netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 229 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 145 146 147 148 149 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 491 do 9 555 z 10 608 ]

9 491

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, uwielbiam skwar smile To nie tytuły filmów, ale nie za dobre rymy.....

9 492

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Mózg mi się zlasował dokumentnie sad nooooo....booooo....jak mogłam odczytać rymy Marcina jako tytuły filmów???????
istne jaja jak berety!!!!!

Marcin jak teraz na spokojnie przeczytałam ten wierszyk - to jest całkiem zgrabny, wprost przemawia smile
Wybacz mi MARCELKU, w przyszłości będę bardziej uważna, a żadna koleżanka nie wybije mnie z rytmu czytania postów.

Uwielbiasz jak żar leje się z nieba? Pewnie siedzisz w swoim ogrodzie pod drzewami.
A czy w tym roku szykujesz się do ukochanej Chorwacji?

Siedzę w chałupce, nawet mi się nie chce nigdzie jechać.........ja chcę trochę mniejszych temperatur!  ....... iiiiiii.....jeszcze chcę a nawet żądam aby w Azylu zaroiło się od chętnych do pomarudzenia, bo ostatnio jest tutaj cieniutko sad

9 493

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witacie Kochani smile.

Ja zmarzłam big_smile. Jestem w domu już jakieś dwie godzinki, nie mam klimatyzacji, a jednak zimno tu, jak nie wiem co. Chyba wyjdę na dwór, no ale tam...sami wiecie, nie do wytrzymania. Moze lepiej zrobię, jak się ubiorę w jakieś dłuższe nogawki i rękawki.

Oj tak Rajeczko, bardzo nam tu potrzeba przyjaciół w kafejce.

Muszę kończyć, bo komputer potrzebny innemu domownikowi smile.

9 494

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga jak ci było zimno to zamiast zakładać długie nogawki i rękawki - należało pisać w Azylku ........aż do zagrzania się .....tak do czerwoności smile
U mnie w mieszkaniu, pomimo, że to jest blok, też znośna temperatura. Okna od pokoików mam północne a w kuchni staram się jak najmniej przebywać. Bardzo ograniczyłam gotowanie, wymyślam tylko szybkie dania obiadowe.

miga napisał/a:

Oj tak Rajeczko, bardzo nam tu potrzeba przyjaciół w kafejce.

Przyjaciół w kafejce bardzo nam brakuje smile ale "żądając aby zaroiło się od marudów" (w swoim ostatnim poście), miałam na myśli przede wszystkim domowników, którzy/które ostatnimi czasy bardzo się op*****ają i nic nie piszą.......... brak mi żartów, rozmów o d****ie Maryni,
imprezek, czatów.......... i wogóóóóóóleeeee wspólnie spędzanych wieczorów.

No to sobie pomarudziłam sad ....... tak sobie a muzom sad

9 495

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, bardzo dziękuje smile Dzisiaj siedziałem w ogródku, w pełnym cieniu i sobie przysnąłem. Tak, szykuję się do ukochanej Chorwacji.... Mieszkałem kiedyś w bloku na 8 piętrze.

9 496

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej smile
Czy Wam też strona ześwirowała? Wszystkie inne mi działają a netki całkiem mam rozbite.
Pozdrawiam wszystkich.

9 497

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

Hej smile
Czy Wam też strona ześwirowała? Wszystkie inne mi działają a netki całkiem mam rozbite.
Pozdrawiam wszystkich.

Maj, u mnie Forum Kobiet działa w jak najlepszym porządku smile Serdeczne pozdrowienia.

9 498

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzięki za odpowiedź Marcin smile

Wczoraj pokombinowałam i jest już dobrze.

Dziś u mnie 31 w cieniu nic tylko siedzieć i czekać na wieczór z miseczką owoców i miętową herbatą.

Miłego dnia wszystkim życzę smile

9 499

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Pozdrawiam cały, fantastyczny Azyl na zakończenie tego upalnego dnia smile

9 500

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór.

Bardzo jesteś miły Marcinie smile.

Maju, u mnie dobrze działa. Miałaś tylko 31 stopni? Szczęściara, u mnie było cieplej big_smile?

Raju, trudno, a nawet wręcz niemożliwe jest siedzenie przy komputerze i pisanie w sytuacji, gdy jest on zajęty tongue big_smile.
Bardzo ładnie pomarudziłaś smile.

Nie wiem, czy ja te upały przetrwam. W domu chłodno, ale z każdym dniem i w domu robi się coraz cieplej. Mąż mój jeszcze mniej wytrzymały ode mnie. Ja zawsze lubiłam "skwar', jak Marcin, ale jednak wiek robi swoje. Zobaczymy Marcinie, czy za 10 lat tez będziesz lubił smile.

Ale mamy fajnego prezydenta smile. Tylko jak długo będzie taki fajny big_smile....?

9 501

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ponieważ niewiele się w Azylu ostatnio dzieje, to znowu machnę zagadkę big_smile:

Jaki naród dał początek współczesnemu krawatowi tongue? big_smile Ktoś wie?

9 502

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcinie, co chciałbyś najbardziej zobaczyć przy następnej wizycie w Chorwacji?
Czy Chorwacja podoba Ci się cała, czy tylko ta nadmorska część?

Raju, czyżby kolejna trzydniówka? Jak mi się kończy (pauzuje), to Tobie zaczyna big_smile?
Jakich domowników z Azylku miałaś na myśli? Bo chyba nie mnie, ja przecież grzecznie w każdej wolnej chwili melduję swą obecność smile.

9 503

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Idę spać. Klimę Wam na jutro zostawiam big_smile:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Tylko proszę się rano nie ubierać tongue!

Dobranoc, do jutra smile.

9 504

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No skandal!!! Napisałam długachnego posta, nawyżalałam się za wszystkie czasy (bo zasnąć nie mogę) i jak go dodawałam, to okazało się, że jestem wylogowana! Napisali mi: "nie masz uprawnień do tej strony". Niewiarygodne!
Teraz to już na pewno nie zasnę, tak się wkurzyłam!

9 505

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Przyczłapałam aby powitać Marudy (jeśli ktoś tu jest) oraz dać znak życia, a żyje się byle jak z powodu tych morderczych upałów sad
żadnego końca ich nie widać sad

Miga dzięki ci za tą klimę, którą zostawiłaś smile a wiesz? ja ostatnio biorę samochód, wsadzam domowników i jadę gdziekolwiek..... po to, aby sobie pooddychać rześkim powietrzem klimatyzowanym smile
Jutro to chyba w lodówce się  zainstaluję.

Majka zacznij odliczać dni do jesieni ........ takiej spokojnej pogodowo, bo lata to już mam dość!

Miga nie mogłaś spać dziś? cała noc buszowałaś po necie, aż cię wyrzucili big_smile mnie kiedyś raz wywaliło......bez żadnego powodu, ale nie miałam info: "nie masz uprawnień do tej strony"
Też mam ostatnio kłopoty ze spaniem....... przeprosiłam się wczoraj z pigułką nasenną.

miga napisał/a:

Raju, czyżby kolejna trzydniówka? Jak mi się kończy (pauzuje), to Tobie zaczyna big_smile?
Jakich domowników z Azylku miałaś na myśli? Bo chyba nie mnie, ja przecież grzecznie w każdej wolnej chwili melduję swą obecność smile.

Miga to nie była żadna dniówka, ani trzydniówka tylko zwyczajny FOCH big_smile
noooooo......jak się można nie  fochać? CIEBIE i MAJKI - jak na lekarstwo, MARCIN  dyżur trzyma sumiennie, za co mu chwała, ale jak 100% (emu) mężczyźnie truć o d****ie Maryni? nakłaniać do rozdzielania włosa na cztery na różne prozaiczne tematy?
ŻYWORÓDKĘ wcięło na amen .....gdzieś w tych górach .......
ŻULKA w wielkim świecie
LAJLA gdzieś tam się obraca, o ANHEDONII wszelki słuch zaginął i pozostawiła nas w nieutulonym żalu .........echchchchchhhh .... a Paweł ?????????

Tak więc MIGUSIA miałam ważne powody aby strzelić  focha smile

miga napisał/a:

Jaki naród dał początek współczesnemu krawatowi tongue? big_smile Ktoś wie?

myślę, że krawat we współczesnej formie powstał we Francji - przecież to kolebka mody. Nie mam siły zajrzeć  w Google........
nooooo....... jak MIGA? - dobrze wydedukowałam?

Z powodu upałów musiałam zmienić sobie harmonogram dnia, w związku z tym za pół godzinki idę na spacer z pieskiem.

Życzę spokojnej nocki, a na jutro chłodu! chłodu! chłodu!

9 506

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Ponieważ niewiele się w Azylu ostatnio dzieje, to znowu machnę zagadkę big_smile:

Jaki naród dał początek współczesnemu krawatowi tongue? big_smile Ktoś wie?

Migo, naród chorwacki smile Podoba mi się cała Chorwacja, a najbardziej chciałbym zobaczyć Split. Podziękowania za ciekawą klimę smile
Rajo, dziękuję smile
Upały zgodnie z pogodowymi prognozami, wcale się nie kończą.......

9 507 Ostatnio edytowany przez miga (2015-08-07 23:23:16)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry, trochę chłodny, wieczór.

Rajeczko, bo jak ja zaraz strzele focha, to zobaczysz tongue. To ja tu w każdej wolnej chwilce wpadam i mimo dołów i strachu o męża, i różnych kłopotów, które wydawały mi się zażegnane (ale zainteresowani niszczeniem innych czyt.nas- ryją dalej!) i weny braku, i w ogóle upału staram się jak mogę zastąpić wszystkich, którzy się pofochali, to jeszcze Ty focha strzelasz! No normalnie do nagany jesteś ( wink). Dzisiaj miałam nadzieję, że posiedzę w kafejce i ponadrabiam te zaległe czaty itp. i nawet miałam sie wczoraj zapowiedzieć, że tu będę siedzieć, bo szykowało mi się wolne samotne popołudnie i co z tego wyszło? Nie dość, że mąż nie wybył i w kompie prawie przesiedział, to jeszcze koleżanka zadzwoniła, że by przyjechała, bo sama siedzi i tak gorąco u niej w bloku...i właśnie teraz pojechała, a ja prosto do Was. Wobec powyższych moich argumentów wydaję zakaz fochania ( dla wszystkich tongue).

Marcin, widzę, że zagadka była zbyt łatwa smile. Muszę pomyśleć nad trudniejszą tongue.
Kiedy będziesz w Chorwacji?(- to nie zagadka big_smile)



Edit:

Rajuś, to jest napisane z przymrużeniem oka, nie fochnij się czasem smile. Doskonale rozumiem, ze jest Ci przykro, jak piszesz i prawie nikt się nie odzywa. Ja nie widzę na to rady. Osobiście nie lubię kolegować się z ludźmi, którzy mnie nie lubią i jak odnoszę wrażenie, że taka jest przyczyna omijania mojej osoby przez kogoś, to nie próbuję tego kogoś na siłę nakłaniać do przebywania w moim towarzystwie. Jednych się lubi, innych nie, ja też nie wszystkich ludzi lubię, co już tu kiedyś niedawno opisałam big_smile.




Edit:
Zastanawiam się, czyby nie zacząć chodzić w sukienkach, jak Wy, moje azylkowe koleżanki big_smile. Wreszcie zaczynam pojmować ( wink ): w dżinsowych spódniczkach jest  w takie upały za gorąco tongue.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 508

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga smile przyjmuję do wiadomości zakaz fochania się i zobowiązuję się do jego przestrzegania smile
A teraz komunikat pogodowy: tak jak dziś  - może być tylko w piekle! Nie ma się gdzie schronić od tych upałów sad z utęsknieniem spoglądałam cały dzień w niebo czy przypadkiem chmury nie wyjdą .........a tu nicccc........
Zaczęłam się zastanawiać (tak teoretycznie)  nad klimatyzacją w chałupce i natrafiłam na ciekawostkę: w bloku musi być pozwolenie od administratora....... nie wiedziałam o tym........

Jakie macie sprawdzone sposoby na przetrwanie wściekłych upałów?

Odstąpiłam nawet od gotowania obiadów a jednak okazuje się, że w kuchni jest nadal nie do wytrzymania. Już trzeci dzień jemy gołabki podgrzewane w mikrofali....... ile można?

Miga koniecznie zakładaj sukienki......właśnie takie podfruwajki jak na załączonym obrazku big_smile na pewno będzie ci chłodniej a twój domownik przy okazji będzie miał piękne widoki big_smile ...........

9 509

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witaj Rajeczko, hahahaa...tylko jakieś inne stringi muszę zakładać, te na fotce mają za dużo materiału i też się wszystko poci big_smile.

9 510

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Na upały mam wiatraki, okna w dzień pozamykane i zasłonięte roletami, a wieczorem otwierane na całą noc (mają moskitiery). Ale co dzień temperatura w domu jest wyższa. Niedługo chyba zaczniemy jeździć, tak jak Ty, żeby klimy zażyć. Można też spacerować po supermarketach koło nabiału big_smile.

9 511

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejjjjjj smile MIGUSIA smile ale niespodziewajka! dziś Ty masz komputerek do swojej dyspozycji?
Tak się ucieszyłam Twoim widokiem, że zapomniałam o przywitaniu smile

Witaj w upalny wieczór masz jeszcze jakiekolwiek chęci do życia towarzyskiego?

9 512

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Na upały mam wiatraki, okna w dzień pozamykane i zasłonięte roletami, a wieczorem otwierane na całą noc (mają moskitiery). Ale co dzień temperatura w domu jest wyższa. Niedługo chyba zaczniemy jeździć, tak jak Ty, żeby klimy zażyć. Można też spacerować po supermarketach koło nabiału big_smile.

Wiatraki są dobre, ale te duże, obrotowe. Ja mam taki mały to się nim ciagle chłodzi men. Jeżdżenie jest dobre, tylko trzeba iść do garażu po samochód smile jutro pójdę na pewno smile
Spacerowanie po supermarketach u mnie odpada ponieważ wychodziła bym z pełnymi wózkami zakupów..........hihihi......nie mogę się oprzeć i wrzucam do koszyka, już nawet nie chcę nazywać tej przypadłości po imieniu.

9 513

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Hejjjjjj smile MIGUSIA smile ale niespodziewajka! dziś Ty masz komputerek do swojej dyspozycji?
Tak się ucieszyłam Twoim widokiem, że zapomniałam o przywitaniu smile

Witaj w upalny wieczór masz jeszcze jakiekolwiek chęci do życia towarzyskiego?

Wygnałam chłopa do roboty big_smile.
No nie wiem, koło mnie mam 27 stopni. Nie wiem, czy jakbym winka łyknęła, to czy bym nie zemdlała :? big_smile. Jak myślisz?

Mieliśmy jutro wyjechać, ale się przesunęło o kilka dni.

9 514

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, muszę się w niej pojawić w tym roku smile Konkretnie, jeszcze nie wiem.
Rajo, witaj smile
Dziś zakupiłem świetne ciasto lawendowe z morelami.

9 515

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Witaj Rajeczko, hahahaa...tylko jakieś inne stringi muszę zakładać, te na fotce mają za dużo materiału i też się wszystko poci big_smile.

hihihihiiii.....MIGA, a po co ci w ogóle jakiekolwiek stringi??????? BEZ NICZEGO .........próbowałaś? ja się mierzę do tego big_smile ........hihihii.....pełen luz i dobry przewiew big_smile

9 516

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Na upały mam wiatraki, okna w dzień pozamykane i zasłonięte roletami, a wieczorem otwierane na całą noc (mają moskitiery). Ale co dzień temperatura w domu jest wyższa. Niedługo chyba zaczniemy jeździć, tak jak Ty, żeby klimy zażyć. Można też spacerować po supermarketach koło nabiału big_smile.

Wiatraki są dobre, ale te duże, obrotowe. Ja mam taki mały to się nim ciagle chłodzi men. Jeżdżenie jest dobre, tylko trzeba iść do garażu po samochód smile jutro pójdę na pewno smile
Spacerowanie po supermarketach u mnie odpada ponieważ wychodziła bym z pełnymi wózkami zakupów..........hihihi......nie mogę się oprzeć i wrzucam do koszyka, już nawet nie chcę nazywać tej przypadłości po imieniu.


Hahaha, trochę by Cię kosztowało, ale byś się schłodziła big_smile.
Ja mam wiatrak na suficie i jeden taki mały.

9 517

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
miga napisał/a:

Witaj Rajeczko, hahahaa...tylko jakieś inne stringi muszę zakładać, te na fotce mają za dużo materiału i też się wszystko poci big_smile.

hihihihiiii.....MIGA, a po co ci w ogóle jakiekolwiek stringi??????? BEZ NICZEGO .........próbowałaś? ja się mierzę do tego big_smile ........hihihii.....pełen luz i dobry przewiew big_smile


hahahaaaa, chyba padnę big_smile. Coś Ty, bez majtek w życiu bym nie wyszła tongue.

9 518

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Migo, muszę się w niej pojawić w tym roku smile Konkretnie, jeszcze nie wiem.
Rajo, witaj smile
Dziś zakupiłem świetne ciasto lawendowe z morelami.

No i gdzie to ciasto? Wolałabym lody, ale ciastem też się chętnie poczęstuję, dawaj tongue big_smile. Tylko nie mów, że wszystko zjadłeś big_smile. Wiem, gdzie mieszkasz tongue big_smile.

9 519

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga alkohol w tak wysokich temperaturach to raczej nie wskazany, pocenie jest jeszcze gorsze.
Chociaż powiem Ci, że mojej koleżanki mąż ma swoją teorię na ten temat.
Spotkałam ich wczoraj  na ulicy - szli załatwiać ważną sprawę urzędową. ON w pewnym momencie zatrzymał się przy murze budynku i powiedział, że nie może iść dalej bo kręci mu się w głowie.
Zawróciłyśmy, aby go odprowadzić pod dom, ale po drodze był sklep więc uznał, że kupi sobie piwka, które pomogą w samopoczuciu - kupił 4 i poszedł do domu a koleżanka poszła do urzędu.

Marcin witaj smile ciasto lawendowe? pierwszy raz słyszę. Podaj szczegóły tzn. czy to kolor lawendy? zapach? smak? no i oczywiście czy smaczne?

9 520

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga wiatrak na suficie? zamontowany przy żyrandolu? czy zamiast niego? podoba mi się taka koncepcja smile

a czemu byś nie wyszła bez spodniej bielizny? przecież nie musisz zakładać przeźroczystej kiecki  i nic nie będzie świtać smile hihihihihiiii.....spróbuj a polubisz big_smile

9 521

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga wiatrak na suficie? zamontowany przy żyrandolu? czy zamiast niego? podoba mi się taka koncepcja smile

a czemu byś nie wyszła bez spodniej bielizny? przecież nie musisz zakładać przeźroczystej kiecki  i nic nie będzie świtać smile hihihihihiiii.....spróbuj a polubisz big_smile

Tak zażartowałam, bo przecież takie stringi, to właściwie i tak bez majtek big_smile. A kiecki to....podwiewa tongue.

9 522

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Miga wiatrak na suficie? zamontowany przy żyrandolu? czy zamiast niego? podoba mi się taka koncepcja smile

a czemu byś nie wyszła bez spodniej bielizny? przecież nie musisz zakładać przeźroczystej kiecki  i nic nie będzie świtać smile hihihihihiiii.....spróbuj a polubisz big_smile

Wiatrak razem z żyrandolem, ale klosze są pozdejmowane, bo brzęczały. Zastępują je same ładne żarówki. To taki stary od ruskich żyrandol, wisi w sypialni.

9 523

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Spacerowanie po supermarketach u mnie odpada ponieważ wychodziła bym z pełnymi wózkami zakupów..........hihihi......nie mogę się oprzeć i wrzucam do koszyka, już nawet nie chcę nazywać tej przypadłości po imieniu.

Najlepiej, jakby to była kleptomania, zawsze taniej big_smile.

9 524

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga już wolę zakupoholizm  niż kleptomanię, pomimo, że taniej na pewno by wychodziło.
Wydać kasę to jedna sprawa, ale druga jest jeszcze gorsza, tych zakupionych dupereli nie ma gdzie upychać.
No popatrz, od ruskich zawsze się kupowało fajne i praktyczne rzeczy (mam na myśli wiatrako-żyrandol)  też bym taki zakupiła.

Marcin co z tym ciastem lawendowym? narobiłeś smaka  smile język nam ucieknie......już nie powiem gdzie big_smile

9 525 Ostatnio edytowany przez miga (2015-08-08 22:29:20)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Teraz też są takie wiatraki w sprzedaży, nawet ładniejsze. Np. na allegro sobie zobacz. Ale i w sklepach widywałam.
Ten nienajbrzydszy:
http://www.roydental.pl/Lampa-Wiatrak-W … ttan/4605/
Marcin, nam nawiał sad. Widocznie zjadł ciasto i mu się głupio zrobiło wink big_smile. Marcinie, wybaczamy Ci, tylko wróć do nas smile.

9 526

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

MIGUSIA smile dzięki Ci smile piękny ten wiatrak wynalazłaś i w miarę mały bo średnica 112 a ja już zdążyłam obejrzeć inne, z tym że nie były takie ładne.
Na pilota, ciekawa sprawa.

9 527 Ostatnio edytowany przez miga (2015-08-08 22:49:37)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ten też całkiem całkiem, przynajmniej ładniejszy od mojego big_smile:
http://allegro.pl/wentylator-sufitowy-f … 28632.html

Patrzę po necie, to wybór jest duży, ale ceny powalające.

9 528

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raja, jak u Ciebie ze spaniem? Idziemy spać? Już prawie jedenasta.

9 529

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

MIGA faktycznie, ten, który ostatnio zaprezentowałaś jest bardzo ładny. Zgrabniutki i mały - 76 cm to nawet w niewielkim pokoju dobrze by wyglądał. Cena też jest ładna.
Masz wyjątkowy dar do wyszukiwania w necie smile jeżeli będę coś chciała zakupić to zwrócę się o pomoc w wyszukaniu odpowiedniego towaru.
Do tej pory córka mi zamawia różne rzeczy, ale muszę jej wyszukać to co chcę.

Jeszcze zobaczyłam Twój ostatni post na temat spania. Czasami, ale bardzo rzadko biorę tabletkę, chyba dwa dni temu łyknęłam ale generalnie zasypiam bez problemów - od początku roku - dumna jestem z tego jak paw. Jeden nałóg potrafiłam opanować.
Idziemy MIGUSIA na spanko smile
W te upały większość osób ma kłopoty ze spaniem, narzekają.
Bardzo Ci dziękuję za rozmówki smile

Śpij dobrze

9 530

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No to dobranoc smile. Obyśmy usnęły smile.

9 531

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Teraz też są takie wiatraki w sprzedaży, nawet ładniejsze. Np. na allegro sobie zobacz. Ale i w sklepach widywałam.
Ten nienajbrzydszy:
http://www.roydental.pl/Lampa-Wiatrak-W … ttan/4605/
Marcin, nam nawiał sad. Widocznie zjadł ciasto i mu się głupio zrobiło wink big_smile. Marcinie, wybaczamy Ci, tylko wróć do nas smile.

Wrócę zawsze smile smile Zrobiło mi się za ciepło/duszno w moim pokoju pod dachem i musiałem się z niego ewakuować. Wspomniane ciasto kupiłem w nowo otwartej cukierni. Pieką w niej bez polepszaczy. Posiada kolor biszkoptowy i nadziewane jest morelami oraz jakimiś elementami lawendy (stąd jego nazwa). Pyszne! Jeszcze zostało parę kawałków, tak więc wirtualnie częstuję Migę i Raję smile

9 532 Ostatnio edytowany przez miga (2015-08-09 23:06:00)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hej Azylku, przyszłam ponarzekać. Niech ktoś nas wreszcie uratuje !!! Bo pomrzemy w tym piekle! Żyworódka ma jakieś chody w niebie, to wzięła doopę w troki i...no właśnie, przecież też jej musi byc gorąco. Może więc coś tam działa w temacie, tylko jej nie słuchają, musiała za dużo nagrzeszyć tongue big_smile.
Marcin przestaw sobie ten komputer do pokoju, w którym masz klimatyzację tongue big_smile. Dzięki za ciasto, pychotka smile.
Raju i jak, kupujesz wentylator sufitowy, czy zrezygnowałaś? I jak się spało? Bo mi całkiem dobrze.
Od półtorej godziny urzęduję w kuchni, robię ciasto, jabłka mi pospadały robaczywe, będzie jabłecznik. Ale jak ciężko cokolwiek robić...Cały dzień się przesiedziało w fotelu, mieliśmy  na zakupy jechać, ale gdzie tam, za drzwiami było ognisko, może trochę mniejsze niz wczoraj ale i tak zrezygnowaliśmy. Robię tez dżem jeżynowy, bo wyzbieraliśmy jeżynki w rowie koło nas big_smile.
Ptaszyska mi zżerają owoce na drzewach, zamiast zżerać te robaki, które też uwielbiają moje owoce. Żadnych strachów się nie boją, zamówiliśmy siatkę na drzewa, bo ani jedno jabłko, ani jedna grucha nam jak zwykle by nie została.
Jeszcze na powtórkę zamarudzę raz, że ja już nie chcę tego tropiku!!!ratunku!!!!! big_smile

Edit:
Ciasto w piekarniku. Zaraz pokroję i podam do kawki na jutro, smacznego smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 533

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajeczko, gdzie Ty jesteś, że Cię nie ma smile? Ja jutro będę nieobecna, chyba że rano uda mi się zajrzeć do Azylku.
Mi się wyjazd przesuwa, pewnie od koniec tygodnia wyjedziemy. Tak to już jest, że ktoś plany krzyżuje hmm.

9 534

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, dziękuję za przepyszne ciasto smile
Wczoraj byłem na wyborach Miss Wakacji (30 jubileuszowych). Śpiewali i grali: Izabela Trojanowska, Zbigniew Wodecki, Jacek Stachursky, Tekla Klebetnica, zespół instrumentalny z Czech (jego nazwy nie pamiętam) oraz grupa z Maroka. Konkurowały dziewczyny z Polski, Czech, USA, Wysp Zielonego Przylądka, Peru, Pakistanu, Indonezji, Namibii. O jednym państwie zapomniałem i nie mogę sobie przypomnieć.

9 535

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Migusię smile i Marcelka smile

Normalnie nie da się żyć! po cóż taki ukrop?

Miga aż oczy wyszły mi na wierzch jak przeczytałam jakie ty prace wykonujesz w domu, w tym upale..........matko święta......jabłecznik, upiekłabym się razem z nim.
Miło, że o nas pomyślałaś i dałaś tego jabłecznika big_smile polizałam ekran, bo jest to jedyne ciasto, które uwielbiam.
Dżem jeżynowy też super, nooooo.....ale jak wytrzymujesz przy tej kuchni? W kuchni też masz wiatrak sufitowy? czy tam jakiś inny obrotowy?

MIGUSIA smile sufitowe podobają mi się, ale byłby to dla mnie zbyt duży kłopot, przecież od razu trzeba by było szukać kawałka chłopa i to dobrego fachmana do instalacji, ponadto pokoiki mam małe i nie wiem czy by to dobrze wyglądało.
Dziś wybrałam się do MRÓWKI w poszukiwaniu wiatraczka stojącego.........ale nie tylko ja wpadłam na ten pomysł bo poszukujących było dużo a wiatraczków - zero! Jak powiedział sprzedawca wszystkie wyszli w sobotę a następna dostawa będzie w środę.
No to do środy........ a może się jeszcze okazać, że nie można z niego skorzystać ponieważ ogłoszony został 20-ty stopień zasilania.
żebym nie wykrakała.

Marcin ależ miałeś atrakcje wczoraj smile napatrzyłeś się na te piękności - to pewnie spać nie mogłeś - tak było?
MARCELKU - a te wybory Miss były w Twoim Ustroniu? czy gdzieś dalej? Wspaniała impreza smile napisz jeszcze  z jakiego kraju zwyciężyła MIsska.
Artyści też fajni smile nie lubię tylko jednego i nawet nie wiem dlaczego - Stachurskiego.

Miga pytasz co wczoraj robiłam, że byłam nieobecna. W sumie to nic nie robiłam.......przewalałam się z miejsca na miejsce, ale na kanapie też było  mi za gorąco. Jak się zrobiło ciemno, to poszłam na spacer z pieskiem, długo spacerkowaliśmy.....ale ten mój piesek jest w te upały biedniutki.

Dziś pojeździliśmy...... w samochodzie jest bardzo dobrze, zatrzymałam się nad zalewem, w głębokim cieniu nad samą wodą......było OK,
wiaterek i chłodzenie od wody.
Wczoraj obgrzmiało naokoło i nic z tego nie wyszło, a dziś to nic nie wskazuje na jakąkolwiek burzę. Trawa zanikła, wszędzie pełno suchych liści i sianka.

MIGUSIA, takie wysokie temperatury zapowiadają do końca miesiąca a więc, nawet jeśli się Twój wyjazd przedłuży, to i tak pogodę będziesz miała cudną. Tylko się nie spal na skwarkę smile

Tiaaaaa......masz rację, że Żyworódka ma układy "u góry" i zapewne skacze po górkach jak kozica w odpowiedniej temperaturze.
W górach i nad morzem inaczej się odczuwa upały - niż na nizinach. Niechaj dobrze wypocznie, szkoda tylko, że na bieżąco nic nie skrobnie.

CHŁODNIUTKIE POZDROWIENIA PRZESYŁAM smile

9 536

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Na palżyyyyyy........na plaży fajnie jest!

9 537

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, spało się ciężko smile Impreza odbywała się w Ustroniu. Zwyciężyła Polka, zdaniem nie tylko moim, jedna z najmniej ciekawych uczestniczek konkursu.
Zostawiam orzeźwiające pozdrowienia smile

9 538

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witanko smile.

Wieczory i poranki są juz chłodniejsze niż kilka dni temu, dlatego można wtedy cokolwiek zrobić, np. upiec ciasto. Nie mam w kuchni wiatraka. Kiedyś miałam, ale wtedy tylko przeszkadzał, bo rozdmuchiwał ciepło na całą kuchnię. Został więc zlikwidowany. A teraz mam indukcję, prawie wcale się w domu nie grzeje od tego, w porównaniu do gazu. Nawet w taki upalny dzień można gotować, tylko się nie chce tongue. No a poza tym mój przenośny wiatraczek chodzi sobie razem ze mną, teraz np. dmucha w stronę biurka big_smile.
Wentylator sufitowy moim zdaniem dobrze wyglądałby nawet w małym pokoju, ale rzeczywiście trzeba elektryka i jakegos fachurę do wiercenia. Z małym wiatraczkiem mniej kłopotu, no i chodzi za panią wszędzie, gdzie pani sobie życzy big_smile.
Co do prądu, to mają nas na razie nie gnębić, ale jak u nas dziś rano nie było wody, to się przeraziłam. na szczęście właczyli, ufffff.
Rajuś, nad morzem nie mam zamiaru się opalać, i tak już opalona jestem. Myślę raczej o pozwiedzaniu okolicy, do jakiej trafię. W sumie, to jedziemy tak na prośbę znajomych. Rok temu odmówiliśmy i teraz juz nie wypadało. Jakoś przetrwamy. Wcześniej do rodzinki, ale chyba dopiero w piątek wyruszymy. Nad morzem jest zimniej niż tu i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Może nawet padać-tak już mam dość obecnej aury big_smile.
Raja, a na tym obrazku, to nie wiem, na co patrzeć, bo mięsień piwny też wzrok przyciąga jako nieprzeciętny, zwłaszcza w pozycji na wznak...tak do góry....to jak on wygląda na stojąco? W każdym razie właściciel na pewno nie wie, co ma tam pod nim, bo nie da rady zobaczyć tongue. Za to my widzimy big_smile.
Ja również nie lubię Stachurskiego i też nie wiem dlaczego.

Marcin, a toś się napatrzył big_smile. Czy występowały w strojach kąpielowych? Bo to musi być w dzisiejszych czasach przy obecnych trendach w modzie bardzo wciągajacy widok dla panów tongue.
Dzięki za orzeźwiające pozdrowienia.

Raja, haha, Ty byś się mogła spokojnie opalać bez kremu big_smile:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 539

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Heejjjjj Migusia i Marcelku jak żyjecie w dniu dzisiejszym? bo ja to chyba zaczynam dostawać histerii z powodu tych upałów.
Jak rankiem (około 6-ej) otwieram oczy i widzę słońce - to coś mi się robi. Nigdy nie przypuszczałam, że mogę przestać lubić słońce.
32 - nie schodzi z termometra na północnym oknie! szok!
Z powodu tego skwaru moja psina się rozchorowała, pewnie jakiś wirus go dopadł. Ma zaburzenia jelitowe, a nosek jest wprost spękany i biały.

Miga hihihiiii.....no to teraz wiesz dlaczego palę papirochy smile mają filtry, a te są mi konieczne bo nawet bez smażenia się na słońcu jestem mocno opalona. Z tego co przeczytałam to wynika, że ty też nie należysz do tych bladolicych.

MIGUSIA, a jak wychodzisz finansowo na tej kuchni indukcyjnej? Duże kwoty doszły ci do rachunków za energię?
U nas jest gaz z butli a więc taka butla wystarcza mi na 2 - 2 i pół miesiąca, co daje koszt nieco powyżej 20 zł miesięcznie. (Ostatnio butla kosztowała 45 zł).
No, jest to kłopotliwe bo najczęściej się zdarza, że gaz się kończy w niedzielę, trzeba pamiętać i przewidywać kiedy może się skończyć.
Rachunki za energię elektryczną mam wysokie ponieważ jest bojler elektryczny, a ciepła woda w kranie non-stop.

Jeszcze słówko, co do obrazka i mięśni piwnych męskich. Z takimi wybujałymi mięśniami, to ja widzę codziennie jakiegoś pana big_smile czasami te mięśnie to już zaczynają się od uszu........ paradują sobie dumnie i wcale nie mają jakichś tam kompleksów........
A że nie widzą sobie co tam mają pod mięśniem? hihihiii a może jednak widzą, a ponadto mogą sobie w lustrze podejrzeć.........noooo przy goleniu na przykład.

Marcin skoro zwyciężyła Polka i w dodatku  mało ciekawa - to znaczy, że tak miało być!

MARCIN smile a może swoje wrażenia i spostrzeżenia opiszesz rymami?

MIGUSIA smile jeszcze zapytam: a po co byłoby dodatkowe wiercenie do wiatraka sufitowego?  Żyrandol trzyma się na jednym wyprowadzeniu, a mały wiatraczek z jedną lampą by się nie utrzymał?
Zresztą, jak by na to nie patrzeć, kłopotu nie będę sobie robiła. Z trudem, bo z trudem, przeżyje się sierpień, może już nigdy więcej nie wrócą upały rodem z Afryki.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

troszkę chłodu przesyłam - naszego rodzimego smile

9 540 Ostatnio edytowany przez miga (2015-08-11 19:42:51)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzięki za chłód smile. Też już nie mogę wytrzymać. W bloku musi być jeszcze gorzej. Całe życie wolałam upały i to się w to lato skończyło. Wolę mróz. Nie pamiętam tak długo trwających upałów. Było już tak kiedyś? Były gorąca, ale wydaje mi się, że krótsze. Deszcze też potrafiły długo nie padać, ale takiej suszy, jak teraz nie mogę sobie przypomnieć. Mi schną drzewa.

Co do wiatraczka do sufitu, to właściwie nie wiem...mój wygląda na solidnie przykręcony. Jakby tylko wisiał, to chyba by się bujał big_smile.

Trudno mi powiedzieć, jak u mnie z indukcja, bo było sporo zmian w jednym czasie i generalnie za prąd płacimy dużo więcej, ale znajomi, którzy pozamieniali gaz sieciowy na indukcję twierdzą, że "to dużo drożej nie wychodzi"- czyli jednak drożej jest, a ile to nie wiem.

Taki mięsień piwny zaczyna mi się powoli robić big_smile. Nie jest jeszcze duży, ale muszę go wciągać, żeby nikt nie widział. I jak nazwa wskazuje: chyba od piwa, często sobie popijamy przy np. meczach big_smile.

No i co z pieskiem? Pójdziesz do doktora?

Kurier przywiózł automat do chleba. Tamten wiekowy, jak mąż rozkręcił, to się okazało, że nie ma co naprawiać. Dobrze, że jest nowy, bo bardzo nam nie smakuje chlebek kupny.

Tyle rzeczy mam do zrobienia, inni ludzie robią wszystko, a ja tylko jak mogę to narzekam i siedzę i lody jem big_smile. A najchętniej to bym się położyła pod wiatrakiem i spała, ale tego nie zrobię, to może sie za co wezmę, bo już kilka godzin się tylko opieprzam.


Edit:
Łażę tak i łażę i zawsze coś zrobię przy okazji. Jak dobrze, że już nic nie muszę tylko mogę- taki luzik big_smile.
Gdzieś grzmiało i to dwie burze były, które ominęły mój ogródek sad. Była też bardzo długa cisza przed burzą, właściwie to jeszcze trwa, może się więc doczekam. Taki bezruch też jest okropny, mimo, że słonka nie ma.

9 541

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, występowały w strojach kąpielowych. Akurat ten widok (szkoda) mnie ominął, ponieważ udałem się na kiełbaski z piwem smile
Rajo, podziękowania za urocze zdjęcie! Zamówienie na rymy-przyjęte smile Dobrze czuję się w tych upałach, choć trochę przeszkadza mi duchota.

9 542

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam i zgłaszam całkowity brak natchnienia.
Dzisiaj bardzo dobrze znoszę upał, ponieważ od południa jestem cały czas w domu i wszystko robię  w podmuchach wiatraczkowych big_smile. Co jakiś czas prysznic i nawet nie wiem, że na dworze żar.
Raju, a jak Twój mąż znosi tą Afrykę?
A Ty Marcinie to ja nie wiem, jak mogłeś się tak pomylić i iść jeść i pić big_smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

9 543

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, no właśnie smile Wielkie podziękowania za te zdjęcia z wyborów Miss Wakacji!

9 544

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marcin witaj smile

Zostawiam ślad swojej bytności w dniu dzisiejszym

  Obrazek dodany przez użytkowniczkę

kto zajrzy - może się chłodzić do woli smile a ten, kto nie zajrzy - niechaj żałuje ......... bo napitek się wyleje......zmarnowany.......

Miga piękne zdjęcia wynalazłaś z imprezy na której był Marcin smile

Pytałaś jak mój mąż znosi upały........bardzo źle.......słyszę tylko: "ooooo Jeziuuuuu" ....co oznacza, że jest mu za gorąco. Chłodzi się wiatraczkiem.
Natomiast ja zakupiłam taki niby klimatyzator w Mrówce, drogi jak pierun....... ale teraz tylko takie dostarczono, wykorzystują okazję wysokiego popytu. Tych zwykłych, śmigłowych, nie ma nigdzie, w necie też nie - zostały tylko same zdjęcia - jako, że były takowe.
Ten drogi........chodzi mi w kuchni, wreszcie mogę normalny obiad ugotować i się nie rozpuszczam.

Czyżby już na amen padł AZYLEK? ojjjjjj.....szkoda mi bardzo.

9 545 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-08-16 16:02:14)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam kochany azylku. smile smile smile
Przybywam do was lotem ptaka, aby zakomunikować, że jestem, jestem, jestem. big_smile..........................

Raja napisał/a:

Miga.....
Tiaaaaa......masz rację, że Żyworódka ma układy "u góry" i zapewne skacze po górkach jak kozica w odpowiedniej temperaturze.
W górach i nad morzem inaczej się odczuwa upały - niż na nizinach. Niechaj dobrze wypocznie, szkoda tylko, że na bieżąco nic nie skrobnie.....(...)

A żebyście wiedziały, że mam układy "u góry" big_smile. Wróciliśmy wczoraj do domu już wedle północy....iiiiiiiiiiiii dzisiaj pada i pada i pada, jest czym oddychać.
Byliśmy w górach i masz Raju rację, że lepiej się tam znosi upały, z uwagi na większą wilgotność powietrza.
Skakać po górkach nie skakałam, a i tak nadwyrężyłam lewą stopę. sad

Tak szybciutko przeczytałam azylkowe wieści i piszecie cosik, że trzeba zmienić hasło, a ja weszłam na dotychczasowe.
Zmiany dosyć spore.......nie można edytować posta........nie widzę opcji, żeby wejść w tematy, w których pisałam, a chciałam zobaczyć, czy są aktywne, chyba, że przeoczyłam...   sad  aha i jeszcze mam problem ze wstawieniem obrazka - ptaszka....  sad
To dlatego, nie można było pod koniec lipca wejść na forum, bo wprowadzano zmiany. Redakcja powinna uczestników uprzedzić, jest to nie w porządku z jej strony, bo człowiek niepotrzebnie się denerwował. Kilka postów zniknęło bezpowrotnie, na pewno Migi.

Na razie tyle, bo jestem z wnusią i muszę się nią zająć, chociaż ona chętnie sama się sobą zajmuje tzn. ogląda bajkę......

Papajki...........


Edit:.....no, nie wiem jak ja patrzyłam....przecież można edytować i właśnie to robię ...heheheeee

9 546

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko smile witam Cię bardzo serdecznie
Tak z przyzwyczajenia zajrzałam, a tu taka niespodzianka....... smile
Twoje układy na górze są bardzo widoczne....... przez cały urlop miałaś piękną pogodę, wymarzoną ......no może trochę męczącą.
Wróciłaś razem z deszczem smile do mnie też dziś deszcz dotarł, do tego grzmiało ale w sumie spokojnie sobie popadał i od razu zmieniła się temperatura....... 20-23 było cały dzień. Słonka nie było, ale ostatnio dało się we znaki to wcale za nim nie tęskniłam.

Z nadwyrężoną stopą będziesz miała kłopot, może okłady z altacetu pomogą.

Nie wiedziałaś, że należy zmienić hasło bo akurat w tym czasie wyjeżdżałaś. Administracja zaleciła wszystkim użytkownikom zmienić hasła z uwagi na bezpieczeństwo. Te wszystkie zmiany nie były zamierzone przez adminkę. Z tego co się zorientowałam, był to atak hakerski.  Ja już przywykłam do nowej szaty.

Pozdrawiam  i czekam na obszerne wpisy, łącznie z relacją urlopową smile .......co? gdzie? i jak?

9 547

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajeczko widzę cię i pozdrawiam, ale nie mogę pisaĆ, BO ZARAZ POJAWI SIĘ MÓJ "SZPIEG AMATOR"....O JUŻ SŁYSZĘ JĄ....

9 548

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko, witaj smile smile
Rajo smile

9 549

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich smile

Cisza w Azylku coś ostatnio z pewnością to przez te upały. smile

Dawno nie byłam taka zalatana. Nic tylko biegam z CV po mieście w sprawie pracy, albo stażu. Ostatnio, jak biegałam to takie pęcherze mi się porobiły, że szkoda gadać. Mam nadzieję, że coś się ruszy do przodu.
Zaraz lecę dalej, a tymczasem moc pozdrowień zostawiam dla każdego z Was. smile

No to nic chlipnę kawki i lecę.

9 550

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maj, podziękowania smile
Wiersz dla Migi o rododendronach prawie skończony. Jeszcze mała kosmetyka poetycka smile Po 15 sierpnia (tak twierdziła moja Babcia i miała rację) czuć już jesień. Niestety....

9 551

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie cieplutko hmm chociaż raczej przydało by się bardziej "chłodniutko" bo te upały wykańczają big_smile
Miguś, Rajeczko dziękuję, za nie krzyczenie na moją ja big_smile
Widzę, że forum się zmieniło, mam nadzieję, że wszystko działa oraz używa się jak wcześniej...i nie trzeba się niczego uczyć od nowa smile
Jeszcze raz Was pozdrawiam i życzę przyjemnej pogody bez upałów ale i bez zbytniego ochłodzenia smile

9 552

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Azylek smile
Widzę, że przerwa wakacyjna zbliża się do końca i powoli wszystkie MARUDY się pokazują smile a to mnie bardzo cieszy smile

Lajla smile nie krzyczałyśmy na Ciebie smile ale chciałyśmy smile przynajmniej ja chciałam........ale w ostatniej chwili sobie przypomniałam Twoje zapewnienie, że zgłosisz się jak tylko będziesz w domku smile 
LAJLA smile  Forum działa z niewielkimi zmianami, uczyć się od podstaw nie trzeba smile
Mam nadzieję, że u Ciebie jest wszystko OK i będziesz Azylek okupowała codziennie smile

Maj32 napisał/a:

Cisza w Azylku coś ostatnio z pewnością to przez te upały. smile

Dawno nie byłam taka zalatana. Nic tylko biegam z CV po mieście w sprawie pracy, albo stażu. Ostatnio, jak biegałam to takie pęcherze mi się porobiły, że szkoda gadać. Mam nadzieję, że coś się ruszy do przodu.
Zaraz lecę dalej, a tymczasem moc pozdrowień zostawiam dla każdego z Was. smile

No to nic chlipnę kawki i lecę.


Majka faktycznie, ostatnio tutaj jest taka cisza, aż w uszach dzwoni smile ...... ale upały się skończyły i coś się zaczyna ruszać smile
MAJKA smile opracuj sobie mapkę latania po wszystkich zakładach pracy abyś do końca swoich nóżek nie zdarła.
Załatwiłaś już coś??????

W związku z tym lataniem, mam pytanie:
-swego czasu miałaś marzenie pielgrzymkowe  - wyszło?

Tak się całą zimę zachwycałaś (i twoja mama też) filmem i książką GRA O TRON. Bardzo mnie tym zmobilizowałaś i sięgnęłam po książkę.
Wprawdzie nie są to moje klimaty, ale chociaż trochę chcę się zorientować o co biega, gdzie tkwi tajemnica wielkiej popularności tego dzieła.
Przeczytałam pierwszą setkę stronic ale jak dotychczas nie powaliła mnie na kolana, nie wiem czy przejdę przez pierwszy tom......... ale się staram.
Powiedz jeszcze coś w tym temacie, aby więcej wykrzesać ze mnie zainteresowania ............
A te tomy ......takie opasłe, że mam trudności trzymać w ręku i czytać na leżąco .........na pleckach.

Wiem....wiem, że marudna jestem, ale wzięło mnie bardzo przeziębienie - a może przegrzanie sad .....kicham, prycham, a opryszczka to mi się zrobiła na połowę ust. Przy tej okazji odkryłam, że szybko goi opryszczkę - czosnek. Wczoraj cały dzień przykładałam czosnek na przemian z melisą.........opuchlizna spadła i zasklepił się szybko ciupeńki strupek.

Marcin smile  Rozumiem, że z  wierszem o rododendronach  będziesz czekał  na pojawienie się Migi ...........a ONA chyba jeszcze z tydzień będzie brylowała nad morzem smile
Przysłowia i powiedzenia zawierają  doświadczenia całych pokoleń. Masz rację i Twoja Babcia też miała - już się czuje nadchodzącą jesień.
Dzień jest dużo krótszy i słonko ma już inny tor.
A u nas funkcjonuje takie powiedzenie: "Od świętej  Anki, są zimne wieczory i ranki".

Żyworódko czy wnuczusia bardzo Cię wykańcza? smile ojjjjjjjjj....chyba tak, bo nie masz kiedy zaglądać. smile

Gorące pozdrowionka zostawiam wszyściutkim smile smile smile smile smile smile smile

9 553

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Wszystkich cieplutko

Raja napisał/a:

Widzę, że przerwa wakacyjna zbliża się do końca i powoli wszystkie MARUDY się pokazują smile a to mnie bardzo cieszy smile

Lajla smile nie krzyczałyśmy na Ciebie smile ale chciałyśmy smile przynajmniej ja chciałam........ale w ostatniej chwili sobie przypomniałam Twoje zapewnienie, że zgłosisz się jak tylko będziesz w domku smile 
LAJLA smile  Forum działa z niewielkimi zmianami, uczyć się od podstaw nie trzeba smile
Mam nadzieję, że u Ciebie jest wszystko OK i będziesz Azylek okupowała codziennie smile

Rajeczko tak, osiadłam w domku, niestety nie na stałe, ale już częściej będę w domku (wyjazdy takie 1-2 dniowe). Ja jeszcze trochę sobie pojeżdżę, a na jesieni mam nadzieję, że wybiorę się na zasłużony i wytęskniony odpoczynek oczywiście z laptopem. Ojj długo mnie nie było chyba ponad miesiąc już i naprawdę stęskniłam się za Wami, a nawet nie mogłam zajrzeć co piszecie sad

U mnie upały nadal się utrzymują, od chyba miesiąca nie spadła ani 1 kropla deszczu, a taka pogoda za bardzo męczy sad Chyba pora wybrać się do jakiegoś szamana żeby odtańczył taniec deszczu big_smile Przyjemnie robi się nocami gdy temperatura spada poniżej 10 stopni big_smile
Pozdrawiam i miłego wieczorku życzę

9 554

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Lajla smile taki wędrowny tryb życia ma swoje dobre strony, wyobrażam sobie, że masz wikt i opierunek zapewniony........bez tej codziennej bieganiny z zakupami, sprzątaniem itp.
Jesienny odpoczynek też jest bardzo fajny, myślę, że jeszcze lepszy niż letni........nie ma tłumów, jest spokojnie i cicho. Lubię jesień, nawet te krótkie dni.
Od niedzieli u mnie nie ma upałów. Jest słonecznie ale silny wiatr chłodzi, wreszcie można oddychać i normalnie żyć. Trochę popadało ale susza nadal panuje, drzewa wprost usychają, zamiast trawy jest sianko i wszędzie walają się suche liście. Nie pamiętam takiego lata.

Lajlao76 napisał/a:

Chyba pora wybrać się do jakiegoś szamana żeby odtańczył taniec deszczu big_smile

LAJLA smile kto wie....kto wie...... sztaby antykryzysowe ciągle się zbierają i radzą na tematy związane z suszą, to może ściągną jakiegoś szamana aby zażegnał ten kryzys big_smile

Dziękuję za pozdrowionka smile ja Ciebie również serdecznie pozdrawiam i życzę rajskiego wieczorku oraz nocki smile

9 555

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, serdecznie dziękuję za pozdrowienia smile Życzę Ci szybkiej ucieczki przeziębienia. Tak, z wierszem poczekam.
Lajlo, miło Cię czytać smile

Na upał

Sierpniowy, polski żar
Przypomina mi
Bliski memu sercu
Pewien adriatycki kraj.

Posty [ 9 491 do 9 555 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 145 146 147 148 149 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026