netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 553 wyświetleniazałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 45 46 47 48 49 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 991 do 3 055 z 4 818 ]

2 991

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee i jak się czułaś karmiąc publicznie? Ja raz wyciągnęłam cyca publicznie. Byłam z Synkiem i z koleżanką w galerii na zakupach, przyszła pora karmienia (jeszcze wtedy piersią) i trzeba było wyciągnąć "bufet", a potem dokarmić butelką. Przyznam, że źle się czułam, nawet się zastanawiałam czy nie nakarmić go wtedy tylko butelką.... Byłam skrępowana, zwłaszcza, że widziałam jak niektórzy patrzyli dziwnie, choć moim zdaniem to powinien być zupełnie naturalny widok. Ja jak widzę kobietę karmiącą piersią w miejscu publicznym też zerkam, ale z zazdrości, że ona może karmić piersią, a ja nie ;/

Mirella jak ja dobrze Cię rozumiem. Ja teraz jestem sama i na teściów też nie mogę liczyć. Przyjdą raz na jakiś czas, popatrzą na wnuka i tyle. Jeszcze są niepocieszeni, że do nich nie przyjeżdżam.... tylko nie wiem jak mam sama z nim jechać samochodem, jak ktoś musi cały czas być koło niego. Nawet nie zajmą się nim żebym mogła coś w domu zrobić, chociaż 15 min..... zawsze muszę o pomoc prosić swoich Rodziców, a same wiecie jak to jest z małym dzieckiem..... Już bym chciała żeby mój już wrócił, bo naprawdę są dni, że ledwo daję radę.

2 992

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

Ale ja też jestem troche taka matka kwoka. Jedynie mężowi ufam bo on wie co nasze dziecko lubi a czego nie. A jak widze co teściowa wyrabia z malym to nie dziewie że to dziecko płacze.

Ja mam tak samo, jedynie z mężem jak go zostawię to wiem że jest bezpieczny i tak samo jak Ty nie lubię jak teściowa się nim zajmuje ale na spacer spokojnie mogę go powierzyć bo wiem że prześpi i nie będzie go męczyć tongue Jak małemu zaczyna się nudzić w jednym miejscu np. na macie to go zabieram i "funduję" mu inna rozrywkę np. bujaczek. A moja teściowa od razu wpycha mu cumla żeby nie płakał i wali mu grzechotką nad głową po czym po chwili stwierdza że pewnie jest głodny. Strasznie mi to działa na nerwy.

kobietka więc witaj w klubie samodzielnych matek smile  Ty masz jeszcze przerąbane bo męża nie masz przy sobie... Dobrze że chociaż masz rodziców bo ja to tylko na siostrę mogę czasami liczyć.

I powiedzcie mi co ci teściowie mają z tym przywożeniem dzieci do nich?? Wszyscy grają tę samą śpiewkę...
Ja nie mam od jakiegoś czasu auta więc mnie nie proszą o przyjazd, ale kiedyś znowu dała teściowa popis bo zaproponowała że teściu po mnie przyjedzie. Normalnie cyce opadają.

A co do cyców to LeeBee z tym wywaleniem była taka akcja w Warszawie niedawno pn. "Cyce na ulice" i kobiety karmiły dzieci w parku i w miejscach publicznych. Taka akcja promocyjna smile

2 993

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny ja też tak mam, że wolę sama się zająć dzieckiem, bo wiem czego On potrzebuje. Nie mam problemów z wyjściem jak mąż z nim zostaje, bo on przecież też zna nasze dziecko i doskonale wie co ma zrobić. Czułam się nieswojo zostawiając Synka z moją Mamą, ale teraz jak mąż wyjechał i częściej mi pomaga to też już poznała Jego zwyczaje, upodobania i już nie mam takich problemów żeby Go z Nią zostawić. Z teściową na pewno bym Synka nie zostawiła, tylko chodzi mi bardziej o przypilnowaniem Go chwilkę jak są u mnie żebym mogła coś zrobić w domu np. odkurzyć, bo od jakiegoś czasu jak słyszy odkurzacz to zaczyna płakać. Uważam, że decydowałam się na dziecko wraz z płynącymi z tego obowiązkami i nie nie chcą później słyszeć, że musieli mi pomagać, bo nie dawałam rady, że jestem nieporadna, ale miłoby było gdyby chociaż zapytali czy mi w czymś nie pomóc, zwłaszcza, że wiedzą, że jestem teraz sama.

2 994

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
kobietka86 napisał/a:

chodzi mi bardziej o przypilnowaniem Go chwilkę jak są u mnie żebym mogła coś zrobić w domu np. odkurzyć

Dokładnie oczekuję tego samego, te zbawienne 15 min żeby chociaż bez stresu się wys*ać. Fakt, jak przyjdą pytają czy nie chcę gdzieś wyjść ale jedynie korzystam z okazji i wychodzę z psem. Ale to się zdarza raz na dwa tygodnie alboi rzadziej tongue

A jaka pogoda dzisiaj u Was. U mnie duszno, chyba burza dzisiaj do nas zawita hmm A wybierałam się z mężem i małym na lody...

2 995 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-06-29 17:06:00)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej mamusie smile

no i my po chrzcinach uffff miałam już dość zapierdol jak ta lala masakra . Mały był grzeczny smile

dziewczyny wiem i bardzo dobrze Was rozumie z tymi teściami , jak mieszkałam na przeciw w bloku to  teściowa  przychodziła , a teraz jak się przeprowadziłam 3 km dalej to przyszła sama od siebie raptem 3 razy przez 3 miesiące jak tu mieszkamy , tak to albo musiał po nią jechać Piotr albo trza było dzwonić czy zapomniała o wnukach . Jest osobą nie pracującą i mówi mi że jej się nie chce przychodzić bo za daleko ...;/ a jak było teraz z przygotowaniami do chrztu , wszystko sama robiłam teściowa nawet nie przyszła Emili przypilnować , tylko przyszła na gotowe a co ! a dzisiaj zaprosiłam ją na obiad to nawet nie przyszła ! a potem wielce się żali że ona sama siedzi .... Niestety ja też muszę sama na siebie liczyć , a teściowej nie będę się prosić sama powinna się kapnąć żeby przyjść do wnuków ,a najlepsze jest to że jak przyjdzie po Emile i mówi że idzie z nią na spacer to zamiast iść  na ten spacer to idzie to swoich znajomych i tam siedzi i kawę pije no to po co te dziecko mi bierze jak idzie z domu do domu jaki w tym sens????

Tort na chrzciny robiłam sama tu posyłam Wam zdjęcie
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dzisiaj Szczesciara ma chrzciny smile

2 996

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla jejku, jaki śliczny tort zrobiłaś!! Podziwiam cię, ja to placek upiekę ale za torta to bym się raczej nie wzięła smile No i masz już z głowy. Następna impreza to komunia nie licząc urodzin big_smile
Ja na chrzest zamiawialam torta, ale oprócz tego że był ładny to w smaku sama wóda, choć prosiłam żeby było bez alkoholu. Byłam zła jak nie wiem, bo ja karmiąca, dwie kobiety w ciąży, dwójka dzieci, babki i mało kto go zjadł. Żałuję że nie pojechałam do tej cukierni z reklamacją ale w sumie co by mi to dało...
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Czekamy aż Szczesciara zda relację z imprezy smile
A z teściami to chyba ładu nie dojdziemy, ale przykre to jest że nie poczuwają się do pomocy a może raczej do opieki nad nad wnukami.

2 997

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

tak na szczęscie mam już z głowy , torty zazwyczaj  robię sama , raz się przejechałam na cukierni i powiedziałam , że sama podołam temu zadaniu . Zrobiłam tort śmietankowy  a biszkopt był biały  i czekoladowy . ] urodziny  raczej będę robiła   po za domem Emilce na dwa latka zrobiłam w Centrum Zabaw dla Dzieci , była tam opiekunka która  bawiła sie z dziećmi a ja tylko siedziałam i patrzyłam smile zapłaciłam i miałam z głowy smile no wiadomo jeszcze czeka mnie roczek ale myślę to już będzie wiecej luzu
a komunie to też  w restauracji innej opcji nie ma

Jak to się mówi umiesz liczyć licz na siebie !!!! więc kobity cóż tu więcej debatować big_smile

2 998

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

U mnie właśnie pada big_smile też strasznie duszno, ale teraz. Od rana ładna pogoda. NA SZCZĘŚCIE.

Karlo ja też nie prosiłam tej teściowej wariatki o pomoc. Widziałam, że bardzo tego chciała. Nie wierzyła że sobie poradzę smile a jednak.
Jestem z siebie dumna, bo zrobiłam wszystko sama. Oprócz 2 ciast i rosołku big_smile No. Najważniejsze że bez jej pomocy.
Śliczny ten tort smile My nie mieliśmy toru. Myślałam nad tym ale porządny tort to kupie jej na roczek. Taki w angielskim stylu.  My mieliśmy dużo ciast i takie rolady lodowe.
Twój Karlo też smacznie wygląda big_smile No a że Ty go robiłaś sama.. SZACUN ! Pięknie smile Może otworzysz swoją cukiernie ? big_smile

Mirello ja to bym leciała do reklamacji ! Jak można przyozdabiać tort na Chrzest i nawet nie pomyśleć o tym, że może prosiłaś bez alkoholu hmm

Mała ogólnie pół imprezy w Kościele przespała big_smile Nawet jak Ksiądz lał wodę  to jej nie obudziło. Dopiero po tym się obudziła. Ogólnie byliśmy "tymi którzy nie mają ślubu" big_smile Żenada jakaś w tym Kościele. Jeszcze mało brakowało i byśmy na biegu szukali Kościoła. Ksiądz tak mnie wkurzył przy rozmowie... Mówi do mnie : "Popełniliście wielki grzech. Jak chcecie dać czystość dziecku, skoro sami nie jesteście czyści ?" Takie tam pierdolenie. Już miałam dosyć hmm Powiedziałam mu, że zrobiliśmy to świadomie i wcale nie uważam że to był grzech . Już myślałam, że mnie tam rozniesie. Prawda jest taka, że wierzę w Boga, ale nie w ich pieprzone zasady. Ślub będzie. Jak będzie kasa. Nie chce na odwal się. Adam też nie. Marysia nie jest z przypadku. Z ważnej decyzji a przede wszystkim MIŁOŚCI.

Impreza była OK. Sztywno jak zawsze. U siostry Adama jest tak, że przy każdym Święcie czytają Biblię. oO Ja nie będę się bawiła w takie coś big_smile U Was też tak?
Zakonnicy nie było - ma przyjechać w sobotę. Ogólnie to było 16 os. Obiad ciasto kompocik i siemasz big_smile Później jeszcze spacer i zdjęcia smile Pewnie widziałyście na fb.

Chcemy kupić Małej jakiś ładny album na zdjęcia, ale nic nie ma nawet na allegro.

2 999

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara mnie z Allegro podobają się te albumy http://allegro.pl/rozowy-album-na-prezent-chrzest-roczek-metryczka-i4343918153.html Cenowo powala ale fajna pamiątka. wink Mają jeszcze inne z dedykacja więc może warto taki gift zrobić dziecku.

A co do Bibli, to nie, u mnie w rodzine ani u mojego męża nie ma takiego zwyczaju.

3 000

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

w końcu mogę dzisiaj na tą stronę wejść bo ostatnio coś mnie nie chciało łączyć yikes

no Karla
torcik pierwsza klasa ja to nie umiem placka upiec więc Szacuneczek big_smile

leebee
dzięki za pamięć ostatnio jakoś nie widzę postępów pomimo rehabilitacji ale w sumie to czego ja mam jeszcze od małego wymagać?
główkę podnosi wyciąga ręce po zabawki i ładnie się nimi bawi
tylko niestety kula mi się na jedną stronę na drugą wcale i moja rehabilitantka twierdzi że to dlatego że właśnie jest zblokowany po jednej stronie tym napięciem sad

a jak tam zaczynacie z dożywianiem maluchów?
ja małemu dzisiaj jabłko starłam miło było popatrzeć jak sobie ciamkał big_smile
z całą resztą jeszcze czekam

szczęściara
ty to masz przeboje - nie jest lekko być grzesznikiem big_smile
ja jak do kościoła nie chodziłam to dużo nie brakowało a cała rodzina by się mnie wyparła big_smile
Biblię na imprezach czytają ?
jakbym to zobaczyła to bym padła
tylko nie wiem czy ze zdziwienia czy ze śmiechu big_smile

na teściów narzekacie ?
ja jadę do swojej matki a ona do małego :
bo ja jestem ta babcia co ty w ogóle jej nie znasz bo rzadko mnie widzisz
bo tamtą babcię znasz lepiej ( z teściową mieszkam to jak ma nie znać )
bo ja daleko mieszkam bo ona nie ma czym przyjechać bo autobusy nie kursują
jak ma ją ktoś przywieź to na paliwo trzeba dać a ja to pewnie na wodę jeżdżę wink

a teściowa  mi małego pilnuję jak poproszę bo gdzieś muszę pojechać
jak pranie wieszam to mi go zagada
ale staram się sama wszystko robić z nim i nie zostawiać za często
taka trochę zaborcza jestem big_smile
ogólnie narzekać nie mogę bo wiem że ona w sumie też nie ma siły go nosić bo mały 7 kg waży a teściowa rękę rehabilituje

w ogóle mój mały ma etap: ciekawski Jaś
muszę go brać na ręce siadać z nim przy stole i on każdemu w talerz zagląda co kto je
goście przyjadą to samo od razu na rączki on musi siedzieć i patrzeć i jeszcze głos zabiera big_smile
śniadanie jedną ręką bo on musi widzieć co ja sobie na chlebie położyłam

3 001 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-06-30 19:31:44)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No karla torcik bombowy smile

Morena tak szczerze? Jak piszesz o postępach Jasia to mi sie wydaje że on się książkowo rozwija smile moj Paweł umie dokładnie to co twoje dziecko a może nawet mniej i nasza pediatra mówiła że rozwija się prawidłowo. Ostatnio zaczął się kulać na boczek ale też tylko jeden. Ten z kręczem.  Ale ja na razie nie zaprzątam sobie yym głowy.  Jak po miesiacu nie zacznie na drugą to dopiero wtedy ewentualnie to skonsultuje

Szczesiara a co tteściowa na porządek powiedziała?

3 002 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-01 10:27:02)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Co tam dziewczyny dzisiaj u Was?

Nie wiem czy znowu nie zapeszę, ale moje dzieciątko od kilku nocy zasypia około 20 i budzi się najszybciej o 4:00 i śpi potem do 7:30-8:00. Do tego w dzień ma 3 drzemki po 30-45 min. i od razu lepsze dziecko.
Teraz tak myślę, że chyba właśnie zaczął dobrze w nocy spać jak go do tych drzemek w dzień przyzwyczaiłam.

Szczęściara i co? przesiadłyście się do spacerówki?

3 003

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee to super ci mały śpi w nocy. W ciągu dnia ma też takie drzemki jak mój, chociaż wczoraj spał długo pewnie przez tą pogodę. Dzisiaj w sumie do południa też prawie dwie godziny przekimał. W nocy natomiast dalej wstaje ok 1 i ok 4-5 a rano dzisiaj o 6:30 był już wyspany i tylko usnął ok 7:30 na 20 minut. Ale już się przyzwyczaiłam do tego wstawania, chociaż czasem rano to jest koszmar...

morena dobra i chwila jak ci teściowa z Jasiem zostanie. Mnie właśnie czasem tej chwili brakuje.
Dzisiaj akurat przyjechali moi teściowie ze swoim pierwszym wnukiem i tradycyjnie wypili kawę, teściowa ponosiła trochę Mikołaja po czym go uśpiła i pojechali do domu. A ja widze jak ona go usypia to mnie krew zalewa. Nuczyliśmy małego usypiać z pielszką i jak jest śpiący to się do niej tuli. A ona dzisiaj połozyła go do wózka i przykryła mu od razu cała głowę. Fakt że niedawno jeszcze tak usypiał ale teraz już wystarczy mu jak się do niej przytuli. No ale skąd ona ma to wiedzieć skoro w ogóle z nim nie przebywa?

Dziewczyny a planujecie jakieś wakacje z pociechami? Macie jakieś plany?

3 004

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee podczas imprezy Adam przyszedł zły do mnie i powiedział że matka się pluje że jej kwiatki poprzestawiałam. Poszłam i powiedziałam, że minie to po Chrzcinach jak jej nie pasuje. Ona do mnie " Nie nie czy ja coś takiego powiedziałam?" Oczywiście z pretensjami do Adama.
Ogólnie w sumie zaczęli się kłócić przy stole... Adam z matką. To ja powiedziałam " Proszę mi się tu nie kłócić. To jest święto Dziecka". Tamta oczywiście " Ale ja się przecież nie kłócę... Bla bla bla..." W sumie pierwszy raz zauważyłam że Ewka (siostra Adama) bardzo się za nich wstydzi... Za swoich rodziców. Widać to strasznie.
Nie przesiadłyśmy się do spacerówki. Zakładam adaptery i jeździmy w foteliku. To też tylko jak idziemy gdzieś na krótko. Jak śpi to gondola. W sumie już mniej jej przeszkadza to .
Moja wczoraj poszła spać o 22, wstała o 1 na cyca i dalej do... 9 rano big_smile Ona w ogóle nie sika i nie robi kupek w nocy oO

Haha big_smile Ale się uśmiałam przed chwilą. Mała ma takie same dwie grzechotki i właśnie jedną założyła pod jedną pachę i drugą pod drugą big_smile
Agentka. Ogólnie to nie wiem kiedy i nie wiem jakim cudem, ale już zakładam jej ubranka 70 . Nie mam pojęcia jak ona to zrobiła, że tak szybko urosła. 68 cm było tylko na moment.
Mirello ja planuje wakacje za rok big_smile big_smile Nie wybieramy się teraz nigdzie. Takie wypady typu 120 km robimy sobie regularnie. Ostatnio byliśmy nad Zalewem Sulejowskim i w Tomaszowie. Dalej nie chcę póki co .
Planujemy Ślub. W czerwcu następnego roku ;D

3 005

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara mój też z grzechotki robi sobie bransoletki smile Pocieszne są te dzieciaczki.

Co tu na forum taka cisza?

3 006

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej mamusie ja tylko na chwilę i zwięźle

walczymy z gęstym katarem , Adam płacze pół nocy , Emila to totalna samowolka , nie śpię , brak odpoczynku ....

PRZERASTA MNIE TO WSZYSTKO !!!!!!!!!!!!!!!!! MAM  DOŚĆ JESTEM WYKOŃCZONA !!!!!!!!!!!!!!!!!

pozdrawiam Was

3 007

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karlo współczuję Ci sad Nie dobrze że Mały się męczy z katarkiem. Chyba taka noc była ciężka, bo moja rano też miała, ale już jest ok.

Mirello cisza jak nigdy..
Widzę, że Tobie Mały też nie daje popalić.
Właśnie zamówiłam Marysi krzesełko-huśtawkę w fajnej promocji http://allegro.pl/2w1-krzeselko-do-karmienia-hustawka-elektryczna-i4342001094.html jeszcze wczoraj było z 349 zł.

Mała właśnie zasnęła. Idę robić botwinkę big_smile big_smile

No. To było 3 min wcześniej. Znowu już nie śpi tylko gada do pozytywki...

3 008

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla bidulo sad dasz radę. Kto jak nie mama da radę.

Szczęściara fajne krzesełko. Ma regulowane oparcie? ja się właśnie po mału rozglądam nad krzesełkiem do karmienia. Co prawda jeszcze diety małego nie rozszerzam, ale myślę, że pod koniec lipca zacznę, a że leżaczka nie mam to takie krzesełko byłoby przydatne.
A z teściową to masz 3 światy smile a to jest najlepsze: za plecami się poskarży, ale przed tobą będzie udawała że nic nie mówiła. A mój mały też mało w nocy robi do pieluszki.

3 009

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej heeeeeeej !!
Przepraszam, przepraszam, ze tak dlugo mi to zajelo. Pierw brak neta, potem brak kompa, chwilowo byl laptop i mi go sprzedal  a;e postanowilam cos napisac, bo juz sumienie mnie gryzie. Nie nadarzam za Wami smile

Wiec..Po przeprowadzce na nowe mieszkanie jestem mega zadowolona. Wynajmujemy domek, mamy swoj kacik z parasolem i lawkami, ogrodek gdzie Oliwka biega, piaskownica, basenik dla malej, mieszkanie 20metrow wieksze pomieszczenia nieprzechodnie co bardzo nam pasuje,, napreawde super smile
Ogolnie to od czasu gdy tesciowa wyjechala (druga pol.maja) mieszka u nas ta kuzynka mojego Kamila, wzielismy ja pod swoj dach ona miala mi pomagac itp. I taka akcja - pisal do mnie jej chlopak, ze jak mam swoje sprawy to powinnam sama je zalatwiac ze ona nie jest moja opiekunka. Druga akcja przeczytalam smsy, ktore nie byly skasowane z telefonu naszego, ktory urzytkowala typu "a co Asia robi? spi - to ja obudz niech sie zajmuje swoimi dziueciakami! koles ewidentnie ja buntuje. Poruszylam oczywiscie ta kwestie, ona  ana to niee spoko nie sluchaj go. Ale sadze, ze musiala mu sie zskarzyc. Ogolnie od jakiegos juz czasu odechcialo jej sie pomagac, to jest np. bezczelnie zmyla talerz po posilku tylko po sobie, albo sama robi sobie herbate.,. A ja do niej, a co to w ogole ma znaczyc? to jak ja robie obiaed to mam zrobic tylko dla siebie, a tobie nie podac? to glupio sie chichrala, tak bylo kilkka razy. To po co tu jest? zebym ja zapierdzielala, sprzatala gotowala bo ten glab oczywiscie nie potrafilby sobie nic zrobic, dzieci ogarniac a jasnie pani bedzie gadala przez telefon i wszystko na gotowe? Poza tym ona nie bawi sie z Oliwka, mala robi co chce (wchodzi jej na glowe-doslownie) a ta w telefonie siedzi i pisze esy, o dupie marynie.  W ogole jest strasznie falszywa. Obgadala cala rodzine wiec pewnie i mi dupe obrabie, ale szczerze - wali mnie to. A w ogole to taka byla umowa, ze ma mi pomagac, ej sorry tesciowa bogaczka nic tym razem nie dala mi na jej utrzymanie, ani grosza! a corce wozek kupila. to sie nazywa sprawiedliwosc albo i tupet. Tej kuzynce jakis czas temu moja Klaudusia wypadla z lezaczka )zlapala zamiast za stelaz to za oparcie i siedzenie!!! z wysokosci 30metrow uderzyla lekkiko glowka o asfalt, pojechalam na pogotowie, myslalam ze ja udusze. W sumie wszystko tak wskrocie, malej nic na szczescie nie bylo, ale mialam stracha! I strasznie mnie irytuje ta dziewucha, no fakt w sumie jak jj zwrocilam uwage to zaczela znowu mi pomagac, ale jest tak tempa , ze mi sie odechciewa. Mowie idz do biedronkina zakupy idzie do pollo, wlacz malej bajke jak sie skonczy to jej wylaczy neta, pytam czy jest bulka tarta bedac na zakupach mowie, ze jest duzo, ja patrze a tam na dnie. Slzag mnie trafia, nie lubie otaczac sie wsrod malo intteligentnych ludzi.. I ona nawet jak rozmawiqam przez telefon to siedzi i slucha ,k, a sama wychodzi. Wiecie, co za duzo to niezdrowo rozumiecie? mam dosc, jeszcze niespelna 3 tyg i bede ja miala z glowy, wreszcie odetchne z ulga bede mogla piardnac swobodnie i podlubac w nosie hahaha big_smile a nie, wiecznie czuje jej oddech na karku..

Moj facet nadal w delegacji, zzjezdza w piatki wieczorem. Z nim jest dobrze, to znaczy mogloby byc lepiej. Jest dobrym ojcem, ale wkurza mnie to, ze mi nie wierzy np. ze Klaudia jest niegrzeczna. I tez kilka innych rzeczy,ale o tym to moze kiedy indziej. Kurde kreci sie, o nie pobudka. hmm moze cos dopisze.. A propo mojej corki to jest coraz gorsza. Teraz to ona wyje jak ja do wozka wloze. nie moge nigdzie wychodzi, jakby ja ze skory obdzieranoo!!! nagralam w tym tyg. filmiki dla mojego , zeby uwierzyl, ze ona serio jest paskudna. No, a jak on ma sie przekonac jak my wiecznie siedzimy w domu!!! no wlasnie.,. jest tu pieknie, ale mam dosc siedzenia w czterech scianach, z dziecmi. Chce tez mala dokarmiac, ale nie akceptuje dalej butli, smoczka tez nie.. zakupilam koilejna butelke, od jutra probuje dalej. Kurde ona placze, zmykam.. postaram sie jutro dokonczyc. Pozdrawiam Was wszystkie spokojnej nocy smile))

3 010

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie dziewczyny :-)

Karla...biedulko, mam nadzieję, że już nieco lepiej. Szkoda mi Ciebie.

Joanna super, że w nowym domku tak fajnie Ci się mieszka. Zazdroszczę ogrodu. Dobrze, że sytuacja ze "współokatorką" jest przejściowa, 3 tygodnie szybko miną, ale jednak co zołza napsuje Ci nerwów to aż szkoda pisać..... za sytuację z wypadnięciem Klaudusi to bym chyba takiej oczy wydłubała i ręce wyrwała!! Co za nieodpowiedzialna i nierozgarnięta osoba! Olej to coś, traktuj jak powietrze, bo nie zasługuje na nic więcej.

Szcęściara bardzo ładne krzesełko. Sama za jakiś czas będę myślała o krzesełku, na razie karmię Ksawcia w leżaczku. Za nami już pierwsza marchewka. Jak na pierwszy nowy posiłek bardzo ładnie zareagował, na początku troszkę się krzywił, ale już teraz ładnie je, widać, ze mu smakuje. Kupiłam wczoraj sokowirówkę i będę mu robić świeże soczki smile Co do rozszerzania diety wklejam Wam linki ze schematami żywienia. Ja dostałam takie od pielęgniarki środowiskowej, pytałam też o nie pediatry i mówiła, że powinno się do nich stosować, bo są opracowywane wg standardów WHO. Przy karmieniu butelką należy się stosować do danych ze schematów, a nie z tabelek na mleku (takie jest zdanie lekarzy).

"Dla dzieci butelkowych" http://www.1000dni.pl/1000-dni-zywienia-dziecka/7-12-miesiecy/24-schemat-zywienia-niemowlat-karmionych-mlekiem-modyfikowanym

"Dla dzieci piersiowych" http://www.1000dni.pl/1000-dni-zywienia-dziecka/7-12-miesiecy/23-model-zywienia-niemowlat-karmionych-piersia#

A tutaj jeszcze tabelka z rozpiską kiedy i jakie warzywa oraz owoce można wprowadzać maluszkom do diety http://www.mamazone.pl/artykuly/male-dziecko/karmienie-i-dieta/2011/tabela-rozszerzania-diety-niemowlaka.aspx

My zaczynamy przygodę z alergologiem. Od poniedziałku ruszą "seria" testów i zobaczymy czy przyjdzie czas na prowokację z mlekiem. Na razie mieliśmy wizyty "ogólne", bardziej przeprowadzenie wywiadu, sprawdzenie ogólnego stanu, zalecenia jak postępować przy skazie.

3 011

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Joanna aż mi ciarki przeszły jak przeczytałam o  upadku małej (ale to chyba było z 30cm a nie metrów). Ja bym jej już nigdy w życiu dziecka nie zostawila! A znając mnie to by pewnie jeszcze oberwala. Chwała Bogu że skończyło się tylko na strachu. A dziewczyna to faktycznie z tego co piszesz mało rozgarnieta. Takiej "pomocy" lepiej się pozbyć jak najszybciej.

A co do Klaudii i wózka to dość częste zjawisko. LeeBee coś wie na ten temat. I mała na pewno nie robi ci na złość tym płaczem, nie umie ci powiedzieć o co jej chodzi więc taka jej reakcja. Musisz po prostu poznać jej potrzeby i je zaspokoić a na pewno będzie lepiej.  wink

3 012

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Tak LeeBee ma regulowane oparcie. Pisali, że dzisiaj mam sie spodziewać kuriera więc zdam Wam relacje big_smile
Joanno ja to bym ją wyjebała z domu. Co za dziewczyna... Najlepiej byłoby mieszkać i mieć wszystko za nic. Ja to bym sama z siebie robiła... Jak ten chłopak taki hop siup to niech ją do siebie bierze i już.

W sumie to krzesełko na ten moment bardziej kupuje z powodu huśtawki big_smile No póki co Mała ma 4, 5 miesiąca i nie dałam jej nic innego po za moim mlekiem. Adam się uparł, że jak krzesełko przyjdzie to musi jej dać marchewkę big_smile big_smile
Kobietko bardzo pomocne te linki smile wezmę je pod uwagę. Chociaż nie ma tu nic o pójściu do pracy big_smile Mam zamiar chociaż pod koniec roku zacząć...

My wczoraj po raz kolejny wybrałyśmy sie na spacer w foteliku. No mówię wam tak Marysi się podoba że szok big_smile Joanna jak masz adaptery na stelaż i fotelik to spróbuj smile

3 013

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny na stronie https://www.bobovita.pl/ można dostać poradnik żywienia niemowląt. Która jeszcze się nie zarejestrowała to polecam wink

Szczesciara fajne to krzesełko. Ja mam z Chicco, Mikołaj dostal na chrzciny i często go w tym sadzam w pozycji półleżącej. Wydaje mi się że bardziej mu się w tym podoba niż w bujaczku.

Dziewczyny pisałam wam kiedyś o tej fotoksiążce co zamówiłam w FamilyServise. NIE ZAMAWIAJCIE U NICH!!! Ja do dnia dzisiejszego albumu nie mam. Napisałam reklamację i ponoć wysłali mi drugi, ale najlepsze jest to, że przesyłka idzie z Francji lub z UK i  nie jest monitorowana (list zwykły) i nie można sprawdzić gdzie aktualnie się znajduje i czy w ogóle ją nadali. Także szkoda waszych nerwów, lepiej dopłacić i zrobić na miejscu.

A jak Wasze pociechy śpią w nocy? Jejku, mój dzisiaj od 4 do 5:20 nie spał, leżał w łóżeczku i ... krzyczał. Tak jakby na nas pyskował że zostawiamy go samego w pokoju. Normalnie aż uszy bolały. W końcu wzięłam go do siebie ok 4:30 i o 5:20 usnął i tak kimaliśmy prawie do 9.

3 014

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirello tragedia z tym albumem hmm zapłaciłaś im to 20 zł ? (jak dobrze pamiętam)
Moja właśnie zasnęła i słysze w salonie jak w pokoju ssie palce big_smile Nauczyła się zasypiać przy cycu... Troche mnie to martwi, bo później będzie ciężko ją odzwyczaić... W sumie sama ją tak nauczyłam...

3 015 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-03 12:51:03)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Asia włos się jeży na głowie.  Powiem po raz kolejny: ja cie dziewczyno podziwiam. Na prawdę.

Mirella a jakie masz to krzesełko z Chicco? Wlaśnie się zastanawiam nad ich krzesełkami? I jak je oceniasz?

Karla jak nastrój dzisiaj?

Moje dziecko śpi cudownie. Wczoraj zasnął o 21. Pobudka o 4. i spanie do 8.

No tylko te spacery...... (nawet fotelik znie działa). Muszę jeździć tylko pod drzewami bo jak zobaczy gołe niebo ryk smile

Morena żyjesz???

Dziewczyny czy wasze dzieci zasypiają ze smoczkami?

Kobietka fajne te schematy żywienia. I to kiedy jakie owoce i warzywa podawac. Ja dostałam ostatnio od mojej lekarki taką książeczkę z Bebilonu a w domu mam tez z Bobovity. Przydatne

3 016

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny nie mam ochoty pisać jestem totalnie rozstrojona bycie matką mnie przerasta chce mi się płakać , nie wiedziałam że tak cięzko będzie ...  KOSZMAR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

3 017

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee mam takie http://www.smyk.com/chicco-polly-2w1-krzeselko-do-karmienia-baby-world,p1083288628,swiat-niemowlaka-p Póki co jest OK. Brakuje mi tylko w nim kosza na zabawki, ale w sumie krzesełko jest za każdym razem składane więc kosz w tym przypadku tylko by wadził. Minusem na przyszłość mogą się okazać białe pasy. Jak mały zacznie jeść to pewnie nie będa już takie piękne. I ja mam dokładnie ten model co w linku i wykończenia plastikowe też są białe. Jeszcze go nie czyściłam ale myślę że z tym nie bedzie problemu. Blat jest bardzo praktyczny, jedna część jest zdejmowana np, po jedzeniu można fajne umyć i co jest super rozwiązaniem mozna go zaczepić z na tylnym oparciu dzięki czemu nie poniewiera się gdzieś po kącie. W siedzisku jest wkładka dla niemowląt z poduchą która wg mnie wadzi przy leżeniu gdyż główka dziecka jest zbyt wysunięta do przodu. Ale zawsze można ją wyjąć. Firma jest OK mam ją sprawdzoną (siostra ma podobne krzesełko) i nie chciałam żadnego innego. wink

A z tymi spacerami to faktycznie masz przygody. Jedynie las cię ratuje wink Dobrze że mojemu obojętne gdzie, byleby się wózek ruszał.

Boże! już mnie uszy bolą! Moje dziecko leży obok na macie i tak krzyczy że zaraz ogłuchnę!!

3 018

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mirella właśnie na te krzesełka patrzyłam. A ile ma regulacji oparcia? Ma pozycję półleżącą?

Karla co się dzieje??????

3 019

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ma trzy regulacje oparcia i dwie podnóżka i jeszcze całe siedzisko można opuszczac w pionie do wysokości np. stołu czy ławy.

Karla jejku co jest??  Emilka daje w kość?  Napisz coś bo się martwimy...

3 020 Ostatnio edytowany przez morena1984 (2014-07-04 07:42:22)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

leebee żyję tylko czasami nie mam nawet kiedy wejść i popisać big_smile
mój mały zasypia ze smokiem później go wypluwa i śpi bez

fajne te wasze krzesełka szkoda tylko że do 9 kg są bo mój mały już ma 7 więc nie ma sensu żebym mu takie kupowała big_smile
ja do karmienia mam zamiar kupić drewniane takie co później się rozkłada na krzesełko i stolik - moja szwagierka takie ma i bardzo mi się podobają

mirella
mój mały też jeszcze potrafi się budzić o 2-3 nad ranem i to tylko po to żeby się pobawić bo nawet mleka pić nie chce i pieluszki nie ma przesikanej
a wstajemy standardowo tak 5-6 tylko jak go wezmę do łóżka i mąż jest to czasem mi jeszcze przyśnie do 7 smile

joanna
fajnie że ci się teraz tak układa jak się pozbędziesz tej dziewuchy z domu to już w ogóle będziesz miała super
trochę cierpliwości a jak się do pomocy nie nadaje to jej dziecka nie zostawiaj lepiej samemu się przemęczyć niż potem żałować

czy wasze dzieci też zrobiły się tak strasznie ciekawskie ?
bo mój to musi na ręce być brany jak tylko ludzi widzi big_smile

wczoraj byłam u fryzjera
mąż poszedł samochód przeparkować i zostawił mi małego tak że widziałam go w lustrze jak siedzi mi za plecami
więc moje dziecko nie widzi ojca ani matki w obcym miejscu i myślicie że w ogóle się przejął ?
najpierw obejrzał całe pomieszczenie a potem sobie gaworzył do praktykantek smile
zresztą chyba bajerkę sobie testował bo mówi mi mało a wczoraj jak tylko mąż go podniósł to do tych praktykantek tak gadał że myślałam że się poryczę ze śmiechu big_smile
fryzurę zmieniłam totalnie jak na tych metamorfozach w tv big_smile
zdjęcia wrzucę na fb za dwa tygodnie bo idę na imprezę firmową i chcę ludzi zaskoczyć smile

schematy żywienia fajne
ale ja swojemu dziecku pierwsze jabłko dałam a teraz planuje kupić mu kaszki i zobaczyć jak zareaguje
myślę że jakoś to przeżyję jak nie polecę według schematów big_smile
myślę o kaszce z glutenem bo u męża w rodzinie jest sporo alergików więc zobaczę czy mały nie będzie na coś uczulony

karla
nie poddawaj się

kobietka
tabelki tabelkami ale co zrobić jak czasami dziecko nie chce pić więcej ? sad
mój pije regularnie ale tych 150ml to ja mu nie wmuszę jak nie chce bo się wyrywa
wczoraj pił ładnie co 3-4 godziny ale 150 tylko raz a według rozpisek powinien za każdym razem
już nawet rozmawiałam o tym z lekarzem bo mnie to martwi ale mi powiedzieli że jak dziecko prawidłowo przybiera na wadze to niech pije tyle ile chce

jeszcze mi się przypomniało
wyregulowały wam się już miesiączki po porodzie ?
bo ja w tym miesiącu dostałam plamienia na dwa dni dwa dni przerwy i znowu - szlag mnie trafia

3 021

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella las tez nie bardzo bo w lesie kleszcze. Ostatnio właśnie się tak wybraliśmy na spacer do takiego parku leśnego (Karla ty pewnie będziesz kojarzyć - do Rud). Mały był mega zafascynowany drzewami, ale po 50m już po głowie chodził mu kleszcz, więc szybko się spacerek w lesie skończył. Potem siedliśmy pod takim dużym drzewem na loda i wiecie co? Ptak nasrał na wózek, dziecko i mnie. Swoją drogą to jestem ciekawa skąd taki rozrzut miał bo wózek osrał na budzie i w połowie. A małemu body. Całe szczęście, że na buźkę nie poleciało. I podsumowałam wycieczkę słowami. że pier.olę całą naturę no i się zmyliśmy. smile A małego do domu gołego wiozłam tylko pieluchą przykryłam (na szczęście gorąco było).

morena ja też się tabelkami nie sugeruję co do ilości. Mój jest co prawda na piersi, ale jak Mirek mu podaje z butli to wypija 120-130 i zostawia. Póki przybiera dzieciaczek dobrze to się martwić nie trzeba. Dziecko najlepiej wie kiedy i ile chce zjeść. Bodajże Szczęściara na fb wrzuciła link do najnowszych wytycznych w sprawie żywienia niemowląt i dzieci, które właśnie taką myśl podtrzymują. Ogólnie fajny artykuł.

A mój bobo dziś się przekręcił z pleców na brzuch i to przez ten bok, którego nie używał. Za to z brzucha na plecy się nie przekręca a podobno właśnie tak się dzieci przekręcają najpierw.
Z szyjką coraz lepiej. Jak leży albo siedzi w foteliku to trzyma głowę krzywo, ale jak ją trzyma w pionie to na szczęście ją sobie pionizuje (jeszcze czasem go znosi, ale z każdym z dniem mam wrażenie że jest lepiej), a najbardziej się właśnie bałam, że utrwali sobie ten przechył główki.

W ogóle macierzyństwo zaczęło mnie strasznie cieszyć i uwielbiam tego mojego szkraba, który non stop się śmieje. Czekam tylko, aż siedzieć zacznie i do spacerówki będę mogła go wsadzić. Może polubi wtedy spacery.

morena te krzesełka są do 9kg? Nawet nie zwróciłam uwagi, ale to trochę mało.

3 022 Ostatnio edytowany przez morena1984 (2014-07-04 14:27:44)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

leebee nie wiem jak to krzesełko mirelli ale to co szczęściara wrzuciła ma napisane że do 9 kg sad
osobiście takie huśtawki w sklepie oglądałam i też były do 9
więc ja myślę o czymś innym ale to maluch musi już w miarę siedzieć a na razie Jasia karmię na bujaczku
albo na łóżku o poduchę opieram żeby w miarę siedział
fajnie że u twojego małego widać poprawę big_smile

ja swojego w spacerówce już wożę bo w gondole ledwo włazi wink
w końcu ciuchy na rozmiar 74 zaczął nosić i myślę o przejściu na pieluchy 4

3 023

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Krzesełko Chicco jest do 36kg.

Byłam wczoraj z Mikołajem na rehabilitacji i wyszłam rozbita jak pies. Od tego spania na jednej stronie ma spłaszczoną jedną stronę główki i ponoć jest to nieodwracalne. Ogólnie ma asymetrię ciała i prawdopodobnie kręcz szyi. Jak laska zaczęła mówić co dolega mojemu dziecku to aż mi mowę odjęło. Ale po chłodnym przeanalizowaniu zdałam sobie sprawę że na pewno aż tak źle nie jest. Leży trochę pokrzywiony a główkę obraca już w dwie strony, a że chodzimy prywatnie i płacimy za godzinę 70 zł(!) to co ma dziewczyna powiedzieć, że jest OK? I wiecie co, wydaje mi się że te rehabilitacje dzieci to taki znak czasu. Wszyscy moi znajomi jeżdżą z dziećmi do takich ośrodków bo każdemu maluchowi coś dolega. Czy to pokolenie jest faktycznie takie słabe??

morena ja jeszcze nie mam miesiączki ale cały czas karmię więc nawet do pół roku mogę mieć z głowy. Zdarzyło mi się ze dwa razy że miałam takie plamienia i myślałam już że się zaczęła mordęga ale na drugi dzień wszystko ustąpiło.

3 024

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witam Was drogie mamy smile Przepraszam ale miałam krytyczne chwile .... mój organizm, psychika były zbyt obciążone . Wierzcie mi , że idzie dostać do głowy gdy siedzi się z dziećmi 24h Piotr siedzi w pracy od 7 do 16 , a jak przychodzi z pracy to i tak muszę siedzieć w domu bo mu nie pasuje że gdzieś chce wyjść i ciągle mi bebla Ty jesteś matką , masz obowiązek  ...  No kuźwa to , że jestem matką dwójki dzieci to nie znaczy , że nie mogę wyjść do ludzi czy ze znajomymi się spotkać!!!! Na każdym kroku chce mnie kontrolować i decydować , o nieee qrwa mać jestem młoda i też chce mieć coś z życia!
No głównie Emilia daje popalić , wstydzę wychodzić się na miasto bo gdy upominam Ją ludzie patrzą na mnie jak na wariatkę ! nie wiem o co im chodzi przeciez ja tylko mówię , że nie wolno tego , ze tego Ci nie kupię bo tzreba zasłużyć a oni oczy choćbym była najgorszą matką! bo widzą śliczną małą blondyneczkę o niebieskich oczkach i wielce daliby jej wszystko tylko oni nie wiedza jakie piekło taka mała potrafi rozpętać smile  Miedzy mną a mężem , zimno o seksie nawert nie myslę bo nie mam ochoty , mało ze sobą rozmawiamy , w ogóle czuję , że coś się wypala i tak szczerze Wam powiem nie wiem co będzie za pare lat nawet już nie wybiegam myślami w przyszłość co będzie to będzie ....

Krzesełko  do karmienia mam drewniane po Emili , może też poskładac tak że jest osobno stolik i krzesełko, samo krzesełko wytzrymałe bo nawet ja na nim siedziałam smile 

KOCHAM SWOJE  DZIECIAKI nie widzę świata po za nimi , ale człowiek też potrzebuje trochę czasu dla siebie . W tedy miałam jeszcze ok bo jak chodziłam w weekendy do szkoły to tam się trochę rozerwałam a teraz szkołę skończyłam i co 24/7 siedze w domu ...

ostatnio kumpel do mnie  napisał że ślicznie wyglądam , dziewczyny resztę wieczoru to normalnie czułam się jak nowo narodzona , cieszyłam się jak małe dziecko ,  ze ktoś w końcu mnie zauważył ....

ja miałam już miesiączkę po tej pękniętej torbieli , był obfity , ale teraz  cały czas mam takie ciemne plamienia nie wiem co jest grane idę w przyszłym tyg do lekarza , wiecznie coś

pozdrawiam smile

3 025

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella mi się wydaje, że te rehabilitacje to domena dzisiejszych czasów. Takie wady rozwojowe były na pewno zawsze i jakoś większość ludzi wyrosła na zdrowych.

A ta rehabilitantka jest niezła. A co mówi pediatra?  Z tych wszystkich rzeczy Ci wymieniła to kręcz jest najgorszy, bo on powoduje spowolniony rozwój jednej strony twarzy. Przyjrzyj się Mikołajowi. Przy kręczu szyi po stronie kręczu oczko jest bardziej przymrużone a policzek mniejszy. Dla spokoju możesz się wybrać do ortopedy.

Co do asymetrii to większość dzieci z niej wyrasta kiedy zaczyna raczkować.

A główka? Myślę, że jeszcze się ukształci. Powiem Ci, że ja Pawełka od początku kładę do usypiania na prawy boczek (sam głowę daje w lewo) , dzięki temu kilka godzin śpi na tej stronie główki, a w nocy wiadomo jak się przekręci to śpi po swojemu. W dzień z kolei leży na plecach i główkę ma prostą (przynajmniej na razie).

A teraz moje dziecko leży na macie i wyje, bo on zamiast zabawki podziwiać to się za nie próbuje podciągać, a że jeszcze tyle siły nie ma to się wścieka big_smile

3 026 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-07-05 11:41:16)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witajcie mamusie! Wyprawiłam dziecko z mężem na zakupy to mam chwilę czasu na relax smile

karla rozumiem cię doskonale, też bym oszalała nie wychodząc z domu a Ty z dwójką maluchów to już w ogóle wprawa za morze. Jeszcze gdyby Emilia była grzeczna to pewnie łatwiej by ci było się zorganizować. Ustal z mężem żeby parę godzin w tygodniu zajął się dziećmi, przecież chyba nie jest aż tak ciemną masą żeby nie zrozumieć tego że potrzebujesz też trochę wolnego od codzienności. A że jesteś matką to niby co? Co to do cholery ma znaczyć że masz obowiązek? A facet to nie ma obowiązku zająć się dziećmi? Powiedz mu, że abyś mogła się lepiej zajmować dziećmi to musisz mieć też czas na odpoczynek i życie towarzyskie poza domem.
My też, matki polki chcemy być atrakcyjne i potrzebujemy żeby ktoś to zauważył a już cudownie jest jeśli jest to właśnie partner! No dobra, może wymagam za wiele bo facet to prosta konstrukcja ale czyżby nie było miło??
Kochana nie daj się! I nie przejmuj się tym co myślą o tobie ludzie, ich oceny nie powinny cię obchodzić. Sama wiesz jakie masz dziecko i to ty wyznaczasz granice.

LeeBee więc moja pediatra wypisała nam już skierowanie na rehabilitacje w drugiem m.ż. Mikołaja, ale ostrzegła że są długie terminy (ok.3 miesięcy). więc poszliśmy z mężem prywatnie i pani pokazała nam jak mamy z nim ćwiczyć żeby zaczął obracać główkę też w prawo. Poprawa była więc nie zapisywałam go do tego ośrodka. Ale od jakiegoś czasu zaczął tak asymetrycznie wyginać ciało więc umówiłam się do rehabilitantki żeby sprawdziła co z nim nie tak. No i dowiedziałam się, symetria ciała dziecka idzie od głowy w dół. I jeśli przez jakiś czas miał główkę ułożoną w jedną stronę to potem tułów też się tak układa a potem nogi. Nie przypuszczałam że to ma aż takie konsekwencje bo niby skąd miałam to wiedzieć. Pediatra nic na ten temat nie wspomniał. A jak zaczęła go badać to pytała czy dostaliśmy skierowanie do neurologa i czy miał robione USG mięśnia sutkowo-obojczykowego bo wg. mięsień szyi z tej prawej strony jest jakby przykurczony i wspomniałam coś o kręczu. Ale żeby to potwierdzić musiałabym mieć konsultacje z neurologiem. Ale z tych objawów co ty piszesz to Mikołaj ich nie ma. Czasem śpi z uchylonym jednym oczkiem ale to chyba nie jest tego objawem. A ty robiłaś Pawełkowi USG tej szyi?
Ustalam mu termin na tą rehabilitację do Ośrodka ale najwcześniejsze terminy są na sierpień i póki co bedziemy chodzić prywatnie.
A co do główki to my mu ją cały czas obracamy i podkładamy pod tej lewy bok wałek żeby nią nie kręcił. Dzisiaj nad ranem ułożyłam go do spania na boku i nawet zasnął, choć zanim to nastąpiło to się kilka razy na brzuszek obrócił wink I wyczytałam że jednak wszystko można "naprawić" tylko trzeba być konsekwentnym i pilnować tego ułożenia głowy. Nie chcę żeby mi dziecko za parę lat powiedziało że przeze mnie na kwadratowy łeb! big_smile
A ty robisz z małym jakieś ćwiczenia w domu np. podnosisz, karmisz go i przewijasz w określony sposób?

Kurde, a wczoraj poplułam telefon jak czytałam o tej Twojej wycieczce do parku big_smile Obcowanie z naturą nie jest jednak tak przyjazne tongue Dla pocieszenia powiem ci że nas też kiedyś ptak osrał a ja skapnęłam się dopiero w domu. Ale mówią że to na szczęście!

3 027

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla kurcze bo  z facetami to tak jest. Boją się zostać z dziećmi i wyjeżdżają z tekstem o obowiązkach matki. Ale to strasznie wkur.iające jest. Emilka też Ci życia nie ułatwia. A każdemu jest potrzebna chwila wytchnienia, żeby się kurde chociaż wysrać w spokoju.

mirella my byliśmy u chirurga dziecięcego i on stwierdził po badaniu palcami, że jest ten mięsień napięty. Powiedział, że nie jest to bardzo mocne, ale jest.
Co do asymetrii to teraz mi się przypomniało, że był czas, że Paweł też się zaczął układać asymetrycznie. Kiedy odwracał głowę w tą nieużywaną stronę to się cały wyginał i skracał bok przeciwny (nie wiem czy piszę zrozumiale)  ale trwało to kilka tygodni i przeszło. Teraz układa się symetrycznie.
Niby przy kręczu też występuje mniejsze zainteresowanie ręką po stronie kręczu. Czyli jak dziecko odwraca głowę w lewo to kręcz ma z prawej strony, więc i prawa ręka z reguły jest mniej aktywna i częściej leży przy głowie. U Pawła na przykład było odwrotnie, czyli mniej aktywną miał lewą rękę czyli przeciwną do kręczu.

A jak Mikołaj leży z główką na wprost to przechyla ją w taki sposób, że czubek głowy leci w jedną stronę, a bródka w drugą? Jeśli nie to ja nie wiem czy to aby na pewno kręcz. A jeśli tak to jakiś niewielki.
Co do specjalnej obsługi małego to nikt nic nam nie mówił. Sama poczytałam w sieci i staram się go nosić w określony sposób no i maksymalnie unikać pozycji innych niż leżąca. Ale łatwo się mówi a gorzej wykonać jak dziecko już dźwiga główkę i chce być na rękach. Pytałam jedynie o leżaczek  to masażysta powiedział, że na razie nie. Widzę poprawę (nie wiem czy zasługa masaży czy samodzielnego rozwoju małego) i trochę odpuściłam. W nocy sam już czasem układa główkę na wznak lub lekko na prawo (co wcześniej było nie do wykonania)

Mirella a ile twój synek mierzył i warzył na ostatnim szczepieniu?

3 028 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-07-05 20:32:00)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee mój mały agent też jak jest w nosidełku to cały się dźwiga do siadania , jak leży to też próbuje aż cały czerwony jak burak się robi hehe i potem nagle w ryk bo nie jest po jego myśli , bardzo podoba mi się jak leży w łóżeczku i wyciąga rączki do karuzeli i łapie te grzechotki, gdy przybliżę swoją twarz do Jego twarzy wyciąga te małe słodkie rączki i łapie mnie za poliki hehe potem za nos

jak już wcześniej pisałam Emilka też miała ten kręcz szyi , cały czas patrzyła w prawo , w ogóle słabszą miała prawą stronę i powiem Wam , że rehabilitacja trochę pomogła , a z czasem samo wszystko wróciło do normy smile i teraz już nie ma śladu , a miałyście USG główki ? czasem podczas porodu naturalnego pojawia się mały wylew , który nawet nie zaobserwujemy u dziecka a wchłonie się z czasem

Mirello mówiłam mu że potrzebuje wyjścia i rozerwania się trochę , ale on dalej przy swoim że jestem matka i mam obowiązki nawet nie macie pojęcia jak mnie to wqrwia , po prostu jestem skazana na siedzenie w domu a jak gdzieś już wyjdę to daje mi czas 2 h  ba 2 h to święto godzina i do domu heh no ale co w 2h załatwisz zleci czas ani się nie obrócę ost się spóźniłam się ost godzinę to haje miałam i wielka obraza była . w ogóle jak mówię , że chce wyjść na 2 h to już krzywo patrzy dlatego aż się boje powiedzieć ze idę na 3 ..... jak już gdzieś wychodzę to wychodzę pod wieczór i to jeszcze  zazwyczaj biorę ze sobą Emilę żeby nie patrzył krzywo .... zw zaraz do kończe resztę

3 029 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-07-05 20:30:01)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

oki jestem musiałam dzieciaki wykąpać . Nawet jak jeszcze dzieci nie było, były wielkie problemy jak miałam wyjść z koleżanką wiecznie fochy i wyznaczanie godziny o której mam być, no jak tatuś z córką . Ze znajomymi nigdzie nie wychodziliśmy . Szczerze Wam powiem czasem mam go serdecznie dość , a ostatnio coraz częściej ! nie wiem to już nie jest ten związek co kiedyś i na pewno nie będzie tak jak było na początku . Ciężko to widzę .....
co prawda robotny facet jest , dziećmi się zajmuje ale no nie wiem nie umiemy dojść teraz do porozumienia , nawet nie chce mi się z nim rozmawiać ani nic planować .

od paru dni mój Adaś ma problemy z zasypianiem , płacze , widze że jest śpiący i noszę na rękach ale dalej płącze trwa to tak 10 min  a potem zasypia jak aniołek heh

3 030 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-05 21:51:59)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla bo to tak jest. Pewne sprawy trzeba ustalić na początku, ale jak człowiek zakochany to przymyka oko na wiele spraw a po paru latach zdziwienie. Ja też to przerabiałam. Z tym że mój dalej nie lubi jak gdzieś wychodzę (z resztą i tak rzadko wychodzę bo nie nawiązałam tu zbytnio dużo znajomości), ale jak wychodzę to nic nie gada. Z nim też się nie spotykamy ze znajomymi bo M. jakoś nie ciągnie to posiadania przyjaciół.
I też ostatnio dostrzegłam, że mój związek już nie jest taki jaki był. Mąż mnie irytuje. Już mi się nie chce starać, jemu z resztą też. Jest jak jest. Dzień za dniem i tyle. Życie. Nie wiem. Może te nasze samopoczucia to ze względu na niedawne porody. W końcu dopiero 4 m-ce minęły..... Nie wiem..... Ale przykre to jest.

A moje dziecko po raz kolejny udowodniło mi, że za nic ma zasady bezpieczeństwa. Ja sobie mogę planować, a on swoje. W samochodzie był zawsze ryk. Ale jak go zapnę z przodu to mu się podoba. No więc będzie trzeba odłączyć poduszkę powietrzną i wozić z przodu no bo co innego tu robić.

3 031

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

A jak Mikołaj leży z główką na wprost to przechyla ją w taki sposób, że czubek głowy leci w jedną stronę, a bródka w drugą?

Szczerze to nie wiem, nie zwracałam na to uwagi, jutro mu sie przyjrzę to napisze.
A co do obsługi, to my tak jak pisałam mamy polecenie żeby go odpowiednio nosić, odkładać, itd. ale te wszystkie zalecenia są identyczne jak stosuje Zawitkowski. Nawet powiedziałabym że z filmików z YouTube zrozumiałam więcej. Chyba zbyt się zestresowałam na tej rehabilitacji.:P No i jeszcze ponoć ma słabe mięśnie brzucha które też musimy ćwiczyć. Jejku, tyle tych "diagnoz" postawiła że głowa mała.

LeeBee napisał/a:

Mirella a ile twój synek mierzył i warzył na ostatnim szczepieniu?

66cm, 6700g. Szczepienie było 18 czerwca.

karla jesteś przemęczona więc stąd te czarne myśli o waszym związku. Gdybyście mieli okazje wyjechać na wakacje to pewnie zmieniłabyś podejście. Teraz masz dzień podobny do dnia więc i wszystko inne też zaczyna się zlewać i być takie samo albo i nawet gorsze. Przykre jest to że najcięższe obowiązki musisz dźwigać sama. Faceci to jednak egoiście i samoluby. Chcieliby zjeść ciastko i mieć ciastko.

Nie chcę zapeszyć dziewczyny, ale ja póki co nie odczuwam różnicy w związku odkąd jesteśmy rodzicami. Powiedziałabym nawet że zmieniło się na lepsze, P. zrezygnował z gry w piłkę żeby częściej bywać z małym w domu i chętnie z nim spędza czas. Poza tym mój mąż to taki typ człowieka że on się mnie raczej nie sprzeciwi i co  mu karzę to zrobi i nigdy nie zrobił mi awantury że gdzieś wyszłam. Kiedyś byłam na fitnessie a mały cały czas mu ryczał to nawet nie zadzwonił do mnie żebym się pośpieszyła tylko dzielnie walczył smile A jak wróciłam to stwierdził tylko że odkąd wyszłam to mały płacze i tyle, zero zdenerwowania i stresu. Ja to w słowach nie przebierałam jak mały ryczał a On akurat miał trening - obrywał za każdym razem  tongue Jedynie czego można się przyczepić, to że nie mamy czasu dla siebie. O przytulaniu a czasem rozmowach to możemy zapomnieć - zmęczenie niestety bierze górę.

A co u Marzeny? Dawno jej u nas nie było...

3 032

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny ja te schematy dodałam tylko orientacyjnie, przecież wiadomo, że każde dziecko jest inne i jedno wypije więcej mleka, a inne mniej. Mój akurat wypija 180, ale są dni, że zostawia po 40 ml, a przecież nie będę Go zmuszać żeby pił, bo tak jest w schemacie. Tam też nie jest nic napisanego o kaszce po 4 miesiącu, a ja np. dodaję mu od kilku dni po łyżeczce na noc do mleka. Musze przyznać, że przez to lepiej śpi. Jak Synek zaśnie o 20 to do 6-7 potrafi potrafi spać bez budzenia się na jedzenie.

Karla chyba wiem co czujesz, zwłaszcza przy 2 dzieci. Mi przy jednym jest ciężko, a co dopiero tak jak Ty piszesz. Też potrzebuję wyjść "do ludzi" - do kogoś innego niż tylko matki z dziećmi, pójść chociażby na godzinę do kosmetyczki. Teraz u mnie jest inaczej, bo nie ma męża, ale nie wiem jak to będzie jak wróci. Chyba musimy zacząć postępować jak moja koleżanka, postanowiła zostawiać dziecko z mężem i koniec kropka, bo uznała, że też jej się coś do życia należy. Wyjechała na weekend i zostawiła synka z mężem, stwierdziła, że musi sobie poradzić, w końcu jest rodzicem. Podobno od tamtej pory inaczej zaczął podchodzić.

3 033

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee Marysia odkąd miała pleśniawki nie używa smoczka w ogóle.

Moreno krzesełko nie jest do 9 kg... Wątpie, że robią krzesełka do 9 kg, bo przecież krzesełka się uzywa od pory gdy dziecko siada....
Huśtawka tylko. Krzesełko do kilkunastu. Dokładnie nie wiem, ale źle się doczytałaś.

Karlo bardzo się ciesze, że u Ciebie lepiej smile A to, że jesteś ładna... No nie da się tego ukryć smile :* I weź trochę się ciesz ! Pewnie jeszcze będziesz miała w swoim życiu nie jeden radosny dzień :*

Kobietko dla mnie schemtu nie ma big_smile Marysia jeszcze nie jadła nic innego oprócz mleka. Chcę iść do pracy niedługo... No i nie wiem. Chyba pójdziemy do dietetyka czy coś big_smile

Ogólnie krzesełko jest fajniejsze niż na zdjęciach smile
Huśtawka ma 3 stopnie regulacji bujania i jak patrzę na jej solidność to wydaje mi się, że Marysi posłuży dłużej... Na innych aukcjach jest napisane że to do 12 kg. 6 melodyjek można ściszyć i podgłośnić no super smile I nie muszę jej bujać to jest najlepsze. Ogólnie to jest bardzo łatwe przejście z huśtawki na krzesełko. Krzesełko jest białe i to mnie troche martwiło ale materiał też wydaje się ok. Jestem zadowolona.
Ogólnie jedziemy do Międzyzdrojów 11 lipca smile tak na weekend.
Marysia ma nowy kostium kąpielowy za to ja wielki problem... Dzisiaj byłam w galerii i w ŻADNYM sklepie nie było mojego rozmiaru miseczek. Może któraś z dużym cycem już kupowała kostium ?

Słyszałyście o tej historii z odmową aborcji przez prof. Chazana ?
Boże... Co ta Matka przeżywa sad

3 034

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

szczęściara ja cię podziwiam że ty z maleńką wybierasz się na wakacje
chyba że masz blisko ...
my ostatnio jechaliśmy z małym 20 km dwa dni temu a że w samochodzie nie mam klimy to jakiś koszmar to był
Janek cały spocony aż mokry policzki czerwone jak buraczki i całą drogę się bałam że udaru dostanie
z tym krzesełkiem może nie doczytałam ale huśtawka na pewno do 9 - specjalnie patrzyłam bo też taką chciałam smile
a tak w ogóle co ty masz za rozmiar tej miseczki że stanika kupić nie możesz ? big_smile
fajnie że twoja mała smoka nie używa - nie będziesz miała problemu z odzwyczajaniem smile

Karla
współczuję ci tej sytuacji z facetem ale jak to mówią chłopa trzeba sobie wychować więc może musisz się trochę postawić
co to za stwierdzenie że ty jesteś matką ? a on co święta krowa jakaś ?
nie daj się bo jak teraz sobie pozwolisz to później będzie jeszcze gorzej
my tu cię będziemy wspierać duchowo big_smile
zresztą może to rzeczywiście tylko to że musicie znów dopracować sobie stosunki po zmianach związanych z pojawieniem się następnego dziecka w domu
może jak tu któraś pisała powinniście wyjechać odpocząć zwyczajnie wyluzować

ja z mężem parę tygodni temu ustaliliśmy że obydwoje czasami zrobimy sobie "wolne" od codzienności
tylko mamy tak że jedno drugie ma wcześniej uprzedzić na zasadzie np. ja mówię do niego słonko zajmij się jutro małym bo ja jadę gdzieś
co prawda jeszcze z tego nie korzystałam ani mąż ale możliwość jest big_smile
no i wiadomo muszę brać pod uwagę że mąż pracuje to w godzinach pracy nie polecę gdzieś smile

leebee
mi neurolog ostatnio powiedziała że mój mały ma jedno oczko mniejsze od drugiego
a Janek kręczu nie ma  tylko delikatną asymetrię
i wiecie co mi się wydaje że te wszystkie problemy - asymetrie kręcze itp. to rzeczywiście chyba jakiś wymysł naszych czasów
bo nie wierzę że my się wszyscy tacy symetryczni rodziliśmy a nasi rodzice tak do lekarzy nie latali
tylko że człowiek się boi żeby jakoś dziecku nie zaszkodzić i tak biegamy na te wszystkie rehabilitacje konsultacje itp.

kobietki dużo wasze dzieci piją teraz przy tych upałach?
mój mały ciągnie jak smok obojętnie co mu dam soczek wodę herbatkę

w ogóle muszę wam się przyznać że trochę mnie stresujecie
bo ja jestem świeżą mężatką nawet pierwszej rocznicy jeszcze nie mieliśmy
i co za parę lat też już nam się nie będzie nic chciało nie będziemy się starać ?:(
o Matko Boska ...
i seksu nie będzie ? yikes

3 035

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ale dziś przeżyłam chwile grozy..... mały mi się tak zakrztusił śliną, że zaczął się dusić. sad Mąż gowziął na kolana z głową w dół i zaczął klepać po plecach i po kilku chwilach zaczął płakać. A potem przez dobre pół godziny się uspokajał.
Teraz mam stracha i co chwila chodzę do niego i monitor włączam za każdym razem jak leży w łóżeczku i nie mam go na oku.

Jak sobie pomyślę, co by było gdyby akurat wtedy był sam to mam ciarki.

3 036

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kochana wiem co przeżyłas bo Ja dzisiaj też miałam taką akcję. Mikołaj wsadził do buzi gryzak tak głęboko że zaczął się krztusic, szybko go podnioslam poklepalam a potem musiałam cycem uspokoić bo tak się wystraszył. Dobrze że byłam obok. Nie można ich zostawić nawet na sekundę.

A dzisiaj w nocy miał takie dobre spanie że wyskoczyłam jak z procy gdy o 2 nie domagał się jedzenia i ze strachem sprawdzałam czy u niego OK. Boshe... co za stres.

3 037

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Moreno ponad 500 km.
Już robiliśmy sobie wyprawy w bliższe miejsca kilka razy ;D
Ogólnie to niby E . Przymierzałam dużo staników i żaden nie pasował... Chyba czeka mnie wizyta u gorseciarki.
Moreno i Mała też nic nie pije. Daje jej tylko cyca.

Plan z Mężem super ! Kurcze też muszę ze swoim pogadać o takim układzie big_smile

Dzisiaj Marysia usiadła ! Co prawda nie w pełni z leżącej pozycji, tylko takiej półleżącej big_smile Położyłam ją u Adama na leżaku big_smile Stoję obok a ona hop ! i siedzi big_smile Teściowa też to widziała big_smile Trochę się zmarszczyłyśmy big_smile big_smile

3 038

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

o kurcze szczęściara to niezły rozmiar ci się zrobił big_smile
rzeczywiście możesz mieć niezły problem chyba że kupisz jakieś paskudztwo jak na stare babcie wink

mirella leebee
straszne z tymi dzieciaczkami teraz trzeba mieć oczy dookoła głowy na te nasze skarby

te upały mnie wykańczają
mały mi nie chce za bardzo jeść przez tą pogodę ani spać w dzień wiecznie tylko na mnie patrzy tymi swoimi zmęczonymi oczkami sad
w pokoju 27 po prostu masakra

3 039

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Morena mój nie domaga się aż tak bardzo picia ale jak się przyssie do cyca to aż uszy mu się trzęsą. A dzisiaj pojechaliśmy do galerii handlowej i tak dyskutował przez całe zakupy że Tylko jego było słychać.
Szczęściara ta twoja Marysia to niezła spryciula wink Zaraz nam napiszesz że już chodzi big_smile
A co do  cycow to jest to problem jak nie ma rozmiaru. A patrzylas w Triumph-ie? Tam mają duże miski.

3 040

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No i właśnie ja zrobiłam błąd na początku bo  pokazałam  jak bardzo mi zależy i zawsze to ja ulegałam i teraz mam ..... niestety mój P. ma  twardy charakter więc z taka osoba ciężko się rozmawia ... nie mam ochoty na jakieś wspólne wyjazdy bo po co one? pojedziemy gdzieś na tydzień a po tygodniu znowu wszystko wróci ... Nie mam ochoty na sex bo w ogóle nie pociąga mnie mój facet!!! mój płomyk coś gaśnie .... jesteśmy ze sobą już 7 lat i jak patrze wstecz , to widzę same niepowodzenia i wiecznie wqrwianie się . Nie mam ochoty się  z nim przytulać ani nawet dac buziaka , zrobiłam się oschła trochę mi Go szkoda ale sam też sobie zawinił z tym wszystkim . Gdy się kłócimy wiecznie wypomina mi , że już mógł mnie dawno w dupę kopnąć ,że zastanawia się po co ze mną jest  , prawie przy każdej kłótni to słyszę od paru lat ... ja mu zawsze odpowiadam , która by Cię chciała przyjąć z  taka mamusią tongue Potrafi czepiać się nawet o to , że tu sobie pisze na forum i wypomina mi to !! nie wiem zobaczymy co będzie dalej ....Co prawda chłop pracowity , dziećmi też się umie zająć , nie pije nie pali , ale wqrwia mnie jego zachowanie to jego pewność siebie .... Wczoraj oglądam strony  z efektem diety i ćwiczeń jakie rezultaty mozna osiągnać a on do mnie z tekstem po to oglądam i tak nie schudnę , no i masz tu wielce wsparcie .. ale dzisiaj zaczęłam już pierwsze ćwiczenia big_smile dietę staram już wprowadzać się 4 dzień więc  zaciskam zęby i pokarzę mu , że ja też potrafię !!

dzisiaj znowu szykuje się upalny dzień , wczoraj było to samo i właśnie a pro po picia mój Adaś jak nigdy zaczął pić samą wodę byłam w szoku !! czyli jak się pragnie to umie smile

dziewczyny zdjęcie w sepii na fb jest stare jak świat , na tym zdjęciu byłam piękna i młoda bez wqrwiania się smile a teraz jak ja wyglądam masakra patrzeć w lustro nie mogę , łeb dupna jak dynia , bary jak chłop , jednym słowem babochłop !!!1 dlatego muszę się wziąć za siebie , bo póki co czuję się tragicznie w swojej skórze !

LeeBee, Mirella kochane wiem co to znaczy jak dziecko zaczyna się dusić parę razy już to z Adasiem przerabiałam , synek fioletowy już był  serce do dupy spierdziela !  ale to właśnie wtedy trzeba zachować zimną krew

Muszę Wam coś napisać . Ost napisał do mnie znajomy , kiedyś razem chodziliśmy do klasy w Technikum , co jakiś czas spotykaliśmy się po szkole ,czy tam wycieczki rowerowe ale nie jakieś randki czy co tylko takie o wypady jak koleżanka z koleżanka , nic nas nie łączyło !! tylko zwykła znajomość zero podrywu zero uczucia , potem nasza znajomość zanikła każdy poszedł w swoje strony , ale zawsze spotykając się przypadkiem na mieście , cześć- cześć. Ostatnio napisał sam od siebie na Fb co tam u mnie ? ma tez już dziecko 16 mc córeczkę i zaproponował , że możemy się spotkać z dzieciakami smile bardzo mnie to ucieszyło, zawsze ze sobą umieliśmy się  dogadac on mi się zwierzał ze swoich problemów a ja jak stara dobra ciotka doradzałam mu  . No i w czym rzecz poszłabym się spotkać ale boję się reakcji P. sad wiem , że prędzej czy później będzie przez to awantura bo wymieniliśmy się numerami  ale  to tylko zwykła znajomość !!!! a jak powiem tak P. to już będę najgorsza sad normalnie powiem Wam czasem boję się P.  Boję się jakiekolwiek decyzje podejmować   bo co P. powie sad awantura bita


PRZEPRASZAM ŻE TAK SIE TU ŻALE , ALE TO JEDYNE MIEJSCE GDZIE MOGĘ UWOLNIĆ Z SIEBIE TE ZŁE EMOCJE ...

3 041

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczęściara a w Esotiq? Tam normalnie mają wieksze rozmiary i cenowo taniej niż w Trimphie. Ja póki co nawet nie myślałam o kostiumie kąpielowym. Za wielka słonica ze mnie na razie.

Dziś mnie odwiedzają koleżanki z pracy. Fajnie będzie sobie z kimś pogadać.

Karla a gdzie mamy się żalić jak nie tu. Ja ci nie wiele doradze bo ja mam podobnie. Przez mojego straciłam wszystkie znajomości a potem unikalam zawierania nowych. Byłam mega podporządkowana.  Później się to zmieniło i po wielu bataliach wywalczyłam swoje ale co straciłam to straciłam. Efekt jest taki że nudzi mnie moje życie.  Czuję że czas mi ucieka. Najchętniej to bym wróciła do mojej miejscowości ale mąż ma tu dobrą pracę.

Karla a twoj mąż zna tego kolege? Wie że bbyliscie przyjaciółmi?

3 042 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-07-07 12:03:01)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

karla przecież nie musisz o wszystkim mówić mężowi! Spotkaj się z tym znajomym a jak się dowie to powiedz że przez przypadek na siebie wpadliście i już. Rozumiem cię że się boisz reakcji P. skoro on taki porywczy. Ale tym tekstem co rzuca do ciebie podczas kłótni że mógł cię dawno (...) to ode mnie by dostał w pysk! Nie poddawaj się i nie ulegaj! Kochana, nam się też coś od życia należy a że mamy dzieci to nie znaczy że jesteśmy skazane na dożywocie w pieluchach i domowych pieleszach! Jak się dobrze dziećmi zajmuje to go zostaw samego, trzaśnij drzwiami i idź na drinka do koleżanki, chyba innej niż terapia wstrząsowa tu nie zadziała.

LeeBee najgorsza jest rutyna, ale to też dużo zależy od nas samych. Trzeba brać życie za bary, bo niestety rzeczywistość jest szara i jak nic z nią nie zrobimy to będziemy sie tak dołować.
Kurde wiecie, piszę wam tak bo ja kiedyś byłam w takim związku. 5 lat mieszkania razem i wszystko diabli wzięli. Teraz jak na to patrzę z dystansu to dziękuję Bogu że od niego odeszłam a co najważniejsze że znalazłam na to siłę. Pamiętam jak dziś, budziłam się rano i pytałam samą siebie ile to jeszcze potrwa i podświadomie wiedziałam że kiedyś się to skończy. Minęło trochę czasu zanim się odważyłam odejść i jestem teraz najszczęśliwsza na świecie! Oczywiście ja Was do niczego nie namawiam!! Broń Boże! Macie cudowne dzieci też dzięki nim, więc trzeba patrzeć przyszłościowo i znaleźć złoty środek na dobre stosunki z partnerem. Polecam Wam książkę "Dlaczego meżczyźni kochają zołzy" Która nie ma to mogę wysłać pocztą tongue Per primo! Żeby facet nasz szanował, najpierw musimy szanować samą siebie!!! Inaczej nic nie wyjdzie!

Dobra zmiana tematu. Pisałam wam kiedyś o tym albumie z FotoServis. Otóż w końcu przesyłka dotarła a nawet dwie big_smile Kiedy czekałam na pierwszy album napisałam reklamację i zanim doszedł pierwszy drugi już wysłali i w odstępie paru dni przyszły dwa więc dobrze na tym wyszłam tongue Album OK, solidnie zrobiony choć trochę mnie to kosztowało i czasu i stresu.

Jejku u nas też upał dziś jak w piekle. Mikołaj niedawno usnął a ja zaraz biorę się za obiad. Nienawidzę gotować w taki  upał!

A wy w końcu uwierzcie w siebie i się nie dajcie tym chłopom! Oto jedna z zasad:

Kobieta uległa, która daje za dużo sprawia wrażenie, jakby bardziej wierzyła w mężczyznę niż w samą siebie. Mężczyźni widzą w tym słabość, a nie wdzięk

Będe was tak motywować w każdym poście big_smile

3 043

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karlo ja bym zaproponowała Mężowi najpierw spotkanie rodzinne... Wiesz typu "a może poszedł byś z nami ?" Pewnie powiedziałby, że nie i by Cię puścił big_smile Ogólnie pomysł dobry... Może nawet poczułby się zagrożony i się trochę zmienił... wink Wiesz. Dla Ciebie kolega to kolega, ale dla facetów, facet to facet big_smile
No a za te teksty męża... Ja na Twoim miejscu wzięłabym się za siebie. Niech się buja! Powiedz że Ty wychodzisz sama napić się drina z kumpelami i tyle. Traktuj go tak jak on Ciebie - wtedy zacznie Cię szanować. Umaluj się ładnie i wyjdź. Z dziećmi będzie musiał zostać i nie będzie miał innego wyjścia.

Mirello i LeeBee przepraszam, że pominęłam wasze posty, ale jakoś mi umknęły Oo Okropne jest to jak dziecko się krztusi hmm A najgorsze jak dłużej nie może łapać oddechu... hmm ja jeszcze nie miałam takiej sytuacji żeby klepanie nie pomogło, ale jak już pisałam wcześniej Mała zawsze tak zachłannie je, że zdarza się to bardzo często. Mi moja Mama opowiadała, że kiedyś zakrztusiłam się pieniążkiem ;O Co ona musiała przeżywać... Mam nadzieję, że mnie ominą takie sytuacje.

W końcu kupiłam kostium big_smile aż za całe 37 zł w TESCO. Tam są wielkie rozmiary ! I ceny też smile Ja kupiłam jednoczęściowy bo akurat mi się podobał bardzo. Przymierzałam też bikini ale góra była mega luźna jak na grubasa. Miseczki dobre ale co z tego.

Mirello fajnie że album doszedł smile Zamówiłabym też ale nie chce mi się tyle czekać.

3 044

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

szczęściara gratuluję udanego zakupu smile

karla
ja tak szczerze ci powiem że czytam twojego posta ciamkam cukierka i myślę sobie :"no nie wiem nie wiem "
czy spotkanie z kolegą z przeszłości wyjdzie ci na dobre jakoś nie bardzo to widzę jak idziesz do męża i mówisz ja dzisiaj idę na kawkę
z ... a spotkanie za plecami to na pewno ci bokiem wyjdzie bo jak mąż się dowie a na pewno się dowie bo "życzliwy" zawsze się znajdzie to co pomyśli ?
niewinnych spotkań się nie ukrywa
i ja nie mówię że ty masz coś na myśli ale tak to będzie wyglądało
i ja tak patrzę od mojej strony co bym myślała gdyby przyszedł do mnie mąż i powiedział że chce się spotkać z jakąś tam koleżanką ze szkoły?
prędzej radziłabym ci jak dziewczyny wyskoczyć na kawę z jakąś koleżanką
zostawić faceta z dzieciakami - też ci się coś od życia należy


pewność siebie doskonale znam sytuację gdy człowiekowi jej brak
ale to nie ma bata weź zrób to co uważasz że poprawi ci nastrój i głowa do góry zaciśnij zęby i nie daj się

ja tak robię też mam w domu osobę która wiecznie podkopuje moje mniemanie o sobie na temat wyglądu - na szczęście to nie mąż
ale udaję że mnie to nie rusza odchudzam się i codziennie budzę się z myślą że ciało można zmienić więc ja sobie wygląd wypracuję
a mądrzejszym - inteligentniejszym człowiek się nie robi więc ja ci jeszcze pokaże big_smile
niezła motywacja co ? big_smile

mirella
bardzo mądrą myśl wrzuciłaś
i fajnie że się wreszcie albumu doczekałaś big_smile

3 045

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara nick masz odpowiedni, bo o upolowaniu stroju w markecie nigdy bym nie pomyślała. tongue No to masz już problem z głowy. Teraz tylko dobrą pogodę zamówcie wink

morena a Ty to już ile schudłaś? Widzę że dzielnie walczysz, ale jak jest motywacja to jest wszystko.

Kurde, ja zaczęłam trzeci miesiąc fitnessu ale ani kg nie zrzuciłam big_smile Gdybym do tego włączyła dietę to pewnie efekt by był, ale przy tym karmieniu to mam taki apetyt... Chociaż powiem Wam że dużo nie jem a mimo to waga stoi.

3 046

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Pieniążek??? do buzi O Matko kochana  , gwarantowany ZAWAŁ !

a więc mam mega motywacje !!!! i działam od wczoraj ćwiczenia , na uda pośladki  , brzuszki itp itd . Dietę też sobie wprowadziłam , zero słodyczy zero  , koniec z podjadaniem same lekkie i strawne rzeczy musli , warzywa owoce ,  powiem Wam czuję się rewelacyjnie taka lekka i pełna życia smile

a co do spotkania nie chce przed mężem tego ukrywać bo po co ale wiem jak on zareaguje , tzn ja w ogóle to nie jestem konfliktową kobitą powiedziałam mu jak chcesz to idź sobie do znajomych idź sobie a tam, a tam nawet pozwalam mu spotkać się z koleżanką , ja powiedziałam  daje Ci rękę wolną jest dorosłym mężczyzną i chyba wie do jakiego stopnia trza się ograniczać , ja to samo mówię o sobie dla mnie to tylko kolega i tylko spotkanie , a może akurat będzie tak że spotkam go na mieście no i co też będziemy rozmawiać , a to nie będzie spotkanie typu sam na sam bo z dzieciakami będziemy . Człowiek jak jest w związku  wszystko inaczej odbiera i nie wiem dlaczego toż to trza zrezygnować ze znajomości bo ma się męża lub żonę? trochę chory pogląd ma dzisiejsze pokolenie , no może nie wszyscy ale mój facet tak . Co innego spotkać się ze swoim byłym ooo to już nie  na to sama bym się nie zgodziła bo po co szukać starych śmieci .

Mirela przede wszystkim dieta , dieta no ale tu w Twoim przypadku jak karmisz to ciężko pogodzić jedno z  drugim , święte slowa z tym powiedzieniem smile

idę dzisiaj do kosmetyczki big_smile zrobić se hennę i regulację brwi big_smile

no i znalazłam sklep z bielizną i z dużymi biustonoszami bo aktualny 85 E i za mały ;/ a nie karmię już piersią ...

3 047

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

dzisiaj jestem wyrąbana jak koń po westernie smile
byłam z małym u ortopedy na kontroli wszystko ok i więcej już nie muszę jechać
potem pojechaliśmy do mojej babci niech się prawnuczkiem nacieszy
a on dostał mi takiej histerii że koniec świata
no ale moje dziecko to mistrzu mleko pił o 10.30 a potem w ogóle nie chciał ruszyć i teraz łaskawie mi wypił po kąpieli o 20 yikes
w międzyczasie tylko trochę wody z soczkiem i przez cały dzień dwie drzemki po 25 minut
nic dziwnego że potem świruje sad niech się skończą te upały

mirella
specjalnie dla ciebie wyciągnęłam moją karteczkę gdzie notuje swoje postępy
i informuję cię uprzejmie wink
od 1 kwietnia (pierwsze ważenie ) do 1 lipca
-6 kg i w pasie mniej 9cm w biodrach -7cm w cyckach -2 cm
zostało mi jeszcze trochę ale się nie poddaje bo ostatnio przymierzałam rzeczy sprzed ciąży i big_smile weszłam w nie tylko że jeszcze trochę ciasne są smile
ale i tak jestem z siebie dumna bo z ponad 20 kg które przytyłam w ciąży zostało 1,5 kg big_smile

a poza tym przypominam ci moja droga że miałaś się mierzyć a nie ważyć bo może po prostu mięśni ci przybywa i dlatego waga stoi smile
a mięśnie lepiej wyglądają niż tłuszczyk

dzisiaj mąż nam wentylator do pokoju kupił mam nadzieję że trochę ruszy to powietrze i temperatura spadnie bo 28,5 na termometrze to jakaś porażka

3 048

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Te upały są straszne!! Mam ich już dosyć. Nie wychodzę teraz w dzień z Synkiem na spacery, bo jest za gorąco. Czasami jak wietrzyk zawieje to my odczuwamy, ale nasze pocieszki jak leża w gondoli niekoniecznie mają wtedy chłodniej. Wczoraj wieczorem byliśmy chwilkę nad morzem, bo zrobiło się chłodniej....i wiecie co?? Nad morzem tak wiało, ze było za zimno na spacer. Dzisiaj cały dzień przesiedzieliśmy w domku, Ksawerek tylko w samym pampersie leżał, a i tak widzę, że  gdzieniegdzie pojawiły się potówki.

Wczoraj byliśmy  na testach alergicznych, jutro znów jedziemy. W upał to było coś okropnego. Synek miał aż wilgotne ubranko na pleckach, a mnie co jakiś czas wycierały pielęgniarki, bo aż krople z czoła mi splywały. Po testach nic nie wskazywało, że Ksawerek ma uczulenie, jutro jeszcze zdejmą mu testy z plecków i w czwartek dowiemy się wszystkiego. Teraz prze te testy "naklejkowe" nie mogę Go kąpać żeby mu nie myć plecków.... kładę Go tylko na przewijaku i myję myjką, musimy się  tak do czwartku przemęczyć, a upały temu nie sprzyjają. Jeszcze przez to gorzej zasypia wieczorem, bo był przyzwyczajony, że kładzie się spać po kąpieli, a tu taka zmiana.

Szczęściaro miałam Ci właśnie napisać, że strój kupisz na miejscu, bo jest duży wybór, ale dobrze, że już kupiłaś.

My mieliśmy z Synkiem pojechać na kilka dni do Gdańska, bo mąż miał przypłynąć. mieliśmy się zobaczyć, a się okazało wczoraj, że jednak popłyną do Hiszpanii sad ;( Będziemy czekać do końca września, aż skończy się jego kontrakt ;(

3 049 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-07-08 22:33:52)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No morena szacun, dałaś mi motywację tongue I wiesz, muszę otworzyć mój kalendarz bo mam zapisane swoje wymiary jak zaczynalam, ale zawsze mam coś ważniejszego do roboty i zwyczajnie zapominam. Mnie do zrzucenia nie zostało dużo bo 3 kg do wagi sprzed ciąży ale pracuje nad tym. Dzisisaj byłam na "pośladkomanii" i patrząc w lustro postawiłam sobie cel - doprowadzić swoje ciało do stanu używalności. Dupa nie będzie wymykać mi się spod kontroli a brzuch zwisał na kolana bo za niecały rok chcę wrócić do pracy z efektem "wow"! Hehe! Każda motywacja jest dobra.

A ja dzisiaj rano byłam z Mikołajem na rehabilitacji. Bidulek płakał prze pół godziny, tak mi go było żal, łzy mu leciały jak grochy i tak żałośnie na mnie patrzył i powiedziałam że w czwartek mąż z nim pojedzie sam. Mój teściu nas zawoził i przychodząc na koniec stwierdził że on by nie mógł tak siedzieć. Straszne to jest. Jedyny plus to że po tym śpi jak aniołek.

kobietka tyle miesięcy samej... nie zazdroszczę. Szkoda że mąż nie może zobaczyć jak mały się rozwija no i Ty miałabyś nieoceniona pomoc. Ale jak praca to praca... A co jest Ksawerkowi że robisz mu testy? Sorki jeśli nie doczytałam poprzednich postów. smile

3 050 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-07-09 08:58:59)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mój synuś zaczął bawić sie stopkami , łapie się za nie i piszczy na cały głos słodki widok smile

wczoraj kupiłam ten cyckonosz 80F i jest na styk smile

u nas wczoraj była burza no i trochę popadało więc nie ma już takiej duchoty smile

wczoraj się warzyłam i jest 72 kg czyli 2+ po ciąży , a mam zamiar osiągnąć wagę 60 kg max 65 zobaczymy ....

Kobietka płacisz za te testy ??

3 051

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Upałów na razie koniec. Jak fajnie smile)

Morena ja to bym chyba jajko zniosła jakby mi mały cały dzień nie jadł smile No ale dzieci różnie reagują na upały. Mój muszę powiedzieć, że jakoś bardzo wrażliwy nie jest. I je normalnie i śpi, więc tyle dobrze.
No i gratuluję samozaparcia i takich postępów w odchudzaniu.

Ja to się nawet nie będę przyznawać ile mi zostało po ciąży bo to aż wstyd. Ale powiedziałam sobie, że po obronie się za siebie wezmę (czyli od wtorku big_smile)

mirella a gdzie byliście na rehabilitacjach? U tej babki co wtedy? I co w końcu rehabilitujecie? Tą asymetrię? Będziecie musieć chodzić systematycznie? To jest straszne. My mamy już połowę masaży za sobą. Niestety Pawełek też strasznie płacze. Zaczyna jak tylko na łóżko położę, ale u nas to trwa z 5 min, ale i tak żal, a jeszcze jak spojrzy na mnie tymi oczętami chcącymi powiedzieć "dlaczego mi to robisz!!!!!" Coś okropnego. No ale trzeba przeżyć.

karla to pokaźny biust Ci pozostał. Ale jak schudniesz to i on się zmniejszy smile

kobietka do września rozłąka? Kurczę podziwiam kobiety, które mają siłę do trwania w związkach na odległość. Ja bym chyba nie potrafiła. Zwłaszcza kiedy ma się malutkie dzieci. No ale taki zawód a serce nie sługa smile A jak się kontrakt skończy to długo będzie z Wami? Co wtedy robi? Pracuje stacjonarnie czy może być z Wami 24h/dobę.

Szczęściara ja lubię markę F&F z tesco. Często są świetne promocje, a jakość ubrań bardzo dobra, no i rozmiarówka full. W ciąży kupiłam sobie sukienkę swetrowatą za 27zł z myślą, że albo się wyciągnie albo zmechaci a tu nic z tych rzeczy. To ciuchy z sieciówek częściej wyglądają jak szmaty. Ostatnio też kupiłam sobie spódniczkę za 25zł i bluzkę za 30zł, a małemu 5-ciopak koszulek za 33zł (a ubranka dla dzieci też są dobrej jakości).

Co do umiejętności to mój Pawełek notorycznie przekręca się z pleców na brzuch po czym stęka bo już nie ma siły (a w drugą stronę nie umie), a jak go usypiam to go za głowę muszę trzymać, bo ja go usypiam na boczku, więc on zaraz łepek w materac i przekręcać się chce.

3 052

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

mirella a gdzie byliście na rehabilitacjach? U tej babki co wtedy? I co w końcu rehabilitujecie? Tą asymetrię? Będziecie musieć chodzić systematycznie? To jest straszne. My mamy już połowę masaży za sobą. Niestety Pawełek też strasznie płacze. Zaczyna jak tylko na łóżko położę, ale u nas to trwa z 5 min, ale i tak żal, a jeszcze jak spojrzy na mnie tymi oczętami chcącymi powiedzieć "dlaczego mi to robisz!!!!!" Coś okropnego. No ale trzeba przeżyć.

Tak, cały czas chodzimy do tej samej babki. Rahabilituje go na asymetrię i ten lekki przykurcz szyi. Spotkanie trwa ok 50 min. a mój pół godziny płacze. Strasznie mi go szkoda ale wiem że to dla jego dobra więc jestem twarda, co nie znaczy że nie jest mi przykro. Bidulki ten nasze dzieciaczki.
4 sierpnia mamy termin do neurologa a potem na rehabilitacje do ośrodka na NFZ więc do niej pójdziemy jeszcze kilka razy. Trochę też z nim ćwiczymy w domu ale wcale mi się nie wydaje żeby było z nim tak tragicznie. Zobaczymy co neurolog stwierdzi.

U mnie wlaśnie przeszla burza i w końcu jest czym oddychać. Mikołaj śpi więc pora coś na obiad przygotować. smile

A co do marki ciuchów z TESCO to ja też uważam że jakość za tą cenę jest całkiem przyzwoita. Dla dzieci mają fajne ciuchy ale ceny powalają, no chyba że coś z promocji się trafi.

3 053 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-07-09 13:51:59)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella miałam się ciebie zapytać: bo ty pisałaś że tobie podeszły chusteczki z nivea. A które? Bo są dwa rodzaje. Mi się te nieszczęsne chusteczki pampersa kończą (te nowe w jasnym opakowaniu) no i szukam czegoś innego.

Dziewczyny doradźcie. na tą obronę kupiłam sobie czarną sukienkę i beżową marynarkę. Czy jak założę beżowe buty to nie będzie głupowato? Niby jak mierze to w lustrze nie wygląda źle, no ale może to tylko moje subiektywne odczucie.
Czarne bym musiała kupić, a trochę szkoda mi kasy (już sukienka i marynarka swoje kosztowały). Ale może czarne byłby odpowiedniejsze..... co myślicie?
A tu dla podglądu walnęłam sobie selfie smile
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/707b4d1a8c72d114.html

Jakość kiepska i pod światło ale co tam smile

3 054

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja mam te ciemne opakowanie fresh&pure. Dla mnie super, najlepsze te z których miałam.

3 055

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee myślę, że czarne buty lepiej by wyglądały smile   i bardzo dobrze jak schudnę i te cycki tez polecą bo kurde nawet biegać nie idzie bo chcą zęby wybić ! a czemu nieszczęsne chusteczki z Pampersa ? aż takie złe są?

Posty [ 2 991 do 3 055 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 45 46 47 48 49 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026