netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

styczniowe mamusie 2014 :)

2 033 odpowiedzi154 360 wyświetleńzałożony przez Inna22, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » styczniowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 14 15 16 17 18 … 32 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 976 do 1 040 z 2 034 ]

976

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja nie jestem zameldowana w tym mieście więc darmowej nie mam szkoły rodzenia i dlatego sie nie zdecydowałam. Trochę żałuję ale cóż. Inna ja nie mam wyboru bo tutaj jest jeden szpital. Chyba że do warszawy bym chciała jechać ale jakoś nie czuję takiej potrzeby.

Właśnie mi szafa przyjechała big_smile Siedzę od 11 przed kompem i szukam na chomiku i torrentach książek dla męża do obrony pracy bo pisze. Dostałam listę 44 pozycji i tak szukam. już mam dość hmm Ale chociaż tyle mogę mu pomóc

977

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Szkoda.... że tak wyszło z Twoją szkołą rodzenia...
A ja szukałam do męża polskich przedstawicieli i dystrybutorów maszyn. A z książkami ciężko, sama się naszukałam jak prace pisałam, jeszcze zależy od tematu...


Dziewczyny wasze maluszki się już poobracały główką w dół??? Bo w sumie ja się zastanawiam jak mój maluch jest "umieszczony" w brzuchu.... Niestety mam "wrażenie" że głową do góry jest nadal, a 32 tydzień... więc nie powinien już być główką w dół???

Jutro mam wizytę u gina to się umówię na USG, ale jestem bardzo ciekawa jaki jest już duży mój Skarbek....

978

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Caro nie szukaj tytułami tylko hasłami, bo tak ciężko. smile Ja jednak wolałam iść do biblioteki
Ja chodzę do szkoły rodzenia. Przy szpitalach są szkoły rodzenia refundowane przez NFZ, więc raczej o meldunek nie pytają, wiem bo też miałam ten problem.
Niestety obowiązek meldunkowy zniknie dopiero od 2016 a miał zniknąć od 2014 sad bez sensowny system taka pozostałość poprzedniego ustroju hmm gdzie każdy musiał być zameldowany nawet na 3 miesiące.

979

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Z tego co czytałam to między 32 a 34 tc ale może i później. Jak dzidzia jest mniejsza lub brzuch masz duży i dużo wód płodowych to z nadmiaru miejsca fika koziołki dużo dłużej smile Zapytaj może lekarza? Bo dokładne to nie wiem. Ale to chyba jak ze wszystkim co ciąży dotyczy - różnie bywa smile

980

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

U mnie mała też jeszcze się nie przekręciła głową w dół, ale w czwartek idę znowu na wizytę więc zobaczymy smile
Bardzo bym nie chciała urodzić w grudniu... kiepsko trochę mieć tak przypisany cały rok big_smile więc jeszcze z tym obracaniem nie musi się śpieszyć smile

Ja muszę też do swojej szkoły zrobić prace kontrolne, bo poszłam na to zaoczne BHP, ale jakoś wcale nie mam weny do tego. Jakiś rysunek techniczny wykonawczy i złożeniowy i jeszcze wiele innych.. tragedia jednym słowem sad

981

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Nawet mi o studiach nie piszcie, bo moje jedne lic idzie mi jak krew z nosa. Jeszcze szanowni dr bo prof. to tam nie ma żadnego pokazują czym oni nie są. Jak mówiłam ze jestem w ciąży i muszę zaliczyć wszystko do grudnia. To jeden pan po 60 mi powiedział że albo się studiuje albo się jest w ciąży, średni miał wybór bo mając zgodę dziekana nie wiele ma do powiedzenia.

Większy problem mam z tym doktoratem. Kurcze masakra. Myślałam, że to jakoś pójdzie a tu taka lipa hmm normalnie wszystko jak na złość

982

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Mi na szczęście udało się obronić w maju, ale za to miałam taką śpiączkę na początku ciąży, że jak tylko przysiadłam to nauki do spałam smile
Ja generalnie lubię wiedzieć co mnie czeka, więc cieszę się, że byliśmy w szkole rodzenia, aczkolwiek jak dla mnie trochę za mało było o pielęgnacji maluszka, a za dużo o samym porodzie. Ale to chyba kwestia oczekiwań smile
Mój maluch od samego początku ułożył się główką w dół. Dzisiaj byłam na ostatnim usg- Adasiek waży 2850, także kawał chłopa. Trochę z rośnięciem ostatnio przystopował, większość wymiarów ma adekwatne dla dziecka z datą urodzenia na 23-24/12, więc możemy mieć prezent na Święta. Ale tak strasznie nie chciałabym spędzić ich na porodówce. Nie chciałabym też, żeby urodził się w grudniu, ale z dwojga złego już wolę jakiś normalny grudniowy dzień, nie Święta...

983

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Rety... Dziewczyny jak ten czas leci... Aż się boję. Już całkiem niedługo przywitamy swoje maluchy i tak się zastanawiam jak to będzie... Ja jako mama.... Tak to dziwnie brzmi i jakoś w ogóle boję się że będę złą mamą. Taką niezainteresowaną albo raczej nieprzygotowaną. Czuję że nic nie wiem o dzieciach, kaszkach, kupkach i kremikach. Zastanawiam się co zrobię jak mały dostanie kataru albo (odpukać) gorączki? Kurde.... Panika w oczach...

984

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Caro  doskonale znam ten strach smile no ja juz przez to przechodzilam jakby nie patrzeć.  Nigdy w zyciu nie zapomne jak moj Igor dostal pierwszy raz gorączki.  Mial wtedy 40stopni i leciał mi dosłownie przez ręce,  strasznie płakał i nie wiedzialam co zrobić.  Zaczelo sie to w nocy wiec odrazu z rana polecialam do pediatry,  okazalo sie ze mial tylko zwyczajna 3dniowke smile ale moja panika byla niesamowita. Plakalam razem z nim bo nie wiedzialam jak mu pomoc. Dawalam czopki od goraczki i nosilam cala noc na rekach... z perspektywy czasu wydaje sie to smieszne, ze nie zachowalam spokoju.

Pozniej zabkowanie, tez maly goraczkowal i mial biegunki... ale kochane wszystko jest do przejscia. Takie uroki naszego matkowania smile

985 Ostatnio edytowany przez nikaans (2013-11-27 11:33:46)

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

ja to narazie wogole nie mysle o tym co to bedzie jak mala bedzie miala goraczke albo cos.. wole sie nie stresowac na zapas. pewnie jak juz urodze to bede czytac na internecie duzo o dzieciach. tak cos czuje. jakos to bedzie mysle smile
a do szkoly rodzenia nie chodze. w sumie nie wiedzialam ze mozna na nfz chodzic takto moze byc sie zapisala. teraz to juz za pozno troche he.

a wlasnie. pojawil sie temat poloznych. mam pytanie. dajecie jakas kase poloznej? moje kolezanki nie mialy swoich poloznych czy cos ale kase poloznej i tak dawaly tej co akurat byla zeby sie lepiej nimi zajmowala. tez tak robicie?

986

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Nie mam pojęcia jak to będzie z położną. To wyjdzie w trakcie. Zauważ że jednej może nie wystarczyć bo jak zmianę skończy?

987

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Jak położna jest dobra to pieniądze nie są jej potrzebne, żeby się dobrze Tobą zająć, z resztą jej obowiązkiem jest zajęcie się kobietą po porodzie. Ja mam jedną położną u siebie w przychodni, a drugą w szpitalu, bo właśnie moja ciocia jest położną, więc się nie martwię o to.

988

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja kasy położnej nie dam. Już wolę zapłacić za prywatny poród niż dawać łapówki. Mi takie coś by uwłaczało. Sorry to jej praca. Jeśli jakaś będzie wykonywać swoich obowiązków i coś się stanie, to cóż spotkamy się w sądzie.

989

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Dokładnie Martyna, masz rację. Uważam, że jeśli chodzi o położna to napewno nie ma co dawać w łapę.

990

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Jeśli każdy będzie dawał, to za chwilę poród w NFZ będzie kosztował tyle samo co prywatny. I gdzie tu logika?

991

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

A swoją drogą... w szpitalu położne zmieniają się. A po porodzie leżysz 3 doby (w zależności od szpitala i stanu zdrowia Twojego i dziecka). Więc na każdej zmianie trzeba by było którejś zapłacić żeby było ok. To trochę mija się z celem.

Amelie jakoś się nie odzywa... mam nadzieję, że aż tak wcześnie Nam nie urodziłaś smile

992

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

dlatego zapytalam bo wlasnie sama sie zastanawiam nad tym czy dawac czy nie. przeciez to jej praca. zobacze wyjdzie w trakcie co zrobie

993

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny. Bylam wczoraj u lekarza i na ostatnim usg wszystko ok. Maly nie jest juz taki maly ma prawie 3 kg, kawał chłopa bedzie, a dziś bylam w szpitalu w którym Bede rodzić, ale super mnie przyjęli, polozna pokazała mi salę porodowe i poporodowe standard moze nie zachwyca, ale obsługa przemila. Jakoś tak sie uspokoilam. Jeśli o mnie chodzi to na pewno polozna nie dostanie ode mnie kasy.

994

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

hej... ja nie dawno wróciłam od lekarza, przybrałam 13kg do 32 tyg. Lekarz mówi że może to trochę za dużo, mam skierowanie na badania czy przypadkiem to nie jest zatrucie ciążowe, hm.... trochę się obawiam, albo jeszcze przez witaminy które biorę mogę tak tyć... A może powinnam zrezygnować całkiem ze słodyczy, wszystkiego co "tuczy", pieczywa białego i jeść małe ilości ciemnego pieczywa. Za tydzień mam USG nie mogę się doczekać smile

Jeśli chodzi o katary, gorączki, biegunki itp... będę się martwić jak mnie to spotka. Ale chciałabym w miarę możliwości stosować naturalne metody leczenia...  np: Jeśli chodzi o kolkę to masaże przede wszystkim i  koper włoski big_smile

995

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Mam nadzieję że moje dziecko nie odziedziczy po mnie awersji do kopru włoskiego..... Ja mam odruch wymiotny od samego zapachu big_smile

996

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

hehe... Caro nie przejmuj się smile są inne metody, masaże, pozycje na kolkę... Ale czego na pewno Wszystkim i sobie życzę to brak kolki!!!

997

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

dziewczyny na kolki bardzo dobry jest sambsimplex, niestety można go dostać tylko w Niemczech. Ale coś mi się kojarzy że Wasi mężczyźni tam pracują wink

998

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

misia8999- dziwne że lekarz tak Ci powiedział. Ja do 33 mam 16kg i nikt mi nic nie mówi wink każdy jest inny..

999

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Też mi się wydaje że dużo wcale nie przytyłaś... Chyba że wzrost wagi był nagły i duży...

1 000

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Moja waga początkowa to 52-53 kg, pewna nie jestem liczę 16 kg od 53 kg wagi początkowej. Mój wzrost to 160cm... Wspominał że to może być normalne, ale zlecił dodatkowe badania... Nadciśnienia nie mam, bo jest jednakowe od początku ciąży, czyli chyba jego propozycja choroby się wyklucza.
W ciągu 3 tygodni przybieram stałą masę około 2 kg. Kurcze nie chce przytyć 20kg, i wyglądać jak słonica... !!! sad A wygląda na to że dobiję do 20 a nawet może 22kg sad Zawsze ważyłam 50 i byłam szczupła, rozmiar s czy xs, a teraz ;(

1 001

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja właśnie w pierwszej ciąży przytyłam, aż 24kg tongue zaczynałam z wagą 50 a skończyłam z 74 tongue też rozpaczałam, bo z rozmiaru XS przeszłam na M-L. Kochane uwierzcie mi, że da się zrzucić te zbędnę kilogramy tylko trzeba CHCIEĆ smile mieć troche samozaparcia i motywacji smile

1 002

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Misia ja zaczynałam z wagą 54,9 przy wzroście 164 cm. 12 listopada ważyłam 65,6. Ale to było 2 tyg temu. Podejrzewam że do kolejnej wizyty ze 2-3 kg mogę przybyć to by było ok 13 -14 kg na plusie w 34 tc. Zobaczymy smile Ja się jakoś nie przejmuję tymi kg. Nie myślę o nich

1 003

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

No i dostalam skierowanie do szpitala. Mam sie w poniedziałek najpóźniej zglosic. Mam rozwarcie 3 cm, mala glowa w dol i ogolnie morfologie mam fatalna... anemia straszna. Jakies bakterie w moczu i na dodatek cholestaza ciazowa. sad jestem zalamana sad niunia wazy 2255g. I rozwija sie bardzo prawidlowo na szczęście.  Chociaż tyle dobrego.

1 004

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

oj to nie ciekawie ale lepiej jak bd pod opieką lekarza.
moje dziecko pewnie bd malutkie bo na  ostatnim usg jakie miałam chyba dwa tyg temu to wazylo 1.7 kg.

1 005

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

oj.... inna trzymam kciuki za was, abyście jak najdłużej wytrzymały!!! Trochę to kiepsko brzmi wszystko, ale dobrze abyś była pod stałą opieką w szpitalu. Malutka faktycznie dobrze waży, a to najważniejsze!!! Trzymam kciuki za was, i mam nadzieję że się odezwiesz co u was słychać...

1 006

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Inna trzymamy za Ciebie kciuki smile Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Jak u was samopoczucie? Ja znowu kataru dostałam... Mam nadzieję że nic więcej nie będzie. A ogólnie to nic się nie dzieje...

1 007

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Dzięki dziewczyny! Mimo wszystko mam nadzieję, że święta spędzę w domu i że nie będą mnie trzymać w tym szpitalu aż do samego porodu. Muszę jeszcze kilka rzeczy dla siebie dokupić i trzeba maszerować na patologie ciąży.   Na szczęście mam internet w telefonie więc będę mogła być z Wami na bieżąco smile

Powiedźcie mi jakie Wy bierzecie w ogóle witaminy? Bo ja biorę femibion i lekarz stwierdził, że jest dla mnie za mało wystarczający i stąd te moje problemy. Dodatkowo przepisał mi żelazo w końskiej dawce.

1 008

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

z witaminami to ci nie pomoge bo ja tylko zelazo i magnez biore. ostatnio wapno zaczelam pic tak raz na jakis czas. pozatym nic nie biore bo do tej pory wyniki mialam bardzo dobre. w przyszlym tyg ide na badanie to zobaczymy. ale czuje ze beda juz gorsze

1 009

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

ja prenatal chociaż ostatnio przyznaję że baaardzo często zapominam... Nigdy nie byłam zbyt uważna jeśli chodzi o branie czegokolwiek a tu już tyle czasu mija od początku ciąży że zwyczajnie mam dość... smile Nie miałam też żadnych problemów więc jakoś nie przywiązuję do tego wagi wielkiej. Jem sporo owoców i warzyw, nabiału. Nie widzę potrzeby łykania czegoś codziennie smile

1 010

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Kurcze no i ja jem strasznie dużo warzyw i owoców, a marchew surową mogę jeść po prostu kilogramami. No widocznie moja mała potrzebuje więcęj skoro tak ze mnie wysysa wszystko heh tongue

1 011

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja biorę femibion z kwasami DHA... Ale tak szczerzę to teraz nie biorę od 4 dni i jak mi się skończy opakowanie to mam tak kilka dni przerwy, magnez też biorę, ale po to abym nie miała skurczy, wyniki mam dobre, raz miałam małą anemię bo hemoglobina 10,8 przy normie od 13. We wtorek idę na badania i zobaczę co słychać u mnie....

1 012

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

hej dziewczyny! Dawno mnie nie było bo byłam w szpitalu i dopiero dziś wróciłam sad A trafiłam z krwawieniem sad Byłam niesamowicie przerażona jak krew zaczęła ze mnie cieknąć dosłownie ciurkiem! No i byłam ponad 2 dni pod kroplówką a potem na obserwacji bo jeszcze się okazało że mam bardzo mało płynu owodniowego. Na szczęście już jestem w domku ale muszę na siebie baaardzo uważać. No i grozi mi wcześniejszy poród a tak bardzo bym nie chciała rodzić w grudniu sad Na dodatek mój maluszek nie dość że jest główką w dół ułożony to jeszcze bardzo nisko sad I ma niecałe 2 kg ;/ Wydaje mi się że to bardzo mało bo jestem w 33+6 tc... Jeszcze na dodatek jestem przerażona bo u mnie w mieście jest kilka szpitali, dwa brałam pod uwagę żeby rodzić a w tym w którym leżałam teraz nie chciałabym rodzić za żadne skarby świata. Słyszałam złe opinie o nim i niestety sama się przekonałam ;/ Na początku leżałam na porodówce na sali obserwacyjnej i jeśli chodzi o personel- i położne i lekarzy to jedna wielka tragedia! Jak mnie przewieźli na oddział no to było już zupełnie inaczej... Już lepsza opieka i w ogóle... Ale porodówka tragedia! A to jest tak naprwade najlepszy szpital w moim mieście pod względem opieki nad dzieckiem. Jeśli dziecko się urodzi z jakimiś problemami w innym szpitalu to i tak jest przewożony tam. Ale  Opieka nad ciężarną jest naprawde tragiczna. Jeśli będę rodzić wcześniej no to tam bo tam się najlepiej zajmą moim maluszkiem... Ale sama myśl porodu w tym szpitalu mnie przeraża, w szczególności teraz... Mam nadzieje że uda mi się dotrwać do terminu i nie będę musiała tam rodzić.

1 013

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Amelie to uwazaj teraz na siebie.
no najwazniejszy maluszek jest zeby wszystko bylo dobrze. miejmy nadzieje ze uda ci sie dotrwac do porodu i nie bedziesz musiala w tym szpitalu rodzic.
u mnie  wmiescie jest jeden szpital takze wyboru niemam zbytnio.
wlasnie powiem Ci ze tez sie troche martwie waga malej ale nic mi lekarz nie mowil ze za malo wazy czy cos wiec mysle ze nie potrzebnie sie przejmuje. 3maj sie ;* i uwazaj na siebie

1 014

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

No to widzę Amelie, że obydwie nie mamy za ciekawie. Uważaj na siebie i to bardzo, przede wszystkim nie przemęczaj się... leż plackiem i już.

1 015

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Oj Amelia musisz uważać, leż i staraj się jak najmniej wstawać... Mam nadzieje że razem dotrwacie jak najdłużej... Obyś nie musiała iść do tego koszmarnego szpitala, ale jeśli coś się będzie działa to lepiej ze względu na maluszka iść tam.

1 016

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Oj dziewczynki... Powoli zaczynamy wymiękać widzę.... Ja się czegoś więcej w poniedziałek dowiem. Bratowa mi podpowiedziała że to uczucie twardego brzucha i takie jak idę że mi wszystko w dół idzie to mogą być skurcze przepowiadające. Ciekawa jestem strasznie kiedy urodzę

1 017

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

nie spieszcie sie tak wszystkie z tym porodem wink bo potem na koncu zostane he i bede czytac Wasze relacje z porodu i umierac ze strachu jeszcze bardziej tongue

a tak na powaznie to caro to moga byc skorcze przepowiadajace. mi brzuch twardnial ale tylko u gory jakis miesiac temu i przechodzilo jak sie polozylam i polezalam to mi lekarz wiecej magnezu kazal brac. teraz tez mi twardnieje ale rzadko.

ja jestem ciekawa czy poznam ze to skurcze jakie to uczucie he.

1 018

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

no uważam na siebie uważam już potrójnie! I dziewczyny mówie Wam, też się oszczędzajcie żebyście nie miały żadnych przygód!
Mam nadzieje że nie trafię do tego szpitala na porodówke, no ale wiadomo,że jeżeli sytuacja będzie tego wymagać to dla małego lepiej żeby się tam urodził. Zobaczymy co pokaże czas... Bardzo bym chciała wytrwać do tego stycznia...

Inna no my to jakieś pechowe jesteśmy chyba ;/ A co z Tobą w ogóle, co lekarze mówią?

1 019

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Amelie ja poki co szykuje sie do szpitala, w poniedziałek ide bo musialam jeszcze kilka rzeczy sobie dokupic. Nie wiem jak ja wytrzymam 5 i pol tyg w szpitalu... do tego bez mojego synunia.

Poki co to największy problem mam z ta cholestaza ciezarnych, podobno to bardzo niebezpieczne dla dziecka. Swedzi mnie cale cialo i oszalec można.  Wyniki badac tragiczne,  zelazo strasznie niskie. W szpitalu maja mi dawac zastrzyki ( sa bardzo bolesne, bo juz bralam ) ale innego wyjscia nie mam, bo tabletek moj organizm nie przyswaja. 

Z wagi plodu powiedzial mi ze termin jednak wychodzi na 7 styczeń.  Z okresu byl 13, a z usg 10. Termin sie skraca. I co najlepsze rowno o 3 dni. Jak na swieta nie urodze to będzie dobrze smile

1 020 Ostatnio edytowany przez misia8999 (2013-11-30 15:41:20)

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Skurcze przepowiadające Braksona Hiksa są naturalne smile i pojawiają się po ok 20 tyg. Nie są groźne, chyba że będą regularne, i więcej niż 10 w ciągu dnia... Ja sobie czasami je liczę po tym jak w 27 tyg byłam w szpitalu.

Kurcze... mam kosz prania do prasowania, ale po sprzątaniu czuję się trochę zmęczona i mi się nie chce. Myślę czy by nie położyć się spać...

Maluszek już tak kopie że cały brzuch mi faluje smile i pomału zaczyna boleć...

1 021

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Też już odczuwam kopniaki małego dość mocno. Jak mi rączkę czy nóżkę wsadzi pod żebra to aż mnie skręca. Ja te "skurcze" mam jak chodzę... Jak leżę czy siedzę to nie ale jak wstanę to już się zdarza. Nie wiem ile ich powinno być. Jak będę u lekarza to zapytam.
Dziś mam gości... trochę mi się nie chce ale nie będę się tak odseparowywać od ludzi bo zdziczeję. I tak nigdzie nie chodzę już od dawna bo zaraz zmęczona jestem.

1 022

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja takie skurcze mam już dobre 2 miesiące- mi na wizycie w środę lekarka powiedziała, że póki nie są bolesne (lub regularne) to może być ich nawet kilkanaście dziennie- ja teraz potrafię mieć takie dni. Choć czasem jest ich dosłownie kilka. Być może ich "dopuszczalna" ilość zwiększa się wraz z zaawansowaniem ciąży...

1 023

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

a mozecie mi opisac te skurcze? jakie to uczucie? bo albo ich niemam albo mam a niewiem ze to one nie rozrozniam.

1 024

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

nagle brzuch staje się twardy jak skała, to nie boli...

1 025

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Właśnie twardnieje brzuch, robi się napięty. Może troszkę przypominać to takie jakby zdrętwienie nietypowe. I jak idę to mam takie uczucie jakby mi wszystko w środku się obniżało, opadało na dół. Nie boli to wcale tylko właśnie takie zdrętwienie i twardość. zaraz przechodzi.

1 026

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

caly brzuch? to u mnie chyba cos nie tak jest. bo mi twardnieje brzuch czasem ale tylko u gory. ale nie przechodzi tylko bolec zaczyna a jak sie poloze to przechodzi. jak powiedzialam lekarzowi to kazal wiecej magnezu brac. a znowu siostra mi mowila zeby za duzo nie brac bo nie bd czuc skurczy gdzies na necie wyczytala. i chyba zaczne mniej brac tego magnezu.

1 027

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Wiesz ja sama bardzo nie wiem czy cały czy nie. To tak chyba różnie. Zapytaj lekarza jak Cię to tak martwi. Opisz to co czujesz i zapytaj czy to są skurcze czy nie. Bo ja sobie kompletnie nie zdawałam sprawy co to dopóki mi bratowa nie powiedziała.

1 028 Ostatnio edytowany przez misia8999 (2013-12-01 16:57:07)

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

ja na Twoim miejscu brałabym tyle magnezu ile lekarz zalecił. Ja sama brałam 3 dziennie abym nie urodziła za wcześnie. A jeśli brzuch twardnieje od góry i ból idzie na dół to maluszek idzie na dół razem z bólem. Jakoś tak mi lekarz tłumaczył...


A dzisiaj w nocy miałam skurcze, ból brzucha na dole, taki silny, jak miesiączkowy, do tego bardzo mnie bolały plecy, okolice kości ogonowej w górę, do tego brzuch mi twardniał... Na szczęście termofor na plecy z ciepłą wodą, no-spa i magnez mi pomogły... Wystraszyłam się trochę....

1 029

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

zapytam najwyzej lekarza przy wizycie. mi twardnieje tylko u gory i nie idzie na dol. ale teraz to juz bardzo rzadko tak sie dzieje. a tak wogole kiedy pakujecie sie do szpitala? bo ja mysle tak na swieta sie spakowac dopiero. nie za pozno?

1 030

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja jestem juz spakowana smile

1 031

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja mam termin na 26 stycznia ale zobaczę co mi jutro na usg powie. Myślę jednak ze tak na święta się spakuję żeby mieć spokój.

1 032

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

caro ja mam 3 dni wczesniej termin wink wlasnie tez tak na swieta mysle sie spakowac gdyby cos wink i czekac juz smile

1 033

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

No ja już mam torbę spakowaną od jakiegoś czasu, mam nadzieję, że nie zapomniałam o niczym bo teraz już nie będę nawet miała jak dokupić.

1 034

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

No i stało się.... Po długich negocjacjach i zastanawianiu się stanęło na imieniu Olivier... Jakoś się dogadaliśmy ale łatwo nie było.... big_smile

1 035

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja swoją torbę już spakowałam smile Muszę dopakować tylko biustonosze do karmienia, ale jeszcze ich nie zakupiłam... jutro się wybiorę na zakupy smile

Olivier smile Ładne imię.
Mój syn Tymoteusz smile

1 036

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Uparł się że przez V chociaż mi to różnicy w sumie nie robi...
Dziś o 15 mam USG.... Ciekawe big_smile

1 037

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Ja torbę już mam dawno spakowaną no i bardzo dobrze bo już raz się przydała, ale mam nadzieje że teraz dopiero będzie mi potrzebna w styczniu... Aczkolwiek mam troche panike dziś bo dwa razy podczas oddawania moczu poleciały mi takie jakby skrzepy krwi ;/ Ale jutro ide do lekarza więc wtedy mu o tym powiem...Mam nadzieje że to nic groźnego...

1 038

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Oj współczuję Amelie... Malutki dziś jakoś dziwnie ułożony jest bo mam z jednej strony brzuszek twardy... Ciekawe czy już się przekręcił główką w dół ale chyba nie.

1 039

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

No więc my już na oddziale, pobrali mi krew i mocz do badania, miałam USG i KTG ( są już nawet małe skurcze, co mnie martwi ). Poza tym, wszystko ok. Na sali mam dziewczynę, która czeka na zabieg, niestety poroniła.
Jakoś nie wyobrażam sobie prawie 6 tygodni w szpitalu... Mam nadzieję, że chociaż na święta mnie wypuszczą.

Ma lub miała któraś z Was problem z hemoroidami? Bo jakby mało było tego wszystko, ja na dodatek jeszcze ich dostałam.

1 040

Odp: styczniowe mamusie 2014 :)

Caro mój mały to już od paru dobrych tygodni jest ułożony głowką w dół...

Inna też miałam skurcze na KTG których nawet nie czułam i dwa dni leżałam pod kroplówką i skurcze na szczęście minęły, teraz biore dużo magnezu (8 tabletek Asparginu dziennie) i to ma pomóc.
Trzymaj się w tym szpitalu! To dla dobra Twojej córci. A kto został z Twoim synkiem? Może nie będzie potrzeby żebyś leżała w szpitalu do końca ciąży wink

A z hemoroidami na szczęście póki co nie miałam problemu... Ale to ponoć dość częste w ciąży

Posty [ 976 do 1 040 z 2 034 ]

Strony Poprzednia 1 … 14 15 16 17 18 … 32 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » styczniowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026