ananaasowa_ napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Nie znała jego zamiarów?
A przepraszam, ślepa była, że spotykali się w barach na chlanie, potem szli się pieprzyć i na tym koniec? Przecież NIC więcej ich nie łączyło.
To jest logiczne i każda kobieta wie, że jak facet chce od kobiety tylko seksu, to love story z tego nie będzie, a może być tylko afera.
Zgadzam się . Zamiary były jasne jak słoneczko, tylko Ty próbowałaś sobie wkręcić,że facet, który stawia Ci drinki żeby upić i realizuje swoje fantazje wbrew Twojej woli jest ZAUROCZONY.
Nie było mowy o żadnych wyższych uczuciach.
Znalazł sobie taką , która szła z nim do łóżka i bez jej piśnięcia ( przynajmniej bez takiego na które zwróciłby uwagę) robił z nią co chciał.
Ten Twój 'romantyzm' ( jako ,że taka z Ciebie 'romantyczka') chyba ostro kuleje.
Nie wiem po co tak maltretujesz tą sprawę?
Co chcesz wiedzieć?
Co jest jeszcze niejasne?
Dla faceta byłaś łatwa, poużywał, pojechałaś , nie może już z Ciebie 'korzystać' to ma Cię gdzieś i tyle.
Sluchajcie, drogie panie, czy jest jakikolwiek sens by atakowac autorke watku? Nikt nigdy nie dal sie nabrac? Nikogo nigdy nikt nie zaskoczyl ze zlymi intencjami? Kazdy ma momenty, kiedy sie uczy, kiedy obrywa po tylku - chodzi o to, aby wyciagnac wnioski i isc dalej.
Samuela jest mloda, ma 22 lata. Gdyby w jej wieku przytrafila mi sie taka sytuacja i taki facet, mysle, ze moglabym skonczyc dokladnie tak samo. I mysle, ze nie tylko ja.
Wiec bardzo prosze, abyscie dziewczyny odpuscily - po co te wszystkie 'pouzywal', 'latwa' itp.? Czy to cos zmienia poza tym, ze kopiecie dziewczyne, ktora probuje wstac?
Jej samoocena zostala mocno zdeptana, dziewczyna probuje sie pozbierac, wyciagnac wnioski i isc dalej. To, ze nazwiecie ja 'latwa' nie sadze, aby pomoglo. To nie jest zimny prysznic, to nie jest prawda w oczy, to jest w mojej ocenie zwyczajnie okrutne.
Ludzie radza sobie z trudnymi sytuacjami na swoj sposob, predzej lub wolniej. Samuela wyraznie napisala, ze potrzebuje pomocy a nie linczu. Lincz w niczym nie pomoze.