netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

marcowe mamusie 2014 :)

4 817 odpowiedzi366 539 wyświetleńzałożony przez izulka1234, 31.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Strony Poprzednia 1 … 31 32 33 34 35 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 081 do 2 145 z 4 818 ]

2 081 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-03-01 19:10:10)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
morena1984 napisał/a:

poza tym właśnie te telefony jakby inne kobiety nie rozumiały że są dzieci co po terminie się rodzą ...

Ja właśnie też nie mogę tego zrozumieć.  Przecież jak urodzę to się wszyscy dowiedzą więc po co takie wypytywanie czy to już. Chyba przez następny tydzień nie będę odbierać telefonu. Wczoraj moja teściowa nie mogła się do mnie dodzwonić to zaatakowała męża szybkim telefonem czy może już rodzimy bo nie odbieram. Ręce opadają... Z jednej strony próbuję ich zrozumieć, też pamiętam jak siostra była w ciąży to się człowiek doczekać nie mógł, ale to już jest jest stalking big_smile
No cóż morena musimy odreagowywać te stresy na wszystkie możliwe sposoby. Ja zaraz idę wziąć długą kąpiel a później może męża zmolestuję tongue
A to z siostrą się tak umówiłyście z tą ciążą czy przypadek?? Moja siostra ma termin pod koniec maja, a szwagierka na koniec kwietnia... Chociaż dzisiaj mam wrażenie że to one szybciej urodzą ode mnie big_smile

2 082

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny jak tak bardzo Was irytują te ciągłe pytania to powiedzcie zainteresowanym wprost, że jeśli zacznie się coś dziać to z pewnością o tym same poinformujecie bo męczą Was te pytania i tyle.. Też bym się zdenerwowała...
Myślę, że nie będzie nic złego w tym jeśli pomożecie troszkę dzieciom, jak macie siły i ochotę to zróbcie w najbliższych dniach to co jeszcze macie zaległego, wysiłek fizyczny mógłby przyspieszyć wydarzenia..nie chodzi tu o jakieś dźwiganie, ale np. długie spacery, sprzątanie.. namiętny wieczór z mężami smile teraz już można się wyżyć, potem będzie trochę przerwy jednak big_smile przypomniało mi się, że przed odejściem wód jakoś rankiem usiadłam na fotel, który był trochę rozwalony i lekko upadłam z niego. A później gwałtownie usiadłam na ten sam fotel i jakoś na momencie mi wody odeszły - wstrząs to przyspieszył wink No nie wiem.. Jednak wywoływanie porodu w szpitalu to jest lipa. Oksytocyna to badziewie, które wzmaga bóle, nic miłego.. Tym razem jak będę rodzić to nie dam sobie wstrzyknąć od początku, tylko jak już naprawdę będzie to konieczne pod koniec..

No właśnie Karla też jestem ciekawa jak Emilka zareagowała na braciszka. Czeka mnie to samo tym bardziej chciałabym wiedzieć:)

Zastanawiacie się pewnie równie mocno jak ja do kogo nasze dzieci będą podobne? Z reguły z tego co zaobserwowałam to większość noworodków jest podobnych do swoich tatusiów, to trochę niesprawiedliwe wink Ach nie mogę się doczekać tej chwili.

2 083

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej smile

jeszcze nie urodzilam yikes
chyba kazda z was mnie przegoni, bo niby ta szyjka skrocona , pochwa przygotowana ale nic po za tym tongue
mala nie pcha sie jeszcze -dobrze jej w brzuchu .

na usg wczoraj nie dala sie pomierzyc bo strzelila ''focha" i odwrocila sie do nas dupa . tongue

we wtorek KTG smile

ginka daje jej czas do 19 marca, bo tak wychodzi z usg smile

buziaki :* 

p.s odezwe sie jutro wieczorem smile

p.s2 . jakbym urodzila dziewczyna z sasiedniego watku wam napisze, bo mam z nia kontakt telefoniczny smile

2 084

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Joanna pewnie że się zastanawiamy czyje geny odziedziczy nasze dziecko smile Ja mam nadzieje że będzie podobne do mnie.  Chociaż takie maluchy to się zmieniają z miesiąca na miesiąc.

Ty juz wiesz czym to pachnie i ja dlatego tej Oksytocyny boję się jak ognia i dlatego ta wizja leżenia w szpitalu mnie przeraża. Chciałbym też żeby mój mąż był przy mnie a jak mnie poloza to raczej nici z tego. Ale ciągle liczę po cichu na akcję z zaskoczenia.

Marzena a my już myslalysmy że nam sprzedasz dobre wiesci że zostalas mamusią.  smile

No cóż zostaje nam czekać dalej. Miłej nocy.

2 085

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kurcze teraz to wszystkie zaczynamy siedzieć jak na szpilkach.
U mnie wczoraj coś się wydarzyło.  Siedziałam sob8e i poczułam takie klucia w środku, a potem jak wstalam do ubikacji to mialam lekkie plamienie. Mam nadzieje, że to objaw skracajacej się szyjki. W nocy też mnie tak czasem kilka razy zakulo.
I strasznie duzo sikalam w nocy. Tak jakbym sir pozbywala nadmiqru wody z organizmu, bo wczesniej nie pilam za dużo. 

Nie wiem jak to wszystko interpretowac. Z jednej strony chciałabym żeby to było już a z drugiej ogwrnia mnie panika. Zobaczymy

Nie wiem tylko czy z tym plamieniem powinnam jechać do szpitala (choć było na prawde nie wielkie i na podpasce nic sie nie pojawiło całą noc)

2 086

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

oj Marzena a już się zdążyłyśmy nastawić że masz już swojego malucha wink

leebee no ja nie wiem czy dla świętego swojego spokoju na twoim miejscu nie pojechałabym żeby na pogotowiu obejrzeli malucha
ja na hasło plamienie to mam kierunek szpital w końcu prawo do panikowania w naszym stanie mamy

ja mam nadzieję że mój maluch będzie podobny do tatusia bo mój mąż to normalny charakter ma a nie taki postrzelony jak ja big_smile
a z kolei moja druga połówka nie chce żeby dziecko wyglądało jak on bo ma straszne kompleksy na punkcie swoich piegów które ja uważam za urocze smile
tłumaczę mu że jak się wyda za nim to będzie taki szczuplutki no i mąż ma taką przemianę materii o jakiej kobiety marzą
a jak będzie taki jak ja to taka mała kluseczka big_smile

no ale obojętnie jaki będzie to i tak będziemy kochać big_smile już nie mogę się doczekać

joanna no właśnie najgorsze jest to że się próbuję wszystkiego seksik jest ruch jest wczoraj jeszcze prasowałam bo długie stanie jakoś zawsze mnie ruszało i taki cieplejszy prysznic bo podobno gorąca woda też rusza a efektów brak sad
na dodatek teraz to najgorzej zająć czymś głowę żeby nie myśleć

2 087

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

helloo smile

O prosze Marzeno zyjesz big_smile a my tu wszystkie juz przekonane wrecz bylysmy, ze urodzilas. Jak szyjka skrocona to w sumie dobrze, ciekawe co wyjdzie z ktg, czyli ogolnie dobrze sie czujesz?

Woow Lebee to chyba dobre wiesci smile WYdaje mi sie, ze byc moze tak przez to ze dzidzia na dobre umiescila sie w kanale rodnym, teraz tylko czekac az zacznie sie znizac i robic rozwarcie. Jezeli plamienie sie powtorzy to mysle, ze smialo mozesz jechac na izbe przyjec, niech Cie przebadaja i nie bedziesz przynajmniej czekac w niepewnosci. Trzymam kciuki za szybki rozwoj sytuacji:)

Mirella, a dlaczego twierdzisz, ze jak poloza Cie na wywolywanie to nie bedziesz mogla zabrac meza w odpowiedniej chwili ze soba? Nie sadze zeby byla to jakas przeszkoda.
Wlasnie,a my tu tak o tych porodach, czekamy i walkujemy, a wlasciwie nawet nie wiem, ktora z Was jeszcze bedzie rodzic z kims bliskim? Dla mnie to bardzo wazne, zeby tatus byl przy mnie w tych chwilach, on chyba bardziej sie boi godziny zero niz ja, ale to dlatego ze nie wie co go czeka i jak ma sie zachowywac big_smile

2 088

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
joanna2609 napisał/a:

Mirella, a dlaczego twierdzisz, ze jak poloza Cie na wywolywanie to nie bedziesz mogla zabrac meza w odpowiedniej chwili ze soba? Nie sadze zeby byla to jakas przeszkoda.

Gdyby wywolanie miało być planowane to nie będzie problemu, gorzej jak akcja będzie na gorąco bo wiecie jak personel czasem do tego podchodzi a mój nie będzie brał urlopu dopóki nie urodze więc jeszcze ew. dojazd z pracy wchodzi w grę. Ja biorę pod uwagę różne scenariusze zeby czasem nic mnie nie zaskoczyło.

LeeBee i jak u ciebie? Masz plamienia jeszcze? Ja bym zadzwoniła do lekarza lub położnej, chociaż mnie też wydaje się że to efekt skracającej się szyjki. smile

A u mnie nadal zero oznak. Próbuję pomóc małemu ujrzeć światło dzienne ale jego to nie rusza. Rano wydawało mi się że mam lekkie bóle brzucha ale to chyba autosugestia była.  smile

2 089 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-03-02 15:22:35)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

mirella na razie plamienia brak. Śluz jest lekko zabarwiony, ale bardziej na brązowo, ale to tyle. Mały się rusza, innych objawów nie mam, więc nie panikuje. Jeśli się powtórzy to wtedy najwyżej pojadę na pogotowie.
Powiem Wam, że jako takich skurczy nie mam. Ale jeszcze wczoraj jak mi te plamienie się pojawiło, to doszły takie objawy: zrobiło mi się strasznie zimno i dopadł mnie jakiś taki niepokój.

Dziś z rana miałam straszne mdłości i gazy. Żołądek też mi jakoś dokucza. No zobaczymy, ale myśle że to kwestia kilku dni.

Marzenko czyżby wizja cesarki trochę się odsunęła?

2 090 Ostatnio edytowany przez Zanetka_UK (2014-03-02 17:51:55)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hey dziewczyny smile

szkoda, ze dopiero dzis znalazlam to forum. ale podobno lepiej pozno niz wcale..


troche o mnie:)

na imie mam Zaneta (25lat) termin mam na 17.03.2014   co daje dzis  dokladnie 37 tyg i 6 dni wink

w piatkowa noc mialam skorcze nawet regularne, czeste nasilajace sie.. wczoraj ntesty ustaly... biegunka mnie meczy za kazdym razem jak ide siusiu.. ostatnia noc przespalam cala, dzis jestem bardzo zmeczona i mam uczucie ciezkosci, brak apetytu i problemy z oddychaniem..

mieszkam w Anglii wiec troche inaczej tutaj przebiega prowadzenie ciazy. we wtorek mam wizyte u poloznej. ciekawe co mi powie.

a jak Wy sie czujecie?

2 091

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No tak Mirello w sumie to nigdy nic nie wiadomo.. chociaż wywoływanie zazwyczaj jest planowane na konkretny termin i godzine stawienia sie w szpitalu. Och sama ciekawa jestem jak to u Was sie potoczy..

Leebee to teraz nie pozostaje Ci nic innego jak uwaznie obserowac wszelkie zmiany zachodzace w organizmie i odczytywac sygnaly smile wiec czekamy, czekamy...:)

A no wlasnie, Marzena miala miec cesarke, wiec jak to bedzie?

Witam Zaneta. A nie pomylilas terminu z miesiacem?;) Marrcowa mamusia raczej tak?:)
To u Ciebie tez zaczyna sie cos dziac.. pelna para przygotowujesz sie do porodu , a co masz miec coreczke czy synka? Fajnie, ze macie w tym tyg. badania, ja na swoje musze czekac do przyszlego tygodnia. A tak w skrocie o mnie to jestem Asia, 24 lata, mama 2letniej Oliwki i teraz\ czekam na druga coreczke, termin na 25 marca.
Ogolnie czuje sie wykonczona, przez cala ciaze silne bole kregoslupa, teraz czeste skurcze przepowiadajace i klucie w pochwie...

2 092

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No wlasnie teraz zobaczylam, ze sie pomylilam wiec skorygowalam smile 17 marzec smile


noo juz zaczyna sie cos dziac.. maly dzis tak napiera w dol  ze az oddechu zlapac nie moge:) wiec mimo bolu sie ciesze, ze juz cos sie dzieje.

a bede miala synka imie wybrane  DOMINIK smile jest to moje pierwsze malenstwo smile

Asia wspolczuje boli kregoslupa.. podobno straszny bol.. ja cala ciaze przeszlam prawie idealnie.. poza wizytami u dentysty, problemow z biodrem i kilkoma migrena... zero mdlosci, wymiotow czy innych sytacji typowo ciazowych smile

2 093 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-03-02 19:17:03)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witaj Żaneto! Miło nam powitać nową marcową mamusię. Mam na imię Monika, termin porodu minął mi wczoraj i też spodziewam się synka -Mikołaja któremu jak widać nie spieszy się żeby zobaczyć rodziców smile

Jak dzisiaj wasze samopoczucie? U mnie kiepsko, boli mnie głowa, wstałam niedawno po dwugodzinnej drzemce i jestem nie do życia. hmm
Mój mąż daje małemu czas do końca tygodnia - zobaczymy czy posłucha tatusia big_smile

morena jak u Ciebie? Jakieś objawy?

LeeBee Ty nas informuj jak się sprawy toczą bo ja czuję że ty już na finiszu jesteś big_smile

2 094

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
mirella napisał/a:

Witaj Żaneto! Miło nam powitać nową marcową mamusię. Mam na imię Monika, termin porodu minął mi wczoraj i też spodziewam się synka -Mikołaja któremu jak widać nie spieszy się żeby zobaczyć rodziców smile

Jak dzisiaj wasze samopoczucie? U mnie kiepsko, boli mnie głowa, wstałam niedawno po dwugodzinnej drzemce i jestem nie do życia. hmm
Mój mąż daje małemu czas do końca tygodnia - zobaczymy czy posłucha tatusia big_smile

morena jak u Ciebie? Jakieś objawy?

LeeBee Ty nas informuj jak się sprawy toczą bo ja czuję że ty już na finiszu jesteś big_smile

kolezanka na dzien przed porodem spala caly dzien! wiec moze Mirella u Ciebie to tez juz juz wink
dzieciaczkom jest dobrze w srodku:) jesc maja, spia ile chca, nikt im nie przeszkadza, cieplo jest mama jest zawsze przy nich wiec co moga wiecej chciec do szczescia?
miejmy nadzieje, ze lada dzien przytulisz swojego Maluszka:)
a jak wyglada sprawa w PL z wywolywaniem porodow? bo wiem ze tutaj w UK to na wizycie w 39 tyg polozna ustala ewentualna wizyte w spzitalu na wywolanie porodu.

noo ja juz mialam pierwsze skurcze dosc mocne i intensywne w piatkowa noc i sobote.. niestety na wieczor ustaly i przespalam cala noc.. dzis mam skurcze ale przepowiadajce.. bezbolesne no i maly walczy pchajac sie w dol.. no i na nieszczescie moje jelita wydalaja wszystko prawie w tym samym czasie jak zoladek tylko przekaze jedzenie dalej.. dzis tez zmeczona.. ale staram sie nie spac bo w nocy poznije spac nie moge...


a jak pozostale Marcowe Mamuski sie czuja?

2 095

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witaj Zaneta smile

U mnie bez zmian. Mam bóle podbrzusza, chwilami nawet silne ale nie są powiazane ze skurczami.
Także moje samopoczucie jest kiepskie. To czekanie jest najgorsze.

Plamienie się powtórzyło i znowu było na zasadzie najpiwre klucie (jakby coś pękało) a potem cheilowe brazowe plamienie, więc może to rzeczywiście szyjka. Jak do jutra się nic nie zmieni to wybiorę się do mojego lekarza. Jakoś szpital mnie przeraża i nie chce być tam dłużej niż to konieczne.

2 096

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej kobietki smile

mirella u mnie bez zmian nic ciekawego się nie dzieje
ja już nastawiam się psychicznie że w sobotę do szpitala pojadę sad
no i niech się dzieje co chce bo co zrobić w sumie to zastanawiam się czy mój maluch nie jest czasem dość wysoko bo mnie stuka nóżką w żebro a dupkę wypina w miejscu pępka i jakoś nie zauważyłam tego opuszczenia się brzucha ale mi się wydaje że ja od początku nie miałam go jakoś wysoko
całą ciąże nie miałam jakiś strasznych problemów z oddychaniem to i teraz nie widzę różnicy

czytam o tych wszystkich objawach przepowiadających poród i wychodzi na to że ja rodzić nie będę big_smile

2 097 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-03-02 23:48:13)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Widzę że nie tylko Ja mam obawy przed dłuższym pobytem w szpitalu. Ja to bym chciała od razu trafić na porodówke a potem po kilku dniach do domu wink
Jestem już zmęczona tym czekaniem...

morena, kurcze mamy takie same odczucia big_smile Ja co wieczór czytam o zwiastunach porodu z nadzieją że jakąś łatkę będę sobie mogła przypiąć a tu nic nowego i odkrywczego nie znajduję.  Ale od paru godzin mam zgage więc może to coś znaczy? tongue

2 098

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

ja martwie sie tym, ze tutaj ze szpitala wypuszczaja tak szyko bo jesli wszytsko jest okey to po 6 godzinach mozna isc do domu...


ja juz bym chciala tulic mojego synka:) ale oprocz rozpychajacego sie malucha i biegunki to nic pozatym... wiec chyba tez nie predko urodze... zobaczymy co mi jutro polozna powie:)


milego dzionka Mamuski:)

2 099

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

Jak tam szczęściara byłaś na spacerku z malutką bo coś po głowie mi się kołacze że miałaś iść w niedzielę tylko nie pamiętam w którą big_smile

leebee mam nadzieję że napiszesz nam jak tam po wizycie u lekarza

karla a jak tam twój maluszek ? daję ci w kość ?

ja mam dzisiaj dolinkę sad z jednej strony to rozumiem że hormony i natura robią mi zamieszanie w głowie ale z drugiej czuję się oszukana że jeszcze nie mam maluch no no jak to lekarz mówił że pewnie urodzę przed terminem i szyjka miękka i podatna - też określenie lekarza a młodego jak nie było tak nie ma
a z takich pozytywów to mąż wczoraj czwórkę w lotka zgarnął i kupi mi nianię żebym w całym domu swoją dzidzię słyszała jak już się pojawi smile kochanego mam męża

2 100

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witam nową marcówke big_smile

Joanna, pytalas czy będę mieć cesarke, na ta chwile raczej poród naturalny smile
Mała sie przekrecila i na ostatniej wizycie wyszło ze urosła +/-500g smile
Mieści sie w dolnej granicy normy smile

Morena, no fajny prezent big_smile
Widzę ze juz powoli sie szykujesz ..
Ja sie boje najbardziej ze będę musiała mieć wywołany poród ta oksytozyna ... sad

LeeBee, tez bym zadzwoniła najpierw do swojej ginki , bo jednak po co pchać się do szpitala , jak gin może ocenić sytuacje i zobaczyć czy wizyta w szpitalu jest konieczna smile

2 101

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Żaneta ja nie wyobrażam sobie żeby mnie wypuścili do domu po 6 godz. po porodzie z takim maluchem. W drugiej lub trzeciej dobie dziecko zazwyczaj przechodzi żółtaczkę, jest naświetlane i pod opieką specjalistów, do tego jeszcze problemy z karmieniem no i najważniejsze - samopoczucie matki. Przecież taka młoda mama to jest jeszcze w szoku a tu jej do domu kazują  iść. Dla mnie to jest niepojęte. Ale jak widać co kraj to obyczaj.

2 102

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
mirella napisał/a:

Żaneta ja nie wyobrażam sobie żeby mnie wypuścili do domu po 6 godz. po porodzie z takim maluchem. W drugiej lub trzeciej dobie dziecko zazwyczaj przechodzi żółtaczkę, jest naświetlane i pod opieką specjalistów, do tego jeszcze problemy z karmieniem no i najważniejsze - samopoczucie matki. Przecież taka młoda mama to jest jeszcze w szoku a tu jej do domu kazują  iść. Dla mnie to jest niepojęte. Ale jak widać co kraj to obyczaj.

no tutaj tak jest.... co jest jeszcze dziwniejsze.. w szpitalu nie kapia dzieci.. zalecaja nie kapac dziec przez pierwsze pare dni ze wzgledu na NATURALNA FLORE BAKTERYJNA... wiec troche inaczej tutaj.. ja tez sie boje jak to bedzie jak wyjde do domu.. nie boje sie o to czy poradze sobie z dzieckiem tylko jak bede sie czula.. dla nich matka najlepiej wypoczywa w domu, oni robia wszystkie badania w pierwszych paru godzinach i do domu.. moja kolezanka z drugim dzieckiem wyszla o 1 w nocy bo wszystko bylo okey...


jak tam pogoda u Was? ja wlasnie wrocilam z godzinnego wiosennego spacerku:)

powiedzcie mi czy pracowalyscie w ciazy? ja pracowalam do zeszej niedzieli (23.02) czyli do 3 tyg przed planowym terminem porodu:) w pracy mialam 8 godzin na nogach chodzac po wielkim magazynie, ale wbrew pozorom nie bylo tak zle:)

2 103

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Witam Cię Żanetko ! smile Kto by pomyślał, że tak pod koniec znajdzie się jeszcze marcówka big_smile
Ja 19.02 urodziłam cudowną babeczkę Marię smile Typową marcówką to nie jestem, bo miałam termin od początku na 26.02, więc mogę powiedzieć, że jestem tu trochę gościnnie - chociaż nie ukrywam, że do Dziewczyn bardzo się przyzwyczaiłam i czuję się tą jedną z nich big_smile
Co do tej flory bakteryjnej... No ale to co w ogóle nie myją po porodzie? Po porodzie chyba muszą, a ewentualnie później już nie... Ja nie wyobrażam sobie, żebym została tak puszczona na głęboką wodę. Co jak co, ale położne bardzo mi pomogły, bo w pierwszej chwili bałam się Jej wziąć nawet na ręce. Inna sprawa, że każda mówiła co innego big_smile Zmiana pampersów bez trzęsących się rąk zajęła mi kilka dni... Więc ta pomoc była ... pomocna smile

Mirello ja leżałam z Małą 3 dni w szpitalu i w 3 dniu Mała dostała lekkiej żółtaczki. Wypisali mnie normalnie. Tzn z tym to w ogóle taka dziwna historia... Bo mówiłam Wam, że mi nic o niej nie wiadomo big_smile Lekarz też napisał, że miała żółtaczkę w 4 dobie, a w 3 wyszłyśmy big_smile Lekarz mnie nie poinformował, ale rzeczywiście jak była położna to powiedziała, że na buźce jest jakaś mała żółtaczka..

Moreno wczoraj byliśmy u teściów. Nie na spacerku. Na spacer wybieram się za chwilę smile
Ale ona jest poje*ana . Pyta się mnie czy krępuje Małej nóżki !!!!!!!!!!!!!!!!! oO yikes Bo jej jakaś babcia to wiązała ciasno czapkę, żeby dziewczynki miały okrągłą twarz i krępowała nóżki żeby były proste... No co za jebnięte babsko... Za każdym razem jak darła mordę to Mała płakała... Pewnie ją pamięta z brzuszka...

Mirello no weź się w końcu rozpakuj big_smile pewnie za chwilę Cię złapie big_smile A Ty to Marzenko już w ogóle... Już myślałam, że to już i piszesz nam o przebiegu porodu..
Bardzo się cieszę, że możesz mieć poród naturalny smile a Ty jak się z tym czujesz ?
Jak ja czytałam o zwiastunach porodu .. to miałam już wszystkie oO

LeeBee może się rozwiera ! big_smile

Trzymam za Was kciuki :*

Ja się zastanawiam czy nie dopadł mnie baby blues ... mam straszne zmiany hormonalne. Lepiej było w ciąży.

2 104

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karlo a TY jak się czujesz po tej cesarce ? Joanno a Ty to chyba masz ostatnia termin ? big_smile I już skurcze? Oj będzie wcześniej big_smile

2 105

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

U mnie w szpitalu, jak z dzieckiem jest wszystko w porządku, nie jest bardzo zakrwawione po porodzie i nie oddało smółki to też przez pierwsze 24 nie kąpią tylko wycierają dziecko. Maź płodowa którą ma dziecko na sobie chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi, stąd teraz takie praktyki.
Szczesciara nie wiem jak było u ciebie z Marysia, czy Ją od razu kąpali czy dopiero po paru godzinach lub na drugi dzień. Bo to że w szpitalu kąpią to jest pewne. W końcu kiedyś muszą smile
A co do mnie to same widzicie. Cały czas 2 w 1 jestem. Żadnych akcji przepowiadających nie mam. Moja lekarka chyba miała rację dając mi skierowanie do szpitala na 10 marca. Pomagam małemu jak mogę. Wchodzę na 6 piętro po schodach, spaceruję, seks jest a tu dalej nic... Już mam  nerwy że akcja się nie rozwija a wszyscy czekają i ciągle pytają czy oby to już... hmm
A ta Twoja teściowa to faktycznie jakaś delikatnie mówiąc przytrzymana jest. Jejku! Ty jej nigdy dziecka pod opieką nie zostawiaj bo ci ją skrępuje jak więźnia jakiegoś! Ja wiem że dawniej to różne metody się stosowało na noworodkach, ale to już dawno odeszło do lamusa i nawet nie wypada o tych rzeczach wspominać bo aż włos się na głowie jeży! yikes

Marzena super że jednak poród naturalny! To ci mała fikołka strzeliła big_smile Malutka jest to pójdzie szybko i sprawnie smile

A Ja to się nawet boję pomyśleć ile mój waży...

2 106

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Żaneta, masakra po 6 h do domu ? hmm
Ja to juz mam tyle pytań w głowie do położnej ze nie wiem czy mi doba wystarczy tongue

I dla mnie jest niepojęte ze można wypuścić kobietę z małym dzieckiem w środku nocy ...

Szczęściara, nogi krępowac ?
Jejku .. Co za zabobony .. hmm

Ja tez juz myslalam ze to bliżej a tu nici ...

Ale powiem Ci ze nie wiem czy ten czop mi sie nie sączy , wczesniej myslalam ze to musi być taki "korek" , a Ty pisalas ze może tez sie saczyc .
Muszę zapytać jutro moja gin, bo nie wiem czy to czop czy infekcja .

Mirella, a ja nie wiem w sumie kiedy pierwszy raz kąpane jest dziecko ..
Wiem ze "pod kranem" tongue

Mam nadzieję ze pójdzie szybko tongue
Znajoma rodziła parę dni temu chłopca i meczyla sie 18 h ?!
Ale nie wiem ile ważył niestety .. sad

A LeeBee cos cicho smile
A u niej cos sie działo big_smile
Może juz ? big_smile

2 107

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny ja tylko na chwilkę. U mnie bez zmian. Objaw porodowe jakoś przeszły. Plamienia też już się dziś nie powtórzyły, maly sie rusza jak zawsze wiec do lekarza nie szlam.
Odzywam sie mało bo jakoś humoru nie mam, ale jutro postaram sie was poczytac i odniesc do waszych postów.

2 108

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
Marzena1 napisał/a:

Mirella, a ja nie wiem w sumie kiedy pierwszy raz kąpane jest dziecko ..
Wiem ze "pod kranem" tongue

No to na pewno smile 30 sek. kąpieli i po sprawie. Jak matka widzi taką kąpiel to jest w lekkim szoku co te położne wyprawiają z tą mała istotką, ale z drugiej strony jakby tak z każdym dzieckiem chciały się patyczkować to by nic nie robiły tylko kąpały.

LeeBee coś mi się wydaje że cisza przed burzą u ciebie. Nastrój też daje do myślenia. Chociaż ja dzisiaj też byłam taka przybita ale mi przeszło. I coś mnie bierze od paru dni na popołudniowe drzemki. Czyżby organizm zbierał siły??

Szczesciara A jak Twoje samopoczucie? Mam nadzieję że to nie baby blues tylko jakieś chwilowe znużenie. Jak mała w ogóle?

2 109

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Czesc marcowki smile
Jestem z majowek ,ale czesto Was czytam i trzymam kciuki. Mam pytanko,bo zaraz zaczynam 30 tydzien i jak to jest z liczeniem ruchow dziecka?  Robilyscie to? Czasem mam tak,ze przez godzine nie czuje nic,gdy cos robie a za chwile maly bryka ze 20 minut.

Pozdrawiam smile

2 110 Ostatnio edytowany przez Marzena1 (2014-03-03 23:12:14)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kala, kojarze Cie z forum smile
Chyba udzielałas sie w wątku dla starających sie ? wink


Z ruchami jest tak, ze nie liczysz ich caly czas (np. Przez caly dzień) , tylko poswiecasz godzinę -dwie dziennie, kładziesz sie najlepiej na lewym boku i wtedy liczysz ruchy .
I to zależy od tego jak dziecko jest ruchliwe, mi położna mówiła , ze w granicy normy mieści sie chyba 4-6 ruchów na godzinę, jeżeli ich jest mniej, to lezysz dodatkowa godzinę smile
Możesz po godzinie ewentualnie wspomóc sie czymś słodkim , kwaśnym , ulubiona muzyka itp . mi pomagało jak mała miala ten gorszy dzień i mniej sie ruszała smile

Mirella, no wlasnie to musi być szok tongue
Ja pewnie jak zobacze jak oni biora to dziecko to będę myślała ze robią jej krzywdę , widząc kiedyś na filmiku jak łapią dziecko, mialam pierwsze myśli ze traktują je przedmiotowo, a w głowie slyszalam jak temu malenstwu kości strzelają hmm
Ale to jednak dla higieny podobno . smile

2 111

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dzieki Marzena smile i faktycznie tak codziennie liczylas?
Tak,tak od kad jestem w ciazy to sie udzielam na forum,glownie na majowkach,gdy mam jakies pytania do bardziej doswiadczonych to Was atakuje big_smile

2 112

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Kala u mnie liczenie wyglądało tak:

Mialam kartę z rozpisanymi godzinami od 9:00 do 21:00 i każdego dnia miałam zaznaczać co czwarty ruch. Mi polożna mówiła, że byle będzie 10 ruchów na dzień. 
Czasem jak się maly nie ruszał to wtedy kladlam się na boku jak pisze Marzena i czekałam na ruchy. Z reguły mały stawał się aktywniejszy. Ale liczylam moze ze 4 tygodnie, potem przestalam bo cały czas czuje jak się rusza.

2 113

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No ja podobnie jak LeeBee, liczylam na poczatku, ale później czulam małą nawet jak chodzilam wiec sobie odpuscilam smile
Gdy miala mniej ruchliwy dzień, to wtedy liczylam w sposób wyżej opisany smile

2 114

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ja praktycznie całą ciążę nie liczyłam ruchów ale wiedziałam o której godzinie jest najbardziej aktywny i gdy o tych porach był mniej ruchliwy to wtedy tak jak dziewczyny próbowałam go pobudzić. Teraz jestem bardziej uwazna bo już jest po terminie a jego aktywność przez brak miejsca jest zdecydowanie ograniczona.

2 115

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

tutaj tylko po porodzie osuszaja dziecko. kolezanka prosila by jej pokazaly jak sie myje malucha to byly zdzwione i mowily, ze  zrobi to polozna jak przyjdzie do domu.. niestety jak jest dobrze wszystko to do domku jak najszybciej.. ja to mam nadzieje, ze chociaz dzien zostane tam by moc chcoiaz troche odpoczac..



ja ruchow wgl nie liczylam.. jak pislaam wczesniej pracowlam do 37 tygodnia ciazy. wiec jak chodzilam maly wiekszosc czasu spal a ruchliwy byl na przerwach i wieczorem kiedy juz szlam spac.. a po takich 8 godzinach chodzenia po kilkukilometrowym magazynie bywalo tak ze spalam juz o 18. a maly zawsze sie budzil o 19:30-20 i wtedy rozrabial ale bylam tak padnieta ze nie mnie nie budzil.. teraz to mimo ze jest duuzy to tez bardzo daje sie we znaki.. wazne bys znala godziny aktywnosci swojego malucha a jak Cie cos zaniepokoi postaraj sie go pobudzic a jak nie zawsze mozesz jechac do szpitala by sprawdzili czy wszystko okey:)

dobrej nocy dziewczyny:)

2 116

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Cześć moje mamuśki smile Słuchajcie wczoraj znowu naprodukowałam się z postem, mój wrócił z pracy i niechcący wszedł na inną stronkę wszystko się  skasowało wrr.. dałam sobie już spokój. Cały dzień byłam na nogach - wyjście z dzieckiem na pocztę, zakupy, potem robienie obiadu i sprzątanie, non stop wynajdowałam sobie nowe zajęcia, a wieczorem odczułam tego skutki.. tak mnie plecy bolały, że nie mogłam wstać z łóżka, ani się schylać myślałam, że pęknę.. Termofor na szczęście troszkę pomógł, ale za to dziś już nic nie robię.. (kurde  chociaż może wyprasuję ostatnią porcję ciuszków dla maluszka;) Co jeszcze u mnie? Mój mężczyzna wreszcie znalazł pracę, wczoraj był jego pierwszy dzień poszło mu nieźle i jak tak dalej będzie to myślę, że będzie mieć satysfakcję finansową i czerpać przyjemność z tego co robi. Jednak 3 miesiące dzień w dzień ze sobą nam obojgu dały w kość i wczoraj było tak spokojnie, przyjemnie, bez sprzeczek z miłością w oczach.. tak powinno być - co za dużo to niezdrowo, trzeba mieć trochę swobody od siebie nieprawdaż? teraz mogę stwierdzić, że jestem szczęśliwa;)

Marzenko to świetne wieści, że będziesz mogła rodzić naturalnie, ależ mała zrobiła wszystkim psikusa,że też tak na ostatnia chwilę udało jej się przekręcić, chyba będzie jakąś akrobatką big_smile
Dziewczyny ruchów nie liczyłam w ogóle, bo tak jak Mirella znałam czas drzemek jak i zabawy w brzuszku.  Jeśli chodzi o te kąpiele maluchów to w szpitalu, w którym mam rodzic też podobno nie myją dzieci, już Wam kiedys o tym wspominałam, zdziwiło mnie to i ciekawa jestem jak to wyjdzie w praktyce, bo jeśli chodzi o tą pierwsza dobę to rzeczywiście tak jest, że tylko obmywają żeby zachować naturalną florę bakteryjną. Moja mała miała całe włoski posklejane no nie wyglądało to zbyt apetycznie, ale cóż począć? natomiast nie wyobrażam sobie, żeby przez cały pobyt w szpitalu nie myli w ogóle!

Cześć Kala, szpiegu Ty nasz big_smile

Żaneto, a Ciebie naprawdę podziwiam, że tak długo pracowałaś. Ja w życiu bym nie dała rady na kręgosłup, no ale jak sie ma bezproblemową ciążę to pewnie i można smile Jak pracowałam to poszłam na zwolnienie juz w 3 miesiącu ciąży, pracowałam w sklepie odzieżowo dziecięcym w sumie nie taka męcząca praca, ale męcząca była szefowa, podła dwulicowa wykorzystywaczka więc zrobiłam jej na złość smile mi tam się podobało siedzenie w domku, wypoczełam wtedy i przygotowałam się na spokojnie do roli mamy, teraz za to nie mam za bardzo jak odpocząć bo córka jest moją przylepą, mam chwile słabości, ale to już końcówka..potem będzie jeszcze gorzej big_smile ale co tam dam radę, bo kto nie da jak nie ja? smile

Szczęściaro tak mam termin jako ostatnia, ale czuje całą sobą, że urodzę wczesniej. Tylko wyobraźcie sobie jaki poczuję zawód, jeśli będę musiała jednak czekać aż do terminu lub po.. oooo to by była istna katorga, Wy tu wszystkie juz z dziećmi, a ja biedna bym Wam marudziła och oby tak się nie stało!
Kochana każdą mamę dopada zmęczenie, znudzenie.. Ale uwierz teraz nadchodzi wiosna słoneczko zacznie napawać optymizmem, a spacerki będą sprawiać mega przyjemność. Do tego rozwój malutkiej z dnia na dzień i jej uśmiechnięta buźka będa dla Ciebie największą nagrodą smile Tylko nie zatracaj się całkowicie w macierzyństwie, pobądź czasem sama ze sobą, kup nowy ciuszek poprawiaj sobie nastrój w takich chwilach, da się to wszystko przetrwać smile

Ktoś tu dzis miał iść na wizytę, Morena dobrze pamiętam? Poszczęściło Wam się z tą wygraną a mężu spisał się na medal z prezentem smile

2 117

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

A ja Wam powiem, że mi brytyjskie podejście do porodu bardzo się podoba i ja bym bardzo chętnie wyszła ze szpitala po 6h. U mnie w szpitalu nie uczą kąpać dziecka, same je ubierają, więc ogólnie niewiele nauczą.

A w Anglii nie nacina się krocza rutynowo, położna przychodzi zaraz na drugi dzień i myślę, że ma wtedy więcej czasu i cierpliwości i tak samo wszystko pokaże. Także myślę Żaneta, że nie masz co się przejmować. Będzie dobrze smile

Marzena1 to super, że mała przybrała smile ale powiem Ci szczerze, że mam wrażenie, że ta Twoja ginekolożka to z tych bardziej panikujących smile

Morena oj doskonale Cię rozumiem, że czujesz się oszukana. U mnie od początku wszystko pozamykane na cztery spusty a też już się denerwuje. A Tobie lekarz powiedział, że pewnie nie doczekasz terminu a tu nic.

Mirella z tymi schodami to ja słyszałam, że trzeba po nich schodzić nie wchodzić smile

Szcześciara na Twoją teściowo to brak słów normalnie. Aż włos się jeży na głowie. Na razie mieszkacie jeszcze ze znajomymi? A co jest z Twoimi rodzicami? Bo nie piszesz o nich wcale. Masz z nimi kontakt? Sorki za wścibskość, więc jak nie chcesz to nie odpowiadaj smile

Joasia co u Ciebie? Jak samopoczucie? Jak z partnerem?

Ja dziś miałam straszne koszmary w nocy. Znowu mi się śniło morze z wielkimi falami.......

Ale ogólnie trochę się martwię. Może głupotami i niepotrzebnie, ale jednak.

Martwi mnie, że nie zaliczyłam egzaminu i póki co nie wiem kiedy będzie poprawka.
Martwi mnie bo zaczęłam badania do magisterki i niestety ankiety nie spływają tak jak myślałam.....

A tak z innej beczki może któraś się orientuje jak to jest z podatkiem od czynności cywilnoprawnych (kupno samochodu). Jesteśmy współwłaścicielami i czy musimy jakby oddzielnie zapłacić podatek? Każdy za swoją część?

2 118

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

hej mamusie widzę, że jeszcze chodzicie w dwupaku , ale jak się posypie to ino roz:D

przepraszam , że się już tak często nie odzywam ale naprawdę mam strasznie napięty grafik ...
któraś z Was mnie pytała jak z Emilą i powiem Wam , że strasznie tak dokucza , że masakra wszystko robi na przekór i nazłość , krzyczy , trzaska czym popadnie byle tylko małego obudzić big_smile w ogóle nie słucha :)no ale cóż takie są już dzieci smile

Adaś cały czas wisi na piersi wiec nie mam czasu nawet dla siebie smile

kochane pozdrawiam Was i zdrówka życzę wink

2 119

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

joanna Ty to masz z tymi postami. Musisz chyba pisać krótko a często smile Ale wiem jak to jest jak się znajdzie chwilę czasu i chce się odnieść do wszystkich po trochu. Fajnie że Twój partner znalazł pracę, dzięki temu wasze relacje zdecydowanie się poprawią bo takie przebywanie ze sobą non stop daje w kość. Trzeba mieć trochę swojej przestrzeni.

LeeBee napisał/a:

Mirella z tymi schodami to ja słyszałam, że trzeba po nich schodzić nie wchodzić smile

Może faktycznie jest jak piszesz, ale ja już próbuję wszystkiego żeby go trochę ruszyło. Akcja dalej martwa a jemu coraz ciaśniej. Dzisiaj w nocy wstawałam do toalety chyba z 5 razy więc podejrzewam że pcha się do wyjścia tylko żadnych zwiastunów póki co  nie widać.

LeeBee napisał/a:

Martwi mnie, że nie zaliczyłam egzaminu i póki co nie wiem kiedy będzie poprawka.
Martwi mnie bo zaczęłam badania do magisterki i niestety ankiety nie spływają tak jak myślałam.....

Nie przejmuj się, wszystko się ułoży. Niestety takie niecierpliwe jesteśmy i chciałybyśmy pozamykać wszystkie sprawy przed rozwiązaniem, ale jak widać nie wszystko da się przewidzieć. A poprawkę zdasz na pewno, bylebyś się wstrzeliła z terminem.
A co do podatku to najlepiej zadzwoń do skarbówki to ci powiedzą co i jak.

karla pomimo tego że mała daje ci popalić to i tak ci zazdroszczę że już jesteś po wszystkim. I miałaś rację pisząc kiedyś że wynagrodzisz małemu cycami smile Widać korzysta ile wlezie!

2 120

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Leebee teraz kochana to skup się na tym, że juz lada moment będziesz najszczęśliwszą mamusia pod słońcem, a resztę powolutku sobie ogarniesz wink my kobiety mamy właśnie to do siebie, że chcemy dażyć do perfekcji i mieć wszystko na tip top, zwłaszcza przed ważnymi wydarzeniami. Ja to sobie zaprzątam głowę tym, jak poogarnaim sprawy urzędowe mając dwójkę dzieci, a trochę ich będzie zwłaszcza, że pewnie jakieś dokumenty bedę musiała z rodzinnego miasta wyciągać, aale jakoś to będzie chyba za duzo się zamartwiamy. Trzeba trochę wyluzować.

och Karla dobrze, że mały ma apetyt smile trochę mnie zmartwiłaś sytuacją z Emilką, podejrzewam, że u mnie będzie to samo..  Ale chyba nic nie trwa wiecznie, początki zawsze bywaja trudne.. powodzenia smile

A ja się najadłam i nie mogę się ruszyć. Lecę obierać ziemniaki umyje te gary i bedę leżeć daLEJ a co wink (z Oliwia przyczepioną na magiczny niewidzialny klej ) wink

2 121

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Dziewczyny te plamienia to jednak chyba czop. Wrocilismy teraz z miasta i taka galaretka o brązowym zabarwieni bze mnie "wyszła". Jestem prawie tego pewna. Tylko nie odszedł w całości tylko kawałkami, bo w.ni3dziele bylo podobnie tylko mniej.

Może jednak moje przeczucia z poczatku ciazy się spełnią i zrobi mamusi prezent na dzień kobiet smile

Joasia teraz doczytalam Twój post. To super ze w związku w końcu słonko wyszło smile

2 122

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Woow Leebee to sie doczekałaś, wreszcie coś konkretnego wink przygotuj się i informuj nas na bieżąco smile jak Twoje samopoczucie???

2 123

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee tak  myślałam że akcja się rozkręci smile Ja myślę że do Dnia Kobiet to mały nie wytrzyma tongue

2 124

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

wow leebee to teraz jeszcze raz sprawdź czy wszystko do szpitala spakowałaś bo teraz to pewnie ci się rozkręci big_smile
a u mnie nic nadal bez zmian - czekamy smile

2 125

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

morena u mnie to samo. My to chyba nigdy nie urodzimy big_smile

2 126

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
mirella napisał/a:

morena u mnie to samo. My to chyba nigdy nie urodzimy big_smile

ja chyba tez nie:P  bylam dzis u poloznej i maly jest na 50% w dobrej pozycji.. bo glowka w dol, ale odwrocony w zla strone bo pleckami do plecow.. wiec musi sie obkrecic by byl twarza do pleckow..


LeeBee  to znaczy ze juz nie dlugo bedziesz miala swoje malenstwo przy sobie smile powodzenia:)

2 127 Ostatnio edytowany przez mirella (2014-03-04 21:02:45)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
Zanetka_UK napisał/a:

bylam dzis u poloznej i maly jest na 50% w dobrej pozycji.. bo glowka w dol, ale odwrocony w zla strone bo pleckami do plecow.. wiec musi sie obkrecic by byl twarza do pleckow..

A zaleciła ci położna jakieś ćwiczenia żeby mu pomóc się obrócić? Z tego co wyczytałam to okrężne ruchy biodrami i spacery mogą zmienić położenie dziecka we właściwą.
Czy ja dobrze wnioskuję, że prowadzeniem ciąży w UK zajmuje się położna? Masz jakieś konsultacje z ginekologiem?

2 128

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
mirella napisał/a:
Zanetka_UK napisał/a:

bylam dzis u poloznej i maly jest na 50% w dobrej pozycji.. bo glowka w dol, ale odwrocony w zla strone bo pleckami do plecow.. wiec musi sie obkrecic by byl twarza do pleckow..

A zaleciła ci położna jakieś ćwiczenia żeby mu pomóc się obrócić? Z tego co wyczytałam to okrężne ruchy biodrami i spacery mogą zmienić położenie dziecka we właściwą.
Czy ja dobrze wnioskuję, że prowadzeniem ciąży w UK zajmuje się położna? Masz jakieś konsultacje z ginekologiem?

zalecila duzo spacerow, basen, siedzenie tylko w wyprostowanej pozycji na KRZESLACH stolowych no i sprzatanie lazienki na kolanach.
podobno to moze pomoc, a jak nie to podobno prod bedzie dluzszy i ciezszy bo nie potylica bedzie wychodzic pierwsza a oczka..


tak w UK jak jest wszystko wporzadku ciaze prowadzi polozna. ja mam wizyty w szpitalu z konsultantem ze wzgledu na moja chore wilsona (zaburzenia gospodarki miedzi w organizmie) tutaj polozne sa dobrze przeszkolone, co wizyte sluchaja serduszka dziecka, sprawdzaja mocz co ktoras wizyte pobieraja krew i jak cos by je zaniepokoilo to do konsultanta wysylaja. tutaj przez cala ciaze nikt nie beda Cie typowo ginekologicznie jedynie macaja brzuch. sa dwa usg (jesli nic ich nie niepokoi) ja mialam juz 4 usg. tutaj
jedno w PL a jak poszlam do gin w PL to pierwsze co zrobil to paluchy wsadzil do srodka.

ogolnie przed wizyta przychodzi kobietka  z osrodka zdrowia i tlumaczy co i jak sprawdza warunki dziecka, przygotowanie rodzicow. mowi jaka pomoc mozemy uzyskac i pozniej pare razy po porodzie.
w okolicach36 tyg polozna przychodzi sprawdzic czy wszystko gotowe i ulozyc plan porodu no i po porodzie tez kilka razy przychodzi pomoc.
karta ciazy to wielka ksiazka formatu A4  z kilkanostami kartkami gdzie wpisuja wszystko robia caly wywiad i w trakcie porodu o nic nie musza dopytywac bo wszystkie informacje maja tam:) wiec mniej stresu smile

2 129

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

LeeBee wczoraj wyprowadziliśmy się od mojej Mamy i mieszkamy już u znajomych big_smile Tatę to ja widziałam może z 2 razy w życiu. Joanno ja wiem, że tylko ta ładna pogoda może polepszyć mi humor. Ogólnie to jest lepiej. Mam takie huśtawki. Od tego wszystkiego o czym gadają w radiu i we wszystkich wiadomościach o tej Ukrainie to przez chwile zaczęłam żałować, że w ogóle naraziłam ją na życie w takich pojebanych czasach yikes Chore nie ? Jak na nią patrzę to po prostu nie może jej stać się krzywda i koniec. Już wkręcają wszyscy ludzie dookoła jakąś wojnę... Co o tym myślicie? O tej całej sytuacji z Ukrainą?

Joanno wiem, że tak już jest... Tzn no ogólnie nie pomyślałam źle o Małej ani nic takiego. Chyba wiecie na czym polega Baby blues. Po prostu mam straszną huśtawkę nastroju i nie wiem czy sobie poradzę. Teraz wiem, że jestem dobrą matką, ale co będzie jak Ona urośnie? Nie wyobrażam sobie tego.

Mirello Mała czuje się dobrze smile Dzisiaj była lekka zmiana temperatury w nocy, bo tutaj jest chłodniej niż u mamy. Tam jest bardzo gorąco, aż do przesady. No i dzisiaj nie spałam całą noc, bo bałam się, że wyjdzie jej rączka czy coś i będzie chora.
Dobrze, że czujesz, że nie wytrzymasz do 8-ego big_smile Jakoś bardzo mnie to cieszy. Może zrobisz nawet sobie prezent na dzień kobiet? smile

Żanetko. Ja sobie tego nie wyobrażam.
LeeBee może odchodzi częściowo smile Skoro jesteś tego prawie pwna to poczekaj - może w nocy wyjdzie cała reszta big_smile ja tak miałam, że wieczorem coś tam wyszło, a rano wyjęłam całego czopa ;d
Karlo a Emilka pewnie w końcu się przyzwyczai i Adasia pokocha bardzo mocno smile Teraz tylko musicie uważać, żeby Mała nie poczuła się odrzucona. U takich dzieci chwila i już jest poczucie odrzucenia... Mam tak samo z siostrą, która ma 10 lat i o 10 jestem od niej starsza. Strasznie zazdrosna, ale już jest lepiej.

Idę rozpakować resztę rzeczy, a Wy wszystkie w tym czasie rozpakujcie SIĘ! big_smile

2 130

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

cześć kobietki smile

Szczęściara ty za dużo nie myśl big_smile na pewno będziesz świetną mamą teraz i w przyszłości - najważniejsze że kochasz swoje dziecko
z całych sił a resztę to ogarniesz.
wiadomo że kobieta po porodzie to ma prawo do różnych huśtawek nastroju w końcu nasze życie bardzo się zmienia a nie dzień jak co dzień smile

Karla może twoja mała teraz jest zazdrosna ale na pewno później będzie się cieszyć z tego że ma rodzeństwo smile im jesteśmy starsi tym bardziej doceniamy fakt posiadania kogoś bliskiego

Żaneta ja cię podziwiam że tak długo pracowałaś yikes ale tak szczerze to mi na przykład nie podoba się pomysł prowadzenia ciąży tylko przez położną jakoś pewniej się czuję chodząc do ginekologa ale co kraj to obyczaj. Za to podejrzewam że w szpitalu będziesz miała lepsze warunki do rodzenia bo u nas nadal w szpitalach zbyt luksusowo nie jest big_smile

Joanna nic dziwnego że ty takie stresy miałaś jakbym ja siedziała teraz ze swoim facetem trzy miesiące bo on bez pracy to pewnie by mnie nerwy zżarły a kłótnie z cichymi dniami byśmy mieli na zmianę big_smile Fajnie że już teraz zaczął pracę i dobrze że zaczynają wam się różne rzeczy układać. Teraz może z górki będziecie mieli- najgorsze za wami smile

leebee - jak tam rodzisz już big_smile ?
mirella poprawił ci się humor ?

2 131

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara  glowa do gory! dasz rade i wszystko bedzie dobrze:) mysl pozytywnie Kochana:)


Morena bo my Polki jestesmy przyzwyczajone do ginekologow. tutaj nie ma wyjscia chyba ze masz duzo kasy i chodzisz do polskiego ginekologa prywatnie.. ale osobiscie nie widze sensu bo jak cos mnie niepokoi mowi poloznej i ona zaraz sie tym zajmuje zleca dodatkowe badania i takie tam. badz zawsze moge pojechac na ''PREGNANCY DAILY CARE'' oddzial jednodniowy dla ciezarnych i oni rozwijea wszystkie mozliwosci smile

warunki sa faktycznie inne, kazda ma swoj pokoj, przy porodzie moga byc dwie osoby z Toba (bezplatnie oczywiscie) no ja np zdecydowalam sie na porod w wodzie -ale to zalezy od przebiegu porodu no i czy bedzie basen wolny.

2 132

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

No i posta się naprodukowałam i jednym guziczkiem skasowałam, więc napiszę tylko, że jeszcze nie rodzę smile Jakieś skurcze się pojawiają, ale nieregularnie.

Szczęściara a Ty się nie przejmuj. Takie huśtawki to ponoć normalne i każda z nas z pewnością będzie je przechodzić. smile A mamą jesteś super big_smile

2 133

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara wszyscy maja chwile slabosci , wlasnie najwazniejsze ze kochasz swoje dziecko i chcesz dla niego jak najlepiej smile I zawsze tak bedzie, nic tego nie zmieni, zycie pisze rozne scenariusze, ale po co patrec w tak odlegla przyszlosc, wazne by starac sie zasze o dobry kontakt z dzieckiem.
Powiem Wam tez szczerze, ze wcale nie jestem idealna matka, nie swiadczy to o tym, ze mojej corce czegos brakuje, ze o nia nie dbam czy ze robie jej czyms krzywde - nie.. Po prostu jestem zdania, ze kazda mama musi miec chociaz przez moment wolna przestrzen dlatego nie mam wyrzutow sumienia kiedy wlaczam jej na 2 godziny bajki, zeby posiedziala w spokoju i nie krecila mi sie pod nogami podczas gdy ja np. robie obiad lub zwyczajnie chce o siebie zadbac. Albo ze nie siedze caly dzien przy niej i jej nie zabawiam, jest czas na to, ale nie mozna sie tak calkiem zatracac w macierzynstwie bo wtedy o depresje nietrudno, a smutna mama to i smutne dziecko, robmy tez cos dla siebie pamietajcie o tym:)

Ze wstydem musze sie tez przyznac, ze nie wiem o co dokladnie chodzi z tymi konfliktami na Ukrainie, dawno nie ogladalam wiadomosci. o_ooo moje zycie tak mnie pochlania , ze nie mam pojecia co sie dzieje na swiecie.

Morena oj uwierz  bylo ciezko, same widzialyscie jak Wam tu narzekalam, ale tak sie mowi po burzy wyjdzie slonce i w moim przypadku to sie sprawdzilo smile

Jak tam Morena i Mirella Wasze samopoczucia?

Zaneta w sumie to podoba mi sie ta opieka w Uk. Tez zastanawiam sie nad porodem w wodzie, musze tylko dopytac mojej lekarki czy rzeczywiscie jest taka mozliwosc, a wizyte mam za tydzien we wtorek.

2 134

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Leebee my to ostatniow  tym samym czasie drukujemy wink wczoraj tez mi sie skasowal prawie (to bylby trzeci raz z rzedu!!) ale opanowalam sie i kliknelam prawym przyciskiem cofnij big_smile

Czyli masz skurcze brzuszka? a jak czesto sie pojawiaja??

2 135

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Hej dziewczyny! U mnie z samopoczuciem różnie. Dzisiaj rano nie miałam dobrego nastroju, płacz na końcu nosa ale opanowałam emocje i powtarzałam sobie że się nie rozkleję. Zrobiłam makijaż, ubrałam się i poszłam na sklepy żeby trochę oderwać myśli.
Wczoraj zrobiłam taki myk że głowa mała. Na szkole rodzenia położna mówiła nam o naturalnych metodach przyspieszenia porodu, m.in. o stymulacji sutków. Pomyślałam że czemu nie spróbować i tak sobie je podrażniłam że aż mam lekko popękane. Trwało to zaledwie parę minut a ja się czuję jakby ktoś mi je wykręcał na wszystkie strony. I moje przerażenie sięgnęło zenitu, bo co to dopiero będzie przy karmieniu - chyba mi odpadną po pierwszym dniu. Zaopatrzyłam się w nakładki silikonowe bo bez nich to na pewno się nie obejdzie.

Szczesciara Z tym 8 marca to miałam na myśli, że LeeBee nie dotrzyma. Ja już nawet nie liczę że u mnie to nastąpi w tym tygodniu.
Ja wczoraj do mojego męża powiedziałam, że nie chcę rodzić dziecka w czasie wojny. Też lekko mnie to przeraża więc Cię rozumiem, chociaż termin porodu przysłania mi ostatnio wszystkie inne sprawy to jakoś te wydarzenia siedzą mi w głowie. 

joannaważne że wszystko zaczyna się Wam układać. Nic nie trwa wiecznie - zwłaszcza kryzysy. smile Teraz musi być już tylko lepiej!!

morena u Ciebie też żadnej akcji?

2 136

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

wiesz mirella ja już po prostu czekam na sobotę bo wtedy mam iść do szpitala.
Już straciłam nadzieję że wcześniej urodzę w końcu zostały dwa dni - no nie ma cudów.

i zostaw te biedne sutki w spokoju big_smile

2 137

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Ależ tu dzisiaj cisza.. chyba wszystkie jesteśmy przemęczone..

Mirella to poszalałaś nieźle, hihi bawi mnie to troszkę nie gniewaj się wink och czego się nie robi.. smile
Może Cie zmartwię, ale używałam tych wkładek przez chwilę i powiem Ci, że to zwykły shit. Dziecku niewygodnie ssie się przez nie, nakładki się zsuwają, trzeba je przytrzymywać i asekurować maluszka po prostu bezsens. Najlepiej jest smarować kremem obolałe sutki regularnie, to sprawdzony sposób. smile
A ja na wieczór napiję się pepsi i zjem chipsy, korzystam póki mogę. Spokojnej nocy kobietki smile

2 138

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Mamuski pomocy!!!


normalnie oszaleje! swedzi mnie cale cialo! nie ma centymetra by nie swedzialo! smarowlaam sie, kapalam, teraz tez posmarowalam i dalej swedzi! ja oszaleje!


moj maly bardzo sie wyciszyl od wczoraj.. az sie martwilam.. ale jak nafaszerowlaam sie slodyczy to sie ruszyl, a po chwili dalej poszedl spac.. wiec chociaz Dominik daje mi odpoczac...


nie ma co przyspieszac.. nasze pociechy wyjda jak beda mialy ochote! smile

2 139

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Zaneta to swedzenie powinnaś zglosic jak najszybciej położnej.

U mnie bez zmian. Wczoraj znowu bylo kilka skurczy, nawet wymioty, ale poszłam spać i wszystko przeszlo. Ale maly jest mniej energiczny a ponoć przed porodem tak jest. Hehe już te moje wyczulenie na objawy mnie meczy. Chyba pora się wyłączyć.  Jak przyjdzie czas to bedzie i juz.

A i sie nie chwalilam. Przyszedl mój laktator (elektryczny) i mężu testował. Usmialam sie trochę.

2 140

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
LeeBee napisał/a:

Zaneta to swedzenie powinnaś zglosic jak najszybciej położnej.

U mnie bez zmian. Wczoraj znowu bylo kilka skurczy, nawet wymioty, ale poszłam spać i wszystko przeszlo. Ale maly jest mniej energiczny a ponoć przed porodem tak jest. Hehe już te moje wyczulenie na objawy mnie meczy. Chyba pora się wyłączyć.  Jak przyjdzie czas to bedzie i juz.

A i sie nie chwalilam. Przyszedl mój laktator (elektryczny) i mężu testował. Usmialam sie trochę.

no bede musiala zadzownic do poloznej bo mam zaburzenia pola widzenia dzis... wszytsko takie rozmyte.. nawet jak teraz pisze to widze jak za mgla..


noo podobno dziecko na 24-48 h przed porodem uspokaja sie wink wiec szykuj sie! smile

podobno jak laktator to tylko elektryczny. kolezanka ma reczny i szlag ja trafia.

2 141 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2014-03-06 11:21:16)

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Szczesciara miala zaburzenia widzenia i rownowagi przed porodem. A propo Szczesciara co z tymi objawami? Wyjasnilo sie coś?

Co do laktora to ja dlugo bilam się z myślami czy kupować czy nie, a jesli tak to jaki, bo mam zamiar używać go tylko w sytuacjach koniecznych (czyli głównie z powodu studiów). Ale w końcu zaryzykowalam juz teraz, bo nie wiem kiedy czeka mnie poprawka egzaminu, a ten laktator kupilam w internecie o 140zl taniej niz w sklepie ale wiadomo że w zwiazku z tym trzeba  bylo na niego zaczekac. A jak reczne, ktore polecają kosztuja w granicach 170zl to wolalam dolozyc 50zl i miec elektryczny

2 142

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Zaneta Uk witaj na naszym forum smile a pro po swędzenia hmmm ja też tak miałam w ciąży i okazało się że to cholestaza ciążowa , aby to potwierdzić trzeba zrobić badania krwi pod kątem fosfatazy , przepraszam ale nie wiem w którym jesteś tyg bo nie nadążam Was czytać , ale pojawia się to w ost tyg ciąży . Mi na cholestazę podawali lek proursan coś takiego , a ważne jest monitorowanie tętna płodu przy tej chorobie, teraz po ciąży wszystko ustało

LeeBee pewnie chodzisz jak na szpilkach smile, ja chodziłam ze skurczami już prawie 3 tyg dopiero w tydzień przed porodem się nasilały , aż w końcu się wszystko rozkręciło smile

u nas w ogóle się podziałało nasz kochany synek urodził się 25 lutego , a na drugi dzień zmarł mój teść sad  , a teraz czytam na naszym portalu z miasta ,że zmarł mój lekarz który robił cc , jejku  on by tak fajnym lekarzem poprostu jestem w szoku jeszcze mąż  mu rękę uściskał .... eh jakie te życie jest kruche....

Czekam aż przyjdzie położna ..

Szczesciara kochana powiedz mi jak pępuszek małej zagoił się już?  mnie to sen z powiek strąca to taki brzydki strupek , a jeszcze mojemu Adasiowi trochę krwi się tam pojawia , psikamy to Octeniseptem

2 143

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Karla  ja jestem w dokaldnie 38+ 3 dni. we wtorek mam wizyte w szpitalu to im powiem o tym. mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze:) dzis juz jest troche lepiej. niestety /moze i stety nie naleze do kobiet ktore panikuja... wiec jak cos nie ustaje to dopiero wtedy reaguje.. dzidzia jest aktywna wiec chyba nie ma powodow do zmartwien. bylam u poloznej w ostatni wtorek i wszystko bylo okey.

2 144

Odp: marcowe mamusie 2014 :)

Żaneta, radzę nie czekać z tym do wtorku.
Według mnie to na 100% jest cholestaza ciązowa..
leżalam kilka miesiecy w szpitalu i wiem jak ważne jest monitorowanie przy tym tętna płodu.
i Ogólnie dziewczyny ktore to mają muszą być na specjalnej diecie, która nie szkodzi maluchowi, i bardzo szybko rodzą.
Jedna dziewczyna co leżala ze mną na sali przyszla w 37 tygodniu, bardzo się drapala, wyniki były złe i kilka godzin później leżąc na łóżku odeszly jej wody i za 2 godziny był juz maly na świecie.
Ona nic nie czuła że ma rozwarcie i że już rodzi...
nie możesz podjechać do tego szpitala jednodniowego dla ciężarnych niech to sprawdzą.??
Nie chcę Cię straszyć, ale to jest bardzo poważne i niestety słyszałam też o przypadkach gdzie matki zgłaszały się za późno...
to jest po prostu niebezpieczne dla dziecka.

2 145

Odp: marcowe mamusie 2014 :)
mm83 napisał/a:

Żaneta, radzę nie czekać z tym do wtorku.
Według mnie to na 100% jest cholestaza ciązowa..
leżalam kilka miesiecy w szpitalu i wiem jak ważne jest monitorowanie przy tym tętna płodu.
i Ogólnie dziewczyny ktore to mają muszą być na specjalnej diecie, która nie szkodzi maluchowi, i bardzo szybko rodzą.
Jedna dziewczyna co leżala ze mną na sali przyszla w 37 tygodniu, bardzo się drapala, wyniki były złe i kilka godzin później leżąc na łóżku odeszly jej wody i za 2 godziny był juz maly na świecie.
Ona nic nie czuła że ma rozwarcie i że już rodzi...
nie możesz podjechać do tego szpitala jednodniowego dla ciężarnych niech to sprawdzą.??
Nie chcę Cię straszyć, ale to jest bardzo poważne i niestety słyszałam też o przypadkach gdzie matki zgłaszały się za późno...
to jest po prostu niebezpieczne dla dziecka.

dzieki za rade! zaraz zadzownie do poloznej i zobacze co Ona mi powie

Posty [ 2 081 do 2 145 z 4 818 ]

Strony Poprzednia 1 … 31 32 33 34 35 … 75 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » marcowe mamusie 2014 :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026