netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 173 wyświetleniazałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 107 108 109 110 111 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 021 do 7 085 z 10 608 ]

7 021

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No to jak ostatecznie jest z tą wodą morską? istnieje coś takiego, czy tylko preparaty sa na bazie wody morskiej?

7 022

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:
żyworódka napisał/a:

A'propos, niedawno w jednym ze swoich programów Cejrowski opowiadał o rybie płaszczce zwanej Rają.
Jest dosyć groźna dla człowieka, jeśli przyczepi się do ich ciała, najczęściej nogi. Na szczęście u nas nie spotykana.

wiedziałam o takiej rybie big_smile zwaną Rają........hihihiiii....czy u nas nie spotykana???? ....nooooo ....jak to nie spotykana? i czepiać się lubi.....ale bardzo się pilnuje aby nie odgryźć komuś.....czegoś...... big_smile

No wiesz, ja jednak zachowam teraz ostrożność, bo wiesz .......natura, to natura....:lol:
A doczytałaś, że jest ich kilka odmian........ja tak bardzo nie wgłębiałam się w temat, więc nie wiem, czy wszystkie są takie groźne.

7 023 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-01-30 20:48:52)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

No to jak ostatecznie jest z tą wodą morską? istnieje coś takiego, czy tylko preparaty sa na bazie wody morskiej?

Woda morska, no to, no to,....... woda z morza, no nie.....
Byłam nad morzem, ale żadnej flaszki sobie nie przywiozłam. sad

A tak na poważnie, to chyba zależy z jakiego morza. Duże właściwości lecznicze ma woda z morza Martwego.

Edit:
No i proszę, zostałam sama.....:(, a Raja chyba odpłynęła......na inhalacje....;)

7 024 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-01-30 20:53:34)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No więc tak powiem:
jeśli chodzi o wodę morską....to jak już zaznaczyłaś Żyworódko pochodzi z morza......biorę wodę z kranu zagotuję i rozpuszczę w niej sól np morską (widuję taką sól w sklepach) ....jest woda morska - ale jakie jej ma być zastosowanie?.......na pewno do płukania gardła, a jakie jeszcze?

teraz odnośnie płaszczek i płaszczkowatych ......tak dalece nie wgłębiałam się w temat i rodzajów jadowitości ich nie znam, ale myślę, że każda może odgryźć kawałek nogi.....jeśli się na nią nadepnie big_smile


PS
a gdzież tam zostałaś sama....od Twojego postu - do mojego upłynęło 10 sekund.....chyba......:D

7 025 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-01-30 21:01:13)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

(...)
Zazdrosny

Ciągle komuś
Czegoś zazdrości
Czy, ktoś mu wyjaśni?
Iż w takim stanie psychiki
Nie spotka jedynej miłości.

Marcin, piszesz o kimś konkretnie, czy ot tak sobie?

Wiesz, można zazdrościć też POZYTYWNIE. smile
,....i  niekoniecznie musi odnosić się do miłości.

7 026 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-01-30 20:59:12)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

No więc tak powiem:
jeśli chodzi o wodę morską....to jak już zaznaczyłaś Żyworódko pochodzi z morza......biorę wodę z kranu zagotuję i rozpuszczę w niej sól np morską (widuję taką sól w sklepach) ....jest woda morska - ale jakie jej ma być zastosowanie?.......na pewno do płukania gardła, a jakie jeszcze?(...)

Tu musi wypowiedzieć się Zula, czy do psikania do nosa, czy też ma sobie robić inhalacje.

A czemu wtedy zgasiłam lampkę?
Przecież to znak, że się wylogowałaś.

7 027

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Za oknem śnieg sypie smile Cudownie smile

Chętnie bym sobie poszalała o tak big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 028

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko
kiedyś, ktoś wyczaił, że jak się pisze - to wtedy gwiazdka gaśnie....... Twoja też nie zawsze się świeci pomimo, że jesteś obecna.

Suzanko podziwiaj sypiący śnieg przez okno bo przy takich szaleństwach jak na obrazku - to byś się przeziębiła jeszcze bardziej.

7 029

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Maj32 napisał/a:

(...)
Do wiosny 49 dni smile

Nie czytam ile, zakrywam oczy.
Kupiłam sobie dwie pary ocieplanych getrów, super mi się w nich chodzi, to kiedy mam je wdziewać....jak będzie ciepło!
Przecież się zapocę, tu i ówdzie. tongue

Maj32 napisał/a:

Cytat dnia

?Nawet gdy jesteś na właściwej drodze, inni wyprzedzą Cię jeżeli się zatrzymasz.? ? Will Rogers

Postawię szlaban. big_smile

7 030 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-01-30 21:14:03)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Żyworódko
kiedyś, ktoś wyczaił, że jak się pisze - to wtedy gwiazdka gaśnie....... Twoja też nie zawsze się świeci pomimo, że jesteś obecna.

Aha.......
PANIMAŁA. big_smile

7 031 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-01-30 21:19:10)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Wiesz, można zazdrościć też POZYTYWNIE. smile
,....i  niekoniecznie musi odnosić się do miłości.

zgadzam się, że zazdrość może dotyczyć różnych dziedzin życia i sytuacji - nie koniecznie miłości, ale zazdrości POZYTYWNEJ - to nie bardzo rozumiem. Zazdrość - to zazdrość .....czyli tak skrótowo: ktoś ma to, co ja bym chciała mieć, a w związku z tym jest mi żal no i.....nakręcam się dalej.....dlaczego mnie ominęło......czy jestem gorsza? .....coś w tym stylu znaczy dla mnie zazdrość.... a pozytyw z tego płynący? - to może taki, że mobilizuję się aby to coś osiągnąć.

noooo....jak to właściwie jest z tą zazdrością?

P.S.
no i przy okazji zazdrości otworzyłam nową stronkę big_smile hihihii...a już dawno zazdrościłam, że nie otwierałam big_smile

7 032 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-01-30 21:28:12)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Raju, ja usłyszałam tak kilka razy i jeśli mi się coś/ktoś podoba, a chciałabym też, ale wiem, że nie jest mi to dane i nie będzie.....to tak zazdroszczę, ale pozytywnie.
Np. bardzo zazdroszczę kobietom (tobie), które prowadzą samochód, bo ja nie.
Zazdroszczę kobietom, które mogą chodzić w szpilkach, bo ja już nie.

Ta moja zazdrość NIKOMU nie szkodzi. smile

7 033

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko
kupiłaś sobie 2 pary ciepłych getrow? ja wcale nie zakładam getrów czy też leginsów ciepłych - bo bym wykorkowała z gorąca ....w domu.
Zimą najczęściej zakładam spódnicę, a jak wychodzę na mróz, to wtedy zakładam getry, jakie to jest uciążliwe.....wkładanie i zdejmowanie, a wychodzę z domu najmniej 3 razy dziennie.......tylko kursuję......ubieram się i rozbieram.....masakra.

Nie mogę doczekać się wiosny  big_smile

7 034

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Raju, ja usłyszałam tak kilka razy i jeśli mi się coś/ktoś podoba, a chciałabym też, ale wiem, że nie jest mi to dane i nie będzie.....to tak zazdroszczę, ale pozytywnie.
Np. bardzo zazdroszczę kobietom (tobie), które prowadzą samochód, bo ja nie.

akurat to możesz nadrobić .....czyli zrobić kurs, ale coś mi się kojarzy, że prawko to Ty masz smile wystarczyłoby tylko poćwiczyć jazdę. Zapewne pamiętasz, że ja prawo robiłam po ukończeniu 50-tki.

Reasumując: zazdrość pozytywna wiąże się z uznaniem smile tak to wymyśliłam.

7 035

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejjjj !!!! MIGA,   SUZANKO, ZULKA, MAJKA, LAJLA, ANHEDONIO ....gdzie gwiazdy jesteście?

pogadajcie tu z nami big_smile

7 036

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Ja te getry zakładam na dwór.
Są w kolorze siwo-czarnym (melanż), dopasowane do kurtki.
W ogóle, odkąd ją kupiłam, to okazuje się, że mam sporo rzeczy pasujących kolorystycznie: czapkę, szalik, spódnicę.

7 037

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jestem jestem.

To o czym rozmawiamy? Getrach? big_smile Nie noszę smile
Ale w ten week kupię sobie elegancki ciuszek jakiś smile

7 038 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2015-01-30 22:10:10)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

(...)
Reasumując: zazdrość pozytywna wiąże się z uznaniem smile tak to wymyśliłam.

Zapisuję dzisiejszą złotą myśl. smile

A jak wpisać, żeby był żółty kolor?

Nikt nie wie??????????

Edit:
Wujek gooogle mi pomógł. big_smile Ale chyba taki za jasny.......źle się czyta.

Edit:

Raja napisał/a:

(...)
Reasumując: zazdrość pozytywna wiąże się z uznaniem smile tak to wymyśliłam.

Chyba ten pomarańczowy lepszy, czytelniejszy. big_smile

7 039

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzanko nie nosisz leginsów, czy też getrów - to co nosisz? dżinsy? i to pewnie bez rajstop pod spodem - tak?
elegancki ciuszek zakupisz - bardzo jestem ciekawa jaki - bo ja za ciuszkami to wprost przepadam i sama nie wiem po co mi tyle.
Pochwalisz się co kupiłaś?

Żyworódko big_smile no to mnie doceniłas tą myślą ....ale nie wiem jak się robi żółty kolor, bo w swoich notkach mam tylko niebieski zaznaczony.
ANHEDONIA - na pewno będzie wiedziała, bo często koloruje pismo.

7 040

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajko no przeważnie pod jeansami nic nie mam. Ale ciiiicho ( zaraz będzie -"I sie dziwisz, że chora jesteś") - wiem wiem smile

Pochwalę się. Pewnie. Ale nie wiem jeszcze czy w ogóle coś kupię. Jutro na zakupy idę na luzie totalnym - jeśli coś mi wpadnie w oko to kupię.
Przez ostatnie dni tyle spałam, że teraz w ogóle śpiąca nie jestem. Nie mam tzw. śpiku. Pewnie wszyscy pomaszerują spać, a ja dalej będę tu tkwić big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A za oknem odśnieżanie całą parą ruszyło u sąsiadów big_smile

7 041

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzanko nooo... masz ci los! a nie mówiłam.......nawet ten piękny koń odsłania zęby w nerwach, że pod dżinsy nie zakładasz rajstop! ja nie mówię o grubaśnych rajstopach, ale takich cienkich, zwykłych, które są bardzo miłe w dotyku, a przecież dżins to jak blacha przy takich temperaturach.
PANIMIAŁA? natychmiast trzeba zmienić zwyczaje !

Ja też ostatnią noc nie miałam śpiku i ratowałam się wspomagaczem......czuję, że dziś będzie tak samo.

7 042

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobrze proszę Panią, zmienię zwyczaje smile smile  Coś jeszcze ?:)
Jutro zakupy zacznę od leginsów pod jeansy smile smile

7 043

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobrze PROSZĘ PANIĄ dobrze big_smile ale chyba leginsy pod dżinsy to Ci nie wejdą, no ewentualnie takie cieniutkie (sportowe) bywają w LIDL-u smile

No już nic więcej skoro wykład przyjęłas do wiadomości i z pełnym zrozumieniem. smile

7 044 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-01-30 22:57:13)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A ja noszę ciepłe getry i jest mi dobrze , ciepło i wygodnie. Nie znoszę i nie noszę rajstop, sukienek czy spódnic, to dopiero niewygodne ciuchy. Dobranoc dziewczynki, jestem na leczeniu bo kichawka mi kicha.


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 045 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-01-30 22:56:55)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

To albo getry, albo leginsy, zobaczę smile Przyjęłam, przyjęłam do świadomości smile

Klaudynko ja też nie przepadam za spódniczkami, sukienkami.choć nie wyglądam w nich brzydko smile Ale wiele kobiet nie nosi, bo po prostu źle się w tym czują.

7 046 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-01-30 23:00:42)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzanko, ja dobrze wyglądam we wszystkim, ale przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka big_smile


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 047

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

big_smile big_smile big_smile big_smile Nie ma to jak pewność siebie smile

7 048

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudi z katarem się pojawiła, spróbuj sobie ulżyć wodą morską smile na Tobie przetestujemy jak działa.

Macie racje dziewczyny, każda zakłada to w czym się dobrze czuje i jest wygodnie.......ale ma być ciepło zimą, w poszczególne części ciała....... i proszę o tym pamiętać aby się nie przeziębiać.

Pięknie mówię DOBRANOC pomimo, że spać jeszcze się nie wybieram. Poczytam książkę, może śpika złapię szybciej.

PAAAAAA

7 049

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam smile

Za oknem śnieżnie, ale pochmurno. Ptaki śpiewają, cały świat do życia budzą smile
Trochę zabawy z rana zostawiam big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A tuż po tym śniadanko smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 050 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-01-31 11:08:36)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam sobotnio Marudki , big_smile pobudka!!! pogoda śpiąca więc rozumiem Wasza odporność na zaczęcie wolnej soboty big_smile Częstuję Was dziewczynki dobrymi napitkami , do wyboru, Suzanka dała obfite sniadanie i kaze po nim skakać do wody , hi, hi chce nas potopić.
Rajka nie dałaś mi wody morskiej , to jak chcesz wypróbować na mnie jej cudowne właściwości? Ja leczę się po swojemu a na efekty poczekam do wiosny big_smile

Miłego dnia dziewczyny, na pupę zakładajcie wszystko co cieplutkie i milutkie big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 051 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-01-31 11:18:39)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry

Teraz dopiero zobaczyłam, że wiszę w Azylku od wczoraj......hihihii....zapomniałam się wylogować big_smile ale w ten sposób śmiało mogę powiedzieć, że miałam dyżur nocny.

Suzanko świetnie się bawisz od rana smile takie karkołomne wyczyny, co to znaczy młodość!

Klaudi dzięki za napitki big_smile godnie zastąpiłaś dziś Basię, tylko troszkę później niż ONA....w sam raz dla śpiochów.
Wybieram filiżankę czekolady, bo kawkę już wychlipałam.

Od rana już odwaliłam kupę roboty: zakupy zrobione, chałupka ogarnięta, nawet maszynę do szycia uruchomiłam do skrócenia sobie sukienki letniej, nie będę myśleć o tym jak przyjdzie pora na jej założenie. Ja jednak lubię sukienki, szpilki, spodnie też szczególnie latem, lubię wszystkie takie bajery łącznie z codziennym makijażem big_smile ......a co tam, przecież kobietką jestem big_smile

Zostawiam dzbanek z parującą herbatką - dla spóźnialskich

                    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jednego Marudera też zaprosiłam, żeby WAM się nie nudziło......widać, że wesoły jest chłopak....

                                     Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Zostawiam moc pozdrowień dla WSZYSTKICH.
Teraz sposobię się na dłuższy spacer z pieskiem.....póki nie pada deszcz. W nocy napadało śniegu, aktualnie ten śnieg się rozpuszcza, a od południa stałym zwyczajem będzie padał deszcz!


Edit
Klaudi odnosnie wody morskiej....przecież był przepis dokładny co i jak.....ojjjjjjjj.... szkoda, że Ci się nie chciało go wypróbować big_smile

7 052

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Marcin, piszesz o kimś konkretnie, czy ot tak sobie?

Wiesz, można zazdrościć też POZYTYWNIE. smile
,....i  niekoniecznie musi odnosić się do miłości.

Cześć z rana...
Lubie TAKIE dywagacje, więc dołożę od siebie wink

ROZRÓŻNIAM zazdrość (pozytywna) od zawiści (negatywna)
Otóż zazdrość jest wtedy, gdy na widok tego, że KTOŚ ma coś o czym marzę, PODEJMUJĘ wysiłki by mu dorównać. MOTYWUJE do działań by TEŻ to osiągnąć. Np. taki samochód... też chcę, więc się zastanawiam jakie kroki podjąć by do tego dojść.
ZAWIŚĆ zaś... jest wtedy gdy ktoś ma coś co ja bym chciała ale zamiast do tego dążyć - życzę mu by to stracił wink "niech mu ukradną... albo niech mu się spali" wink taka BEZINTERESOWNA zawiść chyba powoduje te podpalenia na parkingach - wczoraj coś w TV wspominali.

U mnie zima pełną gębą big_smile napadało tak z 5 cm śniegu i jest 0 stopni, więc nic nie topnieje big_smile Jest przepięknie.
Psica szczęśliwa orze w śniegu kufą i parska. Dzieciak szykuje sanki i lecimy na górkę. Taka polska zima w sam raz dla mnie big_smile bez skrajności spoko przeżyję big_smile
Oczywiście ADEKWATNOŚĆ w każdej dziedzinie to taki "złoty środek" (jak dla mnie) wink więc i odzienie dopasowane i zajęcia do tego co jest, i z czym nie ma co dyskutować (aura czy temperatura) wink
Zdechł mi niestety komputer (porządny wirus wszedł i wszamał twardy dysk) i korzystam w tym momencie z jakichś karkołomnych połączeń telefoniczno jakiśtam... więc chwilowo mogę się nieco "zatracić" w rzeczywistości wink w przyszłym tygodniu powinno być "uleczone" albo kablem internet do tego sprzętu doprowadzon.
MIŁEGO WEEKENDU zatem. I do zobaczenia, do usłyszenia big_smile

7 053

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

      CHORUTKA big_smile

Chorutka jesteś dziewczyna
półka od leków się zgina
katar cię męczy okrutnie
daj chłopu
będziecie wspólnie,
nosy sobie wycierać
plecki mocno nacierać
ziółka parzyć i swarzyć
wszystko może się zdarzyć.

Jak ci chłop nie pomoże
a może być jeszcze gorzej
pościel ci spoci i sknoci
odłogiem pod ścianą położy.

Zepchnij chłopinę swą nogą
stękania jego cię zmogą
koszmarnie jęczy i stęka
znana jest ta  piosenka.

Facet powinien być silny
zabawny i całkiem zwinny
nie jakaś pierdoła , pokraka
co pluje i charczy i smarka.

Więc idż do najbliższej apteki
i kup na katarek leki
nie licz na chłopa doktora
bo to nie jego jest pora. big_smile

7 054

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Za oknem nadal biało, czysto, bo dopadało śnieżynek. smile

Ja mam dzisiaj dopołudniowego dnia lenia, robię tylko to co muszę, chociaż z wieczora miałam przygotowane (w myślach) duuuże plany działania, ale się rozmyśliłam, co do ich realizacji. Zupa do obiadu z wczoraj.......ale jak się po południu rozkręcę, to jeszcze hohooo......coś tam nadrobię. Tak myślę. big_smile
Ot, takie przesunięcie w czasie.

Anhedonia napisał/a:

(...)
ROZRÓŻNIAM zazdrość (pozytywna) od zawiści (negatywna)
Otóż zazdrość jest wtedy, gdy na widok tego, że KTOŚ ma coś o czym marzę, PODEJMUJĘ wysiłki by mu dorównać. MOTYWUJE do działań by TEŻ to osiągnąć. Np. taki samochód... też chcę, więc się zastanawiam jakie kroki podjąć by do tego dojść.
ZAWIŚĆ zaś... jest wtedy gdy ktoś ma coś co ja bym chciała ale zamiast do tego dążyć - życzę mu by to stracił wink "niech mu ukradną... albo niech mu się spali" wink taka BEZINTERESOWNA zawiść chyba powoduje te podpalenia na parkingach - wczoraj coś w TV wspominali.

Całkiem słuszne te twoje dywagacje.
Ogólnie, raczej ludzie operują określeniem ZAZDROŚĆ, która jednakże może mieć dwa oblicza.
Rzadziej, że ktoś jest zawistny, a przecież mieści się ten stan w powyższych emocjach.
Dlatego, w rozmowie podkreślam, że zazdroszczę pozytywnie i jest to mówienie wprost.
Z moich obserwacji wynika, że wspomniana przez ciebie ZAWIŚĆ rozmówcy, da się wyczuć nawet już z intonacji głosu, mimiki.

Sądząc z mojego punktu "siedzenia", nie zawsze pozytywna zazdrość motywuje do działania.
Bo mnie np. nie. Mam prawko, ale na papierku i nie siądę za kierownicą,...bo mam boja, i nie mam motywacji, żeby ten strach przełamać, bo w końcu ma mnie kto wozić, a i państwowych przewoźników jest mnogo. smile

Raju, pewnie, że w szpilkach wygląda się kobieco, sylwetka się prostuje, chód jest taki lekki, kołyszący, powiedziałabym, że ostrożniej się stąpa.....ale i wolniej chodzi. big_smile
W szpilkach długo się nachodziłam.....więc myślę, że swoje wychodziłam. Teraz stawiam na wygodę i zdrowie.
Owszem, mam trochu dyżurnych spódnic i sukienek oraz bucików-obcasików, ale to przeważnie na trasę z domu do samochodu.....:lol:

7 055

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Sądząc z mojego punktu "siedzenia", nie zawsze pozytywna zazdrość motywuje do działania.
Bo mnie np. nie. Mam prawko, ale na papierku i nie siądę za kierownicą,...bo mam boja, i nie mam motywacji, żeby ten strach przełamać, bo w końcu ma mnie kto wozić, a i państwowych przewoźników jest mnogo. smile

(Jeszcze nie zostałam "odepchnięta" od tej skomplikowanej aparatury, więc korzystam smile )
HA - bo mieć prawo jazdy a go używać to 2 zupełnie różne rzeczy.
Też mam i tez nie korzystam wink nie muszę...
To jak z moim małym ADHD - p. psycholog powiedziała o niej: "ZNA funkcję siedzenia, ale jej NIE STOSUJE" wink
My tez nie musimy - ale EGZAMIN na prawko zdałyśmy? Zdałyśmy.
A propos abiturientka TEŻ! Poszła w zeszłą sobotę z nastawieniem, że wszystkich za pierwszym razem przeważnie oblewają i na kompletnym luzie, ku swemu zdziwieniu, zdała big_smile Chłopakom z klasy 'kopary" poopadały wink

Takie mówienie WPROST o zazdrości, jak Ty praktykujesz niejako ją czyni bardziej akceptowalną wink bo jakże ja zazdroszczę niektórym ich talentów... np. poetyckich big_smile

7 056

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudii, zabawny wierszyk, rozweseliłaś mnie. big_smile
No, mój men zdrowy jak......wyleciało mi z głowy porównanie....SKS. big_smile

Raju, ty pełniłaś nocny dyżur, a ja się znowu zawiesiłam i musiałam z sieci wyłączyć laptusia. sad
Tak, że nawet wczoraj nie pożegnałam się z marudkami.

Chciałam jeszcze odnieść się do historii Zuli.
Jak już Raja pisała, to macie podobne zmagania z chorobami bliskich, ich opieką.
I obie jesteście dzielne, przyjmujecie na swoje barki ten ciężar.....bez uskarżania się,......może tylko tak w cichości, gdy nikt was nie słyszy i nie widzi.
Dlatego jestem pełna uznania dla was, dla waszej postawy.
I aby choroby was samych omijały, byście na swojej drodze tylko życzliwych ludzi spotykały i siły żywotne nie opuszczały. smile

7 057

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

(...)
Takie mówienie WPROST o zazdrości, jak Ty praktykujesz niejako ją czyni bardziej akceptowalną wink bo jakże ja zazdroszczę niektórym ich talentów... np. poetyckich big_smile

Dziękuję,........ bo tak sobie zakładam, że może mieszczę się w tym wspomnianym przez ciebie przedziale........heheeee lol

Anhedonio, a skoro już mówimy o pisaniu, to muszę ci powiedzieć, że masz specyficzny sposób przekazywania myśli/opinii.
Trafny, logiczny, ale powiedziałabym, że czasami dosyć trudny - dla mnie jako odbiorcy.
Zdarza się, że muszę się dobrze wczytać w słowa, aby wyłowić zawartą w zdaniu treść/ puentę.
To pochwała. smile

7 058 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2015-01-31 14:06:16)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajo, obejrzałem wczoraj "Wspaniałe stulecie". Udało mi się nie zasnąć smile Zgadza się, zauważyłem, sułtanka Hatidże staje się coraz mniej wrażliwą kobietą. Dziękuję za miłą ocenę mojego wiersza smile
Klaudyno, dziękuję za pyszną kawę i wiersz z humorem w tle smile
Żyworódko, wspomniane rymy powstały ot tak sobie.
Suzan, zakupy zakończyły się powodzeniem? smile
Anhedonio, dziękuję, choć nie wiem, czy komplement tyczący się talentów poetyckich i mnie obejmował...

7 059

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Kochani, wróciłam właśnie z zakupów. smile Piękne są rzeczy, ale strasznie drogie. Kupiłam spodbnie i buty. Chciałam jeszcze taką piękną bluzkę w kwiaty, ale ponad 100 zł kosztowała. Podkreśliłaby moją młodość. smile Na razie mnie nie stać. Poczekam aż stanieje. W działach promocji bywało różnie, ale rewelki nie było smile.

Moi znajomi zauważyli, że bardzo się zmieniam. smile Na lepsze. Inaczej patrzę na świat, ludzi, wszystko co żyje - po prostu tak z życiem. smile I jest mi z tym dobrze. staram się nie stresować, nie myśleć o lękach, przyszłości. Żyje chwilą i to mnie cieszy smile smile Mam powera odkąd nie skupiam się na przyszłości. Oczywiście są chwile załamania, ale każdy je ma smile

Pędzę do przodu, rozwijam się, poznaję siebie, z czym jest mi dobrze, z czym nie, czego chcę i gnam do przodu smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dziś Dzień przytulania, więc ściskam każdego z Was mocno smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 060

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie cieplutko
Rajeczko niedługo do Was wrócę, potrzebuję  trochę czasu na zebranie myśli, powrót do domku, odpoczynek...
Jestem już trochę wykończona... Ale nie noszę tez żadnych getrów, rajstop itp, odpukać żadne choróbsko nie brało mnie juz od kilku lat nawet katarek
Żyworódko miło Cie widzieć w Azylku... co do mszy,  na moim terenie zbiera się na mszy pogrzebowej pieniądze na mszę, która odprawiana jest 30 dni po pogrzebie.
Co do poruszonej przez Was zazdrości nie wypowiadam się bo narazie mam zwarcie pod sklepieniem hi hi hi big_smile
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę zdrówka

7 061 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-01-31 19:54:53)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie kochani smile
Wczoraj pisałam, pisałam, a później czytałam notatki i tak do 20:30 smile Dziś oczywiście powtórka. smile Mam nadzieję, że uda mi się napisać do pn tyle ile muszę w końcu później zajmę się poprawkami i doszlifowaniem. smile

Suzan Pisanie pracy idzie mi powoli i mozolnie, ale ważne, że idzie do przodu. Mam na chwilę obecną jakieś 10 stron licząc bez planu pracy, a żeby zaliczyć seminarium muszę oddać 20. A Ty masz już dużo napisane?

Klaudynko to masz podobnie z Lakim co ja big_smile Czasem jak się zdrzemnę to podchodzi i sprawdza czy oby na pewno śpię. Natomiast z rana jest szaleństwo w postaci skakania, głaskania, drapania itp itd. Nawet kawy nie upiję łyka bo no przecież zabawkę trzeba rzucić i tak cały dzień chyba, że śpi lub je.

Rajka nie no co Ty ja idę jak burza nie tongue raczej jak delikatny deszczyk hehe.

Zulka daj znać jak przetestujesz sposób na zatoki hehe smile

Migulka pozdrowienia w expresowym tempie Ci ślę. big_smile

Anhedoniu a widzisz bo ja tu staram się w miarę sumiennie odliczać do ciepełka. smile Opał w piwnicy sie kończy więc jest wręcz wskazane by ta wiosna w końcu przyszła hehe. big_smile A i na wiosnę jak będziesz wybierać mieszkania to i przyjemniej cieplej co nie smile
Jeśli chodzi o karnawał to ja będę miała z kodeksem tongue

Wielbicielu u mnie w domu też ten serial oglądają big_smile

Żyworódko ja Ci dam sprzeciwiać się wiosence oj tam getry kupione mogą poczekać na kolejne chłodne dni tak w grudniu po południu tongue A szlaban to dobry pomysł już nie pobiegną szybciej, a ja będę mieć czas by coś przekąsić. big_smile

Piszę ten post od rana, a to dlatego, że poszłam z siostrą do sklepu zobaczyłyśmy biurko i stół w atrakcyjnej cenie i kupiłyśmy z krzesłem big_smile Trzeba było przestawić pół pokoju, ale jest już wszystko na swym miejscu. Co mie napadło, żeby to dziś kupić sama tego nie wiem hmm

Buziaki i pozdrawiam Was serdecznie. smile

7 062

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie wieczorową porą w Azylku smile.


Rajeczko, jak dobrze, że teraz ja troszkę postrajkowałam, uniknęłam tego podduszania.
Jak znajomi, czy nie zaszkodziła im mieszanka wybuchowa? big_smile
Po karpatce juz ani śladu sad. Ale jak mi na początku smakowała, tak potem...śledzie kupiłam big_smile. Jeszcze się moczą, ale trzeba koniecznie czymś zabić te słodkości, bo aż mdli.
Rajko, kobylak, to chyba nie pospolity szczaw, tylko inaczej tzw. koński szczaw. Ja go znałam pod taką nazwą- chyba o to chodzi.

[/b]Laleczko[/b] Ty nasza, dzięki za życzenia zdrowia. Ale ja to zdrowy człek. Na mój ścisk brzucha to tylko no-spa ( a najlepiej dwie), a że ja nie lubię za dużo łykać, to się wzbraniam, dopóki nie muszę big_smile. Nałykałam się rozkurczowych już kiedyś przez długi czas codziennie, jak jeszcze na recepty były. Trzeba troszkę myśleć o wątróbce też smile.

Suzan, jak to marnujesz swoje życie? W jaki sposób? Nie zrozumiałam o co chodzi.
Całe szczęście, że to szkolenie przegapiłaś. Doba ma 24 godziny, a w nich musi być czas na naukę, na spanie, nawet na chorowanie, a także na odpoczynek. Chyba nie chcesz się wykończxyć? Moim zdaniem już i tak za dużo na siebie wzięłaś. Organizm się buntuję. Nie wolno tak! Musisz zwolnić kochanie, to i zdrowsza będziesz :*.

Żyworódko, jak ja bardzo lubię piękne śpiewanie w kościele, zwłaszcza na drodze krzyżowej po ulichach miasta...obojętnie kto śpiewa big_smile, byle ładnie.
Już nawet nie wiem, o jakich "księżycowych zawrotach i nostalgiach" do mnie piszesz ( coś pewnie za bardzo pomarudziłam kiedyś smile), ale dziękuję za przytulenie smile.
Hahaha...posoliłaś się na noc big_smile?

Majka, Ty też nie zapominaj o odpoczynku smile.

Klaudynko, masz rację, gdzie tam Suzan na Arktykę hmm ? Chyba, żeby w igloo przesiedzieć cały pobyt big_smile, z katarkiem.

Zulka, jak wizyta z córką u okulisty? Nic nie było szybciej? I jak Twoje zdrówko?

Anhedonio, a wiesz, że dokładnie to samo opowiadała mi teściowa, o tym ziółku. Kilkadziesiąt lat temu uratowała znajomej dziecko, które było w szpitalu w stanie podobno beznadziejnym. Stąd pamiętałam, że to ziółko na zatrucia i biegunki. Dopóki dzieci były małe, to zawsze suszyłam, też tą górę nie korzeń, żeby mieć na wszelki wypadek. Ale sama nigdy nie miałam potrzeby go używać. Potem, jak już "przyszedł" internet, to nawet nigdzie w żadnych poradach nie czytałam o nim i szczerze mówiąc zapomniałam. Dobrze, że przypomniałaś. Od tego roku będę znowu suszyć "na wszelki wypadek", bo mam przecież małe wnuki. A może i sama spróbuję. Jednak z tego, co poczytałam, to mój brzuszek raczej tego nie "zatoleruje" sad. Spróbować nie zaszkodzi. Tylko muszę czekać, aż mi wyrośnie gdzieś pod płotem lub za płotem. Rożne rzeczy tu u mnie rosną. Nie ma czasu nigdy kosić, to i nawet ostropest plamisty się wysiał i kilka roślin doczekało nasion big_smile. I rumianki mam i dziurawiec, piołun, wrotycz, mniszek, babka zwykła i lancetowata...itp big_smile.
A jakie to te niedoskonałosci w postaci cech autystycznych posiadasz? Bo mnie się zdawa, że jako dziecko miałam takie cechy. Do tej pory najlepiej się czuję, jak jestem sama. A teraz odkąd znowu dużo czytam, to już zupełnie nie mam ochoty na towarzystwo- męczy mnie.

Hahaha Żywo ruko, ja się kiedyś udławię, zawsze muszę czytać Azylek nic nie jedząc i nie pijąc. Nadgryzłam Cię? big_smile No widzisz, jak Cię lubię? Jaszczurkom odrastają ogony, nic się nie martw big_smile.
Rajka, weź no odgryź Żyworódce ogonek, bo już jej odrósł big_smile. Jest też jabłonka "rajka". Nawet mam taką. No i rajka, to też chyba " grządka", czy rządek? Coś w tym stylu big_smile.

A teraz ogłaszam, że strajkuję do jutra. Mam nadzieję, że jutro nic mi nie zakłóci nadrobienia przyjemnych zaległości.

Udanych długich pogaduszek smile.

7 063 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-01-31 20:27:32)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkę

    Lek na katar big_smile


Poszła baba do doktora
mój doktorze , bardzom chora
z obu dziurek leci woda
a ja jestem jeszcze młoda,
nie chcę ziółek , ani leków
i omijam ja apteki
może doktor mi przepisze
takie ciałko, jak ma Zbyszek,
pomasuje mnie swym brzuszkiem
zrobi ze mnie swa wydmuszkę.
Dziurki zatka po wsze czasy
poćwiczymy wygibasy. big_smile

Na to doktor siwy , stary
na nos wsadza okulary
patrzy babie prosto w oczy
i na nochal jej uroczy.

Pomyliłaś się kobieto
w kalendarzu, lata nie te
trzeba było już za młodu
pozażywać tego słodu. big_smile

Teraz kartkę ci napiszę
do proboszcza ,
bo on Zbyszek
niech cię babo wyspowiada
nawet za twojego dziada
a ode mnie to ty spadaj. big_smile

7 064

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maj32 no my na mgr jedziemy teraz jakoś inaczej. Stron już trochę jest napisanych, ale ogólnie przebiega to jakoś inaczej. Zaczęliśmy od metodologii big_smile Ale dasz radę. Spoko loko. Skup się i napiszesz 10 kolejnych smile
Migo dziękuję za radę. Na pewno wyciągnę z tego wnioski smile smile
Klaudynko sama napisałaś ???? Jestem pod wielkim wrażeniem smile smile Cudowne, że mimo kataru masz taki humorek i zapał do pisania poezji smile

7 065

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzanko sama piszę w ramach terapii antysmarkowej big_smile[/b]

7 066

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No tak trzymaj!! smile Cudowny wiersz. I tyle humoru w nim smile No, no. Brawo smile

7 067

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

Laleczko Ty nasza, dzięki za życzenia zdrowia. Ale ja to zdrowy człek. Na mój ścisk brzucha to tylko no-spa ( a najlepiej dwie), a że ja nie lubię za dużo łykać, to się wzbraniam, dopóki nie muszę big_smile. Nałykałam się rozkurczowych już kiedyś przez długi czas codziennie, jak jeszcze na recepty były. Trzeba troszkę myśleć o wątróbce też smile.

Laleczko, a kto to zacz????????

miga napisał/a:

(...)Rożne rzeczy tu u mnie rosną. Nie ma czasu nigdy kosić, to i nawet ostropest plamisty się wysiał i kilka roślin doczekało nasion big_smile. I rumianki mam i dziurawiec, piołun, wrotycz, mniszek, babka zwykła i lancetowata...itp big_smile.

Miga, toż ty masz zielnik za płotem!
Weź no się za ziołolecznictwo, jak cię matka natura tak obdarowuje......i to w zasięgu ręki. big_smile


miga napisał/a:

Hahaha Żywo ruko, ja się kiedyś udławię, zawsze muszę czytać Azylek nic nie jedząc i nie pijąc. Nadgryzłam Cię? big_smile No widzisz, jak Cię lubię? Jaszczurkom odrastają ogony, nic się nie martw big_smile.

A kto to widział jeść i pić przy czytaniu,.... no wyobrażam sobie te książki i laptusia w jakim znajdują się stanie. yikes
Jakbym spojrzała, tobym ci powiedziała twój jadłospis z tygodnia, a może i z miesiąca. tongue

miga napisał/a:

Rajka, weź no odgryź Żyworódce ogonek, bo już jej odrósł big_smile. Jest też jabłonka "rajka". Nawet mam taką. No i rajka, to też chyba " grządka", czy rządek? Coś w tym stylu big_smile.

Nie napuszczaj na mnie Rajki, bo....bo dojdzie do walki, a jaszczurka przecież zwinniejsza od rybki. big_smile
Popatrz, ile ona ma odnośników......

miga napisał/a:

A teraz ogłaszam, że strajkuję do jutra. Mam nadzieję, że jutro nic mi nie zakłóci nadrobienia przyjemnych zaległości.

Znaczy się, będziesz dzieliła łoże......;), a w planach figo-fago....no, no....

7 068

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudii, twój lek na katar znakomity. big_smile

Maju, jak sięgnę pamięcią to ciągle cosik przestawiasz, meblujesz, ustawiasz w mieszkaniu, stroisz i dokupujesz.
Ja lubię stałe miejsca, a jak zmieniam, to po długim zastanowieniu się.
Ale ty masz taką artystyczną duszę, to i masz polot do ciągłych zmian. big_smile

Studentki, jest taka piosenka: studenciok, umfa, umfa, studencik........tylko tyle pamiętam, a znacie ją.
Tak jakoś mi przyszła na myśl, czytając o waszym życiu "za pan brat z książką." big_smile
Jak mawiał nasz sławny wieszcz: "nauka to potęgi klucz, nie zginie w tłumie ten, co wiele umie". (chyba nic nie zmaściłam).

Lajla076 napisał/a:

(...) Żyworódko miło Cie widzieć w Azylku... co do mszy,  na moim terenie zbiera się na mszy pogrzebowej pieniądze na mszę, która odprawiana jest 30 dni po pogrzebie.
Co do poruszonej przez Was zazdrości nie wypowiadam się bo narazie mam zwarcie pod sklepieniem hi hi hi big_smile (...)

I z wzajemnością. big_smile
Czekam na twoje rozwarcie..."pod sklepieniem", dobrze wysłuchać więcej wypowiedzi w temacie. big_smile

7 069

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Anhedonio, a skoro już mówimy o pisaniu, to muszę ci powiedzieć, że masz specyficzny sposób przekazywania myśli/opinii.
Trafny, logiczny, ale powiedziałabym, że czasami dosyć trudny - dla mnie jako odbiorcy.
Zdarza się, że muszę się dobrze wczytać w słowa, aby wyłowić zawartą w zdaniu treść/ puentę.
To pochwała. smile

ZA POCHWAŁĘ nisko głowę chylę... w podzięce big_smile
To chyba skutek wspomnianych tu niedoskonałości połączonych z niedawnymi wymaganiami ze studiów. (raptem 2 lata temu o tej porze zmagałam się z wyzwaniami, które dziś są udziałem Maji i Suzan. I TEŻ miałam zaledwie zarys pracy wink I tez zaczynałam od metodologii wink ).

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Anhedonio, dziękuję, choć nie wiem, czy komplement tyczący się talentów poetyckich i mnie obejmował...

Czemuż, ach czemuż MASZ wątpliwości - czyż rymów nie cyzelujesz?
Nawiasem mówiąc: Klaudyno - nie można było trafniej opisać zjawiska i leczenia big_smile

miga napisał/a:

A jakie to te niedoskonałosci w postaci cech autystycznych posiadasz? Bo mnie się zdawa, że jako dziecko miałam takie cechy. Do tej pory najlepiej się czuję, jak jestem sama. A teraz odkąd znowu dużo czytam, to już zupełnie nie mam ochoty na towarzystwo- męczy mnie.

Niechęć do ścisku i tłoku to jedno. Ale prócz tego, nieco SZTYWNY odbiór rzeczywistości. Taki obraz bardziej czarno-biały. Z tego wynikają czasem "nietaktowne" uwagi zakrawające na osławione "rąbanie prawdy w oczy"... niemile wszak widziane przez sfery wymagające OGŁADY kulturowej wink
bo odczucia mam analogiczne do poniższych:

żyworódka napisał/a:

...Chciałam jeszcze odnieść się do historii Zuli.
Jak już Raja pisała, to macie podobne zmagania z chorobami bliskich, ich opieką.
I obie jesteście dzielne, przyjmujecie na swoje barki ten ciężar.....bez uskarżania się,......może tylko tak w cichości, gdy nikt was nie słyszy i nie widzi.
Dlatego jestem pełna uznania...

I ja JESTEM PEŁNA UZNANIA oraz podziwu. Dla tolerancji, akceptacji i wysiłku codziennie wkładanego. Bez mrugnięcia...
Drugi biegun tego kontinuum mnie niestety nuży smile i pewnie daje się to odczuć... Sorry, jakby co.
SPOKOJNEJ niedzieli i... miłego wieczorku.
Idę se nalać kielonek czerwonego winka big_smile Do wiosny coraz bliżej, ale wszak JESZCZE karnawał wink a skoro nie w Rio się jest... wink

7 070 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-02-01 11:06:51)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam w tą śnieżna, mroźną pogodę smile smile

Kto idzie ze mna bałwana lepić? big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Hm.. Chyba trzeba wstawać. smile Spało się mi cudownie. Jeszcze się wyleguję w łóżku,a co, he he.
Dziś już 1 luty. Ale ten czas leci.
No ale przyznajcie, że zaczął się tak jak trzeba - mnóstwo śniegu, wszędzie biel, mały mrozik. Cudownie smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dobra, zapraszam na śniadanko.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

7 071

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Witam w tą śnieżna, mroźną pogodę smile smile
Dziś już 1 luty. Ale ten czas leci.
No ale przyznajcie, że zaczął się tak jak trzeba - mnóstwo śniegu, wszędzie biel, mały mrozik. Cudownie smile

PRZYZNAJĘ big_smile
Jest przepięknie. Od razu nastrój szybuje w górę wink ... (no chyba, że ktoś się musiał zerwać świtem, jak ten Zenek dooo łooopaty!)
A wszystko zasługa słoneczka big_smile
Wczoraj znalazłam słowo pasujące jak ulał do moich preferencji: solarisoholik wink
Trzeba obowiązkowo się przewietrzyć big_smile my raczej porobimy anioły w śniegu wink
DOBREJ niedzieli big_smile

7 072

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Cześć Marudki ! big_smile

Suzanko nie wszyscy mają śnieżną zimę, u mnie jest tylko z nocy lekko popruszone a i to szybko się roztapia i znowu błoto i chlapa jak co dzień. W Poznaniu też nie mają śniegu, pogoda typowo barowa.

Anhedonia ja nie mogę zrobić aniołów w śniegu ale mogę za to odwalić diabły w błocie. big_smile

Suzanko śniadanko postawiłaś świetne, ale ja od dzisiaj ogłaszam dietę i kłódkę zamykaną wieszam na słodycze big_smile , idzie wiosna , trzeba oponek się pozbyć. big_smile

Pozdrowionka dla Żyworódki , Majeczki  i Wielbiciela big_smile

7 073 Ostatnio edytowany przez Maj32 (2015-02-01 13:22:15)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka słonka smile
Spałam jak "zabita" tyle się wczoraj poprzestawiałam i nadźwigałam z siostrą, a ręce mnie bolą, że szkoda gadać. Piękne słonko zawitało nad miastem aż przyjemnie kawkę się pije.

Żyworódko bo ja już tak mam, nie mogę dłużej wytrzymać bez przestawienia lub coś w ten deseń hehe.:D Nie mogę sobie skojarzyć tej studenckiej piosenki.

Klaudynko ale się uśmiałam z tych "diabłów w błocie" no nadal mnie trzyma, ale nawet zdrowotnie może być bo błoto ten tego ma te pozytywne właściwości dla skóry big_smile

Anhedoniu ostatnio widziałam takich wstających skoro świt "Zenków". Trzech ich było i mieli tak dobry humor, że  jeden drugiego z łopatą dla żartu gonił endorfinki hehe.

Suzan no zobacz big_smile big_smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Jutro  nasza Basia powinna wrócić ciekawe, jak jej tam przeprowadzka poszła.

Pozdrawiam wszystkich i miłego dnia. smile

7 074

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Marudki, u nie idzie odwilż, kapie po parapetach. sad

Wpadam tylko na chwilkę, bo odszukałam tę piosenkę - "Student żebrak, ale pan".
Maju, śpiewa ją Andrzej Rosiewicz, tylko podaję link, bo cosik nie chce mi się samo otworzyć.

www.youtube.com/watch?v=M42jzTupr-M

7 075

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie dziewczynki.

U mnie też piękna zimka,tylko ślisko.........no ale  ''idzie luty-podkuj buty''  wszystko się zgadza,tak ma być.
Pisałyście o getrach,rajstopach...........ja to całe życie w dżinsach chodzę,no i zawsze zimą wkładałam rajstopy pod spodnie,ale ta zimka,
jest łaskawa,rajtki na razie niepotrzebne........

ŻYWORUDKO,ANHEDONIU-piszecie,ze jesteście pełne podziwu i uznania-dziękuję,ale jak nie ma innego wyjścia,to trzeba się trzymać,
                                   bo mnie lamenty i utyskiwania nie służą ,ale nie zawsze jestem taka dzielna........i dzisiaj sobie zamarudzę,
                                   wszak po to tu jestem.
Mój ''men'' śpi na kanapie,przy włączonym telewizorze i ...............chrapie,jak niedzwież,za każdym razem,jak chcę wyłączyć,od razu się budzi i mówi  -ja nie śpię,słucham-no i za minutę już chrapie.A znowu jak nie śpi,to cały czas komentuje w zależności co tam ogląda.
Najgorzej jak jest sport,albo wiadomości.Buzia się nie zamyka,świra można dostać.......niech sobie lepiej chrapie.

Dzisiaj,po raz pierwszy zaaplikowałam sobie sól na zatoki(tylko podgrzałam w mikrofali,nie na patelni)i rozbolała mnie głowa,ale po jakimś czasie przeszło.
Czy  Ciebie     ŻYWORUDKO    też bolała główka?I po jakim czasie zauważyłaś poprawę?

RAJKA,MIGA- ja zdrowa jestem,tylko czasem rano kościska bolą........a do okulistki jeżdżę z córką co pól roku,nosi szkła kontaktowe
                  oczka muszą być badane.No i tym razem też się nasiedziałyśmy,no ale co tam....jak trzeba ,to trzeba.

Trzymajcie się MIGOTKI zdrowo,aha KLAUDYNA wiersz SUPER z resztą jak zawsze.

7 076

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć Ludki smile.
Wreszcie jestem sama w domu! I wiecie, co robię? Sprzątam i gotuję big_smile.
Muszę tu poząglądać, żeby te przyjemne zaległości ponadganiać smile.

Żyworódko, u mnie też odwilż. W nocy pewnie przymarznie.

Anhedonia, Ty masz talent do wymyślania świetnych słówek big_smile. A to "humor sklęsł", a to...o patrzcie, na razie zapomniałam sad. Kto pamięta te różne fajne słowotwory Anhedonii? Parę ich było smile.

Majka, a wskakuj tam w tą klatkę, będziecie się uczyć razem big_smile, tylko musicie jakiś wspólny temat znaleźć wink.

Klaudynko, wstaw no fotkę z tego robienia diabłów. Jakoś nie mogę sobie Ciebie wyobrazić z różkami z błota big_smile.

Suzan, ale sobie konia znalazłaś, w sam raz dla Ciebie. Ciekawe, czy śnieżkami też się umie rzucać? I zwróć uwagę, jak on się cieplutko ubiera, jak na konia!

7 077 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-02-01 17:24:56)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maj32 świetny obrazek big_smile big_smile Też tak Cie zamknęli ? big_smile
Migo cudowny, prawda? smile

Mi strasznie smutno jakoś się zrobiło. Chyba za mało z ludźmi się spotykam. Mam dosyć samotności, naprawdę.

7 078

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
zulka66 napisał/a:

Mój ''men'' śpi na kanapie,przy włączonym telewizorze i ...............chrapie,jak niedzwież,za każdym razem,jak chcę wyłączyć,od razu się budzi i mówi  -ja nie śpię,słucham-no i za minutę już chrapie.A znowu jak nie śpi,to cały czas komentuje w zależności co tam ogląda.
Najgorzej jak jest sport,albo wiadomości.Buzia się nie zamyka,świra można dostać.......niech sobie lepiej chrapie.

Heh big_smile, oj, znamy to znamy big_smile. Ja się ratuję często opuszczeniem pomieszczenia big_smile, bo innej rady nie ma. Ale wiem, że nie zawsze jest to możliwe.

Suzan, zaproś gości smile, rozwesel się. Poza tym dbaj, żeby nie chorować, będziesz więcej między ludźmi, to i prędzej kogoś poznasz. smile

7 079

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

SUZANKO,gdzie się ten ''power'' podział,o którym wczoraj pisałaś.Załóż nowe spodnie i buciki i wyjdż do ludzi,za młoda jesteś,żeby się

              w domu umartwiać.



Mamy brązowy medal.Nasi pokonali Hiszpanów,mój mąż szaleje.O raju

Pozdrawiam Wszystkich.

7 080

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Jestem WŚCIEKŁA, napisałam posta i mi wcięłłłłłłłłłłłoooooooooooo!!!!!!!!
Już dawno mi się to nie zdarzyło.
Ale wiecie, wyczaiłam, że jak się pisze posta, to co jakiś czas trzeba kliknąć w to okienko "podgląd", wtedy można posta odzyskać, bo się zapisuje.
Nie kliknęłam, no i uleciał...fruuuuuuuuu.....

Zula, piszesz, że podgrzałaś sól w mikrofali. Na pewno taki sposób jest szybszy, ale wiadomo, że mikrofala zabija mikroelementy w pożywieniu. I teraz się zastanawiam, czy w tym zabiegu chodzi też o właściwości/składniki soli, czy tylko o to, że dobrze utrzymuje ciepełko, bo jeśli tylko o to ciepełko, to równie dobrze mógłby być stosowany podgrzany piasek.

Ja oprócz tego zabiegu wspomagałam się innymi medykamentami: rutinoscorbin, piłam kilka kropli nalewki bursztynowej na szklankę wody, nacierałam nimi czoło, piłam musujące calcium. A jak długo, to nie pamiętam, ale pewnie tyle razy, ile mi się chciało.
Zatoki raczej są nie wyleczalne, tylko uleczalne. Ja często mam nawroty.
Koleżanka dała mi taki aparat do inhalacji, lekarka przepisała krople, które wykupiłam, ale nie mogę się zebrać, żeby zacząć stosować. sad

Aha, moje ".....udka" pisze się przez "ó".:D
To taki wyjątek....hehehhhheeee

7 081

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo, Zulko ja mam co chwilę jakieś wahania nastroju. Nie wiem. Za dużo może się skupiam na tym, czego nie mam. Podstawowy bład.

Chyba wezmę sobie gorącą kąpiel.

7 082

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Migo i Majeczko mniej więcej tak możecie sobie wyobrazić jak taka diablica jak ja fika w błocie big_smile[/b]

7 083

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maj, widzę, iż sporo osób ogląda "Wspaniałe stulecie". Ten serial zasługuje na to w pełni smile
Klaudyno, serdecznie pozdrawiam, życząc szybkiego zakończenia kataru! Mnie z kolei poważnie męczy "jęczmień" powstały na dolnej powiece oka. Wiersz- ekstra smile
Suzan, nie smuć się. Po chwilach smutku, przyjdą momenty radości.

Biało-czarne walenie

Orki największe z delfinów
Nic, a nic
Nie obawiają się rekinów
W warunkach naturalnych
Ludzi nie atakują
W morzach świata królują
Przebywając w oceanariach cierpią
Wówczas stają się groźne,
Niebezpieczne
Kolokwialnie stwierdzając niegrzeczne
Jako jedyne z Cetacea
Są w stanie pływać do tyłu
Ucząc nas nowego
Wodnego stylu
Delikatnie pieszczą się płetwami
Walcząc z ludzkimi
Na temat miłości zwierzęcej
Poglądami
Polują na płetwale błękitne
Najpotężniejsze ze zwierząt,
Których moc i siła są magiczne
Radzą sobie inteligentnie z pingwinami,
Tudzież narwalami
Nikogo i niczego się nie boją
Razem z Posejdonem
Na straży czystości ekologicznej morskiej wody
Dzielnie stoją.

7 084

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Nigdy mi nie przyszło do głowy, że zazdrość może być pozytywna. Faktycznie, że własnie zawiść uznawałam za zazdrość. Nikomu niczego nie zazdroszczę, nawet pozytywnie, może dlatego nigdy nie chciałam nikogo w niczym dogonić, to jakby brak ambicji  hmm sad. Ale mi z tym dobrze smile.
Raju, mnie się wydaje, że jak wyłączysz komputer, to zostajesz wylogowana. Ja kiedyś się nie wylogowałam i wyłączyłam, to po włączeniu musiałam się na nowo logować.
Lajlo, a gdzieś Ty wybyła, że Cię nie ma?
Marcinie, śmiesz wątpić, że piszesz wiersze? Ja się co prawda nie znam, ale niektóre nawet i do mnie przemówiły smile.
Suzan, ja też zauwazyłam, że z Tobą coraz lepiej, a przez to chorowanie, to się tylko chwilowo "rozkleiłaś". Wyzdrowiejesz i znowu będziesz pełna wiary w siebie, bo jesteś wyjątkowa i na dobrej drodze smile!
Żyworódko, ale Ty marudzisz tongue. Laleczka będzie wiedziała, że o nią chodzi, bośmy ją tu już kiedyś Lalą nazwały. Co do zielnika, to tak! I to nie tylko za płotem ale i przed płotem big_smile- czasem łąka taka, że możnaby krowy paść big_smile. Np. nasuszyłam sobie w tym roku czerwonej koniczynki, bo ponoć w moim wieku dobrze toto pić ( coś tam z hormonami) i piję- jak Anhedonia wrzucam kwiatka do herbaty i gotowe big_smile. Czekam teraz na kobylaka- tak żeby zapomnieć o takim dobrym ziółku- no też SKS big_smile. Coś na SKS muszę nasuszyć w tym roku ( jak nie zapomnę big_smile) i nie zapomnieć to później pić big_smile.
Nie poznasz po moim komputerku nawet, co przed chwilą jadłam- jem obok tongue, kurz tylko często leży. A książki...oj jakie one brudne, brzydzę się nawet trochę. A nawet kartek czasem brakuje, to i uzupełniam przy pomocy netu i drukarki. Oj, jakże źle mnie oceniłaś tongue.
"Przyjemne zaległości"- czytanie postów  haha big_smile.
I jeszcze Ci się Żyworudka nie podoba? Ja zawsze pisałam "Susan" i nikt się nie czepiał  big_smile. Urwanie głowy z tą Żyworóką tongue big_smile.
Anhedonio, to ja też mam to "rąbanie prawdy w oczy", tylko u mnie to nabyte, u Ciebie może bardziej automatyczne, nie?

7 085

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Migo i Majeczko mniej więcej tak możecie sobie wyobrazić jak taka diablica jak ja fika w błocie big_smile[/b]

WOW!!!
Idę się też wytaplać w błocie big_smile

Posty [ 7 021 do 7 085 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 107 108 109 110 111 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026