netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 175 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 20 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 106 do 1 170 z 10 608 ]

1 106 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-01-10 16:58:41)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzień dobry  Iskierko
dziś tylko Ty pośpieszyłaś do Marudowa i pięknie się przywitałaś big_smile. U mnie też dobrze wiało i wieje do tej pory. Siedzę w domu i złapała mnie wena do gotowania (czasami tak mam). Właśnie skończyłam galaretę indyczą z jajkiem i groszkiem zielonym.......zrobiłam tyle, że pułk wojska można by nakarmić.
Podczas tego gotowania myślałam sobie o WAS i bardzo intensywnie dobrą  energię przesyłałam......  - dla każdej po kolei big_smile.

Mam nadzieję, że dziś już ustabilizowało się zdrówko u córki Strzałki i Anhedonii - a zmęczenie trochę ustąpiło .

Iskierko - a  u Ciebie już ciepełko rozchodzi się po mieszkaniu big_smile.

Miga a Ty......dopiero w przyszłym tygodniu miałaś wybyć......gdzie się aktualnie podziewasz, że Cię nie ma?

Pozdrawiam  WSZYSTKICH i samych pomyślnych wiadomości się spodziewam .

1 107

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie smile
Dzięki Raja za dobre słowo... i śliczny, podnoszący na duchu obrazek.
Powiem tak: Idzie ku lepszemu smile
Ten weekend planuję wykorzystać do "zresetowania". TYLKO przyjemne rzeczy będą miały do mnie dostęp. Zaczęło się od filmu "Kamerdyner" w towarzystwie miłej koleżanki smile Film - cudo (jak dla mnie), lubię jak zadufani w sobie amerykanie "biją się w piersi"... Świetna obsada. Warto było "dowlec się na ostatnich nogach" by odwrócić nieprzychylny trend wink W kościach 'czuję", jaK "aura" się zmienia wink
Przyjemnego weekendu wszystkim smile

1 108

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonio KAMERDYNER - świetny  film wybrałaś ............też oglądałam z Hopkinsem w roli głównej, później czytałam książkę - wiernie odtworzony film i nie wyobrażam sobie innego aktora do tej roli.
GRUNTOWNEGO  ZRESETOWANIA  ŻYCZĘ big_smile.

1 109

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzięki, jeszcze raz smile
To chyba nie ten sam film? Tu grali m. in:
    Forest Whitaker jako Cecil Gaines, kamerdyner, Oprah Winfrey jako Gloria Gaines, jego żona, Cuba Gooding, Jr. jako Carter Wilson
    Robin Williams jako Dwight D. Eisenhower, John Cusack jako Richard Nixon i Jane Fonda jako Nancy Reagan.
Myślę, że warto obejrzeć. Szczególnie, że dużą część z postaci pamiętamy z własnego życia... Ja jestem ogromnie "ukontentowana" big_smile

1 110

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

Dzięki, jeszcze raz smile
To chyba nie ten sam film? Tu grali m. in:
    Forest Whitaker jako Cecil Gaines, kamerdyner, Oprah Winfrey jako Gloria Gaines, jego żona, Cuba Gooding, Jr. jako Carter Wilson
    Robin Williams jako Dwight D. Eisenhower, John Cusack jako Richard Nixon i Jane Fonda jako Nancy Reagan.
Myślę, że warto obejrzeć. Szczególnie, że dużą część z postaci pamiętamy z własnego życia... Ja jestem ogromnie "ukontentowana" big_smile

Anhedonio - PRAWDA........to nie jest ten film, o którym myślałam. Przyznam, że nawet przez moment się zdziwiłam, że taki dość stary film wrócił na ekrany. Film o którym ja mówię był ekranizacją powieści "Okruchy dnia", A.Hopkins - jako kamerdyner doskonały.
Ty natomiast, obejrzałaś najnowszy film o nieco innej tematyce. Bardzo dziękuję, że o nim wspomniałaś bo będę pilnowała kiedy u mnie w kinie się pojawi. Wygoglowałam i widzę, że jest bardzo interesujący, faktycznie wart obejrzenia.

1 111

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie wieczorkiem....tak Raju mam cieplo ale z tymi piecami to skaranie boskie....od roku juz mieszkam w tym socjalnym mieszkaniu i nic nie jest zrobione....przez urzedasow bo to ich dzialka do cholery ile mam sie uzerac jutro zaczne pisac o zamiane mieszkania tak dalej nie moze byc


Nawet tu netkobietki opisalam swoja sytuacje mieszkaniowa i w ogole ale nic znieczulica panuje na maksa...to nie znaczy ze ja nic w tym mieszkaniu ale majac 1000zl i 3 dzieci to ciezko i nikt nie rozumie..(oprocz Was kochane marudki podnosicie mnie na duchu to dla mnie wiele znaczy...).....zakupilam bojler zeby moc sie wykapac w starej jak swiat wannie lazienka tak zimna jak lodowka jak ja mam kapac w niej dzieci zeby zapalenia pluc dostaly...masakra grzecznie prosilam dzis juz nie wytrzymuje przerasta mnie to...rok temu  w kuchni byla dziura w podlodze stare sprochniale dechy kurcze no rozpisalam sie troszke....

zaraz tu ktos napisze ze wez sie do roboty a nie tylko narzekasz heh znam to....ale uwierzcie niehcialybyscie byc w mojej skorze i mieszkac w takich warunkach a zwlaszcza z malymi dziecmi w tym jedno chore na astme oskrzelowa....


Jesli chcialybyscie poczytac o tym jeszcze...to moge napisac wszystko

Wyzalilam sie przepraszam...

1 112

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę Dalej pustki...

Iskierko Pozdrawiam Ciebie serdecznie... Nie umiem Ci niczego doradzić... To właśnie jest życie, każdy musi o nie walczyć, aby przetrwać. Buziaczki. Idę rozebrać choinkę. W tym roku mnie ona tylko denerwuje... Nie chcę już dłużej na nią patrzeć, ... a jest taka piękna.

Miłego dnia [b]MARUDY

1 113

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry Halszka
nie ma nikogo do marudzenia?????........może to i dobrze, bo to znaczy, że u wszystkich układa się w miarę pomyślnie, ale zapomniałyście, że oprócz marudzenia i narzekania możemy się cieszyć ze wszystkich drobnostek  i pochwalić sukcesikami. big_smile

Iskierko gdybym  dobrym słowem i życzeniami mogła  poprawić Twoją  sytuację materialną - to zapewniam Cię, że żyłoby Ci się dostatnio.........ale cóż.......jest to niemożliwe.
Zwracaj się pisemnie i osobiście  do administratora - o remont mieszkania, wymiana okien na pewno należy do Gminy (może tu być wymagana dopłata).
ISKIERKO, nie przepraszaj, że się wyżaliłaś. Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają........same w sobie może i nie dają, ale niestety są najważniejsze...... Bez pieniędzy ani - rusz!

Halszka szybko przystąpiłaś do rozbierania choinki big_smile ale tak szczerze mówiąc, to mnie ona również denerwuje.........zupełnie nie pasuje do tegorocznej zimy.

1 114

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Czesc dziewczyny wzielam pralke z komisu a tu klops.. nie dziala jeny....chyba pech za mna kroczy...a tak poza tym stara bida heh pozdrowka dla kazdej z Was...:)

1 115

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Marudki smile

U mnie wszystko toczy się starym torem, tak że nie mam na co narzekać.

Iskra - jeśli mogę coś doradzić to zawsze zwracaj się do administratora czy urzędu pisemnie. Wtedy muszą jakoś zareagować.
I pisać do skutku. Grzecznie, ale stanowczo.
Ustne zgłaszanie problemu może być po prostu zbywane lub zapomniane.

1 116 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-01-11 21:54:46)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
iskra27 napisał/a:

(...)Jesli chcialybyscie poczytac o tym jeszcze...to moge napisac wszystko

Wyzalilam sie przepraszam...

Iskierko, pisz.....jak widzisz każda z marudek, która zajrzy do wątku, czyta Twoje wypowiedzi.  smile
Po to jest ten wątek, a Ty jesteś jedną z nas. To, że każdy ma inne problemy, na swoją miarę, to tym się nie przejmuj i nie przepraszaj za to, że dajesz upust temu, co Cię uwiera i gnębi.
Ja z pewnością nie będę Cię tutaj rozliczać z dochodów i rozchodów Twojej rodziny, co nieraz zdarzyło mi się w innych wątkach.
Natomiast służę Ci radą, abyś zapukała do drzwi Caritasu. Tam możesz zyskać pomoc materialną tj. wiele produktów żywnościowych: mąka, cukier, masło, kasza, jakieś konserwy.....
Zadziałaj!

Rozbieracie już choinkę.....moja już się sypie z igiełek, ale jak na razie, to rozbieram ją z cukierków.  big_smile
Ale po niedzieli, to już pewnikiem zniknie z domu.
No cóż, dużo wiosny jest tej zimy. sad

Edit:

Ufff....coś zjadam litery.....

1 117

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dziewczęta, nie dawajcie się chorobie!

Wercia, leczony katar trwa tylko siedem dni, a nie leczony tydzień.
A może odwrotnie?
To ile jeszcze pozostało Ci do końca, czyli wyzdrowienia? wink

U Anhedonii, też już znacznie lepiej, bo krokiem co prawda posuwistym zmierzała ku kulturze duszy, ale film już zaliczyła, a pewnie w planach coś jeszcze ma..... smile

Strzałka, jak stan zdrowia Twojej córeczki?
Tobie życzę przystojnego masażystę, cobyś z ochotą na te zabiegi 'latała' i jeszcze o następne prosiła.
My z Rają, miałyśmy to szczęście, więc frekwencję miałyśmy stuprocentową.....prawda?  big_smile

Której jeszcze cosik dolega ze zdrowiem, to proszę zgłaszać.....post edytuję i może coś doradzę, albo chociaż współczuję..... wink

1 118

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wpadłam tylko na momencik. Chcę przekazać wiadomość od Werci Przysłała mi ememeska. Pisze " Pozdrawiam z zacisza domowego, także wszystkie Marudy. Przesyłam osobiste imieninowe kwiatki" Jest foteczka, ale ja nie wiem gdzie się ta fotka zapisała w moim smartfonie. sad Przepraszam

A teraz już robię myk do łóżka... Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 119

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Czesc kochane widze ze cisza i leniuchujecie....kurcze troszke tez nie mam czasu zagladam jak moja mala buszuje ciagnie ja do kabli...
luc---bede pisac o zamiane mieszkania co jak co ale maja na odpowiedz 14dni
zyworodka --biore pomoc w postaci zywnosci z Caritasu juz 2 lata...dzieci podostawaly prezenty pod choinke
Milej niedzieli zycze a pozostalym marudom duuzo zdrowka.....


ps moj starszy syn wrocil od babci zasmucony....powod chomik babci zdechl heh....oj tak tak biedny chomis sad

Buziaki pa smile

1 120 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-01-12 17:42:23)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Siema smile

Wpadam na chwilkę i zaraz wypadam smile

U mnie ok, córka od wczoraj już zdrowa. Musi byc jakiś wirus u nas, bo dzieci mają tygodniowe gorączki.
Ja już też czuję się lepiej, od dzisiaj przestałam już brac tabletki przeciwbólowe.
Ale ten tydzień wyszedł całkiem inny niż myślałam. Miałam niby spędzic go w łóżku, ale wyszło co innego. Bieganie po lekarzach, pogotowiach, szpitalach. Potem zebrania w szkole u jednego i drugiego dziecka, potem trening zebranie w klubie syna. A dzisiaj mieliśmy mecze wyjazdowe z synkiem.
Drużyna nasza zajęła 5 miejsce, mimo tego, że nie przegraliśmy ani jednego meczu. Ale cóż, pech, że mało goli strzeliliśmy. W ostatnim meczu były rzuty karne. Mój synek obronił wszystkie trzy. Przez cały turniej przepuścił tylko jedną bramkę.
Za tydzień mamy też mecz w Wesołej k Warszawy.

Teraz muszę kończyc, bo lecimy jeszcze z synkiem do kościoła na 17, bo to ostatnia msza dzisiaj.
Wpadne potem smile

Nara smile

Cieplutko się trzymajcie lol

1 121

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Strzałka, jak stan zdrowia Twojej córeczki?
Tobie życzę przystojnego masażystę, cobyś z ochotą na te zabiegi 'latała' i jeszcze o następne prosiła.
My z Rają, miałyśmy to szczęście, więc frekwencję miałyśmy stuprocentową.....prawda?  big_smile

Której jeszcze cosik dolega ze zdrowiem, to proszę zgłaszać.....post edytuję i może coś doradzę, albo chociaż współczuję..... wink

Żyworódko nie wiem jak to się stało, że wczoraj wieczorem nie wyczułam Twojej obecności w Marudowie big_smile.........intuicja mnie zawodzi czy coooooo.......... szlajałam się gdzieś po odległych landach big_smile.
Dziś Strzałka dała głos w Azylowie i ucieszyła mnie wiadomością, że Jej córka ozdrowiała.
Tiaaa......zgadzam się z Tobą (jak mogłoby być inaczej!)..........niech STRZAŁKA trafi na przystojnego rehabilitanta........efekty będą na bank.
Miałyśmy obydwie szczęście (w jednym czasie)..........ale Ty jednak miałaś większe, bo Ciebie  codziennie wprowadzał i wyprowadzał........za rączkę  (już widzę jak ją z gracją podajesz) do.....i z......basenu, a ja........napatrzyłam się tylko na rehabilitanta, który wyglądał niczym "młody bóg"..........tylko jeden raz pomógł mi się ułożyć na leżance...........ojjjj.....szkoda, że tylko jeden raz.
Żyworódko dzięki wielkie za szczere chęci do współczucia i porad zdrowotnych........póki co.....jestem zdrowa jak KUŃ big_smile ale tym zakatarzonym na pewno potrzebne jest współczucie............

Strzałko gratuluję wyników sportowych dla Twego syna big_smile.........rośnie nam Nowy Bramkarz big_smile tylko patrzeć jak podziwiać będziemy w TV.
Ciężką pracę zamieniłaś na bieganinę........ale lepsze to niż dźwiganie.
Dla Twojego synka dodatkowe buty sportowe przesyłam.........a tak przy okazji zapytam: kto  zaopatruje tych dzieciaczków w buty? chyba Klub - prawda?

                                        Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Iskierko Twój synuś ma powód do rozpaczy........śmierć chomika. Wyobraź sobie, że ja również bardzo ubolewałam jak wnuczki chomik się przekręcił.

Pozdrowienia przesyłam dla Anhedonii (coś nie zagląda), Luc, Halszki - dziękuję dla Werci za pozdrówka, Miga - kiedy Ty wreszcie wracasz? no i oczywiście dla wymienionych wyżej - w poście big_smile

U mnie wszystko toczy się leniwie i spokojnie..........ale to dobrze bo nawet nie mam ochoty na żadne "atrakcje"  big_smile

1 122 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-01-13 00:55:56)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Mówicie, że mam trafic na przystojnego rehabilitanta? smile
Oj chyba mi na razie wystarczy, po rtg kręgosłupa lol

Poprosił mnie taki miły pan do gabinetu smile nawet przystojny smile  Najpierw było rtg kręgosłupa szyjnego. Pan powiedział żebym zdjęła jedną bluzkę, potem biustonosz, ale w koszulce na szczęście pozwolił mi zostac.
Potem było badanie rtg kręgosłupa lędzwiowego, a ten pan mi tu kazał spodnie zdejmowac, także zostałam na dodatek w majtkach tylko i w koszulce. W sumie to zgryzliwie go zapytałam czy majtki też lol , ale na szczęście odparł, że nie.
Mimo wszystko pan był miły i taki miło  zdezynfekowany smile

Nie wiem , jak to wyjdzie, ale na masaż kolana i kręgosłupa to wolałabym panią, a pan ewentualnie może mi pomasowac łokiec smile

Dzięki za gratulacje dla synka i czekoladowe buty z piłką, są przepyszne smile Tak myślę smile
O moim synku mówią, że to Boruc, albo Tytoń rośnie. Jest naprawdę w tym dobry.
Jeśli chodzi o buty czy stroje dla naszych piłkarzy to zakupujemy je z własnych pieniędzy. Na stroje robiliśmy składki i szyte były jednakowe dla reprezentacji klubu. Mają na zmianę czerwono-czarne i żółte +getry. Buty to już sprawa indywidualna. Każdy kupuje takie na jakie go stac. Ale bliżej wiosny kupie synkowi takie, które chciałby miec, czyli halówki kolorowe, najlepiej orginalne nike.
Klub sponsoruje wyjazdy na mecze i dopłaty na pensje dla trenerów i jakieś dodatkowe imprezy. Rodzice też jednak dodatkowo płacą składki co miesiąc, a takze płacimy wpisowe na każdym meczu.

Przed sobą już mamy zarezerwowane  trzy wyjazdy na turnieje, jeden znowu będzie u nas.

Trzeba to wszystko pogodzic jeszcze ze zbiórkami ministranckimi i spotkaniami komunijnyni, bo w tym roku mały ma komunię.

Pozdrawiam smile

1 123

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie smile zaraz facet do tej pralki przyjdzie bedzie trzeba ja wymienic na inna

strzala gratulacje dla syna...moj konczy w srode 8 lat....cukierki kupic dla dzieciakow w szkole tongue...dobrze ze w tesco sa te pyszne michalki...:)

Impreze urodzinowa robie 25stycznia u mojej mamy bo u mnie wiadomo  warunki nie pozwalaja( uff zgodzila sie kochana moja mama)...i do tego roczek corci...zapraszam smile big_smile

1 124

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie marudki smile

Komputer naprawiony, katar (i nie tylko) pokonany, terminy do doktorków zaklepane, zimą pachnie, choinka rozebrana...i na co tu marudzić? zycie jest pzrecież piękne...:D

Iskierko, trzymaj się...dasz radę, a złośliwośc rzeczy martwych? no cóz lubi nam "rzeczom żywym" dopiec do żywego...:D

Pozdrawiam cieplutko smile

1 125

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
iskra27 napisał/a:

...Nawet tu netkobietki opisalam swoja sytuacje mieszkaniowa i w ogole ale nic znieczulica panuje na maksa...to nie znaczy ze ja nic w tym mieszkaniu ale majac 1000zl i 3 dzieci to ciezko i nikt nie rozumie...
...
zaraz tu ktos napisze ze wez sie do roboty a nie tylko narzekasz heh znam to....ale uwierzcie niehcialybyscie byc w mojej skorze i mieszkac w takich warunkach a zwlaszcza z malymi dziecmi w tym jedno chore na astme oskrzelowa....

STANDARD.
ZNIECZULICA... NIKT nie zrozumie.
SORRY - czego więc oczekiwałaś od forumowiczów, że aż podsumowałaś to słowami: "...tu netkobietki opisalam swoja sytuacje mieszkaniowa i w ogole ale nic znieczulica panuje na maksa"
Dawniej mówiono: "jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz". Czemu masz zatem pretensje do otoczenia? O brak "posagu"?
Żadna by nie chciała być w twojej skórze, piszesz, ale też żadna nie jest temu winna, więc wytykanie tego jest nie na miejscu. Nadto, zdaje się, iż żadnej dobrobyt z nieba sam nie spadł? Każda jakieś troski na plecach dźwiga...
Owszem, tylko współczuć...
Wybaczcie, mój reset najwidoczniej jeszcze się nie dokonał smile brak mi cierpliwości wciąż.
Pozdrawiam

1 126

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Oj, coś słabo z tym marudzeniem...

iskierko faktycznie masz ciężko, ale wiesz, wirtualnie to można tylko współczuć. Na realną pomoc musisz się zwrócić do realnych osób, to trudne, tym bardziej ze osób takich jak Ty jest w Polsce strasznie dużo. A jeszcze wiecej takich co tylko ciutek mają lepiej, i choćby chcieli pomóc to wcale nie mają czym...nie wiem jak Cię pocieszyć...pomóc nie umiem sad

Anhedoniomoże Iskra nie chciała nas urazić, po prostu może jej reset też się zaciął? pozdrawiam smile

1 127

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rozumiem Was Marudy nie chcialam nikogo tu urazic tylko wyzalic a jak napisalam to wszystko to mi lzej na sercu sie zrobilo....wiec juz nie ma tematu
Milego wieczorku zycze smile

1 128

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile

Samych pozytywnych myśli i zdarzeń na calutki wtorek życzę smile

Gdzie się podziewacie Marudki?

1 129

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć. Ja się tylko odmeldowuję. Musiałam iść na operację. To był ostatnio najmniejszy z moich problemów i też już mam go za sobą, pozostawiam w przeszłosci nie myślę, zadnego nieproszonego gościa okazyjnie mi nie stwierdzono smile. Teraz już powinno być tylko lepiej. Dziś wróciłam, położyłam się, żeby wszystko odespać, ale nie śpię. Zaglądam więc do Was i wszystkie pozdrawiam.

1 130

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Cześć. Ja się tylko odmeldowuję. Musiałam iść na operację. To był ostatnio najmniejszy z moich problemów
i też już mam go za sobą, pozostawiam w przeszłosci nie myślę, zadnego nieproszonego gościa okazyjnie mi nie stwierdzono smile. Teraz już powinno być tylko lepiej. Dziś wróciłam, położyłam się, żeby wszystko odespać, ale nie śpię. Zaglądam więc do Was i wszystkie pozdrawiam.

Dzień dobry Werciu i Migo........ tyle tylko Marudek dziś zajrzało big_smile

Noooooo Migusia jesteś niezwykle dzielną dziewczyną. Cieszę się razem z Tobą, że jesteś SZCZĘŚLIWIE po operacji i wszystko jest OK. 
"Najmniejszy problem"? to jeszcze raz Ci powiem, że jesteś nie tylko dzielna, ale wręcz BOHATERKA.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie........odpoczywaj jak najwięcej.

Od wczoraj jestem nastawiona jakoś.....tak pesymistycznie, a to za sprawą tematu życia i śmierci, omawianego z koleżanką przez cały wieczór. Temat nie był przypadkowy ponieważ Jej partner życiowy (a dla mnie człowiek, który mi  pomagał  w najtrudniejszych sytuacjach życiowych) od 2 miesięcy znajduje się w śpiączce - po operacji usunięcia woreczka żółciowego.
Co to z tego wyniknie? Niezbadane są wyroki boskie. Niby to się słyszy o takich przypadkach.........ale dzieją się gdzieś tam......daleko ..........

1 131

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
strzała napisał/a:

Mówicie, że mam trafic na przystojnego rehabilitanta? smile
Oj chyba mi na razie wystarczy, po rtg kręgosłupa lol

Poprosił mnie taki miły pan do gabinetu smile nawet przystojny smile  Najpierw było rtg kręgosłupa szyjnego. Pan powiedział żebym zdjęła jedną bluzkę, potem biustonosz, ale w koszulce na szczęście pozwolił mi zostac.

Strzałko czytam i czytam......rozbieram na czynniki pierwsze ......wychodzi mi na to, że ........biustonosz nosisz na koszulce......:D.........nooooo.....boooooo....jak go zdjęłaś a koszulka została? big_smile

strzała napisał/a:

Potem było badanie rtg kręgosłupa lędzwiowego, a ten pan mi tu kazał spodnie zdejmowac, także zostałam na dodatek w majtkach tylko i w koszulce. W sumie to zgryzliwie go zapytałam czy majtki też lol , ale na szczęście odparł, że nie.
Mimo wszystko pan był miły i taki miło  zdezynfekowany smile

Bardzo plastyczny obraz badania rtg big_smile
Natychmiast skojarzyłam, że u nas przyjmuje  lek.neurolog, który do badania każe się rozbierać do majtek, co wywołuje u niektórych kobiet bunt. Jedna poleciała na skargę, jeszcze inna ściągnęła do badania nawet majtki......kolejna założyła kostium plażowy.......aż ciekawość bierze co jeszcze kobitki wymyślą.........ale jest dobrym fachowcem.


strzała napisał/a:

Nie wiem , jak to wyjdzie, ale na masaż kolana i kręgosłupa to wolałabym panią, a pan ewentualnie może mi pomasowac łokiec smile

ciekawe życzenia......ciekawe.....
ja tam.....wolałabym na odwyrtkę big_smile

strzała napisał/a:

Dzięki za gratulacje dla synka i czekoladowe buty z piłką, są przepyszne smile Tak myślę smile
O moim synku mówią, że to Boruc, albo Tytoń rośnie. Jest naprawdę w tym dobry.
Jeśli chodzi o buty czy stroje dla naszych piłkarzy to zakupujemy je z własnych pieniędzy. Na stroje robiliśmy składki i szyte były jednakowe dla reprezentacji klubu. Mają na zmianę czerwono-czarne i żółte +getry. Buty to już sprawa indywidualna. Każdy kupuje takie na jakie go stac. Ale bliżej wiosny kupie synkowi takie, które chciałby miec, czyli halówki kolorowe, najlepiej orginalne nike.
Klub sponsoruje wyjazdy na mecze i dopłaty na pensje dla trenerów i jakieś dodatkowe imprezy. Rodzice też jednak dodatkowo płacą składki co miesiąc, a takze płacimy wpisowe na każdym meczu.

Przed sobą już mamy zarezerwowane  trzy wyjazdy na turnieje, jeden znowu będzie u nas.

Trzeba to wszystko pogodzic jeszcze ze zbiórkami ministranckimi i spotkaniami komunijnyni, bo w tym roku mały ma komunię.

Pozdrawiam smile

Strzałko a może drugi Ronaldo wyrośnie z Twojego synka........przecież TACY też się skądś biorą. Dość kosztowna ta reprezentacja ........no........ale przecież to elita rośnie. big_smile Przydałby się jakiś sponsor konkretny -
Do tego zbiórki ministranckie.....komunijne....... atrakcji masz co nie miara big_smile


Pozdrawiam Marudki big_smile

1 132 Ostatnio edytowany przez Halszka (2014-01-14 18:21:41)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę Witam wszystkie Marudy, ale szczególnie pozwolę sobie przywitać  Migusię!!big_smile

Cieszę się razem z Tobą Miguś, że masz już ten  problem "z głowy"... Teraz tylko odpoczywaj i wracaj do nas jak najszybciej zdrowa i pełna wigoru...  Piszesz, że "to był ostatnio najmniejszy z moich problemów" ... Trzymam kciuki za zlikwidowanie wszystkich Twoich problemów...

Anhedonio Chwaliłaś moje swiąteczne drzewko, pamiętasz? A ja "rosłam" jak nigdy! big_smile Otóż wyobraź sobie, że w sobotę, kiedy rozebrałam choinkę i to "piękne" drzewko postawiłam na  miejsce choineczki, zauważyłam, ... że zostawiłam je niedokończone. hihi Jestem ślepa, więc sama nie zauważyłam tego mankamentu. Ale przecież na wigili i w pierwszy dzień świąt byli u nas  goście, po świętach zresztą także i nikt nie zauważył ... taśmy klejącej, która zwisała z gałązek sosenki niczym najpiękniejsza dekoracja... big_smile  Mogę się tylko cieszyć z tego, że nie miałam głowy, aby zgłosić drzewko na konkurs. Byłaby niezła wpadka... hihi. Zrobiłam fotkę... Widzisz taśmę?
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Strzałko Gratuluję Ci synka, piłkarza... Moze kiedyś zagra tak jak Tomaszewski na Wembley? Bardzo tego mu życzę!

1 133

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam, witam i o zdrówko wszystkich pytam.... smile

Miguś, no popatrz, jakbym przeczuwała, że jeszcze którąś merudkę przytulę, pocieszę, czy też jej współczuję.....
Co prawda informujesz nas już 'po', ale te moje gesty też będą Ci przydatne w rekonwalescencji.
Odpoczywaj, wysypiaj się, po prostu wracaj do sił na wszystkie możliwe sposoby.
Oczywiście melduj się, że o nas pamiętasz, bo my o Tobie cały czas.  smile smile smile smile smile smile smile
......................................

Wercia zdrowa, czyli minęło już 7 dni, albo i tydzień.....bo katar znikł.  smile
Tematycznie marudzi, że nas mało pisze, ale sama też tylko wpada i wypada, bo dostała wigoru i ją nosi.....po lekarzach od samego początku roku, jak w jakimś amoku. big_smile  A gdzie tam do końca roku........
Chyba jakiś wpadł jej w oko, bo stwierdza, że "życie przecież jest piękne", pomimo tylu chorób co sobie naznajdywała, skuli tych zaplanowanych odwiedzin u lekarzy.
No i "pachnie jej zimą", chociaż za oknem wiosna,.....chyba, że to taka poetycka  przenośnia..... wink
.....................................

Rajeczko, no co jest!!!
Jak ja jestem, to CIĘ nie ma. Jak Ty znikasz, to ja za jakiś moment się pojawiam. sad
Mijamy się, czy też może dyżury za Migusię tutaj mamy..... big_smile
Moja mama, wymaga ostatnio większej opieki: robienie zakupów, opłaty, gotowanie obiadów, podawanie leków.
Mamy dyżury z siostrą i z opiekunką z PCK.
U mamy nie ma internetu, a nawet zasięg z komórki jest niemożliwy, więc nie mogę w tym czasie z Wami pogadać.
Często wracam późno i zmęczona, że tylko poczytam co słychać w  marudkowie.

Wiesz, jednak przydałoby mi się pisanie samą myślą, przesyłanie impulsu/energii na ekran laptopa.
Mig..... i już post napisany.....a co nie powinno się znaleźć w wypowiedzi, to też żebym mogła edytować siłą/energią woli.
Bo już była między nami rozmowa o tym, że przecież nasze myśli bywają niekontrolowane.
Pisałaś, że poddałaś się próbie na wytrzymałość bez wchodzenia w forum.....uwierz, że przeprowadzałyśmy tę próbę w jednym czasie..... yikes
Mną też kierowały takie myśli.....
Ja tak jak i Ty powracam.....chociaż nie z taką częstotliwością jak kiedyś.

1 134

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Czesc marudki mam juz pralke dwa razy zamienialam w komisie bo nie dzialala no ale juz mam i wyprane ciuchy tez mam....

Raja Halszka pozdrowienia smile....cos rzadko zagladacie hihi...
do jutra smile

1 135

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
iskra27 napisał/a:

Czesc marudki mam juz pralke dwa razy zamienialam w komisie bo nie dzialala no ale juz mam i wyprane ciuchy tez mam....

Raja Halszka pozdrowienia smile....cos rzadko zagladacie hihi...
do jutra smile

Iskierko, cieszę się że masz jeden kłopot z głowy (a jaki on uciażliwy) życzę, by inne też się powoli rozwiązywały. Masz już opał? bo chyba zima idzie...

1 136

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Wercia zdrowa, czyli minęło już 7 dni, albo i tydzień.....bo katar znikł.  smile
Tematycznie marudzi, że nas mało pisze, ale sama też tylko wpada i wypada, bo dostała wigoru i ją nosi.....po lekarzach od samego początku roku, jak w jakimś amoku. big_smile  A gdzie tam do końca roku........
Chyba jakiś wpadł jej w oko, bo stwierdza, że "życie przecież jest piękne", pomimo tylu chorób co sobie naznajdywała, skuli tych zaplanowanych odwiedzin u lekarzy.
No i "pachnie jej zimą", chociaż za oknem wiosna,.....chyba, że to taka poetycka  przenośnia..... wink
.

Oj kochana, to taka moja taktyka, teraz wylatam wszystko, a jak zrobi się cieplutko to będę wolna i zdrowa big_smile Niestety jednak oczy mam nie takie, wcale nie od wpadania w nie przystojniaków big_smile zresztą gdzie idę tam baba, a pomimo ze źle widzę, to widzę że za moim oknem jednak zima. Nidługo (za parę miesiecy) zacznie pachnieć mi wiosną ... big_smile wyjaśnisz to "skuli" ? No a najłatwiejsze marudzenie to takie że inni nie marudzą big_smile:D:D

1 137

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajeczko oj uśmiałam się z Twojego posta, dzięki za wyłąpanie  różnych różności stylistycznych big_smile:D oj dzięki big_smile:D:D ryczę ze śmiechu...

1 138

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Witam, witam i o zdrówko wszystkich pytam.... smile


.....................................

Rajeczko, no co jest!!!
Jak ja jestem, to CIĘ nie ma. Jak Ty znikasz, to ja za jakiś moment się pojawiam. sad
Mijamy się, czy też może dyżury za Migusię tutaj mamy..... big_smile
Moja mama, wymaga ostatnio większej opieki: robienie zakupów, opłaty, gotowanie obiadów, podawanie leków.
Mamy dyżury z siostrą i z opiekunką z PCK.
U mamy nie ma internetu, a nawet zasięg z komórki jest niemożliwy, więc nie mogę w tym czasie z Wami pogadać.
Często wracam późno i zmęczona, że tylko poczytam co słychać w  marudkowie.

Żyworódusienieczko big_smile mordeczko Ty moja kochana big_smile a teraz jak?........jesteś czy Cię nie ma? wprawdzie mogłabym zajrzeć do listy obecności...........ale TYLE.....dodatkowych ruchów należałoby wykonać!
Miga usprawiedliwiła swoją dłuższą nieobecność i nawet dobrze wyszło, że trzymałyśmy te dyżury............
Jak Ciebie nie ma - to właśnie tak myślę, że jesteś przeciążona  obowiązkami opiekuńczymi. Do tego potrzeba bardzo dużo sił zarówno fizycznych jak i psychicznych.
Mnie jak nie ma wieczorem - to znaczy, że któraś z koleżanek u mnie rezyduje..........mam ich kilka,  a dwie mieszkają w pobliżu (jedna, to nawet na tej samej klatce schodowej). Ta, sąsiadko-koleżanka zaprasza mnie ciurkiem na nalewki i inne wymyślne napitki, ale teraz jest przerwa w tych degustacjach, z tego względu, że przed świętami B.N. przeszła zabieg wstawiania stentów.........czekamy na lepsze czasy.
Wieczory zawsze należą tylko do mnie........mój m. idzie spać razem z kurami i nie przeszkadza Mu, że snuję się po domu przez połowę nocy. Ma niezwykłą melodię do spania.

żyworódka napisał/a:

Wiesz, jednak przydałoby mi się pisanie samą myślą, przesyłanie impulsu/energii na ekran laptopa.
Mig..... i już post napisany.....a co nie powinno się znaleźć w wypowiedzi, to też żebym mogła edytować siłą/energią woli.
Bo już była między nami rozmowa o tym, że przecież nasze myśli bywają niekontrolowane.
Pisałaś, że poddałaś się próbie na wytrzymałość bez wchodzenia w forum.....uwierz, że przeprowadzałyśmy tę próbę w jednym czasie..... yikes
Mną też kierowały takie myśli.....
Ja tak jak i Ty powracam.....chociaż nie z taką częstotliwością jak kiedyś.

Kiedyś mędrkowałam na temat pisania samą myślą (obawiałam się tych myśli nie kontrolowanych).......ale jednak jak wszystko przemyślałam - to zgadzam się z Tobą całkowicie. Odkryłam, że myślą pisze mi się znacznie lepiej........hihihii....chyba dlatego, że mniej się spinam.
"Próby" miałyśmy w jednym czasie.........ooooooo .......MORDECZKO  TY  MOJA  big_smile  BRATNIA  DUSZYCZKO big_smile

1 139

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wercia napisał/a:

Rajeczko oj uśmiałam się z Twojego posta, dzięki za wyłąpanie  różnych różności stylistycznych big_smile:D oj dzięki big_smile:D:D ryczę ze śmiechu...

Kochana Werciu a co Ciebie tak rozśmieszyło???????  hihihiiii.........wrócę i zobaczę co ja tam takiego nasmarowałam.......

1 140

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Halsiu bardzo dokładnie obejrzałam zdjęcie Twojej choineczki. Myślę, że .......TY  MYŚLISZ  ŹLE..........ta taśma, której się czepiłaś - wygląda świetnie........dodaje drzewku UROKU.........TAKA POŁYSKLIWA. Szkoda, że nie dałaś jej na konkurs big_smile.

1 141

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Strzałko gratuluję utalentowanego synka, jakiś Ronaldo może nawet z niego bedzie big_smile Dobrze gdy dzieci mają jakieś pasje smile Mój wnusio ma 9 lat i też jest piłkarzem w miejscowej drużynie. Kiedyś tam, grali w turnieju w Toruniu.

Miga, Halszka, Anhedonia-buziaczulki dla Was big_smile

1 142

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wercia mam opal zakupilam piec cieply....yyy bedzie goracy...troche nerwowa jestem za duzo mysle o tych moich klopotach....jutro syn ma urodziny chcemy z moim mu niespodzianke zrobic wyskoczyc z balonami szampanem picolo...no a torcik bedzie 25stycznia...takze jutro zapowiada sie fajny dzien....


kurcze moj byly do syna przyjdzie musze to przecierpiec hihi...

1 143

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
iskra27 napisał/a:

Czesc marudki mam juz pralke dwa razy zamienialam w komisie bo nie dzialala no ale juz mam i wyprane ciuchy tez mam....

Raja Halszka pozdrowienia smile....cos rzadko zagladacie hihi...
do jutra smile

Iskierko dobrze, że udało  się zamienić pralkę na lepszy model. Interesuje mnie bardzo ten "komis"........przyznam, że nie wiem co to zacz.......
Dzięki Ci bardzo za pozdrowienia big_smile przesyłam Ci wzajemne big_smile.
Fajnie, że sprawdzasz listę obecności.........PORZĄDEK  MUSI  BYĆ big_smile a kadrowa wszędzie jest potrzebna......coby się towarzystwo kompletnie nie rozlazło po kątach big_smile.

1 144 Ostatnio edytowany przez Wercia (2014-01-14 20:52:22)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajuś, pomogę Ci:D 'pytania" i odpowiedzi obłędne, ładnie wyłapałaś i superancko odpowiedziałaś, a ja znów ryję...:D:D a może to gułpio tak ryć? big_smile właściwie to rżeć lub ryczeć..:D



Raja napisał/a:
strzała napisał/a:

Mówicie, że mam trafic na przystojnego rehabilitanta? smile
Oj chyba mi na razie wystarczy, po rtg kręgosłupa lol

Poprosił mnie taki miły pan do gabinetu smile nawet przystojny smile  Najpierw było rtg kręgosłupa szyjnego. Pan powiedział żebym zdjęła jedną bluzkę, potem biustonosz, ale w koszulce na szczęście pozwolił mi zostac.

Strzałko czytam i czytam......rozbieram na czynniki pierwsze ......wychodzi mi na to, że ........biustonosz nosisz na koszulce......:D.........nooooo.....boooooo....jak go zdjęłaś a koszulka została? big_smile

strzała napisał/a:

Potem było badanie rtg kręgosłupa lędzwiowego, a ten pan mi tu kazał spodnie zdejmowac, także zostałam na dodatek w majtkach tylko i w koszulce. W sumie to zgryzliwie go zapytałam czy majtki też lol , ale na szczęście odparł, że nie.
Mimo wszystko pan był miły i taki miło  zdezynfekowany smile

Bardzo plastyczny obraz badania rtg big_smile
Natychmiast skojarzyłam, że u nas przyjmuje  lek.neurolog, który do badania każe się rozbierać do majtek, co wywołuje u niektórych kobiet bunt. Jedna poleciała na skargę, jeszcze inna ściągnęła do badania nawet majtki......kolejna założyła kostium plażowy.......aż ciekawość bierze co jeszcze kobitki wymyślą.........ale jest dobrym fachowcem.


strzała napisał/a:

Nie wiem , jak to wyjdzie, ale na masaż kolana i kręgosłupa to wolałabym panią, a pan ewentualnie może mi pomasowac łokiec smile

ciekawe życzenia......ciekawe.....
ja tam.....wolałabym na odwyrtkę big_smile

1 145

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ojjjjj Werciu!!!!!
a teraz to i ja ryję big_smile............hihihihiiii.......przez Ciebie nie moge się zatrzymać.........

1 146

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

kadrowa hahhaha big_smile super taka moglabym byc...heh pytasz co to komis otoz to taki sklep gdzie mozna przyniesc sprzet agd rtv ktory chce sie sprzedac ustala sie cene np moja pralka bylla za 380zl uzywana oczywiscie i ja wynegocjowalam ja za 340zl....no mysle ze zaczailas jak to moje nastoletnie siostry mowia a moj syn bierze z nich przyklad tongue

1 147

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
iskra27 napisał/a:

kadrowa hahhaha big_smile super taka moglabym byc...heh pytasz co to komis otoz to taki sklep gdzie mozna przyniesc sprzet agd rtv ktory chce sie sprzedac ustala sie cene np moja pralka bylla za 380zl uzywana oczywiscie i ja wynegocjowalam ja za 340zl....no mysle ze zaczailas jak to moje nastoletnie siostry mowia a moj syn bierze z nich przyklad tongue

noooo.....zaczaiłam.......i nie wiedziałam o tym. Wymieniałam różne sprzęty między innymi pralkę w dość dobrym stanie - zawsze  stare były  zabierane do sklepu. Ja się cieszyłam, że nie muszę nikogo wynajmować do wynoszenia .........i gdzie........i co z tym zrobić..........ale nikt mi słówka nie zipnął, że to się w sklepie sprzedaje. Szukałam nawet chętnych, kto by chciał sobie wziąć ........i nic........nikt nie chciał.


Teraz oddalę się do TV.......zobaczę co tam słychać w serialikach.........miałam kilkudniową przerwę.
Jak wrócę - to mam nadzieję, że tu będę miała duuuuuużooooo do czytania, a więc Marudki ......do dzieła!

1 148

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
iskra27 napisał/a:

Wercia mam opal zakupilam piec cieply....yyy bedzie goracy...troche nerwowa jestem za duzo mysle o tych moich klopotach....jutro syn ma urodziny chcemy z moim mu niespodzianke zrobic wyskoczyc z balonami szampanem picolo...no a torcik bedzie 25stycznia...takze jutro zapowiada sie fajny dzien....


kurcze moj byly do syna przyjdzie musze to przecierpiec hihi...

Dasz radę...a synek na pewno będzie sczęśliwy -

Obrazek dodany przez użytkowniczkę Dla Twojego synka smile

1 149

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Werciu dziekuje w imieniu Mateusza ucieszony jak skowronek smile
Raja ja tez te serialiki ogladam smile....kolacyjka i spac bo jutro na 8 do szkoly

a dorcia mi marudzi...musze uciekac na chwilke

1 150

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

lol lol lol....czy Wy chcecie, żeby mi wszy wink popękały?! big_smile big_smile big_smile....

1 151

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

lol lol lol....czy Wy chcecie, żeby mi wszy wink popękały?! big_smile big_smile big_smile....

Wszy to raczej nie pękają, tylko krew wypijają,......chyba żeby z nadmiaru tj. z przedawkowania.....:lol: lol lol
No, ale żeby w szpitalu nabawić się wszawicy,.....  yikes Miga natychmiast zadziałaj i zgłoś ten fakt do sanepidu!

Wercia napisał/a:
żyworódka napisał/a:

(...0Chyba jakiś wpadł jej w oko, bo stwierdza, że "życie przecież jest piękne", pomimo tylu chorób co sobie naznajdywała, skuli tych zaplanowanych odwiedzin u lekarzy.(...)

(...)wyjaśnisz to "skuli" ? (...0

A ja nie wiem, czy taki wyraz jest w języku polskim, ale chyba gdzieś musiałam go słyszeć, albo wymyśliłam.....na potrzeby tego powyższego zapisu... wink
inaczej:
w celu tych zaplanowanych odwiedzin u lekarzy.(...)
w związku z tymi zaplanowanymi odwiedzinami u lekarzy.(...)

PANIMIAŁA???

1 152

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wróciłam.........ale do czytania to tu niewiele, znalazłam..........nic dziwnego, że dla Migi chciały uszy popękać...........z nadmiernej ciszy ........chyba.........
Zrelacjonuję co zobaczyłam:
siostra Eryki - Janka, jest wredna.........prezentuje chyba  nowoczesną  filozofię życiową, a mianowicie: jak chcesz czego (właściwie kogo) - to bierz.............hmmmmm........kiedyś inaczej bywało........M.......jak miłość?..........no tak.......przecież miłość nie jedno ma imię.

1 153

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
miga napisał/a:

lol lol lol....czy Wy chcecie, żeby mi wszy wink popękały?! big_smile big_smile big_smile....

Wszy to raczej nie pękają, tylko krew wypijają,......chyba żeby z nadmiaru tj. z przedawkowania.....:lol: lol lol
No, ale żeby w szpitalu nabawić się wszawicy,.....  yikes Miga natychmiast zadziałaj i zgłoś ten fakt do sanepidu!

Miałam zamiar, ale przemyślałam, bo...zamknęliby szpital, a szkoda mi tego doktora, co mnie rżnął lol

1 154

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko wszy od Migi przegapiłam.........dobrze, że zauważyłaś i nie rozlazły się .........

ale skuli? ..........no, znam to określenie.........

1 155

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Wróciłam.........ale do czytania to tu niewiele, znalazłam..........nic dziwnego, że dla Migi chciały uszy popękać...........z nadmiernej ciszy ........chyba.........

Jakie uszy? yikes

1 156

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Miałam zamiar, ale przemyślałam, bo...zamknęliby szpital, a szkoda mi tego doktora, co mnie rżnął lol

Miga w jakim Ty szpitalu właściwie przebywałaś, że takiego "języka" złapałaś?????

1 157

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Miałam zamiar, ale przemyślałam, bo...zamknęliby szpital, a szkoda mi tego doktora, co mnie rżnął lol

Miga w jakim Ty szpitalu właściwie przebywałaś, że takiego "języka" złapałaś?????

Nie rozumiem, no po polsku przecież lol

1 158

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Miałam zamiar, ale przemyślałam, bo...zamknęliby szpital, a szkoda mi tego doktora, co mnie rżnął lol

Miga w jakim Ty szpitalu właściwie przebywałaś, że takiego "języka" złapałaś?????

Nie rozumiem, no po polsku przecież lol

nie rozumiesz?.........miałam na uwadze to "rżnięcie"........jakoś tak, byle jak mi się skojarzyło.........

1 159

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
miga napisał/a:
Raja napisał/a:

Miga w jakim Ty szpitalu właściwie przebywałaś, że takiego "języka" złapałaś?????

Nie rozumiem, no po polsku przecież lol

nie rozumiesz?.........miałam na uwadze to "rżnięcie"........jakoś tak, byle jak mi się skojarzyło.........

No i o to chodziło kochana lol !

1 160

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
strzała napisał/a:

Mówicie, że mam trafic na przystojnego rehabilitanta? smile
Oj chyba mi na razie wystarczy, po rtg kręgosłupa lol

Poprosił mnie taki miły pan do gabinetu smile nawet przystojny smile  Najpierw było rtg kręgosłupa szyjnego. Pan powiedział żebym zdjęła jedną bluzkę, potem biustonosz, ale w koszulce na szczęście pozwolił mi zostac.

Strzałko czytam i czytam......rozbieram na czynniki pierwsze ......wychodzi mi na to, że ........biustonosz nosisz na koszulce......:D.........nooooo.....boooooo....jak go zdjęłaś a koszulka została? big_smile

Tylko w koszulce Strzałka została?
Ja się doczytałam, że miała na sobie jeszcze przynajmniej drugą bluzkę, bo pisze, że "zdjęła jedną".
Toż ona przyszła na prześwietlenie ubrana 'na cebulkę'. lol

strzała napisał/a:

Potem było badanie rtg kręgosłupa lędzwiowego, a ten pan mi tu kazał spodnie zdejmowac, także zostałam na dodatek w majtkach tylko i w koszulce. W sumie to zgryzliwie go zapytałam czy majtki też lol , ale na szczęście odparł, że nie.
Mimo wszystko pan był miły i taki miło  zdezynfekowany smile

A ja się zastanawiam, co by się dalej działo, gdyby powiedział TAK.....hihiiiiiiiiiii
I nie 'mimo wszystko był miły', ale dlatego 'był miły'.....
A zdezynfekowany był, pewnie po poprzednim rentgenie......;)


Raja napisał/a:
strzała napisał/a:

Nie wiem , jak to wyjdzie, ale na masaż kolana i kręgosłupa to wolałabym panią, a pan ewentualnie może mi pomasowac łokiec smile

ciekawe życzenia......ciekawe.....
ja tam.....wolałabym na odwyrtkę big_smile

Ja też wolę masażystę. smile
Podobnież najlepiej masują niewidomi, ale ja nigdy nie trafiłam na takiego.

1 161 Ostatnio edytowany przez miga (2014-01-14 23:11:19)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Nie rozumiem, no po polsku przecież lol

nie rozumiesz?.........miałam na uwadze to "rżnięcie"........jakoś tak, byle jak mi się skojarzyło.........

No i o to chodziło kochana lol !

Idę spać, bo jak poczytałam, to sie uchachachałam, jak Wercia i teraz mi za wesoło.

Dobranoc smile

1 162

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:
Raja napisał/a:

Wróciłam.........ale do czytania to tu niewiele, znalazłam..........nic dziwnego, że dla Migi chciały uszy popękać...........z nadmiernej ciszy ........chyba.........

Jakie uszy? yikes

No właśnie, jakie uszy, czyje uszy chciały dla Migi popękać?
W ogóle nie mogę się zorientować w poruszonym temacie..... hmm
W końcu, o co tu się r o z c h o d z i ???

O wszy, szwy, czy uszy?

1 163

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

D
Podobnież najlepiej masują niewidomi, ale ja nigdy nie trafiłam na takiego.

Najprawdziwsza prawda! Byłam w sanatorium w Nałęczowie ze swym mężem i tam właśnie masaże wykonywał niewidomy.
Uczestniczyłam przy tych masażach.......to jest coś nieprawdopodobnego.......ON widział rękami. Pierwszy kontakt z pacjentem polegał na dokładnym zbadaniu całego ciała rękami. Bezbłędnie wyłapywał wszystkie czułe punkty. Przy tym był niezwykle miły i sympatyczny, emanowała z Niego radość życia i chęć niesienia pomocy.
Nie zapomniane wrażenia.

1 164

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
miga napisał/a:
Raja napisał/a:

Wróciłam.........ale do czytania to tu niewiele, znalazłam..........nic dziwnego, że dla Migi chciały uszy popękać...........z nadmiernej ciszy ........chyba.........

Jakie uszy? yikes

No właśnie, jakie uszy, czyje uszy chciały dla Migi popękać?
W ogóle nie mogę się zorientować w poruszonym temacie..... hmm
W końcu, o co tu się r o z c h o d z i ???

O wszy, szwy, czy uszy?

Ciągle o to się  r o z c h o d z i............co komu po głowie  c h o d z i...........
a ja, właśnie nadstawiam  u s z y..........

1 165

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Żyworódko wszy od Migi przegapiłam.........dobrze, że zauważyłaś i nie rozlazły się .........(...)

Tak, jestem bardzo przewrażliwiona, jeśli chodzi o wszy, bo zawsze przywoziłam je do domu z kolonii.
Ale czy na pewno nie rozlazły się, nic Cię nie swędzi?

Raja,a  jak myślisz, Miga tak poważnie z tym "rżnięciem", czy tylko nas tak podpuszcza?  wink

1 166

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko
STRZAŁKA - musi nam dokładnie roztłumaczyć ile tych bluzek miała na sobie i między którymi bluzkami - ten biustonosz miała zawieszony...........bo przecież trzeba pamiętać, że jeszcze  koszulka została..........

1 167 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-01-14 23:59:21)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Żyworódko
STRZAŁKA - musi nam dokładnie roztłumaczyć ile tych bluzek miała na sobie i między którymi bluzkami - ten biustonosz miała zawieszony...........bo przecież trzeba pamiętać, że jeszcze  koszulka została..........

Raju, należy wziąć to pod uwagę, że rentgen..... , on prześwietli wszystko.

1 168

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Tak, jestem bardzo przewrażliwiona, jeśli chodzi o wszy, bo zawsze przywoziłam je do domu z kolonii.
Ale czy na pewno nie rozlazły się, nic Cię nie swędzi?

Raja,a  jak myślisz, Miga tak poważnie z tym "rżnięciem", czy tylko nas tak podpuszcza?  wink

Tak do końca, to nie jestem pewna, czy te wszy się nie rozlazły......bo własnie w tym momencie coś mnie zaswędziło.........

a czy Miga tak poważnie mówiła?.........dlatego  w miarę delikatnie zapytałam......ale nie wiem, czy odpowie..........

1 169 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2014-01-14 23:43:03)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No właśnie, taka jakaś tajemnicza się zrobiła......i tak szybko wybyła......z niedokończoną opowieścią nas zostawiła..... sad

1 170 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-01-14 23:51:32)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:
Raja napisał/a:

Żyworódko
STRZAŁKA - musi nam dokładnie roztłumaczyć ile tych bluzek miała na sobie i między którymi bluzkami - ten biustonosz miała zawieszony...........bo przecież trzeba pamiętać, że jeszcze  koszulka została..........

Raju, należy wziąć to pod uwagę, że rentgen..... , on prześwietli wszystko.

a .........to.......myślisz, że STRZAŁKA była u takiego rentgena, co prześwietla nawet te zdjęte rzeczy?

Posty [ 1 106 do 1 170 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 16 17 18 19 20 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026