Ja w sumie dobrze. Dziś mnie mój lekarz badał prowadzący i są 2 opcję. Albo wrócę do domu jutro albo w piątek albo mogą mi poród wywołać ale po badaniu powiedział że może i z wierzchu jest miękko ale głębiej twardo więc taki poród może być ciężki. Poza tym nie wiem czy powinnam tak na siłę małego wyciągać skoro jest wszystko ok czy dac mu czas i niech natura działa. Pewnie poczekam. Chyba przenoszę tą ciążę.
1 626 2014-01-22 13:43:34 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2014-01-22 14:15:02)
Podobne tematy
1 627 2014-01-22 13:49:22
Ja właśnie odebrałam wyniki, morfologia wyszła dobrze z moczem troszkę gorzej ale na szczęście nie ma białka w moczu. Byłam odrazu zapytać jak będzie wyglądać poniedziałek i czy mnie przyjmą na oddział na Cc na szczęście nie będzie żadnego problemu. Mam się wstawić kolo 9 na czczo i zdecydują czy w ten sam dzień zrobia zabieg czy we wtorek. Więc odliczanie do poniedziałku zaczynam
Czuję się w miarę dobrze, najgorzej jest chodzić ale do poniedziałku jakoś wytrzymam. A jak tam u Was dziewczyny?
1 628 2014-01-22 15:49:52
Ewelinka karmienie lezy w glowie. Jak będziesz chciala karmic to i pokarm będzie. Musisz maluszka mimo wszystko przystawiac i wtedy laktacja ruszy. Najgorsze co mozesz w tej chwili zrobic to przyzwyczaic do butelki. Jesli nie potrafisz sobie z tym poradzic a naprawdę chcesz karmic to wybierz się do doradcy laktacyjnego. Taka pani pokaze ci jak przystawiac odpowiednio dziecko do piersi i poradzi co zrobic zeby rozbujac laktacje.
1 629 2014-01-22 19:41:15
Ja na szczęście nie mam żadnych problemów z karmieniem, ale za to on ma ze spaniem problem... Od początku średnio sypiał w nocy, ale w dzień spał ślicznie. Teraz w nocy dalej średnio, a w dzień urządza sobie drzemki po 15-20 min. Wczoraj przespał 15 min między 19 a 1, dzisiaj jak wstał o 10 to miał jedną drzemkę krótką i dopiero usnał głębiej. W sumie na dobę to śpi z 10 godzin, wydaje mi się, że to trochę mało na 3 tygodniowego noworodka? Jak mu się tak będzie utrzymywać to chyba do pediatry z nim pójdę. Sama nie wiem...
1 630 2014-01-22 23:01:26
Madzikkk mi się wydaje że jeśli maleństwo nie płacze, nie napręża się to jest wszystko dobrze. A to że nie śpi ksiazkowo to nie oznacza ze coś Mu dolega, może po prostu poznaje świat
ale jeśli Ty masz jakieś wątpliwości albo nie pokój to idź do pediatry, bedziesz przynajmniej spokojniejsza.
A co tam u Was resztę dziewczyn słychać??
dajcie znać jak się czujecie.. Pozdrawiam Was wszystkie z osobna :*
1 631 2014-01-23 11:41:05
Hej dziewczyny
ogólnie sie nie udzielałam, ale czytałam Was na bierząco. Ja mam od tygodnia białko w moczu, az 68. Dzisiaj jadę prawdopodobnie na wywołanie porodu o 19
mam stresa, ale jak pomyślę że mała już jutro może być z nami to się cieszę.
Miała któraś wywoływany poród? możecie coś wiecej powiedziec na ten temat? Pozdrawiam mamusie z dzieciątkami i te, które jeszcze czekają ![]()
1 632 2014-01-23 18:49:13
Ja urodziłam dzisiaj przez wywołanie. Poszło szybko i sprawnie choć ból był i to spory. Ale jakoś przeżyliśmy. Moja rada to słuchać położnej. Jak mówi że nie boli parcie to nie boli. Naprawdę. Wcześniesze skurc.ze bolą a parte nie jeśli je wykorzystujemy.
Olivier urodzony 23 stycznia o 14.05
Waga 3.700, 58 cm :-) mój gigant :-)
1 633 2014-01-23 19:30:40
Caro gratuluję!!!
i życzę Wam szybkiego powrotu do domu :*
Madziorek Tobie też życzę powodzenia!!!
dawajcie znać co u Was.
Ja nadal odliczam czas do poniedziałku... Jutro juz maz z pracy wraca więc będziemy przygotowywac wszystko na przyjście naszej kruszynki
powiem Wam ze nie moge sie doczekac az ja zobacze ![]()
1 634 2014-01-24 10:46:27
caro długo rodziłaś? GRATULACJE!! My jednak czekamy do jutra, po obiadku mamy sie wstawic. Podpieli mnie pod ktg, usg zrobił,lekarz mnie zbadał ginekologicznie, kręcił mi strasznie łapą aby oddzielić pęcherz płodowy od macicy, Malutka wazy 3200/3500(teraz ponoć cięzko tak z dokładnością),.. Jeeeeeeeeeeej jaki to ból.. ale czuję, że po tym coś ruszyło. Wróciliśmy do domu to strasznie mnie bolało jak na okres, w nocy było w porzadku, z rana odszedł mi czop. Jak na razie nic sie nie dzieje, więc myślę że jednak będzie wywołanie.
1 635 2014-01-24 12:22:48
No poszło u mnie szybko :-) od takich mocniejszych skurczy to godzina ale wchodziłam do wody na jakieś 20 min. Dużo mi to dało. Mi mówili że mały ma jakieś 3.400 może 3.500 a urodził się 3.700 ;-) dobrze że nie wiedziałam
1 636 2014-01-24 14:26:08
Gratulacje;))Jak się czujesz?
U mojego małego dzisiaj była położna;)Wszystko z nim dobrze;)
Czuje się juz troszke lepiej tylko krocze pobolewa.Ale z dnia na dzień jest coraz lepiej
1 637 2014-01-25 14:58:02 Ostatnio edytowany przez nikaans (2014-01-25 14:58:50)
ojj ale mnie nie bylo. tydzien lezalam w szpitalu. wtedy co napisalam ze mam wysokie cisnienie a wiec w czwartek pojechalam i zostalam, wyszlam dopiero wczoraj. okazala sie ze mam zatrucie ciazowe. w niedziele zdecydowali wywolywac mi porod naturalny, lezalam dwie godz z kroplowka ale tylko brzuch mi twardnial lekko. ktg tez wyszlo niezbyt i lekarz zdecydowal sie na cesarke.i dobrze bo mialam juz zielone wody plodowe. tak wiec w niedziele 19.01 popoludniu urodzilam moja coreczke. wazyla 3460 g i miala 56 cm.
mialam cesarke wiec nie narzekam. bol po cesarce tez myslalam ze bedzie gorszy, tragedii niema da sie przezyc, choc wiadomo ze cos boli ale nastawialam sie na wiekszy bol. wczoraj wyszlam ze szpitala. jak Tylko znajde chwile nadrobie zaleglosci by sie dowiedziec co u Was czy wszystkie juz urodzily.
i powiem Wam bywa czasem ciezko. tzw kryzys juz mialam ;p ale o tym potem ![]()
1 638 2014-01-25 22:41:22
Nikaans gratuluję
i wracaj szybko do zdrowia:*
Ja po dzisiejszym dniu mam wszystkiego dosyć ; ( po pierwsze tesciowa zmieniała meble kuchenne więc wszystko trzeba było wyciągać i wkładać spowrotem, obiad musialam corci ugotowac, pozniej wszystko posprzątać, a po drugie mąż zamiast nam pomoc mial wszystko gleboko gdzies i poszedł do kolegi i pił cały dzień
przyszedł w takim stanie że aż mi słów brak
brzuszek tak strasznie mnie boli że nie wiem czy dzisiaj nie urodze.. dobrze ze malenstwo sie rusza.
Przepraszam że tak tylko o sobie, ale dzisiaj naprawdę jestem w kiepskim stanie
Ale Wam mimo wszystko życzę wszystkiego dobrego i kolorowych snów :*
1 639 2014-01-26 19:17:49
Cześć dziewczyny. Ja nadal w szpitalu. Mały zbyt szybko tracił wagę bo miałam mało pokarmu. Dostał żółtaczki i tak tu siedzimy. Jestem na skraju załamania. Po prostu sobie z tym nie radzę.. Czekam jutra i nowych wyników. Może uda się wyjść.
1 640 2014-01-26 20:07:24
Mój mały tez szybko tracił na wadze bo miałam mało pokarmu ale wtedy dawałam go na dokarmiane;).Żółtaczke miał minimalną więc szybko nas wypuścili.Caro trzymaj się najważniejsze że masz już swojego skarba ze sobą;)))
1 641 2014-01-26 20:10:33
No i tak jak przypuszczałam, bóle w nocy dostalam na ktg się pisały i teraz przeszło i czekam
mam nadzieje że jutro zrobią mi tą cesarke i będę po wszystkim..
1 642 2014-01-28 14:18:20
dziewczyny nie mam na nic czasu. dwie noce mala mi nie spala wogole ani minuty! cos z zoladkiem miala. a uwazam na to co jem ;/ ech. mam nadzieje ze dzis juz zasnie bo niemam sily. jestem wykonczona. nie siedze wogole na necie bo niemam czasu. probuje w dzien cos odespac jak mala spi ale wiadomo ze to nie to samo.
1 643 2014-01-28 14:31:23
Hej....
Wróciłam wczoraj do domu. Po tygodniu w szpitalu, syn urodził się 21.01.2014r. o 10:40, 3210g i 56cm. Teraz słodko śpi!!! Wieczorem postaram się napisać coś więcej...
1 644 2014-01-28 21:17:19
Cześć dziewczyny... Właśnie kończyny serię naświetlań. Najgorsza była ostatnia noc. Mały w ogóle nie spał. Stałam nad nim i prawie płakałam ze złości i żalu że nas to spotkało. Ale wiem ź musimy dac radę. Mój mąż jest wspaniały. Siedział dziś że na kilka godzin i pilnował synka żebym ja spała.... Tylko na karmienie mnie budził. Jutro okaże się czy mały dostanie wypis. Strasznie się boję wyników badań. Ostatnimi mnie już nie chcieli wypisać bo mimo tabletek ciśnienie mi skacze. A ja po prostu mam depresję szpitalną. Byle mały był zdrowy to siebie sama wypisze.
Pytanie do rodzących naturalnie. Czy te szwy nieropuszczalne też was tak ciągnęły w kroku?
1 645 2014-01-29 14:23:29
Oj Caro przykro mi... Mały ma żółtaczkę? Tak? Bo ostatnio nie jestem za bardzo na bieżąco. Na pewno za kilka dni wrócicie do domku...
Mój synek jest na piersi, ma często czkawkę... Budzi się na jedzenie tak co 2 do 4h. Najada się, i albo idzie spać albo sobie obserwuje świat
Jest idealny, cudowny. Mąż jest w niego tak wpatrzony, szczęśliwy, chyba jak nigdy.
1 646 2014-01-29 16:28:47 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2014-01-29 16:34:38)
Jesteśmy w domu
Nareszcie
Szwy mi dzisiaj zdjęli i od razu lepiej jest. Nie ciągnie i nie boli
Teraz odpoczywamy i zadomawiamy się
Madzikkk 01.01.2014 - chł - urodziła 01.01.2014 3840 g, 58 cm
Amelie23 10.01.2014 - chł
Inna22 11.01.2014 - dz - urodziła 31.12.2013 4140 g, 57 cm
Ania_1986_sc 18.01.2014 - dz
aniaania2 19.01.2014 -
madziorek2555 22.01.2014 - dz
nikaans 23.01.2014 - dz urodziła 19.01.2014 3460 g, 56 cm
kataringa29 26.01.2014 - dz
misia8999 26.01.2014 - ch - urodziła 21.01.2014. o 10:40, 3210 g, 56 cm
caro3109 26.01.2014 - ch - urodziła 23.01.2014 o 14.05, 3700 g, 58 cm
JustynaKT 27.01.2014- dz
Ewelinka85 30.01.2014 - ch - urodziła 17.01.2014 3100 g, 53 cm
Martyna777 31.01.2014 - dz
mamusia22 nieznane
Javrim nieznane - ch - urodziła 29.12.2013 3220 g, 55 cm
1 647 2014-01-29 17:19:54
Cześć dziewczyny
w poniedziałek urodzilam core
przez cc. Ważyła 2.900 i wzrostu 54cm. Jest sliczna
identyczna do pierwszej córci jak byla maleńka
jestesmy jeszcze w szpitalu, najprawdopodobniej w sobotę będziemy w domku więc na pewno się odezwę, teraz dochodzę do siebie. Córa na szczęście zdrowa i oby tak dalej, bo po woli zaczynam się odbijać
ale staram się być dobrej myśli że zostało nam tylko 3dni i będziemy w domku.
Buziaczki dla Was dziewczyny i zdrówka życzę :* ![]()
1 648 2014-01-29 20:38:17
Madzikkk 01.01.2014 - chł - urodziła 01.01.2014 3840 g, 58 cm
Amelie23 10.01.2014 - chł
Inna22 11.01.2014 - dz - urodziła 31.12.2013 4140 g, 57 cm
Ania_1986_sc 18.01.2014 - dz
aniaania2 19.01.2014 -
madziorek2555 22.01.2014 - dz
nikaans 23.01.2014 - dz urodziła 19.01.2014 3460 g, 56 cm
kataringa29 26.01.2014 - dz
misia8999 26.01.2014 - ch - urodziła 21.01.2014. o 10:40, 3210 g, 56 cm
caro3109 26.01.2014 - ch - urodziła 23.01.2014 o 14.05, 3700 g, 58 cm
JustynaKT 27.01.2014- dz
Ewelinka85 30.01.2014 - ch - urodziła 17.01.2014 3100 g, 53 cm
Martyna777 31.01.2014 - dz
mamusia22 nieznane - dz - urodziła 27.01.2014 2900 g, 54 cm
Javrim nieznane - ch - urodziła 29.12.2013 3220 g, 55 cm
1 649 2014-01-30 12:16:16
niemam czasu przeczytac zaleglych postow. niemam czasu na nic.
mala mi tak w kosc daje ze masakra.
bylam z nia dzis u lekarza. ma kolki. nie spi mi w nocy ani minuty to sobie wyobrazcie. mama mi troche pomaga. ale ja niewiem ile wyrobie jak nie bd spac nic w nocy. czasem jestem juz bliska zalamania.
1 650 2014-01-31 17:53:27
oj nikanns faktycznie masz ciezko. Współczuje, mam nadzieje że szybko minie ten zły okres.
1 651 2014-01-31 17:56:59
Cześć Dziewczyny:-)
21 stycznia urodziła się moja córeczka 2900 54cm 10 punktów :-)))
Wszystkim GRATULACJE którym ich skarby już się urodziły :-)))
Dawno nie byłam ale miałam kryzys itp.. a ze zmęczenia padam..
Nikaans i co lekarz zalecił na kolki ??? bo moja malutka też ma problem z tym i bidulka tak płacze i się męczy aż serce ściska.
Trzymajcie się ciepło.. i trzymam kciuki za resztę styczniowych mam :-)))
1 652 2014-02-01 13:01:06
narazie dala mi lekarka tylko probiotyki na jelita takie bardziej na trawienie na odpornosc i przy biegunce cos takiego ale niewiem czy warto to bylo kupowac wogole no ale daje malej.
polozna mi podala nazwe kropelek na kolki najmniej szkodliwych ale nie chce jej narazie dawac. daje narazie to co pani doktor przepisala. a potem zobaczymy juz bd troszke wieksza wiec mniej szkodzic beda jej. ale ostatnie dwie noce troszke lepiej juz. bo cos tam spala. nie zapeszam. wzdecia dalej ma ale roznie czasem male a czasem wlasnie duze i nie spi. ale wydaje mi sie ze troszke lepiej jest.
widze ze na forum malo sie udziela teraz osob pewnie nikt czasu niema heh ![]()
1 653 2014-02-01 13:55:31 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2014-02-01 13:59:47)
Madzikkk 01.01.2014 - chł - urodziła 01.01.2014 3840 g, 58 cm
Amelie23 10.01.2014 - chł
Inna22 11.01.2014 - dz - urodziła 31.12.2013 4140 g, 57 cm
Ania_1986_sc 18.01.2014 - dz
aniaania2 19.01.2014 -
madziorek2555 22.01.2014 - dz
nikaans 23.01.2014 - dz urodziła 19.01.2014 3460 g, 56 cm
kataringa29 26.01.2014 - dz
misia8999 26.01.2014 - ch - urodziła 21.01.2014. o 10:40, 3210 g, 56 cm
caro3109 26.01.2014 - ch - urodziła 23.01.2014 o 14.05, 3700 g, 58 cm
JustynaKT 27.01.2014- dz - urodziła 21.01.2014, 2900 g, 54 cm
Ewelinka85 30.01.2014 - ch - urodziła 17.01.2014 3100 g, 53 cm
Martyna777 31.01.2014 - dz
mamusia22 nieznane - dz - urodziła 27.01.2014 2900 g, 54 cm
Javrim nieznane - ch - urodziła 29.12.2013 3220 g, 55 cm
Póki co nie mamy problemów z brzuszkiem. A co jecie dziewczyny? Bo kolki przeważnie mają związek z dieta matki... Ja jem tylko gotowane mięso, z warzyw to ziemniaki i marchew, owoce to pieczone lub gotowane jabłka ewentualnie banana można spróbować. Bułki ale raczej nie chleb do tego wędlina, ser biały ale niewiele. Kisielki na deser, chrupki, herbatniki i ciastka kruche.
1 654 2014-02-01 14:28:30
Ja mojego synka karmie piersią, jem podobnie to co ty Caro, tylko nie jem banana... Jem kaszy-gryczaną, jaglaną. A na dobre trawienie i aby maluch nie miał kolek, ja piję dziennie 2 herbaty z kopru włoskiego i jedną taką mieszankę ziół dla kobiet karmiących, i może raz dziennie albo co 2 dzień różnie rumianek. W szkole rodzenia nam to polecili, bo skoro małuszek "je" to co my zjemy, to picie kopru i ziół na trawienie i gazy też mu pomagają
Mój syn śpi od 2 do 4h, przewijamy się, zjadamy, i albo śpimy albo chwile obserwujemy świat:)
A dzisiaj maluszka położyłam na brzuchu, i obserwowałam, denerwował się kręcił i obrócił na plecy!!! Tak 2 razy... A za 3 to bardzo marudził, i chyba nie miał już siły i ja go obróciłam na bok.
1 655 2014-02-02 16:40:11
ale Wam zazdroszcze ze nie macie problemow z brzuszkiem.
ja nie jem nic innego niz Wy a nawet jeszcze mniej niz napisalyscie bo np kisiel dopiero wczoraj zjadlam a problemy z brzuszkiem sa. no ale niektore dzieci tak maja i nic nie poradze na to.
i tak jest ostatnio juz troche lepiej bo chociaz czesc nocy mi przesypia. az takich bolesci niema jak byly.
a herbatke tez mam dla kobiet karmiacych ale raz wypilam i wydawalo mi sie ze gorzej malej po tym bylo miala wieksze wzdecia. musze sprobowac w ktorys dzien jeszcze raz wypic zobaczymy
1 656 2014-02-02 17:34:40
Ale mało nas się zrobiło
Wszyscy zajęci ![]()
1 657 2014-02-02 18:17:10
Niestety niektóre dzieci mają problemy z kolką. Taki ich urok. Ale to co my zjemy dzisiaj w pokarmie dla małego jest dopiero po około 72h! Więc jeśli wprowadzimy w dietę coś nowego, to dopiero po 3 dniach możemy stwierdzić czy to szkodzi naszemu maluchowi czy nie.
Jedna herbatka nic nie da, minimum 2-3 trzeba dziennie pić. A na zajęciach w szkole rodzenia mówili że układanie malca na brzuchu wspomaga "wydostanie" się gazów z brzuszka, i masaż brzucha schantala.... Te dwa sposoby, tylko że to działa ale nie od 1 zastosowania i nie od razu...
U mojego maluszka była dzisiaj położna... i jednak z mężem będziemy się decydować na "nowoczesne" szczepionki. A jak u was z szczepionkami???? Szczepicie na pneumokoki, meningokoki, rota wirusy???
1 658 2014-02-02 18:32:47
oo wlasnie na jakie szczepionki sie decydujecie?
ja narazie niemam pojecia. bo sa az 3 systemy. pierwszy darmowy ale 5 kloc dziecka? musze z chlopakiem pogadac na ten temat bo zapomnialam
1 659 2014-02-02 18:49:53
Ja absolutnie nie bede szczepila szczepuinkami skojarzeniowymi. Za duze ryzyko. poczytajcie o NOP. Po szczepieniu na pneumokoki dzieci czesto pneumokoki dzieci często później choruja na autyzm. Kiedys takich wynalazkow nie bylo i jakos zdrowe jestesmy. Ja tylko i wyłącznie standardowe obowiazkowe szczepienia metoda tradycyjna
1 660 2014-02-02 23:24:51
U mnie jeszcze pielęgniarki nie było. Jutro dopiero po wypis ze szpitala idę. Jakoś dziwnie tu jest bo papierów nie dają od razu przy wyjściu tylko kilka dni później. Dopiero będę mogła wszystkie urzędy załatwić
1 661 2014-02-03 14:03:57
Faktycznie dziwnie... U mnie było tak, że trzeba było zgłosić malucha do lekarza rodzinnego i mieć pieczątkę z potwierdzeniem zgłoszenia i dopiero wtedy można zabrać dziecko do domu! Wypis malca dostałam od ręki, a swój niestety jeszcze nie odebrałam.
1 662 2014-02-03 14:28:13
co szpital to obyczaj ![]()
1 663 2014-02-03 18:13:04
Cześć dziewczyny
ja też jutro dopiero będę załatwiać wszystkie formalności, chociaż nie jestem jeszcze na siłach, ale czym szybciej tym lepiej. Co do szczepionek Inna22 jestem tak samo jak Ty za standardowym systemem. Moja mała wczoraj troszkę wieczór marudzila, ale za to zjadla 110ml mleczka i obudziła się tylko raz:) musze odciagac pokarm bo niestety tak strasznie bolą mnie skutki że nie jestem w stanie karmić piersią i dlatego wiem ile zjada. A jak Wasze pociechy jedzą??
1 664 2014-02-03 19:04:59
Też miałam kryzys z sutkami, ale bardzo pomógł mi żel purelan. Nie trzeba zmywać przed karmieniem. Po 2 dniach było o niebo lepiej a miałam już strupy. Kilka dni używałam też nakładek do karmienia na sutki ale kosztowały prawie 50 zł. Teraz może nie jest to mega przyjemne ale karmie bez problemu, strupy zeszły i mały też łatwiej chyba ssie. 2 dni większego poświęcenia (zaciskałam zęby) ale przeszło wszystko i teraz się karmimy jak trzeba
Co do szczepionek to jeszcze nie wiem jakie będziemy brali... Trudny to wybór.
1 665 2014-02-03 20:01:20
jak bolą sutki polecam nakladki.ja kupiłam z aventu za 30 zł i cały czas przez nie karmie. chyba też zdecyduje się na tradycyjne szczepienia ale nwm jeszcze. przy tym tradycyjnym polozna tłumaczyla mi że jest 5 kloc. to 5 od razu jak idę czy bd chodzic musiała 5 razy?
1 666 2014-02-03 20:13:16
Jak 5? W 2 miesiacu zycia sa 3 klocia - wzwB 2 dawka, bo pierwsza byla w szpitalu, DTP i Hib 1 dawka. W 3-4 miesiacu zycia tez sa 3 - DTP 2 dawka, Hib 2 dawka i polio 1 dawka. 5-6 miesiac kolejne 3. Wystarczy spojrzec w ksiazeczke
I uwazam ze dziecku nic nie będzie jesli bedzie klotne 3 razy. Tego bolu i tak pamiętac nie będzie. Kazde z nas bylo szczepione tradycyjnymi szczepionkami. A te skojarzone naprawde sa niebezpieczne i kosztuja troche. Wiec jak mam zaplacic za to zeby narazic moje dziecko na jakies nop y to dziekuje bardzo.
1 667 2014-02-03 20:15:24
Hej Dziewczyny:-)
Mamusia22 też tak robiłam że odciągałam pokarm..a od razu zaczełam smarować piersi Lanolina PureLa-medela i do tego zakładałam takie muszle ochronne na piersi i pogoiłam je.. chodź jak malutka chwyta mnie do karmienia to nadal boli ale zaciskam zęby i po chwili mija.. a po karmieniu od razu smaruje tą maścią.Więc warto spróbować może i Tobie pomoże :-)
A na pokarm położna doradziła mi Femaltiker saszetki witaminy dla matek karmiących- i powiem ZADZIAŁAŁO!:-D w smaku też nie najgorsze a kto lubi słodkości to na pewno posmakuje..trochę taki miodowy smak..chodź zapach dla mnie za mocny ma..ale się już przyzwyczaiłam.Ale naprawdę polecam.
Co do szczepionek to słyszałam tą samą opinię co napisała Inna w swoim poście.. własnie że dzieci chorują na autyzm.. nawet wczoraj miałam w tej sprawie telefon..wiec ja rezygnuję z tych nowoczesnych szczepionek.
A jak się czujecie? macie jakieś dolegliwości po porodzie? bo mnie nadal boli po cc..i mam takie uczucie odrętwienia w okolicach cięcia.. i z jednej strony mam nadal spuchnięte a z drugiej nie..i nie wiem czy to normalne..a to już 2 tydzień minie u mnie jutro.
1 668 2014-02-03 20:44:14
Właśnie ten sam żel co Justynka mam.
Ja po porodzie już super się czuję. Zostały mi 3 szwy. Dwa w środku i jeden na zewnątrz rozpuszczalne. położna mówiła że około miesiąca się rozpuszczają
Zgłosiłam dziś siebie i małego do przychodni. Czekamy na położną czy kto to tam chodzi... Mały w dzień śpi prawie non stop ale w nocy troszkę marudzi. Do prze życia ale jednak zmęczona jestem.
1 669 2014-02-03 21:41:17
faktycznie 3
coś mi się musiało pomieszac w takim razie. 3 to nie tak dużo. i raczej zdecyduje się na tradycyjny system szczepień. z tych dodatkowych zastanawiam się tylko czy nie szczepic małej na rotawirusy. u mnie mała spi jak jej się podoba a raczej w zależności od tego czy ją boli brzuszek czy nie także każda noc jest niewiadoma bo bywają takie w których dość dużo przysypia a bywają takie że ani minuty. jestem zmęczona ale daje radę. ale czasem myślę ze tak 1 doba spokoju odpoczynku by się przydała że fajnie by było no ale niema tak dobrze ale za to mam kochane dziecko
1 670 2014-02-03 22:14:59
Czesc styczniowki ![]()
poczytuje was czasami z sentymentu do stycznia chyba,sama urodzilam synka w styczniu tyle tylko,ze 5lat temu.. ![]()
jesli chodzi o szczepienia,ja szczepilam tradycyjnie plus pneumokoki i rotawirusy.Moj najstarszy synek byl w szpitalu na ratowirus jak mial 17mies. (nie byl szczepiony) i powiem wam ze to byl koszmar,wcale nie *zwykla sraczka* jak to ktos tu pisal,silne wymioty,bardzo paskudne kupy smierdzace padlina i wykonczone blade malutkie dziecko,lezace pod kroplowkami.
szczepcie bo warto.Dwoch mlodszych synow zaszczepilam i nie musialam patrzec i przezywac stanu mojego malucha.
Pozdrawiam ![]()
1 671 2014-02-04 17:30:08
ja czasem mam już dość. zdarza mi się że siedzę i płacze. boję się coś będzie później jak teraz już mi się zdarza płakać
1 672 2014-02-04 18:20:43
nikaans mi Olivier nie marudzi tak i też czasem płaczę... Po porodzie nawet się bardziej wrażliwa zrobiłam.
1 673 2014-02-04 22:24:33
Hej...
Ja myślałam nad "nowoczesnymi" szczepionkami, ale teraz się zastanawiam, skoro tyle z was jest przeciwna... Muszę poczytać więcej na necie o tym i się zastanowić...
Ja sutki smaruje maścią maltan i faktycznie mi pomaga
i też do karmienia nie trzeba jej zmywać. Bardzo też bolą sutki jak są już twarde i się sam pokarm sączy. Na początku nie wiedziałam co się dzieje...
A co do nastrojów, trochę jestem chwiejna, zła i płaczliwa...
A co z spacerami i werandowaniem???? Kiedy się decydujecie na pierwsze werandowanie czy spacer???
1 674 2014-02-05 11:51:19
Ja jeszcze czekam. Jakoś się boję że mi mały zachoruje. Może w weekend jeśli będzie ładnie...
1 675 2014-02-05 12:27:13
mi polozna mowila zebym w tym tygodniu juz zaczela.
a ja znow do lekarza musze jechac z mala. pepek jej sie nie goi, spuchlo w kolo ;/ a wczesniej miala jakas dziwna narosl jakby i mialam obserwowac. polozna kazala jechac. juz 2 raz u rodzinnego lekarza bedziemy.
1 676 2014-02-05 19:57:26
Mojemu synkowi oczko jedno bardzo ropieje, może ma zatkany kanał łzowy... Nie wiem co mam z tym zrobić
czekam na tego lekarza rodzinnego, w tym tygodniu miał być... jeszcze ma 2 dni. A jak do piątku nie dojedzie to przepisze go do innej przychodni... I w poniedziałek pojadę do lekarza...
1 677 2014-02-05 20:08:44
Mojemu synkowi oczko jedno bardzo ropieje, może ma zatkany kanał łzowy... Nie wiem co mam z tym zrobić
czekam na tego lekarza rodzinnego, w tym tygodniu miał być... jeszcze ma 2 dni. A jak do piątku nie dojedzie to przepisze go do innej przychodni... I w poniedziałek pojadę do lekarza...
Przepraszam, że się wypowiadam w waszym wątku. Nie mam nic z nim wspólnego. (No poza tym, że teraz rodziłyście i zaglądałam żeby poczytać radosne posty o nowo narodzonych maleństwach - wszystkim Wam życzę wytrwałości w macierzyństwie a dla dzieciaczków zdrówka).
No ale pozwoliłam sobie wypowiedzieć się bo przeczytałam Twój post Misia.
Moje dziecko miało/ma ten sam problem z ropiejącym oczkiem. Możesz się wybrać z malcem do okulisty dziecięcego (dowiedz się czy przyjmuje takie bobasy). On przepisze Ci odpowiednie kropelki i pokaże jak masować oczko, żeby cała ropka wyszła. Niektórym dzieciom to pomaga i kończy sie na kropelkach.
Moja córeczka nie miała tyle szczęścia i efekt był taki że jak miała 1,5 miesiąca miała zabieg w narkozie przetykania kanalika łzowego w prawym oczku...a teraz ma skończone 7 miesięcy i musimy jechać z lewym na ten sam zabieg bo kropelki nie pomogły
Mam nadzieję, że Twojemu synkowi pomogą kropelki i obędzie się bez zabiegu ![]()
1 678 2014-02-05 21:03:29
Ja jeszcze czekam. Jakoś się boję że mi mały zachoruje. Może w weekend jeśli będzie ładnie...
ja również was podczytuję ![]()
sama jestem mamą styczniową,tyle że już 3 latka ![]()
chciałam napisac coś odnośnie spacerów
nie trzymajcie dzieci w domu,w 10 dniu (zalecenia położnej,lekarza) dziecko powinno być już na dworze,werandować 2-3 dni i na dwór
Caro nie rozchoruje się maluszek
ja wychodziłam w mrozie z noworodkiem i nic mu nie było
stare baby mówiły ze głupia jestem ,że gdzie takie dzieciątko ciągnę na dwór,uważam że dobrze zrobiłam
zahartowałam dziecko,które mi z sumie nie choruje,wychodziłam prawie w każdą pogodę oprócz ulewy i naprawdę dużego wiatru
1 679 2014-02-06 14:01:11
byłam na chwile wczoraj i dzisiaj już nieco dłuższy spacerek wyszliśmy... Mały śpi jak suseł po takim wypadzie ![]()
1 680 2014-02-06 14:23:43
Caro spokojnie możesz wychodzić z nim na dwór,spacerek wydłużaj codziennie o 10 minut,jak jest spokojny to warto korzystać ![]()
Martyna urodziła 31 stycznia córkę,nie wiem czy wiecie ![]()
1 681 2014-02-06 15:38:18
caro od razu na spacerek wyszlas czy werandowalas najpierw?
jak dlugi powinien byc pierwszy spacer?
1 682 2014-02-06 15:42:32
ja pierwszy raz wyszłam na 20 minut
2-3 dni przed werandowałam zaczynając od chyba 10 min
1 683 2014-02-06 17:52:54
Misia my tez mialysmy problem z ropiejacym oczkiem i zakraplalam swoim mlekiem z cycusia na przemian z sola fizjologiczna i pi 3 dniach bylo jak reka odjal ![]()
1 684 2014-02-06 18:30:50
Ja wyszłam od razu na spacer ale taki bardzo krótki, może 5 min. A dzisiaj już z 10, jutro jak pogoda dopisze przejdziemy się dalej
Oboje skorzystamy - ja się odstresuję a Malutki przewietrzy. W tydzień przytył 60 dag
Ale chyba ma leciutkie kolki wieczorem... Między 21 a 1 w nocy marudzi strasznie, popłakuje. Niby gazy mu odchodzą regularnie i donośnie ale jakoś go to dopadło. Dziś zaczęliśmy masować brzuszek, może pomoże.
Jak przebiega wasz połóg? Chodzi mi o odchody poporodowe. Bo już mnie denerwuje ten pseudo okres
A płaczliwa jestem strasznie, najbardziej jak mały marudzi to zaraz mi się wydaje że jestem beznadziejna i nie radzę sobie z własnym synkiem
1 685 2014-02-06 21:31:57
też placzliwa jestem choć staram się nie płakać. czasem mam dość i myślę sobie wtedy że nie nadaje się na matkę. jeszcze te wzdecia małej. dziś ma większe i coś czuje że dzisiejsza noc bd nie przespana a ja mam dola dziś
1 686 2014-02-06 22:10:19
U mnie polog juz sie zaczyna konczyc na szczęście.
Nikas to czemu nie kupisz malej czegoś na te wzdęcia zeby sie nie meczyla? My tez mamy z tym problem i uzywamy delicol - jak reka odjal. Super kropelki tylko dosc drogie.
1 687 2014-02-07 10:56:01 Ostatnio edytowany przez nikaans (2014-02-07 13:52:46)
wlasnie ide dzis po ten delicol bo polozna mi napisala zeby to kupic. wczesniej nie dawalam bo dawalam ochronne jakies na jelita co mi lekarka kazala.
ile dalas za te kropelki? kurcze bede sie modlic zeby pomogly bo jestem wykonczona
przy kazdym karmieniu je dajesz? bo czytalam ze dziecko sie uodparnia po pewnym czasie.
aa i po ilu dniach zaczely dzialac?
Inna i jak Twoja dieta wyglada? bo ja przez te wzdecia malej to malo co jem i niewiem jak bd dawac te kropelki czy moge cos wiecej zaczac jesc. bo narazie to jem glownie chleb z dzemem, czasem z szynka, ziemniaki, makaron badz ryz z jablkiem lub dzemem i tyle. nic innego juz nie jem a mala ma wzdecia nadal. mam nadzieje ze te krople pomoga
1 688 2014-02-07 14:22:16
nikaans a jaki dżem? Bo za wiele możliwości tutaj nie masz... Ja zakupiłam brzoskwiniowy a i tak jestem bardzo ostrożna. Zjadłam jedną kanapkę i czekam co będzie. Żaden truskawkowy czy wiśniowy
1 689 2014-02-07 18:18:19
Ja zapłaciłam za nie 46zł. i trzeba dawać przed każdym karmieniem w naszym przypadku 8 kropli. Ale u nas poprawa była natychmiastowa, rano zaczełam dawać i noc już była przespana ![]()
a ja jem wszystko, nie ograniczam się jakoś szczególnie, oczywiście nie jem smażonego ani nic ciężkiego i nie pije kawy ani napojów gazowanych. Położna mi powiedziała, żeby jeść wszystko na co ma się ochotę w granicach rozsądku bo wtedy pokarm jest bardziej treściwy... jak się nic nie je to i maleństwa nie będą się najadać bo niby czym? Przeciez ten maluszek wyciąga z mlekiem wszystko to co i my jemy
pijcie dużo herbatki na laktacje, one są ziołowe i to pomaga na brzuszek dziecka ![]()
1 690 2014-02-08 12:23:41 Ostatnio edytowany przez nikaans (2014-02-08 18:44:45)
kupilam ten delicol wczoraj za niecale 30zl. chyba faktycznie pomaga. wydaje mi sie ze jest troche lepiej. na ile ci starcza taka buteleczka? bo przypuszczam ze starcyz mi na jakies 4 dni.
a ja diete dlatego tak ograniczylam bo mala wzdecia miala i mialam nadzieje ze jak nie zjem czegos to nie bd miec ze to od produktu jakiegos. ale jak te kropelki faktyczNie beda dzialac to zaczne jesc wiecej rzeczy bo juz mam dosc dzemu ;p
caro dzem tez brzoskwiniowy
niedawno jeszcze zaczelam jesc jagodowy.
ale co bym nie zjadla mala wzdecia ma. ale ten delicol pomaga
jescze czasem troche ja zaboli a takto ladnie spi troche sie pokrzywi ale niema juz tak ze trzeba ja brac na rece bo tak boli ze sie drze. raz sie tylko tak zdarzylo dzisiaj a cala noc spala ladnie. nigdy tak nie bylo. nie zapeszam he ![]()
dziewczyny macie zamiar nosic albo nosicie juz pas poporodowy? bo juz nwm czy go kupowac czy nie. bo mialam zamiar ale lekarz mi odradzil.