Zburzył moje zaufanie w łóżku. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 156 z 156 ]

131

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
Cynicznahipo napisał/a:

Nie znała jego zamiarów?
A przepraszam, ślepa była, że spotykali się w barach na chlanie, potem szli się pieprzyć i na tym koniec? Przecież NIC więcej ich nie łączyło.

To jest logiczne i każda kobieta wie, że jak facet chce od kobiety tylko seksu, to love story z tego nie będzie, a może być tylko afera.

Zgadzam się . Zamiary były jasne jak słoneczko, tylko Ty próbowałaś sobie wkręcić,że facet, który stawia Ci drinki żeby upić i realizuje swoje fantazje wbrew Twojej woli jest ZAUROCZONY.
Nie było mowy o żadnych wyższych uczuciach.
Znalazł sobie taką , która szła z nim do łóżka i bez jej piśnięcia ( przynajmniej bez takiego na które zwróciłby uwagę) robił z nią co chciał.


Ten Twój 'romantyzm' ( jako ,że taka z Ciebie 'romantyczka') chyba ostro kuleje.

Nie wiem po co tak maltretujesz tą sprawę?
Co chcesz wiedzieć?
Co jest jeszcze niejasne?
Dla faceta byłaś łatwa, poużywał, pojechałaś , nie może już z Ciebie 'korzystać' to ma Cię gdzieś i tyle.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Nie maltretuje sprawy tylko odnioslam sie do pytan i watpliwosci forumowiczek, z ktorymi rozmawiam.

Wyraznie napisalam dlaczego uwierzylam. Odsylam do wielu postow, w tym do tego dlugiego nieszczesnego opisu rekacji, o ktory zostalam poproszona.

133

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

przeczytalam wszytko. facet znalazl sobie latwa ,ktora mu dawala kiedy i jak chcial. nie znam.dziewczyny ktora tak szybko rozklada nogi wiec tafilas sie temu panu jak slepej kurze ziarno. Twoje bajeczki o romantyzmie i konserwatywnym wychowaniu nijak nie pasuja do Twojej 'lekkosci bytu' . nastepnym razem wystarczy ze nie bedziesz zdradzac poznanemu panu ze masz kota,bo wystarczy ze zapyta o pupila i znowu wyczujesz ta mega milosc miedzy Wami. BO PYTAL O KOTA.
22 LATA? haha

134

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Samuela jeśli Ty naprawdę tak myślisz jak piszesz i nie jest to wkręcanie nas w jakąś idiotyczna zabawę to idź się leczyć.
Nie do znajomej psycholog bo to kolejny temat którym mnie rozwaliłaś tylko skorzystaj z profesjonalnej pomocy.
Na tym kończę swoje porady bo Tobie się nie da pomóc na tym forum.

135

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
zuza1991rok napisał/a:

przeczytalam wszytko. facet znalazl sobie latwa ,ktora mu dawala kiedy i jak chcial. nie znam.dziewczyny ktora tak szybko rozklada nogi wiec tafilas sie temu panu jak slepej kurze ziarno. Twoje bajeczki o romantyzmie i konserwatywnym wychowaniu nijak nie pasuja do Twojej 'lekkosci bytu' . nastepnym razem wystarczy ze nie bedziesz zdradzac poznanemu panu ze masz kota,bo wystarczy ze zapyta o pupila i znowu wyczujesz ta mega milosc miedzy Wami. BO PYTAL O KOTA.
22 LATA? haha

Spokojnie  z tym kotem, wyraznie napisalam, ze to tylko maly przyklad zeby przedstawic jego zapatrywania na temat spedzania czasu i rozmow. Jesli to z rozkladaniem nog mialo byc zlosliwe, to nieskutecznie, bo nie przestene myslec o sobie jak o romantyczce, a przykladow latwych dziewczyn sa miliony i nawet jesli bylabym latwa, nie ebde osamotniona, bez obawy

136

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
zwykły facet napisał/a:

Samuela jeśli Ty naprawdę tak myślisz jak piszesz i nie jest to wkręcanie nas w jakąś idiotyczna zabawę to idź się leczyć.

Nie wiem co dokladnie Cie tak zirytowalo, fajnie jakbys sie tym podzielil, bo wypisuje tu rzeczy wiem, glupie, ale i takie ktore nei wprawiaja kogos w zdziwienie, wiec nie wiem po co takie niekonstruktywne uwagi...

137

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Błagam , skończ już z tym swoim romantyzmem...
Jak dla mnie ten wątek to ewidentne trollowanie. Nie wiem czy można być tak naiwną .
Mi już ręce opadają. Bzykał Cię przez 3 tygodnie , tylko tyle się znaliście. Sam sobie wybierał otwór, ostrość i słów i gestów a Ty się godziłaś. A teraz już nie ma tego pana, ubzdurałaś sobie ,że to było 'coś więcej'.
Do Ciebie dotarło cokolwiek?
Bo momentami odnoszę wrażenie jakbyś nie czytała naszych postów tylko swoje.
Ja już siły nie mam na te bzdety.
Idź do tego specjalisty , bo aż mi sie nie chce wierzyć ,że jesteśmy w tym samym wieku.
O tym kocie, też się uśmiałam.
I jeszcze błagałaś żeby wyjaśnił...
Co miał Ci napisać? "Dawałaś to brałem"?
Nie wiem co tu jest niejasnego.
Czasem odnoszę wrażenie ,że te drinki od Twojego 'chłopaka' nadal Cię trzymają i nie wytrzeźwiałaś.

138

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
Samuela napisał/a:
zwykły facet napisał/a:

Samuela jeśli Ty naprawdę tak myślisz jak piszesz i nie jest to wkręcanie nas w jakąś idiotyczna zabawę to idź się leczyć.

Nie wiem co dokladnie Cie tak zirytowalo, fajnie jakbys sie tym podzielil, bo wypisuje tu rzeczy wiem, glupie, ale i takie ktore nei wprawiaja kogos w zdziwienie, wiec nie wiem po co takie niekonstruktywne uwagi...

Nic mnie nie zirytowało. Po prostu moja rada jest taka żebyś poszła się leczyć. I nie odbieraj tego jako czegoś obraźliwego. Po prostu idź się leczyć ze swoich problemów. To, że kogoś Twoje teksty nie wprawiają w zdziwienie nie jest moja sprawą smile. Ja piszę to co uważam i nie opieram swojej opinii na tym co pomyślą inni:). Powodzenia Ci życzę...

139

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
ananaasowa_ napisał/a:

Czasem odnoszę wrażenie ,że te drinki od Twojego 'chłopaka' nadal Cię trzymają i nie wytrzeźwiałaś.

smile.

140 Ostatnio edytowany przez Samuela (2013-09-06 20:52:35)

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

ananaasowa_, a ja mysle, ze nie czytasz ze zrozumieniem. Nie ma to byc banalna riposta, ale taka jest prawda do ktorej jestem przekonana tak jak Ty do mojej glupiej naiwnosci. Na szczescie sa nawet tutaj osoby ktore ja rozumieja, ale dziekuje za odpowiedz. Lecz to co napisalas kloci sie z tym co ja pisalam oprocz, przyznaje, rzeczy naiwnych i glupich. I prosze nie kaz mi cytowac. Dzieki za uwage

141

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
ananaasowa_ napisał/a:

Błagam , skończ już z tym swoim romantyzmem...
Jak dla mnie ten wątek to ewidentne trollowanie. Nie wiem czy można być tak naiwną .
Mi już ręce opadają. Bzykał Cię przez 3 tygodnie , tylko tyle się znaliście. Sam sobie wybierał otwór, ostrość i słów i gestów a Ty się godziłaś. A teraz już nie ma tego pana, ubzdurałaś sobie ,że to było 'coś więcej'.
Do Ciebie dotarło cokolwiek?
Bo momentami odnoszę wrażenie jakbyś nie czytała naszych postów tylko swoje.
Ja już siły nie mam na te bzdety.
Idź do tego specjalisty , bo aż mi sie nie chce wierzyć ,że jesteśmy w tym samym wieku.
O tym kocie, też się uśmiałam.
I jeszcze błagałaś żeby wyjaśnił...
Co miał Ci napisać? "Dawałaś to brałem"?
Nie wiem co tu jest niejasnego.
Czasem odnoszę wrażenie ,że te drinki od Twojego 'chłopaka' nadal Cię trzymają i nie wytrzeźwiałaś.

Autorko, albo bardzo potrzebujesz pomocy specjalisty, albo jaja sobie robisz. Bo tu logiki nie widzę.

142

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Cytuj cytuj , bo sama jestem ciekawa !

143

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
ananaasowa_ napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Nie znała jego zamiarów?
A przepraszam, ślepa była, że spotykali się w barach na chlanie, potem szli się pieprzyć i na tym koniec? Przecież NIC więcej ich nie łączyło.

To jest logiczne i każda kobieta wie, że jak facet chce od kobiety tylko seksu, to love story z tego nie będzie, a może być tylko afera.

Zgadzam się . Zamiary były jasne jak słoneczko, tylko Ty próbowałaś sobie wkręcić,że facet, który stawia Ci drinki żeby upić i realizuje swoje fantazje wbrew Twojej woli jest ZAUROCZONY.
Nie było mowy o żadnych wyższych uczuciach.
Znalazł sobie taką , która szła z nim do łóżka i bez jej piśnięcia ( przynajmniej bez takiego na które zwróciłby uwagę) robił z nią co chciał.


Ten Twój 'romantyzm' ( jako ,że taka z Ciebie 'romantyczka') chyba ostro kuleje.

Nie wiem po co tak maltretujesz tą sprawę?
Co chcesz wiedzieć?
Co jest jeszcze niejasne?
Dla faceta byłaś łatwa, poużywał, pojechałaś , nie może już z Ciebie 'korzystać' to ma Cię gdzieś i tyle.

Sluchajcie, drogie panie, czy jest jakikolwiek sens by atakowac autorke watku? Nikt nigdy nie dal sie nabrac? Nikogo nigdy nikt nie zaskoczyl ze zlymi intencjami? Kazdy ma momenty, kiedy sie uczy, kiedy obrywa po tylku - chodzi o to, aby wyciagnac wnioski i isc dalej.
Samuela jest mloda, ma 22 lata. Gdyby w jej wieku przytrafila mi sie taka sytuacja i taki facet, mysle, ze moglabym skonczyc dokladnie tak samo. I mysle, ze nie tylko ja.
Wiec bardzo prosze, abyscie dziewczyny odpuscily - po co te wszystkie 'pouzywal', 'latwa' itp.? Czy to cos zmienia poza tym, ze kopiecie dziewczyne, ktora probuje wstac?
Jej samoocena zostala mocno zdeptana, dziewczyna probuje sie pozbierac, wyciagnac wnioski i isc dalej. To, ze nazwiecie ja 'latwa' nie sadze, aby pomoglo. To nie jest zimny prysznic, to nie jest prawda w oczy, to jest w mojej ocenie zwyczajnie okrutne.
Ludzie radza sobie z trudnymi sytuacjami na swoj sposob, predzej lub wolniej. Samuela wyraznie napisala, ze potrzebuje pomocy a nie linczu. Lincz w niczym nie pomoze.

144

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
ananaasowa_ napisał/a:

Cytuj cytuj , bo sama jestem ciekawa !

Dla jasności, pisząc o autorce, miałam na myśli autorkę tematu, a nie zacytowanego postu. Powołałam się na zacytowany post bo zgadzam się z nim w 100 %

145

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
Wszystko.zajete napisał/a:
ananaasowa_ napisał/a:

Cytuj cytuj , bo sama jestem ciekawa !

Dla jasności, pisząc o autorce, miałam na myśli autorkę tematu, a nie zacytowanego postu. Powołałam się na zacytowany post bo zgadzam się z nim w 100 %

Spoko, ja też do autorki postu:)

146

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
zuza1991rok napisał/a:

przeczytalam wszytko. facet znalazl sobie latwa ,ktora mu dawala kiedy i jak chcial. nie znam.dziewczyny ktora tak szybko rozklada nogi wiec tafilas sie temu panu jak slepej kurze ziarno. Twoje bajeczki o romantyzmie i konserwatywnym wychowaniu nijak nie pasuja do Twojej 'lekkosci bytu' . nastepnym razem wystarczy ze nie bedziesz zdradzac poznanemu panu ze masz kota,bo wystarczy ze zapyta o pupila i znowu wyczujesz ta mega milosc miedzy Wami. BO PYTAL O KOTA.
22 LATA? haha

I jeszcze jedno. Nikt z nas nie ma prawa mowic Samueli (ani nikomu innemu) kim jest ani kim nie jest. Jesli Samuela uwaza sie za romantyczke to ma do tego pelne prawo i to, ze poszla z facetem do lozka w moim przekonaniu nie swiadczy o niczym - ani o tym, ze jest latwa bo "tak szybko rozlozyla nogi" ani o tym, ze nie jest romantyczka.
Jest dorosla (co prawda mloda, dopiero zdobywajaca swoje doswiadczenia) kobieta i ma prawo isc do lozka z kim i kiedy chce a my nie mamy prawa pluc na nia z tego powodu. To, ze facet wykorzystal jej naiwnosc to, wedlug mnie, zupelnie inna sprawa, to, ze zrobil to, co zrobil (i do czego nie mial prawa bez jej zgody) to zupelnie inna sprawa. To jej nie definiuje.
Zaloze sie, ze gdyby sytuacja byla inna a Samuela zamiast trafic na (za przeproszeniem) gnoja znalazlaby milosc swojego zycia to reakcje bylyby inne. A tak, ona jest okreslana jako latwa a facet sobie pouzywal.

147

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Gamer, wskaż mi, proszę, chociaż jeden post, w którym ktoś "pluje" na autorkę za to, że poszła z gościem do łóżka na trzeciej randce?

148

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
vinnga napisał/a:

Gamer, wskaż mi, proszę, chociaż jeden post, w którym ktoś "pluje" na autorkę za to, że poszła z gościem do łóżka na trzeciej randce?

Mialam na mysli chociazby to, co napisala ananasowa:

Dla faceta byłaś łatwa, poużywał, pojechałaś , nie może już z Ciebie 'korzystać' to ma Cię gdzieś i tyle.

W mojej interpretacji to jest plucie.

149

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

DLA FACETA. to nie interpretacja tylko NADinterpretacja. ananaasowa nie napisala ze ona uwaza ja za latwa tylko ze wnioskujac z zachowania faceta,dla niego byla latwa.
Autorka uwaza sie za romantyczke  a przez trzy tygodnie chodzila do lozka z facetem ktory swoja przyjemnosc stawial na pierwszym miejscu ,ona z kolei robila to wbrew swojej woli czasami,dawala sie upic w barze drinkami. swiat schodzi na psy jesli to domena romantyczek.
slyszalam rozne historie ale ta jest albo zmyslona albo autorka ma 12 lat a nie 22.

150

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

GamerGirl, ja to widzę zupełnie inaczej. Na początku wszyscy próbowali delikatnie wytłumaczyć autorce o co chodzi. A ona cały czas pyta o to samo. Jeśli tłumaczysz komuś coś o brązowych resztkach niestrawionego pokarmu a on nie rozumie to trzeba g**** nazwać po imieniu. Więc to nie jest ubliżanie autorce tylko bardziej dobitne nazwanie tego, co wszyscy zdają się rozumieć, a ona nie.

Nie wiem natomiast po co niektórzy czepiają się tego romantyzmu. O ile mi wiadomo - zwyczajowo pojmowany romantyzm nie zakłada, na której randce należy iść do łóżka. Tzw. romantyczki lubią grę na emocjach, ładne słówka, kwiatki, wyznania itp. I tyle. Jeśli romantyczka zostanie potraktowana romantycznie to dlaczego nie miałaby skusić się na seks na początku znajomości?
Inną sprawą jest to, że, oprócz twierdzenia autorki, nic nie wiemy na temat jej "romantyzmu". Może ona i jest romantyczką, ale dla mnie to przede wszystkim jest osobą rozpaczliwie pragnącą bliskości. Tak bardzo, że wystarczy jej jakakolwiek namiastka tej bliskości, żeby zacząć snuć dalekosiężne plany, widzieć wspaniały związek i nie zauważać niczego, co do tych wizji nie pasuje.

151

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
zuza1991rok napisał/a:

DLA FACETA. to nie interpretacja tylko NADinterpretacja. ananaasowa nie napisala ze ona uwaza ja za latwa tylko ze wnioskujac z zachowania faceta,dla niego byla latwa.
Autorka uwaza sie za romantyczke  a przez trzy tygodnie chodzila do lozka z facetem ktory swoja przyjemnosc stawial na pierwszym miejscu ,ona z kolei robila to wbrew swojej woli czasami,dawala sie upic w barze drinkami. swiat schodzi na psy jesli to domena romantyczek.
slyszalam rozne historie ale ta jest albo zmyslona albo autorka ma 12 lat a nie 22.

No dobrze, ale ja juz pisalam jak to wtedy wygladalo z mojej strony, komus sie chcialo rowniez przedstawic sytuacje z mojej perspektywy. Jezeli nie potrafisz sie wczuc w czyjas historie, ze ktos zostal omamiony mowiac zwiezle a wczesniej piszac o tym, to juz twoja osobista sprawa, kwestia twoich pogladow i wyobrazni, dzieki

152

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Samuela krótko i na temat smile. Jakie wnioski wyciągnęłaś ze swojej historii?

153

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Nie ufac, z dystansem podchodzic do kazdej relacji, byc zimna jak lod, az do przesady, a co tam, za priorytet postawic cos innego niz szukanie milosci, lecz to i tak przed nicyzm nie chroni, tak jak ktos wspominal, sa ludzie oszukiwani przez partnera przez 25 lat...najchetniej wyemigrowac na marsa.

154 Ostatnio edytowany przez alisesa (2013-09-07 13:45:48)

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
Samuela napisał/a:

[wydaje sie mna bardzo zauroczony, ale moze udawac, tylko on wie co na prawde czuje...ale nie o tym temat, po prostu odnosze sie do jednej z wypowiedzi]

Moim zdaniem powinnaś od niego uciekać dopóki sama jeszcze się nie zaangażowałaś. Pomyśl sobie jak trudno jest zamknąć taki rozdział po np. 2-3 latach związku. Kategorycznie odejdź. Ja też uważam, że to partner przemocowy. Powiem Ci jeszcze jedno. Jeżeli on po 3 tyg znajomości ma takie zachcianki to znaczy, że Cię nie szanuje. Po pierwsze jeżeli facet bierze Cię na poważnie to nie nalegał by tak mocno i dosadnie ciągle na seks i to jeszcze analny.

155

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Pisalam jak to sie skonczylo wink Nie jestem z nim.

Posty [ 131 do 156 z 156 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024