netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 410 wyświetleńzałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 61 62 63 64 65 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 031 do 4 095 z 4 818 ]

4 031

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej Sandra. Wiadomo. Warto szukać wszelkich przyczyn.

Paweł ma kontrolowany mocz co miesiąc bo juz raz brał antybiotyk, ale szczerze to wyleczeniu bakterii poprawy w zachowaniu nie było.  ale po niedzieli będę robić badania.

U nas to jednak raczej zęby bo jedynka się przebija a ponoć najgorszy ból dziecko odczuwa kiedy ząb się przebija przez dziaslo. Nawet przeciwbólowe nie pomagają.

4 032

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witaj Sandra smile

Kobietki dałyście mi do myślenia z tymi badaniami. 
LeeBee  daj spokój jak czytam o tych szczepionkach to aż mnie krew zalewa i weź tu potem być mądrym , dzisiaj też  udostępniłam link dotyczący tego tematu i wiem jedno nie będę szczepiła małego na pneumokoki , ehh nie zaszczepisz źle zaszczepisz jeszcze gorzej.

Dzisiaj w nocy mały dał popis od 3 rano do 6  marudził gdyby nie P. to nie wiem co bym zrobiła ,płakał już miałam Go powyżej dziurek w nosie !  teraz też było trochę problemu z zasypianiem ale podałam mu nurofen 5 ml i zobaczymy

w sobote zaszalałam wyszłam z koleżanką na piwko o 20 a wróciłam o 24 , wypiłyśmy po 2 piwka , a na koniec kebab big_smile tongue

mój synek ma znowu jakieś fazy już nie wiem jak mu dogodzić nic innego nie zje bo wszystkim pluje wiecznie tylko mleko i kaszki co za wymyślaty gizd ;/

4 033

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karlo ja mam na odwrót. Mania pluje kaszką dalej niż widzi. Każdą. Nie zje niczego co jest na mm itd. Ogólnie je mleko jak jest bardzo głodna ale "z gwinta" oO nie chce przez smoczek. Zupki bez mięsa tez nie ruszy. Indyka nie lubi, wołowinę średnio... najlepiej kurczaczek. Skomplikowane te dzieci.
fajnie ze odpoczelas smile

Co do tych szczepien ... zastanawiałam się nad tym bardzo długo . Doszłam jednak do wniosku ze jednak wolę szczepić. Bądź co bądź wszystko ma swoje plusy i minusy . Co jak dziecko jednak zlapie chorobę na którą wcześniej mogłam je zaszczepić? Dużo dzieci było szczepionych i ja osobiście nie znam dziecka przez to chorego. Pokazują jakieś sondy i ankiety w które nie wiadomo czy wierzyć co do tego autyzmu... tak źle i tak nie dobrze.

Przepraszam ze tak rzadko pisze ale znowu jesteśmy chore (może szybciej wymienię dni kiedy nie byłyśmy) hmm
Co chwila coś. Jutro się farbuje na mroźny perlowy blond big_smile
W ogóle dzisiaj znalazłam fajne buty a pani od której je kupie jest aktorką. Taki zonk ;D

4 034

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mamusie jestem na skraju wyczerpania psychicznego i fizycznego , przysięgam z ręką na sercu takiej nocki jak dzisiaj to jeszcze nie miałam dosłownie całą ale to całą noc mały płakał , marudził pół nocy nosiliśmy Go na zmianę z P. potem już się poddałam bo już tego słuchać nie mogłam! Ten ryczy , Emila co chwila woła mama , mama idzie oszaleć . Emila znowu ma pogorszenie zachowania zauważyłam , że to są takie ataki parę dni jest spokojna , a za chwilę  jest totalny chaos potrafi 4h trzaskać drzwiami wierzcie mi ale idzie zwariować , gdyby nie P. to nie wiem z nerwów jeszcze narobiłabym problemów...

podałam wczoraj małemu wieczorem Nurofen 5 ml i nic nie pomógł , a zauważyłam że wychodzi mu górna jedynka  ;/

Czuję się zmęczona , wykończona , czuję się jak stara baba !!! to jest najgorsze !! gdzie ten mój humor, zapał ? PORAŻKA!

może jak już dzieci będą starsze to się trochę polepszy , choć z Emili nadpobudliwością prawdopodobnie możemy walczyć do 10 r.ż  dopóki sama się nie wyciszy i zacznie kontrolować się .

4 035

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamcie! Uuuuu..... widzę że u nas to jakaś plaga chorób i czarnych nastrojów. Dziewczyny karla, Szczesciara łączę się w bólu. Ja jeszcze się leczę, jest już lepiej ale zatoki dalej mam zapchane i z Mikołajem razem bierzemy antybiotyk. Do tego dzisiaj mam tak kiepski dzień... boli mnie brzuch, głowa i mega mi niedobrze. Czuję się beznadziejnie!!! Daltego dziewczyny wybaczcie że tak mało ostatnio piszę ale otwarcie laptopa po całym dniu to już dla mnie  straszny wysiłek - o pisaniu nie wspomnę. Jutro mój mąż idzie do pracy po długim weekendzie i już się boję czy podałam.
Sorki że tylko o sobie. Muszę iść się położyć. Trzymajcie cię cieplutko.

4 036 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-11-13 10:09:56)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Cześć dziewczyny. Widzę że żadnej się pisać nie chcę. Co u Was? Jak zdrówka?

U nas jakoś po mału dzień za dniem się toczy.  Jedynka u Pawła dopiero się przebiła więc jest ciut lepszy ale w nocy dalej kiepsko śpi. Ostatnio coraz bardziej podoba mu się prowadzenie za ręce.  Ale nie robie tego często a jak już robie to trzymam go za rączki tak że nie ma ich do góry tylko do przodu.

Z mężem nie najlepiej. A właściwie źle. Coraz częściej myślę o rozstaniu tylko na razie jakoś sobie tego nie wyobrażam.  Nie wiem już co robić. Jak nim "potrząsnąć".
W ogóle jakoś mnie to życie dobija.  Tak bardzo żałuję że nie pokierowalam nim inaczej. Że dałam się kiedyś zamknąć w domu. I choć teraz jest inaczej to nie umiem odbudować swojego życia sprzed związku.

A z pozytywów.  Wczoraj przyszła paczka z Coccodrillo. Zamówiłam Pawłowi kilka ubrań na 80 (bo już po mału kompletuje większy rozmiar). Na ich stronie internetowej można trafić niezłe promocje. Na stronie Wójcika też (no ale tam już mniej no i promocje u nic to jak ceny w normalnym sklepie, ale myślę że spokojnie da się później sprzedać np. jeansy

4 037

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella jejku tych choróbsk mam już dość moje dzieci znowu zakatarzone i duszą się co jeden to bardziej ! i oczywiście szczepienie znowu na bok ( WZW) Adamowi idą trzy zęby na raz i do tego katar i kaszel borok się męczy , Emilka jest starsza to lepiej to znosi,  ja na razie ok. Ten mój synek co chwila huknie głową w podłogę masakra , mam nadzieje że komplikacji z tego nie będzie już tak myślałam żeby kupić mu kask big_smile

piękna pogoda jak na listopad smile

dziewczyny kurujcie się i dużo zdrówka dla dzieciaczków życzę :*

4 038 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-11-13 11:21:31)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee jej kochana wiem jak się czujesz bo też miewam takie momenty , to uderza jak fala raz jest ok , a zraz dup! i człowiek ma już dość. Ja również miałam myśli odejścia od P. ale wykonanie tego ?raczej ciężkie. Powiem tak odkąd pojawiły się dzieci jesteśmy bardziej narażeni na stres i nerwy a co za tym idzie ? kłótnie i spory , no tak nie wysypiamy się , teraz w pierwszej kolejności są dzieci a potem my i nasze "zachcianki" ja jestem dobrej myśli i staram się myśleć pozytywnie ,że za ok 5 lat nasze dzieci będą już w połowie samodzielne a wtedy znajdziemy więcej czasu dla siebie  , będzie można iść na zabawę itp itd , obserwuję swoich znajomych dzieci mają już w miarę dorosłe ,a oni szaleją i  bawią się jak nastolatki (oczywiście z umiarem ) musimy przełamać te lody .
Oczywiście ja powiedziałam P.  że jeżeli nie zmieni podejścia do swojej matki to będzie ciężko z nami , póki co dostosowuje się do mojego słowa , jestem tak na nią cięta że nawet świąt nie chce z nią spędzać , dałam mu do wyboru albo spędzamy święta sami w czwórkę , albo osobno bo ja z nią przy jednym stole nie będę siedziała i robiła dobrą minę do złej gry

LeeBee ciesze się że zakupy udane smile , a mam pytanko jeśli można wiedzieć jaka jest różnica wieku między Tobą , a mężem ?

4 039 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-11-13 12:12:47)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Cześć dziewczyny! Wracam do żywych a tym samym do naszych babskich plotek, bo nie ukrywam że już za tym tęskniłam tongue
W niedzielę był u mnie nawrót wirusa, znowu gorączka, dreszcze i do tego jeszcze doszły wymioty. Wczoraj było kiepsko ale dzisiaj już zdecydowanie czuję że wracam do formy. Mikołaj też już lepiej, jutro mamy szczepienie na WZW ale pewnie znowu przełożę (już po raz trzeci) także karla nie jesteś sama.

LeeBee powiem ci że nie jest łatwo pogodzić życie małżeńskie z opieką nad dzieckiem które w nocy pospać nie daje a w dzień człowiek nie ma czasu żeby zęby w spokoju umyć bo trzeba mieć oczy dookoła głowy. Niewyspanie, stres i niestety NIEDOŻYWIENIE a raczej jedzenie byle czego żeby zapchać głód daje o sobie znać. Jesteśmy przez to apatyczne wiecznie wkurzone i naburmuszone a facet jeszcze wymaga żebyśmy na rzęsach chodziły. Wiem po sobie, ze mnie to nawet z mężem nie chce się czasem w ogóle gadać. Przychodzi z pracy a my tak jakbyśmy się nie znali, siedzimy w jednym pokoju i każde robi swoje. Tylko dziecko to taki łącznik między nami. Mam też do niego żal że nie postara się żeby coś odkurzyć w tym związku, tylko patrzy jak wpadamy w rutynę. W większości to ja muszę coś zorganizować bo on w zyciu by się nie domyślił.
Może zostaw mu Pawła na wieczór i wyjdź gdzież ze znajomymi? Przecież to  już nie noworodek a dwie godziny go nie zbawią. Też musisz mieć trochę czasu dla siebie. A terapia wstrząsowa jak najbardziej tylko pytanie - jaka?? Oprócz wyprowadzki przychodzi coś innego na myśl?

karla no widzisz, Twój przejrzał na oczy i wie że nie ma co igrać z ogniem. Mamusią jest, ale żona i dzieci muszą być najważniejsze. Swoją drogą nieźle teściowa musiała ci krwi napsuć skoro nawet w święta nie chcesz z nią przy stole siedzieć. \\

Święta... jejku jak ten rok zleciał. Niedługo choinkę bedziemy ubierać, prezenty kupować a po nowym roku zleci jak z bicza strzelił i do pracy trzeba będzie iść. Jak sobie pomyslę to mi flakami wywraca. hmm

kobietka, joanna, Marzena, morena odezwijcie się!

EDIT

Jeszcze muszę wam napisać że kończę karmienie piersią. Przez tą chorobę prawie laktacja mi zanikła. Młody tylko raz dziennie dostawał cyca a przy tym mi tak sutki poobrywał że mam całe popękane. W nocy przystawiam go tak ze dwa razy ale to bardziej działa jako uspokajacz niż jako źródło pokarmu. Trochę mi smutno że to już koniec... sad

4 040

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jej dziewczyny!!!!!!!!!! Paweł stał na nogach nie trzymając się niczego tak 2-3 sekundy smile

mirella Z tym wyjściem to właśnie taki problem, że nie mam z kim. Może nie tak, że w ogóle, tylko nie mam nikogo na tyle bliskiego żeby wyjść pogadać. A te co miałabym o czym z nimi gadać to mieszkają dobry kawałek ode mnie. Mój mąż tak samo podchodzi. On nic nie robi, żeby tą rutynę przełamać. A ja już mam wszystkiego dość.
Ja kilka razy mówiłam, żebyśmy na dwie godziny zostawili Pawła z moją czy jego mamą. Ale był protest, więc odpuściłam i więcej nie powiem. W dupie to mam.
karla mąż jest ode starszy 10 lat. Karla ja właśnie żyję przyszłością odkąd w ciąży byłam. I na razie jakoś mi się udaje. Ale jak uda mi się jeszcze długo to nie wiem.
Co do Adasia to mój Paweł też co chwila gdzieś głową walił, ale jak nabrał równowagi to przeszło smile

4 041 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-11-13 14:17:51)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee no proszę coś mi się wydaje , że Pawełek będzie pierwszy śmigał smile mój Adaś raz tak tylko zrobił . Będzie dobrze jak synek podrośnie smile dasz radę :*  ja już tyle lat daję radę to Ty też big_smile i dalej myślę pozytywnie

Ojj Mirella żebyś wiedziała ,  nie cierpię jej i najchętniej to w ogóle nie wpuszczałabym jej do domu odizolowała na dobre wyrzekłabym się jej na wieki ost już miałam takie stadium kulminacyjne na nią , i wiecie co powiedziałam mężowi że jak ona umrze to nasram jej na grób ejjj ja to jestem czasem świnia tongue

a co ja mam powiedzieć tak chciałam karmić cycem ,a tu dupa no tak ale po co masz męczyć siebie i dziecko, a chętnie pije z butli ?

no coś mamusie ucichły ...

dziewczyny trzymajcie kciuki bo chce się zamienić mieszkaniem na większe bo aż  82 m?, i w miejscu którym mi się podoba może nam się uda big_smile mogłoby w końcu nam się zacząć układać po myśli , a nie zawsze pod górę

4 042

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla a miałam zapytać. Bierzesz jeszcze leki? Lepiej się już czujesz?

mirella wiem co czujesz z tym karmieniem. Ja tez bym chwilami najchętniej odstawiła. A jak jeszcze mi napiszesz, że Mikołaj zaczął pięknie spać po odstawieniu to już w ogóle. No ale jakoś tak człowiek się do tego przywiązał i ciężko zakończyć karmienie.

4 043

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee wiedziałam że Paweł pierwszy stanie na nogi. Szykuj się kochana do biegania za synem wink

Karla no ja wnioskuję z fb że wam się udało z mieszkaniem. Mam rację?

Mój Mikołaj z butelki je chętnie,  nigdy nie miał z tym problemu dlatego to przestawienie z cyca nie było takie trudne. Ale LeeBee noce niestety są bez zmian, natomiast tak jak pisałam wcześniej jeszcze raz lub dwa go przystawiam w ciągu nocy i na kolację sam się upomina ale w ciągu dnia to w ogóle nie chce. Teraz poczułam po kieszeni co to znaczy karmić mm. To mleko to idzie jak woda! Do pierwszego roku życia dziecka powinno być za free! 

LeeBe to na wiosnę cie odwiedzę jak nie masz z kim wyjść teraz niestety nie mam auta wink

4 044

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kurde wy tu edytujecie i ja nie wiem o co chodzi smile

Karla trzymam kciuki. Ale nie myślałam, że to tak łatwo jak się dostanie mieszkanie z urzędu. Ale super. Kiedy będziesz wiedzieć?

Mirella zapraszam zapraszam smile

4 045

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mieszkanie z urzędu miasta dostałam już pół roku temu 62m?  2 pokoje , i dzisiaj byłam w urzędzie zapytać o zamianę na większe 3 pokoje , dała mi listę osób które chcą się zamienić no i byłam szczęśliwa bo znalazłam mieszkanie w rejonie w którym chciałaby mieszkać , ale czar prysnął bo numer który został podany jest niedostępny ale mam jeszcze adres więc jutro tam podjadę i zapytam.

LeeBee tabletki jeszcze mam i nie biorę ich regularnie bo nie chce się uzależnić , biorę je tylko wtedy kiedy jestem w napiętym i bardzo nerwowym nastroju .

Kobity ja z tą Emilą przeżywam gehennę to dziecko jest niemożliwe przed chwilą wylała wrzący barszcz cały kubek , który miałam  sobie wypić lekko poparzyła sobie rękę , za chwilę celowo wylała sok na siebie i na podłogę , no po prostu rozszarpię kiedyś to  dziecko !!

4 046

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie Dziewczyny,

poczytuje Was regularnie, jestem z Wami na bieżąco, ale nie wiem nawet co mam Wam pisać.... Trudno mi jest z tym wszystkim. Widzę, że Wy też macie problemy małżeńskie, ale u nas nastąpił już ten moment wyjścia z domu. Może nie jest łatwo, ale chyba lepiej osobno, bez tych stresów, bez tylu złych emocji. Jak będzie dalej nie wiem. Ostatnie nasze próby ratowania posypały się. Ja nie mam już na to wszystko siły....co zyskam nadzieję, że jakoś się ułoży, że już niedługo to zjawia się na horyzoncie ta baba i nagle sruuuuu....ja już mam dość nastawiania twarzy do bicia.

Ksawerek ma się dobrze. Oczywiście nadal jest bezzębny :-) Jako jedyny z naszego tutaj grona! Pełza, wspina się, coraz więcej gaworzy. Już teraz jak wychodzimy na spacer to non stop opowiada w spacerówce. Tak fajnie się wychyla i po swojemu gaworzy. Oczywiście co chwilę mamy przymusowe przystanki, bo ściąga buty i wyrzuca!

Ciesze się Wasze dzieciaczki tak szybko się rozwijają, współczuję Wam tylko nocy..... U nas na szczęście, oby nie zapeszać nie ma z tym problemów. Oby tak zostało. Chociaż pewnie niedługo zaczną pojawiać się ząbki i skończy się nocne spanie.

Karla trzymam kciuki za mieszkanie!!

Mirella, Szczęściara duuuużo zdrówka Wam przesyłamy.

Ps. ja Ksawerkowi podawałam do picia wodę z miodem, plasterkiem imbiru i kilka kroplami cytryny i jako jedyny uchował się zdrowy w naszym domowym szpitalu! Tak wiem, ze miód, cytryna i imbir nie są dla tak małych dzieci, ale jednak nie zaszkodziły a pomogły. Polecam! :-)

4 047

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla podziwiam Cię ze dajesz rade... obyś trafiła na właściciela big_smile

Mirello zawsze piersi miałaś najbardziej nabite i teraz przez chorobę od tak Ci zanikło? hmm dziwne. Zawsze jest przykro... ja juz tyle razy się żegnałam z tym karmieniem i odpuszczam. Nie wiem czy dla mnie jest to cięższe czy dla Marysi. W sumie ona nadal nie chce butli. Tylko jak idę na zajęcia ( 2 dni na 2 tyg) to dostaje butle... ale wiecie co ? Ostatnio miałam iść do pracy. Zrobiłam obliczenia i wyszło ze zrobiłabym na czysto... 60 zł !!
sam zlobek 400, alimenty odchodzą, rodzinne tez... tak więc. My siedzimy i karmimy się piersią jeszcze trochę czasu.

Kobietko ale Ty jako jedyna podjęłaś poważną decyzję. Jesteś twardą i niezależną kobietą. Dziwna sprawa z tymi zębami. Ja wypróbuję tego wywaru :d właśnie chciałam was zapytać o coś na odporność. Ja chora - Mania zdrowa.

LeeBee tak to jest w tych związkach... u nas tez taka codziennosc. Teraz oglądam film w którym miłość tak bije między głównymi bohaterami ze mi się płakać chce. Chciałabym wrócić do czasu tej pierwszej miłości i tych wspaniałych uniesień ...

4 048

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

oj tak Szczesciara masz racje tez chciałabym wrócić do tamtych chwil gdy to na widok lubego serce biło jak oszalałe aż motylki w brzuchu latały , ojj ale to już chyba epoka prehistoryczna smile

Kobietka kurde no ... skoro on o nic nie walczy .... ehhh sad   , z synusiem wszystko w sowim czasie :*

dzisiaj sądny dzień , później jedziemy do tego kolesia jak już będzie po wszystkim to dam znać

dzisiaj nocka względna zobaczymy co dalej będzie

4 049

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny mam do Was pytanie. Czy uważacie, że dzieci w wieku naszych dzieci powinny uczestniczyć w pogrzebach, spotkaniach przy wystawieniu trumny w kaplicy? Przepraszam za tak mroczne pytanie. Zmarła babcia mojego m i pojawił się problem pożegnania naszego Syna z prababcią. M się uparł, że powinniśmy pojechać dzisiaj wszyscy razem na wystawienie trumny żeby mógł symbolicznie się z nią pożegnać. Co o tym myślicie? Wg mnie dzieci nie powinny w takich ceremoniach uczestniczyć, ewentualnie jak będą na tyle rozumiały sytuacje, że same zdecydują.

4 050

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kobietka powiem tak nasze dzieci nie są jeszcze niczego świadome , ja jak miałam 5 lat to pamiętam byłam na pogrzebie dziadka podeszłam do Niego i dotknęłam  jego  czoła pytając mamy dlaczego dziadek ma takie zimne czoło.  Dużo ludzi widziałam  na pogrzebach z małymi dziećmi w wózkach. Moim zdaniem  to nic takiego strasznego  , tylko jak wiadomo dzieci  mogą płakać hałasować podczas ceremonii a to tylko dlatego , że nie są świadome i nie wiedzą jak się mają zachować no ale to jest prawo dziecka. Moje kondolencje ...[*]

4 051 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-11-14 11:56:29)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka co do pogrzebu to możecie jechać. Mały na pewno nie będzie świadomy. Pytanie tylko czy Ty masz ochotę tam jechać. jak nie to nie jedźcie i już. Twój mąż nie wykazuje chęci współpracy z Tobą, więc nie musisz nic robić dla niego.

karla wiem że macie mieszkanie z urzędu, tylko myślałam, że jak już się dostanie to nic zmieniać nie można, ale jeśli wchodzą w grę takie zamiany to super. trzymam kciuki

Szczęściara tak to jest z tym zarabianiem smile Jak się przeliczy to się okazuje, że się nie opłaca. No może poza korzyściami niematerialnymi, jak oderwanie się od codziennych obowiązków.

Teraz ja mam "śmierdzące" pytanie.
Jakie konsystencji kupy robią wasze dzieci? Bo Paweł robi taką plastelinową czasem twardszą, mocno przy tym stęka i wydaje mi się, że wtedy mało robi. W ogóle ma tendencje do zaparć. Unikam wszystkiego z ryżem, marchewkę też raczej  mniej jak więcej, banan tylko okazjonalnie a i tak nie jest luźna.

4 052

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Podjęłam decyzję, że ja pojadę, a Synek zostanie z moimi rodzicami. Uważam, że jest za mały i na żadnym pogrzebie nie widziałam małych dzieci. Sama mam nawet nie wiem jak to nazwać, jakiś strach czy coś przed zwłokami. Nie wejdę do kaplicy jak trumna jest otwarta. Uważam, że dzieci nie powinny uczestniczyć w pogrzebach dopóki nie będą świadome i same nie podejmą decyzji.

Leebee mój Synek robi różne.kupy. Raz jak pastelina a raz jest mega wielka papka. Je marchew, banana itd. Oczywiście też czasem setka jak robi....wiadomo, że zaraz trzeba będzie przebierać. A jak przyrządzasz mu zupki to dodajesz oliwe albo olej?

4 053

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee kochana u nas z kupkami różnie raz jest gęsta , że ciężko ja chusteczkami pozbierać z tyłka ,a raz taki luz , że wyłazi bokami i zatrzymuję się na łopatkach , to też zależy co zje pamiętam kiedyś dałam mu jakiś obiadek co były ziemniaki i po tym była dość gęsta, mojego szkraba ost męczą wzdęcia ale to przeważnie gdy za szybko pije mleko z butli.

Kobietka smile no i decyzja podjęta smile

tak mieszkanie można w każdej chwili zamienić tylko zazwyczaj każą szukać kontrahenta na własną rękę  no nic zobaczymy smile

4 054

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

kobietka ja osobiście dziecka też bym nie wzięła na taką uroczystość więc popieram decyzje.

Szczesciara tak całkiem to mleko nie zanikło bo jak małego nie karmię cały dzień to jeszcze pokarm mi się zbiera ale mały już w ciągu dnia to w ogóle cyca nie chce. W nocy na śpiocha jak go przystawię to ciągnie ale też bez szału. Jeszcze półtora tygodnia temu na pierwsze śniadania dostawał pierś a teraz już nie chce i robię mu od razu mm. Wg mnie to już nie jest dla niego posiłek więc rezygnuje z takiego pustego dojenia.
Na odporność to ja piję mleko z czosnkiem i masłem ale nie każdy to lubi. Czytałam też że łyżka syropu z cebuli dziennie dobrze wpływa ale wiadomo - te dwie rzeczy do pachnących nie należą.

karla no odezwij się koniecznie czy się udało. Chętnie wpadnę na parapetówkę tongue

LeeBee mój też robi takie plasteliny choć czasem figurkę z brązu też walnie. Na mojego działa deserek z suszoną śliwką na takie zaparcia, do godziny potrafi zrobić po nim kupkę.

My byliśmy dziś u lekarza na szczepieniu które przesunęliśmy. Postanowiliśmy z mężem że na WZW B zaszczepimy ale resztę odpuszczamy. Mały waży 8150g więc do grubasków nie należy.
Ale dzisiaj kiepska pogoda. Jest tak smętnie że tylko położyć się i spać. U was tak samo? Jakie plany na weekend?

LeeBee z mężem lepiej?

Aha, dostałam dziś kupon rabatowy -25% do Smyka i jutro lub w niedzielę chcę jechać. Zobaczymy tylko czy mój "Hrabia" ruszy culo! (czyt. dupę) wink

4 055 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-11-14 16:27:19)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella JEEEBBŁAAAMMMMM hahahaha figurka z brązu hahahaha  masz mistrza big_smile big_smile big_smile

ja ost dostałam z Bobovity paczkę nr 3  słoiczek zupka  po 6 mc i poradniki

4 056

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No kurde a ja z tej bobovity nie dostałam nawet jednej paczki a zamówiłam.

karla podrzuciłaś mi pomysł z tymi ziemniakami. Nie pomyślałam, że mogą powodować wzdęcia i zaparcia, ale poczytałam i jednak tak. A ja mu ziemniaka dodaję praktycznie codziennie.

mirella z mężem nie lepiej. Tzn cały czas mu powtarzam, że nie chcę już z nim być i że chcę rozwodu. Może pomoże..... a jak nie to spełnie swoje słowa.

kobietka i dobrze zrobiłaś. to ty jesteś matką i ty wiesz najlepiej co jest dobre dla twojego dziecka

4 057

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja z Bobovity dostałam paczkę tylko raz a z Hippa już trzy.

LeeBee ale mąż nic w ogóle się nie stara? Nawet nie próbuje? Co On na twoje groźby?

4 058

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella ja mam jego starań udawanych po dziurki w nosie. Wiesz jak jego starania wyglądają? Raz przeprasza a za chwilę w złości coś wytyka jeśli ja nie zmieniam nastawienia. A ja tym razem nie zmienię nastawienia. A na moje słowa o rozwodzie mówi tylko "nie mów tak", "daj mi szansę" i tak dalej.
Ale tym razem zdecydowanie ostrzej go traktuje. Odpycham go kiedy podchodzi i w ogóle ukróciłam wszelkie próby zbliżenia. Sięgnął mojego progu cierpliwości.
A co najgorsze to nawet mi dobrze z myślą o rozstaniu. Wręcz nie wiem jak  bym się miała z nim pogodzić jak widzę jakim on jest człowiekiem.

4 059

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

To już chyba musi być coś poważnego skoro czujesz że rozstanie przyniosło by ci ulgę. Natomiast ewidentnie potrzebujesz jakiejś zmiany w tej rutynie szkoda tylko że mąż cię w tym nie wspiera. Faceci w większości to betony i potrzeba użyć potężnego młota  żeby coś dotarło.

4 060

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobiety smile
sorki że ja tak rzadko się odzywam ale ostatnimi czasy to nie wiem w co mam ręce włożyć
Janek zrobił się tak wymagający że za dnia to nawet na chwilę przy kompie usiąść nie mogę
a wieczorami to wiadomo prawie padam na twarz
na dodatek w dzień to mi śpi tylko jak go na dwór wywlekę big_smile

ja was trochę podczytywałam więc może poodpisuję z sensem
jak coś pokręcę to z góry przepraszam

Karla
ty chyba pisałaś że Emilce możesz wpisać niepełnosprawność przez adhd?
ja odradzam
mojej siostrze wpisano w papiery padaczkę to później miała problemy ze szkołą średnią bo nie wszędzie mogła iść
jak będzie szukać pracy to samo
a dziewczyna w życiu jeden atak miała
a pieniędzy z tego żadnych żadnych zasiłkow ani nic
a ile też jest zakładów gdzie z niepełnosprawnością przyjmują i ile też tam się zarabia ?

leebee
widzę że przed tobą naprawdę wiele spraw do przemyślenia
ale czy twoje problemy pojawiły się wcześniej czy dopiero gdy pojawiło się dziecko?
może to przemęczenie niewyspanie?
wiadomo że teraz jest nam ciężko i wystarczy byle co żeby mieć ochotę wszystko rzucić

a kupki Janek robi różne zależy co mu na obiad zaserwuję big_smile

Kobietka
gratuluję decyzji że się nie dajesz i nie poddajesz
a dziecko po co miałaś na pogrzeb brać teraz pogoda nieciekawa
a mały i tak z nieboszczykiem żegnać się nie będzie

szczęściara
a tak poza tymi pieniędzmi z pracy dużym plusem wyjścia do pracy
jest też to że może kiedyś jakąś emeryturę wypracujesz
w końcu składki ci będą płacić smile

a tak u nas
to znowu jesteśmy po przeprowadzce big_smile
mieszkanie malutkie 33m ale dwa pokoje są big_smile i janek nadal ma swój
teraz tu zostaniemy póki swojego domu nie zbudujemy
jutro idę na chrzest - ostatni w tym roku
w sumie to już myślę o świętach
powoli z mężem kupujemy prezenty bo jak się ma 8 maluchów to ciężko by było w jeden miesiąc wszystko kupić big_smile
ja tam akurat ostatnimi czasy jestem zadowolona ze swojego życia choć wykończona tym wiecznym niedospaniem big_smile

gdzieś po drodze widziałam tu wpis Joanny
podziwiam że tak szybko do pracy wróciłaś
trochę szkoda że pewne rzeczy cię omijają ale jak trzeba to trzeba

trzymajcie się kobietki
głowa do góry pierś do przodu big_smile
postaram się znowu bardziej włączyć w pisaninę

4 061

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny to nie chodziło o samo uczestnictwo w wystawieniu trumny czy pogrzebie. On wprost mi napisał, że wziąłby Syna na ręce i podszedł z nim do trumny żeby pożegnał się z prababcią!! Wiecie co  myślałam nad tym długo i wzięłabym Synka na sam pogrzeb, ale nie chcę żeby on z nim szedł do trumny. Tam będzie dużo obcych ludzi, dziecko wyczuwa nastrój i pierwszy raz nikt się do Niego nie uśmiechnie, nie wyciągnie rąk.... nie wiem jak zareaguje czy sie nie przestraszy itd. Gdyby on uszanował fakt, że będę z Synkiem przed kaplicą, a potem też nie będziemy szli w korowodzie to ok. Gdyby to była bliższa osoba to właśnie wzięłabym go, ale z zachowaniem tych zasad, że stoję przed kaplicą itd.

LeeBee powiem Ci, że musicie przechodzić bardzo poważny kryzys skoro jest Ci lepiej z myślą o rozstaniu. Wazne jednak, że mąż nie podchodzi do tego obojetnie tylko chce sie zmienic, chce szansy. Skoro to nie działa i jest poprawa tylko na chwile to moze powiedz mu, ze to koniec i wyjedz na kilka dni do mamy. Sama wtedy zobaczysz.

Morena fajnie, że sie odezwałas. Pisz czesciej :-)

Ja z bobovity tez juz dostałam paczke :-)

4 062 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-11-15 10:46:42)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Morena to super że wam się wszystko poukładalo. A jak budowa domu idzie?

Kobietka chętnie bym do mamy wyjechała tylko że po pierwsze mieszka 500km stąd więc to wyprawa potężna, po drugie nie chcę jej na razie wtajemniczac w nasze relacje, a po trzecie to i miejsca za bardzo nie ma.
Na razie mąż opuścił sypialnie.  A to dla niego duża kara wink

Nie wiem co dalej. Na pewno szybko nie odpuszczę.  On musi zrozumieć że to nie żarty.

4 063

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee uuu  działasz ostro no i dobrze niech wie , że miarka się przebrała jejku żeby dotrzeć do faceta i w końcu zrozumiał to trzeba poruszyć niebo i ziemię. Tak ziemniak może powodować zaparcia , może przez parę dni wyeliminuj ziemniaka z menu Pawełka i zobaczysz jak się będzie zachowywał.

Święto dzisiaj mały przespał cała noc !! bez pobudki na mleko ! ale poszedł spać o 22 , wstał dopiero o 7. Teraz kupiłam  małemu mleko Bebiko 3R (junior+ kleik ryżowy) i powiem Wam , że dłużej mi po nim śpi bardziej syte jest

Morena mamuśka w końcu do nas napisałaś ,cieszę się że wszytko pomału się układa oby tak dalej . A Emili nie chce wpisywać niepełnosprawności  tylko zaproponowała mi to lekarz , nie chce tym dziecku krzywdy robić

Kobietka no bez przesady rozumie jakby dziecko w wózku leżało , ale po cholerę je wyciągać i przystawiać do zmarłej  przecież one i tak nie jest jeszcze na tyle świadome  żeby wiedzieć że to prababcia ...

Byłam oglądać to mieszkanie z ogłoszenia mieszkają tam dziadki no i wiadomo jak to dziadki mają stary styl , trochę śmierdzi starością ale ogółem mieszkanie super ustawne podoba mi się , ja jestem na tak  tylko teraz kolej dziadków czy im się spodoba moja okolica , byłam tam w sobotę podałam numer i adres powiedzieli , że muszą zobaczyć mieszkanie no i co mi pozostało CZEKANIE , którego nie cierpię ! jeżeli nie zgłoszą się do dwóch tyg będę musiała się znowu z nimi skontaktować czy są zainteresowani czy mam se dać siana ale będę się modliła oby wyszło to pozytywnie .

Idę robić obiad póki mały śpi do potem mamusie :*

4 064

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ksrla żeby już te noce tak zostały smile Ty już Bebiko 3 podaje? od kiedy ono jest? Ja to w tych mlekach niezorientowana jestem.

Ja od dwóch nocy daję Pawłowi przed spaniem mm z kaszką i śpi co prawda jak zwykle, ale normalnie super zasypia. Wypije butlę, odłożę do łóżeczka i śpi. Wczoraj chwilę marudził, raz wstał ale zasnął sam. Przy cycku tak nie zasypiał. Może tu chodziło o bliskość, którą mu zabierałam.

Jako że stwierdziłam, że muszę skończyć z tym częstym karmieniem w nocy (tylko raz chce karmić). Dziś miałam okazję zliczyć wszystkie pobudki. 6 razy!!! Ja mam wrażenie, że go brzuch w nocy boli. Dam mu dziś w nocy też mm. Może kurde ten mój pokarm mu nie służy? Już nie wiem. Nie wiem czy do gastrologa się z nim nie przejść. Ziemniak odstawiony a nadal nie jest dobrze. A może to gluten???
Nad ranem tak od 4:00 coś go męczy.

karla ciekawe co będzie z tymi ludźmi. Ze starymi ludźmi to nigdy nie wiadomo.....

4 065

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla oby się udało. Może akurat staruszkom się spodoba. Trzymam kciuki.
No to pieknie Adam pospał, mój jeszcze nigdy nie przespał całej nocy. Najdłużej mu się udało od 20 do 3:30. Ja mu daję na noc kleik z mm i do tego cyca i spanie jest bez zmian. Jak już się obudzi to przez godzinę albo i dłużej jest bieganina do niego bo nie może zasnąć. Dzisiaj zamienię mu ten kleik na grysik i zobaczymy.

U nas w końcu zapanowała harmonia zdrowotna. Doszliśmy do siebie po tych przeziębieniach i oby tak już zostało bo wymęczyło nas strasznie. Ja co prawda mam jeszcze katar ale tyle to pikuś.
Mikołaj zaczał siadać sam, w stylu kombinatorskim tzn. z pozycji leżącej na brzuchu, przekręca się na bok i siada. W łóżeczku zdarzyło mu się stanąć więc od razu spanie poszło do parteru. Poza tym wspina się już po wszystkim więc zaczyna być ciekawie.
W sobotę byłam w Smyku i kupiłam małemu kurtkę w cenie ok 55zł po rabacie. Rozm. 74 ale na niego jest trochę duża. http://www.smyk.com/cool-club-kurtka-chlopieca-rozmiar-80,p1099011106,ubranka-dla-dzieci-p Poza tym jeszcze zaopatrzyłam go w dwie czapki w super cenach a sobie jak zwykle nic nie kupiłam... dalej chodze jak Wieśka hmm

Dziewczyny jaka u waS pogoda? U mnie jak w horrorze. Mgła taka że mało co widac a ciśnienie to chyba poniżej 0. Idę zrobić sobie kawę.

LeeBee mąż dalej śpi na kanapie?

4 066

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

dokładnie LeeBee ze starymi ludźmi to nigdy nie wiadomo , ale tak mi cholernie zależy. Bebiko 3 jest od 1 r.ż ale Emili też podałam je szybciej z jakieś 1,5 mc . Podejrzewam , że jakby mały miał uczulenie na gluten to raczej pojawiłaby się też wysypka ,  wyczytałam "jeśli dziecko ma za sobą wydalanie dużego, twardego i bolesnego stolca, jego organizm może zareagować zatrzymaniem kolejnych stolców. Z czasem stają się coraz większe i twardsze, przez co powodują dodatkowy dyskomfort. Tak powstaje błędne koło" a co kręcenia w brzuszku to ,a bardziej wzdęcia hmm może coś nowego w Twojej diecie się pojawiło albo jesz dużo słodkiego ? powiem Ci , że ja dziennie tabliczkę czekolady wpierdzielam KOCHAM SŁODKIE tongue ta co się miała odchudzać

Ha ale wczoraj miałam  ubaw z dzieci. Z dnia na dzień moje dzieciaczki mają lepszy kontakt ze sobą razem się bawią , razem raczkują po całym mieszkaniu tzn Emilka ucieka , a Adaś ją goni słodkie no i wczoraj  słyszę śmiechy piski ,a zaraz cisza - Emi woła mama choć szybko  myślałam , że coś się stało ja wchodzę do kuchni , a Adam wylał całą wodę z wiadra co miałam do mycia podłogi ha ale najlepsze było w tym to , że ślizgał się w tym jak pingwiny z Madagaskaru i miał z tego taką radochę było wesoło , mały kombinator się z niego robi wczoraj podłożył sobie autko-jeździk pod Emili łóżko wspiął się na nie i wszedł sobie na łózko no kopara mi opadła jak to zobaczyłam

paskudna pogoda ,a za tydzień mają zacząć mrozy i pierwsze opady sniegu  big_smile ale to tylko prognozowane

4 067

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella kurteczka fajna. Widziałam na żywo i tez mi się podobała, ale jak za samą kurtkę w cenie 79zl to dużo. Po promocji już przystępniej.
Mąż spał wczoraj w łóżku bo mi go szkoda na tej kanapie, ale dalej jestem na niego zła.

Karla ty mnie nie strasz tymi stolcami bo w jakąś paranoję wpadnę smile Dziś na szczęście był w miarę luźny. Karla ja właśnie wpierdzielam słodkie jak głupia, dlatego dziś w nocy też dam Pawłowi mm, a może nie dać mu już nic? Może niech się oducza jedzenia nocnego. Nie wiem...... Z Adasia to już agent. Paweł podciąga nogi jak się chce wspiąć na coś. Przechodzi przez przeszkody, włazi na niskie przedmioty, ale nie jest na tyle kumaty, żeby coś sobie przysunąć.

mirella a miałąm jeszcze powiedzieć, że z tego twojego Mikołaja to chudzinka. Mój Paweł już gdzieś 9kg waży, a szli mniej więcej równo. A mierzy Paweł 76 (mierzyłam go ostatnio metrówką bo jakiś taki duży mi się wydał smile)

4 068

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Jestem załamana dzwonił dziadek i niestety nie są zainteresowani zamianą ,a przyczyna ten cholerny widok z okna !!!! jestem taka wściekła raptem niecałe 8 m dalej stoi kolejny blok więc okna w okna są ale tyle dobrze , że ludzie tu nie siedzą i nie gapią się w nie sad nie no porażka sad jestem załamana ale kto by chciał mieszkać w takim rejonie gdzie nic zielonego ani nieba nie widać sad a musiałam brac to mieszkanie bo nie miałam wyjścia sad ost wyjście to złożyć wniosek na zamianę w UM ale to se pewnie poczekam sad

Mirella kurteczka fajna ale centa też fajna smile

LeeBee hmm nie wiem jak to z tymi naszymi malcami będzie czy dadzą tak łatwo się oduczyć karmienia nocnego , od mojej kumpeli córa robiła tak do 2 r.ż raz w nocy musiała wypić flachę , Emili mając 6 mc przestała budzić się w nocy na flachę przespała cała noc bez wstawania złote dziecko to było , a teraz to CZORT !

4 069

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No Mikołaj w pewnym czasie bardzo stanął na wadze było to widać gołym okiem. Miał taki okres że jak mu zęby szły to bardzo mało jadł, ani zupki, ani cyca nie chciał a teraz to wcina jak opętany! Ma taki apetyt że dzisiaj jak mu dałam bułkę to tak gryzł że w końcu musiałam mu z ręki wyrwać bo by się zadławił. Oczywiście ryk był taki jakby go ze skóry obdzierali. A dzisiaj przebił mu się ósmy ząbek.

karla jak mi przykro! Może jeszcze coś wam się trafi lepszego. A w ogóle z którego roku ten blok jest że tak budowali okno w okno?

4 070

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella Wy macie mistrza z tymi zębami ! kochana ja mieszkam w kamienicy a na przeciw mnie również kamienica tyle , że wyższa o 2 piętra , która szybciej powstała to nie wiem muszę poszperać w necie albo w dokumentach UM wqrwię się to wysadzę tamtą i będę miała widok big_smile

wczoraj pierwszy raz mały sam zasnął  w łóżeczku dzisiaj to samo tak się wierci , łazi po całym łóżeczku aż padnie w jakimś miejscu i zasypia smile słodziak zobaczymy jak dzisiaj nocka będzie
mam pytanie dość nietypowe do mam co mają chłopców czy podczas przebieranie Wasze synusie też łapią się za siusiaka ? jejku ten mój to co Go przebieram tak se tam grzebie masakra heh

testowałyście już kaszkę do picia z Nestlé (200g) ? taka w kartoniku powiem Wam , że bardzo fajna rzecz jedziemy gdzieś to biorę te kaszkę można pić na ciepło i w temp. pokojowej jest dość syta bo w miarę gęsta tylko uważam , że cena trochę za duża bo ok 4 zł , teraz też kupuję małemu z Kubusia(120g) taka wyciskana kaszka mleczno-ryżowa dostępna w Biedronce za 2.15 zł

4 071

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
karla90 napisał/a:

wqrwie się to wysadzę tamtą i będę miała widok big_smile

big_smile big_smile A potem zaproś dziadków i może zmienią zdanie big_smile

Widziałam te kaszki ale nie kupowałam jeszcze natomiast te musy z dronki są fajne kupuję czasem zamiast deserku.
A jak wygląda wasz dzienny schemat żywienia?  Ile razy dajecie mleko?

4 072 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-11-17 23:05:40)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

teraz mały dużo mleka pije bo jakoś nie chętnie mi je obiadki co mu podam obiada to zaraz tym pluje , a więc tak o 7 rano 250ml mleka , 10 południe 250ml mleko albo 180 ml kaszka mleczno-ryżowa , o 13-14 staram się mu wcisnąć obiadek ale bezskutecznie wszystkim pluje co kończy się płaczem i chce butle , potem między czasie (16-17)jakiś banan , chrupek,mus owocowy i o 19-20 250 ml mleka więc nasza  dieta uboga jak na razie , a tak mi fajnie jadł odkąd te bolesne ząbkowanie się zaczęło nie chce mi jeść obiadów zje góra 3 łyżki i koniec

podejrzewam , że gdyby nie ta kamienica na przeciw zaraz chcieliby się zamienić dużo osób co do mnie przychodzi mówi , że mam fajne duże ustawne mieszkanie ale z widokiem to jedna wielka hu..nia

jak chcecie to mogę Wam pokazać zdjęcia miejsca w którym mieszkam ...

4 073

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamusie i jak nocka? u mnie jak na razie ok kolejna nocka przespana wypił mleko o 20 i całą noc przespał  może wstałam z 3 razy podać mu smoczka i kolejne mleczko dopiero 7 , zauważyłam że przebiły mu się dwie górne jedynki więc w sumie mamy 6 ząbków odkąd się wylęgły mały zrobił się spokojniejszy , a może  to już koniec koszmarnego bolesnego wyżynania? dodatkowo zauważyłam spuchnięte dziąsła w miejscu trójek górnych czyżby ?

trochę się martwię bo mały z Emilią mają kaszel mokry ale nie gorączkują więc nie szłam do lekarza , ale przeczytałam w internecie , że powraca choroba zakaźna odra ! najbardziej zarażają się dzieci od 6-12 mc i objawy to nalot na języku ,zaczerwienienie jamy ustnej, suchy kaszel, katar , zaczerwienienie spojówek , wrażliwość na światło , wysypka w postaci plamek począwszy od buzi potem na resztę ciała,  gorączka , no i mały ma nalot na języku , czerwone podniebienie , kaszel ale mokry , katar no i czasem zrobią mu się czerwone oczka ale to zazwyczaj jak wstanie i parę plamek na policzkach ale wczoraj znowu zakosił Emili batona gorączki nie było, nic będę musiała z nim iść do lekarza wrrr

4 074

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
karla90 napisał/a:

jak chcecie to mogę Wam pokazać zdjęcia miejsca w którym mieszkam ...

dawaj.

karla z tego co wiem to trójki wyżynają się późno. Mój też ma takie napuchnięte obok górnych dwójek ale kłów jeszcze nie widać. Gratuluję nocki. Może w końcu te zęby dadzą naszym dzieciom spokój. U nas dzisiaj względnie. Wstawałam dwa razy i dawałam cyca ale od razu zasypiał i przespał do 7 więc jestem wyspana. Kurcze, twój Adaś mega dużo mleka pije. Mój max z butli wypije 180ml choć wczoraj na wieczór ugotowałam mu grysik i zjadł prawie 200ml więc zamiast kleiki przerzucam się na grysik. Rano na śniadanie dostaje cyca ale ja już nie mam tyle mleka co kiedyś więc to bardziej przytulenie się niż jedzenie a potem robię mu kaszkę mleczno-ryżową lub mleko i reszta tak samo jak Ty. W międzyczasie zawsze jeszcze coś podje. Wczoraj kupiłam mu wafelki ryżowe z Hippa o smaku jagodowym i  mu to smakuje.
karla nawet nie strasz tą Odrą bo my cały czas się zastanawiamy czy szczepić... mój mąż się waha.

Mój ma drzemkę a ja relaksik przy kawie. Pogoda paskudna, wieje i jest zimno ale wezmę małego na krótki spacer żeby się dotlenił. W ogóle chcę zacząć z nim znów chodzić na basen.

4 075 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-11-18 11:34:38)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Póki co to na szczepienie przeciw Odrze i tak trzeba czekać. karla Ty nie siej paniki smile. Chociaż z drugiej strony jakby przechorowali to byłby spokój. Odra sama w sobie nie jest niebezpieczna. Mirella ja też się ze szczepieniami waham. Już nie wiem co robić.  Tyle sprzecznych informacji.  Mam na fb dodany Stop NOP i TAK szczepieniom i poziom wypowiedzi zarówno przeciwników jak i zwolenników pozostawia wiele do życzenia i skupiają się jedynie na obrażaniu się wzajemnie. hmm

Później jeszcze napisze jak komp włączę a Paweł będzie spał

EDIT:
Śpi, więc uzupełniam smile
U nas noc jedna z tych gorszych, ale maż zaczął mi pomagać i wstaje do Pawła, więc jako tako się wyspałam.

Nie testowałam tych kaszek jeszcze i tych musów z biedry tez nie, bo jakoś mi do biedry nie po drodze smile

Z rana byliśmy w przychodni oddać mocz. I jak zwykle się wqrwiłam. Dziś chyba był jakiś dzień emeryta, bo normalnie z 13 osób w kolejce. Mówię, że ja tylko z moczem to słyszę w odpowiedzi, że oni wszyscy tylko z moczem (taa, zawsze taki tekst leci). A potem jak zaczęłam dziecko rozbierać to słyszę jak między sobą pierdzielą "aaa ona z dzieckiem" i nagle wszyscy chcieli przepuszczać...... Katolicy hmm

Kurde dziś założyłam Pawłowi kombinezon i jestem przerażona bo jest tylko troszkę za duży. Ciekawe czy mi zimę obchodzi. A z kolei jestem zła bo czapka do kombinezonu, którą kupiłam jest za duża. No i musze kupić inną.

4 076

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

u was ale te dzieciaczki zębów mają
my na razie na dolnych jedynkach stoimy big_smile

a z tymi domami okna w okna to nie jest dawna rzecz
ja jak w bloku wynajmowałam to też z sąsiadami przez okno mogłabym gadać całe osiedle tak pobudowali a dopiero z pięć lat ma smile

leebee
dzięki naszej zaj...istej papierologii to dopiero w zeszłym tygodniu dostałam pozwolenie na budowę mostka
no i w tym roku już nic nie zrobimy
ale od przyszłej wiosny mamy zamiar ruszyć ostro smile

dziewczyny w sobotę szliśmy na chrzciny no i małego zostawiliśmy z dziadkami
ledwo wyszliśmy z domu telefon że oni nie dają rady
no to musieliśmy wrócić wykąpaliśmy go ululaliśmy do snu i dopiero mogliśmy jechać


widzę wasze dzieci niezłe głodomorki
mój to tylko 150 pije
i u nas 6 rano mlesio
9 kaszka manna z musem jabłkowym- kaszkę rąbie łyżeczką
12 obiadek
i potem jeszcze ze dwa razy mleko
no i raz w nocy mi się budzi na butlę
na dodatek okazało się że Janek oprócz skazy białkowej jest uczulony na marchew
więc nie opcji na żadne gotowe obiadki - sama kombinować muszę big_smile

mirella
ja też właśnie siadam do kawki czyli pijemy w towarzystwie big_smile

fajną kurteczkę mąż kupił małemu w pepco
w ogóle ostatnio pepco to mój ulubiony sklep zaraz za biedronką
no i od wczoraj fajne ciuszki miały w lidlu być

4 077

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella a miałam zapytać. Używasz jeszcze tych pieluszek wielorazowych?

4 078 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-11-18 17:50:09)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBeeTak używam ale przeważnie na wieczór mu zakładam przed kąpielą na chwilę ale widzę że on nie za bardzo je lubi. Są dosyć grube i krępują mu ruchy.

morena polecam ci książkę u malucha na talerzu, są super przepisy i bardzo proste. Ja małemu słoiki kupuję tylko z rybą a tak to gotuję sama.

U mnie zaczęło padać ale spacer już zaliczyliśmy. wink

EDIT

Mikołaj ma trzecią drzemkę a ja drugą kawę piję. Ugotowałam mu dzisiaj na deser kisiel z jabłkiem. Dawała któraś?

4 079

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No i po wizycie to tylko przeziębienie , syrop Lipomal i inhalacja + sprey do noska , uff ten internet o czasem na prawdę wprawia w człowieka w stres

LeeBee może i choroba odra jest nie groźna ale jej powikłania są okropne 1/15 dzieci ma powikłania po odrze. Z tymi szczepieniami idzie dostać do głowy ...bądź tu potem mądry

Morena bzdura to z tymi blokami tak blisko siebie zero prywatności ;/ chyba po pijaku robili te plany budowy , choć znowu jak spojrzeć na Wenecję , Włochy tam bloki są raptem niecałe 4 m od siebie może se kawę czy cukier z okna do okna podawać to już w ogóle porażka a jednak ma to swój urok...
tak w Pepco mają fajne i tanie ciuszki , też tam chętnie kupuję czasem na prawdę fajnie przeceny są

dzisiaj wypiłam jedną kawę tzw z fusami ma ona lepszy smak i jest mocniejsza niż te  rozpuszczalne , ale czy postawiła mnie na nogi ?? sama nie wiem ,pogoda porażka szaro ponuro , zimno a w dodatku jak szłam z lekarza złapał mnie deszcz ;/

Mirella ja kupuję małemu te wafle ryżowe firmy SONKO są dostępne w Biedronce , różne rodzaje bez glutenu i z glutenem , z magnezem , żelazem , itp itd opakowanie zawiera chyba 10 szt sama lubię je chrupać . Grysik też małemu parę razy zrobiłam ale jakoś nie chętnie to jadł moje dziecię jest wybredne . Lekarz dzisiaj mi poradziła , żeby dać małemu kisiel więc będę jutro musiała wypróbować a TY jaki dajesz małemu ?

LeeBee daj spokój te kolejki są okropne ja zawsze jak szłam z badaniami to właziłam do środka i nikogo się nie pytałam czy mogę czy nie , nie będę z małym dzieciem stała aż ktoś się zlituje

Ważyłam Adama waga ukazała następujące liczby 10,600 kg smile teraz tak na miesiąc przybieramy ok 300 g


a tu moja dzielnica mieszkam w kamienicy po lewej stronie , I piętro wystający balkon
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

4 080

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej kobietki smile

a u mnie w przychodni to wisi jak byk że pierwsze są przyjmowane dzieci do pierwszego roku życia
więc teraz jak idziemy do lekarza to tylko rzucam okiem czy nie ma jakiegoś innego bejbika i włażę bez żadnych pytań big_smile

ja tam myślę że szczepić się powinno
w końcu ile ludzi umierało na ospę - dopiero szczepionki to zmieniły

no karla widok z okna masz bajerancki big_smile

dzięki mirella za radę - właśnie mój największy problem to że ja naprawdę słabo gotuję
no męża to na pewno na swoją kuchnię nie poderwałam wink
chociaż dzisiaj zainwestowałam i kupiłam garnek do gotowania na parze
mały rybkę dostanie smile
jak ugotowałaś kisiel z jabłkiem ???

a wasze dzieciaki dają buzi ?
mój się tak nauczył ostatnio leci skubany z otwartą paszczą obślini mnie całą a na koniec próbuje tymi swoimi dwoma kiełkami mnie ciachnąć big_smile
no po prostu to są te plusy macierzyństwa
no i dumna z siebie jestem bo siedziałam z nim i pokazywałam jak piłeczki  na samochodzik się chowa
i teraz czasami sam siada i chowa sobie klocki do pudełka a potem wyciąga i tak w kółko

no i muszę swoją drugą połówkę pochwalić bo jak nie jest w pracy to się małym zajmuje
na spacery z nim chodzi bawi się no po prostu jak widzę jak się synem zajmuję to po prostu wiem za co tego faceta pokochałam big_smile
i jeszcze ostatnio mi przyniósł kwiaty bez okazji
ale zawsze te parę minut spokoju mam smile

4 081

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Morena zajebisty widok co heh szkoda słów ;/
no proszę to jakaś porządna ta przychodnia ,tak masz racje to są uroki macierzyństwa mój mały skubaniec robi mi PUK ! z dysi patrzy na mnie uśmiech i puk mi z główki w moje czoło i się śmieje , albo chce ugryźć w nos i ta mała buźka otwarta hehe ślina leci hihih słodziak
no a z mężem gitara gra big_smile to dobrze

jedynie z czego jestem zadowolona to , że mam dużą kuchnie ma 16m? więc mam kuchnie z jadalnią ...

4 082 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-11-18 23:38:17)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kisiel robię z przepisu z tej książki:
100ml wody
jedno średnie jabłko starte na tarce
łyżka mąki ziemniaczanej

2/3 wody gotuję, wrzucam utarte jabłko, mąkę rozrabiam w reszcie zimnej wody i wlewam do garnuszka z jabłkiem ciągle mieszając. Gotować jeszcze 2 min.
W pięć minut macie pyszny kisiel. Mój mały zjadł parę łyżek bo nie był za bardzo głodny a ja resztę big_smile

karla nie jest tak źle z tym widokiem, widziałam gorsze budowle, ale fakt - przygnębiający widok jak nie widać źdźbła trawy tylko mury.

morena to ci się mąż trafił big_smile Nie chcesz się zamienić?? tongue Ja nie pamiętam kiedy mój mi coś kupił bez okazji, a jak jest okazja to kupi byle co, bez żadnego starania się.
I dzisiaj mam na niego nerwy i nie gadamy. Wieczorem pojechał na trening a ja tańcowałam z małym jak opętana. Marudził jak cholera, caly czas na rękach, sama go musiałam wykąpać, ubrać, jedną ręką robiłam mu mleko a drugą go trzymałam a po jedzeni jeszcze nie chciał usnać i płakał przez pół godziny aż w końcu musiałam go wziąć na ręce i siedzić z nim w salonie. byłam tak wq...na że aż mnie łeb rozbolał. Zapowiedziałam mojemu że w tygodniu wychodze na cały dzien i sam zostanie z dzieckiem na 12h. I niech jeszcze do tego zrobi to wszystko w domu co trzeba czylli: sprzatanie, zakupy, obiad, spacer z małym + pies, zupka dla małego a potem deserek no i jeszcze prasowanie na koniec. Nie wspomnę o wstawaniu w nocy. Dzisiaj zrobiłam prawie wszystko oprócz zakupów. Ciekawe jakby wyglądał po takim jednym dniu...

4 083 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-11-18 23:37:20)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
mirella napisał/a:

karla nie jest tak źle z tym widokiem, widziałam gorsze budowle, ale fakt - przygnębiający widok jak nie widać źdźbła trawy tylko mury.

Aż sama siebie zacytuję. Za to zdanie to olimpiady z polskiego chyba bym nie wygrała big_smile big_smile big_smile Widok widokiem pogania!! tongue

4 084 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-11-19 17:29:56)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

morena ja już kiedyś pisałam, że ja z tych upośledzonych kulinarnie smile Ale gotowanie dla Pawła nie stanowi żadnego problemu. Najgorzej się do tego zabrać, ale jak już zaczniesz to sama zobaczysz, że to żaden problem.

Ja co jakiś czas kupuję po kawałku różnych mięs i mrożę już poporcjowane. Tak sama łososia. Kupuję i mrożę w kawałeczkach. No i jak mam gotować to wrzucam to mięsko z zamrażalnika, warzywa jakie mam pod ręką i tyle. Potem tylko dodaję oliwy czy masełka.
Co do ryby to oddzielnie robię na parze a warzywa gotuję same.
Natomiast deserki raczej kupuję, choć ostatnio i ja robiłam kisiel z borówek z herbatnikami smile


Te obślinione dziubki są takie słodkie smile Mój Paweł za to od kilku dni pluje i motorek dziubkiem robi (mam nadzieje że rozumiecie) a najchętniej jedzeniem.

mirella oj tam smile Ja też czasem nie patrzę jak piszę. Zwłaszcza jak piszę z telefonu.

4 085

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ufff... chwila oddechu. Mały śpi a Ja oglądam film. Wieczorami mały jest bardzo marudny. W dodatku pogoda paskudna i nie byliśmy dziś na spacerze bo cały dzień padał deszcz... A jak wam minął dzień?

4 086

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki  smile

mój mały zawsze jest na spacerze nawet jak pada deszcz zakładamy folię na wózek i jazda big_smile
inaczej bym z nim zwariowała
a właśnie wieczór to moja ulubiona pora mały wymęczony idzie kąpu-kąpu i o siódmej już dziecka nie ma big_smile

dzisiaj była moja siostra z mężem i swoim maluchem
miałam wrażenie że Janek był zazdrosny że nie poświęcają mu uwagi cały czas
na dodatek patrzył na małego jakby się zastanawiał co to za stworzonko jest ?

dzisiaj zamówiłam śpiwor do wózka dla małego chyba już za zimno żeby pod kocykiem jeździł

dzisiaj moja siostra do mnie :
"śniło mi się że znowu jesteś w ciąży "
chyba bym się załamała z jednym ledwo daję radę a dwójka to chyba by mnie wykończyła big_smile

4 087

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamusie , a u nas jak na razie ok , choć mały cały czas się wierci więc nocka nie wiadomo jaka się szykuje

Morena pewnie , że dałabyś rade ale zapewne nerwy stargane , wiem coś o tym smile

LeeBee witaj w klubie mój agent robi to samo dzisiaj byłam cała w kropki tak zaczął pluć jedzeniem .Z tel też nie cierpię pisać

Ten mój synek to kawał gizda wszędzie Go pełno , a zapierdziela równo na czworaka , gdzie widzi kable to aż kopci się za nim co tak do nich brnie , wszystko co ma w rączce to do buzi , smoczki z butelki to już 3 przegryzł , a dzisiaj sam zaczął jeździć na autu posadziłam Go , a on się odpychał nóżkami ale miał frajdę dok ładnie to coś takiego http://www.naszekrosno.pl/ogloszenia-krosno/jezdzik-pchacz-autko-30-zl-84435.htm pierwszo Emila z niego korzystała , a teraz oboje  rajcują

4 088

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja też raczej w deszcz wychodzę ale dzisiaj nie miałam ochoty.

Karla mój też uwielbia kable i kontakty. I jego ulubiona zabawa to wpełzanie gdzie się da. Pod krzesła pod wózek pod skoczek a wczoraj sam mi wszedł na deskę co jest pod ławą a potem próbował wstać i gruchnął głową o podłogę. Zaczyna się hardcore.

4 089 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-11-20 15:48:00)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
morena1984 napisał/a:

dzisiaj zamówiłam śpiwor do wózka dla małego chyba już za zimno żeby pod kocykiem jeździł

No ja Pawła już w kombinezon ubieram jak temperatura poniżej 7 stopni.  A propos kombinezonu to muszę Wam powiedzieć, że suwak z boku w kurtce to super sprawa.  Głównie dlatego, że się  garb  przez suwak na klatce piersiowej nie robi. Także jakbyście kiedyś miały taką kurtkę do wyboru to polecam.

My na spacery też raczej chodzimy codziennie bo chodzimy z psem, ale przedwczoraj nie byliśmy bo okropna pogoda była.

Paweł znowu maruda straszna. Niech ta choler.a ostatnia jedynka w końcu wyjdzie bo normalnie chwilami nie wyrabiam.
Całe rano łapałam mocz na posiew i d.pa. Akurat się Pawłowi nie chciało przez 1,5h smile Coś czuje że z każdym miesiącem będzie tylko gorzej smile

karla To ma Adaś ubaw smile W ogóle to masz w domu wesoło jak nie jest marudnie smile

kobietka co u Ciebie? Byłaś na pogrzebie?

4 090

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamy jejku nawet skupić się nie mogę , nie wiem od czego zacząć...
U nas znowu nawrót ząbków masakra mały wczoraj ryczy , marudzi , nawet Nurofen nie pomaga , kolejna jedynka ruszyła były już trochę przebite ale teraz idą dalej bo dziąsła całe czerwone napuchnięte , z tego co zaobserwowałam to jedynki najwięcej bólu mu sprawiają.

LeeBee hah zdjęcie mega mój Adam robi to samo tyle tylko , że w  nosidełku stoi i się huśta , już raz przeleciał przez nosidełko ale na szczęście wylądował na kolankach , znowu ma guza nabitego i sińca na czole + czerwona krecha

u nas dzisiaj zimno bo zaledwie 3 stopnie nawet na dwór nie chce mi się wyjść

Kobity patrzę na siebie w lustrze i świadomie dobijam sobie ciało ! co spoglądam w nie to stoję coraz większa , puchnę w oczach !!! cyce znowu mi urosły , a razem z nimi reszta ciała ! cały dzień podjadam słodycze bo na nic innego nie mam czasu , obiad jak jem to w pośpiechu , a z nerwów jeszcze wysypię wszystko na podłogę bo tu coś Adam broi , tu Emilia psoci. A wiadomo jak czekolada ponoć dodaje endorfin , no i syci ale gorzej ze skutkami ubocznymi ... Płakać mi się chce ....

4 091 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-11-21 13:58:44)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Pawłowi przebiła się ostatnia jedynka, ale dziąsło jeszcze czerwone i spuchnięte. Mam nadzieję że teraz to już z górki. Wczoraj nie dałam Pawłowi glutenu i spał spokojniej, ale tez wyszła ta jedynka no i znowu nie wiem czy gluten winny czy nie smile

karla nic nie mów. Ja też na siebie patrzeć nie mogę i obżeram się tylko słodyczami. No masakra jakaś. Jak skończę karmić to lecę do apteki. Może znajdę znowu jakiś specyfik cud, bo sama sobie nie poradzę chyba.


A no i znalazłam przyczynę zaparć.  Kaszka ryżowa z Nestlé

4 092

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee Mikołaj też ma zaparcia po kleiku ryżowym. Staram się teraz unikać zagęszczania nim mleka.
Dziewczyny ja też mam napady na słodkie. Jak piję kawę to muszę coś zjeść bo inaczej mnie nosi. Obiady też gotuję byle jakie  bo przeważnie nie mam czasu albo nawet ochoty na jedzenie. Jak mały zaśnie w ciągu dnia to nie wiem w co mam ręce wsadzić.

A dzisiaj w nocy młody dał taki popis że miałam go dość! Aż mi się płakać chciało. Uchodzi ze mnie powietrze. Jestem coraz bardziej wyczerpana a przez to i zaniedbana. Nic mnie nie cieszy.

4 093 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-11-21 19:59:46)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny jakie obwody główki mają Wasze dzieci a z jakim startowały. 
Znalazłam sobie nową schize. Wydaje mi się że Pawłowi glowka za wolno rośnie.  Właściwie już wypadł z siatki centylowej. Jest poniżej najniższej kreski sad
Jak się urodził miał obwód 35cm. Teraz ma 43,3.

4 094

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

leebee
mój ma teraz 44,5 taką czapkę mu ostatnio kupowałam
nie panikuj smile

4 095

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella też tak mam chodzę jak stara baba , wiecznie ulizana bez makijażu ,zamiast pięknym paznokci to tłuczki , w dodatku coraz grubsza sad , też mnie nic nie cieszy wiecznie w nerwach i krzykach , macierzyństwo daje w kość ale cały czas jestem myśli , że jak podrosną te łobuzy to ja trochę odetchnę i może w końcu zadbam o siebie. Nawet po sklepach nie chce mi się chodzić czuję taka ociężała ehhh.

LeeBee czy ja wiem , jakoś nie wierzę w te tabletki , preparaty  sad

Posty [ 4 031 do 4 095 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 61 62 63 64 65 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026