Dziewczyny chciały się tylko wyżalić
Sama idea wyżalania się kiedy kobieta puściła się z nudy jest swoistą patologią, znamionuje całkowity brak wyrzutów sumienia, niechęć do prawdziwej konfrontacji z tym co się zrobiło i praktycznie gwarantuje powtórkę.
I tak miałyście dużo odwagi żeby się przyznać że sumienie macie nieczyste.
W wypadku Zagubionej_Oli przyznanie się miało przerzucić część ciężaru na męża, gdyby nie była przekonana że mąż jej wybaczy gwarantuje Ci że nie pisnęła by słowem. W ten sposób wykorzystała męża podwójnie - najpierw dała na boku czerpiąc obiema garściami poczucie bezpieczeństwa i komfort które dawał jej mąż (kochanek dawał jej tylko fiuta i był tym od motylków) a następnie zwaliła na niego własne poczucie winy.
Hej Doom.Wcale nie przeczę,że masz rację,tyle że jak pisałam wcześniej to ich mężowie zadecydowali czy być z nimi czy nie.
Jednym z podstawowych bodźców jakimi kierują się kobiety pokroju Zagubionej_Oli przy wybieraniu partnera życiowego jest jego emocjonalna nieporadność, część z tych kobiet już w momencie zawierania związku wie że będzie szukać przygód a praktycznie wszystkie to akceptują na jakimś poziomie dlatego potrzebują mężczyzny który będzie w stanie przy nich trwać mimo że są puszczalskie.
.TYlko wiesz co jeszcze jedna sprawa ,ciekawe jaką psychikę mają te dziewczyny i czy te słowa krytyki nie posuną ich do jakiś głupich czynów. Mam nadzieję że nie. Pozdrawiam.
Różnie, zagubiona_Ola na przykład ma psychikę nastolatki połączoną z bardzo ale to bardzo brzydkim charakterem, samobójstwa nie popełni ale teraz kiedy przekroczyła pewną granicę kolejne zdrady są pewne.