ja mam wizytę 16 października więc może teraz pokarze swoją płeć
a jak nie to będziemy czekać
hmm Marzena myślę , że w tym musi coś być , za pewien czas zobaczymy czy nasze przeczucia były słuszne ![]()
Podobne tematy
392 2013-09-30 13:56:06 Ostatnio edytowany przez mirella (2013-09-30 13:58:36)
Ja mam podobnie z przeczuciami w podswiadomosci mam ze to dziewczynka. 12 się okaże na USG. Dzisiaj kupiłam łóżeczko na allegro okazyjnie w dobrej cenie. Powoli skracam listę wyprawki, malutkimi kroczkami rozkładam zakupy w czasie.
Ja też czuję, że będzie synek. Z początku nie miałam przeczuć, ale od jakieś czasu jest ono bardzo wyraźne. Zobaczymy. Ja się dowiem pewnie dopiero na połówkowym gdzieś za 4 tyg.
Długo mnie nie było ale byłam w Warszawie na kursach
Słodka 11 co do mojego partnera masz rację. Ja za nim nie gonię, jak na razie to on się stara by wszystko było między nami dobrze. Zaczął szukać mieszkania do wynajęcia dla naszej trójki, co do testów nie chce by moje dziecko nie miało dziadków z jednej strony bo oni sobie coś wymyślili. Poza tym dla mojego chłopaka rodzina jest ważna, najważniejsza w sumie od początku mi się to w nim podobało. Jego rodzice są jacy są a ja nie mam się czego obawiać. Ważne dla mnie jest że on mi ufa. Ja się staram go wspierać, po tym jak wrócił zauważyłam że też dorośleje, podejmuje odpowiedzialne decyzje i troszczy się o mnie. Stał się taki jak go poznałam. Dowiedziałam się też od przyjaciółki która jest dziewczyną jego najlepszego kumpla że mój chłopak planuje się oświadczyć na święta przy całej rodzinie. Zobaczymy jak będzie. Staram się nie przywiązywać zbytnio do tego co on obiecuje by potem nie cierpieć.
Piąty miesiąc ciąży się zaczął w miarę łagodnie ale dokuczają mi bóle podbrzusza i głowy.
Co do mojej wagi to od początku ciąży przytyłam tylko kilogram. Jednak brzuszek jest już duży i większość osób zauważa już ciążę. Wczoraj w tramwaju jakiś pan ustąpił mi miejsca.
Ja też czuję ruchy i to coraz częściej;) Troszke dziwne uczucie , ale przyjemne . Jaka płeć tego dalej nie wiem niestety;)) A chciałabym już wybrać się na takie większe zakupy, bo jak na razie zbieram tylko śpioszki , w kolorach, które nadają się dla obojga płci. Ostatnio męczą mnie poranne wymioty. Wymiotujecie jeszcze? Myślałam , że jak do końca pierwszego trymestru mało wymiotowałam, to w drugim już się to zakończy a tu jednak niespodzianka.
Mnie się też zdarza zwymiotować zwłaszcza po jeździe samochodem za pasażera. Staram sie unikać dłuższych tras a tam gdzie mogę chodzę pieszo. Mnie wymioty ustąpiły w 14 tc a trzymały od 6 tyg. więc swoje przeszłam. Teraz już jest luksus, mogę chodzić po sklepach i nie przeszkadzają mi zapachy. Jak widać każda kobieta ma inaczej.
mi zdarzyło się wczoraj zwymiotować tak o po śniadaniu i tak nagle heh, a o jeździe samochodem to już nie wspominam, nawet jak na miasto jadę to już mnie mdli i konieczne jest zatrzymanie bo inaczej woreczek w ruch pójdzie , a najgorsze jest to , że teraz 21 października mamy wizytę w Katowicach z Emilą jak ja tą trasę przeżyję to nie wiem aż się boje
karla zarzyj sobie aviomarin. Ja biorę w te dłuższe trasy lekarz mi sam poradził.
oki dziękuję za poradę ![]()
Ja w czasie podróży też mam silne mdłości. Nadal dokuczają mi zimne stopy. W ten weekend wybieram się już na zakupy dla mojego synka no i dla mnie, bo mimo że nie przytyłam to już się nie mieszczę w dawne rzeczy. Ruchy dziecka czuje coraz częściej i silniej
mamuśki ost jak byłam u lekarza spytałam o jakieś witaminy dla kobiet w ciąży , dotychczas brałam falvit mama . Lekarz sprawdził wyniki i powiedział ,że nie muszę łykać witamin bo krew mam na wagę złota . No i już prawie 3 tydzień nic nie biorę , ale martwię się czy nie zaszkodzi to Okruszkowi czy mu coś nie brakuje , mam jeszcze sam kwas foliowy ale nie wie czy można go dalej brać , chyba dzisiaj wybiorę się do apteki i kupie te witaminy
dzisiaj u nas w nocy było -2 buuuu , a teraz jest zaledwie 2+ idzie zima
a my coraz bliżej końca
Ja biorę Vitaminer Prenatal i lekarka poleciła mi jeszcze dodatkowo Prenatal DHA dla prawidłowego rozwoju kory mózgowej u dziecka. Do tego biorę magnez bo miewam czasem twardy brzuch. Karla jak się zdrowo odżywiasz to się nie martw że dziecko czegoś brakuje.
U mnie dzisiaj w nocy był chyba przymrozek bo rano na spacerze z psem chodziłam po białej ze szronu trawie. Zima się zbliża dużymi krokami.
karla ja biorę dokładnie taki sam zestaw co Ty, czyli folik i falvit mama. Pytałam lekarza do kiedy mam brać kwas foliowy to powiedział, że do dwudziestego któregoś tygodnia (nie pamiętam dokładnie), więc się słucham.
Wydaje mi się, że trzeba słuchać swojego lekarza i już.
Mój tydzień leniuchowania po mały się kończy, ale jeszcze tyko dwa tygodnie i już będę odpoczywać cały czas. Ale wiecie co? Z drugiej strony wcale mnie to nie cieszy. Mój mąż pracuje od rana do wieczora, więc cały dzień sama siedzę, a do tego jak przychodzi z pracy to nic mu się nie chce, nawet gadać. Na razie mam zajęcie, bo pół dnia siedzę i piszę pracę, ale boje się, że znowu będę wariować w domu. Nie mam takich bliskich znajomych. Mam koleżanki, ale żadna nie mieszka w moim mieście żeby się tak na soczek umówić. I ta wizja siedzenia w domu mnie troszkę przytłacza, no ale pracować też już mi się nie chce. ![]()
Na dworze zimno, ale jak słoneczko świeci to przyjemnie jest. Ja lubię jesień. Lubię oddychać takim zimnym powietrzem :)Byle nie pada.
Brzdąca przez ostatnie kilka dni nie czuję wcale, aż się zastanawiam czy wszystko ok.
Postanowiłam trochę zacząć ćwiczyć. Włączam sobie na yt jakieś zestawy dla kobiet w ciąży i ćwiczę, co by się jak najlepiej do porodu przygotować.
karla , ja biore pharmaton matruelle, podobno witaminy "z wyzszej polki" .
wydaje mi sie ze mozesz cos brac, ale jak gin mowi ze nie trzeba ... ![]()
a więc taj mamusie wczoraj poczytałam w necie trochę o tych witaminach , skoro lekarz mówi , że nie ma potrzeby barć bo wyniki są bardzo dobre to lepiej tego przestrzegać , witaminy również można przedawkować a to już może zaszkodzić .
Za dwa tyg idę na wizytę i będę miała skierowanie znowu na mocz , krew i coś wspomniał o glukozie ale to zobaczymy , teraz mam przerwę w witaminach i zobaczymy jakie będą wyniki , dodam że jadam dużo owoców , unikam słodyczy staram się jeść tak aby było " kolorowo " w witaminach
zaparcia już minęły
ale za to powrócił nagły atak głodu , więc co chwila coś jem ![]()
Witam mamusie jak mija poranek? u nas ładnie zimno i słonecznie ![]()
Dzisiaj trochu mnie brzuszek pobolewa ,pewnie macica się rozciąga , uczucie trochę jak na zbliżający się okres tyle że słabsze, a Was mamuśki też czasem tak brzuszek boli? bierzecie wtedy np no-spe?
Cześć,
mnie też brzuch czasem boli, a ostatnio jakoś częściej. Nie biorę na to nic, bo nie jest to jakiś duży ból
Witam,Was drogie teraźniejsze i przyszle mamusie.Ja też żaliczam się na marcową mamę,termin na 26 marzec!
korzystając z chwili wolnego czasu,przedstawię moją osobę i doświadczenia.Jestem mamą 8letniej Oliwki,poród silami natury,ktory dość milo wspominam,o 20:30 zaprowadzono mnie na blok porodowy(bez oznak porodu),a o 23:05 urodziłam córę:)!!!akcjia przyspieszona po podaniu oxy!teraz jestem w drugiej ciąży,obecnie 16 tydz...i nie wiem kto w brzuszku gości!16.10.kolejna wizyta w przychodni przyszpitalnej(ten sam lekarz prowadzący,co w pierwszej ciąży,prowadzonej prywatnie),lekarz obiecał podpatrzenie płci!Jeśli chodzi o witaminy,to w pierwszym m-cu femibion,w kolejnych witaminer DHA.Ruchów dziecka dość mocnych nie czuję,raczej słabe łaskotanie:)na osatniej wizycie,lekarz odpowiedział mi bardzo szczegółowo wynik z usg,dot przezierności karkowej,kości nosowej itp.bo jak wiecie są to bardzo ważne badania,no są w normie!co 3 tyg na wizycie zawsze podejrzy na usg maluszka i sprawdza co u niego slychać:):):)Kolejną info jaką chcę się podzielić,to mdłości i wymioty...i tu zoonk,nadal są!może nie tak często,ale jednak.
Wiraj czarna. Fajnie ze dolaczylas
.
Jak to milo czytac, ze ktoras dobrze wspomina porod, a nie tylko czarne scenariusze
A ja sie dzis wzielam za okna. Wlasnie skonczylam i nic mi sie juz nie chce.
czarna19821982 Witaj , bardzo fajnie , że mamusiek przybywa, będzie nam raźniej ![]()
ja też mam wizytę 16 października
i może w końcu ukaże swoją płeć
, a masz jakieś przeczucie co do płci ?
mi lekarz nic nie gadał o przezorności karkowej nawet nie robił pomiarów , teraz się go spytam na kolejnej wizycie . Jakieś szczególne zachcianki są czy raczej nie? sorki ale mam trochu pytań
dzidziuś był planowany czy raczej niespodzianka? pozdrawiam ![]()
Ja biorę no-spe jak mam twardy brzuch i bolacy co ostatnio też często mi się zdarza.
LeeBee ja również dzisiaj zabieram się za okno w kuchni a resztę na później , dzisiaj Okruszek daje znać o sobie dość mocno
ruchy są coraz to bardziej wyczuwalne ![]()
kochane,póki co jestem w pracy,pod wieczór zasiądę na forum i popisze jeszcze co i jak!buziaki i do później!
Dziewczyny ale mi dalyscie do myslenia z tymi oknami, mam teraz dylemat - myc okna czy iść na długi spacer... taka piękna pogoda!
mirela idź lepiej na spacer:) daj se spokój z oknami ![]()
a co tam,przerwa na filiżankę kawy:):)karla90-jeśli chodzi o przeczucie płci,to wydaje mi się chłopak(pewnie dlatego że tak bym pragnela),ogolnie brak zachcianek,na buzi tez się nie zmieniam,przytulanko poniekąd w dniu owu,i teoretycznie zupełnie inaczej znoszę tę ciąże!!bardzo zdziwiło mnie iż lekarz nie poinformował cie o tym ważnym badaniu dot przezierności karkowej,dzięki temu można wykluczyć wady np.zespół downa,ale skoro stwierdził o nieinformowaniu,zatem wszystko u Ciebie jest wporządku:):)zawsze możesz potpytać z ciekawości!a jeśli sny spełniają się na odwrót,to będzie dziewuszka...gdyż ostatniej nocy śniło mi się usg,a na nim wielkie "jajka",to tak dla humorku!!
a i wierz mi na pewno miałaś wszystkie te pomiary!wykonuje się je między 11 a 14tc!
kochana wiem , że są takie pomiary bo w pierwszej ciąży miałam badanie przezorności karkowej , nawet miałam robioną biochemie ,a teraz nie miałam tych pomiarów jak już to tylko długość maluszka , ja chodzę do przyszpitalnej poradni ginekologicznej i tam niestety mamy fatalny aparat usg jeszcze "z przed wojny" ja mówię , że prehistoryczny ,także nie ma szans na nim zbadać NT , natomiast na oddziale położniczym mamy nowy aparat, więc teraz jak pójdę na wizytę to spytam dlaczego nie było tego badania , wiem że teraz już za późno ale kto pyta nie błądzi ![]()
w ramach rekompensaty(bo to raczej zaniedbanie z jego strony lub przeoczenie;rany jak można podstawy ominąć),niech skieruje Cię na usg na nowym sprzęcie,i najlepiej niech płytkę nagra w3 D(żartuje jeśli już to ok 30tc warto).U mnie jest sprzęt super w przychodni przyszpitalnej,ale za 3D się płaci,szczeże mówiąc nie wiem czy się zdecyduję!pewnie gdyby to była 1-wsza ciąża to bym już była zapisana;oj jak ja wtedy panikowałam,pare godz.ruchów nie czułam i już byłam na oddziale(a młoda spała sobie)!teraz zupełnie inaczej podchodzę,nie ma szału ani parcia na zakupy dla dziecka...spokojnie ogarniam!dzidzia jak najbardziej planowana-w drugim cyklu starań:)
No i jestem po półtora godzinnym spacerze. I pies i ja jesteśmy zadowoleni - okna muszą jednak poczekać (z moim zapałem do ich mycia to pewnie do Bożego Narodzenia).
czarna19821982 Witaj w gronie przyszłych mam
karla90 mnie w przychodni do której chodzę od razu zapytano czy zapisałam się na badanie USG przezierności karkowej między 11 a 14 tc. Oczywiście prywatnie bo u nas (jak i pewnie w każdej przychodzi NFZ) na kasę chorych nie wykonują takich "cudów". Za tydzień mam połówkowe i jak dobrze pójdzie to pochwalę się Wam w biegu co urwis ma lub też nie ma między nóżkami ![]()
witaj mirella:)same cuda na tym świecie!jak to prywatnie robiłaś te wszystkie "cuda"?ja też zdecydowałam się na przychodnie przyszpitalną,tylko ze względu właśnie żeby nie płacić za wszystkie badania,(a już super było że przyjmóje ten sam lekarz,co w 1ciąży kase brał prywatnie) jakież było moje zdziwienie jak dostałam skierowanie na hiv?:):):)!kiedyś tego nie miałam a tu takie zmiany!to jak-jeśli kogoś nie stać na takie badania u was to ich nie ma??u nas przychodnie rejonowe,jeśli nie posiadają sprzętu i lekarza specjialisty do tego usg,to dają skierowanie do szpitala!ale kochana masz fajnie-ja połówkowe mam jakoś na listopad!
USG przesiewowe z tego co mi wiadomo jest bezpłatne po 35 roku życia i można je wykonać również w przychodniach dysponujących oczywiście dobrym sprzętem. Poniżej tego wieku jest płatne ponieważ jest to badanie rekomendowane przez PTG a nie obowiązkowe. Jeśli miałaś wykonane za free na kasę chorych to zaoszczędziłaś jakieś 200 zł.
Co do badań to do tej pory nie płaciłam za żadne, choć jak już pisałam we wcześniejszych postach, moje znajome płaciły pomimo tego że też chodzą do przychodni publicznych (np. za toxoplazmozę) więc nie wiem od czego jest to zależne. Moje koszty poniesione za badania w ciąży do tej pory to 150 za wspomniane USG. Połówkowe to koszt 200 zł.
Cześć dziewczyny:) no to sporo zaoszczędzę przez całą ciążę!
dziś jak zwykle mdłości,kilka razy fest pociągło...a moja córa biegała za mną z miską(biedna bała się że nie zdąże w razie "W")
chwile potem śniadanko...i trzeba się szykowć do kościoła(córa rocznik komunijny),potem jak zwykle objiad,spacer na galerie po spodnie(dziewczyny w żadne już się nie mieszcze,moje rureczki zakopane głęboko w szafie,a na leginsy robić się będzie za zimno),wieczór przed tv,mężulek nocka!!!życze miłej niedzieli WAM:):):)
mierlla ma racje te badania są darmowe jak kobieta jest po 35 roku życia , albo też jak w moim przypadku ma skierowanie od lekarza prowadzącego , miałam tak w pierwszej ciąży.
czarna współczuje Ci tych wymiotów , ja w pierwszej ciąży wymiotowałam aż do 4 miesiąca i to w dzień w dzień po kilkanaście razy było to straszne , teraz też mi się czasem zdarzy ale to jak coś mi w jedzeniu nie podejdzie ,a tak jest ok
jedne co mnie cieszy , że już zaparcia minęły ![]()
Czarna a skąd jesteś (z którego rejonu Polski)?
mirella to masz z oknami jak ja
Średnio dwa razy w roku myję
Nienawidzę tego
Ja miałam badaną przezierność karkową i długość noska w 12 t.g. Trwało to ponad pół godziny bo się maluch nie chciał obrócić. Nawet musiałam wstać i się pokiwać trochę, no bo nie szło sprawdzić. W końcu przezierność się udało złapać, to się potem non stop za nosek trzymało także tyle się zeszło. (badanie kosztowało 200zł)
Połówkowe u nas płatne jest 270zł, ale jak lekarz wyda skierowanie, że co tam podejrzewa, to wtedy jest refundowane nawet poniżej 35 r.ż. i mój lekarz takie skierowanie mi wyda, więc dobre chociaż to.
Co do zachcianek, to mam ostatnio fazę mięsną.
A wczoraj zdecydowaliśmy się, że zmienimy mieszkanie. Mieszkamy w wielkiej płycie czego szczerze nienawidzę, no i myślimy o nowym budownictwie. I tak stwierdziłam, że musielibyśmy się teraz zdecydować póki jest nas dwójka i dochód dzielony na dwoje
. Na razie będziemy sprzedawać to mieszkanie, potem będzie mnie czekała przeprowadzka do teściów na jakieś 2 miesiące, a dopiero potem na swoje. Zobaczymy jak to wyjdzie.
10 godzina a ja jeszcze w łóżku, ledwo oczy otworzyłam... Dzisiaj postanowiłam nie gotować i zazyczylam sobie obiad w restauracji
Takze cały dzień lenistwa przede mną.
LeeBee ja za to od kilku dni jestem ciągle głodna. Jem o 22 a nawet i później bo nie mogę zasnąć.
Czarna współczuje wymiotów, ja mialam do 14 tyg. dzień w dzień. Teraz juz wiem że żyję bo początki były fatalne.
LeeBee,kłania się z tej strony Dolny śląsk!!
I tak mija nd,ogólnie bez rewelacji,przymierzyłam spodnie w H&M...kurcze super rurki z łatkami cena dość sadystyczna-w końcu ich nie kupiłam i wyszłam niezdecydowana,sama zła na siebie że nie kupiłam!za to kupiłam jeden kąplet śpioszki,koszulka czapeczka itp!Woow chyba narazie pierwszy!co do łóżeczka,to kupiłam na tablicy.pl z całym wyposarzeniem...naprawde materacyk nie zniszczony warto było!jak macie chęć,to obejrzyjcie moją przychodnie przyszpitalną!Szpital położniczy Wałbrzych(naprawde godna polecenia porodówka).
No to się załatwiłam tym myciem okien., także dobrze mirella, że się za nie nie wzięłaś. Kręgosłup mnie rozbolał a do tego jeszcze doszła kość ogonowa. A mnie się właśnie tydzień chorobowy skończył i dwa tygodnie muszę się jeszcze przemęczyć.
Wczoraj wyprowadziłam się z małżeńskiego łóżka, bo mój mąż zaczyna tak chrapać, że to coś okropnego, a drugie nie jest jakies mega wygodne i w ogóle wstałam cała połamana.
LeeBee wiem coś na temat chrapania , jest to okropne mój mąż też nigdy nie chrapał teraz tak zaczyna ;/ wrrr ale ja co chwila łokcia albo kopniaka mu sprzedam i się uspokoi, a jak już to nie pomoże to krzyczę przestań chrapać ![]()
mi mycie okien nawet sprawie poszło i przyjemnie
jeszcze zostało mi okno w pokoju i będzie git ![]()
mamuśki nie ma nic lepszego jak cieple kakao i świeża bułeczka z makiem lub sezamem posmarowana masełkiem mniam ![]()
Hej dziewczyny! A ja właśnie umyłam okno w kuchni, reszta okien musi poczekać na następny napływ weny ![]()
LeeBee no to pięknie się załatwiłaś, niech mąż cię teraz masuje!
Widzę że chrapanie mężów jest na topie, mój też czasem daje koncert ale tak jak karla wymierzam mu kuksańca i na chwilę jest spokój. Co gorsze chrapią razem z psem i obu muszę czasem w nocy szturchać!
A wczoraj zdecydowaliśmy się, że zmienimy mieszkanie. Mieszkamy w wielkiej płycie czego szczerze nienawidzę, no i myślimy o nowym budownictwie. I tak stwierdziłam, że musielibyśmy się teraz zdecydować póki jest nas dwójka i dochód dzielony na dwoje
. Na razie będziemy sprzedawać to mieszkanie, potem będzie mnie czekała przeprowadzka do teściów na jakieś 2 miesiące, a dopiero potem na swoje. Zobaczymy jak to wyjdzie.
Życzę powodzenia i sprawnej przeprowadzki... tylko to mieszkanie z teściami... ajć!! Ja na szczęście mam przeprowadzkę za sobą, niespełna 3 miesiące temu przeprowadziliśmy się na większe mieszkanie i powoli zaczynamy urządzać żeby zdążyć przed maluchem.
A jak wasze brzuchy? Mi wczoraj wieczorem maluch wyciął kopniaka! Pierwszy raz poczułam to tak intensywnie - aż zaniemówiłam. Fajne uczucie. ![]()
wczoraj mój mały krasnalek w brzuszku dał popis , wieczorem gdy już leżałam i trzymałam rękę na brzuszku wyraźnie czułam jego kopniaki , może jakieś karate ćwiczył
a dzisiaj rano jak wstałam to mocno się wypiął i po prawej stronie było wyraźnie widać kluseczkę , piękne i miłe uczucie ![]()
A z tym mieszkaniem to już na razie nieaktualne. Po dogłębnym przemyśleniu poczekamy jeszcze dwa lata. Teściów nie mam najgorszych,a teściowa to dobra kobieta, gorzej z teściem ![]()
Co do chrapania, to mój też obrywa, ale co z tego jak ja się w nocy kilka razy przez niego obudzę i jestem po prostu wściekła i ciekawe czy mi dziecka też budzić nie będzie. Za to spałam z psem
Co prawda nie chrapie, ale lubi się kłaść w poprzek wyciągając wszystkie łapy, więc mnie miejsca zostaje nie wiele przez to na codzień z nami nie śpi. No, ale sama spać nie lubię, więc w takich sytuacjach ją do siebie ciągnę i nawet dziś się za mocno nie rozpychała
.
Kurcze, moje maleństwo jeszcze mocno nie daje o sobie znać. Jeszcze są to delikatne ruchy, aczkolwiek przez ostatnie dwa dni wypiął się z lewej strony brzucha także nie miałam równego brzuszka.
No i oczywiście dalej myślimy nad imionami. Mój mąż nie chce Adama.
A ja nie chce żadnego imienia, które zdrabnia się na -ek. Uwielbiam imię Tomasz, ale niestety mój brat się tak nazywa (cholera jasna).
Dla dziewczynki wpadła nam na myśl Blanka, reszta mi się nie podoba. Masakra jakaś.
NIE WIEM!!!!!!
Imię to taki dylemat!!!!!
No i oczywiście dalej myślimy nad imionami.
Dla dziewczynki wpadła nam na myśl Blanka, reszta mi się nie podoba. Masakra jakaś.NIE WIEM!!!!!!
Imię to taki dylemat!!!!!
No jest to problem, w końcu dziecko będzie je nosić całe życie i trzeba też pomyśleć o nim. Wiadomo że noworodkowi jest ono obojętne, ale za parę lat jak zacznie kumać może być różnie. My dla dziewczynki mamy imię gorzej z chłopcem. Mężowi podoba się Robert (!!!)- szybko mu to wybiłam z głowy - a mnie podoba się Paweł tylko że mąż ma tak na imię. Co za pech! ![]()
no my z mężem jeżeli chodzi o imię dla chłopca to jesteśmy pogodzeni bo oboje jesteśmy za Adamem a na drugie będzie Robert , dla dziewczynki w sumie jeszcze nie myśleliśmy bo cały czas jesteśmy w przekonaniu , że to chłopiec
ale jak będzie dziewczynka to raczej Wiktoria a na drugie Olivia ![]()
ostatnio coś nam Marzena ucichła:)
437 2013-10-07 16:15:58 Ostatnio edytowany przez Marzena1 (2013-10-07 16:17:06)
czytam was ale nie mam weny napisac
dzis kichneło mi sie i mnie tak mocno kruszyna szturchneła że wyprostowac sie nie moglam
co do imion dla dziewczynki Julia a dla chłopca nie mamy, może Michał ?
witaj czarna ![]()
Cześć kochanieńkie:)hmm Adam,Wiktoria,Blanka...bardzo fajne imiona!!:)mnie podoba się np.Eryk,ale mąż mowi że Eryk-holeryk,więc odpuściłam,kolejna moja propozycjia to Wiktor(się tatuś skrzywił) he he i po dłuższej konwersacji ustaliliśmy, że jak urodzi się synuś będzie nosił imie Jakub-jeśli córcia to Jagoda!
Dziewczyny!!mój to dopiero chrapał(po nocce)...aż zamknęłam się w łazience,a żeby nie dostać klaustofobi:):)wzielam się za jej picowanie w tym pranie!i tak zleciało przedpołudnie,a od 15 w pracusi!
Nie mam siły co rano obejmować muszli...a zawiązałam z" nią"nić przyjazni najwyraźniej.
Hej mamuśki ja mam dzisiaj dzień zbiegany , na 14 mam do dentysty , moja mała obudziła się tak zakatarzona że głowa boli , a problem jest w tym iż robi taka panikę jak jej odciągam nosek, choćby jej ktoś nogi łamał . Teraz szybko gotuje obiad , kręgosłup dzisiaj tak napierdziela , że aż mam zły humor nie wiem czy źle spałam czy mały naciska na nerwy ajććć nie lubię takich zabieganych dni okropności , mam nadzieję że popołudnie będzie spokojniejsze ![]()
440 2013-10-08 12:42:10 Ostatnio edytowany przez mirella (2013-10-08 14:13:24)
A ja dzisiaj zaatakowałam "ciuszek" i kupiłam trochę dla dzidzi. Przy takiej okazji nie mogłam się powstrzymać. Teraz wybieram się na spacer bo piękne słoneczko zachęca.... A oto moje pierwsze zakupy
I uwaga! Cena za wszystko... 28 zł. Jestem z siebie dumna
)
mirella
jakie sliczne
ja juz pierwsze zakupy zaliczylam ![]()
Widzę , że mamuśki szaleją
ja jeszcze na zakupy się nie wybieram , po pierwsze wydaje mi się , że trochu za wczas , a po drugie nie mam miejsca na ciuszki
mirella słodziutkie te ciuszki
czyli z tego co widzę po ubrankach to będziesz miała chłopca ![]()
Cześć kobietki
Jestem tu po raz pierwszy, dopiero się wdrażam.
Jestem mamą 20-miesięcznej Oliwii, poród wspominam bardzo źle- miałam te okropne bóle krzyżowe, rodziłam 16godzin, siłami natury. Mam nadzieję, że drugi poród będzie lżejszy bo chyba umrę
i tak zarzekałam się, że już nigdy więcej dzieci, a tu taka niespodzianka, w ogóle moje życie od urodzenia Oliwii zmieniło się o 360 stopni, nie tylko ze względu na nową rolę,rolę matki, ale o tym może troszkę później..;) Tak więc waracając do tematu.. Termin mam na 25 marca
a badanie 16października, widziałam w poprzednich postach, że kilka z Was również czeka do środy na badanie i jak dobrze pójdzie rozpoznanie płci. Marzę o synku, oby się poszczęściło! Pozdrawiam Was gorąco:)
czyli z tego co widzę po ubrankach to będziesz miała chłopca
No właśnie tego jeszcze nie wiem
Starałam się wybrać neutralne kolory, ale jak widać amok zakupów dał o sobie znać
Chociaż od różowych się powstrzymałam bo pomyślałam że gdyby jednak, to lepiej dziewczynce w niebieskim niż chłopcu w różowym - hehe!
nie mam miejsca na ciuszki
No ja też właśnie nie mam, czekamy na szafy i nawet swoje ciuchy trzymamy w kartonach. Ale takie malutkie to zawsze gdzieś upcham ![]()
joanna2609 Witaj! Miło jest mieć wśród nas kolejną doświadczoną net-babeczkę ![]()
Mirella,mega zajefajne te ciuszki...a te spodenki wypasione:):)i proszę jak można świetnie ubrać maluszka za niewielkie pieniążki!
Joanna 2609-witam:)
coś czuje że 16 październik...będzie owocnym dniem,kolejna mama ma w tym dniu wizytę:)
A dzisiejszy dzień odnotuje w kalendarzu,zero mdłości zero wymiotów.
to normalne że z dnia na dzień ustępuje wszystko??pytam,bo w pierwszej ciąży nie wiedziałam co to mdłości czy wymioty!
A właśnie, chciałam zapytać jak mamusie porównujecie swoje ciąże, bądź porody. Moja pierwsza ciąża bardzo przypomina obecną, póki co oczywiście - tzn. głowną dolegliwością są bóle krzyża, nie wymiotowałam na szczęście i raczej już nie powinnam na tym etapie co mnie bardzo cieszy
czekam tylko na tę okropną zgagę oraz wzdęcia i zaparcia. Co do porodu ciekawi mnie czy rzeczywiście drugi jest krótszy i mniej bolesny, taka opinia krąży wśród kobiet w moim otoczeniu , a w Waszym??
Jeśli chodzi o ciuszki to jestem jak najbardziej za kupnem w secand handach czy jak tam sie pisze( z angielskiego zawsze byłam noga ;D) można za małe pieniądze znaleźć naprawdę zadbane rzeczy, w sklepach dziecięcych ludzie wydają fortunę, ale to już zależy od tego kogo na to stać, ja osobiście moją córeczkę zaopatrywałam w ciuszki nowe takie do szpitala, pieluchy koce rożek rajstopki itd., natomiast nie ma co za dużo wydawać bo sami dowiedzający zaopatrzyć mogą nam nieźle szafkę na kilka ładnych miesięcy ![]()
to normalne że z dnia na dzień ustępuje wszystko??pytam,bo w pierwszej ciąży nie wiedziałam co to mdłości czy wymioty!
Każdy organizm jest inny. Ja wymiotowałam prawie 9 tygodni i pod koniec były one coraz słabsze aż w końcu ustały. Zdarzało mi się też tak że nie wymiotowałam 3 dni a potem znowu wracało i to nie w ciągu dnia a w nocy. Także musisz przetrzymać. Wiem że to jest dołujące - Ja miałam momenty zwątpienia - ale jak widać ustąpiły. Teraz czuję się rewelacyjnie! Już nawet zapomniałam jak to było na początku. Rób sobie napój ze świeżym imbirem - łagodzi nudności i kup sobie wit. B6. Powinno złagodzić nudności.
dzięki Mirella za dobrą radę,zobaczymy jak to będzie z jutrzejszym porankiem!
a gdyby nie ustapiło,to jak mam ten napój z imbira przyszykować?
Ja zalewałam plasterki świeżego imbiru gorącą wodą i do tego plaster cytryny - często robiłam to w dzbanku i piłam małymi łykami. Możesz też wrzucić imbir do herbaty jeśli sama woda ci nie smakuje.
Witam Cię Joanno
a pro po drugiego porodu słyszałam , że szybciej akcja się toczy a z bólami to różnie bywa , bardzo fajnie , że dołączyłaś . No jak widać 16 października będzie dniem owocnych wiadomości większość z nas ma tego dnia wizytę więc , może się dowiemy co w naszych brzuszkach buszuje ![]()
hej Joanna
to bedzie moj pierwszy porod, a druga ciaza (pierwsza trwala zaledwie 11 tygodni) wiec nie pomoge
to dziewczyny ja moze troszke wczesniej bede wiedziec bo juz w ten piatek
niech tylko Iskierka dobrze sie pokaze ;D
zostawiam po buziaku i uciekam bo pisze z telefonu
:*
Dziękuję za miłe przywitanie dziewczyny ![]()
Masz dobrze, że w piątek oby się udało rozpoznać płeć
szczerze mówiąc byłabym bardzo zawiedziona gdyby dzidzia zrobiła mi psikusa, wszyscy czekają na tą wiadomość oby nam wszystkim się poszczęściło !
Joanna, to jestes w ok. 18 tygodniu prawda ?
moze jednak nam nasze malenstwa nie zrobia psikusa i pokaza
my tez na to bardzo czekamy ![]()
Marzena, dokladnie 16ty tydzien, ale w dniu badania juz bedzie 17 i bardzo licze na to, ze lekarz mi cos juz powie:)
własnie tak liczylam 17-18 ![]()
musi byc juz cos widac:) tylko kwestia tego czy nasze dzieci beda czy nie beda wstydliwe:) (oby nie byly:p)