LeeBee powodzenia z małym! I nie trać więcej wiary w siebie ![]()
2 341 2014-03-24 22:28:17
Podobne tematy
2 342 2014-03-24 23:14:02 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2014-03-24 23:22:01)
Mirello to jeżeli jest bardzo źle z tymi sutkami to Go odstaw na dzień, dwa... Ja odciągałam i karmiłam z butelki jeszcze w szpitalu, bo położna była w szoku że mam sutki w takim stanie i karmie.. I piersi najlepiej jakbyś nie miała w żadnym staniku ani bluzce, bo pewnie już wiesz, że boli z resztą słabiej to się goi. Najlepiej wywalić je na zewnątrz ;D ale w sumie jak macie problemy już e smockiem to może lepiej nie ryzykować...
LeeBee fajnie że ma swoją wagę, a położne są jakie są... co zrobić, to tylko kilka spotkań dasz radę
Głupia ta położna... dziecko cierpi na maxa, a ta jeszcze karze Ci wszystko jeść... Ona chyba w ogóle Cię nie słucha ! No jelitka dopiero po kilku miesiącach prestają być wraliwe... nawet do 6ego miesiąca może tak być... a jeszcze one są długie, to dzieci bardzo się muszą namęczyć ![]()
Wesoło masz z Pawełkiem
a normalnie ssie cyca i połyka czy tylko się bawi ? A karmieniem nie poddawaj się tak szybko ! Tej bliskości nic wam nie zastąpi. Chyba, że tak bardzo cierpisz. Możesz też przecież tylko go dokarmiać mm. LeeBee mi też kazali Małą wszyscy budzić... w szpitalu to miała tak, że położne walczyły ponad godzinę żeby ją dobudzić. W końcu stwierdziłam, że będę się stosować do starych normalnych wskazań. Dziecko jest karmione na żądanie - sama nazwa mówi za siebie. Moja ostatnio przespała całą noc. Od 21 do 6. Ja muszę wstawać, żeby jej przypomnieć o jedzeniu, ale jak już jest naprawdę na to pora. Tak po 5 godzinach muszę jej przypomnieć, ale i tak nie chce na śpiocha.
LeeBee to pewnie dlatego tak Cię boli, bo za dużo chodzisz.
Mi lekarka poleciła kąpiel w krochmalu ;d
Zamienników oilatum jest dużo - rzeczywiście kasa w błoto.
Karla a jak tam Twoje życie seksualne ?
Próbowaliście już czegoś ?
A jak ogólnie się czujesz? nie miałaś bejbi blusa ?
Jakie macie wózki dziewczyny ? Ja powiem szczerze, że jestem zadowolona bardzo z naszego ! Tylko fotelik strasznie ciężki. Na początku go używałam jako nosidełko tez, ale teraz jak gdzieś jedziemy to ją wyjmujemy z fotelika i fotelik jest na stałe w aucie.
Moreno ja szczepie normalnie. Na pneumokoki 2 szczepienia do 1 roku wystarczą. Nie będę tyle szczepić, bo to też osłabia odporność.'
Moreno Tatuś jest idealny !!! Pomaga mi bardzo i nawet jak idzie do pracy to czasami mnie wyręcza. Z resztą nie ma co się dziwić. Mała tak się do niego uśmiecha, że to jest masakra! Wpatrzona w niego jak w obrazek.
Dziewczyny czemu nie wstawiacie fotek Maluszków na Fb ? ![]()
Joanno Maleńka !
Ale urośnie szybciutko
Moja już waży z 4 kg. Tak myślę ![]()
Jak czytam Twój poród i sobie to wyobrażam to jak najgorszy koszmar... Kurcze ja serio miałam szczęście do swojego porodu jak czytam wasze opowiadania... Joanno to ile łącznie rodziłaś?
tym rozwarciem to miałam identycznie ! 4 cm - jeszcze położna pytała czy chce znieczulenie to powiedziałam, że nie i poszła, a po jakiś 5 min przyleciała mnie zbadać i mówi że jest 8 cm i po 10 minutach Marysia była na świecie
Przypomniałaś mi mój poród i te skurcze parte... Jak o nich słysze to a każdym razem przypominam sobie to specyficzne uczucie
DOSŁOWNIE jakbym je czuła oO
2 343 2014-03-25 11:21:43
Gratuluje serdecznie wszystkim nowym mamusiom! ![]()
Jezeli cos sie nie zgadza, albo potrzeba cos uzupelnic to bardzo prosze o komentarze. Pozdrawiam Was i Wasze maluszki cieplutko.

2 344 2014-03-25 12:12:45
Hej mamusie! Jak Wam minęła nocka? LeeBee jak Pawełek? Spał w łóżeczku? karla Adaś dalej taki marudny w nocy? Ja do Mikołaja wstaję dwa razy - między 1 a 2 a potem już nad ranem, czasem ok 4 albo tak jak dzisiaj między 5 a 6. Najgorzej jest w nocy bo po karmieniu nie chce zasnąć i marudzi jak cholera. Uspakajam go smoczkiem ale to mało co daje bo zaraz wypluwa albo sam sobie wyciągnie przez przypadek i jest płacz. Dzisiaj musiałam go usypiać na rękach i tak półtorej godziny z nim walczyłam do 2:30
A odczułyście już u swoich pociech skok rozwojowy? My mieliśmy kilka dni temu, wtedy co młody co godzinę na cycu siedział. Tak przypuszczałam że to może być ten skok ale wydawało mi się to za wczas ale dzisiaj położna potwierdziła że to na pewno było to.
Szczesciara moje sutki już się chyba zahartowały. Na poczatku wietrzylam cyce i faktycznie pomogło a teraz to już nawet niczym nie smaruję. A smoczek faktycznie zaburza umiejetnosc chwytania sutka ale bez niego niestety sie nie obejdzie.
A Twoja mała to jakiś fenomen - przespać całą noc?! Ja to się chyba szybko nie doczekam. I też nie budzę małego do jedzenia, no chyba że przed kąpaniem jesteśmy a On jeszcze śpi to go wybudzam żeby trochę podjadł.
Dzisiaj położna wyciągnęła mi ten szew co mi tak zwisał. Chciała go podciąć, lekko pociągnęła a on sam wyszedł. Moja radość jest wielka bo jest nadzieja że w końcu zaczynam się goić. A wy dziewczyny już o seksie myślicie??
Ja może w maju nad tym pomyślę ![]()
2 345 2014-03-25 12:51:57 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-03-25 12:53:36)
Morena ale sie uśmiałam
hehe no to może ja jeszcze poczekam z obcasami
a tatuś sprawuje się w 100% ,do puki małemu nie odpadł kikut to mąż go kąpał ja się cholernie bałam
, w nocy też wstawał na początku ,a teraz czasami śpi jak niedźwiedź
Szczesciara dzisiaj w nocy coś tam próbowaliśmy , ale bolało mnie i w ogóle nie miałam siły , byłam zmęczona i myślałam tylko o spaniu , może kolejne podejście będzie lepsze ![]()
a bejbi blusa już przechodziłam , dokładnie w nocy z soboty na niedziele masakra , ale już jest ok dużo tu zmęczenie robi
to ładnie śpi Ci córa nic tylko pozazdrościć ![]()
Elbereth fajnie , że o nas pamiętasz
mój poród trwał 6h bo zaczął się normalnie o 2 w nocy, a cc dopiero zrobili o 8:15
, i znowu miałam skurcze od kręgosłupa
czyli z tabeli wychodzi , że tylko ja miałam cc
a tak chciałam rodzić naturalnie , ale natura mi nie pozwoliła ![]()
Mirela wydaje mi się , że właśnie Adaś przechodzi skok rozwojowy zawsze ładnie zasypiał w swoim łóżeczku ,a teraz już 2 dzień marudzi co chwile chce cyca i co najlepsze z jednego sie nie najada więc ,pierwszo opróżnia jeden, a potem zaraz w ruch idzie drugi cyc, dzisiaj spał ze mną i łanie przespał prawie 3,5h , a w łóżeczku raptem 2 i to z problemami ,a suty to tez mam już zahartowane ![]()
dzisiaj mój skarb ma miesiąc ![]()
wiecie co Wam powiem , że czasem brakuje mi tego brzuszka
hehe fajne uczucie to było ![]()
LeeBee będzie coraz lepiej
zakupiłam dzisiaj karuzele dla synusia http://allegro.pl/kolorowa-karuzela-z-pozytywka-na-kazde-lozeczko-i4025614493.html
2 346 2014-03-25 15:11:28
Wiem że ten skok rozwojowy objawia się między 4 a 5 tyg. życia i zdziwiona jestem że położna mi to dzisiaj potwierdziła bo mój dopiero co zaczął 3 tydz. Ale przeczytałam też, że dzieci urodzone później przechodzą ten skok wcześniej i urodzone wcześniej przechodzą później adekwatnie do tygodni wyznaczonego terminu. Więc to może faktycznie było to.
My też mamy od dzisiaj karuzelę nad łóżeczkiem
A co do brzucha, to ja mam jeszcze odruch że kładę dłoń i czekam aż kopnie
hehe!
2 347 2014-03-25 16:13:43 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-03-25 16:30:30)
Paweł przestał noc w łóżeczku. Mialam 4 pobudki w tym o 23.20 dwugodzinną, bo zasnął dopiero przed 2:00.
Stwierdzilam że ten niespokojny sen to przez te gazy a nie że sam nie chce spac. Tak mi go szkoda.
Na razie nie chce nic zmieniac w karmieniu tym bardziej ze mam pokarmu dużo. Po prostu nie daje cyca do poki nie otworzy odpowiednio dziubka.
Dzisiejszy dzień już gorzej. Znowu rewolucje jelitowe nie pozwolily zasnąć mojemu synowi do 14:00 a wstal o 7:30. Jedynie drzemal z godzine na moich rękach bo inaczej sie nie dało.
Elizabeth moj poród trwal 4,35 h
A co to dziewczyny te skoki rozwojowe?
2 348 2014-03-25 16:39:52
hej kobietki ![]()
mój mały też dzisiaj marudny
a normą u niego zaczyna się robić wstawanie o 5-6 rano i marudzenie do 13 z małymi drzemkami ![]()
może lepiej by spał jakbym go wzięła na spacer ale pogoda u nas pod psem a jak u was?
a zapomniałam wam opowiedzieć jedną historię z porodówki
ja strasznie się bałam że jak pojadę do szpitala to spotkam siostrę i swoją matkę
no i oczywiście wykrakałam sobie bo siostra przyszła na ktg akurat jak ja dreptałam na korytarzu i poinformowała moją szanowną rodzicielkę że rodzę
i jak leżałam na sali po zastrzykach to wpadła położna i mówi do mnie tak :
ona za chwilę mnie zbada jak rozwarcie ale przyjechała moja mama to ją wpuści na chwilę :0
ja tam skurcze konkret co dwie minuty a moja starsza wpada z radosnym uśmiechem i pyta się gdzie mam dzieciątko
no to cedzę przez zęby że jeszcze nie urodziłam
trochę ją tym zbiłam z tropu później się okazało że przede mną urodziła kobietka i myśleli że to ja ![]()
spłoszona trzepie do mnie trzy po trzy ja tam na zegarek patrzę i liczę sobie co ile mnie bierze
w końcu udało mi się wydusić grzecznie żeby sobie poszła bo ja tu mam skurcze no i nie mam ochoty na rozmowę
no i dla mnie ta historia się skończyła
a resztę to mi siostra opowiedziała do której moja mama jeszcze z tego szpitala dzwoniła
siostra też w pierwszej ciąży na dodatek miała krwiaka i denerwować jej nie było wolno
a moja matka od samego rana do niej dzwoni i opowiada
że ja w szpitalu i cierpię że chyba nie dam rady urodzić że skurcze mi się cofają :0
w każdym razie siostra myślała że ja tego porodu to normalnie raczej nie przeżyję
i jak przyjechała do mnie na następny dzień to była strasznie spanikowana i ja musiałam ją uspokajać że poród to nie koniec świata i naprawdę da się to przeżyć ![]()
2 349 2014-03-25 16:43:14
skoki rozwojowe to po prostu rozwój mózgu i układu nerwowego - zaczyna wszystko odbierać wyraźniej. Są okresy kiedy dziecko rozwija się szybciej i może to przechodzić na różne sposoby - płaczliwość niepokój, problemy ze spaniem i jedzeniem lub odwrotnie czyli dziecko się bardziej wycisza często chce jeść np co godzinę (może chcieć być ciągle przy mamie bo czuje się bezpieczniejsze. Okresy niepokoju mogą być dłuższe wraz z rozwojem maluszka.
Mój maluszek ewidentnie chce być wtedy przy mnie i duuuuużo je, gorzej śpi. Łatwo zaobserwować czy to skok prowadząc zapis karmień. Zrobiłam sobie tabelkę w której zapisuję dzień i godziny karmień a także z której piersi jadł (zaczęłam zapisywać bo nigdy nie pamiętałam kiedy go karmiłam i z którego cyca) ![]()
2 350 2014-03-25 19:46:40
http://i57.tinypic.com/epv12.jpg
http://i62.tinypic.com/i2sitc.jpg
Julia, urodzona 21 marca 2014r.
O godzinie 13:30
Cesarskim Cięciem (z tym dużo komplikacji
)
Waga 2525 g.
Długość 52 cm
Nasza kochana drobinka :*
2 351 2014-03-25 22:07:16
Marzenko śliczna córcia. Jeszcze raz gratuluję ![]()
Ps. Mam taki sam kocyk ![]()
Caro dzięki za wytlumaczenie. Juz sie boje bo moj maly jus ma problemy i dużo placze a jak jeszcze dojdą do tego skoki rozwojowe........
Morena mama się nie obraziła? Swoją drogą to moja też mnie zaczęła wkurzać. Jak tak to dzwanila do mnie raz na dwa tygodnie tak od porodu przynajmniej jeden telefon dzirnnie. No wiadomo cieszy sie z pierwszego wnuka, ale co ja mam jej dziennie mówić. W końcu nic nowego się nie dzieje.
2 352 2014-03-25 22:36:08
Marzena jeszcze raz gratuluję! Malutka jest prze śliczna!!! Jednak miałaś cesarkę. Napisz coś więcej w wolnej chwili.
Dziewczyny chcę wrzucić jakieś zdjęcie Mikołaja ale wszystkie które mam to albo jak śpi, albo na golasa
Niby tyle zdjęć mamy a nie ma w czym wybrać
hehe!
morena to miałaś przeboje! Widzę że twoja mama lubi wyolbrzymiać - podobnie jak moja!
A pogoda u mnie tak samo barowa. Może jutro bedzie lepiej.
caro ja też prowadzę dziennik karmień ale czasem jestem tak zabiegana że zapominam go uzupełniać a potem nie pamiętam o której karmiłam albo o której młody spał. Ale bardzo fajna rzecz to jest. Zaczerpnęłam pomysł z książki Tracy Hogg "Język niemowląt". Polecam Wam dziewczyny. Nie wszystkie metody są trafne ale dużo można się dowiedzieć co dzieciaczek chce nam powiedzieć ![]()
Szczesciara chyba pytałaś o wózek. Ja o moim nie mogę za wiele powiedzieć bo raptem 3 razy byłam na spacerze. Jak na razie to ma jeden minus bo jest ciężki i raczej sama sobie z nim nie poradzę targając ze schodów i trochę mnie denerwują te trzeszczące plastiki - może się jeszcze wyrobi.
2 353 2014-03-25 22:46:14
Marzenko śliczna ta Twoja Gwiazdka :* a jakie rączki ma duże ! Czemu jednak CC?
Moreno chyba nie masz za dobrych relacji z mamą? Moja też weszła na porodówkę. Od razu zaczęłam rodzić jak ją zobaczyłam. Nawet się ucieszyłam
No, ale z drugiej strony to w końcu poród... Różne kobiety inaczej to odbierają. Mogło Cię to rozdrażnić.
Moja Mała właśnie przechodzi skok rozwojowy
Urodziła się tydzień wcześniej, więc ma go prawo mieć tydzień później. Tak jak z czopem śluzowym-jestem pewna, że to to. Od wczorajszego wieczoru opętał ją diabeł
Jest marudna. Śpi krótko i cały czas budzi ją płacz. Jak nie kolka to jakieś skoki
Swoją drogą każdy następny podobno jest dłuższy ...
Mirello jak Was skok rozwojowy?
Karlo a krwawisz jeszcze?
My pierwszy raz próbowaliśmy w 3 tygodniu po ;D Wiem, że to stanowczo za wcześnie, ale już nie mogłam wytrzymać !
I w sumie nie potrzebnie się bałam. Seks jest o niebo lepszy niż wcześniej. Jakby wszystko było jakoś bardziej unerwione ;d
LeeBee to straszne jak te dzieciaczki tak cierpią a my tak mało możemy..
2 354 2014-03-26 11:13:28
Szczesciara powiem ci że ja to do końca nie jestem pewna czy mały ma ten skok. Tej mojej położnej też tak do końca nie ufam w to co mówi. Wszędzie jest napisane że skoki pojawiają się ok. 5 tyg. życia a mój dopiero ma 2,5 i nawet to że urodził się 8 dni po terminie chyba go jeszcze do tego "przywileju" nie kwalifikuje. Fakt że jest marudny, dzisiaj nie spał od godziny 5 rano do 9, co godzinę go do cyca przystawiałam ale On jakby z nerwem ssał. Cały czas się prężył i stękał. Więc nie wiem co o tym myśleć.
My pierwszy raz próbowaliśmy w 3 tygodniu po ;D Wiem, że to stanowczo za wcześnie, ale już nie mogłam wytrzymać !
I w sumie nie potrzebnie się bałam. Seks jest o niebo lepszy niż wcześniej. Jakby wszystko było jakoś bardziej unerwione ;d
Ty kocico Ty!!!
Dzisiaj zapowiada się ładna pogoda więc jak młody się obudzi to idziemy na spacer. Przy okazji odwiedzimy parę urzędów. Dziewczyny a składałyście już wnioski o becikowe?
2 355 2014-03-26 13:10:13
Hej kochane :*
Niunia spi, to opisze wam w skrócie dlaczego mialam cesarke (napisalam do was meeeegaaa dlugiego posta i skasowalam przez przypadek!
)
We wtorek mialam indukowany poród jak wiecie ,,poczulam dwa skurcze choć ktg wskazywało regularne .
Próba zakończona niepowodzeniem .
W środę nie mogli zrobić mi następnej indukcji, wiec tylko kontrolowali zapis ktg .
Następną indukcję oksytocyna przewidzieli na czwartek .
W srode wieczorem przyszedł do mnie ordynator- zaprosił na badanie do zabiegowego (wczesniej mialam krwawienie -uważali ze to czop, ale ja uważam ze to od zbyt czwestych badan podczas indukcji) , krwawienia brak, 1,5 cm rozwarcia , główka waletujaca .
Nic sie nie zmienia .
Pyta mnie ile mam km do szpitala mowie ze +/- 30 km , pyta mnie , bo nie widzi w dokumentach cy mialam robione USG , mowie ze tydzień temu na oddziale , zalecił USG na rano i mówi ze po USG zdecydujemy, bo w szpitalu i tak sie nic nie zadzieje , a po próbie następnej i następnej będą musieli zrobić mi CC , a on nie jest zwolennikiem ?!
Szok!
Mowie ze bez dziecka na rekach nie zamierzam wychodzić - a on mówi nadal o USG .
Rano następnego dnia USG .
Moja ginekolog wkurzona nieziemsko. Na USG Wyszlo ze mam łożysko 2/3 stopnia dojrzałości . .
Dziecko nie urosło .
Nie ma na co czekać !!!
Mówi ze jeżeli ordynator będzie chciał mnie wypisać ona sie na wypisie nie podpisze bo sie z tym nie zgadza i nie będzie brrac odpowiedzialności jak dziecku sie cos stanie , bo to juz ten czas?!
Mój w miedzy czasie na skoczył na ordynatora , ze jeżeli cos sie stanie to zostanie pociągnięty do odpowiedzialności itd .
Moja gin, poszła do ordynatora na rozmowę o mnie .
Przyszli oboje na sale i powiedzieli ze maja dla mnie propozycje ,
W piątek o 6 rano podlaczaja mi kroplowke jeżeli nic sie nie zadzieje robią mi CC , bo nie ma na co czekać .
Wstalam rano, lewatywa itd .
Podlaczaja kroplowke ... Godzina nic .. Dwie nic..
Mój przyjechał , chciał być przy porodzie jak sie okazuje
Kroplowka prawie zleciala nic..
Jakiejś dziewczynie robią CC , anestecjolodzy wolni , przychodzi moja gon, i mowi ze według umowy czy podtrzymuje .
Podpisałam zgodę na CC .
Za chwile już lezalam na stole operacyjnym .
Chwile potem uslyszalam , ze mala wiedziala co robi ze nie chciala wyjść , bo jest okrecona -pępowina .
Słyszę rowniez ze z takim czymś nie mogla urosnac ?! Z czym ???
Jak sie później okazało miala petelke na pepowinie-nie dostarczała jej tyle składników odżywczych ile potrzebowała -to cud ze osiągnęła chociaz taka wage. .
Wyciągnęli ja , dali mi ja do przytulenia , pocałowałam ja , i pediatra zabrał ja na badania-zdrowa!!
Potem slyszalam glos mojej ginekolog , "widzi PAN -to byla ostatnia chwila!" -wody płodowe były juz zielone -zapach na sali okropny
Ciesze się ze wszystko jest w porządku ..
Mirella, my jeszcze nie skladalismy wniosku o becikowe , na to jest sporo czasu
Zarejestrował ósmy tylko wczoraj mala w urzędzie
Za dwa -trzy tygodnie będziemy odbierac peselek ![]()
2 356 2014-03-26 13:44:15
cześć kobietki ![]()
Marzena to miałaś szczęście że ta twoja ginekolog taka ogarnięta
a ordynator pewnie czekał żeby mu w łapkę dać to pewnie by zwolennikiem cc został .
mirella
my o becikowe jeszcze nie składaliśmy bo dostaliśmy papierki do wypełnienia do zakładu pracy a mój mąż dopiero dzisiaj do pracy poszedł
no i za peselem małego czekaliśmy.
dopiero teraz będziemy wszystko zbierać jeszcze do urzędu skarbowego musimy jechać - trochę tego jest ![]()
Szczęściara ty jak nie byłaś szyta to mogłaś już z seksem próbować a ja się boję czy mi już wszystkie szwy w środku się rozpuściły
więc czekam aż ten okres połogu się skończy i do ginekologa na kontrolę ![]()
od razu skorzystam i o tabletki zagadam - a potem hulaj dusza piekła nie ma ![]()
najgorsze jest to że w sumie ochotę na seks to mam i chętnie bym się poprzymilała do męża
a dzisiaj rozmawiałam ze swoją położną bo młody mi się zrobił taki jakiś marudny i na rękach chce więcej być noszony i przy mleku kaprysi normalnie wypluwa czasami jakby mu nie smakowało i się kobitka uśmiała ![]()
mówi do mnie tak z czasem takie maluchy to się robią mali terroryści małe bin ladeny - będą wymagać coraz więcej i więcej
a z tym mlekiem to mam się nie przejmować i na siłę nie wciskać bo mały ładnie przybiera i swoje co potrzebuje to zje
a kobietki krwawicie jeszcze ?
bo u mnie jutro trzeci tydzień a wiecznie na podpaskach już mnie to strasznie irytuje - niekończący się okres ![]()
2 357 2014-03-26 14:05:00
Szczesciara Ty to jesteś naprawdę laska napalona hehe ja to wieczorem jestem padnięta , patrze gdzie łóżko korzystam z okazji , że dzieci śpią. No właśnie po tej pierwszej próbie , na drugi dzień znowu zaczęłam lekko plamić ale na brązowo , jest tego naprawdę znikomo
Marzena Gratulacje ! zdrówka życzymy!
dzisiaj przychodzi do mnie fryzjerka i robię sobie pasemka bo już patrzeć na siebie nie mogę !
a mój mały książę dzisiaj już zmiana , w nocy super spał raptem dwa razy się obudził na cyca , teraz też śpi jakaś zmiana zobaczymy na jak długo ![]()
ale mam sposób na niego jak zasypia to daje mu pieluszkę na twarz i spi grzecznie
mirella ja już dostałam becikowe ,tydzień po wyjściu ze szpitala składałam , i na urlop macierzyński też już mam dopięte na ost guzik teraz czekać aż będą płacić ![]()
2 358 2014-03-26 17:06:10
Szczęściara, ja tez mam ochotę na seks
Ale my musimy jeszcze poczekać
Co do Krwawienie, ja krwawilam przez pierwsze trzy doby.
Teraz nazwalabym to plemieniem ![]()
2 359 2014-03-26 20:10:33
Ja mam dzisiaj kryzys... młody tak mi daje w kość że mam ochote rzucic to wszystko i isc w cholere. Od trzech godzin tylko płacze chociaż teraz zasnął, pewnie na jakieś 10 min. Nie wiem już co mu jest. Czy to ten skok rozwojowy czy kolka... żadne noszenie go nie uspokaja (albo tylko na kilka sekund). Cumla doi jakby w życiu nie jadł, a jak go przystawiam do cyca to marudzi i zaraz wypluwa i znowu płacz. Od 16:30 przystawiałam go już z 5 razy. Co o tym myślicie?
Marzena to sie stresu nabawilas... ale najwazniejsze że wszystko szczęśliwie się skończyło. Dobrze że Twój lekarz ma głowę na karku.
My dzisiaj skorzystaliśmy z ładnej pogody i wzięliśmy młodego na wycieczkę po urzędach żeby załatwić formalności do becikowego. Dwie godziny nas nie było, papierów do wypełnienia multum, tysiąc podpisów, a na końcu okazało się że nie wiadomo czy się załapiemy ![]()
2 360 2014-03-26 20:13:32
Marzena gratuluje zdrowej i pięknej dzidziuni
JAk dojdziesz do siebie opisz proszę jak wyglądała cc jak twoje odczucia czy myślałaś o sobie cz tylko o dziecku, po jakim czasie znieczulenie puszczało, po jakim czasie malutka była z tobą i kiedy wstałaś. Przepraszam ,że zadaje takie głupie pytania ale za chwilkę czas na mnie i powoli zaczynam się stresować . Pozdrawiam i jeszcze raz serdecznie gratuluje!
2 361 2014-03-26 20:36:21 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-03-26 20:37:56)
mirela wiem , wierze Ci kochana człowiek ma serdecznie dość i jest bezsilny , no ale trza zacisnąć zęby , ja też miałam kryzys z soboty na niedzielę i ryczałam jak głupia . Dzisiaj za to mała daje mi popalić drze się , trzaska robi okropnie na złośc tak jakby w nią szatan wstąpił , a mały też dzisiaj trochę po marudził . Własnie pisząc tu mała mi lizak we włosy wplątała ;/
boli mnie rana po cc ;/;/ na dzisiaj już mam dość ....
a niby czemu miałabyś się nie załapać?
2 362 2014-03-26 21:22:33
karla mała włożyła ci lizak w te piękne nowo zrobione wlosy??
(sorry za tą buźkę ale wyobraźnia mi się włączyła. Dzieci to mają pomysły!)
A z becikowym to możemy się nie załapać że względu na dochód. Chociaż to ich obliczanie to jakaś czarna magia, oprócz tego dochodu z PIT-ów wliczają składki zdrowotne i już sami nie wiemy czy się załapiemy czy nie. Najwyżej dostaniemy odmowę.
Wykąpaliśmy małego i usnął... Ufff... Teraz chwila regeneracji i wyciszenia się. Jejku dziewczyny, ależ ja byłam dzisiaj na niego wściekła!! A teraz jak tak słodki zasnął to mi sie go zrobiło żal że ma taką wredną matkę ![]()
2 363 2014-03-26 21:57:19
Pelaska, napisałam post odnoscie cesarskiwgo cięcia pod tym linkiem
www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1924978#p1924978
Godzina 13:50 , przeczytaj sobie, a w razie czego odpowiem na Twoje pytania
Pierwsza kąpiel za nami
Nawet nie było tak źle
Mirella wspolczuje
U nas mala była niespokojna jak obudziła sie w domku po szpitalu
U cioci na rekach źle u mnie zle . a u taty super!
Tatuś pojechal do pracy a mała poszla spać ![]()
2 364 2014-03-26 22:26:07
gratuluje wszystkim mamuskom
podczytuję Was od czasu do czasu..
Marzenko.. ta pentelka, którą mała miał na pępowinie to się nazywa węzeł prawdziwy
mój miał to samo.. nie dość, że był owinięty w pępowinę jak w kokon to jeszcze ten węzełek.. urodził się jako dzieciak dystroficzny (niedożywiony).. ale ja rodziłam naturalnie, bo nikt nie wiedział, że tak jest.. ostatnie usg miałam pod koniec 8 miesiąca.. tak jak Ty łózysko było już stare, wody zielone.. ale wszystko skończyło się dobrze! gratuluję Ci!
2 365 2014-03-27 09:28:48
Czesc mamusie ![]()
Chcialam sie Was zapytac o wybor wozka. Jestescie swiezo upieczonymi mamami i juz jakies rozeznanie macie.
Czy ktoras z Was uzywa xlandera badz mutsa? Bylabym wdzieczna za opinie.
Pozdrawiam. ![]()
2 366 2014-03-27 10:20:22
Minia, dziekuje :*
Za chwilke wygoogluje i zobacze co to :*
Kala, ja niestety nie pomoge .
Mamusie jak minęła noc ?:)
2 367 2014-03-27 14:32:53
U mnie dzis znowu źle. Wczoeaj zjadlam schabowego z kapusta kiszona no i chyba przez to pawel ma gazy i kolki. Masakra. W nocy był już marudny ale dzień jest straszny. Od rana nie leżał. Bo ryczy a inaczej niz na ramieniu nie zaśnie. Robilam mu już nawet masaż no i na brzuszku leżał to chwile było lepiej ale potem to samo.
Do tego placzu juz się przyzwyczailam. Nosimy go na zmisne z mężem.
Jedyna dobra wiadomość to kikut nam odpadł i mamy sliczny pepuszek.
Sorry że tylko o sobie ale nie dość że piszę z telefonu to jeszcze jedna ręką.
Mirella jak noc i dzisiejszy dzien? Lepiej?
2 368 2014-03-27 14:42:05
U nas na razie OK. Noc była spokojna choć trochę pomarudzil i zesikal łóżeczko to nie było źle. Zobaczymy jak minie popołudnie bo podejrzewam że mały mógł dostać kolki. Przeczytałam że się pojawiają o tej samej porze a my przerabialismy ten płacz dwa dni pod rząd od godz. 17. LeeBee jak to jest u was? Paweł płacze o stałych porach czy różnie?
2 369 2014-03-27 14:59:37
ojej mamusie współczuję Wam tych kolek , póki co na razie my ich nie mamy i mam nadzieję , że się nie pojawią . Słyszałam , że ciepłe okłady na brzuszek pomagają , są już w sklepach dostępne takie termofory , może to wypróbować?
u nas noc ok mały budził się co 3h, pod wieczór był trochę marudny ale jest OK
dzisiaj byłam na ważeniu mały waży 4890 w dwa tyg przybrał 640 g , więc dobrze jest
LeeBee może ta kapusta mu zaszkodziła
MArzenko dlaczego cc? a zaczęłaś rodzić normalnie ? sory ale pod tym linkiem nic nie znalazłam z opisu porodu , chyba że jestem ślepa
2 370 2014-03-27 15:23:04
Hej kochane :*
Niunia spi, to opisze wam w skrócie dlaczego mialam cesarke (napisalam do was meeeegaaa dlugiego posta i skasowalam przez przypadek!
)
We wtorek mialam indukowany poród jak wiecie ,,poczulam dwa skurcze choć ktg wskazywało regularne .
Próba zakończona niepowodzeniem .W środę nie mogli zrobić mi następnej indukcji, wiec tylko kontrolowali zapis ktg .
Następną indukcję oksytocyna przewidzieli na czwartek .
W srode wieczorem przyszedł do mnie ordynator- zaprosił na badanie do zabiegowego (wczesniej mialam krwawienie -uważali ze to czop, ale ja uważam ze to od zbyt czwestych badan podczas indukcji) , krwawienia brak, 1,5 cm rozwarcia , główka waletujaca .
Nic sie nie zmienia .
Pyta mnie ile mam km do szpitala mowie ze +/- 30 km , pyta mnie , bo nie widzi w dokumentach cy mialam robione USG , mowie ze tydzień temu na oddziale , zalecił USG na rano i mówi ze po USG zdecydujemy, bo w szpitalu i tak sie nic nie zadzieje , a po próbie następnej i następnej będą musieli zrobić mi CC , a on nie jest zwolennikiem ?!
Szok!
Mowie ze bez dziecka na rekach nie zamierzam wychodzić - a on mówi nadal o USG .
Rano następnego dnia USG .
Moja ginekolog wkurzona nieziemsko. Na USG Wyszlo ze mam łożysko 2/3 stopnia dojrzałości . .
Dziecko nie urosło .
Nie ma na co czekać !!!
Mówi ze jeżeli ordynator będzie chciał mnie wypisać ona sie na wypisie nie podpisze bo sie z tym nie zgadza i nie będzie brrac odpowiedzialności jak dziecku sie cos stanie , bo to juz ten czas?!Mój w miedzy czasie na skoczył na ordynatora , ze jeżeli cos sie stanie to zostanie pociągnięty do odpowiedzialności itd .
Moja gin, poszła do ordynatora na rozmowę o mnie .
Przyszli oboje na sale i powiedzieli ze maja dla mnie propozycje ,
W piątek o 6 rano podlaczaja mi kroplowke jeżeli nic sie nie zadzieje robią mi CC , bo nie ma na co czekać .Wstalam rano, lewatywa itd .
Podlaczaja kroplowke ... Godzina nic .. Dwie nic..
Mój przyjechał , chciał być przy porodzie jak sie okazuje![]()
Kroplowka prawie zleciala nic..
Jakiejś dziewczynie robią CC , anestecjolodzy wolni , przychodzi moja gon, i mowi ze według umowy czy podtrzymuje .
Podpisałam zgodę na CC .
Za chwile już lezalam na stole operacyjnym .
Chwile potem uslyszalam , ze mala wiedziala co robi ze nie chciala wyjść , bo jest okrecona -pępowina .
Słyszę rowniez ze z takim czymś nie mogla urosnac ?! Z czym ???
Jak sie później okazało miala petelke na pepowinie-nie dostarczała jej tyle składników odżywczych ile potrzebowała -to cud ze osiągnęła chociaz taka wage. .Wyciągnęli ja , dali mi ja do przytulenia , pocałowałam ja , i pediatra zabrał ja na badania-zdrowa!!
![]()
Potem slyszalam glos mojej ginekolog , "widzi PAN -to byla ostatnia chwila!" -wody płodowe były juz zielone -zapach na sali okropny![]()
Ciesze się ze wszystko jest w porządku ..
Mirella, my jeszcze nie skladalismy wniosku o becikowe , na to jest sporo czasu
![]()
Zarejestrował ósmy tylko wczoraj mala w urzędzie![]()
Za dwa -trzy tygodnie będziemy odbierac peselek
Karla, chyba przeoczyłaś
Dziewczyny chyba nasze dzieci robią strajk ..
Jula nie mogla zasnąć
Zasypiala , odkladalam ja do lozeczka 5 minut i płacz i powtórka .
Cyc -nie .
Nosic- nie .
Smoczek- nie .
Oo ludu ..
Dopiero zasnęła ..
2 371 2014-03-27 17:13:40
aha , no to faktycznie nie ciekawie.... ;/ , może być że przeoczyłam , ale dobrze sie skończyło mała zdrowa i ważne , że już jesteście w domku bo w domu najlepiej ![]()
2 372 2014-03-27 20:50:44
Mirello wygląda na to, że każda z nas musi to przejść ;D
No co zrobić. Bycie mamą nie jest takie łatwe jak się wydawało. Przynajmniej u mnie tak było na początku. Karla jak Twój Adaś ? Podnosi już główkę? Kładziesz Go na brzuszku ? W ogóle to masz ścisłą dietę czy Mały jest taki odporny na te kolki?
Marzenko a Julcia ma hipotrofie ? Moja miała wpisaną... Też była owinięta pępowiną, ale nie wiem czemu taka niska masa do tej pory... Pętelka na pępowinie
Ładnie szalała. Najważniejsze, że lekarka rozsądnie do tego podeszła :*
Moja Mała właśnie śpi już ok 3h. W sumie w nocy wstawałam też co 3, 4 h. Karmienie i dalej spała. Tylko teraz jak ma ten skok to czekam aż porządnie zaśnie przy mnie, bo wtedy lepiej śpi i nie marudzi.
Jutro ma być ładna pogoda
Wybieracie się na spacer?
Kala ja się zastanawiałam nad Mutsy transporterem, ale on nie ma przekładanej rączki, a to jednak w tej cenie duży minus...
W końcu kupiliśmy Bebetto Luca polskiej firmy i jestem bardzo zadowolona - przynajmniej na razie ;d Na temat xlandera nie mogę się wypowiedzieć ![]()
2 373 2014-03-27 21:25:59
Dzisiaj Mikołaj znowu miał atak płaczu i marudzenia, na szczęście trwało to krócej niż wczoraj ale jednak. Boję się że to jednak kolki. Cały dzień był grzeczny jak aniołek tylko spał i jadł a przed kapaniem znowu się zaczęło. No cóż, nawet jeśli to kolki to musimy to przetrwać. Przeczytałam dzisiaj że picie przez matkę herbatki z kopru pomaga więc jutro się zaopatrze.
Szczęściara my Spacerujemy codziennie jeśli pogoda jest ładna a weekend zapowiada się fajniutki
A czy wasze dzieci się ksztusza przy jedzeniu? Moj raz się tak zaksztusil że zrobił się prawie siny, byłam przerażona. I najgorsze że powtarza się to nawet kilka razy dziennie na szczęście nie tak drastycznie jak za pierwszym ale jednak
Jutro mamy wizytę u lekarza to zapytam.
2 374 2014-03-27 22:31:41
Mirello Marysia prawie przy każdym jedzeniu musi się zachłysnąć ;D Wtedy szybka akcja i klepię ją po pleckach. Boże jak ja czytałam o tych kolkach, że tyle może trwać to byłam przerażona. Dobrze, że już chociaż z tym jest lepiej. Dzisiaj Mała jest pełna energii, wszędzie się rozgląda, śmieje się i dziwi
My byłyśmy wczoraj na spacerku. A wasze dzieciaczki mają sapkę ?
2 375 2014-03-28 12:36:03
Szcześciaraa , Julia nie ma wpisanej hipotrofii , dlatego ze jednak przyczyną tego ze nie rosła tak jak inne dzieci została odnaleziona
Moja mała rekordowo spala 6h
Az zaglałam zobaczyć czy wszystko w porządku
Mirella, wspolczuje Ci
Niestety te kolki to sa masakryczne ..
Co do spacerkow, my planujemy na dniach wyjść na kilka minut
Dziś niestety nam sie pogoda zepsuła
Moja sie nie krztusi na szczęście .
Nie wiem cz potrafilabym zareagować ![]()
2 376 2014-03-28 17:12:36
No to koncowa tabelka ![]()
Nie wiem czy reszta dziewczyn, ktore kiedys raz czy dwa sie odezwaly jeszcze dadza znac, ale jak cos to bede czuwac.
Usciski dla Was i Malenstw ![]()

P.S teraz dopiero widze ze mi sie wkradl kawalek painta do tabelki.. ale to nic ; )
2 377 2014-03-28 17:22:50 Ostatnio edytowany przez karla90 (2014-03-28 17:24:47)
szczesciara mały bardzo lubi spać na brzuszku więc dużo na nim leży , a główkę bardzo wysoko dźwiga i dość długo trzyma
sama lekarz powiedziała , że jest silnym dzieckiem .
Najbardziej podoba mi się te jego "gaworzenie" hehe tak sobie już głosiki oddaje , a jakie uśmieszki pokazuje
kolek nie ma ale , ma problem z gazami , czasem nie umie sobie puścić i się wierci i marudzi , no i jak coś zjem nie teges to wysypka mu na twarzy sie robi , diety raczej nie mam jem wszystko ale w mniejszych ilościach
mały w nocy budzi się co 3 h
sapki nie ma
mirela czasem się zdarzy ,że mały się krztusi przy piciu ale wtedy zaraz go wywracam i klepie po pleckach
czuję się jakbym miała tydz temu cc , w miejscu cięcia strasznie mnie boli , a o kręgosłupie już nie wspomnę fatalnie jest ;/
w herbatkach laktacyjnych jest koper , i zauważyłam , ze jak wypije z 3-4 dziennie filizanki maly lepiej sie czuje , jest tez w nich melisa działa uspokajająco i odprężająco
2 378 2014-03-28 18:36:59
Karlo moja zaczęła podnosić główkę w 2 tyg
Tylko tak jak ja ją trzymam pionowo, bo na brzuszku to ledwo ledwo
robi się czerwona i na chwilkę tylko podnosi. Przewraca główkę z prawego boku na lewy ale jak się denerwuje to płacze w materac i odpuszcza
No to gaworzenie jest niesamowite. Póki co to jest tylko yyy i eee, ale za to czasami zdarzy jej się zaśmiać na głos. Najczęściej jak robię z nią noski eskimoski
To się śmieje jak cholera. W ogóle Ona jest ruda !
Ale i tak śliczna. Karla a jak oczy? Robi się już wyjściowy kolorek?
Można pić melisę czystą ? W ciąży piłam często, bo lekarz mi pozwolił, ale teraz to nie wiem. Jakby dieta w trakcie karmienia ograniczała się do tego co w ciąży... to byłoby pięknie.
Elbereth dziękujemy ! Ja też nie zauważyłam tego okienka wcześniej ![]()
2 379 2014-03-28 19:23:52
kolor oczu to niebiesko - szare
melisa jest zawarta w tej herbacie laktacyjnej ![]()
2 380 2014-03-28 20:15:18
Hej dziewczyny!! My mamy dzisiaj pierwszą wizytę u lekarza za sobą. Młody przybrał od wyjścia ze szpitala kilogram(!). Był bardzo grzeczniutki przy badaniu, marudził tylko przy ubieraniu. Dostaliśmy skierowanie na USG stawów biodrowych i recepty na szczepionki... no i tu mamy dylemat. Dalej nie wiemy na jakie szczepionki się zdecydować. Oczywiście Pani doktor zaleca skojarzone i powiedziała że tylko Polska i Rumunia szczepią tymi starymi rtęciowymi, a jak jej powiedziałam że się też nad nimi zastanawiamy to złożyła ręce w geście "O Boże! o czym Wy mówicie!". Termin mamy dopiero na 8 maja więc mamy trochę czasu by się zapoznać z "za i przeciw". A czy któraś z Was już szczepiła dzieciątko?
Dzisiaj kupiłam sobie herbatę z kopru, śmierdzi mi trochę starym mopem ale piję na te kolki, chociaż dzisiaj problemu prawie nie było. Mikołaj zaczął marudzić o stałej porze, ale pomasowałam mu brzuszek, ponosiłam do odbicia i przestał płakać. Wydaje mi się że ma też problem z gazami, no i może w ostatnich dniach przesadziłam z gruszkami - dzisiaj wyczytałam że mogą szkodzić. ![]()
Szczesciara mój ma sapkę. Charczy jak stara lokomotywa, najbardziej w nocy, ale nie męczę go już wtedy ściąganiem z noska bo bardzo tego nie lubi.
A jak wasze piersi? Ja to mam wrażenie że z dnia na dzień mam coraz większe, a jak młody długo śpi, to mogłabym nimi orzechy łupać - takie mam twarde. W sumie rozmiarowo mogłyby zostać po karmieniu
A ja dzisiaj w ciągu dnia nie miałam drzemki i pocieszałam sie że jak mąż wróci z pracy to zabawi małego, a On wrócił zasmarkany i od progu oznajmił że On się do dziecka nie zbliża... I masz babo placek...
A jak u was samopoczucie? Dzieciaczki grzeczne?
2 381 2014-03-28 21:57:35
ja padam na pysk
Dobranoc mamusie
2 382 2014-03-28 22:03:41
Dobranoc ![]()
2 383 2014-03-29 13:12:19
Wczoraj napisałam długiego posta, który mi się skasował i na drugiego już czasu nie miałam bo dziecię mnie wołało.... a dziś już nie wiem co chciałam pisać.
Marzena a ile ważyła i mierzyła Twoja córcia? bo chyba mi umknęło...
U nas od dwóch dni lepiej. Dostaje Paweł krople sab simplex i jest dobrze. Jeszcze czasem mu coś w brzuszku bulboni, ale nie zanosi się z płaczu. ZA TO nasz syn nie jest w stanie zasnąć sam. Nawet uśpiony na rękach, po odłożeniu budzi się. Zasypia za to bez cycka, ale muszę być obok.
W dzień mało śpi, a jak już zaśnie to co najmniej 4 godziny.
Wczoraj spaliśmy do 9:00 a dziś znowu do 6:00, ale nie jest źle. Ogólnie coraz lepiej.
Mirella z moich piersi to fontanny tryskają normalnie i moje dziecię też się krztusi. I też są napełnione jak mały długo śpi, ale nic z nimi nie robię.
No i jeszcze miałam popisać, ale mały płacze i muszę zmykać.
2 384 2014-03-29 14:08:39
Czesc Mamusie ! ![]()
Przepraszam za moja nieobecnosc. Minal tydzien odkad urodzilam. I powiem Wam, ze jest jeszcze ciezko. Moja mala spi z nami w lozku, nie ma szans na razie na spanie w lozeczku.. w dzien spi tylko na recach lub przy mnie (Leebee widze masz ten sam problem?) jak ja odkladam mimo,ze jest przebrana i nakarmiona to po 15 minutach przebudza sie krzyczy az czerwona na buzce dopkoki jej nie wezme i nie przystawie znowu do piersi. Nie mam czasu nawet porzadnie zjesc cokolwiek zrobic. No, niby dzisiaj jest nieznaczna poprawa, ale to pewnie chwilowe. Dzwonilam juz nawet do poradni laktacyjnej, bo pomyslalam, ze moze ona sie zwyczajnie nie najada..ale skoro robi czesto kupki, slysze jak polyka, a wnocy potrafi przespac do 3 godz to jest wszystko w porzadku, potrzeba cierpliwosci. Oby to sie wkrotce zmienilo bo zglupieje.
Szkoda mi Was, ze borykacie sie z kolkami u swoich dzieci. Moja miala dwa razy atak. Juz w 5 i 6 dobie! Zdziwilam sie bo myslalam, ze najpredzej dzieci moga miec problemy z tym od 2 tyg.zycia. Pewnie zjadlam cos co moglo zaszkodzic, tylko co? delikatny duszony gulasz?mozliwe. i chyba jablko jeszcze zjadlam. Ale poki co jest spokoj. Sluchajcie zjadlam nawet wczoraj i przedwczoraj po jednej truskawce - zero reakcji. Hm brokuly tez nie zaszkodzily. Oby mnie ten koszmar ominal bo z Oliwia walczylam 3 miesiace. A Wam zycze wtrwalosci kochane ![]()
Jutro idziemy na pierwszy spacerek
MArzena Ty juz bylas? Dobrze, ze malutkiej nic nie jest i skonczylo sie tylko na strachu.
MAm problem jeszcze taki, ze Klaudusia nie chce sobie odbic po mleczku. Jak ja biore w pozycji pionowej to sie przebudza i wscieka, odbila moze z 3 razy do tej pory. Co robic? na brzuszku tez lezec nie chce. I wowczas ma ciagle czkawke. Nie chcialabym, zeby miala przez to potem kolki.
Pozdrawiam i zycze spokojnego popoludnia dziewczyny ![]()
2 385 2014-03-29 15:18:48
LeeBee czytałam właśnie o tych kroplach że są bardzo dobre. One są na receptę? Jak Mikołajowi nie przejdzie to muszę się w nie zaopatrzyć.
Mój dzisiaj nie spał od 5:30 do 10. Trochę płakał, trochę marudzil i się preżył. Byłam wykończona bo w nocy też po jedzeniu dwie godziny nie śpi a w dzień jak usnie to przez 3 godz dziecku nie ma.
Joanna spróbuj malutką trochę pomęczyć, raz w pionie raz w poziomie dopóki jej się nie odbije. Mój nie chce bekac w nocy i czasem nawet po godzinie dopiero mu się odbije. Te gazy w brzuszku są okropne.
A co do diety to jabłka jak najbardziej można ja wcinam po kilka dziennie.
2 386 2014-03-29 18:21:04
cześć kobiety ja dzisiaj krótko bo z telefonu.
mi położna powiedziała że jeśli dziecko spokojnie pije i nie ulewa po położeniu to nie musi za każdym razem odbijać . bo mój mały też rzadko odbija i też się tym martwiłam.
czytam co piszecie i jestem w szoku.
mamy karmiące piersią i kapusta kwaszona gruszki no i te truskawki .
sama nie jem o tej porze roku truskawek bo sama chemia
naprawdę warto było ryzykować ? a jakby zaszkodziły?
2 387 2014-03-29 20:48:41 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-03-29 20:53:37)
Morena w myśl zasady mojej położnej matka karmiaca MOZE jeść wszystko. Niestety dopiero w praktyce wychodzi czy oby na pewno. Poza tym nie najadlam sie tej kapusty kilogram tylko moze ze dwie łyżki.
Mirella krople nie są na recepte, ale są to niemieckie krople, w Polsce niedostępne. można je kupić przez internet. I tak też kupilam. W każdym razie działają i to jest najważniejsze, bo Pawełek już się nie meczy.
Joanna u mnie było i w sumie nadal jest jak u Ciebie, aczkolwiek z każdym tygodniem coraz lepiej. A problemy z trawieniem pojawily sie juz w szpitalu. Po opanowaniu gazów/kolek jest prawie idealnie. a to że nie zasypia sam.... no cóż jakoś się przezyje. Nawet spać z nim mogę. Jak sie wszystko unormuje to wtedy przyzwyczaimy do łóżeczka.
Pawełek dziś dużo spal. Praktycznie od 10:00 do 15:00 z przerwa na jedzenie. Potem poszlismy na spacer na ktorym nie spal a potem byl tak zmęczony że zasnąć nie mógł i non stop na piersi chcial wisieć, ale jestem z.siebie dumna bo udalo mi sie go uśpić bez piersi i bez bujania. Leżałam obok niego i spiewalam mu aż sama zasnąłam. Na szczęście Paweł też zasnął.
Przy dzieciach,które mają gazy czy kolki ważne jest żeby odbiły i nie ma to w tym wypadku nic wspolnego z ulewaniem. W szpitalu tylko mi kazaly odbijać. W kazdym razie i u nas nie zawsze sie odbije, albo dopiero po jakimś czasie. A w nocy praktycznie w ogole nie nosze do odbicia bo by sie tylko wybudzal, a tak jakoś to spanie nam idzie.
A z piersi tez wam tak leci? Jak nie mam wkladek to po cheili wszystko mokre. Cos okropnego.
2 388 2014-03-29 21:18:50
Morena gruszki matki karmiące mogą jeść, są na liście owoców bezpiecznych ale najwidoczniej mojemu dziecku nie podeszły.
LeeBee tak jest właśnie z tymi położonymi, zalecają jeść wszystko bo to nie one będą w nocy wstawać do płaczącego dziecka. Ja mam dietę od początku i zapisuję sobie co jem danego dnia żeby w razie czego eliminować nowości.
Dobrze że Pawełkowi przeszło po tych kroplach, słyszałam że są też krople bardzo skuteczne robione w aptece tylko nie wiem jak się nazywają.
U nas dzisiaj bez sensacji. Cały dzień Mikołaj był grzeczny (oprócz poranka) spał 4,5 godz. potem 2.5 godz czuwania, kąpiel i spanie.
A macie już wyrobione godziny posiłków, spania, kapania? U nas tylko kąpanie o stałej porze no i jeszcze spacer a spanie i jedzenie to wolna amerykanka.
2 389 2014-03-29 22:13:07
mirella mój synek też w nocy jakoś nie chętnie beka , ale kładę go na brzuszku i masuję plecki to wtedy mu się uda odbić
jeść wszystko hmm to jest temat do debatowania , ja ost. wypiłam napój muller pistacjowy i małego wysypało,ma całą główkę i twarz w kropkach ,a do tego dupka lekko oszczypana , gdy piłam dużo mleka mały miał niesamowite problemy z gazami kręciło go
LeeBee oj leci leci jak karmię małego, a wypluje pierś to zaraz cały opryskany jest hehe normalnie fontanna leci , ale nie zawsze tak jest są to momenty , a wasze dzieciaczki przy karmieniu bywają niespokojne? ,że zaciągną pierś i zaraz ją wypluwają i tak wkoło ,mój mały agent tak czasami robi
widocznie mały lubi czuć ciepło mamy ![]()
wcześniej kąpaliśmy Adasia o 19 ale teraz dzień się wydłuża więc postanowiłam kąpac go o 20 wiadomo w lat o tej godzinie pewnie jeszcze będziemy na dworze
mam urwanie głowy , do wtorku chcemy się przeprowadzić na nowe mieszkanie , jejku tyle tych klamotów mam , pakujew te kartony a końca nie ma
najlepszy był mój syn dzisiaj
karmię go i spoglądam na jego rączki, a on mi środkowy palec
już od małego mi tak dziękuje heh ;P
2 390 2014-03-30 13:55:04 Ostatnio edytowany przez Zanetka_UK (2014-03-30 14:02:10)
Joanna, Marzenka gratulacje! ![]()
nie bylo mnie dlugo.. bo nie mialam glowy do niczego.. aly tylko przy mamusi, ja musze pilnowac godzin antybiotyku, histaminy i innych lekow.. ale dzieki antybiotykowi zaczelo sie goic..
Dominik ma 15 dni a ja dalej krwawie...
Leebee moj maluch tez uwielbia pokazywac srodkowy palec mamusi!
oj przy karmieniu jak nie moze zlapac to tak sie denrwuje prezy.. a czasami jak sie rzuci na cycka ze az lza w oku sie zakreci z bolu!;/ ale najwazneijsze ze maly najedzony.. ba juz dwa razy sie zdarzylo ze oddal mi cale mleko.. nie zna jeszcze umiaru i je i je.. a potem okazuje sie ze miejsca nie ma...
Wasze pociechy tez tak robia?
a jak u Was z kapiela? moj malu uwielbia sie kapac.. troszke placze jak sie go wyciaga z wody;)
a to moj Domninik ![]()
http://tinypic.com/r/2a8hlxi/8
http://tinypic.com/r/4juwt3/8
2 391 2014-03-30 17:52:42
Karla mój też w ostatnich dniach je a za chwile sutka wypuszcza i tak dłuższą chwilę, ale nie raz okazuje się że chciał odbić a nieraz nie wiem czemu tak robi
2 392 2014-03-30 22:19:51
Zaneta słodziak z Twojego synka
, ach takie małe dzieciaczki to nic tylko schrupać ![]()
jejku mój mały jest tak wysypany na twarzy już naprawdę nie wiem z czego heh a przecież muszę coś jeść ..;/
pakowanie gratów ciąg dalszy masakra , człowiek pakuje , pakuje , a końca nie ma ....
dobranoc mamusie
2 393 2014-03-30 22:25:43
Ja też bym się nie odważyła na zjedzenie kapusty kiszonej nawet w najmniejszych ilościach tym bardziej, że Mała ma słabe jelitka.
Moja położna ogranicza moją dietę do krupnika, rosołu (jak już to na chudym mięsie bez skóry), bananach i herbatnikach
Dzisiaj na obiad zjadłam buraczki podsmażane na maśle, ziemniaki i gotowaną w bulionie pierś z kurczaka. I nawet w diecie mi to pomaga. Mi już zostało 4 kg z 11.
Muszę się zmobilizować na brzuszki, żeby pozbyć się tej luźnej skóry na brzuchu...
Żanetko moja nie lubi kąpieli
Muszę jej właczyć TV i kąpać w pokoju żeby dała się grzecznie umyć
co do tego krwawienia... u mnie jest 5 tygodni z kawałkiem po porodzie i też krwawię. Idę do lekarza 10.04 więc zobaczymy co mi powie, ale wszystko wygląda na to że mnie nie wyczyścili do końca. No ogólnie ten seks w 3 tygodniu też był lekko nierozsądny... chociaż skoro mnie nie bolało to czemu nie... już sama nie wiem.
Ogólnie to Mała dzisiaj spała od 00.00 do 06.00 (i to ja ją musiałam obudzić o tej 6) jeszcze z wielką łaską wzięła do buzi cyca
od 06.30 spała do 13.00. ZŁOTE DZIECKO
Mała w ogóle nie płacze, chyba że te jelitka sobie nie radzą. Nigdy nie słyszałam żeby płakała bo denerwuje ją zawartość pieluszki
Dała mi się wyspać i czujemy się naprawdę świetnie.
Ja w nocy kładę Małą na boczku. Jak jestem bardzo zmęczona to kładę ją tak żeby ssała na leżąco i razem zasypiamy.
Co do tego spania w łóżeczku. Ja sądzę, że nasze dzieci są na tyle małe że na pewno się nie przyzwyczają. Teraz potrzebują bliskości, a szczególnie wtedy jak mają te okropne kolki... Nie wiem jak u was ale u mojej najlepszym lekiem jest cyc i bliskość
2 394 2014-03-30 22:30:13 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2014-03-30 23:56:25)
Żanetko Dominik jest śliczny ![]()
Kobietki a czujecie tą ulgę jak już tak nie trzeba latać do toalety ?
Ja teraz robię siku 2 razy na dobę
A wypijam 2l samej wody dziennie. Za to jak wejdę do toalety to zajęta dobre kilka minut ![]()
2 395 2014-03-31 09:46:54 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-03-31 10:51:02)
Żaneta śliczny ten Twój synek! :*
Wczoraj miałam kryzys. Mikołaj od godz. 17 do 20 miał kolke, płakał strasznie a Ja razem z nim. Łzy jak grochy mi leciały jak widziałam jak on cierpi. Wysłałam męża do apteki po espumisan i Podaję mu od wczoraj co 6 godz. (chociaż zalecany jest pp miesiącu życia) ale szczerze to póki co efektu nie widzę. Zobaczymy wieczorem.
Powiem wam że mam nerwy na lekarke u której byliśmy w czwartek bo mówiłam jej o tych kolkach a ona zamiast coś polecić gdy stan jest ostry to kazała mi uważać na to co jem. Krew mnie zalewa jak słyszę o tym żarciu, zaraz zejde na chleb i wodę a przecież kolki to nie tylko kwestia diety ale też tego że dziecko jedząc zbyt lapczywie połyka powietrze. Nie wiem czemu lekarze tak ignorują ten problem.
Czytałam o zasadzie 3 trójek przy kolce: 3 godz, co 3 dni przez 3 miesiące.
LeeBee jak to jest u was?
Szczesciara ja tez krwawie i mam już tego serdecznie dosyć. Pocieszające jest to że pozbylam się szwów i krocze już w ogóle mnie nie boli, wszystko się goi w końcu.
2 396 2014-03-31 13:02:55 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-03-31 13:04:18)
Ja już wlasciwie nie krwawie. Taki tylko śluz zabarwiony na różowo.
Mirella u nas noc straszna. Pawełek nie spał prawie w ogóle. Zasnął o 19:30 o spal do 24:00, potem nie umial zasnac do 1:30. Ja sie poddalam i obudziłam męża. Nosil go troche ale nic to nie dalo. Okolo 2:00 polozylam go na brzuszek, poscil kilka bąkow. Potem przewrocilam na plecki i robilam masaż. Wtedy byl spokojny. Trwalo to ponad godzine. potem chyba sie troszkę zdzemnelismy, ale o 4:00 powtorka. O piatej udalo mi sie go uspokoic i uspic na pilce. Do lozka sie polozylam z nim na reku tak jak go trzymalam. Okolo 6:00 znowu sie wiercil i obudzilam męża zeby sie nim zajal. Wiec go wzial i uspil w wozku. Tak spal do 7:30 i na tym koniec. Od rana był spokojny, ale zasnął dopiero z 10 minut temu i to dopiero jak go zawinelam w magiczny kocyk po 4 wczesniejszych probach. Jestem zmeczona.
Ale u nas na uspokojenie dziala: smok w buzi (albo niekoniecznie), zawiazanie scislo w kocyk tak zeby rekami nie ruszał i skakanie na piłce. Wtedy się uspokaja.
Chwilami już myślę o mleku modyfikowanym, bo już po prostu nie wiem co robić. A na samym chlebie i wodzie żyć nie umiem, a z resztą nie chce. No ale na razie będę jeszcze walczyc.
Sutki niestety jeszcze mnie bolą. Obawiam się że to wina smoczka, ale to akurat da się wytrzymac. Grunt że mleko leci a maly przybiera
2 397 2014-03-31 13:19:05
Kobietki współczuje Wam! Moj mały jak narazie nie ma takich strasznych kolek.. Chociaż zaczynaja sie problemy z tym..
Leebee zazdroszczę ze masz męża w nocy w domu.. Moj pracuje na nocki tylko a w dzien spi.. Dobrze ze teściu jest to on obiad im zrobi czy posprzta..
Podobno rumianek mozna podawać dziecku profilaktycznie zeby zapobiec kolka..
Aaa wlasnie
Karolina została mamusia wczoraj;)
2 398 2014-03-31 13:26:06
Hej mamuski
Mam do Was pytanko jesteście świeżymi mamusiami i na pewno będziecie miały większe pojecie. Wczoraj cały dzień bolał mnie brzuch w sumie bardziej podbrzusze tak po lewej stronie jak na miesiączkę myślałam ,że to z tego względu ,że szybko mi brzuch rośnie (będę mieć bliźniaki) Wieczorem jak się położyłam to w miarę minęło i przespałam całą noc. Dzisiaj za to jak się obudziłam miałam plamienia zadzwoniłam do lekarza opowiedziałam mu o wszystkim i stwierdził ,że wczoraj miałam skurcze a dzisiaj mogę mieć rozwarcie i stąd to plamienie. Miałyście podobnie? jesli tak to musiałyście leżeć? dotrwałyście do terminu?
2 399 2014-03-31 13:36:49
LeeBee witaj w klubie mój mały tez co chwila się budził w nocy , teraz o dziwo zasnął z wielkimi problemami , od rana w ogóle nic niie spał cały czas płacze nawet na chwile nie mogę go dać do łóżeczka. Jejku tak się cieszyłam, że mogę karmić piersią ale jak się okazuje nie jest to tak kolorowo , mały ma tak buzię wysypaną krostami że masakra , w środę idę do lekarza , już prawie nic nie jem, a od dzisiaj robię post i będę tylko jeść chleb i pić samą wodę dopóki małemu nie zejdzie wysypka ...wrrr jestem wykończona tu przeprowadzka , Emila cały czas dokucza , że aż we mnie się gotuje nikt mi nie ma jak pomóc mama, teściowa w pracy , mąż ogarnia nowe mieszkanie MAM DOŚĆ !
2 400 2014-03-31 13:42:02
pelaska21 w którym jesteś tyg ? ja też byłam w ciąży bliźniaczej , z reguły ciąże bliźniacze są ciążami wysokiego ryzyka , ja na Twoim miejscu udałabym się na IP , również miałam plamienia ale były spowodowane krwiakiem macicy , a od 22 tyg miałam założony pesar żeby podtrzymać ciążę , niestety zakończyła ona się w 26/27 tydz nagle pojawiły się skurcze i nic nie dało się zrobić na szybko było cc . Dziś zamiast mieć dwie córeczki obok siebie , mam tylko jedną ......:(
2 401 2014-03-31 14:41:59
Drodzy Rodzice, Droga Mamo i Drogi Tato!
Małopolski Ogród Sztuki serdecznie zaprasza 6 kwietnia 2014 roku o godz. 11 na GUGU BLUES - koncert dla rodzin z dziećmi w wieku 0-3 roku życia i kobiet w ciąży.
Koncerty ?Zakręcalni? to spotkania Maluchów w atmosferze swobody z ?żywą? muzyką instrumentalną i wokalną. Wraz z ?Zakręcalnią? wystąpi tym razem zespół Levi!
Więcej informacji na stronie Małopolskiego Ogrodu Sztuki!
Gorąco zapraszamy!
2 402 2014-03-31 15:58:01
Tak czytam o tych waszych kolkach i aż podpytałam parę koleżanek jak to u nich jest. Nie wiem czy słyszałyście o takich niemieckich kropelkach Sab Simplex. Lekarz pewnie Wam tego nie poleci bo nie są na polskim rynku, ale w Niemczech są powszechnie stosowane i ponoć bardzo skuteczne. Może warto rozeznać się w temacie.
W każdym razie zapisuję sobie też nazwę i w razie czego jeśli mojego bąbla też dotknie ten problem to się nad nimi zastanowie jak już nic nie będzie pomagało ![]()
2 403 2014-03-31 16:02:47
Karla jestem w 33 tyg póki co plamienia ustały , były delikatne. Także może nie będzie tak źle.
2 404 2014-03-31 22:51:29 Ostatnio edytowany przez kobietka86 (2014-03-31 22:52:42)
Witajcie Kobietki, przywędrowałam do Was z wątku lutowych mam. Szczęściara też już w tym wątku zagościła na dobre :-) Tak czytałam o kolkach, ale nie wiem czy któraś z Was stosowała u swoich dzieci kropelki delicol. Ja podaję Synkowi i problem kolek zniknął. Dzisiaj się zdarzyła, ale suszarka rozwiązała problem :-)
A tak na prawdę sprowadził mnie do Was inny problem, mianowicie szczepienia. Czy kupujecie dodatkowe szczepionki - rotawirusy/pneumokoki? Ja poważnie się zastanawiam nad nimi...
ps. Szczęściaro a jak Marysia? Jak zakończyła sie historia z przeziębieniem? Wywnioskowałam, że leżałaś z Córeczką z tego powodu w szpitalu... Pisałam w wątku lutowych mam, ale chyba nie zaglądasz tam za często.
2 405 2014-04-01 00:48:49 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-04-01 00:57:02)
kobietka rotawirusy to szczepienie na które zdecyduję się na pewno i raczej na pneumokoki też. Natomiast co do zasadności szczepień w ogóle to mam mieszane uczucia, a o skojarzonych, polecanych przez lekarzy już nie wspomnę. Dzisiaj całe to szczepienie dzieci to bardzo kontrowersyjny temat a powikłań z tym związanych jest więcej niż nam się wydaje.
Sialis nazwa tych kropli już się przewijala w wątku, ale mamy też Bobotic - polski odpowiednik tego leku o prawie identycznym składzi jak Sab Simplex. Ja słyszałam jeszcze że u nas są też bardzo skuteczne krople na receptę robione w aptece, tylko nie znam nazwy. ![]()