Ja ostatnio o dziwo dobrze się czuje.I śpię w miarę dobrze;).Co jakiś czas mam bóle brzucha jak na miesiączkę.Kręgosłup przestał boleć.
Z moim chłopakiem się śmiejemy że to cisza przed burzą;D
1 431 2014-01-06 15:19:31
Podobne tematy
1 432 2014-01-06 15:38:54
Caro... Faktycznie takie objawy są na poród...
A galareta to czop z szyjki macicy... I koniecznie jak możesz wypytaj lekarza o czopki...
Mnie ostatnio krocze trochę boli...
1 433 2014-01-06 16:29:44
No i przeszło... Jak ja bym chciała mieć to za sobą już.... Miałam jutro jechać zawieźć zwolnienie do pracy ale to godzina drogi i trochę się boję szczerze powiedziawszy. Mąż pojedzie po południu.
1 434 2014-01-06 17:19:37
caro3109 Ja też juz bym chciała być po wszystkim.Zobaczyć moje maleństwo.Dzisiaj z nudów zaczęłam piec ciasta i sprzątać;)
1 435 2014-01-06 21:09:49
Jeszcze dwa dni i zaczynam 38 tydzień
Jutro mam usg, ciekawe jaki duży będzie mój chłopak.... ![]()
1 436 2014-01-06 22:19:31
Ja mam teraz 37 tc i 2 dni. I moje myśli krążą tylko wokół jednej kwestii. Porodu
Eh niech będzie już połowa lutego :)Do tego czasu na pewno będzie po wszystkim...
1 437 2014-01-07 12:51:27 Ostatnio edytowany przez nikaans (2014-01-07 13:59:39)
dzwonilam do szpitala w sumie nic sie nie dowiedzialam wiecej niz wiedzialam. ale przynajmniej jestem spokojna bo wiem ze mam to co trzeba. jak wam dzien mija?
1 438 2014-01-07 14:04:25
Byłam na zakupach małych (chleb masło, trochę mięsa do obiadu) i ledwo do domu wróciłam... Jakoś tak mnie brzuch ciągnął że iść nie mogłam. Nie nadaję się już do niczego:( Kupiłam sobie też sucharki i biszkopty tak żeby mieć do szpitala w razie czego i tylko wodę musze dokupić i odłożyć żeby też była tylko do zabrania.
Teaz siedzę i herbatke popijam
nastawie pranie i już chyba dziś nic nie robię... Nie mam siły.
1 439 2014-01-07 14:49:11
Hej Dziewczyny:-)
U mnie znów kiepski dzień tylko leże..coś zjem i znów leże a w nocy spać nie dam rady tak mnie bolą pachwiny i nogi -koszmar i mam problem z żołądkiem :-/
Misia8999 to tak samo jak my - jeden dzień już i 38 tydzień.. i jak tam Twój chłopiec po usg??? my za 5 dni mamy wizytę kolejną.
1 440 2014-01-07 15:41:38
Wróciłam z zakupów i USG z płaczem...
Najgorsze jest to że wcale nie brałam cesarskiego cięcia pod uwagę... Mały w ostatnich 3 dniach kopał mocniej, wypinał tak mi się zdawało pupę, ale jednak to była główka... Całą ciążę był główką w dół, a teraz nagle się obrócił do porodu główka do góry...
Jutro mam wizytę, mam dostać skierowania na badania do cc, i ustalamy termin przyjęcia do szpitala, chyba że się do jutra obróci... Ale lekarz mówi że to bardzo mało prawdopodobne.
A cc robi się w 39 tygodniu, czyli równy tydzień około środy czy czwartku...
Z tego wszystkiego jestem głodna jak wilk... kupiłam sobie 1 kg klusek "kartacze" czy jakoś tak... idę je gotować... To jest jedyna chyba rzecz gotowa-kupna co jest ok....
1 441 2014-01-07 18:13:37
misia spokojnie... Może jednak sie jeszcze obkręci główką w dół... A nawet jeśli nie to cc nie jest żadna tragedią... Wiem że się na naturalny poród nastawiłaś. Ale najważniejsze jest wasze bezpieczeństwo :* Dacie sobie radę
Wypij dziś melisę na uspokojenie weź ciepłą kąpiel dla odprężenia i oswój się z nowymi informacjami. Może pomoże ![]()
1 442 2014-01-07 18:55:35
Misia8999 najważniejsze że maluch zdrowy!:-)) Ja też będę miała cesarkę i zobacz dziewczyny też już miały więc DAMY RADĘ !!! i się nie denerwuj tak -wiem łatwo mówić.. też się martwię .. ale najważniejsze aby z dzieckiem było dobrze i to się dla mnie tylko liczy :-)
1 443 2014-01-07 19:31:42
misia8999 Nie załamuj się wszystko będzie bardzo dobrze zobaczysz;).Ważne żeby z maleństwem było wszystko dobrze.A CC to teraz nie tragedia zapewne szybko wrócisz do formy.
caro3109 Ja też dzisiaj byłam na zakupach i troszkę połaziłam.Teraz leże i odpoczywam bo ledwo nogami przebieram.Ale nie mogłam już wytrzymać na siedzeniu w domu
1 444 2014-01-07 21:35:22
Misia, też się nie nastawiałam na cesarkę, a wynikła nagle, przeżyłam
Najważniejsze, żeby dzieciaczkowi było dobrze. Trzymaj się!
1 445 2014-01-08 15:11:23
Cześć dziewczyny
co tu taki spokój? Jak się czujecie. Mnie ten brzuszek ciągle pobolewa i ciągnie... Zastanawiam się jak długo może trwać taki męczący stan.
1 446 2014-01-08 15:13:11
ja sie czuje dobrze
dzidzi ruchliwe dosc he ![]()
jutro kolejna wizyta u gina ![]()
1 447 2014-01-08 17:04:21
Zaczynam widzieć jak ciężko jest z dwójką maluchów, nie wiem jak sobie poradzę i boję się że zwariować mogę...
moj partner bardzo mi pomaga, ale pracuje i nie chce go też tak obciążać aż tak bo wiem że tez jest zmęczony ciężką fizyczna pracą. Wiedziałam że będzie ciężko ale nie myślałam że aż tak bardzo ![]()
1 448 2014-01-08 17:23:33
Inna myślę że to po prostu ciężki początki i to wszystko
Z czasem nauczysz się co i jak zorganizować żeby było wam choć troszkę lżej
Wiadomo że dwójka to cała masa obowiązków ale dacie radę. Głowa do góry
A jak się malutka ma? I Starszy brat jak reaguje na rodzeństwo? Jak się czujesz?
1 449 2014-01-08 20:04:21
Inna dasz rade :* poczatek najgorszy. Tak jak nam pewnie niebedzie latwo z jednym, napewno bd momenty kiedy bedziemy mialy dosc, to mysle ze do wszystkiego da sie przyzwyczaic itp ze poczatki najgorsze sa.
1 450 2014-01-08 21:30:43
Hej dziewczyny....
Dzięki za odpowiedzi... hm... w sumie takie rozwiązanie jest bezpieczniejsze dla maluszka, i mniej wysiłku go to będzie kosztowało. A mnie poboli i przestanie. Blizna będzie nisko, nie widoczna dla obcych. Trochę się oswoiłam z tą myślą.
Dzisiaj byłam na wizycie u lekarza, dostałam skierowania na badania potrzebne przy cc. Muszę je zrobić jak najszybciej, jutro rano jadę. A 16 stycznia idę do szpitala...
A jeszcze w dodatku teściowa mnie doprowadza do szewskiej pasji... Twierdzi że mały się obrócił bo za dużo jeżdżę samochodem. A to że jutro jadę na badania to też źle...
Kurcze jeżdżę tylko na zakupy, i zazwyczaj wtedy jak idę do lekarza, nie spotykam się z znajomymi. Fakt byłam na sylwestra u szwagierki, ale siedzieć albo leżeć tak samo mogłam w domu... Oszaleje... A jakby tego wszystkiego było mało, bolą mnie biodra, ledwo chodzę bo mi brzuch ciąży i jakby trochę bolał...
Inna za jakiś czas się "dostroisz" i będzie super... trzymam kciuki za Ciebie...
Caro czuje się podobnie jak Ty... Wczoraj wzięłam sobie jedna nospe, bo byłam zdenerwowana, spałam prawie 3 h w dzień i cała noc... i dzisiaj też sobie wezmę... chcę doczekać do 16, a czuje że to poddenerwowanie źle na mnie działa...
1 451 2014-01-08 21:33:04
A jeszcze jedno... Słyszała któraś coś takiego że po cc nie wolno chodzić po schodach???? To pomysł mojej teściowej
chce nas przenieś do siebie do pokoju na dole
I jak tu nie oszaleć...
1 452 2014-01-08 21:39:07
Ja nie slyszalam, wchodze po schodach. Choc jak wracalam zr sxpitala to nie bylo to takie proste ![]()
Ale ten czas leci- Adas skonczyl dzis tydzien i pierwsza paczke pampersow ![]()
1 453 2014-01-08 21:54:31
Bratowa miała 2 cesarki i na piętrze w domu rodziców mieszka. Lekko jej nie było może na początku ale nikt jej nie powiedział że nie można. Tylko uważać musisz
Poza tym jak będziesz wychodziła ze szpitala to Ci powiedzą co można a co nie ![]()
1 454 2014-01-09 12:24:40
dzisiaj ide na wizyte..
od wczoraj mam biegunke ale brzuch nie boli.. wiec niewiem co jest grane.
1 455 2014-01-09 12:26:14
Nie popadajmy w paranoje... cesarka to operacja, ale nie przesadzajmy. Wiadomo, że na początku trzeba się oszczędzać ale można robić wszystko. Ja jestem tydzień z kawałkiem po cc i wszystko jest ok, nic mnie juz nie boli ani nic. Blizna ladnie sie goi, mimo tego że miałam nawet dren.
1 456 2014-01-09 14:01:29
Cześć dziewczyny chwilę mnie tutaj nie było, wyjazd do rodziny święta i brak czasu na co kolwiek..
w piątek ide do gin i będę juz teraz prosić o skierowanie na Cc bo razem z mężem doszliśmy do wniosku ze najlepszym wyjsciem w naszej sytuacji będzie powrót do rodziny i zamieszkanie z nimi. Wiec wyprowadzke planujemy juz za tydzien w piatek. Troszke sie martwie, meza nie bedzie caly tydzien i niby bedzie tesciowa to nie wiem czy sobie poradze sama z dwojka dzieci. Czuje sie podobnie jak Wy, brzuszek przeszkadza w ubieraniu, jest już bardzo nisko, nie jest taki duży jak przy pierwszej ciąży ale mimo wszystko ciezko sie ruszac.. Stawia sie coraz czesciej i pobolewa..
Teraz dopiero dochodzi do mnie ze poraz drugi bede mama ![]()
1 457 2014-01-09 16:31:39
Hej Dziewczyny
Ja podobnie się czuję..brzuch boli.. w pachwinie boli..i ten ból żołądka..i brzuch mi się również obniżył i te kłucia się nasiliły..
A dzisiaj poszłam na drobne zakupy i ledwo wróciłam.. a tu jeszcze trochę czasu.. Czy macie odczucie że nic Was nie cieszy? bo ja tak mam.. chyba od tego siedzenia w domu już..7miesiecy i wkólko te same ściany ;-/
Inna22 a jak na imię dałaś swojej córeczce? i wogóle.. czy już pozostałe dziewczyny wiecie jakie imiona dacie swoim skarbom?
1 458 2014-01-09 16:37:34
Moja córeczka dostala imie Inga
Mamusia22 będzie ciezko z dwojka, bo i mi ciezko jak nie wiem... nie ma dnia żebym nie buczala, ale damy rade
ja w dodatku mam taki typ charakteru ze wszystkim za wszelka cene staram się udowodnic ze sama sobie poradze ze wszystkim. Moze to i moj blad ale taka juz jestem
1 459 2014-01-09 16:52:51
U nas Olivier będzie ostatecznie... Też mnie kuje na dole i brzuch pobolewa ale generalnie od wczoraj troszkę mniej... Jak siedzę to mam takie nieprzyjemne uczucie nacisku w środku. Ja mam teraz same obawy że z niczym sobie nie dam rady... I taka podminowana chodzę. I to czekanie kiedy się poród zacznie. Masakra
1 460 2014-01-09 20:52:12
bylam dzis na wizycie u gina. jak narazie powiedzial ze nie wydaje mu sie zebym urodzila do poniedzialku bo w poniedzialek znow musze isc a jutro i w poniedzialek mocz na dwa razy zaniesc ale to nie musze ja osobiscie na szczescie chodzic. tylko na wizyte popoludniu w poniedzialek. a to dlatego ze strasznie spuchly mi nogi kolo kostek w jeden dzien. wczoraj jeszcze mialam normalne a dzis jak balony masakra
1 461 2014-01-09 21:47:31
Inna22 wiem że będzie ciężko, ale mam nadzieje że sobie jakoś poradzę, w końcu nie będę miała innego wyjścia
My córci wybralismy imię Zuzanna ![]()
Nie dawno wróciliśmy z zakupów i tyle co zeszlam ze schodów i wyszłam spowrotem i już mnie brzuszek boli
A jutro musze iść zanieść mocz do badania i na samą myśl o tym mi sie nie chce
i jeszcze wizyta u lekarza ale na ta mysl sie ciesze ![]()
1 462 2014-01-09 22:00:38
Inna22 a Twój synek ile ma latek??
Nikaans współczuję Ci ![]()
1 463 2014-01-09 22:38:00
Hej.... Mój synuś będzie miał na imię Tymoteusz ![]()
Dzisiaj w końcu zamówiliśmy i wybraliśmy wózek 3 w 1 dla naszego maluszka. Odbieramy go 15
Mam nadzieje że malec doczeka do 15
Ja też niestety się tak ciężko czuje...
Oj inna i mamusia ja też jestem taka że sobie sama poradzę, na razie będę miała jedno... Wierze że damy radę same, tak jak My chcemy...
Wy też tak dużo śpicie ostatnio??? Ja śpię całą noc czasami nawet do 11, w dzień może z 1 do 2h... Zbieram siły ![]()
1 464 2014-01-09 22:43:51
Misia8999 mam dokładnie tak samo jak Ty, spała bym od rana do wieczora, od wieczora do rana
chyba faktycznie zbieramy siły
ja już czuję że to już niedługo.
1 465 2014-01-10 09:52:46
oj zazdroszcze wam tego spania
spijcie ile mozecie
poki mozecie he ![]()
ja normalnie w miare sypiam. jeszcze pieska mam malego w domu od kilku dni wiec troche przeszkadza bo piszczy ale nie narzekam ![]()
1 466 2014-01-10 11:25:30
Ja śpię w kratkę, raz mogę a drugiego dnia nie śpię północy....
1 467 2014-01-10 11:39:26
dobrze że jeszcze ktoś tak śpi jak ja... Wczoraj poszłam spać chyba około 23, a właśnie teraz wstałam
muszę pranie zrobić, posprzątać i chce naszykować ubranko do wyjścia ze szpitala dla maluszka i dla mnie
zostawię w domu, w szpitalu będzie mi przeszkadzać...
Oj nikans też bym chciała małego zwierzaka, ale niestety w tym domu nie mogę sobie na to pozwolić. A moment ciąży jest idealny, bo byłam dużo w domu mogła psiaka wychować, a jak się pojawiłby maluszek to byłby w miarę ogarnięty ![]()
1 468 2014-01-10 11:49:40
Moj synek ma rok i 9 miesięcy. Duzo rozumie i cieszy sie z siostrzyczki, opiekuje sie nia... podaje pampersy, trzyma butelke przy dokarmianiu i nie pozwala praktycznie nikomu do niej dochodzic, ale... wlasnie to ale jest najgorsze bo, zawsze kiedy mala przy cycu to on tez chce na kolana, albo zawsze wtedy też jest glodny i chce mu sie pic a ja nie umiem się rozdwoic
musze jakos to wszystko sobie zorganizować bo inaczej zaklad psychiatryczny
do tego posprzatac trzeba, uprac, uprasowac i ugotować jakis obiad.
1 469 2014-01-10 12:47:31
No to Inna ja mam troszkę lepiej bo córa ma skończone 3latka. Więc myślę że strasznej zazdrości nie bedzie ![]()
1 470 2014-01-10 15:20:48
no i zaczynam lapac dola... nie cierpie takiego stanu.
nic sie nie stalo a mi sie chce plakac.. wrr... juz niedlugo.
mysle ze jak urodze to nie bedzie juz takich wahan nastroju
1 471 2014-01-10 17:59:40
Nikaans mam dokładnie tak samo jak Ty ale jeszcze chwila i po porodzie wszystko wróci do normy
Za chwilkę wybieram się do lekarza, mam nadzieję że wszystko dobrze z malenstwem..
Dam znać co i jak po wizycie.
1 472 2014-01-10 20:14:16
no i co ciekawego powiedzial lekarz?
ja dola mam.. dziwie sie ze chlopak ze mna jeszcze wytrzymuje.
1 473 2014-01-10 20:42:35
Jestem właśnie po wizycie. Z dzidzusiem wszysto dobrze, szyjka macicy też zamknięta wiec ogólnie jest ok
ciesze się bardzo bo miałam złe przeczucie ale na szczęście się nie sprawdziło
Skierowanie na Cc juz dostałam, mam się zgłosić do szpitala w ostatnim tygodniu stycznia z kompletem badań, wiec już nie długo spotkanie z malenstwem
A jak Wasze samopoczucie dziewczyny??
1 474 2014-01-10 21:27:04
Samopoczucie? Cóż. Końcówkę ciąży coraz gorzej znoszę. Spać nie mogę, podbrzusze pobolewa, Jak siedzę to mam tak strasznie nieprzyjemne uczucie nacisku. Pewnie synek w kanał rodny się ustawia. Jak chodzę też pobolewa krocze albo kuje. Ciągle jestem zmęczona i poddenerwowana. Czekam już tylko aż się zacznie i zaczynam chyba od tego czekania właśnie tak świrować. A przecież do terminu jeszcze 2 tyg więc mnóstwo czasu.
Też się zastanawiam jak mąż ze mną wytrzymuje. Wczoraj wymyślił że za każdym razem jak się rozpłacze to do słoika 5 zł wrzucam ![]()
1 475 2014-01-11 12:16:13
ja tez koncowke troche gorzej znosze. te nogi mi spuchly ale powoli wracaja do normalnego stanu.
w poniedzialek ide na wizyte. mam nadzieje ze wyniki moczu dobrze wyjda.
klucie tez czuje ale czasem tylko. gorzej z nastrojem bo czesciej chodze smutna niz wesola. nie mysle o porodzie. bardziej boje sie tego momentu tego jak sie zacznie tej mysli.. to juz. aaa..
bedzie dobrze
1 476 2014-01-11 12:29:47
Caro do terminu 2 tyg Ci zostalo, wiec to juz bardzo nie wiele. Jak to sie mowi mozna bezpiecznie rodzic na 2 tyg wcześniej lub 2 tyg po terminie. 38 tydz to juz ciaza donoszona. Ja właśnie urodzilam w 38tyg. Wiec Ty kochana to miej sie juz na bacznosci. Ale z calego serca Ci zycze szybkiego rozwiazania ![]()
1 477 2014-01-11 13:43:34
Inna mam do Ciebie pytanko, jak brali Cię na CC to miałaś bóle porodowe??
1 478 2014-01-11 17:45:16
Jesli ma byc cc to lekarze nie powinni dopuscic do akcji porodowej. Czyli musisz na pewno brać magnez. Ja mialam tylko skurcze , które pisaly mi sie na ktg. Ale u mnie te skurcze nie byly bolesne, odczuwalam tylko napinanie sie brzucha mimo ze niby skurcze pisaly sie o mocy 130-140 , a od 100 sa juz rzekomo odczuwalne i bolesne.
1 479 2014-01-11 21:26:46
moze ktores z was puchly nogi i wie co na to poradzic?
bo wczoraj mialam mniej spuchniete dzis juz znow wiecej.
kurde boje sie jak mi wyniki tego moczu wyjda. w poniedzialek sie dowiem. zeby tylko dobrze.
1 480 2014-01-11 21:41:21
Mi tak puchną stopy i dłonie a że wyniki dobre miałam to lekarz powiedział że bardzo z tym nic zrobić nie można. Ograniczyć sól i jeśli duuuużo pijesz wody to troszkę przystopować. Tak 2,5 litra dziennie nie więcej pij. Ja sobie popijam raz lub 2 dziennie herbatę z pokrzywy bo prawdopodobnie trochę niektóry pomaga ale mi mało co daje. Możesz w chłodniejszej wodzie stopy pomoczyć trochę to daje ulgę ale też na krótko.
Też mam tak że puchnę, potem troszkę zejdzie i znowu puchnę. Buty założę jedne, kupione już w ciąży, wiązane na sznurówki - żadnych kozaków nawet na suwak nie założę (na jesieni zakładałam normalnie a teraz stopy nie wcisnę o zapięciu nie wspominając). Trzeba chyba przetrwać i tyle.
1 481 2014-01-11 21:44:27
Inna wiem że teraz to już w każdej chwili może być ale jakaś taka niecierpliwość mnie bierze na to... Trochę pewnie ze strachu a trochę ze zmęczenia ociężałością taką.
1 482 2014-01-11 23:56:39
Dziękuję Inna22 za odpowiedz ![]()
Życzę wszystkim dobrej nocki :*
1 483 2014-01-12 10:29:55
caro dzieki za odpowiedz.. w sumie chyba nie pije az tak duzo tej wody. chociaz malo tez nie.
ja juz sama niewiem czy bym chciala juz urodzic czy nie. czasem mysle ze tak a innym razem ze nie.
mam juz dosc ciazy ale tez z drugiej strony wiem ze z malym dzieckiem tez mi nie bedzie latwo. niewiem jak zwykle ostatnio mam juz zjebany humor.,ale dzisiaj to wina rodziny akurat
1 484 2014-01-12 10:34:41
Nikaans a co zrobili że masz taki humor? ? ![]()
1 485 2014-01-12 11:04:50
a od samego rana tylko sie kloca. od godziny 7 rano heh. ale z tymi klotniami to norma
1 486 2014-01-12 11:21:00
Też mi czasem się humor nie wiadomo czego psuje. Ale to chyba norma- pełno obaw po prostu.
Oj nikaans to współczuję... Dlatego bardzo się cieszę że mieszkamy sami z mężem... Wynajmowane - fakt że kasa idzie ale spokój jest
1 487 2014-01-12 12:45:56
Oj nikaans współczuje... Wiem jakie to uciążliwe, ja w swoim rodzinnym domu na pewno bym nie wytrzymała... A od teściów mam nadzieję że jak najszybciej się wyprowadzimy.
A pro po humorów... Płakałyście w kościele na mszy??? Bo pieśń była wzruszająca... Ciekawe co sobie ludzie pomyśleli....
1 488 2014-01-12 13:05:12
Ostatnio w kościele na swoim ślubie byłam w sierpniu więc jakoś nie odczuwam nastrojów z tym związanych.
1 489 2014-01-12 16:13:14
Hej Dziewczyny
Widzę że z tymi nastrojami nie jestem sama..a na dodatek wszystko mnie boli.. tak skurcze nóg mnie chwytają w nocy że nie daje rady siku wstać -dosłownie.. a rano chodzenie pocokolwiek koszmar! magnez biorę..mąż próbował masować ale z bólu nie wyrabiam.. i te kłócia na dole są takie nieprzyjemne.. ehh.. zmęczona jestem..prawie nie śpię.. więc zazdroszczę snu..
Misia niech sobie ludzie myślał co chcą.. ja jak źle się poczułam i przysiadłam z mężem i brałam leki to dopiero się patrzyli hehehe ale wcale mnie oni już nie obchodzą jakoś obojętna się zrobiłam..
1 490 2014-01-12 16:17:35
A mam do Was pytanko.. w szkole rodzenia nam o tym mówili.. i się chciałam zapytać czy któraś z Was kupuje monitor oddechu dla dziecka? albo coś o nich słyszała..bo my się zastanawiamy nad kupnem ale koszt jest duży..może słyszałyście coś o nich. Bo u mnie znajomi nie kupowali czegoś takiego.
1 491 2014-01-12 16:36:14
ja sie pocieszam ze na wiosne robimy sobie dol i wtedy bedzie wiecej spokoju bo jednak nie bede musiala chodzic do gory do rodzicow jesli bd miala dosc to poprostu bd siedziec na dole. zawsze to cos. na poczatek. a potem sie okaze jak to wszystko bedzie.
ja do kosciola nie chodze, jedynie jak wieksze swieta sa. wierze w Boga ale modle sie sama do Niego, nie potrzebuje do tego mszy w niedziele. a tak nawiazujac do tego mam ksiedza po koledzie we wtorek.
ojj te nastroje sa meczace ale mysle ze juz niedlugo sie skoncza. gdyby nie chlopak to bym zwariowala. jeszcze czasem tak mnie kluje w pochwie ze masakra. jutro do lekarza ide zobaczymy jak wyniki moczu wyszly.
1 492 2014-01-12 16:51:07 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2014-01-12 16:52:11)
Justyna ja nie słyszałam o czymś takim jak taki monitor i szczerz to jakoś nie widzę sensu kupowania czegoś takiego... Domyślam się że musi chodzić o bezdech nocny i taki monitor sprawdza czy maluch oddycha? Trochę robi się z macierzyństwa jedną wielką szopkę i to zwyczajny biznes a zestresowanym mamusiom tym bardziej świeżym wcisnąć czasem można wszystko... Wiem co to "śmierć łóżeczkowa" ale bez przesady. Nie róbmy z noworodków istot chorych od narodzenia.
Żadna koleżanka ani nikt z rodziny nie kupował czegoś takiego.
1 493 2014-01-12 18:10:18
Mnie w szkole rodzenia nie mówili abym zakupiła coś takiego, wiem że jest i ceny również widziałam... Czytałam że u mam palących prawdopodobieństwo śmierci łóżeczkowej jest większe i u wcześniaków... A tak jak jest wszystko ok, to chyba nie masz się czego bać... Sama musisz podjąć decyzje. Ale jeśli nie masz wyraźnych wskazań, albo czynników zwiększających to ryzyko to nie kupuj.
Ja podobnie jak caro w swoim otoczeniu nie słyszałam aby ktoś zakupił...
1 494 2014-01-12 19:51:09
Caro tak właśnie o bezdech nocny chodzi..u mnie ani ja ani mąż nie palimy..wogóle u nas w domu się nigdy nie paliło..a już córeczka wcześniakiem też nie będzie bo mamy 38 tydz.. a o tych warunkach to nie mówili nam w szkole rodzenia.. i fakt dużooooo rzeczy reklamowali..
1 495 2014-01-12 20:44:16
No bo widzisz Justyna często szkoły rodzenia mają podpisane takie kontrakty z różnymi firmami. I potem reklamują produkty tych firm a w zamian mają różne profity. Tak jak często lekarze z firmami farmaceutycznymi. Ja bardziej o balonikach Epino do stymulacji porodu słyszałam.
Nie dajmy się zwariować po prostu ![]()