netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 400 wyświetleńzałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 64 65 66 67 68 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 226 do 4 290 z 4 818 ]

4 226

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

rzeczywiście chyba te przygotowania przedświąteczne taką ciszę zrobiły big_smile

ja tam na szczęście już ustaliłam z mężem że w sobotę zabiera małego do babci i wysprzątam sobie całą chatę tongue
zresztą przygotowań nie mam dużo wigilię sami w pierwsze w rozjazdach a drugie tylko chrzestny małego przyjeżdża więc luz
postawię placek - kupny wink bo nie posiadam piekarnika

szczęściara współczuję
taka służba zdrowia u nas człowiek tylko na siebie może liczyć

a ja jutro idę z małym do dermatologa może coś wymyśli

dobra kończę bo zmęczona
wycisk z chodakowską big_smile

4 227

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hmmm... no ja właśnie biję sie z myślami czy coś nie poćwiczyć bo już wyrzuty sumienia mam. Chociaż dzisiaj tak zasuwałam ze szmatą że Chodakowska pewnie by przy mnie wymiękła tongue
Kurde, mały od póltorej godziny nie chce usnąć. Właśnie słyszę jak stoi w łóżeczku i wali w szczeble. Już nic na oczy nie widzi ale co chwile się podnosi i kursuje jak nakręcony.

4 228

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella snilas mi się. Jak się obudziłam to się zastanawiam skąd takie bzdury

Otóż to był taki mały epizod. Spotkalyśmy się samochodami u mnie na garażach i ty wysiadas że swoim pupilem. I teraz uwaga! Tym twoim pupilem była świnia ale jakaś taka mega umięśniona. A miałaś ją na takich cieniutkich szelkach.

Nie wiem.skąd takę bzdury wink może dlatego że wczoraj Mirek przyniósł kaczkę od kolegi.

Dziś nie spaliśmy od 4 do 6.

4 229

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

Mirella snilas mi się. Jak się obudziłam to się zastanawiam skąd takie bzdury

Otóż to był taki mały epizod. Spotkalyśmy się samochodami u mnie na garażach i ty wysiadas że swoim pupilem. I teraz uwaga! Tym twoim pupilem była świnia ale jakaś taka mega umięśniona. A miałaś ją na takich cieniutkich szelkach.

Nie wiem.skąd takę bzdury wink może dlatego że wczoraj Mirek przyniósł kaczkę od kolegi.

Dziś nie spaliśmy od 4 do 6.

Buhahaha!! no mojemu psu do świnki niewiele brakuje, tusza już prawie jak na tucznik tylko ogon mu się nie kręci big_smile

U nas noc znów przespana ale tym razem do godz 4. Potem wózek poszedł w ruch bo młody nie mógł usnąć. Kurde nie wiem co on ma ostatnio z tym zasypianiem. Śpiący jak cholera ale nie uśpi się. Jak biorę go do siebie to ciągnie mnie tak za włosy  że tylko wpadam w szał i kończy się to eksmisją do wózka.

A jak Paweł w foteliku? Przypasował mu?

Kurcze, reszta dziewczyn to chyba faktycznie pucuje chałupy. joanna to już chyba zapomniała o nas, Marzena tak samo...

A mnie w nocy zaczęło boleć ucho. Jejku, ja to się nigdy nie wyleczę. Wzięłam od razu antybiotyk bo jeszcze miałam. Jakiś feler ze mnie.

A ubieracie choinkę na święta?

4 230 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-12-19 11:01:23)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

W foteliku Paweł o niebo lepiej. Jak wkładam to nie płacze i pierwsze 15-20 min jest spokojny. Potem zaczyna marudzić trochę ale to mu muzę zapuszczamy (ma kilka kawałków których słucha w milczeniu a nawet zasypia) i jest ok. Nawet godzinę możemy jechać. 
Widać też że jest mu wygodnie. Przede wszystkim dlatego że siedzi a nie leży.  Pozycja spoczynkowa też jest fajna. Głowa nie opada.

Ja też dostaje białej gorączki jak mnie Paweł za włosy ciągnie. I kucyk nie pomaga bo ciągnie za te małe włoski.  Masakra.

Choinki chyba nie ubieramy bo całe święta nas nie będzie a poza tym to znając Pawła możliwości długo by nie ustała. A do tego i z mężem chłodno więc w ogóle świąt nie czuje.

Jezdzicie jeszcze na te rehabilitacje?

Karla jak samopoczucie? Choinka ubrana?

4 231

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Rehabilitację odpuszczam w grudniu, może w styczniu się pojawię raz lub dwa a potem do kontroli i kończę z tym bo mały przez to co chwilę chory był.
Też się biłam z myślami ale jednak ubieramy choinkę żeby małemu coś świeciło choć nie wiem czy to dobry pomysł. Jak coś to szybko ją rozbierzemy i już smile

Ja mam taką samą metodę. Jak w foteliku zaczyna marudzić to puszczam muzykę i jest spokój. Ogólnie to wożenie dzieci w tych ubraniach to koszmar. Na krótkie trasy to nawet nie ma sensu mi go rozbierać bo więcej krzyku i wrzasku niż to warte. Byle do wiosny...
Idę cos posprzątać póki mały śpi.

A co znów mąż nawywijał? 

A macie już prezenty pod choinkę?

4 232

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A nie chwalilam się Wam. Nauczyłam Pawła schodzić z kanapy. Wie że nóżkami trzeba. A przed chwilą zrobił 3 kroczki smile

A mąż mnie w piątek zirytowal i tak już tydzień trwam w tym stanie.

Jeszcze prezentów nie mamy, a wy macie?

Mój Paweł jeszcze łazi ale marudzić zaczyna więc chyba zaraz go uśpie

4 233

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej

HAHAHAHA big_smile  ale się uśmiałam LeeBee kobito Ty to masz sny  big_smile big_smile  coś czuję , że Pawełek będzie pierwszy dreptał. Na choinkę czekam bo zamówiliśmy z allegro sztuczną 220 cm i kosztowała z przesyłką 120 zł  , a taka sama u nas na rynku 250 zł to jest przebicie , zdzierają jak mogą.
Tak mi szkoda Pawełka , że musi borykać się z zaparciami .

Ja nie mam jeszcze nic posprzątane , a to dlatego że P. wziął się w końcu za remont przedpokoju smile mam zamiar jutro po ogarniać. U nas też nocki lepsze i od dwóch dni nie karmię w nocy ost mleko o 20 i następne 6 rano , co prawda budzi się 3 razy widzę po nim , że butle by walnął ale daje mu się napić herbatki i dalej idzie spać.  I zauważyłam , że bardzo dobrze śpi gdy zrobię mu na noc herbatkę z melisy , dodam pół łyżeczki cukru by nie była taka gorzka smile powiem Wam , że już się lepiej wysypiam.
Dziękuję Wam za słowa otuchy , niestety borykam się z depresją i mam róże fale emocji , ale odbyłam rozmowę z P. i jak na razie jest ok .
Prezentów sobie nie robimy , tylko dzieciom.
Ha mój mały gizd rozumie słowo nie , a przy tym kręci główką i mówi ne ne ne haha słodkie to , a i przekrzykuje się z czajnikiem - czajnik piszczy , a Adam razem z nim normalnie identyczna tonacja big_smile

Kobietka wspomniała o jogurtach naturalnych , tak jest to najlepszy probiotyk sam lekarz z Centrum Zdrowia w Katowicach polecił mi to .
Adam jak słyszy muzykę to tańczy stoi i tak sobie kica ( chyba wiecie o co mi chodzi ) no i wreszcie jest przełom w piciu płynów , pije  z niekapka i wypije dość dużo . Od wczoraj znowu borykamy się z kaszlem i katarem wrrrr
Wiecie co mnie wqrwia? LUDZIE ! oni są poje*ani  tak szaleją w tych sklepach masakra , przepychanki , ładują w te kosze jakby miał być koniec świata ;/

4 234

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla ale mnie rozbawiłaś tym piskiem Adasia. To musi komicznie wyglądać haha.  Dobrze, że już Ci trochę lepiej. Wiem, że nie chcesz za bardzo brać leków, ale jeśli to depresja to powinnaś ją leczyć. Moja teściowa pół roku leczyła się z depresji i już kilka lat jest dobrze.

4 235

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

ale się dzisiaj nasprzątałam
ale chata od góry do dołu na wysoki połysk big_smile

teraz już na święta czekam
my z mężem robimy sobie prezenty ale umówiliśmy się skromnie na te gotowe zestawy kosmetyków smile
wiadomo wszystkie pieniądze na małego poszły wink
ostatnio zresztą u nas na deptaku rozłożyli się z takimi bazarkami i tam wypatrzyłam taką ciuchcię z drewnianych klocków
no i Janek jeszcze ciuchcię pod choinkę dostanie big_smile

i jeszcze ostatnio wydaliśmy niespodziewanie pieniądze na łóżeczko turystyczne co prawda używane
bo niespodziewanie okazało się że mamy plany na Sylwestra
jedziemy do mojej siostry oni też mają małe dziecko więc będzie fajnie
no i wtedy pojawił się problem ze spaniem bo niby Janek może spać z nami w łóżku ale przecież o siódmej spać nie pójdziemy
a ten mój mały tak się kula że go samego w sąsiednim pokoju na  łóżku nie położę więc kupiliśmy
przyda się też na wakacje

karla
zgadzam się z tobą w sklepach to tak wygląda jakby miał nastąpić koniec świata i ludzie zapasy robili
ja już zaplanowałam zakupy na poniedziałek od rana liczę na to że ludzie będą w pracy i jakoś to będzie

leebee
gratuluję postępów
a widzisz jak się martwiłaś że kręcz że coś a teraz mały śmigać zaczyna big_smile
u mnie to samo a teraz tylko patrzę na postępy
podejrzewam że u mirelli będzie tak samo big_smile

4 236

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Perfekcyjna Pani domu byłaby z nas dumna smile  Ja wczoraj wypucowałam salon ale nie szorowałam jeszcze podłóg bo to tak jakby myć żeby i jeść czekoladę równocześnie. Choinka ubrana, mały nawet nie za bardzo się nią interesuje, choć dzisiaj już bombkę chciał ściągnąć. Część prezentów popakowana, tylko dla małego nic nie mamy. Chcemy mu kupić tego pchacza ale to może po świętach. My święta u teściów spędzamy i tam robimy prezenty dla każdego więc trochę tego jest. Dziadki, teściowie, szwagier z żoną, dzieci no i my na wzajem. A wczoraj siostra kupiła mi szkatułkę na biżuterię i przynoszę ją do domu a mój mąż się pyta co to jest? A ja - no szkatułka co nie wiedzisz? A On - no widzę że szkatułka ale skąd ją masz? Od siostry a co? Bo ja też ci kupiłem szkatułkę pod choinkę! Myślałam że padnę! No i siostra odda to co mi kupiła i wymienimy na coś innego. Niby tyle tego w sklepach i nie wiadomo co kupić a tu taki dubel big_smile

U mnie dziś rano padał śnieg z deszczem. Ogółem pogoda paskudna, aż się wychodzić nie chce ale nas też czekają zakupy. Chyba dzisiaj to załatwimy żeby mieć z głowy.

4 237 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-12-22 09:45:51)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Morena masz rację.  Człowiek tyle się przejmował a to tak jest jak mówią,  że dziecko ze wszystkiego wyrośnie. 

Ze mnie Pani domu nie byłaby dumna hehe.  Ja tylko tak ogólnie syf ogarnęłam. No ale dziś mnie czeka pakowanie a wcześniej prasowanie (bo dziś jedziemy) i jak sobie pomyślę to aż mi się odechciewa. Odkąd Paweł się urodził to tyle klamorow jest, że pakujemy się jakbyśmy wyjeżdzali na miesiąc.

Mirella jak noce? U mnie Paweł budzi się od północy co 2h. Co prawda szybko zasypia i nawet go z łóżeczka nie wyciągam ale wstać trzeba.

4 238

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

U nas noce tak jak podejrzewałam czyli jak pochwalę to dupa... Dzisiaj była tragedia przez wielkie T. Nie wiem ile razy i o której sie budził bo praktycznie mąż wstawał non stop ale noc ciągneła mi sie w nieskończoność. Chyba już przed północą pierwszy raz się obudził a potem to już co chwilę słyszałam tylko jęki i płacz. Byłam tak zmęczona że nawet nie wiem kiedy mąż rano do pracy wychodził a mnie zostawił małego w wózku obok łóżka. Co prawda trzy noce praktycznie przespał całe ale wiedziałam że to nie bedzie tak na stałe. W ciągu dnia do picia daję mu melisę i chyba przez to tak przesypiał a wczoraj caly dzien pił sok i taka rewolucja nocna nam się trafiła. Może faktycznie ta melisa działa. Kupiłam taką biedronkową z pomaranczą i nawet mu smakuje.

Ja niby coś tam ciągle sprzątam i ciągle mam bałagan. Właśnie fugi czyściłam domestosem w przedpokoju i wali w całym mieszkaniu! nawet okna nie ma jak otworzyć bo wieje strasznie.
I jestem jakas do kitu. Nic mi się nie chce...

a jak u was samopoczucie?

leeBee no z tym pakowaniem to sobie wyobrażam. A wy kiedy wracacie? Zostajecie do Nowego roku? Z dzieckiem to wyprawa jak na Everest. Tragarze by się zdali albo Tir big_smile

4 239

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej kobietki smile

no leebee współczuję tego pakowania
my  tylko w pierwsze święto jedziemy a już się zastanawiam jak się popakować big_smile
rzeczywiście jak na dłużej to tir by się przydał wink

mirella
może małego cukier nosi
wszystkie soczki dosładzane a małe dzieci wrażliwe
moja szwagierka tak miała że jak mały jadł słodycze to był nie do zniesienia a jak mu ograniczyli to trochę spokojniejszy się zrobił

my dzisiaj na zakupach byliśmy od samego rana i tak mi się ciśnienie podniosło że szok
idę po parkingu młody na rękach i nagle jakiś dziadyga mi wyskakuje z zakrętu mało nas nie potrącił
i jeszcze mi pokazuję że nienormalna jestem
oż k..wa jakbym nie miałam młodego to bym mu ten samochód okopała

ile wasze dzieci śpią w dzień ?
bo ten mój jedna drzemka do godziny

a reszta kobietek ale zarobiona widzę big_smile

4 240

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny właśnie byłam bliska obłędu! Mały od półtorej godziny tak ryczał że łeb mi pękł na pół. Ani spać, ani się bawić, ani w wózku. Normalnie miałam ochotę nim poszarpać. dopiero teraz usnął a ja jestem psychicznie wykończona... Nie wiem co mu się stało ale jak miałabym takie akcje częściej to psychiatryk murowany!

morena świrów nie brakuje sama bym mu auto skopała. A o tym słodkim tak samo dzisiaj pomyślałam. Co prawda jak małemu daję sok to mu rozcieńczam z woda przeważnie 1:4 ale to i tak jednak trochę cukru ma. A drzemki to mój ma przewaznie dwie w ciągu dnia i w sumie śpi ok 3 godzin a czasem nawet 4. Zazwyczaj o tej porze już wstaje po drugiej drzemce a On teraz dopiero usnął. Dzisiaj czuję się jak wrak człowieka...

Jadę popołudniu do koleżanki na paznokcie i nie zamierzam szybko wracać do domu. Najchętniej to noc spędziłabym poza domem z dala od tych nocnych wrzasków i pobudek. hmm

4 241

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Morena no bo w okresie przedświątecznym to normalnie kumulacja chamstwa.  czasem mam ochotę uciec do jakiejś puszczy normalnie.

Mój śpi w dzień różnie.  Czasem dwa razy po 30-40 min. A czasem raz 2 h.

Mirella współczuję.  idź się odstresuj smile

4 242

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie

Dziewczyny mam już dość tego obłędu przedświątecznego ! ludzie są nienormalni jeden na drugiego wpada, kłócą się , promocyjne rzeczy z rąk sobie wyrywają nic tylko ręce klapnąć na Amen i modlić się o lepsze jutro ;]

Mirella  no i masz babo smile ja mam to samo pochwale synka , że przesypia całą noc , i co ? na drugą noc daje w kość , ahh te dzieci . Ja też małemu daje melisę z pomarańczą   z bierdy , no i tyci tyci cukru. Emili też nie kupuję już żadnych soczków tylko jak już to woda niegazowana smakowa albo sama jej wycisnę cytrynę do wody.

Morena moje dziecię za dzień jak prześpi 1,5 h ( za cały dzień) to jest święto niestety ale przy Emili nie da rady nic ..:[

LeeBee współczuję pakowania , wiem co to znaczy bo ja wystarczy idę do mamy, a mieszka w tym samym mieście to idę z torbą od małego i reklamówką ... teraz już się wzięłam na sposób i parę ciuszków w razie "W" zostawiłam u mamy.

Teściowa u mnie będzie na wigilii - klops :[

Dzisiaj jestem kłębkiem nerwów , zresztą kiedy ja nie byłam kłębkiem nerwów ? co dzień mam taką jazdę bez trzymanki , że ręce opadają , powiem Wam że mam ochotę się spakować i uciec od tego chaosu !
Wiecie co moje wspaniałomyślne dzieci dzisiaj robiły? ja rozpakowywałam zakupy w kuchni , a Emilka z Adamem w najlepsze tplają się w nocniku w siuśkach Emi , Adam moczył sobie rogalika i zajadał w najlepsze  , a co :]
Emilka pulpety z rogalika robiła w sosie siusiowatym , Chryste Panie byście mnie widziały zawrzało we mnie !!!
Powiem tak moja córa podpisała pakt z diabłem !!!! wysiadam , brak słów na jej zachowanie koniec i kropka

Ha dzisiaj upolowałam dla Adasia prezent ZAJEBISTY ! big_smile chodzik-pchacz  z klockami i muzyczką UWAGA zaaaaa jedyne 69 zł  big_smile  był w promocji cena stara 120 zł to się nazywa udany zakup potem wrzucę zdjęcie smile
Emilce kupiłam leginsy , opaskę z kokardą bo uwielbia kokardy ta jak Myszka Minnie , naszyjnik i bransoletkę z koralików bo lubi się stroić , no i bluzeczka z Myszką Minnie oraz  jajko niespodziankę.

Jutro mnie czeka : pieczenie ciasta -ciasteczek, farsz na krokiety, wywar na barszcz, sałatkę , no i podstawowe obowiązki 2x pranie, sprzątanie , użeranie się z dziećmi ...

choinka stoi , dzisiaj kurier dowiózł i o 20 stroiliśmy z wielkim hukiem bo Adam chciał zjeść lampki , Emila bombki rozrzucała i wiecznie coś , także u nas wiecznie są krzyki  ..
Takkk znowu święta , ale co to za święta jak ja znowu będę  wyglądać jak sprzątaczka , włosy ulizane ,leginsy ehh szkoda pisania

Dobranoc :*

4 243

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Czesc kochaniutkie :*
Zycze Wam wszystkim spokojnych, radosnych, rodzinnych Swiat :* Obyte pierwsze wspolne swieta z maluszkami daly Wam same cudowne wspomnienia smile i zebyscie zdolaly nieco wypoczac;)
Nie zapomniaam o Was!!
od grudnia znowu pracuje. Aktualnie jestem chora wiec moje Swieta za ciekawie sie nie zapowiadaja :-( od zeszlego poniedzialku non stop w pracy,nie mam czasu na nic zaniedbuje dom i dzieci jestem wykonczona. Moj szuka pracy jesli znajdzie jakas dobrze platna to ja wracam do domku do dzieci i licze na to bo bede mogla odpoczac troche i znowu z Wami popisac. A jak nie to byc moze emigracja, albo postaram sie o dotacje i otworze butik nie wiem co to bedzie nowy rok przyniesie na pewno u mnie duze zmiany.
Caluje Was i sciskam moje laleczki pamietajcie o mnie ja tu wchodze w wolnych chwilach,ktorych mam malo. Jeszcze raz najlepszego w te Swieta;*

4 244

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Piszę do Was i ryczę... Nie takich świąt sobie wyobrażałam. Wszystkie złe emocje ze mnie aż kipią. Wszystko dzisiaj jest nie tak. Już nie pamiętam kiedy płakałam, to teraz na pewno nie zapomnę. Nie wiem co mi się dziej ale od kilku dni zanikł mi smak po prawej stronie języka a dzisiaj wstałam i mam porażone nerwy twarzowe, cała prawa strona. Napuchnęły mi usta i nie mogę się uśmiechnąć bo wygląda to komicznie. Totalny bezwład jak przy paraliżu. Nie mogę zacisnąć ust i aż boję się pomyśleć od czego to może być. Nic mnie nie boli, nie mam gorączki, czuję się dobrze a tu takie coś.
Na domiar tego godzinę temu zadzwonił do mnie szef mojej matki że ją wylał z pracy. Do tego pokłóciłam się z mężem i wszystkie jest takie ch***we że najchętniej nigdzie bym dzisiaj się nie wybierała. Nie mam po prostu na nic ochoty ani siły. Psychicznie jestem zdeptana.

Mimo wszystkie kochane życzę Wam zdrowych i pogodnych świąt w gronie rodzinnym. Dużo szczęścia i miłości dla Was i waszych pociech.

I przepraszam że w taki dzien tylko o sobie ale komu jak nie wam... Ściskam Was mocno :*

4 245

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej kobietki big_smile

wszystkiego najlepszego z okazji świąt
zdrowia radości i cierpliwości big_smile

mirella
a nie zawiało cię gdzieś kiedy mój znajomy tak miał jak w przeciągu w autobusie jechał
trzymam za ciebie kciuki obyś  szybko wyzdrowiała i trzymaj się
skoro teraz przej...ane to tylko lepiej być może wink

4 246

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny jakie tylko na chwilkę. Chciałam Wam życzyć spokojnych, pogodnych i zdrowych Świąt. A dla ciebie przede wszystkim Mirella zdrowych. Biedna ty non stop coś a tu takie coś na same święta. Może jedź na pogotowie.
A czemu wywali twoja mamę z pracy? A z mężem co się stało?

4 247

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Najgorszy dzień mam za sobą. Wczoraj były łzy, stres, kłótnie i nawet na Wigilii się poryczałam. Akurat wszystko się skumulowało ale dziś już lepiej.
Rano pojechałam na ostry dyżur i od razu dostałam skierowanie do szpitala. Tam zbadał mnie neurolog. Diagnoza - porażenie nerwu twarzowego prawdopodobnie od bólu ucha. Dostałam od razu zastrzyk i przez następne dni sterydy. Do tego muszę załatwić sobie rehabilitację twarzy żeby mi już tak nie zostało no i z powodu tego że nie domyka mi się oko to muszę chodzić w opasce Zorro aby czasem rogówka nie wyschła. Oczywiście pierwsze pytanie padło "Dlaczego Pani nie przyjechała wczoraj?" Jejku, przecież to takie oczywiste. Wigilia, pakowanie prezentów, dziecko, ostatnie sprzatanie więc pomysłałam że poczekam bo przecież nic mnie nie boli tylko gęba trochę krzywa ale co tam. Wiem wiem, zdrowie najwazniejsze ale chyba Wy mamusie mnie zrozumiecie. No cóż, musze się doleczyć i mam nadzieję że dojdę do siebie. smile Faktycznie, jakiś feler ze mnie ostatnio, ale powiem Wam że Ja nigdy w tak krótkim czasie tyle nie chorowałam. Aż sama jestem przerażona!

LeeBee z moją matką to długa historia i niestety smutna. Pracowała we Włoszech i po raz któryś "dała ciała". Potem dzwonią do mnie i informują mnie o rewelacjach które tam wyczynia. Całe życie mamy z nią meksyk i ciągle w jakieś tarapaty się pakuje na własne życzenie. Ehhh... chciałabym się nią nie przejmować ale tak niestety się nie da. To zawsze boli...
A z mężem taka drobna sprzeczka bo ubrał młodego żeby go wziąć na spacer a pielucha napuchnięta jak balon bo oczywiście nie domyśli się żeby pierwsze co to ją przebrać. No i od nowa rozbieranie i ten ryk! Jejku, oni się chyba nigdy nie nauczą.

Dzięki że jestescie, chociaz z Wami mogę szczerze pogadać smile

A co Wam przyniosła gwiazdka? Pochwalicie się?? wink

4 248

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Mirella oby szybko minęło to porażenie , no niestety faceci odbierają na innych falach

Kobitki odezwę się jak będę miała więcej czasu bo póki co wszystko na mojej głowie pa :* :*

4 249

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla dziękujemy za życzenia smile Jak po Wigilii z teściową? Przeżyłaś?
Ufff... i już po świętach choć teraz dopiero kiedy spadł śnieg czuć trochę tego klimatu. Obżarte bardzo? Ja powiem średnio a praktycznie nie czuje abym w ogóle cokolwiek jadła bo przez brak czucia straciłam też smak. U mnie bez zmian, dalej mam porażoną twarz, biorę sterydy i czekam na poprawę, choć powiem wam że mam coraz większego stracha że tak mi zostanie bo póki co jest bez zmian.

LeeBee jak święta u rodzinki? Kiedy wracacie?

joanna chyba ostatnio się nie odniosłam do Twojego postu... Z góry przepraszam ale taki zakręt miałam że sama widzisz. Dla mnie jesteś mega kreatywna babka! Super że chcesz postawić na swoim, będę trzymać kciuki aby ci się udało. A dziewczynki masz śliczniutkie!

Dzisiaj wybieramy się do Smyka bo wyprzedaż jest i chciałam małemu kupić jakieś fajne butki ocieplane. Może coś się trafi fajnego.

4 250

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej

Ja mam dzisiaj urwanie głowy z młodym byliśmy na pogotowiu bo od wczoraj ma gorączkę i strasznie wyje , stęka no masakra nawet noszenie i huśtanie nie pomaga , na pogotowiu powiedział , że to zwykła infekcja ale coś mi się wydaje że to bydzie jaki wirus , non top stan podgorączkowy jak tak dalej będzie to jutro jadę z nim do szpitala na szczegółowe badania ( krew , mocz)

Mirella urde no mamuśka no to nieźle z tym paraliżem twarzy , oby szybko minęło i bez problemów,  a z teściową jakoś te święta przeżyłam nie było tak źle , bynajmniej dzieci pilnowała.

Ahh te święta minęły jak z bicza strzelił , ja wiecznie w kuchni stałam a co siadłam to co chwila dzieciom coś trz było usłużyć , więc co mogę powiedzieć o świętach ? miałam jeden dupny zapierdol !
Pojeśc pojadłam rarytasów ale jakoś tego nie czułam tych świąt tej atmosfery , dobrze że chociaż Emila miała radochę z prezentów.

Joanna kochana bardzo dobrze Cię rozumie , i tak Cię podziwiam że poszłaś do pracy no ale jak nie ma wyjścia
z biznesem jak najbardziej próbuj mam nadzieje , że się uda życzę powodzenia. To nie prawda , że zaniedbujesz dom i dzieci po prostu nie masz czasu , starasz się by mieć za co żyć , zaniedbywać tzn imprezować , zakrapiać alkoholem , a olewać dzieci i dom  to jest wtedy zaniedbywanie.


także dzisiaj nocka będzie nieprzespana ehhh wiecznie coś , P też ma gorączkę masakra ....

4 251 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-12-28 09:59:41)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A u nas święta przeleciały też bez wielkiej atmosfery. Paweł zrobił nam prezent i zaczął chodzić.

Mirella mam nadzieje,  że ci ten paraliż ustąpi. Nie zaniedbaj tego.

Joanna Ty sobie nie rób wyrzutów.  Jesteś mamą, która pracuje. Kiedyś mamy siedzialy z dziećmi 3 miesiące a potem 6 i wracały do pracy. Ja byłam dzieckiem, które od początku w zlobkach i przedszkolach siedzialam i relacje z mama zawsze miałam Bardzo dobre. Chyba większość mam gdyby mogła to siedziała by z dziećmi do póki te nie pójdą do przedszkola no ale realia mamy inne. Twoje córki siedzą z tatą i krzywda im się nie dzieje. A może przyjdzie czas że będziesz mogła do dziewczynek wrócić.

Karla biedny Adaś.  Męczy się chłopak.  Te choroby są okropne. No ale w końcu przyszły te mrozy to wybiją może te bakterie i zarazki.

4 252

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla współczuję. Jejku, biedny Adaś. Jedź do tego szpitala jak mu nie przejdzie, nigdy nie wiadomo co to może być. I jeszcze jak chłop ma gorączkę to już kaplica... Zdrówka dla was :*

LeeBee no to Wam Paweł zrobił prezent! Hehe! To było do przewidzenia że będzie pierwszy śmigał. Silny chłopak z niego. To teraz będziesz miała bieganinę.

U mnie dalej bez zmian. Niestety z tego co wyczytałam to proces leczenia może trwać nawet pół roku... Najgorsze jest to, że zaczynam gorzej widzieć na oko. Ehh...

4 253

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee naprawdę ? big_smile to super ale tak o się puścił i szedł , super ja pamiętam jak dziś pierwsze kroki Emilki smile ale była radocha

No i byliśmy na pogotowiu z dziećmi  : Emila angina ropna , Adam angina i Piotr to samo , na szczęście tylko mnie to dziadostwo ominęło . Adam od wczoraj od 3 nad ranem nie wypił ani grama mleka wszystko wylewamy , dobrze , że chociaż wodę pije. Dostaliśmy antybiotyk Ospamox największą dawkę .... i w środę do kontroli , kobiety masakra jakaś cała trójka po 40 stopni gorączki !!!!
ehhh  urwanie głowy hmm

4 254

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Pierwsze kroczki robił jeszcze przed świętami. No a teraz już umie przejść pół pokoju. A jak mu założyliśmy takie butki to podnosił nogi jak czapla hehe.

Karla no to ładnie Wam się święta skończyły. Cierpliwości. Nie ma to jak chora rodzinka


Mirella jejku to nieładnie Ci się porobiło.  hmm oby się wszystko dobrze skończyło.

4 255

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla ja pitole!! Ale masz koniec roku... Zdrowiejcie szybko. Ospamox Mikołaj brał dwa razy, nawet mu to smakowało bo dosyć słodkie i o smaku pomarańczy. Makabra z tymi chorobami. Niech nowy rok będzie zdrowszy dla naszych rodzin.

4 256

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jejjj ale tu cisza ! co tam się dzieje u WaS?
 
Hej mamusie , u nas już lepiej antybiotyk zaczął działać , dzieci w końcu odzyskują apetyt. Jutro mamy wizytę kontrolną u lekarza, ja jeszcze póki co czuję się dobrze i mam nadzieje , że to paskudne choróbsko mnie nie złapie.
Jutro już koniec roku ależ to przeleciało , jakieś plany macie? 
U nas pięknie śniegu napadało , aż miło patrzeć smile a największą radochę to mają dzieci.

Adaś nauczył się pić z normalnej butelki z dzióbkiem ( coś takie jak np. Kubuś Play ) więc teraz jak gdzieś  idziemy to wystarczy , że kupię wodę niegazowaną z dzióbkiem i jest spokój. Najbardziej co mnie cieszy , że w końcu polubił pić i wypija prawie 350 ml herbatki albo wody z cały dzień , gdzie kiedyś raptem tylko 15 ml to było święto.

Jakieś postanowienia noworoczne są ?

Kobietka co tam słychać u Was?

Szczesciara jak zdrówko ?

4 257

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla dzięki ze pytasz smile antybiotyk wybrałam i mam nadzieje ze zapalenia płuc juz nie ma. Po nowym roku musze iść do poradni pulmonologicznej. Za to Marysia ma gile do pasa.

Przepraszam was dziewczyny ze tak słabo z tą mija aktywnością ostatnio hmm nie lubię pisać tu z telefonu a laptopa nie otwierałam juz z miesiąc w celach rozrywkowych big_smile
mam dużo na głowie. Musze pisać prace kontrolne. Zostało mało czasu.

Marysie musiałam odstawić od piersi. Brałam za dużo leków na to karmienie. Na początku dawałam jej nan, ale miała takie zatwierdzenia ze w końcu musieliśmy jechać do szpitala. Teraz kupuje jej enfamil i jest super. Na początku karmiłam ja strzykawka, ale w końcu przypasowal jej kubek lovi 360. Niby od 12 msc ale je pięknie. Karlo i Mania tez pije te Kubusie juz z 2 miesiące, ale z tamtej butelki na mleko za żadkie.

Jakie w końcu macie foteliki ? Ja jestem w kropce. Zastanawiam się nad romer king plus II i nad recaro young sport. Ten pierwszy 9-18 kg a ten drugi 9-32 ale zastanawiam się czy to będzie dobre... taki przedział wagowo w jednym foteliku... zrazilam się do 3 w 1 i w ogóle rzeczy z wielofunkcyjnych.

LeeBee ale mały szybko poszedł ! Mania przy pchaczu ładnie sobie radzi, ale boi się puścić.

Mirello o matko ! Wyobrażam sobie Ciebie w opaskę Zorro big_smile w sam raz na sylwka big_smile

Karlo to teraz robisz za pielęgniarke ? big_smile

Joanna ja też od stycznia szukam pracy. Ile z to można w domu z dupa siedzieć ?!

Jak spędzacie sylwestra ?

4 258 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-12-31 13:35:08)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej kobietki smile

W końcu laptopa włączyłam. Mały śpi, mąż wybył więc mogę spokojnie do was napisać.

Święta przeleciały, rok się kończy, a ja nie mogę wyjść z podziwu jakie to moje dziecko już duże i rozumne. Czas leci szybko.....

mirella jak się czujesz? Jak tam Twoja twarz?

karla a jak Ty się czujesz? Chora rodzinka nie dała ci w kość za mocno?

Szczęśćiara ja mam fotelik Besafe izi plus. To jest fotelik montowany tylko tyłem do kierunku jazdy do 25 kg. Jeśli mogę Ci coś doradzić to po pierwsze nie bierz fotelika 9-32. To nie są dobre foteliki dla malutkich dzieci, przede wszystkim z tego  powodu, że pozycja spoczynkowa nie jest zbyt fajna. Lepiej wybierz 9-18 lub max 9-25. Ja bym oczywiście polecała foteliki tyłem do kierunku jazdy bo to jest najbezpieczniejsze rozwiązanie dla dziecka, ale jeśli z jakichś powodów to Ci nie odpowiada to proponuję rozwiązanie, które wybrała mirella, czyli fotelik z grupy 0-18.  Do 13 kg możesz przewozić dziecko tyłem. Dużym plusem tego  typu fotelików jest też świetna pozycja spoczynkowa. A jak wiadomo nasze dzieciaczki są jeszcze na tyle małe że często śpią w podróżach.
Jeśli chodzi o koszty to typowe rwfy (czyli fotele montowane tyłem) kosztują powyżej 1000zł.
Te z grupy 0-18 są tańsze.
Foteliki tylko i wyłącznie przodem do kierunku jazdy bym odradzała, ponieważ kręgi szyjne dziecka poniżej 15 miesięcy są na tyle słabe, że przy wypadku może dojść do bardzo poważnych konsekwencji z przerwaniem nerwów włącznie, a wiadomo do czego to może prowadzić. Ta nowa koncepcja I-size właśnie podaje, że powyżej 15 m-ca niby te kręgi się wzmacniają na tyle, że wytrzymają. No ale wiadomo, że bezapelacyjnie tyłem jest najbezpieczniej więc im dłużej tak dziecko jest przewożone tym lepiej.

Tu filmiki porównujące zachowanie ciała dziecka przy wypadku w fotelikach tyłem a przodem do kierunku jazdy
https://www.youtube.com/watch?v=sssIsceKd6U
https://www.youtube.com/watch?v=fKIeExpDLDA

4 259

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamusie!

Jejku i mamy rok za sobą. Rok dla nas wszystkim wyjątkowy i najwspanialszy pomimo wielu bojów jakie przechodziłyśmy to nasze dzieciaczki wynagradzają wszystko!
Wpadam tu na moment bo robię imprę w domu... No tak, chora z dzieckiem na głowie i sama na sobie bat ukręciłam i gonię od rana jak oparzona. Wróciłam właśnie z zastrzyku (bo nie wiem czy wam pisałam ale lekarz zalecił mi jeszcze 10 takich domięśniowych i codziennie muszę jeździć). Z twarzą lepiej, smak odzyskuję natomiast jeszcze oka nie domykam no i  mimika jeszcze zostawia wiele do życzenia ale idzie wszystko w dobrym kierunku więc jestem dobrej myśli.

Szczesciara podpisuję się pod postem LeeBee. Możesz wybrać taki jak mam ja fotelik bo jest tańszy a najważniejsze że tyłem do 13kg więc spokojnie jeszcze dziecko w nim pojeździ. My mamy małe auto i dlatego taki wybór padł ale jak zmienimy auto to chyba fotelik też wymienię na tylko tyłem.

karla dobrze że u was lepiej. Cieszę się żę chociaż ciebie nie złapało. Może choć trochę ten mróz pomoże w wybiciu tych zarazków.

Kochane najlepszego Wam życzę w Nowym Roku, dużo miłości, czułości i ZDROWIA, ZDROWIA, ZDROWIA dla całej rodziny!!! Mam nadzieję że uda nam się spotkać w Nowym Roku w realu (może być też TESCO) tongue To takie moje życzenie noworoczne.

Trzymajcie się, udanego skoku do Nowego Roku... Ja przy soczku no ale cóż...


Buziaki :***

4 260

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hah no i masz oczywiście musiało i mnie złapać !!! wrrrr, a jeszcze wczoraj było ok

nie mam humoru  dzieci znowu dały dzisiaj popalić , właśnie je usypiam bo chcę choć ten ostatni wieczór mieć dla siebie ! zaraz otwieram butle grzańca i może się wyluzuje .

Dziewczyny przepraszam ale nie odniosę się do wszystkich postów , ale jak tylko będę miała czas to nadrobię ,  a tym czasem  życzę Wam WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA TEN NOWY ROK!!!!! :*:*:*

4 261

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamuśki.  Jak imprezy sylwestrowe? Udane? My siedzieliśmy w domu i mieliśmy sylwestra z polsatem smile

Karla Ty to się masz.  Na prawdę.  Ciągle coś. 
Mirella z resztą też (weź się za tą swoją odporność).

Ja mam zamiar odstawiac Pawła od piersi. Na noc dostaje butelkę no i dziś dostał rano ale wypił trochę i poprosił o cycka smile No ale małymi kroczkami do przodu. smile

Mirella jak na tych rehabilitacjach? Jezdzicie jeszcze?

Szczesciara dobrze, że już po zapaleniu. A kubki Lovi są też od 9 m-ca ale tak na prawdę nie wiem czym się one różnią poza pojemnością. Może tą uszczelką...


Mirella właśnie ty kupiłaś ten kubek w końcu?  pije z niego Mikolaj? Paweł pije ale mało wiec podtykam mu picie z butelki albo innych niekapkow.

4 262

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee kupiłam mu dzisiaj dopiero ten kubek ale nie umie z niego pić tylko gryzie kant i się denerwuje że mu nic nie leci. Będę próbować i może się nauczy a jak nie kupię zwykły niekapek z dziubkiem. Na rehabilitację nie jeździmy już - sami zrezygnowaliśmy.

No to się posypałyśmy na koniec roku z tymi chorobami. Mam nadzieję że ten rok będzie lepszy. karla zdrowiej! No widzisz, jak wszyscy w domu chorzy to się nie uniknie niestety.

Co do imprezy to my nawet posiedzieliśmy do 2 w nocy. Było spoko, dzieci poszły spać i mały przespał nam do 8 rano więc bardzo był wyrozumiały smile

Dziewczyny jakie postanowienia na Nowy Rok?
Ja postanowiłam bardziej o siebie zadbać i zacząć chodzić na basen z Mikołajem regularnie. Miałam zacząć od wczoraj ale dostałam okres. Hehe!

A co u reszty? kobietka, morena, szczesciara odezwijcie sie.

4 263

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie kochane,

Pisze z telefonu, więc przepraszam, że tak krótko i nie odniose się do wszystkich postow, postaram się nadrobić to jutro, jak uda mi się włączyć komputer....Co tylko wyjme laptopa Synek wspina mi się na kolana i tyle z pisania.

Hmmmm u mnie jakby to tak w stylu trendy napisać - nowy rok nowa ja. Po prostu zaczynam nowy rozdział życia.....z Synkiem. Z dupkiem próbowaliśmy wielokrotnie się porozumieć, ale jego warunek nr1 to rodzice. Nie będę Wam streszczac tego co się u nas działo, bo to aż ponizajace. Aaaa i jestem Wam winna wytłumaczenie, bo tak ostatnio czytałam posty, że wszędzie padało określenie mąż i chyba tylko lutowe mamy, gdzie się udzielałam wiedzą, że tylko tak się nazywany i to nie mąż tak oficjalnie. Wyprowadziłam się juz na dobre, okazał się totalnym dupkiem, który przed wyprowadzaka zmienia zamki itd. Po 3 miesiącach mieszkania u rodziców kupił mi kwiaty i prosił żebym została z nim niechcąc się dogadać tylko od tak zapomnieć. Aaaa i okazało się, że używał innej karty do tel żeby dzwonić do matki i żebym z bilingow tego nie wyczytała :-)
Synek rozwija się bardzo szybko....chociaż Pawełka LeeBee nie przescignie :-) chodzi sam z pchaczem, jak stoi przy szafce i chce usiąsc to już nie leci bezwladnie na pupe tylko podpiera się rączka....a i ma na moim telefonie ulubioną grę pou....jak widzi ziemniaczka to ggaworzy do niego i śmieje się w niebogłosy.
Hmmmm przedemną też wybór fotelika i aż nue chce tego robić....posłuże się Waszą ściąga i coś wybiorę z tego co radzicie zwłaszcza, że planuje z moimi rodzicami pojechać z Synkiem w góry i fajnie jakby już nie męczył się w małym foteliku.
Padam już na twarz, bo ostatnio Ksawerek budzi się non stop w nocy i mam dość tego wstawania. Postaram się juyro do Was napisać i odnieść się do postow każdej z Was, zwłaszcza, że poczytuje Was na bieżąco.

4 264

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka z nowym rokiem nowym krokiem. Trzeba myśleć pozytywnie. 2015 to rok silnych kobiet właśnie takich jak my wink

Mój znów uwielbia na telefonie aplikację z kotem (nie wiem dokładnie jak się nazywa) ale jak go smyra to mruczy i powtarza jak katarynka. Wpatrzony w niego jak w obrazek wink

A co u reszty?

4 265

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

no to pozytywnie w nowy rok trzeba wkroczyć big_smile

u mnie dobrze mój młody coraz lepsze rzeczy wymyśla ostatnio wstaje o 2 w nocy i chce się bawić do 4-5 rano
oczywiście w dzień tego nie odsypia więc wesoło
a najlepsze w  nowy rok wymyślił
miałam kolczyki takie zaciskane widziałam że coś kombinuje
a ta mała cholera podeszła ugryzła mnie w ucho i specjalnie ten kolczyk ściągnął
na szczęście od razu wypluł ale mało na zawał z mężem nie zeszliśmy


leebee
ładnie twój mały chodzi robi wrażenie

kobietka dobrze że wreszcie kopnęłaś tego palanta w dupę
zawsze możesz sobie inaczej życie poukładać a nie męczyć się bez sensu

mirella
fajnie że ci się poprawia ale ty jednak masz pecha z tymm zdrowiem

a z prezentów dla dzieci jesteście zadowolone?
my podpowiedzieliśmy chrzestnemu żeby kupił taką farmę ze zwierzątkami no i to jest mego hit big_smile
Janek ma etap na akuku więc chowa te zwierzątka a potem podpatruje przez drzwi okno gdzie się podziały wyciąga je na okrągło
no po prostu super zabawka

kończe młody ze spaceru wrócił:D}

+

4 266

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie,

mam chwilkę czasu, bo Mały śpi.

Wiem, że pewnie dobrze zrobiłam, że w końcu to skończyłam, ale cały czas bije się z myślami, że może można było inaczej, może można to było poukładać. Żal mi tych dobrych chwil i Synka. Nie wiem co mam zrobić. Najbardziej będzie bolała mnie walka o kontakty, bo nie wiem jak one mają wyglądać po jego przerwach w morzu. Będzie wracał i zabierał go do rodziców - do domu którego dziecko nie zna, do ludzi których nie zna i pewnie będzie jak zawsze oburzony, że on go nie poznaje. Czuje się strasznie.

LeeBee Pawełek jest bardzo sprawny. Ekstra wygląda na filmiku jak stawia pierwsze kroki. Zrobił Wam wspaniały prezent, zwłaszcza, że tak się martwiłaś o niego. A jak po świętach, jak było u Mamy....a no i jak spisuje się jeździk? Jak relacje z mężem?

Karla Ty bidulko!! Dużo zdrowia dla całej rodzinki i siły dla Ciebie! Jak się teraz czujecie? A jak to w końcu wyszło, że na wigilię była u Was ta sekutnica?? Mieliście być sami. Twoje dzieciaczki są niesamowite :-)

Joanna bardzo silna z Ciebie kobieta i przede wszystkim odpowiedzialna! Wiadomo, że każda matka by chciała jak najdłużej czasu spędzać z dziećmi, ale dla ich dobra przecież poszłaś do pracy. Mam nadzieje, że uda Ci się otworzyć działalność, a Twój facet znajdzie taką pracę, że będziesz znów mogła dużo spędzać z dziewczynkami. Obie córeczki są przesłodki i widze, że Klaudia też ma etap fascynacji tv, kablami itd. U nas jest to samo smile

Mirella kochana mam nadzieję, że już lepiej się masz. No co za dziadostwo się Ciebie czepiło!! Bardzo groźnie to wyglądało i też bym była przerażona, najważniejsze, że powoli ustępuje wszystko. Mikołaj to niezły cwaniaczek smile

Szczęściara jak zdrowie, już lepiej?? Wnioskuje po postach, że u Was pozytywnie? Kiedy zaczynacie akcję z mieszkaniem. Marysia jest przesłodka, ma taki fajny zalotny uśmieszek. Przyznam, że nie odwiedzałam ostatnio Twojego bloga, ale nadrobie to smile

Morena u nas podobnie jest z nocnymi zabawami. Synek potrafi się budzić w nocy, siada i jest gotowy do zabawy. Ostatnio już mu dałam telefon i bawil się aplikacją pou!! Zasnął za jakis czas i wstało 6!!!!!

4 267

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

morena też mamy tę farmę dostał pod choinkę. Mały najbardziej lubi trzymać świnkę w buzi i zapitala z nią po domu wink hehe! W ogóle już te nasze dzieci to takie dorosłe się robią. Mój zaczyna pokazywać coraz bardziej niezadowolenie, raz nawet jak go ubierałam to mnie ręką bił a raz chciał ugryźć jak mu czapkę wiązałam. Normalnie terrorysta.
Co do rozwoju to my dalej raczkujemy i zaczyna się przemieszczać przy meblach. Wczoraj uczyłam go jeść łyżeczką kisiel i możecie sobie wyobrazić jak to wyglądało. Gdyby było tego więcej to zapasy w kisielu z mężem byśmy zrobili wink Dzisiaj napił się z tego kubka lovi 360 więc chyba powoli trybi o co chodzi.

U mnie ze zdrowiem lepiej. Co prawda jeszcze mam zastrzyki ale odzyskałam smak i lepiej domykam oko więc wszystko zmierza ku dobremu. Biorę dalej sterydy i dziewczyny mam takiego kopa że codziennie z Chodakowską śmigam big_smile hehe! To takie moje postanowienie i staram się codziennie być aktywna. Ile wytrzymam to wytrzymam ale małymi kroczkami... Chciałabym pozbyć się tych obleśnych grubych ud i cellulitu więc muszę walczyć. Właśnie skończyłam... Ufff....
Ale miałam po dzisiejszym dniu co zrzucać. Szwagier zaprosił nas do restauracji na obiad i tak dowaliłam łącznie z deserem że o kolacji nawet nie myślę.

kobietka to nie jest łatwe pogodzić widzenia synka w takiej sytuacji. Nie wiem co ci poradzić. Naprawdę masz trudną sytuację ale zobaczysz, wszystko z czasem się ułoży. Szkoda mi Was bardzo ale masz cudowne dziecko i z pewnością wszystko co złe zapomnisz.

LeeBee Paweł mega fajnie wygląda jak chodzi. Taki poważny! Aż się wierzyć nie chce że on już drepta. Wszystkim znajomym mówię: "mojej koleżanki syn jest młodszy od Mikołaja i już chodzi!" Prze agent!

4 268

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka bo to tak jest. Rozum podpowiada jedno a serce drugie, ale chyba podjęłaś najlepszą decyzję.  Mówisz, że Wy nie jesteście małżeństwem to ja zapytam o chrzest. Ksiądz nic się nie czepiał?

Co do kontaktów to masz pełne prawo mieć obawy i nie dawać małego na.długo ojcowie do póki na.nowo się z nim nie oswoić po powrotach.

Morena uśmiałam się. Już widzę jak Cie Jasiek gryzie.

A o jaką formę chodzi dziewczyny? Mój to jakiś niereformiwalny. Jego intersują właściwie tylko długie i chude przedmioty typu długopis,  łyżka,  sztyl od piramidki na kółeczka itp.

Mirella no to wytrwalosci w ćwiczeniach życzę smile A co do Pawła to można się było spodziewać że szybko ruszy,  ale uwierzcie że na dopiero nie usiedzi nawet chwile. Już kupiłam pampers pants i na stojąco mu zmienialam.

Jeszcze miałam coś pisać ale tel mi pada wiec odezwę się jutro

4 269 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-01-05 09:36:34)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No i na szybko pisałam.  Dziś czytam a tu takie bzdury. Eh te telefony....... Między innymi miało być że na dupie nie usiedzi.

Ja kupilam Pawłowi nowy niekapek bo Jak bylismy to kupiła mu taki z szerokim ustnikiem mięciutkie. Ale pił z niego poprzez gryzienie co mi się nie podobało.  Przez to też po powrocie juz z Lovi w ogóle nie pije. Teraz mu kupiłam z Aventu z mięciutkim takim wąskim ustnikiem
No i ten mu na szczęście pasuje.

4 270

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja oglądałam takie kubki z lovi z miękkim ustnikiem i się zastanawiam czy go nie kupić. Trochę mały podpija z tego kubka 360 ale widzę że go denerwuje.

Kurde ale mnie na spanie wzięło. Mały właśnie ma drugą drzemkę i może ja też kimnę na parę minut. Normalnie głowa mi leci.
Napiszę coś więcej wieczorem. :*

4 271

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella z Lovi też mam niekapek z ustnikiem. Dokładnie ten: http://lovi.pl/pl/produkty/24/Kubek+niekapek ale ten ustnik nie jest co prawda plastikowy, ale jest twardy i Paweł z niego w ogóle nie chciał pić.
Teraz mu kupiłam ten: http://www.philips.pl/c-p/SCF551_00/- Już oczywiście miałąm przed oczami, że kolejne pieniądze w błoto wyrzucone, ale na szczęście nie. Z tego pije chętnie, bo ustnik jest na prawdę mięciutki.

O jaką farmę chodzi? Podrzućcie link.

A przypomniało mi się, że miałam Wam się pożalić (choć może to złe określenie). Byłam trochę rozczarowana postawą mojego brata. On Pawła to raczej na odległość podziwia, ale wiecie co? Nawet kurde głupiej grzechotki na gwiazdkę mu nie kupił. W ogóle od urodzenia nic mu nie kupił. Wiadomo, że ja nie wymagam od niego ani z resztą od nikogo żeby robił prezenty mojemu dziecku, ale kurcze tak mi się jakoś przykro zrobiło bo to najbliższa rodzina, a o nim nie pomyślał. Ale żeby mamie prezent zrobić i zrzucić się na telefon to on wpadł na pomysł.

kobietka co do Twojego faceta. Mężczyzna, który w tym wieku nadal jest bardziej synem jak ojcem nie jest dobrym materiałem na męża. WIerzę, że jest Ci żal tych wszystkich chwil, żal Ci Ksawierka, ale Ty wydajesz się być osobą odpowiedzialną, twardo stąpającą po ziemi, ważącą słowa. Twój facet natomiast  nie miał ŻADNYCH oporów, żeby razem z mamusią Ciebie obgadywać, nie widzi nic złego w zachowaniu mamy, nie widzi potrzeby utemperowania mamusi, oszukuje Cię, zmienia hasła, kupuje nowe karty tylko po to żeby ukryć swoje kontakty z mamą. To jest po prostu maminsynek i wątpię, żeby to się zmieniło. Nie możesz zapomnieć, nie możesz udawać że nie było tego wszystkiego, bo to i tak wróci jak bumerang ze zdwojoną siłą przy byle pretekscie. Skoro on woli mamusię to niech idzie do mamusi, a Ty potrzebujesz mężczyzny przy swoim boku a nie chłopca, który dla którego mama jest najważniejsza. Rodzice są ważni i wiele można dla nich robić czasem rzucając wszystko, ale bez przesady. Robisz dobrze kończąc tą farsę. Lepiej, żeby dziecko wychowywało się z jednym rodzicem niż ma słuchać kłótni. Z resztą Ksawery jest na tyle mały, że on do szczęścia i tak potrzebuje tylko Ciebie. A ojciec za chwilę znowu wypłynie na kilka długich miesięcy.

4 272 Ostatnio edytowany przez mirella (2015-01-06 00:19:14)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee no to się brat nie popisał. A ma żonę czy kawaler?  Nie miał mu kto podpowiedzieć? Jasne że liczy się gest ale czasem jego brak od najblizszych powala.

Co do farmy to jest taki traktorek co na pace ma 4 zwierzątka i każde wydaje dźwięki. Nie wiem czy z morena mamy to samo ale wiem że w Smyku tego od groma widziałam  wiec to chyba hit gwiazdkowy był w tym roku. Fajne ale stowe kosztuje.
A kiedyś kupiliśmy pchacza w smyku i to taki niewypał że aż mnie ściska jak pomyślę ze 120zl za to daliśmy. Firmy Smiki i taki badziew ze nie wiem do tego małego w ogóle nie interesuje. Obiecałam już sobie że nie kupię mu w tym roku żadnej zabawki. Jest tyle okazji w roku że mu wystarczy jak dostanie od innych.

Karla a co u was? Jak się czujecie?

4 273

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella mój brat jest kawalerem. Pracuje na etacie,  plus robi prywaty. Mieszka z mamą. Choć co prawda nawet swojej dziewczynie prezent kupował w wigilię o 13.  Dokładnie jak piszesz chodzi o gest.

A czemu piszesz ze pchacz niewypał?  Niestabilny? Może na razie on Mikolaja nie interesuje? My mamy z taki zwykły z fp i też Pawła on kompletnie nie interesował do póki nie nauczył się chodzić przy nim.

4 274

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie! W końcu wrócił mój telefon z naprawy i mogę pisać z łóżka smile Młody wstał o 8 a ja jeszcze leżę.

Pchacz tak jak piszesz jeszcze go nie interesuje ale mam nadzieję że zacznie bo jesli nie to klapa na całego. Raz za czas przy nim wstanie i klockami się pobawi. A druga sprawa to jest niestabilny i bardzo miękki ten plastik. Mogłam zamówić ten z fp ale mądry Polak...

Ale fajnie że dziś dzień wolny mąż się małym zajmie a ja odpoczne. wink

4 275

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny dziękuję za wszystkie mile słowa. Nie jest lekko, on nadzieji jeszcze nie stracił i nie wierzy, że to się tak skończyło...a ja widzę w nim tylko małego chłopca, który biegnie do rodziców i opowiada im wszystko co się u nas dzieje, kto i co powiedział itd. Tak to ja nawet w zaufaniu byłabym się mu powiedziec, że okres mi się spóźnia, bo zaraz będą wiedzieli. Umówiłam jeszcze dla nas wizytę u psychologa....chce potwierdzenia, że nic na siłę.

Z chrztem nie było problemów, ksiądz po rozmowach z nami, co się dzieje itd, że mieszkamy osobno sam powiedział, że mówienie nam o małżeństwie jest bez sensu. Ochrzcił, tylko my nie mogliśmy przystąpić do spowiedzi i komunii. Żadnych problemow nie było.

Mirella u nas pchacz stał miesiąc bez zainteresowania. Też byłam wkurzona, że pieniądze wyrzucone w błoto. Teraz dopiero nauczył się z nim chodzić i pchacz jest używany - nareszcie :-)

My mamy niekapek z canpolu, dopiero 3 z silikonwym ustnikiem jest ok. Reszta małemu nue pasowała.

LeeBee nie dziwię się, że przykro Ci się zrobiło jsk brat nic nie dał Pawełkowi. Ja też nie wymagam prezentów, ale czasem.chodzi tylko o drobny gest. Mój brat akurat nie ma z tym problemów i jsk jest na zakupach a widzi coś fajnego.to Ksawerek dostaje od wujka prezenty bez okazji. Zresztą mój brat ma w sobie coś takiego, że dzieci do niego lgna i pewnie dlatego o nich pamięta.jednak są inni którzy mnie do szału doprowadzają - "tesciowie"tak to grają zatroskwnychdziadków, jak to oni go nie kochają. Ona pracuje zawodowo, stary jest mwna emeryturze, prowadzą latem bar i pokoje - dziecko. Po narodzinach dostało od nich styropiwnowe koło ratunkowe!! Jest chyba tak niegrzeczne, że mikołaj nie powinien do niego przychodzić, bo żadnego prezentu s och strony ani na mikołajki ani na święta nie było. Na chrzest dostał tylko pamiątkę - buciki z grawerem za 90 zł....

4 276

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No ja mam nadzieję że Pchacz się jednak przyda może potrzeba czasu żeby złapał o co w nim chodzi.
Kobietka fajnego masz brata że tak pamięta o malym. Ja z resztą też nie narzekam bo moje dwie siostry też ciągle coś małemu kupują a mnie nawet grzechotka za przysłowiową piątkę cieszy smile zawsze to miły gest.

Zaliczylismy dziś długi spacer bo pogoda super taka zimę lubię smile

Dziewczyny od czw w Netto pampersy pomarańczowe są po 40 zl 100szt. (rozm4).

4 277

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

My też wczoraj spacer rodzinny zaliczyliśmy. Taka zima jest fajna smile

Mirella a Ty miałaś już te pomarańczowe pampersy? Ty chyba na codzień używasz active baby nie? Jakie są te pomarańczowe w porównaniu do zielonych? Ja ich nigdy nie kupowałam bo one ponoć nie mają elastycznych boczków.
A tak w ogóle co do Pampersów to zauważyłyście, że w Rossmanie są one trochę inne? Lepsze? W ogóle stwierdziłam, że od różnych dystrybutorów są one różne. Np. ostatnio były w promocji w makro i pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się, że urwał się boczek przy zakładaniu. Może to zbieg okoliczności, no ale pierwszy raz  coś takiego miało miejsce. W sieciówkach niby są ok, ale czuć je czasem moczem, natomiast te z Rossmana nie dość że z wyglądu są ciut inne to i właśnie zauważyłam, że lepiej absorbują zapach. Ciekawe.... Może to dlatego, że Rossman jest niemiecki....

kobietka no szok!!!! no to super dziadkowie. To mój brat bratem, ale żeby dziadkowie nic nie kupili dziecku na prezent? Porażka totalna. Szkoda słów.

Do mnie przyjeżdża w przyszłym tygodniu koleżanka z nad morza z facetem, którą poznałam kilka lat temu na tym forum smile Spotykamy się co jakiś czas. Mam nadzieję, że i nasze znajomości przetrwają i przeniosą się kiedyś do reala.

4 278

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee ja używam pieluszek Dada ale jak są na promocji pampersy to kupuję. Te pomarańczowe miałam już kilka razy i dla mnie też są OK choć faktycznie powiem ci że dla mnie są śmierdzące. Czasem wydaje mi się jakby je ktoś wysuszył i ponownie zapakował. Może faktycznie zależy to od producenta.

Kurde ale fajne takie znajomości są! Super że tak się ludzie poznają i spotykają. No ja też mam nadzieję że kiedyś i my się poznamy w realu wink

kobietka no to ci twoi teściowie to poszaleli. Szkoda słów. Żeby nic wnukowi nie kupić bo to co dali to przecież jest wielkie NIC! Jak im nie wstyd. Może myślą że tobie nie będą pchać skoro tacy perfidni są. I co dziecku z takich dziadków...

karla a co u Ciebie? Odezwij się!

4 279

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamusie w końcu mam czas na  pisanie.

Kobietka nie będę krytykować zachowań Twojego boya , szkoda słów. Myślę , że on już się nie zmieni ma to już we krwi , ja wiem że bez niego dacie sobie radę , głowa do góry smile

Mirella współczuję tych zastrzyków , ale dobrze że jest już poprawa smile

LeeBee nie przejmuj się bratem , takim młodym nie w głowie dzieci , moja siostra też chodzi bawić dzieci do koleżanki , a do mnie nie raczy zawitać ..... ja już się przyzwyczaiłam ;]
Pawełek super stawia kroczki aż miło się patrzy smile  Pampersy to tylko dada używam , no i czasem Pampers jak jest w promocji , miałam już kilka razy Pampers pomarańczowe ale mają jeden minus nie posiadają naciąganych boczków ( tych gumek) są sztywne.

Widzę , że kubeczki niekapki poszły w ruch , ja mam jeden i więcej nie kupuję , w sumie mały pije już z normalnej butelki z dzióbkiem. Pamiętam jak Emili była mała to wydaliśmy na butelki i niekapki chyba z 300 zł  bo wiecznie  to taki to siaki i teraz powiedziałam STOP! szkoda kasy.
Tak macie racje mamusie nasze dzieci to już łobuzy , Adam to zrobił się taki cwany , zaczął gryźć i gryzie gdzie popadnie, bierze telefon do ręki przystawia go do ucha i mówi "dada, dada" słodkie to smile  bawimy się w " a kuku " zakłada sobie pieluszkę na twarz , a potem ją ściąga i się śmieje , albo chowa się za drzwi a potem za nich wygląda, otwiera wszystkie szafki z garcami , szuflady z bielizną moją ost wchodzę do pokoju a młody z moimi majtkami na głowie  big_smile reszta była rozwalona po podłodze , choinka cały czas w opałach MASAKRA ! ciągnie Emilię za włosy zabiera jej zabawki ,skacze po niej ubaw heh a jak piszczy gdy mu się coś zabierze Łoooo masakra idzie ogłuchnąć !
Nocki są różne raz prześpi całą ,a raz budzi się i chce o 1 te mleko po czym śpi do rana.

Nowy Rok zaczął się jako tako , zaraz po dwunastej powiedziałam Piotrkowi że Go nie kocham i nic do niego nie czuję , że czuję wielką pustkę i tyle , po czym poszłam spać , co prawda wypiłam sama butelkę wina ..... hmmm serio jakoś nie czuję nic taka rutyna i nuda ...
Moja waga pokazuje 75 kg!!!!! masakra co ja ze sobą robię i najgorsze jest  to , że nie mam motywacji do odchudzania .... zarastam i robię się wielkim wielorybem...
kończę bo dzieci płaczą do potem :* pozdrawiam Was gorąco

4 280

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Sami widzicie jacy to dziadkowie i chyba to też dowodzi gdzie mają wnuka. Nie twierdzę, że prezenty są tego wyznacznikiem, bo ich nie wymagam, ale myślałam, że skoro nie czynią osobistego uczestnictwa w jego życiu, nie chcą pomagać itd, nie odwiedzali go tylko narzekali, przecież nigdy nawet ich nie wygonilam, nie zabronilam kontaktów, to może chociaż jakimś prezentem coś pokażą a tu dupa....o pamięci nie wspomnę. Kurcze moja Babcia nie ma pieniędzy, ale chce coś zawsze mieć dla prawnuków i każdy dostał zrobione przez nią na drutach skarpetki :-) Chodzi o ludzki gest nic więcej.

Karla to bardzo przykre co piszesz, czuje się niestety tak samo, poczucie pustki.... Czułam się tak od dawna, czułam się samotna żyjąc we dwoje i myślę, że bałam się przed sobą przyznać, że uczucie się wypaliło. Jednak myślę, że nie wolno się tego bać.....tak jest, trzeba się do tego przyznać i znaleźć rozwiązanie - albo ratować albo nie. A Tu byś tego chciała? Co na to Piotrek? Jak on to przyjął? A czy poniekąd to nie jest tak, że obwinilas go zachowaniem jego matki, czy faktycznie wobec niego wszystko się wypaliło??

4 281

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla smutno mi jak czytam o twoich relacjach z mężem bo mnie powoli dotyka chyba to samo. Nie mogę powiedzieć że nic do niego nie czuję, tak jak Ty do P. ale jest po prostu ciągle tak samo. Żadnego zaskoczenia, żadnych miłych gestów wszystko takie przewidywalne.
A ostatnio weszłam z moim na wojenną ścieżkę i zaczynam się powoli dystansować. Mam już dość tego nadskakiwania i starania się żeby było dobrze bo wg faceta wszystko robi się samo i samo się układa. Wpadam powoli w dołek... może to też ta zimowa aura tak działa.

No to ponarzekałam, młody śpi więc mam chwilę dla siebie. Mega jestem śpiąca. Nasz dzień zaczął się o 5:30 i moja poranna wściekłość aż kipiała. Nie wiem jak go nauczyć dłuższego przesypiana poranków.

kobietka tak się dzieje jak człowiek chce żeby było dobrze... Nie patrzy się na siebie tylko ciągnie coś za uszy które w końcu się urwą i wszystko wali się z wielkim hukiem. Jak coś jest źle to trzeba od razu reagować bo potem zostaje tylko żal i smutek. Ale niestety nie wszystko w życiu przewidzimy. Ja myślę że decyzję podjęłaś słuszną.

4 282

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirello Marysia tez na początku gryzła ten kubek. Teraz juz ładnie pije. Chyba za drugim razem się tego nauczyła.
My mamy tego pchacza fisher price ( chciałam wstawić zdjęcia ale z tel nie dam rady)  w sumie jest ok, ale na kółkach mogła by być jakaś gumka czy coś, bo bardzo głośno jeździ po parkiecie.

Kobietko ale świnie... buciki na takie Święto yikes Kochana jeszcze sobie ułożysz życie smile

LeeBee niektórzy tacy są hmm w tamtym roku mój chrzestny nie kupił nic nikomu... w tym roku na święta przy składaniu życzeń ręce mu się trzęsły jakby był chory i kupił tyle prezentow wszystkim ze chyba wydał na to majątek. Wiec może i z bratem będzie lepiej big_smile

Karlo szkoda ze tak przykro zaczęłaświata nowy rok sad

Dziewczyny mnie nie stać na fotelik za 2000 zł ;D kupię romer king II i będzie dobrze. 800 zł to nie majątek a będę czuła się jakoś bezpieczniej.

Za ponad miesiąc Marysia kończy rok... wiecie co ? Nie mogę w to uwierzyć.

4 283

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

yikes Masakra jak to szybko zleciało !!!!!! Marysia Rok , a potem mój Adaś 25 lutego masakra  ja też w to nie mogę uwierzyć.

Moje uczucie wypaliło się po części, w naszym związku wiecznie były stresy i problemy innych , a to wszystko odbijało się na związku nie było spokoju wiecznie tylko napięcie no ludzie ileż to można znieść ? rozmawialiśmy na drugi dzień i powiedziałam , mu że trochę mnie poniosło ale prawda taka że wygasła już we mnie jakaś część , Piotr sam zaproponował mi żeby skorzystać z jakiejś terapii psychologicznej żeby to jakoś podbudować , nie jest tragicznie ale po prostu nie czuję tego co kiedyś jest tak inaczej , zobaczymy dam sobie czas może coś się zmieni ..:)

mój Adaś bardzo głośno piszczy choćby gwizdek ! uszy opadają !

na szczęście Adamowi spodobał się pchacz i chętnie się nim bawi smile

Ale jestem dumna z mojej córeczki dzisiaj poszła pierwszy dzień do przedszkola po przerwie świątecznej i w ciągu paru godzin nauczyła się całej piosenki na dzien babci no po prostu łza się w oku kręci smile

Mamusie wy robicie roczki w kościele ? bo ja raczej nie mam zamiaru

4 284

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki big_smile

no karla ale żeś wywaliła z pytaniem
uśmiałam się do łez większość z chrzcinami miała przeboje to chyba teraz do kościoła biegiem nie polecą big_smile
mi do głowy nie przyszło skąd ty taki pomysł masz ?
u was się tak robi - z ciekawości pytam

ja wogóle roczek skromny mam zamiar robić tylko chrzestni i dziadkowie
bo jakbym prosiła chociażby nasze rodzeństwo to 30 osób mi wychodzi
pierniczę nie stać mnie nie robię przecież to trzy tysiące jak nic by mi wyszło

szczęściara
ja za swój fotelik dałam 350 zł
mały może jeździć przodem tyłem na siedząco i na półleżąco
jedyny minus to taki że jak ktoś ma bardzo krótkie pasy w samochodzie to go tyłem nie zapnie
firma coto baby w smykolandzie
co prawda jak byłam w poznaniu to tak 550 kosztował większe miasto i cena wyższa

mirella
łącze się z tobą w bólu moje dziecko też lubi w takich godzinach  wstawać big_smile

4 285

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ufff... Turbo wyzwanie zaliczone wink 92 dni do końca. hehe!

karla umarłam! Roczek w kościele! U Was jest taki zwyczaj?? My robimy w domu bez żadnych tego typu ceregieli. Kawa, tort i tyle. A poza tym to z kościołem ostatnio nam nie po drodze. Wstyd się przyznać ale nawet w święta na mszy nie byłam.

morena no to witaj w klubie. Ale z tego co pamiętam to Twój chyba dobrze kiedyś sypiał? Kurde, dosyć że rano już na nogach skoro świt to spać chodzę ok północy, do tego jeszcze nocne pobudki. Niedługo chyba przeistoczę sie w Zombie.

Szczesciara ja za swój fotelik zapłaciłam 650zł więc też nie jakieś nie wiadomo jakie pieniądze i też mam z tej firmy tylko inny model.

A jak wasze pociechy? Biorą się za chodzenie? Które następne baby po Pawełku ruszy na malutkich stopkach? Obstawiamy? wink

4 286

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No mamusie możecie się śmiać ale u nas jest taki zwyczaj , że roczki robi się w kościele , w pierwszą niedziele miesiąca są roczki ,a w ost niedzielę miesiąca są chrzciny , dlatego spytałam , może któraś z Was się nawraca  big_smile tongue , mi w ogóle kościół nie po drodze nie chodzę wcale , nawet na msze w święta , wolę sobie iść tak o gdy nie ma mszy.

Ja również zaproszę tylko chrzestnych i dziadków , kawa , tort i nara

Wiecie mam znajomych co roczki wyprawiają w restauracjach prawie jak wesele ....

4 287

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Widzę, że to jakaś zorganizowana akcja przeżywania kryzysów. U mnie jest tragicznie, ale szanowny nie ustępuje, nagle doznał olśnienia, chociaż wie, że może być już za późno na ratowanie czegokolwiek. Zaproponował mi terapię dla par, zorganizował wyjazd w góry na kilka dni, nagle zaczął się starać, twierdzi, ze nie przeżyje tego jak wróci i ktos zajmie już jego miejsce, nie może się pogodzić, że uczucie z mojej strony wygasło. Nie kocham go, ale nie jest mi obojętny. To takie dziwne uczucie...i wiem, że jakby wszystko miało wyglądać tak jak wyglądało z całą odpowiedzialnością mówię nie, a niestety nie wierzę, że on coś zmieni.

Ja nie słyszałam o roczkach w kościele, tylko o zamawianiu w tej intencji mszy. Jest to normalna msza, nic więcej. O niczym innym nie słyszałam. Wiecie co mnie sama myśl urodzin przeraża. Wiem, że czego nie zrobie to będzie źle. Zaproszę tych parchatych ludzi, będzie źle, bo zrobiłam tak czy siak, a to krzywo spojrzałam, nie zaproszę też źle. Nie wiem jak mieliby przyjść do nas do domu, tzn. do moich rodziców. Nawet nie chcę o tym teraz myśleć.

Zastanawiam się własnie nad fotelikiem Romer. Uważam, że fotelik za 2 tys to chyba niekoniecznie niezbędny wydatek. Muszę poczytac jeszcze co nieco o testach bezpieczeństwa i w końcu coś wybrać, bo ten który używamy już kończy swój żywot. Oczywiscie jest niezniszczony itd, tylko za mały :-)

4 288 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-01-09 10:45:42)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hejka, ale poszłyście do przodu smile

Szczęściara ale foteliki 0-18 jak mają dziewczyny wcale nie są drogie. Mirella ma bardzo fajny a tańszy od tego co Ty mówisz. A 13 kg może osiągnąć dopiero w wieku dwóch lat. Lepiej kupić tańszy tyłem niż droższy przodem. No ale zrobisz jak uważasz.

Karla mi się wydaje że Was dopadł jakiś kryzys. Do tego ty się zmagasz z depresją. Macie dla kogo walczyć.

Na Śląsku się roczki robi w kościele. I nieraz to takie imprezy że szok.

4 289

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

dziewczyny, a czy możecie napisać jakie wy macie teraz foteliki? Może zasugeruje sie wyborem którejś z Was :-)

4 290

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja mam akurat drogi fotelik, ale zależało mi żeby młody jeździł tyłem co najmniej do 3 r.ż, a niestety te foteliki kosztują. Z resztą w niedalekiej przyszłości planujemy drugiego dzidziusia, więc młodszy przejmie foteliki do starszym, więc koszty się podzielą.

kobietka bo chyba z tym Twoim facetem jest tak, że on właśnie sobie chyba sprawy nie zdaje z powagi i konsekwencji sytuacji. Mimo to współczuje Ci strasznie tej huśtawki emocjonalnej. A kiedy Pan wypływa?

Dziewczyny wszystkie przeżywany kryzysy. To nie może być zbieg okoliczności. Jak nic to wina macierzyństwa, a raczej ogromu obowiązków, które są na naszej głowie. Przestaliśmy być spontaniczni. Każde wyjście, nawet do sklepu, to przygotowanie takie, że zanim się wyjdzie już ma się dość. A nasi mężczyźni? Oni się nie zmienili. To my się zmieniłyśmy i zmieniłyśmy wymagania wobec szanownych Panów. I stąd te wszystkie nasze kryzysy.

karla moja waga taka sama. I też nie umiem się zmobilizować. Mój apetyt jest przeogromny, ale wczoraj kupiłam sobie chrom. mam wrażenie że działa, ale dam znać po tygodniu

Posty [ 4 226 do 4 290 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 64 65 66 67 68 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026