No to jak ostatecznie jest z tą wodą morską? istnieje coś takiego, czy tylko preparaty sa na bazie wody morskiej?
7 021 2015-01-30 20:37:10
Podobne tematy
7 022 2015-01-30 20:39:48
żyworódka napisał/a:A'propos, niedawno w jednym ze swoich programów Cejrowski opowiadał o rybie płaszczce zwanej Rają.
Jest dosyć groźna dla człowieka, jeśli przyczepi się do ich ciała, najczęściej nogi. Na szczęście u nas nie spotykana.wiedziałam o takiej rybie
zwaną Rają........hihihiiii....czy u nas nie spotykana???? ....nooooo ....jak to nie spotykana? i czepiać się lubi.....ale bardzo się pilnuje aby nie odgryźć komuś.....czegoś......
No wiesz, ja jednak zachowam teraz ostrożność, bo wiesz .......natura, to natura....:lol:
A doczytałaś, że jest ich kilka odmian........ja tak bardzo nie wgłębiałam się w temat, więc nie wiem, czy wszystkie są takie groźne.
7 023 2015-01-30 20:43:43 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-01-30 20:48:52)
No to jak ostatecznie jest z tą wodą morską? istnieje coś takiego, czy tylko preparaty sa na bazie wody morskiej?
Woda morska, no to, no to,....... woda z morza, no nie.....
Byłam nad morzem, ale żadnej flaszki sobie nie przywiozłam. ![]()
A tak na poważnie, to chyba zależy z jakiego morza. Duże właściwości lecznicze ma woda z morza Martwego.
Edit:
No i proszę, zostałam sama.....:(, a Raja chyba odpłynęła......na inhalacje....;)
7 024 2015-01-30 20:51:51 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-01-30 20:53:34)
No więc tak powiem:
jeśli chodzi o wodę morską....to jak już zaznaczyłaś Żyworódko pochodzi z morza......biorę wodę z kranu zagotuję i rozpuszczę w niej sól np morską (widuję taką sól w sklepach) ....jest woda morska - ale jakie jej ma być zastosowanie?.......na pewno do płukania gardła, a jakie jeszcze?
teraz odnośnie płaszczek i płaszczkowatych ......tak dalece nie wgłębiałam się w temat i rodzajów jadowitości ich nie znam, ale myślę, że każda może odgryźć kawałek nogi.....jeśli się na nią nadepnie ![]()
PS
a gdzież tam zostałaś sama....od Twojego postu - do mojego upłynęło 10 sekund.....chyba......:D
7 025 2015-01-30 20:52:57 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-01-30 21:01:13)
(...)
ZazdrosnyCiągle komuś
Czegoś zazdrości
Czy, ktoś mu wyjaśni?
Iż w takim stanie psychiki
Nie spotka jedynej miłości.
Marcin, piszesz o kimś konkretnie, czy ot tak sobie?
Wiesz, można zazdrościć też POZYTYWNIE. ![]()
,....i niekoniecznie musi odnosić się do miłości.
7 026 2015-01-30 20:58:13 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-01-30 20:59:12)
No więc tak powiem:
jeśli chodzi o wodę morską....to jak już zaznaczyłaś Żyworódko pochodzi z morza......biorę wodę z kranu zagotuję i rozpuszczę w niej sól np morską (widuję taką sól w sklepach) ....jest woda morska - ale jakie jej ma być zastosowanie?.......na pewno do płukania gardła, a jakie jeszcze?(...)
Tu musi wypowiedzieć się Zula, czy do psikania do nosa, czy też ma sobie robić inhalacje.
A czemu wtedy zgasiłam lampkę?
Przecież to znak, że się wylogowałaś.
7 027 2015-01-30 21:02:59
Za oknem śnieg sypie
Cudownie ![]()
Chętnie bym sobie poszalała o tak ![]()

7 028 2015-01-30 21:09:42
Żyworódko
kiedyś, ktoś wyczaił, że jak się pisze - to wtedy gwiazdka gaśnie....... Twoja też nie zawsze się świeci pomimo, że jesteś obecna.
Suzanko podziwiaj sypiący śnieg przez okno bo przy takich szaleństwach jak na obrazku - to byś się przeziębiła jeszcze bardziej.
7 029 2015-01-30 21:10:53
(...)
Do wiosny 49 dni
Nie czytam ile, zakrywam oczy.
Kupiłam sobie dwie pary ocieplanych getrów, super mi się w nich chodzi, to kiedy mam je wdziewać....jak będzie ciepło!
Przecież się zapocę, tu i ówdzie. ![]()
Cytat dnia
?Nawet gdy jesteś na właściwej drodze, inni wyprzedzą Cię jeżeli się zatrzymasz.? ? Will Rogers
Postawię szlaban. ![]()
7 030 2015-01-30 21:13:24 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-01-30 21:14:03)
Żyworódko
kiedyś, ktoś wyczaił, że jak się pisze - to wtedy gwiazdka gaśnie....... Twoja też nie zawsze się świeci pomimo, że jesteś obecna.
Aha.......
PANIMAŁA. ![]()
7 031 2015-01-30 21:17:10 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-01-30 21:19:10)
Wiesz, można zazdrościć też POZYTYWNIE. smile
,....i niekoniecznie musi odnosić się do miłości.
zgadzam się, że zazdrość może dotyczyć różnych dziedzin życia i sytuacji - nie koniecznie miłości, ale zazdrości POZYTYWNEJ - to nie bardzo rozumiem. Zazdrość - to zazdrość .....czyli tak skrótowo: ktoś ma to, co ja bym chciała mieć, a w związku z tym jest mi żal no i.....nakręcam się dalej.....dlaczego mnie ominęło......czy jestem gorsza? .....coś w tym stylu znaczy dla mnie zazdrość.... a pozytyw z tego płynący? - to może taki, że mobilizuję się aby to coś osiągnąć.
noooo....jak to właściwie jest z tą zazdrością?
P.S.
no i przy okazji zazdrości otworzyłam nową stronkę
hihihii...a już dawno zazdrościłam, że nie otwierałam ![]()
7 032 2015-01-30 21:24:41 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-01-30 21:28:12)
Raju, ja usłyszałam tak kilka razy i jeśli mi się coś/ktoś podoba, a chciałabym też, ale wiem, że nie jest mi to dane i nie będzie.....to tak zazdroszczę, ale pozytywnie.
Np. bardzo zazdroszczę kobietom (tobie), które prowadzą samochód, bo ja nie.
Zazdroszczę kobietom, które mogą chodzić w szpilkach, bo ja już nie.
Ta moja zazdrość NIKOMU nie szkodzi. ![]()
7 033 2015-01-30 21:25:06
Żyworódko
kupiłaś sobie 2 pary ciepłych getrow? ja wcale nie zakładam getrów czy też leginsów ciepłych - bo bym wykorkowała z gorąca ....w domu.
Zimą najczęściej zakładam spódnicę, a jak wychodzę na mróz, to wtedy zakładam getry, jakie to jest uciążliwe.....wkładanie i zdejmowanie, a wychodzę z domu najmniej 3 razy dziennie.......tylko kursuję......ubieram się i rozbieram.....masakra.
Nie mogę doczekać się wiosny ![]()
7 034 2015-01-30 21:29:04
Raju, ja usłyszałam tak kilka razy i jeśli mi się coś/ktoś podoba, a chciałabym też, ale wiem, że nie jest mi to dane i nie będzie.....to tak zazdroszczę, ale pozytywnie.
Np. bardzo zazdroszczę kobietom (tobie), które prowadzą samochód, bo ja nie.
akurat to możesz nadrobić .....czyli zrobić kurs, ale coś mi się kojarzy, że prawko to Ty masz
wystarczyłoby tylko poćwiczyć jazdę. Zapewne pamiętasz, że ja prawo robiłam po ukończeniu 50-tki.
Reasumując: zazdrość pozytywna wiąże się z uznaniem
tak to wymyśliłam.
7 035 2015-01-30 21:31:12
Hejjjj !!!! MIGA, SUZANKO, ZULKA, MAJKA, LAJLA, ANHEDONIO ....gdzie gwiazdy jesteście?
pogadajcie tu z nami ![]()
7 036 2015-01-30 21:33:03
Ja te getry zakładam na dwór.
Są w kolorze siwo-czarnym (melanż), dopasowane do kurtki.
W ogóle, odkąd ją kupiłam, to okazuje się, że mam sporo rzeczy pasujących kolorystycznie: czapkę, szalik, spódnicę.
7 037 2015-01-30 21:36:32
Jestem jestem.
To o czym rozmawiamy? Getrach?
Nie noszę
Ale w ten week kupię sobie elegancki ciuszek jakiś ![]()
7 038 2015-01-30 21:37:17 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-01-30 22:10:10)
(...)
Reasumując: zazdrość pozytywna wiąże się z uznaniemtak to wymyśliłam.
Zapisuję dzisiejszą złotą myśl. ![]()
A jak wpisać, żeby był żółty kolor?
Nikt nie wie??????????
Edit:
Wujek gooogle mi pomógł.
Ale chyba taki za jasny.......źle się czyta.
Edit:
(...)
Reasumując: zazdrość pozytywna wiąże się z uznaniemtak to wymyśliłam.
Chyba ten pomarańczowy lepszy, czytelniejszy. ![]()
7 039 2015-01-30 21:47:21
Suzanko nie nosisz leginsów, czy też getrów - to co nosisz? dżinsy? i to pewnie bez rajstop pod spodem - tak?
elegancki ciuszek zakupisz - bardzo jestem ciekawa jaki - bo ja za ciuszkami to wprost przepadam i sama nie wiem po co mi tyle.
Pochwalisz się co kupiłaś?
Żyworódko
no to mnie doceniłas tą myślą ....ale nie wiem jak się robi żółty kolor, bo w swoich notkach mam tylko niebieski zaznaczony.
ANHEDONIA - na pewno będzie wiedziała, bo często koloruje pismo.
7 040 2015-01-30 22:31:15
Rajko no przeważnie pod jeansami nic nie mam. Ale ciiiicho ( zaraz będzie -"I sie dziwisz, że chora jesteś") - wiem wiem ![]()
Pochwalę się. Pewnie. Ale nie wiem jeszcze czy w ogóle coś kupię. Jutro na zakupy idę na luzie totalnym - jeśli coś mi wpadnie w oko to kupię.
Przez ostatnie dni tyle spałam, że teraz w ogóle śpiąca nie jestem. Nie mam tzw. śpiku. Pewnie wszyscy pomaszerują spać, a ja dalej będę tu tkwić ![]()

A za oknem odśnieżanie całą parą ruszyło u sąsiadów ![]()
7 041 2015-01-30 22:40:40
Suzanko nooo... masz ci los! a nie mówiłam.......nawet ten piękny koń odsłania zęby w nerwach, że pod dżinsy nie zakładasz rajstop! ja nie mówię o grubaśnych rajstopach, ale takich cienkich, zwykłych, które są bardzo miłe w dotyku, a przecież dżins to jak blacha przy takich temperaturach.
PANIMIAŁA? natychmiast trzeba zmienić zwyczaje !
Ja też ostatnią noc nie miałam śpiku i ratowałam się wspomagaczem......czuję, że dziś będzie tak samo.
7 042 2015-01-30 22:44:30
Dobrze proszę Panią, zmienię zwyczaje
Coś jeszcze ?:)
Jutro zakupy zacznę od leginsów pod jeansy
![]()
7 043 2015-01-30 22:51:06
Dobrze PROSZĘ PANIĄ dobrze
ale chyba leginsy pod dżinsy to Ci nie wejdą, no ewentualnie takie cieniutkie (sportowe) bywają w LIDL-u ![]()
No już nic więcej skoro wykład przyjęłas do wiadomości i z pełnym zrozumieniem. ![]()
7 044 2015-01-30 22:53:46 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-01-30 22:57:13)
A ja noszę ciepłe getry i jest mi dobrze , ciepło i wygodnie. Nie znoszę i nie noszę rajstop, sukienek czy spódnic, to dopiero niewygodne ciuchy. Dobranoc dziewczynki, jestem na leczeniu bo kichawka mi kicha.
7 045 2015-01-30 22:56:36 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-01-30 22:56:55)
To albo getry, albo leginsy, zobaczę
Przyjęłam, przyjęłam do świadomości
Klaudynko ja też nie przepadam za spódniczkami, sukienkami.choć nie wyglądam w nich brzydko
Ale wiele kobiet nie nosi, bo po prostu źle się w tym czują.
7 046 2015-01-30 22:58:32 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-01-30 23:00:42)
Suzanko, ja dobrze wyglądam we wszystkim, ale przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka
7 047 2015-01-30 23:06:11
Nie ma to jak pewność siebie ![]()
7 048 2015-01-30 23:12:54
Klaudi z katarem się pojawiła, spróbuj sobie ulżyć wodą morską
na Tobie przetestujemy jak działa.
Macie racje dziewczyny, każda zakłada to w czym się dobrze czuje i jest wygodnie.......ale ma być ciepło zimą, w poszczególne części ciała....... i proszę o tym pamiętać aby się nie przeziębiać.
Pięknie mówię DOBRANOC pomimo, że spać jeszcze się nie wybieram. Poczytam książkę, może śpika złapię szybciej.
PAAAAAA
7 049 2015-01-31 09:44:41
Witam
Za oknem śnieżnie, ale pochmurno. Ptaki śpiewają, cały świat do życia budzą ![]()
Trochę zabawy z rana zostawiam ![]()

A tuż po tym śniadanko ![]()

7 050 2015-01-31 10:46:22 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-01-31 11:08:36)
Witam sobotnio Marudki ,
pobudka!!! pogoda śpiąca więc rozumiem Wasza odporność na zaczęcie wolnej soboty
Częstuję Was dziewczynki dobrymi napitkami , do wyboru, Suzanka dała obfite sniadanie i kaze po nim skakać do wody , hi, hi chce nas potopić.
Rajka nie dałaś mi wody morskiej , to jak chcesz wypróbować na mnie jej cudowne właściwości? Ja leczę się po swojemu a na efekty poczekam do wiosny ![]()
Miłego dnia dziewczyny, na pupę zakładajcie wszystko co cieplutkie i milutkie ![]()

7 051 2015-01-31 11:16:30 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-01-31 11:18:39)
Dzień dobry
Teraz dopiero zobaczyłam, że wiszę w Azylku od wczoraj......hihihii....zapomniałam się wylogować
ale w ten sposób śmiało mogę powiedzieć, że miałam dyżur nocny.
Suzanko świetnie się bawisz od rana
takie karkołomne wyczyny, co to znaczy młodość!
Klaudi dzięki za napitki
godnie zastąpiłaś dziś Basię, tylko troszkę później niż ONA....w sam raz dla śpiochów.
Wybieram filiżankę czekolady, bo kawkę już wychlipałam.
Od rana już odwaliłam kupę roboty: zakupy zrobione, chałupka ogarnięta, nawet maszynę do szycia uruchomiłam do skrócenia sobie sukienki letniej, nie będę myśleć o tym jak przyjdzie pora na jej założenie. Ja jednak lubię sukienki, szpilki, spodnie też szczególnie latem, lubię wszystkie takie bajery łącznie z codziennym makijażem
......a co tam, przecież kobietką jestem ![]()
Zostawiam dzbanek z parującą herbatką - dla spóźnialskich

Jednego Marudera też zaprosiłam, żeby WAM się nie nudziło......widać, że wesoły jest chłopak....

Zostawiam moc pozdrowień dla WSZYSTKICH.
Teraz sposobię się na dłuższy spacer z pieskiem.....póki nie pada deszcz. W nocy napadało śniegu, aktualnie ten śnieg się rozpuszcza, a od południa stałym zwyczajem będzie padał deszcz!
Edit
Klaudi odnosnie wody morskiej....przecież był przepis dokładny co i jak.....ojjjjjjjj.... szkoda, że Ci się nie chciało go wypróbować ![]()
7 052 2015-01-31 11:40:47
Marcin, piszesz o kimś konkretnie, czy ot tak sobie?
Wiesz, można zazdrościć też POZYTYWNIE.
,....i niekoniecznie musi odnosić się do miłości.
Cześć z rana...
Lubie TAKIE dywagacje, więc dołożę od siebie ![]()
ROZRÓŻNIAM zazdrość (pozytywna) od zawiści (negatywna)
Otóż zazdrość jest wtedy, gdy na widok tego, że KTOŚ ma coś o czym marzę, PODEJMUJĘ wysiłki by mu dorównać. MOTYWUJE do działań by TEŻ to osiągnąć. Np. taki samochód... też chcę, więc się zastanawiam jakie kroki podjąć by do tego dojść.
ZAWIŚĆ zaś... jest wtedy gdy ktoś ma coś co ja bym chciała ale zamiast do tego dążyć - życzę mu by to stracił
"niech mu ukradną... albo niech mu się spali"
taka BEZINTERESOWNA zawiść chyba powoduje te podpalenia na parkingach - wczoraj coś w TV wspominali.
U mnie zima pełną gębą
napadało tak z 5 cm śniegu i jest 0 stopni, więc nic nie topnieje
Jest przepięknie.
Psica szczęśliwa orze w śniegu kufą i parska. Dzieciak szykuje sanki i lecimy na górkę. Taka polska zima w sam raz dla mnie
bez skrajności spoko przeżyję ![]()
Oczywiście ADEKWATNOŚĆ w każdej dziedzinie to taki "złoty środek" (jak dla mnie)
więc i odzienie dopasowane i zajęcia do tego co jest, i z czym nie ma co dyskutować (aura czy temperatura) ![]()
Zdechł mi niestety komputer (porządny wirus wszedł i wszamał twardy dysk) i korzystam w tym momencie z jakichś karkołomnych połączeń telefoniczno jakiśtam... więc chwilowo mogę się nieco "zatracić" w rzeczywistości
w przyszłym tygodniu powinno być "uleczone" albo kablem internet do tego sprzętu doprowadzon.
MIŁEGO WEEKENDU zatem. I do zobaczenia, do usłyszenia ![]()
7 053 2015-01-31 11:58:15

CHORUTKA ![]()
Chorutka jesteś dziewczyna
półka od leków się zgina
katar cię męczy okrutnie
daj chłopu
będziecie wspólnie,
nosy sobie wycierać
plecki mocno nacierać
ziółka parzyć i swarzyć
wszystko może się zdarzyć.
Jak ci chłop nie pomoże
a może być jeszcze gorzej
pościel ci spoci i sknoci
odłogiem pod ścianą położy.
Zepchnij chłopinę swą nogą
stękania jego cię zmogą
koszmarnie jęczy i stęka
znana jest ta piosenka.
Facet powinien być silny
zabawny i całkiem zwinny
nie jakaś pierdoła , pokraka
co pluje i charczy i smarka.
Więc idż do najbliższej apteki
i kup na katarek leki
nie licz na chłopa doktora
bo to nie jego jest pora. ![]()
7 054 2015-01-31 12:39:52
Za oknem nadal biało, czysto, bo dopadało śnieżynek. ![]()
Ja mam dzisiaj dopołudniowego dnia lenia, robię tylko to co muszę, chociaż z wieczora miałam przygotowane (w myślach) duuuże plany działania, ale się rozmyśliłam, co do ich realizacji. Zupa do obiadu z wczoraj.......ale jak się po południu rozkręcę, to jeszcze hohooo......coś tam nadrobię. Tak myślę. ![]()
Ot, takie przesunięcie w czasie.
(...)
ROZRÓŻNIAM zazdrość (pozytywna) od zawiści (negatywna)
Otóż zazdrość jest wtedy, gdy na widok tego, że KTOŚ ma coś o czym marzę, PODEJMUJĘ wysiłki by mu dorównać. MOTYWUJE do działań by TEŻ to osiągnąć. Np. taki samochód... też chcę, więc się zastanawiam jakie kroki podjąć by do tego dojść.
ZAWIŚĆ zaś... jest wtedy gdy ktoś ma coś co ja bym chciała ale zamiast do tego dążyć - życzę mu by to stracił"niech mu ukradną... albo niech mu się spali"
taka BEZINTERESOWNA zawiść chyba powoduje te podpalenia na parkingach - wczoraj coś w TV wspominali.
Całkiem słuszne te twoje dywagacje.
Ogólnie, raczej ludzie operują określeniem ZAZDROŚĆ, która jednakże może mieć dwa oblicza.
Rzadziej, że ktoś jest zawistny, a przecież mieści się ten stan w powyższych emocjach.
Dlatego, w rozmowie podkreślam, że zazdroszczę pozytywnie i jest to mówienie wprost.
Z moich obserwacji wynika, że wspomniana przez ciebie ZAWIŚĆ rozmówcy, da się wyczuć nawet już z intonacji głosu, mimiki.
Sądząc z mojego punktu "siedzenia", nie zawsze pozytywna zazdrość motywuje do działania.
Bo mnie np. nie. Mam prawko, ale na papierku i nie siądę za kierownicą,...bo mam boja, i nie mam motywacji, żeby ten strach przełamać, bo w końcu ma mnie kto wozić, a i państwowych przewoźników jest mnogo. ![]()
Raju, pewnie, że w szpilkach wygląda się kobieco, sylwetka się prostuje, chód jest taki lekki, kołyszący, powiedziałabym, że ostrożniej się stąpa.....ale i wolniej chodzi. ![]()
W szpilkach długo się nachodziłam.....więc myślę, że swoje wychodziłam. Teraz stawiam na wygodę i zdrowie.
Owszem, mam trochu dyżurnych spódnic i sukienek oraz bucików-obcasików, ale to przeważnie na trasę z domu do samochodu.....:lol:
7 055 2015-01-31 12:59:34
Sądząc z mojego punktu "siedzenia", nie zawsze pozytywna zazdrość motywuje do działania.
Bo mnie np. nie. Mam prawko, ale na papierku i nie siądę za kierownicą,...bo mam boja, i nie mam motywacji, żeby ten strach przełamać, bo w końcu ma mnie kto wozić, a i państwowych przewoźników jest mnogo.
(Jeszcze nie zostałam "odepchnięta" od tej skomplikowanej aparatury, więc korzystam
)
HA - bo mieć prawo jazdy a go używać to 2 zupełnie różne rzeczy.
Też mam i tez nie korzystam
nie muszę...
To jak z moim małym ADHD - p. psycholog powiedziała o niej: "ZNA funkcję siedzenia, ale jej NIE STOSUJE" ![]()
My tez nie musimy - ale EGZAMIN na prawko zdałyśmy? Zdałyśmy.
A propos abiturientka TEŻ! Poszła w zeszłą sobotę z nastawieniem, że wszystkich za pierwszym razem przeważnie oblewają i na kompletnym luzie, ku swemu zdziwieniu, zdała
Chłopakom z klasy 'kopary" poopadały ![]()
Takie mówienie WPROST o zazdrości, jak Ty praktykujesz niejako ją czyni bardziej akceptowalną
bo jakże ja zazdroszczę niektórym ich talentów... np. poetyckich ![]()
7 056 2015-01-31 13:04:45
Klaudii, zabawny wierszyk, rozweseliłaś mnie. ![]()
No, mój men zdrowy jak......wyleciało mi z głowy porównanie....SKS. ![]()
Raju, ty pełniłaś nocny dyżur, a ja się znowu zawiesiłam i musiałam z sieci wyłączyć laptusia. ![]()
Tak, że nawet wczoraj nie pożegnałam się z marudkami.
Chciałam jeszcze odnieść się do historii Zuli.
Jak już Raja pisała, to macie podobne zmagania z chorobami bliskich, ich opieką.
I obie jesteście dzielne, przyjmujecie na swoje barki ten ciężar.....bez uskarżania się,......może tylko tak w cichości, gdy nikt was nie słyszy i nie widzi.
Dlatego jestem pełna uznania dla was, dla waszej postawy.
I aby choroby was samych omijały, byście na swojej drodze tylko życzliwych ludzi spotykały i siły żywotne nie opuszczały. ![]()
7 057 2015-01-31 13:19:07
(...)
Takie mówienie WPROST o zazdrości, jak Ty praktykujesz niejako ją czyni bardziej akceptowalnąbo jakże ja zazdroszczę niektórym ich talentów... np. poetyckich
Dziękuję,........ bo tak sobie zakładam, że może mieszczę się w tym wspomnianym przez ciebie przedziale........heheeee ![]()
Anhedonio, a skoro już mówimy o pisaniu, to muszę ci powiedzieć, że masz specyficzny sposób przekazywania myśli/opinii.
Trafny, logiczny, ale powiedziałabym, że czasami dosyć trudny - dla mnie jako odbiorcy.
Zdarza się, że muszę się dobrze wczytać w słowa, aby wyłowić zawartą w zdaniu treść/ puentę.
To pochwała. ![]()
7 058 2015-01-31 14:04:20 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2015-01-31 14:06:16)
Rajo, obejrzałem wczoraj "Wspaniałe stulecie". Udało mi się nie zasnąć
Zgadza się, zauważyłem, sułtanka Hatidże staje się coraz mniej wrażliwą kobietą. Dziękuję za miłą ocenę mojego wiersza
Klaudyno, dziękuję za pyszną kawę i wiersz z humorem w tle ![]()
Żyworódko, wspomniane rymy powstały ot tak sobie.
Suzan, zakupy zakończyły się powodzeniem? ![]()
Anhedonio, dziękuję, choć nie wiem, czy komplement tyczący się talentów poetyckich i mnie obejmował...
7 059 2015-01-31 17:19:49
Kochani, wróciłam właśnie z zakupów.
Piękne są rzeczy, ale strasznie drogie. Kupiłam spodbnie i buty. Chciałam jeszcze taką piękną bluzkę w kwiaty, ale ponad 100 zł kosztowała. Podkreśliłaby moją młodość.
Na razie mnie nie stać. Poczekam aż stanieje. W działach promocji bywało różnie, ale rewelki nie było
.
Moi znajomi zauważyli, że bardzo się zmieniam.
Na lepsze. Inaczej patrzę na świat, ludzi, wszystko co żyje - po prostu tak z życiem.
I jest mi z tym dobrze. staram się nie stresować, nie myśleć o lękach, przyszłości. Żyje chwilą i to mnie cieszy
Mam powera odkąd nie skupiam się na przyszłości. Oczywiście są chwile załamania, ale każdy je ma ![]()
Pędzę do przodu, rozwijam się, poznaję siebie, z czym jest mi dobrze, z czym nie, czego chcę i gnam do przodu
. 
Dziś Dzień przytulania, więc ściskam każdego z Was mocno ![]()

7 060 2015-01-31 18:47:22
Witajcie cieplutko
Rajeczko niedługo do Was wrócę, potrzebuję trochę czasu na zebranie myśli, powrót do domku, odpoczynek...
Jestem już trochę wykończona... Ale nie noszę tez żadnych getrów, rajstop itp, odpukać żadne choróbsko nie brało mnie juz od kilku lat nawet katarek
Żyworódko miło Cie widzieć w Azylku... co do mszy, na moim terenie zbiera się na mszy pogrzebowej pieniądze na mszę, która odprawiana jest 30 dni po pogrzebie.
Co do poruszonej przez Was zazdrości nie wypowiadam się bo narazie mam zwarcie pod sklepieniem hi hi hi ![]()
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę zdrówka
7 061 2015-01-31 19:51:12 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-01-31 19:54:53)
Witajcie kochani ![]()
Wczoraj pisałam, pisałam, a później czytałam notatki i tak do 20:30
Dziś oczywiście powtórka.
Mam nadzieję, że uda mi się napisać do pn tyle ile muszę w końcu później zajmę się poprawkami i doszlifowaniem. ![]()
Suzan Pisanie pracy idzie mi powoli i mozolnie, ale ważne, że idzie do przodu. Mam na chwilę obecną jakieś 10 stron licząc bez planu pracy, a żeby zaliczyć seminarium muszę oddać 20. A Ty masz już dużo napisane?
Klaudynko to masz podobnie z Lakim co ja
Czasem jak się zdrzemnę to podchodzi i sprawdza czy oby na pewno śpię. Natomiast z rana jest szaleństwo w postaci skakania, głaskania, drapania itp itd. Nawet kawy nie upiję łyka bo no przecież zabawkę trzeba rzucić i tak cały dzień chyba, że śpi lub je.
Rajka nie no co Ty ja idę jak burza nie
raczej jak delikatny deszczyk hehe.
Zulka daj znać jak przetestujesz sposób na zatoki hehe ![]()
Migulka pozdrowienia w expresowym tempie Ci ślę. ![]()
Anhedoniu a widzisz bo ja tu staram się w miarę sumiennie odliczać do ciepełka.
Opał w piwnicy sie kończy więc jest wręcz wskazane by ta wiosna w końcu przyszła hehe.
A i na wiosnę jak będziesz wybierać mieszkania to i przyjemniej cieplej co nie ![]()
Jeśli chodzi o karnawał to ja będę miała z kodeksem ![]()
Wielbicielu u mnie w domu też ten serial oglądają ![]()
Żyworódko ja Ci dam sprzeciwiać się wiosence oj tam getry kupione mogą poczekać na kolejne chłodne dni tak w grudniu po południu
A szlaban to dobry pomysł już nie pobiegną szybciej, a ja będę mieć czas by coś przekąsić. ![]()
Piszę ten post od rana, a to dlatego, że poszłam z siostrą do sklepu zobaczyłyśmy biurko i stół w atrakcyjnej cenie i kupiłyśmy z krzesłem
Trzeba było przestawić pół pokoju, ale jest już wszystko na swym miejscu. Co mie napadło, żeby to dziś kupić sama tego nie wiem ![]()
Buziaki i pozdrawiam Was serdecznie. ![]()
7 062 2015-01-31 19:52:57
Witajcie wieczorową porą w Azylku
.
Rajeczko, jak dobrze, że teraz ja troszkę postrajkowałam, uniknęłam tego podduszania.
Jak znajomi, czy nie zaszkodziła im mieszanka wybuchowa? ![]()
Po karpatce juz ani śladu
. Ale jak mi na początku smakowała, tak potem...śledzie kupiłam
. Jeszcze się moczą, ale trzeba koniecznie czymś zabić te słodkości, bo aż mdli.
Rajko, kobylak, to chyba nie pospolity szczaw, tylko inaczej tzw. koński szczaw. Ja go znałam pod taką nazwą- chyba o to chodzi.
[/b]Laleczko[/b] Ty nasza, dzięki za życzenia zdrowia. Ale ja to zdrowy człek. Na mój ścisk brzucha to tylko no-spa ( a najlepiej dwie), a że ja nie lubię za dużo łykać, to się wzbraniam, dopóki nie muszę
. Nałykałam się rozkurczowych już kiedyś przez długi czas codziennie, jak jeszcze na recepty były. Trzeba troszkę myśleć o wątróbce też
.
Suzan, jak to marnujesz swoje życie? W jaki sposób? Nie zrozumiałam o co chodzi.
Całe szczęście, że to szkolenie przegapiłaś. Doba ma 24 godziny, a w nich musi być czas na naukę, na spanie, nawet na chorowanie, a także na odpoczynek. Chyba nie chcesz się wykończxyć? Moim zdaniem już i tak za dużo na siebie wzięłaś. Organizm się buntuję. Nie wolno tak! Musisz zwolnić kochanie, to i zdrowsza będziesz :*.
Żyworódko, jak ja bardzo lubię piękne śpiewanie w kościele, zwłaszcza na drodze krzyżowej po ulichach miasta...obojętnie kto śpiewa
, byle ładnie.
Już nawet nie wiem, o jakich "księżycowych zawrotach i nostalgiach" do mnie piszesz ( coś pewnie za bardzo pomarudziłam kiedyś
), ale dziękuję za przytulenie
.
Hahaha...posoliłaś się na noc
?
Majka, Ty też nie zapominaj o odpoczynku
.
Klaudynko, masz rację, gdzie tam Suzan na Arktykę
? Chyba, żeby w igloo przesiedzieć cały pobyt
, z katarkiem.
Zulka, jak wizyta z córką u okulisty? Nic nie było szybciej? I jak Twoje zdrówko?
Anhedonio, a wiesz, że dokładnie to samo opowiadała mi teściowa, o tym ziółku. Kilkadziesiąt lat temu uratowała znajomej dziecko, które było w szpitalu w stanie podobno beznadziejnym. Stąd pamiętałam, że to ziółko na zatrucia i biegunki. Dopóki dzieci były małe, to zawsze suszyłam, też tą górę nie korzeń, żeby mieć na wszelki wypadek. Ale sama nigdy nie miałam potrzeby go używać. Potem, jak już "przyszedł" internet, to nawet nigdzie w żadnych poradach nie czytałam o nim i szczerze mówiąc zapomniałam. Dobrze, że przypomniałaś. Od tego roku będę znowu suszyć "na wszelki wypadek", bo mam przecież małe wnuki. A może i sama spróbuję. Jednak z tego, co poczytałam, to mój brzuszek raczej tego nie "zatoleruje"
. Spróbować nie zaszkodzi. Tylko muszę czekać, aż mi wyrośnie gdzieś pod płotem lub za płotem. Rożne rzeczy tu u mnie rosną. Nie ma czasu nigdy kosić, to i nawet ostropest plamisty się wysiał i kilka roślin doczekało nasion
. I rumianki mam i dziurawiec, piołun, wrotycz, mniszek, babka zwykła i lancetowata...itp
.
A jakie to te niedoskonałosci w postaci cech autystycznych posiadasz? Bo mnie się zdawa, że jako dziecko miałam takie cechy. Do tej pory najlepiej się czuję, jak jestem sama. A teraz odkąd znowu dużo czytam, to już zupełnie nie mam ochoty na towarzystwo- męczy mnie.
Hahaha Żywo ruko, ja się kiedyś udławię, zawsze muszę czytać Azylek nic nie jedząc i nie pijąc. Nadgryzłam Cię?
No widzisz, jak Cię lubię? Jaszczurkom odrastają ogony, nic się nie martw
.
Rajka, weź no odgryź Żyworódce ogonek, bo już jej odrósł
. Jest też jabłonka "rajka". Nawet mam taką. No i rajka, to też chyba " grządka", czy rządek? Coś w tym stylu
.
A teraz ogłaszam, że strajkuję do jutra. Mam nadzieję, że jutro nic mi nie zakłóci nadrobienia przyjemnych zaległości.
Udanych długich pogaduszek
.
7 063 2015-01-31 19:54:22 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-01-31 20:27:32)
Lek na katar ![]()
Poszła baba do doktora
mój doktorze , bardzom chora
z obu dziurek leci woda
a ja jestem jeszcze młoda,
nie chcę ziółek , ani leków
i omijam ja apteki
może doktor mi przepisze
takie ciałko, jak ma Zbyszek,
pomasuje mnie swym brzuszkiem
zrobi ze mnie swa wydmuszkę.
Dziurki zatka po wsze czasy
poćwiczymy wygibasy. ![]()
Na to doktor siwy , stary
na nos wsadza okulary
patrzy babie prosto w oczy
i na nochal jej uroczy.
Pomyliłaś się kobieto
w kalendarzu, lata nie te
trzeba było już za młodu
pozażywać tego słodu. ![]()
Teraz kartkę ci napiszę
do proboszcza ,
bo on Zbyszek
niech cię babo wyspowiada
nawet za twojego dziada
a ode mnie to ty spadaj. ![]()
7 064 2015-01-31 20:09:03
Maj32 no my na mgr jedziemy teraz jakoś inaczej. Stron już trochę jest napisanych, ale ogólnie przebiega to jakoś inaczej. Zaczęliśmy od metodologii
Ale dasz radę. Spoko loko. Skup się i napiszesz 10 kolejnych ![]()
Migo dziękuję za radę. Na pewno wyciągnę z tego wnioski
![]()
Klaudynko sama napisałaś ???? Jestem pod wielkim wrażeniem
Cudowne, że mimo kataru masz taki humorek i zapał do pisania poezji ![]()
7 065 2015-01-31 20:18:55
Suzanko sama piszę w ramach terapii antysmarkowej
[/b]
7 066 2015-01-31 20:21:18
No tak trzymaj!!
Cudowny wiersz. I tyle humoru w nim
No, no. Brawo ![]()
7 067 2015-01-31 21:12:45
Laleczko Ty nasza, dzięki za życzenia zdrowia. Ale ja to zdrowy człek. Na mój ścisk brzucha to tylko no-spa ( a najlepiej dwie), a że ja nie lubię za dużo łykać, to się wzbraniam, dopóki nie muszę
. Nałykałam się rozkurczowych już kiedyś przez długi czas codziennie, jak jeszcze na recepty były. Trzeba troszkę myśleć o wątróbce też
.
Laleczko, a kto to zacz????????
(...)Rożne rzeczy tu u mnie rosną. Nie ma czasu nigdy kosić, to i nawet ostropest plamisty się wysiał i kilka roślin doczekało nasion
. I rumianki mam i dziurawiec, piołun, wrotycz, mniszek, babka zwykła i lancetowata...itp
.
Miga, toż ty masz zielnik za płotem!
Weź no się za ziołolecznictwo, jak cię matka natura tak obdarowuje......i to w zasięgu ręki. ![]()
Hahaha Żywo ruko, ja się kiedyś udławię, zawsze muszę czytać Azylek nic nie jedząc i nie pijąc. Nadgryzłam Cię?
No widzisz, jak Cię lubię? Jaszczurkom odrastają ogony, nic się nie martw
.
A kto to widział jeść i pić przy czytaniu,.... no wyobrażam sobie te książki i laptusia w jakim znajdują się stanie. ![]()
Jakbym spojrzała, tobym ci powiedziała twój jadłospis z tygodnia, a może i z miesiąca. ![]()
Rajka, weź no odgryź Żyworódce ogonek, bo już jej odrósł
. Jest też jabłonka "rajka". Nawet mam taką. No i rajka, to też chyba " grządka", czy rządek? Coś w tym stylu
.
Nie napuszczaj na mnie Rajki, bo....bo dojdzie do walki, a jaszczurka przecież zwinniejsza od rybki. ![]()
Popatrz, ile ona ma odnośników......
A teraz ogłaszam, że strajkuję do jutra. Mam nadzieję, że jutro nic mi nie zakłóci nadrobienia przyjemnych zaległości.
Znaczy się, będziesz dzieliła łoże......;), a w planach figo-fago....no, no....
7 068 2015-01-31 21:33:15
Klaudii, twój lek na katar znakomity. ![]()
Maju, jak sięgnę pamięcią to ciągle cosik przestawiasz, meblujesz, ustawiasz w mieszkaniu, stroisz i dokupujesz.
Ja lubię stałe miejsca, a jak zmieniam, to po długim zastanowieniu się.
Ale ty masz taką artystyczną duszę, to i masz polot do ciągłych zmian. ![]()
Studentki, jest taka piosenka: studenciok, umfa, umfa, studencik........tylko tyle pamiętam, a znacie ją.
Tak jakoś mi przyszła na myśl, czytając o waszym życiu "za pan brat z książką." ![]()
Jak mawiał nasz sławny wieszcz: "nauka to potęgi klucz, nie zginie w tłumie ten, co wiele umie". (chyba nic nie zmaściłam).
(...) Żyworódko miło Cie widzieć w Azylku... co do mszy, na moim terenie zbiera się na mszy pogrzebowej pieniądze na mszę, która odprawiana jest 30 dni po pogrzebie.
Co do poruszonej przez Was zazdrości nie wypowiadam się bo narazie mam zwarcie pod sklepieniem hi hi hi(...)
I z wzajemnością. ![]()
Czekam na twoje rozwarcie..."pod sklepieniem", dobrze wysłuchać więcej wypowiedzi w temacie. ![]()
7 069 2015-01-31 23:06:45
Anhedonio, a skoro już mówimy o pisaniu, to muszę ci powiedzieć, że masz specyficzny sposób przekazywania myśli/opinii.
Trafny, logiczny, ale powiedziałabym, że czasami dosyć trudny - dla mnie jako odbiorcy.
Zdarza się, że muszę się dobrze wczytać w słowa, aby wyłowić zawartą w zdaniu treść/ puentę.
To pochwała.
ZA POCHWAŁĘ nisko głowę chylę... w podzięce ![]()
To chyba skutek wspomnianych tu niedoskonałości połączonych z niedawnymi wymaganiami ze studiów. (raptem 2 lata temu o tej porze zmagałam się z wyzwaniami, które dziś są udziałem Maji i Suzan. I TEŻ miałam zaledwie zarys pracy
I tez zaczynałam od metodologii
).
Anhedonio, dziękuję, choć nie wiem, czy komplement tyczący się talentów poetyckich i mnie obejmował...
Czemuż, ach czemuż MASZ wątpliwości - czyż rymów nie cyzelujesz?
Nawiasem mówiąc: Klaudyno - nie można było trafniej opisać zjawiska i leczenia ![]()
A jakie to te niedoskonałosci w postaci cech autystycznych posiadasz? Bo mnie się zdawa, że jako dziecko miałam takie cechy. Do tej pory najlepiej się czuję, jak jestem sama. A teraz odkąd znowu dużo czytam, to już zupełnie nie mam ochoty na towarzystwo- męczy mnie.
Niechęć do ścisku i tłoku to jedno. Ale prócz tego, nieco SZTYWNY odbiór rzeczywistości. Taki obraz bardziej czarno-biały. Z tego wynikają czasem "nietaktowne" uwagi zakrawające na osławione "rąbanie prawdy w oczy"... niemile wszak widziane przez sfery wymagające OGŁADY kulturowej
bo odczucia mam analogiczne do poniższych:
...Chciałam jeszcze odnieść się do historii Zuli.
Jak już Raja pisała, to macie podobne zmagania z chorobami bliskich, ich opieką.
I obie jesteście dzielne, przyjmujecie na swoje barki ten ciężar.....bez uskarżania się,......może tylko tak w cichości, gdy nikt was nie słyszy i nie widzi.
Dlatego jestem pełna uznania...
I ja JESTEM PEŁNA UZNANIA oraz podziwu. Dla tolerancji, akceptacji i wysiłku codziennie wkładanego. Bez mrugnięcia...
Drugi biegun tego kontinuum mnie niestety nuży
i pewnie daje się to odczuć... Sorry, jakby co.
SPOKOJNEJ niedzieli i... miłego wieczorku.
Idę se nalać kielonek czerwonego winka
Do wiosny coraz bliżej, ale wszak JESZCZE karnawał
a skoro nie w Rio się jest... ![]()
7 070 2015-02-01 11:02:50 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-02-01 11:06:51)
Witam w tą śnieżna, mroźną pogodę
Kto idzie ze mna bałwana lepić? ![]()

Hm.. Chyba trzeba wstawać.
Spało się mi cudownie. Jeszcze się wyleguję w łóżku,a co, he he.
Dziś już 1 luty. Ale ten czas leci.
No ale przyznajcie, że zaczął się tak jak trzeba - mnóstwo śniegu, wszędzie biel, mały mrozik. Cudownie ![]()

Dobra, zapraszam na śniadanko. 
7 071 2015-02-01 11:13:19
Witam w tą śnieżna, mroźną pogodę
![]()
![]()
Dziś już 1 luty. Ale ten czas leci.
No ale przyznajcie, że zaczął się tak jak trzeba - mnóstwo śniegu, wszędzie biel, mały mrozik. Cudownie
PRZYZNAJĘ ![]()
Jest przepięknie. Od razu nastrój szybuje w górę
... (no chyba, że ktoś się musiał zerwać świtem, jak ten Zenek dooo łooopaty!)
A wszystko zasługa słoneczka
Wczoraj znalazłam słowo pasujące jak ulał do moich preferencji: solarisoholik ![]()
Trzeba obowiązkowo się przewietrzyć
my raczej porobimy anioły w śniegu ![]()
DOBREJ niedzieli ![]()
7 072 2015-02-01 12:19:38
Cześć Marudki !
Suzanko nie wszyscy mają śnieżną zimę, u mnie jest tylko z nocy lekko popruszone a i to szybko się roztapia i znowu błoto i chlapa jak co dzień. W Poznaniu też nie mają śniegu, pogoda typowo barowa.
Anhedonia ja nie mogę zrobić aniołów w śniegu ale mogę za to odwalić diabły w błocie. ![]()
Suzanko śniadanko postawiłaś świetne, ale ja od dzisiaj ogłaszam dietę i kłódkę zamykaną wieszam na słodycze
, idzie wiosna , trzeba oponek się pozbyć. ![]()
Pozdrowionka dla Żyworódki , Majeczki i Wielbiciela ![]()
7 073 2015-02-01 13:20:58 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-02-01 13:22:15)
Hejka słonka ![]()
Spałam jak "zabita" tyle się wczoraj poprzestawiałam i nadźwigałam z siostrą, a ręce mnie bolą, że szkoda gadać. Piękne słonko zawitało nad miastem aż przyjemnie kawkę się pije.
Żyworódko bo ja już tak mam, nie mogę dłużej wytrzymać bez przestawienia lub coś w ten deseń hehe.:D Nie mogę sobie skojarzyć tej studenckiej piosenki.
Klaudynko ale się uśmiałam z tych "diabłów w błocie" no nadal mnie trzyma, ale nawet zdrowotnie może być bo błoto ten tego ma te pozytywne właściwości dla skóry ![]()
Anhedoniu ostatnio widziałam takich wstających skoro świt "Zenków". Trzech ich było i mieli tak dobry humor, że jeden drugiego z łopatą dla żartu gonił endorfinki hehe.
Suzan no zobacz
![]()

Jutro nasza Basia powinna wrócić ciekawe, jak jej tam przeprowadzka poszła.
Pozdrawiam wszystkich i miłego dnia. ![]()
7 074 2015-02-01 16:24:47
Marudki, u nie idzie odwilż, kapie po parapetach. ![]()
Wpadam tylko na chwilkę, bo odszukałam tę piosenkę - "Student żebrak, ale pan".
Maju, śpiewa ją Andrzej Rosiewicz, tylko podaję link, bo cosik nie chce mi się samo otworzyć.
www.youtube.com/watch?v=M42jzTupr-M
7 075 2015-02-01 17:08:30
Witajcie dziewczynki.
U mnie też piękna zimka,tylko ślisko.........no ale ''idzie luty-podkuj buty'' wszystko się zgadza,tak ma być.
Pisałyście o getrach,rajstopach...........ja to całe życie w dżinsach chodzę,no i zawsze zimą wkładałam rajstopy pod spodnie,ale ta zimka,
jest łaskawa,rajtki na razie niepotrzebne........
ŻYWORUDKO,ANHEDONIU-piszecie,ze jesteście pełne podziwu i uznania-dziękuję,ale jak nie ma innego wyjścia,to trzeba się trzymać,
bo mnie lamenty i utyskiwania nie służą ,ale nie zawsze jestem taka dzielna........i dzisiaj sobie zamarudzę,
wszak po to tu jestem.
Mój ''men'' śpi na kanapie,przy włączonym telewizorze i ...............chrapie,jak niedzwież,za każdym razem,jak chcę wyłączyć,od razu się budzi i mówi -ja nie śpię,słucham-no i za minutę już chrapie.A znowu jak nie śpi,to cały czas komentuje w zależności co tam ogląda.
Najgorzej jak jest sport,albo wiadomości.Buzia się nie zamyka,świra można dostać.......niech sobie lepiej chrapie.
Dzisiaj,po raz pierwszy zaaplikowałam sobie sól na zatoki(tylko podgrzałam w mikrofali,nie na patelni)i rozbolała mnie głowa,ale po jakimś czasie przeszło.
Czy Ciebie ŻYWORUDKO też bolała główka?I po jakim czasie zauważyłaś poprawę?
RAJKA,MIGA- ja zdrowa jestem,tylko czasem rano kościska bolą........a do okulistki jeżdżę z córką co pól roku,nosi szkła kontaktowe
oczka muszą być badane.No i tym razem też się nasiedziałyśmy,no ale co tam....jak trzeba ,to trzeba.
Trzymajcie się MIGOTKI zdrowo,aha KLAUDYNA wiersz SUPER z resztą jak zawsze.
7 076 2015-02-01 17:11:47
Cześć Ludki
.
Wreszcie jestem sama w domu! I wiecie, co robię? Sprzątam i gotuję
.
Muszę tu poząglądać, żeby te przyjemne zaległości ponadganiać
.
Żyworódko, u mnie też odwilż. W nocy pewnie przymarznie.
Anhedonia, Ty masz talent do wymyślania świetnych słówek
. A to "humor sklęsł", a to...o patrzcie, na razie zapomniałam
. Kto pamięta te różne fajne słowotwory Anhedonii? Parę ich było
.
Majka, a wskakuj tam w tą klatkę, będziecie się uczyć razem
, tylko musicie jakiś wspólny temat znaleźć
.
Klaudynko, wstaw no fotkę z tego robienia diabłów. Jakoś nie mogę sobie Ciebie wyobrazić z różkami z błota
.
Suzan, ale sobie konia znalazłaś, w sam raz dla Ciebie. Ciekawe, czy śnieżkami też się umie rzucać? I zwróć uwagę, jak on się cieplutko ubiera, jak na konia!
7 077 2015-02-01 17:23:59 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-02-01 17:24:56)
Maj32 świetny obrazek
Też tak Cie zamknęli ? ![]()
Migo cudowny, prawda? ![]()
Mi strasznie smutno jakoś się zrobiło. Chyba za mało z ludźmi się spotykam. Mam dosyć samotności, naprawdę.
7 078 2015-02-01 17:40:21
Mój ''men'' śpi na kanapie,przy włączonym telewizorze i ...............chrapie,jak niedzwież,za każdym razem,jak chcę wyłączyć,od razu się budzi i mówi -ja nie śpię,słucham-no i za minutę już chrapie.A znowu jak nie śpi,to cały czas komentuje w zależności co tam ogląda.
Najgorzej jak jest sport,albo wiadomości.Buzia się nie zamyka,świra można dostać.......niech sobie lepiej chrapie.
Heh
, oj, znamy to znamy
. Ja się ratuję często opuszczeniem pomieszczenia
, bo innej rady nie ma. Ale wiem, że nie zawsze jest to możliwe.
Suzan, zaproś gości
, rozwesel się. Poza tym dbaj, żeby nie chorować, będziesz więcej między ludźmi, to i prędzej kogoś poznasz. ![]()
7 079 2015-02-01 17:43:43
SUZANKO,gdzie się ten ''power'' podział,o którym wczoraj pisałaś.Załóż nowe spodnie i buciki i wyjdż do ludzi,za młoda jesteś,żeby się
w domu umartwiać.
Mamy brązowy medal.Nasi pokonali Hiszpanów,mój mąż szaleje.O raju
Pozdrawiam Wszystkich.
7 080 2015-02-01 17:49:24
Jestem WŚCIEKŁA, napisałam posta i mi wcięłłłłłłłłłłłoooooooooooo!!!!!!!!
Już dawno mi się to nie zdarzyło.
Ale wiecie, wyczaiłam, że jak się pisze posta, to co jakiś czas trzeba kliknąć w to okienko "podgląd", wtedy można posta odzyskać, bo się zapisuje.
Nie kliknęłam, no i uleciał...fruuuuuuuuu.....
Zula, piszesz, że podgrzałaś sól w mikrofali. Na pewno taki sposób jest szybszy, ale wiadomo, że mikrofala zabija mikroelementy w pożywieniu. I teraz się zastanawiam, czy w tym zabiegu chodzi też o właściwości/składniki soli, czy tylko o to, że dobrze utrzymuje ciepełko, bo jeśli tylko o to ciepełko, to równie dobrze mógłby być stosowany podgrzany piasek.
Ja oprócz tego zabiegu wspomagałam się innymi medykamentami: rutinoscorbin, piłam kilka kropli nalewki bursztynowej na szklankę wody, nacierałam nimi czoło, piłam musujące calcium. A jak długo, to nie pamiętam, ale pewnie tyle razy, ile mi się chciało.
Zatoki raczej są nie wyleczalne, tylko uleczalne. Ja często mam nawroty.
Koleżanka dała mi taki aparat do inhalacji, lekarka przepisała krople, które wykupiłam, ale nie mogę się zebrać, żeby zacząć stosować. ![]()
Aha, moje ".....udka" pisze się przez "ó".:D
To taki wyjątek....hehehhhheeee
7 081 2015-02-01 18:19:52
Migo, Zulko ja mam co chwilę jakieś wahania nastroju. Nie wiem. Za dużo może się skupiam na tym, czego nie mam. Podstawowy bład.
Chyba wezmę sobie gorącą kąpiel.
7 082 2015-02-01 19:10:36
Migo i Majeczko mniej więcej tak możecie sobie wyobrazić jak taka diablica jak ja fika w błocie
[/b]
7 083 2015-02-01 19:23:58
Maj, widzę, iż sporo osób ogląda "Wspaniałe stulecie". Ten serial zasługuje na to w pełni ![]()
Klaudyno, serdecznie pozdrawiam, życząc szybkiego zakończenia kataru! Mnie z kolei poważnie męczy "jęczmień" powstały na dolnej powiece oka. Wiersz- ekstra ![]()
Suzan, nie smuć się. Po chwilach smutku, przyjdą momenty radości.
Biało-czarne walenie
Orki największe z delfinów
Nic, a nic
Nie obawiają się rekinów
W warunkach naturalnych
Ludzi nie atakują
W morzach świata królują
Przebywając w oceanariach cierpią
Wówczas stają się groźne,
Niebezpieczne
Kolokwialnie stwierdzając niegrzeczne
Jako jedyne z Cetacea
Są w stanie pływać do tyłu
Ucząc nas nowego
Wodnego stylu
Delikatnie pieszczą się płetwami
Walcząc z ludzkimi
Na temat miłości zwierzęcej
Poglądami
Polują na płetwale błękitne
Najpotężniejsze ze zwierząt,
Których moc i siła są magiczne
Radzą sobie inteligentnie z pingwinami,
Tudzież narwalami
Nikogo i niczego się nie boją
Razem z Posejdonem
Na straży czystości ekologicznej morskiej wody
Dzielnie stoją.
7 084 2015-02-01 19:32:00
Nigdy mi nie przyszło do głowy, że zazdrość może być pozytywna. Faktycznie, że własnie zawiść uznawałam za zazdrość. Nikomu niczego nie zazdroszczę, nawet pozytywnie, może dlatego nigdy nie chciałam nikogo w niczym dogonić, to jakby brak ambicji
. Ale mi z tym dobrze
.
Raju, mnie się wydaje, że jak wyłączysz komputer, to zostajesz wylogowana. Ja kiedyś się nie wylogowałam i wyłączyłam, to po włączeniu musiałam się na nowo logować.
Lajlo, a gdzieś Ty wybyła, że Cię nie ma?
Marcinie, śmiesz wątpić, że piszesz wiersze? Ja się co prawda nie znam, ale niektóre nawet i do mnie przemówiły
.
Suzan, ja też zauwazyłam, że z Tobą coraz lepiej, a przez to chorowanie, to się tylko chwilowo "rozkleiłaś". Wyzdrowiejesz i znowu będziesz pełna wiary w siebie, bo jesteś wyjątkowa i na dobrej drodze
!
Żyworódko, ale Ty marudzisz
. Laleczka będzie wiedziała, że o nią chodzi, bośmy ją tu już kiedyś Lalą nazwały. Co do zielnika, to tak! I to nie tylko za płotem ale i przed płotem
- czasem łąka taka, że możnaby krowy paść
. Np. nasuszyłam sobie w tym roku czerwonej koniczynki, bo ponoć w moim wieku dobrze toto pić ( coś tam z hormonami) i piję- jak Anhedonia wrzucam kwiatka do herbaty i gotowe
. Czekam teraz na kobylaka- tak żeby zapomnieć o takim dobrym ziółku- no też SKS
. Coś na SKS muszę nasuszyć w tym roku ( jak nie zapomnę
) i nie zapomnieć to później pić
.
Nie poznasz po moim komputerku nawet, co przed chwilą jadłam- jem obok
, kurz tylko często leży. A książki...oj jakie one brudne, brzydzę się nawet trochę. A nawet kartek czasem brakuje, to i uzupełniam przy pomocy netu i drukarki. Oj, jakże źle mnie oceniłaś
.
"Przyjemne zaległości"- czytanie postów haha
.
I jeszcze Ci się Żyworudka nie podoba? Ja zawsze pisałam "Susan" i nikt się nie czepiał
. Urwanie głowy z tą Żyworóką
.
Anhedonio, to ja też mam to "rąbanie prawdy w oczy", tylko u mnie to nabyte, u Ciebie może bardziej automatyczne, nie?
7 085 2015-02-01 19:33:19
Migo i Majeczko mniej więcej tak możecie sobie wyobrazić jak taka diablica jak ja fika w błocie
[/b]
WOW!!!
Idę się też wytaplać w błocie ![]()