Witam wieczorową porą
U mnie wiatr się uspokaja na szczęście, bo już mnie drażnił co chwila mi anteną machając na dachu ![]()
Rajeczko u mnie chyba nie było przerwy, ale głowy urwać nie dam
Klaudynko fajny wierszyk, aż mi się przypomniał mąż koleżanki no wypisz wymaluj jak byś zdjęcie opisywała ![]()
6 436 2015-01-03 21:22:33
Podobne tematy
6 437 2015-01-03 21:33:00 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-01-03 21:38:07)
Pozory, wszyscy je znamy
pozory, w życiu je mamy
mąż pozornie nas kocha
nad ciężkim losem pozornie też szlocha.
Szlocha że brzuch mu napęczniał
że mendą się zrobił , nie zmężniał
dowartościować się lubi
z wszystkimi po drodze też czubi
mądrością żony podpiera
bo taka już z niego cholera..Nikomu nie ufa i mędzi
po domu się wlecze i smędzi
z miną skwaszoną , ponurą
pióra z ogona wylazły
jest kurą
więc dzień zaczyna znów burądopisała Rajka :
Niegdyś kogut
w kurę się zamienił
a życie domowe
w piekiełko przemienił.Rajko, teraz mamy wspólny wierszyk
Lajla, takie zdjęcie i obrazek jest często spotykany , wiec łatwo go opisać.
6 438 2015-01-03 21:35:32
Lajla u Ciebie wiatr się uspokoił, a na odmianę przywiał do mnie. Teraz wieje okrutnie i w dodatku zaczął sypać śnieg.......
taka pielinka - jak kiedyś u Żyworódki była........
Z tymi przerwami technicznymi, to chyba jest tak, że nie wszędzie jest jednocześnie - tak mi się zdaje.
6 439 2015-01-03 21:37:54
Klaudynko jesteś bardzo miła, że uznałaś tą moją linijkę za wkład do Twojego wierszyka
dzięki Ci za to.
6 440 2015-01-03 21:45:45
Maj32 no ciacho przepyszne
Aż szkoda było go nie zjeść.
.
Wielbicielu dziękuję, co tam u Ciebie? ![]()
Klaudynko cudowny wiersz, pełen nadziei. Aż miło się go czyta. No do mnie przemówił bardzo. Dziękuję
I gratki.
Podkowa piękna. A jeśli już o niej mowa. Macie w domu prawdziwą podkowę?
Ja mam. Prosto ze stajni. Zużytą oczywiście. Takie są najlepsze, najprawdziwsze. ![]()
Wróciłam właśnie ze spacerku wieczornego. Fajnie na dworze, ale pada.
Dziś polecam na wieczór dobrą książkę, piwko owocowe i chipsy
Jak szaleć to szaleć ![]()

6 441 2015-01-03 21:46:48 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-01-03 21:51:53)
Rajuś , napisałaś zakończenie więc jesteś współtwórczynią , w nagrodę buziak dla Ciebie ![]()
Witaj Suzanko, dzięki że wiersz Ci się spodobał, myślę że ten pierwszy
a czytałaś ten drugi napisany razem z Rajką? ![]()
Nie mam podkowy w domu ale wirtualną mam przed oczami
U mnie pogoda okropna, mąż chodził z piesem a ja ich karmię cały dzień.
6 442 2015-01-03 22:01:28
Suzanko podkowy końskiej nie mam, a że jest u Ciebie to wcale nie jestem zaskoczona.....no bo jak inaczej?
Miłośniczka koni musi mieć podkowę. Powiedz jeszcze czy działa i przynosi Ci szczęście.
Wszystko co polecasz na dzisiejszy wieczór, to niestety, ale musi mnie ominąć......
książkę wczoraj skończyłam czytać, a nowej nie mam, piwka nie lubię, a za chipsami nie przepadam........no i co mi zostaje?
....siusiu.....paciorek....i do spania..... ![]()
6 443 2015-01-03 22:10:29

DOBRANOC
6 444 2015-01-03 22:23:38
DOBRANOC KLAUDYNKO
DOBRANOC SUZANKO I LALUNIA
z drugiej strony księżyca (odnosnie obrazka) to ja widzę coś takiego:

no....to....odlatuję ![]()
6 445 2015-01-03 22:44:34
Lajla u Ciebie wiatr się uspokoił, a na odmianę przywiał do mnie. Teraz wieje okrutnie i w dodatku zaczął sypać śnieg.......
taka pielinka - jak kiedyś u Żyworódki była........
Z tymi przerwami technicznymi, to chyba jest tak, że nie wszędzie jest jednocześnie - tak mi się zdaje.
Zmienił natężenie hi hi hi bo mi go co jakiś czas jeszcze przywiewa
ale mam nadzieję że rano zniknie bo nawet zaczyna mi od czasu do czasu deszcz ze śniegiem padać...
Suzanko miałam podkowę, ale się zawieruszyła, podskoczę do stajni jakiemuś konikowi bucika podprowadzę
Książeczka hmmmm doskonały pomysł ![]()
Rajeczko spokojnych snów, ja piwka i czipsów tez nie bardzo, ale hmm mam spory zapasik mocniejszych trunków jak by coś ...
Skąd masz moje zdjęcie??
Ja też uciekam, coś poczytać
Dobranoc dziewczyny
6 446 2015-01-03 23:15:23
Hejka wieczorem ![]()
Ksiądz był i się zmył
Bardzo miły choć dość specyficzny, ale nie w złym sensie. Porozmawiał i pobłogosławił zaprosił na mszę i dokładnie opisał umiejscowienie w kościele konfesjonału hihi dobrze, że mapki nie narysował. ![]()
Rajka całe szczęście, że Nelkę schowałam bo by jej nawet kropidło nie pomogło. A u mnie też był sam proboszcz no no to ci dopiero nas docenili . ![]()
Klaudii podkowa na szczęście zawsze się przyda hehe. W mej części miasta też paskudnie, aż tak, że jak siostra z psem mi wyszła to Nela w tył zwrot i do domu. Nawet na trawnik nie doszły ech byle do wiosny.
Suzanko ciastek nigdy za wiele, a gdyby nawet to się poćwiczy i wsio.
Jak idzie pisanie pracy magisterskiej?
Pozdrawiam i każdemu dobrej nocy.
6 447 2015-01-04 01:11:38
Gdzie się zapodziała Żyworódka? jak poszła zabawę sylwestrową urządzać dla małżonka, tak jej nie widać......czyżby jeszcze nie skończyli ........się bawić?
Raju, niestety, ale u mnie rok się źle zaczął.
Mama bardzo chora i prawdopodobnie muszę wiele innych swoich spraw, wizyt i wyjazdów odwołać. ![]()
Jeśli mnie nawet dłuuugo nie będzie, to znaczy, że nie mam dostępu do internetu, a nie, że was opuściłam.
Będę baaardzo za wszystkimi tęskniła. ![]()
Jeszcze tylko napiszę, że mam w swoim pokoju podkowę konia, którą sobie "podarowałam" z takiej zagrody ze złomem, na jakiejś wiosce.
Rozglądałam się za gospodarzem, ale nikogusieńko nie było.....więc, jak wyżej. ![]()
Z tego co pamiętam, to trzeba ją umieszczać końcami do góry/przodu.
Najlepiej na drzwiach przymocować, ale tego nie zrobię, bo.......
Śniegu u mnie nie ma, roztopił się, a nowy nie dosypał. ![]()
Wszystkim, wszystkiego dobrego życzę. ![]()
I pamiętajcie, że co złego, to nie ja......heheeee
6 448 2015-01-04 01:28:23
Pozory, wszyscy je znamy
pozory, w życiu je mamy
mąż pozornie nas kocha
nad ciężkim losem pozornie też szlocha.
Szlocha że brzuch mu napęczniał
że mendą się zrobił , nie zmężniał
dowartościować się lubi
z wszystkimi po drodze też czubi
mądrością żony podpiera
bo taka już z niego cholera..Nikomu nie ufa i mendzi
po domu się wlecze i smendzi
z miną skwaszoną , ponurą
pióra z ogona wylazły
jest kurą
więc dzień zaczyna znów burądopisała Rajka :
Niegdyś kogut
w kurę się zamienił
a życie domowe
w piekiełko przemienił.
Te piórka, to kurka skrzętnie zbierała,
by na zabawę noworoczną strój miała.
Koguto-kurek bacznie się jej przyglądał,
ale nie poznał, bo pod piórka nie zaglądał....:lol:
No, nie mam czasu, ale....musiałam, no musiałam cosik od siebie dopisać...... heheee
6 449 2015-01-04 08:02:17 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-01-04 08:02:49)
doberek Marudowo 
u mnie wczoraj były trawniki - takie wiosenne
dzisiaj śniegu napadało brrrrrrr
wspólnymi siłami - wiersz o pozorach
wyszedł całkiem całkiem hiiiiiiiii
spokojnej niedzieli wszyściutkim Azylantom
widok bajeczny ...
ale tylko na obrazku ![]()
6 450 2015-01-04 11:38:09
Witam niedzielnie i słonecznie ![]()
Dzisiaj dzień jest jak przedwiośnie, bez wiatru, słonecznie i cieplutko w miarę, no to pora na spacerki, rowery i konie
a nie siedzenie przy tv. ![]()
Żyworódko życzę Twojej mamie powrotu do zdrowia , niestety mamy starszych rodziców i musimy liczyć się w każdej chwili z chorobami. A wierszyk fajnie dopisałaś, gdyby każda dziewczyna i nasz Wielbiciel dopisali zwrotkę , to dopiero byłby wiersz hi, hi
już się cieszę ![]()
6 451 2015-01-04 11:43:07 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2015-01-04 11:45:20)
Dzisiaj dzień jest jak przedwiośnie, bez wiatru, słonecznie i cieplutko w miarę, no to pora na spacerki, rowery i konie
a nie siedzenie przy tv.
Witam i ja z rana
Do życzeń zdrowia dla mamy Żyworódki sie przyłaczam...
A że dziś ciepło i słonecznie... była taka wróżba, że każdy dzień wróży jaki będzie miesiąc... tylko nie pomnę od 27 grudnia czy od Nowego Roku. To by się zgadzało - Nowy rok był ze śniegiem i mrozem... znaczy jeszcze zimy dotyczył, a potem "z górki". Hipotetyczny kwiecień byłby mocno deszczowy, a maj (dziś) cudnie wiosenny ze słoneczkiem
znaczy PRAWIDŁOWO ![]()
DOBREJ NIEDZIELI wszystkim!
6 452 2015-01-04 12:26:03
Witam serdecznie ![]()
Żyworódko dużo zdrówka mamie życzę i dbaj o siebie. Do szybkiego przeczytania ![]()

Miłego dnia aniołeczki ![]()
6 453 2015-01-04 12:29:36
DOBRY DZIEN DZIEWCZYNKI
Basia jak zwykle pierwsza pobudke robi,
Klaudynko --piekny wiersz ,
dokladnie w nim ujelas charakter mojego mena ,,
Basia zna go osobiscie ,ja je- mam- tez znam-to przemila osoba ,,przesympatyczna ,,
a okazuje sie ze ona i moj men -to ludzie o dwuch twarzach,,
co zrobie musze wytrzymac
teraz za pozno na rozwod ,,moglam to zrobic wiele lat temu ,,jak mi rozki dowalal..ale dla Perelki zostalam
zebyscie wiedzialy jak bardzo zaluje ,
Anhedonio ,,,,Klaudynko ,jakie przedwiosnie u mnie pochmurno i nasypalo w nocy duzo sniegu
ale mimo wszystko zycze pieknego slonecznego dnia
6 454 2015-01-04 13:07:04
Anusia musi Ci być ciężko szczerze współczuję.
6 455 2015-01-04 13:22:26
Maj---przez niego zrobilam sie --twarda psychicznie --nie mialam wsparcia nigdy ,,nawet jak bylam po masektomii ..jak wrocilam do domu ,,to mi robil takie jazdy ze do tej pory mam wrazenie ze myslal i chcial zebym umarla,bo mam raka
ale ja musialam wytrzymac ,,dla Karolki i wyjde z tego ..a jego wrzaski i docinki ,,wytrzymam
po prostu -jak wrzeszczy ,ilcze --ale i to mu przeszkadza.
koncze ,,bo przyjechal z kosciola
6 456 2015-01-04 13:26:44
Dzień dobry
.
Melduję, że żyję. U mnie wieje, śniegu jak na lekarstwo, a pada...deszcz. Słoneczko z rzadka się przez chmury przeciśnie i pięknie to wtedy wygląda, jak jakiaś zjawa świetlista na niebie.
Mąż w pracy, ja przyszłam zobaczyć, jaką kawusię mam dziś pić
i celnie trafiona ta na Basi obrazku, bo zaspałam i chyba koło tego kota tyłek tylko w kawie zamoczę
. Ależ mi się pospało.
Żyworódko, zdrowia dla mamy. Mówisz, że co złego, to nie Ty?
Czy o te zaczernione literki Ci chodzi ?:P Całe słowo powinno być na czarno
. Ale to poezja, ma przecież swoje prawa, już tu Klaudii kiedyś mężczyznę z żebra Adama ukleiła i co? ma prawo
.
Klaudii, wiersze jak zwykle świetne ( choć się nie znam), z kury się uśmiałam
. Mam też swój dopisek, ale że ja tu najmniej zdolna, to się zastanowię czy wstawić
.
Muszę sobie chyba załatwić gdzieś podkowę. Niby w takie rzeczy nie wierzę, ale przecież nie zaszkodzi
.
No, jak maj ma być taki, jak dzisiaj, to u mnie nieciekawie się zapowiada. To ja wolę taki "Maj", co tu ciągle czekolę pałaszuje
.
Anusiu, trzymaj się jakoś. Mówię ci, jak ja załuję wielu rzeczy w życiu i to bardzo ważnych. Jak bardzo inne życie bym miała, gdybym była wtedy mądrzejsza. I o pracę tu chodzi i o zdrowie córki nawet
i inne, może mniej ważne, ale psują teraz życie...a wyjścia z tego już nie ma. Trzeba się tak już przemęczyć..."Leczyłam" wszystko śmiechem, ale już nawet na to nie mam ochoty, chyba takie ostatnie podrygi jeszcze
.
Raja, nie masz co czytać, to pisz
. Ale Ty masz dobrych sasiadów. Musisz sama byc dobrą sasiadką, że tak Cię szanują
.
Susan, ja właśnie o Norwegii czytałam książkę (historyczną). Kocham też takie zimne widoki i chętnie bym na nie patrzyła na żywo, ale niestety...lubię ciepełko, a nawet gorącełko
. Takie wszystko wokół białe, skrzące w słońcu- to musi zapierać dech...
A kawkę sobie zrobiłam w dwóch gadających do siebie kubeczkach
. Niech się kot sam moczy
.
Coś Marcin nas chyba zaniedbuje, no ale coż, my nie Lidije
.
Miłego popołudnia niedzielnego
.
6 457 2015-01-04 13:30:59
Maj---przez niego zrobilam sie --twarda psychicznie --nie mialam wsparcia nigdy ,,nawet jak bylam po masektomii ..jak wrocilam do domu ,,to mi robil takie jazdy ze do tej pory mam wrazenie ze myslal i chcial zebym umarla,bo mam raka
ale ja musialam wytrzymac ,,dla Karolki i wyjde z tego ..a jego wrzaski i docinki ,,wytrzymam
po prostu -jak wrzeszczy ,ilcze --ale i to mu przeszkadza.
koncze ,,bo przyjechal z kosciola
Nie znam zupełnie sytuacji i charakterów Waszych, ale może nie powinnaś milczeć? Moim zdaniem, to może pogarszać sytuację, trzeba powiedzieć swoje. No ale, jak mówię: może nie mam racji. Zdrowia Ci życzę twarda kobieto
i siły.
6 458 2015-01-04 13:34:54 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-01-04 13:37:27)
Witajcie ![]()
Ale dobrze mi się dziś spało
A Wam?
Klaudynko, tak ten pierwszy wiersz jest cudowny. Ten co pisałaś z Rajką też wspaniały. Z przesłaniem - a to najważniejsze
. A skąd pomysł na taką akurat tematykę? ![]()
Rajko i jak wczorajszy wieczorek Ci minął?
Ja zostałam przy książce, piwku i chipsach
.
Anusia i ja Ci współczuję. Zobacz jak to jest. Dlaczego ludzie tak bardzo się zmieniają. Hm......
Ba-Cha bardzo ładny obrazek. Moje żywioły
I cieszę się, że padał u Ciebie śnieg
. Ciesz się nim. Na pomorzu już po nim śladu nie ma. Wczoraj z deszczem padał. Więc po zimie tu. Praktycznie jej w ogóle nie było. Szkoda.
Rajko nie wiem czy owa podkówka szczęście przynosi. Ale wiem jedno. Dzięki niej mam wiele radosnych wspomnień z siodła
Więc jakiś wkład w szczęście ma ![]()
Strasznie dużo osób narzeka od początku tego roku. Nie wiem co się dzieje. Też to zauważyliście?
U mnie w rodzinie tez wiele osób chodzi i marudzi.
Głowa do góry!! ![]()
Idę obiadek robić ![]()
Zostawiam Wam śliczny obrazek.

6 459 2015-01-04 13:44:20
Migo a jaka to książka ?:)
6 460 2015-01-04 13:56:05 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2015-01-04 13:58:49)
Witajcie
...
Ale dobrze mi się dziś spałoA Wam?
Strasznie dużo osób narzeka od początku tego roku. Nie wiem co się dzieje. Też to zauważyliście?
U mnie w rodzinie tez wiele osób chodzi i marudzi.
Głowa do góry!!Zostawiam Wam śliczny obrazek.
A mnie dziwi, że Ciebie dziwi... młodsza koleżanko "po fachu".
Nie od dziś wiadomo, że NAJtrudniej przeżyć nieszczęśliwemu w tłumie cieszących się nachodzącymi (rodzinnymi) świętami a samotnemu wśród wiwatujących na Sylwestra (szczególnie gdy się całują o północy). Najwięcej "postanowień" co do rozwodów/zmiany życia, zapada w okresie świąteczno-noworocznym (przynajmniej tak "wychodzi" brytyjskim badaczom... najwięcej samobójstw się notuje ![]()
Może Ci się spodoba taki fajny blog prowadzony przez psychologa, 3dno się nazywa, a zjawisko, które Cię nurtuje, jest opisane w artykule "depresyjny PARADOKS"
Miłej lektury ![]()
6 461 2015-01-04 13:59:02
Anusia mimo wszystko i na przekór wszystkiemu życzę Ci miłego dnia.
Miga wbijaj do mnie ja mam i słońce i czekolada się powinna znaleźć no przynajmniej kawałek hihi.
Narzekamy no fakt to jak tam da radę jakąś terapijkę grupowo Suzankową zrobić?
Dostałam na gwiazdkę pakiet Markusa Zusaka w tym "Złodziejka książek" i "Posłaniec" + Kinga i teraz nie wiem co czytać bo jeszcze "Gra o tron" jest na liście. Uwielbiam książki
a teraz słucham The piano Guys i czuję się prawie jak w niebie.
6 462 2015-01-04 14:10:52
Witam w nowym roku
Piękny wiersz Klaudynkowo- Rajeczkowo- Żyworódkowy
Piszecie , że chowacie pieski przed księdzem.
Ja też to robię.
Chociaż malutki, ale głośno szczeka.
I tak go słychać zza ściany, ale księdzu nóg nie ogląda.
Żyworódka niech twoja mama wraca do zdrowia, a ty
do kafejki.
U nas nadal duży wiatr, zachmurzone i trochę pada śnieg z deszczem.
Co można robić w taki dzień? Tylko spać.
I ja kilka godzin spałam.
A teraz idę do obory. Dać jeść krowom i cielaczkom.
A koty też tam czekają na swoje żarcie.
Jest trochę tych mordek do wykarmienia.
Każda mordka głośno się upomina, aby o niej nie zapomniano.
6 463 2015-01-04 14:20:05
Miga, nie migaj się tylko dawaj ten Twój dopisek
, przecież my nie staramy się o Nagrodę Nobla, tylko fajnie się bawimy a czym więcej uśmiechów tym lepiej się czujemy ![]()
Suzanko pomysł na tematykę o porąbanych kogutach to Anusia mi podpowiedziała nie wiedząc o tym i samo życie
.
Anhedonia zgadzam się z tym co napisałaś , a ponadto ludzi z depresją niezdiagnozowaną i nie leczoną jest masa i stąd co jakiś czas mamy podawane w tv , niewiarygodne zachowania , niby normalna rodzina , do kościoła chodzili a powyżynali się w biały dzień, ech... życie.
6 464 2015-01-04 14:28:24
Czytka hello
ale z Ciebie dobra Pańcia, że tak każdym ze swych zwierząt się zajmiesz i pewnie na mizianko znajdzie się czas hehe.
A mojej Neli przed chwilą głupawka się włączyła i ganiała mnie po całej chacie by się na siłę ze mną pobawić.
Kochana psinka moja.
6 465 2015-01-04 16:44:10
Raju, niestety, ale u mnie rok się źle zaczął.
Mama bardzo chora i prawdopodobnie muszę wiele innych swoich spraw, wizyt i wyjazdów odwołać.
Jeśli mnie nawet dłuuugo nie będzie, to znaczy, że nie mam dostępu do internetu, a nie, że was opuściłam.
Będę baaardzo za wszystkimi tęskniła.Jeszcze tylko napiszę, że mam w swoim pokoju podkowę konia, którą sobie "podarowałam" z takiej zagrody ze złomem, na jakiejś wiosce.
Rozglądałam się za gospodarzem, ale nikogusieńko nie było.....więc, jak wyżej.
Z tego co pamiętam, to trzeba ją umieszczać końcami do góry/przodu.
Najlepiej na drzwiach przymocować, ale tego nie zrobię, bo.......Śniegu u mnie nie ma, roztopił się, a nowy nie dosypał.
Wszystkim, wszystkiego dobrego życzę.
I pamiętajcie, że co złego, to nie ja......heheeee
Żyworódko złe wieści przyniosłaś, ale miejmy nadzieję, że co się źle zaczyna - to się szybko dobrze kończy.
Życzę aby Twoja Mama szybko pokonała chorobę. Któregoś dnia (jak się nie pokazywałaś) taka myśl - jak błyskawica przeleciała przez moją głowę .......może telepatia zadziałała.
Może tą podkowę zaczep jakoś rogami do góry, niech przyniesie poprawę.
U mnie też śniegu nie ma, rankiem się rozpuścił, ale mnie to nawet cieszy ![]()
A gdzieżbym ja (albo ktokolwiek inny - tak myślę ) dopatrywał się czegoś złego z Twojej strony?......zawsze jest tylko dobre, miłe i sympatyczne ![]()
Czekam na Twoje pojawienie się i .......tęsknię........
6 466 2015-01-04 17:06:34
A że dziś ciepło i słonecznie... była taka wróżba, że każdy dzień wróży jaki będzie miesiąc... tylko nie pomnę od 27 grudnia czy od Nowego Roku. To by się zgadzało - Nowy rok był ze śniegiem i mrozem... znaczy jeszcze zimy dotyczył, a potem "z górki". Hipotetyczny kwiecień byłby mocno deszczowy, a maj (dziś) cudnie wiosenny ze słoneczkiem
znaczy PRAWIDŁOWO
DOBREJ NIEDZIELI wszystkim!
Trochę słonecznie było......może nawet i ciepło by było, gdyby nie ten wściekły wiatr.....przeszywał do szpiku.
Fakt, istnieje taka wróżba ludowa i wiele osób nawet zapisuje te wszystkie zawirowania pogodowe, tylko tak nie do końca wiem,
których dokładnie dni dotyczy. Bardziej by mi pasowało od 27-go grudnia. Pogoda dopołudniowa ma obrazować pierwszą połowę miesiąca, a popołudniowa - tą drugą połowę m-ca. Podobno zawsze się zgadza.
Rajko i jak wczorajszy wieczorek Ci minął? smile Ja zostałam przy książce, piwku i chipsach big_smile
SUZANKO
myknął ten wczorajszy wieczór, pokręciłam się trochę po kuchni......próbowałam owocu kaki - właśnie kupiłam, żeby zobaczyć co to (próbowałyście może?), wyciągnęłam stałą pozycję : PTASI GOŚCINIEC do czytania, która mnie niezmiennie wprowadza w dobry humor. Wyciągam tą książkę, jak nic innego nie mam do czytania.
Raja, nie masz co czytać, to pisz big_smile. Ale Ty masz dobrych sasiadów. Musisz sama byc dobrą sasiadką, że tak Cię szanują
hihihiii....MIGUSIA
coś w tym musi być, bo faktycznie mam bardzo dobrych sąsiadów. Szczerze mówiąc, to akurat Tego, który był u mnie ostatnio, wolałabym trzymać na dystans........ żeby mu się zbytnio nie spodobało to jednorazowe wypicie szampana.......
MIGA - nooo....nie migaj się się dłużej i dawaj ten dopisek do wiersza KLAUDYNKOWEGO.......
O......JEZUUUUUU.........On znowu w drzwiach się pojawił......... wwwrrrrrrrrrr
6 467 2015-01-04 17:41:34
Anhedonio dziękuję za nazwę bloga. Wciągnęłam się.
Wiadomo, że ten okres jest ciężki dla samotnych osób, ale gdzie w takim razie szukać różnicy między tymi, którzy mimo samotności nie dopuszczają się prób samobójczych, którzy nadal widzą nadzieję itd. Czy to kwestia czynników psychologicznych?
Ja Wam powiem, że strasznie męczy mnie ta sytuacja z narzekaniem. Zwłaszcza u tych, co mają podstawowe potrzeby zaspokojone.
Sama też nie jestem nie wiadomo jak szczęśliwa, ale daję radę
.
Maj32 taka terapia by się przydała. Uwierz mi
. Nazwiemy ją "Nie narzekaj, rusz tyłek i nie zwlekaj"
.
Klaudynko tematyka naprawdę ciekawa
.
Rajko i jak? Smakował Ci ten owoc? Ja osobiście nie przepadam, ale znam ludzi, którzy uwielbiają.
np mama, he he. Garściami je wcina. I liczi też, nie wiem czy kojarzycie. Nie wiem po kim to ma.
Ja preferuję pomarańcze, jabłka, mandarynki - czyli klasyka
.
6 468 2015-01-04 17:55:44
Anhedonio dziękuję za nazwę bloga. Wciągnęłam się.
Wiadomo, że ten okres jest ciężki dla samotnych osób, ale gdzie w takim razie szukać różnicy między tymi, którzy mimo samotności nie dopuszczają się prób samobójczych, którzy nadal widzą nadzieję itd. Czy to kwestia czynników psychologicznych?
Prywatne moje zdanie: każdy ma INNĄ, wyjątkową i indywidualną konstrukcję. W tym i psychiczną. Żadna tajemnica, że są osoby silniejsze i słabsze, do nadwrażliwości włącznie... przy czym ta ostatnia wbrew romantycznym rojeniom, to nic dobrego dla jej "posiadacza".
Czytałaś kiedykolwiek Viktora Frankla "W poszukiwaniu sensu"?
6 469 2015-01-04 18:12:43
jestem wieczorkiem,
dziewczyny ,,,ale u mnie sypie co chwile ,,i jest silna zamiec
--swiata nie widac -ale mnie sie to podoba ..przypomina mi dziecinstwo w gorach,,
kiedys jak bylam dzieckiem nigdy nie moglam pojac czemu mama zmartwiona co chwile wyglada przez okno czy tato nie wraca ,,jak poszedl do lasu
nawet nie zdawalam sobie sprawy ,jak to jest niebezpieczie w takiej zamieci
Anhedonio ,,zagladalam przez chwile na tego bloga ,,ale ja jestem silna i poradze sobie ,, nie mam depresji,,moze nawet mam ale umiem sobe poradzic ,,ale czasem w duchu ,,nadam sobie od roznych i mowie --musisz sobie dac rade sama ,,poradzisz sobie ,a jak dalej mnie meczy to biore ,,pewnie sie usmiejecie ,, Harlekina ,,i czytam,,smieszne ,bzdurne ,,ale mnie uspakajaja
ide upiec ciasto ,,tylko jeszcze nie wiem jakie ,,moze Fale dunaju upieke --dawno go nie robilam
6 470 2015-01-04 18:42:31 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2015-01-04 18:44:10)
....nie mam depresji,,moze nawet mam ale umiem sobe poradzic ,,ale czasem w duchu ,,nadam sobie od roznych i mowie --musisz sobie dac rade sama ,,poradzisz sobie ,a jak dalej mnie meczy to biore ,,pewnie sie usmiejecie ,, Harlekina ,,i czytam,,smieszne ,bzdurne ,,ale mnie uspakajaja
A skąd
MĄDROŚCIĄ jest umiejętność znalezienia swej własnej metody na stresa
każdy sposób "wyciągający" z doła jest słuszny
najgorzej pogrążać się...
Bloga podałam Susan jako odpowiedź na jej zapytanie.
Osobiście, będąc osobę "niesparowaną" raczej po romanse nie sięgnę... bo a nuż by mi się jakieś ssanie deficytowe włączyło
za to "odrywam się" przy pomocy krwawych trillerów medycznych. Już prawie całą Tess Geritsen przeczytałam. Ciekawa osoba, bo... romanse TEŻ pisze
więc można rzec, że mogłaby "ratować" nas obie ![]()
6 471 2015-01-04 18:53:58 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2015-01-04 18:55:33)
Żyworódko, przykro mi z powodu choroby Twojej mamy. Trzymam kciuki za powrót do zdrowia!
Klaudyno i Rajo, Wasz wspólny wierszyk jest przeuroczy ![]()
Suzan, bawię się trochę prozą (przepraszam, użyłem zbyt mocnego słowa). Czekam na dobre warunki śniegowe. Oj, narty dobrze by mi zrobiły.
Migo, proszę o łagodny wymiar kary
![]()
Raja, jeszcze raz. Udało Ci się pożyczyć "Sagę Puszczy Białowieskiej"?
Z poetyckiej szuflady:
W chorwackiej kuchni
Uwielbiam na śniadanie cevapcici
Na obiad zajadam się pljeskavicą
Nazwy potraw
Podaję po chorwacku
Nie szkodzi
Na pewno żołądkom
Nie zaszkodzi
Wręcz przeciwnie pomoże
W sytuacjach, gdy żona
Humoru poprawić nie może
To antidotum na wszelkie kłopoty
Również nieudane zaloty
Polecam palaczinki
Dla ukochanej teściowej,
Sympatycznej kuzynki
Najlepsze są orzechowe
Mogą być, też czekoladowe
Świetnie smakują z dżemem
Na plaży w Zadarze
Pod piniowym cieniem
A co powiecie
Na tutejsze pieczywo?
Do tego muszę dodać
Karlovacko Pivo
Niepowtarzalne w smaku
Chorwackie wina
Już Moi Mili uczta się zaczyna
Co Marcin proponuje na deser?
Sladoled "Banana Split"
Aromatyczną kawę
Fantastyczną z piosenkami
Z tego kraju zabawę!
Sladoled- lody.
Pljeskavica- rodzaj kotleta siekanego/mielonego.
Cevapcici- kiełbaski z różnych rodzajów mięs, smażone na ruszcie.
Palaczinki- odmiana naleśników.
6 472 2015-01-04 19:38:39
Anhedonio-ja nie moge czytac ani ogladac krwawych ksiazek czy tez filmow ,,nie lubie strzelaniny ,,jakas miekka sie zrobilam jak mi sie Karolcia urodzila ,,ale wtedy wpadlam w nerwice lekowa,,to juz byl koszmar,nie bede pisac co sie ze mna dzzialo ale na szczescie mialam blisko w B-B pogotowie i karetka szybko do mnie przyjezdzala,przeszlam wtedy troche w ciagu dwuch lat wszystko co mozliwe -zle-na mnie sie walilo..zaczelam szukac ,co mnie moze zajac zeby nie myslec --oprucz lekow,co bralam ,,i tak sie wciaglam w te moje ksiazki ,,ale musze znalezc ,,romanse Tess Geritsen..to jakas chyba Norweska pisarka? bo nazwisko mi sie kojarzy z Norwegia
oj ale pachnie moje ciasto ..lece zeby sie nie spalilo
6 473 2015-01-04 19:38:50 Ostatnio edytowany przez miga (2015-01-04 19:58:00)
Zapomniałam wkleić mój "udział". Oto on:
Wiersz Kaludyny:
Pozory, wszyscy je znamy
pozory, w życiu je mamy
mąż pozornie nas kocha
nad ciężkim losem pozornie też szlocha.
Szlocha że brzuch mu napęczniał
że mendą się zrobił , nie zmężniał
dowartościować się lubi
z wszystkimi po drodze też czubi
mądrością żony podpiera
bo taka już z niego cholera..
Nikomu nie ufa i mendzi
po domu się wlecze i smendzi
z miną skwaszoną , ponurą
pióra z ogona wylazły
jest kurą
więc dzień zaczyna znów burą ![]()
dopisała Rajka :
Niegdyś kogut
w kurę się zamienił
a życie domowe
w piekiełko przemienił. ![]()
dopisała Żyworódka:
Te piórka, to kurka skrzętnie zbierała,
by na zabawę noworoczną strój miała.
Koguto-kurek bacznie się jej przyglądał,
ale nie poznał, bo pod piórka nie zaglądał....:D
dopisała Miga:
A może i poznał
Kur nieopierzony
Ale zajrzeć nie chiał
Pod sukienkę....żony
. ![]()
Susan, "Saga Sigrun" E.Cherezińska, singlom odradzam dużo dzikiego seksu
( choć nie wiem nawet, co to dziki seks
). Jak mi tu kiedys Żyworódka zdiagnozowała niedobór witaminy "H", to też powinnam bardziej uważać, co czytam
. Powiem Wam, że róznie słyszałam "M", "S", nawet "P", ale "H" pierwszy raz
. Dawno kiedyś czytałam o wit. "H" i pamiętam, że dużo jest jej w jajach
, a dokładnie w białku, a nadmiar bardzo wysusza i postarza skórę
. Ale to chyba dwie różne witaminy
.
Anusiu mnie bardzo ucieszyło, że tak o sobie piszesz, że taka silna jesteś
.
Dlaczego Wy kochane tak chowacie te pieski przed księdzem?
Bo aż mnie to śmieszyć zaczęło, boicie się o pieski
?
Marcinie, obmyślam srogą karę, zadnych względów
.
Lajlo, dzisiejsza kawka z Twoich wczorajszych kubków smakowała znakomicie, ale z Basi kotem też się w kawce wypluskałam.
Raju sąsiad wyczuł, gdzie sie napić można
.
Zmykam do kuchni.
Musiałam edytować, żeby coś poprawić.
Majka, ja dwa wielkie ciasta upiekłam, nie mam chęci na czekoladę
. Ale na ładną pogodę...może się skuszę
.
6 474 2015-01-04 19:40:04
Wiadomo, że ten okres jest ciężki dla samotnych osób, ale gdzie w takim razie szukać różnicy między tymi, którzy mimo samotności nie dopuszczają się prób samobójczych, którzy nadal widzą nadzieję itd. Czy to kwestia czynników psychologicznych?
Ja Wam powiem, że strasznie męczy mnie ta sytuacja z narzekaniem. Zwłaszcza u tych, co mają podstawowe potrzeby zaspokojone.
Sama też nie jestem nie wiadomo jak szczęśliwa, ale daję radę
Suzan ciężki i bardzo złożony temat ruszyłaś. Też często się nad tym zastanawiam. Myślę, że prób samobójczych podejmują się ludzie, którzy wołają o pomoc, a nikt nie słyszy. Próby zazwyczaj są manifestem. Gorzej z tymi, którzy idą na śmierć bez wcześniejszych, wyraźnych sygnałów. Jak bardzo trzeba być zdesperowanym, a przy tym odważnym, aby targnąć się na własne życie np przez powieszenie (najczęściej stosowane). Takiej rzeczy, chyba nie można zrobić w stanie absolutnej trzeźwości i sprawności umysłowej. Wiele przypadków takich było, że znałam osobę, której nieźle się wiodło (przynajmniej tak to wyglądało), a pewnego dnia dowiedziałam się, że .......powiesił się.
Chyba to jednak konstrukcja psychiczna.
W minioną wigilię siostra mi powiedziała, że facet około 40-stki rzucił się z okienka ostatniego piętra wieżowca (moja siostra w nim mieszka). Facet mieszkał na innym osiedlu, a wybrał sobie własnie ten wieżowiec na śmierć o 5-ej rano.
Tego trzasku, który słyszała......i tego widoku jak zbierali powykręcane szczątki człowieka - nie zapomni do końca życia.
Facet zostawił żonę i trójkę dzieci.
A narzekanie? podobno jest to wada narodowa....... na wszystko.....z powodu i bez powodu.
6 475 2015-01-04 20:01:33 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-01-04 20:05:09)
dopisała Miga:
A może i poznał
Kur nieopierzony
Ale zajrzeć nie chiał
Pod sukienkę....żony sad. big_smile
MIGUSIA
......hihihihiii....baaaardzo mi się to spodobało!
Susan, "Saga Sigrun" E.Cherezińska, singlom odradzam dużo dzikiego seksu tongue( choć nie wiem nawet, co to dziki seks big_smile). Jak mi tu kiedys Żyworódka zdiagnozowała niedobór witaminy "H", to też powinnam bardziej uważać, co czytam big_smile. Powiem Wam, że róznie słyszałam "M", "S", nawet "P", ale "H" pierwszy raz big_smile. Dawno kiedyś czytałam o wit. "H" i pamiętam, że dużo jest jest w jajach big_smile, a dokładnie w białku, a nadmiar bardzo wysusza i postarza skórę big_smile. Ale to chyba dwie różne witaminy big_smile.
MIGA
tutaj też się zgadzam z Toba w całej rozciągłości. Jak mi KLAUDI radziła dziki seks.......to tak się zastanawiałam....jak do tego podejść? może na drzewie? a może w jakiejś pieczarze? jaskini?
Z tymi witaminami - to też różnie bywa, bo jednak nadmiar witamin......hiperwitaminoza.....też nie jest dobra i kończy się tym samym co i niedobór......a może jeszcze gorzej ![]()
Anusiu mnie bardzo ucieszyło, że tak o sobie piszesz, że taka silna jesteś smile.
Dlaczego Wy kochane tak chowacie te pieski przed księdzem? big_smile Bo aż mnie to śmieszyć zaczęło, boicie się o pieski tongue big_smile?
Ooooo tak...tak..... jeśli chodzi o Anusię silna i mądra kobieta. ANUSIU fajnie, że uciekasz w książki .......kto czyta - wiele razy żyje.......to jest zapomnienie, wyciszenie.......
dlaczego pieski chowa się przed księdzem? już Ci tłumaczę. Nawet z "ambony" ogłasza aby pieski były schowane. Psy bywają różne.....agresywne też, a ksiądz podobnie jak np listonosz przynosi ze sobą wiele zapachów obcych, które mogą sprowokować psa i może to się skończyć poszarpaniem sukienki......w najlepszym razie. Ponadto przychodzi się pomodlić w domu i porozmawiać z domownikami a jednak ujadający pies (chyba każdy na obcego ujada) zakłóca tą wizytę.
Jeszcze inna sprawa, to tam gdzie jest pies, to jednak osoba przychodząca skupia najpierw na nim swoją uwagę - a tu nie o to idzie.
Marcinie, obmyślam srogą karę, zadnych względów tongue.
dlaczego obmyślasz karę dla MARCELA? w czym Ci zawinił? przecież piękne menu chorwackie zapodał w swoim ostatnim wierszyku
a może byś chciała już to wszystko konsumować i nerwy Cię wzięły?
Raju sąsiad wyczuł, gdzie sie napić można tongue big_smile.
Zmykam do kuchni.
hihihiii....MIGA
to jest sąsiad garażowy.......i wcale nic nie wie o moim barku, a ja go uświadamiać nie zamierzam.
Zaproponowałam mu herbatę
trochę upił i się zmył.
Co tam w tej kuchni robisz?
PS
ale się nagadałam palcami
......muszę trochę odpocząć ![]()
6 476 2015-01-04 20:12:00
A narzekanie? podobno jest to wada narodowa....... na wszystko.....z powodu i bez powodu.
Dokładnie... zawsze się coś znajdzie ![]()
6 477 2015-01-04 20:29:58
Przemknęłam po tych wszystkich postanowieniach i życzeniach noworocznych i naszły mnie takie refleksje:
-schudnąć sobie - obiecuje
ale ciastka pałaszuje!
ćwiczyć sobie - obiecuje,
lecz kanapę okupuje!
czytać książki - obiecuje,
bibliotekę zaniedbuje!
zerwać z petem - obiecuje,
po kolejną paczkę,
szybko kopytkuje!
kochać siebie - obiecuje,
ale szybko zaniedbuje!
konno jeździć - obiecuje,
znowu czasu jej brakuje!
pracę pisać - obiecuje,
kto i co ją zdopinguje?
miłość sobie - obiecuje,
czy zrealizuje?
książe! pojawić się - obiecuje,
czy na pewno zbajeruje?
W końcu........o życzeniach zapomniała....
lista, gdzieś się zapodziała......
Nowy Rok szybko nadejdzie.....
nowa lista
znowu będzie!
Uwaga
jeżeli Ktoś rozpoznał się w tych postanowienio-życzeniach, to solennie zapewniam,
że nie chciałam dokopać! ![]()
6 478 2015-01-04 20:37:21 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-01-04 20:39:04)
Anhedonio nie, nie czytałam tej książki. Jakoś nie wpadła mi w dłonie.
Anusia takie zamiecie to tylko za oknem łdnie wyglądają - mówi Ci to osoba, która kocha śnieg
Raz w lesie, gdy byłam ze znajomymi zaskoczyła nas potworna zmieć. Na początku był śmiech, ale potem raz dwa minął. Na szczęście poradziliśmy sobie ![]()
Wielbicielu pozwolisz, że wybiorę się z Tobą na narty? ![]()
Migo dużo seksu? Czytam
Czemu nie?
He he.
Chce iśc ktoś z Was na "50 twarzy Grey'a"?
Ja się wybieram ze znajomymi.
Rajo szkoda mi tych ludzi. Nie wiem w jakiej desperacji trzeba być, by posunąć się do takiego czynu. Ja bym nie miał takiej odwagi.
Piękny wiersz
Co do narzekania - z takimi ludźmi nie trzymam prywatnie;) Mam dość, a owy nastrój jest zaraźliwy. ![]()
6 479 2015-01-04 20:37:50 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-01-04 20:38:13)
hello Maruderzy wieczorkiem ...
Marcin pierdyknął wiersz smaczny
:lol:
Anusia u mnie jest jak i u Ciebie
przeróżne rodzaje płatków śniegu lecą łącznie z zamiecią śnieżną
teraz jak byłam - to od Ciebie ciągną ciemne chmury jak w jakimś horrorze ... brrr..
Rajka piszesz o samobójstwie ........ jeny masakra ....
:/
z zasady wszyscy przed popełnieniem mówią ... o zamiarze w różny sposób
wczoraj na "czterdziestkach" był wpis jakiejś babeczki z Niemiec .... ![]()
wiem,że to w depresji ludzie robią ale uważam,że trzeba mieć odwagę - by sobie coś zrobić .....
pozdrawiam wszyściutkich ....
6 480 2015-01-04 21:02:37 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2015-01-04 21:04:27)
Anhedonio nie, nie czytałam tej książki. Jakoś nie wpadła mi w dłonie.
Bo ona "nie wpada"
ją trzeba wyszukać
nam p. dziekan napomknęła o jej istnieniu.
Ps. niestety samobójcom przeważnie odwagi nie brak. Brak za to instynktu samozachowawczego, zrozumienia i wsparcia bliskich... albo choroba w postaci depresji się nakłada. To "straszna trwoga" ![]()
6 481 2015-01-04 21:37:44
Dziewczynki ,,,mocno wieje i sypie ..ale to nic -jutro nie musze nigdzie wychodzic ,
czytalam do dziecka ,juz jako 9 latka chodzilam do Biblioteki i pozyczalam ksiazki dla taty,,,,lubil czytac ,,ale wiekszosc ich ja czytalam i wybieralam takie ktore mi sie podobaly,,inaczej nikt by mi nie wyporzyczyl..moje wszystkie cztery corki kazda wolna chwile spedzaja czytajac,,maja to chyba po mnie
kiedys mialam psy ,,dwa,,Spajka auto mi zabilo a pozniej mialam Dzera ale zawsze ksiadz zanim wszedl prosil zeby zamknac psa,chociaz byly towarzyskie i bardzo lagodne,,ale mysle ze psu sie nie wierzy ,nigdy nie wiadomo jak zareaguje na obcego,,,,,,jeszcze takiego ktory zabiera koperte hihihi
dziewczyny-moja sila to Karolcia ,,pokochalam ja od pierwszej chwili chociaz przezylam szok i myslalam ze Swiat mi sie zawalil,,ale nie balam sie jak sobie z nia poradze ,,tylko balam sie ludzi -otoczenia ,,ale tu tez sie nie zawiodlam ,,ludzie okazali mi tyle serca i wsparcia psychicznego,,
to nie to co od lekarza jak przyszla mi powiedziec , co jest z moim dzieckiem,to dopiero bylo chamskie ,,tacy lekarze nie powinni pracowac na porodowkach,
Anhedonio ,,ja tez bede szukac ksiazek Tej pisarki
6 482 2015-01-04 22:20:01
No Raja, trochę nas tam ujęłaś w tej wyliczance
.
Słuchajcie, przypomniało mi się właśnie, że wczoraj Renar miała urodziny. I chyba nic nie postawiła. Może z powodu braku życzeń? Ja to nawet o dzieci urodzinach zapominam, ale żeby tak nikt nie zapamiętał? Kładę to na karb, że Renar nowa
. Renar, spóźnione życzonka: zdrówka i bogactwa
. Kwiatek dla Ciebie:
6 483 2015-01-04 22:25:41 Ostatnio edytowany przez miga (2015-01-04 22:28:26)
Suzan_444 napisał/a:Anhedonio nie, nie czytałam tej książki. Jakoś nie wpadła mi w dłonie.
Bo ona "nie wpada"
ją trzeba wyszukać
nam p. dziekan napomknęła o jej istnieniu.
Ps. niestety samobójcom przeważnie odwagi nie brak. Brak za to instynktu samozachowawczego, zrozumienia i wsparcia bliskich... albo choroba w postaci depresji się nakłada. To "straszna trwoga"
Ja myślę, że samobójcy boją się to zrobić. Samobójstwo, moim skromnym zdaniem, to nie odwaga, tylko skrajna, niewyobrażalna desperacja. Myślę, że boją się, ale wyjścia nie widzą.
Raja Marcin sam się o karę dopomina
. Za zaniedbywanie nas
.
Marcin, przez tydzień codziennie 20 pompek lub codzienne wielbienie Azylantek
.
6 484 2015-01-05 06:44:07
nadal trwa
zapraszam na poranną kawencje 
robię myk
ponowne pod kołderkę ....
6 485 2015-01-05 11:11:44

Witam Marudki i Wielbiciela
Poczytałam coście wczoraj popisali i później na te tematy też popisze ale teraz wzywają mnie pilne sprawy i muszę pobiegać i pozałatwiać zaległe sprawy. Było za dużo Świąt, jutro znowu święto i obawiam się czy Urzędy funkcjonują, żebym na darmo nie jechała dwoma tramwajami na drugi koniec miasta. Wpadnę póżniej , a na razie życzę takiego słoneczka jakie u mnie świeci
.
6 486 2015-01-05 12:50:33
Witam miłego dnia ![]()

6 487 2015-01-05 14:02:47
dzien dobry Marudki//
dzis fajnie sie czuje ,,zrobilam generalne porzadki ,,i za oknem tez pieknie ,,,,tak jak lubie
prawdziwa zima ,,nie ma juz wiatru ale pieknie sypie snieg ,gesto rownomiernie ,,po prostu -wspaniale
obiad zrobilam ,,byle jaki,,kapusniak z kielbasa ,,nie robilam takiego od lat ,,kapuste mam swojjej roboty ,wiec dobra,,..wiec na dzis wystarczy,,teraz musze isc cos kupic Zuzi do jedzenia ,,ma tylko w domu sucha karme
chyba pezyszla prawdziwa zima ,,ciesze sie z tego
6 488 2015-01-05 15:58:47
Dzień dobry wszystkim
Anusia cieszysz się, że zima zawitała? Dobrze.....niech tam siedzi u Ciebie jak najdłużej i cieszy Twoje oczy i serce.
U mnie jej nie ma tzn śniegu nie ma ale jest leciutki przymrozek i świeci słonko .......co mnie bardzo cieszy. Taka zima może u mnie pozostać.
Kapuśniak z kiełbasą? - fajny obiadek.....zjadłabym takiego....gdyby mi ktoś ugotował.
Suzanko pytałaś wczoraj czy mi smakowało kaki. Owszem smakowało mi.....liczi też lubię, a w ogóle to zawsze kupuję jakieś nowości jak się pojawiają - z ciekawości. Bardzo polubiłam mango zarówno ze względu na smak jak i zapach.
Marcin pytałeś czy mi się udało wypożyczyć "SAGĘ PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ" - niestety, w naszej bibliotece nie ma tej pozycji, ale Panie sobie zapisały do zakupu.
Miga karę dla Marcina wymyśliłaś bardzo dobrą
jestem za tym aby ją wykonał w całości......pompki nie zaszkodzą, a codzienne wielbienie Azylantek? - super kara........już czekam ![]()
Faktycznie zapomniałyśmy o urodzinach Renar szkoda, że się nie pokazała z przypomnieniem.
Dzisiejszy dzień dla mnie jest fatalny.......na własnej skórze przekonałam się co to znaczy strajk przychodni lekarskiej. Akurat ta moja strajkuje......zamknięta na głucho łącznie z bramą. Jest tylko informacja, że w nagłych przypadkach należy się zgłaszać do Izby Przyjęć. Uznałam, że brak leków dla m. jest nagłym przypadkiem i udałam się gdzie należy.
Tam był istny koniec świata......tłum ludzi nie tylko po recepty.
Odstałam 3 godziny, ale samo wypisanie recept trwało bardzo długo (miałam listę leków do wypisania)........wypełnianie jakichś formularzy, wiele podpisów, recepty pisane ręcznie........dlaczego nas tak katują?...... w imię czego?
Jak już się znalazłam w aptece, to usłyszałam, że jednego leku nie sprzeda ponieważ jest wypisany łącznie z innymi, a powinien być na oddzielnej recepcie.
Aptekarka kazała mi ponownie iść do lekarza o zmianę......co wywołało moje oburzenie i zapytałam jak wygląda współpraca apteki z lekarzem........ ja nie muszę wiedzieć na ilu drukach ma pisać lekarz receptę, ale lekarz musi wiedzieć.
Po wymianie zdań nic nie zyskałam, a za pioruna nie poszłabym drugi raz w ten ludzki tłum. Ostatecznie wróciłam bez jednego leku. Skandal na całej linii!!!!
Pozdrawiam wszystkie Marudy
idę się odstresować.
6 489 2015-01-05 18:21:00
hey przedwieczornie Marudy
u mnie też piękniutka zima - taka jak u Anusi ![]()
Rajka Arłukowicz i lekarze się dogadać nie mogą a pacjenci odczuwają to na swojej skórze
tj. szczyt chamstwa !! - żebyśmy MY -wiedzieli jakie leki i na ilu receptach ma lekarz wypisać ... wrrrr
6 490 2015-01-05 18:44:30
Witajcie.
Ja dzis cały dzień "biegam". A to zakupy, to biblioteka a to weterynarz.
Jestem strasznie głodna. Prawie nic dziś nie jadłam. Zwierzak koleżanki miał na dziś zaplanowany zabieg. Nie miała jak z nim iść, więc ja to zrobiłam.
To był króciutki zabieg, nie tak bardzo bolesny, ale pacjent był wystraszony na 100%. Mogłam z nim zostać, więc chociaż trochę mniej się bał. Zna mnie bardzo dobrze. Jednak ja to nie nie to samo co właścicielka
. Było trochę krwi, trochę ropy. Całe szczęście, że na mnie takie widoki nie działają zbytnio
. Ale już ok. Leży, je, pije i próbuje się bawić. Całe szczęście.
W poczekalni poznałam miłą starszą osóbkę. Ze szczeniaczkiem rasy bokser. No cudny
.
Kocham naturę i wszelkie stworzenia. Aż żal osób, ktore tego nie zauważają.
Piszecie, że u Was zima. Fajnie. A u mnie słońce i mróz.
Uwielbiam takie powietrze, aż chce się oddychać
.
Rajo fajnie, że lubisz próbować nowych rzeczy
Dobra, "galopuję" do kuchni. Coś zjeść w końcu powinnam ![]()

6 491 2015-01-05 19:11:29
W ramach kary
Azylu wielbienia
Kocham go
Od pierwszego
Emocji spojrzenia
![]()
Rajo, piękny wiersz stworzyłaś. Dzisiaj we "Wspaniałym Stuleciu" działo się bardzo dużo ciekawych rzeczy.
Suzan, serdecznie zapraszam do slalomu
Wiele się zmieniło w sprzęcie narciarskim, od czasów mojego dzieciństwa.
Klaudyno, pozdrawiam ![]()
Migo, przyjmuję Twoje kary z pokorą ![]()
6 492 2015-01-05 19:49:35
Witam wieczornie Marudki ![]()
Ja dzisiaj miałam na dworze słoneczną ciepłą pogodę, cały dzień i dobrze bo poza tym byłam w urzędach i niewiele załatwiłam, tak jak Rajka wystała się w kolejkach do lekarzy tak ja wystałam się w banku i w Energetyce, masakra, tłum ludzi a odsyłają po różnych pokojach w końcu kazali mi jechać do biura do warszawy bo u nas takiego nie ma a miasto jest duże. Tak czy inaczej początek roku zaczął się upierdliwie i masakrycznie. ![]()
Wielbicielu, ![]()
pompki ciało hartują
a azylantki
karę wielbienia
Ci nakazują.
Każdą masz dopieścić
słowami , rymami
aż z zachwytu
będą o podłogę waliły
radośnie piętami ![]()
6 493 2015-01-05 20:02:14
Dobry wieczór
.
Marcinie, pięknie karę odbywasz
, pierwszy dzień zaliczony
. Myślałam, że będziesz się bronił, a tu "z pokorą". Czy nie za grzeczny jesteś? ![]()
Susan, Ty ciągle głodna jesteś, weź się Ty dziewczyno raz porządnie najedz
.
Raja, bardzo współczuję. Co oni z nami wyprawiają. Tak do końca nie wiem, kto ma rację. Myślę, że jest gdzieś pośrodku. Jednak lepiej pacjenta leczyć za mniejsze pieniądze niż wcale. A z tą receptą...szkoda gadać...Życzę Ci końskiego zdrowia, żebyś się mogła leczyć.
Oj, Majka, a ja akurat dziś na głupoty mam ochotę i tak by mi się energia od Ciebie przydała
.
Anusia, też mam swoją kapuchę i smaku na kapuśniak narobiłaś. Tylko, że dynię wywlokłam z chłodu i teraz mam tydzień pod znakiem dyni: obiady i ciasta
.
Klaudyna, jak tam w urzędach u Ciebie? Oby nie jak w ośrodkach zdrowia. Niektóre ważne placówki za dużo wolnego sobie zrobiły, nawet i składy, hurtownie, nie ma gdzie kupić potrzebnych rzeczy.
6 494 2015-01-05 22:14:16
Migo nie nie mogę
Staram się, le wciąż mam braki
Jestem biednym studentem, który wciąż głoduje
.
Wielbicielu no na pewno sprzęt się zmienił, ale to jak z jazdą na rowerze. Tego się nie zapomina ![]()
Właśnie przed chwilką popadał u mnie delikatny śnieżek. Szału nie ma
Ale cieszy mnie i on he he.
Mam baaaaardzo dużo nauki. Zapowiada się naukowy tydzień. Książki, książki, raz jeszcze książki
. Mam chyba z 7 egzaminów
. Cóż to dla mnie. Jak szaleć to szaleć
.
6 495 2015-01-05 22:57:45
Anusiu i Basiu a u mnie zimy ni ma chyba gdzieś u Was pobłądziła.
Rajka ale chora sytuacja.
Suzanko przeczytałam o krwi i momentalnie słabo mi się zrobiło.
Miga a widzisz jak z tą energią mentalnie wyczułam hehe.
Obejrzałam sobie komedie romantyczną "Dlaczego nie!" i choć tak naiwna w swej prostocie to podobała mi się idealna na rozluźnienie hehe tak jak "Wszystko o Stevenie". Teraz mogę się położyć spokojnie spać ![]()
Buziaczek dla wszystkich w Azylowie Wielkim ![]()
6 496 2015-01-06 08:43:57
Doberek świątecznie - wtorkowo ![]()
zapraszam na caffe 
zwłaszcza głodną naszą studentkę Suzan
:lol:
Majka - też lubie te polskie komedie romantyczne
pozdrawiam wszyściutkich Maruderów
Klaudynka poczytaj o tym "tanim" prądzie .... zrywaj umowę
u mnie nadal klimaty zimowe
czyt. Suzankowe hii
6 497 2015-01-06 10:52:57

Witam słonecznie w Marudkowie
U mnie wspaniały przedwiosenny dzień a więc pora na piękne spacery dla piechurów. ![]()
Basiu , umowa była podpisana 2 m-ce temu a więc nie mogę skorzystać z tych 10 dni. Poczytam i zobaczę jak z tego się wycofać.
Miłego dnia Marudki , dużo słoneczka i dobrego nastroju ![]()
6 498 2015-01-06 11:25:00
Witam Was wszystkich w ten słoneczny piękny dzień. ![]()
Basia a polecisz mi jakąś komedię romantyczną.
Tego nigdy za wiele choć nie powiem niekiedy oglądam thrillery.
Zapraszam wszystkich na kawę i ciacho i życzę miłego dnia.
dodatkowo wersja herbaciana dla Suzanki 
6 499 2015-01-06 12:07:44
Cześć ludzie ![]()
Takiej cudnie pięknej pogody już dawno nie widziałam
od razu endorfiny SAME się windują w górę!
Maju - nie kuś - kalorie precz!
6 500 2015-01-06 14:48:44 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-01-06 14:49:46)
hey witam ...
Majka - proszę bardzo .... jak wejdziesz na YT - to zawsze patrz na ilość wyświetleń
tj. najlepsza rekomendacja
chociaż nie zawsze ... zależy co się komuś podoba ![]()
u mnie też piękniutko świeci słonko -ale śnieg nadal leży na trawnikach ....
może jestem dzikus - ale filmy które dostały Oskara czasami wg. mnie są do doopy ![]()
teraz na myśl przyszedł mi tytuł filmu " zapach kobiety " z Allem Pacino ... wart oglądnięcia ![]()
pozdrawiam ...