netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 191 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 716 do 780 z 10 608 ]

716

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

...Wy kobitki, co się tu licytujecie wink, która wcześniej wstaje i na forum pisze- luc i tak Was pokona, bo koło pierwszej rano posta wstawi i nie macie szans big_smile.

A cóż Tobie przeszkadza nasza licytacja - jeśli nam sprawia przyjemność wink (mnie śmieszy)? I jakich to szans nas pozbawia? W zasadzie to pisanie dotyczy WCZESNEGO wstawania bardziej, niż jakiejkolwiek konkurencji... To rodzaj marudzenia nt. PO jaką cholerę tak wcześnie się ZNÓW obudziłam??? wink
Wieczorem rzadko bywam wink

Strzałko, a to nie wyłażą z Ciebie te przedświąteczne: jedna praca, druga praca, trzecia praca... ?
Organizm swoje prawa ma... Jak widać nie jesteś "człowiek z żelaza"/żeliwa/betonu a człowiek z krwi i kości... Przeforsowany?
Może warto odwiedzić lekarza? Współczuję odczuć bólowych biedaku sad

Jak tam dziewczyny zamierzacie celebrować dzisiejszego Sylwka?
Ja, jako że "ślimak z domu nie wychodzi" będę wróżyć pomyślność i powodzenie we własnych, bezpiecznych 4 ścianach...
Ale celebrowanie (żeby było inaczej niż co dzień) zaczęłam wczoraj. Zafarbowałam sobie włosy i mam na głowie aktualnie "czerwony GRANAT" idealnie pasuję więc "wystrojem" do wybuchowych atrakcji, które ma przynieść ta noc wink
Do tego ekskluzywna maseczka na twarz ( wink ekskluzywna bo z drobinkami złota) i dobry nastrój już gotowy!
Mała (bywsza chora) właśnie wróciła do domu z wojaży - jest więc co celebrować, bośmy się obie stęskniły... Razem będziemy świętować... Pytanie tylko która pierwsza "padnie" spać wink

Życzę udanej zabawy sylwestrowej i BAWCIE SIĘ dobrze!
DO SIEGO ROKU!!!

717

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wpadam o poranku z życzeniami Noworocznymi. Wieczór również spędzimy bardzo odmłodzeni big_smile a to dzieki odpowiedniemu towarzystwu big_smile rozpiętość to 8-16 lat, sztuk 4 big_smile

Anhedonio wprawdzie maseczki ze złotem nie planuję, albowiem obce mi te "przebrania" big_smile ale tak "dla jaj" posypię głowę brokatem, został od dekoracji bombek choinkowych big_smile popiołem posypywać bedę kiedy indziej big_smile

A wiec miłemu towarzystwu życzę udanego sylwestra i szcześcia {mnóstwa} w Nowym Roku smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę.Obrazek dodany przez użytkowniczkę.Obrazek dodany przez użytkowniczkę

718

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
strzała napisał/a:

Siema.

Ja dzisiaj jednak trochę pomarudzę, bo już mam tysiąc czarnych scenariuszy odnośnie mojej osoby.
A tak się zaczęło to wszystko u mnie już przed świętami.
Boli mnie cała szyja, nie mogę się do końca obejrzec. Oprócz tego jeszcze bolą mnie obie łopatki i ręce do łokci. Czasami są dni, że boli mnie np. lewa ręka i lewa noga, a innego dnia cała prawa strona. Czasem chodzę jak połamana. A wieczorem nie wiem, jak mam się położyc, żeby mnie nie bolało. Ostatnio zaczęłam nawet spac bez poduszki, ale to wraz do końca nie jest tak, jak byc powinno. Już mi i mąż i syn robili masaże, ale ból ustępuje na krótko sad

Podejrzewam, że to od przemęczonego kręgosłupa, on daje wiele "możliwości bólowych" wiec nie snuj czarnowidztwa, tylko grzej do doktorka, bo wcale nie musi to być koniec świata. Ale współczuję, bo nie ma nic gorszego jak nie wiemy co się dzieję a człowiek cierpi. Życzę szybkiej poprawy, może zdążysz trochę "posylwestrować" bez bólu. Pozdrawiam, dbaj o siebie.

719 Ostatnio edytowany przez Halszka (2013-12-31 10:27:35)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miguś Nie smutaj się  dłużej , bo i mi  się smutno robi, gdy tak Ciebie podczytuję. W ogóle dzisiaj będzie u nas smutno i do tego samotnie?. A plany były całkiem całkiem.    sad
Żyworódko Dziękuję, ale moje wszystkie zdolności   te z? artystycznego kierunku ? są już teraz niestety  w stanie uśpienia. Nie powiem,  od czasu do czasu poświęcam im jeszcze trochę uwagi. Chociaż na starość pojawiają się  co rusz nowe ograniczenia?  big_smile
Tak się zastanawiałam?  Ludziom podobają się szopki, dlaczego więc tak mało osób się wykazuje w tym względzie? Do nas do bloku przychodzą też mali kolędnicy, ale ich szopki są takie  ?niewyrobione?.  A te dzieci zazwyczaj nie są ani przebrane, ani odpowiednio przygotowane do roli, którą grają. Tym ?naszym przebierańcom? przede wszystkim  chodzi o kasę, o czym wszyscy wiedzą. Jednak chodzą i w pewien sposób zasługują na datki. Może jakby ktoś im pomógł, chociaż troszeczkę, to ich kolędowanie wyglądałoby zupełnie inaczej? I byłoby wesoło. Ale kto im ma pomóc? Przecież nie ja!  big_smile
Raja napisała o śmierci 18-tka. To przykre jak umiera starszy człowiek, a co dopiero dziecko czy nastolatek.                       
Anhedonio Ja tam uwielbiam rano wstawać, ale teraz coś mi się poprzestawiało, zresztą pisałam już o tym. A rano zawsze mam co do roboty. Nie, na pewno nie sprzątam i bardzo rzadko coś tam wrzucę z rana do gara, nic z tych rzeczy. Uwielbiam moje poranki i wcale się Teraz nie licytuję? big_smile
Anhedonio Jesteś już w pełnej krasie? hihi  Chciałabym, aby mi się chciało wziąć przykład z Ciebie i chociaż troszeczkę zadbać o swój wygląd na tę jedyną noc w roku? Wczoraj zapowiedzieliśmy sobie, że Sylwestra spędzimy w nowych pidżamach (kupiliśmy takowe wczoraj big_smile ), na luzaka, ale  jednak  sami. Nie wiem, może nawet będzie fajnie. Mieliśmy zaplanowany wypad ze znajomymi do Gdyni na szaleństwo sylwestrowe, znajomi jadą, my włączymy telewizor i w ten sposób dotrzymamy im towarzystwa. big_smile
Strzało Ja Ci mówię odwiedź lekarza. Dla swojego dobra, ale też radzę Ci rozruszaj trochę swoje mięsnie sama, ale ostrożnie. Pracowałaś ciężko i mięśnie masz na pewno przeciążone. Ja mam zawsze tak z plecami i barkiem, jak dłużej stoję nad kuchenką? Po ćwiczeniach to przechodzi, zazwyczaj po dwóch dniach?
Werciu A gdzie się Ty podziewasz? A wiesz, że wczoraj wybraliśmy  wszystkie czekolady z orzechami  spod choinki? Ja wpałaszowałam jedną, może ciut więcej, ale mój men ten to miał spust.  Żadna nie została. big_smile


                                   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

720 Ostatnio edytowany przez Halszka (2013-12-31 10:26:20)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Werciu Minęłyśmy się... sad WESOŁEJ ZABAWY!!  Ze złotem czy bez,  baw się wspaniale! big_smile

721

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wszystkich pięknie big_smile  S Y L W E S T R O W O

proponuję malutką rozgrzewkę przed tą NOCĄ - JEDYNĄ  W ROKU big_smile   

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Świętuję razem z Wami : stary rok już podsumowałam, a w NOWYM spodziewam się samych dobrych zdarzeń..........tego sobie i Wam życzę.

722

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

Jak tam dziewczyny zamierzacie celebrować dzisiejszego Sylwka?
Ja, jako że "ślimak z domu nie wychodzi" będę wróżyć pomyślność i powodzenie we własnych, bezpiecznych 4 ścianach...
Ale celebrowanie (żeby było inaczej niż co dzień) zaczęłam wczoraj. Zafarbowałam sobie włosy i mam na głowie aktualnie "czerwony GRANAT" idealnie pasuję więc "wystrojem" do wybuchowych atrakcji, które ma przynieść ta noc wink
Do tego ekskluzywna maseczka na twarz ( wink ekskluzywna bo z drobinkami złota) i dobry nastrój już gotowy!
Mała (bywsza chora) właśnie wróciła do domu z wojaży - jest więc co celebrować, bośmy się obie stęskniły... Razem będziemy świętować... Pytanie tylko która pierwsza "padnie" spać wink

Życzę udanej zabawy sylwestrowej i BAWCIE SIĘ dobrze!
DO SIEGO ROKU!!!

Anhedonio
SYLWKA - celebruję tak jak i TY, z tym, że nie zafarbowałam swoich kudełków na taki piękny kolor "czerwony granat".
Przypasowałaś do wystroju dzisiejszej nocy............qrczę!!!! a może jeszcze tak?????

                      Obrazek dodany przez użytkowniczkę

723

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zanim zacznę tańce i biesiadowanie w tym swoim M........ jeszcze słówko do Strzałki.......podpisuję się pod tym co już wszystkie przede mną powiedziały........... jednym słowem "HUZIA  NA  JÓZIA"......... dość tej ciężkiej pracy!!!!!!!!
OD  JUTRA  CZAS  NA  ZMIANY!!!!!!!

724

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wszystkim Marudom - szczęśliwego Nowego Roku smile

725

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

                                      Obrazek dodany przez użytkowniczkę

726 Ostatnio edytowany przez Raja (2013-12-31 19:26:04)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

http://www.youtube.com/watch?v=lszm7zB17Q8


Czy gotowe jesteście już do zabawy?


ps
ups.......nie zauważyłam, że Halszka już pierwszą parę na parkiet wpuściła........

727

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ufffff......takiego długiego posta mi zżareło..... sad
Idę zaparzyć sobie kawkę, żeby się nieco uspokoić......

728

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Szczesliwego Nowego Roku 2014 Kobietki kochane ja jestem tu rozrywane przez moja core a moje chlopaki czekaja na kapiel ja tez za godz wskakkuje do wanny sie zrelaksowa kiecka i heja na bialej sali przed tv ( dziala dzieki Bogu na reczne sterowanie) lampka szampana tongue raczej 2 butelki a jak jak szalec to szalec smile

729

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Iskierka.Witaj.Jak mozesz to sie odezwij chociaz emailowo,bo widze ze stracilysmy kontakt.Na gg juz cie pozniej nie zastalam..

730

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

żyworódko
to nic, że Ci post zezarło........nie nerwuj się z tego powodu napiszesz drugiego, jeszcze ładniejszego big_smile
Najważniejsze, że się pojawiłaś big_smile..........bo już myślałam, że zostanę królową jednej nocy.........

w ostatniej chwili iskierkę zauważyłam big_smile. W tej wannie zrelaksuj się i z lampeczkami szampanami.........sio przed kompik .......do nas big_smile

731

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielkopolaninka napisał/a:

Iskierka.Witaj.Jak mozesz to sie odezwij chociaz emailowo,bo widze ze stracilysmy kontakt.Na gg juz cie pozniej nie zastalam..

Kochana ja nie mam gg jedynie meil moge podac nr tel....fajnie by sie Nowy Rok zaczal

732

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Drogie Marudki, przymijcie życzenia również ode mnie.
Szampańskiej zabawy w Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku.
Aby ten przyszły rok był zawsze o niebo lepszy,od tego, który właśnie mija.

     Obrazek dodany przez użytkowniczkę

733

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jeszcze dziękuję za troskę.
Dzisiaj miałam wolne od pracy, także ból mniejszy.
Nadal tylko nie ustępuje ból szyi z tyłu i coraz zarwie mnie któraś ręka, albo noga.
Ale od tego się jeszcze nie umiera.
Może to i od pracy, bo akurat w swojej mam takie stanowisko, że muszę dzwigac, dlatego też muszę miec dużo siły.
A zawsze miałam, więc to niemożliwe, żebym nie dawała rady smile

Do lekarza to na razie nie ma kiedy, zobaczymy, jak będzie dalej.
Albo muszę się bardziej rozruszac to przejdzie, może porobię pompki smile

Pozdrówka smile

734

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

735 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-12-31 22:53:27)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Odtwarzam, a mniej lub więcej, pisałam tak:

Doprawdy, jestem już baaardzo zaniepokojona, tym wczesno-maruderkowym wstawaniem, bo dzisiaj obudziłam się o godź 5.20.
Mało kto zajrzał na forum (ja zajrzałam), nie mówiąc już o marudkowie.
Zatem komu tu się było żalić, czy wdawać z kimś w dyskusję.
Ale,.....ale, po paru minutowym medytowaniu na leżąco, przekonałam sama siebie, że nie warto tak wcześnie witać ostatni dzień Starego Roku i......i zrobiłam dosypkę do godź. 7.20. smile

Czytam Was, że przygotowania do sylwka są już w toku.
Werciuniusiu, nie wiem, czy zdążę Cię ostrzec, abyś nie posypywała głowy tym błyszczkiem ze stłuczonej bombki, bo obawiam się, że jeszcze do karnawału będziesz chodziła w brokacie.....
Wiesz co, jak już chcesz się tak stroić, wyglądać wieczorowo, to lepiej posyp sobie głowę tym popiołem.....coś jak na bal przebierańców. Popiół, to nawet wiatr Ci go zdmuchnie z głowy.....

Raju, ze stroju Twojej baletnicy, to do siebie przypasowałabym biustonosz, nawet myślę, że taki sam rozmiar. Takie wykrojone wdzianko nawet miałam, ale wydałam, zastępczo mogłabym włożyć taką kusą, czarną bluzeczkę. Gorzej u mnie ze spódnicą, bo każda opiera mi się na brzuszku. roll
Boso na pewno bym nie tańczyła, bo nie ładnie prezentowałabym się z moim halluksem. Baletek nie mam, żeby je włożyć, ale.....ale, mam te bamboszki z włóczki, które dostałam na gwiazdkę, trochę w nich jest czerwieni, toby kolorystycznie nawet pasowały.
Ta kobietka od Halszki też chyba tańczy boso. Jeszcze tańce dobrze się nie rozpoczęły, a już ją nogi bolą, albo za ciasne buty włożyła, albo ma odciski. sad Oj, biedna ona.
A fryzurkę, to to zrobię sobie taką:Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Ja dopisuję się do tych marudek, które będą witać Nowy Rok na 'białej sali', tylko z mężem i szampanem oraz wspomnieniami, jak to kiedyś, 'się działo, oj działo....było głośno, było radośnie.....'
Tak, że wystroję się dla męża, tylko..... czy on mnie zaprosi do tańca.....bo jak spojrzy, to pomyśli jakaś obca baba.....

Obrazek dodany przez użytkowniczkę Anhedonio, masz już listę życzeń, bo ja dopiero siadam do niej.....ale winko już przygotowane. Jestem opóźniona przez tego posta, co mi uleciał w kosmos.
A Ty, można powiedzieć 'zapięta na ostatni guzik' i błyszcząca złotem.  big_smile

Strzałeczko, ja tak jak i inni, po prostu przystopuj.
Już wcześniej dawałam Ci znak stopu.
Robota nie zając, nie ucieknie. Wprawdzie "bez pracy nie ma kołaczy", ale ?szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako smakujesz, aż się zepsujesz?.:)

Posta już wysyłam, a za chwilę dodam emotki, bo to przez nie mi tamtego zżarło.

Iskra, a co Ty tak całą rodzinkę upychasz do tej kąpieli.....nie za sterylni będziecie?

A Miga, gdzie śmiga?

No, uzupełniałam posta, ale to trwało....a ile błędów poprawiłam..... big_smile

736

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

żyworódko coś długo idzie Ci to ubieranie, fryzurka dopiero jest w planie!, ale muszę przyznać, że pięknie będzie wyglądała
przy "kusej czarnej bluzeczce"......nooooo .......i ten biuścik.......spódniczkę zsuń troszkę poniżej pępuszka i już wszystko będzie OK...........halluksem się nie przejmuj, kto tam będzie patrzył na stópki, jak na wysokości oczu jest biust!
Ja bym jednak nie czekała na zaproszenie do tańca od męża - tylko zaczęłabym od białego tanga..........niech wie!



Ja już jestem odpowiednio wystrojona i zaczynam swoją solówkę..........o tak!!!!!!




                                    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

737

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Tak, że wystroję się dla męża, tylko..... czy on mnie zaprosi do tańca.....bo jak spojrzy, to pomyśli jakaś obca baba.....

Akurat tym, najmniej bym się przejmowała........raczej cieszyła......bo cała rzecz polega na tym, aby zobaczył w Swojej  tą obcą.......... zgodnie z powiedzeniem: "fajna jesteś, żebyś tylko była obca".

738

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę



Wznoszę toast za nadchodzący NOWY ROK

Aby Wszystkim się darzyło,
przyjemnie i radośnie było.


Aby od Sylwestra
cały rok był ekstra!
By marzenia się spełniały,
a uczucia nie znikały.

739

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

ja tez sie wystroilam jako tako zeby potanczyc z mezem.....ale hallo moje dzieci jeszcze nie spia....
Raja super solowka super zabawy zycze....
zyworodka tak tak wykapani wszyscy a co tam...

Kobietki a jakie zapachy wylewacie na siebie dzis bo ja mam swoj ulubiony perfum Passion Dancez Avonu mmmm cudo

740

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajeczko, oj Rajeczko
frywolna jesteś hihihihiiiii dzieweczko,
gdy tak podskakujesz,
oko panów podwiązkami radujesz.....:lol:

To co powiedziałaś o mężach, to wiesz, chyba już nie można przypisać mojemu,..... wink


Kończę to dzisiejsze moje marudzenie, tym oto akcentem:
             Obrazek dodany przez użytkowniczkę
aby wszystkim dopisało zdrówko, do kabzy pieniążków przybywało, marzenia się spełniały, to co zaplanujemy, aby się realizowało, jak najmniej problemów i kłopotów, spotykanie na swojej drodze samych szczerych i życzliwych ludzi.....

DOSIEGO ROKU!!!
Żyworódka.

741

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

iskierko dziś używałam takiej wody perfumowanej:

                            Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Może Twoje dzieciaki szybciej zasną przy takiej nostalgicznej piosence:

http://www.youtube.com/watch?v=s2GOFhG2xNk

742

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Rajeczko, oj Rajeczko
frywolna jesteś hihihihiiiii dzieweczko,
gdy tak podskakujesz,
oko panów podwiązkami radujesz.....:lol:

To co powiedziałaś o mężach, to wiesz, chyba już nie można przypisać mojemu,..... wink


Kończę to dzisiejsze moje marudzenie, tym oto akcentem:
             https://encrypted-tbn3.gstatic.com/imag … TmJ_S7RqJ7
aby wszystkim dopisało zdrówko, do kabzy pieniążków przybywało, marzenia się spełniały, to co zaplanujemy, aby się realizowało, jak najmniej problemów i kłopotów, spotykanie na swojej drodze samych szczerych i życzliwych ludzi.....

DOSIEGO ROKU!!!
Żyworódka.

Oj tam.......zaraz frywolna........
przecież wiadomo, że:
"w starym piecu diabeł pali".


Bardzo dziękuję za piękne życzenia i piękny wieczór.

Też muszę skończyć marudzenie i zająć się pieskiem........strzelają okropnie......a ten bidulek bardzo się boi.......chyba muszę z nim siedzieć w łazience.

743

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


                                            Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Życzy Wszystkim Marudkom - Rajka

744 Ostatnio edytowany przez iskra27 (2014-01-01 10:30:55)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie Marudki kochane ja jako pierwsza pisze post w tym Nowym Roku smile
Moja rodzinka spi a ja zasiadlam przed komputer....
Dobrze sie bawilyscie??.....wypilam szampana i poszlam spac o 1 w nocy...moje dzieciaki wytrzymaly do 12 szok a maja 7,3 i 11 miesiecy...
a moj pan nie pija szampana wiec mial piwo ah kobiety przyznam sie ze rzadko pijemy alkohol i slusznie moim zdaniem
ps lekki kacyk mnie meczy


Raja sliczny perfumik chyba tez z avonu tak mi sie wydaje....nie chcialam klasc latorosli na sile najmlodsza Dorcia nie spala bo bracia nie spali to ona tez smile  Jak tam twoja psinka?

745 Ostatnio edytowany przez Halszka (2014-01-01 11:35:22)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam cieplutko Iskierko i wszystkie MARUDY w Nowym roku

Mam nadzieję, że nie jesteście cierpiące? big_smile   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę To na szczęście w Nowym Roku...

Mamy już 2014 rok!  Zastanawiacie się nad tym co on nam  przyniesie? Wydaje mi się, że chyba nie warto się nad tym głowić, bo i tak będzie to co będzie, my jedynie wybieramy z danych sytuacji najlepsze wyjście. A więc Marudy życzę  samych dobrych wyborów w Nowym 2014 Roku .

Ja także bawiłam się  na białej sali, nie tańczyliśmy, więc nie martwiłam się  tym czy men mnie do tańca poprosi. Nie było źle, ale na pewno mogło być lepiej. A kaca też mam, chociaż nie alkoholowego... hihi
Pa.

746

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Halszka pozdrawiam cieplutko......pozostale marudy chyba dzis nie siada do komputera....no nic poczekam
trzeba cos zjesc....nie chce mi sie nic heh ciekawie sie zaczyna....

747

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Iskierko klikasz pod ilosc  postow w email i piszesz...Mam nadzieje ze zlapiemy jakis kontakt..

748

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Wielkopolaninka wyslalam ci meila nie mam fb tylko nk jesli korzystasz z tego portalu fajnie by bylo miec Cie w znajomych

749

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Na chwileczkę wpadam
i życzenia składam
żeby w nowym roku
smutki były z boku
w centrum zaś radości
dla Marud i gości:


Pawła-1979
Rai
Werci
Anhedonii
żyworódki
luc
Summerki
niu7ni
Halszki
arlety.b1
strzały
mariki1313
pennylane
iskry27
Wielkopolaninki

                  życzy miga smile.

750 Ostatnio edytowany przez miga (2014-01-02 00:48:13)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jakie tu tańce się odbywały wczoraj, o ja cię! Ile życzeń! A dzisiaj prawie wszyscy śpią. Żyworódko, podejrzewam, że zrobiłaś sobie dzisiaj bardzo wreszcie udaną "dosypkę". No to pora wstawać!!! Ja jestem trochę wyspana po kilku "dosypkach".
Halszko, już się nie "smutam", no ale wiesz, jak dzieci przyjadą i wyjadą, to trochę się myśli o tym życiu, co to już inne jest niż kiedyś było i już takie nie będzie. Ja lubię rozmyślać, bez moich rozmyslań- to nie JA bym była. A przy okazji Wam tu trochę marudzę. Cieszę sie Halszko, że się trzymasz smile.
Anhedonio, w ogóle mi nie przeszkadza, że wcześnie wstajecie i o tym piszecie. Mam nadzieję, że nie dotarł do Ciebie ten wirus- tak po rodzinie?
Strzałko, jak zdrówko? Może rzeczywiście z nadmiaru cieżkiej pracy. Czy dolegliwości minęły?
Iskierko, też miałam lekki kacyk i to nie tylko dzisiaj hmm ( i jutro yikes)
Werciu, czym główkę posypałaś?
Rajeczko, jak piesek?
Na podstawie Halszki zdjęcia wznoszę toast w Dniu Kaca, miedzynarodowym wink. I udaję się na spanko główne wink.
Dobranoc smile.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

751

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Siema Marudki smile

WSzystkiego Najlepszego smile

Każdy już chyba ochłonął po wczorajszej nocy, mam nadzieję. Mnie akurat głowa nie boli.
Trochę poświętowaliśmy w domu z mężem i synkiem. Nawet potańczyliśmy tongue
Potem jezdziliśmy do miasta na plac, chociaż bałam się jechac, bo wiedziałam, że będzie tłum.
Ale wszystko poszło spokojnie, było dużo ochroniarzy i nic złego się nie działo.
A w tłumie sporo bawiących się i wariujących ludzi. Potem sztuczne ognie. Mój synek bał się, ale w końcu chyba się przyzwyczaił, bo fajerwerki długo puszczali.

Dzisiejszy dzień niezbyt wesoły, bo pojechaliśmy na urodziny chrześniaka, a ja spędziłam go na pogotowiu z siostrą i jej synem.
Nie miałam sumienia żeby ich nie zawieśc, tym bardziej, że poprzedniej nocy mały miał prawie 40 stopni gorączki.
Teraz leży w domu, ma zapalenie oskrzeli, dostał nowy antybiotyk, mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej.

A mój synek wyemigrował do cioci, 5km od nas, bo namówili go na grę.
Nasze dzieci idą do szkoły dopiero 7 stycznia, także mają trochę teraz tej laby.

Mnie nadal boli kręgosłup, a jutro do pracy na drugą zmianę.
Czuję się dziwnie, bo to niemożliwe, że nie przestanie bolec, chyba muszę go zaczarowac lol

752

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga, dzięki za soczek pomidorowy, chociaż kaca to ja już dawno smile nie miałam.
A dzisiaj to spijam różne napoje i soczki, także mój żołądek już zaczyna to odczuwac.
I chyba za dużo się objadam, znowu mi brzuch rośnie, a nie lubię przekraczac swojej wagi.
Choc w pracy, jak mnie czasem ważą to mówią, że skóra i kości.
Ale swoje jednak ważę. Raz tylko jak był duży wiatr to porwał mnie razem z drzwiami, bo się ich trzymałam lol

753

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

O raju RAJU! jakie fajne obrazki wstawiłaś w Sylwka!!!

Miga też na stanowisku z lekarstwem w dłoni wink
- za nie podziękuje,
bo od dawna "nie praktykuję"
trudno mieć kaca po 2 lampkach szampitra i 2 kieliszeczkach likierku domowej roboty wink  niemniej soczek chętnie przyjmuję, z pazerności i łakomstwa. Mniam...
I Jako wyraz Twojej troski big_smile żaden wirus nie przylazł!

Żyworódko - tradycji dopełniłam. Życzenia dużo wcześniej spisane, sobie grzecznie czekały na bicie zegara smile a o północy te czary-mary dopełnione zostały wink

Niemniej, chyba się "oplakatuję": "Uprasza się o NIESKŁADANIE życzeń" by nauczka nie poszła w las wink
Święta za wesołe nie były (choć jak pragnęłam "leniwe" na dłuższą metę się okazały - "uważaj o co prosisz, bo jeszcze TO dostaniesz"?)
Natomiast sam dzień Nowego Roku zaczął się od atrakcji w postaci alarmującej sytuacji związanej z piecem CO> Nagrzał się dziad do 110 stopni, wprowadzając nas w lekką panikę, że lada chwila wybuchnie! Kaloryfery lodowate, pompa rzęzi... Strach się bać... Okazało się, że się filtr wody się "przytkał" i piec zamienił się w "parowóz".
Więc JA za atrakcje serdecznie dziękuję
Żadnych więcej NIE POTRZEBUJĘ...
Normalnego tygodnia już łaknę...
Dobrego dnia wszystkim życzę smile

754

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzień dobry Marudy w pierwszy ?normalny?  dzień 2014 roku.  big_smile Nie wiem jak Wy, ale ja mam już dosyć leniuchowania hihi Od tego nicnierobienia  i ciągłego podjadania niedobrze mi się już robi? big_smile Czas to zmienić. Za chwilę zabieram się do porządnej roboty...
Miga Moja córka też wyjeżdża, ale też ? przyjeżdża. Pewnie, że panuje pustka jak jej nie ma, ale taka jest kolej rzeczy na tym świecie. I to musimy pojąć i zaakceptować?  Pomyśl Miguś czy cieszyłabyś się tym, że Twoim dzieciom coś tam nie wyszło i byłyby do dzisiaj na garnuszku u mamusi? Na pewno nie, prawda? Ale miałabyś je wtedy przy sobie? Tego chcesz? A to, że tęsknimy? To już inna para kaloszy. 
Ja też  dużo rozmyślam, ale czasami uważam to za ?przekleństwo? ?  big_smile  Chyba dosyć radzę sobie, ale pewnie i ona nie chiałaby nas oglądać zapłakanych. Ta kobieta posiadała mnóstwo mądrości życiowych
Strzałko Brzuszek Ci  rośnie? Nie przejmuj się tym, aż tak bardzo, ale nie dopuść do tego, aby z brzuszka stał się brzuchol?
Anhedonio Szukasz normalności?  Ale czy pewne atrakcje nie są też zaliczane jako normalność? Przecież działa, potem się psuje? To naturalne? Ale ja Ci kochana życzę normalności bez NIECHCIANYCH atrakcji... hihi

Miłego czwartku!

755

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry Marudki big_smile witam wszystkich w NOWYM  ROKU big_smile o nietypowej dla mnie porze.........może chociaż w tym względzie zmienię coś w swoim życiu .........
Zaczynam od początku......czyli od iskierki




iskra27 napisał/a:

Witajcie Marudki kochane ja jako pierwsza pisze post w tym Nowym Roku smile
Moja rodzinka spi a ja zasiadlam przed komputer....
Dobrze sie bawilyscie??.....wypilam szampana i poszlam spac o 1 w nocy...moje dzieciaki wytrzymaly do 12 szok a maja 7,3 i 11 miesiecy...
a moj pan nie pija szampana wiec mial piwo ah kobiety przyznam sie ze rzadko pijemy alkohol i slusznie moim zdaniem
ps lekki kacyk mnie meczy


Raja sliczny perfumik chyba tez z avonu tak mi sie wydaje....nie chcialam klasc latorosli na sile najmlodsza Dorcia nie spala bo bracia nie spali to ona tez smile  Jak tam twoja psinka?

Mam nadzieję, że już lekkiego kacyka wyleczyłaś big_smile a dzieciaki faktycznie długo buszowały w sylwestrową noc.......pewnie 11-latek nadawał ton i młodsze  mu dotrzymywały kroku........to się nazywa solidarność braterska big_smile ale, że bobasek 11-miesięczny wytrzymywał! - faktycznie szok!
Iskierko, bezbłednie rozpoznałaś wodę Avonu - lubię ją, ale do najbardziej ulubionych należy zupełnie coś innego, tylko tak się składa, że mam coś niedobrego z oczami - zawsze zatrzymują się na najdroższych produktach, a na te niestety, nie zawsze mogę sobie pozwolić.
Jak moja psinka? - no i teraz to opowiem jak spędziłam tą noc:
piesek bał się niezmiernie huku a jeszcze bardziej światła od petard.........w momencie największego nasilenia siedziałam z nim w łazience - tam nic nie było widać i huk był odległy. Z każdym rokiem coraz bardziej się boi.
W noc sylwestrową nawet przysłowiowej lampeczki szampana nie wypiłam.......bo jakoś w łazience, nie miałam ku temu ochoty........ Małżonek, jako osoba w bardzo złym stanie - spał snem sprawiedliwego........nawet huki mu nie przeszkadzały.
NOWY  ROK  powitałam wczoraj u swoich przyjaciół.......ale też bez alkoholowo ..........tym razem jako kierowca.

miga ........ojjjjj miguś.......coś Ci się wczoraj potaśtało big_smile.........o godz 23.46 nawoływałaś żyworódkę do skończenia "dosypki" ..........uznałaś, że to najwyższa pora wstawać........hihihii.....chiba jeszcze SYLWEK się nie skończył big_smile


na razie kończę swoje nadawanie......c.d.nastąpi wieczorkiem big_smile
Wszystkim bardzo dziękuję za życzenia noworoczne

756

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam W nowym Roku.

I wcale nie radośnie, bowiem tych "roków" coś za dużo mi przybywa.................

...........................................

właśnie z tej rozpaczy przyniosłam sobie lody. Kawy nie zrobię, bo wody nie ma....

757

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dziękuję Wszystkim za życzenia Noworoczne {ja już chyba też życzyłam? )

Zyworódko jeśli chodzi o posypywanie, to był brokat do produkcji bombek , a nie ze słuczonych bombek, zresztą zarekwirowano mi go do dekoracji szklaneczek z pływającymi świeczkami, które poszły na salę sylwestrową, na której mnie nie było sad czyli moja głowa nie została posypana...nawet popiołem, gorący był big_smile

758

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile. Strzałko, Ty nie czaruj sama swych kręgów, idź do "znachora"- lepiej się na tym zna i skuteczniej zaczaruje wink. Jak wieje silny wiatr, a jesteś takiej solidnej wink postury, jak piszesz, to nie łap się kochana drzwi tylko słupów betonowych big_smile. A najlepiej, to jedz i przytyj wink, to będziesz mogła polegać na sobie, nie na drzwiach big_smile. Żartuję sobie, ale bardzo zdróweczka Ci życzę smile.
Anhedonia, wielkie szczęście miałaś w nieszczęściu, że Ci ten piec nie wybuchł! Aż się boję myśleć! Co do kaca, to mam nawet po piwie- wszystko zależy od kondycji tego, co tam mamy w środku, a u mnie całe życie nienajlepsza, ale co? mam nic nie wypić?! Mowy nie ma! big_smile
Halszko, uśmiecham się, że jutro piątek, pełna nadziei, że wszystkie piątki i cały ten rok przyniosą mi tylko dobre chwile smile. I Wam Marudy też smile.
Raju, tak czułam, że w łazience spedziłaś ten najważniejszy moment sad. Ale wiesz co, myślę, że miło Ci tam było z pieskiem przytulonym do Ciebie i chyba wielu włascicieli piesków spędziło te chwile podobnie. A mnie się nic nie potaśtało, o nie nie! żyworódkę budziłam, żeby dopiero rano poszła spać i wreszcie dłużej pospała big_smile. A tu ona wczoraj spała, w nocy spała i dzisiaj też śpi. To śpioch wink!
Werciu, wyobraziłam sobie Ciebie posypującą sobie głowę gorącym popiołem i nie mogę sie przestać smiać- dobrze, że zwycieżył wink rozsądek, bo też by Cię głowa po Sylwestrze bolała big_smile i nawet by sok pomodorowy nie pomógł big_smile.
Miłego dzionka smile.

759

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam witam kochane moje ja dzis sie biore za sprzatanie umylam podlogi a moja Dorcia je poleruje hehe...a wczoraj mnie tak brzuch bolal chyba za te obzarstwo ale moga to byc i wrzody wstrentne...musze lekarza specjaliste odwiedzic....
Raja ja co katalog to musze sobie perfuma kupic tongue
Anhedonia tak z picem nie ma zartow ja mam kaflowe te to nieraz cholery wcale sie nie chca rozpalic

760

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Halszkę i Wercię, których jeszcze w tym roku nie widziałam big_smile

mojego marudzenia.......tego z ranka......ciąg dalszy.........w czytaniu wczorajszych postów doszłam do Strzałki.........
dużo się u Ciebie działo w noc sylwestrową, ale znowu chore dziecko w najbliższej rodzinie.......co za pech!
Noooo.....Strzałko ten Twój ból kręgosłupa jest niepokojący, na moje oko, konieczny jest lekarz! Nie chcę Ciebie straszyć
(a może jednak chcę)........ale moja znajoma (młódka).......jak ją złapał taki ból - to pozostała w pozycji pochyłej aż do........operacji, którą natychmiastowo przeprowadzili........w tej chwili jest już po operacji i wyprostowana.
STRZAŁKO - z  NOWYM  ROKIEM -  WOLNIEJSZYM  KROKIEM!

761

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

O raju RAJU! jakie fajne obrazki wstawiłaś w Sylwka!!!

ucieszyłam się, że obrazki się spodobały big_smile......hihihi.....byłyby znacznie fajniesze.......ale tak do końca się nie rozbujałam ......w tym temacie big_smile.......

Anhedonia napisał/a:

Niemniej, chyba się "oplakatuję": "Uprasza się o NIESKŁADANIE życzeń" by nauczka nie poszła w las wink
Święta za wesołe nie były (choć jak pragnęłam "leniwe" na dłuższą metę się okazały - "uważaj o co prosisz, bo jeszcze TO dostaniesz"?)

bardzo zważam na to "o co proszę"..........raz dostałam to o co prosiłam i okazało się, że nie wiedziałam co z tym począć........
Życzeń specjalnych też nie mam.........poza jednym........aby tylko "nic się nie działo".


Anhedonia napisał/a:

Natomiast sam dzień Nowego Roku zaczął się od atrakcji w postaci alarmującej sytuacji związanej z piecem CO> Nagrzał się dziad do 110 stopni, wprowadzając nas w lekką panikę, że lada chwila wybuchnie! Kaloryfery lodowate, pompa rzęzi... Strach się bać... Okazało się, że się filtr wody się "przytkał" i piec zamienił się w "parowóz".
Więc JA za atrakcje serdecznie dziękuję
Żadnych więcej NIE POTRZEBUJĘ...
Normalnego tygodnia już łaknę...
Dobrego dnia wszystkim życzę smile

Atrakcja z piecem - nie do pozazdroszczenia.......
Bardzo Cię podziwiam, za to, że WIEDZIAŁAŚ co zrobić należy.

762 Ostatnio edytowany przez Raja (2014-01-02 17:23:29)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Halszka napisał/a:

Witam cieplutko Iskierko i wszystkie MARUDY w Nowym roku

Mam nadzieję, że nie jesteście cierpiące? big_smile   http://vpx.pl/i/2014/01/01/1-stycznia2.jpg

http://vpx.pl/i/2014/01/01/41347589aee3 … _u_(2).gif To na szczęście w Nowym Roku...

Mamy już 2014 rok!  Zastanawiacie się nad tym co on nam  przyniesie? Wydaje mi się, że chyba nie warto się nad tym głowić, bo i tak będzie to co będzie, my jedynie wybieramy z danych sytuacji najlepsze wyjście. A więc Marudy życzę  samych dobrych wyborów w Nowym 2014 Roku .

Halsiuniątko nie "głowię" się co mi Nowy Rok przyniesie.
Posłużę się cytatem z ostatnio przeczytanej książki: SERCE W OGNIU - Nicholasa Evansa  (tego samego od Zaklinacza Koni):

"Możesz aż do znudzenia podejmować usiłowania poprawy, tysiące bezsennych nocy spędzić na rozmyślaniach, możesz układać sobie najróżniejsze plany i każdego wieczoru przyrzekać przed łóżkiem Bogu, że dochowasz im wierności, ba, możesz nawet
uroczyście poprzysiąc to w kościele.
Możesz przeżegnać się siedem razy z oczyma mocno zaciśniętymi, możesz z naciętego kciuka utoczyć krew, wypisać nią przysięgę na kamieniu, a ten później cisnąć o północy w rzekę.
A potem znienacka, niczym jastrząb dopadający szczura, wyskakuje zza pleców nie nazwana katastrofa, zwala się na życie
i wszystko  NA ZAWSZE ODMIENIA  BEZ RESZTY".


Również życzę dobrych wyborów.


PS
Zmywam się......bo znowu dziś opanowałam MARUDOWO big_smile

Pozdrowienia dla wszystkich zostawiam big_smile.

763 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-01-02 20:19:58)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

...Bardzo Cię podziwiam, za to, że WIEDZIAŁAŚ co zrobić należy.

Żadna sztuka - mam te CO dopiero od roku. I już po pierwszym odpaleniu/napaleniu przeżyłam traumę "parowozu" zatem WYCZYTAŁAM - GASIĆ palenisko zasypując popiołem (piachem)! - NIGDY NIE zalewać wodą (wtedy wybuchnie bankowo!) Babiniec musi takie rzeczy wiedzieć!
To doświadczenie.

Raja napisał/a:

A potem znienacka, niczym jastrząb dopadający szczura, wyskakuje zza pleców nie nazwana katastrofa, zwala się na życie
i wszystko  NA ZAWSZE ODMIENIA  BEZ RESZTY".

Również życzę dobrych wyborów.

PS
Zmywam się......bo znowu dziś opanowałam MARUDOWO big_smile

Pozdrowienia dla wszystkich zostawiam big_smile.

JAK w/w cholerny piec! I konsekwencje hipotetycznego wypadku.
Jak i wczorajszy noworoczny spacerek dwóch, bogu ducha winnych, rodzin w Kamieniu Pomorskim. BĘC - i ... brakuje słów!
TAK, MY  miałyśmy szczęście w nieszczęściu. ONI nie sad wsadziłabym byka krasego za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem!!!

Dziś "dostałyśmy" TYLKO ospy. Natomiast ta ciotka co się dzieckiem w święta opiekowała (i w szpitalu) półpaśca!
To który to dzień TEGO cholernego (lepszego) nowego roku???
Chyba dawno nie miałam tyle okazji/powodów by pozłorzeczyć i pozgrzytać zębami! SZLAG...

764

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

JAK w/w cholerny piec! I konsekwencje hipotetycznego wypadku.
Jak i wczorajszy noworoczny spacerek dwóch, bogu ducha winnych, rodzin w Kamieniu Pomorskim. BĘC - i ... brakuje słów!
TAK, MY  miałyśmy szczęście w nieszczęściu. ONI nie sad wsadziłabym byka krasego za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem!!!

Dziś "dostałyśmy" TYLKO ospy. Natomiast ta ciotka co się dzieckiem w święta opiekowała (i w szpitalu) półpaśca!
To który to dzień TEGO cholernego (lepszego) nowego roku???
Chyba dawno nie miałam tyle okazji/powodów by pozłorzeczyć i pozgrzytać zębami! SZLAG...

Co za dziadostwo Was dopadło? Anhedonio współczuję, za dużo tego wszystkiego na raz. Jak ja nie cierpię takich sytuacji, a one się cholery ciągle zdarzają i męczy się człowiek i fizycznie i psychicznie. Mnie to już doprowadziło do tego, że w takich chwilach zaczynam się smiać na przekór wszystkiemu i niejeden pomyśli, że coś z głową nie tak, ale bardzo ciężko jest, jak się wszystko wali. Człowiek czeka, aż się problemy skończą, a tu coraz to nowe. Wiem, jak to jest, dlatego wysyłam Ci moja internetowa koleżanko teraz o 22.08 ogromną porcję pozytywnej energii i ściskam mocno smile. Bądźcie zdrowe smile.
O tragedii z Kamienia nie mam siły myśleć sad.

765

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
iskra27 napisał/a:

Witam witam kochane moje ja dzis sie biore za sprzatanie umylam podlogi a moja Dorcia je poleruje hehe...a wczoraj mnie tak brzuch bolal chyba za te obzarstwo ale moga to byc i wrzody wstrentne...musze lekarza specjaliste odwiedzic....
Raja ja co katalog to musze sobie perfuma kupic tongue
Anhedonia tak z picem nie ma zartow ja mam kaflowe te to nieraz cholery wcale sie nie chca rozpalic

Wysyłamy tu strzałkę do lekarza, a ona się opiera. Dobrze, że Ty iskierko wiesz, że jak tak boli , to trzeba do doktora, może strzała weźmie przykład, leczcie się dziewczyny, jak Was coś boli, nie czekajcie, aż będzie bolało za bardzo smile.

766

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

"Możesz aż do znudzenia podejmować usiłowania poprawy, tysiące bezsennych nocy spędzić na rozmyślaniach, możesz układać sobie najróżniejsze plany i każdego wieczoru przyrzekać przed łóżkiem Bogu, że dochowasz im wierności, ba, możesz nawet
uroczyście poprzysiąc to w kościele.
Możesz przeżegnać się siedem razy z oczyma mocno zaciśniętymi, możesz z naciętego kciuka utoczyć krew, wypisać nią przysięgę na kamieniu, a ten później cisnąć o północy w rzekę.
A potem znienacka, niczym jastrząb dopadający szczura, wyskakuje zza pleców nie nazwana katastrofa, zwala się na życie
i wszystko  NA ZAWSZE ODMIENIA  BEZ RESZTY".

Czyli:
chcesz się dowiedzieć, czy Bóg ma poczucie humoru? To powiedz, że masz plany na przyszłość.

767

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Siema smile

Miło, że jesteście takie miłe smile
I współczuje wszystkim, których spotykają jakieś nieszczęscia.

Ja już po pracy i dzisiaj przekonałam się, że nic samo raczej nie przejdzie.
Nic się nie zmienia, nie nadaję się już do tej pracy, ale to niemożliwe przecież.
Dzisiaj zwłaszcza boli mnie lewa noga, lewa ręka i obie łopatki.
Najgorzej było jednak nad ranem, obudziły mnie rwące bóle i drętwienie obu rąk, aż mi łzy z oczu leciały, że już myślałam, żeby jechac na pogotowie.
Potem trochę przeszło, ale zadzwoniłam do swojej przychodni. Niestety pielęgniarka oznajmiła, że nie ma już wolnych miejsc, ani na dzisiaj, ani na jutro.
Zaproponowała tylko, że mogę przyjechac jutro o 8 rano i zapytac doktor, czy mnie przyjmie.
Dlatego też wzięłam sobie urlop w pracy na jutro i muszę rano pojechac. Myślę, że mnie przyjmie i do wtorku się wykuruję, bo wtedy zaczynamy nocki.
Nie jest tak zle , przecież chodzę na nogach, a nie leżę.
Muszę tylko nabrac sił.

768 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2014-01-03 08:04:15)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

.. Człowiek czeka, aż się problemy skończą, a tu coraz to nowe. Wiem, jak to jest, dlatego wysyłam Ci moja internetowa koleżanko teraz o 22.08 ogromną porcję pozytywnej energii i ściskam mocno smile. Bądźcie zdrowe smile.
O tragedii z Kamienia nie mam siły myśleć sad.

Dziękuję Ci miła koleżanko - dobre słowo i wsparcie ZAWSZE pomaga big_smile Już się uspokoiłam...

Strzałko - chcesz zostać kaleką?
Wtedy wcale nie będziesz mogła pracować (a może nawet i chodzić)...
POSTRASZĘ Cię:
"dużą grupę stanowią schorzenia układu mięśniowo-szkieletowego, bo mięśnie są akumulatorami stresu. Kiedy się pani zdenerwuje, to mięśnie się usztywniają, szczególnie kręgosłup w odcinku szyjnym (!) i lędźwiowym. Kiedy się ściska i napina, to ulega przekrwieniu, a gdy taki stan się utrzymuje długoto KOSTNIEJE. Dochodzi do kościozrostów. To z kolei sprawia, że krew nie dopływa do mózgu, bo naczynia przechodzące przez kręgi się zwężają". (fragment wywiadu z prof. nadzw. dr. hab. n. med Bohdanem W. Wasilewskim)
Konkluzja (strasznie mi kogoś TEN opis przypomina):"... dzisiaj większość osób żyje na tzw. przerasowanych silnikach. To tak jakbyśmy chcieli z fiata na siłę zrobić hondę. Chodzi o to, byśmy na siłę nie robili z siebie hondy (...), żeby człowiek żył PONIŻEJ swoich możliwości (sic) - żeby miał pod ręką pewien ZAPAS ENERGETYCZNY, FIZYCZNIE I PSYCHICZNIE, na to żeby sobie poradzić, kiedy pojawi się kryzys, a nie funkcjonować CIĄGLE na maksimum swoich możliwości".

Kochana - prosisz się o guza? Marsz do doktora, jak miga radzi!
Nawet jak Cię 1-szy kontakt nie przyjmie, to są nocne (i świąteczne) punkty pomocy doraźnej. Niech KTOŚKOLWIEK Cie obejrzy...
ZACZNIJ cokolwiek robić w TYM temacie...

769

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam i pozdrawiam...

Są takie dni że nie wiadomo czego się chce...

770 Ostatnio edytowany przez Halszka (2014-01-03 12:05:44)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Anhedonio Ja Ci mówię Ty nie strasz, nie strasz, dobrze? Ja też się przestraszyłam, ale ?dziękuję Ci za super wyjaśnienia?  A TY Strzałko proszę, idź w końcu do lekarza, wykorzystaj swoją szansę na pomoc. Jesteś młoda, to Twój atut. Mocno trzymam kciuki.
Werciu, dzisiejsza Solenizantko  Nie wiesz czego chcesz?  Ja też? big_smile Po raz trzeci Ci życzę  Wszystkiego Najlepszego z okazji imienin!!!
Miga Ja nie wierzę w to, że Ty czegoś tam w życiu ? nie planujesz, czy kiedyś nie planowałaś! big_smile big_smile  A więc możemy sądzić, że i Bóg  ma poczucie humoru? hihi
Zmykam, nie powinnam klikać z uwagi właśnie na kręgosłup szyjny? hihi Taaaka wielka tam się wytworzyła mi kula, a prawa rączka  calutka w igiełkach? big_smile  Nie, to nie do wytrzymania. Skoczę dzisiaj na pilates, to powinno pomóc...
Bardzo miłego, bez cierpień wszelakich dnia życzę

771

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzien dobry dzien dobry ja od wczoraj mam gosci i sie goszcze w tym Nowym Roku smile....wczoraj siostra z synem dzis przyjaciolka ze swoim facetem ...oj jak dobrze ze jeszcze w lodowce sernik na zimno bedzie co postawic do kawki smile

Swoja droga powiem Wam mam juz dosc tego wolnego czasu, lenistwa a moj syn dopiero 7stycznia do szkoly jeny dlatego wstaje o 10rano..dopiero bede wstawac o 7rano chyba na rzesach go bede prowadzac bo cos czuje ze ciezko bedzie sie przestawic znow na 7godz
Pozdrawiam Milego Dnia kobietki

772

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witanko, witanko smile. Widzę, że strzałeczka nasza zrobiła pierwszy krok w celu wyzdrowienia. Bardzo dobrze! Może to tylko przemęczenie i masaż potrzebny? A potem już tylko praca na normalnych obrotach. Nie jesteśmy robotami ze stali nierdzewnej tylko kruchymi robaczkami.
Anhedonia, wiesz, że ja miałam przeczucie, że ten wirus jeszcze siedzi. Poza tym chcę napisać, że Ty i Raja macie wiele wspólnego (oprócz byłęj pracy): musicie sobie radzić ze wszystkim same. Jak dobrze, że ten mój mąż mi nie umarł, że wyzdrowiał!  i to już ponad 10 lat...ja to bym sobie sama chyba w ogóle nie poradziła. Raju, nic nie piszesz, jak ćwiczenia męża u logopedy.

Mamy solenizantkę na Forum! Werciu, czego Ci życzyć? Na poczatek może , żebyś wiedziała, czego Ci się chce. Podejrzewam, że czekolady już nie wink, ale i tak znalazłam torcik dla Ciebie:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Werciu, życzę szybkiej operacji i żeby "roki" upływały coraz wolniej, a nie coraz szybciej smile.

Halszko, a Tobie co? Cóż to za kula?! Czy pilates pomogą? Aż musiałam poszukać, co to takiego jest. Zdróweczka! Pytasz o planowanie? Pewnie, że nieraz planowałam...i się przekonałam o tym bożym poczuciu humoru wink. Tylko, że moje poczucie jest zgoła inne, ale niech mu będzie big_smile ! W końcu on Bóg, a ja proch marny big_smile.

Iskierka nam się gości...ja też chcę sernika! U mnie już nic słodkiego od przedwczoraj nie ma sad. No nie, sorry, czekolady są.
Zdróweczka dla wszystkich smile.

773

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry.

Werciu - wszystkiego najlepszego smile

774

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dolanczam sie do zyczen smile
miga-boski torcik mniam...kolejne leniwe popoludnie...

775 Ostatnio edytowany przez Wercia (2014-01-03 19:04:14)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Kochane Marudki, dziekuję za życzenia, jest mi bardzo miło smile Miguś dzięki że mnie wyręzcyłaś i poczęstowałaś gości torcikiem, pyszny smile Ja poczęstuję czymś innym big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

776

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Werciu-Wszystkiego Najlepszego smile

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

777 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-01-03 22:11:22)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Nie mam niestety humoru, ani dobrych wieści dla siebie.
Nie wiem co mam myślec i mam tego wszystkiego dośc!
Moja doktor stwierdziła, że wyglądam tak, jakbym miała za chwilę się rozsypac.
Po pierwsze to i tak mam od dziecka wadę kręgosłupa, czyli obniżenie jednej łopatki, coś takiego jak skolioza.
Ale to nie rzuca się za bardzo w oczy, jak jestem w ubraniu.
A teraz  podobno mam całkowicie zdeformowany kręgosłup, cały zbity i pościskany.
Miałyście rację, wszystko to przemęczenie i przeciążenie całego organizmu.
Doktor powiedziała, że przecież nie jestem ze stali, że nie dociągnę do emerytury.
Dostałam leki na rozluznienie, rozrzedzenie mięśni kręgosłupa, leki przeciwzapalne, przeciwbólowe i na wzmocnienie kości.
I na dodatek muszę byc na zwolnieniu, jeszcze nie wiem dokąd.

Fakt jest taki, że przesadzałam chyba najbardziej z dzwiganiem. Zresztą zawsze miałam więcej siły, niż wszystkie koleżanki. Dla mnie nigdy nie było rzeczy niemożliwych.
Nie będę pisała co robiłam, bo złapałybyście się za głowę. Teraz to do mnie dociera. Jakoś nigdy mi nawet nie przyszło do głowy, że czegoś nie dam rady. Musiałam najpierw sprawdzic czy dam radę, nawet jeśli od tego miałabym paśc.

Jestem zła na siebie!
I nie wiem co dalej, co ja będę robic na tym zwolnieniu, bo już mnie nachodzi gapienie się w ścianę.
Chociaż grunt to nie wpaśc jeszcze w panikę.
Tylko nagle wypaśc z torów, to uderzenie, jak grom z jasnego nieba.

I znowu rwą mnie obie ręce, mam to wszystko gdzieś.........

778

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dla wszystkich slodko marudzących Marudek na czele  z Migusią  wszystkiego najlepszego w Nowym 2014 roku .
Wszelkiej pomyślności oraz spełnienia najskrytszych marzeń
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

779

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Witanko, witanko smile. Widzę, że strzałeczka nasza zrobiła pierwszy krok w celu wyzdrowienia. Bardzo dobrze! (...)
tylko praca na normalnych obrotach. Nie jesteśmy robotami ze stali nierdzewnej tylko kruchymi robaczkami
Anhedonia, wiesz, że ja miałam przeczucie, że ten wirus jeszcze siedzi. Poza tym chcę napisać, że Ty i Raja macie wiele wspólnego (oprócz byłęj pracy): musicie sobie radzić ze wszystkim same. Jak dobrze, że ten mój mąż mi nie umarł, że wyzdrowiał!  i to już ponad 10 lat...ja to bym sobie sama chyba w ogóle nie poradziła...

Pewnie, że DOBRZE!!!Zawsze jak się "zagalopuję", to pukam się w czółko i WYOBRAŻAM SOBIE jakby to było, gdyby sytuację odwrócić. Przeważnie wychodzi: Brrrr... "nie daj Boże, broń Boże!"
a TORT - CUDO! (Ślinotoku dostałam smile )

Werciu - nie wiedziałam...
"100 lat, 100 lat..."  W ZDROWIU! I w ZADOWOLENIU z ŻYCIA!
I codziennej PORCJI radości z pozytywnych drobiazgów - wszak z nich życie się składa big_smile 

Strzałko kochana - CIAŁO TWE wressssszzzzzcie "dopchało się" do głosu. Mści się za FORSOWANIE i NADUŻYWANIE!!! Nie szanowałaś GO!

strzała napisał/a:

Jestem zła na siebie!
I nie wiem co dalej, co ja będę robic na tym zwolnieniu, bo już mnie nachodzi gapienie się w ścianę.
Chociaż grunt to nie wpaśc jeszcze w panikę.
Tylko nagle wypaśc z torów, to uderzenie, jak grom z jasnego nieba.

I znowu rwą mnie obie ręce, mam to wszystko gdzieś.........

ZAMIAST gapienia się w ścianę... proponuję wejrzenie w siebie...
Mówili Ci, że przesadzasz z tą pracą... nie usłyszałaś sad jest takie powiedzenie: "słuchać A NIE SŁYSZEĆ!"

Może warto WYKORZYSTAĆ ten czas na poczytanie o tej psychosomatyce? Zrozumienie USPOKAJA.
POPROŚ o przyniesienie z biblioteki odpowiedniej lektury - zachęcam do przejrzenia książki "Żyj wystarczająco dobrze", z której to cytatem Cie "straszyłam"...
TAM również przeczytasz, że NIE w ścianę trzeba patrzeć (i od tego głupieć) a ZA OKNO - NA ŻYCIE...
Błędy, szczególnie względem siebie MOŻNA naprawiać... (póki nie jest za późno). Nie jesteś siłaczką... PO CO Ci nią być?
Po to masz to zwolnienie... by zwolnić tempo życia? ZADBAĆ o swoją "kondycję" jak najszerzej rozumianą? Wykorzystaj ten czas mądrze, bo lampka alarmowa już błyska smile
Trzymaj się cieplutko smile

780

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie maruderowiczki i Ty rodzynkowy maruderze, w czwartym dniu Nowego Roku 2014. smile

Anhedonio, moja lista postanowień, życzeń, pragnień do spełnienie/ realizacji na 2014 rok obejmowała przeszło 20 punktów.
Ten papier nie bardzo chciał mi się palić, ale w końcu.....ten popiół też nie cały był miałki, ale jakoś wszystko z winem wypiłam.
Oczywiście w tym roku miałam opóźnienie, bo  dopiero po jakimś czasie dokonałam tego dzieła, jak men zasiadł przed telewizorem.  big_smile

Trzeba przyznać, że rok zaczął Ci się makabrycznie, ale zauważ, że do tragedii nie doszło i to się przede wszystkim liczy. smile
Takie szczęście w nieszczęściu.

Raju, nie zostałam poproszona do tańca.....,ale nie jestem tym zdziwiona, bo men nie bardzo za obcymi, o czym już wspominałam, więc nie potrzebnie się przebierałam....a, ze mną to już swoje odtańczył.....i to nie koniecznie w tańcu. lol

Strzałce, to ja już nie będę morałów prawić, bo dużo już się ich nasłuchała.....:/
Pozdrawiam Cię tylko cieplutko, życzę powrotu do zdrowia i wyciągnięcia odpowiednich wniosków na przyszłość. smile

Posty [ 716 do 780 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 10 11 12 13 14 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026