netkobietyWszystkie działy
Religia - duchowe poszukiwania

Czemu Bóg stworzył ateistę?

241 odpowiedzi41 769 wyświetleńzałożony przez krzysztof_, 13.07.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czemu Bóg stworzył ateistę?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 242 ]

66

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
brzydulla napisał/a:

Snake, on ma rację,odwracasz kota ogonem. Nikt z nas nie wytacza argumentów że Holocaust był z rozkazu boga, nawet jesli hitlerowcom się tak wydawało. Ale w ST są fragmenty cytujące Boga który mówi: 'Idź i zabij', 'uczynię miękkimi serca egipcjan  a wy ich złupicie'. I nie wmawiaj mi że Bóg się dostosowal do ówczesnej mentalności. To może do naszej też by się łaskawie dostosował i zaakceptował np. seks pozamałżeński, rozwody i aborcję?

O jej, a jak naziści przejęliby wszystkie egzemplarze Pisma Świętego na świecie i spaliliby je, a w ich miejsce wydaliby wersję słusznie poprawioną, tzn. z nową księgą wg Hitlera, Himmlera czy Goebbelsa, gdzie napisaliby - i rzekł Pan, idźcie i gazujcie żydów i oni poszli i wypełnili wolę Pana..., to co? Oznaczałoby to, że Bóg ich natchnął słuszną prawdą i podyktował im te słowa telegrafem?
Rozumiesz co od dłuższej chwili nieśmiało usiłuję zasugerować?

67

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

To oznaczałoby, że wiele osób wykonywałoby nakazy Biblii tylko dlatego, że są ślepi i głupi bo bez żadnej analizy wykonują ślepo polecenia. To jest tak zwany syndrom autorytetu. Wykonuje się nawet najgłupsze polecenia osób, które są autorytetem lub stoją wyżej w chierarchii. Widać to najbardziej w wojsku, korporacjach itd.

68

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

@OjciecPiotr... i kościele.

@Snake, Holocaust był w XX wieku. Nie spisywano wtedy Biblii. Ale skoro tak, to co powiesz o nakazie ukrywania gwałcicieli w sukienkach? No skoro to jest teraz i tak mówi sam Watykan a nie tylko cytuję "wielu jego czynnych i biernych uczestników widziało w nim słuszną, bożą pomstę na mordercach Jezusa". Jeden z biskupów śmiał nawet powiedzieć: "dzieci szybko z tego wychodzą!"...

Chyba sobie sam strzelasz w stop takim porównaniem... Zinterpretuj coś wreszcie jak dorosły a nie jak 5latek!

Snake napisał/a:

O jej, a jak naziści przejęliby wszystkie egzemplarze Pisma Świętego na świecie i spaliliby je, a w ich miejsce wydaliby wersję słusznie poprawioną, tzn. z nową księgą wg Hitlera, Himmlera czy Goebbelsa, gdzie napisaliby - i rzekł Pan, idźcie i gazujcie żydów i oni poszli i wypełnili wolę Pana..., to co? Oznaczałoby to, że Bóg ich natchnął słuszną prawdą i podyktował im te słowa telegrafem?
Rozumiesz co od dłuższej chwili nieśmiało usiłuję zasugerować?

Sugerujesz, że Biblia to zbiór ksiąg, w której niektóre księgi są napisane pod natchnieniem Boga a inne nie? No był Jezus przecież jak już były te księgi. I sam mówił, że nie będzie nic zmieniał. No to on chyba wiedział jak ma być. Jeśli sugerujesz coś innego to proszę oświeć nas bo kręcisz jak złodziej złapany za rękę i krzyczący: to nie moja ręka!

69

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

To już kolejny wątek załozny przez człowieka deklarującego się byc ateistą, o spojrzeniu na naturę istoty, której wg jego uznania nie ma. Przyznam, że nie rozumiem logiki kierującej takimi ludźmi. To tak jakby chciec rozmawiać nad naturą świętego Mikołaja, dociekac co nim kieruje, jaka jest głebia jego psychiki.

70

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
adamajkis napisał/a:

To już kolejny wątek załozny przez człowieka deklarującego się byc ateistą, o spojrzeniu na naturę istoty, której wg jego uznania nie ma. Przyznam, że nie rozumiem logiki kierującej takimi ludźmi. To tak jakby chciec rozmawiać nad naturą świętego Mikołaja, dociekac co nim kieruje, jaka jest głebia jego psychiki.

Proszę Pana. Święty Mikołaj nie robi nikomu krzywdy. Wiara w niego jest nieszkodliwa, czasem zabawna, dzieci to lubią, dorośli są dumni, że podarowali dzieciom trochę magii na święta. Ale wiara w boga z biblii może prowadzić do poważnych konsekwencji.

Nie wiem czy Szanowny Pan czytał wszystkie moje i nie tylko moje wypowiedzi. Może czytał Pan niedokładnie. To jak zachowywali się ludzie, za namową ich boga było nieludzkie i straszne. To jakie nakazy nadaje bóg jest nie do przyjęcia. Zresztą gdyby uważał Pan, że to jedyna prawda objawiona to siedziałby Pan w więzieniu za mordowanie islamistów, ateistów etc. Jednak są ludzie, którzy biorą to na serio i zaczynają wojnę z innowiercami, wspomnijmy choćby krucjaty, szerzenie wiary katolickiej przemocą. To dlatego, że bóg im obiecał ziemię obiecaną, jakby nie było innej ziemi. To musieli plądrować i mordować wszystko po drodze co było (patrz Jozue).

Nie ma boga. Ale książka stworzona dla potrzeb kierowania masami może powodować, że ludzie będą kraść i zabijać w imię boga. Nie mój cyrk nie moje małpy? Moje dopóki ma to wpływ na życie moje i moich najbliższych. A papież wierzący, że jest wysłanniekiem boga na Ziemi może zaaprobować wszystko krzywdząc ludzi a nawet doprowadzając do ich śmierci.

Nadal uważasz, że to nie moja sprawa?

71

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Krzysztofie takie pomieszanie z poplątaniem w Twojej wypowiedzi.
Po pierwsze nie mieszaj okresów historycznych i nie oceniaj ich wg moralności XXI wieku.
Po drugie ktoś Ci to juz tu tłumaczył, zawsze znajdowali się ludzi i znajdują, którzy dla swoich niecnych celów będa powoływac się na Boga - nic na to nie poradzimy.
Obrażasz ojców Kościoła mówiąc, że przyświecała im potrzeba kierowania masami w wiadomym celu, bo tak nie było.
Nie przesadzaj bo kościół nie ma prawie żadnego wpływu na Ciebie i Twoich bliskich, jesteś człowiekiem niewierzącym i nie spotykają Cie za to żadne szykany. Przenieś się do krajów arabskich wtedy będziesz mógł cokolwiek o tym powiedzieć. Oczywiście Polska nie jest krajem idealnym, bo takowego zapewne nie ma, rządzi nam parlament i nic się nie zmieni dopóki nie zmieni sie skład parlamentu.
Ostatnia uwaga, co chcesz zmienić wmawiając najgorsze cechy istocie, w którą nie wierzysz, takimi watkami jak ten?

72 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-19 11:44:58)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
adamjkis napisał/a:

Po pierwsze nie mieszaj okresów historycznych i nie oceniaj ich wg moralności XXI wieku. Po drugie ktoś Ci to juz tu tłumaczył, zawsze znajdowali się ludzi i znajdują, którzy dla swoich niecnych celów będa powoływac się na Boga - nic na to nie poradzimy.

A które z nakazów mamy brać dosłownie a które nie? Dowolnie? Ręce opadają... Drugie zdanie potwierdza tylko, że gdyby Boga nie było nie byłoby za co umierać i za co zabijać.

adamajkis napisał/a:

Obrażasz ojców Kościoła mówiąc, że przyświecała im potrzeba kierowania masami w wiadomym celu, bo tak nie było.

A jak można tłumaczyć zakaz czytania biblii w średniowieczu przez ogół społeczeństwa?

adamajkis napisał/a:

Nie przesadzaj bo kościół nie ma prawie żadnego wpływu na Ciebie i Twoich bliskich, jesteś człowiekiem niewierzącym i nie spotykają Cie za to żadne szykany. Przenieś się do krajów arabskich wtedy będziesz mógł cokolwiek o tym powiedzieć. Oczywiście Polska nie jest krajem idealnym, bo takowego zapewne nie ma, rządzi nam parlament i nic się nie zmieni dopóki nie zmieni sie skład parlamentu.

Myślisz, że nie ma to wpływu na moje życie? Myślisz, że nie ma to wpływu na życie ludzi, których znam? Większość to osoby wierzące. Może ich dzieci spotkać taka tragedia. I właśnie pośrednio przez to że papież myśli, że jest święty bo tak napisano w jego świetej książce. Wg biblii papież jest namiestnikiem św Piotra. Prawda? prawda. Czyli ma władzę boga na Ziemi. Prawda? Prawda. Czyli ma władzę do takich zachowań jak zakazywanie użycia prezerwatyw i pozwalanie, podkreślę pozwalanie czyli nie reagowanie by zwyrole w sukienkach gwałcili dzieci. W Polsce za nie udzieleni pomocy jeśli mogło sie taką pomoc udzielić jest przestępstwem. Udzieleniem pomocy ofiarom takich ludzi byłoby skazanie ich na dożywocie.

O innych szykanach pisałem wcześniej. Jak zresztą inni tu piszący. Przeczytaj i wtedy się udziel w tej sprawie.

adamajkis napisał/a:

Ostatnia uwaga, co chcesz zmienić wmawiając najgorsze cechy istocie, w którą nie wierzysz, takimi watkami jak ten?

Pokazać, że bóg wcale taki miłosierny i kochający nie jest.

Pewnie nie otrzymam riposty na najdłuższy akapit mojej wypowiedzi.

73

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Krzysztofie Twoje wypowiedzi to ciągła mieszanka raz tak, raz inaczej jak wygodnie dla udowodnienia swoich racji. Odnośnie wypowiedzi o papiezu - no nie chce mi sie wierzyć, że jako zdeklarowanego ateistę przejmują Cie jego nakazy i zakazy. smile
Może się jeszcze odezwe w tym wątku praca czeka. smile

74

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Zgodnie z oczekiwaniem. Ple ple ple. Tyle jesteś w stanie powiedzieć.

PROBLEM CHRONIENIA KSIĘŻY PEDOFILÓW DOTYCZY WSZYSTKICH LUDZI! BYĆ MOŻE TWOICH DZIECI DO CHOLERY! NIE ROZUMIESZ TEGO? JAK MOŻNA BYĆ TAKIM IGNORANTEM!?

75

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Zgodnie z oczekiwaniem. Ple ple ple. Tyle jesteś w stanie powiedzieć.

PROBLEM CHRONIENIA KSIĘŻY PEDOFILÓW DOTYCZY WSZYSTKICH LUDZI! BYĆ MOŻE TWOICH DZIECI DO CHOLERY! NIE ROZUMIESZ TEGO? JAK MOŻNA BYĆ TAKIM IGNORANTEM!?

Nie puszczaj dziecka do kościoła i będziesz miał spokój z pedofilem na plebanii. Przynajmniej tam...

76 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-19 12:43:45)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Następny co to nie potrafi nic konstruktywnego powiedzieć.

dziecko: W bloku obok jest morderca!
matka: Nie chodź tam! To załatwi problem.
dziecko: a inne dzieci? Co jeśli tam pójdą?
matka: co mnie obchodzą inne dzieci...

To jest rozwiązanie problemu? To jest przykład stukniętej matki. Ty myślisz podobnie.

77

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

Nie puszczaj dziecka do kościoła i będziesz miał spokój z pedofilem na plebanii. Przynajmniej tam...

Rozwinę Twoją myśl. Jak to dobrze, że księża gwałcą tylko dzieci katolików.
Gratulacje Snake.

78

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

A pomyśl jak mają przechlapane katolickie dzieci chodzące do szkoły (w końcu praca pedagoga jest kolejną ulubioną przez pedofili), bawiące się na placach zabaw (tam każdy przechodzień bez dziecka to pewnie pedofil) i mieszkające w budynkach, gdzie mieszkają tzw. single. Wiadomo przecież, że taki singiel jest z gruntu podejrzany, bo albo pedofil albo homoseksualista, który boi się do tego przyznać. Strach, strach, co zrobić? Zamknąć dziecko w domu z indywidualnym tokiem nauczania, nie wypuszczać samego z domu? Tylko co jeśli okaże się, że własny małżonek, przykładny rodzic lubi sobie pobaraszkować z dziećmi?

79

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Po pierwsze nie mieszaj do tego homoseksualistów a po drugie nikt nie ukrywa przed sprawiedliwością pedofili nauczycieli czy rodziców.
Nie wiem czy wiesz ale zwykle księża pedofile jeżeli już udowodni im się przestępstwo to otrzymują wyroki poniżej dwóch lat, a to dlatego, że można ze względów zdrowotnych taką karę odroczyć. Masz pojęcie ilu z nich nagle bardzo choruje?

80

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Masz pojęcie ilu ludzi, którzy dowiadują się, że lada chwila dostaną wypowiedzenie z pracy nagle okazuje się ciężko i długotrwale chorymi? Masz pojęcie ile kobiet z chwilą wejścia w stan błogosławiony nagle okazuje się chorymi niezdolnymi do świadczenia pracy? Masz pojęcie ile jest przypadków pedofilii ukrywanej wewnątrz rodzinnych domów? Nie masz? A po prostu nie lubisz facetów w sukienkach jak to lubicie ich nazywać...

81 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2013-07-19 13:52:57)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

A pomyśl jak mają przechlapane katolickie dzieci chodzące do szkoły (w końcu praca pedagoga jest kolejną ulubioną przez pedofili), bawiące się na placach zabaw (tam każdy przechodzień bez dziecka to pewnie pedofil) i mieszkające w budynkach, gdzie mieszkają tzw. single. Wiadomo przecież, że taki singiel jest z gruntu podejrzany, bo albo pedofil albo homoseksualista, który boi się do tego przyznać. Strach, strach, co zrobić? Zamknąć dziecko w domu z indywidualnym tokiem nauczania, nie wypuszczać samego z domu? Tylko co jeśli okaże się, że własny małżonek, przykładny rodzic lubi sobie pobaraszkować z dziećmi?

No tak ty nie rozumiesz. To wyjaśnię: Różnica w obu sytuacjach polega na tym że singiel jest obcym który nie ma zaufania rodziców, więc ma trudniejszy dostęp do dziecka, a w razie wykrycia czynu pedofilii, pójdzie do więzienia, o ile sąsiedzi go wcześniej nie zatłuką. W przypadku księdza jest inaczej: Ksiądz ma zaufanie, przebywa z dziećmi i dzieci mu ufają, więc ma lepsze możliwości molestowania dzieci i nie boi się represji bo wie że kościół zamiecie sprawę pod dywan, a państwo Polskie nie będzie się specjalnie kwapić by go aresztować. Linczu też się bać nie musi. Ba, zdarzały się przypadki że dziewczynka była molestowana przez księdza, a jak dorosła to ten sam ksiądz molestował jej córkę. I jak w końcu poszła z tym na policję to okoliczna ludność JĄ chciała zlinczować.

adamajkis napisał/a:

Krzysztofie Twoje wypowiedzi to ciągła mieszanka raz tak, raz inaczej jak wygodnie dla udowodnienia swoich racji. Odnośnie wypowiedzi o papiezu - no nie chce mi sie wierzyć, że jako zdeklarowanego ateistę przejmują Cie jego nakazy i zakazy. smile
Może się jeszcze odezwe w tym wątku praca czeka. smile

Może byś sam powiedział coś konstruktywnego, zamiast wytaczać krytykę niepopartą żadnymi argumentami. Nakazy i zakazy papieża dotyczą nas wszystkich, bo wpływają np. na rozprzestrzenianie się AIDS, czy ilość wielodzietnych rodzin żyjących w skrajnej nędzy, które później musimy z naszych podatków wspierać, chociaż moglibyśmy zamiast tego kupić nowe prześcieradła do naszych biednych szpitali.

adamajkis napisał/a:

Krzysztofie takie pomieszanie z poplątaniem w Twojej wypowiedzi.
Po pierwsze nie mieszaj okresów historycznych i nie oceniaj ich wg moralności XXI wieku.

No patrz, a jakoś 3 tysiące lat temu Grecy nie organizowali wojen religijnych, bo nigdzie nie było napisane że mają zabijać innowierców. Ba, nawet gdyby było tak napisane, to by nie zrobili tego, o ile by nie uznali że innowierca jest dywersantem zagrażającym istnieniu polis, bo oni się nie przejmowali treścią mitów. Sami je pisali i ulepszali literacko.


adamajkis napisał/a:

Po drugie ktoś Ci to juz tu tłumaczył, zawsze znajdowali się ludzi i znajdują, którzy dla swoich niecnych celów będa powoływac się na Boga - nic na to nie poradzimy.

Racja, zapomniałeś tylko dodać że była cała masa ludzi którzy uważali że są dobrzy, a prześladowali innych, bo klecha im powiedział że tak trzeba, albo przeczytali jakiś brutalny fragment Biblii. Gdyby kierowali się wyłącznie własnym rozumiem to by tego nie zrobili, bo by stwierdzili że sąsiad nic im złego nie zrobił.


adamajkis napisał/a:

Obrażasz ojców Kościoła mówiąc, że przyświecała im potrzeba kierowania masami w wiadomym celu, bo tak nie było.

No to jesteś ignoratem i arogantem. Arogantem, bo nikt z nas nie wie, co tak naprawdę nimi kierowało. Ignorantem, bo nie słyszałeś o papieżach mordercach, złodziejach, pedofilach, zoofilach i innych dewiantach, a paru takich było.


adamajkis napisał/a:

Nie przesadzaj bo kościół nie ma prawie żadnego wpływu na Ciebie i Twoich bliskich

Ciekawe stwierdzenie, zważywszy że kościół przez stulecia był jedną z najpotężniejszych sił politycznych na kontynencie, ma do dzisiaj rząd milionów dusz, a z badań politologicznych wynika że samo umieszczenie lokalu wyborczego w pobliżu kościoła, wpływa na wynik wyborów w okręgu.

adamajkis napisał/a:

jesteś człowiekiem niewierzącym i nie spotykają Cie za to żadne szykany.

Ta jasne. Pomijam fakt że pierwszemu znanemu polskiemu ateiście zrabowano majątek, spalono żywcem rękę, ucięto język, a następnie zamordowano. Pójdź na kilka forów internetowych i deklaruj się jako ateista, to zaraz się znajdzie ktoś kto będzie zakładał że jesteś złym człowiekiem. Pójdź i powiedz to rodzinie Radia Maryja. Na tym forum było kilka wątków, gdzie ludzie pisali że nawet w pracy mają problemy bo nie uczestniczą w uroczystościach religijnych.


adamajkis napisał/a:

Ostatnia uwaga, co chcesz zmienić wmawiając najgorsze cechy istocie, w którą nie wierzysz, takimi watkami jak ten?

Dążymy do tego aby zlikwidować patologie wynikające z irracjonalnej wiary w urojone istoty i zabytki piśmiennictwa o wątpliwej wartości merytorycznej.

82 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-19 13:52:06)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

@Snake, Ale pedofil w szkole czy gdziekolwiek indziej zostanie skazany na lata więzienia i poddany publicznemu ostracyzmowi. Naprawdę nie widzisz różnicy? Robisz z nas debili, którzy chcieliby trzymać dzieci pod kloszem. Kłamiesz w żywe oczy. Nie wiem tylko czemu ma to służyć. Bo jeśli z głupoty to wybaczę. Ale jeśli to planowe działanie to jeśli kogoś przekonasz swoimi argumentami przyczynisz się do tej całej szopki, która chroni zbrodniarzy. Tego wybaczyć się nie da i myślę, że przez takie myślenie i kręcenie i wprowadzanie ludzi w błąd przyczyniasz się do tego procederu. Bo on nie zasługuje na nic innego jak na publiczne potępienie i ukaranie winnych. W tym pana Ratzingera.

83

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Pan Lewski napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Ostatnia uwaga, co chcesz zmienić wmawiając najgorsze cechy istocie, w którą nie wierzysz, takimi watkami jak ten?

Dążymy do tego aby zlikwidować patologie wynikające z irracjonalnej wiary w urojone istoty i zabytki piśmiennictwa o wątpliwej wartości merytorycznej.

Ja ujął bym to inaczej.
Dążymy do tego aby zlikwidować patologie (złe zachowania) wynikające z wiary.

84

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

@Snake, Ale pedofil w szkole czy gdziekolwiek indziej zostanie skazany na lata więzienia i poddany publicznemu ostracyzmowi.

Poważnie? To musi być po prostu biedny pedofil, bo pedofil bogaty będzie miał dobrą papugę i założę się, że jeszcze udowodni, że sam był przez dziecko napastowany... Księża pewnie biedni nie są, a i wsparcie prawne od "swoich" mają to mają większą szansę na mniejszą karę.
Co do skali pedofilii, to chyba Amerykanie jak to oni zrobili kiedyś badania na temat, gdzie jest większe zagrożenie pedofilią dla dziecka. Wyszło, że w tej pięknej, świeckiej szkole. No ale wojujący ateiści, nie wołają za każdym nauczycielem - pedofil, pedofil... Nie, wojujący ateiści posługują się logiką mojego 5 letniego braciszka. Kiedyś ojciec będąc akurat na ćwiczeniach rezerwy przyszedł do domu w mundurze w stanie wskazującym na spożycie. Od tamtej pory przez dłuższy czas mój braciszek za każdym człowiekiem w mundurze wołał - pijak, pijak...

85

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Ojciecpiotr napisał/a:
Pan Lewski napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Ostatnia uwaga, co chcesz zmienić wmawiając najgorsze cechy istocie, w którą nie wierzysz, takimi watkami jak ten?

Dążymy do tego aby zlikwidować patologie wynikające z irracjonalnej wiary w urojone istoty i zabytki piśmiennictwa o wątpliwej wartości merytorycznej.

Ja ujął bym to inaczej.
Dążymy do tego aby zlikwidować patologie (złe zachowania) wynikające z wiary.

No tak: Postawa mniej radykalna. Nie likwidujemy religii, tylko wytykając błędy jej wyznawcom, chcemy spowodować by zaczęli się zachowywać jak na porządnych ludzi przystało.

86 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2013-07-19 14:39:53)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:
krzysztof_ napisał/a:

@Snake, Ale pedofil w szkole czy gdziekolwiek indziej zostanie skazany na lata więzienia i poddany publicznemu ostracyzmowi.

Poważnie? To musi być po prostu biedny pedofil, bo pedofil bogaty będzie miał dobrą papugę i założę się, że jeszcze udowodni, że sam był przez dziecko napastowany... Księża pewnie biedni nie są, a i wsparcie prawne od "swoich" mają to mają większą szansę na mniejszą karę.
Co do skali pedofilii, to chyba Amerykanie jak to oni zrobili kiedyś badania na temat, gdzie jest większe zagrożenie pedofilią dla dziecka. Wyszło, że w tej pięknej, świeckiej szkole. No ale wojujący ateiści, nie wołają za każdym nauczycielem - pedofil, pedofil... Nie, wojujący ateiści posługują się logiką mojego 5 letniego braciszka. Kiedyś ojciec będąc akurat na ćwiczeniach rezerwy przyszedł do domu w mundurze w stanie wskazującym na spożycie. Od tamtej pory przez dłuższy czas mój braciszek za każdym człowiekiem w mundurze wołał - pijak, pijak...

Coś ci powiem, amerykanom wyszło nawet że człowiek z pistoletem wygląda poważniej niż człowiek z wiertarką, na tej podstawie że badaniu grupa osób stwierdziła pistolet na pewno należy do umięśnionego faceta ze zdjęcia. Nie mieszaj też Ameryki z naszym podwórkiem. Tam w ogóle katolicyzm ma znacznie słabszą pozycję i różne wyznania muszą się pilnować, bo jest konkurencja. Tekst z braciszkiem nietrafiony, bo nie twierdzimy że każdy ksiądz jest pedofilem, tylko że księża pedofile nie są represjonowani. A ty nagle robisz aferę z pedofilami wśród singli, którzy mają znacznie gorsze możliwości molestowania dzieci i podlegają represjom. Niestety, logika 5 letniego braciszka funkcjonuje u ciebie, tylko że na skutek wadliwego działania mózgu, nie byłeś w stanie tego zauważyć.

Zacytuję też sam siebie, bo chyba nie przeczytałeś. Obal mi każdy punkt wypowiedzi to możemy pogadać dalej, bo na razie głównie krzyczysz:

"No tak ty nie rozumiesz. To wyjaśnię: Różnica w obu sytuacjach polega na tym że singiel jest obcym który nie ma zaufania rodziców, więc ma trudniejszy dostęp do dziecka, a w razie wykrycia czynu pedofilii, pójdzie do więzienia, o ile sąsiedzi go wcześniej nie zatłuką. W przypadku księdza jest inaczej: Ksiądz ma zaufanie, przebywa z dziećmi i dzieci mu ufają, więc ma lepsze możliwości molestowania dzieci i nie boi się represji bo wie że kościół zamiecie sprawę pod dywan, a państwo Polskie nie będzie się specjalnie kwapić by go aresztować. Linczu też się bać nie musi. Ba, zdarzały się przypadki że dziewczynka była molestowana przez księdza, a jak dorosła to ten sam ksiądz molestował jej córkę. I jak w końcu poszła z tym na policję to okoliczna ludność JĄ chciała zlinczować."

87

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

@Pan Lewski, próbowałem już ze Snake rozmawiać jak z normlanym człowiekiem i kilkukrotnie prosiłem o odpowiedź na zadane pytania ale jak sam napisałeś nie umie nic innego poza głośnym bla, bla, bla... Tak naprawdę nie wniósł nic do naszej rozmowy a jedynie tuszuje całą sprawę. Wg mnie jest perfidnym członkiem całej tej machiny i w moich oczach jawi się obraz człowieka, który przymyka oczy na problem i co więcej mąci w głowach innych aby swoich oczu nie otworzyli. Co czyni go jeszcze gorszym niż ci niezainteresowani tematem. Bo ci mogą wejść tu, przeczytać jego posty i pomyśleć, że nie ma problemu. Co jest jawną nieprawdą. I on o tym wie. Kłamie w żywe oczy. Czyli zezwala jakby aby taki proceder trwał. Co czyni go bandytą. Ot, moja opinia.

Na pytanie o morderstwo na niewinnych niemowlakach odpowiada, że zostały one aniołkami w niebie. To co, jak ja pójdę i odrąbię komuś głowę to będę dobry bo go szybciej do nieba wyślę? Argumenty za przeproszeniem z tylnej części ciała.

Snake prezentuje chore argumenty zaślepionego w człowieka wierzącego w jedną, jedyną prawdę.

88

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Proste ateistą jest sie z wyboru smile w Bóg stworzył człowieka i dał mu wolną wolę.
Więc w to co człowiek wierzy, co robi jest tylko i wyłącznie jego wyborem.

I na końcu podczas sądu ostatecznego będzie on z tym wyborów rozliczany smile

W to wierzą katolicy.

A wszechwiedza i wszechmoc Boga nie zmienia faktu, że chciał on byśmy żyli wg nas samych a nie wg jego narzuconej woli. Od tego ma on anioły smile

89

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Również można pytać po co Bóg stworzył morderców, dzieciobójców itp.
Tak jak pisałam post wcześniej człowiek ma wolną wolę i jak postepuje to tylko jego decyzja. Bóg dał nam wolną rękę totalnie w życiu na ziemi i nie ingeruje w to co sie dzieje dopóki nie będzie tragicznie wtedy nas potopi ;p SZUKAJMY NOEGO XD

90 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-19 16:27:04)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Villemoo napisał/a:

Proste ateistą jest sie z wyboru smile w Bóg stworzył człowieka i dał mu wolną wolę.
Więc w to co człowiek wierzy, co robi jest tylko i wyłącznie jego wyborem.

I na końcu podczas sądu ostatecznego będzie on z tym wyborów rozliczany smile

W to wierzą katolicy.

A wszechwiedza i wszechmoc Boga nie zmienia faktu, że chciał on byśmy żyli wg nas samych a nie wg jego narzuconej woli. Od tego ma on anioły smile

Mam wrażenie, że doczytałeś/łaś wszystkiego cośmy tu wypisali. To skoro Bóg jest wszechwiedzący to czemu stwarza ludzi, których wie, że będzie MUSIAŁ potępić na wieki? Niech będzie ten przykład Judasza choć to juz i tak była perfidia ze strony boga bo musiał mieć kogoś kto Jezusa wyda. No i padło na niego. I musiał go wrzucić do kotła z gotującą smołą. A ten czuł się pewnie z tym jak wykorzystane  przez faceta w sukience dziecko, któremu nikt nie chce pomóc bo takie są dyrektywy papieża. Jeszcze je się obwinia i poddaje publicznemu ostracyzmowi. Jak mnie to wszystko wkur...

żarty żartami póki nikomu nie dzieje się krzywda. Wg mnie, nie uważam się za jakiegoś filozofa, ale myślę, że święta księga, którą raz interpretuje się dosłownie a raz nie bo coś tam nie może być wyznacznikiem prawa jakiegokolwiek. To przestarzały skrypt, którego nie można traktować poważnie.

91

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Villemoo napisał/a:

Proste ateistą jest sie z wyboru smile w Bóg stworzył człowieka i dał mu wolną wolę.
Więc w to co człowiek wierzy, co robi jest tylko i wyłącznie jego wyborem.

I na końcu podczas sądu ostatecznego będzie on z tym wyborów rozliczany smile

W to wierzą katolicy.

A wszechwiedza i wszechmoc Boga nie zmienia faktu, że chciał on byśmy żyli wg nas samych a nie wg jego narzuconej woli. Od tego ma on anioły smile

( jednak nie mogę się powstrzymać- uwaga własna) Tak bardzo chciał i uszanował ich wybory, że kiedy tylko ludzie okazali pierwszy przejaw wolnej woli( osławiony owoc z drzewa poznania) to wywalił ich na zbity pysk z Edenu. Skoro nie znali dobra i zła- skąd mogli wiedzieć, że grzeszą?

Teraz do meritum:
To jak człowiek postępuje to nie tylko jego decyzja. To wypadkowa genów, wcześniejszych doświadczeń i wyuczonych reakcji. Jaka twoja zasługa, że urodziłaś się jako ty?

92

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Pan Lewski napisał/a:

No tak ty nie rozumiesz. To wyjaśnię: Różnica w obu sytuacjach polega na tym że singiel jest obcym który nie ma zaufania rodziców, więc ma trudniejszy dostęp do dziecka, a w razie wykrycia czynu pedofilii, pójdzie do więzienia, o ile sąsiedzi go wcześniej nie zatłuką. W przypadku księdza jest inaczej: Ksiądz ma zaufanie, przebywa z dziećmi i dzieci mu ufają, więc ma lepsze możliwości molestowania dzieci i nie boi się represji bo wie że kościół zamiecie sprawę pod dywan, a państwo Polskie nie będzie się specjalnie kwapić by go aresztować. Linczu też się bać nie musi. Ba, zdarzały się przypadki że dziewczynka była molestowana przez księdza, a jak dorosła to ten sam ksiądz molestował jej córkę. I jak w końcu poszła z tym na policję to okoliczna ludność JĄ chciała zlinczować."

Obawiam się, bynajmniej nie krzycząc, że jednak sam nie rozumiesz mechanizmów jakie tym rządzą. Obawiam się, że dużo bardziej mroczną tajemnicą okryta jest pedofilia za murami rodzinnych domów. Wychodzi ona też po wielu latach albo i nie wychodzi. Bo wiesz, albo jest tolerowana przez bliskich ofiary albo się jej zaprzecza, bo jak to? Ten kochany tatuś, ojczym, wujek, dziadek, mamusia, macocha, ciocia miałaby robić takie rzeczy? Co ty dziecko wygadujesz? I tu widzisz jest analogia do przypadków pedofilii wśród księży i tego ostracyzmu, o którym wspomniałeś jaki spotyka osoby rzucające oskarżenie. Bo to jest kochany ksiądz, którego się zna od lat, pomaga ludziom, prawi takie piękne kazania jak możesz go oskarżać o takie rzeczy? To jest sedno tego ostracyzmu, a nie - daj spokój, przestań pyszczyć, przecież to taki fajny ksiądz, to może sobie trochę pofolgować...
To jest taki mechanizm obronny, który pojawia się i w czterech ścianach i w małych społecznościach. Jest najzupełniej zrozumiały.
Dochodzę za to do wniosku, że nie lubicie księży dlatego, że jeśli trafi się tam pedofil lub uwaga - osoba oskarżona o takie czyny, to po prostu ma większe szanse na obronę. A przecież kiedy ktoś go o to oskarży, to powinien od razu sam sobie obciąć narzędzie ewentualnego czynu, a potem dobić się całkiem, najlepiej metodą uboju rytualnego co by mu było niefajniej. Tymczasem on się broni (albo co gorzej jego bronią), a metod obrony ma więcej niż taki pierwszy lepszy z ulicy, no to tym gorzej dla niego.

krzysztof_ napisał/a:

Na pytanie o morderstwo na niewinnych niemowlakach odpowiada, że zostały one aniołkami w niebie. To co, jak ja pójdę i odrąbię komuś głowę to będę dobry bo go szybciej do nieba wyślę? Argumenty za przeproszeniem z tylnej części ciała.

Dawaj dalej, bo udowadniasz tylko, że nie kumasz co się do Ciebie pisze. Na resztę mogę Ci tylko po chrześcijańsku nastawić drugi policzek, bo nie wiesz co czynisz, zapewne młody wiek Cię tłumaczy...

93 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-19 16:56:40)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Już raz Cię prosiłem, napisz o co Ci chodzi! Bo nie rozumiem już całkiem tego co piszesz. Proszę oświeć nas wreszcie. Już nie mogę się doczekać.

Snake napisał/a:

Dochodzę za to do wniosku, że nie lubicie księży dlatego, że jeśli trafi się tam pedofil lub uwaga - osoba oskarżona o takie czyny, to po prostu ma większe szanse na obronę. A przecież kiedy ktoś go o to oskarży, to powinien od razu sam sobie obciąć narzędzie ewentualnego czynu, a potem dobić się całkiem, najlepiej metodą uboju rytualnego co by mu było niefajniej. Tymczasem on się broni (albo co gorzej jego bronią), a metod obrony ma więcej niż taki pierwszy lepszy z ulicy, no to tym gorzej dla niego.

Ja chyba nie potrafię rozmawiać z takimi ludźmi. Może się kiedyś nauczę. Napisz mi proszę. Ksiądz, który jest podejrzany o pedofilię i są ku temu dowody by twierdzić, że pedofilem jest może dalej sprawować mszę, może dalej spowiadać, i robić wszystko jak do tej pory tylko, że w innym miejscu. Aż dojdzie do którejś z rzędu tragedii i rodzice dziecka wreszcie ockną się i nagłośnią sprawę. Wtedy może, podkreślam, może, zostanie odsłonięta szata papieska i zwyrol trafi pod sąd. Ale takie przypadki można liczyć na palcach. Wszystko jest ukrywane - BO TO JEST METODA OBRONY KSIĘŻY PEDOFILÓW- UKRYWANIE ICH! Ty się z tym zgadzasz. Ty masz czelność powiedzieć, że papież kryjąc bandytów dobrze robi, tak? Mam rację? Proszę odpowiedz mi na to pytanie wprost.

94

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Ja chyba nie potrafię rozmawiać z takimi ludźmi. Może się kiedyś nauczę. Napisz mi proszę. Ksiądz, który jest podejrzany o pedofilię i są ku temu dowody by twierdzić, że pedofilem jest może dalej sprawować mszę, może dalej spowiadać, i robić wszystko jak do tej pory tylko, że w innym miejscu. Aż dojdzie do którejś z rzędu tragedii i rodzice dziecka wreszcie ockną się i nagłośnią sprawę. Wtedy może, podkreślam, może, zostanie odsłonięta szata papieska i zwyrol trafi pod sąd. Ale takie przypadki można liczyć na palcach. Wszystko jest ukrywane - BO TO JEST METODA OBRONY KSIĘŻY PEDOFILÓW- UKRYWANIE ICH! Ty się z tym zgadzasz. Ty masz czelność powiedzieć, że papież kryjąc bandytów dobrze robi, tak? Mam rację? Proszę odpowiedz mi na to pytanie wprost.

Młodzieńcze, weź coś ateistycznego na uspokojenie, nie wiem, 10 głębokich oddechów, łyk browara, zdjęcie księdza za kratami, bo straszny chaos jest w Twoich słowach.
To w końcu ten ksiądz jest pedofilem czy też jest podejrzany o pedofilię, bo ktoś tak twierdzi? Skoro to nie jest nagłośnione, to znaczy skąd wiadomo, że jest podejrzany? Ktoś na płocie parafialnym sprejem rzucił oskarżenie? Czy rodzice złożyli zawiadomienie w prokuraturze ale ta odmówiła wszczęcia postepowania i zadzwoniła do Watykanu żeby różne tajne służby w sukienkach mogły znać nazwisko rzucających to podłe oskarżenie i zaczęły go prześladować?

95 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-19 19:31:08)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Odpowiedz na pytanie. Jasno napisałem, że są ku temu dowody. Nie wymiguj się. Odpowiedz na pytanie.

96 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2013-07-19 20:04:53)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Każdy dowód winy księdza to atak na Kościół i Boga.

97

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

HaHa nie ma to jak uciąć sobie rozmowę o problemach kościoła z ludźmi widzącymi w nim tylko zło  - rozmowa musi być konstruktywna smile

98 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2013-07-19 20:28:42)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
adamajkis napisał/a:

HaHa nie ma to jak uciąć sobie rozmowę o problemach kościoła z ludźmi widzącymi w nim tylko zło  - rozmowa musi być konstruktywna smile

Odpowiedz wprost. Czy uważasz, że w Kościele nie ma zła?
Poza tym nie ma sensu pokazywać katolikom dobrych stron kościoła bo sami je widzą. Tylko to nie jest tak, że robi się bilans uczynków dobrych i złych. Jak wyjdzie na plus, to na zło można przymknąć oko. Powinno się je tępić wszędzie nawet w takiej instytucji jak Kościół.

99

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Pan Lewski napisał/a:

No patrz, a jakoś 3 tysiące lat temu Grecy nie organizowali wojen religijnych, bo nigdzie nie było napisane że mają zabijać innowierców. Ba, nawet gdyby było tak napisane, to by nie zrobili tego, o ile by nie uznali że innowierca jest dywersantem zagrażającym istnieniu polis, bo oni się nie przejmowali treścią mitów. Sami je pisali i ulepszali literacko.

No tak Grecy zapraszali swoich wrogów na herbatkę, a z czasów wypraw krzyżowych Saladyn po dzień dzisiejszy słynie ze swojej łagodności. Ciekawe dlaczego wokół swego namiotu ziemię wysypywał popiołem? smile

100

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Oni nie odpowiadają na pytania. Oni bełkoczą gorzej niż pijak spod budki z piwem... Ale mniejsza o niego, sam sobie krzywdę robi. A oni nie negując fałszu i bestialstwa sami się do niego przyczyniają.

101

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Ojciecpiotr napisał/a:

Odpowiedz wprost. Czy uważasz, że w Kościele nie ma zła?

Kościół to ludzie, a tam gdzie ludzie wiele zła się dzieje. Ale po co o tym rozmawiać z fanatykiem ślepo atakującym kościół? Co to niby da?

102

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Oni nie odpowiadają na pytania. Oni bełkoczą gorzej niż pijak spod budki z piwem... Ale mniejsza o niego, sam sobie krzywdę robi. A oni nie negując fałszu i bestialstwa sami się do niego przyczyniają.

Przykład miłości Krzysztofa. smile

103 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-19 20:28:06)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
adamajkis napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:

Odpowiedz wprost. Czy uważasz, że w Kościele nie ma zła?

Kościół to ludzie, a tam gdzie ludzie wiele zła się dzieje. Ale po co o tym rozmawiać z fanatykiem ślepo atakującym kościół? Co to niby da?

Nie uczyli was odpowiadać na pytania? Po prostu odpowiedz tak lub nie. Tak samo Snake. Tak albo nie. Nawet w piśmie tak jest bądźcie gorący albo zimni. Niech wasza mowa będzie prosta tak, tak nie, nie. Nie uczono Was tego?

Adamajkis - nie odwracaj kota ogonem. Mówię to co czuję, a czuję, że uchylacie się od odpowiedzi i omijacie temat. To Wy nas nie szanujecie.

104

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
adamajkis napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:

Odpowiedz wprost. Czy uważasz, że w Kościele nie ma zła?

Kościół to ludzie, a tam gdzie ludzie wiele zła się dzieje. Ale po co o tym rozmawiać z fanatykiem ślepo atakującym kościół? Co to niby da?

Nie pytam o kościół jako wszystkich wiernych tylko o instytucję z jej pracownikami. Jest zło w niej czy nie ma? I nie odpowiadaj mi, że nie można oddzielić instytucji od wiernych bo kościół to jedność.

105

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Ojciecpiotr napisał/a:

Nie pytam o kościół jako wszystkich wiernych tylko o instytucję z jej pracownikami. Jest zło w niej czy nie ma? I nie odpowiadaj mi, że nie można oddzielić instytucji od wiernych bo kościół to jedność.

Nie wiem co rozumiesz w tym przypadku pod pojęciem instytucja i co to znaczy "jest zło"?

106

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
adamajkis napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:

Nie pytam o kościół jako wszystkich wiernych tylko o instytucję z jej pracownikami. Jest zło w niej czy nie ma? I nie odpowiadaj mi, że nie można oddzielić instytucji od wiernych bo kościół to jedność.

Nie wiem co rozumiesz w tym przypadku pod pojęciem instytucja i co to znaczy "jest zło"?

To ja Ci tłumaczyć nie bęxę skoro nie rozumiesz.

107 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-19 21:36:36)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Szkoda, że nie ma z kim rozmawiać na ten jakże drażliwy ale jakże ważny temat. Trochę nam się temat rozwinął ale myślę, że to dobrze.


Chciałem jeszcze zapytać, czemu nie ma w naszej całej dyskusji innych stałych forumowiczów tego działu prócz dosłownie garstki? Nudny temat? Nie macie w tej sprawie zdania? Powinniście! Wybaczcie wywoływanie do odpowiedzi ale chętnie poznam opinię ludzi, którzy mają coś jeszcze do powiedzenia w tej sprawie. Zaiste dziwne, że nie wypowiedział się na w/w tematy żaden z redaktorów działu. Temat w końcu wzbudził duże zainteresowanie.

108

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

krzysztof mam zdanie.
Takie jak ty. smile
Ale widzisz przekonywac mi sie sredno chce.

Pomysl...jesli ktos wiekszosc zycia podporzadkowal nakazom i zakazom religi a ty tutaj logicznie i lopatologicznie burzysz fundamenty religi to ci wierzacy bede sie zebami i pazurami trzymac swojej wiary. Dlaczego? Bo inaczej zycie jest przerazajace. smile
Trzeba miec jaja zeby byc ateista. Nie wierzyc w to cale zycie posmiertne anioly, diably, to ze zlo zostanie pokonane a dobro nagrodzone... smile Poizbawiasz ludzi zludzen a to nigdy nie spotyka sie z dobrym odbiorem smile

Przeszlam chyba podobny proces myslenia co ty wiec ja sie z toba zgodze.

Rozumiem fakt ze czesto ateisci musza sie stosowac do praw narzuconych przez katolikow az chce sie wojowac o akceptacje dla naszych zasad....
Ale widzisz.....zycie mam jedno, nie bede go marnowac na walke z wiatrakami ale przezyje je tak zeby sobie i najblizszym zapewnic dobre zycie smile W koncu....nic mnie nei czeka po smierci wiec to co teraz przezyje to moje smile
Przekonywanie opornych ktorzy nie chca dac sie przekonac ze sie myla jest dla mnie strata czasu.

109

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Nie trzeba mieć jaj źeby być ateistą ja jestem KOBIETĄ smile)

110 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2013-07-20 07:51:26)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Kościoły działają tak.
Najpierw od dziecka wpajają ludziom , że istnieje jakiś bóg. Wszechwiedzący, wszchmogący, przy którym jednostka ludzka to pyłek, który może być przez bóstwo unicestwiony "ot tak".
Taki pyłek jednak obierając odpowiednią, jedyn? i właściwą drogę do swego boga moźe dost?pić wiecznego szczęścia. Droga jest usłana darowiznami na swój kościół za popełnione przewinienia. Prawdziwe szczęście może być jedynie po śmierci dlatego kościołom zależy na tym by ludziska cierpieli biedę za życia. Dlatego na wszelkie kłopoty zalecają modlitwy, które i tak nie pomagają a tym co się poszczęści i coś wymodlą (statystycznie jest ich dokładnie 50%) wydaje się, że ich bóg wysłuchał.
Tak od wieków działali szamani, guru, księża, pastorzy i inne media podobno mające kontakt z bóstwem. Przecież taki czarny afrykański szaman z kosteczką w nosie to to samo co nasz ksiądz. Jest najważniejszy w plemieniu zaraz po wodzu, nic nie robi tylko mamrocze swoje zaklęcia a bojaźliwa ciemnota (parafianie) przynosi mu różne dary. Takie same od wieków narzędzia kultu: symbole religijne, kadzidła, dziwne stroje, naczynia, napoje itd... Czy naprawdę trudno dostrzec analogię?
Zadaniem kościołów jest wychowanie ludzi słabych, pozbawionych pewności siebie by w chwilach trudnych przynosili te dary. W zamian otrzymują niesprawszalną obietnicę raju. Jedni będą mogli oglądać swojego Boga, inni bzykać do woli a jeszcze inni nie będą głodni.
Mogę się założyć, że Bóg małego, czarnego pigmeja z Afryki mimo, że ma cztery ręce, osiem nóg i jedno oko jest dla niego jedyny i prawdziwy.

111

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Im więcej Cię czytam, tym bardziej się przekonuję, że nie masz bladego pojęcia po co powstały religie, jakie miały znaczenie dla ludzi i jakie wciąż mają. Oczywiście Twoje prawo sprowadzać to do kadzideł, ofiar i dziwnych strojów. Widać nie jesteś w stanie sięgnąć głębiej ale nie martw się. Nie ma takiego obowiązku.

112

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

Im więcej Cię czytam, tym bardziej się przekonuję, że nie masz bladego pojęcia po co powstały religie, jakie miały znaczenie dla ludzi i jakie wciąż mają. Oczywiście Twoje prawo sprowadzać to do kadzideł, ofiar i dziwnych strojów. Widać nie jesteś w stanie sięgnąć głębiej ale nie martw się. Nie ma takiego obowiązku.

To już św. Paweł stwierdził, że ludzie zmysłowi, nie są w stanie zrozumieć istoty Boga. Zawsze będą widzieć tak jak mówisz jedynie kadzidła i stroje nic poza tym. Sam Jezus Chrystus powiedział, że przyszedł do tych co się źle mają. Ludziom zmysłowym, którym wmówiono (liczą się tylko "młodzi i bogaci"), że wstydem jest przyznać się do własnych słabości. Pisze o tym tutaj choćby OjciecPiotr. Do tego dochodzi resentyment, koniecznie trzeba wiarę w Boga ośmieszyć i wypaczyć, no i wtedy czują się dowartościowani.

113

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Ludziom zmysłowym trudniej jest wciskać kity.
To, że liczą się tylko młodzi i bogaci jest bzdurą powielaną z ambon.
Nie napisałem, że wstydem jest przyznawanie się do słabości.
Nie ośmieszam i nie wypaczam - pokazuję ten sam mechanizm działania wszystkich religii.

Twoje argumenty oparte są na przeinaczonych wypowiedziach i bezzmysłowej (jak sam napisałeś) wierze czyli ślepej.

114

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Chciałem jeszcze zapytać, czemu nie ma w naszej całej dyskusji innych stałych forumowiczów tego działu prócz dosłownie garstki? Nudny temat? Nie macie w tej sprawie zdania?

Mają tylko obawiam się, że mają też dość agresywnych wypowiedzi, takich jak choćby Twoje. Trudno im pogodzić się z kompletnym brakiem tolerancji i brakiem szacunku dla ich wyznania. smile Czytałem kilka wątków na tym forum, ludzie szukają umocnienia w wierze, mają z nią różne problemy, a tu bach - agresywne posty wyszydzające, widzące wszystko w czarnych barwach, atak na wszystko co z wyznaniem związane. Nie dziw się zatem, że tu prawie nikt nie chce pisać.

115 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-20 10:26:57)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Szanowny Panie. Ludzie boją się prawdy. Im mniej wiesz tym lepiej śpisz. Znasz takie powiedzenie? Ja tu przytaczam istotne zdarzenia z życia narodu wybranego i zdarzenia z ostatnich dziesiątek jeśli nie setek lat. Wydaje mi się, że powinny one obchodzić każdego, nie tylko ateistów czy agnostyków. Bo te problemy nie sprowadzają się tylko do spraw wiary.

Ja tam dalej będę Cię piłował, że znowu coś odszczekałeś a nie odpowiedziałeś mi na moje pytania m. in. czy uważasz, że papież dobrze robi kryjąc pedofilów. Przytoczyłem już wcześniej: niech wasza mowa będzie prosta, tak, tak, nie, nie. No to co jest? To jest agresywne? Pytanie o przychylność do zbrodni? Nieważne kto ją popełnił. Ważne czy jest ona zła. A Ty wykręcasz kota ogonem pytając co to zło.

I jeszcze jedno Ci powiem. Nie mam tolerancji do zła. Nie obchodzi mnie czy robi to murarz czy aptekarz, czy prawnik czy ksiądz. Zło jest złem. Nie możesz ode mnie wymagać bycia tolerancyjnym w stosunku do tego co jest złe. Chyba żaden zdrowy na umyśle człowiek nie może tego wymagać. Naturalną postawą człowieka jest jego sprzeciw. I ja właśnie tak reaguję. Człowiek widząc, że komuś robi się krzywdę sprzeciwia się temu i myśli jak może pomóc. Chyba, że Wy macie inny kodeks... Choć wydaje mi się, że najważniejsze przykazanie o tym mówi, nie?

Btw, czemu ma służyć ten uśmieszek? Śmieszy Cię temat naszej rozmowy? Co z Ciebie za człowiek!?

@lori wg mnie zależy, posiadanie rodziców ateistów bardzo wg mnie pomaga. Ja nie miałem takiego szczęścia i na siłę dosłownie byłem do kościoła ciągany... A jeśli nie to kłótnie i wrzaski...

@Jaguar, widzisz ja nie chcę nawracać Snake ani Adama. Ja chcę żeby zobaczyli problem. I przyjęli do wiadomości fakty. Jak widać klapki na oczach tak jak na oczach większości społeczeństwa przyczynią sie tylko do tego, że problem będzie trwał a ludzie będą cierpieć...

116

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Ja nie miałem takiego szczęścia i na siłę dosłownie byłem do kościoła ciągany... A jeśli nie to kłótnie i wrzaski...

@Jaguar, widzisz ja nie chcę nawracać Snake ani Adama. Ja chcę żeby zobaczyli problem. I przyjęli do wiadomości fakty.

Nie tylko szczęścia ale i ostatecznie rozumu żeby nauczyć się wyciągać wnioski z własnego życia...

117

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Jaśniej proszę. Co chcesz przez to powiedzieć?

118

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
harmagedon napisał/a:
Villemoo napisał/a:

Proste ateistą jest sie z wyboru smile w Bóg stworzył człowieka i dał mu wolną wolę.
Więc w to co człowiek wierzy, co robi jest tylko i wyłącznie jego wyborem.

I na końcu podczas sądu ostatecznego będzie on z tym wyborów rozliczany smile

W to wierzą katolicy.

A wszechwiedza i wszechmoc Boga nie zmienia faktu, że chciał on byśmy żyli wg nas samych a nie wg jego narzuconej woli. Od tego ma on anioły smile

( jednak nie mogę się powstrzymać- uwaga własna) Tak bardzo chciał i uszanował ich wybory, że kiedy tylko ludzie okazali pierwszy przejaw wolnej woli( osławiony owoc z drzewa poznania) to wywalił ich na zbity pysk z Edenu. Skoro nie znali dobra i zła- skąd mogli wiedzieć, że grzeszą?

Tak wywalił ich, racja bo zgrzeszyli. I ta kara za ich grzech ciągnie się aż do dnia dzisiejszego i wg mnie nazywa się ona życiem. Dlatego nie ingeruje w zabójstwa, pozwala na tragedie i smutek. Być może to jest właśnie kara na ludzkości za grzech Adama i Ewy i jednocześnie za grzechy które sami popełniamy.

Ale daje nam szansę tak? Jeżeli w tym życiu będziemy postępować według JEGO przykazań; odda nam miejsce w niebie. Jeżeli natomiast będziemy grzeszyć i nie będziemy za te grzechy żałować pójdziemy do piekła czy czyśćca.

Być może właśnie poprzez krzywdy i cierpienie jakie spotykamy na co dzień pokazuje nam on różnice między dobrem a złem. Być może to lekcja aby w odpowiednim momencie docenić to co da nam po śmierci, mianowicie życie wieczne w szczęściu.

119 Ostatnio edytowany przez Villemoo (2013-07-20 21:10:51)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Ci, co na sąd, będą żyć pod władzą królestwa Bożego na ziemi w ciałach uzdrowionych, doskonałych, prócz świadomości, którą trzeba doskonalić samemu, w zgodzie z własną wolną wolą.

Wolna wola jest darem danym nam od Boga.
Byliśmy w Niebie ale w wyniku nadużywania tego daru zesłano nas na Ziemie i "dorobiliśmy" się przy okazji umysłu i grzesznej duszy, którą teraz trzeba zbawiać w czasie naszej egzystencji na Ziemi.

A to co robi papież, co on akceptuje a co nie to jego sprawa tak? On jest zwykłym człowiekiem jak każdy z nas. Wybrany jest bardziej pod publiczkę i pewnie więcej w tym polityki niż prawdziwej wiary.

Ludzie w każdym pokoleniu są coraz gorsi... Niedługo jak dojdzie do poziomy Sodomy i Gomory to będzie BUM big_smile

120

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
lori napisał/a:

Nie trzeba mieć jaj źeby być ateistą ja jestem KOBIETĄ smile)

Ja tez.

adamajkis napisał/a:

To już św. Paweł stwierdził, że ludzie zmysłowi, nie są w stanie zrozumieć istoty Boga. Zawsze będą widzieć tak jak mówisz jedynie kadzidła i stroje nic poza tym. Sam Jezus Chrystus powiedział, że przyszedł do tych co się źle mają. Ludziom zmysłowym, którym wmówiono (liczą się tylko "młodzi i bogaci"), że wstydem jest przyznać się do własnych słabości. Pisze o tym tutaj choćby OjciecPiotr. Do tego dochodzi resentyment, koniecznie trzeba wiarę w Boga ośmieszyć i wypaczyć, no i wtedy czują się dowartościowani.

Eeee...ty tak na powaznie?
Co ma jedno do drugiego?
Poczucie wlasnej wartosci wyplywa z mojej osobowosci i charakteru a nie z tego ktora religie i jak bardzo dzisiaj osmiesze. Gdybym tak myslala to bym zycie przegrala smile
Przyznanie sie do wlasnej slabosci tez nijak sie do tego ma.
Ja sie moge do nich na bilboardzie przyznac jesli chcesz. smile
Ja po prostu sama pracuje nad wlasnym charakterem i nie zwyklam prosic o pomoc niewidzialnego przyjaciela ktory koniec koncow i tak zostawia cie samego/sama smile

adamajkis napisał/a:

Mają tylko obawiam się, że mają też dość agresywnych wypowiedzi, takich jak choćby Twoje. Trudno im pogodzić się z kompletnym brakiem tolerancji i brakiem szacunku dla ich wyznania. smile Czytałem kilka wątków na tym forum, ludzie szukają umocnienia w wierze, mają z nią różne problemy, a tu bach - agresywne posty wyszydzające, widzące wszystko w czarnych barwach, atak na wszystko co z wyznaniem związane. Nie dziw się zatem, że tu prawie nikt nie chce pisać.

A gdzie krzysztof byl agresywny? smile
Kompletny brak tolerancji dla wyznania czy brak tolerancji dla ograniczonych umyslow niewrazliwych na FAKTY? Bo to jest wielka roznica. smile

Szukasz umocnienia w wierze?
To czemu wchodzisz w temat gdzie w tytule jest jasno i wyraznie napisane "ateista"?? smile Szukasz umocnienia wiary u ateistow? big_smile
No to rzeczywiscie nie znajdziesz big_smile
My jestesmy agresywni? My wyszydzamy?
W innym watku pewna wierzaca uzytkowniczka forum nazywa mnie arogancka, bezczelna i cos tam jeszcze... smile To chyba sprzeczne z zasadami waszej religi, nie? A nawet jesli nie to sprzeczne z zasadami elementarnej grzecznosci. Ale wiesz co ja umialam sie nie znizyc do jej poziomu. No ale ja jestem ateistka, z zalozenia mam przesrane bo nie wierze. Co ja tam wiem o grzecznosci tongue

krzysztof napisał/a:

@Jaguar, widzisz ja nie chcę nawracać Snake ani Adama. Ja chcę żeby zobaczyli problem. I przyjęli do wiadomości fakty. Jak widać klapki na oczach tak jak na oczach większości społeczeństwa przyczynią sie tylko do tego, że problem będzie trwał a ludzie będą cierpieć...

Chcesz zeby ludzie wiary przyjeli do wiadomosci fakty? smile Hej, nie widzisz kontradycji? smile Wiara to wiara. Nie polega na faktach. Z chwila kiedy ludzie wiary przejda na fakty to stana sie ateistami smile
Cel masz chawalebny ale to kompletna strata czasu. smile
Swiata calego nie zmienisz. Ale mozesz zmienic tyle ile chcesz w swoim otoczeniu smile

Villemoo napisał/a:

Ale daje nam szansę tak? Jeżeli w tym życiu będziemy postępować według JEGO przykazań; odda nam miejsce w niebie. Jeżeli natomiast będziemy grzeszyć i nie będziemy za te grzechy żałować pójdziemy do piekła czy czyśćca.

Idealny przyklad jak ciezko ze sloganami sie dyskutuje. smile
Ty wierzysz ze te rzeczy jak pieklo czy czysciec istnieja a ja i kilkoro innych uzytkownikow juz nie.
Pieklem moze byc zycie na ziemi, czysccem moze byc doswiadczenie wojny czy innej brutalnej krzywdy...To sie zdaza na ziemi codziennie nie trzeba nigdzie isc zeby tego doswiadczyc smile

Villemoo napisał/a:

Być może właśnie poprzez krzywdy i cierpienie jakie spotykamy na co dzień pokazuje nam on różnice między dobrem a złem. Być może to lekcja aby w odpowiednim momencie docenić to co da nam po śmierci, mianowicie życie wieczne w szczęściu.

Nie wierze w zycie po smierci. No i moje poglady nt dobra i zla roznia sie od tego co sie z biblii wyklulo. smile
Wierze natomiast w doswiadczenia zyciowe z ktorych wyciaga sie nauki. Ale chwila....w sumie to tez skomplikowane bo nawet tutaj w niektorych watkach jasno widac ze pomimo podobnych doswiadczen lubie nadal nie wyciagaja z nich wnioskow. smile
Ten wasz bog ma ciezka robote big_smile

Villemoo napisał/a:

Wolna wola jest darem danym nam od Boga.

Masz na to jakis dowod poza wlasna wiara w te historie?
Potrafisz to jakos udowodnic?

Villemoo napisał/a:

Ludzie w każdym pokoleniu są coraz gorsi... Niedługo jak dojdzie do poziomy Sodomy i Gomory to będzie BUM

Gorsi wedlug kogo?
Ciebie?
A moze sa po prostu inni ale niekoniecznie gorsi?
No i jakie masz prawo oceniac?

121

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Villemoo napisał/a:

Tak wywalił ich, racja bo zgrzeszyli. I ta kara za ich grzech ciągnie się aż do dnia dzisiejszego i wg mnie nazywa się ona życiem. Dlatego nie ingeruje w zabójstwa, pozwala na tragedie i smutek. Być może to jest właśnie kara na ludzkości za grzech Adama i Ewy i jednocześnie za grzechy które sami popełniamy.

Ale daje nam szansę tak? Jeżeli w tym życiu będziemy postępować według JEGO przykazań; odda nam miejsce w niebie. Jeżeli natomiast będziemy grzeszyć i nie będziemy za te grzechy żałować pójdziemy do piekła czy czyśćca.

Podtrzymując rozmowę na poziomie mitologicznym: jak mogli zgrzeszyć skoro grzechu nie znali? Umiejętność rozróżniania dobra i zła, stała się ich udziałem po konsumpcji owocu...

Villemoo napisał/a:

Być może właśnie poprzez krzywdy i cierpienie jakie spotykamy na co dzień pokazuje nam on różnice między dobrem a złem. Być może to lekcja aby w odpowiednim momencie docenić to co da nam po śmierci, mianowicie życie wieczne w szczęściu.

Rzeczywiście, dopóki nie poznałam historii choćby dzieci przechowywanych w beczkach, nie rozróżniałam dobra od zła. Ale pewnie jeśli rodzice odbędą pokutę powędrują do nieba, z małym przystankiem w czyśćcu.

Villemoo napisał/a:

A to co robi papież, co on akceptuje a co nie to jego sprawa tak?

Nosz chyba nie do końca. Może poznaj troszkę lepiej zasady własnej religii czy choćby Biblię. Chyba że nie jesteś katoliczką, to najmocniej przepraszam.

122

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
harmagedon napisał/a:

Rzeczywiście, dopóki nie poznałam historii choćby dzieci przechowywanych w beczkach, nie rozróżniałam dobra od zła. Ale pewnie jeśli rodzice odbędą pokutę powędrują do nieba, z małym przystankiem w czyśćcu.
.

Roll on the floor!!! big_smile big_smile

Wypije za to big_smile

123 Ostatnio edytowany przez Villemoo (2013-07-21 01:10:08)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Jaguar ale ja nie powiedzialam ze wierze w zycie po smierci i cala reszte. Tylko napisalam jak to MOZE wygladac lub MOGLO wygladac. To tak jakby moja interpretacja a nie to w co wierze smile

Harmagedon wychowana bylam w tej wierze ale jej nie praktykuje. Biblie czytalam dawno temu. Wiem rowniez jaka pozycje ma papiez ale tematem jest "dlaczego Bog stworzyl ateiste" a w dyskusji pisaliscie rowniez o stworzeniu dobra i zla, o tym dlaczego mimo swej wszechmocy Bog na tragedie nie reaguje.

Papiez to bardziej glowa instytucji Kosciola a nie wiary w Boga samej w sobie!

I staram sie rozmawiac z wami i ciekawia mnie wasze poglady. wypowiadam sie tu bo tez chce sie czegos nauczyc a poki co widze ze jestescie bardzo negatywnie nastawieni do wypowiedzi ktore nie sa podobne do waszych wlasnych pogladow smile

124 Ostatnio edytowany przez Jaguar (2013-07-21 09:22:43)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Villemoo napisał/a:

Jaguar ale ja nie powiedzialam ze wierze w zycie po smierci i cala reszte. Tylko napisalam jak to MOZE wygladac lub MOGLO wygladac. To tak jakby moja interpretacja a nie to w co wierze smile

To tak jakby rozmawiac o interpretacji histori o Czerwonym Kapturku.
Jedno to bajka i drugie to bajka.
Ale jakos nie mamy kultu Czerwonego Kapturka ktory mialby w naszym panstwie swiatynie smile

Villemoo napisał/a:

I staram sie rozmawiac z wami i ciekawia mnie wasze poglady. wypowiadam sie tu bo tez chce sie czegos nauczyc a poki co widze ze jestescie bardzo negatywnie nastawieni do wypowiedzi ktore nie sa podobne do waszych wlasnych pogladow smile

To samo mozna powiedziec o katolikach. smile
Oni tez sa bardzo negatywnie nastawienie do wypowiedzi ktore sa odmienne od ich pogladow smile
Podam przyklady...
- rozmawiam kiedys z czlowiekiem ktory pierwszy zapytal mnie o to czemu nie wierze. Dyskutowalismy przez ponad godzine, tlumaczylam mu ze mnie nie zalezy na tym zeby go przekonac do moich pogladow po prostu odpowiadam mu na zadane pytanie. W pewnym momencie uslyszalam pytanie czy ateisci zjadaja koty? Potem dowiedzialam sie ze jestem nazistka, rasistka (??) i popieram PO (???) big_smile
- w innym watku na tym forum inny uzytkownik sie pyta czym zapelniemy pustke po bogu. JAkby kazdy ateista byl osoba wybrakowana bo nie wierzy w boga.
- tydzien temu znowu inna katolicka osoba nie mogla uwierzyc ze ateisci moga miec zasady moralne. "No ale jak to mozliwe, przeciez ty nie wierzysz w boga?" Rece i nogi opadaja...

I kto tutaj jest negatywnie nastawiony, ha? smile

Zeby nie bylo....mnie nie zalezy zeby katolikow przekonac do zmiany pogladow religijnych, ja nie marze o tym zeby nagle wszyscy przyznali mi racje.

Ja daje osobom wierzacym prawo do wiary w co chca i kiedy chca. O to samo prosze dla siebie.
Dziwi mnie to ze ja moge tolerowac religie ale religia mojego braku religi juz nie toleruje smile

125 Ostatnio edytowany przez Villemoo (2013-07-21 10:53:43)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Jaguar napisał/a:

To samo mozna powiedziec o katolikach. smile
Oni tez sa bardzo negatywnie nastawienie do wypowiedzi ktore sa odmienne od ich pogladow smile
Podam przyklady...
- rozmawiam kiedys z czlowiekiem ktory pierwszy zapytal mnie o to czemu nie wierze. Dyskutowalismy przez ponad godzine, tlumaczylam mu ze mnie nie zalezy na tym zeby go przekonac do moich pogladow po prostu odpowiadam mu na zadane pytanie. W pewnym momencie uslyszalam pytanie czy ateisci zjadaja koty? Potem dowiedzialam sie ze jestem nazistka, rasistka (??) i popieram PO (???) big_smile
- w innym watku na tym forum inny uzytkownik sie pyta czym zapelniemy pustke po bogu. JAkby kazdy ateista byl osoba wybrakowana bo nie wierzy w boga.
- tydzien temu znowu inna katolicka osoba nie mogla uwierzyc ze ateisci moga miec zasady moralne. "No ale jak to mozliwe, przeciez ty nie wierzysz w boga?" Rece i nogi opadaja...

I kto tutaj jest negatywnie nastawiony, ha? smile

Zeby nie bylo....mnie nie zalezy zeby katolikow przekonac do zmiany pogladow religijnych, ja nie marze o tym zeby nagle wszyscy przyznali mi racje.

Ja daje osobom wierzacym prawo do wiary w co chca i kiedy chca. O to samo prosze dla siebie.
Dziwi mnie to ze ja moge tolerowac religie ale religia mojego braku religi juz nie toleruje

Ja nie jestem negatywnie nastawiona do ateistów, islamistów, buddystów smile Każdą wiare i poglądy szanuję.
Ateista też tak do końca w nic nie wierzy bo chyba wierzysz w ewoluje tak? W stworzenie życia przez naturę a nie przez Boga.

Już tak jest, że katolicyzm jak i inne religie są nastawione na "nawracanie" niewiernych. Taka idea zbawcza. Ja wierzę w Boga ale też i wierzę w ewoluję. Wiem, że jedno drugie powinno wykluczać ale tak mam. Wierzę w to, że jesteśmy wynikiem ewolucji ale też wierzę, że jest coś co jest ponad nami. Bóg czy jakaś inna wyższa forma życia; kto to wie big_smile tak mi jest wygodniej wierzyć. Chcę żyć ze świadomością, że coś tam jest po śmierci, a nie że w momencie gdy serce przestaje bić my przestajemy istnieć.
Natomiast powiedziałabym źle gdybym uznała się za katoliczkę mimo iż w tej religii zostalam wychowana i choinke ubieram i jem wigilie jak czy święce jajka na Wielkanoc ale jest to bardziej czas, który spędzam z rodziną a nie duchowe przeżycie.

Nie klepie paciorków co wieczór i nie chodzę do Kościoła w niedziele. Nie odczuwam takiej potrzeby. Jak i również tego nie lubię. Wiele aspektów wiary Katolickiej nie uznaję i nie zgadzam się z wieloma. Dlatego też nie uznaję siebie za katoliczkę; a bardziej za osobę własnej wiary smile dlatego też nie potępiam nikogo dlatego, że jego wiara opiera się na czymś innym lub tej wiary w Boga nie ma. Nie wpływa to na mnie w żadnym wypadku i nie przekonuje na siłę nikogo do wiary w Boga bo zawsze uważałam, że jest to indywidualna sprawa bo dowodów na istnienie jak i nieistnienie Boga; nie ma.

126

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Jaguar napisał/a:

- tydzien temu znowu inna katolicka osoba nie mogla uwierzyc ze ateisci moga miec zasady moralne. "No ale jak to mozliwe, przeciez ty nie wierzysz w boga?" Rece i nogi opadaja...

A jak poznajesz, że ktoś jest katolikiem czy ja mówisz "katolicką osobą"? W Twoich wypowiedziach katolik to wierzący w Boga i zarazem ograniczony, nierozumny - to jest u ciebie podstawą tego określenia?

127

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
adamajkis napisał/a:
Jaguar napisał/a:

- tydzien temu znowu inna katolicka osoba nie mogla uwierzyc ze ateisci moga miec zasady moralne. "No ale jak to mozliwe, przeciez ty nie wierzysz w boga?" Rece i nogi opadaja...

A jak poznajesz, że ktoś jest katolikiem czy ja mówisz "katolicką osobą"? W Twoich wypowiedziach katolik to wierzący w Boga i zarazem ograniczony, nierozumny - to jest u ciebie podstawą tego określenia?

Zgadzam się, nie każdy wierzący w Boga to katolik z ograniczoną wizją, chodzący do Kościoła co niedziele i odprawiający różaniec za duszę tych biednych niewierzących nieszczęśników (to z nutką żartu).

Ludzie dobrzy (wierzący czy nie) zasługują na szacunek smile

Jaguar czasami mam wrażenie, że myślisz, że ludzie traktują ateistę jak satanistę. Ja sie z tym nigdy nie spotkałam, żeby ktokolwiek traktował niewierzących jak ty mówisz. Kijowych ludzi spotykałaś na swojej drodze smile

128

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Satanizm w aspekcie Laveya to inaczej ateizm, poza tym sama nazwa tematu to jakas sprzecznosc Bog stwarzajacy ateiste, jak bog moze stworzyc ateiste skoro nie istnieje.........

129

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
devil70 napisał/a:

Satanizm w aspekcie Laveya to inaczej ateizm, poza tym sama nazwa tematu to jakas sprzecznosc Bog stwarzajacy ateiste, jak bog moze stworzyc ateiste skoro nie istnieje.........

Każde pytanie jest dobre, żeby zmusić ludzi do myślenia.

Jaguar napisał/a:

- tydzien temu znowu inna katolicka osoba nie mogla uwierzyc ze ateisci moga miec zasady moralne. "No ale jak to mozliwe, przeciez ty nie wierzysz w boga?" Rece i nogi opadaja...

I to jest nic, bo możesz takiemu człowiekowi powiedzieć że przestrzeganie norm etycznych jest niezbędne aby możliwe było współżycie społeczne, że dla ateisty to co po nim zostaje to jedynie jego dokonania i pamięć ludzka, więc chce się w niej dobrze zapisać, wreszcie że przed własnym sumieniem nie ma odkupienia. I on tego nie pojmie, bo nie myśli, tylko jego mózg działa wyłącznie w oparciu o aksjomat, jak terminator z procesorem ustawionym w tryb "read only" w wersji reżyserskiej filmu terminator 2...

adamajkis napisał/a:
Pan Lewski napisał/a:

No patrz, a jakoś 3 tysiące lat temu Grecy nie organizowali wojen religijnych, bo nigdzie nie było napisane że mają zabijać innowierców. Ba, nawet gdyby było tak napisane, to by nie zrobili tego, o ile by nie uznali że innowierca jest dywersantem zagrażającym istnieniu polis, bo oni się nie przejmowali treścią mitów. Sami je pisali i ulepszali literacko.

No tak Grecy zapraszali swoich wrogów na herbatkę, a z czasów wypraw krzyżowych Saladyn po dzień dzisiejszy słynie ze swojej łagodności. Ciekawe dlaczego wokół swego namiotu ziemię wysypywał popiołem? smile

Mieszasz dwie różne sprawy, bo potrzebujesz swojej zindoktrynowanej jaźni koniecznie pokazać że wszyscy się mylą, a twój aksjomat jest jedynie słuszny. Kiedy wspomniano o zbrodniach w imię religii, ty mówiłeś o ahistorycyźmie, a ja ci wykazałem że jeszcze przed chrześcijaństwem, nie dokonywano na tle religijnym takich zbrodni, a już na pewno nie na taką skalę. A tym nagle wyjeżdżasz z wrogami... No do stracha na wróble... Przecież logicznym jest że jak ktoś ciebie napadnie, to go zwalczasz. Co nie zmienia faktu że Grecy w imię religii nie zorganizowali wojen, ani nie mieli ambicji mordowania kogoś za to że napisał swoją wersję mitu o jakimś bogu, co obala twój zarzut ahistorycyzmu. (Owszem, Sokrates przed sądem oskarżony był jednocześnie o bezbożność i wprowadzanie obcych bóstw, ale to dosyć jednostkowy przypadek i chodziło tutaj bardziej o nieuczestniczenie w świętach państwowych i dywersję antypaństwową, polegającą na burzeniu norm społecznych)
Chrześcijaństwo miało być oh, ah, a na jego podstawie stworzono zbrodniczy system który zorganizował krucjaty, inkwizycję, prześladowania naukowców, że nie wspomnę o partykularnych celach państwa Watykan które realizowało swoją własną politykę, nierzadko kosztem nawet katolickich państw. Przeczytaj Quo Vadis świętopełka Sienkiewicza, jak się tam rozpływał nad tym jak to będzie cudownie jak chrześcijaństwo zapanuje, a potem przeprowadź studia nad historią Europy, to uznasz jego zachwyty za kiepski żart albo ekstremalną ironię.

130

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Pan Lewski napisał/a:

Mieszasz dwie różne sprawy, bo potrzebujesz swojej zindoktrynowanej jaźni koniecznie pokazać że wszyscy się mylą, a twój aksjomat jest jedynie słuszny. Kiedy wspomniano o zbrodniach w imię religii, ty mówiłeś o ahistorycyźmie, a ja ci wykazałem że jeszcze przed chrześcijaństwem, nie dokonywano na tle religijnym takich zbrodni, a już na pewno nie na taką skalę. A tym nagle wyjeżdżasz z wrogami... No do stracha na wróble... Przecież logicznym jest że jak ktoś ciebie napadnie, to go zwalczasz. Co nie zmienia faktu że Grecy w imię religii nie zorganizowali wojen, ani nie mieli ambicji mordowania kogoś za to że napisał swoją wersję mitu o jakimś bogu, co obala twój zarzut ahistorycyzmu. (Owszem, Sokrates przed sądem oskarżony był jednocześnie o bezbożność i wprowadzanie obcych bóstw, ale to dosyć jednostkowy przypadek i chodziło tutaj bardziej o nieuczestniczenie w świętach państwowych i dywersję antypaństwową, polegającą na burzeniu norm społecznych)
Chrześcijaństwo miało być oh, ah, a na jego podstawie stworzono zbrodniczy system który zorganizował krucjaty, inkwizycję, prześladowania naukowców, że nie wspomnę o partykularnych celach państwa Watykan które realizowało swoją własną politykę, nierzadko kosztem nawet katolickich państw. Przeczytaj Quo Vadis świętopełka Sienkiewicza, jak się tam rozpływał nad tym jak to będzie cudownie jak chrześcijaństwo zapanuje, a potem przeprowadź studia nad historią Europy, to uznasz jego zachwyty za kiepski żart albo ekstremalną ironię.

No tak, bo mordowanie się bez chęci zindoktrynowania przeciwnika religijnie jest dużo bardziej kulturalne, sympatyczne i ogólnie do przyjęcia. Hm, może coś przegapiłem na lekcjach historii ale starożytność, to nie była miła epoka spokojnych i cichych ludków co czasem sobie jakieś modły odprawili do jakiegoś bóstwa. Rżnęli się aż miło, trup ścielił się gęsto. Chrześcijaństwo niczego w tej kwestii nie wymyśliło, co najwyżej godnie kontynuowało tradycję smile Dobrze, że piszesz Watykan, bo tak właśnie od chwili kiedy chrześcijaństwo stało się religią panującą w Rzymie, to się upaństwowiło. Chrześcijaństwo pomogło stworzyć i rozwinąć struktury wszystkich państw jakie znamy do dziś. Stało się religią władzy. A Watykan jako duchowa (a nie raz i całkiem odczuwalna fizycznie) władza nad całym światem chrześcijańskim miał prawo kreować taką politykę jaką uważał za stosowne. A krucjaty? Ojej, a co mieli robić ci wszyscy drudzy, trzeci i kolejni synowie biednych rycerzy? Tu nie ma innej opcji, głodny facet z bronią w ręku w ówczesnych czasach, to nie była miła rzecz. Pół biedy jeśli udało się zorganizować jakąś wojenkę pod ręką, to zawsze część z nich ginęła ku chwale seniora albo zdobywała jakiś majątek na przeciwniku. Nie lepiej jednak wskazać takiego super wroga, któremu można przypisać same najgorsze rzeczy, a na dodatek taki wróg jest tym genialniejszy, że jest dość daleko. To była tajemnica wszystkich krucjat, które owszem głosiły szczytne hasła niesienia wiary itp., a chodziło przecież o to aby sobie dorobić. Dlatego np. siłą Zakonu Krzyżackiego nie byli bynajmniej zakonnicy, bo była ich skromna garstka ale kwiat młodzieży europejskiej, która przyjeżdżała na ziemie polskie, pruskie i litewskie się wyszaleć. Zresztą zostało im to chyba do dziś w dużo łagodniejszej formie, bo każdy młody Anglik, Niemiec czy Szwed wie, że najfajniej się zabawić w Polsce...

Posty [ 66 do 130 z 242 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czemu Bóg stworzył ateistę?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026