To że adhd jest zbyt często, i nieprawidłowo diagnozowane, dzięki czemu firmy farmaceutyczne zarabiają, nie znaczy że naprawdę osób chorych na adhd nie ma.
Adhd ma podłoże biologiczne, przyczyną nie jest niewłaściwe wychowanie! Ta hiperaktywność w adhd jest spowodowana niedoborem dopaminy.
Dodam jeszcze że jest kilka podtypów adhd, np. zaburzenia uwagi bez nadpobudliwości ruchowej.
Bardzo ważna rzecz, powtórzę jeszcze raz: Adhd nie implikuje agresji!
Kolejna sprawa: to że w dzisiejszych czasach częściej diagnozuje się to zaburzenie nie oznacza że liczba chorych na nie wzrasta, i że rodzice w tych czasach gorzej wychowują dzieci, tylko po prostu teraz częściej o tym się mówi, i rodzice zauważając objawy wskazujące na adhd u swojego dziecka idą z nim do psychologa gdzie jest diagnozowane. Jeszcze raz powtarzam, to nie ma nic wspólnego ze złym wychowaniem.
Nirvanka,
Moja babcia ma 74 lata, i ?goni? cały dzień. Po prostu nie potrafi usiedzieć na miejscu. Nawet po dosyć ciężkiej operacji którą nie tak dawno miała nie umie się powstrzymać od chodzenia non stop po pokoju, ona się po prostu męczy jak nie jest w ruchu. Ja mam dokładnie tak samo. Z tego co mi opowiadała miała ogromne problemy z koncentracją, ojciec dbał o to by spędzała cały czas nad książkami, a kiedy mimo tego otrzymywała niedobrą notę bił. Według Ciebie takie wychowanie powinno poskutkować prawda? A widzisz, jakoś nie poskutkowało, bo jak człowiek mimo woli się co chwilę wyłącza, i odpływa to trudno tu zaradzić groźbą kary.
Zdiagnozowanie adhd nie sprawia że takie dziecko może maltretować inne dzieci. Nie wiem skąd Ci to przyszło do głowy. I naprawdę niepotrzebnie łączysz adhd z agresją.
Diagnoza pozwala człowiekowi choremu poradzić sobie z chorobą. Jak wiesz co Ci jest, dlaczego jesteś taki a nie inny, to łatwiej jest Ci się zmienić albo przekuć coś co początkowo utrudnia życie, w coś konstruktywnego.
Nie zgodzę się z tym że ?dobre?, i staranne wychowanie sprawia że każdy człowiek staje się grzeczny, i ułożony. Ludźmi bardzo mocno steruje wewnętrzna chemia. Dam Ci taki przykład niezwiązany z adhd żeby dobrze zobrazować o co mi chodzi:
Wyobraź sobie 10 dzieci. 8 z nich podano substancję spowalniającą układ nerwowy np. morfinę. Wszystkim 10 dzieciom kazano biegać. Dzieci którym podano morfinę oczywiście będą biegać wolniej i niechętnie. Ktoś obserwujący je z boku nazwie te pod wpływem morfiny "leniwymi", ale wiadomo że po prostu jest im o wiele trudniej niż pozostałym dzieciom biegać gdyż są spowolnione przez substancję. Oczywiście że jeśli dawka będzie niezbyt duża, a dzieci się "popchnie" to może z trudem dogonią pozostałe, ale będą miały o wiele trudniej.
Organizm każdego człowieka działa inaczej. Nie wszystkim dzieciom wykonywanie przykazanych czynności idzie tak samo łatwo. Istnieją pewne choroby które utrudniają w naprawdę dużym stopniu zrobienie rzeczy które dla innych nie stanowią najmniejszego problemu. I nie jest to wina ani rodziców, ani tych dzieci.
Nirvanka, przeczytałaś jedną niesprawdzoną informację którą podpierasz swoje zdanie, i nie mając pojęcia o temacie ciągle upierasz się przy swoim.
Snake w swoim poście dobrze Ci wytłumaczył o co tam chodziło.
Jak chcecie to mogę polecić jakieś książki o działaniu mózgu, i wpływie neuroprzekaźników na zachowanie, niekoniecznie związane z adhd.