netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 394 wyświetleniazałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 67 68 69 70 71 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 421 do 4 485 z 4 818 ]

4 421 Ostatnio edytowany przez mirella (2015-01-29 22:57:50)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kurde LeeBee herbatą się zakrztusiłam ze śmiechu, bo wyobrażam sobie ten smród w windzie i czyszczenie zębów. Ja mojemu też szoruję jak coś zeżre ale bardzo tego nie lubi. big_smile No ale to śmieszne wcale nie jest. Mój pies mi własnie rzygnął pod nogami hmm Efekt oczywiście czyszczenia osiedla z odpadków. Ale wiecie, że najbardziej w tym wszystkim mam nerwy na ludzi którzy odpadki zamiast do śmietnika to wyrzucają na trawniki żeby ptaszki wyjadły. A potem kartki wiszą na klatkach że szczury grasują. Pies to pies, im bardziej śmierdzi to znaczy że rarytas a nam żyłki z nerwów strzelają. Eh.... A laby to taka ich domena ciągnięcia na smyczy choć na osiedlu jest ich sporo i tylko mój taki wyrywny. Jak się wyszumi to idzie jak w zegarku a nie daj Boże jak widzi innego psa to aż asfalt zwija.

A co do kasy to poszła na przejedzenie i to mnie najbardziej wkurza.

karla no jak ktoś nauczy psa syfu to się później nie ma co dziwić. I nie dziwię się że w takim wypadku nie chodzicie do teściowej. U mnie odkurzacz co dzien jest w ruchu a miotła to już nawet nie liczę ale najważniejsze że w mieszkaniu nie czuć psem ale z biegiem lat pewnie się to zmieni bo pies tak samo jak człowiek z upływem lat "pachnie" inaczej. A co do lizania to ja mojemu psu nie pozwalam młodego ślinić.

A ja dzisiaj nie poćwiczyłam i na domiar tego otworzyłam czekoladę i zjadłam trzy kostki. hehe!

Szczesciara, morena co u Was?

4 422

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla wiesz... wcale się nie dziwię, że Cię obrzydzenie bierze na myśl o tych qpach. Mnie też. Mam ochotę ją wtedy zabić. No ale co zrobisz. Ludzie sra.ą gdzie popadnie a pies działa instynktownie.

4 423

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej! Ósma rano a ja już kawę piję. Mój gizd wsał dziś o 6 i już ma pierwszą drzemkę. Znowu rozwali mi cały dzień hmm Ja przez to chodzę wściekła jak osa, wszystko mnie denerwuje i mam na wszystko nerwy. I do tego sama się nakręcam wydarzeniami z początku tygodnia i jestem jeszcze bardziej wkurzona. Grrr!!! Potrzebuję jakiegoś wyjazdu na weekend (najlepiej sama!!) bo sfiksuję.

A co u Was?

4 424

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee nie wszystkie labradory są takie, że ciągają ludzi za sobą. U mnie na osiedlu jest suczka, która chodzi bez smyczy obok swojej pani, nie ucieka, słucha a ja patrzę z zachwytem no ale ja za mało pracowałam nad swoją jak była szczeniakiem, ja wtedy dużo pracowałam a pies siedział sam w domu i uczył się głupoty. Tak to już niestety z labradorami jest, mają zadatki na to, żeby dużo umieć ale zostawione same sobie niczego się nie nauczą.
A co do spania Marcelka to on dopiero od miesiąca śpi w miarę normalnie, nie budzi się już na jedzenie, wstaje między 7 a 8, ale cały czas miewa odchyły typu pobudka o 1 czy 2, na szczęście udaje się go znowu ululać. Ale powiem wam, że od urodzenia mały miał takie problemy ze spaniem że szok, na początku mieliśmy 3-4 godzinne przerwy w nocy, później z wielkim rykiem zasypiał o 21 ale budził się po 5 razy na karmienie i pobudka była o 5, tak było chyba października później powoli zaczęło mu się to normować i całe szczęście bo piłam po 5 kaw dziennie, myślałam, że się wykończę.
A z mlekiem to nie zależy mi aż tak bardzo, tylko w cyckach już pustki nieraz jak pociągnie to aż sutek boli.
mirella, nieciekawie z tą kasą, ale niestety u nas też tak jest często, że podbieramy z odłożonych a później lipa, nie ma a przecież nic wielkiego nie kupiliśmy i jest takie rozczarowanie. Tylko, że my oboje nie umiemy oszczędzać sad  A z moją psicą to mam o tyle dobrze, że ona kupy nie ruszy, nawet jak jej piłka gdzieś spadnie obok to łapą próbuje wykopać żeby nosa nie zbliżać, zabawnie to wygląda. A z odpadkami to masz rację, akurat tu gdzie mieszkam teraz nie ma ich aż tyle ale to dlatego że park jest ogromny ale wcześniej na poprzednim osiedlu można było dosłownie wszystko znaleźć, a najgorzej po świętach nawet głowy ryb się walały po trawniku albo kości tak wielkie, że się zastanawiałam czy nie ludzkie. A my przez to wyżeranie ciągle lądowaliśmy u weta ze sraczką, której nie dało się niczym zastopować.
karla90 z tą sierścią to masz rację, lipa jest, nie ma co kryć, a z labradora sypie się cały rok, więc odkurzanie to syzyfowa praca. Wiem, że wielu osobom to przeszkadza, często jak ktoś przychodzi do mnie i widzę, że się non-stop obiera z sierści to jest mi głupio, i naprawdę sprzątam bardzo często ale prawda jest taka, że przy labradorze sierści nie ma tylko w jajkach ugotowanych na twardo. Ale kiedy robię bilans zysków i strat to i tak uważam, że korzyści płynących z posiadania psa jest więcej niż strat.
A co do mojego męża to mogę gadać i gadać i tak wszystko zawsze kręci się w kółko i powtarzają się te same sytuacje, czasem dochodzę do wniosku, że głową muru nie przebiję. Wystraczy, że "mamusia" zadzwoni i cały mój spokój jest zburzony, zaczynam rozpamiętywać, nadal nie umiem się pogodzić z sytuacją jaką mi moi teściowie zafundowali, kiedyś wam to wszystko opowiem, ale teraz muszę małemu kaszkę dać a to będzie sporo pisania.

4 425 Ostatnio edytowany przez karla90 (2015-01-30 15:30:26)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No tak czytam o tych pieskach , qpkach , patrzę na małego a mu gluty wiszą aż po usta  , dwa takie wielkie gile hehe  my borykamy się z okropnym katarem i kaszlem dzisiaj idziemy do lekarza .... ehh mi już dupą to wychodzi !

zapomniałam dodać moja teściowa to totalna bałaganiara !! wstyd żeby kobieta tak prowadziła dom , nawet jak do mnie przychodzi to nie raczy wynieść za sobą szklanki tylko zostawia mi ją na meblach , nie wspomnę jak piwo pije zostawi puszkę na stole albo na meblach , talerza też nie raczy odnieś a i jeszcze zostawia obiad nigdy nie doje do końca jak mnie to wqrwia !

mnie wqrwiają dziadki chodzące z psami , nawali qpe na środku chodnika i idzie dalej zamiast posprzątać po swoim pupilu ! w ogóle  teraz gdzie nie spojrzę to miasto jest zbombardowane qpami !!! a to wszystko wina nieodpowiedzialnych ludzi ....

Kawusia85  mi teściowa tak życie zrujnowała i nie umie tego z pamięci wyrzucić , nikt w życiu mi tak nerwów nie stargał jak ona!! mieszkałam z nią niecałe 2 lata i wiesz mi byłam psychicznie wykończona ! niestety ja też jestem taką osobą, że nie potrafię zapomnieć wyrządzonych mi krzywd ..
a może mały , źle spał bo za dużo kawy piłaś?

Mirella witaj w klubie ja też od rana chodzę zdenerwowana jak zobaczyłam ten syf  w mieszkaniu , a wczoraj i przed wczoraj sprzątałam na błysk , wszędzie zabawki porozrzucane nawet w łazience i kuchni ! papierki no mam ochotę ziać wszystko i wypierdzielić !   Dzisiaj chyba wychodzę do znajomej na piwo wieczorem musze trochę odreagować ...

4 426 Ostatnio edytowany przez karla90 (2015-01-30 15:30:09)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No jesteśmy po wizycie oboje mają zapalenie oskrzeli MASAKRA i znowu antybiotyk , w między czasie odebrałam swoje wyniki i są ok hormon tarczycy jest w normie choć  tyle dobrze.
Co za pogoda deszcz napierdziela , raz śnieg raz deszcz  ciapa niesamowita , dupa teraz pada deszcz ze śniegiem no to łanie przyjdzie w nocy na - to będzie ślizgawica . Dzwoniłam do lekarza , który operował Emilię no i wizytę mamy na 5 lutego zobaczymy co on powie.

A Wam mamusie jak dzień mija ?

4 427

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla ja kawę zaczęłam pić dopiero jak mały miał 5 miesięcy, a co do teściowej to zawsze było coś nie tak, od samego początku, zaczęliśmy się spotykać na początku liceum, oczywiście rodzice mojego M. zabraniali mu się ze mną spotykać, później rzadko bywałam w ich domu, dużo było sytuacji, w których okazywali mi niechęć ale jako tylko "dziewczyna" nawet nie mogłam za bardzo dyskutować o tym z M. bo zawsze się kłóciliśmy o nich a on ich oczywiście bronił i mówił że mi się wydaje itp. Kiedy przyszedł czas ślubu nie pomogli nam w żaden sposób, wszystkie rzeczy leżące po stronie pana młodego zapłaciliśmy po weselu z zebranych prezentów przy czym moja mama zapłaciła za wszystko za co powinna teoretycznie płacić rodzina panny młodej. Oczywiście moi teściowie nie wyobrażali sobie skromnego ślubu, wtrącali się w listę gości, chętnie bawili się na weselu i chwalili się ludziom jakie było udane. Później kilka lat mieliśmy to swoje mieszkanko więc poza sporadycznym spięciami mało interesowałam się życiem moich teściów. No a później posypała nam się tutaj sytuacja o czym pisałam gdzieś wyżej i oni nakłonili nas żeby u nich zamieszkać, obiecywali że nie będą się w nic wtrącać, że będą pomagać, mają piętrowy dom, my mieliśmy mieszkać na górze oni na dole. Lekko wyremontowaliśmy sobie 2 pokoje, w jednym z nich zrobiliśmy aneks kuchenny i salon, w drugim sypialnię. Kiedy przyszło co do czego teściowa cały czas przychodziła na "mój" poziom, kiedy spałam budziła mnie żebym już wstawała bo już 8 rano (to nic że pół nocy mały wojował ze mną), wchodziła bez pukania nawet kiedy byłam w samej bieliźnie i w żaden sposób nie pomagała mi przy dziecku, pamiętam jak byłam tak chora, że nie umiałam przełykać śliny i głowa mi pękała a ona położyła się na popołudniową drzemkę i nawet nie zajrzała czy żyję, za to kiedy nie było potrzeby cały czas do mnie przychodziła. Jeśli kupiła mi chleb to musiałam jej oddać 3 zł i w ogóle rozliczać się co do grosza. Jeśli gdzieś wychodziłam zaraz obserwowała przez okno dokąd idę. A najgorsze że moja psica cały czas była wyganiana na podwórko, co chwilę schodziłam i ją wpuszczałam do domu a ona ją wyganiała i tak w kółko, oczywiście nie robiła tego kiedy widziałam. Nawet kiedy lało mój pies miał siedzieć na podwórku bo "tam było jego miejsce". Oczywiście szanuję, że nie każdy musi lubić psy ale skoro przyjęli mnie pod swój dach z psem to powinni szanować moje zdanie na ten temat. Po 2 miesiącach mój pies zamienił się w wystraszonego smutasa, kiedyś wzięłam do ręki packę na muchy a psica z podkulonym ogonem uciekła, wtedy zrozumiałam, że oni ją biją. Później były chrzciny Marcelka, które odważyłam się wyprawić w ich domu czego do dziś żałuję bo moi rodzice pomogli mi z całych sił, moja mama kupiła brojlery wyhodowała, zabiła i przywiozła mi gotowe mięso, pomagała w przygotowaniach a teściowa siedziała jak królewna i piła kawkę, na samych chrzcinach cały czas okazywali pogardę całej mojej rodzinie, atmosfera była okropna, wszyscy "z mojej strony" czuli się jak nieproszeni goście. Zacisnęłam zęby, postanowiłam przetrwać. Tydzień później postanowiłam zrobić grilla bo jeden z braci mojego M. nie mógł dotrzeć na chrzest z powodu pracy więc chciałam mu jakoś wynagrodzić tym bardziej, że przywiózł Marcelkowi prezent. Teściowa była wściekła że sama wszystko zorganizowałam, że zrobiłam gościom herbatę i nie zapytałam ją o zdanie, zaczęła płakać, histeryzować, trzaskać drzwiami, krzyczeć na mojego M, że ja się z nią w ogóle nie liczę, że nie pytam o zdanie, że źle ją traktuję, kolejny raz zafudowała "cudowną atmosferę". Najdziwniejsze, że skarżyła na mnie mojemu M ale nigdy nie powiedziała mi niczego prosto w oczy. Nie wytrzymałam tego wszystkiego, kilka następnych dni spędziłam u rodziców, później ich ignorowałam i niedługo potem się przeprowadziliśmy do Częstochowy. Długo leczyłam niesmak. Jeszcze nie zdążyłam się dobrze otrząsnąć a tuż przed świętami dowiedziałam się, że wtedy po tych chrzcinach ona obmówiła moją mamę we wszystkich okolicznych miejscowościach i to co powiedziała? że moja mama podrywała jej męża na chrzcinach!!! że ja rządziłam się w ich domu i że cała moja rodzina jest chora. Znowu nie wytrzymałam, napisałam jej smsa że nie chcę ich znać, że za pomoc ze strony mojej mamy tak jej dupę obrobiła i niech się zastanowi bo robi opinię własnemu wnukowi bo kiedyś pójdzie do szkoły i dzieci będą się z niego śmiać że ma babkę wariatkę, a za wygadywanie takich rzeczy można do sądu trafić. Ona nie odpowiedziała mi w żaden sposób, nie przeprosiła, wszystkiego się wyparła. Ja od grudnia nie jeżdżę tam ani nie rozmawiam z nimi, mój M. na początku stał po mojej stronie a teraz zaczyna mi mówić że powinnam już odpuścić. Przepraszam bardzo, ja mam odpuszczać? czy ja zrobiłam cały ten zamęt? Szczerze mówiąc bałabym się mówić głośno takie rzeczy. A on za coś takiego powinien jej zrobić niezłą awanturę ale oczywiście tego nie zrobił bo on nie chce konfliktów. Więc wychodzi na to, że jego rodzice mogą mi srać na głowę a ja mam ich za to przepraszać. Ale się napisałam. Ale cieszę się że wyrzuciłam to z siebie smile

4 428 Ostatnio edytowany przez morena1984 (2015-01-30 20:45:46)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobiety smile

jak wy popiszecie to ja już za wami nadrobić nie mogę big_smile

kawusia bo nie ma nic gorszego niż z teściami mieszkać jak już się wynieśliście to olej ich
chce mąż kontakt trzymać to niech bierze małego i dziadków odwiedza ty jeździć nie musisz

karla
myślę że rzeczywiście powinnaś skonsultować się z innym lekarzem przy takich szkłach jak nie są potrzebne to szybciej małej wzrok rozwalisz

co do psów to ja jestem z tych co raczej uważają je za niehigieniczne więc nie posiadam z dzieckiem nie trzymam smile
ale do szłau mnie doprowadza jak widzę te kupy i uważam że naprawdę właściciele mogliby po swoich pupilach sprzątać a kto nie sprząta powinien być karany mandatem przez straż miejską
ale te nygusy to nie wiadomo co robią smile

no mirella to ładnie cię mąż załatwił
u nas ja trzymam kasę co odkładamy i problemu nie ma big_smile

joanna rodzina rodziną ale pasożytów to nie ma co pod dachem trzymać
jakbyś własnych problemów mało miała

my też ostatnio się do innego lekarza wybraliśmy bo Janek miał bardzo brzydką buzię
i wszyscy mówili że ma atopowe zapalenie skóry
a ten że atopówka to nie jest maść zalecił i buziak ładniej wygląda
mam nadzieję że będzie coraz lepiej
dzisiaj mojego asa wygiglałam i wreszcie mi buzię bardziej otwartą pokazał
i się okazało że mu widać jedynki i dwójki na górze prawie przebite a ja się cały czas martwiłam że tylko dwa zęby ma
naprawdę nie wiem kiedy mu te zęby wyłażą big_smile

moje dziecko to wogóle ostatnio przekracza wszelkie granice
w sklepie za chlebem mi wyje jakbyśmy mu jeść nie dawali uspokaja się dopiero jak pajdkę w ręke dostanie big_smile
wasze dzieci też tak robią ?
a dzisiaj przyszła sąsiadka to tańczył wokół ławy bo ciastka były
jak schowałam to poszedł do niej piszczeć bo miała w ręce piernika
zapomniałam się pochwalić dzisiaj zaklepałam sobie miejsce na wakacje
na vollare.net można zobaczyć gdzie jedziemy co prawda drugi rok składamy na wyjazd big_smile

4 429 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-01-30 21:53:00)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kawusia aż mi się włos na głowie zjeżył jak przeczytałam o Twojej teściowej. I wcale się nie dziwię, że masz do niej takie podejście. Ja bym się do końca życia do niej nie odezwała, no chyba że by przeprosiła mnie i moją rodzinę. No co za babsko.

karla no niestety jak się ma dziecko przedszkolne to tak to właśnie wygląda. Od choroby do choroby. No ale niedługo Emilka się uodporni i powinno być lepiej.

morena a skąd tą miejscówkę wygrzebałaś? Jest to jakieś znajome Ci miejsce? Prezentuje się fajnie. Pewnie, że trzeba się wyrwać jak na jakiś czas z domu. mi też się marzą wakacje.
Co do jedzenie, to przy Pawle nie można jeść nic jeśli nie ma się zamiaru z nim podzielić. Najgorzej, że jogurty muszę jeść po kryjomu, bo nie mogę mu dawać nic na bazie mleka. W sklepach za to wyciąga ręce tak daleko jak tylko się da, także muszę się mieć na baczności i nie podjeżdżać za blisko bo wszystko z półek leci smile

A ja przed chwilą skończyłam niezły (jak dla mnie) wycisk i jestem przeszczęśliwa smile

4 430

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella a mialam zapytać.  Mikołaj dalej przesyłka noce?

4 431

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dzisiaj kiepsko spał ale od tygodnia śpi prawie całą noc z jedna pobudka na podanie smoka. A jak u was ze spaniem?

4 432

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

U nas to różnie ze spaniem. Wychodzą mu teraz dwójki na dole więc budzi się dużo.  Przedwczoraj dałam mu na noc Ibum to pierwsza pobudke miał dopiero po 3. A wczoraj miał wzdecia (dałam mu trochę deseru z twarozkiem pod wieczór i to chyba była przyczyną gorszego snu).

4 433

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No w końcu siadałam przy kompie to napisze coś więcej odnośnie poprzednich postów.

kawusia Ja ci się nie dziwię że z teściami nie chcesz mieć nic do czynienia. Po takich akcjach to bym nawet nie chciała żeby za często się z wnukiem kontaktowali! A Ta teściowa to chyba ma krzywo pod sufitem. Twój mąż jednak powinien trzymać Twoją stronę bo ja rozumiem że matka matką, ale takie insynuacje to normalni ludzi nie wyczyniają. Niestety Ty i kobietka nie macie łatwego życia z teściami i najlepiej starać się żyć jakby ich w ogóle nie było. Bo tak po prawdzie to żadnego pożytku ani dla Waszego związku ani dla wnuka z nich  nie ma więc po co sobie zycie zatruwać. Musicie jakoś skierowac swoje myśli na inne tory żeby nie zaśmiecać sobie nimi głowy. A jak napisałaś o tym że psa wam wyganiali, to mnie krew zalała! Biedna psinka.. Uściskaj ode mnie :*

karla jak się czują dzieciaki? Lepiej coś? Jaki macie antybiotyk? A na co Emilka miała operację (może pisałaś ale może nie doczytałam)?

morena a kiedy się wybieracie na wczasy? Ja lubię Polskie morze, tylko ta pogoda mnie rozbraja. My w tym roku też planujemy wyjazd tylko za granicę ale czy wypali to zobaczymy. Najpierw musimy kupić auto a potem będziemy myśleć.


LeeBee ja zauważyłam że jak Mikołaj na wieczór zje coś z cukrem to od razu gorzej śpi. A co wczoraj ćwiczyłaś? Ja byłam na rowerach+brzuch a dziś chcę zrobić Turbo wyzawanie chociaż nie wiem czy zdążę  bo dziś mam wypad z koleżankami do baru więc może mi się nie chcieć tongue

4 434

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella Czy ja wiem czy lepiej , oboje się dusza jak gruźliki , antybiotyk mamy Azitrolek , a miesiąc temu mieliśmy  Ospamox ehh fajna pogoda a my w domku siedzimy . Emilia miała retinopatię wcześniaczą , operacja polegała na  laseroterapii bo siatkówka oka się odklejała w prawym i lewym  oku, miała w sumie dwie operacje  bo kolejna  to było założenie tytanowego klipsa na aortę bo krew zalewała płuca i serce było niewydolne

ehh nic mi się nie chce ...

4 435

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

właśnie kończę swój dzień kuchnia wysprzątana chodakowska zaliczona to do spania
kurczę synek mi się pochorował po raz pierwszy ma temperaturę 38 więc się bardzo przejmujemy
tak mi żal biedaczka musi naprawdę źle się czuć bo cały dzień grzecznie siedział z przytulakiem od spania i smoczkiem

leebee
tą miejscówkę to mi poleciła szwgierka bo była tam w zeszłym roku i mówi że rzeczywiście wszystko jak na zdjęciach smile

a jedziemy od 1 sierpnia bo tak jest u nas postój w firmie i wszyscy urlopy mają
cieszę się na ten wyjazd
zaplanowaliśmy z mężem że będziemy jeździć co dwa lata na wakacje bo trzeba będzie zbierać wiadomo jak kredyt hipoteczny będzie na głowie
i mąż dzisiaj do mnie: tam koło piaskownicy są leżaki to jak pojedziemy za dwa lata to ty w ciąży będziesz sobie tam leżeć odpoczywać i małego pilnować big_smile
naprawdę mnie rozbawił

mirella
u nas ze spaniem to jest tak że chodzi spać bez problemu ale pewne że w nocy około drugiej się obudzi i nie chce z powrotem zbytnio spać więc go do łóżka biorę bo mi się nie chce nad łóżeczkiem stać a potem wiadomo wczesnoporanna pobudka big_smile

ostatnio zrobiłam sobie badania krwi i wyszła mi mała anemia kurczę przejmuję się bo niedługo powrót do pracy a taką czepliwą mamy lekarkę co zdolność daję
od razu zaczęłam pilnować bardziej co jem jeszcze na dodatek strasznie się czepia jak ktoś za dużo waży
niezła zagwozdka schudnąć i wyniki poprawić smile
jutro siostra na kawę przyjeżdża i wyciągnęłam kawał makowca co od teściowej w święta dostałam i zamroziłam
jak znam siebie to się nie oprę

no i ta pogoda od dwóch dni jak słyszę to niskie ciśnienie to od razu za robienie kawy się biorę inaczej nie do życia jestem
chyba już pora na wiosnę big_smile

4 436

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamusie! Ale się wczoraj odstresowałam! Wieczór z koleżankami był bardzo udany i zamierzamy to powtarzać min. raz w miesiącu. Wypiłam trzy piwa i myślałam że mnie sieknie ale nawet nie było tak źle jak po takiej przerwie. Po powrocie jeszcze "zaczepiłam" męża i spałam dziś do 8:30 tongue

Teraz młody drzemie sobie a potem wybieramy się na obiad do teściów i od jutra znowu to samo...

karla jejku jak te operacje groźnie brzmią. Jak to czytam to nie mogę uwierzyć że  Emilka po takich przejściach to takie żywe dziecko. Podziwiam, naprawdę!

morena a ty kiedy wracasz do pracy? Przy anemii jedz dużo buraków, natki pietruszki, pomidorów. No nie ma się co czarować że jednak jesteśmy tym co jemy. A jak ci idą ćwiczenia? Ja wczoraj odpuściłam ale dzisiaj muszę coś zrobić bo już się czuję ciężka...

4 437

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Joanna a ja mam jeszcze takie pytanko odnośnie tych wyłudzonych danych osobowych. Kiedy i jak się zorientowałaś?

mirella ja ćwiczę na zmianę skalpel oraz mel B i Tiffany (razem). Wczoraj zrobiłam turbo wyzwanie. Ciężko było i nie wszystko zrobiłam dokładnie ale dotrwałam do końca. No i tak właśnie stwierdziłam, że jak chcę schudnąć to muszę za kardio się wziąć. No i tak wyszukuję jakieś filmiki z fitnesami albo dance fitness no i działam. A jak tak sprawa samochodu? Kupiliście już?

morena  no chyba z powodu anemii nie przywrócą Cię do pracy. Toż to znowu nie taka poważna sprawa. Ja się przed ciążą często borykałam z anemią. Podawanie żelaza pomagało, ale za jakiś czas było to samo. U mnie przyczyną były obfite miesiączki co lekarka mi wytłumaczyła tak: przez cały miesiąc organizm zbiera te żelazo, a potem przychodzi obfita miesiączka i zaczyna się od nowa. No i wyszło na to, że taka moja uroda hmm W ciąży nie było miesiączki to i anemii nie było. No a jak jest teraz to nawet nie wiem, ale w sumie słabo się czuje. Może sobie skontroluję.

Co do Pawła to ostatnio wykorzystałam patent z muzyką relaksacyjną. Po kąpieli mu zapuszczam i szybciej zasypia. Do dziennej drzemki też stosuję i dłużej śpi.
Zła jestem tylko i się zastanawiam kiedy przejdzie Pawłowi to uczelenie na mleko krowie. Daje mu te mleko HA i Fenistil (na uczulenia) i czekam. Niestety policzki dalej czerwone (choć już przynajmniej nie chropowate).

4 438

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny, ja wczoraj byłam u rodziców i powiem wam, że przyszedł czas na zmianę fotelika bo Marcelek pół drogi nie chciał się położyć tylko sztywno się trzymał na siedząco. Czytałam o rwf i mam taki mętlik w głowie, że sama nie wiem co wybrać. Najkorzystniej cenowo wychodzi Maxi Cosi Mobi ale nie wiem czy on się da pochylić w razie gdyby moje dziecko chciało spać, bardzo przypadł mi do gustu BeSafe Izi Plus ale cena jak dla mnie kosmiczna, nie damy rady na raz kupić takiego fotela. Poza tym kwestia nie zamawiania przez internet...wszędzie pisze żeby przymierzyć ten fotelik bo może się zwyczajnie nie zmieścić, szukałam w Częstochowie jakiegoś sklepu gdzie byłaby fachowa obsługa ale w ogóle nie znalazłam nic pod hasłem rwf i wydaje mi się że w tym mieście będzie biednie pod tym względem. Czy wy już jesteście użytkowniczkami tych fotelików czy dopiero myślicie??? Jeśli już macie to jakie??? Czytałam osiem gwiazdek, pokazywałam mojemu M. ale on zwrócił mi uwagę, że pan z tego bloga jest mimo wszystko sprzedawcą i może nie być tak do końca obiektywny.
morena na jaką inwestycję bierzecie kredyt? my też chcemy wziąć ale cały czas się wahamy czy na mieszkanie czy na dom. Cokolwiek byśmy chcieli nasza sytuacja jest skomplikowana bo działkę mamy 60 km stąd gdybyśmy chcieli się budować, ja miałabym lepiej bo byłabym blisko swojej mamy ona pomogłaby mi przy Marcelku a ja mogłabym iść do pracy ale znów M. musiałby dojeżdżać bo pracę ma tutaj i w sumie mój zarobek poszedłby na jego przejazdy nie licząc już straconego czasu, no a tutaj blok...eh na różnych ludzi można trafić no i jestem tu sama jak palec i jak zwykle jestem w kropce hmm

4 439 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-01 17:32:02)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kawusia ja użytkuje od listopada własnie izi plusa (niestety nie kupiony na raz). Co do Mobiego to niby ma cztery pozycje pochylenia. Jak to na żywo się prezentuje to nie mam pojęcia. A do jakiego samochodu na być fotelik?
Już kiedyś mówiłam. Lepszy tańszy rwf niż droższy przodem, bo nawet najdroższy przodem karku nie ochroni.

Co do bloga. Owszem  jest to sprzedawca, ale jego celem jest uświadamianie o wyższość fotelików tyłem nad przodem pod względem bezpieczeństwa. Owszem promuje foteliki Axkida, ponieważ jest ich dystrybutorem na Polskę (dla mnie nie wart swojej ceny), ale poza tym jest tam sporo fachowych informacji.

Przymierzyć fotelik trzeba bo różnie to może być. Można ewentualnie poszperać w necie czy ktoś nie zastosował już takiego połączenia fotelik+samochód jak by to miało być u Was i wszystko pasowało. Co do pochyłu kanapy można tym również trochę pomanewrować ( o ile fotelik jest montowany na pasy). Żeby nasz izi bardziej leżał mam podłożony ręcznik w zagłębieniu kanapy, a z przodu jest dociągnięty pasami kotwiczącymi tak, że wbija się w siedzisko. Oczywiście dodatkowo oparty jest o fotel z przodu. W tej pozycji nawet nie drgnie. Ogólnie największy pochył mają te nowe foteliki Besafe Izi plus i kid I-size (ale ten drugi na isofix). Ewentualnie foteliki z grupy 0-18.

http://www.ntf.se/konsument/bilbarnstolar-2013.asp?

Pod tym linkiem masz te foteliki, które przeszły rygorystyczny szwedzki test: Test plus (ostatnia kolumna - te co są na zielono mają zdany)W skrócie wygląda to tak: fotelik+samochód+ ściana. I zdał lub nie. ADAC przy tym to nic. Niestety foteliki z tym testem cenowo powyżej 1000zł..

Co do Mobiego raz jeszcze to w sumie jak sięgam pamięcią to przeglądając internet ludzie raczej go chwalili, no ale mimo wszystko lepiej by było przymierzyć

http://osiemgwiazdek.blogspot.com/search?q=mobi
A tu proszę co pisze Pan z bloga o Maxi Cosi Mobi.

4 440

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee, ja też uważam, że na tym blogu jest sporo cennych informacji. W sumie kiedyś oglądałam foteliki bo chciałam jak najszybciej przesadzić dziecko "twarzą do świata" nie miałam pojęcia, że można inaczej, przypadkiem natknęłam się właśnie na bloga pana Prosto i zmieniłam zdanie no ale wtedy to nie był jeszcze czas na zmianę a teraz muszę poważnie podejść do tematu, po dzisiajszych przeglądaniach różnych stron uwiódł mnie Britax MaxWay, pisze że przeszedł szwedzki test o Mobi czytałam, że nie chyba nawet na osiemgwiazdek. Nadal mam mętlik.

4 441

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kawusia ja o Britax też myślałam.  Tylko tak jak zauważyłaś rwfów w sklepach jak na lekarstwo i nie wiedziałam gdzie go znajdę.  A po drugie mój mąż to typowy zadaniowiec.  Pierwszy fotelik jaki oglądaliśmy to właśnie Besafe kid I size. I bardzo nam się spodobał.  Niestety na isofixie w samochodzie nie najlepiej to wyglądało.  Namówiłam go do obejrzenia tego Axkida. Mimo że nie byliśmy zachwyceni to mąż już chciał brać.  Wracając namówiłam go na przymiarke tego izi plusa (mąż nie chciał wcześniej na pasy) bo lepiej można dopasować do kanapy no i jak przymierzylismy to już gadki nie było.  Nawet koloru nie pozwolił mi zmienić. smile

A tak z innej beczki. Dziewczyny czy Wasze dzieci mówią już mama tak świadomie?

4 442 Ostatnio edytowany przez mirella (2015-02-01 22:05:31)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kawusia ja max-waya chciałam ale jest wiekszy od first class ktorego mam obecnie ale będę chciała  kiedys zmienic wlasnie na niego. Cenowo nie jest źle a testy ma zaliczone.
Właśnie pytanie jakie masz auto bo jak małe to izi odpada Ale pamiętaj żeby zawsze przymierzyć przed Kupnem.

Ja dzisiaj kiepsko się czuję i chyba nie poćwiczę.

LeeBee auta nadal szukamy.

Moje dziecko mówi tata i baba ale nie kojarzy tych słów z osobą. Jak zapytam gdzie tata to się popatrzy ale mówić tak personalnie to jeszcze nie kuma. W ogóle pdzisiejszej wizycie u teściów stwierdziłam że mój syn mało kumaty w porównaniu do jego kuzynki o dwa miesiące młodszej. Ta już umie papa, wie gdzie baba, dziadek,  brat, kot, pokazuje gdzie ma stopę i jak się umie tulic także jestem w szoku. No ale stwierdzilam jakby mój miał tyle nianiek to pewnie by już pisać umiał tongue

4 443

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella ja mam forda focusa mk1, nie w kombi, wydaje mi się, że to nie jest jakoś szczególnie ciasne auto, no zobaczymy, gdzieś tam w perspektywie mamy zamiar zmienić na coś większego bo być może w niedługim czasie będziemy planować dla Marcelka rodzeństwo no i jest pies, ale póki co są ważniejsze bardziej pilne sprawy więc póki co to tylko marzenia.
Co do Marcelka i jego "mówienia" to on kompletnie nie mówi nic co przypominałoby język polski, jakieś tam "dadadada" albo siedzi i woła pojedyncze "a" , jak kiedyś chciałam go nauczyć żeby pokazał nosek to dostałam po twarzy. On również ma kuzynostwo, tyle że obaj są po 4 miesiące starsi od niego i zawsze jak się spotykamy to oni już śpiewają, tańczą i recytują...a rodzice jedni przed drugimi się prześcigają żeby ich dziecko umiało więcej wink a moje dziecko wygląda przy nich jak niedorozwinięte ale ja mam to gdzieś szczerze mówiąc, każdy ma swoje tempo i ja nie będę go zmuszać żeby przyspieszał.

4 444

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja też się nie przejmuje że moje dziecko czegoś nie umie. Zauważyłam jednak że jednych rzeczy uczy się bardzo szybko a niektóre jak np. "papa" w ogóle mu nie podchodzi więc nic na siłę.

My dzisiaj mieliśmy słabą noc mały często się budził.

4 445

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

To dobrze bo już się martwilam że te moje dziecko to takie do tyłu z mówieniem.

A u mnie z rana już pogotowie było.  Miałam jakąś reakcję alergiczną. Wysypkę na łokciu a potem spuchla mi warga i zaczelam się źle czuć i z chwili na chwilę było gorzej. Dostałam 4 zastrzyki i teraz odpoczywam

4 446

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee no to niezła draka, a po czym taka reakcja?

4 447 Ostatnio edytowany przez karla90 (2015-02-02 13:32:44)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja już na dzisiaj mam dość !!! kuźwa od samego rana zapierdalam na najwyższych obrotach , co najgorsze zaczęły się ferie i teraz muszę użerać się z dwójką , a do tego jeszcze choroba!  Teraz dopiero siadłam  i staram się wypić kawę choć i tak jej smaku nie czuję bo mam nos zapchany po same zatoki ..., ale co chwila jest mamo to , mamo tamto  i w kółko mamo , mamo , ten marudzi no idzie zwariować !!!!!! Wy mamusie się dobrze zastanówcie czy chcecie drugie  dziecko w tak krótkim odstępie....
Zasiadam już po  raz szósty , żeby coś napisać jestem wściekła ,nawet ciśnienia nie mam jak zmierzyć bo obejdą mnie z każdej strony i wiszą jak małpy na drzewie. Ani jak wyjść do sklepu no masakra!! ani z kim pogadać , ani do kogo iść na  kawę no pomału jak więzienie!
Czuję się jak kopciuszek wiecznie w domowych ciuchach , nie pomalowana , i tylko sprzątasz i sprzątasz i nie ma końca , nawet kuźwa zapominam o potrzebach fizjologicznych ...

LeeBee no czytając Twoje posty masz mistrza EKSPERT OD FOTELIKÓW szacun .  Adam mówi świadomie mama , mówi tak gdy płacze i chce na ręce wtedy łazi za mną i woła "mama, mama" ,albo jak mu się schowam to też woła mama , częściej teraz wypowiada  tata i wtedy idzie do P. więc raczej to rozróżnia , baba też woła gdy baba przyjdzie choć jak przyjdą babcie to święto jest , a mieszkają w tym samym mieście raptem 20 min im trasa zajmuje ....
Super filmik , który dodałaś Pawełek duży chłopak , ile ma cm?

jejku piszę do Was posta i nie potrafię się skupić , przepraszam wybaczcie ale targają mną nerwy

Mirella mówią ponoć , że chłopcy trochę później się rozwijają od dziewczynek , mój  pokazuje papa nawet mnie  zaskoczył , bo jak wczoraj wychodziłam do sklepu to zaczął mi machać , gdy widzi że idę z  miseczką woła ama , ama , ale chodzić nie chodzi boi się puścić , stać stoi dość długo ale widocznie na kroczki jeszcze za wczas , ale tak jak piszesz nic na siłę wszystko przyjdzie w swoim czasie .
Dzisiejszą nockę też zaliczam do fatalnych mały co chwila się budził z płaczem ehhh wszystko przez te choróbsko .


LeeBee jejku  z czego to ? miałaś już kiedyś podobną sytuację ?

4 448

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie,

temat fotelika jest mi bardzo blisko, bo sama soję przed wyborem. Axid i Besafe to moje typy, chociaż rozważam też Britax. o Mobim myślałam, ale przeczytałam wcześniej artykuł na stronie osiemgwiazdek i zrezygnowałam z niego. Najbardziej przerażają mnie ceny. Cabrio Fix ,który kupowalismy rok temu kosztował coś ponad 400 zł, a teraz 1000 zł więcej trzeba dać za fotelik. Ceny są kosmiczne.

U nas kolejna noc nieciekawa. Może nie cała, gdzieś tak od 2-3 się zaczęło. Nad ranem zmierzyłam Synkowi temperaturę, bo miał wg mnie za ciepłe dłonie i się okazało, że ma 38. Wydaje mi się, że to za zęby, bo 2 górne dwójki wychodzą jednocześnie. Strasznie się ślini, nie bardzo chce jechać, ciagle trzyma palce w buzi, a kataru a ni nic nie ma, więc pewnie gorączka zębowa. Zasnął przed 11, więc mam czas Was troszkę nadrobić.

Nawet nie wspominajcie o chwalących się matkach osiągnięciami swoich dzieci. Ja czasami też mam wrażenie, że przy innych mój nic nie potrafi. Ostatnio znajomi byli zdziwieni, że nie mówi jeszcze mama ani dziadzia, bo ich już dawno potrafi. Mówi tata, baba, wawa, ble i jakies inne swoje głoski. Psa na dworze wołał a a a a. Papa zrobi, ale nie powie papa, ja nie słyszałam jeszcze. Skarpetkę położy na stopie i bije sobie brawo, ale żeby pokazał gdzie ma nogę, stopę to nie bardzo. I tak uwazam, że dużo potrafi :-) Mi kładzie buta na stopę jak zobaczy, że mam samą skarpetkę. czapkę kładzie na głowę. Korzysta z nocniczka, na zasadzie przypadku, ale chyba powoli wie o co w tym chodzi, bo coraz czesciej robi na nim kupe.
A idac za rada kolezanki kupiłam mu paste i szczotke do zebów i szoruje dwa wystajace zeby smile

koniec pisania, już wstał sad

4 449

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie wieczorkiem.

Co do mnie to nie mam pojęcia co się stało. Nigdy wcześniej nic takiego mnie nie spotkało, a poza katarem siennym i kichaniem w wakacje nic więcej nie miałam. Pani z pogotowia mówiła, że to alergia, ale kurde ja się nie wystawiłam na żadem nowy alergen. Potem byłam u lekarza rodzinnego (tylko to taki konował) i dalej nie wiem co i dlaczego tak się stało. Najpierw mam zrobić komplet badań. A na pytanie co robić jak się powtórzy, powiedział, że się nie powtórzy. I taka oto gadka. Także na razie nic nie wiem.

karla nie przesadzaj z tym ekspertem fotelikowym. smile Troszkę tylko poczytałam, bo ja czasem jestem z natury dociekliwa i jak mnie jakiś temat zainteresuje to go zgłębiam. A kwestia bezpieczeństwa w podróży jest dla mnie właśnie takim konikiem. Np. męża nauczyłam w  pasie jeździć.
Co do dzieciaków to wierzę, że jest Ci ciężko. Mąż teraz pracuje? jesteś sama?

kobietka mówisz fotelik drogi, ale zobacz Cabriofix kosztyje prawie 500zł (o ile ktoś nie dołoży sobie bazy), a starczy jedynie na rok. Następny fotelik (do 25kg) posłuży spokojnie ze trzy lata, więc proporcjonalnie wychodzi na to samo smile (tak to sobie trzeba tłumaczyć smile )Biedny Ksawciu ucałuj od cioci. A może to trzydniówka?
Twój synek dużo potrafi. Mój na razie tylko piątkę przybija.

A pytałyście o wzrost Pawła. Szczerze to nie wiem, ale raczej 80cm jeszcze nie przekroczył (choć wydaje mi się, że jest blisko). Body nasi na 80, ale spodnie na 74.

4 450

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee no to faktycznie jakiś buc z tego lekarza , a nie daj Boże jakby się pojawił jakiś wstrząs anafilaktyczny ? to zapewne powiedziałby  że nic się nie stało , czasem mam wrażenie że ci lekarze to z kosmosu są. Mąż dalej ma wolne ale teraz remontuje mieszkanie mamie smile a jadłaś  coś przed tym zdarzeniem , może jakiś nowy proszek , płyn , napój , kosmetyk ? no bo tak samo od tak się  to nie wzięło

męczę się z mega katarem , mam nos już tak zdarty aaałaa , sudocremem sobie smaruję dla ulgi. Jutro jedziemy z Adamem do lekarza , bo nie ma poprawy , boję się żeby zapalenie płuc się nie wdało.  W dzisiejszych czasach to te dzieci są tak słabo odporne , co spotkam jakąś mamę to skarży się , że jej pociechy co chwila chorują ....

4 451

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Faktycznie LeeBee tak trzeba to sobie tłumaczyć, że proporcjonalnie wychodzi na to samo. Z cenami fotelików to chodziło mi o to, że jak nie miałam dziecka to nie sądziłam, że takie są ceny fotelików, zwłaszcza, że widuje się nawet foteliki w supermarketach. Wtedy nie wiedziałam o rodzajach fotelików, na co powinno się zwracać uwagę, więc myślałam, że ich ceny są porównywalne.

LeeBee, jak to groźnie brzmiało i wyglądało! Wiesz co z alergiami to jest równie. Mój Tata nigdy nie miał żadnych objawów, nie jadł nic nowego i któregoś dnia tak go coś uczuliło, teraz już dobrze nie pamiętam co, ale chyba to pomidory były, że wylądował w szpitalu. Lekarz rodzinny nawet nie pozwolił mu samemu pojechać do szpitala, tylko wezwał pogotowie, bo się bał, że się udusi, bo zaczął bardzo puchnąć i się dusić. Po testach wyszła mu alergia na kurz, sierść psa, kota, jakieś pyłki roślin, brał jakieś leki i wszystko jest ok.

Ksawerkowi goraczka przeszła. W ciągu dnia mierzyłam mu dwa razy i było wszystko w porządku, tylko marudził cały czas. Palce w buzi, ślinotok - aż body miał mokre przy dekolcie.

LeeBee widzę, że nasi synkowie mają identyczne spodenki smile Pawełek ekstra się bawi z Luną. Tez bym chciała mieć psa, żeby Ksawerek wychowywał się przy piesku, nie bał się ich itd.

Karla biedactwo, współczuje Ci, wy to się macie z tymi choróbskami. NIe wiem czy próbujesz domowych sposobów, ale moja kolezanka do kilku dni podaje synkowi syrop z cebuli i mówi, że jest lepiej. Ja daję małemu wodę z miodem, cytryną i imbirem i mam wrażenie, że to na swój sposób tez go uodparnia

4 452 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2015-02-03 00:12:56)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej Wam ! :*

Hej Kawusia ! smile

Przepraszam ze tak rzadko tu jestem ale nie mam na nic czasu.
Wspominałam wam o moich miesiączkowych problemach. Byłam u ginekologa i mam coś na jajniku. Wyczuwalny jest jakiś guzek ( mam nadzieje ze to po prostu torbiel ) wszystko się wyjaśni na USG.

Miałam iść do pracy, ale przeciągnęło się do 9.02 i tak czekam i czekam... jutro idę do innej, ale 9 przejdę tam gdzie miałam pracować.

Kobietki najpierw kupiłam chicco key 1, ale zagłówek był nadłamany hmm kupilismy trochę tańszy (300 zl) i spisuje się świetnie. Jest na isofix ma top teather i jest bardzo wygodny a przy tym stabilny. Jest to model 4baby star-fix.
Jak Adam jezdzi autem to jest ok, ale ja mam zamiar sobie kupic niedługo swoje pierwsze i dlatego w tym drugim chce lepszy fotelik, bo będę bardziej się bała. Chociaż szczerze jestem zdziwiona dobrą jakością tego fotelika.

Za dwa tygodnie roczek... juz wszystkim się stresuje, ale nie będę robić nie wiadomo jakiej imprezy. Będzie tyle osób co na chrzcinach.

Idę spać bo mnie boli brzuch hmm

Gratuluję efektów Mirello ! :*

4 453

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witaj Szczęściaro smile
karla współczuję Ci tych chorób, ale nie ma żartów, powiem Ci że jak Marcelek miał zapalenie płuc to nic kompletnie na to nie wskazywało, w Nowy Rok wieczorem dostał kataru i gorączki 0 jakichkolwiek innych objawów a następnego dnia już leżeliśmy w szpitalu i nie wiem co by było bo to była taka sytuacja że chciałam iść do naszej pediatry ale okazało się, że nasza przychodnia nie podpisała umowy z NFZ i przypadkiem wylądowaliśmy na pogotowiu bo po prostu nie mieliśmy gdzie jechać. Ja byłam na 99% pewna że to zwykła infekcja a tu niespodzianka. Gdyby przychodnia była czynna to mam wielkie wątpliwości czy nasza lekarka zdiagnozowałaby to zapalenie płuc. Ja w ogóle cały grudzień chodziłam do niej co tydzień prawie bo małemu tak dziwnie w nosie grało jakby miał katar ale nic nie wypływało a ona twierdziła że to sucha śluzówka i kazała mi kupić nawilżacz powietrza. Jakoś teraz jesteśmy już miesiąc po zapaleniu płuc i Marcelkowi w nosku nic nie gra a nawilżacza nie używamy. Ja po tym wszystkim straciłam zupełnie zaufanie do tej lekarki i do przychodni a na każde kichnięcie małego mam atak paniki.

4 454 Ostatnio edytowany przez mirella (2015-02-03 11:05:46)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jestem.. wczoraj czytałam na bieżąco ale z telefonu nie chciało  mi się pisać, poza tym dzien miałam szalony.

LeeBee jak się czujesz? Co to za cholerstwo ci się przyplątało? Słuchajcie, tak sobie przeanalizowałam to na naszym wątku jakieś dziwne przypadku chorób nas dopadają. Kiedy idziesz na jakąś kontrolę? A ten lekarz to jakieś nieporozumienie. Idź do innego.

karla jak u was zdrówko? Lepiej? Jak masz taki katar to zrób sobie inhalację, ,mnie to zawsze pomaga.

Szczesciara a boli cię brzuch przed czy po miesiączce? Zrób USG dopochwowe bo jest najbardziej dokładne.
Roczek mówisz? No zbliża się wielkimi krokami a mnie ostatnio szwagier zapytał czy już mam zaklepaną salę! smile Myślałam że padnę. U mnie kawa, ciostko i do domu. Jakoś się tym nie stresuję.

kobietka sądząc po opisie to pewnie zęby u Ksawerka idą. Niestety dopóki one nie wyjdą to trzeba się przygotować na takie akcje.

A jak wasze ćwiczenia? Ja wczoraj rano zaliczyłam pół wyzwania i wieczorem rowery+pośladki i byłam wykończona. Ale mój cellulit diametralnie się zmniejsza więc mam motywację.

4 455

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella a jakie ty rowery robisz?  Na siłowni?  Czy w domu masz rowerek?

Ja się już dobrze czuje. Lekarz konowal ale mąż chciał opiekę a ten lekarz daje L4 bez gadania więc dlatego padło na niego. No ale widać po przypadku taty Kobietki to takie rzeczy się zdarzają

Szczesciara już roczek..... Ale ten czas leci.... A kto będzie z małą jak pójdziesz do pracy? A w ogóle co za praca bo się nic nie chwaliłaś.


Kobietka te spodenki są super. W ogóle ostatnio jak wpadłam do pepco to byłam w szoku z cenami. Kupiłam Pawłowi kilka bluzeczka po 5-8zl. Itd takich fajnych bawełnianych. Myślałam że po pracy szlag je trafi, ale gdzie tam. No jestem strasznie pod wrażeniem.

4 456 Ostatnio edytowany przez karla90 (2015-02-03 17:56:59)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka biedny Ksawery , bardzo mi szkoda naszych maluszków ,że tak muszą cierpieć najchętniej wziąłby to człowiek na siebie, każde dziecko inaczej przechodzi ząbkowanie , u Was widocznie jest ono okropne oby jak najszybciej te ząbki powychodziły. Syrop z cebuli muszę zrobić , tylko Adam nic ale to nic nie da sobie podać strzykawką , ani łyżeczką nawet wit. D pluje...

Mirella tak robię sobie inhalacje ale pomaga mi to na chwilę , nos mam wiecznie biały z sudocremu ,a dzisiaj kupiłam sobie Vicks w saszetkach na przeziębienie zobaczymy czy co pomoże. Tak masz racje u nas choróbska i dolegliwości idą falami , każda coś ma albo dzieci chore , ehh ten początek roku fatalny ..
ja na razie nie ćwiczę bo  przeziębienie daje mi tak w kość ,że wieczorem jestem padnięta , ale już 3 dzień bez słodyczy jestem i jest  więcej warzyw , a to już coś .

Szczesciara ja miałam torbiel jajnika 6cm /7cm  był tak duży , że lekarz wyczuł go zwykłym badaniem , a na USG się potwierdziło. Dolegliwości jakie miałam  to  kłucie z prawej strony w okolicach jajnika, ból przy stosunku .Skierował mnie na oddział ginekologiczny w celu wycięcia go metodą laparoskopii , wycieli dali do badań histopatologicznych i było ok , ale teraz widzisz po ciąży z Adamem, a dokładnie 3 mc po cc zrobiła mi się torbiel , o której nawet nie wiedziałam , torbiel pękła , płyn wylał się do otrzewnej i miałam zakażenie organizmu o mały włos uniknęłam zabiegu czyszczenia otrzewnej , ale za dostałam zastrzyki do domu ,bolało jak cholera poślady były aż czarne z tych wkłuć. Z tym nie ma żartów.

Byliśmy dzisiaj u lekarza bo mały dalej ma świsty przepisała nam Nebud do  inhalacji , a jeżeli nie będzie poprawy przyjść znowu, z Emilą już o niebo lepiej , jej organizm bardzo szybko regeneruję się co mnie cieszy. U lekarza czekałam 2h masakra jakaś !

Kobietka wiem kochana co to znaczy zapalenie płuc , Emilia mając 3 mc dostała bezdechu zrobiła się sina ,fioletowa , zielona zero oznak życia , mój P. zaczął ją reanimować , na szczęście do przyjazdu karetki przywrócił Ją . Zabrali nas do szpitala i po badaniach okazało się , że dziecko ma ostre obustronne zapalenie płuc i wylądowała na OIOM-ie  w stanie krytycznym , tak było źle , że lekarz powiedział " proszę się przygotować na najgorsze , bo w ciągu doby może nastąpić zgon dziecka"  wprowadzili ją w stan śpiączki farmakologicznej , miała główną kaniulancję żylną w szyi , siedem antybiotyków na raz szło ! tętno miała 220 to był jeden wielki koszmar , a wyszła z tego raptem po tygodniu , ordynator był w szoku bo jeszcze tak silnego pacjenta nie miał .

a to zabawa Adama ,uwielbia buszować w szufladach smileObrazek dodany przez użytkowniczkę


ha mój Adaś dzisiaj zaczadził pół ośrodka , takie bąki śmierdzące walił , że aż w nosie kręciło masakra hehe

4 457

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla jak tak czytam Twoje posty to normalnie nie mogę wyjść z podziwu, kawał silnej kobiety z Ciebie i Emilka chyba to po Tobie odziedziczyła smile Ale życie Cię nie oszczędza, mam nadzieję, że w końcu kiedyś zaświeci u Ciebie słońce i będzie bardziej "z górki". Mnie życie też ciągle po dupie kopie ale nie aż tak bo chyba nie dałabym rady.
LeeBee ja też ostatnio zrobiłam nalot na Pepco, kto wie może kupiłyśmy coś podobnego, a widziałam u Ciebie na zdjęciach, że mamy takie same body ze Smyka i chyba coś jeszcze ale zapomniałam co wink
Mieliśmy się dzisiaj wybrać po fotelik, wykukałam tu sklep i już byłam gotowa do drogi ale mój mężuś oczywiście woli sobie popołudniową drzemkę z dzieckiem uciąć i przełożył na jutro, kurde a już byłam taka podekscytowana, jak człowiek prawie z domu nie wychodzi to się nawet na sklep cieszy. A mój Marcelek dzisiaj jakiś kiepski dzień ma, nie chce od rana soczku pić i jest bardzo płaczliwy, w południe jak się rozpłakał to go niczym nie umiałam uspokoić, boję się, że go może gardełko boleć, przerażam się już bo jeszcze dobrze do siebie nie doszedł a tu znowu coś by się przyplątało, ewentualnie jeszcze ząbki wchodzą w grę. Ostatnio byliśmy u znajomych, wchodzę a oni oboje kichają, kurde jaka byłam zła, przecież mówiłam im że jesteśmy po zapaleniu płuc. Masakra, albo ja jestem taka przewrażliwiona albo nie wiem, ale nienawidzę jak ktoś do mnie przychodzi lub mnie zaprasza i nie uprzedza, że jest chory. To jest zwykłe świństwo moim zdaniem.

4 458

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirello mnie brzuch boli cały czas. Tzn mam takie napady że aż się cała skręcam hmm nie wiem czy pisałam, ale przy miesiączce było u mnie na zajęciach pogotowie bo aż padłam w łazience. Zrobię dopochwowe bo to zwykle dobrze mnie nie zbada.
Ja myślałam nad roczkiem w sali ale to jest bzdura. Place 1000 zł za 2 godziny, sztywna atmosfera itd... lepiej w domu smile

LeeBee wszędzie szukają ludzi z doświadczeniem hmm byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, jednej drugiej... mieli się odezwać. Zostaje mi chyba praca na zwykłej produkcji bo nic ciekawego nie ma. Idę w czwartek na rozmowę o pakowanie kosmetyków.
Z Marysią będzie moją siostra, w ostateczności teściowa hmm bardzo tego sie boje ale chociaż pierwszy msc musi tak być.

Karlo ja kiedyś też miałam pęcherzyk, ale z walczyła go sama. Teraz lekarz tez przez zwykle badanie powiedział ze coś tam jest, bo czuję że jest powiekszony. Hahaha big_smile Adaś jaki agent big_smile

4 459

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee na rowery chodzę do fitness klubu na Indoor Cycling tam zapitala się na rowerze przez pół godziny z krótkimi przerwami bez siadania więc można się zmachać a następne pół godziny to brzuch lub pośladki.

karla aż mi dech zaparło o tym co napisałaś. Ale mieliście przejścia z Emilką aż cud że ona ze wszystkiego wyszła jakby nigdy nic. Faktycznie ma silny organizm. Siłaczka mała smile A Adam jest mistrz! Mój jeszcze tak  nie robi ale  dziś zaczął chodzić pchając autko a kroczy jak kaczka. Mega śmiesznie to wygląda.

Szczesciara ja miała takie ataki że mnie karetka brała do szpitala i okazało się że mam endometriozę. Musiałam mieć laparoskopię ale od tego czasu a minęło już dobrych 7 lat jest wszystko OK. Musisz się dobrze przebadać.

A ja nie wiem czy dziś poćwiczę. Mąż na treningu, mały śpi a mnie się już nic nie chce.

Aha! Kupiłam sobie zestaw do robienia manicure hybrydowego i niedawno siostra ode mnie wyszła z "nowymi" pazurkami a ja w końcu poczułam się lepiej jak mam kolor na pazurach a nie ciągle takie obszarpane i wysuszone jak wiór płytki. Jutro zrobię u stóp bo dziś już nie mam siły.

4 460

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

mirella szkoda że nie mieszkasz w pobliżu bo bym do ciebie podskoczyła na pazurki
zawsze byłam taka dumna z paznokci a teraz krótko ścięte nieumalowane sad
pełen szacun jak ty się za siebie wzięłaś normalnie wzor dla nas reszty leniwców big_smile

dzisiaj wzięłam młodego lekarza bo nie podobało mi się jak kaszlał
no i antybiotyk
wogóle jak byłam na poczekalni to tyle dzieci podobno choruje
brak mrozu to i zarazków nie ma co wybić
przecież u mnie to dopiero drugi raz śnieg pada tej zimy a i tak rano nic z niego nie zostanie sad

szczęściara
powodzenia na rozmowie

kawusia
ja też nie lubię jak ktoś mnie nie uprzedzi że jest choroba w domu a ja tam z dzieckiem
ludzie to czasem wogóle nie myślą
musiałby potem człoweik rachunki za lekarstwa zanieś takim baranom
mam nadzieję że ty też wykorzystałaś okazję i drzemkę sobie ucięłaś big_smile
podobno my mamy powinnyśmy korzystać z każdej okazji
ale wierzę że się rozczarowałaś ja ostatnio poszłam do sklepu spożywczego sama bo mały chory a jak odżyłam wink

leebee
mój Janek też taka niemowa na razie śmieję się że po ojcu bo on też dużo nie gada big_smile
ale z tym uczuleniem to dziwne i strach bo jak nie wiesz po czym taka reakcja to możesz znowu dostać
lekarz niepoważny jak większość zresztą pewnie byś musiała prywatnie iść żeby ktoś łaskawie ci coś powiedział

karla to też normalnie mega wszystkie te mamy co pokazują w tv jakie one super są to przy tobie wysiadają ")

dzisiaj też widziałam jakąś reklamę że w którymś z tych programów śnidaniowych miała się wypowiadać jakaś aktorka co dopiero urodziła
oczywiście wyszykowana na picuś glancuś dwa zdania żę trochę się nie wysypia ale jest tak cudownie
no i przełączyłąm program nic tylko po papach lać
tak koloryzują a potem kobiety załamane gdy te gorsze dni mamy
normalnie się zbulwersowałam big_smile

4 461

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hehe morena też to oglądałam i śmiać mi się chciało. Jak opowiadała że wszystko poszło tak jak sobie to zaplanowała i że jest cud miód malina. W ogóle to życie celebrytów to mi już uszami wychodzi.... No i szkoda że tak daleko mieszkamy od siebie. Razem byśmy sobie ćwiczyły, wychodziły i pazury robiły. tongue

4 462 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-03 22:07:20)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

morena haha to na mnie alergicznie działa ta nowa reklama co dziecko mówi mama. Ojciec je trzyma i drzemie, mama z jednej strony też wygląda jakby drzemała, a dziecko grzecznie siedzi z drugiej. Na prawdę. Przekaz reklamowo-telewizyjny na temat rodzicielswa jest strasznie lukrowy.

kawusia a jaki fotelik idzie na pierwszy ogień do oglądania? Z tymi chorymi gośćmi/gospodarzami to rzeczywiście niepoważnie, ale czasem ludzie nawet nie pomyślą (zwłaszcza jak sami dzieci nie mają).

mirella ty to na prawdę idziesz jak burza. Wzięłaś się za siebie jak trzeba. Ja dziś spokojnie skalpel. Choć za pazury to i ja się wzięłam tylko na razie odżywką Eweline 7w1 (ponoć cuda działa).

karla. Szok co Wy z Emilką przeszliście. Jesteście mega silnymi rodzicami. Adam ma mistrza!!!! Wyleciał już z tej szuflady kiedyś?

A to mój śpioch. Dziś stwierdziłam, że chyba na popołudniowe drzemki to musimy samochodem jeździć bo w domu nie śpi tak chętnie

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A tak w ogóe to morena i kobietka wrzućcie tu nam zdjęcia swoich smyków, bo fb nie wrzucacie a dawno chłopaków nie widziałam smile

4 463 Ostatnio edytowany przez karla90 (2015-02-03 22:57:06)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee ta już parę razy zaliczył bam z szuflady , ale  co ja Go wyjmę to gizd mały zaś tam wchodzi i tak wkoło smile hehe mój mały też zawsze zasypia podczas jazdy. Jejku jakie te nasze dzieciaki już wielkie....

widzę , że wszedł temat pazurki moja sisi robi tipsy ale jakoś nie mam czasu się do niej wybrać , kiedyś swego czasu miałam swoje tak piękne paznokcie , dużo osób myślało , że mam tipsy , a teraz ?  co chwila jakiś zadzior to się łamie, rozdwaja , już zastanawiałam się nad kupnem jakiś tabletek ? typu skrzypovita?coś takiego reklamują. W ogóle moje dłonie wyglądają tragicznie m skóra sucha , gorzej jak u starej baby , masakra powiem tak jestem po prostu zaniedbaną mamą , bo? bo po prostu  nie mam czasu dla siebie , a jak już go mam to nie mam siły. Może kiedyś jeszcze ożyję ...

To co napisałam o Emili to jeszcze  nawet nie połowa tego co przeszła ....


tak tak celebryci  jak im się to ładnie mówi , gdyby nie niania to zapewne na nic czasu by nie miały , sranie w banie .... niech się ze mną zamieni na tydzień to zobaczymy co powie na temat macierzyństwa...

Mirela SZACUN ZA MOTYVATION !!!!!  big_smile  wrzuć zdjęcia pazurków , pochwal się smile

Morena witaj w klubie moje też na antybiotyku hmm    zdrówka życzę

4 464

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla o Tobie i twojej rodzinie i o tym co przeszliscie to film powinni nakręcić. Naprawdę was podziwiam. Ale teraz musi być już tylko lepiej! A twój mały to niezły gigant! smile

Kurde tak mnie chwalicie a ja mam wyrzuty sumienia bo dziś nie pocwiczylam sad Byli znajomi, siostra, potem chłop na trening pojechał, kąpanie, karmienie i mi się odechciało. Jutro za to muszę zrobić dwa.

A pazury narazie zrobiłam na próbę zobaczę ile na tych lakierach będą mi się trzymać. Wcześniej robiła mi znajoma ale 40 zł szkoda mi było i postanowiłam sama zainwestować i sobie robić.  Z resztą to żadna filozofia.

Co do odżywek to z Eveline są bardzo dobre miałam te z serii twarde jak diament i u mnie się sprawdziły choć różne opinie słyszałam.

4 465

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny, jak wam mija dzień? Ja właśnie 2 kawę wypijam bo już mnie senność bierze a gdzie tam noc. Byliśmy na długim spacerze, Marcelek się wyspał na dworze i teraz odkrywa otwieranie i zamykanie szuflad.
Morena ja nie korzystam z drzemek popołudniowych bo to w zasadzie jedyna chwila w ciągu dnia którą mam dla siebie albo mam takie zaległości w obowiązkach domowych, że zmywam wtedy, prasuję itd.
LeeBee rozmawialiśmy wczoraj zmężem o fotelikach i braliśmy pod uwagę Britax MaxWay, Axkid Minikid i BeSafe Izi Plus, Britax jest ponoć niewygodny, Axkid nie wiem czy się zmieści u nas więc zostaje BeSafe. Dość już mam kupowania rzeczy byleby jak najtaniej, pozornie oszczędzamy a później trzeba się męczyć z bublem, mam tak z 2 wózkami i powiedziałam dość, moje dziecko zasługuje na najlepsze bezpieczeństwo i wygodę chociażbym miała jeść suchy chleb, poza tym będzie zwrot podatku i mój M. dostanie z firmy zwrot za niewykorzystany urlop tacierzyński więc w zasadzie to są pieniążki Marcelka. Jak wszystko dobrze pójdzie to mały będzie od dziś podróżował nowym extra fotelem smile

4 466

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ale jestem dzisiaj rozbita. Już nie mogę się doczekać aż mąż z pracy wróci bo padam na twarz. Nie mam siły nawet wziąć się za obiad. Mały śpi a ja nie mam na nich ochoty.
kawusia na bezpieczeństwie dziecka nie ma co oszczędzać. Z resztą taki fotel to jest wydatek na dobrych parę lat. A co do wygody fotelików to ja mogę o Britaxie się wypowiedzieć którego mam że mały lubi w nim siedzieć i jest mu na pewno w nim wygodnie. fotelik jest dosyć szeroki i po przesiadce z nosidełka podróże stały się przyjemnością. Ale to też zależy od budowy dziecka. Jak masz możliwość kupna i przymiarki Besafe to bym bardziej ci jednak polecała choć tak jak pisałam wcześniej do Britaxa też nic nie mam.

4 467 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-04 16:26:27)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A cóż to Mirella tak źle się czujesz? A jak w ogóle z tym paralizem twarzy? Jest już dobrze?

Kawusia pewnie, że na bezpieczeństwie nie ma co oszczędzać.  Masz szansę zobaczyć wszystkie foteliki? Wow to widać Częstochowa zaopatrzona w rwf smile

Co do Axkida to w mojej opinii ma jedną zasadniczą wadę (choć nie jedyną). Pas przebiega przez fotel co oznacza, że nie ma możliwości zmiany pochylenia fotelika w czasie jazdy. Jak ustawisz tak musi być. A jak będziesz chciała zmienić pozycje to trzeba na nowo cały fotelik napinać.
Pochylenie oparcia też jest mniejsze niż w besafe (pewnie dlatego, że besafe jest od 5 miesiąca). No ale ponoć minikid jest mniejszy. Ja mierzyła mierzyłam kidzona i nie było dużej różnicy w porównaniu do besafe (i ile jakakolwiek była). 

A britaxa mimo wszystko proponowałabym porównać choć ostatnio na blogu przeczytałam że z britaxami za bardzo się nie pomanewruje (w sensie pochylenia kanapy) i albo pasuje do samochodu albo nie.

W każdym razie owocowych zakupów życzę smile

Kobietka kiedy masz ten egzamin?

4 468 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-04 18:06:44)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kurde dziewczyny taka mnie frustracja bierze, że chyba zaraz wyjdę z siebie i stanę obok. Od jakiegoś czasu usypianie Pawła na popoludniową drzemke to jakaś katorga
Takie cyrki odstawia, wyje,  a mnie od środka taka złość bierze, że mam ochotę nim niezłe niezle potrząsnąć.  Dziś też już o od 16. próbuję go uśpić.  Najpierw na rękach.  To się wyrywa i wyje. A teraz stosuje 3-5-7 i aktualnie mamy 7 minut przerwy.

Jest mi źle.  Nie spisuje się jako matka. Nie umiem uśpić dziecka, nie umiem go uspokoić,  nie umiem zachować spokoju. Jestem wyrodna bo słucham jak on tam wyje, ale co ja mam zrobić.  Doradzcie coś bo zwariuje normalnie

4 469

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee u mnie metoda 3-5-7 działa ale tutaj nie można się ugiac bo wrócisz do punktu wyjścia. A zostajesz u niego minutę jak wracasz? Jak na niego nie skutkuje to puść mu biały szum. Wierze ci że Cię nosi ja dzisiaj przy karmieniu miałam takie uczucie... to nic fajnego.

4 470 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-04 18:23:23)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Zasnął.  Po 7 minutach. W przerwach zostaje u niego aż go uspokojenieo na tyle żebym mogła wyjść.  Na początku to już jak wychodziłam to ryczał.

Ale na prawdę mam już dość tego usypiania.  widzę że jest zmęczony (Boże jak mnie wkurza pisanie na telefonie) ale żeby zasnąć to nie. jak mam go usypiac po południu to już mmam takie nastawienie, że szkoda gadać. 

A Mirella ty już usypiasz Mikołaja tylko w taki sposób i tylko w łóżeczku?  Bez względu czy to drzemka w dzień czy spanie na noc?

Myślicie że taka rozbieżność jak u mnie, czyli w dzień na rękach a wieczorem w łóżeczku może powodować takie problemy?

4 471

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja w dzień usypiam w wózku bo łóżeczko w ciągu dnia dla niego to plac zabaw. Wieczorem natomiast usypia już bez problemu.

4 472 Ostatnio edytowany przez karla90 (2015-02-04 21:44:39)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

uff dzieci śpią , w końcu cisza !!!

LeeBee mamusia mam dokładnie jak Ty czasem jestem tak nabuzowana , takie mam nerwy na dzieci , krzyczę po nich ale to po prostu moja bezsilność ....przyznam się  nie jestem idealną matką , nie tak miało wyglądać moje macierzyństwo , do ideału mi daleko... . Wiecznie chodzę nerwowa , ale ja po prostu nie wyrabiam przy moich dzieciach... należę do osób  bardzo nerwowych , i po moim zachowaniu stwierdzam , że mam nerwicę...


Mirella fajnie , że ten system usypiania działa u Was , w dzień nie ma mowy by mały zasnął czy bawił się w łóżeczku , raczkuje po całym mieszkaniu i wszystko plądruje, zasypia tylko bujany w nosidełku albo u nas w łóżku  na dużej poduszce. Dzisiaj również mam słaby dzień, najchętniej uciekłabym od tego wszystkiego i zaszyła się w jakimś koncie....

4 473

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No i stało się, Marcelek od dziś podróżuje w nowym BeSafe Izi Plus, cieszę się jak dziecko chociaż się spłukaliśmy, jak wyjechaliśmy ze sklepu to z otwartą buzią patrzył w okno bo pierwszy raz widział samochody jadące obok. A sklep był bardzo dobrze wyposażony, nie spodziewałam się, że jest tu takie miejsce i pan obsługujący nas (chyba młodszy ode mnie i nawet wydał mi się atrakcyjny dość) dobrze znał bloga pana Proste, jak mu powiedziałam jakie foteliki bierzemy pod uwagę to mi mówi "o widzę że internety przeczytane", ale się uśmiałam. Tak szczerze wam powiem, że na mnie wizualnie Britax zrobił większe wrażenie i Marcelek wyglądał na wygodnie ułożonego ale faktycznie ta regulacja, z którą nic nie można zrobić w trakcie jazdy trochę podcina skrzydła, podobnie z Axkidem choć nie prezentuje się już tak fajnie jak Britax, no i w ogóle to mały był śpiący w sklepie i w każdym foteliku darł się jakby go ktoś ze skóry obdzierał więc musiałam odejść na bok i dać mu soczek i przysnął a w tym czasie mój mąż podjął już decyzję i zostało mi tylko wybrać kolor a do wyboru były "aż" 2, no ale i tak jestem pod wrażeniem, że mieli wszystkie te foteliki.
W drodze powrotnej wstąpiliśmy do tesco i zjadłam tam bułkę słodką i tak mnie rozbolał po niej żołądek, że odpuściłam nawet ćwiczenia.
Co do zasypiania to Marcel ma tak, że zasypia sam ale na łóżku, kładę go obok siebie i on tak się turla po łóżku, wygłupia się trochę i tak po 20 minutach zasypia a czasem jak jest bardziej zmęczony to tylko znajdzie sobie pozycję i śpi, lubię jak się przytuli do mnie i zaśnie, w ogóle uwielbiam z nim spać. Ale jeszcze miesiąc temu zasypiał tylko bujany w foteliku, nie było innego sposobu, ale sam z tego jakoś wyrósł i cieszę się bo bałam się, że on nigdy nie nauczy się zasypiać samoczynnie. A jak był malutki to musiałam z nim biegać po pokoju na rękach i gwizdać, wyobrażacie to sobie? Kurde tak się bałam, że mu się ten dziwny nawyk utrwali ale na szczęście nie. Może będą z niego ludzie wink

4 474 Ostatnio edytowany przez mirella (2015-02-04 23:06:33)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Wiecie mój dzisiaj tak wrzeszczał że własnych myśli nie słyszałam. Byłam tak zła że też podniosłam głos bo już miałam dość. I wiem że nie jestem idealną matką ale jakoś nie spędza mi to snu z powiek.

Dzisiaj nadrobilam w końcu trening i aż mi lepiej. Szkoda tylko że potem dojadlam jak głupia wink

LeeBee ta 7 minuta jest takim apogeum po tym całym płaczu i dziecko ze zmęczenia pada, ale też uświadamia sobie że rodzic może pomóc w zaśnięciu ale za niego nie zasnie. To już najwyższy czas uczyć je samodzielnie zasypiac. A jak wieczorem zasypia?  Lepiej?
Moj od paru dni często budzi się w nocy i znow wczas wstaje hmm

Kawusia Gratuluję wyboru! A kiedyś miałam ci pisać że Pan Proste na fb promował sklep w Częstochowie z fotelikami tyłem więc pewnie dobrze trafiłaś.

4 475

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

no to kawusia gratuluję wyboru. W kóncu masz to za sobą. Mój Paweł też dużo grzeczniej jeździ odkąd ma duży fotelik

mirella wieczorem Paweł zasypia nawet bez problemu, aczkolwiek muszę siedzieć przy łóżeczku.

Będe musiałą poszukać jakiego sposobu na niego na te dzienne drzemki.

kawusia a jak ci mały zaśnie na łóżku to nie boisz się go zostawić? Nie spadnie z łóżka?

Ja wam powiem ćwiczę już dwa tygodnie. Dzień w dzień. Żreć też żre mniej, a cm nie ubywa, natomiast waga wręcz wzrosła. No ale staram się nie zrażać. W końcu coś musi drgnąć

4 476

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Nie śpimy od 5:40 hmm To już dla mnie nie jest ranne ale nocne wstawanie. I znów rozwalony dzień na maksa.
Ile w sumie wasze dzieci śpią w ciągu dnia?

LeeBee wyrzuć wagę i mierz się raz na miesiąc lub co trzy tygodnie. Waga wzrosła bo mięśnie ważą więcej niż tłuszcz. To dobry znak.

4 477

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee nie boję się, z jednej strony dosunęłam łóżko do ściany z drugiej przystawiłam łóżeczko, jeszcze mi się nie zdarzyło żeby spadł. Przez jakiś czas kładłam go na noc w łóżeczku ale za każdym razem jak wstawałam do niego to był zmarznięty bo ciągle się odkopuje, na łóżku mam większą kontrolę nad tym.
mirella mój ucina sobie 2 drzemki w ciągu dnia, powiedzmy około godzinne, czasem krócej czasem dłużej, od około miesiąca śpi do około 7 w porywach do 8 ale ja też długo miałam pobudki o 5 czy 6 i później on o 8 już spał a ja byłam padnięta przez cały dzień bo mały miał taki mechanizm że jak się tylko koło niego położyłam i zaczynałam zasypiać to się budził, bardzo mnie to wytrącało z równowagi, zdarzało mi się kopnąć mebel albo ścianę ze złości. Teraz mogę powiedzieć że jest ok ale ząbkowanie przed nami więc różnie może być.

4 478 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-02-05 21:52:33)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mój dziś na przykład spał w dzień tylko pół godziny. Za to już śpi. Mąż poszedł na popołudnie do pracy, więc mam wieczór tylko dla siebie.

Zacznę go od turbo wyzwania (choć nie chce mi się jak cholera).

Byłam dziś po wyniki no i ogólnie są ok, ale mam lekką niedoczynność tarczycy. To by tłumaczyło czemu nie chudnę oraz dlaczego czuje się strasznie zmęczona, rozdrażniona i bez życia. Myślicie, że może to mieć związek z zaprzestaniem karmienia piersią? Bo w sumie od niedawna tak się zaczęłam czuć. W grudniu też chudłam normalnie. Teraz wszystko stoi. Oby to miało związek, bo już się martwię, bo ponoć takiej niewielkiej nadczynności się nie leczy hmm

Dobra idę ćwiczyć.

mirella pamiętasz może jak te odżywki z Eweline się stosowało? Pamiętam, że się przez kilka dni malowało po jednej warstwie, potem zmywało i od nowa. No właśnie tylko ile tych warstw ma być nie pamiętam.

EDIT:
Uff. trening zaliczony, ale zrezygnowałam z Chodakowskiej (muszę mieć na nią ochotę, bo jej treningi są ciężkie). Znalazłam inny co się namachałam ale nie było tak ciężko.

Kobietka hop hop.......

Karla jak tam? Jak nastrój. Chodzisz na tą siłownię jeszcze?

4 479

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee dzień po dniu do trzech warstw - przynajmniej tak się stosowało tą serię "mocne jak diament". Inne to nie wiem.
Przez cały dzień Paweł tylko pół godziny spał??? Kurde, to on powinien cała noc przespać jak złoto! Mojego muszę budzić bo nieraz to by po 2,5h spał chociaż nie powiem że czasem jest mi to na rękę bo mam chwilę na zrobienie czego na obiad. I tak jem byle co i byle jak bo przy nim to chyba musiałabym się w kiblu zamknąć i zjeść na spokoju. Zaraz wisi mi u nogi i skuczy.

A moje dziecko niedawno zasnęło. To było do przewidzenia po porannej pobudce bo w ciągu dnia miał trzy drzemki. Sumarycznie wyszło na to samo co zwykle czyli ok. 3 godzin ale stałe pory jedzenia itp. zostały przesunięte. Nie lubię takich dni.

Co do ćwiczeń to ja kiedyś miałam dość Chodakowskiej choć nigdy wcześniej z nią nie ćwiczyłam. Ciągle była obecna w mediach i miałam już na nią taki przesyt że ho ho! Ale kiedyś włączyłam sobie jej trening i spodobało mi się. Najbardziej doceniam w niej to, że ciągle przypomina o oddechu, napinaniu mięśni, poprawnym wykonywaniu ćwiczeń co naprawdę jest bardzo ważne.
Ja dzisiaj poćwiczyłam 20 minut i więcej nie dałam rady przy małym.

4 480

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamy  ale ze mnie gapa HA tak czytam te posty  no i poczytałam ost mojego Boże widzisz i nie grzmisz !!! nie ma jak to byka ortograficznego walnąć , ale mi głupio tongue  to tak jest jak człowiek zmęczony psychicznie...

LeeBee miło , że pytasz smile a nastrój już dzisiaj trochę lepszy , męczy mnie strasznie katar do tego nie czuję smaku , zapachu,mam zapchane zatoki i uszy przytkane  , nawet nie czuję kiedy Adam zrobi śmierdzący interes to Emila mi woła " mama , Adaś ma qpe bo śmierdzi" big_smile siłownie sobie odpuściłam w tym tyg , trochę krucho u nas z kasą P.  niestety dalej nie ma zleceń , a dzisiaj jeszcze wydaliśmy prawie 400 zł ( kupiliśmy Emili okulary, prywatna wizyta u okulisty, paliwo)
Cieszę się bo już mam kolejny dzień bez słodyczy i ograniczyłam obżeranie się , a ćwiczyć zacznę jak zatoki i katar odpuszczą.
No i właśnie z tą niedoczynnością tarczycy tak jest , że się tyje ,osoba czuje zmęczenie , rozdrażnienie a nawet popada w depresje, ja również robiłam badania na hormon ale ponoć wyszedł ok  tak powiedziała mi babka przez tel. ,  wiem że gdy jest duża niedoczynność bierze się hormony ale one również mają działania uboczne.

Mirella Adam ucina sobie za dzień dwie drzemki po pół godziny.

Kawusia gratuluję udanego zakupu smile

4 481

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla to mów co z tymi oczkami Emilii. Nic nie piszesz. Rzeczywiście taką duźą wadę ma?

4 482 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2015-02-05 23:45:46)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kawusia gratuluję zakupu smile Sama mam ochotę kupić ten model, tylko mam same "ale". Dopasowywać go aktualnie do samochodu rodziców, samochodu M (do którego nawet nie mam teraz jak dopasować). Sama nie wiem co mam zrobić. Chyba jak się wkurzę to kupię Besafe po sprawdzeniu do samochodu rodziców i niech sobie szanowny m robi potem co chce.

U nas ostatnio ze spaniem jest tragicznie! Krótkie drzemki, w nocy pobudki, tłumaczę to sobie ząbkami, bo wczesniej nie było tak źle. Jedna dwójka wygląda jak przebita, ale nie da sobie włożyć palca żeby sprawdzić. Druga lada chwila. Aż się boje trzonowców. Ostatnio jest taki marduny, że mam go czasami dość. Mało je, kupy wali aż pupa już czerwona. Przy poprzednich zębach było to samo.

U nas poppadało trochę śniegu, więc w końcu Synek "przetestował" sanki od Mikołaja smile Był tak zafascynowany, że...aż zasnął na nich. Co raz więcje chce chodzić. non stop bierze czyjeś ręcę do góry i ciagnie.

Kurcze nawet nie wspominajcie o organizacji roczku. Ja robię w restauracji, bo w domu się nie pomieścimy. Nie mam zamiaru robić wielkiej pompy, zapraszam najbliższych i kolegę oraz koleżankę Synka żeby jakieś dzieci też były, bo w rodzinie nie mam jeszcze takich maluszków. Tzn. najbliższych i z kultuy wypada sknery zaprosić. Nawet nie chcę myśleć o och obecności i "prezencie" jaki przyniosą, bo nie chcę się już denerwować.

Karla a co okulista stwierdził? Zdrowiej szybko! A z Adama to niezły agent smile

Czytam o waszych dylematach czy jesteście dobrymi matkami....i przyznam się Wam, że mam to samo. Zresztą juz dawno Wam pisałam, że zaczynały mi puszczać nerwy jak wył w niebogłosy i nie wiedziałam co się dzieje. Do tej pory bije sie z takimi myślami. Robi się wszystko co najlepsze dla dzieci, nie myśli się o sobie tylko o nich, ale czasami tak potrafia dać w kość, że ma się ochotę krzyknąć, tylko co to da. Chce sie coś zrobić w domu, a mały brzdąć już wisi przy nodze i jęczy. Niestety musimy to w sobie przełknąć i nie dać się emocjom. Uważam, że każda z nas ma takie dylematy, ale dziewczyny jesteście na prawdę cudownymi mamami!! Każda z Was troszczy się o bezpieczeństwo, wygodę, spokój i radość dzieci! Przeczytajcie sobie nasze posty i pomyślcie jak mało matek interesuje się chociażby tematem wyboru fotelika....biora pierwszy lepszy, bo był w promocji w supermarkecie, a tutaj na forum panuje zasada - sobie odejmę, ale dam dziecku co najlepsze, najbezpieczniejsze. Skąd te dyskuje o ubrankach, zabawkach - bo chcemy poznać opinie i wybrać z możliwego asortymentu to co najlepsze. A pamiętacie dyskusje o rozszerzaniu diety? Ile matek się tym nie przejmuj i daje co popadnie, a tutaj miałam wrażenie każdy owoc, warzywo było przemyślane i odpowiednio dobrane. Jesteście najwspanialszymi matkami pod słońcem, nawet jak zdarzają się chwile słabosci, jak każdemu to gdyby było inaczej to dzieci nie cieszyłyby się na wasz widok!! Czemu śmeiją się po przebudzeniu na nasz widok??- bo jesteśmy dla nich najwspanialszymi
matkami!!!

Ah i zapomniałam Wam się pochwalić, Ksawerek 2 lutego powiedział pierwszy raz "mama" big_smile aż się łezka w oku zakręciła jak to usłyszałam smile

4 483

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka86 myśmy wzięli ten fotelik i zapłaciliśmy za niego i dopiero później sprzedawca poszedł montować i w pewnym momencie próbuje zapiąć a pas się skończył i brakuje 5 cm, wszyscy spojrzeliśmy po sobie ale okazało się, że tylko się przyblokował i mój M. go wyciągnął i ufff wystarczyło, wydaje mi się, że ten fotelik będzie pasował do każdego samochodu, no może oprócz fiata 126p smile
W temacie teściów możemy sobie ręce podać, roczek śni mi się już po nocach, po chrzcinach mam taką traumę, że teraz jeśli będę coś robić to u mamy ale to będzie tylko kawa ciasto, może jakiś bigos przy dobrych wiatrach i nic więcej, żadnego alkoholu ani tego typu rzeczy. A kuzyni Marcelka dostali na roczki bluzy dziewczęce więc i ja się tego spodziewam.
Jak tak czytam wasze posty to zaczynam się naprawdę martwić, moje dziecko rozwija się wolniej, zaledwie pełza do tyłu, nie ma zębów, nie mówi świadomie, nie robi "papa" nic nie pokaże, zaczynam się zastanawiać czy wszystko jest ok sad
Powiem wam, że ostatnio moje dziecko wyrasta z rozmiaru 74 i wchodzi w 80 i co chwilę jest coś do kupienia, lipa dla mnie, bo nie mam nikogo w rodzinie kto mógłby mi dać coś po swoim dziecku i zawsze wszystko kupujemy sami, od czasu do czasu moja mama albo siostra coś tam mu kupią i to jest wsio, dużo łatwiej jest z dzieckiem kiedy ma się kogokolwiek do pomocy, czy finansowo czy w jakikolwiek inny sposób a tak jak człowiek jest sam to nieraz to wszystko przerasta.

4 484 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2015-02-06 10:30:07)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kawusia85 czesto jak czytam Twoje posty to mam wrażenie, że mnie opisujesz smile . "A kuzyni Marcelka dostali na roczki bluzy dziewczęce więc i ja się tego spodziewam" - tego to i ja się spodziewam. jak byłam w ciąży to to babsko przyniosło mi różowe ubranko http://warka24.pl/wp-content/uploads/awpcp/P1200651_893x768-large.jpg (chodzi o te z napisem jestem motylem)   . A co na to M? - przecież to jest dla chłopca, to jest kolor czerwony, a napis jestem motylem to takie przysłowie i każdy może je nosić smile Po prostu ta baba tak mu przysłoniła mózg o ile coś tam jeszcze ma w tej pustej łepetynie, że widzę, że jemu może wmówić, że czarne jest białe.
Ja też nie mam w planach żadnego alkoholu, uważam, że to są urodziny dziecka i nie wypada nic stawiać poza szampanem. Przy chrzcie też byłam przeciwniczką tego. Inaczej pewnie to wygląda jak ktoś robi w domu, ale w lokalu to jakoś tak głupio było z dzieckiem przy stole pić. Nawet jak zamawialiśmy lokal to pani też mówiła, że w zestawie na chrzest nie ma alkoholu.
W takim razie po zwrocie podatku kupuję Besafe smile Teraz raczej nie kupię, bo muszę za egzamin zapłacić 1800 zł sad
Kawusia ja też nie mam nikogo, kto mógłby mi dać chociaż częśc ubranek. W pepco sa nawet dobre jakościowe i można bardzo taniu kupić, a w rozmiarach 80 jest tam sporo fajnych bluzeczek i w przeciwieństwie do body nie rozciągają się. Mam kilka par body i niektóre już tylko do spania na noc małemu zakładam. Po drugie jest sporo aukcji na allegro z używanymi rzeczami, mega paki, więc można tam poszukać ładnych ubranek. Sami widzimy przecież, ze czasami dziecko założy coś 2 razy i jest za małe, więc takie używane ubranko czasami można kupić za grosze. Sama jesienia kupiłam Synkowi używaną budrysówkę z zary za 50 zł, a nowa w sklepie kosztowała 199 i przyznam, że nawet nie widać żeby byłą uzywana.

4 485

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka86, no niezłe to body, najbardziej dziewczęce z tego 4-paku smile Mój Marcelek oprócz bombonierki na urodzenie dostał jeszcze body w panterkę na jakąś okazję i dres w kwiatki na dzień dziecka smile Nie wiem czy to brak gustu czy celowe działanie. Ogólnie boli mnie to, że oni zawsze dają mojemu dziecku (zresztą nie tylko jemu) byle co, byleby było dane bo tak wypada. Nie widzę z ich strony żadnego szczerego uczucia a to przecież ich wnuk.
Jak na samym początku ciąży dowiedziałam się że ciąża umiejscowiła się w "rogu macicy" i jeśli rozrośnie się w jajowód trzeba będzie ją usunąć, 2 tygodnie chodziłam zdołowana zanim dowiedziałam się czy serduszko Marcelka będzie miało prawo bić, byłam załamana, dla mnie w chwili kiedy zobaczyłam 2 kreski na teście to było już moje dziecko a moja teściowa powiedziała mi "nie martw się tak, jak nie urodzisz tego dziecka będziesz mogła mieć następne", myślałam że jej oczy wydrapię za takie słowa, nie usłyszałam nigdy czegoś bardziej okropnego a mój mąż oczywiście stwierdził, że przecież ona tylko chciała mnie pocieszyć. Oj dużo ale to dużo złego przez tą kobietę stało się w moim życiu, a przede wszystkim małżeństwie.
Z tymi ciuszkami to Bogu dzięki, że w Polsce pojawiło się Pepco, chociaż osobiście uważam że jest tam niesprawiedliwie mało rzeczy dla chłopców a dużo dla dziewczynek, no i body też tam nie kupuję ze względu na wąskie zapięcie w kroku którego nie lubię bo mu zjeżdża na jedną stronę i robi się taka buła z pieluchy a nie chcę żeby go coś uwierało smile i z Allegro też często korzystam smile

Posty [ 4 421 do 4 485 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 67 68 69 70 71 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026