Mirella, dzekuje juz lepiej, wczoraj wieczorem wzielam no SPE forte według zalecenia i przeszło. Tylko w nocy tak mala sie układała ze strasznie mi było nie wygodnie
A co do pieska, wczoraj w TV bylo o tym ze pies wyczuwa ciążę swojej pani i wtedy na krok nie chce jej odstąpić , śpi przy brzuszku itd, ale u Ciebie to chyba jednak przyzwyczajenie psa
Mój pies jest na tyle słodki, ze wczoraj jak mnie te skurcze zlapaly przyszedł do lozka i przytulil sie do mnie jak nigdy, a ciepło przekazywał na brzuszek i mala zaczęła kopać, zerwał sie i zaczął (?!) licząc mi brzuch w miejscu kopnięć
LeeBee , wiem, nie powinnam sie przemeczac, ale święta ida, i ostatnie porządki sa do zrobienia
A później jeszcze gotowanie
Mój będzie w czwartek wieczorem to chociaz troszkę pomoże mi 
Co do baldachimow, baaaadzo mi sie podobają, ale nie wiem czy kupie, bo slyszlalam juz od nie jednej osoby ze sa niepraktyczne 