Hej heeeeeeej !!
Przepraszam, przepraszam, ze tak dlugo mi to zajelo. Pierw brak neta, potem brak kompa, chwilowo byl laptop i mi go sprzedal a;e postanowilam cos napisac, bo juz sumienie mnie gryzie. Nie nadarzam za Wami 
Wiec..Po przeprowadzce na nowe mieszkanie jestem mega zadowolona. Wynajmujemy domek, mamy swoj kacik z parasolem i lawkami, ogrodek gdzie Oliwka biega, piaskownica, basenik dla malej, mieszkanie 20metrow wieksze pomieszczenia nieprzechodnie co bardzo nam pasuje,, napreawde super
Ogolnie to od czasu gdy tesciowa wyjechala (druga pol.maja) mieszka u nas ta kuzynka mojego Kamila, wzielismy ja pod swoj dach ona miala mi pomagac itp. I taka akcja - pisal do mnie jej chlopak, ze jak mam swoje sprawy to powinnam sama je zalatwiac ze ona nie jest moja opiekunka. Druga akcja przeczytalam smsy, ktore nie byly skasowane z telefonu naszego, ktory urzytkowala typu "a co Asia robi? spi - to ja obudz niech sie zajmuje swoimi dziueciakami! koles ewidentnie ja buntuje. Poruszylam oczywiscie ta kwestie, ona ana to niee spoko nie sluchaj go. Ale sadze, ze musiala mu sie zskarzyc. Ogolnie od jakiegos juz czasu odechcialo jej sie pomagac, to jest np. bezczelnie zmyla talerz po posilku tylko po sobie, albo sama robi sobie herbate.,. A ja do niej, a co to w ogole ma znaczyc? to jak ja robie obiaed to mam zrobic tylko dla siebie, a tobie nie podac? to glupio sie chichrala, tak bylo kilkka razy. To po co tu jest? zebym ja zapierdzielala, sprzatala gotowala bo ten glab oczywiscie nie potrafilby sobie nic zrobic, dzieci ogarniac a jasnie pani bedzie gadala przez telefon i wszystko na gotowe? Poza tym ona nie bawi sie z Oliwka, mala robi co chce (wchodzi jej na glowe-doslownie) a ta w telefonie siedzi i pisze esy, o dupie marynie. W ogole jest strasznie falszywa. Obgadala cala rodzine wiec pewnie i mi dupe obrabie, ale szczerze - wali mnie to. A w ogole to taka byla umowa, ze ma mi pomagac, ej sorry tesciowa bogaczka nic tym razem nie dala mi na jej utrzymanie, ani grosza! a corce wozek kupila. to sie nazywa sprawiedliwosc albo i tupet. Tej kuzynce jakis czas temu moja Klaudusia wypadla z lezaczka )zlapala zamiast za stelaz to za oparcie i siedzenie!!! z wysokosci 30metrow uderzyla lekkiko glowka o asfalt, pojechalam na pogotowie, myslalam ze ja udusze. W sumie wszystko tak wskrocie, malej nic na szczescie nie bylo, ale mialam stracha! I strasznie mnie irytuje ta dziewucha, no fakt w sumie jak jj zwrocilam uwage to zaczela znowu mi pomagac, ale jest tak tempa , ze mi sie odechciewa. Mowie idz do biedronkina zakupy idzie do pollo, wlacz malej bajke jak sie skonczy to jej wylaczy neta, pytam czy jest bulka tarta bedac na zakupach mowie, ze jest duzo, ja patrze a tam na dnie. Slzag mnie trafia, nie lubie otaczac sie wsrod malo intteligentnych ludzi.. I ona nawet jak rozmawiqam przez telefon to siedzi i slucha ,k, a sama wychodzi. Wiecie, co za duzo to niezdrowo rozumiecie? mam dosc, jeszcze niespelna 3 tyg i bede ja miala z glowy, wreszcie odetchne z ulga bede mogla piardnac swobodnie i podlubac w nosie hahaha
a nie, wiecznie czuje jej oddech na karku..
Moj facet nadal w delegacji, zzjezdza w piatki wieczorem. Z nim jest dobrze, to znaczy mogloby byc lepiej. Jest dobrym ojcem, ale wkurza mnie to, ze mi nie wierzy np. ze Klaudia jest niegrzeczna. I tez kilka innych rzeczy,ale o tym to moze kiedy indziej. Kurde kreci sie, o nie pobudka.
moze cos dopisze.. A propo mojej corki to jest coraz gorsza. Teraz to ona wyje jak ja do wozka wloze. nie moge nigdzie wychodzi, jakby ja ze skory obdzieranoo!!! nagralam w tym tyg. filmiki dla mojego , zeby uwierzyl, ze ona serio jest paskudna. No, a jak on ma sie przekonac jak my wiecznie siedzimy w domu!!! no wlasnie.,. jest tu pieknie, ale mam dosc siedzenia w czterech scianach, z dziecmi. Chce tez mala dokarmiac, ale nie akceptuje dalej butli, smoczka tez nie.. zakupilam koilejna butelke, od jutra probuje dalej. Kurde ona placze, zmykam.. postaram sie jutro dokonczyc. Pozdrawiam Was wszystkie spokojnej nocy
))