netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Masturbacja a smutek

76 odpowiedzi16 504 wyświetleniazałożony przez lasouris, 24.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Masturbacja a smutek

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 77 z 77 ]

66

Odp: Masturbacja a smutek

Po prostu mam go gdzieś, tak jak on miał mnie gdzieś przez tyle przepłakanych wieczorów, gdy olewał moje potrzeby. Tyle. Jest mi wygodnie z nim pod różnymi względami, pod względem spędzania razem czasu, ale seks z nim mnie JUŻ nie interesuje, i tego poszukam sobie gdzie indziej.

67

Odp: Masturbacja a smutek
DayDream88 napisał/a:

A te 2 wibratory - bez komentarza :/

Dlaczego bez komentarza? :P Normalna rzecz, dająca dużo satysfakcji, jakoś trzeba sobie radzić, gdy partner jest niedojdą ;)

68

Odp: Masturbacja a smutek
lasouris napisał/a:

Po prostu mam go gdzieś, tak jak on miał mnie gdzieś przez tyle przepłakanych wieczorów, gdy olewał moje potrzeby. Tyle. Jest mi wygodnie z nim pod różnymi względami, pod względem spędzania razem czasu, ale seks z nim mnie JUŻ nie interesuje, i tego poszukam sobie gdzie indziej.

No to bardzo dojrzałe podejście... Przemyśl to dokładnie, bo jak już się spotkasz z tym kochankiem, nie będzie odwrotu...

Ile Wy macie lat tak przy okazji? I cały czas nie mogę zrozumieć, dlaczego nie chcesz dotrzymać danego mężowi (nie tak dawno!) słowa przysięgi małżeńskiej... Co za czasy teraz, trochę trudności, coś się psuje i ludzie skreślają drugą osobę, nie chcą popracować (bo to przecież trochę wysiłku), dać jeszcze jednej szansy. Wymieniasz męża pod względem seksu na lepszy model. Pomyśl, czy będziesz mogła spojrzeć sobie w twarz, po tym jak go zdradzisz. Nie myśl, że to nie wpłynie wcale na Wasz związek... Oddalisz się od męża jeszcze bardziej. Nie lepiej najpierw się rozwieść? Póki nie macie jeszcze dzieci... Po co Ci takie zakłamane małżeństwo?

69

Odp: Masturbacja a smutek

Zastanów się też, jakbyś się czuła, jeśli sytuacja byłaby odwrotna. To mąż chciałby Cię zdradzić z jakąś swoją byłą, bo nie zaspakajasz jego potrzeb seksualnych, a nie chciałoby mu się z Tobą wypracować kompromisu. A jeśli Cię to nie obchodzi i nawet by Cię nie zabolało, to chyba nie wiesz co to miłość... A Wasz związek to jeden wielki niewypał.

70 Ostatnio edytowany przez lasouris (2013-08-03 17:22:33)

Odp: Masturbacja a smutek
DayDream88 napisał/a:

Zastanów się też, jakbyś się czuła, jeśli sytuacja byłaby odwrotna. To mąż chciałby Cię zdradzić z jakąś swoją byłą, bo nie zaspakajasz jego potrzeb seksualnych, a nie chciałoby mu się z Tobą wypracować kompromisu.

Ja przez baaaardzo długi czas byłam tą stroną, która dążyła do wypracowania kompromisu. Rozmawiałam (a raczej wygłaszałam monologi), podsuwałam lektury, artykuły etc. etc. Mój mąż miał wystarczająco duuuuużo czasu, żeby podjąć razem ze mną jakiś kompromis. Miał mnie gdzieś, a ja już mam dosyć skakania wokół tematu. Nie odejdę, bo.... tak mi jest wygodnie. Po prostu, nie boję się tego powiedzieć wprost. Tak mi wygodnie pod względem materialnym, pod względem spędzania razem czasu itd. Może jestem wyrachowana, ale tego się nauczyłam na przykładzie paru moich związków - żeby nigdy nie brać sobie gołodupca.

Tak więc - mąż będzie od zaspokajania moich potrzeb materialnych, a na innych polach będę się spełniać z kimś innym. Sam do tego doprowadził. Gdy mi się jeszcze chciało coś robić dla tego związku, on nie był zainteresowany.

I nie jestem pierwsza ani ostatnia, która tak postępuje. Życie.

Swoją drogą, ciekawe jest to, że tydzień temu wszyscy tutaj najeżdżali na mojego męża, że mnie olewa. Gdy teraz to ja go olewam i sama zaczęłam dbać o swoją satysfakcję, wszyscy nagle najeżdżają na mnie. Podwójna moralność? ;)

71

Odp: Masturbacja a smutek
lasouris napisał/a:

Może jestem wyrachowana, ale tego się nauczyłam na przykładzie paru moich związków - żeby nigdy nie brać sobie gołodupca.

Może jesteś wyrachowana? Jeszcze masz jakieś wątpliwości? Już widać, co dla Ciebie oznaczało, że właśnie ten konkretny mężczyzna jest idealnym kandydatem na męża. Ważne że ma kasę, nieważne że nie było między Wami uczucia ani namiętności...

lasouris napisał/a:

Tak więc - mąż będzie od zaspokajania moich potrzeb materialnych

No świetnie. Bardzo wygodne. A jak mąż się dowie to Cię kopnie w dupę i zostaniesz na lodzie.

lasouris napisał/a:

Swoją drogą, ciekawe jest to, że tydzień temu wszyscy tutaj najeżdżali na mojego męża, że mnie olewa. Gdy teraz to ja go olewam i sama zaczęłam dbać o swoją satysfakcję, wszyscy nagle najeżdżają na mnie. Podwójna moralność? wink

Naprawdę nie widzisz różnicy? Twój mąż zachowuje się jak dupek, ale takiego sobie wybrałaś. Jednak to moim zdaniem nie daje Ci usprawiedliwienia dla zdradzenia go. Rozwiedź się, kopnij go w dupę i dopiero szukaj faceta. Ale nie to jest niewygodne i za trudne. Bo co ludzie powiedzą? Za co będę spełniać swoje zachcianki? Ojej.

72

Odp: Masturbacja a smutek

Lasouris, Ty se chyba kobito zartujesz?! Meza sama wybralas, okazal sie do bani- najlepszym rozwiazaniem jest rozwod. Pomijajac fakt, ze wchodzenie po kilku miesiacach w zwiazek malzenski, jest conajmniej glupota, aktywne zdradzanie takowego malzonka to juz idiotyzm. Jak Ty myslisz, on zareaguje, gdy sie dowie? Poklepie Cie po glowce? Wykopie sie w cztery wiatry, i bedzie mial absolutne prawo tak zrobic.

Fakt, ze ktos zachowuje sie wobec Ciebie bez szacunku, nie daje Ci carte blache, by byc szuja. Zawsze po  prostu mozna sie wycofac. Do kaloryfera przykuta nie jestes.

73

Odp: Masturbacja a smutek

A może jej mąż się nie dowie? smile Skąd pewność, że będzie o tym wiedział?
Tak wlasnie sie dzieje w życiu, facet nie zaspokoja seksualnie partnerki, jest w łóżku egoistą aż do bólu a potem wielka dziwota, że partnerka znalazla swojego ogiera na boku. Ojeju jakie to straszne i niemoralne.
Ale to jej facet powinien czuć sie jak za przeproszeniem ciota co kobiety nie potrafi zaspokoić. I wcale się nie dziwie Lasouris, że masz już dość.
Druga strona medalu jest taka, ze również jestem za rozwodem. Jeśli małżenstwo nie jest szczęśliwe, lepiej podjąć takie kroki. Ale nie wnikam, może jestess uzalezniona, może są inne sprawy ktore trzymają cie przy nim. Tak czy tak absolutnie cię nie potępiam.

74

Odp: Masturbacja a smutek

Uzalezniona? Chyba od wyplaty meza. Nie czarujmy sie, w tym malzenstwie to oboje sa siebie warci- facet to tchorzliwy, zakompleksiony cham, a jego zona bardziej lubi pieniazki, niz Jej zalezy na milosci.

75

Odp: Masturbacja a smutek

Najpierw postaraj sie o niezaleznosc finansowa, badz super mila, zdradzaj na boku a pozniej zostaw na lodzie.

76

Odp: Masturbacja a smutek

Wątek zaczął się na tyle ciekawie, że przebrnęłam przez cały a tu - jak w kiepskim kryminale - zwrot akcji na koniec, bo wyszło szydło z worka.
Nie dziwię się wcale, że współczucie dla inicjatorki  znacznie spadło. Moje także. Co nie znaczy, że nie staram się ją zrozumieć, posiłkując się jakimiś tam analogiami, które miały miejsce w moim zyciu.

Pytanie do Lasouris - czy naprawde widzisz się w takim związku za rok, dwa, pięć, dwadzieścia?
Będziesz zadowolona z siebie, z takiego życia?
Własna ręka i wibratory to Twój model na przyszłość? Takie 2+1?

Myślę, że ucieka Ci szansa najmniej traumatycznego zakonczenia Waszego związku, jakim jest rozwód - teraz jeszcze bez orzekania o winie, bez dzieci, bez poniżającej walki o każdą materialną duperelę, o której wiesz, że strata zaboli druga stronę. 
Weź też pod uwagę - skoro tak ważne są dla Ciebie sprawy materialne - że znacznie drożej będzie Cię kosztował rozwód, kiedy malżonek udowodni Ci zdradę i Ty zostaniesz uznana za winną rozpadu małzeństwa.

77

Odp: Masturbacja a smutek

Znaleźć kochanka? Zaspokajać się sama, jak dotąd? Tylko jak wtedy przezwyciężyć to uczucie doła i kompletnej beznadziei, które przychodzi już po fakcie, gdy zostaję sama ze sobą, a nie w ramionach ukochanego mężczyzny?

Kompletnie nie wiem, co mam robić.

Mam tak samo

Posty [ 66 do 77 z 77 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Masturbacja a smutek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026