacje smile. A czy jest jakaś szansa, że nabierające mocy pisma zawierają pozytywne wieści?

A KTO to może wiedzieć - my tu onegdaj z żyworódką w świątecznych okolicznościach eksperymenta czyniłyśmy z udziałem napitków alkoholowych. Żeby "zaczarować pozytywnie Nowy Rok. Żyworódka twierdzi, że jej te "czary" się sprawdzają. Ja zaś nie zaprzeczę, bo bym zgrzeszyła nadmiernym "chciejstwem"... jest o wiele lepiej niż było, więc... wink
Zwracałam się do fiskusa z wnioskiem o umorzenie zaległości bądź rozłożenie na raty. Zarzut o niedoręczeniu decyzji jednej z osób z powodu jej śmierci wydaje mi się zasadny, ale te "kruczki prawne"...
Nastawiona jestem na opcję :"na dwoje babka wróżyła" - nie mam nic do stracenia a MOŻE coś utarguję wink

miga napisał/a:

W kwestii prezentów, to zastanawiam się czy z nich nie zrezygnować? Pozostawić tylko prezenty dla maluszków? Z podrzędną galerią, to może być dobra myśl, chyba ją wykorzystam smile.

Nie rezygnuj z prezentów, niech będą symboliczne, ale niech będą. Jakiekolwiek duperelki/gadżety dla wszystkich. U mnie były to aniołki albo świateczne świeczki bądź bombki z namalowanymi imionami każdego (sama pisałam, żadna sztuka) - ustawione przy nakryciach, które potem wszyscy zabierali do siebie smile

Raja napisał/a:

...W związku z powyższym zostawiam złotą rybkę - na szczęście........na światło - szczególnie dla Anhedonii..........na udane zakupy.......

Dzięki, dzięki - śliczna ONA smile

żyworódka napisał/a:

Pigwówki jeszcze nigdy nie piłam w realu, więc jej smak staram się sobie wyobrazić.

Piłam parę razy na wyjazdach integracyjnych, jako specjał pewnej trudnej w obyciu koleżanki. Trzeba jej oddać, że TO wykonywała bez zarzutu i w super stylu. Miód w gębie, mimo, że użytkowany w chamskich kubeczkach jednorazowych... mmmm W kolorze bardziej to różowawe niż owo złociste smile
Od tych Waszych obrazków i rymowanek NABIERA się apetytu NA ŻYCIE big_smile
Thanks smile Lecę na Powązki na spacer śladami wybitnych a zapomnianych kobiet.
Miłej niedzieli.

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

174

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam w niedzielę smile

Raja cosik mi się wydaje że Twoja rybka za dużo szcześcia juz nie da rady przynieść...tak bez wody, toż ona ledwie dycha ...

No ale robię dobry uczynek i wrzucam ją do słoja, mam nadzieję że się zrewanżuje i mi trochę szcześcia zorganizuje big_smile

http://vpx.pl/i/2013/11/10/grubasna_rybka_pomarnaczowa_w_akwarium.th.jpg

Dobroć jest ważniejsza niż mądrość, a uznanie tej prawdy to pierwszy krok do mądrości.

Theodore Isaac Rubin

175

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

O, proszę, jak to się panie rozbisurmaniły big_smile winka, pigwówki i inne napitki poszły w ruch, a ja? chyba w tym czasie marudziłam w realu big_smile

Oj, święta się zbliżają, nie wiem jeszcze w jakim składzie bedziemy je obchodzić, może tylko we dwoje, a może w 13-15 osób. I rób tu prezenty, jak portfel ciniutki.

Anhedonio bombki z imieniem podobają mi się, ale to bardziej taka dekoracja stołu wigilijnego, a prezent to pod choinkę albo do worka gwiazdorka big_smile a jaką farbę kupic do pisania ? (och, bardzo mi się podoba i chyba wykonam big_smile )

Dobroć jest ważniejsza niż mądrość, a uznanie tej prawdy to pierwszy krok do mądrości.

Theodore Isaac Rubin

176

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

Miód w gębie, mimo, że użytkowany w chamskich kubeczkach jednorazowych... mmmm

Dlaczego w chamskich??? myślę że po prostu w jednorazowych, nieraz są bardzo przydatne...:D jeśli innych naczyń do "miodu" nie ma big_smile osobiście też nie lubię z takich naczyń raczyć się różnymi pysznościami, ale jak mus, to mus big_smile:D

Dobroć jest ważniejsza niż mądrość, a uznanie tej prawdy to pierwszy krok do mądrości.

Theodore Isaac Rubin

177

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Winko zostawiam do obiadu i życzę miłej niedzieli smile


http://vpx.pl/i/2013/11/10/pobrane.jpg

Dobroć jest ważniejsza niż mądrość, a uznanie tej prawdy to pierwszy krok do mądrości.

Theodore Isaac Rubin

178

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Maruderów od święta! big_smile  Pomarudzę, dobrze? Mam nowy aparat telefoniczny. Smartfona.  Chciałam mieć zwykły, klasyczny, ale ekranik był tak bardzo mały, a że ja ślepa, żadnego bym nie miała z niego pożytku... Jak więc dostałam  za złotóweczkę wypasionego smartfona, z erkanem na cały aparat, bez zastanowienia się zgodziłam. A teraz? Właśnie o to chodzi co teraz. Dzwonią do mnie, a ja .... nie mogę go odebrać... Co się z nim dzieje, nie wiem. Tak jak Miga nie nadążam za techniką,  a już szczególnie za elektroniką. E tam, przekładam kartę do starego, poddaję się. sad  I jeszcze odrobinkę pomarudzę na laptopa, którym akurat piszę. Mój jest w serwisie na rehabilitacji... Oby do środy lub do czwartku wytrzymać!  big_smile

Anhedonia napisał:

Miód w gębie, mimo, że użytkowany w chamskich kubeczkach jednorazowych... mmmm

Jakie niebo w gębie, coo? Nie znoszę miodu! big_smile Ale w jednorazowych kubeczkach bym nie piła... hihi Mam takie "reklamówki" kieliszeczki, jeszcze z czasów PRL ze Stoczni Gdańskiej. Wspaniała rzecz! Przy okazji poczęstuję Was wyrobem mojego mena, kminkówką. Na pewno będzie Wam smakował. Prawda Werciu big_smile

Dziewczynki Macie rację, zbliżają się święta. Nie mam jeszcze żadnego pomysłu co do prezentów. A mam w domu na Wigilię między innymi obie mamy...  Może podpowiecie co takiego mogłyby chcieć starsze panie? big_smile

Muszę zabrać się za obiad. Nie chce mi się, ale głodna nie lubię chodzić... hihi

179

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry marudzącym inaczej
Dziś nie mam powodu do marudzenia......narzekania.....ubolewania itp.....wprost przeciwnie - bardzo się ucieszyłam, że przyjęłyście moje zaproszenie na pigwówkę big_smile.
Szczerą prawdę Anhedonia głosi: "pigwówka to miód w gębie".....dosłownie i w przenośni.
Anhedonio słusznie zauważyłaś, że różni się kolorem. Są dwie opcje produkcji nalewki.......ta ciemniejsza - różowawa jest wzbogacona miodem i rodzynkami, a ta złocista - bez dodatków. Preferuję tą złocistą i taką właśnie robię........na bazie wódki czystej, lub mocniejszą na bazie spirytusu.
Anhedonio, dziś spacer "śladami wybitnych, zapomnianych kobiet"? - piękny spacer, może podzielisz się swoimi doznaniami......

Żyworódko jak Ty dużo straciłaś, że dotychczas pigwówki nie piłaś - ale wszystko jest do nadrobienia.
Chętnie bym Cię do siebie na degustację zaprosiła big_smile
W tym roku dostałam sporo pigwy, a z tym surowcem zawsze jest kłopot, przynajmniej u nas.
W ubiegłym roku w Biedronce była niby - pigwa, która wcale nią nie była. Duże owoce, okazało się, że to jest pigwowiec.......w smaku gruszkę przypominał........soku puściło niewiele. Zrobiłam jedną buteleczkę, bardziej na próbę........trzeba było podrasować cytryną.........ale to nie było to samo.

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

180

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
luc napisał/a:

Raju dzięki za pigwówkę. Wprawdzie prawie niepijaca jestem, ale dobrą nalewką czy winkiem nie pogardzę smile
Pigwówka jest super. Mąż mojej przyjaciółki co roku podrzuca mi jedną flaszeczkę, a mój Tato czasem mnie uszczęśliwi tarninówką.
Za to dziś spędzam popołudnie i wieczór z winkiem i książką, pod kocykiem, przy rozpalonym kominku. Rodzinka wybyła. Lubię zostawać sama w domu.

Co do nazwy kafejki. Można zmieniać. Można nie zmieniać. I tak widać, jak mu tu "marudzimy".
Inaczej smile

Miłego wieczoru wszystkim.

Luc tak się składa, że lubię podobnie jak Ty........książka, kocyk.....ale kominka mi brak.........cóż, muszę się z tym pogodzić.
Ja również jestem nie pijąca, ale na niektóre trunki chętnie się zawsze skuszę...... nalewki - ale nie wszystkie, winko Martini.......drinki z campari.......no i oczywiście szampan.
Ale piwko - nie........
O tarninówce słyszałam - ale nie miałam okazji jej popróbować.

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

181 Ostatnio edytowany przez Raja (2013-11-10 17:39:14)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wercia napisał/a:

Witam w niedzielę smile

Raja cosik mi się wydaje że Twoja rybka za dużo szcześcia juz nie da rady przynieść...tak bez wody, toż ona ledwie dycha ...

No ale robię dobry uczynek i wrzucam ją do słoja, mam nadzieję że się zrewanżuje i mi trochę szcześcia zorganizuje big_smile

http://vpx.pl/i/2013/11/10/grubasna_ryb … ium.th.jpg

Werciu big_smile Werciu big_smile
cosik mi sie zdaje, że złotą rybkę za bardzo wodą uszczęśliwiłaś.........z tego szczęścia, nawet ogonkiem nie machnie....... chyba poczuła się pozbawiona wolności........


Ps. znowu seryjkę maruderskich pościków wypuściłam...... a więc się oddalam i życzę wszystkim miłego wieczoru.

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

182 Ostatnio edytowany przez miga (2013-11-10 18:13:56)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam poalkoholowo smile.

Rajko, piłam cytrynówkę, ale pigwóweczkę też mam, tylko , że moja ma przez pół roku mocy w bezpiecznym smile miejscu nabierać. Czekam więc z niecierpliwością godną osoby, która naleweczki lubi wink. Pięknie nas na swoja pigwóweczkę zaprosiłaś smile. Jak nas tu już dużo, łoł big_smile! Ale gdzie rodzynek?

Arletko, jak po Rajki pigwówce? Myślę, że lepiej smile. Wielkanoc pamiętam doskonale: z dzieciakami po lesie spacerowaliśmy, budowaliśmy bałwana, rzucaliśmy się śnieżkami- jak śmigus-dyngus. Tak, dziwna to była Wilkanoc.

Żyworódko, sposób na dodatkowy zarobek wymyśliłam: mamy telefony warte mniej niż zero- wystarczy je tylko gubić w widocznych miejscach i pobierać dopłatę od znalazców big_smile. Robota lekka, uczciwa (;)), nie wymagająca nakładów... big_smile.

Luc, ja też myśle, żeby nazwy nie zmieniać, jest juz rzeczywiście oswojona. Na początku mi też ta nazwa wydała się "głupia jakaś", ale teraz podoba mi się, jak i chyba Wam- pozostałym marudkom.

Mówisz Anhedonio, żeby nie rezygnować z prezentów? Ja się jednak coraz bardziej ku temu skłaniam, bo wszyscy tego chcą, ja tylko broniłam tej tradycji, ale teraz są już inne czasy. Dawniej taki prezent, to było "coś" obojętnie, co by to nie było. Dzisiaj wszyscy wszystko mają, prezenty cieszą tylko małe dzieci. Dlatego pomyślałam, że nie bedę się już opierać. Ale zobaczymy...

Werciu, jak dobrze, że nam rybkę uratowałaś, że zauważyłaś! Oj ta Rajka, rybkę bez wody! I to złotą! No bo żeby jakąś zwykłą, no to jeszcze...( yikes )

Halszko, witaj w klubie marud elekronicznie zacofanych big_smile (ale tylko trochę). Mówisz, że kminkówka? Kurczę, nigdy nie piłam. Będę musiała zrobić. Czy to jakiś specjany przepis, czy wystarczy, jak w necie poszukam? W sprawie prezentów: no skąd my możemy wiedzieć, co by chciały starsze panie big_smile big_smile? No bez jaj! big_smile big_smile

Na co by tu pomarudzić? Codziennie mogę marudzić na to, że rano jest ciemno, w dzień jest ciemno, po południu jest ciemno, dopiero wieczorem, jak człowiek światło zaświeci, to wreszcie coś widać big_smile.


Miłego wieczorku, fajnie tu sie marudzi, tak "ujemnie" wink.

Jeszcze pomarudzę, że nie nadążam...za Wami... big_smile

"Najmniejszy drobiazg może zmienić życie."

183

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wercia napisał/a:

...
Anhedonio bombki z imieniem podobają mi się, ale to bardziej taka dekoracja stołu wigilijnego,...a jaką farbę kupic do pisania ? (och, bardzo mi się podoba i chyba wykonam big_smile )

Otóż jeżeli człowiek ma do obdarowania paręnaście osób... to by zbankrutował na prezenty. Dlatego piszę duperelki/drobiazgi - miłe sercu, bo oryginalne i własną ręką wykonane, które potem wiszą na własnej choince (a po latach wywołują wspomnienia). ZAMIAST prezentów wink
Farbą do malowania na szkle, teraz dostępną w każdym papierniczym smile osoby zdolniejsze dodawać mogą jakieś indywidualne motywy (bądź zerżnięte z internetu). Ja osobiście zżynam z dowcipnych kartek urodzinowych.

Halszka napisał/a:

Jakie niebo w gębie, coo? Nie znoszę miodu! big_smile Ale w jednorazowych kubeczkach bym nie piła...

Dziewczynki Macie rację, zbliżają się święta. Nie mam jeszcze żadnego pomysłu co do prezentów. A mam w domu na Wigilię między innymi obie mamy...  Może podpowiecie co takiego mogłyby chcieć starsze panie? big_smile

I po co się obruszać od razu? "jeden lubi Bethovena a drugi..."
Co do kubeczków - chamskie, bo te cienkie, co się w palcach łamią. ALE wyjazdy integracyjne swoje prawa mają wink nie wybrzydzałam na kubeczki, tylko pasowały do owego trunku jak wół do karety wink
Co do pań - to Twoje starsze panie - najlepiej znasz ich gusta i upodobania smile Muzyka z młodych lat? Kocyk elektryczny? Porto folio ze zdjęciami ukochanych najbliższych (np. w formie drzewa genealogicznego)?

Raja napisał/a:

...
Anhedonio, dziś spacer "śladami wybitnych, zapomnianych kobiet"? - piękny spacer, może podzielisz się swoimi doznaniami......

G... a nie wrażenia mam.
Gupi Onet napisał wczoraj (wstawiono o 6 rano!), że spacer będzie jutro(bez podania dnia) a to tymczasem miało jednodniowy "poślizg", więc wypadło wczoraj!!! co odkryłam dopiero co, "wywołując" gazetę wyborczą dla odmiany. Wczoraj TEŻ bym poszła, bo mogłam - tylko dałam się omamić temu onetu sad
Czuję się srodze zawiedziona, wręcz oszukana, bo wielki miałam na ów spacer ochotę. Pośród innych postaci mówiono o patronce mej uczelni Marii Grzegorzewskiej i tej jednej jedynej kobiecie-pilocie, którą zamordowano w Katyniu. Poznało by się jeszcze parę ciekawych osób. Nie sama zresztą byłam wystrychnięta na "dudka", wraz ze mnę czekali sympatyczna pani i szarmancki pan.
NO to zrzuciłam TO z wątroby...
Miłego wieczorka big_smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

184

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

A ja mam na wątrobie ten okropny huragan, a raczej jego skutki. Miałam o tym nie pisać, ale ...tak jakoś smutno...

"Najmniejszy drobiazg może zmienić życie."

185 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-11-10 20:20:52)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

A ja mam na wątrobie ten okropny huragan, a raczej jego skutki. Miałam o tym nie pisać, ale ...tak jakoś smutno...

Bo to jest nieopisanie smutne sad
Żyjemy w jakiejś bezpiecznej enklawie.
Inne części świata nie są takie łaskawe.
Kiedy w Japonii było tsunami i można było oglądać "na żywo" w internecie tę cholerna falę jak zmiata kolejne życia... któreś z moich powiedziało: a dzieciaki właśnie IDĄ po tych ulicach ze szkoły. NIGDY tego nie zapomnę.
Nie ma słów zdolnych opisać TAKIE dramaty. DZIŚ - ponad 10 000 ofiar - toż to niewyobrażalne...

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

186

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

Bo to jest nieopisanie smutne sad
Żyjemy w jakiejś bezpiecznej enklawie.
Inne części świata nie są takie łaskawe.
Kiedy w Japonii było tsunami i można było oglądać "na żywo" w internecie tę cholerna falę jak zmiata kolejne życia... któreś z moich powiedziało: a dzieciaki właśnie IDĄ po tych ulicach ze szkoły. NIGDY tego nie zapomnę.
Nie ma słów zdolnych opisać TAKIE dramaty. DZIŚ - ponad 10 000 ofiar - toż to niewyobrażalne...

Najbardziej sie człowiek wzrusza (cierpi), jak myśli o dzieciach.

Myślisz, że tu jest bezpiecznie? Ja mam wątpliwości. Myślę, że może nie kataklizmy, choć i to nie wykluczone, ale wojny są realnym zagrożeniem w Europie. Nasza historia mówi nam, że nigdy nie możemy czuć się bezpieczni. Nikt by pewnie palcem nie kiwnął, gdyby spotkało nas to, co już wielokrotnie w przeszłosci. Mam nadzieję, że moje obawy są na wyrost smile.

"Najmniejszy drobiazg może zmienić życie."

187 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-11-10 22:22:57)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

To jeszcze ja wpadam, bo jestem bardzo zbulwersowana pewnym tematem, który mi spać nie daje, a mianowicie:

Wercia napisał/a:

(...)Raja cosik mi się wydaje że Twoja rybka za dużo szcześcia juz nie da rady przynieść...tak bez wody, toż ona ledwie dycha ...

http://i55.tinypic.com/2hdce21.jpg
No ale robię dobry uczynek i wrzucam ją do słoja, mam nadzieję że się zrewanżuje i mi trochę szcześcia zorganizuje big_smile

http://vpx.pl/i/2013/11/10/grubasna_rybka_pomarnaczowa_w_akwarium.th.jpg

Wercia, przede wszystkim to ja zachodziłam w głowę, co to się tak  'dychawicznie' rusza.
Dopiero później doczytałam, że to jest podarunek od Raji..., że to "złota rybka".
Ty myślisz, że to od braku wody....pewnie też.....a do tego, gdy usłyszała, ile życzeń ma do spełnienia.....to aż zadyszki dostała, pewnie i palpitacji serca, bo tak nią 'rytmicznie' zarzuca...:(

Dobrze, że ją poratowałaś, bo już widać, że troszku odżyła...:)

Zauważ bowiem, że jest nas 9 (słownie:dziewięcioro) maruderów - tu opieram się na Raji wyliczeniach, a z tego co pamiętam, to złota rybka może spełnić tylko 3 (słownie: trzy) życzenia.
To co my teraz zrobimy.....losowanie?????
Ale w jaki sposób?
Na dziewięć losów, sześć pustych.....i wtedy na trzy marudy wypadłoby po jednym życzeniu, czy też tylko jeden los trafny z trzema życzeniami?

Ja tu zachodzę w głowę, jak ten problem rozwiązać, a co dopiero 'biedna' chociaż złota rybka ...:rolleyes:

Chyba, że te trzy życzenia do spełnienia, to dla każdej marudy i jednego marudera.....
To wtedy 9 maruderów x 3 życzenia = 27 życzeń.....
Kochana ZŁOTA RYBKO, to ja serdecznie Ci współczuję..... i na dowód tego obiecuję, że ja rezygnuję http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,31_m8_orig.gif .....bo póki co, to mi ptaszek szczęście przynosi.  big_smile

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

188

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Spokojnie, każdy może mieć trzy życzenia, rybek nie zabraknie wink.



http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/16/Goldfish_community.JPG/800px-Goldfish_community.JPG

"Najmniejszy drobiazg może zmienić życie."

189

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga, wobec powyższego, rezygnację swoją wycofuję. big_smile

Anhedonia napisał/a:

(...) my tu onegdaj z żyworódką w świątecznych okolicznościach eksperymenta czyniłyśmy z udziałem napitków alkoholowych. Żeby "zaczarować pozytywnie Nowy Rok. Żyworódka twierdzi, że jej te "czary" się sprawdzają. Ja zaś nie zaprzeczę, bo bym zgrzeszyła nadmiernym "chciejstwem"... jest o wiele lepiej niż było, więc... wink (...)

Potwierdzam.
Święta już za pasem, zatem pora pomyśleć nad kolejnymi życzeniami, do realizacji w 2014 roku.  big_smile

Prezenty!!! O nie, jak ja nie lubię otrzymywać niektórych prezentów. sad
                   O nie, jak ja nie lubię kupować prezentów. sad

W ogóle to temat rzeka....i pewnie jeszcze nie raz wypłynie, to napiszę szerzej.

Raja napisał/a:

Żyworódko jak Ty dużo straciłaś, że dotychczas pigwówki nie piłaś - ale wszystko jest do nadrobienia.
Chętnie bym Cię do siebie na degustację zaprosiła big_smile

Dziękuję.
Czuję się zaproszona i kto wie.....bo, pozostały mi już dwa życzenia do złotej rybki. big_smile

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

190

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

...Myślisz, że tu jest bezpiecznie? Ja mam wątpliwości. Myślę, że może nie kataklizmy, choć i to nie wykluczone, ale wojny są realnym zagrożeniem w Europie. Nasza historia mówi nam, że nigdy nie możemy czuć się bezpieczni smile...

TAK. Myślę, że TU jest bezpiecznie.
Żadnego zalążka wojny w Europie nie ma, odkąd zakończyła się wojna w Jugosławii.
Obecnie, jeśli już, to zagraża nam konflikt globalny - ale tego nie uniknąłby nikt i nigdzie.

Uwielbiam myśleć nad prezentami smile
nie cierpię zastanawiać się nad tym, co ja bym chciała dostać ani nad życzeniami do spełnienia - na zasadzie "uważaj o co prosisz, bo możesz to dostać"... (dostałam 2 razy, wystarczy smile )
Udanego światecznego dnia wszystkim życzę smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

191

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile Święto Niepodległości, a i Marcin króluje, więc wszystkim, wszystkiego najlepszego smile i smacznego, bo rogale marcińskie i gęś pieczona smile


http://vpx.pl/i/2013/11/11/images_(5).jpg

http://vpx.pl/i/2013/11/11/images_(4).jpg

Dobroć jest ważniejsza niż mądrość, a uznanie tej prawdy to pierwszy krok do mądrości.

Theodore Isaac Rubin

192

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jeśli chodzi o tę rybkę złotą (pojedynczą) to miałam krwiożercze zamiary big_smile Skoro ona ze złota, to chciałam pociachać na 9 kawałków i każdemu trochę tego złota by przypadło, na jakieś życzenie by starczyło big_smile

No, ale dobrze że miga rozmnożyła złotodajną big_smile jednym z moich życzeń niech będzie bezpieczeństwo ludzkości smile

Miłego świętowania Marudy smile

Dobroć jest ważniejsza niż mądrość, a uznanie tej prawdy to pierwszy krok do mądrości.

Theodore Isaac Rubin

193

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

To jeszcze ja wpadam, bo jestem bardzo zbulwersowana pewnym tematem, który mi spać nie daje, a mianowicie:

Wercia napisał/a:

(...)Raja cosik mi się wydaje że Twoja rybka za dużo szcześcia juz nie da rady przynieść...tak bez wody, toż ona ledwie dycha ...

http://i55.tinypic.com/2hdce21.jpg
No ale robię dobry uczynek i wrzucam ją do słoja, mam nadzieję że się zrewanżuje i mi trochę szcześcia zorganizuje big_smile

http://vpx.pl/i/2013/11/10/grubasna_ryb … ium.th.jpg

Wercia, przede wszystkim to ja zachodziłam w głowę, co to się tak  'dychawicznie' rusza.
Dopiero później doczytałam, że to jest podarunek od Raji..., że to "złota rybka".
Ty myślisz, że to od braku wody....pewnie też.....a do tego, gdy usłyszała, ile życzeń ma do spełnienia.....to aż zadyszki dostała, pewnie i palpitacji serca, bo tak nią 'rytmicznie' zarzuca...:(

Dobrze, że ją poratowałaś, bo już widać, że troszku odżyła...:)

Zauważ bowiem, że jest nas 9 (słownie:dziewięcioro) maruderów - tu opieram się na Raji wyliczeniach, a z tego co pamiętam, to złota rybka może spełnić tylko 3 (słownie: trzy) życzenia.
To co my teraz zrobimy.....losowanie?????
Ale w jaki sposób?
Na dziewięć losów, sześć pustych.....i wtedy na trzy marudy wypadłoby po jednym życzeniu, czy też tylko jeden los trafny z trzema życzeniami?

Ja tu zachodzę w głowę, jak ten problem rozwiązać, a co dopiero 'biedna' chociaż złota rybka ...:rolleyes:

Chyba, że te trzy życzenia do spełnienia, to dla każdej marudy i jednego marudera.....
To wtedy 9 maruderów x 3 życzenia = 27 życzeń.....
Kochana ZŁOTA RYBKO, to ja serdecznie Ci współczuję..... i na dowód tego obiecuję, że ja rezygnuję http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQ … 8_orig.gif .....bo póki co, to mi ptaszek szczęście przynosi.  big_smile

Noooooo.......Nieeee......
W sprawie złotej rybki - to ja staję w opozycji.........
- "dychawicznie się rusza".......też mi coś!
rybka, w ten sposób potwierdzała,
że życzenie usłyszała

a coooo? miała Ci  wrzasnąć do ucha, że życzenie przyjęte?

przecież wszystkim wiadomo,
że ryby głosu nie mają,
swoim ciałem znaki dają

Trzymajta mnie ludzie!
"w wodzie troszku odżyła"......
toż ona tam, w tym słoju,
tylko ślepie wytrzeszczyła

Ja tam w głowę nie zachodzę.......jak technicznie rybka sprawę życzeń rozwiąże......
liczę na to, że: Proście - a będzie Wam dane.........

Tak się tą rybką zdenerwowałam,
że przywitać się zapomniałam.

Witam wszystkie marudy wieczorkiem big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile big_smile

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

194

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

G... a nie wrażenia mam.
Gupi Onet napisał wczoraj (wstawiono o 6 rano!), że spacer będzie jutro(bez podania dnia) a to tymczasem miało jednodniowy "poślizg", więc wypadło wczoraj!!! co odkryłam dopiero co, "wywołując" gazetę wyborczą dla odmiany. Wczoraj TEŻ bym poszła, bo mogłam - tylko dałam się omamić temu onetu sad
Czuję się srodze zawiedziona, wręcz oszukana, bo wielki miałam na ów spacer ochotę. Pośród innych postaci mówiono o patronce mej uczelni Marii Grzegorzewskiej i tej jednej jedynej kobiecie-pilocie, którą zamordowano w Katyniu. Poznało by się jeszcze parę ciekawych osób. Nie sama zresztą byłam wystrychnięta na "dudka", wraz ze mnę czekali sympatyczna pani i szarmancki pan.
NO to zrzuciłam TO z wątroby...
Miłego wieczorka big_smile

Anhedonio - faktycznie "Gupi Onet"........niedokładna informacja, ciekawe czy w ogóle odbył się ten spacer, wszyscy chętni mogli w ten sam sposób odczytać. O tej jednej - jedynej Janinie Lewandowskiej - pilocie, dowiedziałam się niedawno, zupełnie przypadkowo. Lubię czytać książki z tego okresu, nawet sporo tego było dotychczas, ale w żadnej nie znalazłam najmniejszej wzmianki na Jej temat.

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

195

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wieczorkiem. Coś mały ruch dzisiaj smile.

Halszka napisał/a:

Dziewczynki Macie rację, zbliżają się święta. Nie mam jeszcze żadnego pomysłu co do prezentów. A mam w domu na Wigilię między innymi obie mamy...  Może podpowiecie co takiego mogłyby chcieć starsze panie? big_smile

Halszko, na allegro znalazłam duży wybór małych serwetek pod filiżanki, całkiem ładne i tanie. Może taki prezent ucieszyłby "starsze" ( wink) panie ? Innych pomysłów na razie nie mam.

Jakie macie jeszcze życzenia do złotej rybki oprócz "bezpieczenśtwa ludzkości? Ja poproszę, żeby chorób nie było smile.

"Najmniejszy drobiazg może zmienić życie."

196 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-11-12 09:13:10)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich marudzących z samego rańca. smile

Raja napisał/a:

(...)Tak się tą rybką zdenerwowałam,
że przywitać się zapomniałam.

Spokojnie...
Miga sytuację opanowała,
hurtem złote rybki zakupiła
i wraz z akwarium dostarczyła.  smile

Twoja rybka została uratowana,
Wercia nie będzie na nią czatowała,
a jej krwiożercze zapędy,
przejdą do legendy. big_smile

Złote rybki mówią głosem ludzkim, o czym wiemy już od pokoleń z bajki o " Rybaku i złotej rybce":
www.youtube.com/watch?v=juiTaW0-SOg

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

197

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie w nowym tygodniu pracy/powszechnym smile
Dziś już pierwsze koty za płoty "wykonane". Byłam na analizie krwi. Teraz jem śniadanie i zmykam "do obowiązku".

To teraz do Czego odliczamy? Andrzejki? (po zaklinałoby się los wink ) Mikołajki?

Raja napisał/a:

...faktycznie "Gupi Onet"........niedokładna informacja, ciekawe czy w ogóle odbył się ten spacer, wszyscy chętni mogli w ten sam sposób odczytać. O tej jednej - jedynej Janinie Lewandowskiej - pilocie, dowiedziałam się niedawno, zupełnie przypadkowo.

Spacer się odbył, bo "stali bywalcy" w postaci jednej pani z puszeczką na datki i cieć powiadali: "aaaaa, wczoraj tu jakaś kupa luda łaziła"
Córka weszła mi na stronę: kontakt z Onetem i "zaleciła" ową nieprecyzyjność zgłosić. No fakt - jak się nie zgłosi to skąd mają wiedzieć o fuszerkach?
Dobrego dnia, dobrego tygodnia, dobrego życia (jak mówi jedna moja kumpelka, rodem z tego forum) big_smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

198

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

"GUPI ONET"! Od piętnastu minut usiłuję wejść i guzik! Wkurzyłam się i się poddaję sad.
Dzisiaj też mnie kłuto. Zaczęłam szczepienia, bo czeka mnie w przyszłym roku operacyjka sad.
Co Anhedonio w pismach urzędowych, bo mniemam, że już odebrane? Czy nadal mocy nabierają?

"Najmniejszy drobiazg może zmienić życie."

199

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No w życiu... Czy ja kogoś zabiłam?
Urzędowe pisma i TAK mi nie odpuszczą, a teraz mam WAŻNIEJSZE priorytety.
Takie tam "problemy wychowawcze"...
Na "obrzydlistwa" i tak przyjdzie pora - nie pali się wink

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

200

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ciekawość Cię nie zżera? Ale jak pomyślę o wszystkich rozczarowaniach i załamaniach, jakie ostatnio przeżywałam, to też wolałabym nie wiedzieć nic do zakończenia sprawy smile. Tylko, że ona się latami skończyć nie chce (światło ciągle świeci smile).

Onet mi się odblokował, może jest niewinny, bo sporo wirusów się znalazło przy skanowaniu i chyba one cudowały.

Wracam do zajęć smile.

Złota rybka na bezrobociu sad.

"Najmniejszy drobiazg może zmienić życie."

201

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry "marudzącym" big_smile czekającym na "duże światło" big_smile  i tym poharatanym przez życie  - jeśli tacy są big_smile.

Miga Onet chyba jednak jest winny - wczoraj wieczorem, u mnie nie dało się wejść......mogłam sobie tylko pasjanse układać.  Dziś, póki co, sprawuje się bez zarzutu.

Anhedonio pytasz do czego "odliczamy"?..........ja odliczam dni do końca roku.......mam go już tak dosyć, że nie mogę się doczekać jego końca. Wbiłam sobie do głowy, że następny będzie lepszy.........takie obiecanki.......cacanki......
Też sobie często zadaję pytanie: "czy ja kogoś zabiłam?"
Rozumiem, że badania krwi robiłaś kontrolne, a wyniki są super........czego serdecznie życzę.

"ZAKLINAM"  codziennie.......a w tym nowym tygodniu, jestem niczym JONASZ....... do czego się tknę - to się sypie. Po dwóch godzinach terapii mowy męża - wysiadł system........już dwa razy terapeutka zmieniała termin wizyty - nie może naprawić.
Z kolei - dla mnie odezwała się kostka lewej nogi, po ubiegłorocznym skręceniu........ciągle mnie boli........umówiłam się na terapię prywatną.......też dwa razy rehabilitant zmieniał termin. Ostatecznie wyznaczył  na dziś........ale jak późno.......na 20-tą.... ( proszę się tam nie uśmiechać pod nosem.......terapia - to terapia).

Do ZŁOTEJ RYBKI - będę się wdzięczyła pod koniec roku........może spełni moje marzenia w przyszłym.........

Pomarudziłam trochę. Zostawiam serdeczne pozdrowienia.http://i39.tinypic.com/34dt1f5.jpg

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

202

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Złote rybki mówią głosem ludzkim, o czym wiemy już od pokoleń z bajki o " Rybaku i złotej rybce":
www.youtube.com/watch?v=juiTaW0-SOg

Żyworódko
bardzo dziękuję za piękną bajkę  o "Rybaku i złotej rybce".
OBEJRZAŁAM - UWIERZYŁAM.

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

203

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Dzisiaj też mnie kłuto. Zaczęłam szczepienia, bo czeka mnie w przyszłym roku operacyjka sad.

Miga bbbrrr....otrząsa mnie na sam wyraz "kłucie" pomimo, że kłucia miałam tylko zębowe..........bardzo się boję wszelakich kłuć. Dużo tego masz? - znieś wszystko dobrze.......po kobiecemu.

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

204

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

...Anhedonio pytasz do czego "odliczamy"?..........ja odliczam dni do końca roku.......mam go już tak dosyć, że nie mogę się doczekać jego końca. Wbiłam sobie do głowy, że następny będzie lepszy.........takie obiecanki.......cacanki......
Też sobie często zadaję pytanie: "czy ja kogoś zabiłam?"
Rozumiem, że badania krwi robiłaś kontrolne, a wyniki są super........czego serdecznie życzę.

"ZAKLINAM"  codziennie.......

Nie ma tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej wink i do tego dążymy big_smile
Pani gin kazała zrobić markery na nowotwór jajników. Jak nie urok to...
Wyników jeszcze nie odebrałam. Pocztę owszem. NIC dramatycznego - jakieś zawiadomienia odnośnie inwestycji opodal własności. I książka. Tego czego wypatruje widać jeszcze nie "wysmażyli'...
Dzisiaj, suma sumarum, był dobry dzień. Musiałam "przełożyć" psychologa i zamiast na później wyszło "na cito" co zawsze wskazane. Przy tym wpadł nieoczekiwanie dodatkowy wolny dzień smile Rozmowa wiele wnosząca i satysfakcjonująca. Dająca duże światło w dziedzinie "problemów wychowawczych". Dodatkowo "załapałam się " na warsztaty a to już NADSPODZIEWANE dobro big_smile
ZARAZ sobie obejrzę bajeczkę... dobrego humoru nigdy za wiele - brać jak dają... big_smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

205

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam witam smile
Popatrzę o czym marudzicie ...

Aha odliczacie dni...to ja też sobie pozwolę, na razie muszę sobie załatwić start, a wtedy zacznę odliczać dni do operacji ślipek, a następnie do wyjazdu do sanatorium. Może póki co, to do końca roku- bliżej jakoś big_smile

Jeśli chodzi o kłucie, to mam niejakie doświadczenie, od czasu do czasu 30 zastrzyków w brzuch, liczne pobrania krwi, kroplówki wszelakie. Mam do wykorzystania tylko jedną żyłę, która jest już jak sito. Ale dobrze jest jak jest smile

A w ramach należytego marudzenia : nigdy nie wiem jak sortować śmieci, tzn. wiem, tylko problem mam z odróżnianiem czy to folia czy papier big_smile np. opakowanie od galaretki w proszku, takie jakieś śliskie jak folia, ale może to nie folia/ na razie inny przykład nie przychodzi mi do głowy, ale jest ich troszkę big_smile nieraz jak się motam między jednym a drugim, śmieć ląduje w "ogólnych" big_smile

Anhedonia życzę pomyślnych wyników, i trzeba wierzyć,że będą dobre.

Raja jednak się uśmiecham smile o 20 i rehabilitant? a przystojny chociaż? big_smile

miga też operacyjka? oj coś za chętnie nas kroją smile ale będzie dobrze smile

żyworódko buźka za wierszowanie smile

Halszka może świeże apaszki w ulubionych kolorach dla mam? albo kosze z łakociami i jakimiś fajnymi witaminami dla seniorów? albo ramki do fotek (może nawet ze zdjęciami wnucząt) w stylu mieszkania ?

Dobroć jest ważniejsza niż mądrość, a uznanie tej prawdy to pierwszy krok do mądrości.

Theodore Isaac Rubin

206

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Melduję się wieczorkiem big_smile właśnie wróciłam z zabiegów rehab.
Werciu wiedziałam, że się uśmiechniesz ......hihihiiii........ pytasz czy rehabilitant przystojny?...........przystojny - to zbyt skąpe określenie..........jest zabójczo przystojny.........na plakaty się nadaje........skąd się tacy biorą?????? mało tego, to jest jeszcze sympatyczny, kontaktowy...........jednym słowem och!!!! i ach!!!!!. Gabinet specjalistyczny otworzył miesiąc temu z cenami konkurencyjnymi, przyjmuje wtedy, kiedy ma klientów, stąd takie nietypowe godziny.
Wyobracał mi tą stópeczkę na wszystkie strony, nic szczególnego nie znalazł - uznał, że to jest przeciążenie........ale czemu przeciążyła mi się tylko jedna? - zachodzę w głowę............przecież obcasy noszę na obydwu nogach..........
W każdym bądź razie, po zastosowaniu masażu + dwóch zabiegów, stópka zrobiła się lżejsza i nawet nie bolała kiedy wracałam do domu.

Anhedonio ważne, że dzień Twój był udany. Z "pocztą" poszło dobrze i wyniki też będą dobre.

Żyworódko gdzie Ty się podziewasz?......Tęsknota mnie ogarnia za Tobą!

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

207

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

http://i42.tinypic.com/rgw491.jpg

SPOKOJNEJ  NOCY,  MIŁYCH  SNÓW.

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

208

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raja, wywiało Żyworódkę i jeszcze parę innych osób, musimy na nich cierpliwie czekać. Ja tak, jak Wecia- też sie usmiechnęłam na taką porę wizyty wink, a teraz się dowiaduję, że taaaaaki przystojny, że Raja już nawet bólu nie czuje wink. Chyba też się do niego wybiorę, ale dopiero jak skończysz Raju zabiegi, nie będziemy konkurować, ja poczekam big_smile...I jak to jest, że innym przynosisz szczęście, a sobie niekoniecznie? Trzeba to odwrócić! Super, że Ci się z nóżką poprawiło smile. I że Anhedonia miała udany dzień smile. Jeśli chodzi o kłucie, to malutko tego mam- szczepienie przeciw WZW B- dwie dawki w odstępie miesiąca ( trzecia przypominajaca za pół roku). Nie ma się co o mnie martwić smile. TobieWerciu będą oczka leczyć, a mi brzuchol. Na razie się nie martwię smile.
Co do prezentów, to się przyznam, że ja nie chciałabym dostać witamin dla osób starszych, ani teraz, ani chyba za 30 lat. Mnie by sie taki prezent nie spodobał. Wydaje mi się, że zawsze będe młoda tongue i nie chciałabym, żeby inni mi przypominali, że tak nie jest.
Dobrej nocki wesołe maruderki smile.

"Najmniejszy drobiazg może zmienić życie."

209

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Przyszłam sie poskarżyć, ze dzisiaj nie udaje mi się wszystko!!! Wkurzona jestem, aż mi się łzy cisną!
Teraz obiad zrobię, bo man wraca za jakąś godzinę- dwie, ale przeczuwam, że wszystko przypalę sad! Albo przesolę! Co za nieudany dzień! Mam nadzieję, że u Was lepiej.
Gdzie są ci wszyscy, co sie przestali odzywać? My tu czekamy na Was smile.
Werciu, jak można mieć jedną żyłę? Współczuję.
Udanego wieczoru życzę Wam i sobie.

"Najmniejszy drobiazg może zmienić życie."

210

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju - WOW... no to nie dziwię się, że rehabilitację masz "wieczorową porą"... czy ÓW oplotkowywany to aby BRUNET wink ?
Przyjemniej u takiego sobie zdrówko podreperowywać niż u jakiejś upierdliwej baby.
A że jedna nóżka tylko... no a jakbyś chciała do niego dojść BEZ obu? Na rękach? Ot jak w powiedzeniu o wróbelku - masz po prostu jedna nóżkę... BARDZIEJ big_smile

miga napisał/a:

Przyszłam sie poskarżyć, ze dzisiaj nie udaje mi się wszystko!!! Wkurzona jestem, aż mi się łzy cisną!

No to na POHYBEL sprzymierzeniu pecha!
Nie dawaj się smile
szczególnie pieczołowicie podejdź do tych kulinarnych zabiegów a wszystko się UDA!
Ja tam na witaminki nie wybrzydzam - dzięki nim być może (tudzież kapsułkom z omega3 i suplementom z soi) nie wyglądam na swoje lata wink przynajmniej TAK mówią wink NIE zawadzi skorzystać z dobrodziejstw przyrody wink
Ja z kalendarzem się nie kłócę!

Werciu -dzięki za solidną porcję optymizmu smile

A propos kalendarza - dzisiaj Dzień Seniora (i walki z cukrzycą)
Zatem KOCHANE, MARUDNE seniorki - WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NAM!!! big_smile Udanych kuracji, polepszenia humorów tudzież zawartości portfeli... Niech nam się wiedzie JAK NAJLEPIEJ big_smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

211 Ostatnio edytowany przez miga (2013-11-14 18:08:16)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzieki za życzenia smile.
Właśnie przypaliłam słonecznik do surówki sad. A teraz przypalam kotlety, ale już mi wszystko jedno wink.
Witaminki, suplementy wcinam, a jakże, tyle że sama sobie kupuję. Bez suplementów w dzisiejszych czasach chyba trudno byłoby utrzymać zdrowie, wszystko jest wyjałowione z powodu intensywnych upraw i hodowli.
A kotlety czekają big_smile!


Nie przypaliły się smile!

Anhedonia, czy masz juz piękny usmiech? Czy pokręciłam daty wizyty?
Gratuluję młodego wyglądu smile. Mi też wszyscy mówią, że nie wyglądam smile. Tylko, czy wierzyć hmm?


"Nóżka bardziej"? big_smile- zapomniałam o tym dowcipie.


Och, już mi lepiej smile. Narka smile.

"Najmniejszy drobiazg może zmienić życie."

212 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2013-11-14 18:22:36)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Dzieki za życzenia smile.
Właśnie przypaliłam słonecznik do surówki sad. A teraz przypalam kotlety, ale już mi wszystko jedno wink.
Nie przypaliły się smile!

SMACZNEGO

miga napisał/a:

Gratuluję młodego wyglądu smile. Mi też wszyscy mówią, że nie wyglądam smile. Tylko, czy wierzyć hmm?

I VICE versa... Pewnie że wierzyć! Nikt ci tak "nie pojedzie" jak (zawistna) koleżanka (np. z pracy) wink

miga napisał/a:

Anhedonia, czy masz juz piękny usmiech? Czy pokręciłam daty wizyty?

Dobrze pamiętasz big_smile
Na razie jeszcze lekko-półśrednio wink została jeszcze 1, ostatnia wizyta (w TEJ sprawie) i będzie cud-miód i orzeszki smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

213

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

http://vpx.pl/i/2013/11/14/żabka_królowaU9Sxb.gif

Dobry wieczór Wszystkie Was pozdrawiam i zaraz ...zmykam. Tylko jeszcze podziękuję Anhedonii za jakże piękne życzenia. big_smile Mam nadzieję, że się spełnią... Dobrze by było, bo mam wyjątkowo parszywy humor. Nikogo nie chcę nim go obarczać, dlatego lepiej będzie jak się ulotnię.  A więc trzymajcie się Marudy cieplutko i nie przypalajcie już niczego... hihi  Dziękuję też za pomysły na prezenty dla naszych mam, ale o tym pogadamy jak moja aura wróci do normy, dobrze?  Jutro wyjeżdżam na pogrzeb cioci. Pa

214

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Halszka napisał/a:

...mam wyjątkowo parszywy humor. Nikogo nie chcę nim go obarczać, dlatego lepiej będzie jak się ulotnię.

To miało być (chyba?) miejsce gdzie można wywalić swe frustracje i złości oraz... przeciwne emocje smile
Halszko - przecudny ŻABOL smile
Trzymaj się ciepło w związku ze smutnymi wydarzeniami w rodzinie.
Prawdopodobnie może mnie nie być przez weekend (aczkolwiek nie zarzekam się jak żaba błota wink )
Humor mi sklęsł, bo ten ząb mnie cały czas pobolewa... (Bubel). Wiecie jak człowiekowi w tym stanie wesoło...

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

215

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dziś zacznę od marudzenia, a właściwie od narzekania, bo jakieś tąpniecie nastąpiło............
najpierw zgasło światło........nie tylko u mnie ale wszędzie..........w tych ciemnościach trudno było dojść do świeczek, a jak się zapaliło po jakiejś godzinie - to padło na telewizor..........brak sygnału.......nie ma nic, a przecież jak coś wysiada - to natychmiast jest konieczne........właśnie teraz bardzo chce mi się oglądać telewizję.........

Halszka - popieram w całej rozciągłości Anhedonię - w kwestii wywalania wszelkich emocji w wątku maruderskim...... od siebie dodaję, że zbyt mało jest tutaj Twojego marudzenia.......tylko sygnalizujesz.......i zwiewasz.......

Anhedonio - kłopot z jedynką - to duży kłopot......w dodatku boli.........co właściwie się z nią dzieje?
Przy takiej dolegliwości nie dziwię się, że "humor sklęsł" ......(cudne określenie).........mnie też by "sklęsł"........ a nawet zniknął bez śladu.........
Zanosi się na Twój weekend z dala od nas? - będziemy czekały na Ciebie (mowię za wszystkich, ale tego jestem pewna),
a swoją drogą życzę przyjemnego odpoczynku.

Teraz poczytam o czym było wcześniejsze marudzenie big_smile

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

216

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Przyszłam sie poskarżyć, ze dzisiaj nie udaje mi się wszystko!!! Wkurzona jestem, aż mi się łzy cisną!
Teraz obiad zrobię, bo man wraca za jakąś godzinę- dwie, ale przeczuwam, że wszystko przypalę sad! Albo przesolę! Co za nieudany dzień! Mam nadzieję, że u Was lepiej.
Gdzie są ci wszyscy, co sie przestali odzywać? My tu czekamy na Was smile.
Werciu, jak można mieć jedną żyłę? Współczuję.
Udanego wieczoru życzę Wam i sobie.

OJJJJ ....Miga faktycznie miałaś wczoraj DZIEŃ.........pociesz się, że ja też takie miewam.....a nawet gorsze. Jak przesolę, to ratuję potrawę surowym ziemniakiem, a jak przypalę - to próbuję odkroić przypalone miejsce i włożyć to coś, do innego garnka.
Pewnego razu wstawiłam do podgrzania kapustę z grochem.......na maleńkim gazie, zapomniałam o tym i pojechaliśmy, tak na 2 godzinki. Do domu wejść się nie dało.......było pełno dymu wszędzie i spalona patelnia na węgielek. Dobrze, że dym nie wydobywał się na klatkę schodową (okno było otworzone), bo przecież sąsiedzi straż by wezwali, a ja poniosłabym konsekwencje.
Musiałam robić generalne sprzątanie łącznie w wymianą firanek - bo śmierdziało w całym domu.
Miga, mam nadzieję, że wrócą wszystkie miłe maruderki i maruder............CZEKAMY.
Wykoncypowałaś, że Wercia ma jedną żyłę?...........a ja, myślę, że jest to jedna żyła bardziej widoczna od innych.

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

217 Ostatnio edytowany przez Raja (2013-11-15 21:36:22)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

Raju - WOW... no to nie dziwię się, że rehabilitację masz "wieczorową porą"... czy ÓW oplotkowywany to aby BRUNET wink ?
Przyjemniej u takiego sobie zdrówko podreperowywać niż u jakiejś upierdliwej baby.
A że jedna nóżka tylko... no a jakbyś chciała do niego dojść BEZ obu? Na rękach? Ot jak w powiedzeniu o wróbelku - masz po prostu jedna nóżkę... BARDZIEJ big_smile

Anhedonio trafiłaś w samo sedno: TEN  ÓW  jest własnie brunetem, rozgadanym (a mówi się, że tylko kobietki lubią gadać), pewnie, że przyjemnie jest jak taki ADONIS masuje stópeczkę....... hihiiiii....na jednej nóżce też bym się dociągnęła, bo gabinet jest w pobliżu, a ponadto w ofercie są również zabiegi domowe........a więc wszystko dla klienta.
Powiedzenia (czy może dowcipu) o wróbelku nie znam, ale chętnie posłucham.......plisssss........a na "jedną nóżkę" - to znam tylko toast.........
Ten ADONISEK - oprócz zabiegów fizykoterapeutycznych, specjalizuje się w rehabilitacji osób po udarach - w związku z powyższym zaprowadziłam tam wczoraj męża.

Anhedonia napisał/a:

Ja tam na witaminki nie wybrzydzam - dzięki nim być może (tudzież kapsułkom z omega3 i suplementom z soi) nie wyglądam na swoje lata wink przynajmniej TAK mówią wink NIE zawadzi skorzystać z dobrodziejstw przyrody wink
Ja z kalendarzem się nie kłócę!

omega 3- czyli tran w kapsułkach, biorę również - na utrzymanie dobrej odporności organizmu (swego czasu zalecił mi lekarz),
dla mnie też mówią, że nie wyglądam na swoje lata..........noooooo ....to teraz wiem dlaczego big_smile


ps. Anhedonio big_smile stokrotne dzięki jeszcze raz za instrukcję do cytowania kawałkami.........spróbowałam  i udało się za pierwszym podejściem.......... big_smile big_smile big_smile

                                                        http://i41.tinypic.com/2r60gf4.jpg

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

218

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam szanowne maruderki smile

Tak tu marudzą, aż mam łzy w oczach...ze śmiechu big_smile

Anhedonio "humor sklęsł" piekny big_smile zwrot, mogę używać, czy masz prawa autorskie?

miga żył mam aż zanadto, big_smile nawet mieli mi powyrywać, ale zrezygnowali. Natomiast takie do pobierania, i do "wlewania" to tylko jedna widoczna i odpowiedniej grubości. Nieraz próbują na wierzchu dłoni, ale tam są cieniutkie i boli jak coś...Drugiej ręki kłuć nie wolno...ani też mierzyć na niej ciśnienia...

Raja mam nadzieję, że telewizor nie padł tak na amen. Po takim wyłączeniu czasem mógł się zepsuć, czego Ci absolutnie nie życzę.

Leczycie ząbki? cieszcie się że możecie big_smile

Halszka czy ten żabol to bliźniak? big_smile

raja znowu mnie wyprzedziłaś big_smile jakoś wolno tego posta produkuję ...
a bajkę "na jedną nóżkę" znam też tylko z toastu big_smile

Dobroć jest ważniejsza niż mądrość, a uznanie tej prawdy to pierwszy krok do mądrości.

Theodore Isaac Rubin

219

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Werciu
cieszę się bardzo, że pojawiłaś się pomarudzić, bo już pomyślałam, że dostanę bana za te swoje monologi seryjne.....
Telewizor nie padł na amen........włączyłam przed chwilą i działa.........ufff jak dobrze big_smile

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

220

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Znowu się coś dzieje niedobrego........posty mi nie wchodzą........ może się jednak uda/

Werciu nic się nie martw, że Cię wyprzedziłam........."OSTATNI  BĘDĄ  PIERWSZYMI"

Długo przyglądaj się temu, co ci się podoba,
a jeszcze dłużej temu, co sprawia ci ból.

Posty [ 166 do 220 z 10,608 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 193 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018