netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 367 wyświetleńzałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 72 73 74 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 746 do 4 810 z 4 818 ]

4 746

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No dziewczyny, nawet nie czytam tego mężowi że go tak chwalicie bo zaraz się zepsuje tongue Ale naprawdę, nie mogę nic złego na niego powiedzieć jeśli chodzi o opiekę nad Mikołajem. Dzisiaj od 5:40 już był na nogach a ja spałam prawie do ósmej. A wczoraj biedny wrócił z meczu z podbitym okiem i do tego kulejący.

Jak tam piszecie o tym porodzie to ja miałam odwrotnie. Przed nie bałam się w ogóle, byłam tak oczytana że wiedziałam co będzie się dziać krok po kroku, byłam wcześniej na porodówce w tzw. "dni otwarte" więc obraz tego jak to będzie wyglądać miałam... tylko tej skali bólu nie oddaje teoria. Zaczęłam się bać jak podłączyli mi oksytocynę bo też wiedziałam że tutaj dopiero zaczyna się prawdziwy ból. Pamiętam że tak się trzęsłam ze strachu że nie mogłam się opanować. Mówiłam do męża że nie chcę się tak trząść ale nie mogę nad tym zapanować i ta jego bezradność w oczach... Dlatego po wszystkim doszłam do wniosku że lepiej nie wiedzieć co cię czeka i żałuję że byłam taka "dociekliwa".

LeeBee no właśnie w ten piątek wyjeżdżam do Zakopanego na weekend na szkolenie z pracy. To może następny tydzień?
A z tym napletkiem to idź jutro do lekarza albo na ostry dyżur bo szkoda żeby się męczył.

kawusia przecież wiadomo że Twój mąż to nie samo zło bo podejrzewam że byś z nim nie była gdyby tylko same wady miał. Tylko kobieta liczy jednak na tą pomoc nad dzieckiem bo to jest naprawdę duże odciążenie, ale nie każdy facet to rozumie. Dlatego zauważyłam taką zależność, że faceci którzy mało zajmują się dzieckiem chcą szybko drugiego a ci co się angażują czy. mój mąż to na razie o tym nie myśli bo wie czym to pachnie i jaka to ciężka praca.

A my dzisiaj byliśmy w Ojcowie na wycieczce a później zahaczyliśmy o kulkoland i mały wyszalał się jak opętany. Cieszył się strasznie, tyle piłek w koło że aż piszczał z radości smile

4 747 Ostatnio edytowany przez karla90 (2015-04-13 11:56:35)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Cześć mamusie w końcu mam czas by napisać post smile

Od tygodnia mamy super pogodę więc korzystamy,często bywamy na długich spacerach smile

Mirella też mam trochę dociekliwą lekarz ale  jestem zadowolona , zawsze poświęca nam czas , doradzi , jedna wizyta trwa 20-25 min  więc jak dla mnie długo inni lekarze 5 min i do widzenia . Te kupki to pewnie przez ząbkowanie  my mamy to samo gdy "idzie" ząb to kupa za kupą , a dupa czerwona jak u pawiana. U Emili w przedszkolu też przymykają na dzieci oko , mała czasami przychodzi z brudnymi majteczkami , pytam się jej czy Pani pomogła Ci pupkę wytrzeć to odpowiada mi " nie ja sama pupkę wycierałam " no i tak to wygląda.  Też się czasem zastanawiam czy nie wynająć sobie niani ale jakoś jestem przerażona myślą , że w mieszkaniu będzie mi siedziała obca kobieta no chyba  że założę monitoring ,w dzisiejszych czasach ciężko znaleźć zaufaną osobę.
Jejku piszesz tak o mężu no to jestem pod wrażeniem , mój P. że tak powiem odpuszcza sobie , kiedyś więcej pomagał mi przy małym teraz praktycznie wszystko na mnie czeka...

Kawusia mamusia  nie jesteś sama , ja też  zamieniłam się w pasibrzucha hmm  wcinam słodycze bez ograniczenia , a tak dobrze mi szło , wpierdzielam jak wieprz ! to jest straszne a najgorsze jest to , że nie mogę się powstrzymać , też się zastanawiam nad jakimiś specyfikami bo jak tak dalej będzie to będę wyglądać jak Boczek z Kiepskich...  Ehh z tymi  facetami  to bywa różnie raz jest lepiej raz gorzej , nie chcę się tu zbyt rozpisywać bo mój czasem podczytuje nasze posty...  Tak w Tesco mają super ciuszki ale ceny też kosmiczne no chyba , że się trafi na dobrą promocję

LeeBee Adam też przesypia całe noce , ale najgorzej jest z zasypianiem  , próbowałam metody 3 5 7 nie da rady ! jest tak uparty ( moje dzieci to mają po P. ) a najgorsze w tym to , że dzieci mają wspólny pokój i jak Adam zacznie ryczeć to znowu Emi się budzi więc to taka robota hmm więc zasypia u nas w pokoju a potem zanoszę Go do łóżeczka. Powiem Ci , że rzadko bywam w Rybniku ,  ale spotkać się możemy jak najbardziej  tylko  musiałabym się tułać do Ciebie autobusem smile niestety nie ma się kwitu to zostaje autobus ale jestem chętna na spotkanie ! smile Witaminę D podaję cały czas , lekarz kazał podawać mi do 3 r.ż  nawet Emili kazał podawać mimo , ze ma skończone 3 lata.


Kobietka przykro mi , że się nie udało ale za rok będzie już ok i tak Cię podziwiam ,że to wszystko ogarnęłaś nauka , dziecko. Ta sprawa z Twoimi teściami i rodzicami naprawdę dziwacznie wygląda  , mam wrażenie , że wszyscy spiskują przeciwko Tobie !

Morena ooooo ktoś tu komuś dał popalić , bardzo dobrze Cię rozumie smile   też mam takie momenty , że uciekłabym od tego wszystkiego ale niestety trzeba zęby zagryźć i iść dalej , życzę cierpliwości .

Szczęściara , Joanna mamuśki co tam u WaS?

Ale mam dzisiaj lenia nic mi się nie chce , nie lubię poniedziałków zawsze jest taki zapierdziel , chaos , nie wiem gdzie ręce wsadzić , po weekendzie mam co sprzątać , dzisiaj już 3 prania zrobiłam.  Mój synuś nauczył mówić się " brawo " tzn w jego wydaniu to brzmi " bawo , bawo " i klaszcze smile  słodziak a zarazem urwis z niego taki kochany.

4 748

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

dzięki za wsparcie  już mi przeszedł kryzys
mój błąd bo ja mam takiego męża co by mi pomógł ale zawsze mi go żal bo pracujemy w tej samej firmie i wiem jak to jest jak się niewyspanym do pracy idzie to go nie budzę
no i w końcu nie dałam rady na następny raz będę go budzić
bo mój mały to już chyba testuje na co może sobie pozwolić big_smile

na dodatek niespodzianka opiekunka mi dzisiaj nie przyszła
pierwszy dzień i nawet nie dała żadnego znaku że nie przyjdzie
no ręce mi opadły już dałam nowe ogłoszenie i znowu szukam sad

leebee
no podziwiam twoje podejście z tym drugim porodem i wogóle
ja to mam przekonanie że skoro za pierwszym razem tak lekko mi poszło to pewnie za drugim łatwo nie będzie big_smile
a i ja z wielkoposki trochę do was mam
i jak tam z Pawełkiem byłaś u lekarza?

no bo mimo wszystko drugie dziecko planujemy poza dniami kiedy mam dołki smile

karla
ja też ostatnio nie mogę się opanować ze słodyczami ale postanowiłam że od jutra koniec
bo jak ja się w pracy pokażę big_smile
motywacja musi być najlepiej : ja wam wszystkim pokaże wink
naprawdę macie ładną pogodę ?
u nas dzisiaj tak wiało że jak mąż skoczył na papieroska to prawie go z balkonu wywiało big_smile

mirella
u mnie ze zakupami ostatnio też słabo
ja poluję na spodnie
no i mi wyszło że albo muszę wywalić trochę kasy na jakieś w miarę przyzwoite jeansy
albo z gołym tyłkiem będę łazić - jeszcze się zastanawiam

i łóżeczko turystyczne mam ale już widzę jak młodego na nockę do teściów wiozę big_smile
u mnie ostatnio była taka akcja że mieliśmy jechać do szwagra 30 wyprawiał
z teściami on miezszka no i tam spać mieliśmy
a teściowa że możemy młodego przecież do szwagierki co chatę obok mieszka dać spać
mąż się dziwi jak to o 7 młody kąpany samego go przecież tam nie zostawimy
a teściowa że przecież teraz jeśteśmy rodzicami to jak mały pójdzie spać to ja pewnie też big_smile

wogóle też tak macie
idę do sklepu babka mnie mierzy bo ja tam dawno nie sprawdzałam i daję mi takie spodnie że aż do bioder je
dociągnęłam dalej ni cholery nie chciały wejść
mówię jej dwa rozmiary większe i powtórka z rozrywki
czerwona spocona cholera mnie bierze
no ja nie wiem na złość mi robi czy co

4 749

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No byliśmy u lekarza. Całkiem nieźle to zapalenie się rozwinęło a co najgorsze to sama się do tego przyczyniłam ściąganiem napletka, dlatego już więcej tego robić nie będę. Dostaliśmy maść i już po pierwszym użyciu było dużo lepiej. Na szczęście.

Morena ja to już pisałam że ja spodni nie kupuje wcale żeby nerwicy nie dostać smile ostatnie 2 pary mam od mamy (jak się okazuje ten sam rozmiar nosimy).
Z tej opiekunki to okropne chamidło ale może to i lepiej Bo kto wie jakby to jej zaangażowanie wyglądało.  A z tą imprezą to coś ty myślała smile toż póki madz dzieci to po dobranocce  wszyscy idą spać smile

Karla no przy dwóch pokojach to się trochę sprawa komplikuje z tym usypianiem. No chyba że najpierw byś kładła Adasia spać,  ale ty coś mówiłaś że u was z tym zasypianiem to różne godziny wchodzą w grę.No u mnie od dwóch nocy już Paweł wcale nie płacze jak wychodzę z pokoju.
A co do spotkania to ja cie kiedys w końcu odwiedzę smile obym tylko samochód miała smile

Co to ja jeszcze miałam...... A wiem. znowu wzięłam się za siebie po tym jak wczoraj nie miałam się w co ubrać.  Tylko tym razem dieta na poważnie.  Właśnie siedzę głodna jak wilk,  ale trza być twardym nie miętkim smile

4 750

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Miałam nic nie pisać ale na ploty z Wami znajdę jeszcze siły.
U nas noc była tragiczna. Do 23 wstawałam do małego trzy razy a potem to już zgubiłam rachubę. Na zmianę z mężem goniliśmy do niego bo co chwilę się budził. W końcu o 2 dałam mu mleko i pospał do 6:30. Pewnie był głodny bo na wieczór mleka nie tknął a i te zęby dają w nocy znać o sobie. Te trzonowce to takie byki ma że aż strach co będzie dalej...

LeeBee no to dobrze że lepiej u Pawła. Z tymi siurkami to same zmartwienia. A sama mu ściągałaś czy lekarz Wam pomógł? Mikołajowi kiedyś lekarka ściągnęła i taki miał czerwony i bolący że nie dał się tam dotknąć przez dwa tygodnie i teraz widzę że znowu jakby ten napletek mu się skleił. Ja my odsłaniam tylko żeby mu wyczyścić i nic na siłę nie robię.

morena u mnie dzisiaj też wiało jak w Kieleckim pod mostem. Normalnie łeb chciało urwać a jak wyrzucałam śmieci do kontenera na papier to mi z ręki wyrywało wink Więcej na osiedlu narobiłam szkód więcej niż pożytku. I widzę że nie tylko ja mam ze spodniami kłopot. Do pracy już tuż tuż trzeba iść a ja nic na dupę nie włożę bo nie mam. A na imprezę to się wybrałaś. Nie wiesz że jak się ma dziecko to do jego 18-stki siedzi się w domu na dupie?? tongue

karla z tej dupy jak u pawiana to się uśmiałam. Ty to umiesz ludzi rozbawić. smile Fajnie że Adaś zaczyna mówić i powiem Ci że Mikołaj też bardzo dużo powtarza aż czasami mnie zaskakuje. Dziś kazałam mu powiedzieć "auto" a On od razu "autyy", mówi też "kotek", "lego" co brzmi bardziej "giego-giego" i "kuku". "Mama" tylko nie mówi, no chyba że jest w rozpaczy to mu się wyrwie. A jak nowa fryzura? Zadowolona jesteś?

Co tam jeszcze.... a piszecie o dietach. No więc ja ostatnio mam mały apetyt, jem raptem 3 posiłki w ciągu dnia z tego 1 to owoc. I dzisiaj tak z głupa weszłam na wagę a tu... -3kg yikes Normalnie nie mogłam uwierzyć, aż do meża zadzwoniłam z radości wink No i od dzisiaj ograniczam słodkie, jeśli w ogóle u mnie można takie słowo wprowadzić bo jak jem to raptem gryz, ale wczoraj musiałam zahaczyć o cukiernię i wcięłam tak wielkie ciacho że powiedziałam sobie że od dzisiaj pełna kontrola. Dodam że nie ćwiczę od dwóch tygodni w ogóle. Nawaliły mi kolana i boli mnie kręgosłup lub jakiś mięsień obok i odpusciłam sobie. Może wkrótce wróce do aktywności. Ale się rozpisałam... a miało być krótko... Idę spać. Dobranoc wink

4 751

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamusie. U nas w sobotę roczek i tak w zasadzie okazało się, że wszyscy jesteśmy goli i weseli, małemu kupiłam ubranko elegansie ale teraz myślę, że przecież on z butów ma tylko adidasy, mężowi kupiłam koszulę to spodni nie ma bo wszystko zdarte, sobie kupiłam buty i powiedziałam że w jeansach pójdę to mąż się na mnie oburzył, kurde zaczynam myśleć, że to nie będzie roczek tylko jakieś wesele, mój mąż chce się popisać przed rodzinką, że mu się dobrze powodzi i znowu będzie "zastaw się a postaw się".
Polecam wam jeansy z h&m, można upolować coś taniego a jakość jest dobra.
mirella -zazdroszczę spadku wagi, ja się staram ograniczać i oprócz drobnych wpadek ostatnio mi nawet wychodzi ale waga jakoś stoi w miejscu. Chyba najłatwiej schudnąć przy zmianie trybu życia, czyli np przy powrocie do pracy, pewnie jak wrócisz to schudniesz jeszcze bardziej.

LeeBee - niech Pawełek szybko wraca do zdrowia, z tymi siurkami to delikatna sprawa, mój Marcel do dzisiaj zasłania się kiedy chcę go tam umyć, ale z odsuwania napletka zrezygnowałam i póki co wszystko jest ok, dbaj o małego ptaszka, toż to dla facetów największy ich skarb smile

morena1984 - przypomnieli mi się tacy znajomi co kładą spać dzieci o 19 i ani minuty później, jak się chce do nich na kawę przyjechać to do godziny 17 bo później nie wpuszczą do domu smile

4 752

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella to dawaj Mikołajowi coś przeciwbólowego w nocy. Kurde tak się wszyscy męczycie. Przecież nie będziesz dawać całą dobę,więc i tydzień możesz dawać.

Moje dziecię to jeszcze nie gada za dużo. Ostatnio zaczął jakieś takie arabsko brzmiące sylaby tworzyć (takie na bazie literki "h"), ale nawet nie jestem w stanie powtórzyć. Przedmiotów nie nazywa. I trochę mnie to zaczyna martwić,ale z drugiej strony dużo mówi tylko w swoim języku. Mama mówi, ale rzadko. Częściej to mamamamama do skutku.

Kawusia no my w sumie też mamy stałą godzinę kąpieli. Wiadomo, że w niektórych sytuacjach jest ona ruchoma, ale wolę się jej trzymać, bo w przeciwnym razie Paweł staje się nie do zniesienia. O ile to my jesteśmy gdzieś poza domem to jest ok, ale jak jesteśmy w domu to nie da posiedzieć. Bardzo marudzi, dlatego jeśli mamy gości (co się zdarza bardzo rzadko) w takiej porze to zazwyczaj znikam na pół godziny, żeby Pawła wykąpać i uśpić.

A ja mam zamiar z Pawłem na rowerze jeździć. Dziś mężu mi rower przyprowadzi. Fotelik mamy, więc już się doczekać nie mogę.

4 753

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee - nie przejmuj się, mój nie mówi niczego z rozmysłem, żadne mama, żadne tata, gada coś po swojemu, każde dziecko rozwija się w swoim tempie i ja już się tak nie spinam bo bym osiwiała, tym bardziej, że mam w rodzinie 2 dzieci o 3 miesiące starszych i jest wieczne porównywanie i wyścig co które robi pierwsze. Na początku bardzo mnie to denerwowało, teraz to olewam.
Wiadomo, że dziecko ma swój rytm dnia i my też go pilnujemy ale akurat z tamtymi ludźmi to jest faktycznie tak, że nie wpuszczą do domu. Jak zapraszałam ich na ślub to przyjechałam za późno i zaproszenie musiałam im wręczyć w drzwiach i spadać do domu.

4 754 Ostatnio edytowany przez mirella (2015-04-14 16:18:57)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Widzicie, jedne z nas się martwiły że jeszcze nie chodzi a drugie że nie gada. Na rozwój dziecka nie ma szablonu i nie ma się co przejmować na wyrost. Jak zaczną mówić to będziemy chciały żeby przestały tongue

LeeBee no sama się nad ranem zastanawiałam czemu mu nic nie dałam przeciwbólowego. Dzisiaj dostanie obowiązkowo, choć nocka była lepszy co nie znaczy że dziś będzie taka sama.
W ogóle mały dzisiaj w domu po przyjściu ze żłobka urządził mi taki cyrk że miałam dość. Nie chciał usnąć i tak ryczał że aż mnie głowa rozbolała. Odbieram go coraz później żeby go przyzwyczaić i jak wrócimy do domu to jest już jego pora drzemki i dzisiaj ten moment został przegapiony. Godzina z dzieckiem a ja już padam na twarz.

kawusia tak to jest jak się kupuje pojedyncze sztuki ubrań - zawsze czegoś nie ma żeby dopasować do całości. Kobieta jak idzie do sklepu po buty to musi do tego dokupić torebkę no bo co jej z butów skoro do niczego nie pasują? No i to takie błędne koło. Ale pomyśl że jak się obkupicie to macie spokój na parę miesięcy wink A ile będziesz mieć osób na roczku?

EDIT:

LeeBee dzisiaj Twój Rybnik na tapecie... pijana matka jechała samochodem z dwójką małych dzieci a jej najstarsze dziecko wezwało pomoc. Co za nieodpowiedzialność. Nóż się w kieszeni otwiera. Dzieci mądrzejsze od dorosłych.

4 755

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella - razem z dziećmi będzie 22 osoby i to tylko nasi rodzice i rodzeństwo z dziećmi, samych dzieci jest 7 sztuk, także zapowiada się dość wesoło, chciałabym mieć to już za sobą bo znając nasze rodzinki to wyjdzie jakiś cyrk. A z tym ubraniem to sama już nie wiem czy iść w jeansach i białej koszuli do tego brzoskwiniowa marynarka i szpilki ( wydaje mi się dość elegancko) czy iść w takiej sukience, którą mam z chrztu Marcelka
http://www.ebay.co.uk/itm/BNWOT-H-amp-M-ROCKABILLY-50-039-S-style-TAYLOR-SWIFT-BLUE-POLKA-DOT-TEA-DRESS-fits-Uk-12-/350783815609?nma=true&si=Rw0V58gC7YntajNenrYKwO8qzdU%253D&orig_cvip=true&rt=nc&_trksid=p2047675.l2557
Ale ja w sukience z moimi nogami sad blee

4 756

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kawusia ja bym poszła w tym w czym czułabym się lepiej. Dżiny, szpilki i elegancka góra będą OK. W końcu nie zapomnij że będziesz tam z dzieckiem i zbyt exlusive to się nie ubieraj wink

4 757

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki

jak tam dzień mija ?
bo ja mam ochotę podejść do ściany i pukać głową
mój synek ma grypę żołądkową nie nadążam go przebierać na dodatek tak tyłek obszczypany że już nie chce siadać
w kąpieli ryk totalny po prostu tak się biedak męczy
już byłam u lekarza na szczęście nie jest odwodniony

była dzisiaj u mnie opiekunka no i nadal muszę szukać
babka naprawdę fajna ale jeszcze ma inną ofertę pracy i nie jest pewna czy tam nie pójdzie
jak nie pójdzie to bym miała

sorki że nie napiszę nic więcej ale dziś nie mam głowy zresztą muszę iść sprawdzić czy mały nadal ma pieluchę czysta

4 758

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie dziewczyny. Ja dzisiaj wyjeżdżam do rodziców no i zacznie się roczkowe szaleństwo, moja mama już sieje panikę, że się nie wyrobimy. Ehhh ciężkie to będą dni.
Wczoraj byliśmy w galerii po buty dla małego, oczywiście skończyło się sprzeczką bo mój mąż już jak wchodzi w drzwi sklepu to musi pokazywać, jak mu bardzo nie pasuje, że jest w tym miejscu. Było marudzenie, że buty drogie, że on musi chodzić, że się zawsze tam gubimy i nie pozwolił mi nawet wstąpić do Rossmana po zupki tylko po powrocie musiałam iść do osiedlowego sklepu...ręce mi opadają. Nie rozumiem dlaczego on musi zawsze psuć mi nastrój, zawsze gderać żeby nie było mi zbyt lekko, jak jadę z nim do sklepu to czuję się jak złodziej, łapię co mam złapać i prędko uciekam. Czuję się udręczona, chciałabym od niego odpocząć.

morena1984 - nawet nie wiesz jak bardzo współczuję Twojemu synkowi, kurde jak go to musi piec, może spróbuj go myć w laktacydzie jak kobietka kiedyś pisała, to fajnie łagodzi, albo go podmywaj w wodzie z Tantum Rosa, to jest dla kobiet ale też łagodzi bo pamiętam, że jak byłam po porodzie to polewałam tym ranę i to było jedyne co mi przynosiło ulgę, mam nadzieję, że po lekach szybko mu przejdzie. A z tą opiekunką to też niezły cyrk macie, miejmy nadzieję, że uda wam się znaleźć kogoś godnego zaufania. Tak to już niestety jest że przeciwności losu lubią się piętrzyć ale na szczęście nic nie trwa wiecznie, problemy też.

mirella -pójdę tak na półluzacko jednak, masz rację przy dzieciakach to nie ma się co aż tak stroić, zresztą oglądałam się w sukience i wyglądam jak baleron więc w spodniach będę się czuła pewniej smile

4 759

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny masakra!!!!!!!!

Jestem w ciąży!!!!!!!!

Ja nie chciałam tak szybko. Jak ja dam sobie radę z dwójką maluchów sad

4 760

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie,

ale mi się przydażyła przerwa do forum.... nie przychodziły do mnie żadne powiadomienia! Byłam zdziwiona co tu taka cisza, weszłam sprawdzić i się ogromnie zdziwiłam! Oczywiście jestem pozytywnie zaskoczona, że nasz wątek tętni życiem, bo bałam się, że przycichł.

LeeBee fajna propozycja i przyznam, że sie zastanawiam nad nią:-) Fajnie by było wyskoczyć, spotkać się. Szkoda, że nie mieszkamy wszystkie bliżej, bo  na prawdę można by było fajne spotkania organizować. Co do napletka to mi pediatra mówiła żeby nic tam nie robić, na bilansie 2 latka sprawdzają wszystko i jak wtedy jest coś nie tak to zaczynają się interesować tematem. Mówiła mi, że jej zięć nie chciał jej wierzyć, jest urologiem, wybrali się z dzieckiem do chirurga dziecięcego i potwierdził, ze do 2 roku życia nie powinno się nic tam robić, natura wszystkim ma się zająć. Oooooo ja też marzę o takich rowerowych wycieczkach, tylko najpierw muszę sprawić sobie nowy rower taki holender mi się marzy i fotelik dla Synka. Mój sportowy rower musi isć na sprzedaż, już mi nie wypada tak szaleć z dzieckiem smile teraz wycieczki sportowe zamienię na rekreacyjne smile

Mirella łączę się z Tobą  bólu, u Ksawerka też wychodzą trzonowe. To jest straszne!! Gratuluję postępów wagowych no i przede wszystkim męża, to bardzo ważne, że tak zajmuje się Mikołajem. Wiesz, że docenia Twój trud smile

Morena współczuje. Na podrażnienia, odparzenia spróbuje laktacyd, kąpiel w krochmalu i pupkę zasypuj mąką ziemniaczaną albo smaruj alantanem, pomaga. Dużo zdrowia i wytrwałości!

Kausia sukienka bardzo ładna! Z chęcią bym w takiej się gdzieś wybrała, ale na roczek bym ją odpuściła. Sama byłam w sukience na roczku Synka i nie czułam się zbyt komfortowo. Chodził chwiejnie i co jakiś czas trzeba było go podnosić, trzymać za rękę i w sukience sie zle czułam. Ja bym poszła w dzinsach, eleganckiej bluzce i tyle.

odezwe sie pozniej, bo Syn wzywa

4 761

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee - wow, jestem w szoku. Ale super!!! Nie przejmuj się, przecież za parę miesięcy i tak planowałaś, los zadecydował za Ciebie i tyle. To może jak tak z zaskoczenia to córa będzie smile Ja za jakieś 3 miesiące być może do Ciebie dołączę jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem smile

kobietka86 - jak coś to sukienki chętnie pożyczę, posiadam rozmiar 38.

A ja jednak jadę jutro bo dziś mamy jeszcze podpisywać umowę przedwstępną w związku z tym mieszkaniem, które chcemy kupić.

4 762

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee ale news!!! Gratulacje!!! Dasz radę, masz 9 miesięcy żeby się na to przygotować. Byłaś u lekarza czy test zrobiłaś? Kurde, trochę ci zazdroszczę... odrobisz się przy dwójce i będziesz mogła się realizować.

morena jak Jasiu? A z tą opiekunką to masz faktycznie pod górkę. Obyście szybko znaleźli. Którego dokładnie wracasz do pracy?

kawusia to udanej imprezy. Daj znać jak było.

kobietka jak u was noce wyglądają przy tych zębach? My dzisiaj chyba z 10 razy wstawaliśmy do małego i do tego o 5:30 było już pospane. Byłam wściekła! Leki przeciwbólowe nie pomagają. Już nie wiem czy to od zębów czy po prostu budzi się bo tak. Podejrzewam że też przez to jego kręcenie się na łóżku, śpi w takich pozycjach że pewnie wszystko mu drętwieje a potem płacze.

Ja jestem w trakcie pakowania. O 14 wyjeżdżam do Zakopanego na weekend. Pogoda ma być brzydka i pakowania nie ma końca. Nienawidzę tego a rozpakowywania jeszcze bardziej.
To do usłyszenia w niedzielę. :*

4 763 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-04-17 12:39:15)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Robiłam tylko test. Jakoś do lekarza zebrać się nie mogę bo wtedy to już realne będzie.  Wczoraj przeżywałam szok, dziś się oswajam.Pawła mi najbardziej szkoda, że on jeszcze taki malutki a już nie będzie miał mamy na wyłączność.  Oczywiście mąż mi rzuca logiczne argumenty typu, że gdybym do pracy poszła to też bym musiała go do żłobka dać,  a tak będzie ze mną. No ale mimo wszystko mam metlik w głowie. 

Sorki że tylko o sobie, ale nie mam na razie do niczego głowy.

4 764

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee za 9 miesięcy Paweł to juz będzie kawał chłopa i na pewno będzie inaczej niż teraz. Pewnie że ma ci co lukrować że będzie miodzio ale popatrz na to długofalowo - dzieci będą miały ze sobą fajny kontakt a Ty jesteś w tym pędzie więc wszystko przyjdzie ci łatwiej. Szkoda tylko że nie masz kogoś do pomocy. Mąż musi teraz bardziej się angażować. :*

4 765

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

no leebee zaszalałaś big_smile gratulacje skoro i tak myślałaś o następnym to przynaimniej masz z głowy wymyślanie kiedy będzie najlepiej wink
tylko na rowerze teraz nie poszalejesz

mirella jedzie wypoczywać ty to sobie pożyjesz big_smile

kawusia podstawowy błąd trzeba było samej na zakupy jechać wink
parę godzin z dzieckiem i z pocalowaniem w rękę następnym razem by z tobą jechał
no i powodzenia z tym mieszkaniem fajnie jest mieć coś własnego a jak się ma płacić wynajem to już lepiej swoje spłacać

a ja dzisiaj znowu po serii rozmów z kandydatkami na opiekunkę i chyba jest nadzieja
bo nawet dwie panie mi spodobały i jeśli któraś będzie mi normalnie przychodzić to będzie ok
do pracy wracam 10 maja czyli za trzy tygodnie - zleciało
dzisiejszy dzień trochę lepszy Janek trochę przyhamował z tymi kupkami
ale biedak jest wymęczony bo się do mnie często tuli a normalnie to nie ma czasu na głupoty big_smile

4 766

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee ale super wiadomość!!!! Kurcze musiałas to napisać jak ja pisałam swojego posta i dopiero teraz przeczytałam. Widzisz tak się zastanawiałas kiedy i prosze, wszystko się samo ułożyło smile Dasz radę z dwójką, zobaczysz. Teraz masz już doświadczenie, będzie Ci łatwiej.

4 767 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-04-19 13:11:15)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

morena jak Jaś. Już zdrowy? trzymam kciuki żebyście w końcu trafili na konkretną opiekunkę.

mirella, kawusia mam nadzieję, że miło spędzicie czas. Mirella na wyjeździe, a kawusia u mamy. Oby teściowie nic nie odwalili, a ty się nie spinaj, bo to tylko urodzinki smile A mieszkanko patrzę wielkimi krokami się zbliża.

kobietka propozycja z mojej strony była jak najbardziej poważna. Może kiedyś, np. w wakacje się skusisz. Serdecznie zapraszam. A w ogóle to ja Was wszystkie serdecznie zapraszam smile OOOO mam pomysł. Jak już urodzę drugie to sobie poplanujecie tygodniowe urlopy i tak mi pomożecie przetrwać pierwsze miesiące smile

My jedziemy we wtorek do Ostrołęki w sprawie męża pracy, żeby konkretniej porozmawiać, ale wstępna oferta nie jest atrakcyjna więc jestem sceptycznie nastawiona. A druga firma na się odezwać w poniedziałek. Zobaczymy.

Ja się zaczynam oswajać z ciążą, ale potwierdzę u lekarza dopiero 12 maja. Bo tak miał dopiero termin wolny. Póki co czuję się świetnie. Nic mi nie doskwiera.

No a trzonowce niestety i u nas dają się we znaki. Nieraz i przeciwbólowe nie pomagają, albo pomagają na 3h. A co z resztą nocy? Jedna czwórka już się w jednym miejscu przebiła, ale gdzie tam do wyjścia całego zęba. Siusiaka też już wyleczyliśmy, ale dużo mastki mu się pod skórą nazbierało i dopiero teraz zaczyna po mału schodzić.

4 768

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Chwila wolnego, Syn bawi się krzesełkiem, więc może coś uda mi się napisać - dzisiaj to moje drugie podejście, no teraz już trzecie smile

Kawusia jak urodzinki się udały? Czekamy na relacje smile

Mirella jak tam wyjazd do Zakopanego? Z chęcią sama bym się wybrała smile Bardzo mi się tam podoba, ten klimat itd. Pozytywnie zazdroszczę wyjazdu.

LeeBee tak ostatnio myślałam o ciąży i muszę przyznać, że Ci zazdroszczę. Fajnie jest mieć dzieci z niewielką różnicą wiekową, będą mieli ze sobą ekstra kontakt. A Ty z pewnością dasz radę. Oczywiście mąż będzie musiał się zmienić i może nie warto aż tak patrzeć na warunki nowej pracy, ważne żebyś była blisko mamy smile Będzie dobrze! A co do spotkania to koniecznie musimy coś zorganizować!!

Miałam Wam ostatnio pisac co u nas i akurat Synek się obudził, więc nadrabiam teraz. Sytuacja z Rodzicami jest już ok. Porozmawiałam z nimi szczerze jak ja się z tym czuje, jak bardzo jest mi przykro jak widzę co robią z "teściami" i nie pomogą mi tym na pewno, na siłę nic nie zrobią żebyśmy do siebie wrócili, uświadomiłam ich jak wygląda sytuacja i zrozumieli. W pracy jest bardzo dobrze, mój egzamin nie wpłynął na nic, najwyżej poczekamy rok z propozycją rozwoju smile Tzn w pracy, pracuje w domu, biorę zlecenia i oddaje w terminie, więc mi to w obecnej sytuacji najbardziej odpowiada.
Synuś znów nie je sad Od 2 tygodni chyba juz nie zjadł mi obiadu. Pluje, odwraca się. Ostatnio byłam u koleżanki chciałam dać mu obiadek bobovita ztubki i tylko wlożył do buzi zaczął mieć  odruch wymiotny po czym oczywiscie zaczał wymiotowac. Nic nie pomaga, nawet metoda BLW chyba tak sie nazywa. Wczoraj robiłam sałatke greckai zaczął mi wyjadać czarne oliwki, potem ogórki, pomidorki, fetę i robię mu osobną sałatkę krojąc tylko to co wybrał sam i co jakiś czas podjada ze swojej miseczki, zawsze to jakaś porcja warzywek jest. Poza tym ostatnio dają radę albo twarde ciasteczka orkiszowe z rossmana i wafelki ryżowe albo musy owocowe, koniecznie z tubki. Myślałam, że to jakieś jego "widzi mi sie", ale miała straszny kaszel od jakiegoś czasu, w nocy tak kaszlał, że aż zwymiotował, poszłam do lekarza, dokładnie go osłuchała i okazało się, że jest czysto. Zajrzała pani doktor do buźki i się okazało, że trzonoce się wyżynają. Trzonowce to jazda bez trzymanki. Chyba nic nie pomaga za bardzo. Dałam mu na noc ibum forte w syropie, ale szału też nie było. Mniej się budził, ale kręcił niesamowicie.  Ostatnio więcej śpi u mnie na łóżku, bo boje się przez ten kaszel żeby znów nie zwymiotował a tym bardziej nie zadławił. Kaszle, bo produkuje teraz za dużo śliny.
Odnośnie butków to dodzwoniłam się do ortopedy, bo przy wizycie zapomniałam zapytać jaką firmę poleca i ku mojemu zdziwieniu powiedział - tylko Bartki! Przejrzałam ich stronę, sklepy i te buciki sa straszne......jak ortopedyczne. Na wiosnę i lato niekoniecznie mi się spodobały, więc padło na emele. Kapcie natomiast postanowiłam kupić z Bartka, seria BB i wiecie czego się dowiedziałam? Kapcie dla Bartka produkuje Renbut! Byłam zaskoczona, ale faktycznie modele mają takie same. Stąd zostajemy przy kapciach firmy renbut, które poprzednio kupiłam, bo nie było befado ani zetpol.
Co do pieluszek to kończymy już mega pakę Happy i jestem z nich bardzo zadowolona, są chłonne i przygody kupkowe nie brudzą ciuszków...no i ładnie pachną. Fakt przeszkadza mi to, że nie mają elastycznych boczków jak pampersy, ale nie jest to aż tak wielki minus. Zużyliśmy już 5 sztuk Dada tych cieńszych i przyznam Wam, że  porównaniu do tych co były to jest różnica i Synkowi po tych 5 nic nie było, zero odparzeń, zaczerwienień. Wydaje mi się, że będę ja stosować na zaminę z happy jak nie będzie na nie nigdzie promocji. Aktualnie promocja na happy jest w realu, po 62 gr wychodzi za sztukę.
Uciekam bo Synuś już się domaga mojej obecności

4 769

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie dziewczyny. Ja już po roczkowej przeprawie. Nie było lekko ale jakoś poszło, sam roczek nie był zły, mały w kościele kilka razy zapłakał ale dałam mu chrupki i było ok. Później na imprezie prawie cały czas spędziłam w kuchni więc nie musiałam zbyt wiele oglądać moich teściów. Teściowa posłała kilka uszczypliwości w moją stronę ale miałam zbyt dużo roboty żeby się na tym skupić. Za to mój mąż kolejny raz dał mi popis swoich możliwości, już od piątku zachowywał się jak rozwydrzone dziecko, wczoraj usłyszałam d niego że mam "mordę" i przez przypadek usłyszałam przez telefon jak pogardliwie się o mnie wypowiada przy swoich rodzicach kiedy odkładając słuchawkę myślał że już go nie słychać. Na dodatek on może mi powiedzieć i zrobić wszystko i za 5 minut wymaga żebym puściła to w niepamięć a sam unosi się o byle co. Dzisiaj się uniósł bo powiedziałam mu, że mordowałam się przy sałatce a on nie chce jej jeść, prawie na mnie krzyknął i tak przesadnie się zezłościł jakbym mu gwałtem pchała tą sałatkę do gardła. Nie mam już sił, nie mam ochoty go oglądać, muszę się zastanowić nad swoją przyszłością bo chyba już przestaję ją widzieć z nim. Jestem wykończona psychicznie.

4 770 Ostatnio edytowany przez karla90 (2015-04-19 21:50:53)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kocham nasze forum , czuję się jakbym otwierała Kinder niespodziankę smile

W końcu .....  to jest straszne co się u nas dzieje , dosłownie nie ma czasu na nic !! dzieci tak dają w kość , że ... nie no ciężko cokolwiek ogarnąć.
U mnie druga noc z rzędu ciężka , Adam cały czas marudzi i nie wiem co jest przyczyną , zaglądałam do buźki nic nie widzę , choć ślini się niemiłosiernie , albo po prostu za mocno się objada dosłownie  teraz pochłania wszystko co widzi i w nocy Go kręci.
15 kwietnia mieliśmy mieć szczepienie MMR ale odpuściłam je sobie bo mały trochę przeziębiony. Co mnie jeszcze zaniepokoiło to pot , gdy śpi wydziela bardzo dziwny zapach strasznie intensywny , ale tylko podczas snu , zapach przypomina antybiotyk będę musiała lekarza spytać o co tu chodzi.

LeeBee GRATULACJE ! smile   jeszcze ostatnio pisałaś , że chciałabyś drugiego bobasa  i żeby była mała różnica wieku smile wykrakałaś sobie tongue   czyli  termin porodu grudzień czy styczeń ?   no wiadomo będzie ciężko i przy dwójce dzieci jest zapierdziel , ale kto jak nie my, my mamy zawsze damy radę ale prawda taka , że pomoc by się przydała. Co na to Twój mąż?  zaskoczony?  czyli rozumie , że okres się spóźniał , a nic chyba nam wcześniej  nie pisałaś , ze masz jakieś podejrzenia.
Napletek to ciężki temat jak dla mnie  każdy co innego mówi , co innego piszą , pamiętam raz nasza lekarz ściągnęła małemu skórkę i potem borok miał cały czerwony siusiu , dlatego ja tego nie praktykuje  owszem lekko ale to leciutko odsunę i przemyję i nic więcej, boję się że mu wyrządzę krzywdę. Rower jak mi się marzy przejażdżka rowerem ale niestety dopiero musimy się w nie zaopatrzyć ,ale na pewno nie w tym roku bo mamy trochę inne wydatki.

Mirella  tak czytam jak Twój synek przechodzi to ząbkowanie i włos mi staje na głowie bo boję się co to będzie z Adamem , wiem jak mu jedynki szły co to się działo , nawet przeciwbólowy nie pomagał hmm   

kawusia dobrze , że masz to już za sobą , z tymi chłopami to już tak jest po prostu szkoda słów....
piękna sukienka (link który umieściłaś) bardzo lubię sukienki ale mam tak blade nogi , że aż wstyd się pokazać , w ogóle mam jasną karnację jak się opalam to jak rak na czerwono.

Morena oby się w końcu trafiła jakaś konkretna niania smile  ojej grypa żołądkowa na samą myśl  mnie ciarki przechodzą , przerabiałam to 3 tyg temu , biedny Jaś  wiem jak się męczy oby szybko wyzdrowiał ,  Adam tez ma bardzo wrażliwą skórkę na pupie ost miał tak obszczypaną  , wyglądał jakby mu ktoś papierem ściernym tyłek przetarł ,aż krew się delikatnie sączyła , a przy prysznicu boroczek płakał , ja po każdej kupce szłam pupę podmyć i smarowałam sudocremem , i jakoś pomogło 2 dni i pupa zdrowa była.

Kobietka  wiem , że to denerwujące jak dziecko nic nie chce jeść , przerabiam to z Emilią  ja już po porstu nie mam sił sad  słodycze to jadłaby garściami ale zupy i obiady ble . A u Was to może faktycznie przez ząbki więc daj mu czas , a na pewno apetyt wróci

jejku chciałabym więcej napisać  ale oczy same mi się zamykają , jestem padnięta , postaram się jutro rano odezwać. Dobranoc

4 771

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mąż mój na szczęście już się zreflektował. Więcej robi przy małym. Co powiem to zrobi bez kręcenia nosem. W nocy też wstaje także jest w miarę ok.
Mama moja niestety pracuje na pełny etat a nawet więcej, ale mimo to zawsze coś by mi pomogła, więc zobaczymy. Powiem szczerze, że z jednej strony chciałabym się tam przenieść, a z drugiej to już tu trochę wsiąkłam smile No ale jak to się mówi: lepiej żałować że się spróbowało.

kobietka dobrze, że z rodzicami sobie wszystko wyjaśniłaś. A to oni (twoi rodzice i jego)  tak na poważnie wymyślili sobie, że was przekonają do bycia razem? A jak z M.? Bez zmian? Te Dady nowe już nie są tak atrakcyjne cenowo. A jaki rozmiar Ksawerkowi zakładasz? Bo ja 4+
Ja też bardzo lubię Zakopane i ten klimat smile

kawusia masz się z tym mężem hmm A może to ty powinnaś coś ze swoim zachowaniem zrobić. W sensie zmiany podejścia. Może jakaś inna strategia. Odnoszę wrażenie, że Ty jesteś (byłaś) raczej osobą uległą w stosunku do męża. A kiedy urodził się Marcel zaczęłaś wymagać, a Twojemu mężowi to nie pasuje. Jemu było dobrze tak jak było. Kochana to co ja Ci mogę poradzić (co u mnie się sprawdza) to skupienie na sobie i olanie potrzeb męża. Nie prasuj mu ubrań, nie rób obiadów a już na pewno nie podawaj na talerzu pod nosek i tak dalej. Postaw na JA i to takie mocno egoistyczne JA. Przestań mieć wyrzuty i prosić o wszystko. Jak straci wszystkie przyjemności to się może w końcu trochę zreflektuje.  No i co jeszcze mogę napisać. Jeśli macie jakieś nie do końca wyjaśnione sprawy to byle błachostka powoduje wybuch wojny. Trzeba wszystko od podstaw ustalić. no tylko że póki co Twój mąż nie jest gotowy do rozmowy, więc ja bym zaczęła właśnie od olania męża i jego ego. On musi troszkę spuścić z tonu inaczej to będzie kolejna nic nie wnosząca rozmowa.
A twój mąż zawsze był taki nerwowy?

4 772

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Trafnie to Karla ujęłaś, że forum to jak kinder niespodzianka smile
Karla może Adamowi też idą trzonowe? Ja też nie widziałam nic, dopiero lekarz mi pokazał te wielkie gule po bokach na dziąsłach. Wiesz co a może daj Emilli wybierać, tzn chodzi mi o metodę BLW. http://babyledweaning.pl/start/zalety-metody-blw.html  Hmmmm dziwne to co piszesz o pocie Adama, zapytaj koniecznie lekarza.

Kawusia Twój mąz zachowuje się jak rozpieszczony dzieciak. Ja też uważam, że powinnaś olać jego potrzeby, jesteś po prostu dla niego za dobra! Ja odnoszę wrażenie, że on oczekuje od Ciebie matkowania, rozczulania się nad nim. Olej to wszystko i niech dorośnie. Początkowo myślałam, że Twój mąz jest jedynakiem.

LeeBee to super, że mąż się zaangażował smile Ja nie iem kto i co wymyślił, podejrzewam tylko, że jak byłam na egzaminie co oni byli u moich rodziców, że może wywiązała się taka rozmowa, bo od wtedy zmieniło się podejście i jakoś tak dziwnie moi Rodzice byli przeświadczeni, że między mną a M jest ok. Może oni tak powiedzieli, może chcą to na siłę teraz skleić, bo zoabczyli co się na prawdę stało, nie mam pojęcia i nie obchodzi mnie to. Między mną a M jest do d. To przykre, nie chce mi się pisać o tym, wolałabym gdzieś na priv. Nawet sytuacja z tym durnym egzaminem mnie rozczarowała, bo sądziłam, że inaczej zareaguje, rozczaroałam się. Po 4 dniach od ogłoszenia wyników dopiero zapytał jak egzamin i powiedział, że mu przykro, ale bedzie ok zdam za rok. Wiecie co ja nie oczekuje od nikogo, że ktoś będzie to opłakiwał ze mną, bo na prawdę nie stała się tragedia, ja swój najważniejszy tytuł  życiu już mam...właśnie śpi smile, ale oczekiwałam troszkę większego zainteresowania, np pytania i co teraz, a z czego ci nie poszło. Miałam wrażenie, że zaraz po tym telefonie zadzownił do matki co by jej wszystko zaraz sprzedac i przedyskutować zaistniałą sytuację. Mniejsza już o to.  Masz rację nowe Dady już tak cenowo super nie wychodzą. Są 1 gr tańsze od happy w promocji. Ja kupuję rozmiar 4, z pampersów musze już 5, chociaż musiałabym sprawdzić 4+ z rossmana.
Hmmmm a może by tak wypad do Zakopanego w większym gronie??

4 773

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Cześć dziewczyny. U nas wczoraj wieczór zakończył się tym, że rzuciłam mojemu M. obrączką w twarz, okropnie się pokłóciliśmy. A najgorsze, że on w ogóle nie rozumie o co mi chodzi. Traktuje mnie jak jakąś nawiedzoną albo lekko zbzikowaną osobę, jak swojego wrzoda na dupie za przeproszeniem. On kompletnie mnie nie szanuje, musi być po jego i koniec. Nie zawsze się tak zachowywał, to się zaczęło kiedy urodził się Marcelek, chociaż pewnie też były znaki, że on taki jest tylko ja byłam zbyt zajęta pracą żeby to zauważyć, każde z nas miało swój świat i pilnowało swoich obowiązków a teraz ja potrzebuję jego wsparcia a jego to denerwuje bo on chce mieć dziecko ale bez zmian w swoim trybie życia. Ale tym razem nie zamierzam odpuścić, zobaczymy jak daleko jest w stanie się posunąć w konflikcie między nami.

4 774

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

JEstem smile baterie naładowane smile
Tak teraz mogę pozwolić sobie na odpoczynek,  o 9 rano miałam już ogarnięte całe mieszkanie , teraz tylko czekam aż pranie się zrobi.
Dzisiejsza noc była już spokojna smile
Fajnie teraz LeeBee  będzie nam opisywała swój błogi stan , potem kolejne mamusie , a mi jedynie co pozostało to czytać i wspominać jak to u mnie było ,  niestety ale na kolejne dziecko sobie nie pozwolę bo zwariowałabym ! zresztą między mną a P. nie jest za ciekawie... W czwartek wieczorem zrobiliśmy sobie mały wypad , poprosiłam moją mamę by popilnowała dzieci . Poszliśmy na piwko i pizzę , powiem Wam szczerzę czułam się jakbym siedziała nie z mężem ale z kimś obcym , zero tematu konkretnego ehhh ciężko to wszystko widzę.  W sobotę była u nas moja kuzynka z mężem i zaczął się ze mną kłócić ja już zakończyłam temat a ten dalej  swoje....  taki wstyd  , nie wiem może jesteśmy oboje przemęczeni , dzieci dają w kość ale  do tego przyczyniła się też jego matka !!!

U Szczesciary tez coś nie za ciekawie , dodała post na Fb że mała ma powiększony węzeł chłonny

Mirella i jak po  weekendzie ?

4 775

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla90 miło czytać, że taka energia Cię dopadła smile Od razu, więcej chęci do działania się ma itd. Nigdy nie mów nigdy, może jak dzieci podrosną zapragniesz mieć jeszcze maluszka smile
Wiecie co ja nie wiem co jest w tym watku, ale jak coś u jednej jest to zraz leci jakaś fala. Ehhh teraz znów przerabiamy wątki związkowe. No cóż u mnie też szału nie ma  tej kwestii. Może jest tak jak pisze Kawusia, że wszystko się uwidoczniło przy dzieciach, wcześniej na te wady nie zwracałyśmy uwagi, a teraz one się uwypukliły i raża nas na kazdym kroku. Sama nie wiem co jest tego przyczyną.
Kawusia ja chyba jeszcze raz skłaniam się do tego co pisała LeeBee, olej tego człowieka i nie przejmuj się jego osobą. Wydaje mi się, że powinno poskutkować. Skup się na sobie, na Synku. Zapisz się na fitness 2 razy w tygodniu i zostawiaj męża z Synkiem, bez żadnego gadania. On ma pracę w ciągu dnia, a Ty co na Hawajach się wyleguje? Posiedzi 1,5 godziny i zobaczy jak jest.
Karla90 też się ostatnio ucieszyłam, że LeeBee będzie nam opisywała jak się czuje, pierwsze ruchy, zachcianki smile ale z drugiej strony pomyślałam, że jeszcze może nam uciec do innego wątku i zostać styczniową/grudniową mamusią sad

Też czytałam wpis Szczęściary i tak się tym przejęłam, że w nocy mi się śniła razem z Polszą!

U nas noc była koszmarna. Kaszel zębowy daje się we znaki, Synek nie może spać, budzi się, znów tak kaszlał, że zwymiotował. Dobrze, że lekarz go dokłądnie osłuchał i drogi oddechowe są czyste, ale nie wiem jak mu pomóc przy takim kaszlu. W nocy jeszcze dostał kataru. Bleee. Niech już wyjdą wszystkie zeby na raz, bo to jest cos strasznego.

4 776 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-04-20 12:39:37)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny no co wy!!! Nigdzie się stąd nie wybieram. smile Co to to nie! Dziewczyny my już się znamy ponad dwa lata (no z kawusią trochę krócej, ale szczerze to mam wrażenie jakby byłą z nami od początku). Ja na prawdę naszą znajomość chciałabym przenieść do realu (reala? nie wiem jak poprawnie). Dzielą nas kilometry, ale fajnie jest mieć kogoś znajomego w różnych częściach Polski. Z tym Zakopanym to świetny pomysł. Na prawdę!!! Taki wspólny wyjazd.

Z tymi związkami to i ja mam wrażenie, że to jest w większości naturalny stan, że to tak się dzieje kiedy dzieci pojawiają się na świecie. Rodzice są zmęczeni, niewyspani, źli bo brak czasu na wszystko. Potem pojawia się takie podświadome obwinianie się wzajemnie, bo Ona tylko dziecko widzi, a On nie pomaga. Sama niestety nie znalazłam recepty jak temu zaradzić. Czasem myślę, że tak to już jest. Że jak się jest ze sobą x lat to kończą się tematy do rozmów, że wszystko powszednieje. Może tak ma być?

kawusia musisz się postawić. Ale twoja zmiana musi być szczera, nie udawana. Twój mąż musi zobaczyć, że potrafisz go olać sikiem prostym. Ćwicz, ubierz się, umaluj, to sprawi, że poczujesz się lepiej i będziesz miała więcej energii. Nie rób nic dla męża, ale to dosłownie nic. Podejrzewam, że teraz się zapętliliście w takie ciągłe pasmo pretensji. Musisz je więc przerwać, bo inaczej nie dojdziecie do porozumienia.

karla błogi stan? No pierwszej ciąży tak błogo nie wspominam. Może z tą będzie inaczej. Nic wam nie pisałam, że coś podejrzewam, bo zanim zaszłam z Pawłem to co miesiąc wydawało mi się, że jestem, więc nie chciałam siać paniki (głownie sobie). Z resztą nie chciałam jeszcze być w ciąży. Ale było kilka dziwnych sytuacji. Od jakichś dwóch tygodnie intensywnie myślałam o dzieciach  o bliźniakach lub dziewczynce. Nawet przechodziły mi myśli przez głowę, że ubranka po Pawle już się nie przydadzą, po czym za chwilę sama się na tym łapałam i zastanawiałam skąd takie myśli. Do tego bolała mnie głowa. No i strasznie się poryczałam (ale tak, że aż sama się sobie dziwiłam), jak mówiłam mężowi, że mało czasu spędza z Pawłem i że jest mi z tego powodu bardzo przykro, bo ja nie miałam ojca. No i próbowałam wypatrzyć dni płodne, które nie przyszły. Niestety ja się zachowałam jak jakaś głupia nastolatka z tą wpadką. My kiedyś zawsze po okresie kochaliśmy się te 2 dni do końca. Ale wtedy cykle miałam po 30-31 dni, a po ciąży jeszcze dłuższe. No ale jak skończyłam karmić piersią to i zdarzały się krótsze. Ostatnio już miałam 26 i ja głupia nie doliczyłam się, że po okresie to już właściwie są dni płodne a widocznie ten cykl też był taki krótki. No i masz babo placek!

No też widziałam wpis szczęściary. Oby wszystko było dobrze. A zauważyłyście że opuściły nas wszystkie mamusie z córkami? Zostały tylko mamy chłopców.

karla a o co się mąż z tobą kłócił przy kuzynce? A z tym potem to ciekawa sprawa. A co Internet na ten temat sądzi? smile

kobietka Ksawery ma aż taki kaszel, że wymiotuje? Matko coś okropnego. A jak dasz coś przeciwbólowego to ustępuje trochę?

My wróciliśmy nie dawno od rehabilitantki. Byłam na kontroli, bo Paweł dalej główkę przechyla i często za tym idzie bark. Kręgosłup ma prosty, łopatki i miednicę też, przykurczu też żadnego nie ma, więc wychodzi na to, że to nawykowe. Mam z nim ćwiczyć i w wakacje pokazać się jeszcze raz, bo szkoda, żeby od tej głowy miał się skrzywić kręgosłup.

4 777

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kużwa godzinę pisałam posta i Mikołaj mi skasował!!! hmm hmm  Nadrobię wieczorem.

4 778

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirela znam ten ból tongue smile  czekamy smile

LeeBee  wiem wiem , że dolegliwości ciążowe nie należą do przyjemnych , ja w pierwszej i drugiej ciąży tak się męczyłam , tylko wiesz mam koleżankę co nie może mieć dzieci i ona powiedziała mi , że chciałaby być w ciąży nawet jeśli miałaby całe 9 mc leżeć , ale chce mieć swoje dziecko i poczuć je pod sercem , niestety nawet 3 próby in vitro im nie pomogło, te życie.....

dziecko to naprawdę cud , ja nie wyobrażam sobie życia bez tych moich dwóch łobuziaków smile nie zamykam tematu dziecka , bo przechadzają mi myśli po głowie , że kiedyś chciałabym jeszcze poczuć ten stan smile ale czas pokaże na pewno nie prędzej niż 7 lat?  no tak ale co będzie za 7 lat tego nikt nie wie pożyjemy zobaczymy.

szukałam informacji w internecie na temat potu dziecka ale nic nie znalazłam.

LeeBee wiesz kochana zazdroszczę Ci , może to głupio zabrzmi ale wydaje mi się , że ciąża z wpadki jest lepsza , bo jak planujesz to idzie się załamać , przechodziłam  to dwa razy , czekanie czy ten okres się pojawi czy nie , potem wielkie rozczarowanie , a ta  wiadomo na początku szok a potem już z górki smile

4 779

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirela znam ten ból tongue smile  czekamy smile

LeeBee  wiem wiem , że dolegliwości ciążowe nie należą do przyjemnych , ja w pierwszej i drugiej ciąży tak się męczyłam , tylko wiesz mam koleżankę co nie może mieć dzieci i ona powiedziała mi , że chciałaby być w ciąży nawet jeśli miałaby całe 9 mc leżeć , ale chce mieć swoje dziecko i poczuć je pod sercem , niestety nawet 3 próby in vitro im nie pomogło, te życie.....

dziecko to naprawdę cud , ja nie wyobrażam sobie życia bez tych moich dwóch łobuziaków smile nie zamykam tematu dziecka , bo przechadzają mi myśli po głowie , że kiedyś chciałabym jeszcze poczuć ten stan smile ale czas pokaże na pewno nie prędzej niż 7 lat?  no tak ale co będzie za 7 lat tego nikt nie wie pożyjemy zobaczymy.

szukałam informacji w internecie na temat potu dziecka ale nic nie znalazłam.

LeeBee wiesz kochana zazdroszczę Ci , może to głupio zabrzmi ale wydaje mi się , że ciąża z wpadki jest lepsza , bo jak planujesz to idzie się załamać , przechodziłam  to dwa razy , czekanie czy ten okres się pojawi czy nie , potem wielkie rozczarowanie , a ta  wiadomo na początku szok a potem już z górki smile 

ale się uśmiałam big_smile  ogarniałam kuchnię , a moje brzdące były w pokoju , ta cisza nie dała mi spokoju , zaglądam ,a Emilia przebiera  Adama i mówi " mama przebieram Adasia bo ma mokry pampers" haha dzieci są kochane moja mała mamuśka

4 780

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie ponownie. Już trochę się ogarnęłam ze złością, szczerze porozmawiałam z mężem, wytłumaczyłam mu że rani mnie swoim zachowaniem i zagroziłam, że jeśli jeszcze raz usłyszę z jego ust takie słowa jak w weekend to niech sobie zapamięta, że odejdę i nie będę tłumaczyć o co chodzi. Ja chętnie robię mu obiady i wypełniam swoje obowiązki ale wymagam bezwzględnego szacunku. Mam nadzieję, że mnie zrozumiał a nie tylko kiwał głową jak koń, czas pokaże...

kobietka86 -bardzo współczuję Twojemu synusiowi, aż się boję tych zębów, u nas dopiero jedynki wychodzą i to górne a na dole pusto więc przeprawa mnie czeka, miejmy nadzieję że szybko mu wyjdą i będziecie mieć spokój. Bardzo mi się spodobało to co napisałaś o najważniejszym tytule w życiu smile Czasami jest tak ciężko, że oczy z orbit wychodzą ale wystarczy jeden uśmiech i człowiekowi wracają chęci do życia, to jest ten powód żeby iść do przodu mimo wszystko smile

LeeBee - wiem jak ciąża może dać popalić, poród mnie tak nie przeraża jak ciąża ale faktem jest to, że miło jest mieć możliwość poczucia tych kopniaków smile No to może córeczka będzie, ja zawsze marzyłam o córce, choć teraz wiem że chłopczyk to też super sprawa. Kiedy staraliśmy się o Marcelka to ja koniecznie chciałam żeby była dziewczynka, celowo kochaliśmy się w dni trochę oddalone od jajeczkowania no ale nic z tego nie wyszło. Oczywiście teraz nie wyobrażam sobie, że mogłabym mieć dziewczynkę zamiast Marcelka smile

mirella - jak tam wyjazd? z niecierpliwością czekam na opis wrażeń.

karla90 - jesteś jeszcze młodziutka, jeszcze z trójkę zdążysz urodzić wink a z Emilki niezłą masz pomocnicę, bardzo rozczulające są takie sceny smile

4 781

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jestem wink

Mikołaj już śpi więc nikt mi nie przeszkodzi, no chyba że pies zaraz mi położy łeb na klawiaturę.
Wczoraj wróciłam do domu ok 15 ale nie miałam siły ani czasu na pisanie ale byłam na bieżąco. Choć od wczoraj tyle naprodukowałyście że lekturę czytałam z przyjemnością.
Wyjazd ogólnie OK, trochę zmieniłam klimat ale tęskniłam za małym, szczególnie jak dzwoniłam do męża i słyszałam jak gada. Chciałabym się wtedy teleportować. Ale zleciało szybko. Mąż spisał się na medal. Ogarnął opiekę nad małym i psem z małą pomocą teściowej ale bez niej też by dał radę.
W Zakopanym zima, śnieg walił jak w Himalajach i jak na tą porę to bardzo zimno było ale mnie to akurat nie przeszkadzało. Grzańce robiły swoje wink
Dziewczyny!!! Jak napisałyście o tym wspólnym wyjeździe to aż gęba sama mi się zaśmiała. JESTEM ZA!!! Tylko ugadajmy się na jakiś termin i zróbmy to razem!! big_smile Może maj, póki LeeBee jeszcze w formie??? A tak w ogóle to cały wyjazd o Tobie myślałam kobieto wink Nie czkało cię?

kawusia dziewczyny mają rację. Zrób w końcu coś dla siebie i przestań być służącą i dziewczynką do bicia. Sorry, ale twój mąż to kawał egoisty. Wiem że to drugie imię facetów, ale twój jest wybitny. Nie daj się bo dalej będzie tylko gorzej. I przykro mi to pisać ale ja zastanowiłabym się czy chcę drugiego dziecka z kimś takim. Musisz mu pokazać że jesteś warta wszystkiego co najlepsze poprzez pokazanie że dla siebie po pierwsze ty jesteś najważniejsza i twoje dziecko a On jest na samym końcu.

kobietka u nas się przebiły 4 trzonowe i noce już są lepsze ale wieczorem bardzo marudzi. Dzisiaj wyjątkowo wczas go położyłam bo nie był już w stanie wytrzymać a ja nie chciałam go męczyć. Mam nadzieję że szybko przez to przebrniecie. A co do jedzenia to ja pierwsze słyszę o tej metodzie. Muszę poczytać bo dosyć ciekawie się prezentuje. I fajnie że wyjaśniłaś sytuację z rodzicami, w końcu to oni są ci teraz najbliżsi. A twój M. hmmm... nie wiem już co to za typ. Niby by chciał ale mu bardzo to nie wychodzi bo zainteresowanie twoim życiem widzę że ma znikome.

karla Może jak zmienicie z mężem klimat i pojedziecie na wakacje to będzie inaczej. Tak naprawdę taki wypad na pizzę jest OK ale wiesz że zaraz znów proza życia wróci. Zmęczenie też daje powoli umierać związkowi, ja też to czuję. Czasem siedzimy z mężem obok siebie i nawet słowa nie zamienimy. On patrzy w TV a ja w komputer i tak wyglądają wieczory. I złapałam się na tym że jest zajebistym ojcem, ale mnie brakuje tego zainteresowania moją osobą z jego strony. Wszystko robimy z automatu jak maszyny a uczuć w tym żadnych.

A my dzisiaj byliśmy u lekarza bo Mikołaj od miesiąca ma ten katar i do tego doszedł kaszel. Okazało się że to alergiczne i do końca tygodnia siedzimy w domu. Tak czułam że jak przyjdzie tydzień przed moim pójściem do pracy i dopięcie wszystkiego na ostatni guzik, to mały się pochoruje. No cóż... życie.

4 782

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla Emilka to jest na prawdę udana.  To takie słodkie jak dzieci bawią się razem. Wiem, że te kobiety które mają problemy z zajściem w ciążę przechodzą straszne czas. Ja na prawdę cieszę się że nie mam z tym problemów,  choć o Pawła staraliśmy się 8 miesięcy więc też już zaczynałam mieć źle myśli.

Kawusia oby mąż zrozumia,  że musi co trochę pomóc. A ja ci powiem, że ja też bard z o chciałam mieć córeczkę i nawet byłam troszkę zawiedziona. A dziś jest Mi totalnie obojętne jaka będzie płeć płeć. Jak chłopak będzie to super. Na pewno fajnie mieć rodzeństwo tej samej płci i z pokojami nie trzeba za kilka lat kombinować. A jak będzie dziewczynka to też dobrze. Będzie parka

4 783

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny też macie problem z wyswietleniem strony forum w na telefonach? Wszystko jakoś mam rozciagniete w pionie.  hmm

4 784 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2015-04-20 23:03:56)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Wspólny wyjazd byłby bardzo fajny, musimy coś zorganizować smile

Pisałam do Szcześiary, są z Marysią w szpitalu na obserwacji. Obiecała, że zajrzy tu wieczorem smile

My dzisiaj byliśmy u lekarza. Katar, kaszel, temperatura 38,6. Pani znów osłuchała Ksawcia dokładnie, obejrzała i stwierdziła, że to od ząbków. Dostał syrop przeciwwirusowy i uodparniajacy, bo przy ząbkowaniu spada odpornosć i tyle. Trzonowce to koszmar!!!!

Napiszę do Was jutro, idę spać tzn. czuwać koło Synka, bo biorę go od razu do siebie - strasznie się krztus, dławi i boje się jak śpi w łóżeczku, że może nie usłyszę.

Edit: u mnie w telefonie tez forum zmienilo wygląd i jest rozciągnięte w pionie

4 785

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Już myślałam że telefon mi pada. Może wersje mobilną tworzą do strony.

Dziewczyny zapomniałam jeszcze wam wczoraj napisać. Lekarz na wizycie powiedział mi że mały ma wytrzeszcz oczu. Trochę mnie to zdziwiło bo że wielkie oczy ma to wiem bo wszyscy nam to mówią ale może faktycznie ma jakieś wypukłe a ja tego nie widzę? Mój mąż poczytał w necie i się przeraziliśmy bo jeśli by tak było to objawy są bardzo niepokojące poprzez chorobę tarczycy z białaczką włącznie. Nie panikuję ale ziarnko niepokoju zasiane. Czekam aż moja Pani doktor wróci z urlopu i idę to z nią skonsultować. Czy po zdjęciach ktore wrzucałam zauważyłyście u niego taki defekt? Pytam Was bo dla mnie jest to normalne widząc go na co dzień.

kobietka pisałaś o pieluszkach happy. Ja kończę paczkę którą kupiłam i stwierdzam że nie są złe ale jednak pampersy najbardziej mi podchodzą ze wszystkich. Muszę jeszcze wypróbować te nowe Dady. Biedny Ksawerciu, uściskaj od cioci. Niestety musimy przetrwać to ząbkowanie. Mikołajowi wyszły wszystkie 4 trzonowce i noce są lepsze. Dziś przespał prawie całą noc od 19:15 z jedną pobudką więc pocieszam cię że później jest z górki. Ja znów słyszałam że kły są najbardziej dokuczliwe, ale na ten temat to może karla lub joanna nam coś powiedzieć jak ich dziewczyny przechodziły. No i też zależy w jakim tempie te zęby się przebijają. U nas jest to szybki proces ale nie wszystkim dzieciom idzie tak samo.

LeeBee oby samopoczucie ci dopisało na początku ciąży. Myślę że z drugim będzie lepiej i skoro teraz czujesz się OK to chyba dobry znak. Ja przez 10 dni po zapłodnieniu czułam się super a potem to już męczarnia do chyba 16 tygodnia. A co do płci to mnie też by było obojętne.

kawusia oby ten twój mąż w końcu przystopował i cieszę się że mu to powiedziałaś. Następnym razem nie gadaj z nim o niczym tylko zrób swoje nich się opamięta.

Dopiłam kawę i idę sprzątać dalej póki mały śpi. Udanego dnia :*

4 786

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella wytrzeszcz oczu?? Chyba ja go dostałam jak to przeczytałam. Kilka razy zerkałam na zdjęcia Mikołaja, nawet nie pisałam wcześniej, bo może w telefonie źle widać, sprawdziłam na komputerze i ja wytrzeszczu nie widzę. Lekarzem nie jestem, ale porównywałam ze zdjęciami z wyszukiwarki. Przygladałam się głównie zdjęciu Mikołaja na foteliku i owszem ma duze oczka, ale przy kącikach nie widać nic co utrudniałoby zamykanie, a z tego co czytam to tak się chyba objawia wytrzeszcz. Poczekaj jak wróci wasza pani doktor, znam dziecko od urodzenia. Gdyby zauważyłą coś niepokojącego zapewne by Wam o tym powiedziała. Lekarz lekarzowi nie równy, widzisz mi lekarz mówi, że katar i kaszel u Ksawerka to przez ząbkowanie, pediatra z innej przychodzi przy takim katarze zaraz pcha antybiotyk. Mi odnośnie siusiaka Synka mówiła żeby nic nie robić, bo do drugiego rokużycia tylko krzywdę można wyrządzić, moim znajomym inna pediatar mówiła, że trzeba naciągać napletek. Co lekarz to inne podejście.

U nas noc była koszmarna. Oby kazda kolejna tylko była lepsza.

Odezwe sie nieco pozniej, bo Synek juz wchodzi mi na kolana i pewnie zaraz skasuje post

4 787

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella wytrzeszcz???  Moim zdaniem to jakaś bzdura. Mikołaj ma po prostu ładne duże oczka jak wiele dzieci. 

Kobietka biedny Ksawery. Ale mi go szkoda

4 788

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
kobietka86 napisał/a:

ale przy kącikach nie widać nic co utrudniałoby zamykanie, a z tego co czytam to tak się chyba objawia wytrzeszcz.

No właśnie jak był malutki to spał z niedomkniętymi powiekami i dzisiaj jak  miał drzemkę to jedno oko też miał troszkę "uchylone". Nie jest to natomiast coś co zdarza się codziennie więc już sama nie wiem. Na pewno z tematem pójdę do lekarki jak wróci z urlopu albo nawet jutro pojedziemy prywatnie bo oprócz tego tematu jest ten główny czyli katar. Takie bańki mi z nosa puszcza że do południa chyba 5 razy odkurzacz był w ruchu i do tego wydobywa taki gwiżdżący oddech. Normalnie kumulacja wszystkiego. Katar ewidentnie alergiczny bo przeźroczysty ale ten kaszel i odgłosy przy oddychaniu bardzo mnie niepokoją. Boję się że to jakieś początki astmy albo silnej alergii albo... uczulenie na sierść psa bo kichanie też się zdarza. Nie wiem po jakim czasie mogłoby się takie coś ujawniać ale już wszystko biorę pod uwagę. Niestety testy wykonuje się dopiero po trzecim roku życia. Liczę że mu szybko przejdzie.

kobietka może daj na noc Ksaweremu Viburcol jak masz. Jak często ci się budził?

'LeeBee jak się czujesz? Mama już wie o tej radosnej nowinie? wink

karla twoja Emi to niezła pomocnica. Zaraz obiady będzie za ciebie gotować big_smile Tylko pozazdrościć. Teraz musisz się zastanowić nad kolejnym skoro masz taki skarb w domu smile

4 789

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella z oczkami to najlepiej by było chyba do okulisty iść, bo pediatrzy to też są różni.  Ale powiem Ci, że mój brat jako dziecko często spał z niedomknietymi oczam a nic mu nie było. 
Kurcze a z tą alergią to nie ciekawie.  Wiosna idzie i pylenia drzew.

Ja się czuje dobrze. Jakbym wcale w ciąży nie była,  no ale to dopiero początek, więc wszystko przede mną. Mamie już się pochwaliłam smile cieszyła się,  ale mnie straszy że będzie ciężko.

4 790

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Może teraz uda mi się napisać post.

Mirella dużo dzieci śpi z niedomknietymi oczkami i wytrzeszvczu nie mają. Większość chyba śpi z niedomknietym jednym okiem na tzw czuja.myslałam, że to nawet normalne u dzieci. Z trudnościami w zamykaniu oczek to chodziło mi o to, że nie widac po zdjęciach małych. Powiek i nsciagniec. Okolice spojowek wg mnie są ok. Porównuje to u Mikołaja i Ksawka i stąd takie wnioski.

U nas noc była znow niezbytfajna. Nie daje mu czopkow, bo na zbicie gorączki dostaje ibum forte a on jest tez przeciwbolowy. Dzisiaj jakby lepiej, zostal teraz z moja Mamą, bo ja znow musiałam być w sądzie.
W ogóle to muszę Wam napisać, że lubię swoją pracę, fakt że potrafi wymeczyc, ale nie jest monotonna no i moi szefowie są bardzo ale to bardzo wyrozumiali. Podoba mi się to, bo pracuje w domu imogę być z Synkiem :-)

LeeBee to dobrze, za Mama zadowolona i zna realia opieki, na pewno Ci pomoże. Może lekko nie będzie,  ale będzieszmogła Pawełka dac do żłobka, on będzie mial kontakt z dziećmi, zajęcie, a Ty bez wyrzutów xsjmiesz się msluszkiem. No i masz nas, a mi propozycja się podoba, że każda przyjeżdża i pomaga.

Dziewczyny a tak całkiem na poważnie, jedziemy razem? Ustalam termin na wrzesień!  Wyjazd na 5-7 dni. Będzie jeszcze ciepło, LeeBee będzie już bez początkowych dolegliwości, ja pamiętam, ze.5 - 6 miesiąc był super. Możemy wybraćmiejsce inne niż zakopane. Ja mogę zająć się rezerwacja. Co Wy na to?

4 791

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny. Mały w końcu śpi więc mam chwilę dla siebie bo ostatnio cały czas by na mnie siedział jak małpka. Pogoda taka piękna a mi się dosłownie same oczy zamykają, mam dzisiaj masę rzeczy do zrobienia a sił totalnie brak, właśnie wspomagam się kawą.

mirella -a czy ta lekarka powiedziała coś oprócz stwierdzenia, że mały ma wytrzeszcz? Coś czym to może być spowodowane? Dała skierowanie na jakieś badania pod tym kontem? Bo rzucanie takich haseł nie potwierdzonych niczym jest po prostu nie w porządku, nastraszyła was tylko a nie potwierdziła tych słów niczym konkretnym.
Miałam podobną sytuację jak pojechałam na pierwszą kontrolę stawu biodrowego, pan doktor kazał nam powtórzyć badanie ale nie powiedział dlaczego, czy ma jakieś podejrzenia czy co, przez tydzień odchodziłam od zmysłów, po tygodniu stwierdził, że wszystko jest w najlepszym porządku, o co mu chodziło nie wiem do dziś.
Trudno jest trafić na lekarza do którego miałoby się 100% zaufanie.

LeeBee - moja mama też mnie tak straszy, że będzie ciężko jeśli będę chciała mieć drugie dziecko, nie ma się co czarować lekko nie będzie ale takie straszenie jest niepotrzebne, każdy musi przeżyć swoje życie po swojemu. A mówiłaś coś, że wsiąkłaś w miejsce, w którym mieszkasz i tak mi przyszło do głowy, że ja od 5 lat walczyłam żeby uciec z Częstochowy bo to dziura, 1 linia tramwajowa, Jasna Góra i brak perspektyw na pracę ale kiedy się wyprowadziłam bardzo tęskniłam za tym miastem, zapuściłam tu korzenie i upewniłam się tylko, że chcę tu zostać. Czasem lepiej odpuścić bo takie ciągłe próby ucieczki są bardzo męczące a stały grunt pod nogami to ważna rzecz.

kobietka86 - oby Ksawerkowi szybko te ząbki urosły, biedaczek tak się męczy, miejmy nadzieję że już niedługo.

4 792 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-04-22 12:08:42)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka ja jestem jak najbardziej za wyjazdem.  Zakopane mi pasuje,  ale może być gdziekolwiek.
Zazdroszczę Ci tej pracy i wyrozumialych szefów.  Super jest móc pracować w domu i być z dzieckiem.

Kawusia masz trochę racji z tą przeprowadzką. Tylko jest coś takiego, że do póki nie spróbuję to nigdy nie będę miała spokoju ducha. Ja sama mam pełno wątpliwości, ale wrócić zawsze będziemy mogli jeśli uznamy że to nie jest to. No a wszystko idzie na razie w stronę tego że jednak wyjedziemy.  Mąż teraz właśnie negocjuje warunki.

Kawusia a jak Wy w ogóle znalezliscie się w Częstochowie?

4 793

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee - ja Cię jak najbardziej rozumiem, człowiek ma taką potrzebę zmian w sobie, ja usiadłam na tyłku jak urodził się Marcelek, po porodzie w ciągu pół roku przeprowadziłam się 3 razy i powiedziałam sobie, że jak kupimy to mieszkanie teraz to czołgiem mnie z niego nie ruszą bo jak byliśmy sami to mogłam sobie szukać a teraz najważniejsza jest dla mnie stabilizacja, jeśli już Marcelek zacznie tu przedszkole a później szkołę to nie chcę go szarpać i jestem już zwyczajnie tym zmęczona. Ale popieram, trzeba szukać swojego miejsca na ziemi póki starczy sił, moje się skończyły.
A do Częstochowy było najbliżej na studia, mój mąż tutaj poszedł na studia a ja chcąc być z nim do studium policealnego, później znalazłam pracę i tak mijał rok za rokiem a teraz dostrzegam, że więcej mnie łączy z tym miastem niż z miejscem, w którym się wychowałam. Cały czas kiedy tu mieszkałam marzyłam żeby tam wrócić a kiedy wróciłam to te marzenia straciły smak bo żyłam jakimś wyidealizowanym wspomnieniem tego miejsca. Teraz doceniam to co mam i buduję życie od nowa.

4 794 Ostatnio edytowany przez karla90 (2015-04-22 16:30:47)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie mamusie ,u mnie tragedia chyba zlapalam jakiegoś wirusa ,pół  nocy wymiotowalam ,chyba znowu panuje wirus grypy żołądkowej. Postaram się odezwać  do Was wieczorem , na tel mu się źle pisze

Mirela ja nic takie nie zauważyłam u Mikołaja , jeżeli nie daje Ci to spokoju zgłoś się do okulisty podejrzewam ,ze  bardziej się na tym zna , jeżeli chcesz iść na NFZ to musisz mieć skierowanie

4 795

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kawusia to była lekarka na zastępstwie za naszą Panią doktor i oprócz hasła o tych oczach nie powiedziała nic więcej, żadnego skierowania na badania ani konsultacji np. u okulisty - po prostu nic. Mnie lekko zamurowało jak to powiedziała i w tym szoku już nie wiedziałam sama o co pytać, poza tym najbardziej w tamtej chwili martwił mnie jego kaszel i katar więc na tym się skupiłam. Ja myślę że to nic strasznego ale do lekarza się z nim wybiorę. Dzisiaj jak nam się uda podjedziemy prywatnie na wizytę.

kobietka super masz pracę smile Fajnie że się w niej spełniasz i że jeszcze dużo czasu możesz spędzać z synkiem. A znajomości w sądzie dobrze mieć smile
Wyjazd musimy zorganizować. Dla mnie też  nie musi być to Zakopane, znam już to miasto na wylot i chętnie wybiorę się w inny rejon gdzieś bardziej w środek polski. Żeby też nie było tak że jedna ma rzut beretem a druga 700km drogi bo to bez sensu. Jak macie jakieś propozycje to dawajcie.

LeeBee ja myślę że wszystko wam się powoli zaczyna układać. Jak się przeniesiecie bliżej Twoich stron to będziesz miała większą pomoc od mamy a wtedy na pewno dasz radę. wink

4 796

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No i dziewczyny stało się.  Mąż dostał tu pracę także od czerwca zaczyna. Cieszę się i boje. Nie wiem czy to dobra decyzja, no ale musimy spróbować. 

Karla ty to masz pecha na te choroby

4 797

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee tylko głupi nie boją się zmian.  Na pewno wszystko szybko się ułoży. Jesteśmy z Tobą wink

Karla biedaku. Nie daj się tym wirusom i wracaj szybko do nas.

Ja już leżę w łóżku,  mąż mnie wkurzyl i znów wieczór do dupy mam. hmm

4 798

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee a gdzie mąz dostał pracę? Tam gdzie mieszkacie, czy bliżej Twoich stron?

Karla wracaj do zdrowia! Duuuuuuuż zdrowia dla Waszej rodzinki, bo coś te choróbska Was sobie upodobały. Ps. może spróbuj podawać dzieciom syrop neosine? Mi lekarz polecił żeby dawać Ksawerkowi przy ząbkowaniu, bo działa przeciwirusowo i zwiększa odporność.

Mirella a kiedy wracasz do pracy? oj ci faceci

u nas jakby lepiej. Nadal nic nie je, ale goraczka ustapiła, albo jest juz mała. Dzisiaj wybraliśmy się na krótki spacer...w nowych butkach.. i Synek tak się przewróćił, że ma zdarty nosek sad Ostatnio tak mi się przypomniał temat poduszek i miałam Wam napisać, że mój Synek śpi na takiej co była  komplecie do pościeli łóżeczkowej...w zasadzie to ona jak szmatka, taka cienka. Podkładałam mu ostatnio poduszeczkę, którą miał do wózka, też coś w ten deseń jeżli chodzi o jej grubość. Przy atarze postanowiłam mu kupić jakąś wyższą i w netto wypatrzyłam tzw. "klinka" poduszke ortopedyczna za 10 zł!!!! NIe wiedziałam czy sie sprawdzi, wiec kupiłam jeszcze jaśka w pepco, ale jasiek leży dla "ozodoby", bo Synek śpi na klinku.
uciekam spać, dobranoc :-)

4 799 Ostatnio edytowany przez mirella (2015-04-23 09:21:22)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka do pracy wracam w poniedziałek.
My też dostaliśmy syrop neosine forte przy tym katarze, ale póki co nic mu nie mija. Jutro idę znów do lekarza. Gorączki nie ma ale zaczyna mu charczeć w środku przy oddychaniu. Naszego lekarza prywatnie nie ma i taki pech. Bo ani w przychodni, ani prywatnie naszych lekarzy brak. hmm Do tego jak do poniedziałku się nie poprawi to nie wiem co będzie bo ja pierwszy dzień do pracy a tu choroba. Tak czułam że coś będzie na rzeczy.

A mój na poduszce (czyt. tej szmatce) śpi już długi czas. Co prawda to obok poduszki nawet nie leżało ale mojemu dziecku i tak najwygodniej jak leży na pierzynie. Czasem tak się poobraca że albo śpi prawie na siedząco ale z głową na dole a pupą w górze. Tak się kręci w łóżeczku.
U nas kolejna noc przespana ciurkiem od 20 do 6 rano. Wiecie, zaczynam mieć podejrzenia że moje dziecko ostatnio źle sypiało przez żłobek. Budził się po 10 razy z płaczem, a teraz jak nie chodzi to śpi jak aniołek. Może to też zęby już mu tak nie dokuczają, ale w każdym razie nabieram podejrzeń że tak odreagowuje. Zobaczymy czy coś się zmieni w spaniu jak wróci.

Dziewczyny jakie macie rozmiary bucików dla dzieci? Mój ma teraz 20 i chcę mu kupić Emele ale u mnie w mieście nigdzie nie ma takiej firmy a na dalszą wyprawę z nim chorym się nie wybiorę. Stopę ma 12cm więc ten rozmiary byłby ok tylko nie wiem czy nie na styk. Ile zapasu brałyście przy kupnie?
kobietka przypomnij mi jakiej firmy kupiłaś buty dla Ksawerka?

Pogoda znów cudowna za oknem, mały jak wstanie to idę na miasto ostatnie zakupy przed powrotem do pracy zrobić. A wy jakie plany na dziisaj?

4 800 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2015-04-23 12:17:42)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

I u nas była super noc :-) zasnął ok 22 i wstał przed 7. Położyłam go później, bo spał wczoraj po poludniu do 19. Po 6 spiacego brałam go z łóżeczka do siebie, bo mocno kaszlal i bałam się, że znow będzie wymiotowal. Wczoraj 2 razy zwrócił.
Teraz pije i pije więc może wyemituje, bo za dużo. Sama nie wiem.

Myslałam, że może z ta poduszka bylo mu wygodniej. Położyłam na nią ta szmatke i tak spał. O dziwo rano też mial tam głowę, bo zazwyczaj tak się kręci, że tam gdzie powinna być głową ma nogi.

Mirella kupiłam emele. Zamawiałam w sklepie mivokids, jak zapiszesz się do newslettera to dostaniesz 50 zł zniżki. Ja trafiłam na promocję -25% i zaoszczędziłam 60 zł. Jak położę Synka spac to wyśle Ci tabelę rozmiarów z emela, bo taka mi oni wysłali jak pytałam o dobór rozmiarów. Wyślę jeszcze papmierową mairkę do zmierzenia stopki. Poza tym jak zadzwonisz do mivokids to pomagają dobrać rozmiar. Mój nosi rozmiar 24. A kapcie mam z renbuta, takie sandałkowe kupiłam. Sandałki na lato planuję kupić z Bartka. 

Edit:

ehhhh noc była ok, za to teraz położyłam go spać i znó się zbudził z takim kaszlem, że zwymiotował. Dobrze, że kupiłam wczoraj poduszki, bo ciągle piorę i zmieniam. Pogoda taka fajna, ze po obiedzie wezme Go na krótki spacer, lepiej mu sie oddycha na dworze. Chory nie jest, to ząbkowanie, wiec mozemy wychodzic.

4 801

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie dziewczyny. My już po spacerze ale podejrzewam że jeszcze jeden dzisiaj zaliczymy, tylko te kleszcze, cały czas włażą mi na psa, nienawidzę tego, co to za paskudztwo jest że nie wymarznie zimą sad

Jutro obchodzę 5 rocznicę ślubu, ale powiem wam, że myślałam o tym i nie ma czego świętować, mój związek chyba umiera. Nie potrafimy się porozumieć, z każdej rozmowy nawet miło się zaczynającej wychodzi konflikt. Ja mam złe nastawienie, mój mąż nie potrafi niczego docenić, wczoraj były pretensje że kotlety mielone na obiad a jemu się znudziły... I wierzcie mi, że gdybym miała gdzie to bym uciekła ale nie mam dokąd sad Czuję w sobie coraz większą gorycz i teraz mam takie uczucie, że jestem z nim tylko ze względu na Marcelka bo nie chcę żeby był z rozbitej rodziny. Ale jeśli coś się nie zmieni to nie wiem jak długo wytrzymam. On niby mnie kocha, niby nie chce się rozchodzić ale kompletnie się nie stara, traktuje mnie jak tarczę.

Dobrze że mam Marcelka, to takie moje słoneczko, ostatnio cały czas się do mnie przytula, ubiera po swojemu skarpetki tzn kładzie je na stopach, "karmi" misia łyżeczką, świetnie to wygląda, smile

mirella - czym Cię wczoraj tak mąż zdenerwował?

kobietka86 - skąd bierzesz kupony rabatowe do h&m?

Co do chorób to powiem wam, że ja czasem wolę dać antybiotyk i zawalczyć konkretnie, od czasu zapalenia płuc boję się, przed zapaleniem płuc też miał niby suchą śluzówkę, później miał opryszczkę, brał Neosine w syropie przez 10 dni a skończyło się tak, że infekcja i tak się rozwinęła. Dlatego kiedy teraz był chory i dostał antybiotyk to szczerze mówiąc odetchnęłam z ulgą.

4 802 Ostatnio edytowany przez mirella (2015-04-23 14:58:46)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka 24!!! Ale twój syn ma kopyto!! Dziękuję za miarki. Będziemy mierzyć, przydadzą się na zaś.
Jejku, a z tymi wymiotami przy kaszlu to nie ciekawie. Biedactwo. Na pewno masz serce w gardle jak mu się tak dzieje. Mi raz Mikołaj zwymiotował i o mało na zawał nie padłam. A masz w domu inhalator? Jeśli nie masz to pożycz, przychodnie też wypożyczają ale w aptece za niecałe 100zł kupisz a naprawdę pomaga. My co dzień się inhalujemy, nie ma nic lepszego na drogi oddechowe.

kawusia no wkurza mnie ten twój chłop. Jak mu się kotlety znudziły to niech cię weźmie do restauracji na obiad, ty nie będziesz się męczyć przy garach a on zje co będzie chciał. Muszę ci podesłać książkę "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy". Jak wdrożysz te punkty w życie to z ręki ci będzie jadł.

A mój foch na męża był taki trochę wymuszony bo po całym dniu z dzieckiem miałam już dosyć a on wraca sobie o 20 po czym załącza telewizor i ogląda mecz. Nie uwierzycie ale u mnie jest tak prawie codziennie! My już nie rozmawiamy tylko komunikujemy się. Ja głupia pytam za każdym razem jak było w pracy a on nie zapyta mnie o nic poza tym co robiliśmy i gdzie byliśmy. O seksie to już zapomniałam, przestaje już napierać i kusić sms-ami lub mms-ami bo ciągle tylko ja wychodzę z inicjatywą. A tak w ogóle to mój mąż nie ma chyba żadnych potrzeb seksualnych. Kochamy się 2 lub 3 razy w miesiącu co zaczyna być dla mnie nie do końca normalne. Czy wam też się tak wydaje?

kawusia ja dzisiaj też wyciągnęłam kleszcza z Baflo. Kup obrożę Foresto. Droga jest (ok 100zł) ale u nas rok był spokój. Żadnego dziada nie przyniósł do domu przez cały sezon. Naprawdę polecam, jest bezwonna więc przy dziecku jak najbardziej wskazana. Ja już innej nie kupię.

EDIT

A ile ważą wasi chłopcy? Mikołaj waży niecały 10,5 kg. Kurde, czy to nie za mało? przez półtorej miesiąca przybrał 20 dkg...

4 803 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-04-23 20:22:28)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej. Już w domu jesteśmy.

kobietka mąż dostał pracę w Ostrołęce, czyli w mojej rodzinnej miejscowości. Od czerwca zaczyna. Teraz musimy szybko sprzedać i kupić mieszkanie a pewnie z tym będzie największy problem.
No tak przy katarze to dobrze, żeby głowa była wyżej. U Pawła poduszka sie nie sprawdza. CO mu próbuje podłożyć to szybciej ją wywala niż położę, więc śpi bez.
Dzięki za podpowiedź z mivokids. Ty to patrzę też masz nosa do sposobów na tańsze zakupy. Własnie muszę kupić większe buty, bo przez pytanie mirelli zmierzyłam Pawłowi nogę i buta i się okazało, że jest bardzo na styk.
Stópkę ma fakt dużą, ale Twój sunek ogólnie duży chłopak jest i wagowo i wzrostowo, to i stopy muszą być proporcjonalne smile A czemu sandałki z Bartka? Geox też ma fajne buty dla dzieci. Widziałam na żywo. Cena jednak jeszcze lepsza jak Emel.

mirella jak kupiwałam Pawłowi buty to miał gdzieś około 12cm. I kupiłam z Emeli rozmiar 21. Teraz ma długość stopy 12,7cm no i 21 jest bardzo na styk. Jak pisałam z babką z emela to ona też mi pisała, że z tym zapasem w bucikach to też jest różnie i te 3 mm  może się różnić model od modelu. A mierzyłaś stopę na stojąco? Tak, że Mikołaj ciężar ciała miał na nodze? To ważne. W Silesia City Center mają takie specjalne buciki do mierzenia. One mają odkryte palce i wydać dokładnie jaki rozmiar potrzebny.
Co do wagi to Paweł też waży 10,5kg. Z tego co pamiętam to nasi synowie idą łeb w łeb z wagą (choć był moment, że Mikołaj ważył mniej). Z seksem Ci nie doradzę, bo u nas to znowu odwrotnie. Mąż to mógłby zawsze i wszędzie. To ja jestem to stroną bardziej bierną.

kawusia co do męża to ja będę monotonna i powiem, że jesteś po prostu za miękka. Szybko odpuszczasz i ulegasz. No i to jest efekt. hmm Albo się zmobilizujesz do ustawienia męża albo będziesz ciągle na takiej sinusoidzie.

A co u mnie? Zaczyna się 6 tydzień (z moich obliczeń) no i zaczynają się mdłości i ogólna niemoc hmm

4 804

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella - mój Marcelek ma rozmiar stópki 20 i też waży około 10,5 kg, moim zdaniem dobrze wygląda, ostatnio byłam u lekarza i nikt nic nie mówił że to za mało, każde dziecko ma swój rytm i budowę, lepiej że waży 10 niż 30 smile
A co do życia erotycznego to u mnie podobnie, czasem wydaje mi się że częściej mam okres niż zdarza mi się sex, z tym że u mnie to głównie moja niechęć, brak nastroju, zmęczenie, ale zdarzyło mi się kilka razy że M. mi odmówił, to było dla mnie jak policzek. Pamiętam czasy kiedy kochaliśmy się 7 na 7 dni w tygodniu, ehh kiedy to było. Monotonia zabija związek niestety. Porozmawiaj o tym z mężem.
Czasem patrzę na moich rodziców, sąsiadów z 30-40 letnim stażem małżeńskim, widzę jacy są sobą zmęczeni, mówią o sobie nawzajem "dziadek", "babka" albo "ten mój stary" i zastanawiam się czy zawsze tak się to kończy? To jest już taka monotonia że ludzie są z sobą z automatu, powtarzając dzień w dzień te same czynności. Wydaje mi się, że tak już musi być.
I powiem wam, że w dniu ślubu mówiłabym "zdrada? nigdy!!!!", dziś już nie jestem tego taka pewna. Oczywiście nie szukam nikogo ale odnajduję w sobie skłonność, której wcześniej nie było sad

4 805

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee i kawusia to nasze dzieci idą łeb w łeb z tą wagą. Mnie to jakoś nie martwi bo na chudego nie wygląda tylko odnoszę takie wrażenie że za mało przybiera w odstępach czasowych. Ale widocznie taki ma urok.
Co do butów to kupiłam mu dzisiaj Emele rozm. 21. Niestety nie wiem czy się nie porwałam za szybko bo nie zdążyłam mu zmierzyć stopy na stojaka, ale doszłam do wniosku że skoro teraz ma 20 to o numer większe powinny być z lekkim zapasem. Za duże to też nie mogą być więc myślę że jak na jego początki chodzenia to będą idealne.
Współczuję ci tych nudności. Ja strasznie źle znosiłam początki ale za to jak minęły to jak nowo narodzona się czułam więc pomyśl że też cię czeka taki błogi stan. A dlaczego mieszkanie sprzedajecie? Nie lepiej wynająć stare i nająć nowe na początek? Jesteście pewni że już tutaj nie wrócicie? Chyba że już dla waszej czwórki i tak będzie za małe...
No a co do potrzeb męża to możemy się zamienić big_smile A ty się tym nie martw bo to sygnał że jest zdrowy.

kawusia bardzo słuszne spostrzeżenie z tym okresem! Ciężkie dni mam co chwilę a sex raz na "ruski rok". A gadać o tym to mi się już nie chce bo po takim wymuszonej rozmowie to nawet żadnej przyjemności nie ma. I wiecie co teraz robimy? Ja piszę posta a mój mąż.... ogląda znowu mecz!!!
Idę spać bo nie chce na to patrzeć. Do jutra.

4 806

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella myślę, że ten rozmiar 21 powinien być ok. A z mieszkaniem też chcieliśmy tak zrobić jak mówisz, czyli wynająć, ALE w tej Ostrołęce to ludzi zdrowo poj.bało. Samego odstępnego chcą po 700-900zł za 48 m2, więc nie kalkuluje się nam, bo za nasze jak dostaniemy 500zł odstępnego to będzie dobrze. Z resztą to mieszkanie, w którym mieszkamy totalnie mi nie odpowiada (a raczej okolica), więc jeśli wrócimy to i tak będziemy szukać gdzie indziej.

kobietka te 50zł to nie na mivo przypadkiem, a nie na mivokids? Ja ochoczo się zabrałam do zakupów po czym dopiero się dowiedziałam, że te 50zł to przy zakupach powyżej 300zł, więc dupa. Co prawda z tą zniżką 25% znalazłam jedne co by wyszły za 120 i się pewnie na nie skuszę, ale najpierw jutro rundkę po mieście zrobię.

4 807

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ale sobie liczą, ceny jak w stolicy. Tak jest właśnie z najmem z reszta kawusia też nie mało płaci. Szczerze to ja też bym wolala sprzedać stare i kupić nowe no chyba że byłoby duże i w dobrej lokalizacji  a o takie mieszkania w większych miastach trudno i ceny ogromne.

My na 11 idziemy na kontrolę do lekarza,  zobaczymy co powie. Pogoda u mnie kicha.. a u was?

4 808

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ciekawy link http://mamadu.pl/118243,narodziny-dziecka-powinny-dopelnic-zwiazek-dlaczego-dzieje-sie-zupelnie-odwrotnie

LeeBee to fanie, że przeniesiecie się do Twojej rodzinnej miejscowości :-) Będziesz miała blisko rodzinę, a po tym co piszesz masz z nimi super kontakt i bardzo Ci brakuje mamy i brata. Mama zawsze Ci pomoże przy dzieciach. Ciesze się razem z Tobą smile Myślę, że z mieszkaniem sobie poradzicie bez problemu. Jesteś dobrą organizatorką! Przy takich cenach faktycznie nie ma co się pchać w najem, mało to opłacalne. Nie wiem tak na parwdę jakie są warunki przynania -50 zł na mivokids, widziałam, że coś takiego było, a ja korzystałam z rabatu -25%, a one się nei kumulują, więc się nie zagłębiałam. Jak macie sklepy z emelami  pobliżu to chyba lepiej tam kupić i przymierzyć, a ja nie mam takich w okolicy i pozostał mi internet.

Co do pytania o wagę i wzrost to mój Ksawerek ważył przy szczepieniu 13,7 kg, mierzył 82 cm. Teraz nie wiem ile.
Uciekam, bo Synuś mnie wzywa i juz wspina mi się na kolana.. Odezwę się jak zaśnie

4 809

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie dziewczyny. Moje dziecko właśnie śpi ale jak tylko wstanie to idziemy na spacer, u nas dzisiaj jest cieplutko.
Wczoraj zaszalałam i zrobiłam małemu zakupy w h&m, tyle rzeczy mi w oko wpadło, że nie umiałam się powstrzymać, najchętniej pół sklepu bym wykupiła. Oczywiście sklep internetowy, teraz czekam aż przyślą. Liczyłam na rabat za zapisanie się do newslettera ale mi nie przysłali wiadomości na pocztę i czuję się trochę oszukana, bo na nawsletter zapisali a kodu rabatowego nie przysłali sad

LeeBee - to fajnie, że póki co wam się tak układa, może odnajdziecie swoje miejsce. Najgorzej jest sprzedać mieszkanie, sama czekałam prawie pół roku, z kupnem nie ma aż takiego problemu, rynek wtórny jest otwarty jeśli chodzi o kupno ale jeśli o sprzedaż to bywa trudno, miejmy nadzieję że będziecie mieć fuksa i szybko się ktoś znajdzie.
A jakie witaminy bierzesz? Bo pamiętam, że brałam Prenatal i popełniałam ten błąd, że brałam go rano na pusty żołądek, a tam było dużo żelaza i codziennie kończyłam z głową w sedesie, kiedy odkryłam zależność pomiędzy zażywaniem witamin i wymiotami i zmieniłam nawyki było dużo lepiej. Ale do 12 tygodnia robiłam obiady odwracając głowę w drugą stronę.

mirella - myślę, że jak pójdziesz do pracy to mąż poczuje się mniej pewnie i będzie miał większą ochotę na sex, ich zawsze kręci to co trudniej dostępne. Kup sobie ponętną bielizną pokaż mu się w niej po czy ostentacyjnie idź spać smile

No i moje dziecko wstało.

4 810

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka fajny link do artykułu, prawie jakbym czytała o swoim związku. Rzeczywiście tak jest że ludzie się od siebie oddalają, poświęcają więcej uwagi dziecku a mniej sobie. Myślę że każda z nas w pewnym momencie to zauważa, tylko trudno jest to odwrócić bo za szybko wrastamy w taki schemat. Mój mąż cały czas powtarza że żona jest na pierwszym miejscu ale na słowach się kończy. kawusia mi nie chodzi by go kusić tylko o to żeby on coś sam od siebie dał. Rola prowokatora już mnie znudziła.

Po wizycie u lekarza tak jak się spodziewałam. Dostał antybiotyk bo jest gorzej niż było i będziemy robić wymaz z gardła i nosa na obecność bakterii bo możliwe że ma jakiegoś gromkowca. Następny tydzień znów w domu. Mąż musi wziąć wolne.

I wiecie co, siedzę i ryczę... Jestem kompletnie zdołowana moją pracą bo okazało się że znów mnie przenoszą. Czuję się jakbym została ukarana za to że urodziłam dziecko i byłam na macierzyńskim. Na czas mojej nieobecności była osoba na zastępstwo za mnie i okazało się że to ona zostaje a ja mam wypie*dalać gdzie indziej!! Czy to jest normalne? Ta Polska to kompletne dno, traktuje się ludzi jak przedmioty które można przestawiać i wyrzucać. Także LeeBee zazdroszczę ci tej ciąży bo ja chętnie bym już poszła chorować w takiej sytuacji i wypięła na wszystkich dupę. Sorki dziewczyny, trochę mnie poniosło ale musiałam to z siebie wyrzucić.

Posty [ 4 746 do 4 810 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 72 73 74 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026