A mi sie jeszcze brzuch wcale nie rusza. Czuje tylko od srodka ale dalej nie są to jakies bardzo silne ruchy.
Za to od wczodaj czasem pobolewa mnie brzuch jak na okres. Pewnie są to skurcze przepowiadajace. Bierzecie na to nospe?
Podobne tematy
LeeBee też mam takie skurcze czasami i dokładnie boli podobnie jak na okres , wtedy biorę no-spe .
U mnie mija 7 dzień kompletnej ciszy... Czuję się jakby to święto zmarłych zawitało u nas w domu. Dopadł mnie kompletny dół, dzisiaj nie odwiedziłam żadnego grobu bo samej nie miałam odwagi wyjść między ludzi. Jak można być takim egoistą? Jak można przez tyle dni mijać się w domu z kobietą która nosi jego dziecko i nie powiedzieć nawet "cześć"?! Jeszcze nigdy nie było mi tak przykro...
A jak u was?
Mirella no to na prawdę okropne
Szkoda słów na jego zachowanie...
Diewczyny to w ciąży można brać no-spę ? Aż tak Was boli ?
Ja dzisiaj nachodziłam się po cmentarzach ... Lubię ten klimat, ale dzisiaj też jakoś dziwnie się czuję .
Mirella tak mi przykro. A zdarzalo mu sie juz tak milczeć? I o co w ogole poszlo? (oczywiscie napisz tylko jesli masz ochote sie tym podzielić)
Mnie brzuch mocno nie boli i nie biore nospy (na razie). Tak tylko pytalam.
Zdarzały nam się ciche dni, ale zawsze któreś z nas szukało porozumienia, ale teraz to zupełnie inna sytuacja. Nie było żadnej kłótni. Powiedziałam mu żeby określił się co będzie po narodzinach dziecka - czy dalej ma go nie być w domu po 13 godzin i że chciałabym żeby bardziej angażował się w dom, zrobił np. zakupy, (bo mnie już jest coraz ciężej), pomógł mi w wyborze łóżka czy mebli, żebysmy mieli czas na jakiś wspólny wyjazd na weekend póki jeszcze możemy pobyć sam na sam... A On przyjął to wszystko do wiadomości i zamilkł.
Chciałabym żeby było dobrze, ale Ja nie mogę sobie pozwolić zrzucić wszystko na siebie bo wiem że to nie na moje siły. W końcu po to jesteśmy żeby sobie pomagać a nie utrudniać życie.
Szczesciara można brać no-spę na ból brzucha. Ja biorę fortę gdy już mi bardzo dokucza.
Mirella to calkiem nieuzasadnione milczenie. Moze zapytaj go jak dlugo ma zamiar jeszcze milczec i jak dlugo masz czekac na jego wizje dalszego wspolnego zycia?
Hej Dziewczyny
jak Wam mija dzień ?
Mirello ciężki przypadek . Tak jak mówi LeeBee chyba będziesz musiała z nim bardzo poważnie pogadać, bo milczenie najbardziej boli. Niech się na coś zdecyduje facet, a nie ...
Hej mamuśki a dzień taki o ... 14 godzina a ciemno i pochmurno na dworze , samopoczucie też takie sobie bywało lepsze .
mirella przykre to
, bardzo nie fajnie Cię traktuje ! wręcz podle , zachowanie typowe dla 15 latka . Nie wiem co Ci doradzić .... ![]()
725 2013-11-03 08:59:59 Ostatnio edytowany przez mirella (2013-11-03 09:01:30)
Dzięki dziewczyny za wsparcie. Niestety nie jest dobrze i pomimo tego że mam wielką potrzebę wyjaśnienia tej całej sytuacji nie mam zamiaru zrobić pierwszego kroku. Mój mąż był nauczony że to do niego trzeba przyjść a nie odwrotnie dlatego dosyć tego poblazania.
Zastanawiam się dziewczyny czy nie wrócić jeszcze do pracy przed rozwiązaniem. Mój lekarz pewnie by się zdziwił taką decyzją, ale jakoś nie daje mi ta myśl spokoju. Wiem ze na tym etapie ciąży to się idzie na chorobowe a nie do pracy ale czuję że mam tyle powera że chętnie bym po przebywała między ludźmi.
A jak wasze samopoczucie? Maluchy kopią? Mój to jakiś piłkarz lub bokser będzie... ![]()
mirella hmm masz dużo energii nie wiesz gdzie ją rozładować hmm pójście do pracy nie będzie dobrym rozwiązaniem , w ciąży samopoczucie zmienia bardzo szybko , a po co się przemęczać . Myślę , że ten czas powinnaś przeznaczyć na odpoczynek , potem jak już maleństwo się pojawi będziesz go bardzo potrzebować ,więc zrelaksuj się teraz póki możesz
Wczoraj wieczorem miałam wrażenie , że uszła ze mnie dusza , nie umiałam sobie miejsca znaleźć byłam jakaś nie swoja
moje maleństwo obudziło się ok 2 w nocy i tak zaczęło kopać , że aż się obudziłam , nasz synek również zostanie jakimś fighterem , mąż by się nie pogniewał
sam się w tym sporcie obraca
team syna i ojca
hehe
Mirello jak wrócisz teraz do pracy to w 3cim trymestrze możesz tego pożałować. Ja wiem teraz jest ten etap, że mamy mnóstwo energii, ale za chwilę już nie będzie tak lekko. Wiesz nawet jeżeli ta praca jest siedząca... To i tak źle. Ja wiem, że najlepiej zająć czymś czas i się nie martwić. To jest trudne, ale musisz teraz dbać o Malucha ... Może znajdź sobie jakieś zajęcie w domu ?
Ja teraz chcę się nauczyć robić cuda dla Małej na szydełku - może się uda.
Fajnie, że tak kopią
Uszczęśliwiają Nas bardzo Nasze Dzieci
A mi zostało tylko czekać . Po prostu już nie mogę ! Już chcę żeby o . Tak szybko była ze mną Mała
Coraz więcej czytam o porodzie i w ogóle... Chciałabym, żeby jakiś sen mnie uspokoił . Żeby Mała mi się przyśniła
Tak , taka jaka jest na prawdę. Mam już dość wyobrażania sobie Jej
Patrzę na uszko
Super zdjęcie z połówkowego na którym tak ślicznie wyszło, że szok
I od tego uszka sobie wyobrażam całą resztę ![]()
a mi się ostatnio przyśnił synek
trochę to drastycznie zabrzmi ale działo się tak , że nagle skóra brzucha zrobiła się przeźroczysta i zobaczyłam mojego małego synka i mówię do męża patrz jakie ma małe nóżki i rączki , pamiętam oczka miał takie lekko przymknięte a tęczówka była koloru niebieskiego , włoski rzadziusie jasny blond , leżał sobie taki skulony .... ;)piękny sen
też już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę się z synkiem , powiem Wam myślę o tym ale nie umiem sobie tego wyobrazić jak to będzie heh wiem tylko tyle , że w połowie lutego będę już spakowana do szpitala ![]()
729 2013-11-03 15:14:21 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-11-03 15:16:49)
No ja już chcę mieć wszystko zrobione na początek lutego .
Całą ciążę byłam nastawiona na chłopca, ale to tak, że nie wyobrażałam sobie, że będzie dziewczynka. W sumie wszystko na to wskazywało i do tej pory żaden zabon nie pasuje pod dziewczynkę
Tydzień przed USG też miałam piękny sen
Śniło mi się, że na łóżku leżał A z malutką śliczną dziewczynką
Poszłam zrobić coś do kuchni, a oni zasneli w tej samej pozycji tak samo wypięci tyłkami
Nie no takie sny po prostu są boskie. Pamiętam nawet, że mówiłam do niej Nadia. Takie sny są cudowne . Najcudowniejsze i bardzo uspokajają . Ogólnie to dzisiaj cały dzień czuję jakiś Świąteczny klimat
Chyba już żyję tymi Świętami, ale tylko po to żeby czas szybciej zleciał.
Niedługo zaczynam 24 tydzień ... Jeszcze 16 tygodni .
Ja miałam dwa sny. Raz mi się śniło że urodziłam córkę a drugi raz że chłopca. To bylo przed zrobieniem USG a co będzie to zobaczymy po narodzinach bo jakoś do tego USG nie jestem w 100% przekonana. Wczoraj byłam u fryzjera i dziewczyna opowiadała mi że po badaniu miała być córka. Wszystko kupiła różowe a jak się potem okazało córka miała na imię Dawid. Nie wiem jak u Was ale u mnie na badaniu nie było tak dokładnie widać ale lekarz był pewny więc...
Co do powrotu do pracy to macie rację nie ma się co porywac z powodu chwilowego przypływu energii. Będę ładować baterie na dalsze batalie.
no u nas na 100% wiem , że będzie syn, mały tak się wypiął że widać wszystko bardzo dokładnie
kiedyś już pisałam, że zaobserwowałam u siebie siarę w piersiach , jak u Was też zaczął się te problem?
Mi też ostatnio leciało
Ale tylko z jednego sutka . W sumie to myślę, że teraz jak mają pewność lekarze to mają . Te aparaty do USG też są coraz lepsze, więc chyba trudniej o pomyłkę. Jak miałam USG w 13 tygodniu to lekarz powiedział, że widać jakąś kreseczkę pomiędzy nóżkami
No rzeczywiście mam jedno super zdjęcie gdzie na prawdę jakby był siusiaczek
No ale na tym USG ten sam lekarz już był pewny, że to dziewczynka
Więc pewnie tak jest . Mój Narzeczony mówi, że jeszcze nic nie wiadomo, bo nic nie wskazuje na dziewczynkę oprócz tego USG i cały czas się kieruje historią pewnej Kobietki która też miała mieć dziewczynkę i lekarz był o tym przekonany
I też się okazało, że chłopiec.
Teraz z kolei jestem tak nakręcona na Dziewczynkę i w sumie już mamy większość różowych rzeczy ... Ufam temu USG
A, A kupuje wszystko w neutralnych kolorach, ja stawiam na różowe
Mirello no i dobrze, że podjęłaś taką decyzję. Ja już aczynam mieć coraz bardziej senne dni. Nie wiem czy to pogoda czy taki etap ciąży .
Cześć dziewczyny! trochę mnie tu nie było, miałam swoje problemy, jak widzę nie jestem jedyna, która przechodzi/ła kryzys ze swoim facetem. Szczesciara jesteś w temacie, trochę mi głupio, ale właściwie przecież wszystkie tak naprawdę jesteśmy tu anonimowe.;)
Mirella odpoczywaj nie myśl o pracy, jeszcze trochę i będziesz marzyć o takim wypoczynku;) Strasznie Ci współczuję z powodu Twoich cichych dni z mężem, nie ma nic gorszego jak kobieta w ciąży, która czuje ,że tak naprawdę jest sama i nie ma na kogo liczyć. Kurcze czy nam są te nerwy potrzebne?chyba wszyscy faceci mają w sobie jakiś pierwiastek egoizmu. A my jesteśmy przecież takie bezradne..Przecież ludzie, którzy się kochają nie powinni się ranić, a robić wszystko żeby oby dwie strony były zadowolone. Czy to dla nich tak trudne do pojęcia cholerka jasna?!:(
LeeBee a jjak u Ciebie?
Powiem Wam, że moja dzidzia jaka leniwa była taka jest prawie się nie rusza ja już naprawdę zaczynam się martwić-w czwartek mam usg tylko to mnie pociesza, brzuch też jakiś mały mi się wydaje na te 5 miesięcy, więcej widzę tam tłuszczyku po pierwszej ciąży. Siarka z piersi mi nie leci ( na szczęście) blee jak sobie pomyślę o okresie karmienia piersi to aż się boję.
734 2013-11-04 12:47:00 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-11-04 12:58:55)
Wczoraj wróciliśmy od mojej mamy (mąż pojechał ze mną ostatecznie). Oczywiście non stop przeprasza i obiecuje, że już nie będzie się tak zachowywał. No i co mi pozostaje? Znowu wierzyć. Zobaczymy co będzie, ale na razie jest teraz dobrze.
Tak to już chyba w związkach jest, a do tego nasze hormony.......
Synuś mój kochany coraz częściej się rusza. Upodobał sobie wyjątkowo mój pęcherz, po którym notorycznie mnie kopie, więc możecie sobie wyobrazić.
Z piersi na razie nic mi nie leci, z czego bardzo się cieszę. Ale za to apetyt dalej mam taki, że aż boję się na wagę stanąć.
Ostatnio sobie uświadomiłam, że półmetek przekroczony i teraz to już z górki, w związku z tym wczoraj mnie naszła taka refleksja czy dziecko to była dobra decyzja, czy ja tego na prawdę chciałam, jak bardzo nasze życie się zmieni, czy będę dobrą mamą, a mój mąż dobrym ojcem......
Woow, pojechał razem z Tobą? To już sukces i dobrze się stało, przynajmniej coś sobie uświadomił z tego co piszesz, oby to nie były kolejne zapewnienia dla świętego spokoju, a pokrywające się z pewnymi zmianami, których oczekujesz, tego Ci życzę.
Dziecko, które pojawia się w naszym życiu to naprawdę ogormne szczęście więc nie ma się co zastanawiać. Wiadomo, że nie zawsze jest tak, że coś planujemy, ale gdy urodzisz od razu przekonasz się o tym, że to najpiękniejsze co mogło Cię spotkać i że będziesz dla niego niezastąpioną, najlepszą mamą pod słońcem:) Z tatusiami to już różnie bywa, ważne jest żeby była miłość pomiędzy rodzicami i odpowiedzialność, a wszystko się ułoży.
nie nadrobilam was
co u was?
jaj dzieciaczki ?:)
u nas 22 tydzien
w piatek wizyta ![]()
witam
czy można się przyłączyć?
spodziewam się swojego małego Jasia na 01.03.2013 :-)
oczywiście na 2014 :-)
takie małe rozkojarzenie
morena1984 Witaj w klubie przyszłych mam! Ja też mam termin na 1 marca i też będzie chłopiec ![]()
LeeBee Super że mąż z Tobą pojechał, a co do tych niepewności to chyba każda miała jakieś chwile zwątpienia. Mnie teraz najbardziej trapi to, czy oby wybrałam dobrego ojca dla mojego dziecka. U nas dalej wieje chłodem i nabrałam takiego dystansu że nie wiem czy kiedykolwiek będzie jak dawniej. Ja nigdy mu tego nie wybaczę że tak mnie traktuje w takim ważnym nie tylko dla mnie, ale cały czas mam też nadzieję że dla niego ważnym okresie naszego życia. Może to będzie nasze jedyne dziecko i jedyna taka okazja żeby się wspierać. Nie mam już nawet siły o tym myśleć.
Mój mały też jest pobudzony i daje o sobie znać często tak jak u ciebie LeeBee dając mi boksy lub kopniaki w pęcherz. Raz w sklepie popuściłam bo mi tak zasadził ![]()
Z piersi u mnie też nic na razie się nie wydostaje, czasem zastanawiam się czy będę miała w ogóle czym karmić bo wiem że to różnie bywa. I też boję się tego okresu karmienia...
Dzisiaj dziewczyny śniło mi się że zaczęły się skurcze i jechałam do szpitala z sześcioma walizkami
Co ja przeżyłam.... koszmar!!!
740 2013-11-04 14:31:37 Ostatnio edytowany przez Szczesciara19 (2013-11-04 14:37:12)
. Szczesciara jesteś w temacie, trochę mi głupio, ale właściwie przecież wszystkie tak naprawdę jesteśmy tu anonimowe.;)
Czym Ty się martwisz !?
Niektórzy tutaj chyba piszą tylko po to żeby się na kimś wyrzyć ... Bo niektóre wypowiedzi to pełen absurd. Każdy tutaj zakłada rózne tematy, ma różne problemy - a że niektórzy nie potrafią utrzymać emocji to widzisz. Bardziej szkodzą niż pomagają.
LeeBee chyba każda czasami o tym myśli . Ja też mam jakieś wątpliwości . Szczególnie boję się odpowiedzialności ze swojej strony ... Tak z dnia na dzień już ptrzestajesz żyć dla siebie . Od porodu wszystko nagle się zmieni, a to jak wychowamy nasze Dzieci odbije się na całym ich dorosłym życiu . A co do Faceta . Dobrze
Jest nadzieja
Marzenko wizyta z USG ?
Ja mam wizytę po jutrze
Już nie mogę się doczekać . Pewnie będę miała skierowanie na badanie z glukozą ..
Morena serdecznie Cię witam
Jak się czujesz ?
Mirello nie zauważyłam posta
Przepraszam . Jak się czujesz ? ![]()
Haha
Rozbawiłaś mnie z tymi walizkami
- Koszmar przeżyłaś z nimi ? Czy z porodem ? ![]()
Na prawdę popuściłaś ?
Nie no Mirella. Już nic nie pisz, bo ja zaraz się zleję
Nie no, a tak poważnie to fajnie ! Bedziesz miała co opowiadać ![]()
Mnie Mała zaczeła kopać o 2 w nocy . Nie mogłam zasnąć
Obudziłam się i też znowu kopała z godzine
Teraz jest spokojnie .
Jak dla mnie ciąża to super czas.
Na szczęście od samego początku nie mam dolegliwości ciążowych.
dopiero teraz boli kręgosłup ale to niestety wina kręgosłupa nadwerężonego w pracy.
A takie mam pytanie kobietki czy czasem wam się nie nudzi?
bo ja prawie od początku jestem na L-4 i ostatnio mam wrażenie że padnę z nudów;-)
742 2013-11-04 14:41:54 Ostatnio edytowany przez mirella (2013-11-04 14:44:46)
Przecież ludzie, którzy się kochają nie powinni się ranić, a robić wszystko żeby oby dwie strony były zadowolone. Czy to dla nich tak trudne do pojęcia cholerka jasna?!:(
Widocznie za trudne. Duma faceta jest większa od nich samych.
Daj znać jak po USG.
morena1984 ja też jestem na L-4 od samego początku, ale pierwsze 9 tyg. miałam wyjęte z życia bo ciągle wymiotowałam. Kiedy już wszystko minęło zaczęłam korzystać z dobrego samopoczucia ale są dni kiedy strasznie mi się nudzi. Staram się wykorzystać ten czas na maksa - czytam, dużo śpię, gotuję na zapas. Zawsze coś się w domu znajdzie.
aj aj mamuśki
:):)
Witaj morena1984 bardzo fajnie, że dołączyłaś ![]()
mój mały Adaś też kopie jak szalony , a jak kopnie w pęcherz to aż mnie w kolanach ugina
teraz w nocy latam jak pofyrtana co chwila wizyta w wc a dokładnie co godzina , kopie mocno przez co w nocy się budzę i dalej spać nie idzie
morena1984 kochana mi akurat się nie nudzi , cały czas muszę biegać za moją 2 letnią córeczką
,a co do rozkojarzenia to syn chyba tak na mnie działa , zrobiłam się ślamazarna jak nie wiem co ,aż sama z siebie się śmieje
no i jestem zmuszona kupić kurtkę zimową bo w moją się już nie mieszczę ;/
ja wizytę mam dopiero 13 listopada , a 12 list. idę na badania : krew , mocz i glukoza(fuj) ![]()
szczesciara, z USG w sumie na kazdej wizycie mam USG
mam nadzieje ze potwierdzi sie plec
bo by bylo male zaskoczenie
morena , witaj :*
745 2013-11-04 17:22:42 Ostatnio edytowany przez Elbereth (2013-11-04 22:34:41)
Hej dziewczyny.
Udalo mi sie stworzyc cos takiego, na wzor tabelki ktora marcowki 2013 wypelnialy ;p

To teraz czekam na wiesci od Was zeby uzupelniac ![]()
(kolumna 'ciaza' to jest czy to jest twoja pierwsza ciaza, druga itd)
Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i sciskam. Nie dajcie sie problemom i jakos sie trzymajcie w te listopadowe dni.
Hej kobietki ![]()
Widzę, że zaczynacie robić glukozę.
Mnie też czeka to za parę dni. Mój ginekolog podpowiedział mi żeby to jakoś wypić można wcisnąć sok z cytryny.
Podobno wtedy smak jest bardziej znośny a nie fałszuje to wyników badań ![]()
Tak podpowiadam bo jak się pierwszy raz jest w ciąży to wielu rzeczy się nie wie;)
Sama też bardzo bym była wdzięczna za takie praktyczne rady bo to moja pierwsza ciąża ![]()
Morena ja miałam robioną glukozę już dwa razy i za pierwszym pozwolono mi wcisnąć cytryne a za drugim już nie. Także to zależy od lekarza. Ponoć ta cytryna jednak trochę falszuje wynik lecz jak widać szkoły są różne.
Elbereth super ta tabelka
więc podam swoje dane :
imię : Karolina
wiek:23
ciąża : II
pierwsze ruchy : 24.09.2013![]()
749 2013-11-04 20:58:31 Ostatnio edytowany przez Marzena1 (2013-11-04 20:59:29)
Hej dziewczyny.
Udalo mi sie stworzyc cos takiego, na wzor tabelki ktora marcowki 2013 wypelnialy ;phttp://img826.imageshack.us/img826/8636/7e4k.png
To teraz czekam na wiesci od Was zeby uzupelniac
(kolumna 'ciaza' to jest czy to jest twoja pierwsza ciaza, druga itd)Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i sciskam. Nie dajcie sie problemom i jakos sie trzymajcie w te listopadowe dni.
imie: Marzena
wiek:24
ciaza II
pierwsze ruchy 15 . pazdziernik 2013 r. (licze te juz bardzo wyrazne ![]()
płeć -dziewczynka
imie: Julia ![]()
Imię: Lidia
Wiek: 26
Miasto: Rybnik
Ciąża: 1
Pierwsze ruchy: (nie pamiętam), ale gdzieś około 11.10.2013
Imię na dzień dzisiejszy
: Bartosz lub Szymon
Ale się dziś z rana wkurzyłam. Dziewucha, która miała mnie zastępować, napisała mi tylko sms, że znalazła lepszą ofertę (a niech w tym sklepie siedzi do końca życia). A takie aspiracje miała, żeby pracować w zawodzie. Kurde.... I teraz mam klika dni, żeby znaleźć kogoś innego.
Witaj wśród nas Morena;) ja podobnie jak Ty nie mam żadnych dolegliwości prócz bólów kręgosłupa. Jestem na L4 też praktycznie od początku ciąży, ale pierwszej (córka ma niecałe 2latka) heeh uwierz mi, jak urodzę drugie dziecko to w miarę możliwości jak najprędzej chcę iść do pracy, między ludzi bo w domu oszaleję! właściwie dzięki niej mam jeszcze jakieś zajęcie, tak to bym padła z nudów jak Ty
Dziewczyny ja przy tej ciąży glukozę miałam z krwi robioną, nie musiałam pić tego obrzydlistwa, nawet nie wiedziałam, że tak można.
Elbereth ta tabelka świetna już podaję dane ![]()
Joanna, wiek 24, ciąża 2, miasto Toruń, Termin 25.03.14, Ruchy nie pamiętam, ale październik na pewno, Płeć -dowiem się w czwartek!!mam nadzieję
na imiona pomysłów brak ![]()
Ale jestem niewychowana. Morena witaj wśród nas ![]()
hej Elbereth ![]()
to ja też się wpisuję w tabelkę:
imię Marzena lat 29 po raz pierwszy w ciąży ![]()
miejscowość wiekowo woj. wielkopolskie
a moje maleństwo to chłopczyk o imieniu Jan ![]()
i ładnie mnie kopie od 21.10 ![]()
LeeBee ale brzydko Cie wystawila
witam moja imienniczke ![]()
Dzieki za szybki odzew. Ale potem jest ubaw jak teblka sie coraz bardziej wypelnia i wypelnia ![]()

Dziewczyny ja mam termin na luty !
No ok, ale jak już tak ...
Imię : Magda
Wiek : 20
Miasto : Łódź
Ciąża pierwsza
Pierwsze ruchy : 9.10 .
Dziewczynka, ale imienia jeszcze nie podam - bo na pewno się zmieni : )
dziewczyny, mam pytanie wiecie czy można usunąć jakoś swój temat?
jedynie napisac do moderatorki (zglos post redakcji) i.moze usunie;)
Jak tam Wasze Maluszki ? ![]()
Jak tam Wasze Maluszki ?
moj brzdac chyna zasnol po 2h kopaniu mamusi ![]()
moje maleństwo chyba ostatni raz delikatnie czułam przy deserze po godz 11, oj spokojniutkie...nie wiem za kim!
Marzenko to i tak nieźle
Moja kopie od przed wczorajszej nocy. 2 w nocy i non stop nie daje spokoju . Tak co jakieś 40 min robi sobie z 10-15 min przerwy i dalej jazda
Aż zaczynam się martwić !
Joanno a jak tam Twoja sytuacja z Mężem w ogóle ? Lepiej ?
Jutro mam wizytę u lekarza .. W końcu .
jej zazdroszcze Wam tak czestego kopania
ja chcialabym juz zeby widac bylo jak brzuch sie rusza a tu nic, niechze juz rosnie!! ja mam wizyte w czwartek, tez tak nie mozecie sie zawsze doczekac wizyt?
sytuacja sie wyjasnila, jestem przewrazliwiona moze troche, jednak wiem co widzialam, ale rozmowa duzo dala. Przeciez kochamy sie i bedziemy miec dziecko, to nie czas na takie bzdety. Jednak wie, ze jestem bezwzgledna i w razie kolejnego wybryku wie co traci. Coz, trzeba wierzyc ze bedzie dobrze. Dziekuje to mile ,ze pytasz. Musze jakos pozbyc sie tego tematu, nie chcialabym zeby to wyszperal
To dobrze, ze już dobrze ![]()
A zgłosiłaś go do usunięcia ? Może skasują...
Ja zobacze tylko czasami jak bardzo mocno kopnie
Przyjdzie na to czas !
Też nie mogę się doczekać każdej wizyty ...
Wiem, wiem, niecierpliwa jestem. Na szczescie mam tak:usg czwartek, potem osobno po tygodniu do lekarza i od razu umawiam sie z nim na 4D wiec moja ciekawosc bedzie zaspokojona na dluzszy czas ![]()
Na wszystko przyjdzie czas naprawde, tak narzekalam gdy mialam okres lenistwa, od dzis nabralam tempa mam ochote wszytsko zmieniac i porzadkowac, wreszcie
nawet chetniej bawie sie z corka, to mnie najbardziej cieszy ![]()
Joanna dobrze ze sie ulozylo - ciesze sie :*
tez sie nie moge doczekac wizyty, czy Julia dalej jest Jula?
.
aaa zglosilam, wyslalam meila-czekam na odpowiedz.
nie wiem czy wspominalam, tez chcialam dac Julka na imie coreczce, ale za duzo juz Julek w moim otoczeniu bylo
kurcze oby dzieciaczek pokazal plec obyyyyy....
Hej dziewczyny jakoś "dawno" mnie nie było
Mój mały jest bardzo pobudzony, czuję właśnie jak zasadził mi cios w pęcherz
Bardzo aktywny jest ok 7 rano, o 18 i wczoraj np. po 23 też łapał motyle. Także boję się że po urodzeniu będzie miał te same godziny do zabaw.
Ja dzisiaj byłam na badaniach, w piątek mam wizytę u nefrologa a 15-tego wizyta u ginekologa.
Pogoda jakoś mi dzisiaj nie sprzyja, chyba prześpię resztę dnia - na nic nie mam ochoty.
joanna spokojnie, wiem że niecierpliwość to nasza domena ale ruchów doczekasz się z pewnością i tego rośnięcia też nie unikniesz. ![]()
wiem , że też chciałam usunąć jakiegoś posta i napisałam do moderatora czy na e-maila i usunęli
mamusie dzisiaj w nocy normalnie byłam w szoku , aż przerażona mój mały synek tak mocno kopał , że przyznam szczerze leżałam z niedowierzaniem , nawet w pierwszej ciąży dziewczynki tak MOCNO nie kopały ( może miały za mało miejsca) już chciałam męża budzić ale szkoda mi go było tak smacznie sobie spał , mały kopał tak chyba z godzinę uparł się na lewą stronę , teraz śpi , ale naprawdę jestem do teraz lekko w szoku heheeh
wczoraj musiałam już kurteczkę zimową od mamy pożyczyć , doszłam do wniosku że nie opłaca mi się kupować nowej bo na pewno do stycznia będzie znowu za mała , a moja mamusia trochu okrąglutka więc kurteczka pasuje ![]()
a co do samopoczucia też teraz się zrobiłam bardzo senna , nic tylko spać i spać , najlepsza jest moja mała Emi usiądzie obok mnie odsunie bluzkę z brzucha i zaczyna dawać kuski
jakie to miłe uczucie głaszcze brzuszek
zobaczymy czy będzie też taka uczuciowa jak mały już będzie z nami ,
od paru dni mam dziwne odczucia , czuję jak mały zjeżdża w stronę wyjścia i jak tam sobie tak leży to nawet chodzić nie umie , ale poczytałam w necie , że w tych tygodniach to normalne , dzidziuś po prostu zwiedza ![]()
Mirello nie zauważyłam posta
Przepraszam . Jak się czujesz ?
HahaRozbawiłaś mnie z tymi walizkami
- Koszmar przeżyłaś z nimi ? Czy z porodem ?
Na prawdę popuściłaś ?![]()
Nie no Mirella. Już nic nie pisz, bo ja zaraz się zleję
Nie no, a tak poważnie to fajnie ! Bedziesz miała co opowiadać
Mnie Mała zaczeła kopać o 2 w nocy . Nie mogłam zasnąćObudziłam się i też znowu kopała z godzine
Teraz jest spokojnie .
Daj spokój, umęczyłam się w tym śnie na amen, siostry mnie odwoziły do szpitala i każda z nas miała po 2 walizki a ja jeszcze gdzieś zapodziałam kartę ciąży. A sen pewnie wziął się stąd, że w którymś poście karla pisała coś o pakowaniu do szpitalu i tak mi się przybrało do głowy ![]()
Z tym popuszczeniem to też nieźle było, dobrze że całkiem mi zwieracze nie puściły bo bym pewnie pomyślała że już mi wody odchodzą
karla Ja też dzisiaj przeprosiłam się z kurtką zimową w którą już ledwo się dopinam. Dobrze że masz od kogo pożyczyć, ja chyba muszę coś wyszperać na te "pełniejsze" miesiące. Kurcze, jednak każda pora roku ciąże ma swoje wady i zalety. W lecie fajnie bo ubierze się byle co i jest, za to upały nie do zniesienia, a w zimie znowu lepszy klimat tylko te ubrania, buty itd...
mamuśki dokucza Wam też ból nóg w nocy ? ja dzisiaj nie mogłam sobie miejsca znaleźć , wierciłam się ,a gdy ból ustał myślałam ,że zasnę a tu psikus mały dał popis , będę musiała się lekarza spytać czy magnez coś pomoże , jestem w ogóle ciekawa jakie wyniki krwi będę miała ...
Hej kobietki:)
Widzę wasze maluchy to nieźle szaleją;)
Mój to tylko tak wieczorem jak po prysznicu leże nabalsamowana;)
no i w aucie daje mi popalić muszę jeździć tak na półleżąco;)
Joanna , u mnie akurat nie ma zadnej Juli
Karla, mi nie dokucza bol nog na razie ![]()
mirela, ja dzis bylam w labolatorium na badaniu krwi i moczu chyba siniaka bede miala bo zle sie wkula
wy tu piszecie ze myslicie o nowej kurtce, a ja jeszcze swobodnie dopinam sie w swoja
bardzo wolno mi brzuszek rosnie.
zapytam w piatek na wizycie ginke o to czy nie za wolno
Co do ruchow, wasze pociechy tez maja ulubione piosenki ?
Moj maly rozrabiaka dzis w radiu uslyszal "bałkańskue rytmy zesp.piersi" i zaczela tak szalec w brzuchu az sie smiac zaczelam
wyczucie rytmu ma chyba po tatusiu bo moj lubi ta piosenke
buziaki:*
Wczoraj wieczorem to się naśmiałam ![]()
Leże z mężem oglądamy tv i mały zaczyna fikać, ale tak dawał czadu że aż było widać:)
no to szturcham moją drugą połówkę podekscytowana i mówię zobacz zobacz.
Oczywiście nie załapał na co ma patrzeć ale po chwili zapala światło i oczywiście w tym momencie koniec.
Więc siedzimy jak zaczarowani i gapimy się na brzuch.
W końcu się nam znudziło;) Gasimy światło - młody zaczyna fikać.
A ponieważ mój mąż jeszcze nie czuł ruchów to biorę jego rękę i kładę na brzuszku.
No i oczywiście w tym momencie maleństwo przestaje;)
i tak za każdym razem
Marzena1
mały brzuszek potrafi się raz dwa zmienić w większy ![]()
a przynajmniej na razie nie musisz się rozstępami martwić ![]()
Karla z tego co ja się orientuję to magnez pomaga ale wiadomo w naszym stanie to wszystko trzeba konsultować z lekarzem ![]()
dzisiaj jakąś taką dolinkę załapałam ![]()
szlocham mężowi w ramię
on od razu w nerwach czemu płaczę?
a ja do niego : hormony podobno w ciąży tak jest ![]()
Marzena1 nie przejmuj się tym brzuszkiem tak. Ja już przestałam, jak wczoraj spotkałam moją koleżankę też ciężarówkę i pytam na kiedy ma termin bo brzuch rozmiarami zbliżony do mnie, a Ona że na Święta Bożego Narodzenia ![]()
Nie mogłam uwierzyć że ma tak mały brzuszek, na co ona z uśmiechem że taki ma i cóż... Ważne żeby maluch prawidłowo się rozwijał a ten brzuch to naprawdę kwestia indywidualna.
morena Mój mąż też nie może się wstrzelić w kopanie. Wczoraj zarobił pierwszego boksa i chwilowo zaniemówił z wrażenia.
Apropos męża... po 10 dniach milczenia przemówił. Ehhh... tyle co mi nerwów zjadł przez te dni... Nie wiem czy moje tłumaczenia na coś się zdadzą ale postanowiłam że nie będę do już o nic prosić tylko to co powiem ma zrobić i przyjął do wiadomości. Zobaczymy co będzie dalej.
morena uśmiałam się jak przeczytałam Twojego posta
, no tak hormony potrafią swoje zdziałać ![]()
Marzena nie przejmuj się małym brzuszkiem , poczekaj jak Cię zaraz wybije ![]()
dzisiaj miałam dzień dobroci dla męża
i kupiłam mu prezencik
perfum z Bruno Banani Made For Men pięknie pachnie , a on mi również sprawił niespodziankę
srebrne kolczyki
od tak o chciałam Wam się pochwalić ;p
a mojej córeczce kupiłam ręcznik z myszką miki , jejku ile radochy było
póki co moja córa ma mimifobie hehehe
jejku jestem napastowana przez dzieci ,Emilia mi fryzury robi, a mały kopie jak szalony
gotuję grochówkę
lubi któraś?