netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Azyl dla marudzących inaczej

10 607 odpowiedzi927 197 wyświetleńzałożony przez miga, 10.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Strony Poprzednia 1 … 98 99 100 101 102 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 436 do 6 500 z 10 608 ]

6 436

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wieczorową porą
U mnie wiatr się uspokaja na szczęście, bo już mnie drażnił co chwila mi anteną machając na dachu big_smile
Rajeczko u mnie chyba nie było przerwy, ale głowy urwać nie dam
Klaudynko fajny wierszyk, aż mi się przypomniał mąż koleżanki no wypisz wymaluj jak byś zdjęcie opisywała big_smile

6 437 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-01-03 21:38:07)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

Pozory, wszyscy je znamy
pozory, w życiu je mamy
mąż  pozornie nas kocha
nad ciężkim losem pozornie też szlocha.
Szlocha że brzuch mu napęczniał
że mendą się zrobił , nie zmężniał
dowartościować się lubi
z wszystkimi po drodze też czubi
mądrością żony podpiera
bo taka już z niego cholera..

Nikomu nie ufa i mędzi
po domu się wlecze i smędzi
z miną skwaszoną , ponurą
pióra z ogona wylazły
jest kurą
więc dzień zaczyna znów burą  smile

dopisała Rajka :

Niegdyś kogut
w kurę się zamienił
a życie domowe
w piekiełko przemienił. sad


Rajko, teraz mamy wspólny wierszyk big_smile

Lajla, takie zdjęcie i obrazek jest często spotykany , wiec łatwo go opisać.

6 438

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Lajla u Ciebie wiatr się uspokoił, a na odmianę przywiał do mnie. Teraz wieje okrutnie i w dodatku zaczął sypać śnieg.......
taka pielinka - jak kiedyś u Żyworódki była........
Z tymi przerwami technicznymi, to chyba jest tak, że nie wszędzie jest jednocześnie - tak mi się zdaje.

6 439

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Klaudynko jesteś bardzo miła, że uznałaś tą moją linijkę za wkład do Twojego wierszyka big_smile dzięki Ci za to.

6 440

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maj32 no ciacho przepyszne smile Aż szkoda było go nie zjeść. smile.
Wielbicielu dziękuję, co tam u Ciebie? smile
Klaudynko cudowny wiersz, pełen nadziei. Aż miło się go czyta. No do mnie przemówił bardzo. Dziękuję smile I gratki.

Podkowa piękna. A jeśli już o niej mowa. Macie w domu prawdziwą podkowę? smile Ja mam. Prosto ze stajni. Zużytą oczywiście. Takie są najlepsze, najprawdziwsze. smile

Wróciłam właśnie ze spacerku wieczornego. Fajnie na dworze, ale pada.
Dziś polecam na wieczór dobrą książkę, piwko owocowe i chipsy big_smile Jak szaleć to szaleć wink
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 441 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-01-03 21:51:53)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Rajuś , napisałaś zakończenie więc jesteś współtwórczynią , w nagrodę buziak dla Ciebie big_smile

Witaj Suzanko, dzięki że wiersz Ci się spodobał, myślę że ten pierwszy big_smile a czytałaś ten drugi napisany razem z Rajką? big_smile
Nie mam podkowy w domu ale wirtualną mam przed oczami big_smile U mnie pogoda okropna, mąż chodził z piesem a ja ich karmię cały dzień.

6 442

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Suzanko podkowy końskiej nie mam, a że jest u Ciebie to wcale nie jestem zaskoczona.....no bo jak inaczej?
Miłośniczka koni musi mieć podkowę. Powiedz jeszcze czy działa i przynosi Ci szczęście.

Wszystko co polecasz na dzisiejszy wieczór, to niestety, ale musi mnie ominąć......
książkę wczoraj skończyłam czytać, a nowej nie mam, piwka nie lubię, a za chipsami nie przepadam........no i co mi zostaje?
....siusiu.....paciorek....i do spania..... big_smile

6 443

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

    DOBRANOC

6 444

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

DOBRANOC KLAUDYNKO
DOBRANOC SUZANKO I LALUNIA

              z drugiej strony księżyca (odnosnie obrazka) to ja widzę coś takiego:

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

no....to....odlatuję big_smile

6 445

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Lajla u Ciebie wiatr się uspokoił, a na odmianę przywiał do mnie. Teraz wieje okrutnie i w dodatku zaczął sypać śnieg.......
taka pielinka - jak kiedyś u Żyworódki była........
Z tymi przerwami technicznymi, to chyba jest tak, że nie wszędzie jest jednocześnie - tak mi się zdaje.

Zmienił natężenie hi hi hi bo mi go co jakiś czas jeszcze przywiewa big_smile ale mam nadzieję że rano zniknie bo nawet zaczyna mi od czasu do czasu deszcz ze śniegiem padać...
Suzanko miałam podkowę, ale się zawieruszyła, podskoczę do stajni jakiemuś konikowi bucika podprowadzę big_smile Książeczka hmmmm doskonały pomysł smile
Rajeczko spokojnych snów, ja piwka i czipsów tez nie bardzo, ale hmm mam spory zapasik mocniejszych trunków jak by coś ...
Skąd masz moje zdjęcie??
Ja też uciekam, coś poczytać
Dobranoc dziewczyny
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 446

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Hejka wieczorem smile

Ksiądz był i się zmył tongue Bardzo miły choć dość specyficzny, ale nie w złym sensie. Porozmawiał i pobłogosławił zaprosił na mszę i dokładnie opisał umiejscowienie w kościele konfesjonału hihi dobrze, że mapki nie narysował. tongue

Rajka całe szczęście, że Nelkę schowałam bo by jej nawet kropidło nie pomogło. A u mnie też był sam proboszcz no no to ci dopiero nas docenili . big_smile

Klaudii podkowa na szczęście zawsze się przyda hehe. W mej części miasta też paskudnie, aż tak, że jak siostra z psem mi wyszła to Nela w tył zwrot i do domu. Nawet na trawnik nie doszły ech byle do wiosny.

Suzanko ciastek nigdy za wiele, a gdyby nawet to się poćwiczy i wsio. big_smile Jak idzie pisanie pracy magisterskiej?

Pozdrawiam i każdemu dobrej nocy.

6 447

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

Gdzie się zapodziała Żyworódka? jak poszła zabawę sylwestrową urządzać dla małżonka, tak jej nie widać......czyżby jeszcze nie skończyli ........się bawić?

Raju, niestety, ale u mnie rok się źle zaczął.
Mama bardzo chora i prawdopodobnie muszę wiele innych swoich spraw, wizyt i wyjazdów odwołać. sad
Jeśli mnie nawet dłuuugo nie będzie, to znaczy, że nie mam dostępu do internetu, a nie, że was opuściłam.
Będę baaardzo za wszystkimi tęskniła. smile

Jeszcze tylko napiszę, że mam w swoim pokoju podkowę konia, którą sobie "podarowałam" z takiej zagrody ze złomem, na jakiejś wiosce.
Rozglądałam się za gospodarzem, ale nikogusieńko nie było.....więc, jak wyżej. big_smile
Z tego co pamiętam, to trzeba ją umieszczać końcami do góry/przodu.
Najlepiej na drzwiach przymocować, ale tego nie zrobię, bo.......

Śniegu u mnie nie ma, roztopił się, a nowy nie dosypał. sad

Wszystkim, wszystkiego dobrego życzę. smile
I pamiętajcie, że co złego, to nie ja......heheeee

6 448

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

Pozory, wszyscy je znamy
pozory, w życiu je mamy
mąż  pozornie nas kocha
nad ciężkim losem pozornie też szlocha.
Szlocha że brzuch mu napęczniał
że mendą się zrobił , nie zmężniał
dowartościować się lubi
z wszystkimi po drodze też czubi
mądrością żony podpiera
bo taka już z niego cholera..

Nikomu nie ufa i mendzi
po domu się wlecze i smendzi
z miną skwaszoną , ponurą
pióra z ogona wylazły
jest kurą
więc dzień zaczyna znów burą  smile

dopisała Rajka :

Niegdyś kogut
w kurę się zamienił
a życie domowe
w piekiełko przemienił. sad

Te piórka, to kurka skrzętnie zbierała,
by na zabawę noworoczną strój miała.
Koguto-kurek bacznie się jej przyglądał,
ale nie poznał, bo pod piórka nie zaglądał....:lol:

No, nie mam czasu, ale....musiałam, no musiałam cosik od siebie dopisać...... heheee

6 449 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-01-04 08:02:49)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

doberek Marudowo    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

u mnie wczoraj były trawniki - takie wiosenne
dzisiaj śniegu napadało brrrrrrr

wspólnymi siłami - wiersz o pozorach smile  wyszedł całkiem całkiem hiiiiiiiii  

spokojnej niedzieli wszyściutkim Azylantom lol   

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę widok bajeczny ...
ale tylko na obrazku lol

6 450

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam niedzielnie i słonecznie big_smile

Dzisiaj dzień jest jak przedwiośnie, bez wiatru, słonecznie i cieplutko w miarę, no to pora na spacerki, rowery i konie big_smile a nie siedzenie przy tv. big_smile

Żyworódko życzę Twojej mamie powrotu do zdrowia , niestety mamy starszych rodziców i musimy liczyć się w każdej chwili z chorobami. A wierszyk fajnie dopisałaś, gdyby każda dziewczyna i nasz Wielbiciel dopisali zwrotkę , to dopiero byłby wiersz hi, hi big_smile już się cieszę big_smile

6 451 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2015-01-04 11:45:20)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Klaudyna59 napisał/a:

Dzisiaj dzień jest jak przedwiośnie, bez wiatru, słonecznie i cieplutko w miarę, no to pora na spacerki, rowery i konie big_smile a nie siedzenie przy tv. big_smile

Witam i ja z rana smile Do życzeń zdrowia dla mamy Żyworódki sie przyłaczam...
A że dziś ciepło i słonecznie... była taka wróżba, że każdy dzień wróży jaki będzie miesiąc... tylko nie pomnę od 27 grudnia czy od Nowego Roku. To by się zgadzało - Nowy rok był ze śniegiem i mrozem... znaczy jeszcze zimy dotyczył, a potem "z górki". Hipotetyczny kwiecień byłby mocno deszczowy, a maj (dziś) cudnie wiosenny ze słoneczkiem smile znaczy PRAWIDŁOWO big_smile
DOBREJ NIEDZIELI wszystkim!

6 452

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam serdecznie smile

Żyworódko dużo zdrówka mamie życzę i dbaj o siebie. Do szybkiego przeczytania smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Miłego dnia aniołeczki wink

6 453

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

DOBRY DZIEN DZIEWCZYNKI
Basia jak zwykle pierwsza pobudke robi,
Klaudynko --piekny wiersz ,
dokladnie w nim ujelas charakter mojego mena ,,
Basia zna go osobiscie ,ja je- mam- tez znam-to przemila osoba ,,przesympatyczna ,,
a okazuje sie ze ona i moj men -to ludzie o dwuch twarzach,,
co zrobie musze wytrzymac 
teraz za pozno na rozwod ,,moglam to zrobic wiele lat temu ,,jak mi rozki dowalal..ale dla Perelki zostalam
zebyscie wiedzialy jak bardzo zaluje ,
Anhedonio ,,,,Klaudynko ,jakie przedwiosnie u mnie pochmurno i nasypalo w nocy  duzo  sniegu
ale mimo wszystko zycze pieknego slonecznego dnia

6 454

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anusia musi Ci być ciężko szczerze współczuję.

6 455

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Maj---przez niego zrobilam sie --twarda psychicznie --nie mialam wsparcia nigdy ,,nawet jak bylam po masektomii ..jak wrocilam do domu ,,to mi robil takie jazdy ze do tej pory mam wrazenie ze myslal i chcial zebym  umarla,bo mam raka
ale ja musialam wytrzymac ,,dla Karolki i wyjde z tego ..a jego wrzaski i docinki ,,wytrzymam
po prostu -jak wrzeszczy ,ilcze --ale i to mu przeszkadza.
koncze ,,bo przyjechal z kosciola

6 456

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry smile.
Melduję, że żyję. U mnie wieje, śniegu jak na lekarstwo, a pada...deszcz. Słoneczko z rzadka się przez chmury przeciśnie i pięknie to wtedy wygląda, jak jakiaś zjawa świetlista na niebie.

Mąż w pracy, ja przyszłam zobaczyć, jaką kawusię mam dziś pić smile i celnie trafiona ta na Basi obrazku, bo zaspałam i chyba koło tego kota tyłek tylko w  kawie zamoczę big_smile. Ależ mi się pospało.

Żyworódko, zdrowia dla mamy. Mówisz, że co złego, to nie Ty? big_smile Czy o te zaczernione literki Ci chodzi ?:P Całe słowo powinno być na czarno big_smile. Ale to poezja, ma przecież swoje prawa, już tu Klaudii kiedyś mężczyznę z żebra Adama ukleiła i co? ma prawo big_smile.

Klaudii, wiersze jak zwykle świetne ( choć się nie znam), z kury się uśmiałam big_smile. Mam też swój dopisek, ale że ja tu najmniej zdolna, to się zastanowię czy wstawić big_smile.

Muszę sobie chyba załatwić gdzieś podkowę. Niby w takie rzeczy nie wierzę, ale przecież nie zaszkodzi smile.

No, jak maj ma być taki, jak dzisiaj, to u mnie nieciekawie się zapowiada. To ja wolę taki "Maj", co tu ciągle czekolę pałaszuje tongue.

Anusiu, trzymaj się jakoś. Mówię ci, jak ja załuję wielu rzeczy w życiu i to bardzo ważnych. Jak bardzo inne życie bym miała, gdybym była wtedy mądrzejsza. I o pracę tu chodzi i o zdrowie córki nawet sad i inne, może mniej ważne, ale psują teraz życie...a wyjścia z tego już nie ma. Trzeba się tak już przemęczyć..."Leczyłam" wszystko śmiechem, ale już nawet na to nie mam ochoty, chyba takie ostatnie podrygi jeszcze big_smile.

Raja, nie masz co czytać, to pisz big_smile. Ale Ty masz dobrych sasiadów. Musisz sama byc dobrą sasiadką, że tak Cię szanują smile.

Susan, ja właśnie o Norwegii czytałam książkę (historyczną). Kocham też takie zimne widoki i chętnie bym na nie patrzyła na żywo, ale niestety...lubię ciepełko, a nawet gorącełko big_smile. Takie wszystko wokół białe, skrzące w słońcu- to musi zapierać dech...

A kawkę sobie zrobiłam w dwóch gadających do siebie kubeczkach big_smile. Niech się kot sam moczy tongue.

Coś Marcin nas chyba zaniedbuje, no ale coż, my nie Lidije big_smile.

Miłego popołudnia niedzielnego smile.

6 457

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
ANUSIA50+ napisał/a:

Maj---przez niego zrobilam sie --twarda psychicznie --nie mialam wsparcia nigdy ,,nawet jak bylam po masektomii ..jak wrocilam do domu ,,to mi robil takie jazdy ze do tej pory mam wrazenie ze myslal i chcial zebym  umarla,bo mam raka
ale ja musialam wytrzymac ,,dla Karolki i wyjde z tego ..a jego wrzaski i docinki ,,wytrzymam
po prostu -jak wrzeszczy ,ilcze --ale i to mu przeszkadza.
koncze ,,bo przyjechal z kosciola

Nie znam zupełnie sytuacji i charakterów Waszych, ale może nie powinnaś milczeć? Moim zdaniem, to może pogarszać sytuację, trzeba powiedzieć swoje. No ale, jak mówię: może nie mam racji. Zdrowia Ci życzę twarda kobieto smile i siły.

6 458 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-01-04 13:37:27)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie smile

Ale dobrze mi się dziś spało smile A Wam?
Klaudynko, tak ten pierwszy wiersz jest cudowny. Ten co pisałaś z Rajką też wspaniały. Z przesłaniem - a to najważniejsze smile. A skąd pomysł na taką akurat tematykę? smile
Rajko i jak wczorajszy wieczorek Ci minął? smile Ja zostałam przy książce, piwku i chipsach big_smile.
Anusia i ja Ci współczuję. Zobacz jak to jest. Dlaczego ludzie tak bardzo się zmieniają. Hm......
Ba-Cha bardzo ładny obrazek. Moje żywioły smile I cieszę się, że padał u Ciebie śnieg big_smile. Ciesz się nim. Na pomorzu już po nim śladu nie ma. Wczoraj z deszczem padał. Więc po zimie tu. Praktycznie jej w ogóle nie było. Szkoda.
Rajko nie wiem czy owa podkówka szczęście przynosi. Ale wiem jedno. Dzięki niej mam wiele radosnych wspomnień z siodła smile Więc jakiś wkład w szczęście ma smile

Strasznie dużo osób narzeka od początku tego roku. Nie wiem co się dzieje. Też to zauważyliście?
U mnie w rodzinie tez wiele osób chodzi i marudzi.
Głowa do góry!! smile

Idę obiadek robić smile
Zostawiam Wam śliczny obrazek.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 459

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo a jaka to książka ?:)

6 460 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2015-01-04 13:58:49)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Witajcie smile
...
Ale dobrze mi się dziś spało smile A Wam?
Strasznie dużo osób narzeka od początku tego roku. Nie wiem co się dzieje. Też to zauważyliście?
U mnie w rodzinie tez wiele osób chodzi i marudzi.
Głowa do góry!! smile

Zostawiam Wam śliczny obrazek.

A mnie dziwi, że Ciebie dziwi... młodsza koleżanko "po fachu".
Nie od dziś wiadomo, że NAJtrudniej przeżyć nieszczęśliwemu w tłumie cieszących się nachodzącymi (rodzinnymi) świętami a samotnemu wśród wiwatujących na Sylwestra (szczególnie gdy się całują o północy). Najwięcej "postanowień" co do rozwodów/zmiany życia, zapada w okresie świąteczno-noworocznym (przynajmniej tak "wychodzi" brytyjskim badaczom... najwięcej samobójstw się notuje sad
Może Ci się spodoba taki fajny blog prowadzony przez psychologa, 3dno się nazywa, a zjawisko, które Cię nurtuje, jest opisane w artykule "depresyjny PARADOKS"
Miłej lektury smile

6 461

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anusia mimo wszystko i na przekór wszystkiemu życzę Ci miłego dnia.

Miga wbijaj do mnie ja mam i słońce i czekolada się powinna znaleźć no przynajmniej kawałek hihi. tongue

Narzekamy no fakt to jak tam da radę jakąś terapijkę grupowo Suzankową zrobić?

Dostałam na gwiazdkę pakiet Markusa Zusaka w tym "Złodziejka książek" i "Posłaniec" + Kinga i teraz nie wiem co czytać bo jeszcze "Gra o tron" jest na liście. Uwielbiam książki big_smile a teraz słucham The piano Guys i czuję się prawie jak w niebie.

6 462

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam w nowym roku

Piękny wiersz Klaudynkowo- Rajeczkowo- Żyworódkowy

Piszecie , że chowacie pieski przed księdzem.
Ja też to robię.
Chociaż malutki, ale głośno szczeka.
I tak go słychać zza ściany, ale księdzu nóg nie ogląda.

Żyworódka niech twoja mama wraca do zdrowia, a ty
do kafejki.

U nas nadal duży wiatr, zachmurzone i trochę pada śnieg z deszczem.

Co można robić w taki dzień? Tylko spać.
I ja kilka godzin spałam.
A teraz idę do obory. Dać jeść krowom i cielaczkom.
A koty też tam czekają na swoje żarcie.
Jest trochę tych mordek do wykarmienia.
Każda mordka głośno się upomina, aby o niej nie zapomniano.

6 463

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Miga, nie migaj się tylko dawaj ten Twój dopisek big_smile , przecież my nie staramy się o Nagrodę Nobla, tylko fajnie się bawimy a czym więcej uśmiechów tym lepiej się czujemy big_smile

Suzanko pomysł na tematykę o porąbanych kogutach to Anusia mi podpowiedziała nie wiedząc o tym i samo życie big_smile.

Anhedonia zgadzam się z tym co napisałaś , a ponadto ludzi z depresją niezdiagnozowaną i nie leczoną jest masa i stąd co jakiś czas mamy podawane  w tv , niewiarygodne zachowania , niby normalna rodzina , do kościoła chodzili a powyżynali się w biały dzień, ech... życie.

6 464

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Czytka hello big_smile ale z Ciebie dobra Pańcia, że tak każdym ze swych zwierząt się zajmiesz i pewnie na mizianko znajdzie się czas hehe.
A mojej Neli przed chwilą głupawka się włączyła i ganiała mnie po całej chacie by się na siłę ze mną pobawić. big_smile Kochana psinka moja.

6 465

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
żyworódka napisał/a:

Raju, niestety, ale u mnie rok się źle zaczął.
Mama bardzo chora i prawdopodobnie muszę wiele innych swoich spraw, wizyt i wyjazdów odwołać. sad
Jeśli mnie nawet dłuuugo nie będzie, to znaczy, że nie mam dostępu do internetu, a nie, że was opuściłam.
Będę baaardzo za wszystkimi tęskniła. smile

Jeszcze tylko napiszę, że mam w swoim pokoju podkowę konia, którą sobie "podarowałam" z takiej zagrody ze złomem, na jakiejś wiosce.
Rozglądałam się za gospodarzem, ale nikogusieńko nie było.....więc, jak wyżej. big_smile
Z tego co pamiętam, to trzeba ją umieszczać końcami do góry/przodu.
Najlepiej na drzwiach przymocować, ale tego nie zrobię, bo.......

Śniegu u mnie nie ma, roztopił się, a nowy nie dosypał. sad

Wszystkim, wszystkiego dobrego życzę. smile
I pamiętajcie, że co złego, to nie ja......heheeee

Żyworódko złe wieści przyniosłaś, ale miejmy nadzieję, że co się źle zaczyna - to się szybko dobrze kończy.
Życzę aby Twoja Mama szybko pokonała chorobę. Któregoś dnia (jak się nie pokazywałaś) taka myśl - jak błyskawica przeleciała przez moją głowę .......może telepatia zadziałała.
Może tą podkowę zaczep jakoś rogami do góry, niech przyniesie poprawę.

U mnie też śniegu nie ma, rankiem się rozpuścił, ale mnie to nawet cieszy big_smile

A gdzieżbym ja (albo ktokolwiek inny - tak myślę )  dopatrywał się  czegoś złego z Twojej strony?......zawsze jest tylko dobre, miłe i sympatyczne smile

Czekam na Twoje pojawienie się i .......tęsknię........

6 466

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:

A że dziś ciepło i słonecznie... była taka wróżba, że każdy dzień wróży jaki będzie miesiąc... tylko nie pomnę od 27 grudnia czy od Nowego Roku. To by się zgadzało - Nowy rok był ze śniegiem i mrozem... znaczy jeszcze zimy dotyczył, a potem "z górki". Hipotetyczny kwiecień byłby mocno deszczowy, a maj (dziś) cudnie wiosenny ze słoneczkiem smile znaczy PRAWIDŁOWO big_smile
DOBREJ NIEDZIELI wszystkim!

Trochę słonecznie było......może nawet i ciepło by było, gdyby nie ten wściekły wiatr.....przeszywał do szpiku.
Fakt, istnieje taka wróżba ludowa i wiele osób nawet zapisuje te wszystkie zawirowania pogodowe, tylko tak nie do końca wiem,
których dokładnie dni dotyczy. Bardziej by mi pasowało od 27-go grudnia. Pogoda dopołudniowa ma obrazować pierwszą połowę miesiąca, a popołudniowa - tą drugą połowę m-ca. Podobno zawsze się zgadza.

Suzan_444 napisał/a:

Rajko i jak wczorajszy wieczorek Ci minął? smile Ja zostałam przy książce, piwku i chipsach big_smile

SUZANKO big_smile myknął ten wczorajszy wieczór, pokręciłam się trochę po kuchni......próbowałam owocu kaki - właśnie kupiłam, żeby zobaczyć co to (próbowałyście może?), wyciągnęłam stałą pozycję : PTASI GOŚCINIEC do czytania, która mnie niezmiennie wprowadza w dobry humor. Wyciągam tą książkę, jak nic innego nie mam do czytania.

miga napisał/a:

Raja, nie masz co czytać, to pisz big_smile. Ale Ty masz dobrych sasiadów. Musisz sama byc dobrą sasiadką, że tak Cię szanują

hihihiii....MIGUSIA big_smile coś w tym musi być, bo faktycznie mam bardzo dobrych sąsiadów. Szczerze mówiąc, to akurat Tego, który był u mnie ostatnio, wolałabym trzymać na dystans........ żeby mu się zbytnio nie spodobało to jednorazowe wypicie szampana.......

MIGA - nooo....nie migaj się się dłużej i dawaj ten dopisek do wiersza KLAUDYNKOWEGO.......

O......JEZUUUUUU.........On znowu w drzwiach się pojawił.........  wwwrrrrrrrrrr

6 467

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonio dziękuję za nazwę bloga. Wciągnęłam się.
Wiadomo, że ten okres jest ciężki dla samotnych osób, ale gdzie w takim razie szukać różnicy między tymi, którzy mimo samotności nie dopuszczają się prób samobójczych, którzy nadal widzą nadzieję itd. Czy to kwestia czynników psychologicznych?
Ja Wam powiem, że strasznie męczy mnie ta sytuacja z narzekaniem. Zwłaszcza u tych, co mają podstawowe potrzeby zaspokojone.
Sama też nie jestem nie wiadomo jak szczęśliwa, ale daję radę wink.

Maj32 taka terapia by się przydała. Uwierz mi big_smile. Nazwiemy ją "Nie narzekaj, rusz tyłek i nie zwlekaj" big_smile.
Klaudynko tematyka naprawdę ciekawa smile.
Rajko i jak? Smakował Ci ten owoc? Ja osobiście nie przepadam, ale znam ludzi, którzy uwielbiają. smile np mama, he he. Garściami je wcina. I liczi też, nie wiem czy kojarzycie. Nie wiem po kim to ma.
Ja preferuję pomarańcze, jabłka, mandarynki - czyli klasyka smile.

6 468

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Anhedonio dziękuję za nazwę bloga. Wciągnęłam się.
Wiadomo, że ten okres jest ciężki dla samotnych osób, ale gdzie w takim razie szukać różnicy między tymi, którzy mimo samotności nie dopuszczają się prób samobójczych, którzy nadal widzą nadzieję itd. Czy to kwestia czynników psychologicznych?

Prywatne moje zdanie: każdy ma INNĄ, wyjątkową i indywidualną konstrukcję. W tym i psychiczną. Żadna tajemnica, że są osoby silniejsze i słabsze, do nadwrażliwości włącznie... przy czym ta ostatnia wbrew romantycznym rojeniom, to nic dobrego dla jej "posiadacza".
Czytałaś kiedykolwiek Viktora Frankla "W poszukiwaniu sensu"?

6 469

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

jestem wieczorkiem,
dziewczyny ,,,ale u mnie sypie co chwile ,,i jest silna  zamiec 
--swiata nie widac -ale mnie sie to podoba ..przypomina mi dziecinstwo  w gorach,,
kiedys jak bylam dzieckiem nigdy nie moglam pojac czemu mama  zmartwiona co chwile wyglada przez okno czy tato nie wraca ,,jak poszedl do lasu
nawet nie zdawalam sobie sprawy ,jak to jest niebezpieczie w takiej zamieci
Anhedonio ,,zagladalam przez chwile na tego bloga ,,ale ja jestem silna i poradze sobie ,,  nie mam depresji,,moze nawet mam ale umiem sobe poradzic ,,ale czasem w duchu ,,nadam sobie od roznych i mowie --musisz sobie dac rade sama ,,poradzisz sobie ,a jak dalej mnie meczy to biore  ,,pewnie sie usmiejecie ,, Harlekina ,,i czytam,,smieszne  ,bzdurne ,,ale mnie uspakajaja
ide upiec ciasto ,,tylko jeszcze nie wiem jakie ,,moze Fale dunaju upieke --dawno go nie robilam

6 470 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2015-01-04 18:44:10)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
ANUSIA50+ napisał/a:

....nie mam depresji,,moze nawet mam ale umiem sobe poradzic ,,ale czasem w duchu ,,nadam sobie od roznych i mowie --musisz sobie dac rade sama ,,poradzisz sobie ,a jak dalej mnie meczy to biore  ,,pewnie sie usmiejecie ,, Harlekina ,,i czytam,,smieszne  ,bzdurne ,,ale mnie uspakajaja

A skąd big_smile
MĄDROŚCIĄ jest umiejętność znalezienia swej własnej metody na stresa wink każdy sposób "wyciągający" z doła jest słuszny wink najgorzej pogrążać się...
Bloga podałam Susan jako odpowiedź na jej zapytanie.
Osobiście, będąc osobę "niesparowaną" raczej po romanse nie sięgnę... bo a nuż by mi się jakieś ssanie deficytowe włączyło wink za to "odrywam się" przy pomocy krwawych trillerów medycznych. Już prawie całą Tess Geritsen przeczytałam. Ciekawa osoba, bo... romanse TEŻ pisze big_smile więc można rzec, że mogłaby "ratować" nas obie big_smile

6 471 Ostatnio edytowany przez Wielbiciel Lidiji Bacic (2015-01-04 18:55:33)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Żyworódko, przykro mi z powodu choroby Twojej mamy. Trzymam kciuki za powrót do zdrowia!
Klaudyno i Rajo, Wasz wspólny wierszyk jest przeuroczy smile
Suzan, bawię się trochę prozą (przepraszam, użyłem zbyt mocnego słowa). Czekam na dobre warunki śniegowe. Oj, narty dobrze by mi zrobiły.
Migo, proszę o łagodny wymiar kary smile smile
Raja, jeszcze raz. Udało Ci się pożyczyć "Sagę Puszczy Białowieskiej"?
Z poetyckiej szuflady:

W chorwackiej kuchni

Uwielbiam na śniadanie cevapcici
Na obiad zajadam się pljeskavicą
Nazwy potraw
Podaję po chorwacku
Nie szkodzi
Na pewno żołądkom
Nie zaszkodzi
Wręcz przeciwnie pomoże
W sytuacjach, gdy żona
Humoru poprawić nie może
To antidotum na wszelkie kłopoty
Również nieudane zaloty
Polecam palaczinki
Dla ukochanej teściowej,
Sympatycznej kuzynki
Najlepsze są orzechowe
Mogą być, też czekoladowe
Świetnie smakują z dżemem
Na plaży w Zadarze
Pod piniowym cieniem
A co powiecie
Na tutejsze pieczywo?
Do tego muszę dodać
Karlovacko Pivo
Niepowtarzalne w smaku
Chorwackie wina
Już Moi Mili uczta się zaczyna
Co Marcin proponuje na deser?
Sladoled "Banana Split"
Aromatyczną kawę
Fantastyczną z piosenkami
Z tego kraju zabawę!

Sladoled- lody.
Pljeskavica- rodzaj kotleta siekanego/mielonego.
Cevapcici- kiełbaski z różnych rodzajów mięs, smażone na ruszcie.
Palaczinki- odmiana naleśników.

6 472

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonio-ja nie moge czytac ani ogladac krwawych ksiazek czy tez filmow ,,nie lubie strzelaniny ,,jakas miekka sie  zrobilam jak mi sie Karolcia urodzila ,,ale wtedy wpadlam w nerwice lekowa,,to juz byl koszmar,nie bede pisac co sie ze mna dzzialo ale na szczescie mialam blisko w B-B pogotowie i karetka szybko do mnie przyjezdzala,przeszlam wtedy troche w ciagu dwuch lat wszystko co mozliwe -zle-na mnie sie walilo..zaczelam szukac ,co mnie moze zajac zeby nie myslec --oprucz lekow,co bralam ,,i tak sie wciaglam w te moje ksiazki ,,ale musze znalezc ,,romanse Tess Geritsen..to jakas chyba Norweska pisarka? bo nazwisko mi sie kojarzy z Norwegia
oj ale pachnie moje ciasto ..lece zeby sie nie spalilo

6 473 Ostatnio edytowany przez miga (2015-01-04 19:58:00)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Zapomniałam wkleić mój "udział". Oto on:

Wiersz Kaludyny:

Pozory, wszyscy je znamy
pozory, w życiu je mamy
mąż  pozornie nas kocha
nad ciężkim losem pozornie też szlocha.
Szlocha że brzuch mu napęczniał
że mendą się zrobił , nie zmężniał
dowartościować się lubi
z wszystkimi po drodze też czubi
mądrością żony podpiera
bo taka już z niego cholera..

Nikomu nie ufa i mendzi
po domu się wlecze i smendzi
z miną skwaszoną , ponurą
pióra z ogona wylazły
jest kurą
więc dzień zaczyna znów burą smile

dopisała Rajka :

Niegdyś kogut
w kurę się zamienił
a życie domowe
w piekiełko przemienił. sad

dopisała Żyworódka:

Te piórka, to kurka skrzętnie zbierała,
by na zabawę noworoczną strój miała.
Koguto-kurek bacznie się jej przyglądał,
ale nie poznał, bo pod piórka nie zaglądał....:D

dopisała Miga:

A może i poznał
Kur nieopierzony
Ale zajrzeć nie chiał
Pod sukienkę....żony sad. big_smile




Susan, "Saga Sigrun" E.Cherezińska, singlom odradzam dużo dzikiego seksu  tongue( choć nie wiem nawet, co to dziki seks big_smile). Jak mi tu kiedys Żyworódka zdiagnozowała niedobór witaminy "H", to też powinnam bardziej uważać, co czytam big_smile. Powiem Wam, że róznie słyszałam "M", "S", nawet "P", ale "H" pierwszy raz big_smile. Dawno kiedyś czytałam o wit. "H" i pamiętam, że dużo jest jej w jajach big_smile, a dokładnie w białku, a nadmiar bardzo wysusza i postarza skórę big_smile. Ale to chyba dwie różne witaminy big_smile.
Anusiu mnie bardzo ucieszyło, że tak o sobie piszesz, że taka silna jesteś smile.
Dlaczego Wy kochane tak chowacie te pieski przed księdzem? big_smile Bo aż mnie to śmieszyć zaczęło, boicie się o pieski tongue big_smile?
Marcinie, obmyślam srogą karę, zadnych względów tongue.
Lajlo, dzisiejsza kawka z Twoich wczorajszych kubków smakowała znakomicie, ale z Basi kotem też się w kawce wypluskałam.
Raju sąsiad wyczuł, gdzie sie napić można tongue big_smile.
Zmykam do kuchni.

Musiałam edytować, żeby coś poprawić.
Majka, ja dwa wielkie ciasta upiekłam, nie mam chęci na czekoladę sad. Ale na ładną pogodę...może się skuszę smile.

6 474

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Wiadomo, że ten okres jest ciężki dla samotnych osób, ale gdzie w takim razie szukać różnicy między tymi, którzy mimo samotności nie dopuszczają się prób samobójczych, którzy nadal widzą nadzieję itd. Czy to kwestia czynników psychologicznych?
Ja Wam powiem, że strasznie męczy mnie ta sytuacja z narzekaniem. Zwłaszcza u tych, co mają podstawowe potrzeby zaspokojone.
Sama też nie jestem nie wiadomo jak szczęśliwa, ale daję radę

Suzan ciężki i bardzo złożony temat ruszyłaś. Też często się nad tym zastanawiam. Myślę, że prób samobójczych podejmują się ludzie, którzy wołają o pomoc, a nikt nie słyszy. Próby zazwyczaj są manifestem. Gorzej z tymi, którzy idą na śmierć bez wcześniejszych, wyraźnych sygnałów. Jak bardzo trzeba być zdesperowanym, a przy tym odważnym, aby targnąć się na własne życie np przez powieszenie (najczęściej stosowane). Takiej rzeczy, chyba nie można zrobić w stanie absolutnej trzeźwości i sprawności umysłowej. Wiele przypadków takich było, że znałam osobę, której nieźle się wiodło (przynajmniej tak to wyglądało), a pewnego dnia  dowiedziałam się, że .......powiesił się.
Chyba to jednak konstrukcja psychiczna.
W minioną wigilię siostra mi powiedziała, że facet około 40-stki rzucił się z okienka ostatniego piętra wieżowca (moja siostra w nim mieszka). Facet mieszkał na innym osiedlu, a wybrał sobie własnie ten wieżowiec na śmierć o 5-ej rano.
Tego trzasku, który słyszała......i tego widoku jak zbierali powykręcane szczątki człowieka - nie zapomni do końca życia.
Facet zostawił żonę i trójkę dzieci.

A narzekanie? podobno jest to wada narodowa....... na wszystko.....z powodu i bez powodu.

6 475 Ostatnio edytowany przez Raja (2015-01-04 20:05:09)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
miga napisał/a:

dopisała Miga:

A może i poznał
Kur nieopierzony
Ale zajrzeć nie chiał
Pod sukienkę....żony sad. big_smile

MIGUSIA big_smile ......hihihihiii....baaaardzo mi się to spodobało!




miga napisał/a:

Susan, "Saga Sigrun" E.Cherezińska, singlom odradzam dużo dzikiego seksu  tongue( choć nie wiem nawet, co to dziki seks big_smile). Jak mi tu kiedys Żyworódka zdiagnozowała niedobór witaminy "H", to też powinnam bardziej uważać, co czytam big_smile. Powiem Wam, że róznie słyszałam "M", "S", nawet "P", ale "H" pierwszy raz big_smile. Dawno kiedyś czytałam o wit. "H" i pamiętam, że dużo jest jest w jajach big_smile, a dokładnie w białku, a nadmiar bardzo wysusza i postarza skórę big_smile. Ale to chyba dwie różne witaminy big_smile.

MIGA big_smile tutaj też się zgadzam z Toba w całej rozciągłości. Jak mi KLAUDI radziła dziki seks.......to tak się zastanawiałam....jak do tego podejść? może na drzewie? a może w jakiejś pieczarze? jaskini?
Z tymi witaminami - to też różnie bywa, bo jednak nadmiar witamin......hiperwitaminoza.....też nie jest dobra i kończy się tym samym co i niedobór......a może jeszcze gorzej big_smile

miga napisał/a:

Anusiu mnie bardzo ucieszyło, że tak o sobie piszesz, że taka silna jesteś smile.
Dlaczego Wy kochane tak chowacie te pieski przed księdzem? big_smile Bo aż mnie to śmieszyć zaczęło, boicie się o pieski tongue big_smile?

Ooooo tak...tak..... jeśli chodzi o Anusię silna i mądra kobieta.  ANUSIU fajnie, że uciekasz w książki .......kto czyta - wiele razy żyje.......to jest zapomnienie, wyciszenie.......

dlaczego pieski chowa się przed księdzem? już Ci tłumaczę. Nawet z "ambony" ogłasza aby pieski były schowane. Psy bywają różne.....agresywne też, a ksiądz podobnie jak np listonosz przynosi ze sobą wiele zapachów obcych, które mogą sprowokować psa i może to się skończyć poszarpaniem sukienki......w najlepszym razie. Ponadto przychodzi się pomodlić w domu i porozmawiać z domownikami a jednak ujadający pies (chyba każdy na obcego ujada) zakłóca tą wizytę.
Jeszcze inna sprawa, to tam gdzie jest pies, to jednak osoba przychodząca skupia najpierw na nim swoją uwagę - a tu nie o to idzie.

miga napisał/a:

Marcinie, obmyślam srogą karę, zadnych względów tongue.

dlaczego obmyślasz karę dla MARCELA? w czym Ci zawinił? przecież piękne menu chorwackie zapodał w swoim ostatnim wierszyku big_smile a może byś chciała już to wszystko konsumować i nerwy Cię wzięły?



miga napisał/a:

Raju sąsiad wyczuł, gdzie sie napić można tongue big_smile.
Zmykam do kuchni.

hihihiii....MIGA big_smile to jest sąsiad garażowy.......i  wcale nic nie wie o moim barku, a ja go uświadamiać nie zamierzam.
Zaproponowałam mu herbatę big_smile trochę upił i się zmył.
Co tam w tej kuchni robisz?


PS

ale się nagadałam palcami big_smile ......muszę trochę odpocząć big_smile

6 476

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Raja napisał/a:

A narzekanie? podobno jest to wada narodowa....... na wszystko.....z powodu i bez powodu.

Dokładnie... zawsze się coś znajdzie wink

6 477

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Przemknęłam po tych wszystkich postanowieniach i życzeniach noworocznych i naszły mnie takie refleksje:

-schudnąć sobie -  obiecuje
ale ciastka pałaszuje!

ćwiczyć sobie -  obiecuje,
lecz kanapę okupuje!

czytać książki -  obiecuje,
bibliotekę zaniedbuje!

zerwać z petem -  obiecuje,
po kolejną paczkę,
szybko kopytkuje!

kochać siebie - obiecuje,
ale szybko zaniedbuje!

konno jeździć - obiecuje,
znowu czasu jej brakuje!

pracę pisać - obiecuje,
kto i co ją zdopinguje?

miłość sobie - obiecuje,
czy zrealizuje?

książe! pojawić się - obiecuje,
czy na pewno zbajeruje?

W końcu........o życzeniach zapomniała....
lista, gdzieś się zapodziała......
Nowy Rok szybko nadejdzie.....
nowa lista
znowu będzie!

Uwaga big_smile jeżeli Ktoś rozpoznał się  w tych postanowienio-życzeniach, to solennie zapewniam,
że nie chciałam dokopać!
big_smile

6 478 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2015-01-04 20:39:04)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anhedonio nie, nie czytałam tej książki. Jakoś nie wpadła mi w dłonie.
Anusia takie zamiecie to tylko za oknem łdnie wyglądają - mówi Ci to osoba, która kocha śnieg smile Raz w lesie, gdy byłam ze znajomymi zaskoczyła nas potworna zmieć. Na początku był śmiech, ale potem raz dwa minął. Na szczęście poradziliśmy sobie smile
Wielbicielu pozwolisz, że wybiorę się z Tobą na narty? smile
Migo dużo seksu? Czytam big_smile Czemu nie? big_smile big_smile He he.
Chce iśc ktoś z Was na "50 twarzy Grey'a"? big_smile Ja się wybieram ze znajomymi.
Rajo szkoda mi tych ludzi. Nie wiem w jakiej desperacji trzeba być, by posunąć się do takiego czynu. Ja bym nie miał takiej odwagi.
Piękny wiersz smile
Co do narzekania - z takimi ludźmi nie trzymam prywatnie;) Mam dość, a owy nastrój jest zaraźliwy. wink

6 479 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-01-04 20:38:13)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hello Maruderzy wieczorkiem ...
Marcin
pierdyknął wiersz smaczny lol:lol:

Anusia u mnie jest jak i u Ciebie
przeróżne rodzaje płatków śniegu lecą łącznie z zamiecią śnieżną
teraz jak byłam - to od Ciebie ciągną ciemne chmury jak w jakimś horrorze ... brrr..

Rajka piszesz o samobójstwie ........ jeny masakra .... hmm:/
z zasady wszyscy przed popełnieniem mówią ... o zamiarze    w różny sposób
wczoraj na "czterdziestkach" był wpis jakiejś babeczki z Niemiec .... hmm
wiem,że to w depresji ludzie robią     ale uważam,że trzeba mieć odwagę - by sobie coś zrobić .....

pozdrawiam wszyściutkich ....

6 480 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2015-01-04 21:04:27)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Suzan_444 napisał/a:

Anhedonio nie, nie czytałam tej książki. Jakoś nie wpadła mi w dłonie.

Bo ona "nie wpada" wink ją trzeba wyszukać wink nam p. dziekan napomknęła o jej istnieniu.

Ps. niestety samobójcom przeważnie odwagi nie brak. Brak za to instynktu samozachowawczego, zrozumienia i wsparcia bliskich... albo choroba w postaci depresji się nakłada. To "straszna trwoga" sad

6 481

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dziewczynki ,,,mocno wieje i sypie ..ale to nic -jutro nie musze nigdzie wychodzic ,
czytalam do dziecka ,juz jako 9 latka chodzilam do Biblioteki i pozyczalam ksiazki dla taty,,,,lubil czytac ,,ale wiekszosc ich ja czytalam i wybieralam takie ktore mi sie podobaly,,inaczej nikt by mi nie wyporzyczyl..moje wszystkie cztery corki kazda wolna chwile spedzaja czytajac,,maja to chyba po mnie
kiedys mialam psy ,,dwa,,Spajka auto mi zabilo a pozniej mialam Dzera ale zawsze ksiadz zanim wszedl prosil zeby zamknac psa,chociaz byly towarzyskie i bardzo lagodne,,ale mysle ze psu sie nie wierzy ,nigdy nie wiadomo jak zareaguje na obcego,,,,,,jeszcze takiego ktory zabiera koperte hihihi
dziewczyny-moja sila to Karolcia ,,pokochalam ja od pierwszej chwili chociaz przezylam szok i myslalam ze Swiat mi sie zawalil,,ale nie balam sie jak sobie z nia poradze ,,tylko balam sie ludzi -otoczenia ,,ale tu tez sie nie zawiodlam ,,ludzie okazali mi tyle serca i wsparcia psychicznego,,
to nie to co od lekarza jak przyszla mi powiedziec , co jest z moim dzieckiem,to dopiero bylo chamskie ,,tacy lekarze nie powinni pracowac na porodowkach,
Anhedonio ,,ja tez bede szukac ksiazek Tej pisarki

6 482

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

No Raja, trochę nas tam ujęłaś w tej wyliczance big_smile.
Słuchajcie, przypomniało mi się właśnie, że wczoraj Renar miała urodziny. I chyba nic nie postawiła. Może z powodu braku życzeń? Ja to nawet o dzieci urodzinach zapominam, ale żeby tak nikt nie zapamiętał? Kładę to na karb, że Renar nowa big_smile. Renar, spóźnione życzonka: zdrówka i bogactwa smile. Kwiatek dla Ciebie:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 483 Ostatnio edytowany przez miga (2015-01-04 22:28:26)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej
Anhedonia napisał/a:
Suzan_444 napisał/a:

Anhedonio nie, nie czytałam tej książki. Jakoś nie wpadła mi w dłonie.

Bo ona "nie wpada" wink ją trzeba wyszukać wink nam p. dziekan napomknęła o jej istnieniu.

Ps. niestety samobójcom przeważnie odwagi nie brak. Brak za to instynktu samozachowawczego, zrozumienia i wsparcia bliskich... albo choroba w postaci depresji się nakłada. To "straszna trwoga" sad

Ja myślę, że samobójcy boją się to zrobić. Samobójstwo, moim skromnym zdaniem, to nie odwaga, tylko skrajna, niewyobrażalna desperacja. Myślę, że boją się, ale wyjścia nie widzą.


Raja Marcin sam się o karę dopomina big_smile. Za zaniedbywanie nas tongue.
Marcin, przez tydzień codziennie 20 pompek lub codzienne wielbienie Azylantek tongue big_smile.

6 484

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę  nadal trwa lol

zapraszam na poranną kawencje    Obrazek dodany przez użytkowniczkę

  robię myk smile ponowne pod kołderkę ....

6 485

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam Marudki i Wielbiciela

Poczytałam coście wczoraj popisali i później na te tematy też popisze ale teraz wzywają mnie pilne sprawy i muszę pobiegać i pozałatwiać zaległe sprawy. Było za dużo Świąt, jutro znowu święto  i obawiam się czy  Urzędy  funkcjonują, żebym na darmo nie jechała dwoma tramwajami na drugi koniec miasta. Wpadnę póżniej , a na razie życzę  takiego słoneczka jakie u mnie świeci big_smile.

6 486

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam miłego dnia smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 487

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

dzien dobry Marudki//
dzis fajnie sie czuje ,,zrobilam generalne porzadki ,,i za oknem tez pieknie ,,,,tak jak lubie
prawdziwa zima ,,nie ma juz wiatru ale pieknie sypie snieg ,gesto rownomiernie ,,po prostu -wspaniale
obiad zrobilam ,,byle jaki,,kapusniak z kielbasa ,,nie robilam takiego od lat ,,kapuste mam swojjej roboty ,wiec dobra,,..wiec na dzis wystarczy,,teraz musze isc cos kupic Zuzi do jedzenia ,,ma tylko w domu sucha karme
chyba pezyszla prawdziwa zima ,,ciesze sie z tego

6 488

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dzień dobry wszystkim

Anusia cieszysz się, że zima zawitała? Dobrze.....niech tam siedzi u Ciebie jak najdłużej i cieszy Twoje oczy i serce.
U mnie jej nie ma tzn śniegu nie ma ale jest leciutki przymrozek i świeci słonko .......co mnie bardzo cieszy. Taka zima może u mnie pozostać.
Kapuśniak z kiełbasą? - fajny obiadek.....zjadłabym takiego....gdyby mi ktoś ugotował.

Suzanko pytałaś wczoraj czy mi smakowało kaki. Owszem smakowało mi.....liczi też lubię, a w ogóle to zawsze kupuję jakieś nowości jak się pojawiają - z ciekawości. Bardzo polubiłam mango zarówno ze względu na smak jak i zapach.

Marcin pytałeś czy mi się udało wypożyczyć "SAGĘ PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ" - niestety, w naszej bibliotece nie ma tej pozycji, ale Panie sobie zapisały do zakupu.

Miga karę dla Marcina wymyśliłaś bardzo dobrą big_smile jestem za tym aby ją wykonał w całości......pompki nie zaszkodzą, a codzienne wielbienie Azylantek? - super kara........już czekam big_smile

Faktycznie zapomniałyśmy o urodzinach Renar szkoda, że się nie pokazała z przypomnieniem.

Dzisiejszy dzień dla mnie jest fatalny.......na własnej skórze przekonałam się co to znaczy strajk przychodni lekarskiej. Akurat ta moja strajkuje......zamknięta na głucho łącznie z bramą. Jest tylko informacja, że w nagłych przypadkach należy się zgłaszać do Izby Przyjęć. Uznałam, że brak leków dla m. jest nagłym przypadkiem i udałam się gdzie należy.
Tam był istny koniec świata......tłum ludzi nie tylko po recepty.
Odstałam 3 godziny, ale samo wypisanie recept trwało bardzo długo (miałam listę leków do wypisania)........wypełnianie jakichś formularzy, wiele podpisów, recepty pisane ręcznie........dlaczego nas tak katują?...... w imię czego?
Jak już się znalazłam w aptece, to usłyszałam, że jednego leku nie sprzeda ponieważ jest wypisany łącznie z innymi, a powinien być na oddzielnej recepcie.
Aptekarka kazała mi ponownie iść do lekarza o zmianę......co wywołało moje oburzenie i zapytałam jak wygląda współpraca apteki z lekarzem........ ja nie muszę wiedzieć na ilu drukach ma pisać lekarz receptę, ale lekarz musi wiedzieć.
Po wymianie zdań nic nie zyskałam, a za pioruna nie poszłabym drugi raz w ten ludzki tłum. Ostatecznie wróciłam bez jednego leku. Skandal na całej linii!!!!

Pozdrawiam wszystkie Marudy big_smile idę się odstresować.

6 489

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey przedwieczornie Marudy

u mnie też piękniutka zima - taka jak u Anusi lol

Rajka Arłukowicz i lekarze się dogadać nie mogą a pacjenci odczuwają to na swojej skórze hmm hmm hmm
tj. szczyt chamstwa  !! - żebyśmy MY -wiedzieli jakie leki i na ilu receptach ma lekarz wypisać ... wrrrr

6 490

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witajcie.

Ja dzis cały dzień "biegam". A to zakupy, to biblioteka a to weterynarz.
Jestem strasznie głodna. Prawie nic dziś nie jadłam. Zwierzak koleżanki miał na dziś zaplanowany zabieg. Nie miała jak z nim iść, więc ja to zrobiłam.
To był króciutki zabieg, nie tak bardzo bolesny, ale pacjent był wystraszony na 100%. Mogłam z nim zostać, więc chociaż trochę mniej się bał. Zna mnie bardzo dobrze. Jednak ja to nie nie to samo co właścicielka wink. Było trochę krwi, trochę ropy. Całe szczęście, że na mnie takie widoki nie działają zbytnio smile. Ale już ok. Leży, je, pije i próbuje się bawić. Całe szczęście.
W poczekalni poznałam miłą starszą osóbkę. Ze szczeniaczkiem rasy bokser. No cudny big_smile.
Kocham naturę i wszelkie stworzenia. Aż żal osób, ktore tego nie zauważają.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Piszecie, że u Was zima. Fajnie.  A u mnie słońce i mróz. big_smile Uwielbiam takie powietrze, aż chce się oddychać smile.
Rajo fajnie, że lubisz próbować nowych rzeczy smile
Dobra, "galopuję" do kuchni. Coś zjeść w końcu powinnam wink
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 491

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

W ramach kary
Azylu wielbienia
Kocham go
Od pierwszego
Emocji spojrzenia smile smile

Rajo, piękny wiersz stworzyłaś. Dzisiaj we "Wspaniałym Stuleciu" działo się bardzo dużo ciekawych rzeczy. 
Suzan, serdecznie zapraszam do slalomu smile Wiele się zmieniło w sprzęcie narciarskim, od czasów mojego dzieciństwa.
Klaudyno, pozdrawiam smile
Migo, przyjmuję Twoje kary z pokorą smile

6 492

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam wieczornie Marudki big_smile

Ja dzisiaj miałam na dworze słoneczną ciepłą pogodę, cały dzień i dobrze bo poza tym byłam w urzędach i niewiele załatwiłam, tak jak Rajka wystała się w kolejkach do lekarzy tak ja wystałam się w banku i w Energetyce, masakra, tłum ludzi a odsyłają po różnych pokojach w końcu kazali mi jechać do biura do warszawy bo u nas takiego nie ma a miasto jest duże. Tak czy inaczej początek roku zaczął się upierdliwie i masakrycznie. smile

Wielbicielu, big_smile
pompki ciało hartują
a azylantki
karę wielbienia
Ci nakazują.

Każdą masz dopieścić
słowami , rymami
aż z zachwytu
będą  o podłogę waliły
radośnie piętami big_smile

6 493

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Dobry wieczór smile.
Marcinie, pięknie karę odbywasz big_smile, pierwszy dzień zaliczony smile. Myślałam, że będziesz się bronił, a tu "z pokorą". Czy nie za grzeczny jesteś? tongue
Susan, Ty ciągle głodna jesteś, weź się Ty dziewczyno raz porządnie najedz big_smile.
Raja, bardzo współczuję. Co oni z nami wyprawiają. Tak do końca nie wiem, kto ma rację. Myślę, że jest gdzieś pośrodku. Jednak lepiej pacjenta leczyć za mniejsze pieniądze niż wcale. A z tą receptą...szkoda gadać...Życzę Ci końskiego zdrowia, żebyś się mogła leczyć.
Oj, Majka, a ja akurat dziś na głupoty mam ochotę i tak by mi się energia od Ciebie przydała big_smile.
Anusia, też mam swoją kapuchę i smaku na kapuśniak narobiłaś. Tylko, że dynię wywlokłam z chłodu i teraz mam tydzień pod znakiem dyni: obiady i ciasta big_smile.
Klaudyna, jak tam w urzędach u Ciebie? Oby nie jak w ośrodkach zdrowia. Niektóre ważne placówki za dużo wolnego sobie zrobiły, nawet i składy, hurtownie, nie ma gdzie kupić potrzebnych rzeczy.

6 494

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Migo nie nie mogę big_smile Staram się, le wciąż mam braki big_smile Jestem biednym studentem, który wciąż głoduje big_smile.
Wielbicielu no na pewno sprzęt się zmienił, ale to jak z jazdą na rowerze. Tego się nie zapomina smile

Właśnie przed chwilką popadał u mnie delikatny śnieżek. Szału nie ma big_smile Ale cieszy mnie i on he he.
Mam baaaaardzo dużo nauki. Zapowiada się naukowy tydzień. Książki, książki, raz jeszcze książki smile. Mam chyba z 7 egzaminów smile. Cóż to dla mnie. Jak szaleć to szaleć smile.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 495

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Anusiu i Basiu a u mnie zimy ni ma chyba gdzieś u Was pobłądziła.

Rajka ale chora sytuacja.

Suzanko przeczytałam o krwi i momentalnie słabo mi się zrobiło.

Miga a widzisz jak z tą energią mentalnie wyczułam hehe.

Obejrzałam sobie komedie romantyczną "Dlaczego nie!" i choć tak naiwna w swej prostocie to podobała mi się idealna na rozluźnienie hehe tak jak "Wszystko o Stevenie". Teraz mogę się położyć spokojnie spać smile

Buziaczek dla wszystkich w Azylowie Wielkim big_smile

6 496

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Doberek świątecznie - wtorkowo lol

zapraszam na caffe   Obrazek dodany przez użytkowniczkę
zwłaszcza głodną naszą studentkę Suzan lol:lol:

Majka   - też lubie te polskie komedie romantyczne lol

pozdrawiam wszyściutkich Maruderów  lol

Klaudynka poczytaj o tym "tanim" prądzie .... zrywaj umowę smile

u mnie nadal klimaty zimowe lol czyt. Suzankowe hii

6 497

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam słonecznie w Marudkowie

U mnie wspaniały przedwiosenny dzień a więc pora na piękne spacery dla piechurów. big_smile

Basiu , umowa była podpisana 2 m-ce temu a więc nie mogę skorzystać z tych 10 dni. Poczytam i zobaczę jak z tego się wycofać.

Miłego dnia Marudki , dużo słoneczka i dobrego nastroju big_smile

6 498

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Witam Was wszystkich w ten słoneczny piękny dzień. smile

Basia a polecisz mi jakąś komedię romantyczną. big_smile Tego nigdy za wiele choć nie powiem niekiedy oglądam thrillery.

Zapraszam wszystkich na kawę i ciacho i życzę miłego dnia.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
dodatkowo wersja herbaciana dla Suzanki Obrazek dodany przez użytkowniczkę

6 499

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

Cześć ludzie big_smile
Takiej cudnie pięknej pogody już dawno nie widziałam big_smile od razu endorfiny SAME się windują w górę!
Maju - nie kuś - kalorie precz!

6 500 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-01-06 14:49:46)

Odp: Azyl dla marudzących inaczej

hey witam ...
Majka - proszę bardzo .... 
jak wejdziesz na YT - to zawsze patrz na ilość wyświetleń
tj. najlepsza rekomendacja
chociaż nie zawsze ... zależy co się komuś podoba lol

u mnie też piękniutko świeci słonko -ale śnieg nadal leży na trawnikach ....



może jestem dzikus - ale filmy które dostały Oskara czasami wg. mnie są do doopy smile

teraz na myśl przyszedł mi tytuł filmu " zapach kobiety " z Allem Pacino  ... wart oglądnięcia  lol

pozdrawiam ...

Posty [ 6 436 do 6 500 z 10 608 ]

Strony Poprzednia 1 … 98 99 100 101 102 … 164 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Azyl dla marudzących inaczej

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026