Zburzył moje zaufanie w łóżku. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 156 ]

1 Ostatnio edytowany przez Samuela (2013-09-01 21:55:29)

Temat: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Ja i moj partner znamy sie od trzech tygodni. Sypiamy ze soba prawie co noc. On czesto nalegal na seks analny, a ja kategorycznie odmawialam. (nie jestem zamknieta na eksperymenty, ale nie bylam na to gotowa, nie bylam w ogole gotowa w tamtym momencie, zwiazek mial tez zbyt krotki czas, ale nie w tym rzecz, w kazdym razie wyraznie i stanowczo odmawialam). Nagle, podczas zblizenia w dominujacej przez niego pozycji, gdy bylam pewna, ze wejdzie do ''klasycznego otworu''...on wszedl gwaltownie w ten drugi sad. Zaprotestowalam, w koncu zaczelam krzyczec z przerazliwego bolu. Wtedy wycofal sie. Nie zdazyl penetrowac jak przy normalnym stosunku bo sytuacja nie trwala dluzej niz sekundy. Nie moglam sie z nim kochac, jestem teraz kontrolujaca i boje sie. To bylo straszne przezycie. Bardzo przepraszal. Czesto i podejrzewam, ze szczerze. Ale mimo to nadal nalegal na ten rodzaj kontaktu.

Niestety, ale cechuje mnie pewna...bezradnosc...nie wiem co mam myslec i jak sie do tego odniesc...nie wiem nawet jak scharakteryzowac taka sytuacje...jedno wiem, wiem oczywiscie co czuje- przede wszytskim nie ufam mu juz...Standardowe pytanie: Co byscie zrobily, co o tym myslicie i jaka powinna byc reakcja zdrowej, pewnej dziewczyny? Ja juz sie gubie w tym swiecie, nie wiem co jest uznane za normalne a co nie, nie wiem gdzie sa granice, czy i na ile zostaly przekroczone...:(

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Lwica_ (2013-09-01 22:07:38)

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Znacie się dopiero od trzech tygodni, a on traktuje Cię jak panienkę mającą spełniać jego łóżkowe oczekiwania NIEZALEŻNIE OD TEGO, CO TY O TYM SĄDZISZ.

Tym, co zrobił, wykazał się tak ogromnym  brakiem szacunku i rozumu, że ja zakończyłabym tę znajomość. Albo przynajmniej nie bawiła się z nim w sypianie.

On sprawił Ci ból. Dla mnie jest on równoznaczny z uderzeniem, bo nie dość, że boli, to zrobił to w pełni świadomie. To jest PRZEMOC FIZYCZNA.

On się nie zmieni - a świadczy o tym to, iż po owym traumatycznym wydarzeniu nadal nalega na tę formę seksu.

Nie potrafi uszanować Twojego "nie".
Znacie się cholernie krótko.
Wątpię, by był zaangażowany emocjonalnie.
Jeśli nie dasz mu tego, czego oczekuje, da mu to inna kobieta. Masz to jak w banku.


Miej do siebie szacunek i UCIEKAJ od niego.

Swoją drogą ciekawa jestem, jak on zareagowałby na to, gdybyś podczas stosunku wepchnęła mu znienacka w odbyt dildo. Na pewno byłby zachwycony i błagał o jeszcze.

3

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Spokojnie. Porozmawiaj z nim i powiedz, że nie jesteś na to jeszcze gotowa. To tylko seks. Będziecie się testowac i próbować nowe rzeczy. Spokojnie. Tylko porozmawiaj z nim szczerze, bo jak tego nie zrobisz, to wtedy będą kłopoty.

4

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
lilka28 napisał/a:

Spokojnie. Porozmawiaj z nim i powiedz, że nie jesteś na to jeszcze gotowa. To tylko seks. Będziecie się testowac i próbować nowe rzeczy. Spokojnie. Tylko porozmawiaj z nim szczerze, bo jak tego nie zrobisz, to wtedy będą kłopoty.

Rozmawiali o tym. On nalegał, ona KATEGORYCZNIE ODMAWIAŁA. Nie zgodziła się, nie była na to gotowa. Więc wziął sobie sam, roszcząc nie wiedzieć czemu sobie prawa do jej pupy.

Ile razy można tłumaczyć kretynowi, że nie oznacza nie, a "nie teraz", to "nie teraz" ?

Znają się bardzo krótko, a on już wydziwia i stosuje przemoc. Dla mnie to chory typ.

5

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

[wydaje sie mna bardzo zauroczony, ale moze udawac, tylko on wie co na prawde czuje...ale nie o tym temat, po prostu odnosze sie do jednej z wypowiedzi]

6 Ostatnio edytowany przez aksolotl (2013-09-01 22:21:45)

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Przecież to był gwałt. Zrobił coś, czego nie chciałaś, o czym on doskonale wiedział. Rzuć go natychmiast, partner przemocowy.

Jeśli tego nie zrobisz, będziesz sama sobie winna jak następnym razem wejdzie bez zabezpieczenia albo jak będziesz spała.

7

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
Samuela napisał/a:

[wydaje sie mna bardzo zauroczony, ale moze udawac, tylko on wie co na prawde czuje...ale nie o tym temat, po prostu odnosze sie do jednej z wypowiedzi]

Zauroczony facet ponad wszystko stawia szczęście "cudownej kobiety wartej zachodu" i robienie jej przykrości bądź, CO GORSZA, sprawianie bólu jest OSTATNIĄ rzeczą, o jakiej by pomyślał.

Równie dobrze może udawać zaangażowanego, by sobie pociupciać. Nie bądź naiwna, różni są ludzie.

8

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
aksolotl napisał/a:

Przecież to był gwałt. Zrobił coś, czego nie chciałaś, o czym on doskonale wiedział. Rzuć go natychmiast, partner przemocowy.

Taka czynnosc, wtargniecie, to znaczy, ze tak to ujme kolokwialnie, kiedy rzekomy agresor sie nie porusza jak przy normalnym akcie tylko po moim krzyku sie wycofuje, to miesci sie wg Ciebie w definicje gwaltu? Nie staram sie negowac, po prostu mnie to zastanawia...: (

9

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

To co zrobił to świństwo...
Jak można sprawiać ŚWIADOMIE ból komuś kim się jest 'zauroczonym'? Chyba zbyt pochopne wnioski wyciągasz. Żałował? Nie sądzę. Po prostu się przestraszył,że seksu już nie będzie ale jak widzisz skrucha przeszła i nadal nalega i wierci Ci dziurę w brzuch żeby tylko zaspokoić siebie samego.
W moim odczuciu to przemoc, tak jak już ktoś napisał wcześniej.
I nie zdziwię się jeśli zrobi to znowu.
Bo ma gdzieś Twoje uczucia,Twój strach czy Twoje kategoryczne 'NIE CHCĘ'.

10

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Ja szczerze mówiąc zastanawiam się, jak można stracić zaufanie do kogoś, kogo zna się trzy tygodnie...

11

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
Samuela napisał/a:
aksolotl napisał/a:

Przecież to był gwałt. Zrobił coś, czego nie chciałaś, o czym on doskonale wiedział. Rzuć go natychmiast, partner przemocowy.

Taka czynnosc, wtargniecie, to znaczy, ze tak to ujme kolokwialnie, kiedy rzekomy agresor sie nie porusza jak przy normalnym akcie tylko po moim krzyku sie wycofuje, to miesci sie wg Ciebie w definicje gwaltu? Nie staram sie negowac, po prostu mnie to zastanawia...: (

W definicji gwałtu mieści się dokonywanie przemocą czynności, na które ofiara się nie zgadza. Nie zgwałcił Cię, lecz dokonał czegoś, czego się nie wybacza.

Zrozumiałabym dylemat, gdybyście o tym wcześniej nie rozmawiali. Ale Ty jasno i wyraźnie powiedziałaś, że nie chcesz. I albo on to szanuje, albo niech spada na drzewo. Burak i psychol w jednym.

12

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
Samuela napisał/a:

[wydaje sie mna bardzo zauroczony

Ciekawe zauroczenie, w wyniku którego facet wpycha kobiecie penisa w odbyt wbrew jej wyraźnym prośbom i protestom.

Samuela napisał/a:

...ale moze udawac, tylko on wie co na prawde czuje...

Nie wierzę, że jesteś realna, ten post to podpucha, ludzie nie mogą być aż tak głupi...

13

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

3 tygodnie i takie zabawy, to naprawde trzeba byc zdrowo pieprznietym

14

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Samuela ile masz lat?

15

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Problem polega w pojmowaniu kobiety przez Twojego chłopaka. Niestety on ma wypaczone pojecie kim jest kobieta. Jestes dla niego otworami do wyposuwania. Chłop ma ze sobą poważne problemy i cięzko mu będzie na nowo nauczyć się kim jest kobieta. Kim nie czym. Prawdopodobnie spowodowane jest to pornografią, tam kobiety są własnie otworami. Do tego sprawiają wrażenie, że są z tego bardzo zadowolone.

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Po pierwsze, dziwnym jest dla mnie to, że mówisz o stracie zaufania. Jak można ufać komuś, kogo zna się 3 tygodnie? No bez jaj.
Poza tym, sorry, ale ja bym żadnego faceta po 3 tygodniach znajomości do łóżka nie wpuściła. Uważam, że to strasznie krótko. Jeszcze gdyby była to jakaś jednorazowa przygoda to bardziej bym Cię rozumiała... Regularnie sypiasz z gościem, ktory namawia Cię na seks analny. To też jest dziwne. Jakby mi ktoś truł ciągle o tym, chociaż bym tego nie chciała to dałabym sobie z takim człowiekiem spokój.
A teraz, kiedy on zrobił coś, czego nie chcialaś... Sprawa jest przecież jasna, że nie powinnaś tego kontynuować. Co z tego, że przeprasza, skoro nadal nalega na anal? Widocznie ma gdzieś to co czujesz, bo nic nie wywnioskował z tej sytuacji. Jeżeli masz zamiar kontynuować z nim znajomość to prznajmniej lepiej go poznaj, daj sobie czas na łożko...

17

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

zbadaliście się przed rozpoczęciem współżycia? zabezpieczacie się przed chorobami??

a druga sprawa - dla mnie zachowanie faceta jest niedopuszczalne
wywaliłabym z łozka i zycia

18

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
End_aluzja napisał/a:

zabezpieczacie się przed chorobami??

oczywiscie

19

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
zwykły facet napisał/a:

Samuela ile masz lat?

22

20

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

I nad czym Ty się jeszcze zastanawiasz droga Autorko?

21

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
ananaasowa_ napisał/a:

I nad czym Ty się jeszcze zastanawiasz droga Autorko?

nie rozumiem?

22

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

No postanowiłaś już coś?

23

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Ja z moim rozmawiałam o tym i wie że sex analny w grę nie wchodzi.Sam też tego nie chce.   

Twój zrobił to świadomie bo może pomyślał ,że a nóż widelec spodoba Ci się i przekonasz się.Tylko mimo Twojej woli to zrobił i jest po prostu chamem!   Krótko się znacie a on już cudawianki wyprawia.  Coś jest z nim nie tak. Nie każda kobieta/dziewczyna lubi tego typu fetysze więc mógł to uszanować.

24

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
ananaasowa_ napisał/a:

No postanowiłaś już coś?

nie mam z nim teraz kontaktu, wiec po prostu mysle nad tym wszytskim. nie chce wdawac sie w szczegoly, opisywac calej znajomosci. po prostu mysle nad tym wszystkim. zawsze mialam problem z okresleniem granicy w jakiejs sytuacji, mysle, ze zaburzylo mnie pare nieprzyjemnych przezyc. zastanawiam sie, jak nazwala by to pewna siebie, zdrowa dziewczyna. sto procent wypowiedzi tutaj sugeruje mi, ze to nie jest normalna sytuacja, jednak potrzebuje sobie uswiadomic, czy wiekszosc kobiet ucieklaby i przerazila sie, czy inne machnely by reka, ze ot tak ponioslo, jak by to nazwac, czy radykalnie gwaltem, czy naduzyciem, czy tylko proba i wycofaniem sie. wiem, ze okraszenie tego slownictwem jest najmniej wazne, ale ja jestem TOTALNIE SLEPA, pogubiona, moze zaburzona. I nie chce wiecej takich sytuacji i przyslzosci.

25

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Ja myślę, że większość kobiet uciekłaby. I to bez zastanawiania się! Jeśli czujesz się zagubiona i nie radzisz sobie, to może udaj się po pomoc do specjalisty.

26

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Nie powinno go 'ponieść' w ten sposób. Równie dobrze można usprawiedliwiać bicie podczas seksu, co z tego,że boli, pan był podniecony, lubi to i poszalał, ot co.
Uciekaj od niego.

27

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Wiesz co Samuela, po tym co napisałaś(z naiwności płynącej z Twoich wypowiedzi) sądziłam, że powiesz, że masz 16-17 lat i jesteś zakompleksionym dzieciątkiem, któremu facet sprzeda każdą bajeczkę, a tak to tylko z podziwu dla Twojej głupoty wyjść nie mogę. Szanuj się i tu nawet nie ma co zastanawiać się nad motywami kolesia - potraktował Cię bez krzyty szacunku i nic go nie usprawiedliwia. Miłość? Jaka miłość, jestes dla iego panienką do ruchania, którą przywiąże do siebie tanimi tekstami (które jak widać kupujesz), żeby w końcu zdobyć to co chce. A jak mu się znudzi to, ty będziesz płakać, a on  będzie(sorry za wyrażenie) właził w dupe kolejnej naiwnej.

28

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Może w przyszłości daj sobie więcej czasu na sypianie. Bo jednak po 3 tygodniach Wy już macie tyle za sobą, to facet szybko może się znudzić. Jeśli nie będziesz siebie szanować, on też nie będzie Ciebie szanował. Sytuacja jest obrzydliwa, postąpił strasznie jak dla mnie. Ja bym nigdy z taką osobą nie chciała być. Więc prosta rada kopnij go, a na następny raz działaj wolniej, poznaj najpierw osobę, bo widzisz , że można bardzo się przejechać.

29

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

jak dla mnie to byl to praktycznie gwalt, masakra, pomijam fakt ze troche szybko zaczeliscie wspolzyc ale nie wnikam, kazdego indywidualna sprawa jednak to co on zrobil to jakas masakra ode mnie by w ryj dostal i po temacie

30

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
Tegan napisał/a:

jak dla mnie to byl to praktycznie gwalt, masakra, pomijam fakt ze troche szybko zaczeliscie wspolzyc ale nie wnikam, kazdego indywidualna sprawa jednak to co on zrobil to jakas masakra ode mnie by w ryj dostal i po temacie

nie wiem jakie masz doświadczenia, ale obawiam się, że doświadczenie tego typu na długo zniechęci cię do tego typu eksperymentów...
ból, krzyk.. doznanie, którego się nie zapomina...
gościu naczytał się romansideł w typie greya i naoglądał się porno..
jesteście razem trzy tygodnie.. zamiast się poznawać, odkrywać, uczyć siebie nawzajem.. to gościu zajeżdża z tobą w stylu hardporno w internecie,,, i takie ma wyobrazenie o seksie i bliskości

niech zgadne...
najpierw ty mu loda
potem 9ewentualnie) on tobie minetkę
potem klasyka w róznych pozycjach - ale żeby było mocno i ostro
potem anal, a potem mycie twarzy po orgaźmie faceta??

aaa widziałam takiw filmy.. wszystkie takie same....


żenada...

przeczytałam, że zaczełaś zastanawiać się nad swoimi potrzebami i granicami
może i tu jest pies pogrzebany...
może za szybko, za mocno, za często

a czy ten etap początków związków - w których samo dotknięcie powoduje podniecający paraliż, w którym odwleka się spełnienie, aby narobić sobie apetytu, w którym poznawanie siebie, swojej cielesności, potrzeb, rozmawianie, spędzanie czasu, szykowanie się na randki... - jest już historią wśród młodych ludzi??
czy nie byłoby fajnie wejśc w związek etapami?? powoli?? rozkoszując się poznawaniem siebie??
mój kolega mówił

najlepsze jest gonienie króliczka... jak go się złapie... to juz pozamiatane

może pozbawiasz się czegoś?

ale ja jestem inne pokolenie
moge nie wiedzieć, jak teraz jest...


ale tobie nie zazdroszczę..
jeżeli po trzech tygodniach znajomości ty zastanawiasz się, czy fakt, że bez zapowiedzi, bez przygotowania, bez twojej zgody, bez dbania o twój komfort psychiczny i fizyczny - facet próbował z tobą seksu analnego.... jest czymś niewłaściwym, czy może tylko się tak tobie wydaje...
to ja nie zazdroszczę czasów, w których dorastasz i życia, które wiedziesz..

31

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Znacie się dopiero od trzech tygodni i już uprawialiście seks? Nie znasz go prawie w ogóle pod żadnym względem

32 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-09-02 16:09:14)

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Kiedyś był tu wątek o zgadzanie się na seks analny, mimo, że boli i jest nieprzyjemny.Wiele osób oburzało się wtedy, że  jak  to - facet nie potrafi zrozumieć słowa NIE i za wszelką cenę dążyć do realizacji swoich pragnień.
Tu mamy klasyczny przykład  jak oczywiste są  dla niektóych facetów pewne rzeczy.Totalny seksualny egoizm - bo i z odwdzięczeniem się za "loda" bywa problem - bo smak nie odpowiada.A kobiecie cholera smak spermy musi odpowiadać.
Samuelo możesz zrobić jedno , a właściwie dawno powinnać - kopniak w tyłek i wont z łóżka.Z facetem, który nie rozumie słowa NIE  nie ma co dyskutować.Żadne przeprosiny tu nie pomogą, bo to nie tylko był gwałt na Twoim ciele, ale zupełne nieliczenie się z Twoimi uczuiami, poglądami i oczekiwaniami.
Facet, któy nie liczy się z Tobą w łóżku, nie będzie się tym bardziej liczył w życiu.Zawiódł Cię, rozczarował, zmusił do czegoś czego zdecydowanie nie chciałaś.

33

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
adamajkis napisał/a:

Problem polega w pojmowaniu kobiety przez Twojego chłopaka. Niestety on ma wypaczone pojecie kim jest kobieta. Jestes dla niego otworami do wyposuwania. Chłop ma ze sobą poważne problemy i cięzko mu będzie na nowo nauczyć się kim jest kobieta. Kim nie czym. Prawdopodobnie spowodowane jest to pornografią, tam kobiety są własnie otworami. Do tego sprawiają wrażenie, że są z tego bardzo zadowolone.

Zadowolone są bo maja kasę i robią to dobrowolnie, a przeciętnej dziewczynie daleko do takiej porno bitych.
A co myślicie o zakazie pornografii jak an Islandii? Może osobny wątek, myślę tu o takiej brutalnej pornografii gdzie jest podduszanie, głęboka penetracja, wkładanie głęboko do ust członka aż do porzygania wiem to obrzydliwe...
Ale trzeba zrazić

34

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Prosze zebys zalozyla osobny watek na ten temat jezeli chcesz.

35

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Mój partner podczas rozmowy o sexie ogólnie i oczywiście analnym też , powiedział, że tego napewno nie będzie. A dlaczego? odpowiedział, że to byłby brak szacunku dla mnie. Więc jak powyżej większość napisała nie szanuje Ciebie i zaspokaja swoje potrzeby. Może gdyby nie to, że nalegał i że bardzo chce sexu analnego to można byłoby uwierzyć, że "niechcący" trafił nie w ten otwór, ale bardzo mu na tym zależało więc to było zaplanowane....

36

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
Nadya napisał/a:

Mój partner podczas rozmowy o sexie ogólnie i oczywiście analnym też , powiedział, że tego napewno nie będzie. A dlaczego? odpowiedział, że to byłby brak szacunku dla mnie.

mój narzeczony stwierdził to samo

37

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Uwazam, ze w dojrzalym zwiazku, kiedy BARDZO CHCA TEGO OBIE STRONY, to nie jest zadne upokorzenie...ale taka sytuacja mnie niestety nie dotyczyla...

38

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Tylko , jak sama zauważyłaś, tu nie ma mowy ani o dojrzałym związku ani o zgodzie obu stron.

39 Ostatnio edytowany przez Samuela (2013-09-02 18:09:50)

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

a niech tam, podziele sie z wami jego argumentacja zaslyszana podczas wielu zblizen:bo ma zel (to bylo po tym jego, nie chce uzyc slowa gwalcie, ale hm...wejsciu), bo wszytskie kobiety to robia, bo jemu tak bedzie dobrze, bo chce tylko sprobowac...uwierzcie mi, ze nie pisze tego bez zazenowania...

40 Ostatnio edytowany przez Samuela (2013-09-02 18:14:20)

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Podczas przeprosin powtarzal: ''Przepraszam. Pogubilem sie''

*zauwazylam, ze pisze post pod potem, to z racji tego, ze jestem nowa uzytkowniczka i...pogubilam sie, lol

41

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Dziewczyno proszę ogarnij się, bo twoja naiwność zaczyna mnie przerażać. Pogubił się? Co to ma być. Koleś działał zupełnie świadomie, z premedytacją, jedyne w czym się pogubił to w swoim głupim myśleniu, że może nie zareagujesz, a wręcz powiesz mu, że chcesz jeszcze. Ciekawa jestem co on musi jeszcze zrobić, żebyś przestała go tłumaczyć.
Bo jak narazie chyba te trzy tygodnie regularnego seksu poadło Ci na zdrowy rozsądek.

42

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

znasz go dopiero 3 tygodnie a on już takie rzeczy wyprawia i Ty sie zasntaiwasz co zrobic? nie ciagnij dluzej tej smiesznej i bezsensownej relacji bo on od poczatku cie nie szanuje, nie liczy sie z twoim zdaniem i to sie zmieni.
chyba nie jest Ci zal odejsć po zaledwie 3 tyg i do tego po czyms takim... dziwi mnie że sie jeszcze zastanawiasz co zrobic
pojdz po rozum do glowy i daj sobie z nim spokoj

43

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
ewelina102 napisał/a:

Dziewczyno proszę ogarnij się, bo twoja naiwność zaczyna mnie przerażać. Pogubił się? Co to ma być. Koleś działał zupełnie świadomie, z premedytacją, jedyne w czym się pogubił to w swoim głupim myśleniu, że może nie zareagujesz, a wręcz powiesz mu, że chcesz jeszcze. Ciekawa jestem co on musi jeszcze zrobić, żebyś przestała go tłumaczyć.
Bo jak narazie chyba te trzy tygodnie regularnego seksu poadło Ci na zdrowy rozsądek.

Spokojnie, moze Ty sie ogarnij wink lubie szczerosc i dzieki za rade, ale czytaj ze zrozumieniem. Ja go nie tlumacze, po prostu przytoczylam co mi powiedzial, w dodatku wyrazilam zazenowanie co raczej nie obrazuje mojej wiary w te slowa.

44 Ostatnio edytowany przez ewelina102 (2013-09-02 19:25:16)

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

"Ja go nie tlumacze, po prostu przytoczylam co mi powiedzial, w dodatku wyrazilam zazenowanie co raczej nie obrazuje mojej wiary w te slowa." - jeśli byś go nie tłumaczyła to ten wątek nie miał by prawa bytu, sama się oszukujesz, że tak nie jest, bo z jednej strony jesteś zażenowana (w co jestem w stanie uwierzyć), a z drugiej prosisz o radę i rozstrząsasz jego słowa, tak jakbyś wlaśnie szukała w nich jakiegoś usprawiedliwienia jego zachowania (skoro akurat nikt na formum Ci go nie dał), zamiast kopnąć kolesia w cztery litery, czego pewnie nie zrobisz (albo przynajmniej nie od razu), jeśli w końcu się odezwie i będzie dalej wciskał Ci kit. Wiesz, przyznawanie racji komus to jedno (uznanie że coś ktoś zrobił było złe, że sytuacja była zła) ale Twoje dalsze zachowanie w stosunku do niego da odpowiedź na to co tak na prawdę myslisz. Czyny, nie słowa. A więc co zamierzasz z tym fantem zrobić? (zakładając że Twój "ukochany" się odezwie, bo chyba tego jeszcze nie zrobił, przynajmniej jakoś mi to umknęło)

Przykre jest natomiast to co piszesz: że nie znasz granicy czy tez nie potrafisz jej okreslić, nie jesteś pewna co jest normą a co już nie, bo to oznacza niezłe zaniedbania Twoich opiekunów w Twoim wychowaniu. Prosisz o rady pewnej siebie dziewczyny, która wie co trzeba a co nie - więc pytanie jaką Ty jesteś osobą? Bo oprócz tego, że młodą to chyba z niekoniecznie dużym poczuciem własnej wartości i może to tu jest problem. Nad charakterem, naszymi postawami można pracować całe życie, więc jeśli jesteś niepewną siebie osobą, zrób coś z tym, bo jeszcze skończysz jak ofiara jakiegoś toksycznego związku.


Sorki, że może się tak wciągnęłam, ale mam siostrę w Twoim wieku i jak pomyślę, że miałaby wyskoczyć z takim problemem mówiąc, że nie wie co zrobić, to aż mi się scyzoryk w kieszeni otwiera ;-)

45

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Nie wiem tylko skąd Ci przyszło do głowy,że się zauroczył? ( 'bardzo')
Że żałuje? Bo przeprosił? Tylko,że namawiał dalej. Więc skrucha zerowa.

46

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
ananaasowa_ napisał/a:

Nie wiem tylko skąd Ci przyszło do głowy,że się zauroczył? ( 'bardzo')
Że żałuje? Bo przeprosił? Tylko,że namawiał dalej. Więc skrucha zerowa.

Nie chcialabym opisywac calej relacji...

Co zrobie? Tak jak mowilam, zeby odpowiedziec, musialabym wdawac sie w szczegoly...nie chce, przynajmniej narazie, tym bardziej, ze opowiadalam o tym juz komus. Powiem tylko: kolej rzeczy jest dobra dla mnie. Mysle, ze uznalybyscie to za rozsadne. Ewelina, przytaczam jego slowa, chyba dlatego zeby uslyszec potwierdzenie, ze mysle o nim prawidlowo, ze to skurczybyk...nie chce wcale uslyszec pozytywnych opini. Utwierdzanie mnei w tym, ze dobrze czuje, ze sytuacja nie jest normalna, pomaga mi i jest dla mnie oczyszczeniem. I tak, mozliwe, ze to wynika z niskiego poczucia wlasnej wartosci. Niby czasami wydaje mi sie, ze mam dosc wysokie, ale kiedy wchodze w relacje uswiadamiam sobei, ze mi sie tylko wydaje...

47 Ostatnio edytowany przez Samuela (2013-09-02 22:17:30)

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Ja znam rozwiazanie, po prostu chce uslyszec rady na temat jak sie do tego powinnam odniesc, zeby na przyszlosc byc bardziej rozwazna i miec oczy szeroko otwarte...

Poza tym moja przyjaciolka nazywa to gwaltem, a mnie to slowo przeraza.

48

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Twoja przyjaciółka ma rację. Jak już pisałam wcześniej - nie zgwałcił Cię, lecz GWAŁTEM WZIĄŁ TO, NA CO MU NIE POZWOLIŁAŚ. Jeśli faktycznie czułby skruchę i byłoby mu przykro, nigdy więcej nie proponowałby Ci tej formy seksu. A robi to, więc traktuje Cię jak pornozabawkę.

Odnieś się do tego właściwie - kopnij go w zad. A na przyszłość naucz się nazywać rzeczy po imieniu, bo brak wytyczania granic innym ludziom (i samej sobie) może się naprawdę źle dla Ciebie skończyć.

49

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
Samuela napisał/a:

Ja znam rozwiazanie, po prostu chce uslyszec rady na temat jak sie do tego powinnam odniesc, zeby na przyszlosc byc bardziej rozwazna i miec oczy szeroko otwarte...

Poza tym moja przyjaciolka nazywa to gwaltem, a mnie to slowo przeraza.

Czy ty przypadkiem nie jesteś tą samą dziewczyną, która jakiś czas temu zamęczała Wizaż identycznym problemem, pisząc w ten sam głupio-naiwny sposób?

50

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Jak dla mnie ta opowieść to jakaś lipa. Głupota i naiwność w każdym poście aż do granic żenady.

51

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Co to za bzdety?
Autorko, wybacz, ale głupia jesteś. Każda normalna kobieta po TAKIEJ akcji nawet by się nie zastanawiała, co robić.
Co do tego kolesia... tak mu się chce anala? To niech wypnie dupsko, a ja go spenetruję tak, że się posra. Zobaczymy, czy mu się spodoba, cwaniaczek...

P.S Ja b. lubię taką formę seksu, ale do cholery, zgoda musi na to być, a i trzeba uważać trochę, jak się idzie do łóżka z typem, którego się zna jedynie 3 tygodnie. Mnie seks analny się kojarzy z zaufaniem i ogroooomnym wyczuciem. Kiedy tego nie ma, kończy się na bólu i wątpliwościach (akurat w tej sytuacji nie na miejscu są jakiekolwiek wątpliwości - facet świadomie zrobił krzywdę - powinien wylecieć przez okno jeszcze tego samego dnia).

52

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Zwykły facet, aksolotl, jeżeli nie macie nic konkretnego do powiedzenia to lepiej nie mówcie nic. Wytykanie komuś głupoty i naiwności w taki sposób, jak robicie to wy, zniechęca dziewczyny do szukania tutaj pomocy. To jedno z niewielu forum, które reprezentuje jakiś poziom, nie obniżajcie go.

Samuela, widzę, że sama dobrze wiesz co masz zrobić, szukasz tylko potwierdzenia czy myślisz dobrze. Owszem facet zachował się jak dupek, ja pewnie tez takiemu już bym nie zaufała.

53

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Dla mnie to zły znak jak na poczatek związku. Jasne, ze jemu może na tym bardzo zalezeć, ale najpierw musi zdobyć Twoje zaufanie i przede wszystkim chcieć uszczęśliwić Ciebie, a nie tylko siebie. A jak spróbujecie i nie będizesz chciała nigdy więcej to, co? Zerwie pójdzie do innej, czy będize gwałcił? hmm

54

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Przepraszam, ale nie mogłam...

Edyta333 napisał/a:

3 tygodnie i takie zabawy, to naprawde trzeba byc zdrowo pieprznietym

- Edyto, sama prosisz, żeby Ciebie nie obrażali w Twoim temacie...ech...

A Tobie Autorko życzę podjęcia słusznej decyzji.

55

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
Anik38 napisał/a:

Zwykły facet, aksolotl, jeżeli nie macie nic konkretnego do powiedzenia to lepiej nie mówcie nic. Wytykanie komuś głupoty i naiwności w taki sposób, jak robicie to wy, zniechęca dziewczyny do szukania tutaj pomocy. To jedno z niewielu forum, które reprezentuje jakiś poziom, nie obniżajcie go.

Anik38 bez obrazy ale dla mnie poziom tego forum to zaniża ktoś kto zakłada taki temat smile.

56

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
zwykły facet napisał/a:

Anik38 bez obrazy ale dla mnie poziom tego forum to zaniża ktoś kto zakłada taki temat smile.

Mam dokładnie takie samo zdanie jak zwykły facet.

57

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
batszeba napisał/a:
zwykły facet napisał/a:

Anik38 bez obrazy ale dla mnie poziom tego forum to zaniża ktoś kto zakłada taki temat smile.

Mam dokładnie takie samo zdanie jak zwykły facet.

Ja również. Jak kobieta głupio postępuje, to mamy jej tego nie mówić tylko dlatego, że jest kobietą, a to kobiece forum? Bez przesady... Ja uważam, że uświadomienie jej tego pomoże jej najbardziej.

A faceta bym oskarżyła o nadużycie seksualne. Albo o gwałt, jakby się dało.

58

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Macie rację kawał chama po czymś takim ma czelność jeszcze przepraszać ,to było jego zamiarem nawet żel miał przygotowany ma jakieś odchyły od normy .

59

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Jakie tam odchyły...
Chciał to zrobić i zrobił, a Autorka nie odchodząc od niego po czymś takim pokazała mu, że właściwie wolno mu już wszystko, a jego słodkie ''przepraszam'' załatwi sprawę.

Tylko czekać jak ją przywiąże do stołu i będzie chłostał. Potem powie, że był chwilowo niepoczytalny...

60

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

W dodatku mówimy tu o znajomości która trwa 3 tygodnie!!!! Jakieś teksty o zaufaniu są po prostu śmieszne. Koleś zrobił coś czego nie powinien zrobić i nigdy by nie zrobił gdyby mu na autorce postu zależało. Darmowo może sobie poużywać i używa póki może. A Samuela swoim postępowaniem i zachowaniem tylko ułatwia takie traktowanie swojej osoby. Samuela czy jesteś jedną z tych osób które zakochują się w każdym napotkanym facecie po trzech godzinach znajomości?. A po czterech idziesz do łóżka i cały świat oddasz ukochanemu? Bo takie wrażenie sprawiasz według mojej oceny.

61

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Wytykacie mi glupote, pytacie o moje zapatrywania, dziwicie sie...powiem jedno: nie chce narazie opisywac tej relacji zarazem nie moge odpowiedziec na te pytania. Celowo podalam malo szczegolow.  W kazdym razie kazda odpowiedz jest pomocna.

62

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.
Samuela napisał/a:

Wytykacie mi glupote, pytacie o moje zapatrywania, dziwicie sie...powiem jedno: nie chce narazie opisywac tej relacji zarazem nie moge odpowiedziec na te pytania. Celowo podalam malo szczegolow.  W kazdym razie kazda odpowiedz jest pomocna.

No to nie licz na obiektywne odpowiedzi, skoro podajesz tylko jedną ósmą informacji.
Po co zakładać temat na forum, skoro nie chce się podać wszystkich szczegółów?

Zresztą, co by to nie było, pozostanie w relacji z facetem, który się dopuścił prawie gwałtu to zachęcenie go do dalszych działań.
Sama mu się podajesz na tacy. Typ samobójczyni-masochistki?

63

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Sytuacje opisalam jak najbardziej obiektywnie. Natomiast pominelam co sie dzialo poza sypialnia.

64

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

z jakiego powodu?

65

Odp: Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Chyba jestem zmuszona opisac cala sytuacje. Ale boje sie, boje sie tez o swoja anonimowosc...zastanowie sie czy i jak to wszytsko ujac, tymczasem prosze o skupienie sie tylko na tej jednej kwestii, chociaz juz uslyszalam wskazowki, dziekuje.

Posty [ 1 do 65 z 156 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zburzył moje zaufanie w łóżku.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024