Cześc dziewczyny!
Miło wiedziec co u Was 
Nie pisałam tu, bo za bardzo nie wiedziałam co pisać, czytam Wasze wątki i jakbym była z Wami, w zasadzie zaglądam co dzień.
U Ciebie qanti troszke sie sytuacja skomplikowała, ale myślę, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, w końcu mąż to żadne dla Ciebie oparcie, a że zwinął nogi za pas to chyba dobrze. Finansowo sobie wczesniej czy później, dasz radę a przynajmniej nie będziesz patrzeć na upitego męża. I syn zadowolony.
Z Wigilia jakos sie dogadajcie, co dziewczyna syna na to, że wisi nad Tobą wizja samotnej Wigilii????
Renesans, w jakim wieku sa Twoje dzieci? Z postów wynika, że nie mieszkasz z nimi?
U mnie w domu spokojnie, syn uspokoił sie, spotyka się ze dziewczyną, nie pije, nie imprezuje, nauczył sie sprzątać po sobie, jest spokojniejszy, mało ze mną rozmawia i wszystko co wiem to od jego dziewczyny, jest bardzo kontaktowa i rozmowna.
W święta wraca mój mąż z pracy z zagranicy. Nie było go pól roku, boję się tego powrotu. Teraz mamy spokój w domu, potem nie wiem, mąz nie umie rozmawiać z synem, nie widzi, że to nie jest już mały chłopiec i że wymaga innego traktowania... Eh...