diana92 ja się nie znam na dietach, dietetyczką nie jestem też, ale jak sama chciałam schudnąć, to obserwowałam co mi pomaga, a co nie. Nie czytam różnych gazet, diet z internetu, bo moim zdaniem są bez sensu. Może wypróbuj wszystkiego po trochu, co Ci może pomóc? Oczywiście nie jedz słodyczy, żadnych fast foodów, żadnych tłustych mięs czyli jakieś grillowane karkówki. Każdy jest inaczej zbudowany, każdemu co innego pomaga. Ludzie mówią, że jak się zacznie sport uprawiać, to się schudnie. No i biegałam przez pół roku codziennie wpierw 15 minut, z czasem coraz dłużej i NIC! Nie schudłam kompletnie nic. Potem chodziłam na taniec brzucha (wbrew pozorom ciężkie ćwiczenia) też nic nie schudłam
Nigdy się też nie obżerałam słodyczami, fast foodami, więc nie rozumiałam dlaczego w ogóle nie schudłam. Dopiero zaczęłam chudnąć jak przestałam jeść w ogóle słodycze (uwielbiam czekoladę Milkę, ale ją odstawiłam, ciast nigdy nie jadłam za bardzo), no i od kiedy przestałam jeść posiłki typu karkówka z grilla, schabowy. Nie jem takich obiadków, zamiast tego zrobię sałatkę, albo gotowaną rybę, czy kurczaka. Odstawiłam wieprzowinę, i tylko kurczak i ryba. Mówię co mi pomogło, nie jestem znawczynią sama kombinowałam co by tu mogło pomóc. Schudłam 8 kg. Powinnaś jeść 5X dziennie, nie za duże porcje, no bo jak początek dnia nic nie jesz, a potem zaczynasz jeść po południu, to Ci się tylko magazynuje wszystko. To tylko pomaga w tyciu. Pij dużo wody 2 litry dziennie minimum. No i dobre są też spacery
Ja np. zamiast jechać tramwajem z pracy do domu, to idę 40 minut pieszo. Oczywiście jak jest pogoda ładna. Przynajmniej mnie to pomogło.
Powodzenia i wytrwałości 